Pełny tekst orzeczenia

I PK 61/10

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I PK 61/10 
 
 
 
WYROK 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
 
Dnia 17 marca 2011 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący, sprawozdawca) 
SSN Maciej Pacuda 
SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec 
 
w sprawie z powództwa Wiesława I. 
przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów" SA  
o odszkodowanie, 
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń 
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 marca 2011 r., 
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych  
z dnia 24 listopada 2009 r.,  
 
 
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi 
Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do 
ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania 
kasacyjnego. 
 
 
 

 
 
2 
Uzasadnienie 
 
Wyrokiem z dnia 24 listopada 2009 r. Sąd Okręgowy Sąd Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację pozwanej PGE Kopalni Węgla 
Brunatnego Bełchatów Spółki Akcyjnej od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy z 
dnia 29 maja 2009 r. zasądzającego od pozwanej na rzecz powoda Wiesława I. 
tytułem odszkodowania kwotę 47.293 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21 
października 2008 r. do dnia zapłaty, oddalającego powództwo w pozostałym 
zakresie i nakazującego pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa-Sądu 
Rejonowego kwotę 4.263,42 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. 
W sprawie tej ustalono, że powód był pracownikiem pozwanej w okresie od 4 
listopada 1977 r. do 30 września 2001 r., zatrudnionym na stanowisku 
elektromontera. Stosunek pracy został rozwiązany za porozumieniem stron w 
związku z przejściem powoda na emeryturę. Pozwana wystawiła powodowi 
świadectwo stwierdzające, że w okresie zatrudnienia wykonywał pracę górniczą na 
stanowisku elektromontera maszyn i urządzeń górniczych na odkrywce, 
kwalifikowaną do wyliczenia wysokości emerytury przelicznikiem 1,2. Od 
rozwiązania stosunku pracy powód pobiera emeryturę. Przy obliczaniu wysokości 
emerytury organ rentowy uwzględnił dane dotyczące pracy górniczej zawarte w 
wystawionym świadectwie, w tym zaliczył powodowi okres pracy górniczej z 
przelicznikiem 1,2 w ilości 278 miesięcy.  
W 
2007 
r. 
powód 
wniósł 
o 
ponowne 
przeliczenie 
emerytury 
z 
uwzględnieniem przelicznika 1,8. Otrzymał decyzję odmowną, od której wniósł 
odwołanie do Sądu Okręgowego. Wyrokiem z dnia 30 stycznia 2008 r. Sąd ten 
uwzględnił odwołanie powoda. Decyzją z dnia 6 marca 2008 r. w wykonaniu tego 
prawomocnego wyroku organ rentowy ustalił wysokość emerytury powoda, 
zaliczając mu okres pracy górniczej z przelicznikiem 1,8 w ilości 277 miesięcy i 
wyrównał świadczenie emerytalne od kwietnia 2007 r. Różnica pomiędzy 
wysokością emerytury z uwzględnieniem pracy w wymiarze wyższym a wysokością 
pobranej przez powoda emerytury w okresie od 1 października 2001 r. do 31 marca 
2007 r. stanowi kwotę 47.293,06 zł. W związku z tym pismem z dnia 9 września 
2008 r. powód zwrócił się do pozwanej o odszkodowanie z tytułu utraty dochodów 

 
 
3 
w związku z zaniżeniem świadczenia emerytalnego. Otrzymał odpowiedź 
odmowną. W pozwie z dnia 21 października 2008 r. wniósł o zasądzenie na jego 
rzecz odszkodowania w kwocie 15.154,60 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 9 
września 2008 r. tytułem utraconych dochodów z emerytury, rozszerzając następnie 
żądanie pozwu do kwoty 67.110,60 zł. Powód argumentował, że w okresie od 
października 2005 r. do stycznia 2007 r. otrzymywał emeryturę w niższej wysokości, 
a winę za taki stan rzeczy ponosi pozwana, która w świadectwie pracy nie 
wskazała, że wykonywał pracę górniczą z przelicznikiem 1,8 dla celów 
emerytalnych. 
Sąd Rejonowy uznał powództwo za uzasadnione, przyjmując, ze pozwana 
nieprawidłowo określiła charakter pracy wykonywanej przez powoda, której nie 
zakwalifikowała z adekwatnym przelicznikiem 1,8 okresu pracy górniczej zaliczanej 
w wymiarze półtorakrotnym dla celów emerytalnych, co zostało potwierdzone 
decyzją organu rentowego z dnia 6 marca 2008 r., a następnie wyżej wymienionym 
prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego. Powód wykazywał, że poniósł szkodę 
w postaci obniżonych wysokości świadczeń emerytalnych z powodu wystawienia 
przez pozwanego pracodawcę świadectwa pracy zawierającego nieprawidłowe 
informacje o charakterze wykonywanej przez niego pracy górniczej. Na pozwanej 
ciążył obowiązek wydania świadectwa pracy zawierającego wszelkie niezbędne 
informacje niezbędne do ustalenia uprawnień pracowniczych i uprawnień z 
ubezpieczenia społecznego wynikający z art. 97 k.p. § 2 rozporządzenia Ministra 
Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowej treści świadectwa pracy oraz 
sposobu i trybu jego wydawania i prostowania z dnia 15 maja 1996 r. (Dz.U. Nr 60, 
poz. 282) oraz art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i 
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 
153, poz. 1227 ze zm., zwanej dalej ustawą o emeryturach i rentach). Sąd 
Rejonowy nie podzielił stanowiska pozwanej, że powodowi przysługiwało w 
pierwszej kolejności roszczenie odszkodowawcze do organu rentowego, który 
ustala prawo i wysokość świadczeń emerytalnych oraz je wypłaca. Żaden przepis 
nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności treści 
świadectwa pracy z danymi zawartymi w dokumentacji pracodawcy dotyczącymi 
wykonywania pracy górniczej i nie można go obarczać odpowiedzialnością (czy 

 
 
4 
choćby współodpowiedzialnością) za błąd pracodawcy wynikający z trudności 
interpretacyjnych i stosowania przepisów obowiązującego prawa. W konsekwencji 
pozwany pracodawca, który nienależycie wykonał obowiązki związane z wydaniem 
świadectwa pracy, które nie odzwierciedlało rzeczywistego rodzaju pracy 
wykonywanej przez powoda, ponosi wobec powoda odpowiedzialność za szkodę 
na podstawie art. 471 k.c. Zdaniem Sądu Rejonowego, odpowiedzialność pozwanej 
według przepisów prawa cywilnego wymaga również zastosowania przepisów 
prawa cywilnego do oceny przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, gdyż w 
prawie pracy brak w tym zakresie szczególnych przepisów dotyczących 
przedawnienia. W konsekwencji zastosowanie w sprawie mają reguły ogólne 
przedawnienia roszczenia odszkodowawczego i 10-letni okres przedawnienia z art. 
118 k.c. w związku z art. 120 k.c. U powoda szkoda powstawała sukcesywnie, za 
każdym razem, gdy wypłacano mu zaniżone świadczenie emerytalne. Do jego 
roszczenia nie ma zastosowania art. 291 § 1 k.p. o trzyletnim przedawnieniu 
roszczeń ze stosunku pracy. Roszczenie powoda nie dotyczy świadczenia 
okresowego ani nie wynika ze stosunku pracy, gdyż sprawy z powództwa byłego 
pracownika przeciwko zakładowi pracy o odszkodowanie z tytułu otrzymywania 
niższego 
świadczenia 
emerytalnego 
wskutek 
nienależytego 
dopełnienia 
obowiązków przez zakład pracy należą do kategorii spraw związanych ze 
stosunkiem pracy, a nie do spraw ze stosunku pracy. Ponadto powód nie dochodził 
sprostowania świadectwa pracy ani sprostowania świadectwa wykonywania pracy 
górniczej, lecz odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku wystawienia 
wadliwego świadectwa pracy (art. 99 § 1 i 2 k.p.), odrębną niż utrata zarobków w 
związku z pozostawaniem bez pracy. Różnica między wysokością emerytury z 
uwzględnieniem pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym kwalifikowanej 
przelicznikiem 1,8 a wysokością pobranej przez powoda emerytury w okresie od 1 
października 2001 r. do 31 marca 2007 r. stanowiła 47.293,06 zł, przeto ponad tę 
kwotę Sąd Rejonowy oddalił roszczenie odszkodowawcze. 
Sąd Okręgowy oddalił apelację strony pozwanej od tego wyroku podzielając 
stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pozwana ponosi względem powoda 
odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. za szkodę 
wywołaną  wystawieniem wadliwego świadectwa pracy, ponieważ skutkami błędów 

 
 
5 
popełnionych przez pracodawców nienależycie wykonujących swe obowiązki nie 
można obciążać organu rentowego. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że od 
materialnej podstawy prawnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy 
zależą terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych. Zastosowanie tej 
ogólnej reguły w rozstrzyganej sprawie przesądzało o tym, że skoro pozwana 
ponosi taką odpowiedzialność na podstawie przepisów prawa cywilnego, to do 
przedawnienia roszczeń powoda mają zastosowanie przepisy części ogólnej 
Kodeksu cywilnego (art. 117-125 k.c.). To, że nienależyte wywiązanie się przez 
pozwaną 
z 
obowiązku 
wystawienia 
powodowi 
prawidłowego 
dokumentu 
doprowadziło do powstania szkody prowadzącego do zaniżenia wysokości 
emerytury wypłacanej powodowi na przestrzeni lat 2004-2007 (świadczenia o 
charakterze okresowym) nie mogło przesądzać o zastosowaniu trzyletniego okresu 
przedawnienia. Trafnie przy tym przyjął Sąd Rejonowy, że bieg terminu 
przedawnienia odnosi się osobno do szkody wynikającej z każdej niższej emerytury 
z ubezpieczenia społecznego. 
W 
skardze 
kasacyjnej 
pozwana 
zarzuciła 
naruszenie 
przepisów 
postępowania, w szczególności: 1/ art. 382 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c. 
przez niewłaściwe zastosowanie polegające na braku oceny dowodu w sprawie, 
jakim był wyrok sądu wydany w sprawie emerytalnej z zakresu ubezpieczeń 
społecznych, w której skarżąca nie brała udziału, 2/ art. 6 k.c. w związku z art. 471 
k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż powód zadośćuczynił 
ciążącemu na nim ciężarowi wykazania, że spełniona została przesłanka 
odpowiedzialności 
odszkodowawczej 
w 
postaci 
nienależytego 
wykonania 
zobowiązania przez skarżącą, 3/ art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. 
przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, „że prawomocnym orzeczeniem sądu 
Okręgowego w Gliwicach związany jest także sąd II instancji”. Skarżąca zarzuciła 
ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego i ich niewłaściwe zastosowanie, 
w szczególności: 1/ art. 471 k.c. polegające na przyjęciu, że „pracodawca wydając 
świadectwo pracy górniczej z określeniem stanowisk pracy zgodnie z brzmieniem 
rozporządzenia Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 
grudnia 1994 r. w sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązanie, a co za tym 
idzie przyjęcie, iż pracodawca uczynił to w sposób zawiniony”, 2/ art. 471 k.c. w 

 
 
6 
związku z art. 361 § 2 k.c. polegające na niewłaściwym wskazaniu „wysokości 
poniesionej szkody przez uwzględnienie kwot brutto emerytury zamiast kwot netto”, 
3/ art. 362 k.c. w związku z art. 471 k.c. polegające na nieuwzględnieniu 
przyczynienia się powoda do szkody „przez zwłokę w złożeniu przezeń wniosku o 
przeliczenie świadczenia, a także przez brak odwołania się od decyzji organu 
rentowego ustalającej wymiar emerytury wskutek wyroku sądowego”, 4/ art. 68 ust. 
1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń 
społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.; zwanej dalej 
ustawą o s.u.s.) i art. 133 ust. 1 pkt 2) ustawy o emeryturach i rentach przez 
przyjęcie, że organ rentowy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wydanie 
błędnej decyzji, 5/ art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. i w związku z art. 291 § 1 
k.p. polegające na przyjęciu, że roszczenie powoda nie ulegało przedawnieniu 
zgodnie z tym ostatnim przepisem, „ewentualnie niewłaściwe zastosowanie art. 118 
k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie powoda nie ulega przedawnieniu zgodnie z 
tym przepisem jako świadczenie okresowe”.  
Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie skargi kasacyjnej wskazano 
występowanie w sprawie istotnych zagadnień prawnych, a mianowicie „po pierwsze 
(i) czy możliwe jest przyjęcie odpowiedzialności pracodawcy z tytułu zawinionego, 
nienależytego wykonania zobowiązania jedynie w oparciu o prawomocne 
orzeczenie wydane w innym postępowaniu, którego pracodawca nie był stroną w 
którym to postępowaniu stwierdzono jedynie wadliwość decyzji organu rentowego, 
pod drugie (ii) jaki okres przedawnienia ma zastosowanie do roszczeń w sprawach 
z zakresu prawa pracy, dochodzonych w oparciu o art. 471 KC w związku z art. 300 
KP wobec kompletności uregulowania kwestii przedawnienia w ustawie kodeks 
pracy, ewentualnie czy roszczenie z tytułu wyrządzenia szkody w związku z 
niewykonaniem zobowiązania, która to szkoda powiększa się co miesiąc może być 
traktowane jako roszczenie o świadczenie okresowe; po trzecie (iii) jaki zakres z 
punktu widzenia odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy ma koncepcja 
obiektywnej 
wadliwości 
decyzji 
organu 
rentowego 
i 
jaki 
jest 
zakres 
odpowiedzialności 
organu 
rentowego 
w 
przypadku, 
gdy 
organ 
rentowy 
samodzielnie ocenia przesłanki nabycia prawa z ubezpieczenia społecznego; po 
czwarte (iv) czy sąd opierając swój wyrok na orzeczeniu innego sądu wydanego 

 
 
7 
między innymi stronami ma obowiązek uzasadnienia dlaczego wykorzystał taki 
wyrok mimo tego, że przy jego wydawaniu strona obciążona odpowiedzialnością 
odszkodowawczą nie brała udziału oraz wyjaśnienia sposobu jego wykorzystania; 
po piąte (v) czy spełniony jest wymóg art. 6 KC w sytuacji, gdy na uzasadnienie 
swych żądań strona powodowa powołuje wyrok wydany w innej sprawie, w której 
druga strona nie uczestniczyła”. Istnieje także potrzeba wykładni wywołującego 
rozbieżności w orzecznictwie sądów art. 291 § 1 k.p. „w kwestii możliwości jego 
zastosowania do roszczeń określanych zbiorczo roszczeniami w sprawach z 
zakresu prawa pracy, nie będących roszczeniami z istniejącego stosunku pracy, 
lecz ściśle związanymi z wcześniej istniejącym stosunkiem pracy oraz wobec faktu 
kompleksowości uregulowania kwestii przedawnienia w KP”. Skarga jest ponadto 
oczywiście uzasadniona, gdyż w sprawie doszło do istotnego naruszenia art. 6 k.c. 
przez brak wykazania przez powoda podstawowej przesłanki odpowiedzialności 
skarżącej za szkodę, tj. nienależytego wykonania zobowiązania prowadzenia 
dokumentacji pracowniczej. Powód wykazał jedynie, że wskutek jego odwołania się 
od niekorzystnej decyzji organu rentowego wydany został wyrok w innym 
postępowaniu, a zatem wykazał jedynie to, że pierwszorazowa decyzja organu 
rentowego w sprawie przeliczenia jego emerytury była wadliwa. Tymczasem 
skarżąca nie uczestniczyła tym innym postępowaniu, bo nie byłą wezwaną do 
udziału w sprawie, wbrew treści art. 47711 § 2 k.p.c. Zdaniem skarżącej, Sąd drugiej 
instancji oparł się na wyroku wydanym w postępowaniu dotkniętym sankcją 
nieważności, co „czyni jakiekolwiek ustalenia poczynione w oparciu o ten wyrok 
bezwartościowymi”. Skarżąca podniosła, że „wobec braku zawnioskowania przez 
powoda innych dowodów - w szczególności dotyczących innego charakteru pracy 
górniczej niż ten wskazany w dokumentacji pracowniczej, w tym w świadectwie 
pracy - uznać należy, że powód nie wykazał w niniejszej sprawie nienależytego 
wykonania obowiązków przez skarżącego, uchybiając ciążącemu na nim ciężarowi 
dowodu”. 
W konsekwencji skarżąca wniosła rozpoznanie skargi na rozprawie oraz o 
uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi 
Okręgowemu 
do 
ponownego 
rozpoznania 
i 
rozstrzygnięcia 
o 
kosztach 

 
 
8 
postępowania kasacyjnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku całości i 
jego zmianę przez oddalenie powództwa w całości. 
W odpowiedzi na skargę powód wniósł o odmowę przyjęcia jej do 
rozpoznania, jako niezawierającej okoliczności uzasadniających jej rozpoznanie, 
oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżącej na rzecz powoda kosztów 
zastępstwa procesowego według norm przepisanych. 
     
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
     
Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona już dlatego, że w uchwale składu 
siedmiu z dnia 19 stycznia 2011 r., I PZP 5/10 (dotychczas niepublikowana) Sąd 
Najwyższy rozstrzygnął rozbieżności i kontrowersje juyrysdykcyjne dotyczące 
przedawnienia roszczeń i uznał, że roszczenie o odszkodowanie z tytułu 
otrzymywania 
niższej 
emerytury 
wskutek 
wydania 
przez 
pracodawcę 
niewłaściwego świadectwa pracy oraz niewydania zaświadczenia o pracy górniczej 
przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p., a nie - jak to przyjęły w 
rozpoznawanej sprawie - Sądy obu instancji na podstawie przepisów Kodeksu 
cywilnego. W motywach tej uchwały, które podziela skład orzekający rozpoznający 
skargę kasacyjną w przedmiotowej sprawie, Sąd Najwyższy uznał, że 
przedawnienie roszczeń z tytułu odpowiedzialności pracodawcy za wady 
wynikające z dokumentacji pracowniczej, które wpływają na uprawnienia z 
ubezpieczeń społecznych, należy do materii prawa pracy, której specyfika 
dotycząca zarówno roszczeń ze stosunku pracy, jak i roszczeń z nimi związanych, 
wymaga jednakowego liczenia terminów przedawnienia. Ponadto nie może być tak, 
że zasadnicze roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się co do zasady w 
terminie 3-letnim (art. 291 § 1 k.p.), natomiast roszczenia uzupełniające lub jedynie 
związane ze stosunkiem pracy w ten sposób, że bez niego nie powstałyby, miałyby 
przedawniać się w dłuższych terminach niż roszczenia z podstawowego stosunku 
pracy. Przyjecie, że odpowiedzialność pracodawcy za szkody wyrządzone 
pracownikowi wskutek niewydania lub wydania niewłaściwego dokumentu ze 
stosunku pracy dla celów służących nabyciu świadczeń z ubezpieczenia 
społecznego jest sprawa nieuregulowaną w przepisach prawa pracy, uzasadnia 
posiłkowe stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, ale nie prowadzi do wniosku 
o 
dopuszczalności 
stosowania 
wprost 
przepisów 
Kodeksu 
cywilnego 
o 

 
 
9 
cywilnoprawnych terminach przedawnienia takich roszczeń. Z posiłkowego celu 
odpowiedniego 
stosowania 
przepisów 
Kodeksu 
cywilnego 
w 
sprawach 
nienormowanych przepisami prawa pracy, wynika, że stosowane przecież 
„odpowiednio” przepisy o terminach przedawnienia nie mogą odbiegać od zasady 
prawa pracy 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy (art. 291 
§ 1 k.p.).  
    
Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona także z innych przyczyn. W sprawie 
ze stosunku pracy, w której pracownik domaga się odszkodowania za ewentualne 
szkody wyrządzone wydaniem niewłaściwego dokumentu ze stosunku pracy, z 
którego wynikają potencjalne uprawnienia z ubezpieczenia społecznego, sąd pracy 
nie 
jest 
bezwzględnie 
związany 
ustaleniem 
charakteru 
niewłaściwie 
dokumentowanej pracy górniczej, choćby taki jej charakter został ustalony 
prawomocnym wyrokiem sądu ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., I PK 190/09, niepublikowany). Ponadto w 
poddanej osądowi przedmiotowej sprawie pracowniczej z uwagi na inne strony i 
inny przedmiot rozstrzygnięcia, wyrok uzyskany przez ubezpieczonego przeciwko 
organowi ubezpieczeń społecznych w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych 
(emerytalnej) nie korzysta z powagi (waloru) rzeczy osądzonej w rozumieniu art. 
366 k.p.c. ze względu na brak tożsamości podmiotowej stron, jak i tożsamości 
przedmiotu dokonanego osądu w sprawie o podwyższenie emerytury.  
       
Rozpoznając skargę kasacyjną w sprawie z obszaru prawa pracy, w której 
powód domaga się odszkodowania za ewentualne szkody wyrządzone wydaniem 
niewłaściwego dokumentu ze stosunku pracy lub jego niewydaniem, z którego 
wynikają uprawnienia z ubezpieczenia społecznego, Sąd Najwyższy nie mógł 
badać, czy w innej prawomocnie osądzonej sprawie „emerytalnej” doszło do 
wydania wyroku w warunkach nieważności postępowania z zakresu ubezpieczeń 
społecznych. Dla potrzeb sprawy „pracowniczej” istotne jest to, że w odrębnej 
prawomocnie zakończonej sprawie z ubezpieczenia społecznego pracodawca nie 
jest stroną (zainteresowanym w rozumieniu art. 47711 § 2 k.p.c.) i nie obejmuje go 
powaga „emerytalnej” rzeczy osądzonej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 
października 2008 r., I UK 79, 08, LEX nr 5090053). Powyższe oznacza tyle, że 
rozpoznawanej sprawie pracowniczej sądy pracy nie były zwolnione wyrokiem sądu 

 
 
10
ubezpieczeń społecznych, do którego nie było sporządzone uzasadnienie, z 
obowiązku suwerennego i autonomicznego ustalenia, czy powód rzeczywiście 
wykonywał 
szczególne 
zatrudnienie 
górnicze 
uwzględniane 
z 
wyższym 
przelicznikiem do wyliczenia wysokości należnej mu emerytury, jeżeli ponadto 
zważyć, że szczególny charakter prawny pracy „górniczej” dla celów emerytalnych 
musi wynikać z przepisów rangi ustawowej, a nie z aktu niemającego umocowania 
ustawowego, na którego podstawie zmieniono interpretacyjnie (poszerzająco) 
katalog szczególnych stanowisk pracy dla celów emerytalnych, zwłaszcza w 
przypadku, w którym skarżący pracodawca niezmiennie kontestuje legalność i 
zasadność przyjętej, a kontrowersyjnej kwalifikacji „górniczego” zatrudnienia 
powoda. 
     
Nawet gdyby Sąd drugiej instancji suwerennie ocenił zatrudnienie powoda 
jako usprawiedliwiające wydanie zaświadczenia o „górniczej” kwalifikacji prawnej 
zatrudnienia powoda i wyższym przeliczniku („wartości”) służącej wyliczeniu 
emerytury należnej powodowi, to niezbędne staje się rozważenie potencjalnego 
przyczynienia się pracownika (powoda) do powstania szkody wynikającej z 
wadliwego zaświadczenia pracodawcy wystawionego dla celów emerytalnych lub 
niewydania takiego zaświadczenia. Kontrowersyjne jest stanowisko, iż nie ma 
podstaw ani zasadności badanie stopnia przyczynienia się do powstania szkody 
tylko dlatego, że pracownik miał prawo uważać, iż uzyskał dokument ze stosunku 
pracy zgodny z prawem. Przeciwnie „przezorny”  pracownik, który najlepiej i przede 
wszystkim powinien wiedzieć lub przypuszczać, że był zatrudniony w szczególnych 
(„górniczych”) warunkach pracy dla celów emerytalnych, nie jest zwolniony z 
wykorzystania środków prawa pracy lub prawa ubezpieczeń społecznych dla 
wykazania (ustalenia) rzeczywistego charakteru spornego zatrudnienia, co 
oznacza, że zaniechanie wykorzystania środków prawnych skierowanych na 
skorygowanie niewłaściwego świadectwa pracy lub innego dokumentu o istotnym 
znaczeniu dla uzyskania lub wysokości świadczeń z ubezpieczeń społecznych 
przez pracownika, który nie żądał wydania lub sprostowania dokumentu ze 
stosunku pracy ani nie odwoływał się od „pierwszorazowej” decyzji emerytalnej w 
zakresie zaniżonego przelicznika emerytury górniczej, nie jest obojętne przy ocenie 
stopnia jego przyczynienia się do powstania lub zwiększenia wyrządzonej przez 

 
 
11
pracodawcę szkody, polegającej na uzyskaniu 
zaniżonych świadczeń 
z 
ubezpieczeń społecznych (art. 362 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Jest to istotne 
także dlatego, że w aktualnym stanie prawnym pracodawcy lub inni płatnicy składek 
nie mają obowiązku wyręczania pracowników w sporządzaniu wniosków 
emerytalnych i uzyskiwaniu przez ubezpieczonych świadczeń z ubezpieczenia 
społecznego, a jedynie mają obowiązek współdziałania w gromadzeniu lub 
dokumentowaniu okresów lub rodzaju ubezpieczenia oraz udzielaniu informacji 
niezbędnych dla przyznania świadczeń z ubezpieczenia społecznego (art. 125 
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z funduszu Ubezpieczeń 
Społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), co oznacza, 
że 
zaniechania 
lub 
zaniedbania 
pracowników 
w 
terminowym 
żądaniu  
skorygowania wadliwie wystawionych dokumentów ze stosunku pracy, niezbędnych 
do dochodzenia we właściwej wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego, 
nie 
mogą 
być 
pomijane 
przy 
ocenie 
podstaw 
prawnych 
i 
rozmiaru 
odpowiedzialności za szkody 
wyrządzone wskutek uzyskania zaniżonych 
świadczeń emerytalnych z powodu potencjalnie wadliwego „posiłkowego” 
współdziałania w ich uzyskaniu ze strony pracodawców (lub innych płatników 
składek).  
     
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na 
podstawie art. 39815 k.p.c.