Pełny tekst orzeczenia

I PK 131/10

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I PK 131/10 
 
 
 
WYROK 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
 
Dnia 12 maja 2011 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Roman Kuczyński (przewodniczący) 
SSN Halina Kiryło 
SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca) 
 
w sprawie z powództwa Bogdana G. 
przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego o odszkodowanie, 
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń 
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 12 maja 2011 r., 
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych  
z dnia 23 lutego 2010 r.,  
 
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi 
Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do 
ponownego 
rozpoznania, 
pozostawiając 
temu 
Sądowi 
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. 
 
                                          UZASADNIENIE 
 
W pozwie z dnia 27 czerwca 2009 r. wniesionym przeciwko PGE Kopalni 
Węgla Brunatnego powód Bogdan G. wniósł o zasądzenie na jego rzecz 

 
 
2 
odszkodowania w kwocie 32.685,12 zł z ustawowymi z odsetkami od dnia 
wniesienia pozwu tytułem utraconych dochodów z emerytury. 
Sąd Rejonowy - Sąd Pracy wyrokiem z dnia 9 listopada 2009 r. zasądził od 
pozwanego PGE Kopalni Węgla Spółki Akcyjnej na rzecz powoda Bogdana G. 
kwotę 15.753,72 zł netto z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu 
odpisu pozwu, oddając powództwo w pozostałym zakresie.  
Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony w Kopalni Węgla 
Brunatnego na stanowisku wiertacza. Pozwany pracodawca nie kwalifikował pracy 
powoda jako pracy górniczej zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym, w związku z 
czym organ rentowy zaliczył mu okres pracy górniczej ze „współczynnikiem” 1,2. W 
dniu 7 marca 2008 r. powód  wystąpił bezpośrednio do ZUS z wnioskiem o 
ponowne obliczenie wysokości należnej mu emerytury z zastosowaniem 
przelicznika 1,8. Otrzymał jednak odmowną decyzję organu rentowego, od której 
wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego. Sąd ten wyrokiem z dnia 4 marca 2008 r. 
zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zaliczył powodowi okres jego 
zatrudnienia od dnia 1 czerwca 1979 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. do pracy 
górniczej z zastosowaniem przelicznika 1,8.  
Różnica pomiędzy emeryturą powoda obliczoną ponownie a emeryturą 
pobraną przez niego w okresie od stycznia 2006 r. do dnia 29 lutego 2008 r. 
wyniosła kwotę 15.753,72 zł netto.  
Sąd pierwszej instancji dokonał następnie analizy art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 
17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych 
(jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227), obowiązującego w okresie 
składania przez powoda wniosku o emeryturę, i art. 51 ust. 1 pkt 2 tej ustawy oraz 
uznał, że pozwana Spółka nieprawidłowo określiła charakter pracy wykonywanej 
przez powoda, gdyż nie zakwalifikowała jego pracy w wymiarze półtorakrotnym. 
Zostało to potwierdzone wyrokiem Sądu Okręgowego.  
Zdaniem Sądu Rejonowego, powód wykazał, iż poniósł szkodę w postaci 
obniżonej wysokości emerytury, w związku z wystawieniem przez pracodawcę 
świadectwa pracy górniczej i świadectwa pracy zawierających nieprawidłowe 
informacje o charakterze wykonywanej przez powoda pracy, które stały się 
podstawą do ustalenia wysokości emerytury przez organ rentowy. Sąd Rejonowy 

 
 
3 
wskazał przy tym na obowiązki pracodawcy wynikające z treści art. 97 § 2 k.p., § 1 
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie 
szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i 
prostowania oraz art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i 
rentach z FUS. Odnosząc się natomiast do zarzutu pozwanej, iż Zakład 
Ubezpieczeń Społecznych odpowiada za wadliwość decyzji, zgodnie z koncepcją 
obiektywnej błędności prezentowaną przez Sąd Najwyższy, nawet jeśli u podstaw 
błędu leżało zachowanie pracodawcy nienależycie wypełniającego obowiązki z 
dziedziny ubezpieczeń społecznych, sąd pierwszej instancji podkreślił, że żaden 
przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności zapisów 
zawartych w świadectwie pracy z danymi zawartymi w znajdującej się w posiadaniu 
pracodawcy dokumentacji związanej z wykonywaniem pracy górniczej. 
Wskazując na orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd Rejonowy uznał, że 
przepis art. 471 k.c. stanowi podstawę dochodzenia przez pracowników roszczeń 
odszkodowawczych od pracodawców z tytułu otrzymania niższego świadczenia 
emerytalnego wskutek nienależytego wykonania zobowiązania przez pracodawcę. 
Źródłem stosunku zobowiązaniowego pomiędzy powodami i pozwaną Spółką jest 
przepis 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z 
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 
1227 ze zm.). Pracownik otrzymujący od pracodawcy dokumenty stanowiące 
podstawę do ustalenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego ma prawo uważać, 
że takie dokumenty zostały wydane zgodnie z obowiązującym prawem. 
Sąd pierwszej instancji uznał także, iż odpowiedzialność pozwanego 
pracodawcy według przepisów prawa cywilnego uzasadnia zastosowanie 
przepisów tego prawa do oceny przedawnienia, gdyż podstawa prawna roszczenia 
majątkowego określa termin jego przedawnienia. Zatem w rozpoznawanej sprawie 
zastosowanie znajdą ogólne reguły przedawnienia z art. 117 –125 k.c., a  nie art. 
291 § 1 k.p. Sąd Rejonowy podkreślił ponadto, że roszczenie powoda nie jest 
roszczeniem ze stosunku pracy, lecz roszczeniem związanym ze stosunkiem pracy, 
natomiast art. 291 § 1 k.p. nie wymienia takich roszczeń.  
Pełnomocnik strony pozwanej zaskarżył ten wyrok w całości apelacją, 
wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i 

 
 
4 
przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. 
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 
68 ust 1 pkt 1 lit. b z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń 
społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) oraz art. 133 ust 
1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS - przez ich błędną 
wykładnię i przyjęcie, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ponosi żadnej 
odpowiedzialności za wydanie błędnej decyzji emerytalnej oraz że nie jest 
zobowiązany do wypłaty wyrównania zaniżonego świadczenia emerytalnego za 
okres 3 lat bezpośrednio poprzedzających miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o 
ponowne rozpatrzenie sprawy; art. 471 k.c. - poprzez przyjęcie, iż to pracodawca 
nienależycie wykonał swoje obowiązki związane z wydaniem powodowi świadectwa 
pracy; art. 118 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż w niniejszej 
sprawie nie będą miały zastosowania okresy przedawnienia właściwe dla 
świadczeń okresowych, a także art. 291 § 1 k.p. przez jego niezastosowanie.  
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 23 
lutego 2010 r. oddalił apelację. 
W uzasadnieniu sąd drugiej instancji, przywołując orzecznictwo Sądu 
Najwyższego dotyczące obowiązków pracodawcy związanych z wystawianiem 
świadectw pracy i jego odpowiedzialności z tytułu ich niewykonania lub naruszenia 
tych obowiązków, stwierdził, że Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, iż w przedmiotowej 
sprawie pozwany pracodawca ponosi odpowiedzialność opartą na podstawie art. 
471 k.c. w związku z art. 300 k.p. z tytułu wystawienia wadliwego świadectwa 
pracy. 
Uznał także za słuszne stanowisko sądu pierwszej instancji, że nie jest 
dopuszczalne obciążanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skutkami błędów 
innych instytucji, w szczególności zakładów pracy (pracodawców), którzy 
nienależycie wykonali swoje obowiązki. 
Jako niezasadne określił z kolei sąd drugiej instancji zarzuty apelacyjne 
dotyczące naruszenia art. 118 k.c. i art. 291 § 1 k.p. Stwierdził bowiem, że skoro 
podstawę prawną odpowiedzialności pozwanego stanowi art. 471 k.c. w związku z 
art. 300 k.p., to do przedawnienia roszczenia powoda należy stosować przepisy 
ogólne kodeksu cywilnego zawarte w art. 117 – 125. Konstatacji tej nie zmienia zaś 

 
 
5 
okoliczność, iż sprawy z powództwa pracownika (byłego pracownika) przeciwko 
pracodawcy (byłemu pracodawcy) o odszkodowanie z tytułu wystawienia 
nieprawidłowego świadectwa pracy są sprawami z zakresu prawa pracy w 
rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c. jako sprawy związane ze stosunkiem pracy. 
Pojęcie „sprawy z zakresu prawa pracy” jest przedmiotowo szersze od pojęcia 
„sprawy ze stosunku pracy” i obejmuje ono również sprawy związane ze 
stosunkiem pracy, ale nie będące roszczeniami  ze stosunku pracy. Przepis art. 
291 § 1 k.p. nie wymienia natomiast roszczeń związanych ze stosunkiem pracy, a 
jedynie roszczenia ze stosunku pracy.  
Wyrok ten strona pozwana zaskarżyła skargą kasacyjną w całości, wnosząc 
o jego uchylenie w całości i uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji oraz 
orzeczenie co do istoty poprzez oddalenie powództw, ewentualnie o jego uchylenie 
w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. 
Zaskarżonemu 
wyrokowi 
zarzucono 
naruszenia 
prawa 
materialnego 
poprzez: niewłaściwe zastosowanie art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c.  - poprzez 
przyjęcie, że skarżący, wydając świadectwo pracy górniczej z określeniem 
stanowisk pracy zgodnie z brzmieniem rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki 
Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w sprawie określenia niektórych stanowisk 
pracy górniczej oraz stanowisk pracy zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy 
ustalaniu prawa do górniczej emerytury lub renty (Dz.U. z 1995 r. Nr 2, poz. 8), w 
sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązanie prowadzenia dokumentacji 
pracowniczej, a także przyjęcie, iż uczynił to w sposób zawiniony; niewłaściwe 
zastosowanie art. 365 § 1 k.p.c. - poprzez przyjęcie, że prawomocnym orzeczeniem 
sądu wydanym w innym postępowaniu, którego stroną nie był skarżący, związany 
jest także sąd drugiej instancji, niezastosowanie art. 362 k.c. w związku z art. 471 
k.c. - poprzez nieuwzględnienie przyczynienia się powoda do szkody przez brak 
należytej staranności przy składaniu wniosku o emeryturę, zwłokę w złożeniu przez 
powoda wniosku o przeliczenie świadczenia, a także przez brak odwołania się od 
decyzji organu rentowego ustalającej wymiar emerytury wskutek wyroku sądowego; 
niewłaściwe zastosowanie art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 13 października 
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z 
dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS - przez przyjęcie, że organ 

 
 
6 
rentowy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wydanie błędnej decyzji; błędną 
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 291 §1 k.p. w związku z art. 471 k.c. w 
związku z art. 300 k.p. - poprzez przyjęcie, że roszczenie odszkodowawcze z tytułu 
nienależytego 
wykonania 
przez 
pracodawcę 
zobowiązania 
prowadzenia 
dokumentacji pracowniczej, pozostające w związku ze stosunkiem pracy nie 
podlega przedawnieniu zgodnie z art. 291 § 1 k.p., ewentualnie błędną wykładnię i 
niewłaściwe zastosowanie art. 118 k.c. - poprzez przyjęcie, że roszczenie powoda 
nie ulega przedawnieniu, zgodnie z tym przepisem jako świadczenie okresowe. 
Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów postępowania, które mogło 
mieć istotny wpływ na wynik sprawy przez niewłaściwe zastosowanie art. 382 k.p.c. 
w związku z art. 328 § 2 k.p.c. - poprzez brak oceny dowodu w sprawie, jakim jest 
wyrok sądu wydany w sprawie, w której skarżący nie uczestniczył oraz (także w 
ramach drugiej podstawy kasacyjnej) art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c. poprzez 
przyjęcie, iż powód zadośćuczynił ciążącemu na nim ciężarowi wykazania, że 
spełniona 
została 
przesłanka 
odpowiedzialności 
w 
postaci 
nienależytego 
wykonania zobowiązania przez skarżącego. 
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że to powoda obciąża dowód faktu 
prawotwórczego, jakim jest nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika, 
tymczasem powód wykazał w postępowaniu jedynie to, że w innym postępowaniu 
uznano za wadliwą decyzję odmawiającą mu przeliczenia jego emerytury. W tym 
innym postępowaniu pozwany nie był stroną, mimo że stosownie do treści art. 
47711 § 2 k.p.c. miał status zainteresowanego, a zatem wyrok wydany w tamtej 
sprawie jest dotknięty nieważnością. Skarżący podkreślił, że powód nie wykazał w 
żaden sposób, na czym polegało nienależyte wykonanie zobowiązania przez 
skarżącego. Nie przytoczył żadnych okoliczności faktycznych, z których można by 
wnioskować, że wykonywał inną pracę niż ta określona w jego świadectwie pracy, 
którego nota bene nie zakwestionował. Z tego powodu należy uznać, że skoro w 
kontradyktoryjnym postępowaniu nie zostało wykazane nienależyte wykonanie 
zobowiązania, domniemywa się, że zobowiązanie zostało wykonane prawidłowo. 
Skarżący podniósł ponadto, że sąd pracy nie może opierać się na 
ustaleniach organu rentowego, a nawet na ustaleniach sądu w innej sprawie, bo 

 
 
7 
dotyczą one uprawnień z zakresu ubezpieczeń społecznych i nie przesądzają 
charakteru odpowiedzialności innego - niż organ rentowy - podmiotu.  
Skarżący przedstawił także pogląd, że powód przyczynił się do powstania 
szkody i jej zwiększenia, jeśli złożył wniosek o przeliczenie emerytury dopiero po 
kilku latach od jej przyznania. Nie odwołał się też od decyzji organu rentowego o 
przeliczeniu należnej mu emerytury jedynie od miesiąca złożenia wniosku. 
Odnosząc 
się 
do 
kwestii 
ewentualnej 
odpowiedzialności 
Zakładu 
Ubezpieczeń Społecznych, skarżący podniósł, iż organ rentowy nie jest związany 
kwalifikacją pracy ubezpieczonego dokonaną w świadectwie pracy wystawionym 
przez pracodawcę. Organ rentowy ma odpowiednie narzędzia do dokonania oceny 
uprawnienia ubezpieczonego do świadczeń emerytalnych. Skoro decyzja organu 
rentowego była wadliwa i musiała być zmieniona przez organ odwoławczy (sąd), 
nieprawidłowa jest koncepcja, iż to pracodawca ponieść musi konsekwencje 
finansowe wadliwej decyzji organu rentowego. Stąd też powołując się na koncepcję 
obiektywnego błędu organu rentowego prezentowaną w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego, skarżący stwierdził, że decyzja przyznająca powodowi emeryturę 
była obiektywnie wadliwa, za co odpowiedzialność ponosi organ rentowy. 
W odniesieniu do podniesionego przez skarżącego zarzutu przedawnienia z 
art. 291 §1 k.p. podkreślono z kolei, że kwestia przedawnienia została w kodeksie 
pracy kompleksowo i wyczerpująco uregulowana. Skoro materia ta została 
kompleksowo uregulowana, to nie można stosować w sprawach z zakresu prawa 
pracy odmiennych - sprzecznych z zasadami prawa pracy – rozwiązań. Ponadto 
podniesiono, iż szkoda wynikająca z różnicy w świadczeniach okresowych nie 
powinna podlegać innemu przedawnieniu niż samo świadczenie okresowe, 
zważywszy na zależność wysokości szkody w każdym miesiącu od wysokości 
świadczenia okresowego. 
Wskazywane naruszenie przepisów postępowania wynika z braku oceny 
dowodów, jakimi były wyroki Sądu Okręgowego wydane w sprawach, w których 
skarżący nie uczestniczył.  
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 

 
 
8 
 
 Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, albowiem większość jej 
zarzutów ma usprawiedliwioną podstawę. Uzasadniony jest zarzut naruszenia 
prawa procesowego (art. 382 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c.), skoro sąd 
drugiej instancji nie wyjaśnił, jakie znaczenie przypisał wyrokowi wydanemu przez 
Sąd Okręgowy w ramach ustalenia, iż pozwana Spółka nieprawidłowo określiła 
charakter pracy górniczej wykonywanej przez powoda, tj. czy na podstawie art. 
365 § 1 k.p.c. przyjął materialnoprawne związanie tym wyrokiem, czy też jedynie 
odwołał się do niego, a właściwie do postępowania sądowego poprzedzającego 
wydanie tego wyroku, jako do dowodu w sprawie. Nie zostało to wyartykułowane w 
motywach zaskarżonego wyroku, skoro Sąd Okręgowy poprzestał w tym zakresie 
na stwierdzeniu, że „w rozstrzyganej sprawie niespornym jest, iż ustalenie okresów 
pracy górniczej w świadectwie pracy wydanym powodowi zostało przez niego 
skutecznie zakwestionowane i w postępowaniu sądowym Sąd Okręgowy wyliczył 
sporne okresy w sposób odmienny, a przy tym korzystny dla powoda”. Z kolei sąd 
pierwszej instancji ograniczył się w omawianym zakresie do stwierdzenia, że 
„pozwana Spółka nieprawidłowo określiła charakter pracy górniczej wykonywanej 
przez powoda, nie zakwalifikowała jego pracy w wymiarze półtorakrotnym, co 
zostało potwierdzone wyrokiem wydanym przez Sąd Okręgowy Wydział Pracy i 
Ubezpieczeń Społecznych”. Podkreślić natomiast należy, że w sprawie ze 
stosunku pracy, w której powód domaga się odszkodowania za wydanie przez 
pracodawcę wadliwego świadectwa pracy czy też świadectwa pracy w 
szczególnych warunkach powodującego zaniżenie świadczeń z ubezpieczenia 
społecznego, sąd pracy nie jest związany ustaleniem dotyczącym charakteru 
wykonywanej pracy zawartym w prawomocnym wyroku sądu ubezpieczeń 
społecznych określającym wysokość świadczenia. Inaczej rzecz ujmując, ustalenie 
sądu 
ubezpieczeń 
społecznych 
dotyczące 
wykonywania 
pracy 
górniczej 
uprawniającej do zastosowania przelicznika 1,8 za każdy rok pracy górniczej przy 
ustalaniu wysokości emerytury nie oznacza, że ustaleniem tym związany jest sąd 
pracy. Określone w art. 365 § 1 k.p.c. związanie stron, sądów i innych podmiotów i 
osób treścią prawomocnego orzeczenia wyraża nakaz przyjmowania przez nie, że 
w objętej nim sytuacji stan prawny przedstawiał się tak, jak to wynika z sentencji 
wyroku (orzeczenia). Innymi słowy, są one związane dyspozycją konkretnej i 

 
 
9 
indywidualnej normy prawnej wywiedzionej przez sąd z przepisów prawnych 
zawierających normy generalne i abstrakcyjne w procesie subsumcji określonego 
stanu faktycznego. Zgodnie z ustalonym stanowiskiem orzecznictwa, tak określony 
zakres związania odnosi się tylko do ostatecznego rezultatu rozstrzygnięcia sądu, 
ucieleśnionego we wspomnianej wyżej konkretnej i indywidualnej normie prawnej, 
a nie do jego motywów. W szczególności sąd nie jest związany ustaleniami 
faktycznymi i poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego 
orzeczenia (por.  wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 23 czerwca 2009 r., II PK 
302/08, LEX nr 513001, czy też wydany w niemal identycznym stanie faktycznym 
jak w rozpoznawanej sprawie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., I 
PK 190/09, LEX nr 577375). Z powyższych względów Sąd Najwyższy jest zdania, 
że podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku jest niewystarczająca do prawidłowej 
subsumcji normy prawa materialnego. W tym zakresie uzasadniony jest więc 
zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.  
 
 Nawiązując do wyżej przedstawionych rozważań Sąd Najwyższy uznaje 
natomiast, iż nie jest uprawnione twierdzenie skargi, że postępowanie Sądu 
Okręgowego toczące się w sprawie z odwołania wniesionego przez powoda od 
decyzji organu rentowego było dotknięte nieważnością, ponieważ zgodnie z art. 
47711 § 2 k.p.c. zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od 
rozstrzygnięcia 
sprawy. 
Pracodawca 
(lub 
były 
pracodawca) 
nie 
jest 
zainteresowanym (w rozumieniu art. 47711 § 2 k.p.c.) w sprawie o emeryturę lub w 
sprawie o wysokość tego świadczenia, gdyż z rozstrzygnięcia w tej sprawie (w 
zakresie wynikającym z decyzji przyznającej świadczenie lub określającej jego 
wysokość) nie wynikają żadne jego prawa lub obowiązki. Pracodawca nie jest 
bowiem płatnikiem tych świadczeń i nie obejmuje go powaga rzeczy osądzonej 
wyroku sądowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2008 r., I 
UK 79/08, LEX nr 509053).  
 
 Przechodząc do oceny sformułowanych w skardze zarzutów naruszenia 
prawa materialnego, Sąd Najwyższy stwierdza, że uzasadniony jest także zarzut 
naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p., 
poprzez przyjęcie nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwaną Spółkę 
dotyczącego wystawienia dokumentu w celu udowodnienia pracy górniczej 

 
 
10
wynikającego, jak to przyjęły sądy obu instancji, z art. 125a ust. 1 pkt 2 ustawy o 
emeryturach i rentach FUS, a także art. 97 § 2 k.p. i uszczegółowionego w § 1 ust. 
1 pkt 11 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w 
sprawie szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego 
wydawania i prostowania (Dz.U. Nr 60, poz. 282 ze zm.). Choć bowiem co do 
zasady należy zgodzić się z poglądem wyrażanym orzecznictwie Sądu 
Najwyższego, że  pracownik może na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 
k.p. dochodzić od pracodawcy naprawienia szkody wyrządzonej niewydaniem w 
terminie lub wydaniem niewłaściwego świadectwa pracy innej niż utrata zarobków 
w związku z pozostawaniem bez pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 
października 2004 r., II PK 36/04, OSNP 2005 nr 8, poz. 106 oraz z dnia 8 
października 1999 r., II UKN 259/99, OSNP 2001 nr 1, poz. 24), to jednak w 
niniejszej sprawie Sąd przyjął nienależyte wykonanie zobowiązania przez pozwaną 
Spółkę z uwagi na błędną kwalifikację pracy powoda w oparciu o przepisy 
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w 
sprawie określenia niektórych stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy 
zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury 
lub renty zawartą w świadectwie pracy oraz świadectwie wykonywania pracy 
górniczej. Podstawą takiego stanowiska musiałoby być zatem w pierwszej 
kolejności ustalenie, że powód w istocie wykonywał pracę na stanowisku pracy 
wymienionym w załączniku nr 3 do tego rozporządzenia, którego zabrakło wszakże 
w rozstrzygnięciu sądu drugiej instancji (podobnie jak w przypadku wyroku sądu 
pierwszej instancji).  
 
Ma także rację skarżący, podnosząc iż w podstawie faktycznej zaskarżonego 
wyroku brak istotnych ustaleń związanych z podnoszonym przez pozwanego 
zarzutem przyczynienia się przez powoda do powstania szkody bądź ewentualnego 
zwiększenia się jej rozmiaru (art. 362 k.c.). Przepis art. 97 § 2 k.p. zobowiązuje 
wprawdzie pracodawcę do podania informacji dotyczących okresu i rodzaju 
wykonywanej pracy, zajmowanych stanowisk, trybu rozwiązania albo okoliczności 
wygaśnięcia stosunku pracy, a także innych informacji niezbędnych do ustalenia 
uprawnień pracowniczych i uprawnień z ubezpieczenia społecznego. Zgodnie z 
§ 21 tego artykułu, pracownik może jednak w ciągu 7 dni od otrzymania świadectwa 

 
 
11
pracy wystąpić z wnioskiem do pracodawcy o sprostowanie świadectwa. W razie 
nieuwzględnienia wniosku pracownikowi przysługuje, w ciągu 7 dni od 
zawiadomienia o odmowie sprostowania świadectwa pracy, prawo wystąpienia z 
żądaniem jego sprostowania do sądu pracy. W świetle tej regulacji nie można 
przyjąć, że pracownik nie ma wpływu na treść wydanego świadectwa pracy, które 
jego zdaniem nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy, co więcej w 
ostateczności kwestionowana treść tego dokumentu podlega ocenie sądu pracy. Z 
tego względu przyczyny nieskorzystania przez pracownika z przyznanego mu 
uprawnienia podlegać powinny ocenie także przy ustalaniu przyczynienia się 
poszkodowanego do postania szkody (podobnie jak w przy ustalaniu związku 
przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego a powstaniem szkody). 
Równie nieobojętne dla kwestii przyczynienia się poszkodowanego do powstania 
szkody i zwiększenia jej rozmiaru są okoliczności związane ze zwłoką pracownika 
w dochodzeniu przed organem rentowym świadczenia we właściwej wysokości. 
Wypada również dodać, że jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu 
wyroku z dnia 17 marca 2011 r., I PK 61/10 (niepublikowanym), w aktualnym stanie 
prawnym pracodawcy lub inni płatnicy składek nie mają obowiązku wyręczania 
pracowników w sporządzaniu wniosków emerytalnych i uzyskiwaniu przez 
ubezpieczonych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a jedynie mają 
obowiązek współdziałania w gromadzeniu lub dokumentowaniu okresów lub 
rodzaju ubezpieczenia oraz udzielaniu informacji niezbędnych dla przyznania 
świadczeń z ubezpieczenia społecznego (art. 125 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. 
o emeryturach i rentach z FUS), co oznacza, że zaniechania lub zaniedbania 
pracowników w terminowym żądaniu skorygowania wadliwie wystawionych 
dokumentów ze stosunku pracy, niezbędnych do dochodzenia we właściwej 
wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nie mogą być pomijane przy 
ocenie podstaw prawnych i rozmiaru odpowiedzialności za szkody wyrządzone 
wskutek uzyskania zaniżonych świadczeń emerytalnych z powodu potencjalnie 
wadliwego „posiłkowego” współdziałania w ich uzyskaniu ze strony pracodawców 
(lub innych płatników składek).  
 
 Uzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 291 § 1 k.p. w związku z art. 
471 k.c. i art. 300 k.p., polegający jednak nie tyle na błędnej wykładni i 

 
 
12
niewłaściwym zastosowaniu tych przepisów, co na ich niezastosowaniu przez sąd 
drugiej instancji. Kwestia przedawnienia roszczeń majątkowych opartych na 
przepisach prawa cywilnego mających zastosowanie na podstawie art. 300 k.p. 
była już przedmiotem analizy w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Między innymi w 
wyroku z dnia 28 sierpnia 2007 r., II PK 5/07 (OSNP 2008 nr 19-20, poz. 285) Sąd 
Najwyższy wyraził pogląd, że podstawa prawna roszczenia majątkowego określa 
termin jego przedawnienia. Również w innych orzeczeniach Sąd Najwyższy nie 
miał wątpliwości, że roszczenia odszkodowawcze pracowników przeciwko 
pracodawcy (byłemu pracodawcy) oparte na przepisach prawa cywilnego, a więc 
mających zastosowanie w sprawach z zakresu prawa pracy na mocy art. 300 k.p., 
przedawniają się według reguł wskazanych w przepisach Kodeksu cywilnego (por. 
np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 maja 2009 r., I PK 13/09, LEX nr 513012, z 
dnia 15 listopada 2007 r., II PK 62/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 4, z dnia 25 
października 2007 r., II PK 78/07, LEX nr 390141, z dnia 21 grudnia 2004 r., I PK 
122/04, OSNP 2005 nr 24, poz. 390, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 
kwietnia 2008 r., I PK 300/07, LEX nr 465856). Stanowisko to zostało podtrzymane 
także w powołanym wyżej wyroku z dnia 25 maja 2010 r., I PK 190/09 (LEX nr 
577375), który zapadł w sprawie o niemal identycznym stanie faktycznym. W 
kolejnej takiej sprawie sygn. akt I PK 63/10 (również z powództwa byłego 
pracownika PGE Kopalni Węgla Brunatnego przeciwko temu podmiotowi o 
odszkodowanie z tytułu utraconych dochodów z emerytury w następstwie wydania 
mu przez pracodawcę wadliwego świadectwa pracy) Sąd Najwyższy wyraził 
jednakże wątpliwość co do przedstawionej wykładni, iż podstawa prawna 
roszczenia majątkowego określa termin jego przedawnienia, a więc skoro 
podstawę roszczenia stanowi art. 471 k.c., to stosuje się do niego terminy 
przedawnienia określone przepisami Kodeksu cywilnego. Konsekwencją tego było 
przekazanie do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego 
następującego zagadnienia prawnego: „czy roszczenie o odszkodowanie z tytułu 
otrzymywania 
niższej 
emerytury 
wskutek 
wydania 
przez 
pracodawcę 
niewłaściwego świadectwa pracy oraz niewydania zaświadczenia o pracy górniczej 
ulega przedawnieniu na podstawie art. 291 § 1 k.p. (por. postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2010 r., I PK 63/10). Odpowiadając na tak 

 
 
13
sformułowane zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy w wydanej w powiększonym 
składzie uchwale z dnia 19 stycznia 2011 r., I PZP 5/10 (dotychczas 
niepublikowanej) stwierdził, iż „roszczenie o odszkodowanie z tytułu otrzymywania 
niższej emerytury wskutek wydania przez pracodawcę niewłaściwego świadectwa 
pracy oraz niewydania zaświadczenia o pracy górniczej przedawnia się na 
podstawie art. 291 § 1 k.p.”. Prezentując takie stanowisko, powiększony skład 
Sądu Najwyższego wyjaśnił między innymi, że zgodnie z art. 300 k.p. stosowanie 
przepisów Kodeksu cywilnego do stosunków pracy może nastąpić jedynie w 
sprawach nienormowanych przepisami prawa pracy oraz odpowiednio, jeśli nie jest 
to sprzeczne z zasadami prawa pracy. Kluczowa pozostaje (zatem) ocena, w jakim 
zakresie sprawa odpowiedzialności pracodawcy za wady w procesie gromadzenia 
dokumentacji 
pracowniczej, 
skutkujące 
niewydaniem 
odpowiedniego 
zaświadczenia na potrzeby uprawnień emerytalnych została uregulowana 
przepisami prawa pracy. Chodzi tu o nadanie właściwego znaczenia pojęciu 
„sprawy”, które może być rozumiane nie tylko (językowo) jako problem do 
rozstrzygnięcia, ale także jako instytucja prawna. Powstaje pytanie, czy jako 
instytucję należy rozumieć całą odpowiedzialność kontraktową, czy też można i 
należy oddzielnie traktować instytucję przedawnienia. Odwołując się w tym 
zakresie do poglądów doktryny i podzielając je, Sąd Najwyższy przyjął, że o 
sprawie nieuregulowanej przepisami prawa pracy można mówić jedynie w zakresie 
podstawy odpowiedzialności i stosować w związku z tym art. 471 k.c. Natomiast z 
uwagi na istnienie unormowań art. 291 i nast. k.p. w zakresie przedawnienia, 
kwestie te są uregulowane w prawie pracy i nie ma podstaw do sięgania do art. 
117 i nast. k.c.  Sąd Najwyższy uznał ponadto, że przedawnienie roszczeń z tytułu 
odpowiedzialności pracodawcy za wady wynikające z dokumentacji pracowniczej, 
które wpływają na uprawnienia z ubezpieczeń społecznych, należy do materii 
prawa pracy, której specyfika dotycząca zarówno roszczeń ze stosunku pracy, jak i 
roszczeń 
z 
nimi 
związanych, 
wymaga 
jednakowego 
liczenia 
terminów 
przedawnienia. Ponadto nie może być tak, że zasadnicze roszczenia ze stosunku 
pracy przedawniają się co do zasady w terminie 3-letnim (art. 291 § 1 k.p.), 
natomiast roszczenia uzupełniające lub jedynie związane ze stosunkiem pracy w 
ten sposób, że bez niego nie powstałyby, miałyby przedawniać się w dłuższych 

 
 
14
terminach niż roszczenia z podstawowego stosunku pracy. Przyjęcie, że 
odpowiedzialność pracodawcy za szkody wyrządzone pracownikowi wskutek 
niewydania lub wydania niewłaściwego dokumentu ze stosunku pracy dla celów 
służących nabyciu świadczeń z ubezpieczenia społecznego jest sprawa 
nieuregulowaną w przepisach prawa pracy, uzasadnia posiłkowe stosowanie 
przepisów Kodeksu cywilnego, ale nie prowadzi do wniosku o dopuszczalności 
stosowania wprost przepisów Kodeksu cywilnego o cywilnoprawnych terminach 
przedawnienia takich roszczeń. Z posiłkowego celu odpowiedniego stosowania 
przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach nienormowanych przepisami prawa 
pracy, wynika, że stosowane przecież „odpowiednio” przepisy o terminach 
przedawnienia nie mogą odbiegać od zasady prawa pracy 3-letniego terminu 
przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy (art. 291 § 1 k.p.).  
 
 Uwzględnienie stanowiska zawartego w powołanej uchwale składu siedmiu 
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2011r., I PZP 5/10 oraz zestawienie 
go zupełnie odmiennym stanowiskiem sądu meriti musi prowadzić do wniosku, iż 
zaskarżone skargą kasacyjną pozwanej Spółki rozstrzygnięcie zapadło z 
naruszeniem art. 291 § 1 k.p., albowiem zanegowano w nim możliwość 
zastosowania tego przepisu w ramach oceny zasadności zgłoszonego przez 
pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powodów, opowiadając się za 
stosowaniem w odniesieniu do nich przepisów art. 118 k.c. w związku z art. 120 
k.c. Również w tym zakresie skarga kasacyjna okazała się więc uzasadniona. 
 
 Nie jest natomiast uzasadniony zawarty w skardze kasacyjnej zarzut 
naruszenia art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w 
związku z art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Jak trafnie 
wskazał bowiem Sąd Najwyższy w omawianym już wyroku z dnia 25 maja 2010 r., 
I PK 190/09 (LEX nr 577375), odnosząc się tam do analogicznie sformułowanego 
zarzutu kasacyjnego, powoływana w zakresie tego zarzutu koncepcja obiektywnej 
wadliwości decyzji organu rentowego odnosi się do szczególnej sytuacji, w której 
do zaniżenia świadczenia dochodzi na skutek błędnej interpretacji obowiązujących 
przepisów. Przy czym przede wszystkim znajduje ona zastosowanie wtedy, kiedy 
taka błędna wykładnia zastosowana została przez organ rentowy. Słusznie także 
Sąd Najwyższy odwołał się w tej kwestii do utrwalonych poglądów judykatury, 

 
 
15
przypominając iż w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1997 r., III ZP 
40/97 (OSNAPiUS 1998 nr 14, poz. 429) stwierdzono, że naruszenie prawa przez 
organ rentowy wskutek niewłaściwej wykładni obowiązujących przepisów (wykładni 
pojęcia „faktyczny dochód" użytego w § 1 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia 
Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 22 lipca 1992 r. w sprawie szczegółowych 
zasad zawieszania lub zmniejszania emerytury i renty, Dz.U. Nr 58, poz. 290 ze 
zm.) jest błędem tego organu, którego ujawnienie w rezultacie dokonania 
prawidłowej wykładni tychże przepisów (przez sam organ rentowy lub przez inny 
podmiot w sposób wiążący dla organu rentowego), stanowi podstawę do 
ponownego ustalenia prawa do świadczeń lub ich wysokości na podstawie art. 80 
ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich 
rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) i uzasadnia wypłatę tych świadczeń w nowej 
wysokości w sposób określony w art. 101 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy. Z kolei w 
uchwale z dnia 28 czerwca 2005 r., III UZP 1/05 (OSNP 2005 nr 24, poz. 395) 
chodziło o błędną interpretację art. 53 ustawy emeryturach i rentach z FUS w 
związku z art. 21 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. W obu tych przypadkach obiektywna 
wadliwość decyzji organu rentowego nie miała żadnego związku z działaniem 
pracodawcy. Jedynie wyjątkowo w uchwale z dnia 12 stycznia 1995 r., II UZP 
28/94 (OSNAPiUS 1995 nr 19, poz. 242) do błędu w wykładni prawa doszło 
jeszcze na etapie ustalania przez pracodawcę należnej wysokości wynagrodzenia; 
zaniżone wynagrodzenie wykazane zostało przez pracodawcę w dokumentacji 
złożonej przy wniosku o emeryturę, a to przekładało się na wysokość świadczenia 
emerytalnego. Jednakże Sąd Najwyższy podkreślił, że nie doszło do naruszenia 
obowiązków zakładu pracy określonych w art. 96 ustawy o zaopatrzeniu 
emerytalnym pracowników i ich rodzin. Zaświadczenie o zarobkach dla ustalenia 
podstawy wymiaru emerytury w momencie jego wystawienia celem dołączenia go 
do wniosku o przyznanie świadczenia nie było wadliwe - odpowiadało 
rzeczywistym zarobkom. Dopiero późniejsze zdarzenia (ujawnienie błędnej 
interpretacji 
przepisów 
płacowych 
dotyczących 
sędziów 
przez 
Ministra 
Sprawiedliwości i wypłata wyrównania zaniżonego wynagrodzenia a pracę) 
spowodowały, że ustalona na podstawie tego zaświadczenia wysokość emerytury 
okazała się zaniżona, a decyzja organu rentowego obiektywnie błędna. Poza tym 

 
 
16
nie bez znaczenia był fakt odprowadzenia na rzecz Zakładu Ubezpieczeń 
Społecznych uzupełniających składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu różnicy 
w wynagrodzeniu wnioskodawcy oraz innych osób w analogicznej sytuacji, za cały 
okres, za który dokonano podwyższenia wynagrodzenia. Podstawę wymiaru 
składek w rozpatrywanej sprawie stanowiła kwota wynagrodzenia po jego 
skorygowaniu. 
Zdaniem 
Sądu 
Najwyższego, 
wyrównanie 
składek 
na 
ubezpieczenie społeczne za sporny okres i akceptacja tego wyrównania przez 
organ rentowy bez zmiany podstawy wymiaru emerytury za cały ten okres czyniły 
decyzję obiektywnie błędną także i w tym aspekcie. Skoro więc niniejsza sprawa, 
przynajmniej na tym etapie, nie dotyczy wystawienia przez pracodawcę 
świadectwa pracy lub świadectwa wykonywania pracy górniczej o niewłaściwej 
treści na skutek błędnej interpretacji przepisów dotyczących okresów pracy 
górniczej, a także na skutek dostrzeżenia tego błędu nie dojdzie do zwiększenia 
podstawy wymiaru opłaconych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (w 
związku z wyrównaniem wynagrodzenia za pracę), to powoływane uchwały Sądu 
Najwyższego są nieadekwatne do stanu faktycznego niniejszej sprawy (por. 
powoływany już wyrok z dnia 25 maja 2010 r., I PK 190/09, LEX nr 577375).  
 
 Niezrozumiały jest z kolei zawarty w skardze zarzut niewłaściwego 
zastosowania art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c. usytuowany w ramach drugiej 
podstawy kasacyjnej (naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć 
istotny wpływ na wynik sprawy), skoro oparto go na przepisach prawa 
materialnego. We wcześniejszej części rozważań Sąd Najwyższy ustosunkował się 
natomiast do zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 6 k.c. w związku z art. 471 
k.c. zgłoszonego w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (naruszenia prawa 
materialnego). Ponadto uzasadnienie tego zarzutu wskazuje, iż pozwany 
nawiązuje w nim do także omówionej wyżej kwestii wpływu wyroku sądowego 
zapadłego w postępowaniu w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych na 
ustalenia stanowiące podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku.  
 
Mając jednakże na uwadze to, że potwierdziły się w większości pozostałe 
zarzuty kasacyjne stawiane zaskarżonemu wyrokowi, Sąd Najwyższy na podstawie 
art. 39815 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego 
rozstrzygnięto po myśli art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.  

 
 
17