Pełny tekst orzeczenia

I OSK 2010/19

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I OSK 2010/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2022-09-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-07-25
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Iwona Bogucka /przewodniczący/
Karol Kiczka
Mariola Kowalska /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
I OSK 2010/20 - Wyrok NSA z 2020-12-17
II SA/Gl 1690/19 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2020-05-27
I SA/Wa 1973/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-02-07
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 735
art. 145 § pkt 1 lit.c w zw. z art. 58 § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: Sędzia NSA Mariola Kowalska (spr.) Sędzia NSA Karol Kiczka po rozpoznaniu w dniu 30 września 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lutego 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 1973/18 w sprawie ze skargi A.W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 6 sierpnia 2018 r. nr KOC/763/Go/18 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdzenia jego niedopuszczalności oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 7 lutego 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 1973/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A.W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 6 sierpnia 2018 r. nr KOC/763/Go/18 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdzenia jego niedopuszczalności uchylił zaskarżone postanowienie i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz skarżącej A.W. kwotę 580 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan sprawy:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postanowieniem z 6 sierpnia 2018 r. nr KOC/763/Go/18 odmówiło A.W. (dalej jako "skarżąca") przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z 20 września 1951 r. nr G.M/TW/21030/51 (pkt 1) oraz stwierdziło niedopuszczalność tego odwołania (pkt 2).
W sprawie Urząd [...] wnioskiem z [...] lutego 1949 r. wystąpił do Zarządu Miejskiego w [...] o przyznanie A.P. prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] [...], nr hip. [...].
Prezydium Rady Narodowej w [...] orzeczeniem administracyjnym z 20 września 1951 r. odmówiło przyznania prawa własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości. Adresatem orzeczenia uczyniono wyłącznie Wydział Finansowy Terenowego Oddziału Likwidacyjnego, jako ustawowego zarządcę mienia opuszczonego.
Byli właściciele nieruchomości – K.A. i J.A. pismem z [...] sierpnia 1956 r. wnieśli odwołanie od ww. orzeczenia z 20 września 1951r. oraz o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu pisma wskazali, że o istnieniu kwestionowanego orzeczenia dowiedzieli się w dniu 23 sierpnia 1956 r. z wypisu z księgi wieczystej.
Skarżąca (będąca następcą prawnym odwołujących się) pismem z [...] grudnia 2017 r. podtrzymała wnioski zawarte w odwołaniu i wniosła o jego rozpoznanie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postanowieniem z 6 sierpnia 2018 r. w pkt 1, działając na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", odmówiło skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia z 20 września 1951 r., zaś w pkt 2 działając na podstawie art. 134 K.p.a. stwierdziło niedopuszczalność tego odwołania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że ww. orzeczenie administracyjne doręczone zostało jedynie Wydziałowi Finansowemu Terenowego Oddziału Likwidacyjnego, a zatem odwołujący się – K.A. i J.A. nie byli stroną tego postępowania. Nie złożyli oni wniosku postępowanie to wszczynającego i nie doręczono im wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. W ocenie organu, możliwość skorzystania z instytucji wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję. Wprawdzie zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. możliwość wniesienia odwołania od decyzji w terminie 14 dni przysługuje również podmiotowi, który posiada przymiot strony w postępowaniu w rozumieniu art. 28 K.p.a., a której organ decyzji nie doręczył, to jednak w razie niewniesienia odwołania przez stronę decyzja staje się ostateczna, nawet gdy organ nie doręczył jej wszystkim stronom. Z upływem terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 K.p.a. strona, która nie brała udziału w postępowaniu, a dowiedziała się o wydaniu decyzji z innych źródeł, może skorzystać w celu ochrony swych praw z możliwości żądania wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Jak wskazuje się przy tym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję. Skoro zatem małż. A. nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym i nie doręczono im decyzji organu pierwszej instancji, to ewentualny termin do złożenia odwołania upływał z upływem terminu dla stron, którym decyzję tę doręczono. W tej sytuacji koniecznym stała się odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ wskazał dalej, że w związku z okolicznością, że małż. A. nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym, również ich następcom prawnym nie przysługuje przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu. W tej sytuacji konieczne stało się stwierdzenie niedopuszczalności wniesionego odwołania.
Skargę do sądu administracyjnego wniosła A.W., domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę. Wskazał, że zaskarżonym postanowieniem z 6 sierpnia 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie odmówiło skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia administracyjnego z 20 września 1951 r. oraz stwierdziło niedopuszczalność tego odwołania. Organ stwierdził bowiem, że skoro zaskarżone orzeczenie doręczone zostało jedynie Wydziałowi Finansowemu Terenowego Oddziału Likwidacyjnego, to odwołujący się – K.A. i J.A. nie byli stroną tego postępowania, a w konsekwencji nie służyło im prawo do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Możliwość taką ma bowiem jedynie strona, której organ doręczył decyzję, ewentualnie inny podmiot, jednak termin do złożenia odwołania upływał z upływem terminu dla stron. Organ zauważył, że strona, która nie brała udziału w postępowaniu, a dowiedziała się o wydaniu decyzji z innych źródeł, może skorzystać w celu ochrony swych praw z instytucji wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Konkludując organ uznał, że skoro małż. A. nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym, również ich następcom prawnym nie przysługuje przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu. W tej sytuacji konieczne stało się stwierdzenie niedopuszczalności wniesionego odwołania oraz odmowa przywrócenia terminu do jego wniesienia.
Kluczową, w ocenie Sądu I instancji, dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest zatem kwestia, czy możliwe jest zastosowanie instytucji przywrócenia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 K.p.a. przez podmiot twierdzący, że jest stroną postępowania, a pominięty przez organ pierwszej instancji.
Zauważyć należy, że w orzecznictwie i doktrynie problem ten nie jest oceniany jednolicie i jednoznacznie.
Naczelny Sąd Administracyjny (np. w wyrokach z 20 grudnia 2016 r. sygn. I OSK 701/16, z 15 września 2016 r. sygn. akt II OSK 3107/14; http://orzeczenia.nsa.gov.pl) zajął stanowisko, że podmiot, który nie brał udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i składa odwołanie po uostatecznieniu się decyzji, ma także uprawnienie do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Z kolei w wielu innych orzeczeniach, w tym w przywołanym przez organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, Naczelny Sąd Administracyjny zajmował stanowisko, że strona postępowania administracyjnego, niebędąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
W sprawie niniejszej spór ten i rozbieżność w orzecznictwie nie mają jednak decydującego znaczenia, bowiem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie nie dostrzegło, że w dacie wniesienia przez małż. A. przedmiotowego odwołania oraz wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia (tj. w dniu 24 sierpnia 1956 r.), nie obowiązywał jeszcze Kodeks postępowania administracyjnego, zaś obowiązujące wtedy rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.), w art. 95 normującym instytucję wznowienia postępowania, nie zawierało zapisu o treści tożsamej z obecnym przepisem art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
W ocenie Sądu I instancji na gruncie przedmiotowej sprawy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania przez wnioskodawców, jak również stwierdzenie jego niedopuszczalności z uwagi na brak przymiotu strony, zamknęło wnoszącym odwołanie prawo do kwestionowania orzeczenia administracyjnego z 20 września 1951 r.
Uchylając się od oceny uprawdopodobnienia przez wnioskujących przesłanek przywrócenia terminu, organ ograniczył się do stwierdzenia, że małż. A. (a w konsekwencji i skarżąca, jako ich następca prawny) nie byli stroną postępowania zakończonego orzeczeniem administracyjnym z 20 września 1951 r., w związku z czym nie przysługiwało im prawo do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Tym samym organ uczynił rozpoznanie wniosków o przywrócenie terminu iluzorycznym.
Sąd I instancji wyjaśnił, że przesłanki przedmiotowe i podmiotowe niedopuszczalności odwołania, które uzasadniałyby takie rozstrzygnięcie wniosku o przywrócenie terminu, musiałyby mieć charakter oczywistego braku legitymacji odwoławczej lub niezdolności odwołującego się do czynności prawnych. O takim oczywistym braku legitymacji odwoławczej można jednak mówić jedynie, gdy ustalenie powyższe ma wymiar obiektywny i nie wiąże się z oceną interesu prawnego składającego odwołanie. Twierdzenie wnoszącego odwołanie, że decyzja organu pierwszej instancji dotyczy jego interesu prawnego podlega bowiem weryfikacji w toku postępowania odwoławczego i w razie jej negatywnego wyniku organ odwoławczy winien wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., a nie stwierdzać niedopuszczalność odwołania (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 1999 r. sygn. akt OPS 16/98; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości tak w orzecznictwie, jak i w poglądach doktryny, że stwierdzenie niedopuszczalności odwołania w trybie art. 134 K.p.a. jest możliwe tylko i wyłącznie wówczas, gdy brak interesu prawnego po stronie wnoszącego odwołanie jest oczywisty i w sposób nie budzący wątpliwości wynika z samego odwołania. Zaistnienia takiej przesłanki trudno dopatrywać się w okolicznościach niniejszej sprawy, skoro podmioty składające odwołanie powołują się na to, że byli właścicielami nieruchomości, której dotyczy orzeczenie administracyjne z 20 września 1951 r. Fakt ten potwierdza zaś załączone do odwołania zaświadczenie Sądu Powiatowego dla [...] z [...] sierpnia 1956 r.
Jeszcze raz podkreślić należy, że ustalenie interesu prawnego powinno nastąpić w toku rozpoznania odwołania na podstawie stanu faktycznego wynikającego z dowodów zebranych przez organ pierwszej instancji wraz z ewentualnym ich uzupełnieniem zgodnie z art. 136 K.p.a. Podmiot zaś, który nie brał udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i składa odwołanie po uostatecznieniu się decyzji (tym bardziej w sytuacji, gdy nie przysługiwał mu wniosek, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.), ma także uprawnienie do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Konkludując wskazać należy, że organ odwoławczy winien był w sprawie niniejszej rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (pod kątem zaistnienia przesłanek z art. 58 K.p.a.), co dopiero ukierunkuje dalsze rozstrzygnięcia w stosunku do wniesionego odwołania. Ustalanie zaś interesu prawnego poza tokiem rozpoznania sprawy oznacza niczym nieusprawiedliwione odstępstwo od modelowych cech systemu instancyjnego, a więc pozbawienie strony przysługujących jej podstawowych uprawnień i gwarancji procesowych. Tymczasem organ odwoławczy uczynił brak interesu prawnego jedyną podstawą odmowy przywrócenia terminu, czym naruszył art. 58 K.p.a., jak również art. 134 K.p.a. stwierdzając z tych samych przyczyn niedopuszczalność tego odwołania.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Sąd I instancji nakazał organowi odwoławczemu zastosowanie się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku, zbadanie terminowości tego wniosku, a następnie dokonanie oceny uprawdopodobnienia przesłanek przywrócenia terminu. Dopiero po rozpoznaniu ww. wniosku organ podejmie dalsze czynności w przedmiocie odwołania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, zaskarżając wyrok w całości.
Skarżący kasacyjnie organ zarzucił Sądowi I instancji wydanie wyroku z naruszeniem przepisów postępowania:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art 58 § 1 i 59 § 2 k.p.a., poprzez przyjęcie, że niezależnie czy osoba była stroną postępowania pierwszoinstancyjnego i niezależnie od tego czy doręczono jej decyzję, należy rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu, pomimo iż jak wskazuje się w orzecznictwie, w takim przypadku należy odmówić przywrócenia terminu.
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 k.p.a. poprzez arbitralne przyjęcie, że organ w sytuacji gdy osoba nie brała udziału w postępowaniu w I instancji i jest to widoczne od razu bez zbędnych zabiegów interpretacyjnych, nie ma możliwości wydania postanowienia w trybie art. 134 k.p.a., w sytuacji gdy w takim przypadku zasadne jest stwierdzenie niedopuszczalności odwołania, w szczególności, że skarżąca i jej poprzednicy prawni nie złożyli wniosku dekretowego, a dodatkowo odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. i 58 § 1 k.p.a. i 59 § 2 k.p.a., poprzez przypisanie przymiotu strony, osobom które nie złożyły wniosku dekretowego i do których nie została skierowana decyzja Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia 20 września 1951 roku nr 21030/51, co powoduje, że w postępowaniu dekretowym de facto nie są stroną postępowania, z kolei w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji uznał, że w przedmiotowym stanie faktycznym skarżąca i jej poprzednicy prawni posiadali interes prawny, pomimo iż nie złożyli wniosku dekretowego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono na podstawie art. 188 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi. Skarżące kasacyjnie Kolegium wniosło również o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Istota sporu w rozpoznawanej sprawie dotyczy oceny czy prawidłowo Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postanowieniem z 6 sierpnia 2018r. odmówiło A.W. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia 20 września 1951 roku nr 21030/51 w przedmiocie odmowy przyznania prawa własności czasowej gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...] oraz stwierdziło niedopuszczalność tego odwołania. Odwołanie wnieśli poprzednicy prawni skarżącej w roku 1956 wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Obowiązywało wówczas rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.).
Podkreślenia wymaga, że taki upływ czasu od daty złożenia wniosku o przywrócenie terminu, jak również zmiany w zakresie uprawnień stron postępowania wynikające ze zmian ustawowych musiały mieć wpływ na sposób rozpoznania sprawy zarówno przez organy administracji, jak i sądy administracyjne. Nie jest bowiem dopuszczalna taka wykładnia obowiązujących przepisów, jakiej dokonał organ, pozbawiająca strony postępowania przysługujących im praw procesowych.
W tym kontekście nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 58 § 1 i art. 59 § 2 k.p.a. poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że niezależnie czy osoba była stroną postępowania pierwszoinstancyjnego i niezależnie od tego czy doręczono jej decyzję, należy rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu.
Jak wynika z art. 58 § 1 k.p.a legitymacja do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu przysługuje zainteresowanemu. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie regulują sytuacji prawnej zainteresowanego, pojęcie to nie jest również zdefiniowane w ustawie. W doktrynie wskazuje się że pojęcie "zainteresowany" odnosi się zarówno do strony postępowania, jak i osoby mającej w sprawie interes faktyczny, a nawet osób uczestniczących w niektórych czynnościach postępowania (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2005, s. 334). Prezentowane jest również stanowisko, że pojęcie to nie oznacza osoby mającej tylko interes faktyczny w załatwieniu sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego, lecz osobę uczestniczącą w tym postępowaniu, uprawnioną bądź zobowiązaną do dokonania czynności procesowej (M. Jaśkowska, A. Wróbel "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz Lex", W - wa 2011, Z. Janowicz "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W - wa 1991). Z kolei w orzecznictwie podkreśla się, że zainteresowanym w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. są uczestnicy postępowania (strony, uczestnicy na prawach strony i inni uczestnicy), którzy są "zainteresowani" przywróceniem im prawa do podjęcia pewnych czynności procesowych. Możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy zatem jedynie stronie, której organ doręczył decyzję (wyrok NSA z dnia 24 listopada 2010 r., II OSK 1762/09, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku z 22 marca 2022 r. sygn. akt III OSK 957/21 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, art. 58 § 1 k.p.a. nie ogranicza możliwości rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu tylko do strony, ale do każdego zainteresowanego. Pojęcie zainteresowanego jest szersze niż pojęcie strony.
Mając na uwadze powyższe stanowiska wyrażane zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, można przyjąć, że osobą zainteresowaną o której jest mowa w art. 58 § 1 K.p.a. jest osoba, która może wykazać uprawnienie wynikające z przepisu prawa materialnego do wszczęcia postępowania administracyjnego, czy, jak w tym wypadku, do uruchomienia kontroli instancyjnej decyzji wydanej przez organ I instancji. Nie można było natomiast uznać, jak zrobił to organ administracji, że skarżącej, z tego tylko tytułu, że jej poprzednicy prawni nie uczestniczyli w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji, nie przysługuje przymiot strony. Jej uprawnień nie można bowiem oceniać przez pryzmat braku uczestnictwa w postępowaniu, lecz poprzez ocenę czy wydane w sprawie orzeczenie administracyjne kształtuje jej sytuację materialnoprawną. Orzeczenie Prezydium Rady Narodowej w [...] z 20 września 1951 roku nr 21030/51 odmawiało przyznania prawa własności czasowej gruntu nieruchomości warszawskiej dotychczasowym właścicielom. W sposób negatywny kształtowało zatem uprawnienia majątkowe poprzedników prawnych skarżącej. Decyzja ta znajduje się w obrocie prawnym, nie została uchylona lub zmieniona. W tym kontekście nie można było przyjąć, że skarżąca nie jest osobą zainteresowaną w kontroli takiego orzeczenia.
Rację ma również Sąd I instancji wskazując na możliwości procesowe poprzedników prawnych skarżącej w 1956 roku. Niezależnie od oceny skuteczności wniosku o przywrócenie terminu, nie można odmówić przymiotu strony z tej przyczyny, że strona nie uczestniczyła w postępowaniu kształtującym końcowo jej prawa. Przypomnieć należy, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony w 1956 r. Nie jest rolą Sądu w tym postepowaniu ocena, czy został on złożony skutecznie, niemniej nie można było rozpatrzeć go negatywnie jedynie z tego powodu, że zdaniem organu stronom przysługiwał inny środek procesowy. Jak już wskazał Sąd I instancji, obowiązujące wówczas rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnem, jakkolwiek zawierało przepisy dotyczące możliwości wznowienia postępowania, jednakże z innych przyczyn niż brak udziału strony w postępowaniu. Zatem poprzednikom prawnym skarżącej nie można było zarzucić, że wykorzystali ten środek procesowy, który był im dostępny.
Zgodnie z treścią art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego organy administracji publicznej mogą orzec o przywróceniu uchybionego terminu na wniosek strony, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu oraz zainteresowany dopełni czynności, dla której termin był określony, jedocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu znane jest orzecznictwo sądów administracyjnych, wyrażające pogląd, że z przepisu art. 58 § 1 kpa może korzystać wyłącznie strona, której organ doręczył decyzję i która z przyczyn od siebie niezależnych nie mogła wnieść odwołania w ustawowym terminie. Pogląd ten jest utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych i w doktrynie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 14 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1759/06; z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09- CBOSA; z dnia 5 grudnia 1997 r., sygn. akt I SA 1329/95-ONSA 1998/ 3/103; B. Adamiak (w:) B.Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, C.H. BECK, Warszawa 1996, s. 565). Pogląd ten jest również podzielany przez ten skład NSA. Niemniej w warunkach tej sprawy, mając również na uwadze to, że na mocy tego przepisu, z wnioskiem może wystąpić zainteresowany w sprawie, a nie wyłącznie strona postępowania biorąca w nim udział, a ponadto gdy stronie nie służyły inne środki zaskarżenia, to osoba, której wydane orzeczenie kształtuje prawa, może złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia środka odwoławczego.
Tym samym nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 134 k.p.a. Niedopuszczalność odwołania zachodzi bowiem jedynie wówczas, gdy odwołanie to nie jest dopuszczalne z przyczyn przedmiotowych (np. postępowanie jednoinstancyjne), bądź podmiotowych, gdy brak przymiotu strony jest oczywisty. W tej sprawie organ błędnie przyjął, że jedynym adresatem decyzji jest Wydział Finansowy Terenowego Oddziału Likwidacyjnego, który złożył wniosek o przyznanie własności czasowej, i któremu doręczono decyzję. Skarżący kasacyjnie przyjął zatem, że doręczenie decyzji jest jednoznaczne z jej skierowaniem do określonego podmiotu. Jak wyjaśniono już wielokrotnie w orzecznictwie (przykładowo wyroki NSA o sygn. akt: II OSK 2896/21, I OSK 1769/20 - LEX) "Skierowanie decyzji do określonego podmiotu, to wskazanie go w niej jako adresata rozstrzygnięcia, jako podmiotu, którego interesu prawnego decyzja dotyczy. Doręczenie decyzji nie jest "skierowaniem" decyzji do adresata przesyłki, lecz wykonaniem czynności związanej z realizacją obowiązku doręczenia decyzji stronom."
Organ pominął natomiast, że urząd likwidacyjny wystąpił o przyznanie prawa własności czasowej A.P. (poprzednikowi prawnemu skarżącej, jeżeli w toku sprawy następstwo prawne zostanie wykazane), zaś w rozstrzygnięciu orzeczenia odmówiono prawa własności czasowej, nie urzędowi, lecz dotychczasowym właścicielom. Decyzja ta kształtuje zatem ich prawo własności, a nie organu. Powyższe wskazuje, że prawo do ewentualnego wniesienia środków zaskarżenia przysługiwało nie organowi - urzędowi likwidacyjnemu, lecz właścicielom gruntu. Brak przymiotu strony przysługującego skarżącej A.W. nie jest zatem oczywisty i bezsporny. Będzie natomiast wymagał zbadania, zwłaszcza, że od wydania decyzji Prezydium Rady Narodowej w roku 1951 minęło ponad 70 lat. Powyższe wyjaśnia również niezasadność zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. i 58 § 1 k.p.a. i 59 § 2 K.p.a.
Mając na uwadze powyższe organ ponownie rozpatrując sprawę weźmie pod uwagę powyższe stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również wytyczne zawarte w wyroku sądu I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.