Pełny tekst orzeczenia

I OSK 1532/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I OSK 1532/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-03-13
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-06-27
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Joanna Skiba /sprawozdawca/
Marek Stojanowski /przewodniczący/
Marian Wolanin
Symbol z opisem
6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
I SA/Wa 1405/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-09-13
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 1899
art. 215 ust. 2
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j.
Dz.U. 2024 poz 935
art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: sędzia NSA Marian Wolanin sędzia del. WSA Joanna Skiba (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.S., P.P. i J.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 1405/21 w sprawie ze skargi A.S., P.P. i J.S. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 września 2022r. sygn. akt I SA/Wa 1405/21, oddalił skargę A.S., P.P. i J.S. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania odszkodowania za nieruchomość.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli A.S., P.P. i J.S. zaskarżając wyrok w całości. Orzeczeniu zarzucono:
1. Naruszenie prawa materialnego poprzez przez błędną jego wykładnię tj.:
a) rażące naruszenie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne przejęcie, iż czasowe zajęcie części gruntu pod zaplecze budowy stanowi o trwałej niemożliwości korzystania z Nieruchomości przez Skarżących;
b) rażące naruszenie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym ustaleniu, iż fakt, iż dawni właściwe Nieruchomości utracili faktyczną możliwość władania tylko częścią Nieruchomości przed dniem 5 kwietnia 1958 r., nie uprawnia ich do uzyskania odszkodowania za pozostałą część tej Nieruchomości;
c) rażące naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, oraz art. 77 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na dokonaniu błędnej oceny prawnej i faktycznej okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i uznanie, że dawni właściciele Nieruchomości, choć utracili faktyczną możliwość władania tylko jej częścią przed dniem 5 kwietnia 1958 r. to ten fakt nie uprawiania ich do uzyskania odszkodowania za pozostałą część tej Nieruchomości;
d) rażące naruszenie art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez jego niezastosowanie polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co do której dokładnie części Nieruchomości dawni właściciele Nieruchomości mieli faktyczną możliwość władania przed dniem 5 kwietnia 1958 r., jak i po tej dacie;
e) naruszenie art. 64 i 77 Konstytucji RP poprzez ich pominięcie w szczególności poprzez nieuwzględnienie okoliczności prawnej, iż każdy ma prawo do własności, własność podlega równej dla wszystkich ochronie prawnej, własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności, a każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej; i w konsekwencji naruszenie prawa procesowego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
f) oddalenie skargi z obrazą art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi;
g) naruszenie przepisów postępowania, polegające na naruszeniu art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez oddalenie skargi, w sytuacji, gdy zachodziły podstawy do jej uwzględnienia;
h) art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez ogólnikowe odniesienie się w uzasadnieniu skarżonego wyroku, do zarzutów podniesionych w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego;
i) art. 156 § 1 pkt 2 Kpa poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające w szczególności na dokonaniu błędnej oceny prawnej okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
j) nieuwzględnienie, iż zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 Kpa i przyjęcie, że w odniesieniu do decyzji wywłaszczeniowej wydanej na podstawie dekretu w czasach reżimu komunistycznego konieczną przesłanką "rażącego naruszenia prawa" pomimo oczywistości naruszenia są również skutki ekonomiczne jakie wywołuje taka decyzja;
Wskazując na powyższe naruszenia, na podstawie art. 176, art. 177 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. wniesiono o:
1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie,
2. zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przewidzianych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W piśmie procesowym z 24 stycznia 2023 r. pełnomocnik skarżących kasacyjnie zrzekł się rozprawy w przedmiotowej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2024 r. Dz. U. poz. 935, ze zm. dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej.
W niniejszej sprawie skarżący oparli skargę kasacyjną na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 174 p.p.s.a., w związku z tym w pierwszej kolejności wymagają oceny zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą podlegać ocenie dopiero wówczas, gdy stan faktyczny przyjęty za podstawę zaskarżonego wyroku nie nasuwa zastrzeżeń.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w świetle treści uzasadnienia wydanego wyroku, zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz obowiązujących przepisów prawa za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis ten stanowi, że wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Innymi słowy określa on granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny I instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonej decyzji. Zatem o naruszeniu wskazanego przepisu można byłoby mówić, gdyby Sąd I instancji wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona (czyli gdyby uczynił przedmiotem rozpoznania legalność innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę) albo gdyby - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, lub też gdyby wydał orzeczenie na niekorzyść skarżącego pomimo niestwierdzenia naruszeń prawa skutkujących nieważnością aktu lub czynności. Jednakże w rozpatrywanej sprawie takie sytuacje nie wystąpiły. Zadaniem sądu administracyjnego jest kontrola prawidłowości wydanych w sprawie decyzji administracyjnej. Sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy administracyjnej in merito. Dokonuje wyłącznie kontroli zgodności z prawem jej rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej. Kontroli takiej można dokonać wyłącznie na podstawie stanu faktycznego ustalonego w czasie wydawania kontrolowanego aktu lub dokonywania czynności. Sąd uwzględnia jednak fakty lub dowody, które istniały w momencie wydania zaskarżonego aktu, ale nie były znane organowi administracji publicznej, jeżeli zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) - taka sytuacja nie miała jednak obecnie miejsca w rozpatrywanej sprawie. Oznacza to, że za pomocą jedynie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 powołanej ustawy nie ma możliwości zwalczania oceny stanu faktycznego dokonanej skutecznie i prawidłowo przez Sąd l instancji na podstawie zebranych w sprawie materiałów dowodowych.
Zgodnie z treścią art. 151 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. Można zatem zarzucić Sądowi I instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie przepisów prawa materialnego lub postępowania, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a pomimo tego Sąd ten nie wypełnił dyspozycji normy prawnej zawartej w art. 145 § 1 i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia lub nie stwierdził nieważności zaskarżonego orzeczenia. Natomiast w rozpatrywanej sprawie przedstawione przez Sąd I instancji przesłanki oddalenia skargi nie pozwalały na zastosowanie art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż Sąd I instancji nie stwierdził takich naruszeń prawa, które mogły mieć wpływ na sposób jej rozpatrzenia przez organ lub wymagałyby stwierdzenia nieważności zaskarżonego orzeczenia. Sąd dokonał wnikliwej, merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji i zasadnie uznał, że powołane w uzasadnieniu przepisy prawa nie zostały przez organ naruszone. Jeśli zatem z wyroku wynika, że Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy lub wymagałoby stwierdzenia nieważności zaskarżonego orzeczenia, to uznać należy, że rozstrzygnięcie wydane w oparciu o treść art. 151 powołanej ustawy jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Podkreślić przy tym należy, że samo wydanie wyroku niezgodnego z oczekiwaniem skarżących kasacyjnie nie może być utożsamiane z uchybieniem powołanym normom. Analiza skargi kasacyjnej w zakresie uzasadnienia rozpatrywanego zarzutu wskazuje zaś, że w istocie sprowadza się ono jedynie do polemiki z ustaleniami stanu faktycznego i jego oceną dokonaną przez organ orzekający w sprawie, którą Sąd I instancji zaaprobował. Wojewódzki Sąd Administracyjny w ustalonym stanie faktycznym prawidłowo uznał, że nie istnieją podstawy do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ rozpatrujący sprawę zgromadził materiał dowodowy pozwalający na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i jego ocenę. Sąd natomiast dokonał wnikliwej oceny zaskarżonej decyzji zarówno w kontekście zastosowania przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania i zasadnie uznał, że nie zostały one naruszone.
Za niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał także zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który określa warunki, jakie winno spełniać uzasadnienie wyroku. Powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Skarżący kasacyjnie, stawiając zarzut naruszenia przez Sąd I instancji tego przepisu, podniósł, że Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ogólnikowo jedynie odniósł się do zarzutów podniesionych w złożonej skardze. W tej sytuacji wyjaśnić należy, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego brak szczegółowego odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwe, o ile to te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte lub tylko wspomniane mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2004 r., sygn. akt FSK 2633/04, LEX 173345). Przepis art. 141 § 4 powołanej ustawy zobowiązuje bowiem Sąd do rozważenia w uzasadnieniu orzeczenia wszystkich zarzutów strony oraz stanowisk pozostałych stron, jeżeli mogą one mieć wpływ na wynik sprawy, a zatem zarzutów istotnych. Brak natomiast szczegółowego powołania lub zajęcia stanowiska przez Sąd w stosunku do zarzutów, wprawdzie podniesionych w skardze, ale niemających znaczenia dla rozstrzygnięcia, nie może być traktowany jako uchybienie określone w art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarówno treść wydanego orzeczenia, jak i jego uzasadnienie pozwalają jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, i pozwalają na pełną kontrolę kasacyjną zaskarżonego orzeczenia. Sąd I instancji zbadał legalność decyzji, mając na uwadze wszystkie przepisy mające zastosowanie w sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wobec tego postawiony w tym zakresie w skardze kasacyjnej zarzut uznać należy za niezasadny.
W złożonej skardze kasacyjnej został także postawiony zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 156 § 1 pkt 2 Kpa poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające w szczególności na dokonaniu błędnej oceny prawnej okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz przyjęcie, że w odniesieniu do decyzji wywłaszczeniowej wydanej na podstawie dekretu w czasach reżimu komunistycznego konieczną przesłanką "rażącego naruszenia prawa" pomimo oczywistości naruszenia są również skutki ekonomiczne, jakie wywołuje taka decyzja. Zarzut ten jest całkowicie chybiony, wadliwy i niezrozumiały w świetle przedmiotu rozpatrywanej sprawy. Nie znalazł on także żadnego uzasadnienia w złożonej skardze kasacyjnej. Przedmiotem niniejszej sprawy jest odmowa przyznania odszkodowania za przejętą nieruchomość. Podstawą prawną w tej sprawie jest zaś art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami. Sprawa ta nie była zatem prowadzona w trybie tzw. nadzoru, czyli na podstawie powołanego przez skarżących kasacyjnie art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Zarzut ten nie mógł zatem odnieść oczekiwanego skutku, skoro powołany przepis nie stanowił podstawy prawnej orzekania w rozpatrywanej sprawie. Sąd I instancji nie mógł naruszyć przepisu prawa, który w ogóle nie był stosowany ani przez organy orzekające, ani przez Sąd l instancji.
Skoro zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania okazały się nieusprawiedliwione, należy przejść do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszania wskazanych w niej przepisów prawa materialnego. Również i te zarzuty Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadne.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz. U. z 2020 r. poz. 1990; z późń. zm.), który to przepis reguluje kwestie możliwości przyznania odszkodowania za nieruchomości przejęte dekretem z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Zgodnie z jego treścią przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego, jeżeli przeszedł on na własność państwa po dniu 5 kwietnia 1958 r., oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu wymienionego w ust. 1 mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r. W ramach przyznanego odszkodowania poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni mogą otrzymać w użytkowanie wieczyste działkę pod budowę domu jednorodzinnego. Przepis ten przewiduje dwa kryteria, od których uzależnione jest uzyskanie odszkodowania: po pierwsze - działka (zabudowana lub niezabudowana) przed dniem wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, po drugie - poprzedni właściciel lub jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r. Oba te warunki muszą być spełnione łącznie. Oznacza to, że brak spełnienia jednej z przesłanek z art. 215 ust. 2 powołanej ustawy uniemożliwia ustalenie i przyznanie odszkodowania za przejętą nieruchomość.
W rozpatrywanej sprawie nie jest kwestionowane, że sporna nieruchomość mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, a zatem spełniona była jedna z przesłanek zawartych w powołanym przepisie. Sporną pozostaje natomiast kwestia ustalenia momentu faktycznego pozbawienia możliwości władania przedmiotową nieruchomości przez jej byłych właścicieli.
Skarżący zarzucają Sądowi i instancji rażące naruszenie art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne przejęcie, że czasowe zajęcie części gruntu pod zaplecze budowy stanowi o trwałej niemożliwości korzystania z nieruchomości przez skarżących, a także niewłaściwe zastosowanie art. 215 ust. 2 powołanej ustawy polegające na błędnym ustaleniu, że fakt, iż dawni właściciele nieruchomości utracili faktyczną możliwość władania tylko częścią nieruchomości przed dniem 5 kwietnia 1958 r., nie uprawnia ich do uzyskania odszkodowania za pozostałą część tej nieruchomości.
Ten i pozostałe zarzuty skarżących w warstwie merytorycznej odnoszą się do podnoszonej przez nich okoliczności faktycznej, jakoby w procesie budowy osiedla mieszkaniowego doszło do trwałego zajęcia części przedmiotowej nieruchomości, a pozostała część nieruchomości nie została zajęta lub przynajmniej nie została zajęta w sposób trwały przed dniem 5 kwietnia 1958 roku. Z tej okoliczności faktycznej skarżący wywodzą skutek prawny w postaci możliwości uznania, że w stosunku do bliżej nieokreślonej części nieruchomości została spełniona przesłanka pozbawienia byłych właścicieli możliwości faktycznego władania gruntem dopiero po dniu 5 kwietnia 1958r. Należy podkreślić, że zarówno z treści wydanych w sprawie decyzji, jak i z
wyroku Sądu I instancji oraz przede wszystkim ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że podnoszona przez skarżących okoliczność faktyczna w rozpatrywanej sprawie nie zaistniała.
Ze zgromadzonych w aktach sprawy dowodów bezspornie wynika, że już w 1955 roku budowa osiedla mieszkaniowego "L." była zaawansowana i obejmowała cały teren spornej nieruchomości. Nieruchomość ta przy tym stanowiła jedynie niewielką część placu budowy osiedla obejmującego około 18 ha. W ramach budowy zrealizowano wymienione w decyzjach i wyroku budynki mieszkalne, których fragmenty posadowione były na spornej nieruchomości. Budynki te zostały zasiedlone w 1956 i 1958 roku, a więc w oczywisty sposób musiały być budowane przed dniem 5 kwietnia 1958 roku. Pozostały obszar spornej nieruchomości był przeznaczony i został wykorzystany na fragment drogi publicznej i infrastrukturę osiedla w postaci ciągów komunikacyjnych, miejsc postojowych i zieleni. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że wobec położenia spornej nieruchomości wewnątrz terenu budowanego osiedla w bezpośrednim sąsiedztwie wznoszonych (częściowo na samej nieruchomości) budynków, także finalnie niezabudowany fragment nieruchomości już w czasie trwania budowy osiedla był intensywnie wykorzystywany jako plac budowy. W efekcie żadna część spornej nieruchomości nie mogła stanowić gruntu, którego właściciele zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nim po dniu 5 kwietnia 1958 r. Z tego powodu podnoszone przez skarżących zarzuty dotyczące niezbadania, które konkretnie części spornej nieruchomości ewentualnie spełniały drugą przesłankę z art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, lub zarzuty dotyczące oceny prawnej okoliczności, że część nieruchomości ewentualnie spełniała tę przesłankę, nie mogą odnieść oczekiwanych przez skarżących kasacyjnie skutków, bowiem stan faktyczny, na który powołują się skarżący, w sprawie nie zaistniał.
Za niezasadne Naczelny Sąd Administracyjny uznał także zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I Instancji przepisów art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 77 i art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego. Powołane przez skarżących kasacyjnie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie stanowią przepisów prawa materialnego, lecz określają zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sądy Administracyjne nie stosują bezpośrednio tych przepisów. Podstawę procedowania przed Sądem Administracyjnym stanowią przepisy ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. I to w ramach tej procedury, Sąd Administracyjny kontroluje między innymi prawidłowość stosowania przepisów kodeksu postępowania administracyjnego przez organy orzekające w sprawie. Niezależnie od faktu, że w tej sytuacji zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji przepisów kodeksu postępowania administracyjnego należy uznać za błędnie sformułowane i już przez to nieskuteczne, ich uzasadnienie odnosi się do okoliczności faktycznych, które jak wyjaśniono wyżej, nie zaistniały w sprawie. Wbrew twierdzeniom skarżących Sąd nie oceniał uprawnień skarżących do uzyskania odszkodowania za "pozostałą część" nieruchomości. Z uzasadnienia wyroku wynika jednoznacznie, że Sąd I instancji uznał, że skarżący utracili możliwość władania całą nieruchomością przed dniem 5 kwietnia 1958 roku, którą to ocenę stanu faktycznego w pełni podziela Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Na marginesie jedynie wyjaśnić można, że zgodnie z treścią art. 106 § 1 i 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzeka na podstawie akt sprawy. Sąd może z urzędu lub na wniosek strony przeprowadzić dodatkowo dowód uzupełniający z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepis ten oznacza, że Sąd Administracyjny co do zasady bada prawidłowość wydanych orzeczeń organów administracji publicznej i nie prowadzi własnego, odrębnego postępowania dowodowego. W tej sytuacji oczekiwanie skarżących, że to Sąd I instancji wskaże "do której dokładnie części nieruchomości dawni właściciele nieruchomości mieli faktyczną możliwość władania przed dniem 5 kwietnia 1958 r., jak i po tej dacie" nie znajdowało podstaw prawnych. Nie mogło być zatem przedmiotem skutecznego zarzutu kasacyjnego, niezależnie od faktu, że w stanie faktycznym sprawy, wobec objęcia inwestycją celu publicznego całej przedmiotowej nieruchomości, nie było możliwe wskazanie takiej, nieistniejącej części.
Nie mógł też odnieść oczekiwanego przez skarżących kasacyjnie skutku zarzut naruszenia art. 64 i 77 Konstytucji. Zgodnie z wnioskiem skarżących przedmiotowa sprawa rozpatrywana była przez organy administracji publicznej a następnie Sąd I Instancji na podstawie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten dotyczy wyłącznie możliwości uzyskania odszkodowania za grunt nieruchomości warszawskiej przejętej na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, jeżeli spełnione są szczególne, wymienione w tym przepisie przesłanki. W rozpatrywanej sprawie jedna z przesłanek nie została spełniona, czego skutkiem była odmowa przyznania skarżącym odszkodowania na tej postawie prawnej. Ocena konstytucyjności sytuacji prawnej skarżących jako spadkobierców byłych właścicieli nieruchomości warszawskiej, którzy nie uzyskali dotychczas odszkodowania za przejętą nieruchomość, pozostaje zatem poza zakresem oceny w niniejszej sprawie.
Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że sprawa co do istoty została prawidłowo rozpatrzona, a dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ocena prawidłowości zaskarżonych decyzji odpowiada prawu. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopuścił się naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.
Zgodnie z art. 193 zdanie drugie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organ i Sąd I instancji.