Pełny tekst orzeczenia

I OSK 1047/21

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I OSK 1047/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-10-22
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-06-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Arkadiusz Blewązka
Karol Kiczka
Monika Nowicka /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6122 Rozgraniczenia nieruchomości
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
II SA/Bk 811/20 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2021-01-14
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 134 § 1, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 262 § 1 pkt 2, art. 8, art. 9, art. 262 § 1, art. 264 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant starszy asystent sędziego Marta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 22 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 14 stycznia 2021 r. sygn. akt II SA/Bk 811/20 w sprawie ze skargi P.H. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 22 września 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów postępowania w sprawie rozgraniczenia oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2021 r. (sygn. akt II SA/Bk 811/20), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku – orzekając na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a") – oddalił skargę P. H. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 22 września 2020 r. nr [...] utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy [...] z dnia 30 lipca 2020 r. nr [...] o ustaleniu kosztów postępowania w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości położonej w obrębie [...], gmina [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka o numerze ewidencyjnym [...] z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną numerem ewidencyjnym [...] oraz o ustaleniu osób zobowiązanych do poniesienia tych kosztów.
W postanowieniu zaś z dnia 30 lipca 2020 r. Wójt Gminy [...] - orzekając na podstawie art. 264 § 1 w związku z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. –
w pkt 1. ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego na kwotę [...] zł;
w pkt 2. obciążył tymi kosztami po połowie A. i M. małżonków H. jako właścicieli działki nr [...] w kwocie [...]zł oraz P.H. jako właściciela działki nr [...] w kwocie [...] zł;
w pkt 3. zwrócił M.H. część zaliczki w kwocie [...] zł przekraczającej przypadające na niego koszty;
w pkt 4. zobowiązał P. H. do zapłaty kwoty [...] zł tytułem pokrycia kosztów wynagrodzenia geodety;
w pkt 5-7. ustalił zasady i terminy zapłaty kosztów i wskazał numer rachunku bankowego.
W skardze kasacyjnej, uzupełnionej pismem z dnia 29 kwietnia 2021 r., zaskarżając powyższy wyrok w całości, P. H. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku, w oparciu o dyspozycję przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:
I. art. 134 § 1 p.p.s.a. - poprzez naruszenie obowiązku dokonania oceny zgodności zaskarżonego aktu administracyjnego ze wszystkimi przepisami mającymi zastosowanie w danej sprawie, w szczególności z przepisem art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., w kontekście faktu, że stronami postępowania rozgraniczeniowego, poza M. i A. małżonkami H.(właścicielami nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...] /błędnie wskazanym jako: "[...]"/) i P. H. (właścicielem nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...]), były również B. M. i N. T. (właścicielki nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...]),
II. art. 8 k.p.a., 9 k.p.a., art. 262 § 1 k.p.a. i art. 264 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy Wójt Gminy [...]: nie dokonał prawidłowej weryfikacji oferty geodety przed jej wyborem, nie zażądał od geodety kalkulacji oferowanego wynagrodzenia, nie dokonał rozeznania cen rynkowych usług geodezyjnych w zakresie rozgraniczenia ani nie dokonał oceny oferowanego wynagrodzenia w świetle przepisów ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 755, 807 i 956) - dalej " u.k.s.c." i przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu udokumentowania wydatków niezbędnych do wydania opinii w postępowaniu cywilnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 518), a także nie poinformował stron o wysokości kosztów prac geodezyjnych, jakie przeprowadzi geodeta, przed zawarciem umowy z geodetą, lecz bezkrytycznie przyjął koszty przez geodetę zaproponowane.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i zaskarżonego postanowienia względnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania- wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Ponadto skarżący wnosił także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Na rozprawie w dniu 22 października 2024 r. strona skarżąca przedłożyła do akt sprawy postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z dnia 27 grudnia 2021 r. (sygn. akt I Ns [...]) wydane w sprawie o rozgraniczenie a dotyczące przyznania biegłemu geodecie wynagrodzenia ( w kwocie [...] zł) za sporządzenie opinii, wnosząc o dopuszczenie dowodu z tego dokumentu na okoliczność wysokości wynagrodzenia przyznawanemu biegłemu geodecie przez sąd cywilny w postępowaniu o rozgraniczenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2024, poz. 935), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna została w rozpoznawanej sprawie oparta wyłącznie na podstawie kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania, w postaci: art. 134 § 1 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. a także art. 8, 9, art. 262 § 1 i art. 264 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a.
Zarzuty kasacyjne okazały się jednak nieuzasadnione.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu opartego na art. 134 § 1 p.p.s.a. jako najdalej idącego, wyjaśnić należy, że zgodnie z tym przepisem, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...).
Zdaniem skarżącego, powyższy przepis Sąd Wojewódzki naruszył bo nie dokonał oceny zgodności zaskarżonego aktu administracyjnego z wszystkimi przepisami, mającymi zastosowanie w niniejszej sprawie, w tym w szczególności z przepisem art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd Wojewódzki nie zwrócił bowiem uwagi na fakt, że chociaż stronami postępowania rozgraniczeniowego byli nie tylko M. i A. małżonkowie H. (właściciele nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...]) i P.H. (właściciel nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...]), a były nimi również B.M. i N.T. (właścicielki nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...]), to kosztami tego postępowania zostali obciążeni tylko: M. i A. małżonkowie H. i P. H.. Zgodnie zaś z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. W związku z powyższym, skarżący odwołując się do treści uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. (sygn. akt I OPS 5/06), stał na stanowisku, że (cyt.): "ustalenie przebiegu granic nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...], leżało w interesie nie tylko M. i A. małżonków H. oraz P. H., ale również pozostałych stron postępowania rozgraniczeniowego, jako właścicieli nieruchomości, której granica jest sporna, a w konsekwencji współwłaściciele wszystkich rozgraniczanych nieruchomości powinni partycypować w kosztach rozgraniczenia, przy czym z braku szczególnych regulacji w tym zakresie - należy przyjąć, że osoby te powinny uczestniczyć w tych kosztach w równych częściach (art. 152 k.c.)".
W ocenie składu orzekającego, w realiach rozpoznawanej sprawy, wyżej przedstawione stanowisko skarżącego nie zasługiwało na uwzględnienie.
Istotnie w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. (sygn. akt I OPS 5/06, ONSAiWSA 2007/2/26) skład poszerzony wyraził pogląd, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania.
Podkreślić jednak należy, że – zgodnie z treścią tej uchwały – obciążenie kosztami rozgraniczenia nieruchomości stron będących właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie będących wnioskodawcami jest fakultatywne ("organ może").
Ponadto wprawdzie skład orzekający podziela też pogląd, wyrażony w w/w uchwale, że pojęcia interesu w poniesieniu kosztów postępowania - w rozumieniu art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. - nie należy ograniczać jedynie do wąsko pojmowanych bezpośrednich korzyści w przeprowadzeniu postępowania rozgraniczeniowego, a wyrażających się w inicjatywie wszczęcia tego postępowania, gdyż dotyczy ono również interesu prawnego, wynikającego z przepisów ustawy (art. 152 i 153 k.c.), jakim jest ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami (vide: przywołany w skardze kasacyjnej wyrok Naczelnego sądu Administracyjnego z dnia 3 czerwca 1998 r. sygn. akt II SA 479/98, nie publ.), tym niemniej, z uwagi na szczególną specyfikę rozpoznawanej sprawy, nie można było przyjąć, że wszystkie osoby, które w niej miały status strony, winny być traktowane jako podmioty uzyskujące jakąkolwiek korzyść z faktu, że pomiędzy nieruchomościami, których dotyczył wniosek rozgraniczeniowy, zostanie wytyczona stabilna, trwała granica.
Zwrócić należy uwagę, że – jak wynika to z treści zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 22 września 2020 r. - utrzymywało ono w mocy postanowienie Wójta Gminy [...] z dnia 30 lipca 2020 r. o ustaleniu kosztów postępowania w sprawie o rozgraniczenia nieruchomości położonej w obrębie [...], gmina [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka o numerze ewidencyjnym [...] z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną numerem ewidencyjnym [...] oraz o ustaleniu osób zobowiązanych do ich poniesienia. Postępowanie rozgraniczeniowe wszczynał zaś też wniosek M.H. z dnia 8 lipca 2019 r., a w którym wnioskodawca wniósł o cyt.,): " wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości stanowiącej moją własność, położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka o nr ewid. [...]o powierzchni [...] ha z nieruchomością sąsiednią, stanowiącej własność P.H. oznaczoną w ewidencji gruntów jako działa o nr ewid. [...]."
Jak z powyższego zatem wynika, granicą, która w tym przypadku stała się sporna była granica pomiędzy nieruchomościami stanowiącymi działki o numerach: [...] i [...].
W związku z tym skoro w postanowieniu o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego z dnia 29 lipca 2019 r. Wójt Gminy [...] poinformował, że niniejsze postępowanie wszczyna na wniosek strony (tj. M. H.), oznaczało to, że wszczęte postępowanie rozgraniczeniowe miało na celu dokonanie rozgraniczenia wskazanych w w/w wniosku nieruchomości. Okoliczność natomiast, że stronami tego postępowania Wójt uczynił także: Gminę [...] – jako właścicielkę nieruchomości drogowej, stanowiącej działkę nr [...] oraz B.M. i N.T. - jako właścicielki nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...], wynikała jedynie z tego faktu, że właściciele nieruchomości podlegających rozgraniczeniu, wskazywali na różne przebiegi spornej ich granicy, której zakończenie umiejscawiali albo przy granicy z nieruchomością Gminy albo przy granicy z nieruchomością B.M. i N.T.. Istotne w niniejszej sprawie było więc to, że przedmiotowe postępowanie rozgraniczeniowe nie dotyczyło przebiegu granicy nieruchomości, stanowiących działki nr [...] i nr [...] (objętych wnioskiem rozgraniczeniowym) ani z nieruchomością stanowiącą własność, ani z nieruchomością stanowiącą własność B.M. i N.T.. Dopuszczenie do udziału w niniejszym postępowaniu Gminy oraz B.M. i N.T. wynikało - jak wydaje się - jedynie z ostrożności procesowej. Dlatego też obciążanie B.M.i N.T. kosztami niniejszego postępowania nie było uzasadnione.
Z tych powodów brak wyjaśnienia powyższej kwestii przez Sąd Wojewódzki nie mógł stanowić skutecznego zarzutu istotnego naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż kwestia ta nie wpływała na wynik sprawy. Po myśli zaś art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawę kasacyjną może stanowić jedynie uchybienie procesowe sądu pierwszej instancji, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
W ocenie skarżącego, zaskarżony wyrok naruszał także przepisy procedury administracyjnej takie jak: art. 8 k.p.a., 9 k.p.a., art. 262 § 1 k.p.a. i art. 264 § 1 k.p.a. bowiem – jak wywodził autor skargi kasacyjnej - Wójt Gminy [...]: nie dokonał prawidłowej weryfikacji oferty geodety przed jej wyborem, nie zażądał od geodety kalkulacji oferowanego wynagrodzenia, nie dokonał rozeznania cen rynkowych usług geodezyjnych w zakresie rozgraniczenia ani nie dokonał oceny oferowanego wynagrodzenia w świetle przepisów ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 755, 807 i 956) - dalej " u.k.s.c." i przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu udokumentowania wydatków niezbędnych do wydania opinii w postępowaniu cywilnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 518), a także nie poinformował stron o wysokości kosztów prac geodezyjnych, jakie przeprowadzi geodeta, przed zawarciem umowy z geodetą, lecz bezkrytycznie przyjął koszty przez geodetę zaproponowane.
Zarzuty te – zdaniem składu orzekającego – również nie były trafne a w rzeczywistości stanowiły jedynie polemikę z poglądem Sądu Wojewódzkiego. Powyższe kwestie zostały bowiem przez Sąd I instancji rozważone i wyjaśnione a z poglądem tym zgadza się także Sąd Kasacyjny.
Przypomnieć zatem wypada, że – jak wynikało to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 22 września 2020 r. utrzymywało w mocy postanowienie organu I instancji wydane po wcześniejszym uchyleniu przez Kolegium pierwszego postanowienia Wójta Gminy [...] z dnia 9 stycznia 2020 r. rozliczającego koszty postępowania rozgraniczeniowego. W poprzednim postanowieniu z dnia 2 marca 2020 r. Kolegium udzieliło zaś organowi I instancji właściwych wytycznych, w jaki sposób koszty te należało ustalić i z obowiązku tego Wójt wywiązał się w sposób prawidłowy. Ponownie prowadząc postępowanie, Wójt Gminy [...] zwrócił się do geodety, który dokonywał czynności ustalenia przebiegu granic, o przedstawienie kalkulacji otrzymanego wynagrodzenia oraz wyjaśnienia, co miało wpływ na jego wysokość.
Wyjaśnienia te geodeta złożył w piśmie z dnia 28 lipca 2020 r. wskazując, że na wysokość jego wynagrodzenia miała wpływ przede wszystkim: duża ilość czynności wykonywanych przed ostatecznym wyznaczeniem przebiegu granic i związane z tym opłaty, w tym zgłoszenie prac geodezyjnych w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, opłata za uzyskanie niezbędnej dokumentacji z tego Ośrodka, odszukanie i analiza informacji w dokumentach archiwalnych, badanie ksiąg wieczystych, rozesłanie stronom postępowania rozgraniczeniowego listem poleconym wezwań na czynności ustalenia granic w terenie, przeprowadzenie wywiadu w terenie oraz odszukanie punktów osnowy geodezyjnej, sporządzenie opinii. Do kosztów geodeta zaliczył również wydatki związane z pracą zespołu geodezyjnego w terenie.
Z uwagi na wyżej wskazaną treść zarzutów, podkreślić też trzeba, że do akt postępowania zostały również włączone uzyskane przez Wójta oferty geodetów na inne niż sporne w przedmiotowej sprawie rozgraniczenie wraz z cenami i wskazaniem terminu wykonania czynności przebiegu granic.
Ponadto Sąd Wojewódzki także wyjaśnił, że zgodnie z art. 263 k.p.a., do kosztów postępowania zalicza się koszty podróży i inne należności świadków i biegłych oraz stron w przypadkach przewidzianych w art. 56, koszty spowodowane oględzinami na miejscu, koszty doręczenia stronom pism urzędowych, a także koszty mediacji (§ 1); organ administracji publicznej może zaliczyć do kosztów postępowania także inne koszty bezpośrednio związane z rozstrzygnięciem sprawy (§ 2). Nie ulegało zatem wątpliwości, jak nadmienił Sąd, że należności biegłych stanowiły koszty postępowania.
Z kolei, stosownie do treści art. 56 k.p.a., jak kontynuował Sąd Wojewódzki, osobie, która stawiła się na wezwanie, przyznaje się koszty podróży i inne należności ustalone zgodnie z przepisami zawartymi w dziale 2 tytułu III ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 785, z późn. zm.). Dotyczy to również kosztów osobistego stawiennictwa stron, gdy postępowanie zostało wszczęte z urzędu albo gdy strona bez swojej winy została błędnie wezwana do stawienia się (§ 1); żądanie przyznania należności należy zgłosić organowi administracji publicznej, przed którym toczy się postępowanie, przed wydaniem decyzji, pod rygorem utraty roszczenia (§ 2).
Jednocześnie jednak, wprawdzie zawarte w art. 56 k.p.a. odesłanie do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oznaczało, że do kosztów podróży i innych należności świadków i biegłych należało stosować tę ustawę, to – jak zaakcentował Sąd Wojewódzki - orzecznictwo sądowoadministracyjne przyjmuje, że w postępowaniu rozgraniczeniowym pozycja geodety nie jest pozycją tylko biegłego.
Powyższy pogląd był zaś – zdaniem składu orzekającego - słuszny. Jak wyjaśnił to bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 lipca 2020 r. (sygn. akt I OSK 2682/19, LEX nr 3040596), geodecie uprawnionemu w postępowaniu rozgraniczeniowym, z jednej strony przypisywana jest wprawdzie pozycja zbliżona do pozycji biegłego, z drugiej strony - co niewątpliwie wynika z regulacji ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości, działa on w ramach kompetencji właściwego organu, z jego "upoważnienia". Rola biegłego bywa przypisywana geodecie uprawnionemu ze względu na fakt, że jest on specjalistą i jego udział w sprawie jest konieczny, a jednocześnie nie zmienia to jednak faktu, że udział geodety w postępowaniu rozgraniczeniowym opiera się na upoważnieniu właściwego organu i jest obligatoryjny, a zatem inaczej niż ma to miejsce co do zasady w przypadku biegłych, do których - zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. - organ administracji publicznej może zwrócić się o wydanie opinii, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Geodeta czuwa też nad przebiegiem postępowania rozgraniczeniowego, w ramach którego jest kompetentny do wstrzymania czynności w razie usprawiedliwionego niestawiennictwa strony, jak i do czuwania nad właściwym sporządzeniem dokumentacji postępowania rozgraniczeniowego, w tym protokołu granicznego lub aktu ugody. Do kompetencji geodety należy też m.in. potwierdzanie dokumentów lub ich kopii, podlegających włączeniu do operatu rozgraniczeniowego, przyjmowanie oświadczeń stron dotyczących przebiegu granicy. Geodeta nie działa przy tym jak zastępca organu administracji, jego kompetencje w określonym ustawowo zakresie są autonomiczne, skoro wydanie decyzji administracyjnej przez właściwy organ poprzedza dokonanie przez ten organ oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami, a w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności, organ nie ma upoważnienia do prawidłowego wykonania tych czynności, lecz jest zobowiązany zwrócić upoważnionemu geodecie dokumentację do poprawy i uzupełnienia. Takie obowiązki, jak: gromadzenie dowodów świadczących o stanie prawnym nieruchomości oraz dokonywanie ich oceny z uwzględnieniem gradacji tych dowodów, a także nakłanianie stron do zawarcia - w obecności geodety, w trakcie rozprawy granicznej - ugody, mającej moc ugody sądowej, odróżniają zatem jego pozycję w postępowaniu rozgraniczeniowym od pozycji biegłego w innym postępowaniu administracyjnym, chociaż niewątpliwie udział geodety w postępowaniu rozgraniczeniowym także opiera się na wiedzy fachowej i wiadomościach specjalnych.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił też dalej, iż właściwy organ administracji nie uczestniczy bezpośrednio ani w czynnościach technicznych związanych z rozgraniczeniem, ani w rozprawie granicznej, a w jego zastępstwie, a więc z upoważnienia tego organu działa geodeta. To on zatem bada, czy zachodzą przesłanki do zawarcia ugody granicznej i powinien odmówić spisania takiej ugody, gdyby jej treść była wyraźnie sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie miarodajnym materiałem dowodowym (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 1997 r. SA/Ka 2492/95, ONSA 4/1998). W rezultacie to geodeta sporządza również akt ugody w sprawie rozgraniczania nieruchomości, a która kończy spór graniczny i nie podlega merytorycznej ocenie ani zatwierdzeniu przez organ administracji publicznej. Z tej przyczyny – jak zaakcentował Sąd w omawianym wyroku - czynności podejmowane przez geodetę w trakcie rozprawy granicznej, sytuują zdaniem niektórych przedstawicieli doktryny geodetę w pozycji mediatora-koncyliatora (por. D. Felcenloben, Rozgraniczanie nieruchomości, Wyd. Gali Katowice, Wydanie I. Październik 2008 r. str. 103).
Podzielając wyżej przedstawiony pogląd, zgodnie z którym w postępowaniu rozgraniczeniowym, prowadzonym w trybie postępowania administracyjnego, tak specyficzna pozycja i rola upoważnionego geodety nie dawała podstawy do przyjęcia, iż w takim postępowaniu był on jedynie biegłym - w rozumieniu przepisu art. 84 k.p.a. - skład orzekający uznał, że w związku z tym przedłożone przez stronę skarżącą postanowienie sądu cywilnego (Postanowienie Sądu Rejonowego w [...] ) nie mogło stanowić wiarygodnego dowodu na okoliczność należnego wynagrodzenia dla geodety działającego w postępowaniu rozgraniczeniowym prowadzonym na etapie postępowania administracyjnego. W przedłożonym postanowieniu sąd przyznał bowiem wynagrodzenie geodecie, który w sprawie cywilnej porządził opinię a zatem występujący w tym przypadku geodeta pełnił wyłącznie funkcję biegłego.
Odnosząc się do dalszej argumentacji zarzutów kasacyjnych wyjaśnić też trzeba, że skoro mimo, że Wójt wystosował zapytanie ofertowe do pięciu podmiotów, a tylko jeden z nich zgłosił się do wykonania czynności przebiegu granic, geodeta sporządzający czynności przebiegu granic w sprawie niniejszej – jak wyżej wspomniano – przedstawił, na czym polegała w tym przypadku jego aktywność oraz wskazał na konieczność ponoszenia związanych z nią opłat, jak również zwrócił uwagę na koszt pracy zespołu geodezyjnego w terenie, to nie można było twierdzić, że w toku postępowania administracyjnego zostały naruszone w/w przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
Dodać przy tym należy, że koszty postępowania są ustalane przez organ dopiero po zakończeniu postępowania, gdyż mają one na celu pokrycie wydatków z nim związanych. Zatem nie jest generalnie możliwe wskazanie przez organ stronom postępowania wysokości jego kosztów zaraz po wszczęciu postępowania, gdyż (pomijając fakt, iż taki obowiązek nie wynika z żadnego przepisu prawa), postępowanie to może mieć różny przebieg i różne koszty generować. Skoro zaś w niniejszej sprawie organ po wszczęciu postępowania wezwał wnioskodawcę do uiszczenia zaliczki (w kwocie 4.000 zł) uzasadniając to koniecznością pokrycia kosztów geodety, to powyższy fakt w sposób dostateczny świadczył o tym, że prowadzenie tego postępowania będzie się wiązało ze znaczącymi wydatkami.
Poza tym nawet wcześniejsze powiadomienie stron przez organ o wysokości (czy szacunkowej wysokości kosztów) przedmiotowego postępowania nie miałoby w tym przypadku żadnego prawnego znaczenia. Skoro bowiem ze stosownym wnioskiem występował nie skarżący a uczestnik postępowania – M.H. i on też wpłacił żądaną przez organ zaliczkę, to brak wcześniejszego poinformowania skarżącego o warunkach zawartych w przyjętej przez organ ofercie, pozostawał bez wpływu na treść kwestionowanego postanowienia.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie była usprawiedliwiona, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.