UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW Z DNIA 27 PAŹDZIERNIKA 2005 R. I KZP 38/05 I. Sąd odwoławczy, po wydaniu przez prezesa sądu okręgowego zarzą- dzenia, o którym mowa w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., może rozpoznać apelację w składzie jednego sędziego tylko wówczas, gdy sąd pierw- szej instancji wydał w takim składzie wyrok orzekając w postępowaniu uproszczonym. II. Nadać powyższej uchwale moc zasady prawnej. Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki. Sędziowie SN: J. Dołhy, T. Grzegorczyk (sprawozdawca), P. Kalinowski, W. Płóciennik, R. Sądej, J. Żywolewska- Ławniczak. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich: K. Kupczyńska. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu, przekazanego na podstawie art. 60 § 2 w zw. z art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyż- szym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052) oraz art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r., Nr 14, poz. 147), wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie ujaw- niających się w orzecznictwie Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni art. 29 § 1 k.p.k. w związku z brzmieniem art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k. odnośnie do tego: 2 „Czy w świetle art. 29 § 1 k.p.k. dopuszczalne jest rozpoznanie apelacji przez sąd odwoławczy w składzie jednego sędziego, po wydaniu zarzą- dzenia przez prezesa sądu okręgowego na podstawie art. 476 § 1 zdanie trzecie k.p.k., w sytuacji, gdy po przekroczeniu 21 dniowego terminu okre- ślonego w art. 484 § 1 k.p.k. sąd pierwszej instancji zmienił tryb postępo- wania z uproszczonego na zwyczajny i rozpoznał sprawę w dalszym ciągu w tym samym jednoosobowym składzie?” 1. u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej. 2. p o s t a n o w i ł nadać powyższej uchwale moc zasady prawnej. U z a s a d n i e n i e Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim wniosku podniósł, że w wielu dotychczasowych orzeczeniach – w tym m.in. w wyrokach: z dnia 24 lutego 2000 r., V KKN 589/99, OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 36, z dnia 27 listopada 2002 r., II KK 312/02, OSN PiPr 2003, z. 7-8, poz. 21 i z dnia 8 stycznia 2004 r., II KK 193/03, OSN PiPr 2004, z. 9, poz. 9 – Sąd Najwyższy wyra- żał pogląd, iż w razie zmiany trybu z uproszczonego na zwyczajny wyłą- czona jest możliwość orzekania następnie w postępowaniu odwoławczym w składzie jednoosobowym, a przewidziane w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k. uprawnienie prezesa sądu okręgowego do zarządzenia rozpoznania ape- lacji w składzie jednoosobowym dotyczy tylko tych przypadków, gdy sąd pierwszej instancji orzekał jednoosobowo, ale w trybie uproszczonym. Sta- nowisko takie, jak podkreślono we wniosku, wyrażane było także w nauce i doktrynie procesu karnego. Ostatnio jednak Sąd Najwyższy zaprezentował pogląd odmienny, i w wyroku z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04, Lex nr 109516, uznał, że zmiana – w toku postępowania sądowego w pierwszej instancji – trybu z uproszczonego na zwyczajny, z uwagi na przekroczenie 3 terminu przerwy dopuszczalnej w postępowaniu uproszczonym, nie wyklu- cza orzekania w drugiej instancji w składzie jednego sędziego, gdyż art. 29 § 1 k.p.k. zakłada, że sąd odwoławczy orzeka na rozprawie w składzie trzech sędziów, ale z zastrzeżeniem, „jeżeli ustawa nie stanowi inaczej”, a art. 476 § 1 k.p.k. upoważnia prezesa sądu okręgowego do zarządzenia rozpoznania sprawy jednoosobowo, jeżeli tylko była ona rozpoznana w ta- kim składzie w pierwszej instancji. W związku z powyższym Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, że art. 45 Konstytucji RP, formułujący zasadę prawa do sądu determinuje ta- kie ukształtowanie procedury, aby osoby domagające się ochrony sądowej miały pełną możliwość przedstawienia swoich racji m.in. również przed właściwym, co do składu, sądem, a dla osiągnięcia tego celu niezbędna jest także jednolitość orzecznictwa w przedmiocie prawidłowego składu są- du drugiej instancji. W ocenie Rzecznika powołany wyrok Sądu Najwyż- szego z dnia 3 czerwca 2004 r. wskazuje na rozbieżności poglądów w orzeczeniach tegoż Sądu, a podjęcie wnioskowanej przez niego uchwały pozwoli na rozstrzygnięcie wątpliwości wynikłych z tych rozbieżności i ukształtowanie jednolitego orzecznictwa sądów powszechnych, a w konse- kwencji zapobiegnie także podnoszeniu niezasadnych zarzutów kasacyj- nych. Wypowiadając się w przedmiocie wniosku Rzecznika Praw Obywa- telskich Prokurator Krajowy wystąpił o wydanie przez Sąd Najwyższy roz- strzygnięcia odmawiającego podjęcia uchwały. Podniósł, że regulacja w zakresie tzw. pytań abstrakcyjnych do Sądu Najwyższego przyjęta w art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r. różni się w istotny sposób od unormowania tej kwestii zawartej uprzednio w art. 13 pkt 3 ustawy o Sądzie Najwyższym z 1984 r., gdyż możliwość występowania z nimi została obec- nie ograniczona. O ile uprzednio wystąpienie takie było dopuszczalne w celu wyjaśnienia nie tylko rozbieżności w orzecznictwie, ale także z uwagi 4 na wątpliwości w praktyce, to aktualnie chodzi jedynie o rozbieżności w orzecznictwie i to wymagające wykładni prawa. We wniosku Rzecznika wskazano zaś tylko na jedno orzeczenie Sądu Najwyższego – wyrok z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04 – i to w sytuacji, gdy bliższa jego analiza nie pozwala na przyjęcie, że wyrażono w nim pogląd będący wyrazem wykład- ni prawa odmiennej od dotychczas prezentowanej w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Z uzasadnienia tego wyroku wynika bowiem jedynie, że Sąd Najwyższy wskazał tam, iż odstępstwo od zasady przewidzianej w art. 29 § 1 k.p.k. wymaga stosownie do art. 476 § 1 k.p.k. zaistnienia dwóch prze- słanek, tzn. rozpoznania sprawy w pierwszej instancji jednoosobowo i przy istnieniu tego wymogu – zarządzenia prezesa sądu okręgowego o rozpo- znaniu jej także w drugiej instancji w składzie jednoosobowym. Uznając zaś, że w sprawie nie była spełniona ta druga przesłanka wyrok sądu od- woławczego uchylono z uwagi na nienależytą obsadę sądu, pomijając fakt, iż doszło tu też do zmiany trybu postępowania przed sądem pierwszej in- stancji na zwyczajny, z uwagi na uchybienie 21-dniowemu terminowi prze- rwy w rozprawie. Jednak, jak podkreśla Prokurator Krajowy, w wielu orze- czeniach Sąd Najwyższy prezentował jednolity pogląd, podzielany także w doktrynie, że art. 476 § 1 k.p.k. jako zamieszczony w rozdziale normującym postępowanie uproszczone oznacza, iż ma on zastosowanie wyłącznie w przypadku prowadzenia sprawy przez sąd pierwszej instancji w trybie uproszczonym. Tym samym w ocenie Prokuratora Krajowego Rzecznik Praw Obywa- telskich nie wykazał ujawniających się w orzecznictwie Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni art. 29 § 1 k.p.k. w zw. z art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., a to uzasadnia odmówienie przez Sąd Najwyższy podjęcia uchwały w tej kwestii. Rozpoznając przedstawione zagadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 5 Zgodzić się należy ze stanowiskiem Prokuratora Krajowego, że obecna ustawa o Sądzie Najwyższym z 2002 r. zawęża przedmiotowo możliwość występowania z tzw. pytaniami abstrakcyjnymi do Sądu Naj- wyższego. Zasadne wystąpienie z takim pytaniem może bowiem obecnie nastąpić tylko wtedy, „jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa” (art. 60 § 1 in princ. ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r.), pod- czas gdy poprzednio – pod rządem ustawy o Sądzie Najwyższym z 1984 r. – mogło to mieć miejsce dla wyjaśnienia „przepisów prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie” (art. 13 pkt 3 ustawy z 1984 r.). Taką też treść ma nadal art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z dnia 15 lipca 1987 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147) upoważniający ten podmiot do występowania z pytaniami prawnymi do Sądu Najwyższego, ale przepis ten należy odczytywać z uwzględnieniem obecnego brzmienia ustawy o Sądzie Najwyższym. Aktualnie zatem tzw. pytanie abstrakcyjne jest zasadne i wy- maga udzielenia odpowiedzi jedynie w razie zaistnienia w orzecznictwie rozbieżności w zakresie wykładni prawa, tj. w procesie ustalania prawidło- wego znaczenia przepisów prawa, czyli w sferze rozumowania w tej materii lub rezultacie tego procesu. Prokurator Krajowy podnosi jednak także, że we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich wskazano jako argument na zaistnienie rozbieżności w orzecznictwie tylko jedno orzeczenie Sądu Najwyższego, tj. wyrok z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04. Sugeruje to reprezentowanie stanowiska, jakoby o rozbieżności w orzecznictwie w zakresie wykładni prawa można było mówić dopiero wówczas, gdy pojawia się kilka orzeczeń odbiegają- cych od poglądu dotąd reprezentowanego. Nie jest to trafne. Nie należy bowiem zapominać, że tzw. pytania abstrakcyjne, o których mowa w art.60 ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r. są środkiem nadzoru judykacyjne- 6 go mającym na celu zapewnienie jednolitości orzecznictwa zarówno sądów powszechnych i wojskowych, jak i Sądu Najwyższego. W przypadku roz- bieżności w orzecznictwie sądów powszechnych lub wojskowych reakcja Sądu Najwyższego może nastąpić dopiero przy zaistnieniu większej liczby, zróżnicowanych w zakresie wykładni danego przepisu, orzeczeń. Gdy jed- nak chodzi o rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego, to reakcja ta powinna być szybsza, jako że orzecznictwo to kształtuje ex auctoritatae orzecznictwo sądów powszechnych i wojskowych. O rozbieżności i potrze- bie reakcji na nią można tu zatem mówić także wtedy, gdy jest to nawet tylko jedno orzeczenie, ale prezentujące całkowicie odmienną, od dotych- czas reprezentowanej w tym orzecznictwie, interpretację określonych prze- pisów, zwłaszcza gdy jest to interpretacja wadliwa, nie wsparta należytą argumentacją ani nie wynikająca np. ze zmiany stanu prawnego. Dopusz- czenie bowiem do funkcjonowania takiego orzeczenia Sądu Najwyższego grozi potencjalnie pojawieniem się podobnych interpretacji w orzecznictwie sądów powszechnych lub wojskowych, a obowiązek zapewnienia przez Sąd Najwyższy jednolitości tego orzecznictwa (art. 1 pkt 1 lit. a ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r.), to nie tylko reakcja na zaistniałe tam już rozbieżności w wykładni norm prawnych, ale także eliminowanie w ramach nadzoru judykacyjnego możliwości pojawienia się takich rozbieżności w oparciu o interpretacje zawarte w orzeczeniach Sądu Najwyższego. Istotne jest tu zatem, czy rzeczywiście określone orzeczenie Sądu Najwyższego zawiera interpretację, która oznacza zaistnienie rozbieżności w orzecznic- twie tego Sądu z uwagi na odmienną od dotychczas prezentowanej tu wy- kładni, a więc interpretację opartą na innych przesłankach i prowadzącą do innych wniosków. Przechodząc do rozważań w tej materii trzeba stwierdzić, że nie ma racji Prokurator Krajowy, gdy wywodzi, że analiza uzasadnienia, powoła- nego we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, wyroku Sądu Najwyż- 7 szego z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04, nie pozwala na przyjęcie, aby wyrażone tam stanowisko było wyrazem odmiennej wykładni prawa od do- tychczas prezentowanej w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Nie jest bo- wiem tak, jak twierdzi Prokurator Krajowy, że Sąd Najwyższy we wskaza- nym wyroku jedynie „pominął fakt, iż w konkretnym wypadku doszło do zmiany trybu postępowania przed sądem pierwszej instancji na zwyczajny”, jako że sąd ten fakt ów uczynił wręcz podstawą swojej analizy interpreta- cyjnej. Wyraźnie bowiem stwierdzono tam, że: „Okoliczność, że (…) spra- wa w dalszym ciągu rozpoznana była w trybie zwyczajnym nie przesądza jeszcze o naruszeniu art. 29 § 1 k.p.k.”. I to właśnie dlatego wywiedziono następnie, że skoro art. 29 § 1 k.p.k. zakłada, iż na rozprawie apelacyjnej sąd orzeka wprawdzie w składzie trzech sędziów, ale tylko wtedy, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, to na rozpoznanie jednoosobowo sprawy przez sąd odwoławczy pozwala przepis art. 476 § 1 k.p.k. pod dwoma warunka- mi: „1) sprawa była rozpoznana w pierwszej instancji w takim składzie, 2) prezes sądu okręgowego musi zarządzić rozpoznanie sprawy jednooso- bowo”. Tymczasem w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentowano, że uprawnienie prezesa sądu odwoławczego do zarządzenia rozpoznania sprawy na rozprawie odwoławczej w składzie jednego sędzie- go ma zastosowanie tylko do spraw rozpoznanych w takim składzie, ale w postępowaniu uproszczonym, a nie, gdy doszło w jego toku do zmiany try- bu na postępowanie zwyczajne (tak już w uchwale SN z dnia 17 kwietnia 1997 r., I KZP 6/97, OSNKW 1997, z. 5-6, poz. 43 na tle art. 429 § 1 k.p.k. z 1969 r., po jego zmianie dokonanej ustawą z dnia 29 czerwca 1995 r. o zmianie Kodeksu postępowania karnego – Dz. U. Nr 89, poz. 443 – kiedy to uzyskał on treść taką samą jak obecny art.476 § 1 k.p.k., a także – już pod rządem Kodeksu postępowania karnego z 1997 r. – m.in. w wyrokach SN: z dnia 24 lutego 2000 r., V KKN 589/99, OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 36; z dnia 3 kwietnia 2000 r., IV KKN 225/99, Lex nr 51117; z dnia 27 listopada 8 2002 r., II KK 312/02, niepubl.; z dnia 8 października 2003 r., II KK 201/03, niepubl., czy z dnia 8 stycznia 2004 r., II KK 193/03, Lex nr 83746). Po- dobny pogląd reprezentowany jest w nauce i doktrynie procesu karnego (zob. np. K. Marszał, S. Stachowiak, K. Zgryzek: Proces karny, Katowice 2005, s. 169; T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 2005, s. 228; Z. Świda: Właściwość i skład sądu. Wyłączenie sędziego w: Nowa kodyfikacja karna. Krótkie komentarze, Warszawa 1998, z. 14, s. 271-272; J. Grajewski, L. Paprzycki, M. Płachta: Kodeks postępo- wania karnego. Komentarz, Kraków 2003, t. II, s. 174; R. Stefański w: Z. Gostyński red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2003, t. III, s. 384-385; W. Grzeszczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2005, s .452; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 19). Interpretacja art. 476 § 1 k.p.k. zaprezentowana w wyroku SN z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04 w zasadniczy sposób odbiega od przyjmo- wanej dotąd w orzecznictwie po 1995 r. Eliminuje ona bowiem zupełnie wymóg orzekania przez sąd pierwszej instancji w postępowania uprosz- czonym, a więc wydania wyroku w tym właśnie trybie. Podobne rozumo- wanie zaprezentowano także np. w wyroku SN z dnia 11 marca 2004 r., III KK 346/03, niepubl., w którym mimo ustalenia, że sąd rejonowy orzekał w trybie zwyczajnym, za uchybienie w procedowaniu przez sąd odwoławczy jednoosobowo uznano jedynie zarządzenie takiego składu owego sądu mimo orzekania w pierwszej instancji w składzie ławniczym. Interpretacja tego typu opiera się na wykładni językowej art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., z pomi- nięciem, istotnego dla prawidłowego odczytania tego przepisu, jego usytu- owania w samym art. 476 § 1, jak i umiejscowienia całego art. 476 w ra- mach rozdziału o postępowaniu uproszczonym i dlatego nie może być uznana za prawidłową. 9 Przepis art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., określając możliwość orzekania na rozprawie odwoławczej jednoosobowo, stanowi bez wątpienia wyjątek od reguły przewidzianej w art. 29 § 1 k.p.k., według której na rozprawie apela- cyjnej sąd orzeka w składzie trzech sędziów. To zaś nakazuje interpreto- wać go ściśle, zgodnie z regułą, że wyjątków nie należy interpretować roz- szerzająco (exceptiones non sunt extentendae). Omawiany przepis jest jednak powiązany z tym, o czym stanowią dwa poprzedzające go zdania. Te zaś statuują wyjątki od zasad dotyczących składu sądu w pierwszej in- stancji, są więc przepisami szczególnymi wobec art. 28 § 1 i 2 k.p.k. Cały zatem § 1 art. 476 k.p.k. ma charakter normy określającej wyjątki od reguł ustalania składu sądu w postępowaniu karnym, objęty jest więc zakazem interpretacji rozszerzającej. Zawarty on został w ramach rozdziału 51 Ko- deksu postępowania karnego, wśród przepisów określających, w formie wyjątków od reguł rządzących postępowaniem zwyczajnym, uproszczenia trybu uproszczonego. Sformułowane w nim odstępstwa dotyczą zatem je- dynie postępowania uproszczonego i nie mogą być przenoszone na grunt postępowania zwyczajnego. Na końcu tego rozdziału usytuowano dwa przepisy zakładające zmianę w toku postępowania w pierwszej instancji trybu tego postępowania z uproszczonego na zwyczajne, które dopuszcza- ją przy tym rozpoznawanie sprawy przez sąd rejonowy w dalszym ciągu w tym samym składzie (art. 483 i 484 § 2 k.p.k.), a więc także – jak w art. 476 § 1 zd. 1 – jednoosobowo. W takim wypadku jednak mamy do czynienia z odrębnymi wyjątkami. Dotyczą one bowiem wprawdzie nadal odstępstwa od reguł rządzących składem sądu w pierwszej instancji, ale odnoszą się do postępowania zwyczajnego i uzupełniają w tym zakresie art. 28 § 2 i 3 k.p.k. W sytuacjach określonych w art. 483 i 484 § 2 k.p.k. nie ma zatem zastosowania art. 476 § 1 zd. 3, jako że – jak wykazano – odnosi się jedy- nie do orzekania w postępowaniu uproszczonym. Prawidłowa interpretacja tego przepisu wymaga zatem nie tylko uwzględnienia tego, co wynika z 10 samej jego treści – jak to uczyniono w powoływanym we wniosku Rzeczni- ka Praw Obywatelskich wyroku Sądu Najwyższego oraz we wskazanym wyroku z dnia 11 marca 2004 r., III KK 346/03 – ale również charakteru ca- łego art. 476 § 1 k.p.k., jako wyjątku przewidzianego jedynie dla trybu uproszczonego. Trzeba przy tym zauważyć, że we wskazanych orzecze- niach pominięto całkowicie przedstawione wyżej argumenty, mimo że w różnych aspektach podnoszone one były wcześniej w powołanych wyżej wyrokach i publikacjach. Uwzględniając powyższe, należy przyjąć, że wynikająca z art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k. możliwość orzekania na rozprawie apelacyjnej w składzie jednoosobowym jest uzależniona od następujących warunków. Po pierw- sze, sąd rejonowy musi orzekać w postępowaniu uproszczonym, a więc musi wydać wyrok orzekając w tym trybie. Po wtóre, musi to uczynić w składzie jednoosobowym. Po trzecie, prezes sąd okręgowego musi wydać zarządzenie o rozpoznaniu przez ten sąd apelacji jednoosobowo. Przy braku pierwszego z warunków wydanie zarządzenia, o jakim mowa w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k. jest prawnie niedopuszczalne, i to choćby sąd rejonowy orzekał jednoosobowo. Nie jest ono także możliwe, jeżeli przy spełnieniu pierwszego z wymogów nie został spełniony drugi warunek, a więc, gdy sąd rejonowy orzekał wprawdzie w trybie uproszczonym, ale w składzie ławniczym. Naruszeniem omawianego przepisu jest także orzekanie przez sąd okręgowy na rozprawie apelacyjnej jednoosobowo przy braku stosow- nego zarządzenia prezesa tego sądu, i to choćby spełnione zostały dwa pierwsze ze wskazanych wyżej wymogów. Tym samym sąd odwoławczy może, po wydaniu przez prezesa sądu okręgowego zarządzenia, o którym mowa w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., rozpoznawać apelację w składzie jednego sędziego tylko wówczas, gdy sąd pierwszej instancji wydał w takim skła- dzie wyrok orzekając w postępowaniu uproszczonym. 11 Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie niniejszej istnieją powody do podjęcia uchwały. Z uwagi na doniosłość omawianej problematyki, wiążącej się z określaniem jednej z bezwzględ- nych podstaw odwoławczych oraz powszechność występowania w prakty- ce podobnych sytuacji procesowych, a także to, że wskazane uprzednio orzeczenia, w których wyrażono odmienny pogląd, zapadły bez prezentacji stosownej argumentacji, Sąd Najwyższy uznał za wskazane, dla zapew- nienia jednolitości orzecznictwa, nadać obecnej uchwale moc zasady prawnej. Z tych względów uchwalono jak na wstępie.
Pełny tekst orzeczenia
I KZP 38/05
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.