I KZP 38/05

Sąd Najwyższy2005-10-27
SNKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
skład sądusąd odwoławczypostępowanie uproszczonezasada prawnarozbieżności orzeczniczekodeks postępowania karnegosąd pierwszej instancjiapelacja

Podsumowanie

Sąd Najwyższy w uchwale zasady prawnej rozstrzygnął, że sąd odwoławczy może rozpoznać apelację w składzie jednego sędziego po zarządzeniu prezesa sądu okręgowego tylko wtedy, gdy sąd pierwszej instancji wydał wyrok w postępowaniu uproszczonym w jednoosobowym składzie.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił z wnioskiem o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczących możliwości rozpoznania apelacji przez sąd odwoławczy w jednoosobowym składzie po zmianie trybu postępowania z uproszczonego na zwyczajny. Dotychczasowe orzecznictwo SN wskazywało, że jest to niedopuszczalne, jednak pojawił się odmienny pogląd. Sąd Najwyższy, uznając istnienie rozbieżności, uchwalił, że sąd odwoławczy może orzekać jednoosobowo tylko, gdy sąd pierwszej instancji wydał wyrok w postępowaniu uproszczonym w takim samym składzie.

Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczył rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego w kwestii możliwości rozpoznania apelacji przez sąd odwoławczy w składzie jednego sędziego, po wydaniu zarządzenia przez prezesa sądu okręgowego na podstawie art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., w sytuacji gdy sąd pierwszej instancji zmienił tryb postępowania z uproszczonego na zwyczajny. Dotychczasowa linia orzecznicza Sądu Najwyższego, wspierana przez doktrynę, konsekwentnie wskazywała, że przepis art. 476 § 1 k.p.k. ma zastosowanie wyłącznie do spraw prowadzonych w trybie uproszczonym, a zmiana trybu na zwyczajny wyłącza możliwość orzekania w drugiej instancji w składzie jednoosobowym. Pojawił się jednak odmienny pogląd, wyrażony w wyroku V KK 3/04, który sugerował, że sama zmiana trybu nie wyklucza orzekania jednoosobowo w drugiej instancji, jeśli spełnione są formalne przesłanki z art. 476 § 1 k.p.k. Sąd Najwyższy, rozpatrując wniosek, uznał, że istnieje potrzeba ujednolicenia orzecznictwa. W uchwale zasady prawnej stwierdził, że sąd odwoławczy może rozpoznać apelację w składzie jednego sędziego po zarządzeniu prezesa sądu okręgowego tylko wtedy, gdy sąd pierwszej instancji wydał w takim składzie wyrok orzekając w postępowaniu uproszczonym. Podkreślono, że art. 476 § 1 k.p.k. stanowi wyjątek od reguły orzekania w składzie trzech sędziów i musi być interpretowany ściśle, a jego zastosowanie ograniczone jest do postępowania uproszczonego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Sąd odwoławczy, po wydaniu przez prezesa sądu okręgowego zarządzenia, o którym mowa w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., może rozpoznać apelację w składzie jednego sędziego tylko wówczas, gdy sąd pierwszej instancji wydał w takim składzie wyrok orzekając w postępowaniu uproszczonym.

Uzasadnienie

Przepis art. 476 § 1 k.p.k. stanowi wyjątek od reguły orzekania w składzie trzech sędziów i jest ograniczony do postępowania uproszczonego. Zmiana trybu postępowania na zwyczajny w pierwszej instancji wyłącza możliwość orzekania jednoosobowo w drugiej instancji, nawet jeśli prezes sądu okręgowego wydał stosowne zarządzenie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała zasady prawnej

Strony

NazwaTypRola
Rzecznik Praw Obywatelskichinstytucjawnioskodawca
Prokurator Krajowyorgan_państwowyuczestnik

Przepisy (8)

Główne

k.p.k. art. 476 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Umożliwia rozpoznanie apelacji w składzie jednego sędziego po zarządzeniu prezesa sądu okręgowego, ale tylko w przypadku, gdy sąd pierwszej instancji orzekał w takim składzie w postępowaniu uproszczonym.

k.p.k. art. 476 § § 1 zd. 3

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zarządzenia prezesa sądu okręgowego o rozpoznaniu apelacji w składzie jednego sędziego.

Pomocnicze

k.p.k. art. 29 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Sąd odwoławczy orzeka na rozprawie w składzie trzech sędziów, chyba że ustawa stanowi inaczej.

k.p.k. art. 483

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zmiany trybu postępowania z uproszczonego na zwyczajny.

k.p.k. art. 484 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zmiany trybu postępowania z uproszczonego na zwyczajny i rozpoznawania sprawy w dalszym ciągu w tym samym składzie.

u.SN art. 60 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Reguluje możliwość występowania z pytaniami abstrakcyjnymi do Sądu Najwyższego w przypadku rozbieżności w orzecznictwie.

u.RPO art. 16 § ust. 2 pkt 4

Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich

Upoważnia Rzecznika Praw Obywatelskich do występowania z pytaniami prawnymi do Sądu Najwyższego.

Konstytucja RP art. 45

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Formułuje zasadę prawa do sądu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przepis art. 476 § 1 k.p.k. ma zastosowanie tylko do postępowania uproszczonego. Zmiana trybu postępowania z uproszczonego na zwyczajny w pierwszej instancji wyłącza możliwość orzekania jednoosobowo w drugiej instancji. Wyjątki od reguł składu sądu muszą być interpretowane ściśle.

Odrzucone argumenty

Możliwość orzekania jednoosobowo w drugiej instancji istnieje niezależnie od zmiany trybu postępowania w pierwszej instancji, jeśli spełnione są formalne przesłanki z art. 476 § 1 k.p.k.

Godne uwagi sformułowania

wyjątek od reguły przewidzianej w art. 29 § 1 k.p.k. exceptiones non sunt extendendae przepis ma zastosowanie wyłącznie w przypadku prowadzenia sprawy przez sąd pierwszej instancji w trybie uproszczonym nie może być uznana za prawidłową

Skład orzekający

L. Paprzycki

Przewodniczący

J. Dołhy

Sędzia SN

T. Grzegorczyk

Sędzia SN (sprawozdawca)

P. Kalinowski

Sędzia SN

W. Płóciennik

Sędzia SN

R. Sądej

Sędzia SN

J. Żywolewska-Ławniczak

Sędzia SN

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie prawidłowego składu sądu odwoławczego w sprawach, gdzie doszło do zmiany trybu postępowania z uproszczonego na zwyczajny."

Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie spraw karnych i specyficznych okoliczności związanych z postępowaniem uproszczonym i zmianą trybu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Uchwała zasady prawnej dotycząca fundamentalnej kwestii składu sądu, która ma bezpośrednie przełożenie na prawidłowość postępowania i możliwość kwestionowania orzeczeń. Pokazuje ewolucję orzecznictwa i potrzebę jego ujednolicenia.

Jednoosobowy skład sądu odwoławczego? Tylko w tym jednym przypadku!

Sektor

inne

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

UCHWAŁA  SKŁADU  SIEDMIU  SĘDZIÓW 
Z  DNIA  27  PAŹDZIERNIKA  2005  R. 
I  KZP  38/05 
 
I. 
Sąd odwoławczy, po wydaniu przez prezesa sądu okręgowego zarzą-
dzenia, o którym mowa w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., może rozpoznać 
apelację w składzie jednego sędziego tylko wówczas, gdy sąd pierw-
szej instancji wydał w takim składzie wyrok orzekając w postępowaniu 
uproszczonym. 
II. 
Nadać powyższej uchwale moc zasady prawnej. 
 
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki. 
Sędziowie SN: J. Dołhy, T. Grzegorczyk (sprawozdawca), 
P. Kalinowski, W. Płóciennik, R. Sądej,  
J. Żywolewska- Ławniczak. 
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. 
Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich: K. Kupczyńska. 
 
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu, przekazanego na podstawie art. 60 § 
2 w zw. z art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyż-
szym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052) oraz art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 
lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r., Nr 14, 
poz. 147), wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie ujaw-
niających się w orzecznictwie Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni 
art. 29 § 1 k.p.k. w związku z brzmieniem art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k. odnośnie 
do tego: 
 

 
 
2 
„Czy w świetle art. 29 § 1 k.p.k. dopuszczalne jest rozpoznanie apelacji 
przez sąd odwoławczy w składzie jednego sędziego, po wydaniu zarzą-
dzenia przez prezesa sądu okręgowego na podstawie art. 476 § 1 zdanie 
trzecie k.p.k., w sytuacji, gdy po przekroczeniu 21 dniowego terminu okre-
ślonego w art. 484 § 1 k.p.k. sąd pierwszej instancji zmienił tryb postępo-
wania z uproszczonego na zwyczajny i rozpoznał sprawę w dalszym ciągu 
w tym samym jednoosobowym składzie?” 
 
1. u c h w a l i ł  udzielić odpowiedzi jak wyżej. 
2. p o s t a n o w i ł  nadać powyższej uchwale moc zasady prawnej. 
 
U z a s a d n i e n i e 
 
Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim wniosku podniósł, że w wielu 
dotychczasowych orzeczeniach – w tym m.in. w wyrokach: z dnia 24 lutego 
2000 r., V KKN 589/99, OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 36, z dnia 27 listopada 
2002 r., II KK 312/02, OSN PiPr 2003, z. 7-8, poz. 21 i z dnia 8 stycznia 
2004 r., II KK 193/03, OSN PiPr 2004, z. 9, poz. 9 – Sąd Najwyższy wyra-
żał pogląd, iż w razie zmiany trybu z uproszczonego na zwyczajny wyłą-
czona jest możliwość orzekania następnie w postępowaniu odwoławczym 
w składzie jednoosobowym, a przewidziane w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k. 
uprawnienie prezesa sądu okręgowego do zarządzenia rozpoznania ape-
lacji w składzie jednoosobowym dotyczy tylko tych przypadków, gdy sąd 
pierwszej instancji orzekał jednoosobowo, ale w trybie uproszczonym. Sta-
nowisko takie, jak podkreślono we wniosku, wyrażane było także w nauce i 
doktrynie procesu karnego. Ostatnio jednak Sąd Najwyższy zaprezentował 
pogląd odmienny, i w wyroku z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04, Lex nr 
109516, uznał, że zmiana – w toku postępowania sądowego w pierwszej 
instancji – trybu z uproszczonego na zwyczajny, z uwagi na przekroczenie 

 
 
3 
terminu przerwy dopuszczalnej w postępowaniu uproszczonym, nie wyklu-
cza orzekania w drugiej instancji w składzie jednego sędziego, gdyż art. 29 
§ 1 k.p.k. zakłada, że sąd odwoławczy orzeka na rozprawie w składzie 
trzech sędziów, ale z zastrzeżeniem, „jeżeli ustawa nie stanowi inaczej”, a 
art. 476 § 1 k.p.k. upoważnia prezesa sądu okręgowego do zarządzenia 
rozpoznania sprawy jednoosobowo, jeżeli tylko była ona rozpoznana w ta-
kim składzie w pierwszej instancji. 
W związku z powyższym Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, że 
art. 45 Konstytucji RP, formułujący zasadę prawa do sądu determinuje ta-
kie ukształtowanie procedury, aby osoby domagające się ochrony sądowej 
miały pełną możliwość przedstawienia swoich racji m.in. również przed 
właściwym, co do składu, sądem, a dla osiągnięcia tego celu niezbędna 
jest także jednolitość orzecznictwa w przedmiocie prawidłowego składu są-
du drugiej instancji. W ocenie Rzecznika powołany wyrok Sądu Najwyż-
szego z dnia 3 czerwca 2004 r. wskazuje na rozbieżności poglądów w 
orzeczeniach tegoż Sądu, a podjęcie wnioskowanej przez niego uchwały 
pozwoli na rozstrzygnięcie wątpliwości wynikłych z tych rozbieżności i 
ukształtowanie jednolitego orzecznictwa sądów powszechnych, a w konse-
kwencji zapobiegnie także podnoszeniu niezasadnych zarzutów kasacyj-
nych. 
Wypowiadając się w przedmiocie wniosku Rzecznika Praw Obywa-
telskich Prokurator Krajowy wystąpił o wydanie przez Sąd Najwyższy roz-
strzygnięcia odmawiającego podjęcia uchwały. Podniósł, że regulacja w 
zakresie tzw. pytań abstrakcyjnych do Sądu Najwyższego przyjęta w art. 
60 ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r. różni się w istotny sposób od 
unormowania tej kwestii zawartej uprzednio w art. 13 pkt 3 ustawy o Sądzie 
Najwyższym z 1984 r., gdyż możliwość występowania z nimi została obec-
nie ograniczona. O ile uprzednio wystąpienie takie było dopuszczalne w 
celu wyjaśnienia nie tylko rozbieżności w orzecznictwie, ale także z uwagi 

 
 
4 
na wątpliwości w praktyce, to aktualnie chodzi jedynie o rozbieżności w 
orzecznictwie i to wymagające wykładni prawa. We wniosku Rzecznika 
wskazano zaś tylko na jedno orzeczenie Sądu Najwyższego – wyrok z dnia 
3 czerwca 2004 r., V KK 3/04 – i to w sytuacji, gdy bliższa jego analiza nie 
pozwala na przyjęcie, że wyrażono w nim pogląd będący wyrazem wykład-
ni prawa odmiennej od dotychczas prezentowanej w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego. Z uzasadnienia tego wyroku wynika bowiem jedynie, że Sąd 
Najwyższy wskazał tam, iż odstępstwo od zasady przewidzianej w art. 29 § 
1 k.p.k. wymaga stosownie do art. 476 § 1 k.p.k. zaistnienia dwóch prze-
słanek, tzn. rozpoznania sprawy w pierwszej instancji jednoosobowo i przy 
istnieniu tego wymogu – zarządzenia prezesa sądu okręgowego o rozpo-
znaniu jej także w drugiej instancji w składzie jednoosobowym. Uznając 
zaś, że w sprawie nie była spełniona ta druga przesłanka wyrok sądu od-
woławczego uchylono z uwagi na nienależytą obsadę sądu, pomijając fakt, 
iż doszło tu też do zmiany trybu postępowania przed sądem pierwszej in-
stancji na zwyczajny, z uwagi na uchybienie 21-dniowemu terminowi prze-
rwy w rozprawie. Jednak, jak podkreśla Prokurator Krajowy, w wielu orze-
czeniach Sąd Najwyższy prezentował jednolity pogląd, podzielany także w 
doktrynie, że art. 476 § 1 k.p.k. jako zamieszczony w rozdziale normującym 
postępowanie uproszczone oznacza, iż ma on zastosowanie wyłącznie w 
przypadku prowadzenia sprawy przez sąd pierwszej instancji w trybie 
uproszczonym. 
Tym samym w ocenie Prokuratora Krajowego Rzecznik Praw Obywa-
telskich nie wykazał ujawniających się w orzecznictwie Sądu Najwyższego 
rozbieżności w wykładni art. 29 § 1 k.p.k. w zw. z art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., a 
to uzasadnia odmówienie przez Sąd Najwyższy podjęcia uchwały w tej 
kwestii. 
Rozpoznając przedstawione zagadnienie prawne Sąd Najwyższy 
zważył, co następuje. 

 
 
5 
Zgodzić się należy ze stanowiskiem Prokuratora Krajowego, że 
obecna ustawa o Sądzie Najwyższym z 2002 r. zawęża przedmiotowo 
możliwość występowania z tzw. pytaniami abstrakcyjnymi do Sądu Naj-
wyższego. Zasadne wystąpienie z takim pytaniem może bowiem obecnie 
nastąpić tylko wtedy, „jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów 
wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni 
prawa” (art. 60 § 1 in princ. ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r.), pod-
czas gdy poprzednio – pod rządem ustawy o Sądzie Najwyższym z 1984 r. 
– mogło to mieć miejsce dla wyjaśnienia „przepisów prawnych budzących 
wątpliwości w praktyce lub których stosowanie wywołało rozbieżności w 
orzecznictwie” (art. 13 pkt 3 ustawy z 1984 r.). Taką też treść ma nadal art. 
16 ust. 2 pkt 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z dnia 15 lipca 
1987 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147) upoważniający ten podmiot do 
występowania z pytaniami prawnymi do Sądu Najwyższego, ale przepis ten 
należy odczytywać z uwzględnieniem obecnego brzmienia ustawy o Sądzie 
Najwyższym. Aktualnie zatem tzw. pytanie abstrakcyjne jest zasadne i wy-
maga udzielenia odpowiedzi jedynie w razie zaistnienia w orzecznictwie 
rozbieżności w zakresie wykładni prawa, tj. w procesie ustalania prawidło-
wego znaczenia przepisów prawa, czyli w sferze rozumowania w tej materii 
lub rezultacie tego procesu. 
Prokurator Krajowy podnosi jednak także, że we wniosku Rzecznika 
Praw Obywatelskich wskazano jako argument na zaistnienie rozbieżności 
w orzecznictwie tylko jedno orzeczenie Sądu Najwyższego, tj. wyrok z dnia 
3 czerwca 2004 r., V KK 3/04. Sugeruje to reprezentowanie stanowiska, 
jakoby o rozbieżności w orzecznictwie w zakresie wykładni prawa można 
było mówić dopiero wówczas, gdy pojawia się kilka orzeczeń odbiegają-
cych od poglądu dotąd reprezentowanego. Nie jest to trafne. Nie należy 
bowiem zapominać, że tzw. pytania abstrakcyjne, o których mowa w art.60 
ustawy o Sądzie Najwyższym z 2002 r. są środkiem nadzoru judykacyjne-

 
 
6 
go mającym na celu zapewnienie jednolitości orzecznictwa zarówno sądów 
powszechnych i wojskowych, jak i Sądu Najwyższego. W przypadku roz-
bieżności w orzecznictwie sądów powszechnych lub wojskowych reakcja 
Sądu Najwyższego może nastąpić dopiero przy zaistnieniu większej liczby, 
zróżnicowanych w zakresie wykładni danego przepisu, orzeczeń. Gdy jed-
nak chodzi o rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego, to reakcja 
ta powinna być szybsza, jako że orzecznictwo to kształtuje ex auctoritatae 
orzecznictwo sądów powszechnych i wojskowych. O rozbieżności i potrze-
bie reakcji na nią można tu zatem mówić także wtedy, gdy jest to nawet 
tylko jedno orzeczenie, ale prezentujące całkowicie odmienną, od dotych-
czas reprezentowanej w tym orzecznictwie, interpretację określonych prze-
pisów, zwłaszcza gdy jest to interpretacja wadliwa, nie wsparta należytą 
argumentacją ani nie wynikająca np. ze zmiany stanu prawnego. Dopusz-
czenie bowiem do funkcjonowania takiego orzeczenia Sądu Najwyższego 
grozi potencjalnie pojawieniem się podobnych interpretacji w orzecznictwie 
sądów powszechnych lub wojskowych, a obowiązek zapewnienia przez 
Sąd Najwyższy jednolitości tego orzecznictwa (art. 1 pkt 1 lit. a ustawy o 
Sądzie Najwyższym z 2002 r.), to nie tylko reakcja na zaistniałe tam już 
rozbieżności w wykładni norm prawnych, ale także eliminowanie w ramach 
nadzoru judykacyjnego możliwości pojawienia się takich rozbieżności w 
oparciu o interpretacje zawarte w orzeczeniach Sądu Najwyższego. Istotne 
jest tu zatem, czy rzeczywiście określone orzeczenie Sądu Najwyższego 
zawiera interpretację, która oznacza zaistnienie rozbieżności w orzecznic-
twie tego Sądu z uwagi na odmienną od dotychczas prezentowanej tu wy-
kładni, a więc interpretację opartą na innych przesłankach i prowadzącą do 
innych wniosków. 
Przechodząc do rozważań w tej materii trzeba stwierdzić, że nie ma 
racji Prokurator Krajowy, gdy wywodzi, że analiza uzasadnienia, powoła-
nego we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, wyroku Sądu Najwyż-

 
 
7 
szego z dnia 3 czerwca 2004 r., V KK 3/04, nie pozwala na przyjęcie, aby 
wyrażone tam stanowisko było wyrazem odmiennej wykładni prawa od do-
tychczas prezentowanej w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Nie jest bo-
wiem tak, jak twierdzi Prokurator Krajowy, że Sąd Najwyższy we wskaza-
nym wyroku jedynie „pominął fakt, iż w konkretnym wypadku doszło do 
zmiany trybu postępowania przed sądem pierwszej instancji na zwyczajny”, 
jako że sąd ten fakt ów uczynił wręcz podstawą swojej analizy interpreta-
cyjnej. Wyraźnie bowiem stwierdzono tam, że: „Okoliczność, że (…) spra-
wa w dalszym ciągu rozpoznana była w trybie zwyczajnym nie przesądza 
jeszcze o naruszeniu art. 29 § 1 k.p.k.”. I to właśnie dlatego wywiedziono 
następnie, że skoro art. 29 § 1 k.p.k. zakłada, iż na rozprawie apelacyjnej 
sąd orzeka wprawdzie w składzie trzech sędziów, ale tylko wtedy, jeżeli 
ustawa nie stanowi inaczej, to na rozpoznanie jednoosobowo sprawy przez 
sąd odwoławczy pozwala przepis art. 476 § 1 k.p.k. pod dwoma warunka-
mi: „1) sprawa była rozpoznana w pierwszej instancji w takim składzie, 2) 
prezes sądu okręgowego musi zarządzić rozpoznanie sprawy jednooso-
bowo”. Tymczasem w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego 
akcentowano, że uprawnienie prezesa sądu odwoławczego do zarządzenia 
rozpoznania sprawy na rozprawie odwoławczej w składzie jednego sędzie-
go ma zastosowanie tylko do spraw rozpoznanych w takim składzie, ale w 
postępowaniu uproszczonym, a nie, gdy doszło w jego toku do zmiany try-
bu na postępowanie zwyczajne (tak już w uchwale SN z dnia 17 kwietnia 
1997 r., I KZP 6/97, OSNKW 1997, z. 5-6, poz. 43 na tle art. 429 § 1 k.p.k. 
z 1969 r., po jego zmianie dokonanej ustawą z dnia 29 czerwca 1995 r. o 
zmianie Kodeksu postępowania karnego – Dz. U. Nr 89, poz. 443 – kiedy 
to uzyskał on treść taką samą jak obecny art.476 § 1 k.p.k., a także – już 
pod rządem Kodeksu postępowania karnego z 1997 r. – m.in. w wyrokach 
SN: z dnia 24 lutego 2000 r., V KKN 589/99, OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 36; 
z dnia 3 kwietnia 2000 r., IV KKN 225/99, Lex nr 51117; z dnia 27 listopada 

 
 
8 
2002 r., II KK 312/02, niepubl.; z dnia 8 października 2003 r., II KK 201/03, 
niepubl., czy z dnia 8 stycznia 2004 r., II KK 193/03, Lex nr 83746). Po-
dobny pogląd reprezentowany jest w nauce i doktrynie procesu karnego 
(zob. np. K. Marszał, S. Stachowiak, K. Zgryzek: Proces karny, Katowice 
2005, s. 169; T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, 
Warszawa 2005, s. 228; Z. Świda: Właściwość i skład sądu. Wyłączenie 
sędziego w: Nowa kodyfikacja karna. Krótkie komentarze, Warszawa 1998, 
z. 14, s. 271-272; J. Grajewski, L. Paprzycki, M. Płachta: Kodeks postępo-
wania karnego. Komentarz, Kraków 2003, t. II, s. 174; R. Stefański w: Z. 
Gostyński red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 
2003, t. III, s. 384-385; W. Grzeszczyk: Kodeks postępowania karnego. 
Komentarz, Warszawa 2005, s .452; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: 
Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 19). 
Interpretacja art. 476 § 1 k.p.k. zaprezentowana w wyroku SN z dnia 
3 czerwca 2004 r., V KK 3/04 w zasadniczy sposób odbiega od przyjmo-
wanej dotąd w orzecznictwie po 1995 r. Eliminuje ona bowiem zupełnie 
wymóg orzekania przez sąd pierwszej instancji w postępowania uprosz-
czonym, a więc wydania wyroku w tym właśnie trybie. Podobne rozumo-
wanie zaprezentowano także np. w wyroku SN z dnia 11 marca 2004 r., III 
KK 346/03, niepubl., w którym mimo ustalenia, że sąd rejonowy orzekał w 
trybie zwyczajnym, za uchybienie w procedowaniu przez sąd odwoławczy 
jednoosobowo uznano jedynie zarządzenie takiego składu owego sądu 
mimo orzekania w pierwszej instancji w składzie ławniczym. Interpretacja 
tego typu opiera się na wykładni językowej art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., z pomi-
nięciem, istotnego dla prawidłowego odczytania tego przepisu, jego usytu-
owania w samym art. 476 § 1, jak i umiejscowienia całego art. 476 w ra-
mach rozdziału o postępowaniu uproszczonym i dlatego nie może być 
uznana za prawidłową. 

 
 
9 
Przepis art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., określając możliwość orzekania na 
rozprawie odwoławczej jednoosobowo, stanowi bez wątpienia wyjątek od 
reguły przewidzianej w art. 29 § 1 k.p.k., według której na rozprawie apela-
cyjnej sąd orzeka w składzie trzech sędziów. To zaś nakazuje interpreto-
wać go ściśle, zgodnie z regułą, że wyjątków nie należy interpretować roz-
szerzająco (exceptiones non sunt extentendae). Omawiany przepis jest 
jednak powiązany z tym, o czym stanowią dwa poprzedzające go zdania. 
Te zaś statuują wyjątki od zasad dotyczących składu sądu w pierwszej in-
stancji, są więc przepisami szczególnymi wobec art. 28 § 1 i 2 k.p.k. Cały 
zatem § 1 art. 476 k.p.k. ma charakter normy określającej wyjątki od reguł 
ustalania składu sądu w postępowaniu karnym, objęty jest więc zakazem 
interpretacji rozszerzającej. Zawarty on został w ramach rozdziału 51 Ko-
deksu postępowania karnego, wśród przepisów określających, w formie 
wyjątków od reguł rządzących postępowaniem zwyczajnym, uproszczenia 
trybu uproszczonego. Sformułowane w nim odstępstwa dotyczą zatem je-
dynie postępowania uproszczonego i nie mogą być przenoszone na grunt 
postępowania zwyczajnego. Na końcu tego rozdziału usytuowano dwa 
przepisy zakładające zmianę w toku postępowania w pierwszej instancji 
trybu tego postępowania z uproszczonego na zwyczajne, które dopuszcza-
ją przy tym rozpoznawanie sprawy przez sąd rejonowy w dalszym ciągu w 
tym samym składzie (art. 483 i 484 § 2 k.p.k.), a więc także – jak w art. 476 
§ 1 zd. 1 – jednoosobowo. W takim wypadku jednak mamy do czynienia z 
odrębnymi wyjątkami. Dotyczą one bowiem wprawdzie nadal odstępstwa 
od reguł rządzących składem sądu w pierwszej instancji, ale odnoszą się 
do postępowania zwyczajnego i uzupełniają w tym zakresie art. 28 § 2 i 3 
k.p.k. W sytuacjach określonych w art. 483 i 484 § 2 k.p.k. nie ma zatem 
zastosowania art. 476 § 1 zd. 3, jako że – jak wykazano – odnosi się jedy-
nie do orzekania w postępowaniu uproszczonym. Prawidłowa interpretacja 
tego przepisu wymaga zatem nie tylko uwzględnienia tego, co wynika z 

 
 
10
samej jego treści – jak to uczyniono w powoływanym we wniosku Rzeczni-
ka Praw Obywatelskich wyroku Sądu Najwyższego oraz we wskazanym 
wyroku z dnia 11 marca 2004 r., III KK 346/03 – ale również charakteru ca-
łego art. 476 § 1 k.p.k., jako wyjątku przewidzianego jedynie dla trybu 
uproszczonego. Trzeba przy tym zauważyć, że we wskazanych orzecze-
niach pominięto całkowicie przedstawione wyżej argumenty, mimo że w 
różnych aspektach podnoszone one były wcześniej w powołanych wyżej 
wyrokach i publikacjach. 
Uwzględniając powyższe, należy przyjąć, że wynikająca z art. 476 § 
1 zd. 3 k.p.k. możliwość orzekania na rozprawie apelacyjnej w składzie 
jednoosobowym jest uzależniona od następujących warunków. Po pierw-
sze, sąd rejonowy musi orzekać w postępowaniu uproszczonym, a więc 
musi wydać wyrok orzekając w tym trybie. Po wtóre, musi to uczynić w 
składzie jednoosobowym. Po trzecie, prezes sąd okręgowego musi wydać 
zarządzenie o rozpoznaniu przez ten sąd apelacji jednoosobowo. Przy 
braku pierwszego z warunków wydanie zarządzenia, o jakim mowa w art. 
476 § 1 zd. 3 k.p.k. jest prawnie niedopuszczalne, i to choćby sąd rejonowy 
orzekał jednoosobowo. Nie jest ono także możliwe, jeżeli przy spełnieniu 
pierwszego z wymogów nie został spełniony drugi warunek, a więc, gdy 
sąd rejonowy orzekał wprawdzie w trybie uproszczonym, ale w składzie 
ławniczym. Naruszeniem omawianego przepisu jest także orzekanie przez 
sąd okręgowy na rozprawie apelacyjnej jednoosobowo przy braku stosow-
nego zarządzenia prezesa tego sądu, i to choćby spełnione zostały dwa 
pierwsze ze wskazanych wyżej wymogów. Tym samym sąd odwoławczy 
może, po wydaniu przez prezesa sądu okręgowego zarządzenia, o którym 
mowa w art. 476 § 1 zd. 3 k.p.k., rozpoznawać apelację w składzie jednego 
sędziego tylko wówczas, gdy sąd pierwszej instancji wydał w takim skła-
dzie wyrok orzekając w postępowaniu uproszczonym. 

 
 
11
Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie 
niniejszej istnieją powody do podjęcia uchwały. Z uwagi na doniosłość 
omawianej problematyki, wiążącej się z określaniem jednej z bezwzględ-
nych podstaw odwoławczych oraz powszechność występowania w prakty-
ce podobnych sytuacji procesowych, a także to, że wskazane uprzednio 
orzeczenia, w których wyrażono odmienny pogląd, zapadły bez prezentacji 
stosownej argumentacji, Sąd Najwyższy uznał za wskazane, dla zapew-
nienia jednolitości orzecznictwa, nadać obecnej uchwale moc zasady 
prawnej. 
Z tych względów uchwalono jak na wstępie.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę