Pełny tekst orzeczenia

I KZP 26/06

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

POSTANOWIENIE  Z  DNIA  29  LISTOPADA  2006 R. 
I  KZP  26/06 
 
1. Prawo państwa wykonania orzeczenia, które to prawo jest właści-
we do wykonania orzeczeń zarówno na podstawie art. 9 ust. 3 Konwencji o 
przekazywaniu osób skazanych, sporządzonej w Strasburgu dnia 21 marca 
1983 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 51, poz. 279), jak i na podstawie większości 
zawartych przez Polskę umów dwustronnych (np. art. 15 ust. 3 zd. 1 umo-
wy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Austrii o wzajemnym wy-
konywaniu orzeczeń sądowych w sprawach karnych, sporządzonej w 
Wiedniu w dniu 19 kwietnia 1990 r., Dz. U. z 1991 r. Nr 14, poz. 58), to 
unormowania, niezależnie od tego, w jakim akcie prawnym zawarte, któ-
rych przedmiotem jest określenie sytuacji prawnej skazanego w czasie od-
bywania kary (jego uprawnień i obowiązków), toku postępowania wyko-
nawczego, jak i uprawnień oraz obowiązków organów wykonujących karę 
oraz sprawujących nad tym nadzór. Przepisy normujące postępowanie po 
uprawomocnieniu się orzeczenia, a pozostające poza wyżej wskazanym 
zakresem, w tym także przepisy regulujące wydanie wyroku łącznego, nie 
dotyczą wykonania wyroku. 
2. Przejęcie do wykonania kar, które w państwie wydania orzeczenia 
nie zostały połączone, oznacza obowiązek wykonania każdej z tych kar. 
 
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki (sprawozdawca). 
Sędziowie: SN S. Zabłocki, WSO (del. do SN) T. Artymiuk. 
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Artura Z., po rozpoznaniu, przekazanego 
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny w P., postanowie-

 
2
niem z dnia 8 sierpnia 2006 r., zagadnienia prawnego wymagającego za-
sadniczej wykładni ustawy: 
 
„Czy zwrot «do wykonania kary stosuje się prawo państwa wykonania», 
użyty w art. 9 ust. 3 Konwencji o przekazaniu osób skazanych z 1983 roku 
(Dz. U. 1995 r. Nr 51, poz. 279), zezwala na wydanie wyroku łącznego 
przez połączenie kar pozbawienia wolności orzeczonych wobec obywatela 
polskiego wyrokami obcego państwa, które zostały przyjęte do wykonania 
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej?” 
 
p o s t a n o w i ł   odmówić podjęcia uchwały. 
 
 
U Z A S A D N I E N I E 
 
Przekazane zagadnienie prawne zostało przedstawione w następują-
cej sytuacji procesowej. 
Postanowieniem z dnia 13 lutego 2006 r., Sąd Okręgowy w P. określił 
kwalifikację prawną czynów i kary podlegające wykonaniu, po przejęciu do 
wykonania przez Rzeczpospolitą Polską dwóch wyroków skazujących, wy-
danych przez sądy Republiki Austrii wobec obywatela Rzeczypospolitej 
Polskiej Artura Z. 
Pismem z dnia 26 kwietnia 2006 r. skazany wniósł o „połączenie 
(przejętych do wykonania – przyp. SN) wyroków z zastosowaniem pełnej 
absorpcji”. 
Sąd Okręgowy w P., postanowieniem z dnia 17 lipca 2006 r., na pod-
stawie art. 572 k.p.k. umorzył postępowanie w przedmiocie wydania wyro-
ku łącznego. 

 
3
Sąd Apelacyjny w P., rozpoznając wniesione przez obrońcę skaza-
nego zażalenie na powyższe postanowienie, uznał, że w sprawie wyłoniło 
się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy i posta-
nowieniem z dnia 8 sierpnia 2006 r., przekazał je – na podstawie art. 441 § 
1 k.p.k. – do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. W uzasadnieniu swego 
postanowienia wskazał, że przedstawiony problem interpretacyjny nie był 
dotychczas przedmiotem analizy ani w piśmiennictwie, ani w orzecznictwie 
Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych. Zdaniem Sądu przekazującego 
zagadnienie prawne, przepisy dotyczące wyroku łącznego wskazują na 
możliwość łączenia jedynie kar orzeczonych wyrokami polskich sądów po-
wszechnych i szczególnych, co miałoby przemawiać „przeciwko ewentual-
ności połączenia kar orzeczonych wyrokami obcego państwa, które przyję-
to do wykonania w Polsce”, a ponadto połączenie kar orzeczonych 
w przejmowanych wyrokach jest niemożliwe na etapie ich adaptacji do 
prawa polskiego wobec określonego w art. 10 ust. 1 Konwencji o przeka-
zywaniu osób skazanych, sporządzonej w Strasburgu dnia 21 marca 1983 
r. (Dz. U z 1995 r. Nr 51, poz. 279, dalej powoływanej jako Konwencja 
Strasburska), związania państwa wykonania rodzajem i wymiarem kary 
orzeczonej w wyroku sądu państwa obcego. 
Odwołując się natomiast do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 
27 kwietnia 2005 r., IV KK 89/05, OSNKW 2005, z. 5, poz. 46, Sąd Apela-
cyjny wskazał, że w procedurze exequatur nie dochodzi do rozstrzygnięcia 
o wymiarze kary na nowo, a zatem „nie jest dopuszczalne dostosowanie 
obcego wyroku przez sąd polski w taki sposób, iż rozstrzygnie on o wyko-
naniu kary, która nie została orzeczona w wyroku obcego państwa skaza-
nia”. Skoro więc sąd państwa wydania wyroku nie orzekł o połączeniu kar 
jednostkowych, nie mógł tego uczynić także sąd polski, orzekając na pod-
stawie art. 611c § 1 k.p.k. w zw. z art. 114 § 4 k.k. 

 
4
W dalszej części uzasadnienia Sąd Apelacyjny postawił pytanie czy 
po przejęciu orzeczenia do wykonaniu w Polsce – w świetle art. 9 ust. 3 
Konwencji Strasburskiej – jest możliwe stosowanie instytucji karno-
procesowych, które są „właściwe etapowi wykonania kary”, nie podejmując 
jednak próby oceny charakteru postępowania w przedmiocie wydania wy-
roku łącznego w kontekście przedstawionego zagadnienia. Wątpliwości 
Sądu potęguje także to, że „z całą pewnością wyroku łącznego, już po 
przyjęciu do wykonania kar przez Rzeczpospolitą Polską, nie mogłoby wy-
dać państwo skazania”. To, w połączeniu z ewentualnym brakiem możliwo-
ści zastosowania polskich przepisów o wyroku łącznym, stawiałoby obywa-
tela polskiego, którego wyroki skazujące zostały przejęte do wykonania w 
Polsce, w gorszej sytuacji od takiego obywatela polskiego, wobec którego 
Polska przejęłaby ściganie, gdyż w tej ostatniej sytuacji – w razie spełnie-
nia przesłanek – można by stosować przepisy o karze łącznej i o wyroku 
łącznym. 
Prokurator Prokuratury Krajowej, we wniosku z dnia 18 września 
2006 r., wniósł o odmowę podjęcia uchwały. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Przekazanie Sądowi Najwyższemu w trybie art. 441 § 1 k.p.k. zagad-
nienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy uzależnione 
jest od łącznego wystąpienia szeregu przesłanek – musi się ono wyłonić 
przy rozpoznawaniu środka odwoławczego i mieć znaczenie dla rozstrzy-
gnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym oraz dotyczyć istotnego 
problemu interpretacyjnego, związanego z wykładnią przepisu, który w 
praktyce sądowej jest rozbieżnie interpretowany albo też jest wadliwie lub 
niejasno sformułowany. Przedmiotem zagadnienia prawnego nie może być 
natomiast określony sposób rozstrzygnięcia sprawy, zastosowania przepi-
sów, w tym i potwierdzenia albo zaprzeczenia słuszności określonego po-
glądu interpretacyjnego prezentowanego przez sąd odwoławczy, czy tym 

 
5
bardziej kwestia ustaleń faktycznych (zob. R. A. Stefański: Instytucja pytań 
prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 
254-261, 352-371 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 
2004 r., I KZP 41/03, R-OSNKW 2004, poz. 406). 
W tej sprawie przesłanki te nie zostały spełnione. 
Przede wszystkim trzeba zauważyć, że Sąd Apelacyjny w P. przeka-
zał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne nie próbując nawet ustalić 
prawnie relewantnych okoliczności, w których kary przejęte do wykonania 
w Polsce zostały orzeczone w Austrii oraz ich oceny z punktu widzenia 
rozstrzyganej sprawy. 
Ponadto, Sąd Apelacyjny w przedstawionym pytaniu prawnym (tak 
zresztą czyni się też we wniosku Prokuratury Krajowej) odwołuje się do 
przepisów Konwencji Strasburskiej – art. 9 ust. 3, podczas gdy przejęcie 
(nie zaś „przyjęcie”, jak mylnie określa się w postanowieniu Sądu Apelacyj-
nego) obu kar orzeczonych przez sądy Republiki Austrii wobec skazanego 
Artura Z. nastąpiło nie na podstawie przepisów powołanego traktatu, a 
umowy bilateralnej między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Austrii o 
wzajemnym wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach karnych, spo-
rządzonej w Wiedniu dnia 19 kwietnia 1990 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 14, poz. 
58) – zob. pismo Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 
9 listopada 2005 r. kierowane do Ministra Sprawiedliwości Republiki Austrii, 
w którym wyraził zgodę na przejęcie wyroków oraz pismo Departamentu 
Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego Ministerstwa Spra-
wiedliwości RP z dnia 27 stycznia 2006 r. Zatem, ten akt jest właściwy dla 
określenia procedury przejęcia orzeczeń do wykonania, jak i dalszego po-
stępowania po przejęciu, a nie Konwencja Strasburska (art. 22 ust. 2 tej 
Konwencji, której Rzeczpospolita Polska i Republika Austrii są stronami, 
wprost zezwala na stosowanie w stosunkach dwustronnych innych instru-

 
6
mentów prawnych dotyczących przekazywania skazanych zamiast przepi-
sów konwencyjnych). 
Już to jest wystarczające dla odmowy podjęcia uchwały, albowiem 
w pytaniu prawnym przedstawiona została problematyka dotycząca inter-
pretacji aktu prawnego, który w sprawie będącej przedmiotem rozpoznania 
w postępowaniu odwoławczym nie miał zastosowania. Na marginesie za-
znaczyć jednak trzeba, że Sąd Apelacyjny odwołuje się jednocześnie do 
art. 10 ust. 1 Konwencji Strasburskiej i postanowienia Sądu Najwyższego z 
dnia 27 kwietnia 2005 r., IV KK 89/05 (zob. jednak trafne uwagi w glosie 
krytycznej do tego orzeczenia, M. Hudzik, WPP 2005, nr 3), nie dostrzega-
jąc, że pogląd wyrażony w tym orzeczeniu wypowiedziano na gruncie art. 
11 tej Konwencji, a nie art. 10. 
Zauważyć także trzeba, że Sąd Apelacyjny w P., w istocie, zajął już w 
sprawie stanowisko, teraz poszukuje tylko jego potwierdzenia albo zaprze-
czenia ze strony Sądu Najwyższego, co dodatkowo przemawia za odmową 
podjęcia uchwały. Stwierdza bowiem w uzasadnieniu postanowienia, że 
„przepisy Rozdziału 60 Kodeksu postępowania karnego – Wyrok łączny 
wskazują na możliwość łączenia jedynie kar orzeczonych wyrokami pol-
skich sądów powszechnych i szczególnych, co przemawiałoby przeciwko 
ewentualności połączenia kar orzeczonych wyrokami obcego państwa, któ-
re przyjęto do wykonania w Polsce”, dodając następnie, że „nie istnieje 
możliwość połączenia orzeczonych kar na etapie adaptacji wyroków obce-
go państwa do przepisów polskiego prawa karnego”. 
Wreszcie, nie może budzić wątpliwości, że przepisy dotyczące wyko-
nania kary, o których mowa w art. 15 ust. 3 umowy bilateralnej, to regula-
cje, niezależnie od tego, w jakim akcie prawnym zawarte, które mają za 
przedmiot określenie sytuacji prawnej skazanego podczas odbywania kary, 
jego uprawnień i obowiązków, toku postępowania wykonawczego, jak i 
uprawnień oraz obowiązków organów wykonujących karę czy organów, 

 
7
które sprawują nad tym nadzór. Oczywistym jest więc, że unormowania re-
gulujące postępowanie po uprawomocnieniu się orzeczenia, a pozostające 
poza wyżej wskazanym zakresem, nie mogą być uznane w świetle art. 15 
ust. 3 tej umowy za przepisy dotyczące wykonania kary. Tak samo zresztą 
należy rozumieć pojęcie „prawo państwa wykonania” orzeczenia na gruncie 
art. 9 ust. 3 Konwencji Strasburskiej. 
W powyższym kontekście prawna klasyfikacja postępowania w 
przedmiocie wydania wyroku łącznego jako instytucji prawa karnego pro-
cesowego a nie prawa karnego wykonawczego, nie nastręcza żadnych 
trudności. Co prawda, postępowanie to ma miejsce już po uprawomocnie-
niu się co najmniej dwóch wyroków, a zazwyczaj (choć niekoniecznie) tak-
że w czasie odbywania przez skazanego kary, to jednak służy nie wykony-
waniu sankcji a realizacji norm materialnoprawnych, zawartych w art. 85 i 
n. k.k. (zob. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, 
Kraków 2005, s. 1342). Postępowanie to zalicza się bowiem do kategorii 
postępowań uzupełniających wobec postępowania rozpoznawczego, to-
czących się już po uprawomocnieniu się orzeczenia (L. Peiper: Komentarz 
do kodeksu postępowania karnego, Kraków 1936, s. 517). Wyrok łączny 
jest przy tym nowym wyrokiem skazującym, a więc orzeczeniem (meryto-
rycznym) rozstrzygającym w kwestii kary (S. Zabłocki w: Z. Gostyński red.: 
Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 821). 
Wydając taki wyrok, sąd bierze pod uwagę dyrektywy wymiaru kary łącz-
nej, które wynikają z prawa karnego materialnego a nie z prawa, które rzą-
dzi wykonaniem kary (prawo karne wykonawcze). Zbieżność czasowa sto-
sowania tej instytucji z etapem wykonania kary ma charakter czysto fak-
tyczny i przypadkowy a nie prawny. Wydanie wyroku łącznego nie jest bo-
wiem uzależnione od rozpoczęcia wykonywania któregokolwiek z wyroków 
podlegających łączeniu, a może także nastąpić już po wykonaniu w całości 
kar jednostkowych orzeczonych w różnych wyrokach za przestępstwa po-

 
8
zostające w zbiegu (art. 92 k.k.). Nie można więc podzielić zapatrywania 
Sądu Apelacyjnego wyrażonego we fragmencie uzasadnienia jego posta-
nowienia, że wyrok łączny jest instytucją „właściwą etapowi wykonania ka-
ry”. 
Dodatkowo, nietrafne jest zapatrywanie Sądu Apelacyjnego w P., że 
po przejęciu wyroku do wykonania, państwo wydania wyroku nie mogłoby 
wydać wyroku łącznego (jeżeli w świetle przepisów w nim obowiązujących 
byłoby to, rzecz jasna, w ogóle możliwe). Takie stanowisko pomija w ogóle 
treść art. 19 umowy dwustronnej, w którym wprost wskazuje się, że uchy-
lenie lub zmiana orzeczenia przejętego do wykonania jest zastrzeżona wy-
łącznie dla państwa wydania wyroku. Połączenie kar orzeczonych różnymi 
wyrokami jest natomiast niczym innym, jak zmianą orzeczenia (modyfikacją 
odpowiedzialności karnej) w zakresie kary (analogiczny zapis zawarty jest 
zresztą w Konwencji Strasburskiej, do której odwołuje się Sąd Apelacyjny, 
gdzie w art. 13 wskazano, że to państwo skazania jest wyłącznie właściwe 
w przedmiocie postępowania zmierzającego do zmiany orzeczenia). 
Mając powyższe na uwadze, stosownie do art. 61 § 1 in fine ustawy z 
dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 
ze zm.), Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały. 
Na marginesie tej sprawy można jednak poczynić kilka – choć z po-
wodu odmowy podjęcia uchwały skrótowych – uwag, jedną natury ogólnej, 
pozostałe – odnoszące się do okoliczności niniejszej sprawy. 
Przede wszystkim, zastosowanie przepisów o karze łącznej w odnie-
sieniu do przejętych do wykonania wyroków sądów państw obcych (czy 
kar) uwarunkowane jest tym, czy regulacje te mogą być zastosowane na 
etapie procedury exequatur, czyli w ramach dostosowania przejmowanego 
do wykonania orzeczenia do prawa polskiego. To uzależnione jest nato-
miast od rozwiązania przyjętego w umowie międzynarodowej. Zakres moż-
liwości modyfikacji przejmowanej kary w oparciu o przepisy wewnątrzkra-

 
9
jowe powinien więc być ustalany każdorazowo w oparciu o normy prawa 
międzynarodowego mające zastosowanie w konkretnej sprawie (w razie 
ich braku – o art. 611c k.p.k. i art. 114 § 4 k.k.). W tym zakresie umowa 
między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Austrii z 1990 r. powierza są-
dowi państwa wykonania kompetencje do określenia według swojego pra-
wa podlegającej wykonaniu kary pozbawienia wolności, biorąc pod uwagę 
w możliwie największym stopniu karę pozbawienia wolności orzeczoną 
w państwie wydania wyroku (art. 15 ust. 1). 
Przy określaniu kary w procedurze exequatur, toczącej się na pod-
stawie tej umowy międzynarodowej, zastosowanie powinny więc znaleźć 
przepisy polskiego prawa karnego materialnego. Przy tym, bez znaczenia 
pozostaje, to czy ich zastosowanie w prawie polskim jest fakultatywne czy 
obligatoryjne (zob. analogiczne stanowisko na gruncie Konwencji Strasbur-
skiej przy przekształceniu kary: M. Hudzik, Glosa do postanowienia Sądu 
Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., IV KK 89/05, WPP 2005, nr 3, M. 
Hudzik, H. Kuczyńska, Glosa do postanowień Sądu Najwyższego: z dnia 
11 lutego 2004 r., III KK 304/03, z dnia 26 maja 2004 r., V KK 67/04 i z dnia 
8 grudnia 2004 r., V KK 344/04, PS 2005, nr 3, a na gruncie Konwencji 
Berlińskiej M. Hudzik, Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 
14 lutego 2005 r., II KK 486/04, Pal. 2005, nr 7-8). Kryterium decydującym 
o możliwości ich zastosowania będzie prawna relewantność takich regulacji 
do ustaleń faktycznych zawartych w przejmowanym orzeczeniu oraz cha-
rakteru i rodzaju kary. 
Proces ustalenia przepisów prawa karnego materialnego mających 
mieć zastosowanie w procedurze exequatur powinien być przeprowadzony 
oddzielnie w odniesieniu do każdej przejmowanej do wykonania sankcji – 
w każdym bowiem wypadku jest to indywidualny akt współpracy dwu pań-
stw w zakresie wykonania wydanego w jednym z nich orzeczenia (zob. M. 
Hudzik: Przejęcie skazania – węzłowe zagadnienia i problemy w stosowa-

 
10 
niu instrumentów międzynarodowych w: L. Gardocki, J. Godyń, M. Hudzik, 
L. K. Paprzycki, red. Interpretacja prawa międzynarodowego i unijnego w 
sprawach karnych, w druku). W jego ramach nie ma natomiast miejsca na 
dokonywanie ustaleń współzależności z innymi karami (orzeczeniami) 
przejętymi do wykonania w Polsce, i to niezależnie od tego, czy orzeczo-
nymi w tym samym czy w różnych państwach, czy nawet wymierzonymi w 
Polsce. Określenie kary podlegającej wykonaniu jako jednej kary – łącznej 
– i uwzględnienie w procedurze exequatur granic takiej kary (art. 86 i n. 
k.k.) będzie więc możliwe tylko w sytuacji, gdy taka właśnie kara została 
przejęta do wykonania w Polsce. W ramach określania takiej kary należy 
najpierw ustalić granice kar możliwych do wymierzenia na podstawie prze-
pisów prawa karnego materialnego w konkretnych okolicznościach, wobec 
konkretnego skazanego, za każde ze zbiegających się przestępstw, a na-
stępnie zweryfikować, czy przejęta do wykonania kara nie jest wyższa niż 
suma możliwych do wymierzenia kar i czy ewentualnie – w wypadku kary 
pozbawienia wolności – nie przekracza 15 lat. W razie stwierdzenia, że 
przekracza pierwszy lub ewentualnie drugi próg – dokonać odpowiedniego 
obniżenia (M. Hudzik, Przejęcie... op. cit.). W pozostałych wypadkach bę-
dziemy mieli do czynienia ze zbiegiem kar. 
Przekazanie-przejęcie wyroku do wykonania, mając na względzie ce-
le humanitarne (preambuła umowy dwustronnej z 1990 r.), ma ułatwić re-
socjalizację skazanego, umożliwiając mu odbywanie kary w jego środowi-
sku (pod względem językowym, kulturowym, często religijnym), ułatwiając 
tym samym kontakty z osobami mu bliskimi. Przejęcie orzeczenia do wy-
konania nie powinno natomiast wiązać się z natychmiastowym zwolnieniem 
skazanego z odbywania kary. To stałoby w rażącej sprzeczności z celem 
tej umowy, jak i instytucją przejęcia wyroku do wykonania. Określona po 
przejęciu kara powinna bowiem odpowiadać jak najbardziej karze pierwot-
nie orzeczonej w państwie wydania wyroku. W konsekwencji, nie można 

 
11 
stosować takich instytucji prawa karnego, które niweczyłyby ten akt współ-
pracy w zakresie wykonania orzeczenia sądu zagranicznego. 
Powyższe stwierdzenie pozwala na odwołanie się do okoliczności 
wymierzenia skazanemu Arturowi Z. kar w Republice Austrii, które zostały 
następnie przejęte do wykonania w Polsce. Ich specyfiki w ogóle nie do-
strzegł w postępowaniu w przedmiocie wydania wyroku łącznego Sąd Ape-
lacyjny, a Sąd Okręgowy orzekający w pierwszej instancji – tylko w zakre-
sie, na jaki zezwalały mu zebrane w toku przejęcia (niezupełne dodajmy) 
dokumenty. 
Jak wynika z wyroku Sądu Krajowego do Spraw Karnych w Wiedniu 
z dnia 24 czerwca 2005 r., Sąd Republiki Austrii orzekł wobec skazanego 
Artura Z. karę 2 i ½ roku pozbawienia wolności, stosując przepisy § 31 i § 
40 austriackiego kodeksu karnego (a.k.k.). Stosownie do ust. 1 pierwszego 
z nich, „jeśli osoba już skazana zostaje skazana za inny czyn, który ze 
względu na czas jego popełnienia mógłby być osądzony w poprzednim po-
stępowaniu, orzeka się wobec niej karę uzupełniającą (Zusatzstrafe – 
przyp. SN). Nie może ona przewyższać najwyższego wymiaru kary, jaką 
zagrożony jest czyn, za który następuje skazanie. Suma kar nie może 
przewyższać kary dopuszczalnej według zasad wymiaru kary przy zbiegu 
przestępstw (określonych w § 28 a.k.k. – przyp. SN;) oraz według zasad 
zaliczania wartości i rozmiaru szkód”. 
W prawie austriackim, w wypadku zbiegu przestępstw (popełnienie 
jednym czynem albo wieloma czynami kilku przestępstw) i orzekania co do 
nich w jednym postępowaniu, sąd orzeka jedną karę na podstawie przepi-
su przewidującego karę najsurowszą. Nie może jednak wymierzyć kary 
niższej od najwyższej przewidzianej w zbiegających się przepisach jako 
dolna granica – § 28 ust. 1 a.k.k. (zob. także M. Szewczyk: Kara łączna w 
polskim prawie karnym. Rozważania na tle doktryny i orzecznictwa sądo-
wego, Kraków 1981, s. 11-12). Kara ta, orzekana w wypadku zbiegu prze-

 
12 
stępstw, odpowiada więc swoją istotą karze łącznej orzekanej na podsta-
wie art. 85 i art. 86 k.k., przy czym – w istocie – w prawie austriackim został 
przyjęty model absorpcji (M. Szewczyk, op. cit.). 
W sytuacji, gdy przestępstwa pozostające w zbiegu nie zostały osą-
dzone w jednym postępowaniu, sąd orzekający w kolejnym postępowaniu 
wymierza – w granicach i na warunkach określonych w powołanym już wy-
żej § 31 – karę uzupełniającą (Zusatzstrafe). Suma tych kar – sankcji orze-
czonej w pierwszym postępowaniu i kary uzupełniającej orzeczonej w ko-
lejnym postępowaniu – musi przy tym odpowiadać tej karze, którą należa-
łoby wymierzyć przy skazaniu łącznym, o którym mowa w § 28 a.k.k. Przy 
tym, jeżeli przy skazaniu łącznym należałoby wymierzyć karę nie wyższą 
niż wymierzona w poprzednim wyroku, sąd w kolejnym postępowaniu od-
stępuje od wymierzenia kary uzupełniającej (§ 40 a.k.k.). 
Jak z tego wynika, w prawie austriackim – w wypadku odrębnego 
osądzenia przestępstw pozostających w zbiegu – instytucją analogiczną w 
pewnym zakresie do polskiej instytucji wyroku łącznego jest instytucja kary 
uzupełniającej. Suma tej kary i kary orzeczonej w pierwszym wyroku daje 
więc w rezultacie karę, jaka byłaby orzeczona za wszystkie przestępstwa 
pozostające w zbiegu, czyli w istocie – karę łączną. 
Dopiero przedstawiona powyżej prawna charakterystyka przejętych 
do wykonania wobec skazanego Artura Z. kar uświadamia, że, w istocie, 
przejęta została jedna kara łączna, na którą składają się: kara orzeczona w 
pierwszym z wyroków oraz kara uzupełniająca (Zusatzstrafe) określona w 
drugim orzeczeniu. Oznacza to, że już na etapie procedury exequatur sąd 
powinien to uwzględnić i określić jako podlegającą wykonaniu jedną karę 
pozbawienia wolności, odpowiadającą w tym wypadku sumie kar wymie-
rzonych przez Sądy Republiki Austrii w przejętych do wykonania wyrokach. 
Uchybienie to nie jest jednak przedmiotem rozstrzygania ani przez Sąd 
Najwyższy orzekający w przedmiocie zagadnienia prawnego, ani przez 

 
13 
Sąd Apelacyjny w P., rozpoznający zażalenie na postanowienie o umorze-
niu postępowania w przedmiocie wydania wyroku łącznego. Jego ewentu-
alne usunięcie będzie zależało od skorzystania przez któryś z podmiotów 
szczególnych (Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich) z 
uprawnienia do wniesienia na podstawie art. 521 k.p.k. kasacji od posta-
nowienia Sądu Okręgowego w P. z dnia 13 lutego 2006 r. 
Brak odpowiednich rozważań Sądu Apelacyjnego w tym zakresie 
jest, być może, wynikiem tego, że w aktach sprawy Sądu Okręgowego w P. 
brak jest tekstu (także przetłumaczonego na język polski) zastosowanych 
wobec skazanego Artura Z. w wyroku Sądu Krajowego do Spraw Karnych 
w Wiedniu z dnia 24 czerwca 2005 r. przepisów § 31 i § 40 a.k.k., które 
mają zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tekst ten, stosow-
nie do art. 28 ust. 2 pkt 2 umowy polsko-austriackiej z 1990 r., powinien był 
być dołączony do wniosku o przekazanie wyroków do wykonania w Polsce. 
Brak ten mógł być uzupełniony w trybie art. 29 tej umowy przez zwrócenie 
się o dostarczenie odpowiednich informacji, czego jednak nie uczynił ani 
Minister Sprawiedliwości, ani orzekający w sprawie o przejęcie (w trybie 
art. 609 czy art. 611c k.p.k.) Sąd. 
Już tylko na marginesie zauważyć trzeba, że Sąd Okręgowy w P. 
powinien – z urzędu – dokonać sprostowania swojego postanowienia z 
dnia 13 lutego 2006 r. (w zakresie punktu 1), w którym określił karę podle-
gającą wykonaniu i kwalifikację prawną czynu przypisanego. Jak wynika z 
akt sprawy, wyrok Sądu Krajowego do Spraw Karnych w Wiedniu został 
wydany w dniu 1 grudnia 2003 r. a nie – jak przyjęto w postanowieniu z 
dnia 13 lutego 2006 r. – w dniu 1 grudnia 2004 r. 
Mając na uwadze przedstawione rozważania, Sąd Najwyższy orzekł 
jak w postanowieniu.