Pełny tekst orzeczenia

I KZP 13/06

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

POSTANOWIENIE  Z  DNIA  9  CZERWCA  2006  R. 
I  KZP  13/06 
 
 
Nie przysługuje zażalenie na postanowienie o pozostawieniu bez 
rozpoznania środka odwoławczego z powodu jego niedopuszczalności wy-
nikającej z braku „substratu zaskarżenia”. 
 
Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: K. Cesarz, A. Deptuła.  
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. 
  
Sąd Najwyższy w sprawie Jacka C., po rozpoznaniu przedstawione-
go na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Rejonowy w S., postanowie-
niem z dnia 28 marca 2006 r., zagadnienia prawnego wymagającego za-
sadniczej wykładni ustawy: 
 
„Czy sąd właściwy do rozpoznania sprawy w pierwszej instancji, jest także 
właściwym do rozpoznania zażalenia wywiedzionego na postanowienie 
prokuratora nadrzędnego wydane na podstawie art. 430 § 1 k.p.k. o pozo-
stawieniu bez rozpoznania przyjętego środka odwoławczego, tj. czy sąd 
właściwy do rozpoznania sprawy jest zarazem «innym równorzędnym skła-
dem sądu odwoławczego» w rozumieniu art. 430 § 2 k.p.k. – w sytuacji gdy 
postanowienie organu a quo nie zawierało rozstrzygnięć, co do których 
właściwym do rozpoznania zażalenia jest sąd właściwy do rozpoznania 
sprawy.” 
 
p o s t a n o w i ł   odmówić podjęcia uchwały. 
 

 
2 
U Z AS A D N I E N I E 
 
Wymagające – zdaniem Sądu Rejonowego w S. – zasadniczej wy-
kładni ustawy zagadnienie, przedstawione w pytaniu prawnym, dotyczy 
właściwości funkcjonalnej tego Sądu jako sądu odwoławczego i powstało w 
następujących okolicznościach faktycznych. 
Postanowieniami z dnia 8 grudnia 2005 r. prokurator Prokuratury Re-
jonowej w S., w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego 
przeciwko podejrzanemu o przestępstwo z art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 
k.k., Jackowi C.,  przyjmując za podstawę art. 217 § 1 k.p.k. i art. 105 ust. 1 
pkt 2b prawa bankowego, postanowił między innymi dokonać zabezpie-
czenia na dwóch różnych kontach bankowych środków pieniężnych podej-
rzanego, tytułem „zatrzymania rzeczy”. 
Zażalenia na oba te postanowienia złożył w dniu 16 grudnia 2005 r., 
obrońca podejrzanego, nie wiedząc jeszcze, że zawierające taką samą me-
rytoryczną treść, ale prawidłowo określające nazwę banku, postanowienie, 
ten sam prokurator Prokuratury Rejonowej w S. wydał w dniu 12 grudnia 
2005 r.  
W tej sytuacji obrońca podejrzanego zaskarżył zażaleniem z dnia 21 
grudnia 2005 r. także to ostatnie postanowienie. W obu zażaleniach kon-
sekwentnie argumentował, że jedyną możliwą formą zabezpieczenia środ-
ków pieniężnych zgromadzonych na rachunku bankowym jest zabezpie-
czenie majątkowe przewidziane w art. 291 § 1 k.p.k., zaś zatrzymania rze-
czy, o którym mowa w art. 217 § 3 k.p.k., nie można stosować do rachun-
ków bankowych. Wywodził, że zaskarżone postanowienie stanowi o zasto-
sowaniu zabezpieczenia majątkowego, zatem zażalenie na nie przysługuje 
do sądu. Odmienne zdanie co do charakteru tych postanowień zaprezen-
tował prokurator Prokuratury Rejonowej w S., bowiem uznał, że postano-
wienia te stanowią jedynie o zatrzymaniu rzeczy (art. 217 § 1 k.p.k.), a nie 

 
3 
o zastosowaniu zabezpieczenia majątkowego i wobec tego zażalenie na 
nie rozpoznaje prokurator nadrzędny. Jednak jeszcze przed rozpoznaniem 
przez prokuratora nadrzędnego obu wniesionych zażaleń, w dniu 22 grud-
nia 2005 r., prokurator Prokuratury Rejonowej w S., działając z urzędu, w 
ramach nadzoru nad przebiegiem postępowania, uchylił swoje pierwotne 
postanowienia z dnia 8 grudnia 2005 r. z uwagi, jak to ujęto w ich uzasad-
nieniu, na błędnie oznaczoną w nich nazwę banku. Tego samego dnia 
obrońca podejrzanego w stosownym oświadczeniu cofnął wniesione na 
jedno z tych postanowień zażalenie. 
Postanowieniem z dnia 19 stycznia 2006 r. Prokurator Prokuratury 
Okręgowej w S. (jako nadrzędny), rozpoznając zażalenie obrońcy na po-
stanowienie z dnia 12 grudnia 2005 r., utrzymał w mocy zaskarżone orze-
czenie stwierdzając, iż decyzja Prokuratora Rejonowego nie jest zabezpie-
czeniem majątkowym w rozumieniu art. 291 § 1 k.p.k., a jedynie zatrzyma-
niem rzeczy w celu zabezpieczenia, stosowanym na podstawie art. 217 § 1 
i 3 k.p.k. 
Prokurator ten uznał za celowe ustosunkować się także do przyjętych 
zażaleń obrońcy na postanowienie z dnia 8 grudnia 2005 r. Pierwszym po-
stanowieniem z dnia 19 stycznia 2005 r. (k. 170), na podstawie art. 430 § 1 
k.p.k., pozostawił bez rozpoznania jedno z nich z powodu jego cofnięcia 
przez obrońcę podejrzanego, zaś drugie z powodu jego „bezprzedmioto-
wości” wobec uchylenia swej decyzji przez organ a quo. 
W takim stanie rzeczy obrońca podejrzanego, w dniu 2 lutego 2006 
r., złożył pismo, w którym domagał się nadania właściwego biegu zażale-
niu, jakie złożył na postanowienie z dnia 12 grudnia 2005 r., tj. przekazania 
go do rozpoznania Sądowi Rejonowemu jako właściwemu. 
We wniosku z dnia 10 lutego 2006 r. Prokurator Prokuratury Okręgo-
wej w S., odczytując ostatnie akapity pisma obrońcy jako zażalenie na po-
stanowienie o pozostawieniu bez rozpoznania jego pierwotnego zażalenia 

 
4 
jako bezprzedmiotowego, wystąpił do Sądu Rejonowego w S. o utrzymanie 
w mocy swego postanowienia z dnia 19 stycznia 2006 r. podnosząc, że art. 
430 § 2 k.p.k. stosowany odpowiednio nakazuje przyjąć, iż sąd właściwy do 
rozpoznania sprawy w pierwszej instancji jest zarazem „innym równorzęd-
nym składem sądu odwoławczego” w rozumieniu art. 430 § 2 k.p.k. 
To skłoniło Sąd Rejonowy w S. do przedstawienia w trybie art. 441 § 
1 k.p.k. opisanego na wstępie zagadnienia prawnego, którego istota spro-
wadza się do wątpliwości, czy w sytuacji, gdy na postanowienie prokurato-
ra prokuratury nadrzędnej (działającego jako instancja odwoławcza), pozo-
stawiające bez rozpoznania przyjęte zażalenie na postanowienie prokura-
tora prowadzącego postępowanie przygotowawcze, zostanie złożone zaża-
lenie, to właściwym do jego rozpoznania, wobec niemożliwości zastosowa-
nia przepisu art. 430 § 2 k.p.k. o „instancji wewnętrznej” z powodu obowią-
zujących w prokuraturze zasad ustrojowych, jest Sąd Rejonowy. 
Przedstawiając to zagadnienie Sąd Rejonowy w S. zauważył, że sta-
nowisko Prokuratora Okręgowego w S., wyrażone we wniosku z dnia 10 
lutego 2006 r. budzi poważne zastrzeżenia, skoro zgodnie z art. 465 § 2 
k.p.k. zażalenie na postanowienie prokuratora rozpoznaje prokurator nad-
rzędny, a tylko w wypadkach przewidzianych przez ustawę – sąd, co z ko-
lei oznacza, iż właściwość funkcjonalna sądu ma tu charakter wyjątkowy i 
musi wprost wynikać z przepisów ustawy. Przepisy Kodeksu postępowania 
karnego pozwalają sądowi rozpoznawać zażalenia na postanowienia pro-
kuratora w następujących wypadkach: 
a. 
co do zabezpieczenia roszczenia cywilnego (art. 69 § 3), 
b. 
w sprawie utajnienia świadka (art. 184 § 5 zd. 2), 
c. 
dotyczące kontroli i utrwalania rozmów telefonicznych i treści innych 
przekazów (art. 240 zd. 2 i art. 241),  

 
5 
d. 
o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu osoby podejrzanej (art. 
247 § 2) oraz na zarządzenie o zatrzymaniu i przymusowym doprowa-
dzeniu świadka lub biegłego (art. 290 § 2),  
e. 
w przedmiocie środków zapobiegawczych (art. 252 § 2), 
f. 
o zabezpieczeniu majątkowym w toku dochodzenia lub śledztwa (art. 
293 §2) 
g. 
o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania przygotowaw-
czego w razie nieuwzględnienia zażalenia przez prokuratora nadrzęd-
nego (art. 306 § 2).  
Jednocześnie jednak Sąd Rejonowy uznał, że skoro ustawodawca 
nie określił trybu odwoławczego od decyzji prokuratora nadrzędnego wy-
danych na podstawie art. 430 § 1 k.p.k., choć dopuścił odpowiednie stoso-
wanie tego przepisu w postępowaniu przygotowawczym (art. 465 k.p.k.), to 
istnieje wątpliwość, czy „innym równorzędnym składem sądu odwoławcze-
go” w rozumieniu art. 430 § 2 k.p.k. jest w zaistniałym w sprawie układzie 
procesowym inny prokurator, sąd czy też przepis ten nie ma zastosowania 
w postępowaniu przygotowawczym, a decyzja prokuratora nadrzędnego 
wydana w oparciu o art. 430 § 1 k.p.k. jest niezaskarżalna. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
W pierwszej kolejności rozważenia wymagała kwestia możliwości 
wystąpienia przez Sąd Rejonowy w S. z przedstawionym w postanowieniu 
z dnia 28 marca 2006 r. pytaniem prawnym. Należało bowiem, niejako na 
przedpolu przedstawionego zagadnienia, rozstrzygnąć, czy rzeczywiście w 
sprawie wniesione zostało zażalenie na postanowienie prokuratora Proku-
ratury Okręgowej w S. z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozostawieniu bez roz-
poznania zażalenia obrońcy podejrzanego Jacka C. na postanowienie pro-
kuratora Prokuratury Rejonowej w S. z dnia 8 grudnia 2005 r., a jeżeli tak, 
to czy było ono dopuszczalne. 

 
6 
Trafnie zauważył prokurator Prokuratury Krajowej we wniosku z dnia 
5 maja 2006 r., że sama treść pisma obrońcy podejrzanego Jacka C. z dnia 
2 lutego 2006 r. budzi wątpliwości, czy istotnie stanowi ono zażalenie na 
postanowienie Prokuratora Okręgowego z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozo-
stawieniu bez rozpoznania przyjętego środka odwoławczego, zaś wątpli-
wości te musiał mieć również Sąd Rejonowy, skoro zwrócił się ze stosow-
nym pytaniem do obrońcy na posiedzeniu w dniu 28 marca 2006 r. 
Prokurator nie wypowiedział się jednak w tej kwestii stanowczo, a przecież 
analiza akt sprawy prowadzi do niebudzącego wątpliwości wniosku, że 
obrońca podejrzanego takiego zażalenia nie złożył, zaś Prokurator Okrę-
gowy w S. jego istnienia dopatrzył się wyłącznie w wyniku błędnego odczy-
tania treści pisma obrońcy z dnia 2 lutego 2006 r. W istocie treść pisma 
obrońcy podejrzanego z dnia 2 lutego 2006 r. w sposób oczywisty wskazu-
je, że nie jest to zażalenie, lecz pismo skierowane do organów Prokuratury 
o spowodowanie w trybie nadzoru, by jego zażalenie na postanowienie z 
dnia 12 grudnia 2005 r., jako odnoszące się do postanowienia, co do za-
bezpieczenia majątkowego zostało w trybie art. 293 § 2 k.p.k skierowane 
do Sądu Rejonowego jako do instancji odwoławczej (wyłącznie wykazaniu 
słuszności tego żądania służy przytoczona w nim argumentacja). W piśmie 
tym obrońca nie wskazuje, by przedmiotem zaskarżenia miało być posta-
nowienie z dnia 19 stycznia 2006 r. wydane przez prokuratora Prokuratury 
Okręgowej w S. o pozostawieniu bez rozpoznania zażalenia na uchylone 
postanowienie z dnia 8 grudnia 2005 r. Nieprecyzyjny wywód zawarty w 
końcowej części pisma i sugerujący ewentualność potraktowania tego pi-
sma jako zażalenia, w nakreślonym wyżej kontekście, nie może odnosić się 
do tego postanowienia. Wywód ten, prawidłowo odczytany wskazuje tylko, 
że obrońca widziałby możliwość dopatrzenia się w treści postanowienia 
prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. z dnia 19 stycznia 2006 r. o 
utrzymaniu w mocy postanowienia z dnia 12 grudnia 2005 r., w sposób do-

 
7 
rozumiany także rozstrzygnięcia pozostawiającego bez rozpoznania żąda-
nie skierowania jego zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury 
Rejonowej z dnia 12 grudnia 2006 r. do rozpoznania sądowi. Rzecz jasna, 
tutaj rzecz cała polega na nieporozumieniu, bowiem zażalenie na posta-
nowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej z dnia 12 grudnia 2006 r. zo-
stało rozpoznane przez prokuratora nadrzędnego, nie zawiera ono elemen-
tu „pozostawienia bez rozpoznania” i nie przysługuje na nie żadne zażale-
nie, a wzruszone być może jedynie w trybie skargowym lub nadzorczym 
przez prokuratora nadrzędnego. W każdym razie, z żadnego fragmentu pi-
sma z dnia 2 lutego 2006 r. nie wynika, by intencją obrońcy było zaskarże-
nie postanowienia o pozostawieniu bez rozpoznania jego pierwotnego za-
żalenia, a w takim zakresie Prokurator Okręgowy w S. przedstawił sprawę 
Sądowi Rejonowemu w S. (por. treść wniosku z 10 lutego 2006 r.). 
Oświadczenie obrońcy podejrzanego złożone na posiedzeniu Sądu Rejo-
nowego w S. w dniu 28 marca 2006 r. jest bez wątpienia wynikiem niepo-
rozumienia, bowiem nie może być jego pismo z dnia 2 lutego 2006 r. zaża-
leniem „na postanowienie z k. 172”, skoro to postanowienie zostało uchy-
lone, zaś treść tego pisma jednoznacznie wskazuje, że dotyczyło ono wy-
łącznie postanowienia Prokuratora Okręgowego w S. z dnia 19 stycznia 
2006 r., utrzymującego w mocy postanowienie z dnia 12 grudnia 2005 r. 
Poza tym, obrońca wyraźnie to oświadczył mówiąc, że nie zgadza się „z 
postanowieniem z k. 167 – 169”, a zatem z tym właśnie postanowieniem. 
Skoro tak, to wniosek Prokuratora Okręgowego w S. z dnia 10 lutego 2006 
r. o przesłaniu do rozpoznania sądowi zażalenia obrońcy Jacka C. na po-
stanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. o pozostawieniu bez 
rozpoznania przyjętego środka odwoławczego nie znajduje uzasadnienia w 
aktach sprawy, bowiem wnosi on w nim o rozpoznanie zażalenia, którego 
nie ma. Dlatego Sąd Rejonowy w S. powinien był po prostu wniosek ten 
prokuratorowi zwrócić bez rozpoznania. Gdyby jednak nawet przyjąć, że 

 
8 
wniosek Prokuratora Okręgowego z dnia 10 lutego 2006 r. trafnie wskazy-
wał, że na jego postanowienie z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozostawieniu 
bez rozpoznania środka odwoławczego jako bezprzedmiotowego, złożone 
zostało przez obrońcę podejrzanego zażalenie, to należałoby uznać, że 
jest ono niedopuszczalne z mocy ustawy. Jak już wiadomo, zażalenia na 
oba postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej w S. złożył obrońca 
podejrzanego. W dniu 22 grudnia 2005 r., działając z urzędu, prokurator 
Prokuratury Rejonowej w S. uchylił oba swe postanowienia z dnia 8 grud-
nia 2005 r. z uwagi na błędnie oznaczoną w nich nazwę banku. Wątpliwo-
ści budzi przywołana w tych postanowieniach podstawa prawna uchylenia 
postanowień z dnia 8 grudnia 2005 r. (uprawnienie nadzorcze przewidzia-
ne w art. 326 § 3 pkt 4 k.p.k., może być wykorzystane jedynie przed ogło-
szeniem lub doręczeniem postanowienia zainteresowanym podmiotom). 
Wydaje się, że prokurator Prokuratury Rejonowej w S. miał prawo uchylić 
swoje własne, obarczone oczywistym błędem postanowienia, uwzględnia-
jąc w istocie zażalenia, w trybie przewidzianym w art. 463 § 1 k.p.k. w zw. z 
art. 465 k.p.k. W każdym jednak razie oczywiste jest, że oba postanowienia 
z dnia 8 grudnia 2005 r. zostały uchylone przez organ a quo zgodnie z żą-
daniem zażaleń. W tym zatem wypadku zażalenia obrońcy nie powinny zo-
stać przekazane w ogóle prokuraturze nadrzędnej. Skoro jednak je przeka-
zano, prokurator Prokuratury Okręgowej w pierwszym postanowieniu z dnia 
19 stycznia 2006 r. (k. 170 akt) pozostawił wniesione zażalenie bez rozpo-
znania z powodu jego cofnięcia, ale zauważył, że w przypadku braku cof-
nięcia zażalenia, należałoby je i tak pozostawić bez rozpoznania na pod-
stawie art. 430 § 1 k.p.k., jako bezprzedmiotowego z powodu uchylenia za-
skarżonego postanowienia przez organ a quo. To ostatnie uczynił w drugim 
postanowieniu (k. 172). Fakt uchylenia postanowień w istocie przesądził 
kwestię dopuszczalności zażalenia na te postanowienia, jako że dopusz-
czalność środka odwoławczego wiąże się także z istnieniem „substratu” 

 
9 
zaskarżenia. Jak trafnie wywiódł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22 
czerwca 1999 r., I KZP 20/99, OSNKW 1999 r., z. 7-8, poz. 43, jeśli środek 
odwoławczy dotyczy orzeczenia już nieistniejącego, a pole orzekania od-
woławczego wyznacza przedmiot zaskarżenia, to przy jego braku środek 
ten staje się niedopuszczalny i należy odmówić jego przyjęcia, gdyby zaś 
go przyjęto, pozostawić bez rozpoznania. Nie przysługuje zażalenie na po-
stanowienie o pozostawieniu bez rozpoznania środka odwoławczego z po-
wodu jego niedopuszczalności wynikającej z braku „substratu zaskarżenia”, 
ponieważ postanowienie to, oceniane przez pryzmat praw i interesów wy-
znaczonych przez procesowy status skarżącego, prowadzi do oczywistego 
wniosku, że nie ma on interesu prawnego w jego zaskarżeniu. Nie ma on 
po prostu gravamen. Jest oczywiste, że w takim zakresie, w jakim środek 
odwoławczy został wniesiony, pomimo braku gravamen po stronie skarżą-
cego, jest on niedopuszczalny z mocy ustawy. W tej sprawie podejrzany 
nie ma żadnego interesu prawnego w zaskarżeniu postanowienia, które 
pozostawia bez rozpoznania środek odwoławczy, od niekorzystnego dla 
niego orzeczenia, które zostało w jego następstwie uchylone przez organ a 
quo. Podejrzany niewątpliwie ma interes prawny w doprowadzeniu do roz-
poznania zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej 
w S. z dnia 12 grudnia 2005 r. przez Sąd Rejonowy, ale kwestia, czy na to 
postanowienie przysługiwało zażalenie do Sądu, czy też, jak to przyjęto w 
postanowieniu prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. z dnia 19 stycznia 
2006 r., do prokuratorskiego organu nadrzędnego, pozostaje poza zakre-
sem problematyki wyznaczonej treścią pytania prawnego. W każdym razie, 
w konsekwencji dotychczasowych uwag, należy uznać, że nawet jeśliby 
przyjąć (do czego, jak uprzednio wskazano, nie ma podstaw), iż zostało 
złożone zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w 
S. z dnia 19 stycznia 2006 r. o pozostawieniu bez rozpoznania zażalenia 
na uchylone postanowienie z dnia 8 grudnia 2005 r., to in concreto byłoby 

 
10 
ono niedopuszczalne z mocy ustawy. Powstałaby zatem rozważana już w 
orzecznictwie Sądu Najwyższego kwestia co należy uczynić wtedy, gdy 
zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy wyłoni się w 
sytuacji, kiedy środek odwoławczy jest niedopuszczalny, wobec czego na-
leży go „pozostawić bez rozpoznania”? Czy wówczas sąd odwoławczy nie 
może przekazać zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia Sądowi Naj-
wyższemu? Otóż w takiej sytuacji przepis art. 441 k.p.k. może znaleźć za-
stosowanie tylko wyjątkowo, a mianowicie jedynie wtedy, gdy przedmiotem 
wątpliwości uzasadniających dokonanie zasadniczej wykładni ustawy jest 
właśnie zagadnienie dopuszczalności danego środka odwoławczego. Jeże-
li natomiast środek odwoławczy jest w sposób jednoznaczny niedopusz-
czalny i podlega pozostawieniu bez rozpoznania, to brak jest podstaw do 
czynienia użytku z instytucji przewidzianej w art. 441 § 1 k. p. k.  
Z tych powodów Sąd Najwyższy postanowił odmówić podjęcia 
uchwały.