Pełny tekst orzeczenia

I KK 418/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I KK 418/25 
 
 
 
 
  
WYROK 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
  
Dnia 21 kwietnia 2026 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
  
SSN Piotr Mirek (przewodniczący, sprawozdawca) 
SSN Tomasz Artymiuk 
SSN Marek Pietruszyński 
Protokolant Edyta Demiańczuk-Komoń 
  
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jerzego Kopcia  
w sprawie W.R.  
co do którego warunkowo umorzono postępowanie o czyny z art. 100 ust. 1 ustawy 
z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów 
finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych  
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie  
w dniu 10 kwietnia 2026 r.,  
kasacji, wniesionej przez obrońcę  
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu  
z dnia 20 lutego 2025 r., sygn. akt IV Ka 1026/24  
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu  
z dnia 15 lipca 2024 r., sygn. akt VIII K 673/23,  
  
1. uchyla zaskarżony wyrok i zmieniony nim wyrok Sądu 
pierwszej instancji w stosunku do W.R. i podstawie art. 17 § 1 pkt 
7 k.p.k. umarza postępowanie w odniesieniu do obu zarzucanych 
mu czynów, a kosztami procesu w tej części obciąża Skarb 
Państwa;  

I KK 418/25              
2 
 
2. na podstawie art. 435 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. uchyla 
zaskarżony wyrok w stosunku do T.D. i sprawę tego oskarżonego 
przekazuje Sądowi Okręgowemu w Poznaniu do ponownego 
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;  
3. zarządza zwrot na rzecz W.R. uiszczonej opłaty od kasacji w 
kwocie 450 zł.  
  
Tomasz Artymiuk          Piotr Mirek             Marek Pietruszyński 
  
UZASADNIENIE 
Sąd Rejonowy Poznań - Grunwald i Jeżyce w Poznaniu, wyrokiem z dnia 15 lipca 
2024 r., sygn. akt VIII K 673/23, uznał W.R. za winnego tego, że: 
1. 
„w dniu 6 stycznia 2011 r. w W., przy [...] pełniąc funkcję Członka Zarządu 
spółki O. S.A., będąc odpowiedzialnym za informacje zawarte w raporcie 
bieżącym nr [...] spółki O. S.A. podał w nim tylko wybrane informacje 
dotyczące umowy objęcia akcji A. S.A. z dnia 5 stycznia 2010 r. i zataił 
informacje, że ww. umowa ma charakter warunkowy, że została zawarta przez 
trzy podmioty oraz że dotyczyła również sprzedaży udziałów w S.1, co w 
istotny sposób wpłynęło na treść informacji”, tj. występku z art. 100 ust. 1 
ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania 
instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o 
spółkach publicznych i za ten czyn wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia 
wolności; 
2. 
„w dniu 21 kwietnia 2011 r. w W., przy [...], pełniąc funkcję Członka Zarządu 
spółki O. S.A., będąc odpowiedzialnym za informacje zawarte w raporcie 
bieżącym nr [...]1 spółki O. S.A. zataił w nim informacje i nie podał wysokości 
potencjalnej grożącej kary, która mogła zostać nałożona na ww. podmiot przez 
Naczelnika Urzędu Celnego w związku z organizacją konkursu »[…]« oraz nie 
przedstawił stanowiska spółki w zakresie wysokości osiągniętego przychodu 
z tytułu ww. konkursu, który spółka oszacowała na 50 000 zł, a Urząd Celny 
wyliczył na kwotę 7 843 996,51 zł, co w istotny sposób wpłynęło na treść 
informacji”, tj. występku z art. 100 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie 
publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do 

I KK 418/25              
3 
 
zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych i za czyn ten 
wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. 
Na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 
łączną 7 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 
1 k.k. zawiesił warunkowo jej wykonanie na okres próby 2 lat, zobowiązując 
jednocześnie oskarżonego do informowania Sądu o przebiegu okresu próby w formie 
pisemnej, co 6 miesięcy. 
Tym samym wyrokiem uznał również T.D., co do którego nie wniesiono kasacji, 
za winnego tego, że: 
1. 
„w dniu 6 stycznia 2011 r. w W., przy [...], pełniąc funkcję Wiceprezesa Zarządu 
spółki O. S.A., będąc odpowiedzialnym za informacje zawarte w raporcie 
bieżącym nr [...] spółki O. S.A. podał w nim tylko wybrane informacje 
dotyczące umowy objęcia akcji A. S.A. z dnia 5 stycznia 2010 i zataił 
informacje, że ww. umowa ma charakter warunkowy, że została zawarta przez 
trzy podmioty oraz że dotyczyła również sprzedaży udziałów w S.1, co w 
istotny sposób wpłynęło na treść informacji”, tj. występku z art. 100 ust. 1 
ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania 
instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o 
spółkach publicznych i za ten czyn wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia 
wolności; 
2. 
„w dniu 21 kwietnia 2011 r. w W., przy [...], pełniąc funkcję Wiceprezesa 
Zarządu spółki O. S.A., będąc odpowiedzialnym za informacje zawarte w 
raporcie bieżącym nr [...]1 spółki O. S.A. zataił w nim informacje i nie podał 
wysokości potencjalnej grożącej kary, która mogła zostać nałożona na ww. 
podmiot przez Naczelnika Urzędu Celnego w związku z organizacją konkursu 
»[…]« oraz nie przedstawił stanowiska spółki w zakresie wysokości 
osiągniętego przychodu z tytułu ww. konkursu, który spółka oszacowała na 
50 000 zł, a Urząd Celny wyliczył na kwotę 7 843 996,51 zł, co w istotny 
sposób wpłynęło na treść informacji”, tj. występku z art. 100 ust. 1 ustawy z 
dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania 
instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o 

I KK 418/25              
4 
 
spółkach publicznych i za ten czyn wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia 
wolności; 
3. 
„w dniu 5 listopada 2014 r. w W., przy [...], pełniąc funkcję Prezesa Zarządu 
spółki O. S.A., będąc odpowiedzialnym za informacje zawarte w raporcie 
bieżącym nr [...]2 spółki O. S.A. zataił w nim informacje o przyczynach 
oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości O. S.A., przy czym z uzasadnienia 
wyroku Sądu wynikało, że spółka była niewypłacalna i nie posiadała środków 
pozwalających na przeprowadzenie postępowania upadłościowego, co w 
istotny sposób wpłynęło na treść informacji”, tj. występku z art. 100 ust. 1 
ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania 
instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o 
spółkach publicznych i za ten czyn wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia 
wolności.  
Na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę łączną 
10 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 k.k. 
zawiesił warunkowo jej wykonanie na okres próby 2 lat, zobowiązując jednocześnie 
oskarżonego do informowania Sądu o przebiegu okresu próby w formie pisemnej, co 
6 miesięcy. 
Powyższy wyrok zaskarżony został w całości apelacjami obrońców 
oskarżonych. Z uwagi na charakter uchybienia podniesionego w kasacji i zakres 
rozpoznania sprawy w postępowaniu kasacyjnym, wystarczającym jest wskazanie, 
że w apelacji obrońcy W.R., obok zarzutów obrazy prawa procesowego i 
materialnego oraz zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, podniesiono również 
wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 
9 k.p.k., w postaci naruszenia art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. wskutek prowadzenia 
postępowania co do tych samych czynów, za które W.R. został już ukarany poprzez 
prawomocne nałożenie kary administracyjnej w wysokości 35.000 zł, mającej 
charakter represyjny (penalny), zatem dodatkowe orzeczenie kary lub środków 
karnych za te same czyny narusza zakaz ne bis in idem z art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 
do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz art. 50 Karty Praw Podstawowych 
Unii Europejskiej, a tym samym jest niedopuszczalne i stanowi okoliczność 
wyłączającą ściganie. W konkluzji apelacji obrońcy tego oskarżonego wniesiono o 

I KK 418/25              
5 
 
zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie W.R. od zarzucanych mu czynów, bądź 
– ewentualnie – uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania. 
Odpowiedź na apelacje złożył pełnomocnik Przewodniczącego Komisji 
Nadzoru Finansowego, wnosząc o utrzymanie w mocy wyroku Sądu pierwszej 
instancji. 
Sąd Okręgowy w Poznaniu, wyrokiem z dnia 20 lutego 2025 r., sygn. akt IV 
Ka 1026/24, w  stosunku od oskarżonego W.R. zmienił zaskarżony wyrok w ten 
sposób, że uznając, iż oskarżony dopuścił się przypisanych mu czynów z art. 100 
ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach instrumentów 
finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych, 
umorzył warunkowo postępowanie wobec tego oskarżonego na okres próby 2 lat i 
zobowiązał go do „informowania Sądu w formie pisemnej” co 6 miesięcy. W 
pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.  
W taki sam sposób zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w stosunku do T.D., 
z tą tylko różnicą, że okres próby ustalił na 3 lata. 
Kasację od powyższego rozstrzygnięcia wniósł obrońca oskarżonego W.R. 
zaskarżając wyrok w całości i podnosząc zaistnienie bezwzględnej przyczyny 
odwoławczej, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w postaci naruszenia art. 17 
§ 1 pkt 11 k.p.k., która wystąpiła wskutek prowadzenia postępowania karnego co do 
tych samych czynów, za które W.R. został uprzednio pociągnięty do 
odpowiedzialności administracyjnokarnej i ukarany poprzez prawomocne nałożenie 
przez Komisję Nadzoru Finansowego kary pieniężnej mającej charakter represyjny 
(penalny) w wysokości 35.000 zł, pomimo że ponowna represja karna w postaci 
zastosowania środka probacyjnego oraz obciążenia obowiązkami zapłaty na rzecz 
Skarbu Państwa kosztów sądowych i opłat oraz zwrotu kosztów na rzecz Komisji 
Nadzoru Finansowego za te same czyny narusza zakaz ne bis in idem z art. 4 ust. 1 
Protokołu nr 7 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz art. 50 Karty Praw 
Podstawowych Unii Europejskiej, co jest niedopuszczalne i stanowi okoliczność 
wyłączającą ściganie. 
Mając na względzie powyższe uchybienie skarżący wniósł o uchylenie 
zaskarżonego wyroku oraz zmienionego nim wyroku Sądu pierwszej instancji i na 
podstawie art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. umorzenie postępowania w części dotyczącej W.R. 

I KK 418/25              
6 
 
Odpowiedź 
na 
kasację 
złożyli 
prokurator 
oraz 
pełnomocnik 
Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, w obu przypadkach wnosząc o 
jej oddalenie. 
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje. 
Kasacja obrońcy okazała się zasadna, gdyż zarzut podniesiony przez 
skarżącego uznać należało za trafny. 
W.R. został oskarżony o przestępstwo z art. 100 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 
2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do 
zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 
2025 r. poz. 592; dalej: u.o.p). Za ten sam czyn W.R. został pociągnięty do 
odpowiedzialności administracyjnokarnej i ukarany na podstawie art. 96 ust. 6 w zw. 
z art. 56 ust. 1 pkt 1 u.o.p. przez Komisję Nadzoru Finansowego karą pieniężną w 
wysokości 35 000 zł, nałożoną decyzją z dnia 9 sierpnia 2016 r. sygn. [...] (k. 194). 
Nie ulega wątpliwości, że zarówno postępowanie toczące się w niniejszej 
sprawie, jak i procedura przeprowadzona przez Komisję Nadzoru Finansowego 
dotyczyła tych samych zachowań. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu 
odwoławczego: „Bezsporne w okolicznościach analizowanej sprawy było to, że w 
związku ze stwierdzonymi naruszeniami obowiązków informacyjnych wynikających z 
ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia 
instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach 
publicznych na W.R. nałożona została kara finansowa w kwocie 35 000 złotych. Sąd 
II instancji nie miał jednocześnie wątpliwości, że postępowanie prowadzone przed 
KNF dotyczyło dokładnie tych samych zachowań, co te zarzucane podsądnemu 
przez oskarżyciela publicznego w niniejszym akcie oskarżenia”. 
Skarżący podniósł, że w takiej sytuacji niedopuszczalne było prowadzenie 
postępowania karnego, które należało umorzyć, na podstawie art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. 
Sąd Najwyższy podziela to zapatrywanie, wskazując jednak, że w realiach 
przedmiotowej sprawy podstawę umorzenia postępowania powinien stanowić art. 17 
§ 1 pkt 7 k.p.k.  Powody, na które powołuje się skarżący nie wymagały sięgania do 
art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. nakazującego umorzyć postępowanie, gdy „zachodzi inna 
okoliczność wyłączająca ściganie”. Nałożenie na W.R. na podstawie art. 96 ust. 6 
u.o.p. kary pieniężnej za czyny będące przedmiotem oskarżenia sprawia, że w 

I KK 418/25              
7 
 
rozpoznawanej sprawie zaistniała sytuacja procesowa określona w art. 17 § 1 pkt 7 
k.p.k. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu wszczęte postępowanie należy umorzyć, 
jeśli postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało 
prawomocnie zakończone albo wcześniej wszczęte toczy się.  
W tym zakresie nie można podzielić stanowiska Sądu odwoławczego, który 
nie dopatrzył się w sytuacji oskarżonego naruszenia wyrażonej w unormowaniach 
konwencyjnych zasady ne bis in idem, stwierdzając, że choć kara nałożona na W.R. 
jest „z całą pewnością represyjna”, to nie została orzeczona w postępowaniu 
sądowym. Sąd Okręgowy zaznaczył, że Komisja Nadzoru Finansowego nie jest 
sądem, a jej rozstrzygnięcie nakładające karę, wydane w formie decyzji, nie stanowi 
prawomocnego orzeczenia sądu, o którym stanowią przepisy art. 4 ust. 1 Protokołu 
nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i art. 50 Karty 
Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Takie podejście do kwestii będącej 
przedmiotem zarzutu apelacji obrońcy oskarżonego, a obecnie jego kasacji jest zbyt 
daleko idącym uproszczeniem. 
W ocenie Sądu Najwyższego, użyte w art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. pojęcie 
„postępowanie karne” musi być interpretowane z uwzględnieniem wymogów 
konwencyjnych i konstytucyjnych. Z perspektywy konwencyjnej kluczowe znaczenie 
ma art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i 
podstawowych wolności oraz art. 50 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Z 
kolei na poziomie konstytucyjnym zakaz podwójnego karania wywodzony jest z art. 
2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W obu przypadkach pojęcie „postępowanie 
karne” pojmowane jest szerzej niż postępowanie sądowe toczące się w sprawie o 
czyny typizowane jako przestępstwo. W konsekwencji uznać należy, że art. 17 § 1 
pkt 7 k.p.k. znajdować może zastosowanie do sytuacji, gdy dana sprawa została już 
rozstrzygnięta w ramach postępowania represyjnego, niebędącego jednak 
postępowaniem karnym w ujęciu Kodeksu postępowania karnego. 
Problem, który wystąpił w niniejszej sprawie nie jest nowy. Już w 2010 r. Sąd 
Najwyższy zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskiem o 
rozpatrzenie pytania o charakterze prejudycjalnym dotyczącego tej właśnie kwestii. 
Uzasadniając postanowienie z dnia 27 września 2010 r., V KK 179/10, zawierające 
pytanie prejudycjalne, Sąd Najwyższy wywodził: „Kwestią, która wymaga 

I KK 418/25              
8 
 
rozstrzygnięcia, jest to, czy postępowanie, w ramach którego wymierzono Ł. B. 
sankcję administracyjną, może być uznane za takie, o jakim mowa w art. 17 § 1 pkt 
7 k.p.k. Literalna wykładnia tego przepisu, w którym mowa o »postępowaniu 
karnym«, prowadzi wprost do negatywnej odpowiedzi na to pytanie. Przepis art. 17 
§ 1 pkt 7 k.p.k. musi być jednak interpretowany w powiązaniu z art. 4 wiążącego 
Polskę Protokołu dodatkowego do Konwencji o ochronie praw człowieka i 
podstawowych wolności (EKPCz), statuującego zakaz ponownego sądzenia lub 
karania. Ten z kolei przepis musi uwzględniać wykładnię art. 6 ust. 1 EKPCz w 
zakresie interpretacji pojęcia »sprawa karna« (por. wyroki Europejskiego Trybunału 
Praw Człowieka - ETPCz z 23 lipca 2002 r. w sprawie Janosevic przeciwko Szwecji, 
§ 68 i n. oraz Västberga Taxi Aktienbolag i Vulic przeciwko Szwecji, a także 
postanowienie ETPCz z 14 sierpnia 2004 r. w sprawie Rosenquist przeciwko 
Szwecji). Nie ulega wątpliwości, że dla uznania, iż sprawa ma charakter karny w 
rozumieniu art. 6 ust. 1 EKPCz nie ma decydującego znaczenia to, czy uznana jest 
za karną w sensie przepisów prawa krajowego; elementami branymi pod uwagę są 
także rodzaj czynu, którego dotyczy postępowanie, oraz rodzaj i rozmiar 
przewidzianej prawem sankcji”. 
Jakkolwiek w tej konkretnej sprawie, która dotyczyła zbiegu sankcji 
wymierzonych za oszustwo subwencyjne (wyrok z dnia 5 czerwca 2012 r., C-489/10, 
Bonda) Trybunał wykluczył represyjny charakter sankcji nałożonej na podstawie art. 
138 ust. 1 rozporządzenia Komisji Nr 1782/2003 w sprawie systemów wsparcia 
przewidzianych w tytułach IV i IVa tego rozporządzenia oraz wykorzystania gruntów 
zarezerwowanych do produkcji surowców, uznając, że głównym celem przepisu jest 
restytucja, a nie represja, to aktualne pozostaje pytanie o granice rozumienia pojęcia 
„postępowanie karne”, jako postępowania prowadzonego w „sprawie karnej”.  
Analizę standardu konwencyjnego rozpocząć należy od ustalenia norm 
wiążących w ramach systemu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Art. 4 ust. 1 
Protokołu nr 7 do EKPCz stanowi: „Nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany 
w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został 
uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i 
zasadami postępowania karnego tego państwa”. Regulacja ta ma charakter 
samowykonalny, co oznacza, że daje organom państwa autonomiczną, formalną 

I KK 418/25              
9 
 
podstawę do odmowy ukarania. Art. 91 ust. 1 Konstytucji stanowi bowiem: 
„Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw 
Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest 
bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania 
ustawy”. W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy implementacja 
Konwencji może być dokonana w ramach postępowania sądowego prowadzonego 
w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego. Norma z art. 4 ust. 1 Protokołu 
nr 7 do EKPCz nakazuje zaniechanie ścigania, co jest możliwe z powołaniem się na 
istniejące regulacje procesowe, a to właśnie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. Co więcej, jak 
wynika z art. 91 ust. 2 Konstytucji: „Umowa międzynarodowa ratyfikowana za 
uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy 
tej nie da się pogodzić z umową”. Ratyfikacja 7 Protokołu do EKPCz odbyła się za 
zgodą wyrażoną ustawą z dnia 21 czerwca 2002 r. o ratyfikacji Protokołu nr 7 do 
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego dnia 
22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz.U. z 2002 r. Nr 127, poz.1084).  
Fraza „skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i 
zasadami postępowania karnego tego państwa” jest na gruncie Protokołu rozumiana 
autonomicznie i nie odnosi się wyłącznie do krajowych procedur karnych sensu 
stricto. Rozrost tzw. administracyjnej odpowiedzialności represyjnej sprawił, że 
obecnie zacierają się granice między postępowaniem karnym sensu stricto a karną 
odpowiedzialnością administracyjną. Z tego względu, aby ocenić, czy kara 
administracyjna ma charakter „karny”, Europejski Trybunał Praw Człowieka stosuje 
tzw. „kryteria Engela”, wypracowane na gruncie art. 6 EKPCz i rozwijane w ramach 
spójnej linii orzeczniczej Trybunału. Jeśli kara nałożona w postępowaniu 
administracyjnym ma charakter represyjny (penalny), a nie tylko restytucyjny, to 
postępowanie administracyjne winno zostać uznane za postępowanie karne w 
rozumieniu art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. 
W sprawie Engel i inni przeciwko Holandii Europejski Trybunał Praw 
Człowieka wypracował trzy kryteria, które pozwalają ocenić, czy dane postępowanie 
– mimo że formalnie nazwane „administracyjnym” – w rzeczywistości jest 
postępowaniem karnym w rozumieniu Konwencji (wyrok z dnia 8 czerwca 1976 r., 
Engel i inni przeciwko Holandii, skarga nr 5100/71, pkt 80–82; zob. też m.in. wyrok 

I KK 418/25              
10 
 
ETPCz z dnia 4 marca 2014 r., sprawy połączone 18640/10, 18647/10, 18663/10, 
18668/10, 18698/10, Grande Stevens i inni przeciwko Włochom, odnoszący się do 
kar administracyjnych nakładanych za manipulacje rynkiem finansowym; szerzej na 
ten temat: A. Błachnio-Parzych, Zbieg odpowiedzialności karnej i administracyjno-
karnej jako zbieg reżimów odpowiedzialności represyjnej, Warszawa 2016, s. 67 i 
nast.; E. Śliwiński, Odpowiedzialność karna w orzecznictwie Europejskiego 
Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2023, s. 31 i 
nast.). Owe kryteria należy zastosować również do oceny konstrukcji z art. 96 ust. 6 
u.o.p.  
Po pierwsze, należy zadać pytanie czy typ z art. 96 ust. 6 tej ustawy stanowi 
przestępstwo na gruncie prawa polskiego. W razie odpowiedzi pozytywnej nie 
powstają żadne wątpliwości co do karnego charakteru sprawy. Wymieniony przepis 
został jednak zawarty w rozdziale opatrzonym tytułem: „Sankcje administracyjne za 
naruszenie przepisów”. Nie pozwala to w sposób jednoznaczny uznać ukarania na 
podstawie tego przepisu za ukaranie karne w rozumieniu art. 4 Protokołu 
dodatkowego do EKPCz. Z tego powodu konieczna jest dalsza analiza. 
Po drugie, należy określić zakres podmiotowy przepisu (powszechność 
obowiązywania) oraz funkcję przewidzianej kary. Kluczowe jest ustalenie czy cel 
represyjny regulacji dominuje nad funkcją odszkodowawczą i profilaktyczną. Istotne 
znaczenie ma również identyfikacja interesu prawnego podlegającego ochronie. Jeśli 
celem jest przede wszystkim wywarcie na sprawcy określonej dolegliwości – należy 
uznać, że sprawa ma charakter karny. Odnosząc powyższe do sytuacji oskarżonego 
trzeba wskazać, że sankcje, o których mowa w art. 96 ust. 6 ustawy chronią interes 
publiczny i nie spełniają roli odszkodowawczej, restytucyjnej – ale represyjną. Jak 
wskazuje A. P. w komentarzu do tego przepisu: „W tym ujęciu kary administracyjne 
stanowią odpłatę za naruszenie prawa i są wymierzane po to, aby uczynić zadość 
sprawiedliwości […]. Tego typu sankcje należy uznać za odstępstwo od zasady, że 
kary wymierzane są przez sądy w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości. 
Ponieważ celem tych sankcji, podobnie jak w prawie karnym, są represja oraz 
prewencja ogólna i szczególna” (A. Paduch, A. Skoczylas [w:] Ustawa o ofercie 
publicznej. Komentarz, red. T. Sójka, Warszawa 2025, art. 96). Zauważyć trzeba, iż 
w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów 

I KK 418/25              
11 
 
administracyjnych zgodnie przyjmuje się, że kara pieniężna nakładana w trybie art. 
96 ust. 6 u.o.p. spełnia funkcję zarówno prewencyjną, jak i represyjną (zob. np.: 
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2024 r., II GSK 1571/23; 
wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 sierpnia 2025 
r., VI SA/Wa 3681/24W). Podkreśla się, że „przepisy dotyczące nakładania kary 
pieniężnej stanowią formę odpowiedzialności za czyny, które nazywane są deliktami 
administracyjnymi. Sankcje nakładane za naruszenie określonych prawem 
administracyjnym zakazów mają charakter represyjny, a ich celem jest 
dyscyplinowanie adresatów norm prawnych do przestrzegania obowiązującego 
prawa” (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 
lipca 2020 r., VI SA/Wa 957/18).  
Taki też charakter miała kara pieniężna nałożona na oskarżonego przez 
Komisję Nadzoru Finansowego. W perspektywie polskiego systemu prawa nie ma 
wątpliwości, że zastosowana sankcja miała charakter represyjny. Wynika to zresztą 
z treści uzasadnienia decyzji nakładającej karę, na co zwracał uwagę skarżący. 
Stwierdzając w uzasadnieniu decyzji, że wymierzona W.R. kara pieniężna „stanowi 
adekwatny i współmierny środek represji” realizując cele prewencji indywidualnej i 
prewencji ogólnej, wskazano, iż „Komisja wzięła po uwagę funkcję sankcji 
administracyjnej, a przede wszystkim zasadę, zgodnie z którą charakter represyjny 
sankcji przemawia za wymierzeniem kary w takiej wysokości, aby jej dolegliwość była 
realnie odczuwana przez Stronę”. Dokładnie takie same funkcje powinno realizować 
orzeczenie wydane w stosunku do oskarżonego w postępowaniu karnym. 
Warto wskazać, że przepis art. 96 ust. 16 w zw. z ust. 1h wymienionej wyżej 
ustawy statuuje autonomiczny mechanizm miarkowania dolegliwości wymierzanej 
kary, która ma uwzględniać nie tylko skalę wykreowanego ryzyka czy szkód. Komisja, 
wymierzając karę bierze także pod uwagę m.in.: sytuację finansową osoby, na którą 
nakładana jest kara, gotowość do współpracy z Komisją podczas wyjaśniania 
okoliczności naruszenia, czy też uprzednie naruszenia przepisów niniejszej ustawy, 
a także bezpośrednio stosowanych aktów prawa Unii Europejskiej, regulujących 
funkcjonowanie rynku kapitałowego.  
Po trzecie, w ramach testu zważyć należy surowość kary faktyczne nałożonej 
oraz tej możliwej do nałożenia w ramach postępowania karnego. W orzecznictwie 

I KK 418/25              
12 
 
ETPCz uznaje się bowiem, że wysokie kary finansowe nakładane administracyjnie 
mają charakter penalny z uwagi realną dolegliwość. 
Bez wątpienia, zastosowana wobec oskarżonego kara pieniężna w wysokości 
35 000 zł – wymierzona na podstawie przepisu, który umożliwiał nałożenie jej w 
wysokości 100 000 zł – stanowi realnie odczuwalną i dotkliwą formę represji. Była 
ona zresztą taką również w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który 
rozpoznawał skargę W.R. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego. W wydanym w 
tej sprawie wyroku z dnia 27 lutego 2018 r., VI SA/Wa 1867/17, Wojewódzki Sąd 
Administracyjny stwierdził, iż „zdaje sobie sprawę, że na nałożona kara jest dotkliwa 
dla skarżącego. Niemniej tylko taka kara może przymusić do bezwzględnego 
respektowania prawa w przyszłości, a także stanowić formę represji za już dokonane 
naruszenie określonego obowiązku ustawowego przez spółkę, której skarżący był 
członkiem zarządu”. Biorąc pod uwagę, że w ramach postępowania karnego 
toczącego się w niniejszej sprawie doszło do warunkowego umorzenia 
postępowania, obwarowanego jedynie obowiązkiem informacyjnym z art. 72 § 1 pkt 
1 k.k., należy uznać, że w to właśnie sankcja administracyjna niosła ze sobą główny 
ciężar dolegliwości. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że wysoka kara 
administracyjna została nałożona także na samą spółkę, w której oskarżony pełnił 
funkcje kierownicze. Na mocy decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 22 marca 
2016 r., sygn. [...], nałożona została na nią kara w wysokości 600 000 zł. Jakkolwiek 
ukaranie spółki nie kreuje autonomicznych podstaw do powołania się na zasadę ne 
bis in idem, spółka jest bowiem podmiotem odrębnym, to skutki jej ukarania w 
istotnym zakresie dotykają pośrednio także oskarżonego. Z tego względu w ocenie 
Sądu Najwyższego winny zostać wzięte pod uwagę przy ocenie ostatniego z 
kryteriów wypracowanych w sprawie Engel.   
Mając na względzie powyższe, należy wskazać, że w realiach niniejszej 
sprawy postępowanie prowadzone przez Komisję Nadzoru Finansowego miało 
charakter sprawy karnej w rozumieniu art. 6 EKPCz oraz art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 
do EKPCz. Wymierzona kara cechowała się istotną uciążliwością, a jej celem było 
przede wszystkim wywarcie dolegliwości na sprawcy czynu. Miała więc charakter 
represyjny. 

I KK 418/25              
13 
 
Powyższy standard wiąże także na mocy art. 50 Karty Praw Podstawowych 
Unii Europejskiej, formułującego zasadę ne bis in idem na gruncie prawa 
wspólnotowego. Jak wskazano w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii 
Europejskiej z dnia 20 marca 2018 r., C-537/16: „W odniesieniu do oceny karnego 
charakteru postępowania i sankcji takich jak będące przedmiotem postępowania 
głównego należy przypomnieć, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału istotne są trzy 
kryteria. Pierwszym z nich jest kwalifikacja prawna naruszenia w prawie krajowym, 
drugim - sam charakter naruszenia, a trzecim - charakter i stopień surowości grożącej 
zainteresowanemu sankcji […]. Stosowanie art. 50 karty nie ogranicza się tylko do 
postępowań i sankcji kwalifikowanych jako »karne« przez prawo krajowe, lecz 
obejmuje - niezależnie od takiej kwalifikacji w prawie krajowym - postępowania i 
sankcje, które należy uważać za mające charakter karny na podstawie dwóch 
pozostałych kryteriów”. Prawo unijne przejęło w istocie standard oceny, 
wypracowany na gruncie EKPCz. Jakkolwiek nie wyklucza to możliwości stanowienia 
podwójnych podstaw ukarania na poziomie abstrakcyjnym, to skutkuje brakiem 
możliwości stosowania obu sankcji in concreto, jeśli w wyniku zastosowania kryteriów 
Engela potwierdzony zostanie ich represyjny charakter. Jak wskazał Trybunał 
Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 26 lutego 2013 r., wydanym w 
sprawie C-617/10, Åklagaren przeciwko Hansowi Åkerbergowi Franssonowi: 
„Państwom członkowskim przysługuje bowiem swoboda wyboru sankcji w celu 
zapewnienia poboru w pełnej wysokości dochodów z podatku VAT […]. Sankcje te 
mogą więc mieć postać sankcji administracyjnych, sankcji karnych lub obu tych 
rodzajów sankcji łącznie. Dopiero jeżeli sankcja podatkowa ma charakter karny w 
rozumieniu art. 50 Karty i jest ostateczna, zasada wyrażona w tym przepisie staje na 
przeszkodzie prowadzeniu przeciwko tej samej osobie kolejnego postępowania 
karnego”. Pogląd ten zachowuje aktualność również na gruncie ustawy o ofercie 
publicznej 
i 
warunkach 
wprowadzania 
instrumentów 
finansowych 
do 
zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych. 
Z powyższego wynika, że wiążące Polskę prawo międzynarodowe 
determinuje przyjęcie takiej wykładni art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., zgodnie z którą pod 
pojęciem „postępowanie karne” rozumieć należy wszelkie postępowania dotyczące 
spraw karnych w rozumieniu standardu Engel. 

I KK 418/25              
14 
 
 
Taka interpretacja determinowana jest również standardem konstytucyjnym, 
wypracowanym przez Trybunał Konstytucyjny w orzecznictwie dotyczącym 
normatywnej treści zasady ne bis in idem. Jakkolwiek stanowisko Trybunału nie jest 
w tym zakresie tak konsekwentne, jak dorobek orzeczniczy ETPCz, to dostarcza 
dodatkowych argumentów za przyjętym rozstrzygnięciem. Przykładem tego jest 
stanowisko wyrażone w wyroku z dnia 21 października 2015 r., P32/12, ze zdaniami 
odrębnymi sędziów W.H. i T.L., w którym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że „art. 
89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych 
(Dz. U. z 2015 r. poz. 612 i 1201) w zakresie, w jakim zezwalają na wymierzenie kary 
pieniężnej osobie fizycznej, skazanej uprzednio prawomocnym wyrokiem na karę 
grzywny za wykroczenie skarbowe z art. 107 § 4 ustawy z dnia 10 września 1999 r. 
- Kodeks karny skarbowy (Dz. U. z 2013 r. poz. 186, ze zm.), są zgodne z wywodzoną 
z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą proporcjonalnej reakcji państwa 
na naruszenie obowiązku wynikającego z przepisu prawa”. Wyrażając taki pogląd 
Trybunał nie zanegował jednak obowiązywania zasady ne bis in idem w relacji 
postępowanie karne – postępowanie administracyjne, o ile w tym drugim może 
zostać orzeczona kara odwetowa (kara pieniężna mająca charakter sankcji karnej). 
W tej konkretnej sprawie Trybunał uznał, że „kara pieniężna, o której mowa w art. 89 
ust. 1 pkt 2 w związku z ust. 2 pkt 2 ustawy o grach hazardowych, rekompensuje 
nieopłacony podatek od gier i inne należności uiszczane przez legalnie działające 
podmioty. Celem kary nie jest więc odpłata za popełniony czyn, co charakteryzuje 
sankcje karne, ale przede wszystkim restytucja niepobranych należności i podatku 
od gier, a także prewencja. Kara pieniężna jest więc reakcją ustawodawcy na fakt 
czerpania zysków z nielegalnego urządzania gier hazardowych przez podmioty 
nieodprowadzające z tego tytułu podatku od gier, należności i opłat”. 
 
Z punktu widzenia niniejszej sprawy istotne jest, że Trybunał Konstytucyjny, 
odnosząc się w tym wyroku do ustawowego nazwania danej sankcji jako kary 
administracyjnej wywodził: „Kryterium formalne nie jest jednak wystarczające, 
ponieważ przy ocenie charakteru prawnego administracyjnej kary pieniężnej należy 
uwzględniać, czy kara pieniężna nie ma charakteru represyjnego; w razie pozytywnej 
oceny formalnie administracyjna kara pieniężna staje się materialnie karą pieniężną 
stanowiącą rodzaj sankcji karnej sensu largo lub sankcji quasi-karnej. […] 

I KK 418/25              
15 
 
Piśmiennictwo i orzecznictwo nie są jednolite w kwestii katalogu cech lub funkcji kar 
pieniężnych koniecznych i wystarczających do zakwalifikowania kary pieniężnej jako 
kary administracyjnej w sensie materialnym. Należy przyjąć, że kryterium formalne 
(omówione wyżej) i podmiotowe (karę wymierza organ administracji publicznej, w 
tym organ regulacyjny) oraz proceduralne (karę wymierza się w trybie i na zasadach 
określonych w ustawie z dnia 14 czerwca 1060 r. – Kodeks postępowania 
administracyjnego [Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm.], Ordynacji podatkowej lub 
administracyjnych przepisach szczególnych) nie są wystarczające”. Rozwijając 
powyższą myśl, Trybunał Konstytucyjny wskazał m.in., że kara administracyjna, 
której wymierzenie nie blokowałoby ponownego ukarania w ramach postępowania 
karnego: to taka dolegliwość, która „jest wymierzana w wysokości przewidzianej w 
ustawie, najczęściej w ściśle określonej kwocie lub ściśle określonych granicach, a 
zatem organ nie może ustalać wysokości kary wedle własnego uznania, stosownie 
do własnej oceny społecznej szkodliwości naruszenia lub cech osobistych sprawcy 
naruszenia”. Odnosząc powyższe do sytuacji oskarżonego, Sąd Najwyższy 
wskazuje, że art. 96 ust. 6 pkt 1 u.o.p. umożliwia wymierzenie kary do 100 000 zł. 
Organ administracyjny dokonał zatem miarkowania kary, w oparciu o kryteria 
właściwe dla prawa represyjnego, o czym była już mowa. 
Powyższe powiązać należy z wypowiedziami Trybunału Konstytucyjnego, 
odnoszącymi się już bezpośrednio do zasady ne bis in idem. W wyroku z dnia 18 
listopada 2010 r., P 29/09, wskazano: „Zasada ta nie została wprost sformułowana w 
Konstytucji, jednakże zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego jako 
fundamentalna zasada prawa karnego jest elementem zasady państwa prawnego. 
Wyraża ona zakaz podwójnego (wielokrotnego) karania (stosowania środka 
represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu 
zabronionego. Podwójne (wielokrotne) karanie tej samej osoby za ten sam czyn 
stanowi bowiem naruszenie zasady proporcjonalności reakcji państwa na naruszenie 
obowiązku prawnego […] zasada ne bis in idem zawiera zakaz podwójnego karania 
tej samej osoby za ten sam czyn nie tylko w odniesieniu do wymierzania kar za 
przestępstwo, lecz także przy stosowaniu innych środków represyjnych, w tym 
sankcji karno-administracyjnych”. Z kolei w wyroku z dnia 11 października 2016 r., K 
24/15 wskazano: „W orzecznictwie Trybunału występuje szerokie rozumienie zasady 

I KK 418/25              
16 
 
ne bis in idem jako obejmującej nie tylko przypadki zbiegu odpowiedzialności za 
czyny sankcjonowane z mocy prawa karnego (zob. wyrok z 15 kwietnia 2008 r. w 
sprawie P 26/06), ale też przypadki zbiegu odpowiedzialności za czyny 
sankcjonowane z mocy prawa karnego i innych przepisów prawa publicznego, w 
szczególności prawa administracyjnego, jeśli przewidują one środki o charakterze 
represyjnym” (zob. też wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 14 października 
2009 r., Kp 4/09; z dnia 29 kwietnia 1998 r. K 17/97; z dnia 4 września 2007 r. P 
43/06; z dnia 20 czerwca 2017 r., P 124/15, z dnia 18 listopada 2010 r., P 29/09; a 
także: M. Sławiński, Pojęcie tzw. przepisów o charakterze represyjnym — uwagi na 
tle orzecznictwa TK, Przegląd Sejmowy 5/2013, s. 75 i nast.; P. Cychosz, 
Konstytucyjny standard prawa karnego materialnego w orzecznictwie Trybunału 
Konstytucyjnego, Kraków 2017, s. 207).  
Naruszenie zasady ne bis in idem stanowi w tym ujęciu przede wszystkim 
zagrożenie dla zasady proporcjonalności. Przypisanie odpowiedzialności karnej z 
istoty pociąga za sobą dodatkową dolegliwość – tak też było w niniejszej sprawie. 
Warunkowe umorzenie postępowania przez Sąd odwoławczy kreuje ryzyko jego 
podjęcia i wymierzenia kary, w razie naruszenia warunków okresu próby. W takim 
wypadku 
oskarżonemu 
mogłaby 
zostać 
wymierzona 
kara 
w 
granicach 
przewidzianych ustawą. 
Powyższa argumentacja została uzupełniona w ramach wyroku Trybunału 
Konstytucyjnego z dnia 21 października 2014 r., P 50/13, gdzie wskazano: „W ocenie 
Trybunału Konstytucyjnego, procedura weryfikacji, czy określone przepisy naruszają 
zasadę ne bis in idem z punktu widzenia zakazu dwukrotnego (wielokrotnego) 
pociągania do odpowiedzialności karnej za to samo zachowanie, powinna 
przebiegać dwuetapowo. Po pierwsze, należy ustalić, czy określone środki 
przewidziane przez ustawodawcę jako reakcja na określone zachowanie jednostki 
mają charakter represyjny. Po drugie, jeżeli dwa lub więcej środków mają taki 
charakter, konieczna jest weryfikacja, czy realizują one te same, czy odmienne cele. 
Realizacja identycznych celów przez różne środki o charakterze represyjnym winna 
co do zasady prowadzić do wniosku o naruszeniu zasady ne bis in idem, wynikającej 
z art. 2 Konstytucji”.  
 
Powyższy wywód prowadzi do dwóch, kluczowych konkluzji.  

I KK 418/25              
17 
 
 
Po 
pierwsze, 
postępowanie 
prowadzone 
przez 
Komisję 
Nadzoru 
Finansowego przeciwko oskarżonemu, zakończone wydaniem decyzji z dnia 9 
sierpnia 2016 r., [...], stanowiło sprawę karną w rozumieniu art. 6 ust. 1 EKPCz oraz 
art. 50 KPP. W konsekwencji należy uznać, że „karny” status postępowania winien 
zostać uznany także na gruncie wewnętrznego prawa polskiego. 
Po drugie, jako że postępowanie toczące się przed Komisją Nadzoru 
finansowego stanowiło postępowanie karne sensu largo, to prowadzenie kolejnego 
postępowania co do tego samego czynu na gruncie przepisów Kodeksu 
postępowania karnego było niedopuszczalne, jako sprzeczne z art. 4 ust. 1 Protokołu 
nr 7 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz art. 50 Karty Praw 
Podstawowych UE, art. 2 Konstytucji oraz – interpretowanym prokonstytucyjnie i 
prokonwencyjnie - art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. Za przyjęciem szerokiej wykładni tego 
przepisu przemawia zatem zarówno treść wiążących Polskę przepisów prawa 
międzynarodowego, jak i treść Konstytucji RP. Wąska interpretacja przesłanki 
umorzeniowej, ograniczająca zastosowanie przepisu art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. 
wyłączenie do postępowań prowadzonych na podstawie Kodeksu postępowania 
karnego, skutkowałaby naruszeniem wiążących bezpośrednio samowykonalnych 
regulacji międzynarodowych, składających się na system ochrony praw człowieka.  
W wyniku zastosowania wykładni prokonstytucyjnej i prokonwencyjnej Sąd 
Najwyższy uznał, że zachodzą podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz 
zmienionego nim wyroku Sądu pierwszej instancji i umorzenia postępowania w 
stosunku do oskarżonego W.R.  
Uwzględnienie kasacji wniesionej na korzyść tego oskarżonego skutkowało 
uchyleniem, na podstawie art. 435 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k., wyroku Sądu 
odwoławczego w stosunku do T.D., co do którego nie wniesiono kasacji. Sytuacja 
prawna tego oskarżonego nie dawała Sądowi Najwyższemu, jako sądowi 
kasacyjnemu, możliwości wydania orzeczenia następczego, a jednocześnie uczyniła 
koniecznym uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie szerszym niż ten 
wyznaczony względami przemawiającymi za uchyleniem zaskarżonego wyroku w 
stosunku do W.R. Zdecydowały o tym trzy powody. Pierwszy z nich to zakres 
odpowiedzialności T.D. Oprócz czynów przypisanych temu oskarżonemu w pkt 1 i 2 
wyroku Sądu pierwszej instancji, dotyczących tych samych zdarzeń z 6 stycznia i 21 

I KK 418/25              
18 
 
kwietnia 2011 r., które stanowiły przedmiot czynów przypisanych W.R., oskarżonemu 
T.D. przypisano w pkt 3 czyn z art. 100 ust 1 u.o.p. popełniony w dniu 5 listopada 
2014 r. W odniesieniu do tego czynu oskarżony nie może korzystać z dobrodziejstwa 
kasacji wniesionej na rzecz współoskarżonego. Drugim powodem jest zakres 
odpowiedzialności ustalonej decyzją Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 9 sierpnia 
2016 r., sygn. [...] (k. 162). Inaczej niż w przypadku W.R., co którego zakres 
postępowania karnego nie wykraczał poza zachowania objęte decyzją Komisji 
Nadzoru Finansowego, nałożona na T.D. tą decyzją kara pieniężna w wysokości 95 
000 zł została wymierzona także za zachowania, które nie były przedmiotem 
postępowania 
zakończonego 
zaskarżonym 
wyrokiem 
(czyn 
przypisany 
oskarżonemu T.D. w pkt 1 części dyspozytywnej wyroku Sądu pierwszej instancji 
odpowiada w opisie zachowaniu z pkt 4 decyzji, czyn przypisany w pkt 2 odpowiada 
w opisie zachowaniu z pkt 3 decyzji, zaś czyn przypisany w pkt 3 odpowiada w opisie 
zachowaniu z pkt 12 decyzji. Trzecim powodem jest formuła rozstrzygnięcia Sądu 
odwoławczego, który – zgodnie z istotą zastosowanej instytucji – orzekł generalnie o 
warunkowym umorzeniu postępowania, a więc łącznie co do wszystkich czynów 
przypisanych oskarżonemu.  
Przeprowadzając ponownie kontrolę instancyjną w zakresie dotyczącym 
oskarżonego T.D., Sąd odwoławczy, weźmie pod uwagę, wiążącą go w tej sprawie, 
zaprezentowaną wyżej argumentację oraz zweryfikuje, czy i w jakim zakresie 
postępowanie w sprawie tego oskarżonego należy umorzyć na podstawie art. 17 § 1 
pkt 7 k.p.k. 
Mając na względzie powyższe, orzeczono jak w części dyspozytywnej. O 
kosztach procesu w części dotyczącej W.R. rozstrzygnięto po myśli art. 632 pkt 2 
k.p.k.    
  
                           Tomasz Artymiuk        Piotr Mirek       Marek Pietruszyński 
[WB] 
[r.g.]