I KK 269/26
POSTANOWIENIE
Dnia 8 października 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Antoni Bojańczyk
w sprawie st. chor. szt. rez. K. J.
skazanego z art. 228 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu bez udziału stron w dniu 7 października 2026 r.
wniosku obrońcy o wyłączenie sędziego SN Małgorzaty Bednarek od udziału w
sprawie o sygn. akt I KK 269/26
na podstawie art. 41 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Obrońca skazanego st. chor. szt. rez. K. J. – adw. dr K. G. w dniu 6 sierpnia
2026 r. (prezentata k. 27) skierowała do Sądu Najwyższego wniosek z dnia 30 lipca
2026 r. o wyłączenie sędziego SN Małgorzaty Bednarek od udziału w rozpoznaniu
sprawy kasacyjnej o sygn. akt I KK 269/26 na podstawie art. 41 § 1 k.p.k., art. 42 §
1 k.p.k., art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, z uwagi na
występowanie okoliczności mogących wywołać uzasadnione wątpliwości co do
niezależności i bezstronności ww. sędziego.
W uzasadnieniu wniosku obrońca skazanego zaznaczyła, że podstawę
wniosku stanowi okoliczność, że sędzia wyznaczony do rozpoznania sprawy został
I KK 269/26
2
powołany na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej
ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., której sposób powołania i funkcjonowania był
wielokrotnie przedmiotem krytycznej oceny zarówno przez sądy krajowe, jak i
międzynarodowe. I tak, choćby Europejski Trybunał Praw Człowieka w szeregu
orzeczeń, w szczególności w sprawach Reczkowicz przeciwko Polsce, Dolińska-
Ficek i Ozimek przeciwko Polsce oraz Advance Pharma przeciwko Polsce, stwierdził
naruszenie art. 6 ust. 1 EKPC, wskazał, że udział Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej po zmianach z 2017 r. w procedurze nominacyjnej może prowadzić
do naruszenia prawa jednostki do rozpoznania sprawy przez niezależny i bezstronny
sąd. Jednocześnie, odnosząc się konkretnie do niniejszej sprawy obrońca podniosła,
że Sąd Najwyższy w jednym ze swoich judykatów, tj. postanowieniu z dnia 11 marca
2025 r., V Ko 103/24, wyłączył od rozpoznawania sprawy sędziego SN Małgorzatę
Bednarek podnosząc, że jej obecność w składzie Sądu Najwyższego mogłaby
zagrozić zapewnieniu bezstronności i niezależności wymiaru sprawiedliwości.
Przytoczyła przy tym okoliczności sprzed powołania ww. na urząd sędziego SN
(współzałożycielstwo stowarzyszenia prokuratorów „[…]”) oraz okoliczności
dotyczące nominacji na urząd sędziego SN i późniejsze powierzenie orzekania w
Izbie Karnej, konkludując, iż nastąpiło to w procedurze, której legalność i zgodność
ze standardami niezależności sądownictwa zostały skutecznie podważone w
orzecznictwie Sądu Najwyższego. Z tych powodów, uznając za zasadne
„przeprowadzenie kontroli, czy udział wskazanego sędziego w składzie orzekającym
odpowiada standardowi niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą”,
obrońca wystąpiła z przedmiotowym wnioskiem (k. 27-30).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek okazał się niezasadny i nie zasługiwał na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 41 § 1 k.p.k. sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność
tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności
w danej sprawie. Chodzi tutaj o takie układy faktyczne, w których określone
zachowanie sędziego (albo określona sytuacja, w której znajduje się dany sędzia) w
prowadzonym przez niego postępowaniu bądź też w życiu prywatnym rodzi
obiektywnie uzasadnioną wątpliwość do jego bezstronności, bowiem rzutuje na
określony stosunek sędziego do stron lub sprawy będącej przedmiotem
I KK 269/26
3
rozstrzygnięcia w danym postępowaniu (albo nawet ujawnia określony stosunek
sędziego do stron lub sprawy będącej przedmiotem rozpoznania).
Sama konstrukcja językowa art. 41 § 1 k.p.k. i oparcie dyspozycji tego
przepisu na kryterium b e z s t r o n n o ś c i nie pozostawia żadnych wątpliwości co do
tego, że chodzi tutaj o to, że sędzia winien być neutralny w z g l ę d e m s t r o n
(kodeks mówi o bezstronności w d a n e j s p r a w i e). Tym samym jakiekolwiek
kwestie ustrojowo-prawne (o których pisze w swym wniosku obrońca skazanego), o
ile nie wpływają ⎯ jak tego wymaga ustawa ⎯ na stosunek do stron w danej sprawie,
nie mogą być traktowane jako przesądzające o zmaterializowaniu się stanu
faktycznego, którym mowa w art. 41 § 1 k.p.k.
W tym sensie ten fragment dyspozycji art. 41 § 1 k.p.k., w którym mowa o
bezstronności sędziego "w danej sprawie", ma fundamentalne znaczenie dla
wyinterpretowania normy zakodowanej w tym przepisie, bowiem przekonuje w
sposób jednoznaczny, że chodzi tutaj o stronniczość s k o n k r e t y z o w a n ą, tj.
odnoszącą się do danej sprawy (sprawę wyznaczają: jej przedmiot i strony). Sam
źródłosłów i aspekt semantyczny wyrazu "bezstronny" jest zresztą jasny i nie budzi
żadnych wątpliwości. Ale gwoli pełnego naświetlenia znaczenia tego wyrażenia ⎯
do dziś przecież używanego przez współczesnych Polaków bez jakichkolwiek
poważniejszych korektur semantycznych ⎯ warto odwołać się do pomników
rodzimej leksykografii, które brak neutralności utożsamiają z brakiem stronniczości
rozumianej jako relacja ze s t r o n a m i, zatem b e z s t r o n n o ś ć (zgodnie z
semantyką) odnoszą zawsze do s t r o n, nie zaś do bliżej nieokreślonych okoliczności
o abstrakcyjnym charakterze niewiążących się z daną sprawą. Bezstronność to
bowiem: "bezparcyalność, nieprzywiązanie do żadnéy strony lub partyi" (Słownik
języka polskiego przez Samuela Bogumiła Lindego ułożony, t. I cz. I, A.-F.,
Warszawa 1807, s. 87) czy "nieprzywiązanie się do żadnej strony lub partji,
neutralność, bezparcjalność" (Aleksander Zdanowicz i in., Słownik języka polskiego,
Wilno 1861, s. 70). Z kolei bezstronnym jest ten, kto jest "bezparcyalny, bez wiązania
się z żadną partyą lub stroną, neutralny, obojętny" (Linde, tamże).
Wykładnia art. 41 § 1 k.p.k. prowadzi do wniosku, że dyspozycja tego przepisu
⎯ wbrew temu, co się bez wskazania na jakiekolwiek przekonywające argumenty
przyjmuje w niektórych orzeczeniach Sądu Najwyższego (por. np. postanowienia z:
I KK 269/26
4
26 października 2022 r., sygn. V KK 413/20; 1 lutego 2023 r., sygn. V KK 413/20; 17
października 2023 r., sygn. IV KK 279/23; 7 grudnia 2023 r., sygn. IV KK 279/23; 20
lutego 2024 r., sygn. V KK 266/23; 4 kwietnia 2024 r., sygn. V KK 193/23 czy 20 maja
2024 r., sygn. III KK 168/24; niektóre z rozstrzygnięć Sądu Najwyższego poszły aż
tak daleko, że w istocie w ogóle w sposób "materialny" nie nawiązywały do
okoliczności stypizowanych w art. 41 § 1 k.p.k., np. postanowienie SN z dnia 11
kwietnia 2024 r., sygn. I KK 385/23, w którym całkowicie instrumentalnie i w
oderwaniu od art. 41 § 1 k.p.k. przyjęto, że cyt.: "[j]edyną możliwością usunięcia
uzasadnionych wątpliwości natury konwencyjnej i konstytucyjnej, jak również
zapewnienia stronie postępowania składu Sądu Najwyższego, w którym nie
uczestniczy sędzia, wobec którego w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
formułowane są rzeczowe, silnie uzasadnione zastrzeżenia odnoszące się do
udziału w procedurze nominacyjnej niespełniającej wymogów obiektywizmu i
niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej, było zatem uwzględnienie
wniosku i wyłączenie Sędzi[ego] SN Adama Rocha od rozpoznania kasacji";
podobnie postanowienie SN z dnia 23 listopada 2022 r., sygn. III KK 339/22)
upatrujących podstawę wyłączenia sędziów powołanych przez Prezydenta RP na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
oraz niektórych innych ustaw w konstrukcji "braku instytucjonalnej bezstronności", a
zatem na figurze prawnej nieznanej ustawie postępowania karnego ⎯ nie obejmuje
tych sytuacji, w których wątpliwości podnoszone przez stronę nie mają charakteru
ściśle wiążącego się z istotą sprawy, tj. gdy nie odnoszą się do konkretnych
elementów sprawy (tj. zaszłości natury faktycznej, przebiegu procesowego sprawy
itp.), stanowiąc jedynie wypadkową krytycznej oceny przyjętych przez ustawodawcę
rozwiązań legislacyjnych czy podzielenia poglądu, że określone rozwiązania
normatywne nie dają ⎯ w przekonaniu uczestnika postępowania ⎯ gwarancji
bezstronnego rozpoznania sprawy.
Należy podzielić wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego trafne
zapatrywanie, że w "regulacji z art. 41 § 1 k.p.k. chodzi o okoliczności natury
faktycznej, względnie zdarzenia procesowe, które mogłyby uzasadniać wątpliwości
co do obiektywnego rozstrzygnięcia sprawy przez konkretnego sędziego. Do
I KK 269/26
5
okoliczności takich nie należą natomiast rozwiązania legislacyjne dotyczące ustroju
sądownictwa" (postanowienie SN z dnia 22 listopada 2023 r., sygn. II KK 7/23).
Trzeba także wskazać na to, że zgodnie z wyrokiem Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 4 marca 2020 r., sygn. P 22/19 (Dz.U. poz. 413) art. 41 § 1
k.p.k. w związku z art. 42 § 1 k.p.k. w jakim dopuszcza rozpoznanie wniosku o
wyłączenie sędziego z powodu wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, w skład której
wchodzą sędziowie wybrani na podstawie art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o
Krajowej Radzie Sądownictwa jest niezgodny z art. 179 w związku z art. 144 ust. 3
pkt 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wniosku o wyłączenie sędziego
opartego na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. nie można osnuć na okoliczności
nawiązującej do powołania sędziego w trybie, w którym jego kandydatura była
opiniowana przez Krajową Radę Sądownictwa powołaną na zasadach określonych
w art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Zatem
kwestie
u s t r o j o w e
(n o r m a t y w n e)
związane
z
trybem
powoływania sędziów (a mówiąc precyzyjniej: określone unormowania ustawowe
regulujące ustrój wymiaru sprawiedliwości w zakresie szeroko rozumianego trybu i
zasad powoływania sędziów) nie mogą stanowić podstawy wniosku o wyłączenie
sędziego. Wnioski składane na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. mogą bowiem dotyczyć
li tylko określonych kwestii f a k t y c z n y c h, nie zaś p r a w n y c h (prawno-
ustrojowych). Szerzej zagadnienie to zostało rozwinięte m. in. w postanowieniu SN z
dnia 21 czerwca 2023 r., sygn. IV KK 460/19, w którym wyrażono zasługujący na
akceptację pogląd, że "prawo i obowiązek orzekania sędziego obejmuje każdą
kwestię natury prawnej i z powodu takiej kwestii, która byłaby przedmiotem orzekania,
nie sposób skutecznie żądać wyłączenia sędziego. Przeciwne stanowisko prowadzi
ad absurdum, gdyż oczywiste jest, że przedmiotem określonego wniosku mogłaby
być kwestia ustrojowa dotykająca każdego sędziego, niezależnie od czasu i trybu
powołania. W takiej sytuacji [] nie istniałby sąd, który mógłby kwestię tę skutecznie
rozważyć i rozstrzygnąć. Z tego względu treścią art. 41 § 1 k.p.k. objęte są jedynie
okoliczności natury faktycznej" (analogicznie: postanowienie SN z dnia 22 listopada
2023 r., sygn. II KK 7/23).
I KK 269/26
6
Krótko tylko należy odnieść się do zasygnalizowanych przez obrońcę
okoliczności sprzed powołania ww. na urząd sędziego SN (współzałożycielstwo
stowarzyszenia prokuratorów „[…]”) oraz okoliczności dotyczących samej nominacji
na urząd sędziego SN i późniejsze powierzenie orzekania w Izbie Karnej,
odnoszących się w istocie do instytucji przeprowadzenia testu niezawisłości i
bezstronności sędziego w trybie art. 29 § 5-25 ustawy o Sądzie Najwyższym, a nie
postulowanej we wniosku potrzeby wyłączenia sędziego. W tym miejscu
przypomnieć należy, że instytucje procesowe uregulowane ⎯ z jednej strony w
ustawie o Sądzie Najwyższym, z drugiej zaś w ustawie postępowania karnego (art.
41 § 1 k.p.k.) ⎯ mają charakter r o z ł ą c z n y. Innym słowy okoliczności ustrojowe,
mogły być badane tylko na podstawie ustawy o Sądzie Najwyższym, nie mogły być
zaś przedmiotem oceny w ramach wniosku złożonego na podstawie art. 41 § 1 k.p.k.
(o czym była zresztą mowa szerzej we wcześniejszej partii uzasadnienia).
Mając powyższe na uwadze, wobec tego, że wniosek obrońcy skazanego st.
chor. szt. rez. K. J. o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego w istocie został osnuty
wyłącznie na krytyce ustrojowych rozwiązań prawnych dotyczących trybu
powoływania sędziów przyjętych przez ustawodawcę, należało dojść do wniosku, że
nie zasługuje on na uwzględnienie. Dlatego też Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
postanowienia.
SSN Antoni Bojańczyk
[J.J.]
[r.g.]Pełny tekst orzeczenia
I KK 269/26
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.