Pełny tekst orzeczenia

I GSK 17/23

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I GSK 17/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-11-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-01-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Bogdan Fischer /przewodniczący/
Jacek Boratyn /sprawozdawca/
Piotr Pietrasz
Symbol z opisem
6550
Hasła tematyczne
Środki unijne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
III SA/Łd 424/22 - Wyrok WSA w Łodzi z 2022-10-06
Skarżony organ
Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 256
art. 78 par. 1, art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2017 poz 562
art. 27 ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz  Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Bogdan Fischer Sędzia NSA Piotr Pietrasz Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Piotr Kaczmarek po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 października 2022 r. sygn. akt III SA/Łd 424/22 w sprawie ze skargi Z. T. na decyzję Dyrektora Łódzkiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łodzi z dnia [...] kwietnia 2022 r. nr [...] w przedmiocie przyznania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Z. T. na rzecz Dyrektora Łódzkiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łodzi 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 6 października 2022 r., sygn. III SA/Łd 424/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej WSA w Łodzi) po rozpoznaniu skargi Z. T. (dalej zwanej skarżącą lub wnioskodawczynią) na decyzję Dyrektora Łódzkiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2022 r., nr 489/2021, w przedmiocie przyznania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej na 2017 r., oddalił skargę.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Łodzi złożyła wnioskodawczyni, zaskarżając ten wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 poz. 1302 ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.) zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w zw. art. 78 § 1 K.p.a. poprzez brak przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków J. B. oraz M. G. (osób przeprowadzających kontrolę na miejscu u rolnika we wrześniu 2017 r. i w grudniu 2017 r.), a wnioskowanych przez skarżącą. Ww. uchybienie miało wpływ na wynik sprawy albowiem gdyby Sąd dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i dostrzegł wewnętrzne niezgodności między poszczególnymi wynikami kontroli na miejscu to musiałby dojść do wniosku, że organy powinny uwzględnić wniosek dowodowy skarżącej, bo to pozwoliłoby ustalić, które dokumenty urzędowe są rzetelne i powinny stanowić podstawę dla ustalenia MKO oraz powierzchni kwalifikowalnej do płatności za 2017 r.;
2) art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w zw. art. 80 k.p.a. poprzez:
a) niedostrzeżenie, że dokonywane w czasie kontroli z listopada 2017 r. na miejscu pomiary wobec działki E 1 dla jej części południowej nie były przeprowadzone prawidłowo (a ustalenia WSA pozostają w całkowitej sprzeczności z treścią samego szkicu działki sporządzonego w toku sporządzania raportu z kontroli na miejscu z listopada 2017 r.), gdyż dla części południowej działki brak jest zdjęć dokumentujących m.in. od strony południowej rzekome podtopienia, a to przecież z tego względu ARiMR uznał za niewiarygodne wyniki kontroli z września 2017 r. (które nota bene stanowiły i nadal stanowią podstawę dla wydania przez ARiMR decyzji w sprawie płatności bezpośrednich dla 2017 r. i które w tym zakresie nie są przez organ kwestionowane);
b) uznanie, że dokument organu I instancji w postaci stanowiska z dnia 28 maja 2018 r., na mocy którego zastrzeżenia do raportu z czynności kontrolnych nr 9005- 00000004437/18 rolnika zostały uwzględnione w części, co skutkowało modyfikacją przez ww. organ pierwotnych danych zawartych w raporcie z listopada 2017 r. m.in. w zakresie działki 1 nie ma znaczenia dla sprawy, choć organ nie cofnął ww. oświadczenia, a ww. stanowisko stanowiło de facto podważenie rzetelności raportu z listopada 2017 r. m.in. w zakresie działki E1;
c) pominięcie dowodów przedstawionych przez rolnika, a mianowicie wyników z kontroli na miejscu u rolnika z września 2017 r. oraz listopada 2017 r. zarówno w części opisowej (raport z kontroli), jak i graficznej (szkice działki 34/1 i 10/16) oraz z kwietnia 2018 r., mimo iż dowody te nie są powoływane w celu ustalenia MKO dla 2017 r. w tej sprawie, lecz w celu wykazania, że wyniki raportu z kontroli na miejscu z listopada 2017 r. są nierzetelne i niewiarygodne;
d) nierozpatrzenie w wyczerpujący sposób całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, co przejawiało się w wadliwym określeniu powierzchni MKO w oparciu o wyniki zakwestionowanego przez sam organ (a zatem uznany już uprzednio za nierzetelny) raportu z kontroli na miejscu z listopada 2017 r., a nie w oparciu o uznawany raport z kontroli przeprowadzonej we wrześniu 2017 r., względnie nie w oparciu o zmodyfikowany raport z kontroli na miejscu z listopada 2017 r., eliminujący wyniki zakwestionowane przez sam organ w stanowisku z dnia 28 maja 2018 r.
Ww. uchybienie miało wpływ na wynik sprawy albowiem gdyby Sąd dokonał prawidłowej oceny ww. zgromadzonego materiału dowodowego to musiałby dojść do wniosku, że organy ustalając powierzchnię kwalifikowalną do płatności rolnośrodowiskowo-klimatycznej za 2017 r. w ogóle nie powinny wziąć pod uwagę pierwotnego raportu z kontroli z listopada 2017 r., względnie powinny go uwzględnić w treści zmodyfikowanej, mając na uwadze uwzględnione przez organ zastrzeżenia rolnika do tego raportu.
Co więcej, gdyby WSA w Łodzi dostrzegł, że organy niekonsekwentnie uznały raport z wyników kontroli na miejscu z listopada 2017 r. za wiarygodne (chociażby w części już wcześniej wskazywały na jego nierzetelność i niepoprawność), to musiałby dojść do wniosku, że organy powinny się posłużyć albo niekwestionowanym przez organ raportem z kontroli na miejscu z września 2017 r., albo raportem z listopada 2017 r. w zmodyfikowanej treści, to zaś w konsekwencji oznaczałoby konieczność uchylenia przez WSA zaskarżonej decyzji II instancji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, gdyż w sprawie konieczna jest analiza rzeczywistej powierzchni kwalifikowanej do płatności. Zresztą gdyby WSA w Łodzi nie pominął dowodu w postaci raportu z września 2017 r. i z kwietnia 2018 r., lecz porównał ich wyniki z wynikami raportu z listopada 2017 r. to musiałby dojść do wniosku, że między raportami zachodzą niedające się niczym wyjaśnić rozbieżności w dokumentach urzędowych ARiMR w postaci raportów z wyników z kontroli na miejscu z września 2017 r, listopada 2017 i kwietnia 2018 r. zwłaszcza co do występowania na działkach 34/1 oraz 10/16 wieloletnich samosiejek, które rzekomo występowały w kwietniu 2018 n, ale nie we wrześniu 2017 r. oraz listopadzie 2017 r, co powodowałoby, że WSA w Łodzi musiałby powziąć wątpliwość co do rzetelności raportu z kontroli na miejscu u rolnika z listopada 2017 r, a co potwierdziłoby wcześniejsze stanowisko organu I instancji co do uznania jego częściowej nierzetelności, a dalej prowadziłoby do wniosku, że w sprawie zachodzi konieczność uchylenia przez WSA zaskarżonej decyzji II instancji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, gdyż w sprawie konieczna jest analiza rzeczywistej powierzchni kwalifikowanej do płatności w wariancie 4.5. Tym bardziej, że wielkość ta rzutuje na wysokość zastosowanych pomniejszej, a dalej sankcji ze względu na stwierdzoną nieprawidłowość w zakresie przestrzegania przez rolnika wymagań, w tym co do poziomu obsady (R_4_5_16), która w ogóle mogłaby nie wystąpić przy poprawnym ustaleniu MKO dla tegoż wariantu;
3) art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez stwierdzenie, że rolnik w ramach wariantu 4.5 nie przestrzega wymagania R_4_5_17 i nie wykasza na całej działce niedojady, mimo iż brak jest dowodów na ww. stwierdzenie i taki fakt nie miał miejsca w 2017 r. Ww. uchybienie WSA w Łodzi miało wpływ na wynik sprawy, bo gdyby Sąd dostrzegł, że organ nie przedstawił dowodu dla stwierdzenia, że na całej działce pozostały niedojady (a nie np. jedynie na jej części), to dostrzegłby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji;
4) art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) P.p.s.a. w zw. art. 27 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (t. j. Dz. U. z 2020 r. poz. 217 ze zm., zwanej dalej Ustawą) poprzez niedostrzeżenie, że dokonywanie pomiarów danych geolokalizacyjnych przez kontrolerów podczas (kwestionowanej przez rolnika już w terminie 14 dni od doręczenia raportu z czynności kontrolnych) kontroli na miejscu w listopada 2017 r. obszaru kwalifikującego się do dopłat zgłoszonych przez rolnika, całkowicie sprzecznej z wynikami z raportów z kontroli z września 2017 r. i de facto z kwietnia 2018 r., ma wpływ na ich wiarygodność, a także poprzez uznanie, że w sprawie nie zachodziła podstawa weryfikacji przyczyn wzajemnie wykluczających się wyników kontroli na miejscu z 2017 r. i kwietnia 2018 r.; przy uwzględnieniu podważenia przez sam ARiMR wyników raportu z kontroli z listopada 2017 r.;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 24 ust. 4 Rozporządzenia Wykonawczego Komisji (UE) NR 809/2014 z dnia 17 lipca2014 r. ustanawiające zasady stosowania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 w odniesieniu do zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli, środków rozwoju obszarów wiejskich oraz zasady wzajemnej zgodności (DZ.U.UE.L2014.227.69 z dnia 2014.07.31, zwanego dalej Rozporządzeniem) poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż fakt wystąpienia pomiędzy wynikami kontroli na miejscu z kwietnia 2018 r. a wynikami kontroli na miejscu z września 2017 i listopada 2017 r. nie stanowiła podstawy dla uznania, że organ powinien był dojść do wniosku iż dowody, którymi dysponuje nie dają podstawy do wyciągnięcia ostatecznych wniosków w odniesieniu do kwalifikowalności, a w konsekwencji powinny być uwzględnione wyłącznie wyniki kontroli na miejscu z września 2017 r., która miała miejsce w roku, którego dotyczą płatności i która nie została zakwestionowana co do rzetelności ani przez rolnika, ani przez organ, względnie wyniki z kontroli na miejscu z listopada 2017 r. w zakresie niezakwestionowanej przez organ i instancji co do rzetelności, a co stanowiło podstawę do dokonania ponownej kontroli na miejscu w kwietniu 2018 r;
2) przepisu art. 19a ust. 1 i 2 rozporządzenia (UE) nr 640/2014 uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 w odniesieniu do zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli oraz warunków odmowy lub wycofania płatności oraz kar administracyjnych mających zastosowanie do płatność bezpośrednich, wsparcia rozwoju obszarów wiejskich oraz zasady wzajemnej zgodności (zwanego dalej Rozporządzeniem 640/2014) poprzez przyjęcie, że w wariancie 4.5 zachodzi różnica pomiędzy powierzchnią zadeklarowaną we wniosku, a powierzchnią stwierdzoną, która przekracza 3% lub 2 ha, a która uzasadnia pomniejsze płatności, w sytuacji, gdy taka różnica w rzeczywistości nie zachodzi;
3) przepisu § 33 ust. 1 tzw. rozporządzenia rolno-środowiskowo-klimatycznego poprzez wadliwe określenie procentowego stosunku powierzchni trwałych użytków zielonych, na których stwierdzono rzekome uchybienie, do powierzchni wszystkich użytków rolnych objętych zobowiązaniem rolno-środowiskowo-klimatycznym w ramach pakietu 4.5;
4) przepisu § 33 ust. 3 tzw. rozporządzenia rolno-środowiskowo-klimatycznego poprzez wadliwe stwierdzenie braku przestrzegania wymogu R_4_5_16 oraz R_4_5_17 objętego zobowiązaniem rolno-środowiskowo-klimatycznym w ramach pakietu 4.5, mimo iż przy należytym uwzględnieniu MKO (w oparciu o rzetelne dane z raportu z kontroli na miejscu z września 2017 r.) rolnik nie przekroczył dopuszczalnego poziomu obsady pastwisk, a nadto, iż nie pozostawił on nigdzie nieodkoszonych niedojadów,
5) przepisu art. 9 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 640/2014 uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 w odniesieniu do zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli oraz warunków odmowy lub wycofania płatności oraz kar administracyjnych mających zastosowanie do płatność bezpośrednich, wsparcia rozwoju obszarów wiejskich oraz zasady wzajemnej zgodności poprzez jego nie zastosowanie i wyłączenie elementów krajobrazu podlegających wymogom i normom wymienionym i stanowiącym część łącznego obszaru działki rolnej i nie uznanie ich za część kwalifikującego się obszaru takiej działki rolnej.
Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Łodzi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji.
Oprócz tego skarżąca wystąpiła również o zasądzenie od organu na swoją rzecz kosztów postępowania.
Organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 193 zd. 2 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, daje Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu możliwość, w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej, ograniczenia się w uzasadnieniu wyroku jedynie do oceny zasadności podniesionych w niej zarzutów. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, korzystając z tego rodzaju możliwości, wobec oddalenia skargi kasacyjnej organu, w uzasadnieniu swojego wyroku ograniczył się do oceny zasadności podniesionych w niej zarzutów.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, nadmienić należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać na czym ten błąd polegał. Najpełniejszą formą wskazania błędnego rozumienia przez sąd konkretnego przepisu jest zaś podanie, jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany.
Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji. Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, w formie pozytywnej, wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, zaś w formie negatywnej, z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego (zob. np. wyrok NSA z dnia z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 – dost. w CBOSA – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszym przypadku skarżąca kasacyjnie podniosła zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, jak i regulacji prawa materialnego. W tej sytuacji w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów procesowych, gdyż ocena zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone.
W ramach pierwszego z procesowych zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono naruszenie art. 78 § 1 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych o przesłuchanie osób dokonujących czynności kontrolnych w 2017 r., tj. we wrześniu oraz listopadzie/grudniu tego roku. Zdaniem skarżącej kasacyjnie przeprowadzenie tego rodzaju dowodów pozwoliłoby rozstrzygnąć wątpliwości pomiędzy wynikami obu tych kontroli.
Odnosząc się do tego rodzaju stwierdzeń zauważyć należy, że wyniki kontroli z września 2017 r. nie zostały uznane za miarodajne, z uwagi na brak dokumentacji fotograficznej. Ustalając okoliczności faktyczne sprawy organy uwzględniły wyniki kontroli z listopada 2017 r., które konfrontowały z wynikami kontroli z kwietnia 2018 r. Tak więc brak jest podstaw do przyjęcia, że nieuwzględnienie wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wskazanych przez nią świadków mogło mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ostatecznie osoby te przedstawiły swoje stanowisko w sprawie w wynikach kontroli z listopada 2017 r., brak jest więc podstaw do jego podważania w oparciu o ich niepełne spostrzeżenia z września tego roku. Tak więc ten zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.
W ramach rozbudowanego zarzutu nr 2) skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie, oprócz wynikowego przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. P.p.s.a., także uchybienie art. 80 K.p.a. Tenże przepis odnosi się stricte do oceny zebranych w sprawie dowodów w postępowaniu administracyjnym, jednakże w postępowaniu o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej zastosowanie znajdują regulacje ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 562, ze zm., dalej zwanej u.w.o.w.). Do oceny dowodów w tego rodzaju postępowaniach odnosi się wprost art. 27 ust 1 pkt 2 tej ustawy, który stanowi, że w postępowaniu w sprawie o przyznanie pomocy organ, przed którym toczy się postępowanie jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Skarżąca kasacyjnie w swoim zarzucie całkowicie pominęła ten przepis, co już czyni ten zarzut nieskutecznym.
Niezależnie jednak od powyższego dodać także należy, że twierdzenia przedmiotowego zarzutu nie znajdują uzasadnionych podstaw. Organy rozstrzygające przedmiotową sprawę w sposób jasny i wyczerpujący wskazały powody pominięcia przez nie rezultatów obu kontroli, tj. z września 2017 r i kwietnia 2018 r. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że ich stanowisko w tym zakresie było dowolne, co sugeruje skarżąca kasacyjnie.
Co zaś się tyczy zakresu sporządzonej dokumentacji fotograficznej, to w tym względzie skarżąca kasacyjnie ograniczyła się do polemiki ze stanowiskiem Sądu, bliżej nie wyjaśniając swojego stanowiska. Jest to o tyle istotne, że WSA w Łodzi, w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku stwierdził, że niezasadny jest zarzut skargi, że w czasie kontroli w listopadzie 2017r. kontrolerzy nie wykonali zdjęć od strony południowej działki E i na tej podstawie bezpodstawnie wyłączono z płatności ponad 6 ha opierając się wyłącznie na 7-iu zdjęciach. Sąd pierwszej instancji wyraźnie zaznaczył, że w czasie kontroli w listopadzie 2017r. wykonano 107 zdjęć zaś na szkicach określono miejsca ich wykonania oraz kierunki w jakich zostały wykonane. Wbrew więc zarzutowi skargi wyłączając z płatności obszar o powierzchni ponad 6 ha organy nie oparły się wyłącznie na 7-iu zdjęciach. Wykonano o wiele więcej zdjęć a ich ilość była wystarczająca do stwierdzenia jakie obszary podlegały wyłączeniu.
Tak więc również w tym aspekcie twierdzenia skarżącej kasacyjnie okazały się gołosłowne.
Podobne uwagi, odnośnie wadliwej podstawy prawnej zarzutu, poczynić należy w przypadku zarzutu kasacyjnego oznaczonego nr 3). Tu również pominięto przepis art. 27 ust. 1 pkt 2) u.w.o.w. Co zaś się tyczy zasięgu niedojadów to w tym względzie zauważyć należy, że brak jest podstaw do podważenia stanowiska organów, zaakceptowanego przez WSA w Łodzi, że te niedojady występowały, zwłaszcza że skarżąca kasacyjnie dążąc do wykazania ograniczonego zakresu ich występowania, ograniczyła się w tym względzie do ogólnikowych i niejasnych stwierdzeń, nieznajdujących potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. W tej więc sytuacji omawiany zarzut nie mógł zostać uznany za zasadny.
Odnosząc się do ostatniego z procesowych zarzutów skargi kasacyjnej, oznaczonego w jej treści nr 4), stwierdzić należy, że nie znajduje on uzasadnionych podstaw. O ile w tym wypadku skarżąca kasacyjnie odwołała się do prawidłowej podstawy prawnej, tj. art. 27 ust. 1 pkt 2) u.w.o.w., to twierdzenia tego zarzutu są niedostatecznie skonkretyzowanej i niejasne. Wynika z nich bowiem, że w oparciu o postać danych geolokalizacyjnych, przyjętych przy kontroli z listopada 2017 r., w porównaniu z tymi danymi z kontroli w 2018 r., skarżąca kasacyjnie dąży do podważenia wiarygodności tej pierwszej kontroli, jednakże z tych twierdzeń nie można wywieść żadnych konkretnych argumentów za tym przemawiających. Innymi słowy poza dość enigmatycznym odwołaniem się do postaci danych geolokalizacyjnych skarżąca kasacyjnie nie wskazała żadnych konkretnych okoliczności, w świetle których można by było podważyć wyniki kontroli z listopada 2017 r. Tym samym zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony.
Przechodząc do zarzutów opartych na twierdzeniach odnośnie naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że brak jest podstaw do uznania zasadności pierwszego z tej kategorii zarzutów, w którym podniesiono błędną wykładnię przez Sąd pierwszej instancji art. 24 ust. 4 rozporządzenia 809/2014, gdyż skarżąca kasacyjnie nie wskazała na czym ten błąd miałby polegać. Zauważyć w tym miejscu należy, że wykładnia danego przepisu sprowadza się do jego rozumienia, tymczasem w ramach omawianego zarzutu nie podano żadnych okoliczności mogących świadczyć o nieprawidłowym rozumieniu wskazanego w nim przepisu przez WSA w Łodzi, koncentrując się na skutkach tego, zaistniałych na gruncie przedmiotowej sprawy, zwłaszcza w kontekście przeprowadzonych ustaleń, które zdaniem skarżącej kasacyjnie nie były prawidłowe. W związku z tym stwierdzić należy, że tego rodzaju zarzut uznać należy za błędnie skonstruowany, co przesądza o jego nieskuteczności. W tej bowiem postaci Naczelny Sąd Administracyjny nie był w stanie się do niego odnieść.
Jako wadliwie skonstruowane, w stopniu uniemożliwiającym odniesienie się do tych zarzutów przez Naczelny Sąd Administracyjny, uznać należało również zarzuty oznaczone w skardze kasacyjnie nr II 2-4. W tym wypadku, formułując zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, skarżąca kasacyjnie w ogóle nie wskazała postaci podnoszonego przez siebie naruszenia prawa. Zgodnie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a., naruszenie prawa materialnego może nastąpić poprzez jego błędną wykładnie lub niewłaściwe zastosowanie. W przypadku omawianych zarzutów w ogóle nie podano o którą z tych postaci naruszeń chodzi. Oprócz tego, w zarzutach nr 3) i 4) skarżąca kasacyjnie odwołuje się wprost do nieprawidłowej, według niej, postaci poczynionych w sprawie ustaleń, tych zaś nie można kwestionować poprzez zarzut oparty na podstawie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. Tak więc z tych przyczyn wszystkie te trzy zarzuty uznać należało za pozbawione podstaw.
W ramach ostatniego z materialnoprawnych zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono naruszenie przez WSA w Łodzi art. 9 ust. 2 rozporządzenia 640/2014, poprzez jego niezastosowanie. Wskazany jako podstawa prawna zarzutu przepis stanowi, że wszelkie elementy krajobrazu podlegające wymogom i normom wymienionym w załączniku II do rozporządzenia (UE) nr 1306/2013 i stanowiące część łącznego obszaru działki rolnej uznaje się za część kwalifikującego się obszaru takiej działki rolnej. W niniejszej sprawie, na podstawie poczynionych na jej gruncie ustaleń nie stwierdzono, aby te części działek zgłoszonych do płatności, które zostały wykluczone z powierzchni kwalifikowanych, stanowiły elementy krajobrazu. Skarżąca kasacyjnie nie podważyła prawidłowości tych ustaleń, w związku z tym brak jest podstaw do przyjęcia, że w sprawie doszło do nieprawidłowego zastosowania art. 9 ust. 2 rozporządzenia 640/2014. Przypomnieć bowiem należy, że skuteczność zarzutu błędnego zastosowania określonego przepisu prawa, co do zasady, warunkowana jest uprzednim podważeniem prawidłowości poprzedzających go ustaleń faktycznych. W niniejszym przypadku nie mamy do czynienia z tego rodzaju sytuacją, w związku z tym przedmiotowy zarzut uznać należało za niezasadny.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargi kasacyjne.
Na podstawie art. 209 P.p.s.a., art. 204 pkt 1 w zw. art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 ) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącej kasacyjnie na rzecz Dyrektora Łódzkiego Oddziału Regionalnego ARiMR 2 700 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.