Pełny tekst orzeczenia

I C 98/22

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I C 98/22 upr UZASADNIENIE Pozwem z dnia 12 sierpnia 2022 r. (data nadania) powód Towarzystwo (...) z siedzibą w W. wniosło o zasądzenie od pozwanej T. W. kwoty 12 792,44 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych, a także odsetek od tych kosztów zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. W uzasadnieniu swego żądania strona powodowa wskazuje, że jako ubezpieczyciel odpowiadał za szkody w pojeździe B. o nr rej. (...) . Powód podnosi, że w dniu 17 marca 2021 r. we wsi L. , gmina P. T. W. kierując pojazdem S. (...) o nr rej. (...) podczas manewru cofania zarysowała tylną częścią tego pojazdu przedni zderzak z prawej strony oraz prawy błotnik we wskazanym wyżej B. . Powód wskazuje także, że sprawczyni tej kolizji uciekła z miejsca zdarzenia. Ubezpieczyciel podnosi, że w wyniku zgłoszonej szkody i przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie tym samym roszczenie ubezpieczającego przeciwko pozwanej odpowiedzialnej za szkodę przeszło na powoda do wysokości zapłaconego przez powoda odszkodowania. Strona powodowa argumentuje, że na mocy art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przysługuje mu roszczenie o zwrot wartości spełnionych świadczeń odszkodowawczych. Powód wskazuje, że wzywał pozwaną do zwrotu wartości spełnionego świadczenia lecz okazało się to bezskuteczne. Ubezpieczyciel podnosi, że na dochodzone w niniejszym procesie żądanie składa się kwota 12 792,44 zł tytułem wypłaconego odszkodowania oraz kwota odsetek ustawowych za opóźnienie liczona od ww. kwoty od dnia 28 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty ( k. 3-5, k. 68-69v ). W odpowiedzi na pozew złożonej w dniu 26 września 2022 r. (data nadania) pozwana T. W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych wraz z odsetkami zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. W swym stanowisku strona pozwana nie kwestionowała, że doszło do uderzenia przez jej samochód w pojazd B. . Zaprzecza natomiast ucieczce z miejsca zdarzenia. Pozwana argumentuje, że oddaliła się z miejsca zdarzenia nie będąc świadoma uszkodzenia pojazdu, nie uczyniła tego umyślnie w celu uniknięcia odpowiedzialności, a także powód nie wykazał, że jej działanie było świadome, intencjonalne oraz, że chciała to zrobić by uniknąć odpowiedzialności cywilnej. T. W. podnosi, iż kwestionuje również przyjętą przez ubezpieczyciela wysokość szkody, która w jej ocenie jest rażąco zawyżona, a część uszkodzeń w pojeździe B. nie powstały w wyniku przedmiotowego zdarzenia. Pozwana argumentuje, że w tym względzie ubezpieczyciel nie zgromadził ani nie wykazał wystarczającego materiału dowodowego mogącego stanowić podstawę odszkodowania w dochodzonej wysokości ( k. 60-62 i k. 88 ). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny W dniu 17 marca 2021 r. ok. godziny 12. 00 we wsi L. , gmina P. , na parkingu sklepu (...) kierując samochodem osobowym marki S. o nr rej. (...) wykonała nieprawidłowy manewr cofania na miejsce parkingowe w ten sposób, że tyłem swego pojazdu uderzyła w zaparkowany na wspomnianym parkingu przodem do marketu D. , pojazd B. o nr rej. (...) , w jego przednią prawą część, po czym T. W. zbiegła z miejsca zdarzenia. Całe zdarzenie widział inny kierowca, który wówczas znajdował się na wskazanym parkingu, i który to poinformował kierowcę B. o przebiegu zdarzenia oraz udostępnił zdjęcie odjeżdżającego pojazdu S. z zapisanym nr rejestracyjnym. Kierowca B. powiadomił policję o zaistniałej sytuacji. Po ok. 20-30 min. od wyjazdu T. W. ze wskazanego parkingu do jej domu przyjechali policjanci, którzy ustalili, że faktycznie doszło do tego zdarzenia, a kierująca S. przyznała się, że podczas manewru cofania uderzyła w zaparkowany pojazd. Następnie funkcjonariusz policji przekazał, udostępniony mu przez T. W. nr polisy, i przekazał go kierowcy B. ( dowód: kopia notatki urzędowej – k. 13, kopia informacji z KPP w Z. – k. 14, notatka służbowa – k. 21-22, fotografie – k. 23, k. 111a-111c, fotografie zapisane na nośniku CD – k. 112a koperta, częściowe informacyjne wyjaśnienia T. W. – k. 88-88v częściowo potwierdzone w jej zeznaniach – k. 146, zeznania świadków: A. M. – k. 88v-89, M. P. – k. 89v ). Współwłaścicielem pojazdu S. o nr rej. (...) jest T. W. . Pojazd ten posiadał w dacie zdarzenia ubezpieczenie OC o nr (...) w Towarzystwie (...) z siedzibą w W. (dalej ubezpieczyciel lub (...) ). Właścicielem pojazdu B. o nr rej. (...) był K. M. , a w dniu zdarzenia kierowcą tego pojazdu była jego żona A. M. ( dowód: kopia polisy OC – k. 12, zeznania świadka A. M. – k. 88v-89 ). W dniu 17 marca 2021 r. A. M. zgłosiła do (...) szkodę w związku z przedmiotowym zdarzeniem. W procesie likwidacji szkody dokonana została kalkulacja naprawy pojazdu B. na kwotę 12 135,62 zł brutto, gdzie wskazano, że do kalkulacji zastosowano m.in. stawkę roboczogodziny ( (...) ) w wysokości 130 zł netto, lakierowanie ze współczynnikiem odchylenia wynoszącym 115%, normalia na poziomie 2%. Naprawę pojazdu B. wykonywała firma (...) mieszcząca się w Ł. . W trakcie dokonywanej naprawy K. M. wynajmował pojazd zastępczy w okresie od 19 do 23 marca 2021 r. Najem pojazdu zastępczego realizowała firma (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w K. . Z tytułu najmu pojazdu wystawiona została faktura VAT o nr (...) na kwotę 656,82 zł brutto, a za naprawę wystawiona została faktura nr (...) na kwotę tożsamą z dokonaną kalkulacją tj. 12 135,62 zł brutto. (...) decyzjami z dnia 9 kwietnia 2021 r. przyznał odszkodowanie bezpośrednio na rzecz firmy wykonującej naprawę i firmy wynajmującej pojazd zastępczy w kwotach wynikających z ww. faktur. Wypłata tych kwota dokonana została w dniu 12 kwietnia 2021 r. ( dowód: kopia zgłoszenia szkody – k. 15-17, kopia kalkulacji naprawy – k. 18-20v, kopia umowy najmu pojazdu zastępczego – k. 24-26, kopie faktur – k. 27-28, kopie decyzji wraz z potwierdzeniami przelewów – k. 30-33 ). (...) pismami datowanymi na dzień 23 listopada 2021 r. i 16 lutego 2022 r. wezwał T. W. do zapłaty kwoty odpowiednio 12 792,44 zł i 12 928,07 zł tytułem regresu za wypłacone przez ubezpieczyciela świadczenia związane z przedmiotowym zdarzeniem. W pierwszym z pism ubezpieczyciel wskazywał 7 dniowy termin do zapłaty liczony od daty otrzymania wezwania, które T. W. otrzymała w dniu 20 grudnia 2021 r. ( dowód: kopie wezwań do zapłaty wraz z wydrukiem potwierdzenia doręczenia – k. 34-37 ). (...) w dniu 12 kwietnia 2022 r. złożył przeciwko T. W. pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym dochodząc kwoty 12 792,44 zł z tytułu regresu wypłaconego świadczenia szkodowego z polisy o nr (...) . Postępowanie to, na skutek złożonego sprzeciwu od nakazu zapłaty, zostało umorzone w dniu 23 czerwca 2022 r. ( dowód: wydruk z akt elektronicznego postępowania upominawczego – k. 38-48 zweryfikowany przez sąd poprzez elektroniczny dostęp do akt sprawy Elektronicznego Postępowania Upominawczego ). Przeprowadzona na potrzeby niniejszego postępowania opinia biegłego z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego, techniki motoryzacyjnej i ruchu drogowego sporządzona przez C. G. wykazała, że uszkodzenia pojazdów S. i B. są zbieżne, występują na tożsamych wysokościach, wzajemnie ze sobą korelują i mogły powstać we wskazywanej w toku postępowania sytuacji. Te uszkodzenia nie mogły powstać w inny sposób niż w wyniku cofania samochodu S. , który swą tylną lewą częścią zahaczył prawą część drugiego pojazdu. Opiniujący podniósł, że pojazd B. posiadał uszkodzenie przedniego zderzaka w jego lewej części, które nie mogło powstać podczas zdarzenia z dnia 17 marca 2021 r. W ocenie biegłego lewa część zderzaka przedniego nie była w bezpośrednim kontakcie z nadwoziem drugiego samochodu podczas przedmiotowego zdarzenia. Stąd też wypływa wniosek, że uszkodzenie w lewej części zderzaka B. powstało wcześniej niż uszkodzenia prawej części zderzaka przedniego i prawej części nadwozia. Dlatego przy dokonywaniu kosztorysu naprawy biegły zastosował 50% zmniejszenie ceny tego elementu wobec faktu, że miał on uszkodzenia, które nie powstały w wyniku tego zdarzenia. C. G. oszacował naprawę pojazdu B. , stosując części oryginalne oraz średnią stawkę (...) dla lokalnych zakładów naprawczych wynoszącą 130 zł netto. Tak obliczony koszt naprawy opiewał na kwotę ok. 11 278,75 zł brutto. Biegły podniósł, że uszkodzenia pojazdu B. w żaden sposób nie powodują, że doszło do szkody całkowitej w tym pojeździe ( dowód: opinia biegłego C. G. – k. 114-121 i k. 145-145v ). Sąd Rejonowy zważył, co następuje Powództwo zasługuje na uwzględnienie w przeważającej części. Sąd swe rozstrzygnięcie oparł na podstawie okoliczności bezspornych oraz o zgromadzony materiał dowodowy w postaci dokumentów prywatnych, bowiem ich treść nie budziła wątpliwości sądu, nie była kwestionowana przez żadną ze stron procesu i stanowiła przekonujący i miarodajny dowód w sprawie. Z uwagi na treść art. 327 1 k.p.c. Sąd poprzestał na wskazaniu dowodów, na których się oparł, natomiast nie omawiał dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie, albowiem żadnemu z nich nie odmówił wiarygodności. Tak zgromadzonemu materiałowi dowodowemu, który został wskazany w stanie faktycznym, sąd dał wiarę w całym zakresie. Ten materiał dowodowy nie budzi, zdaniem sądu, żadnych wątpliwości, koresponduje ze sobą, jest konsekwentny, klarowny i uzupełnia się wzajemnie. Sąd swe rozstrzygnięcie oparł również o zebrany materiał dowodowy w postaci zeznań świadków: A. M. (k. 88v-89) i M. P. (k. 89v). Tak zgromadzonemu materiałowi dowodowemu sąd dał wiarę w całym zakresie. Materiał dowodowy w postaci zeznań świadków nie budzi, zdaniem sądu, żadnych wątpliwości, koresponduje ze sobą, jest konsekwentny, klarowny, uzupełnia się wzajemnie oraz współgra z materiałem dowodowym w postaci dokumentów prywatnych. Sąd w całości dał wiarę dowodom z pisemnej jak i ustnej opinii biegłego z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego, techniki motoryzacyjnej i ruchu drogowego C. G. (k. 114-121 i k. 145-145v). W ocenie sądu opinie zostały sporządzone zgodnie z posiadaną przez biegłego wiedzą i doświadczeniem. Sporządzone opinie znajdują swoje odniesienie do dowodów zebranych w niniejszym postępowaniu, stanowią przekonujący i miarodajny dowód w sprawie, odzwierciedlają staranność i wnikliwość w badaniu zleconych zagadnień, wyjaśniają wszystkie istotne okoliczności, podają przyczyny, które doprowadziły do przyjętych konkluzji. Jednocześnie opinii tych nie podważają inne dowody zebrane w sprawie. Opinie zostały wykonane w sposób prawidłowy, w oparciu o posiadaną przez biegłego wiedzę. Według oceny sądu wyprowadzone przez biegłego wnioski są logiczne i naukowo uzasadnione. Opinia biegłego jest pełna, jasna i rzetelna. Również wskazać należy, iż z istoty celu dowodu z opinii biegłego wynika, że jeśli rozstrzygnięcie sprawy, jak w tym przypadku, wymaga wiadomości specjalnych, dowód z opinii biegłego jest konieczny. W takim przypadku sąd nie może poczynić ustaleń sprzecznych z opinią biegłego jeśli jest ona prawidłowa i jeśli odmienne ustalenia nie mają oparcia w pozostałym materiale dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., II UK 277/04, OSNP 2006/5-6/97, Lex nr 174292; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00, Lex nr 77046; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1987 r., II URN 228/87, Lex nr 9281). Z tych względów sąd ustaleń co do wysokości szkody w pojeździe B. i możliwości powstania uszkodzeń w okolicznościach wskazywanych przez strony postępowania, dokonał w oparciu o przedmiotową opinię. Sąd tylko częściowo dał wiarę zeznaniom pozwanej T. W. (k. 146 poprzedzonym jej informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 88-88v). Nie dał im wiary w zakresie w jakim pozwana wskazuje, że nie czuła żeby się zetknęła z innym pojazdem podczas manewru cofania na parkingu. Nie dał im też wiary w zakresie, w jakim wskazywała, że nie dostrzegła żadnych uszkodzeń ani na swoim pojeździe, ani na B. , a odczuwalne uderzenie swego auta utożsamiała z rzekomym najechaniem na krawężnik. Ocena wyjaśnień w tym zakresie nie może być inna, bowiem z materiału dowodowego wynika, że miała ona świadomość, że dotknęła swym tylnym zderzakiem innego pojazdu. Tak wskazuje notatka policyjna (k. 13), w której funkcjonariusz policji stwierdził, iż pozwana od razu przyznała się do tego, że faktycznie podczas manewru cofania uderzyła w zaparkowany pojazd. Notatka ta ma o tyle duże znaczenie, że sporządzona została w dniu zdarzenia, co oznacza, że jej treść nacechowana jest spontanicznością i uszczegółowieniem istotnych okoliczności. Ponadto ślady uszkodzeń widoczne były wyraźnie na obu pojazdach, a w miejscu w którym doszło do uderzenia nie ma krawężnika. Skoro zaś pozwana miała wówczas świadomość, że uderzyła swym zderzakiem w inny pojazd to powinna się zatrzymać i to wyjaśnić. Bagatelizowanie całego zajścia i odjechanie z miejsca zdarzenia wpływać musi negatywnie na ocenę jej postępowania skutkujące uznaniem, że oddaliła się ona z miejsca zdarzenia. Dlatego w tym zakresie sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej. Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2214 t.j. – treść ustawy z daty zdarzenia) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia, natomiast na podstawie art. 36 ust. 1 zd. 1 cyt. ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Stosownie do treści art. 43 pkt 4 cytowanej powyżej ustawy, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia. Należy stwierdzić, iż pozwana T. W. jest odpowiedzialna względem poszkodowanego do świadczenia odszkodowawczego w związku z odpowiedzialnością deliktową ( art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. ), natomiast ubezpieczyciel pozwanego z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w związku z ruchem tych pojazdów ma spełnić świadczenie wynikające z treści stosunku zobowiązaniowego, w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (art. 34 ust. 1 ww. ustawy). W myśl przepisu art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przy ubezpieczeniu majątkowym świadczenie zakładu ubezpieczeń polega w szczególności na zapłacie określonego świadczenia za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku ( art. 805 § 2 k.c. ). Wypadkiem ubezpieczeniowym jest zdarzenie losowe będące następstwem bądź przypadkowego zbiegu okoliczności, bądź zrealizowania się określonego niebezpieczeństwa, bądź też konieczności, której terminu nastąpienia nie można przewidzieć. Wypadkiem ubezpieczeniowym jest zdarzenie przyszłe i niepewne którego ziszczenie się powoduje powstanie po stronie ubezpieczyciela obowiązku spełnienia przewidzianego umową świadczenia. Stosownie do treści art. 828 § 1 k.c. jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli zakład pokrył tylko część szkody, ubezpieczającemu przysługuje co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela. Przyjmuje się, że jest to jeden z przypadków wstąpienia w prawa zaspokojonego wierzyciela, o których mowa w art. 518 pkt 4 k.c. , który stanowi, iż osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty, jeżeli przewidują to przepisy szczególne. Owym przepisem szczególnym jest art. 828 § 1 zd. 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 8 pkt 5 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2020 r., poz. 895 t.j.). Przejście roszczenia na ubezpieczyciela następuje z mocy prawa. Do przejścia wierzytelności na ubezpieczyciela wystarczy sama wypłata odszkodowania. Regres ubezpieczeniowy nastąpi tylko wtedy, gdy istnieje osoba odpowiedzialna za szkodę, niezależnie od tego, czy z tytułu odpowiedzialności kontraktowej, czy deliktowej. Przesłankami regresu są: fakt wyrządzenia przez pozwanego szkody oraz fakt wypłaty odszkodowania poszkodowanemu. Przy czym kwota dochodzona w drodze regresu nie może przekraczać kwoty wypłaconej z tytułu odszkodowania, gdyż zakład ubezpieczeń wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela do wysokości dokonanej zapłaty. W świetle treści przepisu art. 415 k.c. za szkodę odpowiada osoba, której zawinione zachowanie się jest źródłem powstania szkody. Czyn sprawcy pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną musi być bezprawny, a więc niezgodny z obowiązującymi zasadami porządku prawnego, a przy tym zawiniony. Przesłankami odpowiedzialności deliktowej są: powstanie szkody, zdarzenie, związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oznaczonego podmiotu a szkodą oraz wina sprawcy. Pod pojęciem szkody rozumie się - najogólniej rzecz biorąc - uszczerbek w dobrach prawnie chronionych osoby poszkodowanej. W okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy w sposób niebudzący wątpliwości ustalono i stwierdzono sprawstwo i winę pozwanej T. W. i w konsekwencji spowodowanie szkody majątkowej. Nie ulega wątpliwości, a materiał dowodowy jest tego potwierdzeniem, że pozwana wiedziała o czynie, którego się dopuściła, a mimo to zbiegła z miejsca zdarzenia. Zgromadzone dowody wskazują, że początkowo pozwana, zaraz po zdarzeniu przyznała się, że faktycznie podczas manewru cofania uderzyła w zaparkowany pojazd. Dopiero w trakcie niniejszego postępowania, zapewne w celu obrony przed skutkami swego postępowania, zmieniała swe zeznania wskazując, że wprawdzie odczuła uderzenie podczas wykonywanego manewru, ale myślała, że uderzyła w krawężnik. Zeznania te są o tyle nielogiczne, że poza tym, iż są sprzeczne z wersją przedstawianą kilkadziesiąt minut po zdarzeniu i spisaną w notatce policyjnej, to dodatkowo w miejscu, w którym doszło do kolizji z pojazdem B. nie ma krawężnika. Zatem uderzenie to winno spowodować czujność pozwanej i wzbudzić zainteresowanie co się takiego wydarzyło. Ponadto wbrew temu co wskazuje pozwana ślady uszkodzeń widoczne były wyraźnie na obu pojazdach. Dlatego też w ocenie sądu bagatelizowanie całego zajścia i odjechanie z miejsca zdarzenia wpływać musi negatywnie na ocenę jej postępowania skutkujące uznaniem, że oddaliła się ona z miejsca zdarzenia. Pozwana w niniejszym postępowaniu nie wykazała okoliczności i przyczyn, które uwolniłyby ją od obowiązku świadczenia regresowego na rzecz powoda w całości, choć w części powództwo zostało oddalone, lecz z innych przyczyn. Postępowanie dowodowe wykazało, że nie wszystkie pokryte przez ubezpieczyciela wydatki były zasadne. Podkreślić należy, iż nie można poprzestać na prostym przyjęciu, że kwoty wypłacone dobrowolnie przez powoda poszkodowanemu stanowią automatycznie o wysokości jego roszczenia regresowego względem pozwanej. Nie budzi przy tym wątpliwości, że pozwana w sprawie o roszczenie regresowe może podnosić zarzut nieprawidłowości w ustaleniu wysokości odszkodowania, co też zostało uczynione w niniejszym postępowaniu. Niemniej jednak okazało się one skuteczne jedynie w niewielkiej wysokości tj. 856,87 zł z tytułu odszkodowania. Przeprowadzona na tą okoliczność opinia biegłego wykazała, że niezbędne koszty naprawy B. winny opiewać na kwotę 11 278,75 zł brutto, a zatem kwota szkody okazała się niższa niż ta oszacowana w toku postępowania likwidacyjnego. Ponadto w procesie niniejszym nie była kwestionowana okoliczność odnosząca się do zasadności wynajmu przez poszkodowanego pojazdu zastępczego i poniesionych w związku z tym przez ubezpieczyciela kosztów w wysokości 656,82 zł brutto. Suma tych kwot (11 935,57 zł) wskazuje na wysokość należnego odszkodowania. W tym miejscu należy podnieść, iż w ocenie sądu w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek przesłanek natury faktycznej czy prawnej aby oceniać zgłoszone przez powoda w stosunku do pozwanej roszczenie pieniężne w kategoriach nadużycia prawa, tym bardziej że wynika ono ze szczególnie rażącego zachowania pozwanej stanowiącego delikt, który doprowadził do zaistnienia przedmiotowego zdarzenia i powstania szkody. Zatem to względy natury prawnej i zaktualizowanie się warunków do dochodzenia przez ubezpieczyciela regresu od sprawcy szkody, a nie względy prewencji, wychowawcze, czy represyjne, czy też słuszności uzasadniały wniesienie powództwa o zapłatę przez ubezpieczyciela zwrotu wypłaconego świadczenia odszkodowawczego. Jak już sąd wskazał powyżej żądanie powoda nie okazało się słuszne w całości, bowiem nieudowodnione zostało żądanie w kwocie 856,87 zł. Powód wprawdzie i tą kwotę uznał za zasadną i zrefundował poszkodowanemu łącznie odszkodowanie w wysokości 12 792,44 zł, niemniej jednak postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszym postępowaniu wykazało, że koszt naprawy B. wynieść powinien sumę 11 278,75 zł, do której to kwoty należy doliczyć niekwestionowaną kwotę najmu pojazdu zastępczego w wysokości 656,82 zł, tj. łącznie 11 935,57 zł. W postępowaniu dotyczącym roszczeń regresowych, sąd jest zobligowany do zbadania, czy spełnienie świadczenia na rzecz pierwotnego wierzyciela było uzasadnione. Tym samym należy uznać, że zasadne jest świadczenie jakie przyznał powód, lecz nie w wysokości 12 792,44 zł, a w kwocie o 856,87 zł mniejszej tj. 11 935,57 zł. Od tej kwoty sąd zgodnie z żądaniem pozwu oraz w oparciu o treść art. 481 § 1 i 2 k.c. zasądził odsetki od dnia 28 grudnia 2021 r. tj. od dnia upływu 7 dniowego terminu do uiszczenia zapłaty dochodzonego żądania, które to wezwanie pozwana otrzymała w dniu 20 grudnia 2021 r. Mając na uwadze powyższe sąd orzekł jak w punkcie I (pierwszym) wyroku. Sąd nie uwzględnił w całości żądania pozwu co do dochodzonego żądania nie znajdując podstaw do ich zasądzenia we wskazanym zakresie (co zostało wskazane powyżej). Dlatego też w tym zakresie sąd orzekł jak w punkcie II (drugim) wyroku. Pozwana przegrała proces niemal w całości (powód uległ jedynie co do kwoty 856,87 zł tj. pozwany wygrał sprawę w ok. 7%) i na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i w zw. z art. 100 k.p.c. należało zasądzić od niej zwrot kosztów procesu na rzecz powoda. Na zasądzoną kwotę kosztów postępowania w wysokości 4 367 zł składają się: wynagrodzenie pełnomocnika powoda w wysokości 3 600 zł odpowiadające stawce minimalnej określonej w § 2 pkt 5 Rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 t.j.), uiszczona opłata od pozwu w wysokości 750 zł na konto tut. sądu oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Na tej podstawie sąd orzekł jak w punkcie III (trzecim) wyroku zasądzając również w tym punkcie odsetki zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c. O obowiązku zwrotu kosztów sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa w wysokości 573,73 zł orzeczono w oparciu o treść art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 959 t.j.) w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. , obciążając nimi w całości pozwaną jako przegrywającą sprawę. Na koszty te złożyły się wynagrodzenia za pisemną i ustną opinie biegłego pokryte tymczasowo przez Skarb Państwa w kwocie wskazanej powyżej (k. 123 i k. 152). Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie IV (czwartym) wyroku. Sędzia Robert Tomikowski