Pełny tekst orzeczenia

I C 650/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I C 650/25 UZASADNIENIE wyroku w postępowaniu zwykłym Pozwem wniesionym w dniu 29 sierpnia 2025 roku powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w C. wniosła przeciwko pozwanemu (...) S.A. w W. powództwo o zapłatę kwoty 22.028,84 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 24 maja 2025 roku do dnia zapłaty. Nadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu wyjaśniono, że kredytobiorca J. H. działając jako konsument zawarł z pozwanym umowę pożyczki z dnia 24 lipca 2018 roku. Zgodnie z jej treścią kwota kredytu opiewała na 43.092,15 zł, całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów) opiewała na 30.000 zł, kwota prowizji ustalona została na 2.254,60 zł, inne pozaodsetkowe koszty kredytu na kwotę 10.837,55 zł, a całkowita kwota do zapłaty na kwotę 62.861,90 zł przy okresie kredytowania obejmującym 96 miesięcy. Skoro zaś umowa zawarta została pomiędzy profesjonalnym podmiotem gospodarczym jakim jest Bank, a kredytobiorcą, który występował w charakterze konsumenta, to do oceny tegoż stosunku obligacyjnego należy stosować przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Powód zważył, że choć pozwany przedstawił kredytobiorcy ofertę kredytu złotówkowego, to jednak nie poinformował go o tym, że koszty kredytu, między innymi prowizja czy składka ubezpieczeniowa będą kredytowane, a tym samym, że od tego rodzaju kosztów będą naliczane odsetki. Pozwani nie poinformował również kredytobiorcy o tym, że istnieje możliwość aby koszty te zostały zapłacone ze środków własnych kredytobiorcy, bez konieczności naliczania od nich dodatkowej kwoty odsetek. W okresie od dnia 24 lipca 2018 roku do dnia 01 kwietnia 2025 roku kredytobiorca uiścił na rzecz Banku kwotę 22.028,84 zł, w tym: raty odsetkowe w kwocie 20.148,98 zł oraz prowizję w kwocie 1.879,86 zł. Przez długi czas kredytobiorca nie zdawał sobie sprawy z wadliwości zawartej umowy kredytu wykonując ją w dobrej wierze względem instytucji zaufania publicznego, jaką jest pozwany bank, a dopiero w momencie zgłoszenia się do powoda uzyskał informację na temat przysługujących mu uprawnień wynikających z sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z treścią art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie, przy czym naruszenie nawet jednego tylko z wskazanych obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę jest wystarczające do skorzystania z sankcji kredytu darmowego przez kredytobiorcę. Powód wyjaśnił, że na mocy umowy przelewu wierzytelności nabył od kredytobiorców wierzytelności pieniężne wynikające z umowy kredytu, obejmujące wierzytelności o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz innych wierzytelności mogących wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim przewidującego sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami pobocznymi. Wierzytelność, która powstała w ramach stosunku prawnego łączącego konsumentów z pozwanym bankiem jest zbywalna w świetle art. 57 § 1 kc i może być przeniesiona na osobę trzecią, bowiem nie sprzeciwia się temu właściwość zobowiązania wynikająca z umowy pożyczki ani też nie wyklucza tego ustawa czy postanowienia umowne. Z punktu widzenia dłużnika irrelewantne jest wobec kogo spełnił on świadczenie, tj. czy na rzecz konsumenta czy na rzecz nabywcy jego wierzytelności, a w związku z czym rzeczona umowa spełnia wszystkie wymogi wskazane w art. 509 kc. Powód wezwał pozwanego do zapłaty, tj. zwrotu kosztów związanych z kredytem poniesionych przez kredytobiorcę od dnia zawarcia umowy kredytu do dnia złożenia oświadczenia w trybie art. 45 ust. 1 ukk, zawiadamiając o dokonaniu cesji powstałej wierzytelności oraz przesyłając kopię oświadczenia konsumenta o zwolnieniu pozwanego z tajemnicy bankowej w zakresie przedmiotowej umowy, a które to dokumenty zostały pozwanemu doręczone w dniu 20 maja 2025 roku. Wyjaśnił przy tym, że w dniu 26 kwietnia 2025 roku kredytobiorca przygotował pisemne oświadczenie na podstawie art. 45 ust. 1 ukk, a na mocy udzielonego pełnomocnictwa pełnomocnik przesłał je pozwanemu w imieniu kredytobiorcy. Powód poinformował przy tym kredytobiorcę o skutkach złożenia takiego oświadczenia, zobowiązując się na wypadek skuteczności tegoż oświadczenia, do niezwłocznego poinformowania o tym fakcie kredytobiorcy, oferując nieodpłatną pomoc w odzyskaniu od banku kosztów kredytu nieobjętych umową cesji, a powstałych po złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W sprawie kredytów otwartych, tj. wciąż spłacanych po złożeniu oświadczenia w trybie art. 45 ukk, uwzględnienie powództwa wpłynie pozytywnie i bezpośrednio na sytuację samego kredytobiorcy, poprzez właśnie potwierdzenie prawa do pozyskania środków nieobjętych cesją i dodatkowo zmniejszenie bieżących rat kredytu. Powód stanął na stanowisku, iż pozwany dopuścił się naruszenia obowiązków informacyjnych aktualizującego uprawnienie do skorzystania z analizowanej instytucji, a mianowicie: naruszył przepis art. 30 ust. 1 pkt 7 ukk określając w sposób niewłaściwy rzeczywistą roczną stopę oprocentowania – bank zastrzegł bowiem możliwość wyliczenia stopy RRSO od kredytowanych kosztów udzielonej pożyczki w postaci prowizji, podczas gdy przepisy ukk wprost wskazują, że sposób wyliczenia stopy oprocentowania kredytu może odwoływać się tylko do kwoty faktycznie wypłaconej kredytobiorcy. Dodatkowo zgodnie z treścią art. 30 ust. 1 pkt 8 ukk umowa powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust.1, a jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania. Tymczasem w niniejszej sprawie w harmonogramie spłaty umowy kredytu nie określono jaką część każdej z rat jest kwota przeznaczona na spłatę kapitału i spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu, co stanowi naruszenie przywołanego przepisu, poprzez udzielenie niepełnej i nieprecyzyjnej informacji, co ma znaczenie również w kontekście przedterminowej spłaty kredytu i uprawnień konsumenta z tym związanych wynikających z art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim. Nadto w umowie nie określono procedury oraz warunków, na jakich koszty kredytu ulegają zmianie, zwłaszcza w momencie wcześniejszej spłaty, choć w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Stosownie do zapisów art. 30 ust. 1 pkt 16 ukk umowa kredytowa powinna określać również procedurę spłaty kredytu przed terminem, których to zapisów brak w analizowanej umowie, a co przemawia za uznaniem, że pozwany naruszył art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16-17 ukk oraz art. 49 ust. 1 ukk. Skutkiem zaś zastosowania sankcji kredytu darmowego winno być zasądzenie na rzecz powoda kwot odpowiadających odsetkom oraz wartości uiszczonej do tej pory prowizji, a stosowna kwota dochodzona na gruncie postępowania wyliczona została w oparciu o zaświadczenie wystawione przez bank. Powód podkreślił, iż spełnione zostały wszystkie przesłanki nienależnego świadczenia – konsument dokonywał regularnych i wymierzalnych pieniężnych przysporzeń na rzecz pozwanego, czym prowadził do zwiększenia jego aktywów lub zmniejszenia pasywów, a jednocześnie nie zachodzi żadna negatywna przesłanka z art. 411 kc , gdyż konsument świadczył w celu uniknięcia egzekucji świadczenia. Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 14 listopada 2025 roku, sygn. akt I Nc 851/25 Sąd Rejonowy w Świnoujściu orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. Pozwany (...) S.A. w W. w sprzeciwie od nakazu zapłaty (k. 59-78) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwany zakwestionował roszczenie tak co od zasady, jak i co do wysokości wskazując, że choć faktycznie w dniu 24 lipca 2018 roku zawarta została między nim a J. H. umowa pożyczki, to jednak nie sposób uznać, aby umowa ta nie spełniała wymogów wskazanych w ustawie o kredycie konsumenckim, a w szczególności by naruszała art. 30 ust. 1 pkt 1-9, 10, 15-17 ukk, a pozwany naruszył obowiązki informacyjne wskazane we wspomnianej ustawie, a co za tym idzie ażeby zachodziły podstawy do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Pozwany wyjaśnił, że kwestia naliczania odsetek od kredytowanych kosztów stanowi zagadnienie odrębne od kwestii obowiązków informacyjnych wynikających z art. 30 ukk i nawet jeśli sąd uzna, że odsetki od kredytowanych kosztów kredytu nie należą się, to nie oznacza to, że bank nieprawidłowo podał wartość RRSO. Podkreślił, iż był uprawniony do naliczania odsetek od kredytowanej prowizji, bowiem brak jest w systemie prawnym zakazu uniemożliwiającego pobieranie takowych odsetek, a zakaz ten nie sposób wywodzić – wbrew stanowisku powoda – z definicji stopy oprocentowania kredytu zawartej w ustawie o kredycie konsumenckim. W umowie wskazano, że odsetki będą naliczane od kwoty pożyczki, tj. 43.092,15 zł, a zatem także od skredytowanych kosztów, które składają się na kwotę udzielonej pożyczki. Pozwany zakwestionował jednocześnie legitymację procesową czynną powoda, stając na stanowisku, iż nie doszło do skutecznego przelewu wierzytelności z tytułu tak zwanej sankcji kredytu darmowego, wyjaśniając, że przedmiot umowy cesji został sformułowany w sposób wyjątkowo szeroki, nie pozwalając na określenie zakresu i kręgu wierzytelności będących przedmiotem umowy, co nie pozwala konsumentowi na ocenę stosunku rodzaju oraz wartości przedmiotu sprzedaży, do jego ceny, a co pociąga za sobą rażące naruszenie interesów konsumenta. Powód wielokrotnie podkreślał obowiązki banku w zakresie prawidłowego i jasnego informowania konsumenta o jego prawach w ramach zawartej umowy pożyczki, a wobec czego nie ma żadnych powodów ażeby takich samych standardów nie wymagać właśnie od powoda, podczas gdy powód skupując masowo od konsumentów wierzytelności, wybrał taką formę aby przy minimalnych kosztach zapewnić sobie bezpośredni przychód, gwarantując sobie uzyskanie możliwie najszerszych uprawnień. Stosownie do treści art. 8 pkt 1 ustawy o prawach konsumenta najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową przedsiębiorca ma obowiązek informować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały między innymi o głównych cechach świadczenia, z uwzględnieniem przedmiotu świadczenia. Innymi słowy wymaga wyjaśnienia czy pożyczkobiorca świadomie doszedł do konsensusu z powodem w zakresie przedmiotu umowy cesji, a co za tym idzie czy konsumentowi można przypisać wolę zawarcia umowy na wzorcu zaproponowanym przez przedsiębiorcę. Niezależnie od tego wskazać zdaniem pozwanego należy, że stosownie do treści art. 509 § 1 kc wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Uprawnienie do należności z tytułu sankcji kredytu darmowego jest ściśle związane ze statusem konsumenta, a wobec czego dopuszczalność przenoszenia korzyści związanych a analizowaną instytucją przesądzałaby o tym, że przypadają one innemu podmiotowi niż konsument, co poczytywać należy za niedopuszczalne. Pozwany zważył przy tym dodatkowo, że przedmiotem cesji były wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ukk, podczas gdy uprawnienie przewidziane w art. 45 ukk nie jest równoznaczne z roszczeniem konsumenta o zwrot zapłaconych przezeń odsetek i kosztów ponieważ przepis ten nie stanowi o takim roszczeniu. Powódka nie wykazała przy tym by doszło do skutecznego zawarcia umowy cesji z uwagi na brak określenia ceny sprzedaży wierzytelności, podkreślając, że do essentialia negotii sprzedaży wierzytelności oprócz wskazania wierzytelności stanowiącej przedmiot przelewu zalicza się także cenę wierzytelności. Pozwany podniósł również, że pożyczkobiorca nie złożył skutecznie oświadczenia w rozumieniu art. 45 ust. 1 ukk, bowiem zostało ono złożone z uchybieniem przepisanego terminu, tj. po upływie roku od chwili wykonania umowy, tj. od chwili wypłaty pożyczki. Ostatecznie pozwany wskazał, z powołaniem się na daleko idącą ostrożność procesową, że w razie przyjęcia, iż kwota prowizji nie została nigdy oddana do dyspozycji powoda, to całkowicie niezasadne jest żądanie pozwu dotyczące jej zasądzenia – skoro bowiem powód nie mógł dysponować tymi środkami, to nie można przyjąć, że poniósł koszt prowizji już w chwili pobrania tych środków przez bank, lecz ponosi te koszty sukcesywnie w ramach spłaty rat pożyczki, a na moment składania pozwu pożyczka nie została jeszcze spłacona w całości, w konsekwencji czego powód nie poniósł tego kosztu w żądanej wysokości. Dodatkowo skoro powód dochodzi świadczenia pieniężnego na podstawie art. 405 kc w zw. z art. 410 kc to winien wykazać, że w zakresie dochodzonego zwrotu prowizji został bezpodstawnie zubożony, a Bank bezpodstawnie wzbogacony. Tymczasem nie zaszła żadna z tych sytuacji. Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały uprzednio zaprezentowane przez siebie stanowiska procesowe. Na rozprawie w dniu 26 lutego 2026 roku (k. 243-244) powódka podtrzymała żądanie pozwu, podkreślając, że nie powinno być przedmiotem rozpoznania sądu badanie umowy cesji, tj. tegoż czy ona jest ważna i skuteczna, ponieważ gdyby sam pożyczkobiorca miał jakieś zastrzeżenia co do owej umowy, to służy ich rozstrzygnięciu odrębne postępowanie. Wskazała, iż w jej ocenie oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone w terminie i w sposób skuteczny, a wobec czego jako skuteczną należy także oceniać umowę cesji, na podstawie której powódka uzyskała legitymację procesową czynną do występowania w przedmiotowej sprawie. Nie powinno bowiem budzić wątpliwości, że Bank zawierając umowę pożyczki naruszył postanowienia ustawy o kredycie konsumenckim między innymi poprzez oprocentowanie także prowizji, niepoinformowanie pożyczkobiorcy o tym, iż część kosztów winna mu zostać zwrócona w przypadku wcześniejszej spłaty pożyczki, jak również o możliwości pokrycia kosztów prowizji z własnych środków, a wobec czego powództwo należy uznać za zasadne. Na tej samej rozprawie pozwany podkreślił, że w żadnym zakresie nie naruszył obowiązku informacyjnego nałożonego na niego postanowieniami ustawy o kredycie konsumenckim, a wszystkie wymagane prawem informacje zawarte są w umowie, zaś przesłuchany w toku postępowania świadek zeznał, że nie miał żadnych wątpliwości przy podpisywaniu umowy, a nadto pracownik banku poinformował go o różnych aspektach tej umowy. Co nie mniej istotne świadek (pożyczkobiorca) sam w treści wniosku wskazał kwotę, której pożyczeniem był zainteresowany, nie mając przy tym środków, z których mógłby pokryć związane z umową koszty. Pozwany podkreślił przy tym, że umowa cesji ażeby mogła być ważna i skuteczna winna spełniać nie tylko wymogi formalne, ale jej warunki winny być sprawiedliwe także z punktu widzenia słabszej strony stosunku prawnego, tj. konsumenta, bowiem w przeciwnym razie umowa taka może zostać uznana za nieważną, jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 24 lipca 2018 roku pomiędzy J. H. a pozwanym (...) S.A. w W. zawarta została umowa pożyczki nr (...) z pakietem ubezpieczeniowym. Na jej podstawie Bank udzielił pożyczkobiorcy pożyczki gotówkowej w kwocie 43.092,15 zł obejmującej całkowitą kwotę pożyczki opiewającą na 30.000 zł oraz kwotę przeznaczoną na zapłatę kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, jeśli koszty te, zgodnie z wolą pożyczkobiorcy podlegają kredytowaniu przez (...) S.A., na okres kredytowania wynoszący 96 miesięcy. Całkowity koszt pożyczki ustalony został na kwotę 32.861,90 zł, zaś całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę wynosiła 62.861,90 zł i odpowiadała sumie całkowitej kwoty pożyczki oraz całkowitego kosztu pożyczki. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 23,47%, a do wyliczenia wszystkich wskazanych kwot przyjęto, że umowa pożyczki będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że pożyczkodawca i pożyczkobiorca wypełnią zobowiązania w niej wynikające w terminach nią określonych (§1 umowy). Pożyczkobiorca zobowiązał się zapłacić przy wypłacie przez Bank pożyczki kosztów obejmujących: prowizję za udzielenie pożyczki w kwocie 2.254,60 zł oraz składki ubezpieczeniowej za cały okres ubezpieczenia równy okresowi kredytowania w wysokości 10.837,55 zł z tytułu zawarcia umowy ubezpieczenia na życie zawartej na podstawie W. (...) (...) obejmujących warunki ubezpieczenia na życie oraz warunki ubezpieczenia na wypadek Utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku (a), umowy ubezpieczenia na wypadek utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku (b). Stosownie do treści § 5 umowy pożyczki, kwota pożyczki, o której mowa w § 1 ust.1 umowy, tj. 43.092,15 zł oprocentowana jest według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosi 9,99% w stosunku rocznym, a obniżenie albo podwyższenie oprocentowania w okresie obowiązywania umowy następować miało według zasad: wysokość stopy referencyjnej sprawdzana jest w dniu 31 stycznia, 30 kwietnia, 31 lipca i 30 października każdego roku i porównywana: przy pierwszym sprawdzeniu – do wartości stopy referencyjnej, obowiązującej w dniu zawarcia umowy; przy kolejnych sprawdzeniach – do wartości stopy referencyjnej obowiązującej w dniu ostatniego sprawdzenia. Jeśli na dzień sprawdzenia wysokość stopy referencyjnej nie uległa zmianie – oprocentowanie pożyczki w kolejnych 3 miesiącach nie zmienia się, zaś jeśli na dzień sprawdzenia wysokości stopy referencyjnej uległa zmianie Bank oblicza i zmienia wysokość oprocentowania pożyczki o wartość zmiany stopy referencyjnej, zgodnie z kierunkiem zmiany tej stopy, a zmiana wysokości oprocentowania następuje w kolejnym dniu po dniu sprawdzenia. W przypadku gdyby wysokość oprocentowania ustalonego zgodnie z ww. zasadami przekroczyła wysokość stopy odsetek maksymalnych, określonej w Kodeksie cywilnym , (...) S.A. pobierać będzie odsetki naliczone wedle stopy odsetek maksymalnych. Odsetki są liczone od aktualnego stanu zadłużenia, za faktyczny okres wykorzystania pożyczki, a zmiana wysokości oprocentowania powoduje odpowiednio wzrost lub obniżenie raty pożyczki. Pożyczkobiorca zobowiązał się do spłaty pożyczki wraz z odsetkami w 96 równych miesięcznych ratach kapitałowo – odsetkowych, do dnia 1-go każdego miesiąca, w wysokości i terminach wyszczególnionych w planie spłaty, a łączna kwota odsetek wynosi 19.769,75 zł. Po myśli § 7 umowy pożyczkobiorca ma prawo do spłaty całości albo części pożyczki przed terminem końca obowiązywania umowy, tj. 01 sierpnia 2026 roku, a spłata dokonywana jest zgodnie z pisemną dyspozycją pożyczkobiorcy. Wcześniejsza częściowa spłata kwoty pożyczki powoduje skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat kapitałowo – odsetkowych przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania stosownie do dyspozycji pożyczkobiorcy. Wcześniejsza częściowa spłata zaliczona zostanie na poczet spłaty pożyczki, po dokonaniu rozliczenia wymagalnych zobowiązań i odsetek naliczonych do dnia wcześniejszej spłaty. Pożyczka została uruchomiona w kwocie 30.000 zł w dniu 24 lipca 2018 roku. Pożyczkobiorca J. H. nadal spłaca zaciągnięte w oparciu o ww. umowę pożyczki zobowiązanie na rzecz Banku. W okresie od dnia 01 września 2018 roku do dnia 14 kwietnia 2025 roku w wykonaniu ww. umowy pożyczki pożyczkobiorca uiścił na rzecz pozwanego Banku łączną kwotę 53.104,90 zł, w tym: kwotę 32.955,38 zł tytułem kapitału, kwotę 20.148,98 zł tytułem odsetek oraz kwotę 0,54 zł tytułem odsetek karnych. (dowód: umowa pożyczki z dnia 24.07.2018 r. – k. 19-22, harmonogram spłat pożyczki – k. 23-24, dane klienta – k.80, wniosko – polisa nr (...) – k. 81-82, potwierdzenie uruchomienia pożyczki – k. 83, zeznania świadka J. H. – protokół rozprawy z dnia 26.02.2026 r. – k.243-244) W dniu 26 kwietnia 2025 roku pożyczkobiorca udzielił (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w C. pełnomocnictwa do doręczenia (złożenia) Bankowi (lub jego następcy prawnemu) w imieniu mocodawcy oświadczenia materialno – prawnego kredytobiorcy dotyczącego skorzystania z uprawnień wynikających z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim (skorzystanie z sankcji kredytu darmowego). Tego samego dnia, tj. 26 kwietnia 2025 roku pożyczkobiorca zawarł z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w C. umowę cesji (warunkową) nr (...) na podstawie której zbyć miał odpłatnie na rzecz cesjonariusza wierzytelności pieniężne przysługujące mu jako kredytobiorcy od (...) S.A. (oraz ewentualnych jego następców prawnych), wynikające z umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 24 lipca 2018 roku obejmujące wierzytelności o zwrot nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek, uiszczonych przez kredytobiorcę do momentu złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego lub uznania postanowień umowy kredytowej za nieważne lub niedozwolone, wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi. Umowa została zawarta pod warunkiem zawieszającym doręczenia do banku podpisanego przez cedenta oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a z chwilą spełnienia się wymienionego warunku umowa wchodziła w życie i powstawał obowiązek uiszczenia wynagrodzenia (§1). Cena sprzedaży wierzytelności i termin jej płatności określone zostały w załączniku nr 1 do umowy, z zastrzeżeniem że stanowi tajemnicę handlową i nie podlega ujawnieniu bez zgody cesjonariusza (§ 2). Choć zastrzeżone w umowie pożyczki należne od pożyczkobiorcy na rzecz Banku odsetki ustalone zostały na kwotę 19.769,75 zł, a pożyczkobiorca uiścił przy zawieraniu umowy na rzecz banku kwotę 2.254,60 zł tytułem prowizji, a których to zwrotu pożyczkobiorca mógłby dochodzić od banku w przypadku złożenia skutecznego oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, to powód uiścił na rzecz pożyczkobiorcy jako zbywcy wierzytelności wynagrodzenie w kwocie 2.000 zł. Powód zawierając z pożyczkobiorcą umowę cesji wierzytelności nie informował go o wysokości ewentualnie przysługującego mu w związku ze skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego wobec banku roszczenia. Pismem z dnia 05 maja 2025 roku powód przesłał pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu przez J. H. z sankcji kredytu darmowego wraz z załącznikami. Pozwany nie uznał skuteczności złożonego przez pożyczkobiorcę w trybie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim oświadczenia, o czym zawiadomił zarówno pożyczkobiorcę, jak i powoda. Wystosowane przez powoda do pozwanego banku w dniu 19 maja 2025 roku wezwanie do zapłaty kwoty 22.028,84 zł pozostało bezskuteczne. (dowód: pełnomocnictwo z dnia 26.04.2025 r. – k. 27, pismo przewodnie z dnia 05.05.2025 r. – k. 28, oświadczenie w trybie art. 45 ukk z dnia 26.04.2025 r. – k. 29, zwolnienie z tajemnicy bankowej z dnia 26.04.2025 r. – k. 30, protokół nadań przesyłek – k. 31, umowa cesji (warunkowa) nr (...) z dnia 26.04.2025 r. – k. 32, wezwanie do zapłaty z dnia 19.05.2025 r. z załącznikami – k. 33-36, protokół nadań przesyłek – k. 37, wydruk wiadomości e-mail – k. 38, informacja dla kredytobiorcy o skutkach złożenia oświadczenia – k. 39, załącznik nr 4 – oświadczenie kredytobiorcy nr (...) – k. 40, pismo pozwanego do J. H. z dnia 08.05.2025 r. – k. 84, pismo pozwanego do powoda z dnia 26.05.2025 r. – k. 85, zeznania świadka J. H. – protokół rozprawy z dnia 26.02.2026 r. – k.243-244) Sąd zważył, co następuje: W świetle ustalonego stanu faktycznego żądanie powódki nie zasługiwało na uwzględnienie. Powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w C. domagała się od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 22.028,84 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 24 maja 2025 roku do dnia zapłaty, wyjaśniając, iż wierzytelność ową nabyła w oparciu o umowę cesji wierzytelności zawartą w dniu 26 kwietnia 2025 roku z pożyczkobiorcą J. H. , któremu z kolei przysługiwała ona wobec banku w związku ze złożeniem przez niego oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. Powódka wyjaśniała, że zawarta przez pozwanego z pożyczkobiorcą umowa pożyczki nie czyniła zadość wymogom ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim , a wobec czego pożyczkobiorca uprawniony był do złożenia wspomnianego oświadczenia w trybie art. 45 ust. 1 analizowanej ustawy, co z kolei rodziło po jego stronie uprawnienie do dochodzenia od Banku zwrotu uiszczonych w wykonaniu umowy pożyczki odsetek oraz innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, a które to uprawnienie pożyczkobiorca zbył na rzecz powoda. Pozwany (...) S.A. w W. przyznając, że była – i nadal jest – związana z Z. S. (2) umową pożyczki zawartą w dniu 24 lipca 2018 roku zakwestionowała roszczenie powoda tak co do zasady, jak i co do wysokości podnosząc zarzut braku legitymacji procesowej czynnej po stronie powoda wobec nieważności umowy cesji wierzytelności, a także braku podstaw do złożenia przez pożyczkobiorcę oświadczenia w trybie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, co z kolei implikowało bezskuteczność tegoż oświadczenia. Bezspornym w przedmiotowej sprawie było to, że w dniu 24 lipca 2018 roku pomiędzy J. H. a pozwanym (...) S.A. w W. zawarta została umowa pożyczki nr (...) z pakietem ubezpieczeniowym, na podstawie której Bank udzielił pożyczkobiorcy pożyczki gotówkowej w kwocie 43.092,15 zł obejmującej całkowitą kwotę pożyczki opiewającą na 30.000 zł oraz kwotę przeznaczoną na zapłatę kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, jeśli koszty te, zgodnie z wolą pożyczkobiorcy podlegają kredytowaniu przez (...) S.A., na okres kredytowania wynoszący 96 miesięcy. Całkowity koszt pożyczki ustalony został na kwotę 32.861,90 zł, zaś całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę wynosiła 62.861,90 zł i odpowiadała sumie całkowitej kwoty pożyczki oraz całkowitego kosztu pożyczki. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 23,47%, a do wyliczenia wszystkich wskazanych kwot przyjęto, że umowa pożyczki będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że pożyczkodawca i pożyczkobiorca wypełnią zobowiązania w niej wynikające w terminach nią określonych. Pożyczkobiorca zobowiązał się zapłacić przy wypłacie przez Bank pożyczki kosztów obejmujących: prowizję za udzielenie pożyczki w kwocie 2.254,60 zł oraz składki ubezpieczeniowej za cały okres ubezpieczenia równy okresowi kredytowania w wysokości 10.837,55 zł z tytułu zawarcia umowy ubezpieczenia na życie zawartej na podstawie Warunków Ubezpieczenia dla Pożyczkobiorców (...) obejmujących warunki ubezpieczenia na życie oraz warunki ubezpieczenia na wypadek Utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku (a), umowy ubezpieczenia na wypadek utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku (b). Stosownie do treści § 5 umowy pożyczki, kwota pożyczki, o której mowa w § 1 ust.1 umowy, tj. 43.092,15 zł oprocentowana jest według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosi 9,99% w stosunku rocznym. Poza sporem pozostawało także i to, że pożyczka została uruchomiona w kwocie 30.000 zł w dniu 24 lipca 2018 roku, a pożyczkobiorca J. H. nadal spłaca zaciągnięte w oparciu o ww. umowę pożyczki zobowiązanie na rzecz Banku i w okresie od dnia 01 września 2018 roku do dnia 14 kwietnia 2025 roku w wykonaniu ww. umowy pożyczki pożyczkobiorca uiścił na rzecz pozwanego Banku łączną kwotę 53.104,90 zł, w tym: kwotę 32.955,38 zł tytułem kapitału, kwotę 20.148,98 zł tytułem odsetek oraz kwotę 0,54 zł tytułem odsetek karnych. Wątpliwości nie budziło także i to, że w dniu 26 kwietnia 2025 roku pożyczkobiorca udzielił (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w C. pełnomocnictwa do doręczenia (złożenia) Bankowi (lub jego następcy prawnemu) w imieniu mocodawcy oświadczenia materialno – prawnego kredytobiorcy dotyczącego skorzystania z uprawnień wynikających z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim (skorzystanie z sankcji kredytu darmowego), zawierając w tym samym dniu i z tym samym podmiotem (powodem) umowę cesji (warunkową) nr (...) na podstawie której zbyć miał odpłatnie na rzecz cesjonariusza wierzytelności pieniężne przysługujące mu jako kredytobiorcy od (...) S.A. (oraz ewentualnych jego następców prawnych), wynikające z umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 24 lipca 2018 roku obejmujące wierzytelności o zwrot nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek, uiszczonych przez kredytobiorcę do momentu złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego lub uznania postanowień umowy kredytowej za nieważne lub niedozwolone, wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi. Spór stron ogniskował się zaś wokół tego czy zawarta przez J. H. umowa pożyczki zawiera wszystkie wymagane prawem - a w szczególności treścią ustawy o kredycie konsumenckim i Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/48/WE - elementy i tym samym czy zaktualizowały się ustawowe przesłanki do złożenia przez pożyczkobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a nadto czy zawarta przez powódkę z pożyczkobiorcą w dniu 26 kwietnia 2024 roku umowa cesji wierzytelności była ważna i skuteczna, a powódka na jej podstawie nabyła legitymację procesową czynną do występowania na gruncie przedmiotowego procesu. W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługiwał zarzut braku legitymacji czynnej powódki do dochodzenia wierzytelności wywołany nieważnością umowy cesji. Nadto, nawet przyjmując, że umowa cesji została skutecznie zawarta, to Sąd nie podzielił twierdzeń powódki co do wystąpienia przyczyn uzasadniających skorzystania przez pożyczkobiorcę z tzw. sankcji kredytu darmowego. Zważyć zatem pierwszorzędnie należy, iż legitymacja procesowa (czynna albo bierna) należy do przesłanek merytorycznych każdego sporu sądowego, które to przesłanki rozumieć należy jako okoliczności stanowiące w świetle norm prawa materialnego warunki poszukiwania ochrony prawnej na drodze sądowej. Rozpoznanie zgłoszonego przez pozwanego zarzutu braku legitymacji czynnej stanowi zasadniczą kwestię przesądzają o wyniku całego procesu, zważywszy na to, iż jego uwzględnienie skutkować musi oddaleniem powództwa bez względu na zasadność pozostałych podnoszonych zarzutów. Powódka źródła swojej legitymacji procesowej czynnej upatrywała w zawartej z pożyczkobiorcą w dniu 26 kwietnia 2025 roku umowie cesji wierzytelności. Stosownie do treści art. 509 § 1 kc wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki ( art. 509 § 2 kc ). Choć samo zawarcie przez powódkę z pożyczkobiorcą rzeczonej umowy cesji wierzytelności nie budzi wątpliwości wobec przedłożenia jej w poczet materiału dowodowego, a prawdziwość i autentyczność podpisu na niej złożonego potwierdził przesłuchany w toku postępowania w charakterze świadka pożyczkobiorca, to rzeczoną umowę należało uznać za nieważną w świetle art. 58§ 2 kc , zgodnie z którym nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Stosownie do jej treści – o czym była już mowa – pożyczkobiorca zbyć miał odpłatnie na rzecz cesjonariusza (powódki) wierzytelności pieniężne przysługujące mu jako kredytobiorcy od (...) S.A. (oraz ewentualnych jego następców prawnych), wynikające z umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 24 lipca 2018 roku obejmujące wierzytelności o zwrot nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek, uiszczonych przez kredytobiorcę do momentu złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego lub uznania postanowień umowy kredytowej za nieważne lub niedozwolone, wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi. Niewątpliwym jest przy tym, że zastrzeżone w umowie pożyczki należne od pożyczkobiorcy na rzecz Banku odsetki ustalone zostały na kwotę 19.769,75 zł, a pożyczkobiorca uiścił przy zawieraniu umowy na rzecz banku również kwotę 2.254,60 zł tytułem prowizji, a których to zwrotu pożyczkobiorca mógłby dochodzić od banku w przypadku złożenia skutecznego oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. Już zatem prosty rachunek matematyczny wskazuje zatem – a co potwierdza wysokość dochodzonej przez powódkę na gruncie przedmiotowego postępowania kwoty – że ewentualne roszczenie pożyczkobiorcy wobec banku opiewałoby na kwotę przewyższającą 22.000 zł. Tymczasem powódka zawierając z pożyczkobiorcą umowę cesji wierzytelności nie informowała go o wysokości ewentualnie przysługującego mu w związku ze skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego wobec banku roszczenia, uiszczając na jego rzecz wynagrodzenie z tytułu umowy cesji w kwocie 2.000 zł. Nie budzi przy tym wątpliwości, że zarówno projekt umowy cesji, jak i pozostałych dokumentów obejmujących pełnomocnictwo czy poszczególne oświadczenia kredytobiorcy sporządzone zostały przez powódkę, a aktywność pożyczkobiorcy ograniczała się wyłącznie do opatrzenia ich swoim podpisem. Umowa cesji została zatem zawarta w wyniku wykorzystania przez powódkę swojej przewagi nad pożyczkobiorcą i brakiem świadomości pożyczkobiorcy dotyczącej jego faktycznej sytuacji prawnej. Powódka nabyła wierzytelność za ułamek jej wartości (mniej niż 10%, podczas gdy w sytuacji, gdy wierzytelność nie jest wątpliwa czy trudna do wyegzekwowania, a przeciwnie istnieją znaczne szanse powodzenia na jej zaspokojenie w następstwie wyroku sądowego, nie zachodzi istotne ryzyko uzasadniające sięgnięcie po znaczne obniżenie ceny nabycia w stosunku do wartości nabywanej wierzytelności. To zaś przydaje aktywności powódki ewidentną cechę zarobkowości, w czym zasadniczo nie byłoby nic złego, gdyby nie dysbalans jaki występuje między wynagrodzeniem wypłacanym zbywcy wierzytelności, a potencjalną korzyścią majątkową jaką może odnieść powódka. W tym kontekście godzi się wskazać – w szczególności wobec stanowiska procesowego powódki, po myśli którego ocena ważności i skuteczności cesji nie stanowi przedmiotu niniejszego postępowania – że Sądowi znany jest oczywiście pogląd wyrażany w orzecznictwie, w tym na tle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 9 października 2025 roku, zapadłego w sprawie o sygn. akt C‑80/24, po myśli którego sąd krajowy nie jest zobowiązany do zbadania nieuczciwego charakteru warunków umowy cesji zawartej między konsumentem a podmiotem profesjonalnym będącym cesjonariuszem, jednak powódka zdaje się pomijać, że owa linia orzecznicza odnosi się do obowiązku Sądu badania tegoż zagadnienia z urzędu. Tymczasem na gruncie przedmiotowego postępowania pozwany podniósł zarzut braku legitymacji procesowej czynnej powódki, a wobec czego brak było argumentów przemawiających za odstąpieniem od oceny ważności i skuteczności umowy cesji wierzytelności, na którą jako źródło swej legitymacji procesowej czynnej powoływała się sama powódka. Żądanie powódki należy nadto uznać za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa ( art. 5 kc ). Nabycie przez profesjonalny podmiot wierzytelności za rażąco niską cenę, przy jednoczesnym dochodzeniu jej pełnej wartości od pozwanego Banku, stanowi przejaw nadużycia prawa podmiotowego i stosownie do dyspozycji przywołanego art. 5 kc nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Za naruszenie zasad współżycia społecznego należy bowiem rozumieć w szczególności zawarcie umowy sprzecznej z uczciwością i rzetelnością kupiecką lub takiej, która kształtuje stosunki między stronami w sposób rażąco niesprawiedliwy, a w realiach niniejszej sprawy taka sytuacja zachodzi, skoro profesjonalny cesjonariusz, dysponując wiedzą prawniczą oraz doświadczeniem rynkowym, wykorzystał swoją dominującą pozycję wobec konsumenta, nabywając od niego wierzytelność za nieproporcjonalnie niskie wynagrodzenie. Oczywiście nie każda niekorzystna dla jednej strony treść umowy uzasadnia jej ocenę przez pryzmat zasad współżycia społecznego, jednakże w sytuacji, gdy do rażąco krzywdzącego ukształtowania stosunku prawnego dochodzi wskutek świadomego wykorzystania przez jedną ze stron swojej przewagi kontraktowej, brak jest podstaw do uznania, że druga strona działała w sposób w pełni swobodny i świadomy. W niniejszej sprawie powódka będąca profesjonalnym nabywcą wierzytelności miała pełną świadomość wartości przysługującego konsumentowi roszczenia wynikającego z sankcji kredytu darmowego, a także potencjalnych trudności i ryzyk związanych z jego dochodzeniem. Wykorzystując brak wiedzy prawnej cedenta oraz jego sytuację ekonomiczną, doprowadziła do zawarcia umowy cesji za ułamek wartości wierzytelności, a które to działanie prowadzi do rażącej dysproporcji świadczeń stron oraz godzi w elementarne poczucie sprawiedliwości. W konsekwencji dochodzenie przez powódkę pełnej wartości nabytej w takich okolicznościach wierzytelności nie może korzystać z ochrony prawnej, jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz stanowiące nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 kc. Powyższe rozważania byłyby wystarczające do oddalenia powództwa. Niemniej jednak, mając na względzie potrzebę wszechstronnego rozpoznania sprawy oraz wyjaśnienia wszystkich istotnych jej okoliczności, Sąd uznał za celowe odnieść się również do kwestii zasadności złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z art. 45 ust. 1 ukk w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Pierwszorzędnie wskazać warto, że choć w ocenie Sądu pożyczkobiorca zachował roczny termin na złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 ukk – bowiem regulację art. 45 ust. 5 ukk, zgodnie z którym oświadczenie to należy złożyć w terminie jednego roku od dnia wykonania umowy, należy zdaniem Sądu rozumieć w ten sposób, że stanowi o spełnieniu świadczenia nie tylko przez kredytodawcę, ale także przez kredytobiorcę, który to pogląd dominuje tak w doktrynie jak i w judykaturze, a wobec czego przyjąć należy, iż w świetle art. 45 ust. 5 ukk wykonanie umowy następuje w momencie, gdy każda ze stron umowy wykona swoje zobowiązania względem drugiej. Dopiero bowiem wywiązanie się z całokształtu zobowiązań przez każdą ze stron pozwala na uznanie, że umowa pożyczki jako całość została wykonana, stąd roczny termin prekluzyjny na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upływa rok po końcowym rozliczeniu kredytu przez podmiot udzielający (zob. też wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 19 lipca 2024 r., sygn. akt I C 988/23), które to rozliczenie jeszcze nie nastąpiło skoro pożyczkobiorca nadal spłaca zaciągnięte zobowiązanie – to jednak podnoszone wobec umowy pożyczki z dnia 24 lipca 2018 roku zarzuty mające uzasadniać złożenie owego oświadczenia okazały się bezzasadne. Wskazać warto, że sankcja kredytu darmowego sprowadza się do wyposażenia konsumenta w uprawnienie do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, a zgodnie z uzasadnieniem do ustawy o kredycie konsumenckim, celem omawianej sankcji jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Obowiązek informacyjny sankcjonowany przez art. 45 ukk odnosi się bowiem do podstawowych - z punktu widzenia konsumenta - elementów dotyczących umowy kredytu. O zastosowaniu sankcji kredytu darmowego nie przesądza zaistnienie jakiejkolwiek wadliwości reguł przewidzianych w art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim, a jedynie takich z nich, które naruszają ochronę konsumentów poprzez niewłaściwe sformułowanie umowy. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, artykuł 23 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG - będący podstawą wprowadzenia do polskiego porządku prawnego sankcji kredytu darmowego - należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, ażeby państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile – co należy podkreślić - chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 9 listopada 2016 roku w sprawie C-42/15 czy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 13 lutego 2025 roku w sprawie C-472/23). Naruszenie przepisów musi być zatem na tyle poważne, że sformułowana umowa o treści przedstawionej konsumentowi - przed związaniem się jej postanowieniami - uniemożliwia zweryfikowanie przez konsumenta jakie właściwie zobowiązania wobec banku zaciąga. Co jednak istotne i wymagające uwydatnienia, to zadaniem sądu krajowego jest ustalenie czy takowa sytuacja zachodzi w toczącym się przed nim sporze. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że sąd krajowy nie może automatycznie stosować sankcji kredytu darmowego za ewentualne naruszenie obowiązków informacyjnych wskazane w ustawie o kredycie konsumencki, lecz obowiązany jest każdorazowo dokonać oceny adekwatności sankcji - w tym z punktu zasady proporcjonalności – w kontekście okoliczności danej sprawy oraz konkretnego naruszenia. Analiza treści zawartej w dniu 24 lipca 2018 roku umowy pożyczki prowadzi do wniosku, że spełnia ona wymagania określone w powołanym przepisie. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż umowa w sposób jednoznaczny określa całkowitą kwotę kredytu oraz całkowity koszt kredytu. W § 1 umowy precyzyjnie wskazano zarówno kwotę udostępnionych środków pieniężnych (30.000 zł), jak i całkowitą kwotę pożyczki obejmującą koszty kredytowane (43.092,15 zł), a także całkowity koszt pożyczki (32.861,90 zł), a wreszcie całkowitą kwotę do zapłaty (62.861,90 zł). Dane te przedstawione zostały zresztą w sposób jasny i pozwalający konsumentowi na ocenę ekonomicznych skutków zawartej umowy. Zważyć należy także na to, że dyrektywa 2008/48 nie zawiera sformułowania o pozaodsetkowych kosztach kredytu ani też o kredytowanych kosztach kredytu, podczas gdy terminami tymi posługuje się na gruncie ustawy o kredycie konsumencki polski ustawodawca - w art. 5 pkt 6a wskazując na „pozaodsetkowe koszty kredytu”, zaś w art. 5 pkt 7 ukk posługując się pojęciem „całkowita kwota kredytu” która zgodnie z nim nie obejmuje kredytowanych kosztów kredytu. Choć zatem przepis art. 5 ust. 1 lit. g) dyrektywy 2008/48 - zawierający wykaz informacji, jakich należy udzielić konsumentom przed zawarciem umowy – oraz przepis art. 10 ust. 2 lit. g) tej dyrektywy - dotyczący informacji, które należy podać w umowie w sposób jasny i zwięzły - przewidują obowiązek poinformowania konsumenta o "całkowitej kwocie do zapłaty przez konsumenta", zdefiniowanej w art. 3 lit. h dyrektywy 2008/48 jako "suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta", to jednak przepisy te nie przewidują obowiązku informowania o pozaodsetkowych kosztach kredytu czy też o metodzie ich obliczania. Sądowi rozpoznającemu sprawę niniejszą znany jest pogląd wyrażony przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 roku w sprawie o sygn. akt C - 377/14, zgodnie z którym jako, że pojęcie „całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta” zostało zdefiniowane w art. 3 lit. h) dyrektywy nr 2008/48 jako suma kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta, co pociąga za sobą wniosek, że całkowita kwota kredytu oraz jego całkowity koszt stanowią pojęcia odrębne i w związku z tym „całkowita kwota kredytu” nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta – a zatem takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu tudzież wszelkie inne typy kosztów, które konsument musi ponieść - to jednak na uwadze należy mieć także stanowisko wyrażane w tej materii przez Sąd Najwyższy, który w swoim orzecznictwie wskazuje, że umowa kredytu bankowego (pożyczki) może przewidywać obowiązek zapłaty przez kredytobiorcę odpowiedniej przygotowawczej prowizji kredytowej na rzecz banku – kredytodawcy, która to należność stanowi, obok odsetek kapitałowych, dodatkowe wynagrodzenie banku kredytodawcy za faktyczną gotowość do wykonania umowy kredytowej i wydania kredytobiorcy na jego żądanie określonej sumy kredytu, a termin i sposób zapłaty tzw. przygotowawczej prowizji kredytowej może być określony w umowie kredytu bankowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2017 roku, sygn. akt I CSK 540/16). Podkreślono przy tym, iż obowiązek zapłaty tej prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa, a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy zwiększają jego zadłużenie kredytowe, które powinno być spłacane zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2023 roku, sygn. akt I CSK 4175/22). Oznacza to, że dopuszczalne jest pobieranie przez bank oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu, które należy w takim przypadku traktować jako kapitał, z którego korzysta konsument, w tym sensie, że nie jest zobowiązany do zapłaty takiegoż kosztu (np. prowizji) jednorazowo, ale może rozłożyć jego spłatę na raty. Pobieranie zatem oprocentowania od prowizji nie stoi w sprzeczności z istotą odsetek kapitałowych, które stosownie do przepisów kodeksu cywilnego stanowić mają wynagrodzenie za korzystanie z kapitału (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2019 roku, sygn. akt I NSK 9/18). Jednocześnie brak zakazu kredytowania kosztów kredytu jest konsekwencją swobody umów znajdującej swój wyraz w art. 353 1 kc. Właściwość stosunku prawnego kredytu czy też pożyczki, zasady współżycia społecznego i ustawa nie sprzeciwiają się oprocentowaniu kredytu udzielanego na pokrycie jego kosztów. Strony umowy kredytu bankowego mają więc prawo umówić się o udzielenie kredytu na sfinansowanie jego kosztów, a z przepisu art. 69 ust. 1 prawa bankowego nie wynika zakaz udzielania kredytu na sfinansowanie prowizji, podobnie zresztą jak z zapisów ustawy o kredycie konsumenckim. Z żadnego z aktów prawnych nie wynika norma zakazująca kredytowanie prowizji. Strony mogą zatem umówić się, że zapłata prowizji będzie odroczona w czasie, jak i mogą umówić się, że zapłata prowizji nastąpi w dniu udzielenia kredytu i jak wskazuje praktyka bankowa, taka jest reguła, wynikająca z tego, że prowizja jest - obok odsetek kapitałowych - wynagrodzeniem banku. Odsetki kapitałowe są wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału, ich wysokość zależy od czasu korzystania z kapitału, wobec czego ze swej natury są płacone z każdą kolejną ratą, podczas gdy prowizja jest, jak się przyjmuje, wynagrodzeniem za samo udzielenie kredytu. Skoro zaś kredytowanie prowizji jest dopuszczalne w świetle art. 353 1 kc , a Dyrektywa 2008/48/EWG nie zawiera norm zakazujących kredytowanie kosztów kredytu, bo w ogóle nie dotyczy tej materii, to konsekwentnie za dopuszczalne poczytywać należy pobieranie odsetek kapitałowych od kwoty kredytu udzielonego na ten cel (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 26 listopada 2024 roku, sygn. akt II Ca 1999/23). W okolicznościach niniejszej sprawy – wobec treści zeznań świadka – nie ulegało wątpliwości, że zawierając umowę pożyczki z pozwanym w dniu 24 lipca 2018 roku nie dysponował on własnymi środkami finansowymi, z których mógłby pokryć koszty kredytu, w tym prowizję. Nieuwzględnienie zarzutu dotyczącego błędnego określenia całkowitej kwoty kredytu skutkuje, w ocenie Sądu stwierdzeniem, iż na aprobatę nie zasługuje również zarzut naruszenia przez pozwany Bank art. 30 ust. 1 pkt 7 ukk, który nakłada na pożyczkodawcę obowiązek określenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Stosownie do definicji zawartej w art. 5 pkt 12 ukk rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest to zatem całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Pozwala ona konsumentowi na łatwiejsze porównanie ofert kredytów konsumenckich udzielanych przez banki tudzież nie-bankowe instytucje pożyczkowe, ponieważ oprócz oprocentowania uwzględnia ona także pozostałe koszty kredytu. Miernik ten – co istotne - uwzględnia nie tylko koszty zaciągniętej pożyczki, ale związane też jest z okresem, w jakim trzeba je ponieść. RRSO pełni rolę standaryzowanego miernika kosztu kredytu, który pozwala na bezpośrednie oraz właściwie natychmiastowe porównanie ofert różnych instytucji finansowych, a konsument zaciągający zobowiązanie nie musi się zastanawiać, czy dla rzeczywistego kosztu kredytu ważniejsza jest wysokość oprocentowania, opłat, czy prowizji, ani jak bardzo na cenę wpływa harmonogram spłaty. Koszt wyrażony jest bowiem jedną liczbą, dzięki czemu porównanie różnych ofert jest proste i oparte na zasadzie: im ta liczba jest większa, tym oferta droższa. W przedmiotowej sprawie z postanowień umowy wynika, że w dacie zawarcia umowy rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki wynosiła 23,47 % i zostały podane również wszystkie założenia przyjęte do jej obliczenia, a w szczególności: całkowita kwota pożyczki, okres spłaty zobowiązania, wysokość prowizji, wysokość oprocentowania nominalnego, a także rodzaj rat. W umowie określono również całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta. Jednocześnie, skoro to powódka zakwestionowała prawidłowość określenia RRSO w treści umowy, to powinna wskazać w jakim zakresie (wysokości) jej zdaniem została ona ustalona nieprawidłowo. Tymczasem powódka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, nie wykazała w jakim zakresie wysokość RRSO - z uwagi na podniesione zarzuty - jest nieprawidłowa, ograniczając swoją argumentację właściwie wyłącznie do wskazania, iż pozwany Bank dokonał błędnego wyliczenia RRSO przedstawiając kwotę prowizji przy kwocie udzielonej pożyczki, podczas gdy – jak już wskazano w poczynionych powyżej rozważań – argumentacja ta nie mogła być poczytywana zasługującą na aprobatę. Brak jest natomiast w aktach sprawy dowodu, który pozwalałby na przyjęcie, że pożyczkobiorca został wprowadzony w błąd przez pozwanego z uwagi na nieprawdziwe informacje o wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, a także aby miało to wpływ na jego decyzje rynkowe. Chybione okazały także zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 ukk oraz art. 30 ust. 1 pkt 10 ukk . Stosownie do pierwszego z przywołanych przepisów umowa o kredyt konsumencki powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, otrzymania w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania. Wyjaśnić wobec tego należy, że w przypadku gdy kapitał kredytu jest spłacany w ratach, w dokumencie umowy należy zamieścić informacje o kwotach poszczególnych rat lub podstawach ich ustalenia, jak również o terminach płatności tych rat podanych w datach kalendarzowych lub w sposób opisowy, przy czym dopuszczalne jest zamieszczenie tych informacji w załączniku do dokumentu umowy. Nie jest przy tym niezbędne sporządzanie tabeli bądź harmonogramu z opisem wszystkich rat i terminów płatności, co potwierdza wyrok TSUE z dnia 09 listopada 2016 roku, wydany w sprawie o sygn. akt C-42/15, po myśli którego artykuł 10 ust. 2 lit. h) oraz i) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że umowa o kredyt na czas określony przewidująca spłatę kapitału w ramach następujących po sobie płatności nie musi określać w formie tabeli spłat, jaka część każdej płatności będzie przeznaczona na spłatę tego kapitału. W poddanej na gruncie niniejszej sprawy umowie wskazano zaś wprost że spłata pożyczki wraz z odsetkami nastąpić ma w 96 równych ratach kapitałowo – odsetkowych, płatnych w okresach miesięcznych, do dnia 1-go każdego miesiąca, w wysokości i terminach wyszczególnionych w planie spłaty, który wskazywał, iż pierwsza rata w kwocie 748,26 zł płatna jest do dnia 01 września 2018 roku, druga rata i kolejne (aż do przedostatniej włącznie) w kwocie 653,91 zł płatne są do 1. dnia każdego miesiąca, zaś ostatnia rata w kwocie 646,10 zł płatna jest do dnia 01 sierpnia 2026 roku. Jednocześnie wyjaśniono, że wysokość rat i termin ich spłaty mogą ulec zmianie w przypadkach zmiany oprocentowania, w tym przeterminowanego, określonych w umowie lub na wniosek pożyczkobiorcy, a po dokonaniu zmiany (...) S.A. przesłać miał pożyczkobiorcy zawiadomienie o zmianie oprocentowania lub aktualny plan spłaty (…). Wpłaty na rachunek pożyczkobiorcy przeznaczony do spłaty, zaliczane na poczet należności miały być w kolejności: prowizje i opłaty, odsetki od zadłużenia przeterminowanego, odsetki zaległe, zadłużenie przeterminowane z tytułu pożyczki, odsetki bieżące, zadłużenie z tytułu kwoty pożyczki (§ 6 umowy). Z kolei po myśli art. 30 ust. 1 pkt 10 ukk umowa o kredyt zawierać powinna informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Także i tym wymogom odpowiadała zawarta przez strony umowa. Nie sposób bowiem nie zauważyć, iż w treści umowy wprost wskazano, że pożyczkobiorca zobowiązuje się do zapłaty przy wypłacie przez (...) SA pożyczki kosztów, obejmujących prowizję za udzielenie pożyczki w kwocie 2.254,60 zł (§2 umowy), a nadto stosownie do § 3 umowy za czynności związane z obsługą pożyczki (...) SA pobiera prowizje i opłaty bankowe przewidziane w „Taryfie prowizji i opłat bankowych w (...) Spółce Akcyjnej” ze wskazaniem wysokości owych opłat na dzień zawarcia umowy. Wreszcie umowa pożyczki czyniła zadość wymogom stawianym przez art. 30 ust. 1 pkt 16 i 17 ukk, zgodnie z treścią których umowa pożyczki powinna określać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem oraz informację o prawie kredytodawcy do otrzymania prowizji za spłatę kredytu przed terminem i o sposobie jej ustalania, o ile takie prawo zastrzeżono w umowie. Nie można bowiem nie dostrzec, że po myśli § 7 umowy pożyczki pożyczkobiorca ma prawo do spłaty całości albo części pożyczki przed terminem końca obowiązywania umowy, tj. 01 sierpnia 2026 roku, a spłata dokonywana jest zgodnie z pisemną dyspozycją pożyczkobiorcy. Wcześniejsza częściowa spłata kwoty pożyczki powoduje skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat kapitałowo – odsetkowych przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania stosownie do dyspozycji pożyczkobiorcy i zaliczona zostanie na poczet spłaty pożyczki, po dokonaniu rozliczenia wymagalnych zobowiązań i odsetek naliczonych do dnia wcześniejszej spłaty. W konsekwencji Sąd uznał, że umowa pożyczki zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim, a przekazane konsumentowi informacje były kompletne, jednoznaczne i pozwalały na podjęcie świadomej decyzji, wobec czego brak jest podstaw do przyjęcia, iż doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych uzasadniającego zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Uwzględniając powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku, oddalając powództwo w całości. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II. sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc oraz w zw. z art. 108 § 1 kpc i obciążył nimi powódkę jako stronę przegrywającą niniejszy proces w całości, zasądzając od niej na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł. Na koszty w niniejszym postępowaniu składało się bowiem wynagrodzenie pełnomocnika procesowego pozwanego będącego radcą prawnym w stawce minimalnej ustalonej na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2026 r., poz. 118) na kwotę 3.600 zł oraz kwota 17 zł uiszczona tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. SSR Mariusz Grobelny