Sygn. akt I C 594/25 upr. WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2025 roku Sąd Rejonowy w Kwidzynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Alicja Tułodziecka po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2025 r. w Kwidzynie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa (...) we W. przeciwko A. J. o zapłatę oddala powództwo. sędzia Alicja Tułodziecka Sygn. akt I C 594/25 upr. UZASADNIENIE Powód (...) we W. wniósł pozew przeciwko A. J. o zapłatę na swoją rzecz kwoty 6.273,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Powód domagał się także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu swojego pozwu powód wskazał, że w dniu 26 stycznia 2022 r. pozwany zawarła z (...) S.A. umowę pożyczki nr (...) . Powód wskazał, że pozwany nie wykonał swojego zobowiązania wynikającego z tej umowy pożyczki. Powód wyjaśnił także jakie należności pozwany winien był spłacić na podstawie zawartej umowy pożyczki. Powód podał również, że pozwany zapłacił 2 pierwsze raty pożyczki. Nadto powód podał, że należność dochodzona pozwem została nabyta na podstawie umowy cesji z dnia 21 grudnia 2023 r. Ponadto strona powodowa wyjaśniła jakie należności składają się na kwotę dochodzoną pozwem. Powód wskazał także, iż roszczenie dochodzone pozwem stało się wymagalne dnia 27 kwietnia 2022 r. Pozwany A. J. nie złożył w tej sprawie odpowiedzi na pozew. Sąd ustalił, co następuje: W dnu 26 stycznia 2022 r. A. J. zawarła z (...) S.A. umowę pożyczki, zgodnie z którą: a)
kwota wypłacana klientowi wynosiła 2.300 zł, b)
całkowita kwota pożyczki wynosiła 2.678 zł, c)
opłata przygotowawcza wynosiła 40 zł, d)
prowizja za udzielenie pożyczki wynosiła 915,42 zł, e)
opłata za (...) wynosiła 915,43 zł, f)
kwota udostępniana klientowi poprzez przelew na inne rachunki wynosiła 378 zł, g)
całkowity koszt pożyczki wynosił 2.225,85 zł, h)
łączne zobowiązanie do spłaty przez konsumenta wynosiło 4.903,85 zł, i)
czas trwania umowy określono na 18 miesięcy, j)
rata miesięczna wynosić miała 272,44 zł, a ostatnia rata miała wynieść 272,37 zł, k)
w przypadku gdy pożyczkobiorca opóźnia się ze spłatą kwoty równej co najmniej jednej pełnej racie pożyczkodawca może wezwać do zapłacenia zaległych rat w terminie 7 dni od doręczenia wezwania pod rygorem wypowiedzenia, a w przypadku braku zapłaty może wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30 – dniowego okresu wypowiedzenia, l)
pożyczkodawca może naliczać odsetki od przeterminowanego zadłużenia tj. odsetki za opóźnienie w spłacie kwoty brutto pożyczki obliczone według stopy procentowej stanowiącej w stosunku rocznym kwotę równą kwocie maksymalnych odsetek za opóźnienie. (dowód: umowa z k. 21 – 24 akt) W dniu 21 grudnia 2023 r. pomiędzy (...) S.A. a (...) we W. została zawarta umowa przelewu wierzytelności. W liście nabytych wierzytelności pod pozycją (...) wpisano dane A. J. , a także m.in. datę zawarcia umowy pożyczki oraz wysokość kapitału i łączną wysokość zaległej kwoty (tj. kwota 5.520,90 zł), a także datę wypowiedzenia umowy (tj. pismo z dnia 05 lipca 2022 r.). (dowód: umowa przelewu wierzytelności z załącznikami z k. 10 – 20 akt) W dniu 20 sierpnia 2025 r. (...) we W. wystawił wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu wierzytelności i ewidencji analitycznej, w którym wskazano, iż nabyto od (...) S.A. wierzytelność przysługującą wobec A. J. w łącznej kwocie 6.273,85 zł, a w tym kwota 4.069,41 zł stanowiła należność główną, a kwota 2.204,44 zł stanowiła odsetki. (dowód: wyciąg z ksiąg rachunkowych z k. 9 akt) Sąd zważył, co następuje: Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dowodów z dokumentów. Wskazać trzeba, że Sąd uznał za wiarygodne dane wynikające z tych dokumentów. Jednakże zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że dane wynikające z tych dokumentów nie były wystarczające dla uwzględnienia żądania pozwu w tej sprawie, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. W przedmiotowej sprawie powód domagał się od pozwanego A. J. zapłaty kwoty 6.273,85 zł. Powód podnosił, że ta kwota wynika z umowy pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r., której obowiązków pozwany miał nie wykonać. Pozwany A. J. nie wniósł odpowiedzi na pozew. W tej sytuacji zastosowanie miał przepis art. 339 § 1 k.p.c. , zgodnie z którym Sąd może wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany w wyznaczonym terminie nie złożył odpowiedzi na pozew. Zgodnie jednak z § 2 tegoż przepisu w przypadku, o którym mowa w § 1 , przyjmuje się za prawdziwe twierdzenia powoda o faktach zawarte w pozwie lub pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed posiedzeniem, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. W ocenie Sądu orzekającego, w tejże sprawie poważne i zasadnicze wątpliwości budziła wysokość żądania zgłoszonego w pozwie. W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie z treścią przepisu art. 6 k.c. obowiązek udowodnienia faktów spoczywa na osobie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne. Wobec tego na powodzie zawsze ciąży obowiązek wykazania faktów uzasadniających jego roszczenia, a na pozwanym obowiązek udowodnienia okoliczności uzasadniających wniosek o oddalenie powództwa. Obowiązek udowodnienia faktu powstania roszczenia, jak i jego wysokości obciąża zawsze powoda. Wskazać również trzeba, że zgodnie z treścią przepisu art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik nie odpowiada. Przepis art. 471 k.c. określa przesłanki odpowiedzialności kontraktowej dłużnika, a mianowicie niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania, szkodę oraz związek przyczynowy między faktem niewykonania (nienależytego wykonania) zobowiązania a szkodą. W ramach odpowiedzialności kontraktowej wierzycielowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody rozumianej jako uszczerbek majątkowy. Podnieść trzeba, iż ciężar udowodnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej spoczywa na wierzycielu – zgodnie z ogólną regułą wynikającą z przepisu art. 6 k.c. W tym miejscu wskazać jeszcze trzeba, iż przepis art. 720 § 1 k.c. stanowi, że przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Natomiast § 2 tegoż przepisu mówi, że umowa pożyczki, której wartość przenosi tysiąc złotych, powinna być stwierdzona pismem. Wskazać także trzeba, iż umowa pożyczki w swojej treści powinna wskazywać strony umowy z określeniem ich roli w tym stosunku oraz przedmiot pożyczki. Przedmiotowo istotnym elementem umowy pożyczki jest obowiązek zwrotu pożyczki. Bez tego elementu nie ma umowy pożyczki (por. wyrok SN z dnia 8 grudnia 2000 r., sygn. akt I CKN 1040/98, opublikowany w bazie prawnej LEX pod nr 50828). Wskazać nadto trzeba, że umowa pożyczki jest umową konsensualną, co oznacza, że fakt wydania przedmiotu pożyczki osobie pożyczkobiorcy dla istnienia węzła prawnego z pożyczkodawcą nie jest niezbędny. Sam obowiązek wydania przedmiotu pożyczki, jaki ciąży na pożyczkodawcy, jest bowiem konsekwencją uprzednio zawartego porozumienia między stronami. Wskazać nadto należy, że w procesie związanym z wykonaniem umowy pożyczki powód jest zobowiązany udowodnić, że strony zawarły umowę pożyczki, a także, że przeniósł na własność biorącego pożyczkę określoną w umowie ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych co do gatunku. Natomiast biorący pożyczkę powinien wykazać wykonanie swego świadczenia w postaci zwrotu tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Podnieść trzeba, iż w przedmiotowej sprawie powód winien wykazać okoliczności powstania dochodzonej wierzytelności, jej istnienie oraz jej wysokość – zgodnie z regułą wynikającą z przepisu art. 6 k.c. Dodać jeszcze trzeba, że w przedmiotowej sprawie powód był reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, a zatem Sąd nie miał obowiązku pouczać strony powodowej o ciężarze dowodu wynikającym z przepisu art. 6 k.c. Zaznaczyć w tym miejscu jeszcze należy, że strona będąca konsumentem wymaga szczególnej ochrony mającej na celu wyrównanie jej pozycji w stosunku do przedsiębiorcy, ponieważ konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca pod względem możliwości negocjacyjnych oraz z uwagi na stopień poinformowania. Nie budzi natomiast wątpliwości, że pozwany A. J. zawarł przedmiotową umowę pożyczki jako konsument. Powód w treści swojego pozwu wskazał, że strony wiązała umowa pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r., zawarta na 18 miesięcy. Wskazać trzeba, że powód w uzasadnieniu pozwu podał, iż pozwany uregulował dwie pierwsze raty pożyczki. Jednakże w tej sprawie nie wiadomo w jaki sposób te wpłaty rozliczono, a nadto jaką faktycznie kwotę pozwany uregulował na poczet swojego zobowiązania. Istotnym jest również fakt, że zgodnie z zapisami umowy pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r., w przypadku gdy pożyczkobiorca opóźnia się ze spłatą kwoty równej co najmniej jednej pełnej racie, pożyczkodawca może wezwać do zapłacenia zaległych rat w terminie 7 dni od doręczenia wezwania pod rygorem wypowiedzenia, a w przypadku braku zapłaty może wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30 – dniowego okresu wypowiedzenia. Wskazać trzeba, że powód nie załączył wezwania pozwanego do zapłacenia zaległych rat, ani nie wykazał, że wyznaczył pozwanemu 7 – dniowy termin na uregulowanie zadłużenia – pod rygorem wypowiedzenia umowy. Nadto powód w tejże sprawie nie przedłożył wypowiedzenia umowy pożyczki, ani też nie wykazał, iż pismo zawierające wypowiedzenie umowy zostało faktycznie doręczone pozwanemu. Sąd orzekający nie miał zatem możliwości oceny, czy i kiedy doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy łączącej pozwanego i powoda. Wskazać także trzeba, że jedynie w oparciu o informacje podane w pozwie nie sposób było ocenić prawidłowości wyliczenia dochodzonej w tej sprawie kwoty. Podkreślenia wymaga, iż uzasadnienie pozwu w tym zakresie jest bardzo ogólnikowe i nie odwołuje się do żadnych konkretnych zapisów umowy. Nadto nie wiadomo jak rozliczono wpłaty dokonywane przez pozwanego po zawarciu umowy pożyczki. Zdaniem Sądu, na podstawie danych zawartych w aktach sprawy trudno zweryfikować w jaki sposób wyliczono należność wskazaną w pozwie (a mianowicie co faktycznie składa się na należność główną oraz za jaki okres naliczono odsetki). Co istotne, w tej sprawie nie można także ustalić kiedy roszczenie dochodzone pozwem stało się wymagalne – w uzasadnieniu pozwu wskazano bowiem datę 27 kwietnia 2022 r., ale pismo zawierające oświadczenie o wypowiedzeniu umowy miało mieć datę 05 lipca 2022 r. (co wynika z załącznika do umowy przelewu wierzytelności). Reasumując – żądanie pozwu w świetle przytoczonych przez powoda twierdzeń oraz braku przedstawienia dowodów na poparcie tych twierdzeń, jest zdaniem Sądu nieudowodnione. Strona powodowa nie przedłożyła w tej sprawie wiarygodnych i przekonujących dowodów wskazujących na dokładną wysokość roszczenia dochodzonego pozwem. Wysokość roszczenia dochodzonego w danej sprawie nie może wynikać jedynie z twierdzeń strony powodowej. Wskazać bowiem trzeba, iż zarówno Sąd oraz strona pozwana powinni mieć możliwość zweryfikowania tej kwoty. Wskazać również w tym miejscu trzeba, iż umowa pożyczki została ukształtowana w kodeksie cywilnym w taki sposób, że co do zasady może być zarówno umową odpłatną, jak i nieodpłatną. Jednakże w przypadku zawarcia przez strony odpłatnej umowy pożyczki, wynagrodzenie pożyczkodawcy winno być wyraźnie określone w umowie. Zwyczajowo formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki, ewentualnie zapłata prowizji. Ustawodawca, aby przeciwdziałać ocenianemu negatywnie w świetle zasad współżycia społecznego zjawisku lichwy oraz aby chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego, jakimi zazwyczaj są konsumenci, wprowadził przy tym do kodeksu cywilnego instytucję odsetek maksymalnych, których wysokość winna stanowić podstawowe odniesienie do oceny ekwiwalentności wysokości wynagrodzenia pożyczkodawcy ustalonego w umowie. Stopa tych odsetek odzwierciedla bieżący układ stosunków gospodarczych, „cenę” pieniądza w obrocie międzybankowym i poziom inflacji, a zatem zapewnia pożyczkodawcom godziwy zysk. Z drugiej strony jej wprowadzenie nie pozwala podmiotom uprzywilejowanym, jakim zwykle w obrocie z konsumentami znajdującymi się w trudnej sytuacji materialnej, niewykształconymi lub mającymi trudności intelektualne z rozeznaniem konsekwencji swojego działania, są pożyczkodawcy, na wykorzystywanie przymusowego położenia słabszej strony umowy. Odsetki, obok prowizji za udzielenie pożyczki, stanowią wynagrodzenie pożyczkodawcy za korzystanie przez kredytobiorcę z jego środków finansowych. Trzeba też podkreślić, że umowa pożyczki, sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że te ostatnie powinny zostać przy tym określone w wysokości rzeczywiście ponoszonej przez pożyczkodawcę tak, aby nie stanowiły ukrytego źródła zysku. W umowie pożyczki będącej przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie całkowita kwota do zapłaty została ustalona łącznie na kwotę 4.903,85 zł, a zatem na poziomie znacznie przekraczającym wysokość udzielonej pozwanemu pożyczki (pozwany bowiem otrzymał pożyczkę w kwocie 2.300 zł). Nadto na koszty pożyczki składały się następujące należności: 40 zł – opłata przygotowawcza, 915,42 zł – prowizja za udzielenie pożyczki i 915,43 zł – opłata za (...) . W umowie wskazano także, że kwota 378 zł jest udostępniana klientowi przez przelew na inne rachunki – przy czym z uwagi na brak wniosku o pożyczkę nie sposób ustalić jaki był faktycznie tytuł tej należności. Nadto niezależnie od tych opłat w umowie pożyczki zostały zastrzeżone na rzecz pożyczkodawcy także odsetki od kapitału kredytu. Dodać tylko trzeba, że wskazane wyżej koszty pożyczki łącznie wynosiły 1.870,85 zł, a zatem odpowiadają one 81 % wysokości pożyczki udzielonej pozwanemu. W ocenie Sądu orzekającego, taki element umowy dotyczący wysokości kosztów pożyczki, zastrzeżonych na rzecz pożyczkodawcy jest nieważny. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 58 § 2 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z kolei z treści § 3 wyżej powołanego przepisu wynika, że jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Ponadto podkreślenia wymaga to, że w sprawie, w której wyłania się nieważność bezwzględna umowy lub poszczególnych jej elementów Sąd kwestię tą bierze z urzędu pod rozwagę w każdym czasie postępowania jako przesłankę swego rozstrzygnięcia. Zaznaczyć trzeba, że koszty pożyczki w wysokości niemal równej kwocie pożyczki gotówkowej (w tym wypadku te koszty to 81 % wysokości udzielonej pożyczki) nie mogą mieć uzasadnienia w wysokości inflacji, ani też w zyskach osiąganych w ramach normalnej, rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej, ale także nie ma to związku z rzeczywistymi kosztami związanymi z zawarciem tej umowy pożyczki. Dodać trzeba, że nawet jeżeli określone w umowie koszty nie przekraczają maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, to ta okoliczność nie wyłącza możliwości uznania powyższych postanowień umownych za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego z uwzględnieniem stanu faktycznego niniejszej sprawy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2021r., sygn. akt III CZP 42/20, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2023r., sygn. akt II CSKP 919/22). W ocenie Sądu, postanowienia umowne dotyczące nałożenia na pozwanego obowiązku zapłaty bardzo wysokich kosztów o wartości równej 81 % kwoty pożyczki rzeczywiście uzyskanej przez pozwanego z tytułu zawartej umowy (otrzymał on bowiem kwotę 2.300 zł, a koszty pożyczki wynosiły 1.870,85 zł) jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego rozumianymi jako zasady rzetelności i uczciwości kupieckiej oraz nadużycia pozycji pożyczkodawcy jako podmiotu profesjonalnego. Nie budzi wątpliwości, że te koszty stanowiły dodatkowy zysk dla pożyczkodawcy, przy czym na podstawie treści umowy nie sposób ustalić w jaki sposób została określona ich wysokość. Umowa nie zawiera bowiem żadnych regulacji wskazujących na sposób ich wyliczenia. Powyższa okoliczność, w ocenie Sądu orzekającego, przekonuje, że te koszty zostały w sposób arbitralny i dowolny ustalone przez pożyczkodawcę. Nadto ich wysokość w stosunku do uzyskanej faktycznie kwoty pożyczki przez pozwanego uznać należy za wygórowaną i nieakceptowalną w świetle zasad współżycia społecznego. Nie ma żadnych uzasadnionych podstaw do przyjęcia, iż pożyczkodawca ponosi dodatkowe koszty związane z obsługą pożyczki wyjaśniające tak wysokie koszty. Nadto nie można pomijać, że w przedmiotowej umowie pożyczki na rzecz pożyczkodawcy zastrzeżono aż trzy różne rodzaje kosztów, co dla konsumenta może być bardzo mylące. Wobec tego konsument może mieć problem z ustaleniem jakie faktycznie koszty będzie musiał ponieść w związku z zawarciem umowy pożyczki. Nadto na rzecz pożyczkodawcy w umowie zastrzeżono także odsetki. Mając to na uwadze Sąd w przedmiotowej sprawie uznał, że uwzględnienie roszczenia powoda w części odnoszącej się do zapłaty wskazanych wyżej kosztów pożyczki pozostawałoby w rażącej sprzeczności z normami moralnymi godnymi ochrony i przestrzegania w społeczeństwie, a wpisującymi się w zasady współżycia społecznego w kontekście przepisu art. 5 k.c. , jak zasada ochrony strony słabszej przed silniejszą oraz uczciwości w stosunkach cywilnoprawnych i lojalności wobec partnera. Wskazać nadto trzeba, że w przypadku uznania, iż zastrzeżenie w umowie z konsumentem kosztów pożyczki na poziomie przekraczającym albo równym kapitałowi pożyczki nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, to należałoby je wówczas zakwalifikować jako niedozwolone postanowienie umowne, albowiem kształtuje ono obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (por. przepis art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. ). Pojęcie „główne świadczenia stron” w rozumieniu instytucji uregulowanej w powołanym wyżej przepisie należy interpretować wąsko w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii ). W tym miejscu należy podkreślić, iż zastrzeżenie prowizji w umowie pożyczki nie jest elementem umowy przedmiotowo istotnym ( essentialia negotii ). Podnieść trzeba, iż wynagrodzeniem dla pożyczkodawcy z tytułu korzystania z jego kapitału są bowiem odsetki, a nie prowizja. Nie znajduje zatem w tym wypadku zastosowanie ograniczenia wynikającego ze zdania drugiego przepisu art. 359 1 §1 k.c. Zgodnie z treścią przepisu art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. Wskazać trzeba, że obie wskazane w przepisie art. 385 1 § 1 k.c. formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04). W myśl przepisu art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei na podstawie przepisu art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Podkreślenia w tym miejscu wymaga to, że zgodnie z treścią przepisu art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w niniejszej sprawie na stronie powodowej (pożyczkodawcy, który jest podmiotem profesjonalnym). Wskazać trzeba, że w judykaturze podnosi się, iż to, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie takiego wpływu byłoby możliwe przede wszystkim wówczas, gdyby konkretny zapis był z nim negocjowany (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 06 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACa 232/11). Natomiast wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2012 r., sygn. akt VI ACa 1276/11). Podnieść należy, że w przedmiotowej sprawie nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, że umowa pożyczki w takim kształcie, jak załączona do akt sprawy, została indywidualnie uzgodniona przez strony. Wskazać jeszcze trzeba, że w rozumieniu przepisu art. 385 1 § 1 k.c. „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt VI ACa 262/11). Zaznaczyć nadto trzeba, że pojęcie „rażącego naruszenia interesów konsumenta” nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego, należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 października 2004 r., sygn. akt I CK 162/04, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04). Zdaniem Sądu orzekającego, za niedozwolone klauzule umowne w świetle treści przepisu art. 385 1 § 1 k.c. należy uznać te postanowienia umowne, które pod postacią opłat pobieranych formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukrytego przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokości odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (por. przepis art. 483 § 1 k.c. ). Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, należy stwierdzić, iż zawarte w umowie stron postanowienia dotyczące pobierania przez pożyczkodawcę kosztów w wysokości 81 % kwoty udzielonej pożyczki oraz dotyczące ilości i rodzaju tych kosztów, stanowią niedozwolone klauzule umowne. Wskazać trzeba, że kwota kosztów jest ustalana odgórnie w zależności od kwoty pożyczki i okresu na jaki została ona udzielona. To oznacza, że ustalona jest ona w oderwaniu od konkretnych czynności podejmowanych przez pożyczkodawcę w związku z zawarciem tejże umowy. Zdaniem Sądu orzekającego, wprowadzenie przez powoda tych kosztów w wysokości i ilości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszało interes pozwanego jako konsumenta. Wskazać w tym miejscu także trzeba, iż dopuszczalność oceny ważności czynności prawnej pod kątem treści przepisu art. 58 § 3 k.c. wymaga uwzględnienia dwóch momentów, a mianowicie, czy nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej oraz czy strony chciałyby dokonać czynności bez tej dotkniętej nieważnością części. Pierwsza przesłanka ma charakter obiektywny, a druga – częściowo subiektywny. Chodzi zatem o ustalenie, czy uwzględniając konkretne okoliczności, w jakich nastąpiło podjęcie czynności prawnej i zakładając ich rozsądną ocenę, doszłoby do dokonania czynności prawnej przez strony bez nieważnych postanowień, czy też nie. W ocenie Sądu orzekającego, analiza treści umowy pożyczki znajdującej się w aktach sprawy wskazuje, iż bez tych nieważnych postanowień umowy odnoszących się do wysokości kosztów oraz rodzajów tych kosztów, umowa pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r. nie zostałaby pomiędzy stronami zawarta. Wobec tego Sąd uznał, iż ta umowa była nieważna w świetle treści przepisu art. 58 § 1 i § 2 k.c. Zdaniem Sądu, postanowienia tejże umowy były sprzeczne z prawem oraz z zasadami współżycia społecznego. Wskazać jeszcze trzeba, że umowa pożyczki ma charakter umowy dwustronnej i dwustronnie zobowiązującej. Zdaniem Sądu, ekwiwalentność świadczeń w tej umowie należy wiązać z uczciwością kupiecką. Umowa winna zatem po obu stronach stwarzać równorzędne warunki jej realizacji. To oznacza lojalność i uczciwość w obrocie gospodarczym. Pozwany jako konsument był słabszą stroną w tej umowie. Natomiast zawarta umowa pożyczki kreowała taki stosunek, że dysproporcja między świadczeniami stron była duża i wyraźnie preferowała pożyczkodawcę. Pożyczkodawca, niekorzystnie kształtując sytuację pożyczkobiorcy (konsumenta), naliczał bowiem wysokie koszty, aby uzyskać dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie ze swojego kapitału. Obciążenie pożyczkodawcy tak wysokimi kosztami (równymi 81 % wysokości uzyskanej pożyczki) nie znajduje żadnego gospodarczego uzasadnienia. Nadto jest to bardzo krzywdzące dla konsumenta jako słabszej strony umowy – zważywszy, że pożyczkobiorca nie ma żadnego wpływu na treść zawieranej umowy (umowa pożyczki stanowiła bowiem gotowy formularz). W tym stanie rzeczy zasadny i przekonujący jest wniosek, iż bez tych nieważnych postanowień umownych przedmiotowa umowa pożyczki między stronami nie zostałaby zawarta. Wobec powyżej przedstawionych uwag i rozważań umowę pożyczki z dnia 26 stycznia 2022 r. należało uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, o czym była mowa powyżej. Nadto taka umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne, o czym także była mowa powyżej. W ocenie Sądu, kolejną kwestią, do której należy się odnieść w tejże sprawie jest pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Dokonując wykładni pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” w pierwszej kolejności należy odwołać się do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG. W przepisie art. 3 lit. „h” tej dyrektywy „całkowita kwota kredytu” została zdefiniowana jako maksymalna kwota lub łączne kwoty udostępnione na podstawie umowy o kredyt. Natomiast w orzeczeniu z dnia 21 kwietnia 2016 r. (w sprawie C-377/14 R. i R.) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „w art. 3 lit. h dyrektywy pojęcie „całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta” zdefiniowane zostało jako „suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”. Całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. h i art. 10 ust. 2 dyrektywy nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument.” W orzeczeniu tym Trybunał stwierdził także, że „art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy, a także pkt I załącznika I do dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. W konsekwencji powyższego wskazać trzeba, że „całkowita kwota kredytu” obejmuje jedynie tę kwotę, która została faktycznie oddana do swobodnej dyspozycji konsumenta. Dodać należy, że z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej ustawę o kredycie konsumenckim, która weszła w życie w dniu 22 lipca 2017 r. (Dz.U. z 2017r., poz. 819), wynika, że celem nowelizacji treści art. 5 ust. 7 ustawy było właśnie wyraźne doprecyzowanie, że mowa jest w nim o środkach „nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu”, w celu przeciwdziałania interpretacjom przepisu umożliwiającym podawanie całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kwotę kredytowanych kosztów, co prowadziłoby do przekazywania konsumentowi wprowadzających w błąd informacji o rzeczywistych kosztach kredytu ”. W niniejszej sprawie umowa z dnia 26 stycznia 2022 r. zawarta przez poprzednika prawnego powoda z konsumentem stanowiła, że całkowita kwota pożyczki wynosi 2.678 zł i tak ustalona nie obejmowała kredytowanych kosztów kredytu. Natomiast całkowita kwota do zapłaty wynosiła 4.903,85 zł, z uwzględnieniem kredytowanych kosztów pożyczki, w tym m.in. prowizji, opłaty przygotowawczej i opłaty za elastyczny plan spłaty. Z powyższego wynika, że pożyczkodawca stosował dwa różne pojęcia „całkowitej kwota pożyczki” oraz „całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta”. Nadto w umowie pojawia się także pojęcie „kwota pożyczki brutto”. W ocenie Sądu, posługiwanie się tymi pojęciami wprowadza konsumenta w błąd co do rzeczywistej kwoty udzielonej mu pożyczki. Przeciętny konsument, który nie ma wiedzy specjalistycznej z dziedziny bankowości bądź finansów, musi dysponować danymi dotyczącymi pożyczki określonymi w sposób zgodny z obowiązującym prawem, maksymalnie przejrzysty i niewprowadzający w błąd. W tejże sprawie pożyczkobiorca na podstawie zawartej umowy otrzymał kwotę 2.300 zł i taką kwotą mógł swobodnie dysponować. W żadnym czasie pozwany nie dysponował swobodnie dodatkowo kwotami przeznaczonymi na pokrycie kosztów, a w tym prowizji i opłat. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd orzekający uznał, że strona powodowa nie wykazała w należyty sposób wysokości roszczenia dochodzonego pozwem. Nadto wskazać w tym miejscu trzeba, że nie budzi wątpliwości, iż przedłożony przez stronę powodową wyciąg z ksiąg rachunkowych stanowi dokument prywatny w rozumieniu przepisu art. 245 k.p.c. , a zatem stanowi on dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Mając jednak na uwadze powyżej zaprezentowane rozważania odnośnie wątpliwości co do wysokości roszczenia powoda wobec strony pozwanej wskazać trzeba, iż ten dokument nie może stanowić dowodu istnienia wobec strony pozwanej wierzytelności o określonej wysokości. Mając powyższe okoliczności i rozważania na uwadze Sąd oddalił powództwo w całości. Podstawę prawną tegoż rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 720 k.c. w zw. z art. 471 k.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 58 k.c. w zw. z art. 358 1 § 1 k.c. sędzia Alicja TułodzieckaPełny tekst orzeczenia
I C 594/25 upr
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.