Pełny tekst orzeczenia

I C 420/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I C 420/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2025 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa O. L. przeciwko Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu o zapłatę I. 
        oddala powództwo; II. 
        odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego. sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Sygn. akt I C 420/25 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 3 stycznia 2024 r. (data prezentaty Sądu) O. L. wniósł o zasądzenie od pozwanego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (zwanego dalej również: Funduszem, BFG) kwoty 100 001 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. W uzasadnieniu powód podniósł, że (...) Bank (...) z siedzibą w C. (zwany dalej również: Bankiem, (...) ) był emitentem obligacji na okaziciela kilku serii. Powód nabył obligacje, których łączna wartość opiewała na 7.836.200 zł. Dnia 17 stycznia 2020 r. na stronie internetowej Bankowego Funduszu Gwarancyjnego zamieszczona została informacja, że 15 stycznia 2020 r. Fundusz wydał decyzję o rozpoczęciu przymusowej restrukturyzacji (...) . Komunikat ten nie obejmował informacji o umorzeniu obligacji powoda, natomiast powód 17 stycznia 2020 r. sprawdził dane na rachunku i powziął wiedzę o umorzeniu obligacji. Pismem z 6 lutego 2020 r. powód złożył skargę do (...) na ww. decyzję BFG. Zdaniem powoda jego szkoda odpowiada wartość umorzonych obligacji, to jest wynosi 7 836 200 zł, z czego powód w tej sprawie dochodzi części, to jest 100 001 zł. Powód wskazał, że szkoda wynikła z wydania „ostatecznej decyzji BFG o umorzeniu obligacji”. Zdaniem powoda, wszczęcie przymusowej restrukturyzacji i umorzenie obligacji (...) zostało dokonane z naruszeniem prawa. (pozew – k. 3-13) W odpowiedzi na pozew Bankowy Fundusz Gwarancyjny po pierwsze wniósł o odrzucenie powództwa z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej, a w dalszej kolejności o oddalenie powództwa z uwagi na bezzasadność roszczenia. W każdym wypadku pozwany wniósł o zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pozwany sprecyzował, że w kwestii (...) zapadły dwie decyzje – decyzja z dnia 15 stycznia 2020 r. w sprawie wszczęcia przymusowej restrukturyzacji wobec (...) Banku (...) w C. , umorzenia instrumentów kapitałowych, zastosowania instrumentu przymusowej restrukturyzacji wobec Banku oraz powołania administratora Banku podjęta uchwałą nr (...) zarządu BFG z dnia 15 stycznia 2020 r. (zwana dalej: decyzją główną) oraz decyzja z dnia 15 stycznia 2020 r. o zawieszeniu działalności (...) Banku (...) w C. (zwana dalej: decyzją o zawieszeniu). Pozwany wskazał, że decyzja główna zapadła zgodnie z przepisami prawa polskiego, jak i unijnego. Nadto jeżeli źródłem odpowiedzialności pozwanego jest ostateczna decyzja administracyjna to powód winien - zgodnie z wymaganiami art. 417 (
    
    1) § 2 k.c. - wpierw uzyskać prejudykat. Jako że powód takiego prejudykatu nie przedłożył i nie jest też w stanie przedłożyć go w przyszłości – wobec prawomocnego odrzucenia jego skargi do WSA, należy stwierdzić brak wykazania przesłanki bezprawności, która jest niezbędna do uruchomienia odpowiedzialności deliktowej. Pozwany zauważył nadto, że w toku dwóch postępowań administracyjnosądowych wszczętych skutecznie wniesionymi skargami odpowiednio przez Radę Nadzorczą (...) oraz grupę wierzycieli, sądy administracyjne oddaliły rzeczone skargi, potwierdzając tym samym zgodność decyzji głównej z prawem. Niezależnie od tego, pozwany podniósł zarzut przedawnienia, wskazując na upływ ponad 3 lat od daty powzięcia przez powoda informacji o umorzeniu obligacji, co miało miejsce najpóźniej w drugiej połowie stycznia 2020 r., do dnia złożenia pozwu. ( odpowiedź na pozew – k. 372-380v; sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej - protokół rozprawy z dnia 12 grudnia 2025 r. – k. 787-787v /protokół skrócony/) W replice na odpowiedź na pozew powód stwierdził, że do roszczeń o charakterze deliktowym ma zastosowanie art. 118 zdanie drugie k.c. , zgodnie z którym koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Ewentualnie powód podniósł w stosunku do zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwanego zarzut nadużycia prawa, wskazując na art. 5 k.c. (replika na pozew – k. 402-406v) Postanowieniem z dnia 1 października 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił pozew z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej. Na skutek wniesionego przez powoda zażalenia Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie I Acz 3217/24 postanowieniem z dnia 18 lutego 2025 r. zmienił powyższe postanowienie w ten sposób, że odmówił odrzucenia pozwu. (postanowienie z 01.10.2024 r. – k. 408; postanowienie z 18.02.2025 r. – k. 443) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: (...) Bank (...) w C. był emitentem obligacji na okaziciela. O. L. nabył obligacje serii (...) w liczbie 2125 oraz 4170, serii (...) w liczbie 10549 oraz 4463 i serii (...) w liczbie 350, które opiewały łącznie na 7 836 200 zł. (okoliczności niesprzeczne, nadto wyciąg z rachunku brokerskiego na dzień 2019-12-31 – k. 22, wyciąg / printscreen – k. 23) Komisja Nadzoru Finansowego w dniu 4 grudnia 2019 r. poinformowała Bankowy Fundusz Gwarancyjny, że (...) jest zagrożony upadłością oraz brak jest przesłanek wskazujących na to, że możliwe do podjęcia działania nadzorcze lub działania (...) pozwolą usunąć zagrożenie upadłością we właściwym czasie. W dniu 15 stycznia 2020 r., na mocy uchwały Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego nr (...) , podjętej tego samego dnia, Fundusz wydał decyzję o sygn. spraw (...) . (...) , (...) . (...) , (...) . (...) , (...) . (...) , w ramach której postanowił wszcząć z dniem doręczenia Bankowi przedmiotowej decyzji przymusową restrukturyzację wobec (...) Banku (...) z siedzibą w C. . Na pokrycie strat Banku w restrukturyzacji postanowiono umorzyć z dniem wszczęcia przymusowej restrukturyzacji wymienione instrumenty kapitałowe wraz z należnymi odsetkami. Wśród umorzonych instrumentów znalazły się obligacje na okaziciela serii (...) , (...) oraz (...) . Decyzja Funduszu była ostateczna i podlegała natychmiastowemu wykonaniu. W dniu 15 stycznia 2020 r. na mocy uchwały Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego nr (...) podjętej w dniu 15 stycznia 2020 r., Fundusz wydał decyzję sygn. sprawy (...) . (...) , zgodnie z którą z dniem jej doręczenia zawiesza działalność (...) . (okoliczności bezsporne, nadto informacja o przyczynach i skutkach przymusowej restrukturyzacji – k. 34-39, decyzja główna – k. 24-30, decyzja o zawieszeniu – k. 31-33) W dniu 17 stycznia 2020 r. na stronie Funduszu poinformowano, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny rozpoczął przymusową restrukturyzację (...) Banku (...) w C. . Zaznaczono, że aktywa podmiotu nie wystarczają na zaspokojenie jego zobowiązań oraz że na pokrycie strat (...) zostają umorzone udziały członkowskie w (...) oraz wyemitowane przez (...) obligacje. (okoliczności częściowo bezsporne, informacja o przyczynach i skutkach […] – k. 34-37, wydruk informacji prasowej – k. 43) W dniu 4 lutego 2020 r. Fundusz opublikował na stronie internetowej treść decyzji z dnia 15 stycznia 2020 r. w przedmiocie wszczęcia przymusowej restrukturyzacji wobec (...) oraz decyzję o zawieszeniu działalności (...) , skuteczną od dnia doręczenia czyli 17 stycznia 2020 r. (okoliczność bezsporna) Powód dowiedział się o wszczęciu przymusowej restrukturyzacji (...) oraz o umorzeniu jego obligacji w dniu 17 stycznia 2020 r. Wniósł on skargę od decyzji głównej i decyzji o zawieszaniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w D. , która jednak została prawomocnie odrzucona jako spóźnione. (okoliczności niezaprzeczone bądź bezsporne, nadto skarga powoda z 06.02.2020 r. – k. 232 i n. oraz k. 338 i n., postanowienie WSA z dnia 10.11.2020 r. w sprawie o sygnaturze VI SA/Wa 556/20 – k. 266-269) Postanowieniem z dnia 10 listopada 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 556/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę O. L. na decyzję główną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W uzasadnieniu sąd wskazał, że została ona wniesiona z przekroczeniem ustawowego terminu. Powód nie uzyskał wyroku sądu administracyjnego stwierdzającego wydanie decyzji głównej z naruszeniem prawa. (okoliczność bezsporna, nadto postanowienie WSA z dnia 10 listopada 2020 r. w sprawie o sygnaturze VI SA/Wa 556/20 wraz z uzasadnieniem – k. 267-269) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron oraz dokumentów przedstawionych do akt sprawy. Należy zauważyć, że stan faktyczny był w istocie między stronami bezsporny, a spór ogniskował się wokół zagadnień prawnych. Wniosek powoda o zobowiązanie pozwanego do przedłożenia dokumentów (k. 483 i n.) podlegał oddaleniu przede wszystkim na podstawie art. 248 § 1 k.p.c. a contrario wobec niesprecyzowania co najmniej części spośród żądanych dokumentów oraz zaniechania uprawdopodobnienia, że strona powodowa własnymi staraniami nie była w stanie uzyskać dostępu do wnioskowanych dokumentów. Przepis art. 248 § 1 k.p.c. może stanowić podstawę do zobowiązania strony bądź osoby trzeciej do złożenia skonkretyzowanego dokumentu – wniosek oparty na tej regulacji powinien być zatem tak sformułowany, aby nie było wątpliwości, o jaki dokument chodzi. Nadto, wniosek taki może być uwzględniony tylko wówczas, gdy z okoliczności sprawy bądź z uprawdopodobnionych twierdzeń strony – wnioskodawcy wynika, że nie jest w stanie samodzielnie uzyskać dostępu do owych dokumentów. Niezależnie od powyższego, Sąd uznał, że dokumenty wnioskowane przez powoda nie mogłyby stanowić podstawy ustalenia istotnych w sprawie okoliczności, zatem wniosek o zobowiązanie pozwanego do ich złożenia zakwalifikować należało jako zmierzający do przedłużenia postępowania. Wypada natomiast w tym miejscu zauważyć, że wspomniany wniosek powoda o zobowiązanie pozwanego do złożenia dokumentów, choć nie został formalnie cofnięty, to wydaje się, że stracił na znaczeniu z punktu widzenia powoda w momencie złożenia pisma z 21 października 2025 r. (k. 590 i n.), do którego załączono szereg dokumentów uzyskanych przez powoda od pozwanego bezpośrednio – na co wprost wskazano w treści tego pisma. Natomiast dokumenty te, podobnie jak zdecydowana większość pozostałych dokumentów przedstawionych przez powoda jako dowody w sprawie, nie miały żadnego znaczenia z punktu widzenia oceny zasadności powództwa. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Bankowy Fundusz Gwarancyjny, jako osoba prawna wykonująca zadania określone w ustawie, podejmuje działania na rzecz stabilności krajowego systemu finansowego, w szczególności przez zapewnienie funkcjonowania obowiązkowego systemu gwarantowania depozytów oraz prowadzenie przymusowej restrukturyzacji. W ramach implementacji postanowień dyrektywy 2014/59/UE z dnia 15 maja 2014 r. ustanawiającej ramy na potrzeby prowadzenia działań naprawczych oraz restrukturyzacji i przymusowej likwidacji w odniesieniu do instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych (Dz.Urz. UE L Nr 173, s. 190 i n.) mocą art. 65 w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji (Dz.U. z 2016 r. poz. 996, tj. Dz.U. z 2025 r. poz. 643) (zwanej dalej: ustawą o BFG) nadano Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu rolę organu przymusowej restrukturyzacji. Fundusz realizuje cele przymusowej restrukturyzacji przez: 1) opracowanie planów przymusowej restrukturyzacji i grupowych planów przymusowej restrukturyzacji, w tym określanie minimalnego poziomu funduszy własnych i zobowiązań kwalifikowalnych; 2) umorzenie lub konwersję instrumentów kapitałowych; 3) prowadzenie przymusowej restrukturyzacji (art. 67 ustawy o BFG). W sprawie niniejszej powód domagał się zasądzenia od Bankowego Funduszu Gwarancyjnego kwoty 100 001 zł, tytułem częściowego naprawienia szkody opiewającej na 7 836 200 zł, a wyrządzonej wydaniem przez BFG decyzji z dnia 15 stycznia 2020 r. w sprawie wszczęcia przymusowej restrukturyzacji wobec (...) Banku (...) w C. . Podkreślenia wymaga, że podstawa faktyczna roszczenia została przez powoda sformułowana w sposób jednoznaczny i wiązała Sąd orzekający w niniejszej sprawie. Rozważania co do zasadności roszczenia powoda należało zatem ograniczyć wyłącznie do oceny przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego za wydanie ww. decyzji. W świetle art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Warunkiem zaistnienia odpowiedzialności deliktowej jest łączne zrealizowanie trzech podstawowych przesłanek, tj. 1) zaistnienie szkody, 2) związek przyczynowy pomiędzy powstałą szkodą, a działaniem lub zaniechaniem podmiotu prawa cywilnego, który wykonuje władzę publiczną, oraz 3) bezprawność takiego działania. Kodeksowe określenie niezgodności z prawem działania lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej nawiązuje - podobnie jak art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - do bezprawności. Pojęcie to na gruncie prawa cywilnego jest rozumiane szeroko i oznacza działania lub zaniechania sprzeczne z konkretną normą prawną, akty przeciwne ustawie, jak i sprzeniewierzające się zasadom współżycia społecznego. W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się jednak, że na gruncie art. 417 § 1 k.c. pojęcie bezprawności winno być ujmowane wąsko, co ogranicza zakres przesłanki „bezprawności” działania lub zaniechania władzy publicznej do zachowania sprzecznego z konkretną normą prawną. Zobowiązaniowy stosunek odszkodowawczy, powstający na mocy art. 417 § 1 k.c. , jest efektem bezprawności zaistniałej w sferze publicznoprawnej, nie zaś na gruncie stosunków cywilnoprawnych. Według cytowanej regulacji obowiązek naprawienia szkody jest jednym ze skutków „niezgodnego z prawem działania lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej”, a więc odejścia przez organ władzy publicznej od nakazanego i dozwolonego przez normy regulujące stosunek publicznoprawny wzorca postępowania. Niezależnie bowiem od odpowiedzialności odszkodowawczej, bezprawne działanie lub zaniechanie organu władzy publicznej może spowodować skutki prawne w sferze prawa karnego, administracyjnego, dyscyplinarnego. Wspomniany tu wzorzec nakazanego i dozwolonego postępowania organu władzy publicznej w konkretnym stosunku publicznoprawnym konstruowany jest na podstawie norm prawnych regulujących taki właśnie stosunek. Z tego też powodu bezprawność, o której mowa w art. 417 § 1 k.c. , jako stanowiąca element stosunku o charakterze publicznoprawnym, nie może być utożsamiana z bezprawnością, będącą elementem stosunków cywilnoprawnych (vide w tym zakresie rozważania w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, Lex nr 50257). Nie ulega wątpliwości, że art. 417 1 k.c. stanowi lex specialis w stosunku do art. 417 k.c. Przepis ten reguluje zasady odpowiedzialności za wyrządzenie szkody, której źródłem są czynności konwencjonalne organów władzy publicznej, tj. akty normatywne, orzeczenia sądowe i decyzje administracyjne, jak również zaniechanie ich podjęcia. Odrębność tej regulacji od art. 417 k.c. , jako ogólnej formuły odpowiedzialności, polega na wyraźnym określeniu, na czym polega niezgodność z prawem tych czynności konwencjonalnych oraz w jaki sposób ma nastąpić stwierdzenie tej niezgodności (tak: J. Gudowski [red.], Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, komentarz do art. 417 1 k.c., WKP 2018). Oprócz bezprawności działania, przesłankami odpowiedzialności unormowanej w art. 417 1 k.c. pozostają szkoda i normalny związek przyczynowy między bezprawnym działaniem sprawcy a szkodą. Zgodnie z art. 361 § 2 k.c. naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł ( damnum emergens ), oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono ( lucrum cessans ). Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że strona powodowa nie uzyskała prejudykatu stanowiącego w świetle treści art. 417 1 § 2 k.c. warunek konieczny dochodzenia naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie ostatecznej decyzji administracyjnej – a do tej kategorii należy zaliczyć kwestionowaną w pozwie decyzję z 15 stycznia 2020 r. Nie sposób było zgodzić się z powodem, który twierdził, że jako prejudykat powinno się zakwalifikować wyrok WSA w Warszawie z 29 stycznia 2025 r. wydany w sprawie VI SA/Wa 2964/22 (k. 529 i n.). Stanowisko to zostało wyrażone w piśmie przygotowawczym powoda z 8 sierpnia 2025 r., które w tej części zostało zwrócone, dlatego jedynie dla porządku wypada wskazać, że trafnie pozwany zauważył, że ww. orzeczenie (...) dotyczyło przymusowej restrukturyzacji innego podmiotu niż (...) , bo (...) S.A., i zupełnie innej decyzji BFG niż tak, która w świetle treści pozwu miała stanowić źródło szkody powoda. Ewentualne podobieństwo stanów faktycznych – okoliczności, w jakich doszło do przymusowej restrukturyzacji obu banków i zastosowanych przez BFG przepisów – w żadnym razie nie uzasadnia ustalenia bezprawności działania pozwanego na gruncie sprawy niniejszej na podstawie orzeczenia sądu stwierdzającego niezgodne z prawem działanie tego podmiotu polegające na wydaniu decyzji o przymusowej restrukturyzacji (...) Bank S.A. Każda decyzja administracyjna, nawet jeżeli wydawana w podobnych okolicznościach, musi być badana odrębnie – powód, chcąc skutecznie dochodzić odszkodowania za szkodę wywołaną decyzją o przymusowej restrukturyzacji (...) , winien był przedstawić prejudykat odnoszący się do niezgodności z prawem tej właśnie decyzji. Niezasadnie też powód powoływał się na postępowania sądowoadministracyjne zainicjowane przez inne podmioty zmierzające do uzyskania orzeczenia uchylającego decyzję BFG z 15 stycznia 2020 r. Abstrahując od tego, czy możliwe byłoby przedstawienie jako prejudykatu w tej sprawie orzeczenia stwierdzającego nieważność kwestionowanej decyzji wydanego w postępowaniu, w którym powód nie brał udziału, np. zainicjowanego skargą innego obligatariusza (...) , należy zauważyć, że na datę zamknięcia rozprawy takie orzeczenie nie funkcjonowało w obrocie, a w każdym razie powód tego nie wykazał. Z twierdzeń pozwanego, popartych wydrukami załączonymi do odpowiedzi na pozew, wynika zaś, że skargi wniesione na przedmiotową w sprawie decyzję z 15 stycznia 2020 r. przez podmioty trzecie (w tym przez innych wierzycieli (...) ) zostały prawomocnie oddalone. Nie zasługiwało także na aprobatę stanowisko strony powodowej co do tego, że Sąd powinien we własnym zakresie dokonać kontroli prawidłowości zachowania BFG. Skoro bowiem źródła swojej szkody powód upatruje w wydaniu przez ten podmiot ostatecznej decyzji administracyjnej, kontrola prawidłowości tego działania nie należy do sądu powszechnego. Wypada w tym miejscu zauważyć, że w doktrynie i orzecznictwie w zasadzie nie budzi wątpliwości, że w sytuacji, gdy niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie władzy publicznej przybiera formę inną niż ostateczna decyzja administracyjna bądź orzeczenie sądowe, a także wówczas, gdy przepisy nie przewidują możliwości uzyskania w stosunku do danego rodzaju zachowania władzy publicznej procedury pozwalającej na stwierdzenie we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem w rozumieniu art. 417 (
    1) § 2 k.c. - co dotyczy w szczególności części orzeczeń sądowych - podstawą odpowiedzialności jest przepis ogólny, to jest art. 417 § 1 k.c. W takiej sytuacji przesłanka bezprawności jest badana przez sąd rozstrzygający sprawę o naprawienie szkody bez konieczności przedstawienia prejudykatu (vide w tym zakresie np. W. Borysiak [red.], Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025, uchwała składu 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 26.04.2006 r., III CZP 125/05, Legalis). Natomiast w przypadku ostatecznej decyzji administracyjnej uzyskanie prejudykatu jest proceduralnie możliwe w każdym wypadku. Było ono także możliwe w odniesieniu do kwestionowanej w tej sprawie decyzji BFG z 15 stycznia 2020 r., natomiast powód nie zaskarżył skutecznie tej decyzji - jego skarga została odrzucona. Nie oznacza to, że otworzyła się tym samym dla powoda możliwość wykazywania bezprawności owej decyzji w procesie odszkodowawczym. Przypomnieć wypada w tym miejscu, że stwierdzenie wadliwości decyzji administracyjnej przez sąd powszechny dopuszcza się tylko w bardzo szczególnej sytuacji, a mianowicie, gdy wadliwość ta jest tego rodzaju, że w istocie nie mamy do czynienia z decyzją administracyjną. Taki jednak wypadek w okolicznościach tej sprawy nie zachodzi. Jak słusznie stwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 kwietnia 2022 r. (I ACa 54/22, Legalis): Przepis art. 417 1 KC stanowi lex specialis względem art. 417 KC , reguluje szczególne przypadki wyrządzenia szkody przy wykonywaniu władzy publicznej, a mianowicie szkody wynikłej z wydania aktu normatywnego, prawomocnego orzeczenia albo ostatecznej decyzji oraz szkody wyrządzonej przez zaniechanie wydania tych aktów, orzeczeń albo decyzji. Wymóg uzyskania określonego w przepisach szczególnych prejudykatu, a więc orzeczenia przesądzającego o niezgodności z prawem danego zachowania władzy publicznej polega na tym, że niedopuszczalne jest przed jego wydaniem zasądzenie odszkodowania za szkodę spowodowaną deliktem władzy publicznej. Proces odszkodowawczy nie może bowiem stać się polem, na którym przeprowadza się badanie legalności aktów normatywnych, prawomocnych orzeczeń i ostatecznych decyzji. Poczucie pewności prawa zostałoby zachwiane, gdyby proces taki mógł służyć jako surogat kolejnej instancji weryfikującej prawomocne akty stosowania prawa albo gdyby mógł być instrumentem sprawdzającym legalność stanowionych norm . Wypada też w tym miejscu zauważyć, że TSUE w wyroku z 25 marca 2021 r., C-501/18, Lex, stwierdził, że prawo Unii, a w szczególności zasada odpowiedzialności państw członkowskich za szkody wyrządzone jednostkom z powodu naruszenia prawa Unii oraz zasady równoważności i skuteczności, należy interpretować w ten sposób, że nie sprzeciwia się ono przepisom krajowym, które uzależniają prawo jednostek do uzyskania odszkodowania za poniesioną szkodę w wyniku naruszenia prawa Unii od uprzedniego stwierdzenia nieważności aktu administracyjnego lub zaniechania administracyjnego leżącego u podstaw szkody, o ile takie stwierdzenie nieważności, nawet jeśli jest wymagane w przypadku podobnych żądań opartych na naruszeniu prawa krajowego, nie jest w praktyce wykluczone lub bardzo ograniczone. Podkreślić też trzeba, że przywołane przez powoda wypowiedzi doktryny, sugerujące, że w wypadku naruszenia prawa unijnego można odstąpić od wymogu przedstawienia w sprawie o naprawienie szkody prejudykatu, odnoszą się do tzw. bezprawia normatywnego. W stanach faktycznych, gdzie szkoda stanowić ma (wedle twierdzeń strony powodowej) skutek obowiązywania w prawie krajowym przepisów sprzecznych z prawem unijnym, a zwłaszcza w wypadku zaniechania wprowadzenia regulacji nakazanych np. dyrektywami unijnymi, badanie tych kwestii przez sąd rozstrzygający o roszczeniu odszkodowawczym nie jest wykluczone. W okolicznościach tej sprawy nie mamy jednak do czynienia z taką sytuacją. Powód podnosi wprawdzie szereg zarzutów pod adresem samej instytucji BFG, jej organizacji i funkcjonowania, wytykając sprzeczność określonych rozwiązań z wymienionymi w pozwie normami unijnymi, jednak powód nie objął podstawą faktyczną powództwa sprzeczności norm krajowych z przepisami prawa Unii. Powód wskazał jednoznacznie, że dochodzi naprawienia szkody wyrządzonej wydaniem przez BFG decyzji z 15 stycznia 2020 r. Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że brak spełnienia przesłanki „stwierdzenia we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem” ostatecznej decyzji administracyjnej, stanowiącej źródło szkody, skutkuje uznaniem roszczenia odszkodowawczego za niezasadne i w konsekwencji powództwo o naprawienie szkody podlegało oddaleniu. Natomiast gdyby nawet podjąć próbę oceny zasadności wywiedzionego w tej sprawie roszczenia na gruncie przepisu ogólnego – art. 417 k.c. , zatem z pominięciem wymogu uzyskania prejudykatu, to i tak uznać by je należało za niezasadne. Zarzuty powoda odnoszące się do zorganizowania BFG jako instytucji, w tym zarzut braku niezależności operacyjnej i braku rozwiązań pozwalających na uniknięcie konfliktu interesów pomiędzy poszczególnymi komórkami BFG, nie miały bowiem znaczenia dla powstania szkody, naprawienia której domagał się powód w tym postępowaniu. Wypada zauważyć, że powód nie twierdził w niniejszym postępowaniu, że decyzja o przymusowej restrukturyzacji (...) została wydana przez BFG pomimo braku spełnienia przesłanek ku temu, a zatem że była ona merytorycznie nieuzasadniona. W tej sytuacji, zgodnie z zasadami logiki, należy przyjąć, że – skoro powód nie ma wątpliwości, że istniały podstawy do wszczęcia przymusowej restrukturyzacji (...) to decyzja w tym przedmiocie zostałaby podjęta przez BFG niezależnie od tego, jak urządzona byłaby struktura organizacyjna tego podmiotu, jakie zależności istniałyby pomiędzy poszczególnymi komórkami i ich kierownikami itd. Powyższe oznacza, że brak jest adekwatnego związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy ewentualnym nieprawidłowym zorganizowaniem funkcjonowania BFG a szkodą wynikłą z przymusowej restrukturyzacji (...) . Dla porządku wypadało odnieść się krótko do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Zgodnie z art. 442 1 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednak termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Z twierdzeń powoda wynikało, że dowiedział się on o przymusowej restrukturyzacji (...) i o umorzeniu jego obligacji w dniu 17 stycznia 2020 r. Od tego dnia rozpoczął zatem bieg termin 3-letni przewidziany w ww. przepisie. Jeżeli przyjąć, jak argumentuje pozwany, że regulacja art. 118 zd. 2 k.c. nie ma zastosowania w przypadku biegu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wywołanej czynem niedozwolonym, to należałoby przyznać rację pozwanemu, że pozew został złożony po upływie terminu przedawnienia, którego ostatnim dniem byłby w tym wypadku 17 stycznia 2023 r. Z kolei zaś, jeżeli przyjąć, jak wskazuje powód, że przepis art. 118 zd. 2 k.c. ma charakter generalny, to jest odnosi się do wszystkich terminów przedawnienia uregulowanych w k.c. , zatem także tych wynikających z przepisów o odpowiedzialności deliktowej, to kluczowe byłoby ustalenie, czy powód dokonał czynności przerywającej bieg terminu przedawnienia w grudniu 2023 r., czy też dopiero w styczniu 2024 r. Pozew wpłynął do tutejszego Sądu w dniu 3 stycznia 2024 r. Natomiast nie budzi wątpliwości, że pozew ten nie został złożony w Biurze Podawczym Sądu, a został wysłany przesyłką pocztową. Na kopercie, w której pismo to nadesłano, brak jest jednak informacji o dacie nadania przesyłki, w tym zwłaszcza w postaci stempla pocztowego (k. 319). Przyjmując, że pismo nadano w urzędzie pocztowym w przeddzień jego wpływu do Sądu, roszczenie nadal należałoby zakwalifikować jako przedawnione. Gdyby natomiast powód przedstawił dowód, np. w postaci potwierdzenia nadania przesyłki, na to, że pozew wysłano przed końcem 2023 r., to – przyjmując wykładnię art. 118 k.c. zgodną ze stanowiskiem powoda – zarzut przedawnienia okazałby się niezasadny. Natomiast kwestia przedawnienia roszczenia powoda nie miała kluczowego znaczenia dla oceny zasadności powództwa, które podlegało oddaleniu jako nieusprawiedliwione co do zasady, o czym Sąd orzekł w pkt. I wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II wyroku, na mocy art. 102 k.p.c. odstępując od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu poniesionych przez stronę pozwaną. Jakkolwiek Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej BFG za szkodę powoda wynikającą z umorzenia obligacji (...) , w tym zwłaszcza powód przyjął niezasadnie, że może dochodzić stwierdzenia niezgodności z prawem decyzji administracyjnej w postępowaniu cywilnym, to jednak nie sposób pomijać tego, że powód zainwestował w obligacje (...) ponad 7,8 mln zł. Jest to ogromna suma, przekraczająca kilkukrotnie życiowy dorobek przeciętnego Polaka. Powód najprawdopodobniej pieniądze te utracił bezpowrotnie. Jest zrozumiałe, że wywołuje to u powoda silne poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, które powód łączy z działaniami BFG, bowiem to ten podmiot podjął decyzję o przymusowej restrukturyzacji (...) . Powód, występując z pozwem w tej sprawie, działał zatem w silnym subiektywnym przekonaniu o słuszności swoich racji. Jakkolwiek Sąd nie podzielił jego stanowiska, to włożenie na powoda dodatkowo obowiązku pokrycia kosztów poniesionych w tym postępowaniu przez BFG godziłoby, zdaniem Sądu, w zasady słuszności. sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska