Pełny tekst orzeczenia

I C 385/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I C 385/24 WYROK CZĘŚCIOWY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2025 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa P. L. przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. o zapłatę i nakazanie oddala powództwo w odniesieniu do żądania zapłaty. sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Sygn. akt I C 385/24 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 23 lutego 2024 r. powód P. L. wniósł o zasądzenie od pozwanych (...) sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej: (...) ) oraz „Rzeczpospolitej Polskiej reprezentowanej przez Prezesa Rady Ministrów” na rzecz powoda odpowiednio kwot 75 000 zł i 4 343 000 zł, tytułem zadośćuczynienia. Powód zaznaczył, że celem pozwu jest zbadanie całego jego stanu zdrowia, ze szczególnym zwróceniem uwagi na schizofrenię paranoidalną. Powód wskazał, że uzyskał w dniu 14 lutego 2024 r. na potrzeby postępowania sądowego zaświadczenie lekarskie, które niniejszym zaskarża, bowiem w jego ocenie nie choruje on na schizofrenię paranoidalną – przy czym w razie potwierdzenia powyższego przez Sąd, wniósł o usunięcie jego danych dotyczących tej choroby „z komputera (...) ”. Powód podał, że schizofrenię paranoidalną zdiagnozował u niego w roku 2010 lekarz psychiatra C. M. (1) , w ramach usług świadczonych przez (...) , zatajając jednak treść diagnozy przed swoim pacjentem. Diagnoza ta, zdaniem powoda, była błędna, bowiem lekarz uznał za urojenia te zdarzenia z życia powoda (opisane bliżej w uzasadnieniu pozwu), które wydarzyły się naprawdę. Lekarz psychiatra błędnie miał też uznać fakt występowania szumów i pisków w uszach pacjenta za objawy choroby psychicznej, gdy tak naprawdę były one skutkiem uszkodzenia komórek słuchowych zewnętrznych powoda. (pozew – k. 4-9) Zarządzeniem z dnia 22 stycznia 2025 r. Przewodnicząca wyłączyła sprawę przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej do odrębnego postępowania. (zarządzenie z 22.01.2025 r. – k. 119) W odpowiedzi na pozew (...) wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany wskazał, że rozpoznanie postawione przez lekarza C. M. (1) było zgodne z wiedzą medyczną i potrzebami pacjenta. Obraz zdrowotny pacjenta uzasadniał stwierdzenie, że szumy i piski w uszach są prostymi omamami słuchowymi. Badania laryngologiczne datowane na 17 listopada 2008 roku potwierdzają audiometrię tonalną w normie. Niezależnie od tego, pozwany podniósł zarzut przedawnienia. (odpowiedź na pozew – k. 142-149) Na rozprawie z dnia 27 listopada 2025 r. powód sprecyzował, że swoją szkodę wywodzi z tego, że dr M. w ramach (...) zdiagnozował u niego w 2010 r. schizofrenię paranoidalną, przy czym powodowi na żadnej z wizyt nie przekazał tej diagnozy, a powód dowiedział się o niej przy okazji badań okresowych u lekarza medycyny pracy, także w ramach (...) , co miało miejsce najprawdopodobniej w 2012 r. Na diagnozie postawionej przez dr. M. bazowali kolejni lekarze, powielając diagnozę schizofrenii paranoidalnej u powoda. Powód wskazał również, że (...) powinien usunąć z systemu dane dotyczące zdiagnozowania u powoda schizofrenii i domaga się tego równolegle z żądaniem zapłaty, natomiast nie wnosi o ustalenie, że nie jest chory na schizofrenię w ramach roszczenia procesowego, a jedynie przesłankowo. Powód wyjaśnił też, że przed złożeniem pozwu wystąpił do (...) . o wystawienie zaświadczenia o stanie zdrowia w przekonaniu, że jest to konieczne, aby wystąpić z niniejszym pozwem. (protokół z rozprawy z dnia 27.11.2025 r. – k. 204-206v /protokół skrócony/) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Dnia 9 września 2010 r. powód odbył w (...) konsultację psychiatryczną u lekarza psychiatry C. M. (1) . Po zebraniu wywiadu, lekarz postawił pacjentowi diagnozę schizofrenii paranoidalnej, którą podtrzymał po kolejnych wizytach powoda – 8 października 2010 r., 5 listopada 2010 r., 2 grudnia 2010 r. i 21 stycznia 2011 r. W 2012 r. w ramach badań okresowych powód został poinformowany przez lekarza medycyny pracy o postawieniu uprzednio przez dr. C. M. (1) ww. diagnozy. W kolejnych latach powód kontynuował leczenie psychiatryczne w różnych placówkach, w tym także – po kilkuletniej przerwie - ponownie w ramach (...) . (okoliczności bezsporne, nadto dokumentacja medyczna - k. 95- 97, 152-158) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron, uzupełnionych dowodami z dokumentów przedłożonymi do akt sprawy przez obie strony. Podkreślenia wymaga, że okoliczności faktyczne w zakresie istotnym dla rozpoznania zarzutu przedawnienia i wydania wyroku częściowego były w istocie bezsporne. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 317 § 1 k.p.c. sąd może wydać wyrok częściowy, jeżeli nadaje się do rozstrzygnięcia tylko część żądania lub niektóre z żądań pozwu. Zdaniem Sądu, ocena zasadności roszczenia o zapłatę była możliwa już na tym etapie postępowania, bez konieczności przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego. Powód wywodził swoje roszczenia ze zdarzenia, mającego miejsce 9 września 2010 r. – data pierwszej wizyty powoda u dr. C. M. . Powód na rozprawie sprecyzował, że postawienie wówczas przez ww. lekarza psychiatrę błędnej – jak zarzuca powód – diagnozy (odnotowanej w systemie (...) ) było przyczyną, dla której powód został uznany za osobę chorą psychicznie - także przez kolejnych lekarzy, z którymi stykał się on na przestrzeni lat. Zdiagnozowanie u powoda schizofrenii paranoidalnej skutkowało tym, że powód przez lata zażywał lek A. , miało to także wpływ na jego karierę zawodową – obecnie powód pracuje na stanowisku poniżej swoich kompetencji i wykształcenia. Powód nie wskazał jednoznacznie, jakie jego dobra osobiste zostały naruszone na skutek rozpoznania przez dr. C. M. schizofrenii paranoidalnej u powoda i odnotowania tej diagnozy w systemie (...) . Mając na uwadze opisywane przez powoda skutki tego zdarzenia, które przemawiać miały za wyrządzeniem powodowi krzywdy, można rozpatrywać tu naruszenie dóbr osobistych w postaci czci: dobrego imienia i godności powoda. Co się tyczy dobra osobistego w postaci zdrowia – w zakresie, w jakim powód zażywał przepisywany mu w związku ze zdiagnozowaną schizofrenią paranoidalną lek A. - zaznaczyć wypada, że brak dowodów na to, że zażywanie owego leku miało negatywny wpływ na zdrowie powoda. Zgodnie z art. 23 k.c. , dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Przepis art. 24 § 1 k.c. stanowi przy tym: Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Stosownie do art. 448 § 1 k.c. , w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Zasady przedawnienia roszczeń majątkowych dochodzonych w reżimie odpowiedzialności deliktowej, w tym o zadośćuczynienie krzywdy spowodowanej naruszeniem dobra osobistego, reguluje w obecnym stanie prawnym art. 442 1 k.c. , który stanowi w § 1 : Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę . Aktualne brzmienie ww. przepisu nadane zostało na podstawie ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz.U. z 2017 r. poz. 1132), przy czym zmienione zostało wówczas zdanie pierwsze art. 442 1 § 1 k.c. , które wcześniej brzmiało: Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W art. 38 ww. ustawy nowelizującej ujęto przepis przejściowy, zgodnie z którym: Do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepis art. 442 1 § 1 ustawy zmienianej w art. 33 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, z tym że jeżeli trzyletni termin przedawnienia rozpocząłby bieg przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, termin ten rozpoczyna bieg w dniu jej wejścia w życie . Na gruncie niniejszej sprawy zdarzenie szkodzące utożsamiane jest przez powoda z postawieniem przez dr. C. M. błędnej diagnozy i odnotowaniem owej diagnozy w systemie (...) . Zdarzenie to miało miejsce 9 września 2010 r. Na kolejnych wizytach mających miejsce w odstępach mniej więcej miesięcznych aż do stycznia 2011 r. diagnoza ta była przez dr. C. M. podtrzymywana. Pozew w tej sprawie został natomiast wniesiony 23 lutego 2024 r. Z porównania tych dat wynika w sposób niewątpliwy, że przekroczony został termin 10-letni, o którym mowa w art. 442 1 § 1 zd. 2 k.c. Jednocześnie przekroczony został także termin 3-letni przewidziany w art. 442 1 § 1 zd. 1 k.c. - przy czym w sprawie znajdował zastosowanie ww. przepis w swoim pierwotnym brzmieniu, bowiem na datę wejścia w życie noweli z 21 kwietnia 2017 r. roszczenie powoda było już przedawnione. Nawet bowiem, jeśli przyjąć, że powód o rozpoznaniu u niego schizofrenii paranoidalnej przez dr. C. M. dowiedział się dopiero w 2012 r. przy okazji badań okresowych u lekarza medycyny pracy, i że dopiero wówczas dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia w rozumieniu art. 442 1 § 1 zd. 1 k.c. , to i tak oznaczałoby to upływ trzyletniego terminu przedawnienia na długo przed wejściem w życie ustawy z 21 kwietnia 2017 r. Oznacza to, że roszczenie powoda było przedawnione w dacie zainicjowania niniejszego postępowania zarówno wobec przekroczenia terminu 3 lat od daty powzięcia przez powoda wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jak i z uwagi na przekroczenie terminu 10 lat od daty zdarzenia, które było źródłem szkody. W tym miejscu wyjaśnić wypada, że powód nietrafnie zakładał, że wystąpienie z powództwem wymaga uzyskania uprzednio aktualnego zaświadczenia o stanie zdrowia, obejmującego rozpoznanie u powoda schizofrenii paranoidalnej. Takie zaświadczenie powód uzyskał w lutym 2024 r., wystawiła je dr A. M. , także w ramach opieki medycznej świadczonej przez (...) , przy czym treść owego zaświadczenia stanowiła, wedle twierdzeń powoda, powielenie wpisów z dokumentacji medycznej (wpisów do systemu (...) ) dokonanych przez dr. C. M. . Natomiast z punktu widzenia samej dopuszczalności drogi sądowej uzyskanie owego zaświadczenia z lutego 2024 r. było zbędne. Podkreślić trzeba, że powództwo cywilne w sprawie o naruszenie dobra osobistego nie stanowi odwołania od zaświadczenia lekarskiego. Jednocześnie, sam fakt wystawienia powodowi ww. zaświadczenia w lutym 2024 r. nie miał wpływu na bieg terminu przedawnienia dochodzonego roszczenia, skoro to miało mieć swoje źródło w zachowaniu dr. C. M. mającego miejsce jeszcze w 2010 r. Wobec skutecznego podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia, powództwo w odniesieniu do roszczenia majątkowego, to jest o zapłatę zadośćuczynienia, podlegało oddaleniu. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji wyroku częściowego. sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska