Pełny tekst orzeczenia

I C 1789/13

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I C 1789/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2015 roku Sąd Rejonowy w Świdnicy I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSR Halina Grzybowska Protokolant Magdalena Tobiasz po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2015 roku w Świdnicy na rozprawie sprawy z p o w ó d z t w a R. K. p r z e c i w k o M. G. , prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) w Ś. przy udziale interwenienta ubocznego (...) S.A. w W. o zapłatę 5.459,01 zł I. umarza postępowanie odnośnie kwoty 1.659,01 zł; II. zasądza od pozwanej M. G. na rzecz powoda R. K. kwotę 3.100 zł (słownie: trzy tysiące sto złotych); III. oddala powództwo odnośnie kwoty 700 zł; IV. zasądza od pozwanej M. G. na rzecz powoda R. K. kwotę 925,15 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu. Sygn. akt I C 1789/13 UZASADNIENIE Powód R. K. domagał się od pozwanej M. G. jako zarządcy nieruchomości zapłaty kwoty 5 459,01 zł tytułem naprawienia szkody powstałej przesz uszkodzenie jego samochodu zaparkowanego przy ulicy (...) , w Ś. , na który to samochód w dniu 27 lutego 2013 r. spadły sople lodu uszkadzając maskę, zderzak, przednie szyby i silnik. Zdarzenie to widziała ekspedientka sklepu.Wysokość szkody ustalona na podstawie kosztorysu z dnia 22 maja 2013 .Powód sporządził protokół wypadku i wniosek o wypłatę odszkodowania i poinformował pozwaną, a w celu polubownego załatwienia sporu zwrócił się o zgłoszenie zaistniałego faktu ubezpieczycielowi pozwanej (...) , ale ta próba okazała się bezskuteczna . Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów zastępstwa wg norm przepisanych oraz o przypozwanie (...) SA jako ubezpieczyciela pozwanej . Zarzuciła, ,że p owód nie udowodnił faktu powstania szkody i jej rozmiaru, jeśli powód dochodzi od pozwanej roszczenia na podstawie art. 429 k.c. to powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem pozwana jest administratorem i nie podejmuje decyzji będących w gestii zarządu, nie była bowiem umocowana ani na podstawie umowy a ni na podstawie uchwały właścicieli lokali do powierzania czynności odśnieżania dachu i usuwania lodu z dachu osobie trzeciej , ani też – co szczególnie ważne – nie miała w zakresie swoich obowiązków wykonywania odśnieżania , albowiem szczegółowy katalog obowiązków zawiera § 2 umowy ze zawartej ze Wspólnotą , nadto że przepisy prawa budowlanego wskazują na wymóg zachowania dla urządzonych miejsc postojowych odległości 7 m od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, a powód nie udowodnił aby prawidłowo zaparkował samochód , jak również iż zdarzenie miało miejscu w dniu anomalii pogodowych, mieszczącym się w pojęciu siły wyższej, której żaden administrator nie jest w stanie skutecznie przewidzieć i nie sposób przyjąć ,ze szkoda była wynikiem zaniedbań pozwanej . Zgłaszając interwencję uboczną po stronie pozwanej (...) SA w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa 1200 zł z oplata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł. Jako ubezpieczyciel pozwanej odmówił przyjęcia odpowiedzialności za szkodę, albowiem do szkody nie doszło wskutek naruszenia obowiązków po stronie ubezpieczonej , której obowiązki wynikają ściśle z zawartej umowy o administrowanie nieruchomością. Poza tym pozwana zastrzegła ,że za nienależyte wykonanie powierzonych czynności odpowiada tylko i wyłącznie wobec wspólnoty mieszkaniowej. Zakwestionował załączony do pozwu kosztorys, sporządzony 3 miesiące po szkodzie, który jego zdaniem nie dowodzi szkód powstałych w dniu 27 lutego 2013 roku i wymienionych w nim uszkodzeń. Skoro zatem powód nie udowodnił żądania pozwu co do zasady ani wysokości powództwo winno ulec oddaleniu. Po zasięgnięciu opinii biegłego , na rozprawie w dniu 12 maja 2015 roku ( k. 258 ) powód ograniczył żądanie pozwu do kwoty 3 800 zł, a pozostałym zakresie cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia . Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Pozwana M. G. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) . Zarząd i (...) M. G. , 2 M&M od 27 stycznia 2011 r. i zajmuje się administrowaniem nieruchomościami oraz pośrednictwem w obrocie nieruchomościami Dowód: wypis z (...) k. 15 . Na podstawie umowy o administrowanie nieruchomością zawartej dnia 27 listopada 2008 r. ze Wspólnota Mieszkaniową nieruchomości położonej w Ś. przy ulicy (...) z dniem 1 stycznia 2009 roku przejęła administrowanie tą nieruchomością wspólną. Do jej obowiązków należy m.in. bieżąca konserwacja nieruchomości , w szczególności dokonywanie drobnych napraw budynku, pomieszczeń i urządzeń technicznych, usuwanie awarii oraz skutków awarii w nieruchomości wspólnej, utrzymywanie czystości porządku na terenie zabudowanym i niezabudowanym wraz z przyległym terenem zielonym, wykonywanie remontów ustalonych w rocznym planie finansowo-gospodarczym, dokonywanie kontroli technicznych zgodnie z wymogami prawa , i była uprawniona m.in. do zawierania umów dot. specjalistycznych usług związanych z e świadczeniem usług kominiarskich, konserwacji instalacji oraz innych specjalistycznych usług związanych z funkcjonowaniem urządzeń technicznych nieruchomości wspólnej w zamian za wynagrodzenie ustalone w umowie Dowód : Odpis w/ w. umowy k. k.29-32 . Powód z małżonką są właścicielami samochodu osobowego marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) ( niesporne ). W dniu 27 lutego 2013 roku w godzinach rannych powód zaparkował ten samochód na parkingu usytuowanym wzdłuż jezdni a przy chodniku budynku przy ulicy (...) w Ś. , na wprost wejścia do sklepu monopolowego. .W sklepie tym od 5 lat pracowała A. B. . Tego dnia do sklepu przyszła jej siostra i kilku minutach usłyszały huk, a gdy wyszły ze sklepu zobaczyły, że na samochód powoda koloru srebrnego spadł lód, którego karoseria została wgnieciona z przodu i z boku, to był spory kawał lodu połamany w mniejsze kawałki. Takie przypadki zderzały się w tym miejscu już wcześniej. Przed tym zdarzeniem budynek był remontowany, albowiem A. B. widziała rusztowania stojące od dołu do góry budynku. Po godzinie 14.00 wrócił po samochód powód i zauważył ,że samochód jest uszkodzony ,tj. że była wgnieciona masa, rozbita przednia szyba, naderwany plastikowy przedni zderzak, a na samochodzie leżała roztrzaskana bryła lodu zajmująca cała powierzchnię maski, Gdy otworzył samochód nie udało mu się uruchomić silnika. Po wejściu do sklepu zapytał ekspedientkę A. B. , która opowiedziała mu o zaistniałym zdarzeniu. Po przejściu na drugą stronę ulicy powód zauważył nad daszkiem znajdującym się nad balkonem budynku jeszcze spadające fragmenty lodu, w związku z czym upewnił się ,że lód spadł właśnie z tego budynku. Zadzwonił na policję, bo nie wiedział, co ma zrobić. Powiedziano mu, że nie przyjmą takiego zgłoszenia i żeby udał się do zarządcy, podpowiedziano mu nadto aby zrobił zdjęcia, co uczynił. Mieszkańca budynku zapytał o adres zarządcy i udał się do biura pozwanej przy ulicy (...) w Ś. .Tam polecono mu zgłosić zdarzenie na piśmie. Dowód : zeznania świadka A. B. k. 106 . Po zgłoszeniu się powoda na podstawie fotografii wykonanych przez powoda pracownik działu technicznego pozwanej Z. W. , inspektor nadzoru zatrudniony przez pozwaną ustalił, że samochód był zaparkowany przed ścianą frontową budynku, przed sklepem monopolowym. Na ścianie tej znajduje się wykusz, do której przylegają balkony, a wykusz ten zadaszony jest małym daszkiem, a powyżej tego daszku na połaci dachu., który jest spadzisty jest rynna leżąca, która odprowadza wody opadowe a także zatrzymuje osuwający się śnieg z połaci maranty, tj. pionowej połaci dachu, zaś powyżej znajdują się płotki przeciwśnieżne. Daszek , który przykrywa wykusz wchodzi na wysokość okapu wysięgu dachu i w normalnych warunkach stanowi zabezpieczenie przed zsuwającym się śniegiem. W dniu 27 lutego 2013 roku było ocieplenie i roztopy, w okresie tym zdarzają się nagle roztopy i zamrażanie. Zgodnie z praktyką , gdy do działu technicznego trafiają sygnały o wiszących soplach lodu, to pracownicy działu technicznego tym się zajmują. Gdyby sople zagrażały bezpieczeństwu, dział techniczny pozwanej usunąłby te sople nawet bez zgody wspólnoty, jeśli stanowiłyby zagrożenie. Budynek i dach były remontowane w 2010 roku, położono wówczas nowe rynny i plotki przeciwśnieżne Dowód: zeznania świadka Z. W. k, k.106-107 . W wyniku uderzenia spadającego z budynku lodu w samochodzie powoda uległy zniszczeniu i wymagały wymiany : pokrywa komory silnika, pokrycie zderzaka przedniego, reflektor lewy, szyba przednia klejona, obudowa wentylatora nagrzewnicy Dowód: zeznania świadka M. K. k. 131, A. B. j.w. , opinia biegłego sądowego z zakresu techniki pojazdów samochodowych, rekonstrukcji wypadków drogowych, kalkulacji warsztatowej oraz analizy rachunków i kosztorysów oraz wyceny wartości samochodów mgr inż. J. Z. z dnia 11 09 2014 r. k. 142- 164 , uzupełniona ustnie na rozprawie w d niu 10 marca 2015 r. k. 235 i n. Powód sporządził pismo zatytułowane „protokół” z datą 27.02.2013 roku, w którym poinformował administratora budynku przy ul. (...) o zaistniałym wypadku i powstałych uszkodzeniach jego samochodu prośbą o zgłoszenie szkody do zakładu ubezpieczeń, w którym ubezpieczyła się Wspólnota Mieszkaniowa tego budynku a także wskazał świadka tego zdarzenia A. L. . Pismo to powód złożył w biurze pozwanej tego samego dnia Dowód: odpis w/w/ pisma k. 9 Pismem z dnia 21 marca 2013 roku pozwana poinformowała powoda w odpowiedzi na zgłoszenie szkody z dnia 27 lutego 2013 roku, że budynek posiada zabezpieczenia przeciw niekontrolowanemu zsuwaniu się śniegu z połaci dachowych, wzdłuż dachu ma zamontowaną rynnę, która ze względu na swe wymiary pełni jednocześnie funkcję płotka przeciwśniegowego, a dodatkowym zabezpieczenie stojących przed budynkiem pojazdów jest szeroki chodnik między budynkiem a jezdnią i dlatego jej zdaniem szkoda zgłoszona przez powoda musiała powstać z innej przyczyny niż zsunięcie się śniegu z dachu przedmiotowego budynku Dowód : kopia w//w pisma k. 33 . Powód ponownie zgłosił się do biura pozwanej , tam przypomniał, że lód spadł z daszku nad balkonem i pracownik działu technicznego potwierdził, że było to możliwe ,ponieważ sam daszek nad balkonem nie ma zabezpieczenia plotkiem i poradził ponowne złożenie pisma powodowi i czekanie na odpowiedź ubezpieczyciela wspólnoty Mieszkaniowej . Dowód : zeznania powoda złożone na rozprawie w dniu 12 maja 2014 roku Na zlecenie powoda właścicielka warsztatu samochodowego E. B. sporządziła kosztorys wstępny prac blacharskich i lakierniczych w samochodzie F. (...) na łączna kwotę 5 459.01 zł brutto Dowód: kosztorys sporządzony przez E. B. - k. 8 Decyzją z dnia 10 maja 2013 roku (...) SA w Ł. zawiadomił powoda o odmowie wypłaty odszkodowania z uwagi na to, że Wspólnota Mieszkaniowa przekazała wykonywanie czynności (...) – pozwanej i jej odpowiedzialność wynika z art. 429 k,.c. Dowód : w/w/ pismo z dnia 10 maja2013 roku k. 11 , Pismem z dnia 31 maja 2013 roku złożonym w biurze pozwanej tego samego dnia powód wystąpił o wypłatę odszkodowania w kwocie 5 459 zł na wskazane konto w terminie 14 dni , załączając kosztorys wyceny naprawy samochodu - za szkodę powstałą w jego samochodzie w dniu 27 lutego 2013 roku. W piśmie zanaczyl,że zarządca przynał ,że daszek z którego spadł lód na samochód powoda nie był zabezpieczony i zgłosił szkodę do swojego ubezpieczyciela, (...) , a ubezpieczyciel ten po zasięgnięciu opinii swojego rzeczoznawcy odmówił wypłaty odszkodowania. Dowód: w/w pismo z dnia 10 maja 2013 r. k. 11 W wyniku uderzenia spadającego z budynku lodu w samochodzie powoda uległy zniszczeniu i wymagały wymiany : pokrywa komory silnika, pokrycie zderzaka przedniego, reflektor lewy, szyba przednia klejona, obudowa wentylatora nagrzewnicy a do naprawy kwalifikowały się dach pojazdu , wymagający dodatkowo lakierowania. Zważywszy na rok produkcji tego pojazdu 1995 i jego stan techniczny oraz wartość przed 27 lutego 2013 roku, w stanie nieuszkodzonym wynoszącą 3 800 zł oraz z uwagi na koszt naprawy tego samochodu , który wynosiłby z uwzględnieniem potrąceń za wcześniejsze naprawy 8 832,33 zł brutto wg stawek na lokalnym rynku , naprawa tego samochodu jest nieopłacalna , w związku z powyższym szkodę w samochodzie powoda zakwalifikowano jako całkowitą . Przy odliczeniu wartości pozostałości na kwotę 700 zł, szkodę całkowitą w pojeździe stanowi kwota 3 100 zł Dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu techniki pojazdów samochodowych, rekonstrukcji wypadków drogowych, kalkulacji warsztatowej oraz analizy rachunków i kosztorysów oraz wyceny wartości samochodów mgr inż. J. Z. z dnia 11 09 2014 r. k. 142- 164 , uzupełniona ustnie na rozprawie w d niu 10 marca 2015 r. k. 235 i n. Powyższe ustalenia zostały poczynione w oparciu o przytoczone wyżej dokumenty, których treść nie została zakwestionowana, zeznania świadków , przesłuchanie powoda i opinię biegłego z zakresu techniki samochodowej . Zeznania świadków oraz powoda są wiarygodne, logicznie ze sobą powiązane i znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy, w szczególności co do okoliczności uszkodzenia samochodu powoda. A. B. jest osoba obcą , nie związana z żadna ze stron., a w momencie zdarzenia oprócz niej była w tym sklepie jej siostra, która akurat do niej przyszła. A. B. wskazała już na wcześniejsze kilkakrotne podobne przypadki spadania śniegu czy lodu z tego budynku, w którym znajduje się sklep ,w którym pracuje. Obiektywnie również zeznała, że kilka lat wcześniej był przeprowadzany remont budynku, co potwierdził świadek pozwanej Z. W. , słysz la huk spadającego na samochód powoda lodu i bezpośrednio po nim widziała uszkodzenia samochodu pokrytego bryła roztrzaskanego lodu, co pokrywalo się z zeznaniami powoda . Świadek W. obiektywnie zeznał, że daszek nad balkonami budynku nie miał specjalnego zabezpieczenia i uznał wersje powoda i świadka za wiarygodna, zeznając opierał się także na dokumentacji fotograficznej spornego budynku , obrazującą jego konstrukcję . Przyznał tez ,że w okresie tym następowały typowe naprzemienne okresy odwilży i zamrażania będące przyczyna powstawania sopli i lodu na budynkach , co nie jest zjawiskiem nadzwyczajnym . Także opinia biegłego sądowego mgra inż. J. Z. będącego także specjalistą w zakresie rekonstrukcji wypadków jednoznacznie potwierdziła, że uszkodzenia samochodu powoda mogły powstać w okolicznościach wskazanych przez powoda i świadka B. .Dlatego też sąd uznał, że przyczyna szkód w samochodzie powoda była właśnie spadająca bryła lodu z budynku przy ulicy (...) w Ś. . W ocenie sądu opinia biegłego jest wiarygodna, rzetelna, poparta wyliczeniami, wieloletnim doświadczeniem biegłego, który jest nie tylko długoletnim rzeczoznawcą samochodowym ale także ma duże doświadczenie praktyczne w związku z prowadzeniem własnego warsztatu samochodowego . Wobec powyższego , po ustnym uzupełnieniu opinii przez biegłego na rozprawie w dniu 10 marca 2015 roku i braku dalszych wniosków dowodowych stron sąd nie uwzględnił wniosku interwenienta o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, jako zmierzającego do przedłużenia tego postępowania. Sąd zważył : Powództwo zasługiwało częściowo na uwzględnienie. W związku z cofnięciem powództwa ze zrzeczeniem się roszczenia ponad kwotę 3 800 zł, sąd umorzył postępowanie co do kwoty 1 659,0 zł, jak w pkt.I sentencji wyroku, na podstawie przepisu art. 355 § 1 k.p.c. w związku z art. 203 § 1 k.p.c. w całości. Z godnie z przepisem art. 61 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (TJ Dz.U.2010.243.1623 j.t. ze zm.) zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany zapewnić, dochowując należytej staranności, bezpieczne użytkowanie obiektu w razie wystąpienia czynników zewnętrznych oddziaływujących na obiekt, związanych z działaniem sił natury, takich jak intensywne opady atmosferyczne w wyniku których następuje uszkodzenie obiektu budowlanego lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem, mogące spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska. Utrzymanie dachu w należytym stanie i porządku, a tym samym usuwanie zwisających z niego sopli lodu czy tez nawisów śnieżnych, stanowiących bezpośrednie zagrożenie również dla właścicieli i mieszkańców lokali, korzystających z balkonów położonych na ostatnim piętrze, obciąża wspólnotę mieszkaniową, i wchodzi w zakres zarządu nieruchomością wspólną. W ocenie sądu nie ulega wątpliwości ,że wymogi bezpieczeństwa w cyt. przepisie obejmują także sferę bezpieczeństwa dot. dachów, daszków w zakresie obowiązku zrzucania śniegu z dachu czy też zbijania sopli . Jednakże Wspólnota Mieszkaniowa budynku przy ulicy (...) powierzyła administrowanie nieruchomością wspólną pozwanej jako licencjonowanemu zarządcy , która zakresie swej działalności zawodowej posiada między innymi zarządzanie nieruchomościami, a pozwana jako profesjonalny zarządca w ocenie sądu jest legitymowana biernie w niniejszej sprawie ,na podstawie art. 429 k.c. . Analiza zebranego w sprawie materiał dowodowego jednoznacznie wskazuje , że że powierzone pozwanej obowiązki administratora budynku, w zakresie należytego odśnieżania śniegu i sopli z dachu budynku, nie były należycie wykonywane, co doprowadziło do szkody w samochodzie powoda. Pozwana nie udowodniła przy tym, że cały dach, wraz z połaciami nad balkonami budynku, w kontekście wcześniejszych zdarzeń, spadania sopli lodu, czy śniegu był właściwie monitorowany wobec czego ponosi ona odpowiedzialność za powstałą szkodę w samochodzie powoda. Z samych zeznań świadka W. wynikało, że okres w którym doszło do wypadku był typowym okresem roztopów i zamrażania i gdyby były sygnały o zalegających i zagrażających bezpieczeństwu ludzi i mieniu , to nawet bez wiedzy i zgody Wspólnoty pracownicy działu technicznego pozwanej zagrożenia te usuwali. A zatem w tym szczególnym okresie pozwana powinna zachować szczególnie wzmożoną czujność i przeciwdziałać zagrożeniom spadającego lodu czy śniegu z administrowanych budynków, czego w tym wypadku na czas nie uczyniła. Sąd w pełni podziela pogląd powoda przytoczony w piśmie z dnia 22 stycznia 2014 r. k. 100,że administrowanie nieruchomością obejmuje w zasadzie czynności faktyczne, które obejmują m.in zapewnienie bezpieczeństwa użytkowania i właściwej eksploatacji nieruchomości, a do takich niewątpliwie należy bieżące monitorowanie zagrożenia przed spadającym czy zsuwającym się z połaci budynku śniegiem czy lodem w okresie zimowym i brak umownej odpowiedzialności za nienależyte wykonanie obowiązków wynikających z umowy o administrowane nie zwalnia pozwanej z odpowiedzialności deliktowej. Zgodnie z przepisem art. 363 § 1 kc , naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej J. Z. z dnia 11 września 2014 roku k. 142- 164 wynika, że uszkodzenia samochodu powoda mogły powstać w okolicznościach opisanych w pozwie, a koszt naprawy samochodu powoda wg cen producenta wynosi 8 832,33zl brutto przy uwzględnieniu potraceń za wcześniejsze naprawy. Z uwagi na to, że koszt naprawy przekracza całkowita wartość samochodu w stanie nieuszkodzonym ( 3 800 zł ) , to jego naprawa jest nieopłacalna , a zatem szkoda, do naprawienia której zobowiązana jest pozwana powinna nastąpić przez wypłatę sumy pieniężnej, skoro mamy do czynienia z tzw. szkoda całkowitą . W tej sytuacji gdy wartość pozostałości samochodu w stanie uszkodzonym to 700 zł, to szkoda w samochodzie powoda , do której naprawienia jest zobowiązana pozwana wynosi 3 100 zł i taką tę kwotę sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda - jak w pkt .II sentencji wyroku, a dalej idące powództwo oddalił. Biorąc pod uwagę wynik procesu( powód wygrał w 57 %) , a pozwana w 43 %, po wzajemnym potrąceniu kosztów procesu poniesionych przez strony ( powoda w łącznej kwocie (...) ,16 z ( oplata sądowa 273, skarbowa 17 zł, opinia biegłego 901,00 zl + 60,06 zł, + 90,10 zł) i koszty zastępstwa 1200 zł) x 57 % + (...) ,46 oraz kosztów pozwanej 1217 zł x 43%= 523,31 zł, na korzyść powoda przypadła kwota 925,15 zł i dlatego na podstawie art. 100 k.p.c. orzeczono jak w pkt. IV sentencji wyroku.