Pełny tekst orzeczenia

I ACA 920/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I ACa 920/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz Protokolant: Honorata Jadowska po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa G. K. i N. K. przeciwko (...) SA z siedzibą w Z. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 8 stycznia 2024 r. sygn. akt I C 282/20 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: - w punkcie 1 oddala powództwo ponad zasądzoną tam kwotę 40 604,61 CHF (czterdzieści tysięcy sześćset cztery złote 61/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 19 115,99 CHF (dziewiętnaście tysięcy sto piętnaście złotych 99/100) od dnia 19 października 2019 r. do dnia 6 sierpnia 2020r.; - uchyla pkt 3 wyroku; - w punkcie 4 nie obciąża powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony pozwanej; 2. oddala apelację w pozostałym zakresie; 3. nie obciąża powodów obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 8 stycznia 2024 r., sygn. akt I C 282/20, Sąd Okręgowy w Opolu zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w Z. łącznie na rzecz powodów G. K. i N. K. kwoty: 179.372,31 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 90.975,68 zł od dnia 19 października 2019 r. do dnia 6 sierpnia 2020 r. oraz 60.825,66 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 39 337,04 CHF od dnia 19 października 2019 r. do dnia 6 sierpnia 2020 r. (pkt 1), w pozostałej części powództwo oddalił (pkt 2), zastrzegł, że pozwany (...) S.A. z siedzibą w Z. korzystając z prawa zatrzymania świadczenia jest uprawniony do wstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego w pkt 1 niniejszego wyroku do chwili zaoferowania przez powodów G. K. i N. K. zwrotu na rzecz (...) S.A. z siedzibą w Z. świadczenia otrzymanego od banku w wykonaniu Umowy kredytu na cele (...) zawartej w dniu 19 lipca 2007 r. przez G. K. i N. K. z (...) S.A. z siedzibą w Z. , w wysokości 260.000 zł (pkt 3), zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w Z. łącznie na rzecz powodów G. K. i N. K. kwotę 18 005,90 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt 4). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia fatyczne poczynione przez Sąd Okręgowy jak na k. 426-430. Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, która zaskarżyła wyrok w części, tj. co do pkt. 1 i 4. Zaskarżonemu wyrokowi apelująca zarzuciła naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego, skonkretyzowane na str. 2-6 apelacji (k. 443v.-445v). W oparciu o powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie, z uwagi na skutecznie podniesiony zarzut potrącenia. Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe, na którego podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 21 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje. Jednocześnie wskazać należy, że ustalenia te pozostają wyczerpujące i nie istnieje potrzeba ich modyfikacji, czy też uzupełnienia. W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego Banku, jak i zarzuty w niej zawarte odnoszące się do nieważności umowy kredytu, mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i orzecznictwa wypracowanego już na tle innych umów o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego, przyjmującego nieważność tego typu umów. Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionym pozostawał zarzut strony pozwanej dotyczący naruszenia art. 233 §1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, ocenę dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego, powszechnie przyjętymi regułami logiki oraz w sposób nieobiektywny, wybiórczy i ukierunkowany na wykazanie obranych tez. Tak sformułowany zarzut zmierza do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Niepełne lub nieprawidłowe ustalenia faktyczne z reguły implikują błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego, co skutkuje wydaniem orzeczenia nieodpowiadającego prawu. Analiza przedmiotowego zarzutu apelacji prowadziła jednakże do jednoznacznego wniosku, że choć apelująca zdefiniowała go jako uchybienie przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to w rzeczywistości odnosi się on do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotii (kwoty i waluty kredytu), a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutu o charakterze procesowym. Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejaw ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego. Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe i wszechstronne, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia. Przedmiotem dalszej części czynionych rozważań pozostawały zgłoszone w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, których przedmiotem była nieprawidłowa, zdaniem apelującej, ocena nieważności tejże umowy kredytu, jak i ocena prawna skutków abuzywności postanowień umowy tj. klauzul przeliczeniowych. Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do przesłankowo ustalonej nieważności spornej umowy zawartej pomiędzy stronami, która z kolei była wynikiem występowania w tejże umowie klauzul abuzywnych dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego, a których eliminacja z tej umowy uniemożliwiała dalsze jej funkcjonowanie w sposób zamierzony przez strony. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych może skutkować z podanych powyżej przyczyn nieważnością umowy, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji ( art. 387 § 21 pkt 2 k.p.c. ). Pokrótce jedynie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu na cele (...) z 19 lipca 2007 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powodów postanowienia: § 2 ust. 2 i 3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 i 6 dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumentów, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorcy nie mieli bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kurs (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez Bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorców. Bezsporny pozostawał przy tym fakt, iż powodowie zawierając sporną umowę byli konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że strona pozwana nie zrealizowała wobec powodów obowiązku informacyjnego w sposób właściwy. Co więcej, pozwany Bank nigdy nie twierdził, ani nie próbował twierdzić, że pouczał swoich klientów – konsumentów, że zaciągają zobowiązanie w bardzo niebezpiecznej walucie, jaką jest frank szwajcarski. Wynikało to z faktu, że Bank, pomimo posiadania wiadomości w tym zakresie, których na próżno domagać się od przeciętego konsumenta, nie poinformował powodów o sztucznie utrzymywanym przez Narodowy Bank Szwajcarii kursie CHF, która to informacja w ocenie Sądu Apelacyjnego miała zasadnicze znaczenie dla oceny ryzyka walutowego związanego z zaciągnięciem spornego zobowiązania. Pokazała to rzeczywistość, bowiem faktem powszechnie znanym jest to, że do bardzo duże wzrostu kursu tej waluty doszło w wyniku uwolnienia przez Narodowy Bank Szwajcarii kursu franka szwajcarskiego. W konsekwencji tym bardziej określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z 21 września 2022 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany w „najbardziej stabilnej walucie świata” (tak: SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). O powyższym Bank z całą pewnością powodów nie informował, zatem obowiązek informacyjny nie został zrealizowany. Ponadto godzi się podkreślić, iż powyższa ocena dotyczy łącznie tak „klauzuli ryzyka walutowego”, jak i „klauzuli kursowej”, które muszą być stosowane łącznie, aby miały jakikolwiek sens. W sytuacji, gdyby sąd usunął wyłącznie klauzulę kursową, pozostawiając indeksacyjną, to w istocie nie byłoby wiadomo, po jakim kursie należy dokonywać przeliczeń. W kontekście powyższego warto przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18). Jak wynika z jego uzasadnienia, w toku postępowania pozwany Bank usiłował bezskutecznie uzasadniać koncepcję zmierzającą do rozdzielenia klauzuli indeksacyjnej (klauzuli ryzyka walutowego) oraz klauzuli kursowej. Jak słusznie zauważył jednak Sąd Najwyższy, odnosząc się do poglądu wyrażonego w sprawie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, „Sąd Apelacyjny (…) wzmiankując o problemie „kursowym” – zdaje się ujmować postanowienia niedozwolone, podobnie jak Sąd Okręgowy, wąsko jako postanowienia (ew. ich części) przewidujące jednostronne określenie przez Bank kursu wymiany waluty (Tabel kursów), bez wskazania jasnych i zrozumiałych kryteriów, którymi będzie się kierował (…), i odróżniać je od postanowień (ich części) przewidujących sam mechanizm przeliczenia (…). Należy jednak zauważyć, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia „przeliczeniowe” – wywrzeć skutku”. Identycznie zapatrywanie Sąd Najwyższy wyraził również w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17), w którym stwierdził, iż „Eliminacja klauzuli indeksacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają (…). Zauważyć należy bowiem, że mogą one funkcjonować tylko łącznie – w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej przeliczenie wypłaconej kwoty kredytu na walutę obcą przy wypłacie kredytu służy temu, by można było ustalić wysokość zadłużenia i w konsekwencji wysokość pozostających do spłaty rat kredytu (w walucie obcej). Jeżeli zaś raty mogą być spłacane wyłącznie w walucie polskiej, konieczne jest również określenie sposobu przeliczenia raty kredytu na tę walutę. Eliminacja któregokolwiek z tych przeliczników przy zachowaniu konstrukcji, w której kredyt wypłacany jest spłacany w walucie polskiej, sprawia, że niemożliwe jest stosowanie drugiego z nich”. Zauważyć także należy, że zarzuty powodów dotyczyły nieprzejrzystości całego mechanizmu indeksacji, a nie tylko sposobu kształtowania kursów stosowanych do przeliczeń. Nieprzejrzysty, niejednoznaczny i nieuczciwy w niniejszej sprawie był cały mechanizm indeksacji przewidziany umową, a nie tylko te fragmenty postanowień, które odnoszą się do tabeli kursowych Banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe klauzule waloryzacyjne określały główny przedmiot świadczenia, czego apelująca nie kwestionowała. Wbrew jednak jej wywodom zawartym w apelacji nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Odwoławczy w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia umowy kredytu zawartej pomiędzy stronami, w zakresie dotyczącym klauzul indeksacyjnych, wbrew twierdzeniom pozwanego Banku, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, skoro w chwili zawarcia umowy powodowie nie byli w stanie określić kwoty, jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć. Brak jednoznaczności wynikał niewątpliwie z odwołania do tabeli kursów pozwanego Banku, skoro wysokość świadczeń każdej ze stron uzależniona została od kursu waluty ustalanego przez pozwany Bank, przy czym kurs ten jest zmienny i możliwy do określenia dopiero w momencie spełniania świadczenia. Postanowienia określające główne świadczenia stron mogą być zaś oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru, jeżeli nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, jak było w okolicznościach badanego przypadku. Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c. i trafnie zdefiniował postanowienia o niedozwolonym (abuzywnym) charakterze, których wyeliminowanie skutkować musiało upadkiem całej umowy. Stanowisko to aktualnie jest powszechnie akceptowane w orzecznictwie, na co słusznie wskazał Sąd I instancji. Sąd Apelacyjny podzielił przy tym stanowisko Sądu Okręgowego co do braku możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. Opowiedzenie się za odmiennym stanowiskiem skutkowałoby zmianą charakteru stosunku prawnego, na który strony się zgodziły. Powodowie zaś ewidentnie i jednoznacznie opierali swoje roszczenie na nieważności łączącej strony umowy. W niniejszej sprawie nie można było się w szczególności zgodzić z założeniem strony pozwanej, że przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zostać zastosowany pozostawał art. 358 § 2 k.c. stanowiący, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Dyspozycja przytoczonego przepisu, w cenie Sądu Apelacyjnego, w ogóle nie odnosiła się do sytuacji faktycznej, z jaką mieliśmy do czynienia w rozpoznawaj sprawie. Wskazać przy tym należy, iż Sąd Najwyższy dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z 27 lipca 2021r., sygn. akt V CSKP 49/21, wskazał, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podzielił pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (por. wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie S. , M. przeciwko (...) R. ). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także niedopuszczalność takiej ingerencji Sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu indeksowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...) , podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Nawet gdyby przyjąć, że wykładnia zaproponowana przez sąd odsyłający odpowiada wspólnemu sposobowi rozumienia rozpatrywanego w postępowaniu głównym warunku dotyczącego indeksacji przez strony umowy przy jej zawarciu, to jednak warunek uznany przez sąd krajowy za nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. podobnie postanowienie z dnia 4 lutego 2021 r., CDT, C-321/20, niepublikowane, EU:C:2021:98, pkt 43 i przytoczone tam orzecznictwo, motyw 71). Konstatując swoje rozważania TSUE wskazał, że w świetle całości powyższych rozważań należy uznać, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej Dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. Wreszcie całkowicie bezzasadnym jawił się również zarzut rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe w zakresie odnoszącym się do charakteru udzielonego kredytu i uznania, że przyznany powodom kredyt jest kredytem walutowym. Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę prawną wyrażoną w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co z tej przyczyny nie wymaga jej powtarzania. W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie doszło również do naruszenia przez Sąd I instancji art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Nieważność umowy uprawniała pozwany Bank do żądania zwrotu wypłaconego powodom kapitału, zaś powodowie zyskali uprawnienie do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych, a to w oparciu o art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, stronie pozwanej przysługuje więc roszczenie – kondykcja – o zwrot wypłaconego kapitału, a powodom roszczenie o zwrot spełnionych przez nich na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie o zapłatę powodowie oparli na akceptowanej przez Sąd teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. Wzajemne rozliczenie możliwe jest jedynie w drodze potrącenia. Powodowie jako kredytobiorcy zobowiązani są więc do zwrotu otrzymanego kapitału, natomiast pozwany jako kredytodawca zobowiązany jest do zwrotu sumy spłaconych rat. Strona pozwana prawidłowo zarzuciła naruszenie art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 358 § 1, 2 i 3 k.c. Wbrew ocenie Sądu Okręgowego podniesiony w odpowiedzi na pozew (i podtrzymywany na dalszym etapie postępowania) zarzut potrącenia był skuteczny. Sąd Okręgowy całkowicie pominął, że potrącenie ( art. 498 k.c. ) jest instytucją prawa materialnego, które wywiera określone skutki prawne po spełnieniu ustawowych przesłanek. Odnosząc się do odpowiedzi na pozew z dnia 27 lutego 2020 r. (k. 83 i nast.), wskazać należy, iż zawarte w nim oświadczenie o potrąceniu nie było – wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego – pozbawione skuteczności prawnej. W szczególności, nie sposób zgodzić się z twierdzeniem powodów, jakoby zgłoszenie roszczenia w charakterze ewentualnym wykluczało skutek w postaci wezwania do zapłaty i postawienia wierzytelności w stan wymagalności. Forma zgłoszenia roszczenia w toku procesu nie ma bowiem przesądzającego znaczenia w zakresie materialnoprawnej kwalifikacji danego oświadczenia woli jako wezwania do zapłaty, o ile z jego treści oraz kontekstu wynika jednoznaczne żądanie spełnienia świadczenia. Zawarte w nim oświadczenie zostało złożone w sposób jednoznaczny i stanowczy, a co istotne – odnosiło się do wierzytelności już istniejącej oraz – na dzień złożenia oświadczenia – wymagalnej, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Sąd I instancji przyjął błędnie, jakoby zgłoszenie zarzutu potrącenia było niezasadne z tej tylko przyczyny, że strona pozwana dysponuje kwotą wyrażoną w walucie innej, niż wierzytelność powodów, wyrażona częściowo we frankach szwajcarskich. Istotą potrącenia jest umorzenie zobowiązań w zakresie, w jakim są one względem siebie przeciwstawne i jednorodzajowe, jednak możliwe jest dokonanie przeliczenia kwoty wyrażonej w walucie obcej na walutę polską, według średniego kursu NBP z dnia dokonania potrącenia. Pozwany bank nie formułował odrębnego roszczenia pieniężnego względem powodów, lecz – zgodnie z treścią zgłoszonego zarzutu –wnosił o oddalenie powództwa w zakresie kwoty skutecznie przestawionej do potrącenia. W świetle ugruntowanego orzecznictwa, roszczenie o zwrot nienależnie wypłaconego kapitału staje się wymagalne z chwilą, w której dłużnik znajduje się w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia. W niniejszej sprawie momentem tym była data doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (13 lutego 2020 r.), w którym powodowie jednoznacznie zakwestionowali podstawę świadczenia spełnionego na ich rzecz i wezwali do zwrotu jego równowartości. Z tą chwilą strona pozwana uzyskała pełną wiedzę co do zakresu roszczeń powodów i charakteru sporu prawnego, co uzasadniało uznanie wierzytelności pozwanego za wymagalną – zgodnie z art. 455 k.c. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wskazuje, że roszczenie banku o zwrot wypłaconego kapitału staje się wymagalne dopiero z chwilą, gdy konsument skutecznie zakwestionuje umowę kredytu i wezwie bank do zwrotu nadpłaconych świadczeń (tak m.in.: Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Tym samym, warunki określone w art. 498 § 1 k.c. zostały spełnione, a złożone przez stronę pozwaną oświadczenie o potrąceniu – skuteczne. Skuteczność ta nastąpiła ex tunc – w dacie doręczenia oświadczenia o potrąceniu powodom, tj. 28 lutego 2020 r. W konsekwencji, za uzasadnione należało uznać stanowisko, iż od tej daty wierzytelność powodów podlegała umorzeniu do kwoty 41 032,03 CHF, w trybie art. 498 § 2 k.c. Sąd Apelacyjny wyliczając kwotę pozostałą do zasądzenia w pierwszej kolejności odjął od wierzytelności Banku, wierzytelność powodów wyrażoną w złotych polskich (tj. 260.000 zł – 179.372,31 zł = 80.627,39 zł). Pozostała zaś kwota podlegała potrąceniu z wierzytelnością powodów wyrażoną we frankach szwajcarskich, a przeliczoną wg kursu średniego NPB z dnia 28 lutego 2020 r., który wynosił 4,0734. Po dokonaniu przeliczenia do potrącenia pozostała kwota 19.793,63 CHF. W konsekwencji wierzytelność powodów podlegała umorzeniu do kwoty 41.032,03 CHF (60.825,66 CHF-19.793,63 CHF). Z przedstawionych wyżej względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. , zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I oddalając powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 41.032,03 CHF wraz z ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 19 543,41 CHF (dziewiętnaście tysięcy pięćset czterdzieści trzy złote 41/100) od dnia 19 października 2019 r. do dnia 6 sierpnia 2020 r. Sąd Apelacyjny, związany zarzutami apelującego Banku, nie mógł dokonać modyfikacji w rozstrzygnięciu odsetkowym, które odpowiadać musiało rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego. Z tego względu odsetki zostały zasądzone od niższej kwoty (pierwotnie żądanej przez powodów) za zamknięty okres, tj. do 6 sierpnia 2020 r. Na odmienną ocenę zasługiwało natomiast stanowisko Sądu Okręgowego w przedmiocie skuteczności zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania. W toku postępowania przed Sądem I instancji pozwany, powołując się na art. 496 w zw. z art. 497 k.c. , zgłosił ewentualny zarzut zatrzymania świadczenia należnego powodom do czasu zaoferowania przez nich zwrotu kwoty kapitału kredytu. Sąd Okręgowy przyjął skuteczność tego zarzutu, uzależniając wykonanie obowiązku zapłaty przez pozwanego od uprzedniego zaofiarowania przez powodów świadczenia wzajemnego. Stanowisko to nie może się ostać w świetle aktualnego kierunku wykładni przyjętego w judykaturze, ukształtowanego w następstwie orzeczeń Sądu Najwyższego (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/22, oraz z dnia 05 marca 2025 r., III CZP 37/24), w których jednoznacznie przesądzono o niedopuszczalności stosowania prawa zatrzymania w sprawach dotyczących nieważnych umów kredytu indeksowanego, bądź denominowanego do waluty obcej. W aktualnym stanie orzeczniczym przyjmuje się bowiem, iż po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu strony nie pozostają w relacji zobowiązania wzajemnego w rozumieniu art. 487 § 2 k.c. , lecz w odrębnych, niezależnych stosunkach restytucyjnych opartych na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu ( art. 405 i n. k.c. ). Każde ze świadczeń podlega zwrotowi jako nienależne, przy czym brak jest podstaw do konstruowania między nimi więzi synallagmatycznej, stanowiącej warunek konieczny zastosowania prawa zatrzymania. Podkreślenia wymaga, że prawo zatrzymania, jako instytucja wyjątkowa, ingerująca w zasadę bezzwłocznego spełnienia świadczenia pieniężnego, nie może być wykładane rozszerzająco. Jego zastosowanie wymaga istnienia zobowiązania wzajemnego, w którym świadczenia stron pozostają w bezpośrednim stosunku wymiennym. Tego rodzaju relacja nie występuje w przypadku rozliczeń stron po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu, gdyż obowiązek zwrotu kapitału oraz obowiązek zwrotu świadczeń spełnionych przez kredytobiorcę wynikają z odrębnych podstaw prawnych i nie są elementami jednego, wciąż istniejącego stosunku obligacyjnego. Co więcej, utrzymywanie dopuszczalności zarzutu zatrzymania w tego rodzaju sprawach prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania profesjonalnego kredytodawcy, umożliwiając mu w istocie odroczenie wykonania prawomocnego orzeczenia zasądzającego świadczenie pieniężne, mimo że roszczenie o zwrot kapitału może być dochodzone w odrębnym postępowaniu, a jego wymagalność podlega ocenie według właściwych reguł prawa materialnego. W konsekwencji Sąd Apelacyjny, działając z urzędu w granicach kontroli instancyjnej i stosując prawo materialne w jego aktualnej wykładni, uznał zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut zatrzymania za prawnie niedopuszczalny i jako taki nieskuteczny. Prowadzi to do zmiany zaskarżonego wyroku w tej części, w której wykonanie zasądzonego świadczenia zostało uzależnione od zaoferowania przez powodów zwrotu kapitału kredytu. Reasumując w części dotyczącej skutków uwzględnienia zarzutu zatrzymania zaskarżony wyrok należało zmienić na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. , eliminując z jego treści (pkt 3 wyroku) zastrzeżenie warunkujące wykonanie obowiązku zapłaty przez stronę pozwaną. Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty sprawy jest zmiana rozstrzygnięć w przedmiocie zwrotu kosztów procesu. Wobec jedynie częściowego uwzględnienia powództwa, w około 13 %, podstawę orzeczenia o kosztach procesu stanowi art. 102 k.p.c. Sąd Apelacyjny miał na względzie stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 16 lipca 2020 r. (por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19), uznając za zasadne odstąpienie od obciążania powodów od obowiązku zwrotu kosztów procesu stronie pozwanej. W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. , o czym orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, w punkcie 3 sentencji wyroku, również oparto o treść art. 102 k.p.c. , odstępując od obciążania powodów obowiązkiem ich zwrotu na rzecz strony pozwanej. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że częściowe oddalenie powództwa o zapłatę wynikało jedynie ze skutecznego podniesienia zarzutu potrącenia, a nie bezzasadności żądania co do zasady. Sąd Apelacyjny miał na względzie również stanowisko Trybunału Sprawiedliwości, zgodnie z którym, artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz zasadę skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie uregulowaniom pozwalającym na obciążenie konsumenta częścią kosztów postępowania, stosownie do wysokości kwot nienależnie zapłaconych, które zostały mu zwrócone w wyniku stwierdzenia nieważności warunku umownego ze względu na jego nieuczciwy charakter, jeśli takie uregulowania stanowią istotną przeszkodę mogącą zniechęcić konsumentów do korzystania z przyznanego przez dyrektywę 93/13 prawa do skutecznej kontroli sądowej potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków umownych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19). Sławomir Jurkowicz ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)