Pełny tekst orzeczenia

I ACA 7/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.
Sygn. akt I ACa 7/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 października 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca
SSA Małgorzata Moskwa
Protokolant
st. sekr. sąd. Monika Moskal-Grębowska
po rozpoznaniu w dniu 29 października 2025 r. na rozprawie
sprawy z powództwa P. M.
przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. w upadłości
w W.
o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie
z dnia 21 kwietnia 2023 r. w zakresie pkt II w związku z pkt IV zawierającego rozstrzygnięcie ustalające i rozstrzygające o kosztach procesu, sygn. akt I C 2092/22
I. oddala apelację,
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia do dnia zapłaty.
SSA Małgorzata Moskwa
Sygn. akt I ACa 7/25
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 29 października 2025 r.
Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w sprawie z powództwa P. M. przeciwko (...) Bank S.A. w restrukturyzacji w W. o zapłatę i ustalenie, w punkcie pierwszym zasądził od pozwanego na rzecz powoda 167 195 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty; w punkcie drugim ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...), indeksowanego do (...), zawartej dnia 12 marca 2007 roku; w punkcie trzecim oddalił dalej idące powództwo oraz w punkcie czwartym zasądził od pozwanego na rzecz powoda 11 817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia oraz rozważania prawne:
W dniu 12 marca 2007 roku pomiędzy pozwanym (...) Bankiem S.A. w K., a powodem P. M. – zawarta została umowa kredytu hipotecznego numer (...) indeksowanego do (...).
Zgodnie z § 1 ust. 1 i 2 umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 158.571,76 złotych indeksowanego kursem (...) na 360 miesięcznych równych rat kapitałowo-odsetkowych. Przy założeniu, że uruchomienie całości kredytu nastąpi w dacie sporządzenia umowy, równowartość kredytu wynosiłaby 68.320,45 CHF. Rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie kredytu. Powód oświadczył, że jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 1 ust. 1). Rata kapitałowo-odsetkowa, zgodnie z § 1 ust. 4, przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia umowy, wynosiłaby równowartość 391,78 CHF. Rzeczywista wysokość tych rat miała zostać określona w harmonogramie spłat, który miał być doręczony w dniu uruchomienia poszczególnych transz kredytu i stanowił integralną część umowy (§ 7 ust. 1).
Kredyt miał być przeznaczony na pokrycie części ceny nabycia lokalu mieszkalnego położonego w R. przy ul. (...) (155.000 złotych). Dodatkowo jego celem było uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości nieruchomości (1.585,72 złotych), pokrycie składek ubezpieczeniowych z tytułu uczestnictwa w programie (...) Bank (...) w ramach ubezpieczenia OC (1.761,72 złotych) i uiszczenie kosztów związanych z ustanowieniem hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu (224,32 złote)
(§ 2 ust. 1).
Kredytobiorca zobowiązał się do wykorzystania kredytu lub 1 transzy w terminie do 90 dni od dnia sporządzenia umowy (§ 9 ust. 1). Kredyt miał być wypłacony bezgotówkowo jednorazowo na rachunki podmiotów wskazanych we wniosku o wypłatę. W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do (...) według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów obowiązującego w dniu uruchomienia środków (§ 9 ust. 2).
Kredytobiorca zobowiązał się do spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w terminach, kwotach i na rachunek wskazany w aktualnym harmonogramie spłat otrzymywanym każdorazowo na okres 24 miesięcy (§ 10 ust. 1). Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w Tabeli kursów banku obowiązującego w dniu spłaty (§ 10 ust. 3).
Oprocentowanie kredytu było zmienne i ulegało zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu (...) (obliczanej jako średnia arytmetyczna stawek L. 3M obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc ostatni do 25 dnia miesiąca poprzedzającego zmianę - § 13 ust. 1 - 2).
Prawnym zabezpieczeniem kredytu była m.in. hipoteka umowna kaucyjna w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170 % kwoty kredytu, ustanowiona na kredytowanej nieruchomości (§ 3 ust. 1).
W § 6 umowy zawarto definicje, w tym m.in. bankowej tabeli kursów walut (sporządzanej przez Bank na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, o godz. 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązującej przez cały następny dzień roboczy).
Zawarcie umowy zostało poprzedzone złożeniem przez kredytobiorcę w dniu 7 lutego 2007 roku wniosku kredytowego, w którym to wniósł on o udzielenie mu kredytu w kwocie 155.000 złotych indeksowanego kursem (...) i wyraził zgodę na przystąpienie do ubezpieczenia Dom A. od utraty wartości nieruchomości.
W dniu złożenia wniosku kredytowego powód podpisał oświadczenie o wyborze waluty obcej, w którym zaprezentowano mu przykładowy wpływ zmiany oprocentowania i kursu waluty na wysokość miesięcznych rat. Przyjęto założenia, że wysokość kredytu wynosi 150.000 zł, okres spłaty – 15 lat, oprocentowanie kredytu złotowego 6 %, oprocentowanie kredytu indeksowanego do (...) 3 %, a raty są równe. W symulacji przedstawiono przykładową analizę wpływu zmiany stóp procentowych oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu (1.259,13 zł w PLN i 1.032,91 zł w (...)) przy założeniu, że kurs (...) wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem (...) z okresu ostatnich 12 miesięcy, tj. o 9,21 % (1.128,04 zł), że stopa procentowa wzrośnie o 4 p.p. (1.599,36 zł w PLN i 1.340,21 zł w (...)). Kredytobiorca swoim podpisem potwierdził, że po zapoznaniu się z tą przykładową tabelą i z występującym ryzykiem kursowym i ryzykiem zmiany stóp procentowych, wnosi o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej.
Kredytobiorca otrzymał gotowy do podpisania wzór umowy, który obowiązywał w banku. Przed podpisaniem umowy mógł zadawać pytania co do jej treści, jednak nie miał wpływu na treść umowy i nie mógł negocjować warunków dotyczących ustalania kursu wymiany waluty przy wypłacie kredytu i przy spłacie rat. Dla powoda był to pierwszy kredyt waloryzowany kursem waluty obcej. Umowa była podpisywana w pośpiechu, gdyż w kolejce czekali już następni klienci. W trakcie rozmów prowadzonych przed zawarciem umowy - pracownik pozwanego banku podkreślał, że frank pozostaje stabilną walutą, zaś sam kredyt jest bezpieczny.
Powód w lokalu mieszkalnym współfinansowanym ze środków pochodzących z kredytu nigdy nie prowadził działalności gospodarczej. Lokal służył wyłącznie do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych powoda, mimo że siedziba firmy dla celów korespondencyjnych zarejestrowana została w kredytowanej nieruchomości.
Powód zawierając umowę od dwóch lat prowadził działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej, która zajmowała się budową sieci internetowych oraz dostarczaniem Internetu. Cała serwerownia ze sprzętem potrzebnym do obsługi Internetu, znajdowała się poza miejscem zamieszkania w wynajętej w tym celu suszarni na poddaszu w budynku numer (...) przy ulicy (...) w R.. Powód również nie przyjmował żadnych klientów w miejscu swojego zamieszkania. Dokumentacja księgowa była prowadzona przez zewnętrzne biuro rachunkowe.
Kredyt w kwocie 158.571,76 złotych został wypłacony po kursie kupna z dnia 3 kwietnia 2007 roku (1 CHF = 2,3110 PLN), co dało kwotę 68.616,09 CHF. Kwoty 2 x po 77.500 złotych zostały przeznaczone na pokrycie części ceny nabycia nieruchomości. Powód poniósł także koszty składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości nieruchomości (1.585,72 złotych), koszty ubezpieczenia na wypadek śmierci lub długotrwałej niezdolności do pracy (1.585,72 złotych), koszty ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych (176,00 złotych) oraz koszty związane z ustanowieniem hipoteki (224,32 złotych).
Powód P. M. przez cały okres umowy spłacał kredyt w PLN, zaś w okresie objętym żądaniem pozwu, tj. od dnia 30 kwietnia 2007 roku do dnia 27 września 2022 roku - tytułem rat kapitałowo-odsetkowych spłacił kwotę 167.195 złotych.
Powód w piśmie z dnia 10 listopada 2022 roku złożył w banku reklamację dotyczącą przedmiotowej umowy kredytu, domagając się niezwłocznego zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w kwocie 167.195 złotych w okresie od dnia 30 kwietnia 2007 roku do dnia 27 września 2022 roku. Bank nie uwzględnił reklamacji.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że żądanie w zakresie ustalenie nieważności spornej umowy, przez pryzmat art. 189 k.p.c. było zasadne. Sąd Okręgowy dokonał oceny przedmiotowej umowy w oparciu o regulacje z art. 385 1 k.c. Dodał przy tym Sąd, że powód posiadał status konsumenta w dacie zawierania spornej umowy, gdyż w kredytowanej nieruchomości nie prowadził działalności gospodarczej, zaś adres tej nieruchomości podał wyłącznie dla celów korespondencyjnych.
Sąd pierwszej instancji uznał za abuzywne w stosunku do powoda postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 analizowanej umowy kredytu. Sąd ten przypomniał, że kwota kredytu w złotych polskich została przez bank przeliczona do (...) według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Natomiast wysokość rat miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w Tabeli kursów banku obowiązującego w dniu spłaty.
Wskazał dalej Sąd a quo, że powyższe zapisy umowne, nie były uzgodnione indywidualnie z powodem. Na podstawie samych zeznań powoda, przyjął Sąd Okręgowy, że nie miał on żadnego wpływu na treść klauzul waloryzacyjnych w zakresie dotyczącym któregokolwiek ze wskaźników indeksacyjnych, a przede wszystkim sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, do której to waluty był waloryzowany kapitał kredytu i poszczególne raty kapitałowo – odsetkowe. Zdaniem Sądu Okręgowego okoliczności faktyczne wskazywały wręcz, że czynność podpisania umowy miała charakter adhezyjny i polegała na podpisaniu przygotowanego przez pracowników banku stałego formularza umowy. Sąd pierwszej instancji przyjął również, że sporne zapisy umowne nie zostały określone w sposób precyzyjny i jednoznaczny. Bank odwołał się bowiem do czynników nieobiektywnych, niemierzalnych, a dodatkowo zależnych wyłącznie od jego woli w trakcie trwania umowy, przez co postanowienia te były całkowicie niejednoznaczne i tym samym jako świadczenie główne mogło podlegać kontroli pod kątem abuzywnosci. Sąd a quo podkreślił dalej, że wskutek nieprecyzyjnych zapisów rzeczywista wysokość świadczenia banku, jak też zobowiązania powoda, nie była możliwa do ustalenia bez decyzji banku. Wprawdzie w umowie została podana kwota kredytu w PLN, jednak w dniu uruchomienia kredytu miała być ona przeliczona na (...) po kursie wewnętrznym banku. Zatem powód działając jako konsument nie był w stanie oszacować, jaki kredyt w rzeczywistości go obciąża.
Warunek dotyczący wypłaty kredytu został zdaniem Sądu a quo ustalony w taki sposób, że uważny oraz rozsądny, przeciętny konsument nie mógł nie tylko dowiedzieć się o zakresie wzrostu lub spadku waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich potrzeb finansowych.
Następnie podniósł Sąd Okręgowy, że wysokość rat w bezpośredni sposób zależała od wysokości kursu sprzedaży (...) z tabeli banku, a więc była zmienna i całkowicie zależna od wewnętrznych decyzji banku, zaś powód i w tym przypadku nie był w stanie ustalić, jak będzie się kształtowało jego zobowiązanie zarówno w bliskiej, jak i dalszej perspektywie. Tym samym każda dokonana przez bank zmiana wysokości kursu waluty miała wpływ na ostateczną wysokość spłacanego przez kredytobiorcę kredytu. Powód w chwili zawarcia umowy nie mógł zakupić (...) taniej na wolnym rynku, a następnie przeznaczyć tych środków na spłatę kolejnych rat.
Dalej wskazuje Sąd pierwszej instancji, że powód, wskutek braku informacji o sposobie ustalania kursów wewnętrznych banku, pozbawiony został możliwości kontroli, czy stosowany przez Bank kurs jest prostą pochodną rzeczywiście dokonywanych na rynku międzybankowym transakcji waluty, czy też zawiera w sobie jakiś dodatkowy margines, stanowiący de facto zysk banku. Umowa nie zawierała także jakichkolwiek regulacji, co do częstotliwości zmian tabeli kursowej banku. Powód występując jako konsument mógł być więc w praktyce zaskakiwany nagłą zmianą wartości tabeli w dniu, w którym miałoby dojść do przelewu środków z jego konta.
Dalej zauważa Sąd, że umowa nie przewidywała także jakichkolwiek ograniczeń w określaniu przez bank kursów walut obcych obowiązujących w banku. Z umowy nie wynikało, aby kursy waluty (...) (kupna lub sprzedaży) stosowane w dniu uruchomienia kredytu, a następnie w dniu dokonywania spłaty kredytu przez kredytobiorców, miały być rynkowe, sprawiedliwe, czy rozsądne. Umowa nie przewidywała żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs waluty (...), ani instrumentów, które mogłyby służyć kredytobiorcom do wpłynięcia na wysokość tego kursu. Zdaniem Sądu a quo taki stan rzeczy oznaczał rażącą nierówność informacyjną obu stron zawartej umowy, przez co w zasadniczy sposób niekorzystnie wpływał na sytuację konsumenta w stosunku kredytowym.
Wyjaśnił także Sąd a quo, że bez wpływu była okoliczność, że kursy (...) stosowane przez bank nie odbiegały znacząco od kursów rynkowych.
Dalej podniósł Sąd pierwszej instancji, że Bank nie udzielił powodowi rzetelnej informacji na temat ryzyka walutowego. Samo bowiem ogólnikowe pouczenie, że z zaciąganym kredytem wiąże się ryzyko wynikające ze zmienności kursu waluty, bez wskazania, że ryzyko to nie jest w umowie w żaden sposób ograniczone i bez wskazania na rzeczywiste dane o zmienności kursów waluty indeksacji w stosunku do złotego polskiego, czy innych walut, w okresie o podobnej długości, jak okres kredytowania, nie mogło być uznane za wystarczające.
Kolejno zdaniem Sądu Okręgowego, nie były również jednoznaczne postanowienia klauzuli indeksacyjnej dotyczące kursów walut – czyli postanowienia wprowadzające ryzyko spreadów walutowych. Umowa bowiem zawarta przez strony nie zawierała żadnych kryteriów ustalania przez Bank kursu franka szwajcarskiego dla potrzeb przeliczenia kwoty rat kredytu udzielonego powodowi. Powód jako konsument nie miał możliwości weryfikacji sposobu działania banku tworzącego Tabelę kursów, stosowanych kryteriów ustalania kursów i ich wpływu na kształt tabeli, a w konsekwencji nie mógł ocenić jakie konsekwencje ekonomiczne będzie miało dla niego wyznaczenie przez bank określonej wysokości kursu.
W rezultacie Sąd pierwszej instancji przyjął, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne wprowadzające mechanizm indeksacji zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. A tak sformułowane zapisy umowne prowadziły do rażącego zachwiania równowagi stron stosunku cywilnoprawnego oraz naruszenia interesów powoda, a jednocześnie były one również sprzeczne z dobrymi obyczajami.
W ocenie Sądu Okręgowego abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się w tym, że klauzula przeliczenia kwoty kredytu nie odwoływała się do ustalanego w sposób obiektywny kursu (...), do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy spornych postanowień to pozwany bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia kredytobiorcy.
Zauważa także Sąd a quo, że umowa kredytu nie określała szczegółowego sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży (...) przez bank, przez co powód był zdany na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Nie ulegało wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy.
Ponadto w ocenie Sądu Okręgowego o abuzywności spornych postanowień świadczyła ich nie transparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Strona powodowa nie znała sposobu, w jaki bank kształtował kurs kupna i sprzedaży (...), zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu (...), czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs (...) przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży).
Zważył dalej Sąd a quo, że pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została równowaga kontraktowa, treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bowiem bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja kredytu udzielonego na podstawie umowy odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu (...) nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie precyzowała sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży banku, który mógł wybrać dowolne kryteria jego ustalania, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i miał możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez bank nie były kursami średnimi, lecz kursami kupna i kursami sprzedaży, a więc z zasady zawierają wynagrodzenie - marżę banku za dokonanie transakcji kupna i sprzedaży, której wysokość była zależna wyłącznie od woli pozwanego.
Zdaniem Sąd Okręgowego, dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Natomiast brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób naruszały interes konsumenta.
Równocześnie w ocenie Sądu pierwszej instancji, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów było postępowanie banku polegające na zaniechaniu udzielenia powodowi rzetelnej, pełnej i obiektywnej informacji na temat ryzyka, jakie wiązało się z zwarciem umów waloryzowanych kursem waluty obcej, a więc ryzyka walutowego. Przedstawienie oferty w ten sposób, że podkreśla się tylko zalety danego produktu, zapewnia o stabilności waluty i przekonuje, że produkt ten jest bezpieczny, bez ostrzeżenia o ryzyku, jakie wiąże się z zaciągnięciem zobowiązania powiązanego z walutą obcą i przedstawienia obiektywnych, pełnych informacji nie tylko o istnieniu tego ryzyka ale o jego realnym wpływie na wysokość salda kredytu i poszczególnych rat w perspektywie wieloletniej, jest postępowaniem nieuczciwym, naruszającym dobre obyczaje i jednocześnie narażającym powoda na nieograniczone straty finansowe.
Dalej stwierdził Sąd Okręgowy, że wejście w życie tzw. „ustawy antyspreadowej” nic nie zmieniło w ocenie sprawy. Nadto, skoro umowa była nieważna, to nie były skuteczne jej aneksy.
Następnie Sąd pierwszej instancji dokonał oceny wpływu wystąpienia opisanych wyżej zapisów abuzywnych w spornej umowie na ważność całej umowy kredytu.
Zdaniem Sądu Okręgowego, w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie można było zastąpić abuzywnych postanowień innymi miernikami, w szczególności średnim kursem NBP. Wynikało to z faktu, że art. 358 § 2 k.c., dotyczy tylko upoważnienia dłużnika do przeliczenia długu wyrażonego w walucie obcej i zapłaty w złotówkach, nie stwarza on zaś po stronie wierzyciela jednostronnego uprawnienia do żądania spłaty długu walutowego w walucie krajowej. W konsekwencji tylko zgoda obydwu stron na taką modyfikację pozwoliłaby na tego rodzaju przeliczenie, przy czym powód kategorycznie sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu.
W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że skoro klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były abuzywne, a tym samym bezskuteczne wobec powoda, zaś bez tych klauzul umowa nie mogła obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego - należało ustalić nieistnienie między stronami stosunku prawnego wynikającego z tejże umowy (art. 189 k.p.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).
Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana i zarzuciła:
1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nie znajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. błędne ustalenie że:
- pozwany może dowolnie określać kursy waluty w tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną, swobodną możliwość wpływania na wysokość zobowiązania powoda, w sytuacji, gdy: o kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli bankowej, nie pozostają w wyłącznej gestii banków, co zostało potwierdzone przez Sąd, Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt XVII AmA 6/21, którym została uchylona kara pieniężna nałożona na jeden z banków, którego sposób ustalania kursów był zbliżony do stosowanego przez Pozwanego,
- pozwany posiadał status Dealera Rynku Pieniężnego Narodowego Banku Polskiego, co oznacza, że to na podstawie kwotowań kursów Banku swoje kursy ustala Narodowy Bank Polski,
- pozwany wskazał, że Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów" sporządzana jest przez „merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy,
- powód nie został poinformowany o ryzyku i nie miał na ten temat wiedzy, podczas gdy w § 1 ust. 1 umowy kredytu powód złożył oświadczenie, że został poinformowany o ryzyku;
2. naruszenie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 227,232 i 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że do wykazania wyżej wskazanych faktów konieczne było zasięgniecie przez Sąd wiadomości, a wniosek o jego przeprowadzenie został złożony w odpowiednim terminie;
3. naruszenie art. 189 k.p.c. przez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że powód posiada interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie w sytuacji, gdy powód ma możliwość wytoczenia dalej idącego powództwa, co wyklucza posiadanie interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie;
4. naruszenie art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z 353 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny , art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnie i uznanie, że postanowienia umowy kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje, podczas gdy:
- kredyt udzielony powodowi jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej; saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w (...); jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej do osiągnięcia celu kredytu; wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy;
- zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu oraz do wyliczania rat kredytu kursu sprzedaży z Tabeli Kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;
- kursy z Tabeli Kursów miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank, co potwierdza najnowsze orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (wyrok z dnia 24 listopada 2022 roku w sprawie o sygn. akt;XVll AmA6/21);
- stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie (art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego), co Sąd pierwszej instancji w całości pominął;
- pozwany w sposób wyczerpujący poinformował powoda o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów,
- nawet w przypadku uznania, że doszło do naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów konieczne jest przywrócenie równości pomiędzy stronami i zapewnienie dalszego obowiązywania umowy poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego, Sąd powinien zastosować obiektywne podejście przy badaniu skutków abuzywności umowy kredytu i nie powinien opierać się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowiska i sytuacji Banku oraz innych kredytobiorców;
5. naruszenie art. 69 ust. 1 i 2 pkt ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z 353 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny, art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na: rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu, podczas gdy w umowie kredytu w sposób precyzyjny i jednoznaczny ustalono sposób, w jaki miało dojść do ostatecznego określenia kwoty podlegającej zwrotowi, tj. wskazano, że kredyt podlega indeksacji do (...) po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna (...) z Tabeli Kursów obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub transzy; sprzeczność z istotą stosunku zobowiązaniowego;
6. naruszenie art. 385 1 § 1 i § 3 k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz wyliczenia rat kredytu zawarte w umowie kredytu są abuzywne, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem: klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione, postanowienia umowy kredytu nie naruszają interesów powoda (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) oraz nie godzą w dobre obyczaje;
7. naruszenie art. 385 1 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia zawarte w § 9 ust. 2 i 10 ust. 3 umowy kredytu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem w umowie kredytu nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego;
8. naruszenie art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nie uwzględnieniu przez Sąd pierwszej instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej;
9. naruszenie 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, która skutkowała zaniechaniem ustalenia przez Sąd pierwszej instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z umowy kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w umowie kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd pierwszej instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści umowy kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej umowy kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, w oparciu o przepisy dyspozytywne, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami;
10. naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku (...) oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - przepisy wprowadzające kodeks cywilny7 oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię skutkującą: uniemożliwieniem kredytobiorcy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w aktualnym brzmieniu; zaniechaniem zastosowania przez Sąd pierwszej instancji do rozliczeń z tytułu umów kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;
11. naruszenie art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegającą na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 385 1 k.c., a w konsekwencji stwierdzenie nieważności umowy kredytu z uwagi na rzekomą abuzywność postanowień Umowy Kredytu na podstawie art. 58 k.c., z pominięciem art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w sytuacji, gdy art. 385 1 i następne k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie. Przypomnieć w tym miejsce należy, że niniejsze postępowania apelacyjne obejmowało swym zakresem jedynie powództwo o ustalenie (vide: post. z 30 grudnia 2024 r. k. 279).
I. Ustalenia Sądu pierwszej instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjął je za własne, podzielając też ocenę prawną wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, za wyjątkiem przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że sporna umowa naruszała zasadę swobody umów i w konsekwencji była nieważna z powodu sprzeczności z prawem - art. 58 § 1 k.c. i art. 353 1 k.c. Sąd Apelacyjny nie podziela poglądu, że kwestionowana umowa jest nieważna z powodu jej sprzeczności z prawem (art. 353 1 k.c.) Należy się zgodzić, że sama konstrukcja kredytu indeksowanego była na dzień zawarcia spornej umowy zgodna z art. 69 prawa bankowego. Przyczyną nieważności w sprawie niniejszej jest więc nie natura umowy, lecz szczególne rozwiązania umowne, prowadzące do naruszenia równowagi kontraktowej. Problemem nie jest bowiem sam fakt braku sztywnego określenia kwoty, ale pozostawienie kredytodawcy jednostronnego uprawnienia do ukształtowania wysokości tej kwoty w sposób niekontrolowany przez kredytobiorcę. W rezultacie takiego zabiegu kredytobiorcy nie znają i nie potrafią ocenić wysokości świadczenia, jakie mają rzeczywiście świadczyć – a taka umowa nie może się ostać. Formalna zasadność tego zarzutu nie wpływa jednak na trafność zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił jednocześnie niedozwolony charakter postanowień umownych oraz ocenił wynikające z tego skutki.
II. W pierwszej kolejności należało odnieść się do argumentacji o braku interesu prawnego powoda w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że strona powodowa zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, pomimo przysługującego powództwa o świadczenie, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom.
W realiach niniejszej sprawy powód, według treści zawartej umowy kredytu, nie wykonał zobowiązania zwrotu świadczenia, albowiem pozwany w dalszym ciągu traktuje go jako dłużnika. W związku z powyższym wyrok ustalający nieważność umowy kredytu samoistnie przesądzi o treści obowiązków powoda względem pozwanego, wywodzonych z tej umowy (a zatem wywoła skutek prewencyjny, jeśli chodzi o możliwość sporu, w którym powód miałby być pozwany o zapłatę długu wynikającego z umowy kredytowej). Pozostanie w mocy ustanowione dla tej umowy zabezpieczenie w postaci hipoteki, której powód nie będzie mógł zwalczyć posługując się zapadłym w niniejszej sprawie wyrokiem. O ile bowiem prawomocny wyrok wiąże nie tylko sąd, który go wydał, lecz również inne sądy i organy państwowe, o tyle związanie to ograniczone jest jednak, co do zasady, tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia i nie obejmuje jego motywów (zob. np. wyroki SN: z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98; z 30 stycznia 2013 r., V CSK 84/12, i z 17 maja 2012 r., I CSK 315/11). Już tylko ta kwestia, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie pozwala na przyjęcie, by zasadnie zarzucono Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 189 k.p.c. Ponadto, uznanie zasadności żądań kredytobiorców o zasądzenie zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu zobowiązań zawartych w kwestionowanej umowie, z uwagi na przesłankową nieważność umowy, nie eliminowałoby poważnych wątpliwości co do obowiązywania spornej umowy, a to dlatego, że powództwo o zapłatę nie mogłoby dotyczyć przyszłych zobowiązań, obciążających powoda na podstawie spornej umowy. Skoro zatem ewidentnym celem powoda w niniejszym postępowaniu było doprowadzenie do podważenia ważności przedmiotowej umowy, a tym samym zakwestionowania podstaw prawnych zarówno dla spełnionych już świadczeń tytułem uiszczenia rat kredytowych, jak i dla rat, których termin płatności jeszcze nie nastąpił, to wyrok zasądzający zwrot zrealizowanych świadczeń, nie zakończyłby ostatecznie powstałego między stronami sporu.
III. W dalszej kolejności zbadania wymagają zarzuty obrazy prawa procesowego i mające z nich wynikać błędy w ustaleniach faktycznych, bowiem ocena prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego może być dokonana jedynie w odniesieniu do niewadliwie ustalonego stanu faktycznego. Żaden z podniesionych w apelacji zarzutów obrazy prawa procesowego nie okazał się zasadny.
Skuteczne podniesienie naruszenia art. 233§1 k.p.c. wymaga wykazania, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, LEX nr 558390). Skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, LEX nr 174131). Pozwany tego rodzaju zarzutów nie formułuje. Zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. nie może jednak polegać na wskazaniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, ustalonego przez nią na podstawie własnej oceny dowodów (zob. m.in. wyr. SN z 29.6.2004 r., II CK 393/03, Legalis; wyr. SN z 18.6.2004 r., II CK 369/03, Legalis; wyr. SN z 15.4.2004 r., IV CK 274/03, niepubl.). Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, że Sąd Okręgowy ocenił wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego – a więc zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Zasada swobodnej oceny dowodów oznacza, że jeżeli sąd zgromadził materiał dowodowy z poszanowaniem przepisów prawa procesowego, wszechstronnie ów materiał ocenił i wyprowadzając wnioski natury faktycznej nie naruszył reguł logicznego myślenia i doświadczenia życiowego to w takim przypadku dokonana w konkretnej sprawie ocena dowodów powinna pozostawać pod ochroną prawa procesowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak między innymi Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 14.10.1998 r., II CKN 4/98 oraz wyroku z 10.04.2000 r., V CKN 17/00). Apelacja w analizowanym zakresie sprowadza się do prezentowania przez skarżącego tak właśnie poczynionych alternatywnych ustaleń faktycznych.
Sąd Apelacyjny odniesie się pokrótce do wyszczególnionych w ramach tego zarzutu okoliczności.
Umowa nie wskazywała żadnych kryteriów ustalania kursu (...), a w szczególności nie wprowadzała żadnego ograniczenia jego wysokości. Bez znaczenia jest natomiast, czy i jakim pozakontraktowym ograniczeniom w tym zakresie podlegał pozwany Bank, skoro konsument nie miał na ustalenie tego kursu żadnego wpływu, ani też możliwości weryfikacji prawidłowości jego ustalenia. Badaniu podlega przecież równowaga kontraktowa i naruszenie interesów konsumenta w ramach praw i obowiązków umownych, nie zaś poza nimi. Nawet jeżeli pozwany Bank nie miał całkowitej swobody w kształtowaniu kursu z uwagi na uwarunkowania rynkowe, to kurs (...) w pewnym przynajmniej zakresie podlegał swobodnemu kształtowaniu przez Bank, a istnienie ewentualnych ograniczeń nie wynikało z treści umowy.
Należy dodać, że zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (tak np. uchwała 7 sędziów SN z 20.06.2018 r., III CZP 29/17 i powołane w niej orzecznictwo). Oznacza to, że sposób wykonania umowy jak również późniejsze jej zmiany pozostają bez znaczenia dla oceny na gruncie art. 385 2 k.c. W dacie zawarcia umowy nie przewidywała ona jakichkolwiek ograniczeń czy choćby weryfikowalnych kryteriów ustalania przez pozwanego kursu (...).
W niniejszej sprawie nie można było przyjąć, że pozwany Bank w sposób właściwy wykonał obciążający go obowiązek informacyjny. Sam fakt poinformowania konsumenta o tym, że kurs (...) może podlegać zmianie, z czym będzie wiązać się zmiana wysokości raty, nie może zostać uznany za udzielenie wystarczającej informacji. Właściwe wypełnienie obowiązku informacyjnego wymaga przedstawienia zarówno historycznego kursu franka, jak również symulacji możliwych zmian tego kursu w przyszłości, także przy założeniu istotnych niekorzystnych wahań kursu - i to za okres tym dłuższy, im dłuższy wnioskowany okres kredytowania. Należałoby również przedstawić powodowi informację, że w perspektywie długoterminowej (kilkudziesięciu lat) przewidzenie wahań kursowych nie jest możliwe. Żaden z przedstawionych przez pozwanego dokumentów nie pozwala przyjąć, aby powód (konsument) został we właściwy sposób poinformowany o ryzykach związanych z zawarciem przedmiotowej umowy. Jeśli zaś chodzi o fakt podpisania oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego, to utrwalony jest pogląd, że sam fakt podpisania oświadczenia o takiej treści nie stanowi o rzeczywistej wiedzy konsumenta – zob. postanowienie (...) z dnia 6 grudnia 2021 r. W sprawie C- 670/20 przeciwko (...) Bank (...) Z.. Pkt. 32.
IV. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut wskazujący na bezpodstawne pominięcie dowodu z opinii biegłego i w konsekwencji dokonanie samodzielnych ustaleń w zakresie wymagających wiadomości specjalnych. Wnioskowany dowód z opinii biegłego odwołuje się do okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia, dotyczących w istocie wykonania umowy, o czym już była zresztą mowa wyżej. W szczególności bez znaczenia jest to, czy ustalany w kwestionowany sposób kurs miał charakter rynkowy (nie odbiegał od kursów innych banków). Oczekiwane przez pozwanego porównanie kursów stosowanych przez niego z kursami średnimi NBP (czego miał dokonać biegły) odnosi się w istocie do tych właśnie kwestii (wykonanie umowy), a więc do okoliczności dla rozstrzygnięcia nieistotnych, które – wbrew twierdzeniom apelacji – nie mogły służyć ustaleniu, czy sporna umowa w sposób rażący naruszała interesy powodów. Prawidłowo więc dowód ten został pominięty przez Sąd Okręgowy, zaś Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zmiany tego rozstrzygnięcia w trybie art. 380 k.p.c. Z tych samych powodów, nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, zeznania wskazanych w apelacji świadków.
Podniesione przez pozwanego zarzuty obrazy prawa procesowego nie zasługują więc na uwzględnienie. Pozwala to przejść do analizy zarzutów dotyczących prawa materialnego.
V. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa materialnego. Tytułem wstępu do tej części rozważań, należy przypomnieć, że prawna ocena różnych aspektów związanych z kredytami indeksowanymi lub denominowanymi do waluty innej niż waluta kraju kredytobiorcy, podlegała ewolucji wraz z narastającymi problemami związanymi z ekspozycją tego rodzaju kredytów na perturbacje rynku walutowego w związku z kryzysem finansowym z lat 2008 - 2011, a w szczególności z osłabieniem się walut rodzimych, w tym niespotykanym wcześniej osłabieniem złotego, w stosunku do walut obcych, przede wszystkim franka szwajcarskiego. Problematyka ta dotykała nie tylko uregulowań prawa krajowego, ale także wiążących państwa członkowskie UE rozwiązań, dotyczących ochrony konsumentów, na gruncie prawa europejskiego, w tym przede wszystkim przyjętych w przepisach Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ewolucja ta dotyczyła także stanowiska judykatury, co pozwala stronom, również w rozpoznawanej sprawie, na odwoływanie się do odmiennych, korzystnych dla nich linii i kierunków orzecznictwa sądów krajowych.
Niemniej, z biegiem czasu, szczególnie w związku z zapadaniem kolejnych wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ustalone zostało w jakich zasadniczych kierunkach powinna podążać wykładnia i stosowanie prawa sądów krajowych w sprawach związanych z tymi kredytami. Dotyczy to także zagadnień, które pojawiły się na gruncie rozpoznawanego sporu, a które prawidłowo, zgodnie z wytycznymi (...) oraz utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, zostały rozstrzygnięte przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku.
Nie budzi wątpliwości, że klauzule indeksacyjne mające zastosowanie w spornej umowie należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. Banku. Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży walut obowiązujących w Banku w chwili dokonywania czynności oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Nie zostało bowiem określone w jaki sposób Bank będzie ustalał kursy (...) w dniu spłaty poszczególnych rat kredytu. Prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Powód nie miał żadnego wpływu na ustalanie tych kursów (...), a tym samym podpisując umowę nie kształtował jej treści w zakresie tzw. klauzul indeksacyjnych. To na pozwanym, jako przedsiębiorcy spoczywał ciężar udowodnienia, że powód miał wpływ na ustalanie kursów (...) zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. Takiego dowodu pozwany nie zaoferował, w związku z czym jego zarzuty związane z możliwością indywidualnych uzgodnień dotyczących istotnych postanowień umowy (klauzul indeksacyjnych) są całkowicie bezzasadne.
Nie może budzić wątpliwości, że określony w umowie sposób ustalania kursu (...), były niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i prowadziły do rażącego naruszenia interesów konsumenta. Pozwany Bank w znany tylko sobie sposób i w oparciu o znane jedynie sobie wskaźniki, przeliczniki i algorytmy obliczał wysokość raty kredytu, a następnie narzucał ten wynik powodowi, co skutkowało rażącą nieprzejrzystością umowy pod względem konsekwencji ekonomicznych związanych z jej zawarciem. Umowa powinna wskazać przesłanki ustalania kursu waluty w sposób jednoznaczny i zrozumiały, inaczej kredytobiorca nie jest w stanie oszacować wypływających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Brak takich uregulowań w umowie obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem i narusza równorzędność stron umowy. Dobre obyczaje wymagają aby kryteria ustalania kursu waluty, w tym spreadu walutowego były jasno ustalone w umowie kredytowej, bo inaczej otwiera się pole do arbitralnego działania banku, przy czym, jeszcze raz należy podkreślić, że bez znaczenia jest okoliczność czy ostatecznie bank stosował tzw. kurs rynkowy, skoro kontraktowo w ustalaniu kursu był niczym nieorganiczny. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Prowadzi to do naruszenia równowagi kontraktowej przyznając przedsiębiorcy możliwość jednostronnego ustalania zakresów obowiązku konsumenta i to w sposób na gruncie kontraktu niekontrolowany.
Abuzywny charakter postanowień umownych odwołujących się do ustalania kursu (...) przez Bank w oparciu o Tabele kursów nie może więc w sprawie niniejszej budzić najmniejszych wątpliwości.
Niewątpliwie też postanowienia te odnoszą się do świadczenia głównego – klauzule indeksacyjne, poprzez zastosowanie ich nie tylko do ustalania wysokości rat, ale także wypłacanej kwoty kredytu służą de facto określeniu wysokości świadczenia, do jakiego na podstawie tej umowy konsument jest zobowiązany. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje obecnie pogląd, który przyjmuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (tak wyrok z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18, a także wyroki z: 4.04.2019r., I CSK 159/17; z 9.05.2019r., I CSK 242/18; z 11.12.2019r., V CSK 382/18; 2.06.2021r., I CSKP 55/21; 27.07.2021r., V CSKP 49/21).
Oznacza to, zgodnie z art. 385 1 §1 k.c. zd. drugie, postanowienia te nie mogłyby zostać uznane za niewiążące konsumenta, gdyby zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przedstawionej wyżej argumentacji wynika, że w kwestionowanej umowie warunek ten nie został spełniony. W tym kontekście chodzi bowiem nie tylko o stricte precyzję językową (gramatyczną), lecz także o to, by umowa przedstawiała w sposób jednoznaczny i zrozumiały konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Tych wymogów kwestionowane klauzule umowne nie spełniają, skoro na jej podstawie bank mógł swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji powoda kwoty kredytu w (...), a powód nie był w stanie oszacować kwoty, którą ma obowiązek świadczyć.
VI. Odnośnie walutowego charakteru kredytu, to nie sposób bronić tej tezy w sytuacji, gdy kwota kredytu określona jest w złotówkach, zostaje ona wypłacona w złotówkach a następnie jest również w złotówkach spłacany. Waluta (...) jest w tym wypadku niczym więcej jak kryterium waloryzacji świadczenia określonego w złotych polskich. Kwestię tę prawidłowo rozważył Sąd Okręgowy.
VII. Zagadnienie zastosowania dwóch różnych kursów w mechanizmie indeksacji jest w istocie pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia. Podstawowe znaczenie ma bowiem uznanie za abuzywne klauzul ryzyka walutowego, a te wiążą się nie tyle ze spreadem, co z dowolnością kształtowania kursu (...) przez Bank. Uznanie klauzuli walutowej, a konkretnie mechanizmu przeliczenia (...) na PLN i PLN na (...) za abuzywny jest w istocie niezależne od kwestii stosowania dla różnych potrzeb (wypłata kredytu/spłata rat) różnych kursów (zakupu/sprzedaży). Wadliwość klauzuli walutowej w rozumieniu wskazanym przez pozwanego przesądza o nieważności umowy i de facto może zwolnić z obowiązku odrębnej oceny mechanizmu tzw. spreadów. Na marginesie jedynie Sąd Apelacyjny wskazuje, że uznaje klauzulę spreadową za rażąco naruszającą interesy konsumentów, poprzez zapewnienie bankowi dodatkowego ukrytego dochodu (a tym samym kosztu dla konsumenta), który nie został objaśniony w umowie. Na wadliwość tego typu rozwiązań wskazuje choćby art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984) tj. tzw. ustawy antyspreadowej.
Wskazany zaś w apelacji art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe jest pozbawiony znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, bowiem obowiązek ogłaszania przez bank stosowanych kursów walut nie zwalnia z obowiązku formułowania postanowień umownych w sposób przejrzysty i nienaruszający interesów konsumentów.
VIII. Żaden z przedstawionych przez pozwanego dokumentów nie pozwala przyjąć, aby powód (konsument) został we właściwy sposób poinformowany o ryzykach związanych z zawarciem przedmiotowej umowy. Sam fakt zwarcia w umowie określonych postanowień, a nawet oświadczeń powoda o tym, że jest świadomy istnienia ryzyka kursowego nie pozwala w świetle pozostałych okoliczności sprawy (brak rzetelnej informacji o rzeczywistym ryzyku związanym ze zmiana kursu (...)), nie daje podstaw do przyjęcia, że konsumenci faktycznie byli tego ryzyka świadomi.
IX. Kwestia utrzymania umowy w mocy poprzez zastąpienie spornych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi. Tego rodzaju zabieg nie jest na gruncie niniejszej sprawy dopuszczalny. Brak jest możliwości zastąpienia spornych zapisów odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego bądź przepisami prawa dyspozytywnego, a w szczególności przepisami art. 358 § 2 k.c., art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe bądź art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Orzecznictwo zarówno Sądu Najwyższego jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza możliwość takich uzupełnień. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17.03.2022 r. (II CSKP 474/22), modyfikacja umowy poprzez uzupełnienie jej luk byłaby sprzeczna z celem zapobiegania kolejnym naruszeniom, co jest istotą dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca, mając świadomość braku sankcji, mógłby dalszym ciągu stosować nieuczciwe praktyki oraz abuzywne klauzule, bowiem wiedziałby, że jedyną karą byłoby zastąpienie niedozwolonych postanowień innymi, co pozostawałoby bez wpływu na ważność wadliwego stosunku prawnego. Sąd Najwyższy odwołał się tu do ugruntowanego orzecznictwa (...), zgodnie z którym, gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców, którzy nadal mogliby stosować nieuczciwe warunki umowne wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy (zob. np. wyroki (...) z dnia: 14 czerwca 2012 r., w sprawie C-618/10, B. E. de (...) SA; 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, K. i K. R.; 26 marca 2019 r., w sprawach połączonych C-70/17 i C- 179/17, (...) SA). Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy także w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7. Zob. także wyrok (...) z 26 marca 2019 r. w sprawach C 70/17 i C 179/17 (...) SA przeciwko A. S. S. oraz (...) SA przeciwko A. L. M. i V. R., pkt 54 oraz wyrok SN z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). Również w orzeczeniu (...) w sprawie C-260/18, D. przeciwko (...) Bank (...) wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Z orzeczenia tego w sposób jednoznaczny wynika brak możliwości zastąpienia wyeliminowanych postanowień umownych średnim kursem (...) w oparciu o zwyczaj na podstawie art. 56 k.c. Brak również podstaw, aby powstałą lukę uzupełnić stosując art. 358 § 2 k.c. w aktualnie obowiązującym brzmieniu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku 17.03.2022 r. (II CSKP 474/22), art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co na mocy wyroku (...) w sprawie C-260/18 (D.) wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Nadto, art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). Dodatkowo, art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także - z uwagi na treść art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94) - wyklucza jego zastosowanie. Analogicznie brak zastosowania art. 41 prawa wekslowego, który również dotyczy zobowiązania w walucie, która nie jest walutą miejsca płatności (czyli obcej). Przepis art. 24 ustawy o NBP nie odnosi się do stosunków umownych w tym znaczeniu, że dotyczy realizacji polityki walutowej przez NBP, nakładając na NBP obowiązek ogłaszania m.in. bieżących kursów walut obcych, co w sposób bezpośredni nie kształtuje praw i obowiązków podmiotów cywilnoprawnych – skoro w obrocie rynkowym występować mogą kursy odbiegające od kursów ogłaszanych przez NPB.
W konsekwencji, wobec braku możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych w sposób oczekiwany przez pozwanego, kwestionowana umowa mogłaby się ostać wyłącznie w sytuacji, gdyby wolę taką wyraził konsument (powód). Stanowisko takie, odwołując się do orzecznictwa (...), wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7.05.2021 r. (III CZP 6/21), wskazując że niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Nie ulega wątpliwości, że powód w sprawie niniejszej zgody takiej nie wyraził.
Tym samym wszelkie zarzuty apelacji odwołujące się do utrzymania umowy w mocy poprzez zastąpienie niedozwolonych postanowień zwyczajami czy też przepisami są niezasadne.
X. Kwestia utrzymania umowy w mocy po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umownych. Zagadnienie to było przedmiotem wielu wypowiedzi zarówno sądów krajowych, jak i (...). Warto przywołać tu wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, w którym wprost wskazano, że jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy także w przypadku, gdy prawo krajowe sankcji nieważności nie przewiduje. Z kolei w wyroku (...) z 3 października 2019 r. (C-260/18, D. przeciwko (...) Bank (...)), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wyjaśnił, że przepis art. 6 Dyrektywy sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty.
Oznacza to, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za niedozwolone, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym. Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). W sprawie niniejszej wyeliminowanie niedozwolonych postanowień umownych skutkuje sytuacją, w której brak jest mechanizmu pozwalającego ustalić zarówno wysokość kwoty kredytu, jaka winna zostać wypłacona powodowie, jak i wysokość poszczególnych rat, do zapłaty których byłby powód zobowiązany. Umowa nie zawierałaby więc wszystkich niezbędnych elementów pozwalających na określenie treści stosunku prawnego. Dla utrzymania umowy w mocy niezbędne byłoby więc uzupełnienie jej poprzez wprowadzenie w miejsce klauzul niedozwolonych innego mechanizmu pozwalającego na ustalenie kursu (...). To zaś, jak wyżej wskazano, nie jest możliwe. Sąd Najwyższy wskazał także, że w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych art. 58 § 3 k.c. nie ma zastosowania, a to, czy bez klauzuli uznanej za abuzywną strony (przede wszystkim przedsiębiorca) zawarłyby umowę, jest w zasadzie irrelewantne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).
XI. Jeśli zaś chodzi o tzw. ustawę antyspreadową, tj. art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe to podkreślenia wymaga, że mechanizm ustalania kursu (...) określały postanowienia umowne odwołujące się do Tabel kursowych. Wadliwość tego rozwiązania przedstawiono wyżej, zaś ustawa „antyspreadowa” kwestionowanego mechanizmu nie zmieniła. Przede wszystkim jednak samo wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień wcześniej zawartej umowy i jej konsekwencji dla bytu umowy (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. sygn. V CSK 382/18). Omawiana nowelizacja Prawa bankowego nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2022 r. sygn. I CSK 934/22). Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej. Nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (również wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22). Nowelizacja ta potwierdziła, wynikającą wcześniej z art. 353 1 k.c., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2021 r. sygn. I CSKP 74/21).
XII. Reasumując należy wskazać, że ustalenia i oceny istotne dla rozstrzygnięcia są następujące:
a) powód jest konsumentem,
b) w umowie znajdują się postanowienia, kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy,
c) postanowienia te nie zostały z powodem w sposób indywidualny uzgodnione,
d) postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
e) umowa nie może dalej funkcjonować po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień
f) umowa nie może zostać uzupełniona zastosowaniem przepisów prawa bądź zwyczaju.
g) konsument w sposób świadomy nie wyraził woli dalszego związania umową.
Tak w największym uproszczeniu kształtują się okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Każda z nich została prawidłowo ustalona i oceniona przez Sąd pierwszej instancji. Podnoszone przez pozwanego zarzuty nie zmieniają trafności tych ocen.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny apelację jako bezzasadną oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § i 1 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 oraz § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSA Małgorzata Moskwa