Pełny tekst orzeczenia

I ACA 4747/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I ACa 4747/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 kwietnia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Jacek Saramaga
Protokolant: Piotr Józwik
po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa E. C. i G. C.
przeciwko (...) Bank S.A. we K.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 30 września 2024 r. sygn. akt XII C 602/20
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że zasądza od strony pozwanej (...) Bank S.A. we K. na rzecz powodów E. C. i G. C. ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty 94.555,97 złotych za okres od 24 listopada 2020 r. do 7 kwietnia 2026 r.;
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. nie obciąża powodów obowiązkiem zwrotu na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego;
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 września 2024 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu:
I. zasądził od strony pozwanej (...) Bank S.A. z siedzibą we K. łącznie na rzecz powodów E. C. i G. C. kwotę 94 555,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 listopada 2020 r. do dnia zapłaty;
II. dalej idące powództwo o zapłatę oddalił;
III. ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...), zawarta pomiędzy stronami w dniu 17 lipca 2008 r. jest nieważna;
IV. zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 5 452,00 zł tytułem zwrotu poniesionych kosztów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
V. zasądził od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 555,28 zł tytułem zwrotu brakujących kosztów opinii biegłego, poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne, jak na stronach 2-5 uzasadnienia wyroku (k. 489 verte – 491).
Apelację od wyżej wymienionego wyroku wywiodła strona pozwana zaskarżając go w zakresie zasądzającym od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 94 555,97 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 listopada 2020 r. do dnia zapłaty, ustalającym nieważność umowy kredytu nr (...) z dnia 17 lipca 2008 r., w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu oraz obowiązku zwrotu na rzecz Skarbu Państwa kosztów opinii biegłego, poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa tj. w zakresie pkt I, III, IV i V. Powyższemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie:
I. przepisów prawa procesowego tj.: art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., szczegółowo opisanych w apelacji na stronach 1-2 (k. 498 – 499);
II. prawa materialnego tj.:
a) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię oraz subsumpcję w wyniku czego Sąd I instancji ustalił, że umowa jest nieważna, jako sprzeczna z naturą stosunku prawnego,
a w dalszej kolejności
b) art. 3 ustęp 1 i art. 4 ustęp 1 Dyrektywy Rady UE 93/13 EWG w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa zawiera postanowienia kształtujące prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając przy tym ich interesy,
a z ostrożności procesowej w dalszej kolejności w razie podzielenia przez Sąd Apelacyjny oceny Sądu I instancji, że sporne umowy zawierają klauzule abuzywne:
c) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady UE 93/13 EWG w zw. z art. 58 k.c. poprzez ustalenie, że umowa jest nieważna wobec eliminacji z umowy uznanych za abuzywne postanowień określających zasady indeksacji, choć umowa pozbawiona uznanych za abuzywne postanowień nadaje się do wykonania jako umowa kredytu złotówkowego z oprocentowaniem w niej określonym,
a z ostrożności procesowej w dalszej kolejności w razie podzielenia przez Sąd Apelacyjny oceny Sądu I instancji, że sporna umowa jest nieważna, naruszenie prawa materialnego:
d) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż strona pozwana jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem powodów,
a w dalszej kolejności
e) art. 498 § 1 i 2 k.c. poprzez zaniechanie przez Sąd I instancji rozpoznania podniesionego przez stronę pozwaną w piśmie stanowiącym odpowiedź na modyfikację powództwa zarzutu potrącenia obejmującego kwotę wypłaconą powodom w ramach uruchomienia kredytu z wierzytelnością powodów dochodzoną w przedmiotowej sprawie.
Mając na uwadze powyższe strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych w tym zwrotu opłat skarbowych od pełnomocnictw wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Ewentualnie w razie uznania zarzutu potrącenia strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w punkcie I poprzez oddalenie powództwa o zapłatę oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje według nor przepisanych, w tym zwrotu opłat skarbowych od pełnomocnictw wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Sąd Apelacyjny poczynił dodatkowe ustalenia faktyczne:
Pismem z dnia 9 stycznia 2025 r. strona pozwana podniosła w formie ewentualnej zarzut potrącenia kwoty 97 698,65 zł (stanowiącą kwotę uruchomionego na rzecz powodów kredytu) z kwotą 94 555,97 zł (stanowiącą wierzytelność powodów, dochodzoną w ramach żądania pozwu i zasądzoną przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu w punkcie I zaskarżonego wyroku z dnia 30 września 2024 r., sygn. akt XII C 602/20).
W powyższym piśmie strona pozwana oświadczyła, że wezwanie do zapłaty wysłała do każdego z powodów w dniu 6 grudnia 2024 r. Powodowie zaś sporządzili odpowiedź na wezwanie do zapłaty datowaną na dzień 30 grudnia 2024 r. Strona pozwana zakreśliła powodom termin 7-dniowy na spełnienie świadczenia, wobec czego jej wierzytelność stała się więc wymagalna w dniu 8 grudnia 2025 r. Na powyższe okoliczności strona pozwana przedłożyła wezwanie do zapłaty z dnia 6 grudnia 6 grudnia 2024 r. oraz odpowiedź powodów na powyższe wezwanie z dnia 30 grudnia 2024 r.
Dowód:
 pismo z dnia 9 stycznia 2025 r. (k. 511 – 512),
 wezwanie do zapłaty z dnia 6 grudnia 2024 r. wraz z potwierdzeniem doręczenia przesyłki powodom (k. 513 – 517),
 odpowiedź na wezwanie do zapłaty datowane na dzień 30 grudnia 2024 r. (k. 518).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej zasługiwała na częściowe uwzględnienie.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Ustalenia te odpowiadają wynikom postępowania dowodowego i zasługują na uwzględnienie przez Sąd II Instancji. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w pkt I jedynie w zakresie ustawowych odsetek za opóźnienie, w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty 94 555,97 zł za okres od dnia 24 listopada 2020 r, do dnia 7 kwietnia 2026 r., tj. za okres od ich postawienia w stan wymagalności w wezwaniu do zapłaty – reklamacji (k. 47 – 51), do dnia poprzedzającego wydanie wyroku w Sądzie II instancji, czyli dzień przed dniem ostatecznej oceny w zakresie nieważności umowy zgodnie ze stanowiskiem TSUE w wyroku z dnia 22 stycznia 2026 r., C-902/24, uznając, że odsetki za ten okres należą się powodom.
Sąd Odwoławczy podzielił ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji, zgodnie z którą nieważność umowy łączącej powodów ze stroną pozwaną, wynika z brzmienia przepisu art. 385 1 § 1 k.c. Zaznaczenia przy tym jednakże wymaga, że w orzecznictwie za utrwalony uznać należy obecnie pogląd, że zarówno kredyty denominowane jak i indeksowane do waluty obcej, są kredytami w walucie polskiej. Taki charakter miała również umowa stron, z której wynikało wprost, że zarówno wypłata kredytu jak i jego spłata dokonywane miały być w walucie polskiej. Sąd Apelacyjny nie zgodził się natomiast ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, który stwierdził, że umowa jest nieważna jako sprzeczną z naturą stosunku prawnego, a więc z przekroczeniem określonych w art. 353 1 k.c. granic swobody umów. Wskazać należy bowiem, że umowa z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie była dopuszczalna i owa sprzeczność nie zachodzi.
Sąd drugiej instancji jest obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, ale nie ma zarazem obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – I Wydział Cywilny z dnia 20 lipca 2017 r. I ACa 348/17). Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza bowiem konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2021 r. III PSK 110/21).
Zarzuty apelacyjne koncentrowały wokół dwóch zasadniczych kwestii rzutujących na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj. abuzywności klauzul umownych kształtujących mechanizm indeksacji oraz skutków abuzywności postanowień dla możliwości dalszego funkcjonowania umowy w obrocie prawnym, a w szczególności zasadności stwierdzenia nieważności umowy.
Odnieść należy się do podniesionego zarzutu naruszenia prawa procesowego, skonkretyzowanego w apelacji jako naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. Strona pozwana w wywiedzionej apelacji sformułowała zarzuty odnoszące się do przekroczenia przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonania jej w sposób arbitralny i wybiórczy bez rozważenia całokształtu materiału dowodowego, jak również poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Tak sformułowane zarzuty zmierzały do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Analiza zarzutów apelacji prowadziła do jednak wniosku, że choć apelująca zdefiniowała je jako uchybienia przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to przynajmniej w części odnoszą się one stricte do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotti, a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutów o charakterze procesowym. Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce, sposób i zakres dokonanych pouczeń o charakterze ryzyka związanego z zawartym kredytem. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, oceny czy ustalony sposób i zakres pouczenia o ryzyku spełniał standardy należytego poinformowania konsumenta, a także zasad ewentualnych rozliczeń między kredytobiorcami a bankiem w razie zgłoszenia roszczenia o zapłatę, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejaw ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego.
Podkreślić również należy, że w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska Sądu orzekającego nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości, ale trzeba podważyć prawidłowość dokonanej przez Sąd oceny wskazując, że jest ona wadliwa w rozumieniu wyżej przytoczonym. W przeciwnym razie analizowany zarzut sprowadza się do polemiki ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd, co jednak nie jest wystarczające do wzruszenia kwestionowanego rozstrzygnięcia (por. T. Ereciński w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, pod red. T. Erecińskiego, wyd. V, SIP Lex, tak też Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 sierpnia 2016r., I ACa 162/16; por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000r., V CKN 17/00; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 25 stycznia 2018 r., III AUa 367/17; wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 stycznia 2018r., III AUa 518/17).
Czyniąc ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód
z przesłuchania stron. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy
(m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy,
aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powodów zasadniczo korespondowały z treścią pozostałych dowodów w sprawie, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Godzi się przy tym zauważyć, że dowodowi z zeznań powodów strona pozwana przeciwstawiła zawartemu w umowie kredytu oświadczenia powodów, wywodząc na tej podstawie, iż wywiązała się z obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak tego stanowiska. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania stron, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski. Z zeznań powodów wynikało bowiem, iż nie wyjaśniono powodom na czym polega indeksacja, w jaki sposób tworzone są tabele kursowe banku czy też w jaki sposób kształtuje się ryzyko kursowe dla kredytu indeksowanego do waluty franka szwajcarskiego.
Przechodząc dalej wskazać należy, że poprawna jest ostateczna konkluzja Sądu I instancji, że w wyniku uznania za abuzywne postanowień umowy dotyczących klauzul indeksacyjnych ostatecznie umowę należało uznać za nieważną. W efekcie bowiem wyeliminowania klauzuli dotyczącej przeliczania walut PLN i CHF zarówno na etapie udzielania kredytu, jak i na późniejszym etapie jego spłaty nie sposób było ustalić warunków wykonywania umowy odnośnie do wysokości zobowiązania powodów należnego do spłaty bez naruszenia istoty zawartej umowy, która przewidywała waloryzację powiązaną z kursem waluty obcej.
Strony łączyła umowa kredytu, w której kwota kredytu 97 698,65 zł została wyrażona w złotych polskich, lecz suma kredytu była indeksowana do franka szwajcarskiego, wypłacona w walucie krajowej, według klauzuli umownej opartej na kursie kupna franków szwajcarskich, obowiązującej w dniu wypłaty środków czyli uruchomienia transzy kredytu. Z kolei spłata kredytu następowała w walucie złotych polskich, według klauzuli umownej opartej na kursie sprzedaży wyliczanym w oparciu o bankową tabelę kursową.
Umowa została zawarta dnia 17 lipca 2008 r., a zatem przed zniesieniem zakazu wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej, co nastąpiło z dniem 24 stycznia 2009 r. poprzez nowelizację art. 358 § 1 k.c. w oparciu o przepisy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 141, poz. 1178 z późn. zm).
Na podstawie art. 358 1 k.c. strony mogły jednak uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości, uwzględniając jednak obowiązek wyrażania zobowiązań w walucie polskiej. Natomiast regulacje związane z udzielaniem kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej zostały wprowadzone dnia 26 sierpnia 2011 r. poprzez dodanie art. 69 ust. 2 pkt 4a) i ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Uprzednio jednak w judykaturze wyrażane było jednolite stanowisko aprobujące zaciąganie zobowiązań kredytowych w walucie obcej z zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (zob. wyrok SN z dnia 30 października 2020 r., II CSK 805/18). W związku z tym obecnie jednolicie przyjmuje się, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest nieważna z uwagi na sprzeczność z konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (zob. Wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 ).
Zasadniczym zagadnieniem, w kontekście podnoszonych zarzutów apelacyjnych strony pozwanej, a wpływającym na treść rozstrzygnięcia była jednak kwestia czy zawarta w umowie klauzula indeksacyjna może być oceniana na gruncie art. 385 1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w przypadku jej eliminacji czy umowa może być uznana za ważną.
Artykuł 385 1 § 1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W art. 385 1 § 1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Obecnie dominuje przy tym pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego czy też indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN z dnia: 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., IlI CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.).
Brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez stronę pozwaną w spornej umowie kredytowej, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności.
Jak wskazano już wyżej za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem. Stosownie do art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na fakt indywidualnego uzgodnienia postanowień obejmujących zakwestionowane klauzule pozwany bank, nie powołał żadnych dowodów i nie obalił wynikającego z art. 385 1 § 3 zd. drugie k.c. domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul, co trafnie ocenił Sąd Okręgowy. Zasadniczo nie budzi wątpliwości w judykaturze, że wybór oferty kredytowej, czy też zdecydowanie się konsumenta na zaciągnięcie zobowiązania opiewającego na kredyt indeksowany lub denominowany, nie stanowi wyrazu indywidualnego negocjowania warunków umowy.
Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).
O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu waloryzowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku ( spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie jej do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.
Trafna pozostaje konstatacja, zgodnie z którą zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powoda jako konsumenta.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne.
Co się zaś tyczy realizacji ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku informacyjnego, to wskazać należy, że nawet przyjmując, że umowna klauzula walutowa tj. powiązanie z walutą CHF przy wypłacie kredytu w złotych polskich oraz przy spłacie rat kredytu w złotych polskich została jasno i zrozumiale wyrażona i zawarta w umowie stron, a powodom przedstawiono również ryzyko z tym związane, to tylko gdyby w umowie strony postanowiły o indeksacji według kursu waluty obiektywnego, na wysokość którego ani bank, ani kredytobiorca nie mieliby wpływu, postanowienia waloryzacyjne nie wykazywałyby cech abuzywności. Istotnym pozostaje to, że sam fakt poinformowania o ryzyku kursowym nie jest tożsamy z wnioskiem, że żadne warunki umowne nie zawierają klauzul abuzywnych. Strona pozwana podnosiła, iż Sąd Okręgowy nie przyłożył należytej wagi oświadczeniom powodów zawartym w umowie łączącej strony. Tym niemniej nawet gdyby było tak, że powodom wyjaśniano ryzyka związane z zaciągnięciem tego konkretnego zobowiązania, czy też zasady funkcjonowania kredytu waloryzowanego, to i tak należy stwierdzić, iż ostatecznie zastosowany kurs był zależny wyłącznie od decyzji banku. Prawdą jest to, że w treści oświadczeń z § 11 umowy powodowie wskazywali, że w związku z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego, zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut i rozumie wynikające z tego konsekwencje, jak również, że zaakceptowali zasady funkcjonowania kredytu waloryzowanego, a w szczególności zasady dotyczące określania kwoty kredytu w walucie wskazanej w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunków jego spłaty. Prawdą jest to, że informowano powodów o tym, że zmiana kursu waluty będzie miała wpływ na globalny wymiar zadłużenia, niemniej poprzednik prawny strony pozwanej ograniczył się jedynie do przekazywania wyżej wymienionej informacji, przy czym nie udostępniono i nie przeprowadzono z powodami żadnych stosownych symulacji, które zobrazowałyby im skalę możliwego ryzyka.
Ponadto wskazać należy, że nie miało żadnego znaczenia to w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany/denominowany, w jaki sposób pozwany bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych/denominowanych, czy jak zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie zaś z chwilą jej zawarcia. Powszechnie wiadomo, a co wynika też z ugruntowanego już orzecznictwa, że treść klauzuli bada się na chwilę zawarcia umowy, a późniejsze jej wykonywanie pozostaje dla tej oceny indyferentne.
Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN – zasada prawna z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością niebudzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania umowy za nieważną.
Kończąc niejako wątek związany z oceną abuzywności stosowanej klauzuli przeliczeniowej, stwierdzić należy, że wbrew zarzutom i twierdzeniom strony pozwanej klauzula zawarta w spornej umowie kredytowej kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Opisana konstrukcja daje bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, a których oszacowanie jest niemożliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Przy takich zapisach umowy, powodowie nie mieli realnej szansy określić rzeczywistej wysokości zadłużenia, w tym zakresie będąc uzależnionymi od jednostronnych decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.
Oceny tej nie zmienia również nowelizacja ustawy – Prawo bankowe, która pozwalała spłacać kredytobiorcom raty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji, pozyskując ją na rynku na akceptowalnych przez siebie zasadach. Ukształtowanie przez przedsiębiorcę praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta bada się na moment zawierania umowy. W takiej sytuacji, nie ma znaczenia w jaki sposób przedsiębiorca wykonywał umowę. Moment badania abuzywności potwierdza również sprostowanie do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, LEX nr 2504739).
Przywoływana ustawa wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów indeksowanych/denominowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy (por. uchwała 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem. Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej.
Podkreślić również należy, że nawet gdyby uznać, że przez cały okres obowiązywania umowy bank stosował kursy nieodbiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków, to prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Podobnie nie zasługuje na aprobatę argument podnoszony przez przedstawicieli szeroko rozumianego sektora bankowego, a mianowicie argument „o powszechności praktyki odsyłania do własnych tabel kursowych”. Powszechność tej praktyki nie oznacza wszak, że była ona prawidłowa.
Z powyższych względów Sąd Apelacyjny generalnie nie podzielił zarzutów odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie kwestionowanego mechanizmu indeksacyjnego. Wbrew wyżej wymienionym zarzutom powodowie wykazali przesłanki uznania wyżej wymienionych postanowień za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały konsumenta, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należy rozważyć czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.
Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według strony pozwanej) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP – art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.). Mając na uwadze aktualną linię orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE oraz istotną rolę także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie sposób uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8 września 2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).
Powoływany art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Jednocześnie wskazać należy, że art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, natomiast art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94) wyklucza jego zastosowanie. Zgodnie bowiem z wyrażoną tam zasadą generalną do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie aktu prawnego stosuje się prawo dotychczasowe, chyba że kolejne przepisy stanowią inaczej.
W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa generalnie chybione są zarzuty apelacji strony pozwanej odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385 1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważną.
Nieważność umowy rodzi obowiązek zwrotu świadczeń, które w jej wykonaniu zostały już spełnione.
Wobec powyższego powodowie, co do zasady, mogli domagać się zasądzenia od strony pozwanej kwoty 94 555,97 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jak wynika bowiem z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie powodowie w okresie od dnia 3 września 2008 r. do dnia 16 kwietnia 2020 r. dokonali spłat z tytułu umowy kredytu w łącznej wysokości 94 555,97 zł. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20) stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Zgodnie z art. 410 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła. Klauzule indeksacyjne zostały uznane za abuzywne, a co za tym idzie bezskuteczne w stosunku do powodów, tym samym wszelkie świadczenia spełniane na podstawie tych postanowień utraciły swoją podstawę i winny podlegać zwrotowi według przepisów art. 405 k.c. i nast. Pobranie przez stronę pozwaną środków pochodzących z rat kredytowych nastąpiło bez właściwej podstawy prawnej, zatem strona pozwana otrzymała świadczenie nienależne.
W związku z powyższym bezzasadne okazały się zarzuty naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.
Na etapie postępowania przed Sądem Apelacyjnym strona pozwana zgłosiła ewentualny zarzut potrącenia wierzytelności w kwocie 97 698,65 zł, stanowiącej równowartość należności wypłaconych powodom w ramach uruchomienia kredytu.
W odniesieniu do „warunkowego” charakteru podniesionego zarzutu potrącenia, wskazać należy, że zarówno w orzecznictwie, jak i literaturze, rysuje się rozbieżność stanowisk, co do dopuszczalności zgłoszenia w procesie ewentualnego zarzutu potrącenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę w obecnym składzie, dodane w treści oświadczenia o podniesieniu zarzutu potrącenia zastrzeżenie, iż jest on zgłaszany na wypadek ustalenia przez Sąd istnienia wierzytelności powoda, nie może być zakwalifikowane jako warunek (zdarzenie przyszłe i niepewne) w rozumieniu art. 89 i n. k.c., lecz jako zgłoszenie zarzutu ewentualnego. Dopuszczalności zgłoszenia ewentualnego zarzutu potrącenia potwierdza wyrok Sąd Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., wydany w sprawie II CSK 70/11.
Niezależnie od powyższego, okoliczność istnienia czy nieistnienia wierzytelności powodów jest warunkiem prawnym ( conditio iuris), czyli wymaganą przez prawo przesłanką skuteczności czy to potrącenia, czy zatrzymania. W literaturze i orzecznictwie jednoznacznie zaś przyjmuje się, że w zakresie pojęcia warunku w rozumieniu art. 89 i następne k.c. nie mieści się warunek prawny ( conditio iuris) (B. Swaczyna, Warunkowe czynności prawne, Warszawa 2012, s. 50-54; K. Panfil [w:] J. Gutowski [red.], Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 2 [art. 56-126], LEX 2021, art. 89, uw. 14; wyrok SN z dnia 12 maja 2005 r., III CK 577/04, LEX nr 277131).
Przyczyną, dla której strona pozwana podnosi zarzut jako ewentualny jest fakt, iż przede wszystkim kwestionuje ona istnienie wierzytelności powodów, o którym to fakcie – ze względu na reguły procesowe – wiążąco ma rozstrzygnąć pomiędzy stronami Sąd. Ewentualny zarzut potrącenia czy zatrzymania dotyczy zatem zawsze istniejącej między stronami procesu sytuacji materialnoprawnej (istnienia wierzytelności), a nie tylko samej oceny sądu. Orzeczenie sądu jest tylko sposobem ustalenia ziszczenia się (lub nie) ustawowej przesłanki dla skuteczności potrącenia lub zatrzymania. Uzależnienie skuteczności zgłaszanego przez stronę pozwaną zarzutu od ustalenia przez sąd istnienia wierzytelności powodów nadal jest zastrzeżeniem jedynie warunku prawnego, skoro orzeczenie Sądu ma charakter deklaratoryjny i jedynie rozstrzyga wiążąco pomiędzy stronami, czy ów warunek prawny jest spełniony. Gdyby pozwany podniósł zarzut potrącenia lub zatrzymania nie nadając mu postaci ewentualnej, to w sytuacji gdyby wierzytelność powoda nie istniała, zarzut taki byłby nadal – w płaszczyźnie materialnoprawnej – nieskuteczny. Podniesienie zarzutu potrącenia czy zatrzymania nieistniejącej wierzytelności nie kreuje bowiem tej wierzytelności. Jednak w płaszczyźnie procesowej Sąd wyciągnąłby z takiego zarzutu, nie przybierającego postaci ewentualnej, wniosek o przyznaniu (uznaniu) przez pozwanego istnienia dochodzonej przeciwko niemu wierzytelności, niezależnie od tego, czy rzeczywiście ona istnieje czy nie. W konsekwencji takiego zarzutu nie ukształtowanego jako ewentualny, Sąd wydałby orzeczenie bez badania istnienia wierzytelności powoda, a opierając się tylko na jej uznaniu. Tylko takiemu właśnie skutkowi procesowemu zapobiegać ma ewentualność zarzutu. Nie zmierza ona zaś do uzależnienia go od zdarzenia przyszłego i niepewnego, co miałoby czynić sytuację powoda niepewną i nieukształtowaną definitywnie. Sytuacja powoda jest całkowicie jasna od chwili podniesienia zarzutu: o ile jego wierzytelność istnieje (co rozstrzyga Sąd), to zarzut jest podniesiony w sposób ostateczny i definitywny, a Sąd ma obowiązek wyciągnąć konsekwencje zarówno z istnienia wierzytelności powoda, jak i z podniesionego zarzutu. Jedynym celem i sensem ewentualności zarzutu nie jest uzależnienie go od zdarzenia przyszłego i niepewnego, ale wyłącznie zapobieżenie procesowym konsekwencjom pośredniego przyznania przez pozwanego istnienia dochodzonej przez powoda wierzytelności, co wynikałoby z podniesienia nie – ewentualnego zarzutu potrącenia lub zatrzymania. Zarzut ewentualny nie oznacza więc ani warunkowości lub braku definitywności ukształtowania sytuacji powoda.
W orzecznictwie uznaje się za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez Sąd za uzasadnioną (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1968 r., I CR 538/68, wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2019 r., III CZP 18/19). Potrącenie takie nie pozostaje w sprzeczności z zakazem potrącenia pod warunkiem. Pozwany ma bowiem interes w zaskarżeniu wyroku oddalającego powództwo w określonej, kwestionowanej przez niego części, jedynie wskutek uznania zasadności wzajemnego przedstawionego do potrącenia roszczenia pozwanego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 r., 4 CR 212/61 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1968 r., I CR 538/68).
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał, że pozwany Bank skutecznie podniósł zarzut potrącenia w części dotyczącej kwoty 97 669,65 zł wypłaconego powodom kapitału kredytu. Nie można zgodzić się natomiast ze stanowiskiem pełnomocnika powodów, że potrącenie dokonane przez pozwany Bank było przedwczesne.
W okolicznościach sprawy strona pozwana skutecznie podniosła zarzut potrącenia. Jeśli chodzi zaś o potrącenie kwoty wypłaconego kredytu strona pozwana postawiła swą wierzytelność wobec powodów w stan wymagalności poprzez wezwanie powodów do zapłaty pismem z dnia 6 grudnia 2024 r. (k. 513) po czym zgłosiła zarzut potrącenia (k. 511). Spełnione zatem zostały wszystkie przesłanki obrony strony pozwanej zarzutem potrącenia w procesie (art. 203 1 k.p.c., art. 498 k.c. i art. 455 k.c.).
W konsekwencji uznania powyższego zarzutu potrącenia co do całości roszczenia powodów, zachodziła zatem konieczność zmiany punktu I zaskarżonego rozstrzygnięcia i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów jedynie ustawowych odsetki za opóźnienie od kwoty 94 555,97 zł za okres od dnia 24 listopada 2010 r. do dnia 7 kwietnia 2026 r., uznając, że te odsetki należały się powodom. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem TSUE wyrażonym w wyroku z dnia 22 stycznia 2026 r., C-902/24, w ramach ewentualnego zarzutu potrącenia zastrzeżenie skutkuje tym, że dopóki przedsiębiorca podnosi, iż umowa zawarta z konsumentem jest ważna każde wezwanie, które doręcza konsumentowi w celu zwrotu udzielonego kapitału, nie może wywoływać skutków, w szczególności do celów zapłaty odsetek za opóźnienie, do czasu ostatecznego stwierdzenia nieważności umowy (motyw 74).
Sąd Apelacyjny za początkowy dzień naliczania odsetek uznał dzień 24 listopada 2020 r. tj. dzień od dnia następnego po upływie 14 dni od dnia doręczenia stronie pozwanej modyfikacji pozwu. Zaś za końcową datę naliczania odsetek Sąd Apelacyjny zgodnie z powoływanym wyżej wyrokiem TSUE z dnia 22 stycznia 2026 r., I C-902/24 przyjął dzień przed dniem ostatecznej oceny w zakresie nieważności umowy tj. do dnia 7 kwietnia 2026 r.
Mając na uwadze powyższe apelacja strony pozwanej pozostawała zasadna jedynie w zakresie uwzględnienia w całości zarzutu potrącenia do kwoty udzielonego powodom kapitału kredytu tj. kwoty 97 698,65 zł, w pozostałym zaś zakresie podlegała oddaleniu o czym orzeczono w punkcie 2. sentencji wyroku.
Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 102 k.p.c. Zważywszy przy tym, że strona pozwana, z uwagi na wysokość opłaty od apelacji, poniosła w postępowaniu apelacyjnym wyższe koszty, przy stosunkowym rozdzieleniu to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Jednakże, mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, w szczególności zaś w zakresie skuteczności potrąceń dokonywanych przez banki w sposób ewentualny, Sąd Apelacyjny uznał, że od obciążania powodów kosztami strony pozwanej należy w tej sytuacji odstąpić. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentami, którzy swoje żądanie zasadnie oparli na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.
Jacek Saramaga
ZARZĄDZENIE
1) (...);
2) (...);
3) (...).