Sygn. akt I ACa 2863/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia SA Anna Beniak Protokolant: Malwina Worotnicka po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2026 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa L. A. i I. A. przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w Ł. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 6 czerwca 2024 r., sygn. akt I C 1793/23 I. oddala apelację; II. zasądza od (...) (...) (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz L. A. i I. A. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I ACa 2863/24 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 czerwca 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa L. A. i I. A. przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. o ustalenie i zapłatę: 1. ustalił, że (...) kredytu (...) z 16 kwietnia 2008 roku zawarta pomiędzy powodami a pozwanym jest nieważna, 2. zasądził od (...) (...) (...) Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz L. A. i I. A. 11.130 franków szwajcarskich z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 10 lipca 2023 roku do dnia zapłaty, 3. zasądził od (...) (...) (...) Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz L. A. i I. A. (...) złotych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Apelację od tego wyroku złożył pozwany zaskarżając go w całości oraz zarzucając: 1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegający na pominięciu w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego i uznanie, że powodowie nie zostali poinformowani w sposób dostateczny o ryzyku kursowym, podczas· gdy pozwany przedłożył wraz z odpowiedzią na pozew dokumenty, potwierdzające zapoznanie strony powodowej z ryzykiem zmiany zarówno stopy procentowej jak i kursu waluty obcej [załącznik nr 8 do odpowiedzi na pozew], co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i uznania, że bank nie pouczył powodów o ryzyku kursowym, a także że w przedmiotowej sprawie bank dopuścił się działań sprzecznych z dobrymi obyczajami, zasadami współżycia społecznego oraz rażąco naruszył interesy powodów, przy jednoczesnym bezpodstawnym uznaniu, że doradca kredytowy zapewniał powodów o stabilności waluty;; 2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że postanowienia umowy dotyczące denominacji kredytu nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione i nie mieli oni rzeczywistego wpływu na ich treść oraz całkowite pominięcie, że bank w pierwszej kolejności zaproponował powodom umowę kredytu złotowego oraz, że powodowie we wniosku kredytowym wybrali walutę (...), pomimo że z ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że do wyłącznej decyzji kredytobiorców należało w jakiej walucie zaciągną oni swoje zobowiązanie kredytowe a także, że pozwany bank informował kredytobiorców o ryzyku kursowym, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i uznania, że sporne postanowienia nie były indywidualnie uzgodnione, a tym samym stanowią postanowienia abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 3 k.c.; oraz i w rezultacie; 3. naruszenie art. 189 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, że powodom przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, w sytuacji, gdy możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie wyklucza istnienie po stronie powodowej interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie; 4. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez uznanie, że „po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością" w sytuacji, gdy ewentualne stwierdzenie nieważności spornych postanowień nie powoduje automatycznie nieważności całej umowy; 5. naruszenie art, 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 1 k.c. poprzez uznanie, że umowa jest nieważna w całości w wyniku zastosowania w jej treści klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., w sytuacji, gdy umowa jest ważna, łączy strony umowy a ewentualne stwierdzenie abuzywności wybranych postanowień umowy nie może prowadzić do stwierdzenia jej nieważności; 6. naruszenie art, 56 k.c. w zw. z art, 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i dokonanie przez Sąd I instancji takiej wykładni treści umowy, która pozostaje oderwana od okoliczności jej zawarcia, zgodnego zamiaru stron i celu umowy, jak również nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego, a bazującej wyłącznie na dosłownym jej brzmieniu; 7. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i sprzedaży, pochodzące z tabeli kursowej Banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, w sytuacji, gdy Sąd I instancji nie poczynił ustaleń w zakresie przesłanki naruszenia interesów powodów w sposób rażący; 8. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 3 k.c. poprzez błędną wykładnie art. 385 1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385 1 § 3 k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane, w sytuacji, gdy powodowie mieli rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy; 9. naruszenie 358 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie wprost do wpłat po dacie 24.01.2009 oraz uznanie, że zastosowanie kursu średniego NBP lub jakiegokolwiek innego, doprowadziłoby do skutku w postaci redukcji utrzymującej skuteczność postanowienia zawierającego warunek nieuczciwy; 10. naruszenie art. 410 § k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wszystkie wpłaty dokonane przez powodów na rzecz banku w związku z umową stanowią świadczenie nienależne, a powodom przysługuje roszczenie o zwrot ww. dokonanych wpłat, w sytuacji, gdy ewentualna nieważność umowy prowadzić powinna wprost do przywrócenia stanu sprzed jej zawarcia, natomiast rozstrzygnięcie Sądu I instancji prowadzi do bezwzględnego wzbogacenia kredytobiorcy; 11. naruszenie art. 455 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że stronie powodowej należą się ustawowe odsetki za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczone od I 0.07.2023 do dnia zapłaty, podczas gdy termin liczenia odsetek za opóźnienie w realizacji roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń, wynikających z ustalenia nieważności stosunku prawnego, może rozpocząć się w niniejszej sprawie dopiero od dnia uprawomocnienia się wyroku w sprawie, ponieważ aż do tego momentu strona powodowa ma możliwość odwołania oświadczenia o zgodzie na poniesienie konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, co w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021, III CZP 6/21 uniemożliwia wydanie wyroku ustalającego nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy, a zatem dopiero w chwili uprawomocnienia się wyroku Umowa staje się trwale bezskuteczna. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez (i) oddalenie powództwa w całości, (ii) zasądzenie solidarnie od powodów L. A. i I. A. na rzecz pozwanego kosztów postępowania w I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; zasądzenie od solidarnie od powodów L. A. i I. A. na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie, oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów, zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji i przyjmuje za podstawę faktyczną własnego rozstrzygnięcia, stąd nie zachodzi obecnie potrzeba ich powtarzania (por. wyrok SN z 9 marca 2006 r., sygn. akt I CSK 147/05, publ. LEX nr 190753). Dotyczy to w szczególności ustaleń, które dotyczą treści umowy łączącej strony. Sąd odwoławczy jako trafne uznaje również wywody prawne Sądu I instancji, dotyczące oceny abuzywności spornych postanowień, zawartych w umowie oraz konsekwencji zamieszczenia ich w umowie. W tym miejscu zaakcentowania wymaga, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 24 maja 2022 r., sygn. akt I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Sąd II instancji formalnie jedynie zaznacza, że z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli Sąd II instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez Sąd odwoławczy w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (tak uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., I CSK 709/20 i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392). Przechodząc do ustosunkowania się do zagadnień objętych apelacją, Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności odniesie się do zarzutów naruszenia prawa procesowego sformułowanych przez stronę pozwaną, ponieważ jedynie prawidłowo ustalony stan faktyczny umożliwia właściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego i w konsekwencji ocenę zarzutów ich naruszenia. Pozwany bank w kontekście zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazał na błędne ustalenie faktyczne Sądu I instancji, iż postanowienia umowne w zakresie denominacji, nie zostały indywidulanie uzgodnione między stronami. Przepis art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie można uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument mógł oddziaływać. Należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez bank i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem dla skutecznego wykazania, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny w pełni podziela ocenę, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan faktyczny niniejszej sprawy nie wykazują prowadzenia przez strony uzgodnień co do warunków umowy w zakresie spornych klauzul denominacyjnych. Przeciwnie zarówno dowody z dokumentów, jak i z zeznań powodów jednoznacznie wskazują, że kredytodawca posługiwał się wzorcem umowy, który w zakresie tych klauzul nie podlegał negocjacjom. Nie ma zatem podstaw do przyjmowania, że powodowie mogli mieć jakikolwiek wpływ na treść kwestionowanych postanowień umowy, w szczególności regulujących kwestię przeliczania kwoty kredytu, jak i wartości poszczególnych rat kredytowych z franków szwajcarskich na złote według kursów ustalonych w tabeli kursów banku. Tym samym w pełni prawidłowe było przyjęcie, że istotne warunki przedmiotowego kontraktu nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom, a umowa stanowiła przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść kredytobiorca, w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami, nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu. Taki stan rzeczy przesądza o uznaniu spornych postanowień za nieuzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 3 k.c.). Ciężar wykazania, że sporne postanowienia zostały uzgodnione indywidualnie, spoczywał na banku, któremu nie sprostał. Sąd Apelacyjny nie podziela również oceny pozwanego, podniesionej w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., iż bank w sposób wyczerpujący poinformował konsumentów o ryzyku kursowym. W ocenie Sądu odwoławczego zebrany materiał dowodowy nie dostarczył dowodów pozwalających na ustalenie, że powodowie mieli realną możliwość dokonania racjonalnej oceny ryzyka wiążącego się z zaciągnięciem kredytu denominowanego do waluty (...) i oszacowania ekonomicznych konsekwencji związania się umową kredytową na wieloletni okres czasu. Za wypełnienie obowiązku informacyjnego nie sposób uznać postanowienia zawartego w § 11 ust. 2 (...) oraz oświadczenia kredytobiorców o akceptacji ryzyka kursowego w zw. z zawarciem umowy. Umowy kredytów waloryzowanych walutą obcą zawierane w latach 2005 – 2011 stanowiły pewne novum, co skutkowało tym, że nawet dobrze zorientowany konsument mógł mieć wyłącznie bardzo ogólną orientację w zakresie rzeczywistych następstw umowy kredytu denominowanego czy indeksowanego walutą obcą w wieloletniej perspektywie czasowej. W takim stanie rzeczy nieudzielanie kredytobiorcy szczegółowych informacji dotyczących zasad funkcjonowania takiej umowy i jej skutków musi być uznawane za pozbawiające konsumenta możliwości zorientowania się w skali podejmowanego ryzyka. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na kilkadziesiąt lat, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. To sprawia, że obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być potencjalny choćby obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 438/18). Reasumując powyższe stwierdzić należało, że przedstawione w tej sprawie dowody - w tym z dokumentów oraz zeznań powodów - nie dawały podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Przechodząc do oceny zarzutów prawa materialnego, w pierwszej kolejności Sąd odniesie się do zarzutów skarżącego wskazujących na brak abuzywności postanowień denominacyjnych. Zaakcentować należy, że wbrew odmiennemu przekonaniu pozwanego wykładnia tego uregulowania w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi już najmniejszych wątpliwości (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r., sygn. akt I CSK 19/18; z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64; z 27 lipca 2021 r., sygn. akt V CSKP 49/21; z 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 415/22). Wprowadzenie tych przepisów miało na celu implementację do prawa polskiego postanowienia Dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 roku o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Oznacza to, że wykładnia tych przepisów powinna być zgodna z dyrektywą i orzecznictwem TSUE (wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006r., I CK 297/05, Wok. 2006, Nr 7/8). Stosownie do treści art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Zgodnie zaś z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przepisy art. 385 1 –385 3 k.c. znajdują zastosowanie do wszystkich umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami, niezależnie od tego, czy posłużono się wzorcami, a także do klauzul wzorców umownych ( por. wyroki Sadu Najwyższego z 9 października 2003 r., V CK 277/02, OSNC 2004/11/184 oraz z 7 grudnia 2006 r., sygn. III CSK 266/06, Legalis), a także niezależnie od tego, czy wzorzec podlegał zatwierdzeniu przez organ władzy publicznej (wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2018 r., VCSK 413/17, Legalis). Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Przede wszystkim należy zaakcentować, że choć kredyt był określony w walucie obcej, zgodnie z umową musiał być wypłacony w PLN na finansowanie zobowiązań w kraju- § 4 ust. 1 pkt 2 (...). W § 4 ust. 3 (...) wskazano, że w przypadku wypłaty kredytu lub transzy w walucie wymienialnej niż waluta kredytu, stosuje się kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujące w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów. Zgodnie z § 22 ust. 2 pkt 1 w przypadku dokonywania spłat z (...) – środki z rachunku pobierane były w walucie polskiej stanowiącej równowartość raty spłaty w walucie wymienialnej, przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) SA, według aktualnej tabeli kursów. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że tabela kursów nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów waloryzowanych kursem (...), ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów, a zatem bank nie miał możliwości zawyżenia kursu na potrzeby kredytu powodów. Wszak kluczowym jest stwierdzenie, że w każdym z ww. przypadku kursy w tabeli są ustalane przez bank w oparciu o niejasne kryteria, nieznane konsumentowi. Drugą okolicznością wykluczającą kontrolę abuzywności (poza indywidualnym uzgodnieniem postanowień umowy) jest uznanie, że kwestionowanie postanowienie umowne określające główne świadczenia stron zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. W orzecznictwie (...) podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyroki (...) z dnia: 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, P. i (...) U., pkt 49-50; 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, L., pkt 54; 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, G., pkt 33; 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, S. i in., pkt 35). W niniejszej sprawie powodowie wskazywali na abuzywność klauzul denominacyjnych. Od kilku lat w judykaturze powszechnie przyjmuje się, że zawarte w tak zwanych umowach frankowych klauzule kształtujące zarówno mechanizm indeksacji, jak i denominacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. W wyrokach z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35, 48, z 3 października 2019 r. C-260/18, pkt 44, z 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 49, (...) stwierdził, że warunek umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, zgodnie z którym ryzyko kursu wymiany obciąża bez żadnych ograniczeń konsumenta, jako kompensata za korzystniejszą stopę procentową, jest warunkiem określającym główny przedmiot umowy. (wyrok Sądu Najwyższego II CSKP 293/22). Z kolei w wyroku z 30 września 2020 roku, I CSK 556/18 Sąd Najwyższy wskazał, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego waloryzowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm waloryzacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki: z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21(por. wyrok 17 marca 2022 roku, sygn. akt II CSKP 474/22). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki (...) z dnia: 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, S. i in., pkt 37; 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank i (...), pkt 68; 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, K., pkt 48; 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K., pkt 44). Uznanie, że postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę przeliczeniową zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy, nie oznacza, że te postanowienia nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku spornych postanowień. W ocenie Sądu odwoławczego analiza postanowień łączącej strony umowy nie pozwala na stwierdzenie, że sporne klauzule zostały wyrażone w sposób jednoznaczny, o czym będzie mowa szerzej w dalszej części uzasadnienia, a które to stwierdzenie pozwoliło na badanie czy zostały spełnione pozytywne przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. Powodowie niewątpliwie zawarli sporną umowę jako konsumenci, a zatem rozważenia wymaga jedynie to, czy postanowienia umowne kształtowały ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały ich interesy. Występowanie tych przesłanek było szeroko podważane w apelacji banku. Dobre obyczaje są odpowiednikiem pojęcia "dobrej wiary" używanego w postanowieniach Dyrektywy 93/13/EWG. W wyroku C-415/11, ( L. S. v. H. d'X. de H., I. i L. (H.), pkt 67,) (...) wskazał, że o sprzeczności z zasadami dobrej wiary można mówić wtedy, gdy postanowienia umowne kształtują rozkład praw i obowiązków w sposób, który nie zostałby zaakceptowany przez strony w toku uczciwie prowadzonych negocjacji stron. W krajowej judykaturze ukształtowało się jednolite stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 385 1 § 1 k.c.), jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że ten konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 29 października 2019r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). W kontekście niedozwolonych klauzul umownych sprzeczność z dobrymi obyczajami występuje najczęściej w sytuacji, gdy dane postanowienie umowne narusza stan równowagi kontraktowej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Choć oczywiste jest, że samo wprowadzenie mechanizmu denominacji/indeksacji nie stanowi instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami czy naruszającego w sposób rażący interesy kredytobiorcy, jednakże tylko pod tym warunkiem, że zasady tego mechanizmu są precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznacznie i obiektywne kryteria. Analizowana umowa takich postanowień nie zawierała. W aktualnym orzecznictwie nie budzi już wątpliwości, że wprowadzony do umowy mechanizm ustalania wysokości wypłacanej kwoty kredytu i dokonywanych spłat w oparciu o jednostronnie oznaczone przez pozwanego kursy waluty właściwej do wyliczenia wysokości wzajemnych zobowiązań jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzule regulujące te kwestie, muszą być uznawane za abuzywne. Nie może też ulegać żadnym wątpliwościom, że w ramach analizowanego stosunku umownego negatywne konsekwencje związane z ryzykiem wzrostu kursu waluty szwajcarskiej względem polskiej zostały przerzucone na konsumenta i to w całości. Skutkowało to tym, że wysokość jego zobowiązania pieniężnego wobec banku mogła wzrastać w sposób praktycznie nieograniczony w wypadku wzrostu kursu waluty szwajcarskiej względem waluty polskiej. Było to wynikiem zaniechania wprowadzenia do umowy jakiegokolwiek mechanizmu ograniczającego wzrost wysokości zobowiązania powodów w walucie polskiej. To rażąco nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami ryzyka wieloletnich umów było następstwem ustalenia w umowie wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlegał nieograniczonym zmianom. Konsekwencją uregulowań umownych było to, że wyłącznie kredytobiorca — konsument ponosił ryzyko wzrostu kursu (...). Polegało ono na tym, że wysokość zobowiązania konsumenta, po przeliczeniu na złote polskie, mogła osiągnąć niczym nieograniczoną wartość. Co gorsza mogło to następować na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego wskazujących na błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne podnieść należy, że problematyka dotycząca sposobu sformułowania warunków umownych była przedmiotem szerokich rozważań zarówno (...), jak i Sądu Najwyższego. Interpretując art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 w podobnym kontekście, (...) uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, S. i in., pkt 45). W ocenie Sądu odwoławczego jest oczywiste, że klauzule denominacyjne zawarte w analizowanej umowie kredytowej tych kryteriów nie spełniały, ponieważ nie zostały jednoznacznie sformułowane. Kredytobiorca zawierając umowę kredytu denominowanego nie wiedział jaką kwotę w PLN otrzyma w dacie uruchomienia kredytu lub transzy, a jednocześnie nie był w stanie oszacować kwoty, którą miał obowiązek świadczyć, w ramach dokonywanych w PLN spłat kolejnych rat kredytu. Zasady denominacji określał jednostronnie bank, który nie wskazywał obiektywnych kryteriów ustalania kursów, ani nie informował kontrahentów o sposobie jego wyliczania. W kwestii tej wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy zajmując jednolite i konsekwentne stanowisko (zob. m.in. wyroki:, I CSK 313/12; z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13, OSNC-ZD 2015, nr D, poz. 53). W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera kwestia udzielenia kredytobiorcy odpowiednio szerokich informacji pozwalających na zrozumienie zasad funkcjonowania umowy kredytu denominowanego, wynikającego z niego ryzyka walutowego, a przede wszystkim jego skali. Skonstruowanie umowy w sposób przerzucający na konsumenta ryzyka kursowego w połączeniu z brakiem udzielenia konsumentowi szczegółowych informacji i pouczeń co do możliwych następstw takiej umowy musi być postrzegane jako przejaw sprzeczności umowy z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. Brak indywidualnego uzgodnienia zakwestionowanych przez powodów postanowień, ich sprzeczność z dobrymi obyczajami przy jednoczesnym naruszaniu interesów konsumenta oraz omówiony wcześniej brak jednoznaczności tych postanowień, stanowiących świadczenie główne oraz nienależyte wykonanie obowiązku informacyjnego przesądzają o abuzywności tych postanowień, skutkującej koniecznością ich wyeliminowania z umowy. W ocenie Sądu odwoławczego omówione wyżej spełnienie wszystkich przesłanek z art. 385 1 k.c. nie pozostawia najmniejszych wątpliwości co do uznania, że zawarte w umowie postanowienia denominacyjne stanowią klauzule niedozwolone i z mocy tego przepisu podlegają wyeliminowaniu. Wobec czego należy pochylić się nad zarzutami apelacji wskazującymi na możliwość trwania umowy po usunięciu z niej klauzul abuzywnych. Powyższa problematyka była przedmiotem szczegółowych analiz Sądu Najwyższego i (...) w wydawanych orzeczeniach. Wyjaśniano, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, tylko wówczas, gdy jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN: z 27 lipca 2021r., V CSKP 49/21; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Taki pogląd Sąd Najwyższy wyraził odnośnie kredytów denominowanych w wyroku z 13 maja 2022 roku w sprawie II CSKP 293/22, w którym stwierdził, że nie jest możliwe utrzymanie obowiązywania umowy kredytu denominowanego kursem franka szwajcarskiego – po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień – w której kwota kredytu zostałaby wyrażona w PLN, a jego oprocentowanie zostałoby oznaczone według stawek LIBOR. Stwierdzenie nieważności tego rodzaju umów mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście rozważany był przez Sąd Najwyższy aspekt "utrzymania" umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (np. średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.). Wyrażone w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego jest w dużej mierze zbieżne z orzecznictwem (...) dotyczącym Dyrektywy 93/13, której treść implementowana jest do prawa polskiego. W wyroku z 21 grudnia 2016 r . (w sprawach połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 61-62) (...) wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Modyfikacja umowy przez uzupełnianie jej luk byłaby sprzeczna z celem zapobiegania naruszeniom, czyli istotą Dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca, mając świadomość braku sankcji, mógłby w dalszym ciągu stosować nieuczciwe praktyki oraz abuzywne klauzule, bowiem wiedziałby, że jedyną karą (sankcją) byłoby zastąpienie niedozwolonych postanowień innymi, co pozostawałoby bez wpływu na ważność wadliwego stosunku prawnego. Powyższy wniosek wynika z ugruntowanego orzecznictwa (...), zgodnie z którym, gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13. Takie uprawnienie sądów orzekających w konkretnych sprawach przyczyniałoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (zob. np. wyroki (...): z 14 czerwca 2012 r., C- 18/10; z 30 kwietnia 2014 r., C26/13; z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17). I. pogląd wyrażał również Sąd Najwyższy, który wskazał, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (wyroki SN: z 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22). Co więcej, w polskim prawie nie ma przepisów, które mogłyby zastąpić lukę powstałą wskutek usunięcia niedozwolonego postanowienia w umowie kredytu denominowanego. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że powoływana w apelacji regulacja z art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o wyrok (...) z 3 października 2019 r., C-260/18 (K.), wyklucza możliwość jego zastosowania. (...) wskazał bowiem, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Powyższa argumentacja musiała prowadzić do uznania, że niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa, w tym art. 385 1 i 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (por.wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2022r. II CSKP 139/22). Podstaw do uzupełnienia umowy nie może stanowić też ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2011 nr 165 poz. 984). Jak zaważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (sygn. akt V CSK 382/18), same zapisy ustawy antyspredowej ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom Dyrektywy 93/13. Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. W orzecznictwie za ugruntowany należy uznać także pogląd, że utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby konsument wyraził świadomie i wyraźnie taką wolę. Możliwość zapobiegnięcia nieważności umowy ma charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie w przypadku, gdyby nieważność miała narazić konsumenta na niekorzystne względem niego konsekwencje. Powyższe kwestie zostały przesądzone w wyroku (...) z 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81/21, C-82/21). Wskazano w nim, że art. 6 ust.1 i art. 7 ust.1 Dyrektywy 93/13 ( powoływane przez skarżącego w apelacji) należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego (pkt 64). Jednocześnie (...) odwołując się do swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego - podkreślał, że możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym ma charakter wyjątkowy i jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że zostałby on tym ukarany (pkt 67, 71). W razie możliwości stwierdzenia nieważności sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwych warunków (klauzul abuzywnych) przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym (pkt 68) czy ogólnym (pkt 77), przy czym kluczowe znaczenie ma wola wyrażona przez konsumenta (pkt 74, 78). (...) stwierdził również, że "z akt sprawy przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne". Jednocześnie podkreślił niedopuszczalność sądowej modyfikacji treści postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (pkt 79-80). Generalnie zatem w omawianej sytuacji sąd powinien stwierdzić nieważność umowy, jeżeli konsument został poinformowany o skutkach takiego rozstrzygnięcia i wyraził na to zgodę, chyba że wywołałoby ono dla niego szczególnie negatywne skutki. Reasumując, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania (...) do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP. Prowadzi to do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. W orzecznictwie przyjęte jest również, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2). Od tego też momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że, jak wskazano powyżej, konsument wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem umownym. Występuje tu zatem skutek ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). W ocenie Sądu odwoławczego, wobec powyższych rozważań, Sąd I instancji w pełni zasadnie uwzględnił roszczenie ustalające. Jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa kredytobiorca poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia - ma także interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Interes prawny w ustaleniu istnieje, gdy wyrok uwzględniający powództwo usunie zagrożenie dla praw strony powodowej tj. zakończy spór istniejący albo zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Interes prawny w ustaleniu stosunku prawnego lub prawa może także istnieć mimo możliwości dochodzenia świadczenia, jeżeli ze spornego stosunku prawnego wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne (A. Góra - Błaszczykowska , Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz art. 189 k.p.c., nb 23 W-wa 2020, Legalis,). W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony prawnej strony powodowej, przyjąć należy, że ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. W szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej strony powodowej (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków kredytobiorcy). Wobec nieważności zaskarżonej umowy kredytu sumy pieniężne zapłacone przez powodów na poczet spłaty rat kredytu – jako pozostające w związku z zawarciem i wykonywaniem umowy kredytu, która okazała się niewiążąca, podlegają zwrotowi, jako świadczenie nienależne. Chybiony jest zatem zarzut naruszenia art. 410 § k.c. w zw. z art. 405 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (postanowienie SN z dnia 22 stycznia 2024 r., I CSK 6396/22, Legalis nr 3152876). Podstawa do ich spełnienia nie istnieje od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych, bezskuteczność klauzul abuzywnych i w efekcie całej umowy, będąca skutkiem art. 385 1 k.c. i Dyrektywy 93/13 rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że w przedmiotowej sprawie nie zaszły okoliczności wyłączające możliwość żądania zwrotu uiszczonych świadczeń przez kredytobiorców. Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu naruszenia art. art. 455 k.c. Zgodnie z regulacją art. 455 k.c. jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W ocenie Sądu Apelacyjnego, naliczanie odsetek od dnia prawomocności wyroku stwierdzającego nieważność umowy nie znajduje uzasadnienia. Tezy tej nie można wysuwać na podstawie uchwały SN III CZP 6/21. Powyższa interpretacja byłaby nie do pogodzenia z celami Dyrektywy 93/13, stanowiłaby nieuprawnione uprzywilejowanie przedsiębiorcy w sporze z konsumentem. Mimo zamieszczenia przez przedsiębiorcę we wzorcu umowy klauzul niedozwolonych, które naruszają dobre obyczaje i rażąco godzą w interes konsumenta, bank nie ponosiłby żadnych konsekwencji związanych z wdaniem się w spór sądowy z kredytobiorcą. W tej sytuacji efekt odstraszający przedsiębiorcę od stosowania nieuczciwych postanowień umownych byłby znacznie osłabiony. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego, rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego z mocy art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215).
Pełny tekst orzeczenia
I ACA 2863/24
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.