Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym. Sygn. akt I ACa 282/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 maja 2026 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO del. Witold Benicki Protokolant: sekretarz sądowy R. V. po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2026 r. na rozprawie sprawy z powództwa Z. E. przeciwko Bankowi (...) S. A. w D. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 29 października 2024 r., sygn. akt I C 273/24 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty. SSO del. Witold Benicki Sygn. akt I ACa 282/25 UZASADNIENIE wyroku z dnia 6 maja 2026r. Wyrokiem z dnia 29 października 2024r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w pkt I zasądził na rzecz powoda Z. E. od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w D. kwotę 81.503,63 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21 lutego 2024 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 50.831,96 (...) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21 lutego 2024 r. do dnia zapłaty. W pkt II oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz w pkt III zasądził na rzecz powoda Z. E. od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w D. kwotę 11.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy wydał w oparciu o następujące ustalenia. W roku 2006 roku Z. E. zdecydował się na sfinansowanie zakupu (...) w (...) przy ul. (...) w N. kredytem. Procedura kredytowania odbywała się w Banku (...) S.A. z siedzibą w D. – Oddział w N.. Przed zawarciem umowy kredytu powód odbył z pracownikiem banku 2-3 spotkania, przy czym umowę otrzymał przed dniem jej podpisania. Powód nie miał możliwości negocjowania postanowień umowy. Nie przedstawiano mu historycznych wahań kursu franka szwajcarskiego. Powód ubiegał się o kredyt w złotych polskich. Powód w chwili zawierania umowy kredytu prowadził działalność gospodarczą. Przy czym nie wykonywał jej pod adresem jej rejestracji. Dokumentację księgową przechowywał u księgowej. W czasie zawierania umowy powód zajmował się sprzedażą środków smarnych. Dnia 28 czerwca 2006 roku powód wystąpił z wnioskiem o udzielenie kredytu mieszkaniowego. Kwotą kredytu wskazaną we wniosku było 130.995,00 zł, z okresem spłaty 25 lat. W dniu 13 lipca 2006 roku powód zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego banku umowę o kredyt mieszkaniowy nr (...). Kwota udzielonego kredytu wynosiła 51.443,21 (...) i przeznaczona miała być zgodnie z umową na zakupu lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku (...) przy (...) w N. (§ 2 ust. 6). Cel zaciągnięcia kredytu nie był związany z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda. Kredyt miał być spłacany w okresie od dnia 13 lipca 2006 roku do dnia 15 czerwca 2031 roku. Zgodnie z § 3 ust. 1 Umowy Kredytobiorca był zobowiązany do zapłaty prowizji bankowej od kwoty przyznanego kredytu w wysokości 257,22 X., co stanowiło 0,50 % kwoty kredytu. W dniu sporządzenia umowy roczna stopa oprocentowania kredytu wynosiła 3,85 %. W związku z tym w dniu sporządzenia umowy roczna rzeczywista stopa procentowa wynosiła 4,85 %. Z kolei § 5 ust. 2 umowy roczna stopa oprocentowania kredytu stanowiła sumę stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych i marży w wysokości 2,15 %. Wskazany poziom marzy obowiązywał w okresie przejściowym, tj. uzyskania przez Bank odpisu z KW potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku. Po przedłożeniu odpisu z KW, marża uległa obniżeniu o 0,90 p.p. i wynosić będzie 1,25 %.". W § 8 ust. 1 lit. a) umowy postanowiono, że strony zgodnie ustalają, że prawnym zabezpieczeniem spłaty udzielonego kredytu stanowi wpisana na pierwszym miejscu hipoteka zwykła w wysokości 51.443,21 (...) i hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 27.800,00 (...) z tytułu odsetek umownych i kosztów udzielonego kredytu, ustanowiona na rzecz Banku na finansowanej nieruchomości. Pozostałymi formami zabezpieczenia kredytu były cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych oraz wpływ na rachunek ROR prowadzony w banku wraz z pełnomocnictwem do pobierania środków na spłatę zadłużenia. W § 10 ust. 9 umowy strona ustalają, że spłata kredytu miała następować w złotych. Natomiast zgodnie z § 12 ust. 6 umowy ustalono, że kredytobiorca przyjmuje do wiadomości, że w przypadku przewalutowania kredytu, Bank zastosuje następujące zasady: 1) jeśli kredyt został udzielony w złotych i Kredytobiorca dokonuje przewalutowania na walutę obcą, wówczas kredyt zostanie przeliczony na walutę obcą według kursu kupna danej waluty obowiązującego w dniu podpisania aneksu do umowy – zgodnie z Tabela kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku, 2) jeśli kredyt został udzielony w walucie obcej i kredytobiorca dokonuje przewalutowania na złote, wówczas kredyt zostanie przeliczony na złote według kursu sprzedaży danej waluty obowiązującego w dniu podpisania aneksu do umowy - zgodnie z Tabela kursów walut obowiązujących w banku, 3) jeśli kredyt został udzielony w walucie obcej i Kredytobiorca dokonuje przewalutowania na inną walutę obcą, wówczas kredyt zostanie przeliczony według kursu sprzedaży danej waluty na złote a następnie na inną walutę obcą według kursu kupna obowiązującego w dniu podpisania aneksu do umowy - zgodnie z Tabelą ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. W przypadku kredytów walutowych zastosowanie mają dodatkowe postanowienia zawarte w załączniku nr 7 do umowy kredytu stosownie do § 17 ust. 2 umowy. W świetle treści ust. 2 pkt 2 Załącznika nr 7 do umowy powód przyjął do wiadomości, że: kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku oraz że: ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych zostanie wypłacona przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy wskazany we wniosku o wypłatę kredytu, który stanowi Załącznik nr 1 do umowy kredytu, a także że kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Kredyt został wypłacony w 11 transzach. Okres wykorzystania kredytu wynosił 13 miesięcy i w okresie wykorzystania oraz kolejnych 3 miesięcy bank udział kredytobiorcy karencji w spłacie kredytu. Kredytobiorca poniósł na rzecz banku w związku z zawartą umową kredytu prowizję w kwocie 257,22 X. W okresie od 13 lipca 2006 roku do 30 kwietnia 2014 roku włącznie powód tytułem rat kapitałowo-odsetkowych uiścił na rzecz pozwanego kwotę 65.223,98 zł oraz kwotę 40.678,72 (...). Pismem z dnia 8 października 2021 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 65.223,98 zł i 40.678,72 X. w terminie 5 dni od otrzymania wezwania. Jednocześnie powód wskazał w piśmie na nieważność umowy wynikającą z jej wad prawnych i klauzul niedozwolonych. Pismem z dnia 22 listopada 2021 r. pozwany udzielił odmownej odpowiedzi w zakresie roszczeń zgłoszonych przez powoda. W połowie stycznia 2015 roku, w wyniku decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego o tzw. „uwolnieniu kursu franka szwajcarskiego”, czyli zaprzestaniu polityki polegającej na sztywnym uregulowaniu kursu tej waluty, kurs (...) ulegał systematycznemu umacnianiu się względem PLN. W krótkim czasie, zaledwie kilku dni średni kurs (...) w NBP uległ drastycznemu wzrostowi nawet o około 20-30%. Kurs ten od tamtego czasu ulega dalszemu systematycznemu wzrostowi. Wzrost kursu (...) istotnie wpłynął na wysokość rat kredytów udzielonych przez bank w walucie wymiennej, skutkując w przypadku pozwanych nagłym wzrostem raty kredytu. Od powyższego wyroku apelację wniósł pozwany. Zaskarżając wyrok w części, a mianowicie w pkt I i III wniósł m in. o jego zmianę i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów. Ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (szczegółowe zarzuty, wywody, wnioski i twierdzenia apelacji k. 172-195). Odpowiadając na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów (k.225 – 00:01:37). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest niezasadna, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Jednak zdaniem Sądu Apelacyjnego założenie, iż umowa łącząca strony była bezwzględnie nieważna nie może się ostać. Niemniej jednak odmienne założenie w zakresie powyższej kwestii nie ma wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego – o czym poniżej. Analiza zarzutów apelacji i ich uzasadnienie w świetle podstaw oraz motywów zaskarżonego wyroku nie daje przesłanek do oceny, iż kwestionowane rozstrzygnięcie stanowi konsekwencję naruszenia przepisów prawa, skutkujące koniecznością postulowanej modyfikacji zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny rozważył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i poczynił prawidłowe, znajdujące należyte odzwierciedlenie w tym materiale ustalenia faktyczne, które Sąd odwoławczy w całości podziela i przyjmuje za własne. W tej sytuacji zgodnie z art. 387 § 2 1 kpc sąd II instancji nie jest obowiązany w tej części powtarzać prawidłowo dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń. Należy podkreślić, iż Sąd Okręgowy przedstawił zastosowany sposób oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, opierając się na logicznym rozumowaniu, a ocena ta zasługuje na jednoznaczną aprobatę. Podkreślenia wymaga przy tym, że przedstawienie przez stronę niezadowoloną z zaskarżonego rozstrzygnięcia własnej wersji stanu faktycznego i własnej oceny dowodów – odmiennych od ustaleń dokonanych lub zaakceptowanych przez Sąd orzekający merytorycznie – nie prowadzi do naruszenia przez Sąd zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z treści art. 233 § 1 kpc (vide: m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.01.2010r. II UK 154/09, wyrok Sądu Najwyższego z 9.12.2009r., IV CSK 290/09). Następnie należy wskazać, iż jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r. II CKN 817/00). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w sposób logiczny, zgodny z zasadami doświadczenia życiowego, w sposób prawidłowy dokonał oceny dowodów. Kolejno w szczególności nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 233 kpc poprzez podważanie prawidłowości oceny zeznań powoda. Prawidłowe rozstrzygnięcie prawa materialnego poprzedzone być musi niewadliwym ustaleniem stanu faktycznego. W tym kontekście jako bezzasadne jawią się wszelkie zarzuty dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd Okręgowy dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów. Tak jak to już wyżej wskazano sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Wyrażona w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów oznacza, że jeżeli sąd zgromadził materiał dowodowy z poszanowaniem przepisów prawa procesowego, wszechstronnie ów materiał ocenił i wyprowadzając wnioski natury faktycznej nie naruszył reguł logicznego myślenia i doświadczenia życiowego to w takim przypadku dokonana w konkretnej sprawie ocena dowodów powinna pozostawać pod ochroną prawa procesowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak między innymi Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 14.10.1998 r., II CKN 4/98 oraz wyroku z 10.04.2000 r., V CKN 17/00). Dotyczy to przede wszystkim oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda. Słusznie więc Sąd Okręgowy uznał te zeznania za wiarygodne, albowiem były one spontaniczne, wewnętrznie spójne i logiczne. Zeznania te cechowała jednocześnie duża moc dowodowa, albowiem przedstawiane przez nich relacje dotyczyły faktów bezpośrednio związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy kredytu hipotecznego, której są stroną. Na podstawie ich zeznań możliwym było w szczególności ustalenie, iż zawierając kwestionowaną umowę powód nie miał żadnego wpływu na treść jej postanowień, w tym zwłaszcza na brzmienie klauzul wprowadzających mechanizm denominacji walutowej. Również w istocie nie objaśniano mu dokładnie treści tych klauzul, tj. nie uzyskał rzetelnej informacji na temat ryzyka kursowego, nie przedstawiono mu ani wysokości kursu franka szwajcarskiego w ujęciu historycznym, ani też symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu tego ryzyka (w tym różnych wariantów co do wysokości spłaty rat i salda zadłużenia). Również nie wyjaśniono mu działania mechanizmu indeksacji, w jaki sposób bank ustala swoje kursy wymiany walut w tabeli kursów. Powód co prawda miał ogólną świadomość, że koszt kredytu powiązany jest z kursem waluty szwajcarskiej, jednakże kierując się zapewnieniami banku o stabilności tej waluty nie zdawał sobie sprawy co do możliwej i rzeczywistej skali ryzyka walutowego z tym związanego. W zakresie zarzutu naruszenia przepisów procedury, a w szczególność pominięcia dowodu z opinii biegłego oraz pozostającym z nim w związku wnioskiem apelacji opartym o art. 380 kpc należy stwierdzić, iż słusznie Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego z zakresu finansów na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. Poza argumentami Sądu Okręgowego przedstawionymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto dodać, iż opinia biegłego, która na celu miałaby m. in. wykazać hipotetyczną wysokość sumy spłat kredytu czy wartości salda w oparciu o średni kursu NBP w kontekście braku możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych innymi postanowieniami – o czym poniżej – jest bezprzedmiotowa. Na marginesie należy stwierdzić, iż Sąd Apelacyjny co do kontroli postanowień wydanych przed zapadnięciem zaskarżonego wyroku nie wydaje osobnego, odrębnego postanowienia. Rozpoznanie tych postanowień (art. 380 kpc) może znaleźć tylko negatywny lub pozytywny wyraz w uzasadnieniu orzeczenia sądu II instancji. W ocenie Sądu Apelacyjnego, odnośnie warunków i okoliczności podpisania umowy przez strony, czyli kwestii istotnych w realiach rozpoznawanej sprawy, najlepiej zorientowane są strony tego stosunku prawnego, a zwłaszcza kredytobiorca. W związku z tym, uwzględniając treść art. 299 k.p.c. dla wyjaśnienia tych faktów słusznie Sąd Okręgowy dopuścił i przeprowadził dowód z przesłuchania powoda. Strony procesowe są bowiem osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy. Bank jest obowiązany do informowania kredytobiorcy o ryzykach związanych z zaciąganym kredytem. Jak wskazuje teza 70 orzeczenia (...) z dnia 21 września 2023r. C-139/22 art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w związku z jej art. 2 lit. b) należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową. Strona pozwana nie przedstawiła natomiast sądowi żadnego materiału dowodowego, który wskazywałby na to, że przekazała powodowi istotne informacje, które pozwalałyby jej ocenić rzeczywisty poziom ryzyka związanego z kredytem indeksowanym do franka szwajcarskiego, w tym także oszacować rzeczywisty całkowity koszt tego kredytu. Bank nie udzielił powodowi informacji, które umożliwiłyby mu rozeznanie się co do tego, jak duże jest ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie przekazał mu żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy. Sama świadomość powoda, że zawiera kredyt indeksowany, nie oznacza w żadnym razie należytego wykonania przez Bank spoczywających na nim jako przedsiębiorcy obowiązków względem konsumenta. Obowiązkiem pozwanego było przestawienie powodowi wszelkich dostępnych dla banku informacji, które pozwoliłyby mu zorientować się co do rzeczywistego rozmiaru przyjmowanego na siebie ryzyka i podjąć świadomą decyzję w tym zakresie. Obowiązek ten obejmował w szczególności przedstawienie przez bank wszystkich tych czynników, które umożliwiłyby oszacować rzeczywisty koszt kredytu, z uwzględnieniem zagrożenia zwyżką kursu (...). Dopiero wówczas powód mógłby ocenić, po pierwsze czy jest skłonny przyjąć na siebie ryzyko wymiany, po drugie, czy kredyt indeksowany rzeczywiście jest tak korzystny, jak twierdził bank . Dodać należy, że na podstawie zeznań powoda możliwe było w szczególności ustalenie, iż zawierając kwestionowaną umowę powód nie miał żadnego wpływu na treść jej postanowień, w tym zwłaszcza na brzmienie klauzul wprowadzających mechanizm denominacji walutowej. Również w istocie nie objaśniano mu dokładnie treści tych klauzul, tj. nie uzyskał rzetelnej informacji na temat ryzyka kursowego, nie przedstawiono mu ani wysokości kursu franka szwajcarskiego w ujęciu historycznym, ani też symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu tego ryzyka (w tym różnych wariantów co do wysokości spłaty rat i salda zadłużenia). Również nie wyjaśniono działania mechanizmu indeksacji, w jaki sposób bank ustala swoje kursy wymiany walut w tabeli kursów. Powód co prawda miał ogólną świadomość, że koszt kredytu powiązany jest z kursem waluty szwajcarskiej, jednakże nie zdawał sobie sprawy co do możliwej i rzeczywistej skali ryzyka walutowego z tym związanego. Słusznie również Sąd I instancji przyjął, iż powód zawierając umowę korzystał z przymiotu konsumenta. W tym miejscu należy przypomnieć, iż zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Natomiast zgodnie z art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Powyższy przepis stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm.). Ze względu na pochodzenie regulacji przepisy te należy odczytywać w zgodzie z treścią i celami wspomnianej dyrektywy, a także z uwzględnieniem bogatego dorobku orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 25 stycznia 2018 r. C-498/16 Trybunał Sprawiedliwości dokonał wykładni pojęcia „konsument”. W pkt 32 tego orzeczenia wskazał, iż jeżeli chodzi w szczególności o osobę, która zawiera umowę w celu służącym po części prowadzonej przez nią działalności gospodarczej [lub zawodowej], a zatem której to umowy zaledwie część nie ma związku z ową działalnością, Trybunał orzekł już, że taka osoba mogłaby powoływać się na przywołane powyżej przepisy jedynie w sytuacji, w której związek owej umowy z działalnością gospodarczą [lub zawodową] zainteresowanego byłby tak nikły, że stałby się marginalny, a zatem odgrywałby jedynie nieznaczną rolę w kontekście transakcji, dla której w swej całości umowa ta została zawarta (zob. podobnie wyrok z dnia 20 stycznia 2005 r., Z., C-464/01, EU:C:2005:32, pkt 39). Kierunki wytyczone w orzeczeniach (...) w kontekście materiału dowodowego zebranego w przedmiotowej sprawie prowadzą do konstatacji, iż kredyt zawarty przez strony został przez powoda przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego w D., w którym jedynie miał zarejestrowaną działalność gospodarczą, a która polegała na sprzedaży środków smarnych w wielkich pojemnikach. Trudno więc zakładać, iż pojemniki te powód np. przechowywał w mieszkaniu. Jak wynika z jego zeznań, nawet dokumentacja księgowa tej działalności nie była przechowywana w przedmiotowym mieszkaniu. W zakresie wiążącego uzgodnienia przez strony w przedmiotowej umowy przedmiotu świadczenia należy stwierdzić, iż umowa kredytu bankowego jest to umowa nazwana, pozakodeksowa, konsensualna. Legalną definicję umowy kredytu bankowego zawiera art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe , zgodnie z którym ( w brzmieniu po nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 29.07.2011 r . O zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. Nr 165 poz. 984 ) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwot wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Ustawa w art. 69 ust. 2 reguluje, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu ( w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo – odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty lub spłaty kredytu – dodany przez ustawę z 29.07.2011 r. ); 5) wysokość oprocentowania; 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania spłaty kredytu; 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ja przewiduje; 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Dokonując oceny zawartej przez strony umowy kredytu przez pryzmat wymogów jakie powinna spełniać stosownie do treści art. 69 Prawa bankowego stwierdzić należy, że umowa ta pod względem formalnym nie budzi żadnych zastrzeżeń co do jej zgodności z powołanym przepisem, zawiera wszystkie niezbędne elementy przedmiotowo istotne. Wskazać należy, że w ramach swobody umów (art. 353 1 kc) strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść i cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw. Strony umowy kredytu mogą zatem wprowadzić do umowy rozwiązania całkowicie nowe byleby nie naruszały istoty danego stosunku prawnego. Choć przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej z dnia 29 lipca 2011 r. brak było przepisu, który w sposób jednoznaczny ( expressis verbis) przewidywał możliwość oferowania przez banki umów kredytu indeksowanego do waluty obcej, to brak było również normy zakazującej zawierania takich umów. Umowa o kredyt indeksowany, czy denominowany mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego, nie jest odrębnym typem umowy bankowej lecz jednym z jej wariantów, a przepisy ustawy antyspreadowej i ustawy z dnia 23 marca 2017 r. O kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami ( Dz. U z 2017 r. poz. 819 ) ostatecznie potwierdziły dopuszczalność wprowadzania klauzul waloryzacyjnych do umów kredytowych. Podsumowując tę część wywodów – w obrocie gospodarczym sprecyzowanie przelicznika służącego do waloryzacji świadczenia pieniężnego nie jest konieczne, takie doprecyzowanie nie należy do essentialia negotii umowy. Brak jest podstaw do odmiennego rozumienia postanowień konstytuujących umowę w przypadku obrotu konsumenckiego. Zatem umowa kredytowa z konsumentem, przewidująca waloryzację kursem waluty obcej, jest zawarta mimo pominięcia w niej postanowień dotyczących sposobu ustalania kursu waluty obcej. Od 26 sierpnia 2011 r. art. 69 ust. 2 pkt 4a p.b. wymaga zawarcia w umowie kredytowej od początku wyrażonej w walucie obcej (denominowanej) lub waloryzowanej walutą obcą (indeksowanej) postanowień o sposobach i terminach ustalania kursu przeliczenia. Jednakże pominięcie tych postanowień w przedmiotowej umowie nie może być przyczyną uznania umowy za niezawartą lub bezwzględnie nieważną. Na podstawie art. 5 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, nowe wymagania, zawarte w art. 69 ust. 4a p.b., stosuje się tylko do umów zawartych od 26 sierpnia 2011r. Natomiast Sąd Apelacyjny w pełni podziela rozważania Sądu I instancji w zakresie kwestii abuzywności klauzul denominacyjnych oraz skutku ich abuzywności i przyjmuje je za własne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, odnośnie warunków i okoliczności podpisania umowy przez strony, czyli kwestii istotnych w realiach rozpoznawanej sprawy, najlepiej zorientowane są strony tego stosunku prawnego, a zwłaszcza kredytobiorca. W związku z tym, uwzględniając treść art. 299 k.p.c. dla wyjaśnienia tych faktów słusznie Sąd Okręgowy dopuścił i przeprowadził dowód z przesłuchania powda. Strony procesowe są bowiem osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy. Argumenty te stanowiły także podstawę ustanowienia przepisu art. 299 k.p.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2015 r., sygn. akt III AUa 1283/15, Lex nr 1998955). Również nie do zaakceptowanie jest zarzut pozwanego, iż brak jest wskazań nakładających na bank obowiązek informowania kredytobiorcę o ryzykach związanych z zaciąganym kredytem. Jak wskazuje teza 70 orzeczenia (...) z dnia 21 września 2023r. C-139/22 art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w związku z jej art. 2 lit. b) należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową. Strona pozwana nie przedstawiła natomiast sądowi żadnego materiału dowodowego, który wskazywałby na to, że przekazała powódce istotne informacje, które pozwalałyby jej ocenić rzeczywisty poziom ryzyka związanego z kredytem indeksowanym do franka szwajcarskiego, w tym także oszacować rzeczywisty całkowity koszt tego kredytu. Bank nie udzielił powódce informacji, które umożliwiłyby jej rozeznanie się co do tego, jak duże jest ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie przekazał jej żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy. Sama świadomość powoda, że zawiera kredyt indeksowany, nie oznacza w żadnym razie należytego wykonania przez Bank spoczywających na nim jako przedsiębiorcy obowiązków względem konsumenta. Obowiązkiem pozwanego było przestawienie powódce wszelkich dostępnych dla banku informacji, które pozwoliłyby jej zorientować się co do rzeczywistego rozmiaru przyjmowanego na siebie ryzyka i podjąć świadomą decyzję w tym zakresie. Obowiązek ten obejmował w szczególności przedstawienie przez bank wszystkich tych czynników, które umożliwiłyby oszacować rzeczywisty koszt kredytu, z uwzględnieniem zagrożenia zwyżką kursu (...). Dopiero wówczas powód mógłby ocenić, po pierwsze czy jest skłonna przyjąć na siebie ryzyko wymiany, po drugie, czy kredyt indeksowany rzeczywiście jest tak korzystny, jak twierdził bank . W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Nie powinno budzić wątpliwości, że klauzule indeksacyjne mające zastosowanie w przedmiotowej umowie należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. Banku. Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży walut obowiązujących w Banku w chwili dokonywania czynności oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Nie zostało bowiem określone w jaki sposób Bank będzie ustalał kursy (...) w dniu spłaty poszczególnych rat kredytu. Prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. W tym sensie wskazane wyżej postanowienia umowy zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszają w sposób rażący ich interes. Konsumenci nie mieli żadnego wpływu na ustalanie tych kursów (...), a tym samym podpisując umowę nie kształtowali jej treści w zakresie tzw. klauzul indeksacyjnych. W rozumieniu powoda i jego żony oraz każdego przeciętnego konsumenta czy osoby niezwiązanej z pozwanym Bankiem, ustalanie kursu (...) należało do swobodnej decyzji Banku, nieograniczonej w żaden sposób umową łączącą strony. To, że postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy, nie oznacza, że te postanowienia nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.). Warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Klauzule waloryzacyjne zawarte w analizowanej umowie kredytowej stron tych kryteriów nie spełniają, ponieważ nie zostały jednoznacznie sformułowane w umowie, skoro na ich podstawie bank mógł swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji powoda kwoty kredytu w (...), a konsumenci nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, albowiem zasady przewalutowania określał jednostronnie bank. Inaczej rzecz ujmując, jednoznaczność postanowienia umownego to w tym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta (por. wyrok SN z 22.02.2023 r. II CSKP 1442/22). Ta utrwalona linia orzecznicza została ostatecznie potwierdzona uchwałą Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r. III CZP 40/22, w której Sąd Najwyższy stwierdził, że „Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. Kolejno, zdaniem Sądu Apelacyjnego, w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie można zastąpić abuzywnych postanowień innymi miernikami. Problematyka ta była przedmiotem wielu wypowiedzi zarówno sądów krajowych, jak i (...). Warto przywołać tu wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, w którym wprost wskazano, że jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy także w przypadku, gdy prawo krajowe sankcji nieważności nie przewiduje. Z kolei w wyroku (...) z 3 października 2019 r. (C-260/18, P. przeciwko N. Bank (...)) przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wyjaśnił, że przepis art. 6 Dyrektywy sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Oznacza to, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za niedozwolone, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym. Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). W sprawie niniejszej wyeliminowanie niedozwolonych postanowień umownych skutkuje sytuacją, w której brak jest mechanizmu pozwalającego ustalić zarówno salda w (...), jak i wysokość poszczególnych rat. Umowa nie zawierałaby więc wszystkich niezbędnych elementów pozwalających na określenie treści stosunku prawnego. Doszłoby do wskazywanego przez (...) zaniku mechanizmu waloryzacji. Brak byłoby mechanizmu służącego przeliczeniu określonej w umowie kwoty w PLN na (...). W rezultacie nie byłoby możliwe określenie wysokości rat. Tak jak to już wyżej wskazano w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest więc możliwe utrzymanie w mocy pozostałej części umowy po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych. Nie jest możliwe zastąpienie spornych zapisów odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego bądź przepisami prawa dyspozytywnego, a w szczególności przepisami art. 358 § 2 k.c. czy art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe bądź art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Orzecznictwo zarówno Sądu Najwyższego jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza możliwość takich uzupełnień. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17.03.2022 r. (II CSKP 474/22), modyfikacja umowy poprzez uzupełnienie jej luk byłaby sprzeczna z celem zapobiegania kolejnym naruszeniom, co jest istotą dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca, mając świadomość braku sankcji, mógłby w dalszym ciągu stosować nieuczciwe praktyki oraz abuzywne klauzule, bowiem wiedziałby, że jedyną karą byłoby zastąpienie niedozwolonych postanowień innymi, co pozostawałoby bez wpływu na ważność wadliwego stosunku prawnego. Sąd Najwyższy odwołał się tu do ugruntowanego orzecznictwa (...) zgodnie z którym, gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców, którzy nadal mogliby stosować nieuczciwe warunki umowne wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy (zob. np. wyroki (...) z dnia: 14 czerwca 2012 r., w sprawie C-618/10, V. (...) de (...) SA; 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, R. i R. N.; 26 marca 2019 r., w sprawach połączonych C-70/17 i C-179/17, (...) SA i (...) SA). Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy także w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7. Zob. także wyrok (...) z 26 marca 2019r.w sprawach C 70/17 i C 179/17 (...) SA przeciwko F. C. oraz (...) SA przeciwko F. B. i I. N., pkt 54 oraz wyrok SN z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). Również w orzeczeniu (...) w sprawie C-260/18, P. przeciwko N. Bank (...) wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Z orzeczenia tego w sposób jednoznaczny wynika brak możliwości zastąpienia wyeliminowanych postanowień umownych średnim kursem (...) w oparciu o zwyczaj na podstawie art. 56 kc. Brak również podstaw, aby powstałą lukę uzupełnić stosując art. 358§2 kc w aktualnie obowiązującym brzmieniu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku 17.03.2022 r. (II CSKP 474/22), art. 358 § 2 kc jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co na mocy wyroku (...) w sprawie C-260/18 (P.) wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Nadto, jak wskazał Sąd Najwyższy art. 358 § 2 kc odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). Dodatkowo, art. 358 § 2 kc nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także - z uwagi na treść art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94) - wyklucza jego zastosowanie. Analogicznie brak zastosowania art. 41 prawa wekslowego, który również dotyczy zobowiązania w walucie, która nie jest walutą miejsca płatności (czyli obcej). Powoływany niekiedy w tzw. sprawach frankowych przepis art. 24 ustawy o NBP nie odnosi się do stosunków umownych w tym znaczeniu, że dotyczy realizacji polityki walutowej przez NBP, nakładając na NBP obowiązek ogłaszania m.in. bieżących kursów walut obcych, co w sposób bezpośredni nie kształtuje praw i obowiązków podmiotów cywilnoprawnych – skoro w obrocie rynkowym występować mogą kursy odbiegające od kursów ogłaszanych przez (...). W konsekwencji, wobec braku możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych w sposób oczekiwany przez pozwanego, kwestionowana umowa mogłaby się ostać wyłącznie w sytuacji, gdyby wolę taką wyraził konsument (powodowie). Stanowisko takie, odwołując się do orzecznictwa (...), wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7.05.2021 r. (III CZP 6/21), wskazując że niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 KC) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Nie ulega wątpliwości, że powodowie w sprawie niniejszej zgody takiej nie wyrazili. Nie jest przy tym możliwe utrzymanie w mocy pozostałej części umowy. Po pierwsze, jak już wyżej wskazano, bez niedozwolonych postanowień nie jest możliwe określenie obowiązków stron, a w szczególności wysokości rat, po drugie zaś Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych art. 58 § 3 kc nie ma zastosowania, a to, czy bez klauzuli uznanej za abuzywną strony (przede wszystkim przedsiębiorca) zawarłyby umowę, jest w zasadzie irrelewantne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17). Jak stanowi art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.). Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył albo, jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W omawianej sprawie mamy do czynienia z nieważnością umowy kredytu, przy czym świadczenia stron posiadały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Bezpośrednio po zawarciu umowy bank wypłacił wskazaną w umowie kwotę kredytu. Następnie kredytobiorca spełniał świadczenia odpowiadające określonym w umowie ratom kapitałowo - odsetkowym oraz innym należnościom kredytowym. Tego rodzaju sytuacja zdaniem Sądu nakazuje rozważenie, czy kredytobiorca (powód) jest zubożony, a bank bezpodstawnie wzbogacony jego kosztem. W tym celu należy zastanowić się, czy roszczenia stron o zwrot świadczeń z tytułu nieważnej umowy należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten jest dostrzegany, jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji (nakazującej niezależne rozliczenia roszczeń) i tzw. teorii salda (uznającej, że w razie świadczeń wzajemnych istnieje tylko roszczenie wobec tego podmiotu, który uzyskał korzyść o większej wartości). Sąd nie podziela poglądu, jakoby w przypadku uwzględnienia powództwa należało dokonać rozliczenia wzajemnych świadczeń stron w oparciu o teorię salda. Zgodnie z tą teorią przedmiotem roszczenia konsumenta przeciwko bankowi mogłaby być tylko różnica między wartością kredytu, a spłaconymi już ratami. Teoria ta jednak nie ma podłoża normatywnego, nie istnieje żaden przepis uprawniający Sąd do stosowania tego rozwiązania z własnej inicjatywy. Natomiast teoria dwóch kondycji wynika z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia, powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Poza tym art. 321 § 1 kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad to żądanie. Wobec tego, jeżeli kredytobiorca pozwał bank o zapłatę świadczeń, sąd nie może dokonywać z własnej inicjatywy potrącenia należności na rzecz banku. Poza tym zdaniem Sądu teoria ta jest niekorzystna dla konsumentów, zaś jej zastosowanie przez sąd prowadziłoby do paradoksalnej sytuacji, gdyż pomimo stwierdzenia nieważności umowy, proces zakończyłby się przegraną dla konsumenta w zakresie żądania zwrotu sumy spłaconych rat. Z tego też względu Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56) podjętej w 7 - osobowym składzie orzekł, że w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu walutowego, strony sporu powinny rozliczyć się według teorii dwóch kondykcji. Przywołana wyżej uchwała posiada moc zasady prawnej. W tym miejscu należy wskazać, iż wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2025 r. C-396/24 w sprawie E. nie zmienia dominującej w Polsce teorii dwóch kondykcji w sprawach frankowych, a jedynie precyzuje zasady rozliczeń po stronie banku. Trybunał potwierdził, że bank nie może żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty kapitału kredytu, ignorując dokonane już przez konsumenta spłaty. Trybunał podkreślił, że sądy krajowe mają obowiązek stosowania przepisów z uwzględnieniem interesu konsumenta. Pozwany nie może skutecznie bronić się przed obowiązkiem zwrotu stronie powodowej nadpłaconej kwoty kredytu powołując się na art. 409 k.c. z tej przyczyny, że nie jest już wzbogacony. Z treści art. 409 k.c. wynika, że obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa wtedy tylko, gdy wzbogacony zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, tzn. nie uzyskał ani korzyści zastępczej, ani zaoszczędzenia wydatku. Wzbogacenie trwa natomiast nadal np. w sytuacji, w której ten, kto uzyskał bez podstawy prawnej pieniądze kosztem innej osoby, zużył je na spłacenie własnego długu (por. orz. SN z 2 lutego 2012 r., II CSK 670/11, Legalis nr 464037). Pozwany nie wykazał w niniejszej sprawie, że środki płacone przez stronę powodową z tytułu rat kredytowych zużył bezproduktywnie, tj. że nie uzyskał za nie żadnej korzyści. Wyklucza to możliwość powołania się na regulację z art. 409 k.c. w celu zwolnienia od odpowiedzialności. Błędny jest zarzut skarżącego, iż odsetki winny być zasądzone od prawomocności wyroku. W wyroku z 15 czerwca (C‑520/21)Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) potwierdził, że konsumentowi po unieważnieniu umowy należy się od banku także zwrot odsetek od niezwróconych mu rat „od wezwania do zapłaty”. Zatem aktualna pozostaje, funkcjonująca przez wiele lat w orzecznictwie, powszechna koncepcja, że świadczenie nienależne wynikające z nieważnej umowy, jako świadczenie bezterminowe, staje się wymagalne po wezwaniu dłużnika do zapłaty, ewentualnie po doręczeniu mu odpisu pozwu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, LEX nr 530777; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2010 r., II CSK 126/10, LEX nr 602678; z dnia 21 lutego 2002 r., IV CKN 793/00, LEX nr 54149; z dnia 29 listopada 1999 r., III CKN 474/98, LEX nr 142585). Dlatego też słusznie Sąd Okręgowy słusznie zasądził odsetki od daty wskazanej w wyroku. Kierując się dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – wyrok z dnia 14 grudnia 2023 r. C-28/22 – należy uznać, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c.
Pełny tekst orzeczenia
I ACA 282/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.