Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym. Sygn. akt I ACa 209/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 kwietnia 2026 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO del. Witold Benicki Protokolant: sekretarz sądowy I. E. po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2026 r. na rozprawie sprawy z powództwa C. I. przeciwko (...) S.A. w A. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 8 stycznia 2025 r., sygn. akt I C 1685/24 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty. SSO del. Witold Benicki Sygn. akt I ACa 209/25 UZASADNIENIE wyroku z dnia 1 kwietnia 2026r. Wyrokiem z dnia 8 stycznia 2025r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w pkt. I zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w A. na rzecz powódki C. I. kwotę 92.617,67 zł oraz kwotę 97.347,00 (...)– obydwie wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 06 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty. W pkt II oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz w pkt III zasądzi od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w A. na rzecz powódki C. I. kwotę 11.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy wydał w oparciu o następujące ustalenia. W dniu 02 października 2006 r. powódka C. I. złożyła w (...) S.A. w A. wniosek o udzielenie na okres 30 lat kredytu hipotecznego w kwocie 258.000,00 zł waloryzowanego kursem (...) na zakup mieszkania w U.. W tym samym dniu podpisała informację banku, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i uzależnione od stawek referencyjnych, a zaciąganie kredytów walutowych wiąże się z ponoszeniem ryzyka kursowego, co oznacza, że zarówno raty kredytu, jak i wysokość zadłużenia przeliczona na PLN podlega ciągłym wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty. Bank zachęcał również do zapoznania się z aktualnymi prognozami kursów danej waluty i historycznymi danymi na temat zmian kursów walut. Kredytobiorczyni oświadczyła, że bank przed zaoferowaniem kredytu w walucie obcej przedstawił jej ofertę kredytu w PLN. Załącznikiem od tej informacji była historia zmian kursu (...) w latach 2000-2006. W dniu 27 października 2006 r. pomiędzy C. I. a (...) S.A. została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...). Zgodnie z pkt 1-4 umowy Bank udzielił powódce na okres 360 miesięcy kredytu w kwocie 107.049,50 (...) na zakup lokalu mieszkalnego położonego w U. przy al. (...) oraz refinansowanie wniesionego wkładu własnego. Kredyt miał zostać uruchomiony jednorazowo w wysokości określonej w akcie notarialnym ostatecznej umowy sprzedaży mieszkania, przelewem na rachunek bankowy zbywcy nieruchomości, a ewentualną pozostałą kwotę kredytu, nie więcej niż 50.000,00 zł z przeznaczeniem na refinansowanie wniesionego wkładu własnego, na rachunek bankowy wskazany w dyspozycji uruchomienia kredytu (pkt 5.2). Oprocentowanie kredytu było zmienne i stanowiło sumę stopy bazowej P. 6M oraz marży banku w wysokości 1,3 p.p., co w dniu sporządzenia umowy dawało 3,2108 % (pkt 6). Zabezpieczeniem kredytu była m. in. hipoteka zwykła w kwocie 107.049,50 (...) i hipoteka kaucyjna do kwoty 10.311,44 (...) (pkt 9) oraz ubezpieczenie spłaty kredytu w TU (...) S.A. i ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w TU (...) S.A. (pkt 9.2 i 9.3). Spłata kredytu miała następować w równych ratach określonych w harmonogramie spłat, który miał być przekazany kredytobiorczyni niezwłocznie po uruchomieniu kredytu (pkt 8.1). Spłata miała następować z rachunku prowadzonego w (...) zasilanego wyłącznie środkami w walucie, a kredytobiorczyni miała obowiązek zapewnić na tym rachunku wystarczającą kwotę środków do pokrycia wymagalnych należności banku (pkt 8.8). W sprawach nieuregulowanych w umowie miał zastosowanie Regulamin produktów kredytowych dla klientów indywidualnych w (...) S.A. stanowiący integralną część umowy (pkt 13.4 umowy). Zgodnie z § 4 ust. 4 Regulaminu bank zobowiązany był realizacji dyspozycji uruchomienia kredytu w terminie 3 dni roboczych. Jeżeli zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy wypłata środków miała nastąpić w innej walucie niż waluta kredytu określona w umowie, to następowało to po przewalutowaniu po kursie obowiązującym z momencie zaksięgowania dyspozycji (§ 4 ust. 5). Przewalutowanie, zgodnie z § 2 pkt 20 Regulaminu, określono jako wymianę waluty dokonywaną przez bank po obowiązującym w banku w dniu dokonania wymiany kursie kupna/sprzedaży waluty, które dostępne są w jednostkach banku, na stronie internetowej banku, w centrum telefonicznym lub udostępniane w inny sposób. Przewalutowanie mogło następować na wniosek kredytobiorców lub z inicjatywy banku. W tym samym dniu 13 sierpnia 2007 r. kredytobiorczyni założyła w banku rachunki złotowy i walutowy. Kredytobiorczyni otrzymała gotowy do podpisania wzór umowy, który obowiązywał w banku. Przed podpisaniem umowy mogła zadawać pytania co do jej treści, jednak nie miała wpływu na treść umowy i nie mogła negocjować warunków dotyczących ustalania kursu wymiany waluty przy wypłacie kredytu i przy spłacie rat. Powódka dokonała wyboru kredytu denominowanego w (...) z uwagi na atrakcyjność przedstawionego jej produktu, stabilność kursu (...) oraz mniejsze raty. Nie potrzebowała kredytu w walucie obcej, bowiem chciała sfinansować zakup mieszkania w U.. Powódka przeznaczyła kredyt na ten właśnie cel. W mieszkaniu przy al. (...) w U. zamieszkuje do chwili obecnej i nigdy nie prowadziła tam działalności gospodarczej. Bank uruchomił środki oddane do dyspozycji kredytobiorczyni (107.049,50 (...)) w PLN w 2 transzach, wypłacając łącznie kwotę 254.189,04 zł, po przeliczeniu kwot w (...) według kursu kupna (...) obowiązującego w banku w dniu wypłaty. Kredytobiorczyni wnioskowała o przekazanie transz zgodnie z umową w walucie PLN. Powódka płaciła raty częściowo w PLN, a częściowo w (...) i w okresie od dnia 03 listopada 2006 r. do dnia 14 maja 2024 r. z tytułu rat kredytowych spłaciła kwotę 90.404,16 zł oraz kwotę 97.347,00 (...). Dodatkowo uiściła kwotę 210,89 zł tytułem składki na ubezpieczenie pomostowe oraz kwotę 2.002,62 zł tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Łącznie więc uiściła kwotę 92.617,67 zł. Wpłaty rat w PLN były przeliczane przez bank według kursu sprzedaży (...) z tabeli bankowej. Kredyt został w całości spłacony w 2021 r. Pismem z dnia 02 lipca 2024 r. powódka wezwała bank do zapłaty w terminie 30 dni kwoty 92.617,67 zł i kwoty 97.347,00 CHF z tytułu nienależnie pobranych od powódki świadczeń. Pozwany otrzymał wezwanie w dniu 05 lipca 2024 r. i w odpowiedzi z dnia 08 lipca 2024 r. odmówił spełnienia świadczenia. Pozwany (...) Bank (...) S.A. w A. jest następcą prawnym (...) S.A. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wyżej powołane dowody, w tym też zeznania powódki, które Sąd uznał za wiarygodne. Zeznawała ona logicznie i rzeczowo, a jej depozycje korespondują z dowodami z dokumentów. Z kolei treść przedłożonych przez strony dokumentów prywatnych nie była kwestionowana, dotyczyły one ponadto stanu faktycznego, który nie był pomiędzy stronami sporny. Niemniej w ocenie Sądu dalsze dokumenty ujawnione w toku postępowania w następstwie inicjatywy pozwanego, a niewymienione w stanie faktycznym, z uwagi na wynik niniejszego procesu, ostatecznie nie były przydatne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Przy przyjęciu nieważności umowy z powodu niedozwolonych klauzul i wynikającemu z tego obowiązkowi zwrotu świadczenia kredytobiorczyni jako nienależnego, istotna dla sprawy była tylko łączna kwota wpłacona przez powódkę. Wynika ona z dokumentów w postaci zaświadczenia banku z dnia 14.05.2024 r. (k. 33), dyspozycji wypłaty (k. 192) i historii spłat (k. 194), nie było więc potrzeby wydawania opinii przez biegłego. W związku z powyższym Sąd pominął wniosek powódki o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej, zgłoszony dla udowodnienia roszczenia ewentualnego, gdyż dowód ten jest zbędny dla rozstrzygnięcia i zmierza tylko do przewlekłości postępowania (art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc). Skoro uwzględnione zostaje roszczenie główne, to roszczenie ewentualne pozostaje poza zakresem rozstrzygnięcia. Sąd pominął również wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości jako zbędny dla rozstrzygnięcia i zmierzający do przedłużenia postępowania (art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc) z uwagi na przyjętą koncepcję nieważności umowy, brak możliwości przekształcenia jej w kredyt złotowy z oprocentowaniem Wibor 3M, brak możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień średnim kursem NBP oraz fakt, że art. 358 § 2 kc nie obowiązywał w dacie zawierania umowy, gdyż został wprowadzony dopiero z dniem 24.01.2009 r., zaś dywagacje na temat rynkowości stosowanego kursu (...) oraz są tylko teoretyczne i nic nie wnoszą do sprawy. Postanowieniem z dnia 20 listopada 2024 r. (k. 531) Sąd Okręgowy sprawdził wartość przedmiotu sporu i ustalił ją na kwotę 537.591,00 zł stanowiącą sumę roszczenia dochodzonego w PLN (92.617,67 zł) i w (...), po przeliczeniu według kursu średniego NBP z daty wniesienia pozwu, z zaokrągleniem w górę do pełnego złotego. Od powyższego rozstrzygnięcia apelację wniósł pozwany. Zaskarżając wyrok w części, a mianowicie w zakresie pkt I i III pozwany wniósł m. in. o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów. Ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (szczegółowe zarzuty, wywody, wnioski i twierdzenia apelacji k. 604-679). W odpowiedzi na apelację powódka wniósł m. in. o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów (k. 700-706). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Analiza zarzutów apelacji i ich uzasadnienie w świetle podstaw oraz motywów zaskarżonego wyroku nie daje przesłanek do oceny, iż kwestionowane rozstrzygnięcie stanowi konsekwencję naruszenia przepisów prawa, skutkujące koniecznością postulowanej modyfikacji zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny rozważył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i poczynił prawidłowe, znajdujące należyte odzwierciedlenie w tym materiale ustalenia faktyczne, które Sąd odwoławczy w całości podziela i przyjmuje za własne. W tej sytuacji zgodnie z art. 387 § 2 1 kpc sąd II instancji nie jest obowiązany w tej części powtarzać prawidłowo dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń. Należy podkreślić, iż Sąd Okręgowy przedstawił zastosowany sposób oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, opierając się na logicznym rozumowaniu, a ocena ta zasługuje na jednoznaczną aprobatę. Podkreślenia wymaga przy tym, że przedstawienie przez stronę niezadowoloną z zaskarżonego rozstrzygnięcia własnej wersji stanu faktycznego i własnej oceny dowodów – odmiennych od ustaleń dokonanych lub zaakceptowanych przez Sąd orzekający merytorycznie – nie prowadzi do naruszenia przez Sąd zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z treści art. 233 § 1 kpc (vide: m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.01.2010r. II UK 154/09, wyrok Sądu Najwyższego z 9.12.2009r., IV CSK 290/09, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 9.07.2008r. I ACa 432/08). Następnie należy wskazać, iż jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r. II CKN 817/00). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w sposób logiczny, zgodny z zasadami doświadczenia życiowego, w sposób prawidłowy dokonał oceny dowodów. W zakresie zarzutu naruszenia przepisów procedury a w szczególność pominięcia dowodu pozwanego z opinii na okoliczności wskazane w pkt 12 odpowiedzi na pozew, należy stwierdzić, iż słusznie Sąd Okręgowy pominął dowód ten dowód Poza argumentami Sądu Okręgowego przedstawionymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto dodać, iż opinia biegłego która na celu miałaby m. in. ustalenie rynkowego charakteru kursów kupna i sprzedaży (...) z kursem stosowanym przez Bank czy hipotetyczne dokonanie ustalenia wysokości zobowiązania powódki w oparciu o kurs ustalony przez NBP jest zupełnie nieprzydatne w niniejszym postępowaniu, albowiem jak to wynika z dalszych rozważań – Sąd Apelacyjny nie przewiduje możliwości zastąpienia abuzywnych postanowień umownych związanych z przeliczeniem kursu franka szwajcarskiego innym przelicznikiem. Nadto to nie biegły weryfikuje mechanizmy ustalania przez banki kursów kupna (...), a robi to Sąd. Słusznie Sąd Okręgowy przyjął, iż strona pozwana nie przedstawiła natomiast sądowi żadnego materiału dowodowego, który wskazywałby na to, że przekazała powódce istotne informacje, które pozwalałyby jej ocenić rzeczywisty poziom ryzyka związanego z kredytem indeksowanym do franka szwajcarskiego, w tym także oszacować rzeczywisty całkowity koszt tego kredytu. Bank nie udzielił powódce informacji, które umożliwiłyby jej rozeznanie się co do tego, jak duże jest ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie przekazał jej żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy. Sama świadomość powódki, że zawiera kredyt indeksowany, nie oznacza w żadnym razie należytego wykonania przez bank spoczywających na nim jako przedsiębiorcy obowiązków względem konsumenta nakłanianego do zaciągnięcia kredytu indeksowanego i zniechęcanego do zaciągnięcia kredytu złotowego. Obowiązkiem pozwanego było przestawienie powódce wszelkich dostępnych dla banku informacji, które pozwoliłyby jej zorientować się co do rzeczywistego rozmiaru przyjmowanego na siebie ryzyka i podjąć świadomą decyzję w tym zakresie. Obowiązek ten obejmował w szczególności przedstawienie przez bank wszystkich tych czynników, które umożliwiłyby oszacować rzeczywisty koszt kredytu, z uwzględnieniem zagrożenia zwyżką kursu (...). Dopiero wówczas powódka mogłaby ocenić, po pierwsze czy jest skłonna przyjąć na siebie ryzyko wymiany, po drugie, czy kredyt indeksowany rzeczywiście jest tak korzystny, jak twierdził bank (…) Dodać należy, że na podstawie zeznań powódki możliwe było w szczególności ustalenie, iż zawierając kwestionowaną umowę powódka nie miała żadnego wpływu na treść jej postanowień, w tym zwłaszcza na brzmienie klauzul wprowadzających mechanizm denominacji walutowej. Również w istocie nie objaśniano jej dokładnie treści tych klauzul, tj. nie uzyskała rzetelnej informacji na temat ryzyka kursowego, nie przedstawiono jej ani wysokości kursu franka szwajcarskiego w ujęciu historycznym, ani też symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu tego ryzyka (w tym różnych wariantów co do wysokości spłaty rat i salda zadłużenia). Również nie wyjaśniono jej działania mechanizmu indeksacji, w jaki sposób bank ustala swoje kursy wymiany walut w tabeli kursów. Powódka co prawda miała ogólną świadomość, że koszt kredytu powiązany jest z kursem waluty szwajcarskiej, jednakże kierując się zapewnieniami pracownika banku o stabilności tej waluty nie zdawała sobie sprawy co do możliwej i rzeczywistej skali ryzyka walutowego z tym związanego. Należy również podkreślić, iż – jak wynika z zeznań powódki – pracownik banku zalecił powódce spłacanie kredytu w złotówkach, co robiła dopiero w późniejszym okresie powódka powzięła wiedzę, że może spłacać kredyt bezpośrednio w (...). W wyniku tego powódka spłaciła kwotę 90.404,16 zł oraz kwotę 97.347,00 (...). W ocenie Sądu, odnośnie warunków i okoliczności podpisania umowy przez strony, czyli kwestii istotnych w realiach rozpoznawanej sprawy, najlepiej zorientowane są strony tego stosunku prawnego, a zwłaszcza kredytobiorcy. W związku z tym, uwzględniając treść art. 299 k.p.c. Sąd I instancji dla wyjaśnienia tych faktów dopuścił i przeprowadził dowód z przesłuchania powódki. Strony procesowe są bowiem osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy. Argumenty te stanowiły także podstawę ustanowienia przepisu art. 299 k.p.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2015 r., sygn. akt III AUa 1283/15, Lex nr 1998955). Słusznie zatem Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom powódki w całości. Powódka w sposób szczegółowy, wyczerpujący i spójny przedstawiła okoliczności zawarcia umowy z bankiem. Natomiast pozwany nie przedstawił jakichkolwiek dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznania powódki należało uznać za niewiarygodne. Również nie do zaakceptowanie jest zarzut pozwanego, iż brak jest wskazań nakładających na bank obowiązek informowania kredytobiorcę o ryzykach związanych z zaciąganym kredytem. Jak wskazuje teza 70 orzeczenia (...) z dnia 21 września 2023r. C-139/22 art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w związku z jej art. 2 lit. b) należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową. Strona pozwana nie przedstawiła natomiast sądowi żadnego materiału dowodowego, który wskazywałby na to, że przekazała powódce istotne informacje, które pozwalałyby jej ocenić rzeczywisty poziom ryzyka związanego z kredytem indeksowanym do franka szwajcarskiego, w tym także oszacować rzeczywisty całkowity koszt tego kredytu. Również słusznie Sąd Okręgowy przyjął, iż właśnie kredytu denominowanego dotyczyła kwestionowana przez powódkę umowa. Kredyt denominowany stanowi kredyt złotowy, w którym saldo kredytu określa się w umowie kredytu w walucie obcej, jako równowartość kwoty kredytu wyrażonej w polskich złotych, po jej przeliczeniu na walutę obcą przy czym wypłata i spłata kredytu odbywa się złotych polskich. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że kredyty denominowane lub indeksowane do kursy waluty obcej są de facto kredytami w walucie polskiej ( m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2018r., sygn. akt IV CSK 200/18). Zgodnym zamiarem stron (wynikającym z samej umowy) było uruchomienie i wypłata kredytu w złotówkach na sfinansowanie celu kredytu – a to zakupu lokalu mieszkalnego w złotówkach, który to zresztą, znany był przedstawicielowi banku w dacie zawierania umowy. Nie jest również zasadny zarzut skarżącego naruszenia art. 385 1 kc poprzez dokonanie kontroli postanowień umowy pod kontem abuzywności pomimo, że zobowiązanie z niej wywodzone zostało przez stronę powodową wykonane, a kredyt spłacony. Należy podkreślić, iż zgodnie z jednolitym orzecznictwem, utrwalonym uchwałą 7 sędziów SN z dnia 20.06.2018 r. (III CZP 29/17) oceny postanowień umowy dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a nieważność tych postanowień istnieje ex tunc – o czym zresztą wspomniał Sąd Okręgowy. Również trudno podzielić argumenty apelacji wskazujące iż możliwość spłaty kredytu w (...) wyklucza możliwość badania abuzywności. Sama tylko możliwość spłaty kredytu w walucie obcej stwarzająca sytuację podobną to takiej, w której kredyt został zaciągnięty w takiej walucie, pozostaje bez wpływu na ocenę abuzywności umownych postanowień waloryzacyjnych. Możliwość spłaty kredytu złotówkowego denominowanego przy wykorzystaniu waluty obcej nabytej we własnym zakresie, rozwiązuje jedynie problem naliczania tzw. spreadów, dając kredytobiorcy możliwość uniknięcia tego rodzaju kosztów i tylko pozornie sanowana może być w ten sposób abuzywność tabel kursowych polegająca na dowolności ich ustalania. Gdyby Bank stosował w swoich tabelach kurs franka wyższy w porównaniu z kursem stosowanym w kantorach, kredytobiorca spłacając kredyt we frankach, miałby też możliwość dokonania spłaty kredytu na korzystniejszych warunkach. Rzecz jednak w tym, że jak już wcześniej zostało naprowadzone, ocena postanowień umownych pod kątem ich abuzywności dokonywana jest z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego z dnia zawarcia umowy, a późniejsze zdarzenia, jak również sposób wykonywania umowy, są dla tej oceny irrelewantne. Poza tym zauważyć należy, że istnienie możliwości spłaty kredytu bezpośrednio we frankach nabytych we własnym zakresie nie załatwia problemu wystąpienia skutków drastycznego wzrostu kursu franka, czego konsument nie mógł przewidzieć i nie był wystarczająco poinformowany o istnieniu takiego niebezpieczeństwa. Konsument chcąc spłacić kredyt bezpośrednio w walucie obcej musi wszak nabyć tą walutę po aktualnym kursie, skoro nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ustosunkowując się do kolejnych zarzutów apelacji, w tym naruszenia art. 385 1 § 1 kc należy stwierdzić, iż przepis artykuł 385 1 § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 stanowi, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Równocześnie za świadczenia główne należy uznać świadczenia należące do kategorii przedmiotowo istotnych w powstałym między stronami stosunku cywilnym, typowe dla niego i charakterystyczne, decydujące o istocie umowy, chociaż niekonieczne zaliczane w systematykach doktrynalnych do kategorii essentialia negotii (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 6 kwietnia 2004 r., I CSK 472/03; z 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03; z 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12, OSNC 2013, nr 6, poz. 76; 2 kwietnia 2015 r., I CSK 257/14; z 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17). Sąd Najwyższy zajmował pierwotnie stanowisko, że klauzule indeksacyjne nie stanowią postanowień określających główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., a jedynie pośrednio wywierają wpływ na wysokość świadczenia głównego (m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64). Pogląd ten został jednakże zarzucony na rzecz stanowiska, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Jeśli bowiem zważyć, że stosownie do art. 69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu, wówczas nie powinno budzić wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Skoro tak, trudno podzielić stanowisko, że klauzula indeksacyjna nie odnosi się bezpośrednio do elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, a zatem do oddania i zwrotu sumy kredytu, skoro wysokość tej sumy wprost kształtuje (zob. zwłaszcza wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22). W orzecznictwie (...) również wskazano, że za warunki umowy, które mieszczą się w pojęciu określenia głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyrok (...) z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, H. I. i M. U. przeciwko (...), pkt 49 oraz liczne wyroki, które się na niego powołują). To, że postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy, nie oznacza, że te postanowienia nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Nie powinno budzić wątpliwości, że klauzule indeksacyjne mające zastosowanie w przedmiotowej umowie należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. Banku. Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży walut obowiązujących w Banku w chwili dokonywania czynności oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Nie zostało bowiem określone w jaki sposób Bank będzie ustalał kursy (...) w dniu spłaty poszczególnych rat kredytu. Prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Powód nie miał żadnego wpływu na ustalanie tych kursów (...), a tym samym podpisując umowę nie kształtował jej treści w zakresie tzw. klauzul indeksacyjnych. W rozumieniu powoda oraz każdego przeciętnego konsumenta czy osoby niezwiązanej z pozwanym Bankiem, ustalanie kursu (...) należało do swobodnej decyzji Banku, nieograniczonej w żaden sposób umową łączącą strony. Tak jak to wyżej wskazano to, że postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy, nie oznacza, że te postanowienia nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.). Warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Klauzule waloryzacyjne zawarte w analizowanej umowie kredytowej stron tych kryteriów nie spełniają, ponieważ nie zostały jednoznacznie sformułowane w umowie, skoro na ich podstawie bank mógł swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji powódki kwoty kredytu w (...), a powódka nie była w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, albowiem zasady przewalutowania określał jednostronnie bank. Inaczej rzecz ujmując, jednoznaczność postanowienia umownego to w tym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta (por. wyrok SN z 22.02.2023 r. II CSKP 1442/22). Ta utrwalona linia orzecznicza została ostatecznie potwierdzona uchwałą Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r. III CZP 40/22, w której Sąd Najwyższy stwierdził, że „Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzul umownych spełniających wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Istotne bowiem jest, czy po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul indeksacyjnych umowa może funkcjonować nadal. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por.m.in. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C - 154/15, C 307/15 i C 308/15, K. G. i in. przeciwko T. J., pkt 61-62). Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy. Istotnym podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie jest wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, zapadły na gruncie sprawy bezpośrednio odnoszącej się do polskiego systemu prawnego. Odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego Trybunał stwierdził, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy Rady 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2023 r. I CSK 4933/22). Oceniając możliwość utrzymania umowy w mocy, istotne jest czy po eliminacji klauzul abuzywnych zawiera ona wszystkie elementy konieczne dla określenia treści stosunku prawnego, w szczególności określenie wysokości rat kredytu. Na to pytanie należy odpowiedzieć negatywnie. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyklucza bowiem zastosowanie średniego kursu NBP, albowiem prowadziłoby to do zmiany umowy poprzez wprowadzenie do niej innych klauzul w miejsce uznanej za abuzywną. Takie działanie byłoby nieuprawnione (wyrok TSUE z 26 marca 2019 r. w sprawach C 70/17 i C 179/17 (...) SA przeciwko O. J. oraz (...) SA przeciwko O. C. i F. U., pkt 54 oraz wyroki SN z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 5 kwietnia 2023 r. II CSKP 1477/22 i II CSKP 1075/22) i stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 w postaci zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. W tym kontekście należy stwierdzić, że umowa uniemożliwiała ustalanie zasad spłaty kredytu, w szczególności wysokości rat oraz ogólny koszt kredytu, który zupełnie nie dał się przewidzieć. Skoro zatem wyeliminowanie klauzul indeksacyjnych prowadzi do trwałej bezskuteczności umowy, należy uznać, iż prowadzi to do trwałej bezskuteczności tej umowy, a następczo do jej nieważności. Wyeliminowanie bowiem ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (tak wyrok SN z 3.02.2022 r. II CSKP 459/22). Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 385 1 kc poprzez dokonanie kontroli postanowień umowy pod kontem abuzywności pomimo, że zobowiązanie z niej wywodzone zostało przez stronę powodową wykonane, a kredyt spłacony. Tak jak to wyżej wskazano, iż zgodnie z jednolitym orzecznictwem, utrwalonym uchwałą 7 sędziów SN z dnia 20.06.2018 r. (III CZP 29/17) oceny postanowień umowy dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a nieważność tych postanowień istnieje ex tunc, co oznacza, że okoliczności, które nastąpiły po zawarciu umowy nie mają i nie mogą mieć wpływu na ocenę abuzywności jej postanowień. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 5 kc. W kontekście dyrektywy 93/13 ochrona konsumenta nie może być ograniczana przez przepisy krajowe dotyczące nadużycia prawa, jeśli prowadziłoby to do osłabienia "skutku odstraszającego" wobec nieuczciwych banków. Jak stanowi art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.). Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W omawianej sprawie mamy do czynienia z nieważnością umowy kredytu, przy czym świadczenia stron posiadały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Bezpośrednio po zawarciu umowy bank wypłacił wskazaną w umowie kwotę kredytu. Następnie kredytobiorca spełniał świadczenia odpowiadające określonym w umowie ratom kapitałowo - odsetkowym oraz innym należnościom kredytowym. Tego rodzaju sytuacja zdaniem Sądu nakazuje rozważenie, czy kredytobiorca (powód) jest zubożony, a bank bezpodstawnie wzbogacony jego kosztem. W tym celu należy zastanowić się, czy roszczenia stron o zwrot świadczeń z tytułu nieważnej umowy należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten jest dostrzegany, jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji (nakazującej niezależne rozliczenia roszczeń) i tzw. teorii salda (uznającej, że w razie świadczeń wzajemnych istnieje tylko roszczenie wobec tego podmiotu, który uzyskał korzyść o większej wartości). Sąd nie podziela poglądu, jakoby w przypadku uwzględnienia powództwa należało dokonać rozliczenia wzajemnych świadczeń stron w oparciu o teorię salda. Zgodnie z tą teorią przedmiotem roszczenia konsumenta przeciwko bankowi mogłaby być tylko różnica między wartością kredytu, a spłaconymi już ratami. Teoria ta jednak nie ma podłoża normatywnego, nie istnieje żaden przepis uprawniający Sąd do stosowania tego rozwiązania z własnej inicjatywy. Natomiast teoria dwóch kondycji wynika z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia, powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Poza tym art. 321 § 1 kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad to żądanie. Wobec tego, jeżeli kredytobiorca pozwał bank o zapłatę świadczeń, sąd nie może dokonywać z własnej inicjatywy potrącenia należności na rzecz banku. Poza tym zdaniem Sądu teoria ta jest niekorzystna dla konsumentów, zaś jej zastosowanie przez sąd prowadziłoby do paradoksalnej sytuacji, gdyż pomimo stwierdzenia nieważności umowy, proces zakończyłby się przegraną dla konsumenta w zakresie żądania zwrotu sumy spłaconych rat. Z tego też względu Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56) podjętej w 7 - osobowym składzie orzekł, że w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu walutowego, strony sporu powinny rozliczyć się według teorii dwóch kondykcji. Przywołana wyżej uchwała posiada moc zasady prawnej. W tym miejscu należy wskazać, iż wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2025 r. C-396/24 w sprawie P. nie zmienia dominującej w Polsce teorii dwóch kondykcji w sprawach frankowych, a jedynie precyzuje zasady rozliczeń po stronie banku. Trybunał potwierdził, że bank nie może żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty kapitału kredytu, ignorując dokonane już przez konsumenta spłaty. Trybunał podkreślił, że sądy krajowe mają obowiązek stosowania przepisów z uwzględnieniem interesu konsumenta. Również w kwestii odsetek apelacja zawiera niczym nie popartą polemikę z prawidłowymi ustaleniami i rozważaniami prawnymi Sądu I instancji, co skutkuje brakiem konieczności ponownego szczegółowego analizowania tej kwestii. W wyroku z 15 czerwca (C‑520/21)Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)) potwierdził, że konsumentowi po unieważnieniu umowy należy się od banku także zwrot odsetek od niezwróconych mu rat „od wezwania do zapłaty”. Zatem aktualna pozostaje, funkcjonująca przez wiele lat w orzecznictwie, powszechna koncepcja, że świadczenie nienależne wynikające z nieważnej umowy, jako świadczenie bezterminowe, staje się wymagalne po wezwaniu dłużnika do zapłaty, ewentualnie po doręczeniu mu odpisu pozwu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, LEX nr 530777; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2010 r., II CSK 126/10, LEX nr 602678; z dnia 21 lutego 2002 r., IV CKN 793/00, LEX nr 54149; z dnia 29 listopada 1999 r., III CKN 474/98, LEX nr 142585). Dlatego też słusznie Sąd Okręgowy słusznie zasądził odsetki od daty wskazanej w wyroku. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w pkt I wyroku na zasadzie art. 385 kpc. Orzeczenie o kosztach znajduje uzasadnienie w przepisie art. 98 kpc.
Pełny tekst orzeczenia
I ACA 209/25
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.