Pełny tekst orzeczenia

I ACa 2072/25

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I ACa 2072/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w L. I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący Sędzia SA Mariusz Tchórzewski po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2026 r. w L. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa U. J. , A. J. i S. J. przeciwko Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w G. o zadośćuczynienie, odszkodowanie na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 26 lutego 2025 r. sygn. akt (...) I. 
        oddala apelację; II. 
        zasądza od pozwanej Towarzystwa (...) spółki akcyjnej w G. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz powodów U. J. , A. J. , S. J. kwoty po 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych wraz z odsetkami ustawowymi w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono. I ACa 2072/23 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 26.02.2025 r. w sprawie (...) Sąd Okręgowy w L. , w punktach: I. 
        zasądził od pozwanego ubezpieczyciela tytułem zadośćuczynienia na rzecz powodów: U. J. i A. J. kwoty po 87 250 zł oraz na rzecz powódki S. J. kwotę 45 680 zł -wszystkie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 lutego 2021 roku; II. 
        zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powódki U. J. tytułem zwrotu kosztów pogrzebu kwotę 3 840 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 lutego 2021 roku; III. 
        oddalił powództwo U. J. i A. J. o odszkodowanie w pozostałej części; IV-VI orzekł o zasadzie poniesienia kosztów procesu. Pisemne uzasadnienie wyroku zawarto na kartach 496-511 akt sprawy. Do rozstrzygnięcia przywiodły Sąd I instancji następujące, zasadnicze ustalenia i wnioski. W dniu 28.04.2020 r. zmarł 6 – letni syn i brat powodów na skutego obrażeń doznanych w wypadku komunikacyjnym z dnia 23.04.2020 roku. Mając na względzie relacje powodów ze zmarłym dzieckiem (ustalone dowodami osobowymi) oraz opisane skutki śmierci dziecka zarówno w aspekcie zerwania więzi rodzinnych, jak też rozstroju zdrowia psychicznego powodów, składające się łącznie na rozmiar krzywd doznawanych przez nich Sąd Okręgowy uznał, że dochodzone ostatecznie zadośćuczynienia w kwotach uwzględniających przyczynienie się zmarłego w 30% do powstania szkody są zasadne w świetle przesłanek zawartych w art. 446 § 4 k.c. Za udowodnione uznane zostało także roszczenie odszkodowawcze powódki (zwrot kosztów pochówku dziecka) w kwocie 7200 zł. Sąd a quo zważył, że w realiach sprawy podstawą normatywną odpowiedzialności odszkodowawczej posiadacza pojazdu mechanicznego jest art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. , jednakże uznał za zasadny zarzut pozwanego ubezpieczyciela znacznego przyczynienia się małoletniego dziecka powodów do zaistnienia zdarzenia, choć nie w stopniu wywodzonym przez stronę. Rozważając zachowanie się 6- letniego poszkodowanego w kontekście art. 361 § 1 k.c. Sąd I instancji uznał, w świetle wniosków opinii instytutu naukowo-badawczego- (...) sporządzonej w niniejszej sprawie, że w zaistniałym stanie faktycznym kierujący pojazdem mechanicznym nie miał możności uniknięcia wypadku z uwagi na czas trwania zagrożenia w ruchu drogowym i brak możliwości zmiany toru jazdy, z uwagi na kierunek poruszania się małoletniego. Sąd podzielił stanowisko opiniujących, że bezpośrednie wytworzenie zagrożenia w ruchu drogowym i doprowadzenie do zaistnienia wypadku miało swe źródło w zachowaniu samego dziecka wbiegającego na jezdnię, jednakże z uwagi na wiek poszkodowanego i powiązaną z nim kwestię ograniczonej możności oceny sytuacji drogowej, występującego zagrożenia, ustalił stopień przyczynienia się zmarłego do powstania szkody w wymiarze 30%, w takim samym stopniu miarkując zarazem automatycznie świadczenia należne powodom. Przy ustaleniu końcowych kwot świadczeń Sąd Okręgowy uwzględnił przy tym fakt wypłacenia przez pozwanego, w postępowaniu likwidacyjnym, zadośćuczynień w kwotach po 12500 zł (na rzecz ojca i matki) oraz kwotę 4320 zł (na rzecz siostry) i zwrotu kosztów pochówku (na rzecz powódki U. J. ) w kwocie 1200 zł. Sąd Okręgowy nie uwzględnił roszczeń powodów opartych na podstawie art. 446 § 3 k.c. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd oparł na treści art. 100 k.p.c. Wyrok został zaskarżony przez pozwanego w części: 1. 
        co do pkt I wyroku w części zasądzającej na rzecz powodów U. J. i A. J. zadośćuczynienia w wysokości po 61.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie; 2. 
        co do pkt I wyroku w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powodów U. J. i A. J. ustawowe odsetki za opóźnienie od niezaskarżonej kwoty 26.250 zł od dnia 22 lutego 2021 r. do dnia 25 lutego 2025 r.; 3. 
        co do pkt I wyroku w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki S. J. zadośćuczynienie w wysokości 30.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie; 4. 
        co do pkt I wyroku w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki S. J. ustawowe odsetki za opóźnienie od niezaskarżonej kwoty 15.180 zł od dnia 22 lutego 2021 r. do dnia 25 lutego 2025 r.; 5. 
        co do pkt II wyroku w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki U. J. odszkodowanie w wysokości 2.880 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie; 6. 
        co do punktów IV-VI. Apelujący zarzucił: 1. 
        naruszenie przepisów postępowania: art. 233 § 1 k.p.c w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. ; 2. 
        naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 362 w zw. z art. 446 § 1 i § 4 k.c. , art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 109 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Zarzuty zawarto na kartach 517-517v akt sprawy, a ich uzasadnienie na kartach 518v-521v. Apelujący wniósł o zmianę wyroku w części poprzez oddalenie powództwa ponad niezaskarżone rozstrzygnięcia i zasądzenie od powodów zwrotu kosztów w postępowaniu apelacyjnym. W odpowiedzi na apelację pozwanej powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest niezasadna, a część jej zarzutów i wniosków została oparta na oczywiście omyłkowych założeniach. W pierwszym rzędzie należy wskazać, że Sąd odwoławczy przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd a quo , jak również dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów, co z mocy art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. zwalnia go z ich ponawiania, z poniższymi zastrzeżeniami i uzupełnieniami. Nie jest prawdą, jak zarzuca apelujący, jakoby Sąd Okręgowy ustalił wysokość zadośćuczynień należnych rodzicom zmarłego na kwoty po 130000 zł, a siostrze na kwotę 65000 zł, miarkując ich wysokość o wskaźnik 30%. W oparciu o takie [wadliwe] ustalenie zakwestionowano również poprawność rozstrzygnięć o kosztach procesu. Przywołane stanowisko apelującego nie wynika w żaden sposób ani z rozstrzygnięcia o żądaniach pozwu, ani z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Przypomnieć należy, że już w przedsądowym wezwaniu do zapłaty z dnia 22.01.2021 r. (k. 74) powodowie domagali się od pozwanego ubezpieczyciela, tytułem zadośćuczynień, zapłaty kwot po 100000 zł dla każdego z rodziców i 50000 zł dla siostry zmarłego, przy czym z treści pisma wynika jednoznacznie, że żądania te (w aspekcie kwotowym) uwzględniają już to, że „okoliczności sprawy /…/ dają podstawy do zmniejszenia zakresu obowiązku naprawienia szkody w 30%” i stanowisko to zostało powtórzone w pozwie (k.6). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – wbrew treści apelacji – Sąd I instancji nie określił kwot wyjściowych zadośćuczynień, które w ustalonym stanie faktycznym kompensowałyby krzywdy powodów, przed ich miarkowaniem i zaliczeniem kwot wypłaconych w toku likwidacji szkody, dla ostatecznego określenia wysokości należnych świadczeń, ale w całości uznał za zasadne żądania pozwu [przy uwzględnieniu kwot już wypłaconych powodom] w kwotach, „które po uwzględnieniu przyczynienia zmarłego T. J. do powstania szkody w 30% wynoszą odpowiednio” sumy dochodzone w sprawie (k. 507v). Z powyższego wynika jednoznacznie, że błędny (omyłkowy) jest zarzut apelacji, jakoby Sąd Okręgowy ustalił zadośćuczynienia należne rodzicom na kwoty po 130000 zł, a siostrze na kwotę 65000 zł, dokonując następnie ich miarkowania w 30% i zaliczenia kwot wypłaconych w postępowaniu likwidacyjnym, a jak wskazano uprzednio, na takim zarzucie oparto również zarzuty apelacji odnoszone do rozstrzygnięcia o zasadzie kosztów procesu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika bowiem, że kwoty zadośćuczynień: 100000 zł (rodzice) i 50000 zł (siostra) [nieuwzględniające jeszcze sum wypłaconych w postępowaniu likwidacyjnym] są już kwotami określonymi po pomniejszeniu kwot należnych powodom o wskaźnik miarkowania 30% ( nota bene tak też zdaje się odczytywać to apelujący, ale dokonuje błędu rachunkowego). Skoro tak, to kwota 100000 zł odpowiada 70% sumy wyjściowej uznanej jako kompensująca i prosta proporcja matematyczna wskazuje, że suma ta wynosi niespełna 143000 zł, a nie 130000 zł, jak wskazał apelujący. Podobnie kwota 50000 zł odpowiada 70% jej sumy wyjściowej, czyli kwocie niespełna 71500 zł, a nie 65000 zł wymienionej w apelacji i ustalenia faktyczne należało doprecyzować w powyższy sposób. Wadliwe, zatem jest stanowisko apelanta, jakoby Sąd Okręgowy błędnie, pod względem arytmetycznym, wyliczył kwoty świadczeń należnych powodom przy przyjęciu wskaźnika miarkowania na poziomie 30%. Podstawowym problemem w niniejszej sprawie jest ocena odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela, jako pochodnej odpowiedzialności sprawcy wypadku komunikacyjnego, ubezpieczonego w zakresie odpowiedzialności cywilnej, w ustalonych okolicznościach wypadku, w związku z którym powodowie dochodzili roszczeń. Trzeba mieć na uwadze, że właściwie niespornym jest, także na gruncie zarzutów apelacji, że małoletni T. J. będący pod opieką S. F. wkroczył na jezdnię i doszło do jego potrącenia przez samochód kierowany przez kierowcę objętego ochroną ubezpieczenia OC w pozwanym towarzystwie. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł w dniu 29 kwietnia 2020 roku w wyniku obrażeń doznanych w wypadku. Ustalenia faktyczne Sądu I instancji są prawidłowe. Sąd Okręgowy nie pominął tego, że przyczyną wypadku było zachowanie małoletniego, który wkroczył na jezdnię, przez co doszło do potrącenia go przez samochód marki F. (...) nr rej. (...) . Ponadto Sąd ten prawidłowo ustalił, że w sytuacji wytworzonej przez małoletniego kierujący nie miał możliwości uniknięcia wypadku, nawet gdyby poruszał się z prędkością równą administracyjnie dozwolonej. W konsekwencji należy uznać za bezzasadny zarzut naruszenia art. 233 k.p.c w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Przepis art. 233 k.p.c. określa zasady oceny dowodów przez sąd. Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na błędnym uznaniu, że przeprowadzony w sprawie dowód ma moc dowodową i jest wiarygodny albo że nie ma mocy dowodowej lub nie jest wiarygodny. Uchybienie tego rodzaju może być skutkiem nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub całokształtu zebranego materiału dowodowego, bądź też przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej. Dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie, jakie konkretnie zasady lub przepisy naruszył sąd przy ocenie poszczególnych dowodów oraz jaki wpływ dane uchybienie miało na wynik sprawy. Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może natomiast polegać jedynie na zaprezentowaniu przez stronę skarżącą ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego (tak też Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; w postanowieniu z dnia 10.01.2002 r., II CKN 572/99). Ogólnie należy wskazać, że poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia zostały poczynione w oparciu o powołane dowody, ocenione przez ten Sąd zgodnie z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c. Wymieniony w zarzutach przepis art. 233 § 1 k.p.c. przyznaje Sądowi swobodę w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli Sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki bądź z doświadczeniem życiowym, co w rozpoznawanej sprawie, w zasadzie nie zachodzi. Ugruntowane jest w orzecznictwie stanowisko, że jeżeli z zebranego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Ponadto, dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących w tym zakresie postępowanie Sądu orzekającego. Zwalczanie zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, opartych na własnej ocenie, lecz konieczne jest - przy posłużeniu się argumentami jurydycznymi - wykazanie, że przewidziane art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Apelacja zaś w przekonywujący sposób, skutecznie tego nie czyni. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić poprzez jego błędną wykładnię - czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, iż do danego, ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie został zastosowany (postanowienie SN z 15.10.2001 r., I CKN 102/99, postanowienie SN z 28.05.1999 r., I CKN 267/99 Prok. i Pr. 1999/11-12/34, wyrok SN z 19.01.1998 r., I CKN 424/97, OSNC 1998/9/136), ewentualnie poprzez zastosowanie przepisów prawa materialnego do niewystarczająco precyzyjnie ustalonego stanu faktycznego (wyrok SN z 24.11.2011 r. I UK 164/11; wyrok SN z 29.11.2002 r. IV CKN 1632/00, postanowienie SN z 11.03.2003 r. V CKN 1825/00, BSN-IC 2003/12). Sformułowana przez skarżącą podstawa apelacyjna w postaci naruszenia określonych przepisów prawa materialnego sprawia, że in casu przede wszystkim zachodzi potrzeba rozważenia kwestii stopnia ustalonego przez Sąd Okręgowy przyczynienia się poszkodowanego (zmarłego dziecka) do zaistnienia wypadku. Zaskarżony wyrok został oparty na prawidłowej wykładni normy art. 362 k.c. i poparty przytoczeniem orzeczeń Sądów powszechnych, adekwatnych w stanie faktycznym sprawy. Z uwagi na wiek dziecka powodów formalnie nie można przypisać mu przyczynienia się do powstania szkody. Przepis art. 426 k.c. wyłącza odpowiedzialność osób małoletnich w wieku do lat 13 na zasadzie winy. Uzasadnieniem dla takiego rozwiązania normatywnego jest okoliczność, że osoby małoletnie - ze względu na stopień rozwoju psychofizycznego - nie są w stanie w sposób właściwy kierować swoim postępowaniem. Judykatura w wyjątkowych sytuacjach nie wyklucza możności rozważania zmniejszenia odszkodowania, w oparciu o dyspozycję art. 362 k.c. , przy określonym zachowaniu małoletniego poszkodowanego (por. red. E.Gniewek „Kodeks cywilny. Komentarz” C.H.Beck Warszawa 2011, s.769, t.5), lecz nie można rozważać tej kwestii na gruncie prostego, bezpośredniego „przyczynienia się” poszkodowanego, gdyż aby móc przypisać je dowolnej osobie należy wykazać, że jej zachowanie było ukierunkowane, czyli nastawione na wywołanie szkody (tak G.Bieniek i inni „Komentarz do kodeksu cywilnego. Zobowiązania” Tom 1 Wyd.Praw. W-wa 1999, str. 68, teza 8; tak też wprost SA w Poznaniu, w wyroku z 31.10.1996 r. I ACa 9/96 Wokanda 1997/8/41). Innymi słowy, przyczynienia z art. 362 k.c. nie stanowi li tylko efekt zachowania się danej osoby, lecz jest nim taka postawa poszkodowanego, która jest współprzyczyną powstania (zwiększenia) szkody (G.Bieniek op.cit. , str. 60, teza 5 i cytowane tam liczne orzecznictwo SN). Z tych względów omawianą kwestię należy rozważać na gruncie adekwatności związku przyczynowego pomiędzy powstaniem szkody o określonym rozmiarze, a zachowaniem sprawcy i poszkodowanego ( art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 362 k.c. ) i tak uczyniono w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i apelacyjnym. Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu apelującego, że w realiach sprawy Sąd Okręgowy, wadliwie ustalił stopień przyczynienia się małoletniego dziecka powodów U. J. i A. J. do zaistnienia wypadku. Sąd przyjmuje za Sądem Okręgowym okoliczność, że kierujący pojazdem nie miał możliwości uniknięcia zderzenia nawet, jeśli poruszałby się z maksymalną prędkością dozwoloną administracyjnie, co jednak nie świadczy o tym, że zachowanie kierowcy było w realiach sprawy obiektywnie prawidłowe i nie naruszało norm prawa o ruchu drogowym oraz ogólnej, skutecznej erga omnes zasady prawa cywilnego nakazującej niewyrządzania wzajemnie szkody (por. J.Widło, glosa do uchw. SN z 27.04.2001 r. III CZP 5/01, OSP 2003/6/74). Kierujący pojazdem przyznał, że z widział co najmniej z odległości 80 m kobietę z trójką maleńkich dzieci na skraju drogi. Zakres obowiązków spoczywających na uczestnikach ruchu drogowego prowadzących pojazdy mechaniczne (co do zachowania nakazanej ostrożności) jest dużo większy od tych, które ciążą na pieszych. W przypadku kolizji pieszego z samochodem w zdecydowanie gorszej sytuacji znajduje się pieszy, co nakłada na kierującego pojazdem mechanicznym obowiązek zachowania większej ostrożności i staranności przy wykonywaniu każdego manewru związanego z ruchem pojazdu szczególnie, gdy kierowca znajduje się w możliwym do przewidzenia pasie ruchu pieszego. W ocenie Sądu Apelacyjnego w takich przypadkach nie może być pomijana ogólna zasada ograniczonego zaufania ( art. 4 prawa o ruchu drogowym ). Aczkolwiek jej przestrzeganie obciąża wszystkich uczestników tego ruchu, to jednak wskazany przepis ustawy nakłada na prowadzących pojazdy mechaniczne (z racji związanego z tym przedmiotem zagrożenia dla innych) obowiązek zachowania o szczególnym stopniu wrażliwości na mogące mieć miejsce atypowe zdarzenia innych uczestników ruchu. W ocenie Sądu kierujący pojazdem, który widział ze znacznej odległości na skraju jezdni kobietę z trójką małych dzieci, w tym jedno dziecko na ręku, powinien zachować szczególną ostrożność i tak dostosować parametry swego ruchu, by móc stosownie zareagować na każde, możliwe do przewidzenia, typowe (w świetle zasad doświadczenia życiowego) zagrożenie wywołane ewentualnie przez wskazane podmioty, w tym zwłaszcza prędkość, która w świetle obu opinii uniemożliwiła kierowcy uniknięcie wypadku wywołanego przez dziecko, przy dodatkowym uwzględnieniu ówczesnego, niewielkiego doświadczenia kierującego samochodem. Konkludując powyższe, podzielając stanowisko judykatury, zgodnie z którym przyczynienie się małoletniego do powstania szkody w wypadku komunikacyjnym winno być rozpatrywane na gruncie adekwatnego związku przyczynowego ( art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 362 k.c. ) Sąd Apelacyjny uznał za Sądem Okręgowym, że szkody zaistniałe u poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym w dniu 23.04.2020 r. w 30% wynikają adekwatnie z zachowania niespełna 7 – letniego dziecka, a w 70% z zachowania kierowcy samochodu. Sąd Okręgowy słusznie zważył w tym aspekcie wszystkie okoliczności faktyczne podnoszone przez strony i przywołane powyżej, zwłaszcza wiek poszkodowanego małoletniego, jego potencjalny stopień świadomości i rozeznania podejmowanych działań (por. wyrok SA w Krakowie z 28.08.2018 r. I ACa 1657/17). Również w judykaturze Sądu Najwyższego wskazuje się zasadnie, że jeżeli w danym wypadku wina poszkodowanego dziecka w ogóle nie wchodzi w rachubę, to co do zasady stopień jego przyczynienia nie powinien przenosić stopnia przyczynienia się kierowcy pojazdu mechanicznego (por. wyrok SN z 6.11.1968 r. II CR 411/68) i niewątpliwie stanowisko apelanta narusza i ignoruje te wskazania judykatury. Istotą „czystego” przyczynienia się w rozumieniu art. 362 k.p.c. jest bowiem to, że jedna szkoda stanowi następstwo zdarzenia, za które odpowiada dłużnik oraz zdarzenia przypisywanego poszkodowanemu, przy czym nie jest obiektywnie możliwe wyodrębnienie szkodowych skutków każdego z tych zdarzeń i przypisanie ich oddzielnie sprawcy i poszkodowanemu. Norma art. 362 k.c. realizuje, zatem założenie aksjologiczne, zgodnie z którym każdy powinien ponosić konsekwencje własnych czynów (wyrok SN z 17.02.2022 r. II CSKP 333/22). Wywodzenie takich konsekwencji w odniesieniu do kilkuletniego dziecka musi być dokonywane z dużą ostrożnością i przy innych punktach odniesienia, niż w przypadku osób, którym prawodawca przypisuje już zdolność rozeznania znaczenia czynów i kierowania swoim postępowaniem (wyrok SN z 5.11.2008 r. I CSK 139/08, wyrok SN z 26.09.2016 r. V CSK 717/15, wyrok SN z 29.10.2008 r. IV CSK 228/08). Zgodnie z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega zmniejszeniu stosownie do okoliczności. W orzecznictwie i doktrynie zgodnie wskazuje się, że przepis ten nie nakłada na Sąd obowiązku zmniejszenia należnego poszkodowanemu odszkodowania, a jedynie daje taką możliwość (por. wyrok SA w Lublinie z 3.08.2011 r. I ACa 298/11; red. A.Kidyba „Kodeks cywilny. Komentarz” Tom III, t.4). Ustalenie przyczynienia się jest, bowiem warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania oraz warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym. Samo przyczynienie się nie przesądza zmniejszenia obowiązku kompensaty szkody, a jego stopień nie jest nigdy bezpośrednim wyznacznikiem tego zmniejszenia (zamiast wielu: postanowienie SN z 29.08.2023 r. I CSK 4581/22; postanowienie SN z 13.10.2023 r. I CSK 5191/22; wyrok SN z 17.04.2023 r. II CSKP 1036/22). Innymi słowy, mimo [pozornie] stanowczego brzmienia art. 362 k.c. nie zachodzi wcale konieczność każdorazowego zmniejszenia odszkodowania w razie stwierdzenia, stosownie do założeń koncepcji kauzalnej, istnienia adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego i powodującym uszczerbek naruszeniem praw lub prawnie chronionych interesów poszkodowanego (wyrok SN z 17.02.2022 r. II CSKP 333/22; wyrok SA w Warszawie z 9.02.2022 r. V ACa 203/21). Względy, dla których poszkodowany ma otrzymać zmniejszone odszkodowanie nie są, bowiem identyczne z zaostrzoną odpowiedzialnością sprawcy, zwłaszcza w tych przypadkach, gdy skutki zdarzenia mają charakter nieodwracalny (tak SN w wyroku z 23.11.2022 r. II CSKP 458/22). Decyzja o obniżeniu odszkodowania jest wyłącznym uprawnieniem sądu, a rozważenie w sposób zindywidualizowany wszystkich okoliczności in casu – jego powinnością (por. wyrok SN z 19.11.2009 r. IV CSK 241/09). Oceny, co do zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody, Sąd powinien dokonać zwłaszcza oceniając winę sprawcy szkody i pokrzywdzonego (tak SA w L. w uzasadnieniu cytowanego wyroku). Jest to kryterium podstawowe, lecz nie wyłączne. Innymi okolicznościami koniecznymi dla rozważenia są: stopień naruszenia prawnych i poza prawnych reguł właściwego postępowania, motywy kierujące postępowaniem stron, zakres przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia zdarzenia szkodowego i rodzaj winy, konfrontacja stopnia naruszenia obiektywnych reguł postępowania przez poszkodowanego z zarzutami stawianymi sprawcy szkody, ciężar naruszonych przez sprawcę obowiązków, specyficzne cechy osobiste poszkodowanego, rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego itp. (por. „Komentarz do art. 362 k.c.” A.Rzetecka-Gil, LEX 2010, t.31). W realiach sprawy strona powodowa nie kwestionowała tego, że świadczenia jej należne winny zostać miarkowane w 30%, w analogicznym wymiarze ustalając również przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Wymiar zadośćuczynień został określony przez Sąd Okręgowy na kwoty podane w ustaleniach uzupełniających Sądu Apelacyjnego i co istotne, jak wynika z oświadczenia pozwanego zawartego w apelacji, nie kwestionuje on kwot po 130000 zł (rodzice) i 65000 (siostra), czyli różniących się o niespełna 13000 zł i 6500 zł (czyli 10%), spór tyczył się wyłącznie stopnia przyczynienia poszkodowanego do powstania szkody powodów. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zakwestionowania poprawności stanowiska Sądu I instancji, który uzasadnił dostatecznie dlaczego takie właśnie kwoty zadośćuczynień uznał za właściwe w realiach stanu faktycznego. Gdyby jednak nawet podzielić stanowisko apelanta, że wnioskowanie to jest błędne i poprawnie ustalone kwoty zadośćuczynień winny być określone na 130000 zł i 65000 zł (czyli o 10% niższe), to brak byłoby podstaw do uwzględnienia wniosków apelacji i zmiany zaskarżonego wyroku, z tej przyczyny. Wskazać należy, iż jeżeli przepis prawny, tak jak art. 446 § 4 k.c. , zawiera ogólne pojęcie (np. "odpowiednia" suma), do Sądu należy stwierdzenie, czy ustalony stan faktyczny mieści się w granicach tego pojęcia, a błędne zastosowanie przepisu (wadliwa subsumcja) polega na błędzie w podciągnięciu konkretnego stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej. Z przyjmowanym powszechnie stanowiskiem o szerszym zakresie kompetencji i swobody sądu orzekającego przy stosowaniu ogólnych pojęć prawa materialnego wiąże się ograniczony zakres kontroli i ingerencji w tę sferę ocenną. Z tych względów w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznaje się jednolicie, że skuteczne zakwestionowanie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia może nastąpić tylko w razie jego wyraźnej lub rażącej niewspółmierności do doznanej krzywdy; jedynie w takich sytuacjach można wykazać dysonans pomiędzy ogólnym pojęciem ustawy, a skonkretyzowanymi cechami danego stanu faktycznego, uzasadniający zarzut naruszenia prawa materialnego (por. wyroki SN: z 25.07.2000 r., III CKN 842/98, z 26.07.2001 r., II CKN 889/00, z 16.04.2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003/4/56, z 8.08.2007 r., I CSK 165/07, OSNC- ZD 2008 /C/66, z 15.10.2009 r., I CSK 83/09, z 28.09.2011 r., I CSK 33/11, z 3.12.2012 r., I CSK 61/10). Zarzut naruszenia art. 446 § 4 k.c. mógłby okazać się skuteczny, gdyby Sąd Okręgowy określił zadośćuczynienie nie biorąc pod uwagę wszystkich okoliczności faktycznych sprawy oraz wypracowanych w judykaturze kryteriów oceny lub wadliwie ocenił ich znaczenie prawne. Przez rażącą niewspółmierność zadośćuczynienia rozumie się bowiem w orzecznictwie sądów powszechnych taką jego kwotę, która nie tylko z punktu widzenia skarżącego, ale również ogółu społeczeństwa jawi się jako niesprawiedliwa na tle konkretnych elementów stanu faktycznego, krzywdząca czy wręcz godząca w równość wobec prawa (por. wyrok SA w Białymstoku z 4.02.2021 r. I ACa 533/20). Z tych względów na wymiar krzywdy nie wpływa na ogół upływ czasu pomiędzy śmiercią osoby najbliższej, a momentem zgłoszenia roszczeń (por. wyrok SA w Szczecinie z 28.09.2021 r. I ACa 527/21). Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 446 § 4 k.c. przez zawyżenie zadośćuczynienia może być uwzględniony w postępowaniu odwoławczym tylko w razie wykazania oczywistego, prima facie naruszenia zasad jego ustalania. Nie budzi, bowiem żadnych wątpliwości w judykaturze, że określenie wysokości zadośćuczynienia mającego kompensować ustaloną in casu krzywdę stanowi istotne uprawnienie sądu rozstrzygającego sprawę, zwłaszcza w I instancji i jedynie w rażąco skrajnych przypadkach uzasadnione jest skorygowanie go przez Sąd II instancji (wyrok SA w L. z 21.07.2022 r. I ACa 21/22). Wynika to z tego, że przyznanie zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c. wymaga odniesienia się do szeregu niedookreślonych kryteriów, których stosowanie z natury rzeczy na charakter ocenny i jest ściśle osadzone w okolicznościach faktycznych konkretnej sprawy. Musi, zatem stanowić ważki i silny atrybut sądów merytorycznych obu instancji (post. SN z 15.02.2024 r. I CSK 701/23; por. także wyrok SA w Łodzi z 31.08.2023 r. I ACa 1435/23) tak, by ustalona przez te sądy wysokość zadośćuczynienia była odczuwalna ekonomicznie dla poszkodowanego i przynosiła mu równowagę emocjonalną naruszoną przez cierpienia psychiczne (por. wyroki SA w L. z: 22.10.2022 r. I ACa 751/22, 17.08.2022 r. I ACa 369/21, 10.01.2023 r. I ACa 900/22). Konkludując tę część rozważań warto przywołać jedną z najnowszych wypowiedzi Sądu Najwyższego (wyrok z 21.01.2025 r. II CSKP 153/24), który określając wysokość zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. na kwotę 1 mln złotych (za śmierć matki) podniósł, że życie i zdrowie ludzkie to wartości absolutnie bezcenne, a zadośćuczynienie zasądzane przez sąd za ich utratę jest jedynie namiastką złagodzenia skutków zdarzenia i nigdy de facto nie prowadzi do pełnej kompensaty powstałej krzywdy zwłaszcza, gdy wskutek śmierci osoby najbliższej poszkodowany będzie ponosił tego konsekwencje przez całe swoje dalsze życie. Sąd Apelacyjny nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 481 § 1 k.c w zw. z art. 109 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Odnosząc się, zatem do określenia daty płatności odsetek za opóźnienie od zasądzonych zadośćuczynień wskazać trzeba, że w myśl zasad prawa cywilnego, dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Termin spełnienia świadczenia wyznacza przede wszystkim treść zobowiązania, może on też wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli nie można go oznaczyć według żadnego z podanych kryteriów, zobowiązanie ma charakter bezterminowy, a o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Zgodnie bowiem z art. 455 k.c. , jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Z chwilą nadejścia terminu spełnienia świadczenia roszczenie staje się wymagalne ( art. 120 k.c. ) i w razie uchybienia terminowi dłużnik popada w opóźnienie. W orzecznictwie dominuje też stanowisko, że dłużnik winien spełnić świadczenie w postaci zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela do zapłaty ( art. 455 k.c. ), z modyfikacją w odniesieniu do zakładów ubezpieczeń wynikającą z ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t. j. DZ. U. z 2013 r., poz. 392 z późn. zm.). Wskazać nadto trzeba, że wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz jest orzeczeniem o charakterze deklaratywnym, gdyż sąd ocenia, czy krzywda związana z naruszeniem dobra osobistego uzasadniała zgłoszone roszczenie. Ocena rozmiaru krzywdy ze swej istoty jest trudno wymierna i zależna od wielu okoliczności, nie oznacza jednak dowolności sądu i nie daje podstaw do przyjęcia, że wyrok w tym przedmiocie ma charakter konstytutywny, i co tym samym nie uzasadnia przyznania odsetek od daty wyrokowania. Reasumując dotychczasowe rozważania stwierdzić należy, że co do zasady zadośćuczynienie za krzywdę staje się wymagalne po wezwaniu dłużnika przez wierzyciela do zapłaty ( art. 455 § 1 k.c. ), przy czym ubezpieczyciela obowiązują terminy wynikające z powołanej wcześniej ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Zgodnie z regulacją przewidzianą art. 14 ust. 1 i 2 tej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie, a jedynie gdyby wyjaśnienie w tym terminie niezbędnych okoliczności okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Natomiast odstępstwo od opisanych zasad przez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od daty wyrokowania jest dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy dopiero w toku postępowania sądowego powstaną bądź ujawnią się nowe okoliczności, które mają wpływ na rozmiar krzywdy poszkodowanego. Muszą to być okoliczności, które nie były znane i nie mogły być znane wcześniej ubezpieczycielowi nawet przy starannym przeprowadzeniu przez niego postępowania likwidacyjnego. W realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do odstąpienia od opisanych reguł co do przyjęcia wymagalności świadczeń należnych powodom. Okoliczności, które decydowały o rozmiarze ich krzywd będących skutkiem utraty osoby im bliskiej (syna powodów i siostry powódki) mogły i winny były zostać ustalone w postępowaniu likwidacyjnym przez pozwanego po złożeniu przez poszkodowanych zawiadomienia o szkodzie. Rzeczą pozwanego było też staranne przeprowadzenie tego postępowania i przyznanie zadośćuczynienia adekwatnego do krzywdy powodów. Pobieżne postępowanie likwidacyjne i przyznanie świadczeń w wysokości istotnie zaniżonej nie może prowadzić do swoistego premiowania ubezpieczyciela w zakresie określenia daty początkowej odsetek od dnia wyrokowania, zamiast w myśl terminów oznaczonych powołanymi przepisami. Z przedstawionych przyczyn apelacja dążąca do zmiany zaskarżonego wyroku w części dotyczącej daty początkowej odsetek za opóźnienie okazała się nieuzasadniona. Uwzględniając zaprezentowane uprzednio wnioskowania i ustalenia, na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z przywołanymi przepisami prawa materialnego apelacja podlegała oddaleniu. Za stronę przegrywającą postępowanie odwoławcze Sąd Apelacyjny uznał stronę pozwaną. Wobec powyższego, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. zasądził od pozwanego na rzecz powodów zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwotach określonych zgodnie z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2023 r., poz. 1935). (M.T./M.Ch.)