Pełny tekst orzeczenia

I ACa 1599/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I ACa 1599/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jacek Gołaczyński Protokolant: Marta Gaszewska po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa Ł. O. i Ł. O. przeciwko (...) Bank (...) (spółce akcyjnej) z siedzibą w X. o ustalenie i zapłatę ewentualnie o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 6 marca 2024 r. sygn. akt XII C 1101/21 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: - zasądza od pozwanego na przez powodów 66.795,33 (sześćdziesiąt sześć tysięcy siedemset dziewięćdziesiąt pięć złotych i trzydzieści trzy grosze) zł i 860,84 (osiemset sześćdziesiąt franków szwajcarskich i osiemdziesiąt cztery centymy) CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 8 stycznia 2020 r . do dnia zapłaty; - zasądza od pozwanego na rzecz powodów 6434 zł kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego punktu orzeczenia do dnia zapłaty; 2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 4050 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego punktu orzeczenia do dnia zapłaty. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 6 marca 2024 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił powództwo główne i ewentualne (pkt I); zasądził od powodów na rzecz strony pozwanej solidarnie 5 417 zł kosztów procesu (pkt II). Apelację od wyroku wywiedli powodowie zaskarżając go w całości. Orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a nadto naruszenie prawa materialnego, szczegółowo opisane na stronach 1-5 apelacji (k.467-469). Skarżący domagali się przy tym zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa głównego w całości lub powództwa ewentualnego w całości, ewentualnie w przypadku stwierdzenia przez Sąd odwoławczy zaistnienia przesłanek zastosowania art. 386 § 4 k.p.c. wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Wnieśli również o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił na potrzeby rozpoznania apelacji: Powodowie w okresie od dnia 5 listopada 2009 r. do dnia 4 października 2019r. uiścili tytułem rat kapitałowo-odsetkowych 66.975,33 zł oraz 24.548,79 CHF. Dowód : zaświadczenie sporządzone przez stronę pozwaną w dniu 31 października 2019 r., k. 96-104. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie i implikowała zmianę zaskarżonego wyroku. Na wstępie rozważań wskazać należy, że Sąd Apelacyjny przyjął ustalenia faktyczne Sądu I instancji za własne, na podstawie art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. czyniąc je podstawą orzekania w postępowaniu apelacyjnym. Ustalenia te podlegały uzupełnieniu jedynie w zakresie wysokości spłat dokonanych przez powodów. Jak wynika z zaświadczenie sporządzonego przez stronę pozwaną w dniu 31 października 2019 r. powodowie w okresie od dnia 5 listopada 2009 r. do dnia 4 października 2019 r. uiścili na rzecz pozwanego Banku 66.975,33 zł oraz 24.548,79 CHF tytułem rat kapitałowo-odsetkowych. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do wydania wyroku kasatoryjnego. Odmienna była natomiast ocena prawna zgromadzonego materiału dowodowego, która prowadziła do przesłankowego ustalenia przez Sąd Odwoławczy nieważności łączącej strony. Postępowanie apelacyjne oparte jest na apelacji pełnej, której istota polega na tym, że sąd II instancji rozpoznaje sprawę ponownie, tzn. jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd I instancji, zachowując pełną swobodę jurysdykcyjną ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. Ma obowiązek merytorycznie rozpoznać sprawę, nie ograniczając się tylko do skontrolowania legalności orzeczenia wydanego przez sąd I instancji. Skoro istotą postępowania apelacyjnego jest merytoryczne osądzenie sprawy, to sąd II instancji ma nie tylko uprawnienie, ale i obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz dokonania jego własnej samodzielnej i swobodnej oceny. Powodowie zawarli umowę ze stroną pozwaną w dniu 18 lipca 2008 r., a zatem przed zniesieniem zakazu wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej, co nastąpiło z dniem 24 stycznia 2009 r. poprzez nowelizację art. 358 § 1 k.c. w oparciu o przepisy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 141, poz. 1178 z późn. zm). Na podstawie art. 358 1 k.c. strony mogły uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości, uwzględniając jednak obowiązek wyrażania zobowiązań w walucie polskiej. Natomiast regulacje związane z udzielaniem kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej zostały wprowadzone 26 sierpnia 2011 r. poprzez dodanie art. 69 ust. 2 pkt 4a ) i ust. 3 ustawy - Prawo bankowe . Uprzednio jednak w judykaturze wyrażane było jednolite stanowisko aprobujące zaciąganie zobowiązań kredytowych w walucie obcej z zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (zob. wyrok SN z 30 października 2020 r., II CSK 805/18). W związku z tym obecnie jednolicie przyjmuje się, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest nieważna z uwagi na sprzeczność z konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (zob. Wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 ). Przechodząc do meritum sprawy, podkreślić należy, że zasadniczym zagadnieniem mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia, była kwestia czy zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe mogą być oceniane na gruncie art. 385 1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w przypadku ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną. Podobnie relewantnym pozostawało ustalenie, czy bank w stosunku do powodów wywiązał się z obowiązków informacyjnych. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Obecnie dominuje pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN z: 4.04.2019 r., III CSK 159/17; 9.05.2019 r., I CSK 242/18; 11.12.2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; 21.06.2021 r., I CSKP 55/21; 3.02.2022 r., II CSKP 459/22, por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., Ili CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.). W niniejszej sprawie klauzule te nie były sformułowane w sposób prosty i zrozumiały. Należało zatem poszukiwać odpowiedzi na pytania, czy kwestionowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy, oraz czy były indywidualnie uzgadniane, jak również, czy strona pozwana wywiązała się z obowiązku informacyjnego. Rozpatrując powyższą kwestię przez pryzmat zapoznania się kredytobiorców z treścią umowy, jak również świadomości co do treści stosunku obligacyjnego, wskazać należy, że w procesie zawarcia umowy skupiono się na przedstawieniu korzyści wynikającej z przedstawianej oferty, aniżeli na wyjaśnieniu mechanizmu waloryzacji kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z taką klauzulą. Powodowie otrzymali gotowy do podpisania wzorzec umowy, którego treść nie podlegała negocjacjom, w szczególności, jeżeli idzie o treść klauzul przeliczeniowych. Kredyt został przedstawiony jako produkt korzystny, bezpieczny. Nie przedstawiono im symulacji zadłużenia w długiej perspektywie czasowej, nie uprzedzono o możliwości zmiany kursu waluty w okresie obowiązywania umowy. Wobec powyższego powodowie na podstawie uzyskanych informacji, które ograniczały się do zapewnienia o stabilnym kursie waluty CHF, nie mogli oszacować ryzyka, jakie wiązało się z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego, niezależnie od wykonywanego przez nich zawodu czy posiadanego wykształcenia. Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z 21 września 2011 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany „w najbardziej stabilnej walucie świata" (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by miał on pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w tej sprawie strona pozwana nie określiła w sposób dostatecznie precyzyjny i kompleksowy, na czym ów kwestionowany mechanizm polegał i ryzyko jakie za sobą niesie. Nie wykonała zatem ciążącego nań obowiązku w sposób dający konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty stosunku obligacyjnego, czy też ściślej rzecz ujmując, co do istoty zawieranej z bankiem transakcji. Zważyć należy, że zgodnie z dominującym poglądem orzeczniczym, wymóg informacyjny musi być wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, lecz także pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego indeksacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2019 r., C-118/17). W ocenie Sądu Apelacyjnego, w realiach rozpoznawanej sprawy, wątpliwym było wywiązanie się z powyższego obowiązku przez stronę pozwaną, a to z kolei powoduje swoistego rodzaju nierówność informacyjną stron. Nie sposób przyjąć, by kwestionowane postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień można mówić wówczas, gdy powstały one przez wspólne uzgodnienie ich treści przez konsumenta i bank lub też, gdy zostały bankowi narzucone przez konsumenta. Dla uznania postanowień za indywidualnie uzgodnione nie jest wystarczające ustalenie, że cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, że ich przedmiotem były konkretne postanowienia, które potencjalnie uznać można za niedozwolone, a czego pozwany bank nie wykazał. W konsekwencji, wobec braku określenia przez bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy na czym polegał mechanizm indeksacji i jakie ryzyko za sobą niesie, doszło do nierówności informacyjnej stron. A skoro pozwany bank nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych, zastrzeżenie indeksacji kredytu było na podstawie treści przepisu art. 385 1 § 1 k.c. sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zgodnie z aktualnym orzecznictwem, postanowienia umowy, określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20, wskazał, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany (denominowany), powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Nie miało przy tym znaczenia, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany, w jaki sposób pozwany bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, czy jak zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie zaś z chwilą jej zawarcia. Istotne było, że w dacie umowy stron powodowie - konsumenci nie byli w stanie ustalić, jak będzie kształtowało się zobowiązanie, co przesądza o rażącym naruszeniu ich interesów. Nie chodzi tu tylko o ekonomiczny wymiar takiego interesu, a o zawarcie w umowie postanowień, które powodują istotną nierównowagę stron umowy, oddając w ręce jednej, o silniejszej pozycji, możliwość dowolnego jej kształtowania, bez możliwości jakiejkolwiek ingerencji w jej treść i bez możliwości kontroli tak modyfikowanych postanowień, z braku danych co do metod ich ustalania. Niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Przy uwzględnieniu powyższych uwag Sąd Apelacyjny ostatecznie uznał, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne (zgodnie z sankcją przewidzianą w treści art. 385 1 k.c. i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) w realiach rozpoznawanej sprawy prowadzić musiała do zniweczenia całego stosunku prawnego. Powodowie dochodzili swoich roszczeń na podstawie umowy kredytu hipotecznego zawartego w dniu 18 lipca 2008 r. Zgodnie z treścią umowy kwota kredytu wynosiła 350.000 zł i była indeksowana do CHF. Z regulaminu, stanowiącego załącznik nr 1 do umowy, wynikało, że wypłata kredytu indeksowanego do waluty obcej następuje w złotych polskich wg. kursu nie niższego niż kurs kupna waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu (§ 7 ust. 4). Raty spłaty kredytu pobierane są z rachunku bankowego Kredytobiorcy, prowadzonego w złotych, wskazanego w Umowie. W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej: 1) raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu; 2) jeśli dzień wymagalności raty kredytu przypada na dzień wolny od pracy, stosuje się kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. (§ 9 ust. 1 i 2). Nie ulega wątpliwości, że Regulamin, będący integralną częścią umowy kredytu, zawierał więc klauzulę indeksacyjną która to klauzula w całości w ocenie Sądu Apelacyjnego miała charakter niedozwolony. Jak wyżej wskazano klauzule przeliczeniowe związane są z charakterem zobowiązania kredytobiorcy i stanowią główny element umowy ( art. 69 ust. 2 Prawa bankowego ) i po ich wyłączeniu utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Zgodnie z poglądami wyrażonymi w orzecznictwie TSUE (wyroki C-472/11, C-242/08, C-488/11) i przyjętymi w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyrok w sprawie II CSK 803/16, uchwała w sprawie III CZP 29/17, czy uchwała składu 7 sędziów – zasada prawna, z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21) jedynym sposobem przywrócenia skuteczności niedozwolonego postanowienia umownego jest udzielenie przez konsumenta następczej świadomej, wyraźnej i wolnej zgody, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. Nieuprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym mimo abuzywności analizowanych postanowień umowy kredytowej, umowa ta mogłaby funkcjonować w obrocie prawnym bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu, którym jest zobowiązanie banku do udostępnienia na czas oznaczony kwoty pieniężnej na ustalony cel i zobowiązanie do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W orzecznictwie wskazane zostało, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, klauzule kształtujące mechanizm waloryzacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji, w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości UE uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”. Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją tego kredytu do waluty. Sąd Apelacyjny aprobuje powyższe stanowisko, ponieważ uwzględnia ono w szerokim zakresie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, który dokonał wiążącej wykładni przepisów dyrektywy 93/13. Ponadto, stanowisko to w pełnym zakresie udziela ochrony konsumentowi, który w relacjach z przedsiębiorcą został potraktowany nierównymi warunkami oraz narażony i doświadczony działaniami abuzywnych klauzul umów kredytowych. Dlatego też uznano za nieuzasadnione stanowisko banku, zgodnie z którym umowa kredytowa stron może dalej istnieć i być wykonywana. Okoliczności sprawy oraz powołane wyżej przepisy prawa i ich wykładnia prowadzą do wniosku o nieważności tej umowy. W sprawie nie jest możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień umowy kredytowej, przepisem o charakterze dyspozytywnym. Odnosi się to w szczególności do art. 358 § 2 k.c. , który nie znajdzie zastosowania w sprawie. W umowie mechanizm indeksacji stanowił klauzulę waloryzacyjną, a strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. W takim przypadku wskazany przepis nie mógł mieć zastosowania. Podobnie, Sąd Apelacyjny nie znajduje jakichkolwiek podstaw dla stosowania innych przepisów prawa krajowego, dla rekonstrukcji stosunku zobowiązaniowego (umowy kredytowej), z treści którego wyeliminowano abuzywne klauzule przeliczeniowe. W świetle powyższych rozważań na uwzględnienie zasługiwały zatem zarzuty apelujących, dotyczące naruszenia wskazanych powyżej przepisów prawa materialnego, a zwłaszcza art. 385 1 k.c. , związanych z dokonaniem błędnej ich wykładni, a tym samym błędnego rozstrzygnięcia. Powyższe implikowało konieczność rozliczenia stron z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Świadczenia spełnione w wykonaniu nieważnej umowy są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. , których wartość podlega zwrotowi na podstawie 405 k.c. Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, wyraził pogląd, że „stwierdzenie, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, iż co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku.” W uchwale z 7 maja 2021 r., której nadano moc zasady prawnej (III CZP 6/21; OSNC 2021/9/56) Sąd Najwyższy wskazał, że „jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy ( art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. ). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.” We wcześniejszej uchwale z 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20) Sąd Najwyższy również stwierdził, że „stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. ) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”. Odmienne stanowisko w tej kwestii byłoby sprzeczne z przeważającą w doktrynie oraz orzecznictwie teorią dwóch kondykcji. Nienależne świadczenie jest niewątpliwie postacią bezpodstawnego wzbogacenia. Wzbogacenie przyjmującego świadczenie musi więc pozostawać w związku ze zubożeniem spełniającego świadczenie. W wyroku z 29 listopada 2016 r. w sprawie I CSK 798/15 Sąd Najwyższy wskazał, że „ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W konsekwencji nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę na rzecz, której świadczenie zostało spełnione i czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu”. W wyroku z 15 maja 2014 r., w sprawie II CSK 517/13, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że „w razie świadczenia nienależnego ( art. 410 § 2 k.c. ), do przyjęcia zasadności orzeczenia kondykcyjnego wystarczy ustalenie, że doszło do spełnienia przez zubożonego świadczenia nie mającego podstawy prawnej albo którego podstawa prawna odpadła lub nie została urzeczywistniona, nie jest natomiast konieczne wykazanie, iż doszło do zmniejszenia się majątku świadczącego”. We wcześniejszym wyroku z 28 sierpnia 2013 r. (V CSK 362/12), Sąd Najwyższy wskazał natomiast, że „w przypadku świadczenia nienależnego wzbogacenie następuje kosztem świadczącego (solwensa), bowiem dochodzi w ten sposób do zwiększenia cudzego majątku, które nie miało przyczyny, albo którego przyczyna odpadła lub nie została urzeczywistniona. Ustalenie, że wzbogacenie nastąpiło kosztem świadczącego sprowadza się do stwierdzenia, czy doszło do spełnienia świadczenia nienależnego. Innymi słowy przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania niczego innego, w tym, czy wzbogaciło odbiorcę bądź czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Sam fakt spełnienia w tym wypadku nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne”. W uzasadnieniu wyroku z 11 maja 2017 r., w sprawie II CSK 541/16, Sąd Najwyższy powołując się m.in. na wskazane powyżej wyroki stwierdził, że „ za ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznać należy pogląd, że w art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu. Nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Wykazanie samego faktu spełnienia świadczenia wypełnia bowiem przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia.”. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela wskazane poglądy Sądu Najwyższego. Przepisy nie przewidują domniemania prawnego, że spełnienie nienależnego świadczenia wzbogaca przyjmującego świadczenie i powoduje zubożenie podmiotu spełniającego świadczenie, ale sam fakt spełnienia świadczenia skutkuje domniemaniem faktycznym, że na skutek spełnienia nienależnego świadczenia doszło odpowiednio z jednej strony do wzbogacenia, a z drugiej zubożenia. Dotyczy to w szczególności przypadków, gdy nienależne świadczenie jest świadczeniem pieniężnym. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy kredytobiorca w wykonaniu nieważnej umowy spełniał na rzecz banku nienależne świadczenia pieniężne. Jest oczywiste, że z chwilą spełniania tego świadczenia doszło do zmniejszenia jego majątku, a jednocześnie majątek banku ulegał zwiększeniu w wyniku otrzymanej wpłaty, o wartość tej wpłaty. W sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów, na podstawie których sąd mógłby dokonać innych ustaleń oraz wnioskowania. Nie oznacza, to oczywiście, że sąd nie dostrzega tego, że kredytobiorcy świadczyli na rzecz banku z tego powodu, że zawarli wcześniej umowę kredytu i otrzymali na jej podstawie świadczenie ze strony banku w postaci wypłaty kwoty udzielonego kredytu. Niewątpliwie uzyskali także realną i wymierną korzyść z faktu korzystania przez wiele lat z kwoty udzielonego kredytu. Uwzględnianie jednak tych okoliczności przy samym ustalaniu, czy na skutek spełnienia nienależnych świadczeń doszło do bezpodstawnego wzbogacenia strony pozwanej byłoby sprzeczne z teorią dwóch kondykcji, za którą jednoznacznie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., której nadano moc zasady prawnej. Niezależnie od przedstawionej w tej uchwale argumentacji prawnej za zastosowaniem teorii dwóch kondykcji przemawia celowość ujednolicenia orzecznictwa w tym zakresie. Na fakt, że płatności kredytobiorców z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi, a roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne zwrócił uwagę także Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w uzasadnieniu wyroku z 3 stycznia 2023 r., w sprawie I ACa 810/22. Sąd Apelacyjny wskazał, że „przepisy art. 497 w zw. art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji – od siebie niezależne. Roszczenia te mogą być ze sobą kompensowane czy to w drodze zarzutu potrącenia czy zatrzymania. Źródłem roszczeń zwrotnych stron nie jest bowiem jedno zamierzone zdarzenie prawne (umowa), lecz odrębne zdarzenia (spełnienie świadczeń przez każdą ze stron), które jedynie częściowo oparte są na wspólnym stanie faktycznym (jest nim nieważna umowa)”. Jak wynika z zestawienia spłat rat kapitałowo-odsetkowych dokonanych przez powodów na rzecz Banku w okresie od dnia 5 listopada 2009 r. do dnia 4 października 2019 r. uiścili tytułem rat kapitałowo-odsetkowych 66.975,33 zł oraz 24.548,79 CHF. Sąd Apelacyjny omyłkowo, opierając się na pierwotny żądaniu pozwu, zasądził kwotę niższą, tj. 66.975,33 zł oraz 860,84 CHF. Sąd Apelacyjny nie orzekł o pozostałej części żądania, a więc powodom przysługiwało żądanie uzupełnienie wyroku ( art. 351 k.p.c. ). Odsetki zasądzono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Powodowie pismem z dnia 23 grudnia 2019 r. złożyli reklamację u strony pozwanej, wzywając ją do dobrowolnego spełnienia świadczenia, objętego żądaniem pozwu. Strona pozwana nie uwzględniła reklamacji i w dniu 7 stycznia 2020 r. odmówiła zapłaty jakichkolwiek kwot na rzecz powodów. W przedstawionych okolicznościach Sąd Apelacyjny zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwoty 66.975,33 zł oraz 860,84 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu wygaśnięcia roszczenia z uwagi na złożone przez powodów oświadczenie o potrąceniu. Mając na względzie, że toczy się obecnie również sprawa z powództwa Banku przeciwko kredytobiorcom (powodom) o zwrot wypłaconego kapitału, ewentualny zarzut potrącenia rozpoznawany będzie przez tamtejszy Sąd. Wobec uwzględnienia powództwa głównego (pierwotnie sformułowanego), bezprzedmiotowe było odnoszenie się do zgłoszonego w pozwie powództwa ewentualnego. Z tych wszystkich względów apelacja powodów podlegała uwzględnieniu przez Sąd Apelacyjny i implikowała zmianę zaskarżonego wyroku, o czym orzeczono stosownie do art. 386 § 1 k.p.c. w puncie 1 sentencji. Zmiana orzeczenia co do meritum pociągała za sobą konieczność dokonania weryfikacji oraz reformacji orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania za postępowanie przed Sądem I instancji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego oparto na dyspozycji art. 98 § 1 i 3 k.p.c. , który to przepis wyraża generalną zasadę odpowiedzialności stron za wynik postępowania. Sąd Apelacyjny przyjął, że powodowie wygrali postępowanie w całości. Na poniesione przez nich koszty postępowania składało się 1000 zł opłaty od pozwu, 5.400 zł kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 ust. pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz 34 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, łącznie 6.434 zł. O odsetkach orzeczono na zasadzie z art. 98 § 1 1 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego również orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Uwzględnienie apelacji powodów w całości czyniło stronę pozwaną, stroną przegrywającą postępowanie a tym samym zobligowaną do zwrócenia przeciwnikowi procesowemu na jego żądanie poniesionych kosztów celowego dochodzenia swoich praw oraz celowej obrony. Na koszty te składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 4.050 zł, określonej na podstawie § 2 ust. pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. O odsetkach orzeczono na zasadzie z art. 98 § 1 1 k.p.c. Jacek Gołaczyński ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)