XXVII Ca 891/21

Sąd Okręgowy w WarszawieWarszawa2021-07-29
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokaokręgowy
odszkodowanieopóźnienie loturozporządzenie 261/2004nadzwyczajne okolicznościusterka technicznaodpowiedzialność przewoźnikatransport lotniczyTSUE

Sąd Okręgowy oddalił apelację powodów, uznając awarię czujnika pożaru za "nadzwyczajną okoliczność" zwalniającą przewoźnika lotniczego z obowiązku wypłaty odszkodowania za opóźnienie lotu.

Powodowie domagali się odszkodowania za opóźniony lot, argumentując, że usterka techniczna samolotu nie powinna być traktowana jako "nadzwyczajna okoliczność" zwalniająca przewoźnika z odpowiedzialności. Sąd Okręgowy podzielił jednak stanowisko Sądu Rejonowego, uznając, że awaria czujnika pożaru, która wymusiła awaryjne lądowanie, była zdarzeniem nadzwyczajnym, którego nie można było uniknąć pomimo podjęcia racjonalnych środków. W związku z tym apelacja powodów została oddalona.

Sprawa dotyczyła roszczenia pasażerów o odszkodowanie za znaczące opóźnienie lotu, spowodowane awarią techniczną samolotu, która wymusiła awaryjne lądowanie. Powodowie kwestionowali kwalifikację tej usterki jako "nadzwyczajnej okoliczności" w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004, argumentując, że problemy techniczne powinny być oceniane przez pryzmat sfery odpowiedzialności przewoźnika. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację od wyroku Sądu Rejonowego oddalającego powództwo, szczegółowo analizował orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności". Sąd uznał, że choć problemy techniczne mogą być uznane za nadzwyczajne, muszą one wynikać ze zdarzeń, które nie wpisują się w normalne ramy działalności przewoźnika i nie pozwalają na skuteczne nad nimi panowanie. W niniejszej sprawie awaria czujnika pożaru, która spowodowała fałszywy alarm i konieczność awaryjnego lądowania, została uznana za taką właśnie okoliczność. Sąd podkreślił, że usterka nie była związana z eksploatacją samolotu ani z rutynowymi przeglądami, a jej nieprzewidywalny charakter i wpływ na bezpieczeństwo uzasadniały zwolnienie przewoźnika z obowiązku wypłaty odszkodowania. W konsekwencji apelacja powodów została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, usterka techniczna, która nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego i której nie można było skutecznie zapobiec, może być uznana za nadzwyczajną okoliczność.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy, opierając się na orzecznictwie TSUE, stwierdził, że problemy techniczne mogą być nadzwyczajne, jeśli wynikają ze zdarzeń poza kontrolą przewoźnika i nie są związane z normalną eksploatacją czy rutynowymi przeglądami. W tym przypadku awaria czujnika pożaru, która spowodowała fałszywy alarm i awaryjne lądowanie, została uznana za nieprzewidywalną i niepozwalającą na skuteczne panowanie, co uzasadniało zwolnienie przewoźnika z odpowiedzialności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalić apelację

Strona wygrywająca

pozwany

Strony

NazwaTypRola
A. U.osoba_fizycznapowód
B. U.osoba_fizycznapowód
(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąspółkapozwany

Przepisy (6)

Główne

rozporządzenie nr 261/2004 art. 5 § ust. 3

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

Okoliczności, które nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego i których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, są uznawane za nadzwyczajne.

Pomocnicze

k.p.c. art. 505¹³ § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

rozporządzenie nr 261/2004 art. 5 § ust. 1 lit. c

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

rozporządzenie nr 261/2004 art. 7

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

k.c. art. 385

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Awaria czujnika pożaru była nadzwyczajną okolicznością, której nie można było uniknąć pomimo podjęcia racjonalnych środków. Usterka techniczna nie wpisywała się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego i nie pozwalała na skuteczne nad nią panowanie. Fałszywy alarm pożarowy i konieczność awaryjnego lądowania były zdarzeniami nieprzewidywalnymi i mającymi istotny wpływ na bezpieczeństwo lotu.

Odrzucone argumenty

Usterka techniczna powinna być oceniana przez pryzmat sfery odpowiedzialności przewoźnika, a nie subiektywnej oceny możliwości jej uniknięcia. Problemy techniczne, nawet jeśli nieoczekiwane, nie zawsze stanowią nadzwyczajne okoliczności, jeśli są związane z normalną eksploatacją lub przeglądami.

Godne uwagi sformułowania

"nadzwyczajnej okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego problemy techniczne wykryte podczas przeglądu statków lotniczych lub z powodu braku takiego przeglądu nie mogą stanowić, jako takie, „nadzwyczajnych okoliczności” problem techniczny, który wystąpił w statku powietrznym, skutkujący odwołaniem lotu, nie jest objęty pojęciem „nadzwyczajnych okoliczności” [...] chyba że problem ten jest następstwem zdarzeń, które [...] nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie nie była „wpisana” w działalność przewoźników lotniczych nie miała charakteru przewidywalnej, wobec braku jej powiązania z okolicznościami łatwymi do przewidzenia a związanymi z eksploatacją statku powietrznego, nie została wykryta w drodze przeglądów technicznych, a ponadto nie była wadą o której wystąpienia pozwany mógł mieć świadomość przed zaplanowaniem lotu, to należy uznać, że wpisywała się ona w usterkę techniczną mającą charakter nadzwyczajnej okoliczności.

Skład orzekający

Małgorzata Szymkiewicz-Trelka

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"nadzwyczajnych okoliczności\" w kontekście awarii technicznych samolotów i odpowiedzialności przewoźników lotniczych na gruncie rozporządzenia (WE) nr 261/2004."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji awarii czujnika pożaru, która wymusiła awaryjne lądowanie. Każdy przypadek usterki technicznej będzie oceniany indywidualnie pod kątem jej charakteru, źródła i możliwości zapobieżenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu opóźnień lotów i prawa pasażerów do odszkodowania, a jej rozstrzygnięcie opiera się na złożonej interpretacji przepisów unijnych i orzecznictwa TSUE.

Awaria czujnika pożaru w samolocie – czy to zawsze "nadzwyczajna okoliczność" zwalniająca linię lotniczą z odszkodowania?

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt XXVII Ca 891/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 lipca 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Małgorzata Szymkiewicz-Trelka po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2021 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A. U. i B. U. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 10 grudnia 2020 r., sygn. akt I C 2631/20 oddalić apelacje. Sygn. akt XXVII Ca 891/21 UZASADNIENIE Z uwagi, że niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu uproszczonym stosownie do art. 505 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy ograniczył uzasadnienie wyroku do wyjaśnienia jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Zaskarżone orzeczenie jest prawidłowe i oparte na wynik właściwej w przeważającej mierze oceny zebranego materiału dowodowego. Sąd Okręgowy podziela poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia, a w konsekwencji przyjmuje je za własne. W przedmiotowej sprawie stan faktyczny został ustalony przez Sąd Rejonowy prawidłowo, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, która wymaga, aby sąd oceniał materiał dowodowy w sposób logiczny, spójny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie powód odbył podróż lotem nr (...) z Z. do W. . Przedmiotowy lot odbył się z opóźnieniem wynoszącym ok. 3 godziny i 40 minut. Okolicznością bezsporną było to, że w trakcie lotu załoga otrzymała sygnał o pożarze w części bagażowej samolotu. Załoga zdecydowała się lądować nieplanowanie w A. w E. , co skutkowało koniecznością opróżnienia samolotu z pasażerów, w tym pasażerów niepełnosprawnych, i kontrola części bagażowej w asyście straży pożarnej. Dodatkowo przyczyną błędnej sygnalizacji była usterka detektora pożaru. Nastąpiło opisywanie usterki, przeładunek bagaży oraz ponowne wpuszczenie pasażerów na pokład. Powyższe okoliczności były bezsporne między stronami na etapie postępowania apelacyjnego. Strona powodowa podnosząc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. próbowała zakwestionować kwalifikację powyższych okoliczności jako „nadzwyczajnej okoliczności” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91. Wskazano, że wadliwym jest ocena Sądu polegająca na powyższej usterki przez pryzmat subiektywnej oceny możliwości uniknięcia usterki technicznej, podczas gdy kwestia kontrolowalności usterki technicznej powinna być oceniana według sfer odpowiedzialności i ryzyka. W tym zakresie Sąd odwoławczy stwierdza, że w istocie podniesiony zarzut nie miał na celu podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie lecz podważenie dokonanej przez Sąd Rejonowy kwalifikacji prawnej. Opóźnienie w przylocie nie kreuje po stronie pasażerów prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu zostało spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków (art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów (dalej jako: rozporządzenie), to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego (vide: ETS w wyroku z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawach połączonych C-402/07 i C 432/07). Wobec powyższego przewoźnik lotniczy jest zwolniony z obowiązku wypłaty pasażerom odszkodowania na podstawie art. 5 ust. 1 lit. c i art. 7 rozporządzenia nr 261/2004, wówczas gdy dowiedzie, że odwołanie lub opóźnienie lotu wynika z nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Na takie właśnie okoliczności, powoływał się pozwany, wskazując na stwierdzoną przez Sąd I instancji, usterkę powodującą konieczność awaryjnego lądowania.. W konsekwencji istotą sporu pozostawała ocena tego czy stwierdzona usterka faktycznie mogła być uznana za „nadzwyczajną okoliczność” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004. Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku w sprawie C-549/07 odnosząc się do pkt 14 preambuły rozporządzenia nr 261/04, wolą ustawodawcy wspólnotowego nie było uznanie samych tych zdarzeń, których wykaz jest zresztą jedynie przykładowy, za nadzwyczajne okoliczności, lecz stwierdzenie, że mogą one takie okoliczności spowodować. Mimo, że ustawodawca wspólnotowy wymienił w tym wykazie "nieoczekiwane wady mogące wpłynąć na bezpieczeństwo lotu" i mimo, że problem techniczny statku powietrznego można zaliczyć do takich wad, okoliczności związane z takim zdarzeniem mogą zostać uznane za "nadzwyczajne" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 tylko wówczas gdy odnoszą się do zdarzenia, które na wzór okoliczności wymienionych w motywie czternastym tego rozporządzenia, nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwala na skuteczne nad nim panowanie ze względu na jego charakter lub źródło. Dalej wskazano, że problemy techniczne wykryte podczas przeglądu statków lotniczych lub z powodu braku takiego przeglądu nie mogą stanowić, jako takie, „nadzwyczajnych okoliczności”, o których mowa w art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004”. Trybunał wyjaśnił również, że „okoliczność, iż przewoźnik lotniczy przestrzegał minimalnych wymogów w zakresie przeglądów statku powietrznego nie może sama w sobie wystarczyć dla wykazania, że ten przewoźnik podjął „wszelkie racjonalne środki” w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, a w konsekwencji dla zwolnienia go z ciążącego na nim obowiązku wypłacenia odszkodowania przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. c) i art. 7 ust. 1 tego rozporządzenia”. W ocenie Trybunału Sprawiedliwości „problem techniczny, który wystąpił w statku powietrznym, skutkujący odwołaniem lotu, nie jest objęty pojęciem „nadzwyczajnych okoliczności” w rozumieniu tego przepisu, chyba że problem ten jest następstwem zdarzeń, które - ze względu na swój charakter lub źródło - nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie”. W konsekwencji Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że istnieją takie problemy techniczne, które mogą być uznane za okoliczności nadzwyczajne - m.in. takie, które ze względu na swój charakter lub źródło nie pozwalają przewoźnikowi na skuteczne nad nimi panowanie, a sąd krajowy powinien w każdej sytuacji dokonać oceny, czy przedstawiona przez przewoźnika lotniczego okoliczność mogła wpłynąć na bezpieczeństwo lotu i czy pewne okoliczności pozostawały poza jego kontrolą. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu Okręgowego, w okolicznościach niniejszej sprawy należało uznać, że stwierdzona przez pozwanego usterka, została spowodowana zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Usterka stanowiącej przyczynę awaryjnego lądowania w niniejszej sprawie, nie była „wpisana” w działalność przewoźników lotniczych. Stwierdzić należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że awaria czujników pożarowych była związana ze sposobem eksploatacji samolotu bądź też została stwierdzona (bądź mogła zostać stwierdzona gdyby nie naruszenia po stronie pozwanego w tym względzie) w ramach przeglądu statku powietrznego. Nie sposób zatem uznać, że awaria ta była związana z działalnością przewoźnika lotniczego i aby istniały skuteczne metody panowania nad nią. Podkreślić należy, że przesłanka z pkt 14 preambuły do rozporządzenia nr 261/04, iż wada winna mieć „nieoczekiwany” charakter. Istotne jest bowiem, że do sfery panowania przez przewoźnika lotniczego nad zaistniałymi okolicznościami należy eksploatacja statku powietrznego i dokonywanie jego przeglądów technicznych, ale także ponoszenie ryzyka gospodarczego w ramach prowadzonej działalności za wystąpienie usterek technicznych, gdy powstają one w związku z eksploatacją statku powietrznego w ramach prowadzonej działalności lotniczej. W konsekwencji Sąd odwoławczy podzielił spostrzeżenia Sądu I instancji polegające na dokonaniu dystynkcja między usterkami wpisującymi się w powyższe kryteria, a usterkami nieprzewidywalnymi, które powodują mylne wyobrażenie załogi co do bezpieczeństwa i stanu lotu. Sąd Rejonowy zasadnie zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie nawet nie tyle doszło do wykrycia usterki w powietrzu, co doszło do zasygnalizowania załodze lecącego samolotu poważnego zagrożenia w postaci pożaru. Tym samym skoro usterka mająca miejsce w niniejszej sprawie nie miała charakteru przewidywalnej, wobec braku jej powiązania z okolicznościami łatwymi do przewidzenia a związanymi z eksploatacją statku powietrznego, nie została wykryta w drodze przeglądów technicznych, a ponadto nie była wadą o której wystąpienia pozwany mógł mieć świadomość przed zaplanowaniem lotu, to należy uznać, że wpisywała się ona w usterkę techniczną mającą charakter nadzwyczajnej okoliczności. Na ocenę nadzwyczajności zdarzenia ma niewątpliwie również wpływ rodzaj (charakter) usterki, która skutkowała wadliwym poinformowaniem załogi o wystąpieniu w trakcie lotu zdarzeniem mającym istotny wpływ na bezpieczeństwo wykonywanego przelotu. Skutkowało to koniecznością podjęcia zdecydowanych działań polegających na awaryjnym lądowaniu, opróżnieniu statku powietrznego z pasażerów, dokonania kontroli sygnalizowanego zagrożenia i w konsekwencji wynikającego z powyższych okoliczności opóźnienia lotu. Osoby wykonujące lot nie posiadały bowiem innej możliwości zweryfikowania zasadności i realności zagrożenia jak poprzez awaryjne lądowanie, zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom, a następnie naoczne jej zweryfikowanie w asyście straży pożarnej i technika. Dokonanie powyższych czynności skutkowało dalej idącymi opóźnieniami w podróży, którym to jednak okolicznościom nie można było, racjonalnie oceniając, przeciwdziałać. Mając na względzie powyższe rozważania, zarzut naruszenia prawa materialnego nie zasługuje na uwzględnienie – prawidłowo przyjęto, iż okoliczności występujące w niniejszej sprawie spełniają przesłanki egzoneracyjnej o której mowa w art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/04. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. .

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI