XXVII Ca 2388/16

Sąd Okręgowy w WarszawieWarszawa2022-10-19
SAOSCywilneochrona konsumentówWysokaokręgowy
kredyt hipotecznyindeksacjafrank szwajcarskiabuzywnośćochrona konsumentaklauzule niedozwoloneSąd Okręgowynieważność umowygranice swobody umów

Sąd Okręgowy zmienił wyrok sądu rejonowego, zasądzając od banku na rzecz powódki kwotę 57.932,57 zł wraz z odsetkami, uznając klauzule indeksacyjne za abuzywne.

Powódka dochodziła zapłaty kwoty wynikającej z nadmiernych obciążeń kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF, zarzucając bankowi stosowanie niedozwolonych klauzul umownych. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając umowę za ważną. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, zmienił wyrok, zasądzając na rzecz powódki znaczną część dochodzonej kwoty, uznając klauzule indeksacyjne za abuzywne i tym samym prowadzące do nieważności umowy w tej części.

Sprawa dotyczyła roszczenia powódki U. M. o zapłatę kwoty 57.932,57 zł od banku, wynikającej z umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego. Powódka zarzuciła bankowi stosowanie niedozwolonych klauzul umownych, które pozwalały mu na jednostronne ustalanie kursu waluty, a tym samym wartości zadłużenia i rat. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając umowę za ważną i nie zawierającą klauzul abuzywnych. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację powódki, zmienił zaskarżony wyrok. Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego wskazuje na nieważność umowy ze względu na naruszenie granic swobody umów (art. 353[1] k.c.) przez bank, który jednostronnie ustalał kursy walut, co prowadziło do sprzeczności z naturą stosunku prawnego. Dodatkowo, sąd uznał klauzule indeksacyjne za niedozwolone postanowienia umowne (abuzywne) w rozumieniu art. 385[1] k.c., ponieważ nie były indywidualnie uzgodnione, nie określały głównych świadczeń stron w sposób jednoznaczny i kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W efekcie, sąd zasądził od banku na rzecz powódki kwotę 57.932,57 zł wraz z odsetkami, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Rozstrzygnięto również o kosztach postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, postanowienia te stanowią niedozwolone postanowienia umowne, ponieważ nie były indywidualnie uzgodnione, nie określały głównych świadczeń stron w sposób jednoznaczny i kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że bank jednostronnie ustalał kursy walut, co naruszało naturę stosunku prawnego i przekraczało granice swobody umów. Dodatkowo, klauzule te nie były indywidualnie negocjowane i naruszały interesy konsumenta.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

(...) Bank (...) Oddział w Polsce w W.

Strony

NazwaTypRola
U. M.osoba_fizycznapowódka
(...) Bank (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce w W.spółkapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

k.c. art. 353¹

Kodeks cywilny

Strony zawierające umowę w ramach swobody umów podlegają ograniczeniom wynikającym z ustawy, zasad współżycia społecznego i właściwości (natury) stosunku prawnego.

Pomocnicze

k.c. art. 58 § § 1

Kodeks cywilny

Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wstępują odpowiednie przepisy ustawy.

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

k.c. art. 410 § § 2

Kodeks cywilny

Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

k.p.c. art. 98 § § 1 i 3

Kodeks postępowania cywilnego

Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.

Pr. bank. art. 69 § ust. 1

Ustawa - Prawo bankowe

Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Postanowienia umowy kredytu dotyczące sposobu ustalania kursu waluty przez bank są niedozwolone (abuzywne) i naruszają naturę stosunku prawnego. Bank jednostronnie ustalał kursy walut, co przekraczało granice swobody umów. Brak indywidualnego uzgodnienia klauzul indeksacyjnych z konsumentem. Klauzule indeksacyjne rażąco naruszały interesy konsumenta i były sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Odrzucone argumenty

Zarzut przedawnienia roszczenia podniesiony przez bank. Umowa kredytu nie zawierała niedozwolonych postanowień umownych. Kredyt był kredytem walutowym, a nie złotowym. Powódka miała świadomość ryzyka walutowego i dobrowolnie zawarła umowę. Postanowienia dotyczące kursów walut nie są głównymi świadczeniami stron i nie podlegają kontroli abuzywności.

Godne uwagi sformułowania

konstrukcja indeksacji obarczona była wadą, która ostatecznie ją (umowę) zdyskwalifikowała, skutkując jej nieważności naruszenie natury stosunku prawnego przekroczenie określonych w art. 353 1 k.c. granic swobody umów nieuczciwe warunki w umowach konsumenckich konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca

Skład orzekający

Miłosz Konieczny

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie abuzywności klauzul indeksacyjnych w umowach kredytowych, naruszenie granic swobody umów przez banki, ochrona konsumentów w umowach z bankami."

Ograniczenia: Dotyczy umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej, gdzie bank jednostronnie ustalał kursy walut. Konieczność indywidualnej analizy każdej umowy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i abuzywności klauzul bankowych, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie zarówno wśród prawników, jak i konsumentów.

Bank przegrał sprawę o kredyt frankowy: Sąd Okręgowy uznał klauzule za abuzywne i zasądził odszkodowanie na rzecz klienta!

Dane finansowe

WPS: 57 932,57 PLN

zapłata: 57 932,57 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt XXVII Ca 2388/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 października 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny - Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Miłosz Konieczny Protokolant: sekr. sąd. Magdalena Kacprzyk po rozpoznaniu w dniu 19 października 2022 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa U. M. przeciwko (...) Bank (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce w W. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie z dnia 10 listopada 2015 roku, sygn. akt I C 3450/14 1. zmienia zaskarżony wyrok, nadając mu następującą treść: „I. zasądza od (...) Bank (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce w W. na rzecz U. M. kwotę 57.932,57 (pięćdziesiąt siedem tysięcy dziewięćset trzydzieści dwa złote pięćdziesiąt siedem groszy) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 09 listopada 2019 roku do dnia zapłaty; II. oddala powództwo w pozostałym zakresie; III. zasądza od (...) Bank (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce w W. na rzecz U. M. kwotę 6.514 (sześć tysięcy pięćset czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; 2. oddala apelację w pozostałym zakresie; 3. zasądza od (...) Bank (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce w W. na rzecz U. M. kwotę 7.497 (siedem tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej, 4. nakazuje pobrać od (...) Bank (...) (spółka akcyjna) Oddział w Polsce w W. na rzecz Skarbu Państwa – Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 1.848,27 (jeden tysiąc osiemset czterdzieści osiem złotych dwadzieścia siedem groszy) tytułem zwrotu kosztów sądowych tymczasowo pokrytych z sum budżetowych Skarbu Państwa.”; Sygn. akt XXVII Ca 2388/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 19 października 2022 roku Pozwem z dnia 10 grudnia 2014 r. U. M. wniosła o zasądzenie od (...) Bank (...) S.A. w W. na swoją rzecz kwoty 57.932,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwot precyzyjnie wskazanych w załączniku do pozwu oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w wysokości podwójnej stawki minimalnej. W uzasadnieniu żądania wyjaśniła, że w 2008 r. zawarła z pozwanym bankiem umowę o kredyt hipoteczny w złotówkach. W umowie kredytu bank wprowadził mechanizm, na podstawie którego w sposób dowolny, już po wypłacie kredytu, ustalił wartość zadłużenia konsumenta oraz wysokość poszczególnych rat, polegający na ustalaniu przez bank wysokości kursu franka szwajcarskiego, od którego to kursu zależała wysokość kredytu, jak i poszczególnych rat. Działania te opierały się na postanowieniach § 2 ust. 1 umowy oraz § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 Regulaminu. Powołując się na powyższe okoliczności, strona powodowa wskazała, że postanowienia umowy w tym zakresie stanowią niedozwolone klauzule umowne i nie wiążą jej, jako konsumentki. Powódka domagała się zasądzenia kwoty stanowiącej różnicę między sumą kwot faktycznie pobranych przez bank w okresie od marca 2008 r. do stycznia 2013 r. a sumą kwot rzeczywiście bankowi należnych. Powódka wskazała, że nie kwestionuje prawa podmiotów udzielających kredyty do wprowadzenia mechanizmu indeksacji do treści umowy, gdyż indeksacja nie jest zakazana. Jednakże mechanizm ten w umowie objętej sporem, jej zdaniem, opierał się w całości na niedozwolonym postanowieniu umownym, przyznającemu bankowi prawo do jednostronnego decydowania o cenie franka szwajcarskiego w „Tabeli”. Powyższe, w ocenie powódki, skutkuje tym, że udzielony jej kredyt od daty jego udzielenia jest kredytem wyłącznie złotowym, który jednak winien być oprocentowany według stawek LIBOR, a nie WIBOR. W odpowiedzi na pozew, (...) Bank (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz zwrotu opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Strona pozwana wskazała, że roszczenie powódki dotyczy odsetek od kredytu, które to stanowią roszczenia okresowe, a co za tym idzie, w myśl art. 118 k.c. uległy przedawnieniu z upływem lat 3. Ponadto, pozwany bank wskazał, że kredyt udzielony powódce nie był kredytem złotowym, a kredytem indeksowanym do waluty obcej. W ocenie pozwanego, postanowienia umowy kredytowej oraz Regulaminu, na które wskazywała powódka, nie zawierają niedozwolonych postanowień umownych, co prowadzi do wniosku, że powództwo jest całkowicie niezasadne. Wyrokiem z dnia 10 listopada 2015 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie (sygn. akt I C 3450/14): w pkt 1. oddalił powództw; w pkt 2. zasądził od U. M. na rzecz (...) Bank (...) S.A. w W. kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (k. 395). Swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 20 lutego 2008 r., U. M. , za pośrednictwem biura doradztwa (...) złożyła skierowany do (...) wniosek o kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich na kwotę 404.000 zł. Jednocześnie złożyła oświadczenia, w których potwierdziła, że jest świadoma ryzyka kursowego, że zapoznała się z Regulaminem kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej, a także że została poinformowana, iż aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach banku (dowód: wniosek o kredyt hipoteczny. W dniu 10 marca 2008 r. (...) S.A. Oddział w Polsce w W. , działający pod nazwą (...) , zawarł z U. M. umowę o kredyt hipoteczny nr (...) . Załącznikami do powyższej umowy był Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) , pełnomocnictwo kredytobiorcy do dysponowania rachunkiem oraz do wykonywania przez bank czynności w imieniu kredytobiorcy, oświadczenie kredytobiorcy o ustanowieniu hipoteki kaucyjnej, oświadczenie kredytobiorcy związane z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką oraz wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Zgodnie z § 1 umowy, bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie, na cel i na warunkach określonych w niniejszej umowie, zaś kredytobiorca zobowiązał się do korzystania z kredytu na warunkach określonych w umowie i Regulaminie oraz zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami, opłatami, prowizjami i innymi kosztami w terminach spłaty określonych w umowie. Określenia użyte w umowie miały znaczenie nadane im w „Regulaminie kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) , stanowiącym integralną część umowy. Zgodnie z § 2 umowy o kredyt hipoteczny, bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę w wysokości 385.000 zł. Kredyt był indeksowany do waluty obcej CHF. Kredyt przeznaczony był na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym i refinansowanie poniesionych wydatków na cele mieszkaniowe, zaś okres kredytowania został ustalony na 204 miesiące. W myśl § 3 umowy, kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia umowy wynosiła 4,80333% w stosunku rocznym, z zastrzeżeniem postanowień Regulaminu w zakresie ustalania wysokości oprocentowania. Zmienna stopa procentowa miała być ustalana jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) oraz stałej marży banku w wysokości 2,00 punktów procentowych. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). Szczegółowe zasady naliczania odsetek, ustalania wysokości oprocentowania oraz zasady zmiany oprocentowania znajdowały się w Regulaminie. „Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) , określał warunki udzielania kredytu hipotecznego osobom fizycznym przez (...) S.A. Oddział w Polsce, prowadzący działalność pod nazwą (...) . Zgodnie z jego § 2 pkt 2) i 12) pojęcie kredytu indeksowanego do waluty obcej oznaczało kredyt oprocentowany według stopy procentowej, opartej na stopie referencyjnej, dotyczącej waluty innej niż złoty, którego wypłata oraz spłata odbywa się w złotych w oparciu o kurs waluty obcej do złotych, według Tabeli, tj. tabeli kursów walut obcych obowiązujących w banku. W myśl § 7 ust. 4 Regulaminu, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następowała w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone miało być w walucie obcej i obliczane według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. Zgodnie z § 9 Regulaminu, raty spłaty kredytu pobierane były z rachunku bankowego kredytobiorcy, prowadzonego w złotych, wskazanego w umowie. W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego kredytobiorcy, według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą, obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. Jednocześnie z podpisaniem umowy, powódka złożyła oświadczenie, że zawarła z (...) S.A. Oddział w Polsce umowę kredytu na kwotę 385.000 zł, indeksowanej do waluty obcej CHF i na zabezpieczenie, której ustanawia na nieruchomości hipotekę kaucyjną do kwoty 770.000 zł. Ponadto, powódka złożyła oświadczenie, że w związku z zawarciem umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej oświadcza m.in., że jest w pełni świadoma ryzyka kursowego oraz znane są jej postanowienia umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej oraz została poinformowana, że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach banku. W dniu 26 marca 2008 r. bank wypłacił powódce całą kwotę udzielonego kredytu w wysokości 385.000 zł. W dniu wypłaty kurs kupna 1 franka szwajcarskiego w (...) S.A. Oddział w Polsce (poprzedniku prawnym pozwanego) wynosił 2,1824 zł, natomiast kurs sprzedaży 2,2948 zł. Informacja o wysokości poszczególnych rat kredytu, wyrażonych we frankach szwajcarskich, była przekazywana powódce drogą listowną. Począwszy od kwietnia 2008 r. do 25 stycznia 2013 r. powódka regularnie spłacała raty kredytu, stanowiące równowartość w złotych polskich określonej sumy we frankach szwajcarskich. Kursy walut, w tym franka szwajcarskiego ulegały stałym zmianom, nawet wielokrotnie w ciągu dnia. W odniesieniu do tych wahań, kurs franka szwajcarskiego na dany dzień obowiązujący w (...) Bank (...) S.A. w W. ustalany był przez zarząd banku. Podstawą do ustalenia kursu średniego Narodowego Banku Polskiego dla franka szwajcarskiego jest średni kurs NBP dla waluty Euro, który wyliczany jest jako średnia arytmetyczna ze średnich kwotowań kursów kupna i sprzedaży EUR otrzymanych z 10 banków posiadających status dealerów rynku pieniężnego (w tym pozwanego), z pominięciem dwóch skrajnych kwotowań średnich. Wyliczony w ten sposób kurs EURPLN stanowi podstawę do ustalenia kursu CHFPLN z uwzględnieniem kursu EURCHF pochodzącego z systemów informacyjnych T. R. oraz B. . W 2011 r. (...) S.A. Oddział w Polsce przekształcił się w (...) S.A. , a następnie w 2012 r. w (...) Bank (...) S.A. W dniu 24 stycznia 2013 r., U. M. złożyła dyspozycję zmiany sposobu spłaty kredytu, wskazując, że chce spłacać kredyt we frankach szwajcarskich. W dniu 30 stycznia 2013 r. powódka i pozwany bank sporządzili aneks do umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 10.03.2008 r., zgodnie z którym strony postanowiły, że spłata udzielonego kredytobiorcy kredytu indeksowanego do waluty obcej następowała będzie w walucie obcej CHF, do której kredyt jest indeksowany. W dniu 28 października 2014 r. pełnomocnik powódki wezwał pozwany bank do zapłaty kwoty 100.000 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia pieniężnego pobranego przez bank do dnia dzisiejszego pod pretekstem wykonywania umowy kredytu. Bank nie wypłacił powódce żądanej kwoty. Ustalając powyższy stan faktyczny, Sąd miał na uwadze, że w przeważającej mierze był on bezsporny, zaś spór między stronami dotyczył wyłącznie oceny prawnej postanowień umownych. Niezależnie od powyższego, Sąd oparł się na całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. dołączonych do akt sprawy i wskazanych powyżej dokumentów oraz zeznań świadka A. S. (1) i powódki U. M. . Żadna ze stron nie kwestionowała dokumentów wskazanych w treści uzasadnienia, a Sąd nie znalazł ku temu podstaw z urzędu. Sąd dał również wiarę zeznaniom świadka A. S. (1) i powódki U. M. . Zeznania te były spójne, logiczne, konsekwentne i korespondowały z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym. W ocenie Sądu świadek A. S. (2) nie wskazała żadnych okoliczności mogących mieć znaczenie dla niniejszej sprawy. Jak sama wskazała, nigdy nie miała kontaktu z powódką, a nawet nie pracowała w placówce i nie miała kontaktów z klientami banku. Wobec powyższego, Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego pominął treść zeznań A. S. (2) , jako niemających znaczenia dla sprawy. Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie z opinii biegłego właściwego do spraw wyliczeń matematycznych oraz biegłego właściwego do spraw audytu finansowego na okoliczność ustalenia wysokości różnicy miedzy wpłaconymi przez powoda kwotami a kwotami należnymi pozwanemu. W ocenie Sądu, dowód ten był zbędny i nie zmierzał do wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wskazać bowiem należy, iż spór między stronami dotyczył w pierwszej kolejności oceny prawnej postanowień umowy zawartej między stronami, a to z kolei pozostaje w wyłącznej kognicji sądu, nie zaś biegłego. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy stwierdził, że powództwo w niniejszej sprawie nie zasługiwało na uwzględnienie. Powódka opierała swoje żądanie na twierdzeniu, że postanowienia umowy o kredyt hipoteczny zawartej z bankiem i Regulaminu stanowiącego jej integralną część zawierają niedozwolone klauzule umowne w zakresie mechanizmów indeksacji, które jej jako konsumentki nie wiążą. Wobec powyższego, powódka domagała się zwrotu kwot, które bank pobrał bez podstawy prawnej. W myśl art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przywołany przepis ma zastosowanie w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Przepisy powyższe mogą mieć zatem zastosowanie w sytuacji, gdyby okazało się, że powódka spełniła na rzecz banku świadczenie nienależne. W pierwszej kolejności należało uznać za niezasadny zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego, który błędnie uznał, że roszczenie powódki podlegało trzyletniemu terminowi przedawnienia. Uzyskanie przez bank nienależytych korzyści majątkowych jest samoistnym źródłem zobowiązania z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. W wyniku powyższego, bank jako tzw. wzbogacony jest obowiązany do zwrotu korzyści w naturze lub jej wartości, a klientowi przysługuje roszczenie o wydanie korzyści. Roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia jest roszczeniem majątkowym, a tym samym niewątpliwie ulega przedawnieniu. W związku z tym, że kodeks cywilny nie zawiera szczególnej regulacji co do przedawnienia roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia (bezpodstawnego wzbogacenia) ma tu zastosowanie termin przedawnienia na zasadach ogólnych, tj. 10 lat lub 3 lata w przypadkach świadczeń związanych z działalnością gospodarczą lub świadczeniem okresowym. Obowiązek płacenia przez klienta rat wraz z odsetkami z tytułu udzielonego kredytu w swej naturze jest świadczeniem okresowym. Każda umowa określa wyraźnie dzień, kiedy klient jest obowiązany dokonać wpłaty. Natomiast w przypadku nienależnego świadczenia, brak jest wskazania, czy to w umowie, czy w przepisach prawa terminu spełnienia świadczenia przez bank na rzecz klienta z omawianego tytułu. Pomimo, że po każdym pobraniu nienależnej kwoty klient może żądać od banku jej zwrotu, to jednak zgodnie z treścią art. 455 k.c. musi go do tego wezwać, a tym samym określić termin jego spełnienia. W związku z powyższym, brak było podstaw do przyjęcia, iż jest to roszczenie o świadczenie okresowe, co wykluczało uznanie, że roszczenie podlegało 3-letniemu terminowi przedawnienia. W związku z tym, że umowa o kredyt hipoteczny nie została również zawarta w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej przez powódkę, w sprawie niniejszej zastosowanie miał 10-letni termin przedawnienia, który na dzień wniesienia pozwu jeszcze nie upłynął. W sprawie niniejszej, powódka podnosiła, że umowa o kredyt hipoteczny oraz Regulamin stanowiący jej załącznik zawierały klauzule abuzywne. Zdaniem powódki bank wprowadził do umowy kredytu mechanizm, na podstawie którego w sposób dowolny, zależny wyłącznie od woli banku, już po wypłacie kredytu, ustalił wartość zadłużenia konsumenta. W oparciu o ten sam mechanizm bank ustalał wysokość rat kredytu i decydował w jakim stopniu raty umarzają dług konsumenta. W rezultacie bank w dniu wypłaty kredytu miał w sposób dowolny zwiększyć wartość zadłużenia konsumenta i od tego zadłużenia naliczać odsetki i wyliczać wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, a ponadto przy każdej płatności raty, bank w sposób dowolny ustalał w jakim stopniu środki wpłacane przez konsumenta w złotych umarzały dług. Powyższe działania, zdaniem strony powodowej opierały się na zawartych w umowie postanowieniach (§ 2 ust. 1 umowy oraz § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 Regulaminu), według których po wypłacie sumy kredytowej miernikiem zadłużenia stawała się waluta obca w postaci franka szwajcarskiego (CHF), a jednocześnie według których podmiotem wyłącznie uprawnionym do ustalania wartości tego miernika jest pozwany bank. Zgodnie z § 2 ust. 1 zdanie drugie umowy, kredyt był indeksowany do waluty obcej CHF. W myśl § 7 ust. 4 Regulaminu w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone jest w walucie obcej i obliczane jest według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. Aktualne saldo zadłużenia w walucie kredytu kredytobiorca otrzymuje listownie na podstawie § 11. Zgodnie z § 9 ust. 2 pkt 1 w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. W pierwszej kolejności wskazać należy, że postanowienia § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 Regulaminu nie są tożsame z przywołanymi przez powódkę postanowieniami wpisanymi do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod pozycjami nr 3178, 3179, 5622 i 5743. W ocenie Sądu, okoliczność, iż podobna do spornej klauzula została wpisana wcześniej do rejestru, nie powoduje automatycznie uznania, że postanowienie zawarte w przedmiotowym Regulaminie jest abuzywne. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. VI ACa 486/10, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dokonując kontroli wzorca nie czyni tego in abstracto , ale odnosi się do konkretnego postanowienia konkretnego wzorca, uwzględniając przy tym pozostałe postanowienia tego wzorca. Z tego też względu wykluczyć należy uznanie, iż moc wiążąca wyroku i powaga rzeczy osądzonej może rozciągać się na podobne lub nawet takie same postanowienia stosowane przez innego przedsiębiorcę w innym wzorcu. Podzielić należy zatem stanowisko zaprezentowane w toku postępowania przez pozwanego, iż z uwagi na rozszerzoną skuteczność kontroli abstrakcyjnej, dopiero wpis do rejestru niedozwolonych klauzul umownych powoduje zakaz stosowania postanowienia, odnoszący się nie tylko do podmiotu, wobec którego zostało wydane orzeczenie będące podstawą wpisu, ale również do wszystkich przedsiębiorców stosujących wzorce umów w obrocie z konsumentami (tak też: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2006 r., sygn. III SZP 3/06). Nadto, podkreślić należy, iż oceny abuzywności określonych klauzul Sąd dokonuje na datę dokonania czynności, a nie na jakikolwiek inny moment, a nadto ważąc konkretne okoliczności faktyczne. W opinii Sądu, obie klauzule wskazane przez powódkę powinny podlegać łącznej ocenie, w obu bowiem przypadkach powódka zarzucała, że postanowienia te są abuzywne w tym zakresie, w jakim upoważniają bank do samodzielnego ustalania wysokości kursy franka szwajcarskiego, a co za tym idzie – wysokości kredytu i poszczególnych rat. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Klauzulą niedozwoloną jest zatem postanowienie umowy zawartej z konsumentem, które spełnia łącznie wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 385 1 k.c. : 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; 2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron; 3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Skutkiem zastosowania w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. Brak mocy wiążącej dotyczy w całości klauzuli niedozwolonej, nie jest więc dopuszczalne uznanie, że jest ona skuteczna w zakresie, w jakim nie naruszałaby kryterium określonego w przepisie art. 385 1 § 1 k.c. Odnosząc się do poszczególnych przesłanek wskazanych w powołanym przepisie, wskazać należy, że nie każde postanowienie umowy lub wzorca umownego zawartego z konsumentem podlega ocenie co do uznania go za klauzulę niedozwoloną. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie dopuszcza możliwości uznania za klauzulę niedozwoloną postanowień uzgodnionych indywidualnie z konsumentem oraz postanowień określających jednoznacznie główne świadczenia stron. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w przepisie art. 385 1 § 3 k.c. , który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Dokonanie oceny wymaga więc zbadania okoliczności związanych z procesem kontraktowania. W świetle powyższych rozważań, uznać należało, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne zawarte w Regulaminie nie były z nią indywidualnie ustalone, a skarżąca nie miała żadnego wpływu na ich treść. Zapisy te, zawarte w Regulaminie, a zatem tzw. wzorcu umownym, zostały niejako narzucone klientowi bankowi. Powyższe argumenty nie mają jednak zastosowania do postanowienia zawartego w § 2 ust. 1 umowy. Przy jego ocenie, nie można pominąć faktu, że argumentacja strony powodowej opierała się na założeniu, że kredyt udzielony powódce był w istocie kredytem w polskich złotych, nie zaś tzw. kredytem walutowym. W związku z powyższym, bank całkowicie bezpodstawnie miałby ustalać wysokość poszczególnych rat odnosząc je do aktualnego kursu franka szwajcarskiego. W ocenie Sądu stanowisko to jest błędne i stoi w oczywistej sprzeczności z treścią samej umowy, jak i pozostałych dokumentów zgromadzonych w sprawie. Wskazać należy, iż powódka już składając wniosek o udzielenie kredytu jasno i precyzyjnie określała, ze interesuje ją kredyt we frankach szwajcarskich. Także na późniejszych etapach procedury przyznawania kredytu była o tym wielokrotnie informowana przez pracowników banku, jak również wynikało to z dokumentów przez nią podpisywanych. Nie może zostać obojętny również fakt, że powódka zawodowo zajmuje się ubezpieczeniami i jak sama wskazała w swoich zeznaniach, dysponowała pewną wiedzą na temat nabywanego produktu. Niezrozumiałe jest zatem podnoszenie na etapie postępowania sądowego zarzutu, że wysokość należnej raty nie mogła być ustalana w odniesieniu do kursu CHF. Istotą kredytu indeksowanego w obcej walucie jest bowiem to, że kredyt ten udzielany jest w polskich złotych, a jego wartość w walucie obcej ustalana jest po uruchomieniu całości środków według kursu kupna waluty z dnia uruchomienia. Podkreślić przy tym trzeba, że powódka miała świadomość w dacie zawarcia umowy, że decyduje się na kredyt indeksowany do kursu franka szwajcarskiego, przy czym aktualnie podnosi, że mechanizm tej indeksacji w okresie objętym sporem 2008-2013 r., dokonywany był w oparciu o niedozwolone klauzule umowne. Wskazać również należy, że powódka została poinformowana o ryzyku walutowym i samodzielnie podjęła decyzję o zaciągnięciu kredytu indeksowanego do waluty obcej. W świetle powyższego podkreślić należy, że w chwili zawarcia umowy konsument mógł dokonać oceny celowości i opłacalności zaciągniętego kredytu. Co więcej, zgodnie z § 14 Regulaminu możliwe było dokonanie zmiany waluty kredytu. Kredytobiorca mógł dokonywać spłaty bezpośrednio w walucie, zgodnie z jego wnioskiem na podstawie zawartego aneksu. Oznacza to, że powódka już w chwili zawierania umowy o kredyt hipoteczny była świadoma możliwości zmiany waluty lub skorzystania z możliwości automatyzmu wymiany waluty w ramach oferty banku. Wobec powyższego, w ocenie Sądu powódka miała możliwość wyboru waluty kredytu, a skorzystanie z tej możliwości zależało od jej swobodnej woli. Art. 385 1 § 1 k.c. , obok postanowień uzgodnionych indywidualnie z konsumentem, nie dopuszcza możliwości uznania za klauzulę niedozwoloną postanowień określających jednoznacznie główne świadczenia stron. Należy podzielić pogląd, że w umowach nazwanych ich essentialia negotii określają niewątpliwie główne świadczenia stron. Także w umowach nienazwanych, postanowienia określające elementy konstytutywne dla danego typu czynności, pozwalające na jej identyfikację, uznać trzeba za postanowienia określające główne świadczenia stron. Brak możliwości uznania ich za postanowienia niedozwolone jest oczywisty także z tego względu, że bardzo trudno sobie wyobrazić, aby nie były one przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Określają one bowiem to, co dla stron stosunku najistotniejsze: zachowanie dłużnika, które bezpośrednio zmierza do zaspokojenia interesu wierzyciela. Postanowienia § 2 ust. 1 umowy oraz § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 Regulaminu nie były postanowieniami określającymi główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , podlegały zatem kontroli Sądu pod kątem ich dopuszczalności. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe , przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W świetle powyższego, uznać zatem należało, że główne świadczenie strony powodowej, określające wysokość kredytu zostało określone w walucie polskiej i opiewało na sumę 385.000 zł. Zaskarżone postanowienia Regulaminu nie określają natomiast wysokości kredytu, a jedynie dotyczą sposobu przeliczenia salda zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat na walutę obcą. Drugim kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga więc stwierdzenia łącznego wystąpienia obu przesłanek – „sprzeczności z dobrymi obyczajami” oraz „rażącego naruszenia interesów konsumenta” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r., sygn. I CSK 660/12). W piśmiennictwie oraz judykaturze dominuje pogląd, że klauzula dobrych obyczajów, nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku, także w fazie przedumownej. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak w szczególności kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (A. Olejniczak, Komentarz do art. 385 1 Kodeksu cywilnego, Lex). Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c. , poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Nie jest więc wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy, lecz konieczne jest stwierdzenie rażącego naruszenia interesów konsumenta. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Sąd Najwyższy stwierdził, że „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. W ocenie Sądu, powyższa przesłanka nie została spełniona. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż samo postanowienie umowy, stwierdzające, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej – franka szwajcarskiego (§ 2 ust. 1) nie może być ocenione jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interesy konsumentów. Praktyka udzielania kredytów indeksowanych była i jest powszechna oraz znajduje oparcie w przepisach ustawowych, w szczególności ustawy Prawo bankowe . Nadto, w istocie powódka nie kwestionowała samej możliwości indeksowania kwoty kredytu. W analizowanej zaś sprawie oś konfliktu stanowiło zbadanie, czy mechanizm tej indeksacji zawarty w umowie kredytu powódki był sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszał interes powódki. Samo zatem udzielanie kredytów we frankach szwajcarskich nie może być uznane jako naruszające interesy konsumentów, tym bardziej, że mają oni wybór co do rodzaju zaciąganego kredytu. Zauważyć również trzeba, że istota sporu w niniejszej sprawie polegała na przekonaniu strony powodowej o braku uprawnienia pozwanego do wyznaczania kursu waluty na dany dzień w oderwaniu od kursu średniego Narodowego Banku Polskiego. Podkreślenia wymaga, że żadne przepisy prawa nie nakładały i nie nakładają na bank obowiązku stosowania tych samych kursów co NBP. Ponadto, mechanizm ustalania średnich kursów nie funkcjonuje w sposób tożsamy z tym, na jaki powołuje się powódka. Nie jest w szczególności tak, że to NBP wyznacza kurs średni, będący wyznacznikiem dla pozostałych banków działających w Polsce. W istocie, średni kurs NBP jest pochodną kursów największych banków komercyjnych, w tym także ustalanego przez pozwany bank. Wysokość kursu walut obcych była ustalana w oparciu o globalne wskaźniki rynkowe i nie była dowolnie ustalana przez bank. Jednocześnie rację należy przyznać stronie pozwanej, że bank nie był postawiony w korzystniejszej sytuacji, bowiem kurs waluty wynika z czynników od niego niezależnych i całkowicie obiektywnych. Wskazać przy tym należy, że w dacie zawierania umowy żadne z przepisów prawa nie nakładały na bank obowiązku wskazywania na jakiej podstawie ustalane są kursy walut. Powódka na żadnym etapie postępowania nie wskazywała również, aby kursy stosowane przez (...) Bank (...) S.A. w W. (czy też raczej przez jego poprzednika prawnego) odbiegały w sposób rażący od kursów średnich, a więc będących wypadkową kursów banków konkurencyjnych. Brak było również przesłanek do przyjęcia takiej tezy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Tym samym, w ocenie Sądu zakwestionowane postanowienia umowne nie naruszały w sposób rażący interesów powódki. Nie należy przy tym pomijać, że powódka dopiero po upływie ponad 6 lat od daty zawarcia umowy zgłosiła do niej zastrzeżenia, dopatrując się w niej niedozwolonych klauzul umownych. Roszczenie powódki należało poczytać zatem jedynie jako próbę uchylenia się od skutków umowy, ocenianej przez nią niekorzystnie już po upływie określonego czasu. Analiza stanowiska powódki sprowadza się do tego, że w jej ocenie, gdyby indeksacja kwoty kredytu dokonywana była w oparciu o obiektywne (niezależne od pozwanego) kryterium, czyli np. w oparciu o kurs franka szwajcarskiego publikowany przez NBP, to wtedy umowa przez nią zawarta nie zawierałaby postanowień niedozwolonych. O ile można by nawet założyć, że mechanizm indeksacji określony w umowie kredytu zawartej przez powódkę w 2008 r. narusza w jakimś zakresie dobre obyczaje, skoro (przynajmniej w początkowym okresie umowy) kurs walut był przez bank ustalany kilkukrotnie w ciągu dnia, zaś przeliczenie raty kredytu następowało zawsze po kursie obowiązującym na koniec określonego dnia, to jednakże trudno tylko z powyższego względu zakładać a priori , że regulacja ta była w sposób rażący, jaskrawy krzywdząca dla powódki. W ocenie zaś Sądu jaskrawym wypaczeniem sensu zawartej przez powódki umowy byłoby przyjęcie, że choć świadomie zawarła ona umowę o kredyt indeksowany do kursu franka szwajcarskiego, a tym samym oprocentowany wg Liboru (którego wskaźniki są istotnie niższe niż Wiboru – tj. oprocentowania obowiązującego dla kredytów złotówkowych), to aktualnie Sąd miałby przyjąć, że kredyt powódki był kredytem złotówkowym oprocentowanym jednakże wg Liboru, czyli wskaźnika właściwego dla kredytów walutowych, a nie złotówkowych. Nadto, dokonując oceny prawnej stanu faktycznego niniejszej sprawy należy również wskazać, że na jej rezultat ma również wpływ nowelizacja przepisów ustawy – Prawo bankowe , która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011 r. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2015 r., (sygn. akt IV CSK 362/14) wskazał, że ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a , zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego , w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Sąd w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w powołanym wyroku, że w rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Zatem abuzywność tych postanowień dostrzeżona przez powódkę została w powyższym zakresie usunięta. Natomiast w przypadku części kredytu (jak wskazał Sąd Najwyższy w powołanej wyżej sprawie), który został już spłacony sytuacja kształtuje się odmiennie. Rozwiązania wprowadzone nowelą nie obejmują bowiem spłaconych należności. Zauważyć jednak należy, że częściowa spłata kredytu odbyła się według konkretnych zasad. Powódka dokonała spłaty przy zastosowaniu określonego sposobu przeliczeń. Nawet, jeżeli był on niejasny według treści zaskarżonych postanowień umownych, to z chwilą dokonania spłaty został skonkretyzowany. W rezultacie niedozwolony (abuzywny) charakter tych postanowień został wyeliminowany. Nie można również pominąć faktu, że powódka dopiero po niemal 1,5 roku od wejścia w życie nowelizacji ustawy Prawo bankowe złożyła do pozwanego banku wniosek o umożliwienie spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Trudno zatem uznać, aby w okresie od 26 sierpnia 2011 r. do 30 stycznia 2013 r. kwestionowane postanowienia w sposób rażący naruszały interes powódki, skoro ta miała stosowną możliwość przekształcenia ich w sposób dla siebie dogodny. Reasumując, w ocenie Sądu umowa o kredyt hipoteczny zawarta między stronami oraz Regulamin stanowiący jej integralną część nie zawierały niedozwolonych klauzul, a co za tym idzie – bank prawidłowo pobrał od powódki środki na spłatę poszczególnych rat kredytu. Tym samym, powództwo oparte na przepisach art. 405 i 410 k.c. nie zasługiwało na uwzględnienie, o czym sąd orzekł w punkcie 1. wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 2. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. Zgodnie z powołanymi przepisami strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), zaś do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez radcę prawnego zalicza się jego wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Wobec oddalenia powództwa przez Sąd w całości, stronę powodową należało uznać jako przegrywającą i tę, na której spoczywa obowiązek zwrotu kosztów wygrywającemu. Na koszty procesu składała się kwota 3.600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego w osobie radcy prawnego ( § 6 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1. nierozpoznanie przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy, jako że sąd rozstrzygnął nie o przedmiocie sprawy - sąd błędnie przyjął, iż w sprawie „oś konfliktu stanowiło zbadanie, czy mechanizm indeksacji zawarty w umowie kredytu powódki był sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszał interes powódki”, mimo że osią sporu było odmienne zagadnienie, tj. uznanie za abuzywne prawa pozwanej spółki do jednostronnego decydowania o obowiązkach konsumenta, czyli prawa do ustalenia przez pozwaną spółkę post factum tego, ile wynosi dług konsumenta, a także uznanie za abuzywne prawa pozwanej spółki do jednostronnego decydowania o wysokości rat (nierozpoznanie istoty sprawy - w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. - wynikło w szczególności z mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia artykułów: 233 § 1, 316 § 1, 321 § 1, 328 § 2 k.p.c. ); 2. głębokie niezrozumienie istoty pozwu (sporu) opartego o abuzywność, przejawiające się błędną interpretacją żądań, wniosków i twierdzeń stron oraz błędną wykładnią art. 385 1 § 1 k.c. , co polegało na przyjęciu przez sąd, iż dla oceny abuzywności postanowienia umownego kluczowe są „przekonania strony powodowej” oraz oznaczeniu przez sąd „przekonania strony powodowej” jako „istoty sporu w niniejszej sprawie”, co doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy (naruszenie, o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c. ); 3. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak jednoznacznego wyjaśnienia podstawy prawnej, poprzez zastosowanie niedookreślonych sformułowań, niepowiązanych ze sobą wywodów, sprawiających wrażenie przypadkowości oraz liczne sprzeczności, co uniemożliwia powódce odtworzenie rozumowania sądu i poddanie przedmiotowego wyroku kontroli instancyjnej; 4. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym przyjęcie, polegające na stwierdzeniu, iż klauzule wpisane do rejestru niedozwolonych postanowień umownych pod numerami 3178, 3179, 5622 oraz 5743 nie są tożsame z § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 Regulaminu pozwanej spółki - mimo że inkorporują one identyczne uprawnienia pozwanej spółki jak uprawnienia zakwestionowane przez sądy w powyższych sprawach, co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych, a jednocześnie stanowiło naruszenie art. 385 ( 1) § 1 k.c. polegające na błędnej jego wykładni; 5. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych, polegające na niewynikającym z materiału zebranego w sprawie przyjęciu, iż kredyt będący przedmiotem pozwu jest „kredytem walutowym”, co doprowadziło do nieuprawnionego wniosku, że powództwo zmierza do zmiany bliżej niesprecyzowanego „charakteru”, czy też „sensu” kredytu; 6. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy oraz następcze naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, co przejawiło się błędnym uznaniem przez sąd, iż jednostronne prawo pozwanej spółki do dowolnego decydowania o zakresie (treści) zobowiązania, którego stroną jest konsument, zagwarantowane w § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 Regulaminu nie kształtuje praw i obowiązków powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jej interesy, co doprowadziło do niepoprawnego rozstrzygnięcia sprawy; 7. naruszenie art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, iż z dyspozycji tego przepisu rzekomo wynika dopuszczalność badania woli stron oraz celu umowy; 8. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy, polegającego na błędnym przyjęciu, że powódka miała świadomość obecności klauzul abuzywnych i błędnym przyjęciu - co stanowi także o naruszeniu art. 385 1 § 1, § 3 oraz § 4 k.c. w zakresie, w jakim sąd uznał, że indywidualne uzgodnienie postanowień umownych może polegać na tym, że konsument biernie znosi obecność klauzul we wzorcu umowy (zwłaszcza wówczas, gdy abuzywność nie jest dla konsumenta prima facie widoczna) - że owa rzekoma świadomość obecności klauzul wyłącza ochronę, jaką przewiduje art. 385 1 k.c. (w ocenie sądu powódka w sposób dorozumiany zaakceptowała obecność tych klauzul, co doprowadziło do błędnego uznania przez sąd, iż w § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 Regulaminu - jako rzekomo „zaakceptowane” - nie są abuzywne, a w rezultacie doprowadziło do niepoprawnego rozstrzygnięcia sprawy); 9. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy, polegającego na błędnym przyjęciu przez sąd, iż powódka rzekomo posiada specjalistyczne kompetencje w zakresie finansów i prawa, co w połączeniu z następczym naruszeniem art. 385 1 § 1 k.c. , tj. błędnym przyjęciu, iż specjalistyczna wiedza konsumenta wyłącza abuzywność postanowienia niedozwolonego - doprowadziło do niepoprawnego rozstrzygnięcia sprawy; 10. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego (naruszenia świadczącego o niezrozumieniu treści umowy kredytu i w rezultacie nierozpoznaniu istoty sprawy), prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy polegającego na błędnym uznaniu, iż uprawnienia pozwanej spółki nie są abuzywne z uwagi na fakt, że „możliwe było dokonanie zmiany waluty kredytu”, a w rezultacie błędne przyjęcie przez sąd, iż skutek abuzywności mógłby zostać zniesiony oświadczeniem woli powódki, a nadto poprzez niedostrzeżenie przez sąd, że zmiana waluty kredytu odbywa się z przymusowym wykorzystaniem abuzywnych postanowień i jest dla konsumenta w sposób oczywisty niekorzystna ekonomicznie oraz w istocie w sposób znaczący utrudnia, a nie ułatwia, wyjście z umowy kredytu; 11. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy polegającego na błędnym uznaniu, iż w okresie objętym powództwem spłata mogłaby nastąpić w walucie CHF, mimo że w okresie objętym pozwem (tj. okresie kończącym się w dniu 27 stycznia 2013 r.) takiej możliwości nie było, co doprowadziło do niepoprawnego rozstrzygnięcia sprawy, a także sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym ustalenie, że następcza możliwość spłaty nieistniejącego zobowiązania wyrażonego we franku szwajcarskim w tej samej walucie w jakimkolwiek zakresie wpływa na abuzywność uprawnienia banku do jednostronnego ustalenia wysokości długu w CHF; 12. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy, polegającego na dowolnym przyjęciu, iż kursy walut nie były ustalane przez pozwaną spółkę dowolnie, jako że sąd oparł się w tym zakresie wyłącznie na zeznaniach świadka, który nie pracował w pozwanej spółce w roku podpisania umowy (2008 r.), nie pracował w roku dowolnego ustalenia długu przez pozwaną spółkę (2008r. ), jak również nie pracował w pozwanej spółce w roku 2009, a więc który nie miał wiedzy o zakresie dowolności pozwanej spółki w kształtowaniu kursów w tym czasie; 13. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, prowadzącego do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy polegającego na przyjęciu, że bank był ograniczony w ustalaniu przeliczników, mimo że z materiału dowodowego, w szczególności z treści umowy, wynika okoliczność przeciwna, co doprowadziło do niepoprawnego rozstrzygnięcia sprawy; 14. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, polegającą na błędnym założeniu, że dla oceny abuzywności ma znaczenie poziom różnicy między kursami pozwanej spółki a kursami innych podmiotów, a więc poddanie ocenie okoliczności leżących poza treścią badanego stosunku umownego; 15. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, polegającą na błędnym założeniu, że upływ 6 lat od dnia zawarcia umowy wyłącza możliwość zastosowania ochrony konsumenta zawartej w art. 385 1 § 1 k.c. , lub że wskazuje on na milczącą aprobatę abuzywności przez konsumenta, która jakoby miała tę abuzywność „sanować”, co jest wprost sprzeczne z obowiązkiem sądu badania abuzywności na dzień zawarcia umowy; 16. naruszenie art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez błędną (nielogiczną) wykładnię, polegającą na błędnym przyjęciu, iż uznanie postanowień umownych za niedozwolone jest niemożliwe, gdyż jakoby prowadziłoby do sprzeczności z pozostałymi treściami umowy lub „sensem umowy”; 17. naruszenie art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez prowadzenie analizy umowy powódki w porównaniu do innych hipotetycznych umów, których powódka nie była i nie jest stroną, a zwłaszcza przez porównywanie umowy powódki do bliżej niezdefiniowanych (abstrakcyjnie ujętych i niewłączonych do materiału dowodowego), ani nie zakomunikowanych stronie jako faktów znanych sądowi urzędowo - tj. jednoczesne naruszenie art. 228 § 2 k.p.c. - umów złotowych, bez podstawy prawnej oraz bez jakiejkolwiek próby wskazania jakichkolwiek kryteriów doboru tych innych umów (innych stosunków zobowiązaniowych), do których sąd porównał umowę powódki (również bez wskazania podstawy prawnej do doboru tych kryteriów), a także bez jakiejkolwiek próby uzasadnienia doboru poszczególnych treści tych hipotetycznych umów (również bez wskazania podstawy prawnej do doboru poszczególnych treści tych hipotetycznych umów), do których to wybranych treści - zdaniem sądu - wolno było porównywać umowę powódki lub jej określone części; 18. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, które nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie, bowiem zawiera istotne sprzeczności w wyjaśnieniu podstawy prawnej wyroku, polegające na jednoczesnym przyjęciu dwóch sprzecznych ze sobą wniosków: a) konstatacja, iż rozwiązania wprowadzone nowelizacją z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie obejmują spłaconych należności; b) konstatacja, iż rozwiązania przyjęte tą ustawą jednak dotyczą spłaconych należności i eliminują abuzywność będącą podstawą tychże należności; naruszenie powoduje brak możliwości poddania orzeczenia kontroli instancyjnej; 19. naruszenie art. 1 pkt 1, art. 5 ust. 1 i 2 oraz art. 6 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) oraz art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy prawo bankowe (dodanego powyższą nowelizacją z 2011 r.) poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż wejście w życie tejże ustawy rzekomo usunęło abuzywność postanowień Regulaminu i wyłączyło w całości zastosowanie art. 385 1 k.c. oraz wyłączyło w całości przepisy dyrektywy 93/13/WE; 20. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, które nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie, bowiem zawiera istotne sprzeczności w wyjaśnieniu podstawy prawnej wyroku, polegające na przyjęciu przez Sąd, iż klauzule wskazane przez powódkę powinny podlegać łącznej ocenie (k. 405), przy jednoczesnym (sprzecznym) przyjęciu przez Sąd, iż jedna z klauzul (wskazana w § 2 ust. 1 umowy) powinna podlegać oddzielnej ocenie (k. 406); 21. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez połączenie w tym samym (jednym) akapicie uzasadnienia dwóch okoliczności (k. 401): a) ustalania kursu CHF przez pozwaną spółkę oraz b) ustalania kursu średniego przez Narodowy Bank Polski, które to połączenie wprowadza niejasność co do zakresu ustaleń stanu faktycznego - nie wiadomo, czy ze sposobu ustalania kursów przez NBP sąd wywodzi sposób ustalania kursów przez pozwaną spółkę, co w konsekwencji uniemożliwia poddanie orzeczenia w tym zakresie kontroli instancyjnej; 22. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewynikające z zebranego w sprawie materiału dowodowego stwierdzenie, jakoby powództwo zmierzało do uchylenia się od umowy; 23. naruszenie art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez odmowę udzielenia konsumentowi ochrony wskutek niedopuszczalnego poszukiwania przez sąd ochrony interesu naruszyciela i skonstatowanie, że abuzywność nie występuje, ponieważ jej stwierdzenie oznaczałoby dla naruszyciela znoszenia (pati) mniej korzystnej dla naruszyciela umowy, a w istocie przyjęcie w ten sposób, że naruszycielowi należy się dodatkowe wynagrodzenie (poprzez podwyższenie oprocentowania) za usunięcie klauzul abuzywnych i wykonywanie umowy zgodnie z prawem; 24. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez dokonanie jego wykładni w zakresie wszystkich zarzutów podniesionych powyżej, w sposób wprost sprzeczny z art. 6 Dyrektywy Rady z dnia 5 kwietnia 1993 r. nr 93/13/WE w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich; 25. mimo iż okoliczność wyliczeń przedstawionych przez powódkę należy uznać za niezaprzeczoną przez pozwaną, z ostrożności procesowej zarzucam sądowi naruszenie art. 278 k.p.c. poprzez niedopuszczenie do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane na str. 12 (k. 13) pozwu, co doprowadziło do niepoprawnego rozstrzygnięcia sprawy; 26. zaniechanie przez sąd badania nieważności umowy kredytu z urzędu, zwłaszcza wobec stwierdzenia przez sąd naruszenia dobrych obyczajów (a więc potencjalnej sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego). W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o: ⚫ uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zgodnie z art. 386 § 4 k.p.c. ; ewentualnie ⚫ zmianę zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie na rzecz powódki kwoty 57.932,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi: od poszczególnych kwot oraz od dat (w odniesieniu do każdej z tych kwot) wskazanych szczegółowo w załączniku nr 1 do pozwu do dnia zapłaty (k. 39-40), zaś ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia przez sąd żądania w zakresie odsetek według zasad określonych w załączniku nr 1 do pozwu, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; ⚫ zasądzenie kosztów postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego) za obie instancje (k. 421-456). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powódki zasługuje na niemal pełne uwzględnienie. Wobec mnogość zarzutów i zagadnień poruszonych w apelacji oraz dla zachowania przejrzystości wywodu i zaniechania ustosunkowywania się do każdego z zarzutu z osobna, Sąd uznał, że zasadne będzie punktowe zaprezentowanie stanowiska / podglądu odnośnie kwestii przesądzających o kształcie zapadłego orzeczenia, co jednocześnie będzie stanowiło odpowiednie odniesienie się do zarzutów skarżącej. Należy również zauważyć, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i nie ma obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska co do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r. w sprawie II UKN 282/98, Legalis 44600). Dopuszczalne – a w świetle brzmienia art. 327 1 § 2 k.p.c. wręcz konieczne - jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc , poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa, nie pozostawiającego przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 r. w sprawie VI ACa 1651/15, Legalis 1733044). W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazuje, że zapadły wyrok został wydany w oparciu o ustalenie, że zawarta między stronami umowa jest nieważna. Jest tak natomiast zarówno ze względu na skutek jaki wiąże się z wyeliminowaniem z umowy klauzul przeliczeniowych z powodu uznania, że stanowią one niedozwolone postanowienie umowne, jak i ze względu na zastosowanie w niej (w umowie) zasad ustalania kursów walut prowadzących do sprzeczności (umowy) z naturą (istotą) stosunku prawnego. Wystarczające dla rozstrzygnięcia jest przyjęcie, że do takiego skutku prowadzi kształt zawartych w umowie i Regulaminie postanowień dotyczących zasad ustalania kursów walut, składających się na klauzulę waloryzacyjną / indeksacyjną. Powyższa podstawa rozstrzygnięcia czyni zarazem drugorzędną kwestię właściwego poinformowania kredytobiorców o ryzyku walutowym związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego, choć również związane z tym okoliczności prowadzą – zdaniem Sądu odwoławczego - do uznania całości postanowień składających się na klauzulę indeksacyjną za niedozwolone postanowienia umowne. W żadnym z powyższych zakresów pozwany nie przytoczył, a tym bardziej nie udowodnił, faktów związanych z procesem zawierania umowy, które mogłyby prowadzić do odmiennej niż standardowa oceny jej treści, w szczególności pozwany nie wykazał, aby udzielił konsumentowi dostatecznych informacji o ryzyku jakie wiąże się z zawarciem umowy. Naruszenie granic swobody umów ze względu na określenie sposobu wykonania indeksacji kredytu Zastosowana w umowie, będącej przedmiotem sporu, konstrukcja indeksacji obarczona była wadą, która ostatecznie ją (umowę) zdyskwalifikowała, skutkując jej nieważności. Dokonana w świetle przesłanek określonych w art. 58 § 1 k.c. kontrola postanowień umowy i regulaminu dotyczących zasad określania kursów waluty indeksacyjnej, stosowanych do wyliczenia salda kredytu, a następnie jego rat, doprowadziła do wniosku, że są one sprzeczne z ustawą jako ukształtowane z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego, a więc z przekroczeniem określonych w art. 353 1 k.c. granic swobody umów. Przyczyną wadliwości umowy, prowadzącej do jej nieważności, był narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek – a więc głównych świadczeń kredytobiorców. Ustalenie ich wysokości wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych przez bank w tabeli kursów. Tymczasem ani umowa, ani inne wzorce umowne stanowiące podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego, nie określały prawidłowo zasad ustalania tych kursów. Wymaganie dokładnego określenia w umowie kwoty kredytu podlegającej zwrotowi mieści się w szerszym kontekście prawa zobowiązań, które wymaga dla powstania zobowiązania dokładnego oznaczenia świadczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 01 kwietnia 2011 r., III CSK 206/10). „Świadczenie w łączącym strony stosunku zobowiązaniowym powinno być oznaczone w chwili zawarcia umowy lub nadawać się do oznaczenia w okresie późniejszym. Tym niemniej kryteria, według których nastąpić ma ustalenie świadczenia, powinny być oznaczone już w chwili powstania danego stosunku zobowiązaniowego. (...) W doktrynie wskazuje się, że pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny (…). Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron, bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne – jako sprzeczne z art. 353 1 k.c. – byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania (…).” (W. Borysiak w: Komentarz do art. 353, K. Osajda (red.), Tom III A. Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017). Formułując tę samą myśl na gruncie Kodeksu zobowiązań , R. Longchamps de Berier wskazał, że gdyby oznaczenie treści świadczenia pozostawiono nie osobie trzeciej, lecz jednej ze stron, bez wskazania obiektywnego kryterium, „umowa najczęściej będzie od razu nieważna, albowiem gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania, gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela.” (Polskie prawo cywilne. Zobowiązania. Lwów 1938, s.154). W obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami nie ma więc miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego, władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania jednej ze stron. Stanowisko takie zostało wyrażone w orzecznictwie już w pierwszych latach obowiązywania art. 353 1 k.c. Przywołać należy uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., sygn. III CZP 15/91, w której stwierdza się, że: „za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków”. Poglądy takie wyrażane są również w nowszym orzecznictwie, m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2014 r., sygn. IV CSK 597/13, zostało wskazane, że „nie zasługuje na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy”. Wyrok ten o tyle zasługuje na uwagę, że dotyczy dowolności ustalania przez jedną ze stron umowy cennika stanowiącego podstawę ustalenia wysokości odpłatności za świadczenia drugiej strony. Sytuacja jest więc analogiczna do będącego przedmiotem sporu w niniejszej sprawie przypadku ustalania przez bank tabeli kursów, stanowiącej podstawę ustalenia wysokości świadczenia na rzecz przedsiębiorcy ze strony jego kontrahenta (konsumenta). Również w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2017 r., sygn. VI ACa 726/16, sąd ten wskazał, że „umowa, w której jedna ze stron może dowolnie wpływać na zakres własnego zobowiązania, nie mieści się w granicach swobody umów, zaprzeczając istocie (naturze) stosunku obligacyjnego, w rozumieniu art. 353 1 k.c. ”. Powyższy nurt orzecznictwa odnosi się do przesłanki właściwości (natury) stosunku prawnego jako jednego z czynników limitujących granicę swobody umów. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. III CZP 93/17: „Wyrażona w art. 353 1 k.c. i odnosząca się do kształtowania więzi prawnej skutecznej między stronami zasada swobody umów, gwarantowana konstytucyjnie w zakresie, w jakim stanowi przejaw i służy realizacji wolności człowieka ( art. 31 Konstytucji RP ), wolności działalności gospodarczej ( art. 20 i 22 Konstytucji RP ) lub innych, szczegółowych wolności i praw nie ma charakteru absolutnego. Wynika to z tego, że także umowa, której bezpośrednie skutki prawne mają kształtować wyłącznie położenie prawne jej stron, może godzić w interes publiczny lub prywatny w stopniu, który wyklucza jej respektowanie i zabezpieczanie przymusem państwowym. Ochrony tej mogą wymagać również interesy jednej ze stron umowy, ponieważ - wbrew pierwotnym, liberalnym założeniom leżącym u podstaw zasady swobody umów - sam mechanizm umowy nie zawsze zapewnia ich należyte poszanowanie. Wskazując w art. 353 1 k.c. granice swobody umów, ustawodawca odwołał się do trzech ogólnych kryteriów: ustawy, zasad współżycia społecznego i właściwości (natury) stosunku. Kierując się dotychczasowym dorobkiem orzecznictwa i doktryny oraz aksjomatycznym założeniem o racjonalności ustawodawcy, należy je postrzegać jako spójny system, mający zapobiegać zawieraniu i wywodzeniu skutków prawnych z umów, których treść lub cel w niedopuszczalny sposób godzi w nadrzędny interes publiczny lub prywatny.” Następnie w powołanej uchwale Sąd Najwyższy wyjaśnił, że kryterium właściwości (natury) stosunku prawnego nie odsyła - jak zasady współżycia społecznego - poza system prawa stanowionego (np. do prawa natury, norm moralnych regulujących stosunki międzyludzkie, podstawowych zasad etycznego i uczciwego postępowania), lecz nakazuje respektować pewne wiążące założenia ustawowe dotyczące kształtu (wzorca, cech charakterystycznych) stosunku obligacyjnego, które mogą dotyczyć nie tylko stosunku zobowiązaniowego w ogólności, ale także pewnej kategorii zobowiązań albo określonego typu stosunku obligacyjnego. Wreszcie należy się odwołać do tej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, która wyklucza, w stosunku do umów zawieranych przez banki, możliwość jednostronnego, swobodnego i nieskrępowanego kształtowania wysokości zmiennego oprocentowania. Przywołać tu należy uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 06 marca 1992 r., sygn. III CZP 141/91 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., sygn. III CZP 50/92, w których stwierdza się m.in., że: „Okoliczności, od zaistnienia których ma być uzależniona w regulaminie bankowym zmiana wysokości oprocentowania wkładów i kredytów, powinny być skonkretyzowane w taki sposób, aby w przyszłości mogła być dokonana należyta ocena, czy rzeczywiście one wystąpiły i czy w związku z tym zmiana oprocentowania jest obiektywnie usprawiedliwiona”. Również na gruncie sporów dotyczących kredytów indeksowanych lub denominowanych nie są odosobnione orzeczenia przyjmujące nieważność umowy ze względu na naruszenie granic swobody umów (zob. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2019 r., sygn. V ACa 567/18; z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. VI ACa 361/18 i z dnia 12 lutego 2020 r., sygn. V ACa 297/19 czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 06 lipca 2020 r., sygn. V ACa 52/20). W spornym stosunku umownym kwota podlegająca zwrotowi nie jest w umowie ściśle oznaczona, jak również nie są wskazane szczegółowe i obiektywne zasady jej określenia. Zgodnie z § 7 ust. 4 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) : „W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosuje się kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone jest w walucie obcej i obliczane jest według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane jest według kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. (…)”. Z kolei z postanowień § 9 ust. 2 Regulaminu wynika, że: „W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej: 1) raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu; (…)”. Definiując pojęcie „Tabela” Regulamin wskazuje zarazem wyłącznie, iż jest to „Tabela kursów walut obcych obowiązująca w Banku” (§ 2 pkt 12). Niezależnie od braku podania zasad tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, wskazać trzeba, że wprawdzie bank nie ma wpływu na wysokość kursów stosowanych na rynkach walutowych. Jednak sposób określania kursów wykorzystywanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy jest niczym nieograniczony. Wbrew pozorom kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego nie stanowią tu wystarczającej granicy. Ustalenie kursu na zbyt niskim (w przypadku kupna) lub zbyt wysokim (w przypadku kursu sprzedaży) poziomie nie musi spowodować rezygnacji kontrahentów banku z transakcji walutowych już z tej przyczyny, iż zgodnie z umową są zobowiązani do zawierania takich transakcji. Bank może ponadto ustalić równocześnie kilka tabel kursów i stosować je w zależności od rodzaju transakcji (a więc inny kurs stosować dla transakcji kantorowych, inny dla skupu/sprzedaży dokonywanej za pośrednictwem rachunków bankowych, zaś jeszcze inny dla obliczeń związanych z udzielaniem i spłatą kredytów). Podkreślić przy tym należy, że nie ma znaczenia, w jaki sposób bank w rzeczywistości ustalał kursy walut. Analizie w świetle przepisów regulujących granice swobody umów podlega treść lub cel czynności prawnej, a nie sposób wykonywania umowy. Powyższe oznacza, że bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców, ponieważ ani umowa kredytu ani Regulamin nie precyzują sposobu, w jaki kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie Tabeli kursów. Zatem najpierw bank może w zasadzie dowolnie określić kursy walut w Tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę (we frankach), którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorców, powtórzona zostanie zbliżona operacja – bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określi wysokość świadczenia kredytobiorców wyrażonego w złotych polskich. Nie ma przy tym znaczenia, czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt, gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, również te zasady są zależne od woli banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. Ewentualna, obowiązująca w banku wewnętrzna instrukcja dotycząca sposobu ustalania i stosowania kursów walut z tabeli kursów, jako dokument nie mający wiążącego charakteru w relacjach z kredytobiorcami - nie stanowi elementu łączącego bank z kredytobiorcami stosunku prawnego kredytu. Tym samym nie można uznać go za jakiekolwiek prawnie istotne ograniczenie w swobodzie banku ustalania kursów walut służących do ustalania salda kredytów indeksowanych. Dla oceny kształtu umowy nie ma też znaczenia, że aktualnie Narodowy Bank Polski posługuje się (ewentualnie) zbliżonym sposobem ustalania wysokości kursów walut, w tym kursu średniego. Przede wszystkim zasady ustalania kursów walut NBP ustalone są w uchwale jego zarządu, zgodnie z kompetencjami tego organu. Celem ustalania kursów walut przez NBP nie jest ich stosowanie w umowach z konsumentami, a przecież cały czas ocenie podlega właśnie taki stosunek prawny. Tymczasem pozwany bank i jego poprzednicy ani nie wprowadzili do treści stosunku prawnego z kredytobiorcą zasad ustalania kursów walut, ani nie są podmiotem trzecim wobec stron umowy. Obie sytuacja są nieporównywalne. Przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego ustalenia sposobu obliczenia wysokości salda kredytu oraz rat kredytu, wyrażonych w złotych polskich, niczym nie różni się od zawarcia w umowie kredytu postanowienia pozwalającego bankowi na jednostronne ustalenie wysokości oprocentowania, do zapłaty którego zobowiązany byłby kredytobiorca, bez sformułowania żadnych kryteriów wyznaczania wysokości stopy procentowej. W świetle powołanego wyżej orzecznictwa, wcześniejszego od umowy kredytu o kilkanaście lat, nie może budzić żadnej wątpliwości, że byłoby to niedopuszczalne. Natomiast bank nie tylko poświęcił zasadom ustalania wysokości oprocentowania szereg postanowień umowy, ale co do zasady odnosił jego wysokość do zewnętrznego wskaźnika, jakim jest stopa LIBOR. Zdumiewające jest, że o ile bank dostrzegł potrzebę takiego ukształtowania regulacji dotyczących zmiennego oprocentowania, to całkowicie odmiennie uregulował postanowienia dotyczące sposobu ustalania kursów walut. A przecież są to postanowienia na równi określające wysokość głównego świadczenia kredytobiorcy. Opisane wyżej ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdyż wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zakreślających granice swobody jednej ze stron. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 k.c. i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą ( art. 58 k.c. ). Dotknięte nieważnością postanowienia dotyczyły bowiem głównego świadczenia kredytobiorcy, tj. zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek, co należy do essentialia negotii umowy kredytu. Ponadto, nie sposób znaleźć, wśród możliwych źródeł uzupełnienia skutków czynności prawnej dokonanej przez strony ( art. 56 k.c. ), wskazań w jaki sposób możliwe byłoby ustalanie kursów walut. Nie istnieje żadna obiektywnie istniejąca zasada współżycia społecznego nakazująca przyjęcie, że jeśli umowa nie określiła wysokości świadczenia pieniężnego jednej ze stron, to należne jest świadczenie w wysokości „rynkowej”. Gdy ustawodawca chciał, aby tak było, wyraził to w przepisach szczególnych, dyspozytywnych, a zatem takie uzupełnienie treści czynności prawnej dokonanej przez strony następuje nie na podstawie zasad współżycia społecznego czy zwyczaju, a na podstawie ustawy. Przykładem może być treść art. 536 § 2 k.c. regulująca sposób ustalania w umowie sprzedaży ceny przyjętej w stosunkach danego rodzaju, czy treść art. 628 § 1 k.c. określająca wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła, jeśli strony nie ustaliły jego wysokości ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia. Dokonane ustalenia faktyczne nie dają też podstawy do przyjęcia, że istniał jakiś zwyczaj stosowania kursów NBP (ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym). Przeciwnie – analiza treści umów kredytów indeksowanych bądź denominowanych wskazuje raczej, że jeśli istniał jakiś zwyczaj, to było to stosowanie kursów ustalanych w tabelach banku. Sąd zwraca przy tym uwagę, że uznaniu określonej konstrukcji za nieważną, bo przekraczającą granice swobody umów, nie stoją na przeszkodzie regulacje dotyczące niedozwolonych postanowień umownych. Stanowiąca ich pierwotne źródło dyrektywa nr 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE z 1993 r. L 95, s. 29) przewiduje w art. 8 możliwość przyjęcia lub utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych. Przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych można próbować uznać za przepisy szczególne wobec kryterium zasad współżycia społecznego jako wyznaczających granice swobody umów, odwołują się bowiem do zbliżonych wartości pochodzących spoza systemu prawnego. Jednak inna treść i funkcja kryterium istoty (natury) stosunku prawnego, jako odwołująca się nie tyle do norm pozaprawnych (jak zasady współżycia społecznego czy dobre obyczaje), a do ogólnych zasad prawa zobowiązań, jakie wyprowadzić można z całokształtu norm prawnych regulujących te stosunki, nakazuje w pierwszej kolejności dokonywać oceny stosunku prawnego przy zastosowaniu tego kryterium. Dopiero po stwierdzeniu, że stosunek prawny odpowiada istocie stosunku zobowiązaniowego (a zatem nie jest sprzeczny z ustawą), możliwe jest dokonywanie jego oceny w świetle innych norm ograniczających swobodę kontraktowania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 lutego 2013 r., sygn. I CSK 408/12, regulacja zawarta w art. 385 1 k.c. ustanawiająca sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi jest ograniczeniem kompetencji przyznanych stronom w art. 353 1 k.c. Przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych zawężają zatem dodatkowo przyznaną stronom stosunku prawnego swobodę kształtowania jego treści, a nie wyłączają konieczność odniesienia się do granic tej swobody i poruszania się w ich ramach. Z drugiej strony istnienie regulacji dotyczących niedozwolonych postanowień umownych musi wpływać na sposób stosowania art. 58 § 3 k.c. Dopuszczalna jest bowiem możliwość utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych, co oznacza, że ich stosowanie nie może prowadzić do zmniejszenia ochrony konsumenta. Jeśli zatem określone postanowienia umowne mogłyby, gdyby uznać je za ważne, zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, to stwierdzenie ich nieważności nie może prowadzić do niekorzystnych dla konsumenta skutków. Istniejący brak możliwości uzupełnienia czy zastąpienia postanowień niedozwolonych (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia) wyklucza możliwość przyjęcia, że taka możliwość istnieje przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.c. Niedozwolone postanowienia umowne Niezależnie od powyższych rozważań dotyczących nieważności umowy, nawet jeśli przyjąć, że klauzula umowna określająca wysokość kursów, a wraz z nią cała umowa kredytu, jest ważna, to zawarte w umowie postanowienia określające sposoby wyliczenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i wysokości rat kredytu są abuzywne, a tym samym nieskuteczne. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 02 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 1 -385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE z 1993 r. L 95, s. 29). Regulacja zawarta w art. 385 1 -385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (tak. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 13.06.2016 r., C-377/14). Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. W dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Konsumencki charakter umowy Konsumenckiego status powódki nie budził w sprawie wątpliwości. Znajduje on (status) zresztą potwierdzenie zarówno w zeznaniach powódki, jak i treści zawartej umowy, w szczególności wskazanym w niej przeznaczeniu kredytu (§ 2 ust. 2 umowy). Indywidualne uzgodnienie postanowień Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umownego oraz Regulaminu. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Przy czym wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcy. Konsument nie może być postawiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy zawierającym postanowienia niedozwolone a drugim, który takich postanowień nie zawiera. Dla przykładu – możliwość kwestionowania postanowień umowy leasingu nie będzie wyłączona tylko dlatego, że konsumentowi przedstawiono równocześnie możliwość zawarcia umowy najmu. Pozwany nie wykazał zresztą, aby kiedykolwiek przedstawił oferty zawarcia różnych umów kredytu, obejmujące przedstawienie całości praw i obowiązków stron (treści umowy i regulaminu). Nie można również poszukiwać uzasadnienia stanowiska o indywidualnym uzgodnieniu postanowień dotyczących indeksacji w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012 r., sygn. II CSK 515/11 oraz z dnia 01 marca 2017 r., sygn. IV CSK 285/16, mających prezentować tezę, że akceptacja przez konsumenta postanowień umowy czy przyjęcie ich w wyniku propozycji kontrahenta oznacza, że nastąpiło ich indywidualne uzgodnienie. Z fragmentu uzasadnienia w sprawie IV CSK 285/16 „Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta.” wynika, że jego ostatnia część dotyczy przyjęcia propozycji konsumenta, gdyż przyjęcie propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje natomiast gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia (albo są one uzgadniane). Ponadto z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z uprzednio sformułowanej umowy standardowej oraz jednostronnie sporządzanego przez przedsiębiorcę Regulaminu. W konsekwencji należało przyjąć, że pozwany, mimo że zgodnie z art. 385 § 4 k.c. , ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim, nie wykazał aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca dotyczących mechanizmu indeksacji. Główne świadczenia stron w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego) Mając na uwadze znaczenie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości dla zapewnienia jednolitości wykładni przepisów prawa europejskiego, przy dokonywaniu oceny pojęcia głównego świadczenia stron w umowie kredytu nie można pominąć kryteriów przedstawionych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach: z dnia 20 września 2017 r. wydanym w sprawie A. (C-186/16)15, w jego punktach 34-41, z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie D. (C-118/17)16, w jego punktach 48 i 52, a także w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., w sprawie K. i K. R. (C-26/13)17 oraz w wyroku z dnia 03 października 2019 r., w sprawie D. (C-260/18)18, wydawanych w odniesieniu do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. I tak, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że: Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, z uwagi na co przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej. Za warunki umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (pkt 35 wyroku C-186/16 i powołane tam orzecznictwo). Warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem „głównego przedmiotu umowy” (punkt 36 wyroku C-186/16, pkt 50 wyroku C-26/13). Poprzez umowę kredytową kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. W konsekwencji (…) okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej (pkt 37 wyroku C-186/16). Wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji, zgodnie z którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty, jedynie pod warunkiem, że zostanie ustalone, iż wspomniany warunek określa podstawowe świadczenie w ramach danej umowy, które jako takie charakteryzuje tę umowę, przy czym ustalenia tego powinien dokonać sąd odsyłający (pkt 59 wyroku C-26/13). Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę (pkt 41 wyroku C-186/16). W odniesieniu do klauzul umownych dotyczących ryzyka kursowego z orzecznictwa Trybunału wynika, iż takie klauzule w części, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i nie są jedynie poddawane ocenie w zakresie, w jakim właściwy sąd krajowy uważa, po zbadaniu każdego przypadku z osobna, że klauzule te zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób (pkt 48 wyroku C-118/17). Tymczasem w tej sprawie [jak wynika z pkt 17 wyroku, sprawa dotyczy zawartej z bankiem umowy pożyczki wyrażonej we franku szwajcarskim (CHF), podczas gdy na mocy tej samej umowy pożyczka miała być udostępniona w forintach węgierskich (HUF), przy zastosowaniu kursu wymiany CHF-HUF opartego na kursie kupna stosowanego przez ten bank w tym danym dniu. Umowa przewidywała również, że pożyczka zostanie spłacona w forintach węgierskich, przy czym kursem walutowym mającym zastosowanie był stosowany przez bank kurs sprzedaży waluty] – jak już wspomniano w pkt 48 niniejszego wyroku – klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy (pkt 51 wyroku C-118/17). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, takiej jak ta w postępowaniu głównym, tj. umowy kredytu indeksowanego o analogicznej konstrukcji jak w niniejszej sprawie (pkt 44 wyroku C-260/18). Odnosząc powyższe wskazówki do postanowień dotyczących indeksacji, przede wszystkim zwrócić trzeba uwagę na odróżnienie w orzecznictwie Trybunału warunków dotyczących spreadów walutowych (różnic kursowych) oraz warunków składających się na ryzyko walutowe, widoczne w szczególności w sprawach C-26/13, C-118/17 i C-260/18. W konsekwencji należy przyjąć, że postanowienia dotyczące waloryzowania / indeksowania kwoty kredytu, tj. przeliczania kwot wyrażonych w różnych walutach określają podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy i charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowę o kredyt waloryzowany / indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące wprowadzenia waloryzacji / indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z waloryzacji / indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Świadczenie odsetkowe kredytobiorcy nie jest określone w żaden inny sposób niż poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji. Nie istnieje żadne pierwotne określenie tej części świadczenia, które uległoby jedynie podwyższeniu w wyniku dokonanych przeliczeń – przeciwnie, to ich dokonanie dopiero pozwala na określenie podstawy naliczania oprocentowania. Wskazać wreszcie należy na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu – uzależnione od zastosowania mechanizmu waloryzacji / indeksacji. Zatem to postanowienia regulujące waloryzację / indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu jaki założyły sobie strony umowy. Wreszcie – jak zauważył w swoich orzeczeniach Trybunał Sprawiedliwości – to postanowienia wprowadzające mechanizm waloryzowania / indeksowania (denominowania) kwoty kredytu przesądzają o wprowadzeniu do umowy kredytu jej istotnego elementu, jakim jest obciążenie kredytobiorcy ryzykiem kursowym (walutowym). Późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej, stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy (umowy kredytu). Podtypu, do którego umowa może zostać zaliczona właśnie ze względu na zawarcie w niej postanowień dotyczących waloryzacji / indeksacji (przeliczania) kwoty kredytu, nie zaś ze względu na odwołanie do tabel kursowych banku. Zatem są to postanowienia charakteryzujące umowę. Z pewnością dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, ustalania odsetek w walucie obcej, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w równowartości kwot ustalonych w walucie obcej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek. Postanowienia dotyczące wyznaczania kursów walut W dotychczasowym orzecznictwie, powstałym początkowo na tle sporów o abstrakcyjną kontrolę wzorców umownych, wyrażano stanowisko, że postanowienia regulujące sposób określenia kursów walut nie dotyczą głównych świadczeń stron. Z poglądem tym można zgodzić się o tyle, że istotnie rodzaj zastosowanego kursu waluty nie ma wpływu na samą konstrukcję umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, w tym sposób wyznaczania świadczeń stron, a także zakres obciążenia stron ryzykiem kursowym. Umowa pozostaje umową o kredyt indeksowany czy denominowany zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i kursów rynkowych czy średniego kursu banku centralnego. Jednakże z drugiej strony, postanowienia dotyczące indeksacji nie służą jedynie podwyższeniu wcześniej ustalonych świadczeń kredytobiorcy, a przeciwnie, dopiero ich zastosowanie określa wysokość świadczeń. Z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe wynika, że umowa kredytu przewiduje dwa świadczenia ze strony kredytobiorcy, które można uznać za świadczenia główne: zwrot kwoty wykorzystanego kredytu i zapłata wynagrodzenia, na które składa się zapłata odsetek i prowizji. Nawet gdyby zgodzić się ze stanowiskiem, że w zakresie zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu została pierwotnie określona wysokość świadczenia kredytobiorcy, która została jedynie „podwyższona” w wyniku dokonania określonych przeliczeń, przy zastosowaniu postanowień określających wysokość kursów walut, to taki pogląd w żadnym razie nie znajduje zastosowanie do drugiego ze świadczeń kredytobiorcy, tj. zapłaty odsetek. Zarówno postanowienia określające wysokość oprocentowania, jak i sposób wyliczenia wysokości odsetek, odnoszą się już do kwoty w walucie obcej, określonej w wyniku zastosowania przeliczenia, przy wykorzystaniu postanowienia dotyczącego zasad ustalania kursów walut. Ustalone w umowie oprocentowanie nie nadaje się wprost do zastosowania do kwoty wykorzystanego kredytu, określonej w złotych polskich, i nie było wolą stron, aby naliczać jakiekolwiek odsetki od tej kwoty. W konsekwencji bez odwołania się do postanowienia ustalającego kursy walut nie jest w ogóle możliwe określenie wysokości świadczenia kredytobiorcy, a nie tylko jego „podwyższenie”. Jeśli natomiast określone postanowienie umowne musi znaleźć zastosowanie, aby możliwe było określenie świadczenia jednej ze stron umowy, to trudno jednoznacznie twierdzić, że nie jest to postanowienie określające główne świadczenia stron. Mając jednak na uwadze przytoczoną na wstępie wykładnię pojęcia postanowień określających główne świadczenia stron, jako postanowień, które charakteryzują określoną umowę, trzeba ostatecznie przyjąć, że na całość postanowień pozwalających na wykonanie mechanizmu indeksacji składają się odrębne postanowienia: 1. wprowadzające do umowy waloryzację / indeksację, tj. zasadę przeliczenia kwoty wyrażonej w umowie w złotych na kwotę wyrażoną w innej walucie, a następnie obowiązek świadczenia w złotych kwot stanowiących przeliczenia kwot ustalonych w walucie obcej – w orzecznictwie TSUE są to postanowienia dotyczące ryzyka walutowego, ryzyka wymiany; 2. określające sposób dokonania tego przeliczenia, tj. określające rodzaj stosowanego kursu oraz to przez kogo, w jaki sposób i kiedy jest ustalany – w orzecznictwie TSUE określane jako klauzule dotyczące spreadów walutowych. Ujęcie to odpowiada poglądowi, zgodnie z którym postanowieniem czynności prawnej jest myślowo (idealnie) wyodrębniony element oświadczenia, który odpowiada określonemu, uznawanemu za zamierzony skutkowi prawnemu, przy czym nie ma znaczenia, czy element ten znalazł realne, bezpośrednie odzwierciedlenie w wypowiedzi językowej (pisemnej lub ustnej) jako odrębne, integralnie sformułowane zdanie albo jego część (postanowienie jest tu rozumiane „idealnie”). Każdy uznawany za „wyrażony w czynności prawnej skutek”, a ściślej - wola zmierzająca do jego wywołania, jest „postanowieniem czynności prawnej” (R. Trzaskowski (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Księga pierwsza. Część Ogólna red. J. Gudowski, LEX, teza 100). Nie ma zatem znaczenia, czy postanowienie dotyczące waloryzacji / indeksacji zostanie sformułowane jako jedno zdanie, ustęp umowy, czy zostanie rozbite na odrębne jednostki redakcyjne. Możliwość rozbicia postanowienia sformułowanego jako jedno zdanie na dwa odrębne zdania potwierdza, że można im nadawać odrębne znaczenie, uznawać za wyrażające dwa odrębne skutki zamierzone przez strony, a zatem za odrębne postanowienia (warunki) umowne. Samo przeliczenie nie jest przy tym nierozerwalnie związane z zastosowanym kursem. Przy wyodrębnieniu tak określonych postanowień jako odrębnych postanowień umownych zasadne staje się przyjęcie, że za postanowienie określające główne świadczenia stron, określające charakter zawartej umowy oraz pozwalające na osiągnięcie zamierzonego celu można uznać tylko postanowienia składające się na wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji. Natomiast postanowienia, które określają sposób jej wykonania, tj. sposób dokonywania założonych przez strony przeliczeń, nie należą do postanowień określających główne świadczenie stron, gdyż jedynie pozwalają na ustalenie wysokości świadczenia. Mają jedynie posiłkowy charakter w konstrukcji kredytu indeksowanego (denominowanego), gdyż to, jaki kurs zostanie zastosowany, nie przesądza o konstrukcji całego stosunku prawnego. Umowa pozostaje umową o kredyt indeksowany (denominowany) zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i kursów rynkowych czy średniego kursu banku centralnego. Przyjęty pogląd nie stoi przy tym w sprzeczności z wyrażonym w orzecznictwie powstałym na tle sporów o abstrakcyjną kontrolę wzorców umownych stanowiskiem, zgodnie z którym postanowienia regulujące sposób określenia kursów walut nie dotyczą głównych świadczeń stron. Równocześnie uznanie postanowień dotyczących zasad ustalania kursów za postanowienia nieodnoszące się do głównych świadczeń stron umożliwia dokonanie ich kontroli w świetle dalszych przesłanek abuzywności, bez potrzeby spełnienia dodatkowych warunków. Niejednoznaczne sformułowanie postanowień Postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacji Uznanie postanowień umownych dotyczących wprowadzenia mechanizmu indeksacji za określające główne świadczenia stron nie wyłącza jednak możliwości stwierdzenia, że stanowią one niedozwolone postanowienia umowne. Jest tak w przypadku, w którym nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny ( art. 385 1 § 1 k.c. ), nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem ( art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, w szczególności w wyrokach z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 i z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, podkreślono, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, do których zaliczają się formy reklamy i informacji stosowane przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy kredytu. W konsekwencji, w wyroku w sprawie C-186/16 Trybunał stwierdził, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Z kolei w wyroku w sprawie C-51/18, Trybunał doprecyzował stawiane przez siebie wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za niedozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatyc

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI