XXV C 1992/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił powództwo o zadośćuczynienie i rentę z tytułu uszkodzenia splotu barkowego przy porodzie, uznając brak winy personelu medycznego.
Powód dochodził zadośćuczynienia i renty z tytułu uszkodzenia splotu barkowego, które miało nastąpić podczas porodu z powodu błędu medycznego. Sąd, opierając się na opinii biegłego, ustalił, że personel medyczny działał prawidłowo, a wystąpienie dystocji barkowej i uszkodzenia splotu było nieprzewidywalnym powikłaniem. W związku z brakiem winy placówki medycznej, powództwo zostało oddalone.
Powód T. Ł. domagał się od (...) Spółki Akcyjnej i (...) W. zasądzenia kwoty 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz renty w wysokości 2.000 zł miesięcznie z tytułu zwiększonych potrzeb i 2.500 zł miesięcznie z tytułu utraconych dochodów. Uzasadniał swoje żądania uszkodzeniem splotu barkowego prawego, które miało nastąpić w wyniku nieprawidłowego prowadzenia porodu w szpitalu. Sąd Okręgowy w Warszawie, po analizie materiału dowodowego, w tym opinii biegłego sądowego z zakresu ginekologii i położnictwa, ustalił, że personel medyczny działał zgodnie z ówczesną wiedzą medyczną i zasadami sztuki lekarskiej. Stwierdzono, że wystąpienie dystocji barkowej i w konsekwencji uszkodzenia splotu barkowego było nieprzewidywalnym powikłaniem, którego nie można było zapobiec. Brak było podstaw do stwierdzenia winy lub bezprawności po stronie personelu medycznego, co wykluczyło odpowiedzialność placówki medycznej i jej ubezpieczyciela. W związku z tym, sąd oddalił powództwo w całości, zasądzając jednocześnie od powoda na rzecz pozwanych zwrot kosztów postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, personel medyczny działał prawidłowo i zgodnie z wiedzą medyczną. Wystąpienie dystocji barkowej i uszkodzenia splotu barkowego było nieprzewidywalnym powikłaniem.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na opinii biegłego, który stwierdził, że wszystkie procedury medyczne były wykonane prawidłowo, a trudności w porodzie wynikały z nieprzewidywalnych czynników i braku współpracy rodzącej. Nie można było przewidzieć dystocji barkowej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
pozwani
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. Ł. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Spółka Akcyjna | spółka | pozwany |
| (...) W. | instytucja | pozwany |
Przepisy (12)
Główne
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
Podstawa ogólna odpowiedzialności deliktowej.
k.c. art. 416
Kodeks cywilny
Odpowiedzialność osoby prawnej za szkodę wyrządzoną z winy jej organu.
k.c. art. 822 § § 1
Kodeks cywilny
Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
k.c. art. 445 § § 1
Kodeks cywilny
Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
k.c. art. 444 § § 2
Kodeks cywilny
Renta z tytułu zwiększonych potrzeb.
k.c. art. 442[1] § § 4
Kodeks cywilny
Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie.
Pomocnicze
k.c. art. 430
Kodeks cywilny
Odpowiedzialność za czynności zatrudnianego personelu.
k.p.c. art. 194 § § 3
Kodeks postępowania cywilnego
Wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego.
k.c. art. 819 § § 1
Kodeks cywilny
Przedawnienie roszczeń z umowy ubezpieczenia.
k.p.c. art. 98 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada odpowiedzialności za wynik sprawy w zakresie kosztów.
k.p.c. art. 102
Kodeks postępowania cywilnego
Możliwość odstąpienia od obciążania strony kosztami.
u.k.s.c. art. 113 § ust. 1
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
Pobieranie nieuiszczonych kosztów sądowych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak winy i bezprawności po stronie personelu medycznego. Dystocja barkowa i uszkodzenie splotu barkowego jako nieprzewidywalne powikłanie. Prawidłowe postępowanie medyczne zgodne z wiedzą i sztuką lekarską. Brak związku przyczynowego między działaniami personelu a szkodą. Ochrona roszczeń małoletniego przed przedawnieniem.
Odrzucone argumenty
Nieprawidłowe prowadzenie porodu skutkujące uszkodzeniem splotu barkowego. Niewykonanie badań USG i KTG jako błąd diagnostyczny. Niewłaściwe użycie próżnociągu. Nadmierna wysokość dochodzonego zadośćuczynienia i renty. Przedawnienie roszczeń.
Godne uwagi sformułowania
Dystocji barkowej nie można było przewidzieć ani jej zapobiec, ponieważ nie istnieją dokładne metody jej identyfikacji. Postępowanie personelu medycznego Szpitala (...) (...) w W. w związku z porodem K. P. w tym szpitalu było prawidłowe, zgodnie z ówczesną wiedzą medyczną. Uszkodzenie prawego splotu barkowego to następstwo dystocji barkowej, która jest powikłaniem okołoporodowym, a jej wystąpienie było w analizowanym przypadku nieprzewidywalne. Sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy.
Skład orzekający
Paweł Duda
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie standardów postępowania w przypadkach komplikacji porodowych, w tym dystocji barkowej, oraz zasad odpowiedzialności cywilnej za błędy medyczne."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i opinii biegłego. Nie stanowi przełomu w orzecznictwie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy błędu medycznego przy porodzie, co zawsze budzi duże zainteresowanie ze względu na emocjonalny wymiar i potencjalne konsekwencje dla życia dziecka i rodziny. Pokazuje złożoność oceny odpowiedzialności w medycynie.
“Czy błąd medyczny podczas porodu zawsze oznacza winę szpitala? Sąd rozstrzyga w sprawie uszkodzenia splotu barkowego.”
Dane finansowe
WPS: 200 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt XXV C 1992/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 maja 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Paweł Duda po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2025 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa T. Ł. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. i (...) W. o zadośćuczynienie i rentę I. oddala powództwo; II. zasądza tytułem zwrotu kosztów postępowania od T. Ł. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 10.800 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty; III. zasądza tytułem zwrotu kosztów postępowania od T. Ł. na rzecz (...) W. kwotę 10.800 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty; IV. nakazuje pobrać od T. Ł. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 3.122,83 zł (trzy tysiące sto dwadzieścia dwa złote osiemdziesiąt trzy grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Sygn. akt XXV C 1992/21 UZASADNIENIE wyroku z dnia 30 maja 2025 r. Powód T. Ł. pozwem z dnia 4 listopada 2021 r., skierowanym przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. , wniósł o: 1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 200.000 zł tytułem zadośćuczynienie wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty; 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda renty z tytułu zwiększonych potrzeb związanych z koniecznością prowadzenie rehabilitacji powoda w kwocie 2.000 zł płatnej miesięcznie z góry do każdego 10. dnia miesiąca od dnia wniesienia pozwu; 3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda renty z tytułu utraconych dochodów i zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość w kwocie 2.500 zł miesięcznie z góry do każdego 10. dnia miesiąca od dnia wniesienia pozwu. W pismach procesowych z 18 grudnia 2023 r. i z 23 stycznia 2024 r. powód wniósł o wezwanie na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. (...) W. do udziału w sprawie w charakterze pozwanego obok (...) S.A. oraz wniósł o: 1. zasądzenie in solidum od pozwanych na rzecz powoda kwoty 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty; 2. zasądzenie in solidum od pozwanych na rzecz powoda renty z tytułu zwiększonych potrzeb związanych z koniecznością prowadzenia rehabilitacji powoda w kwocie 2.000 zł płatnej miesięcznie z góry do każdego 10. dnia miesiąca od dnia wniesienia pozwu; 3. zasądzenie in solidum od pozwanych na rzecz powoda renty z tytułu utraconych dochodów i zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość w kwocie 2.500 zł płatnej miesięcznie z góry do każdego 10. dnia miesiąca od dnia wniesienia pozwu. Na uzasadnienie powyższych żądań powód podał, że urodził się (...) w Szpitalu (...) (...) w W. . Biologiczna matka powoda zgłosiła do szpitala bez karty ciąży, w trakcie ciąży nie znajdowała się pod opieką lekarza. Przed porodem nie wykonano badania USG, nie wykonano pomiarów miednicy i obwodu brzucha. Po urodzeniu rozpoznano u powoda porażenie splotu barkowego typ E. . W związku z tym urazem powód przechodził następnie leczenie i rehabilitację, która trwa do dnia dzisiejszego. Powód ma obecnie 13 lat, jego prawa ręka nie jest sprawna i nigdy nie odzyska sprawności. Powód aktualnie ma ograniczoną rotację dłoni, może podnieść rękę tylko do wysokości barku, ma prawą rękę o 2-3 cm krótszą od lewej, ma prawą dłoń z lekką deformacją, wskutek doznanego porażenia ma wadę postawy, ma zmniejszoną masę mięśniową i przykurcze mięśniowe. Według powoda, porażenie splotu barkowego nastąpiło na skutek nieprawidłowego prowadzenia porodu. Nieprawidłowością ze strony personelu medycznego było niewykonanie w szpitalu badania USG i pomiarów rodzącej, wraz z oceną masy płodu. Przedłużający się okres trwania porodu oraz brak współpracy z rodzącą, połączony z odpływaniem zielonych wód płodowych oraz koniecznością użycia próżnociągu, świadczy o zwiększeniu ryzyka narażenia powoda na uraz barku. W ocenie powoda, nieprawidłowa diagnostyka i nadzór nad rodzącą odebrały personelowi szanse na podjęcie decyzji o wcześniejszym ukończeniu ciąży, choćby drogą cesarkiego cięcia. W wyniku urazu doznanego na skutek błędu medycznego szpitala powód doznał znacznej krzywdy, co uzasadnia żądanie zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 445 §1 k.c. Na skutek doznanego uszkodzenia ciała zwiększyły się potrzeby powoda związane z koniecznością nieustannej rehabilitacji, co uzasadnia przyznanie renty na podstawie art. 444 § 2 k.c. Z uwagi na limity oraz okresy oczekiwania na kolejne turnusy w ramach NFZ aktualnie powód korzysta z rehabilitacji komercyjnej. Zabiegi, które mogą być stosowane u powoda to między innymi biostymulacja laserem, neuromobilizacja, kinesiotaping, ćwiczenia metodą (...) , masaż wirowy, masaż klasyczny czy prądy K. (...) . Koszty kompleksowej miesięcznej rehabilitacji, którą powinien odbywać powód wynoszą około 2.000 zł. W wyniku skutków urazów uległy drastycznemu pogorszeniu widoki powodzenia powoda na przyszłość, co uzasadnia zasądzenie renty w kwocie 2.500 zł miesięcznie. Powód nie będzie mógł w przyszłości podjąć pracy wymagającej znacznego wysiłku fizycznego, pełnej koordynacji ruchowej oraz związanej ze spędzaniem wielu godzin w jednej pozycji – przykładowo przy komputerze, nie będzie mógł również swobodnie uprawiać sportów ani normalnej dla każdej osoby aktywności fizycznej. Powód wskazał, że podstawą odpowiedzialności placówki medycznej, której następcą prawnym jest (...) W. , za działania i zaniechania jej personelu jest art. 415 k.c. , zaś podstawą odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń, który ubezpieczał szpital od odpowiedzialności cywilnej, jest art. 822 k.c. Postanowieniem z dnia 30 stycznia 2024 r. Sąd na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (...) W. . Pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości. Pozwany wskazał, że w dacie zdarzenia (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) w W. objęty był przez pozwanego obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą, a suma gwarancyjna wynosiła 10.000 zł. Pozwany podniósł, że roszczenia powoda uległy przedawnieniu zgodnie z art. 819 § 1 k.c. , bowiem rodzice adopcyjni powoda już w chwili adopcji wiedzieli o jego stanie oraz że nie można przypisać związku przyczynowego między szkodą powoda a ewentualnymi nieprawidłowościami w procesie udzielania świadczeń medycznych. W związku z tym nie została udowodniona sama zasada odpowiedzialności placówki medycznej. Pozwany zakwestionował nadto wysokość żądanego przez powoda zadośćuczynienia z tytułu błędu medycznego wskazując, że żądana kwota jest nadmierna i wygórowana. Zdaniem pozwanego, roszczenie o zapłatę rent z tytułu zwiększonych potrzeb związanych z koniecznością prowadzenia rehabilitacji oraz utraty możliwości zarobkowych i zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość nie zostało przez powoda należycie udowodnione, zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Powód nie wykazał konieczności korzystania z prywatnej opieki medycznej ani zwiększonych wydatków czy zmniejszonych dochodów. Pozwany (...) W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości. Pozwany wskazał, iż nie jest prawdą, że ewentualna odpowiedzialność (...) S.A. ogranicza się do kwoty 10.000 zł. W dniu zdarzenia objętego pozwem (...) S.A. oraz (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) łączyły umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej oraz umowa dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakładu opieki zdrowotnej. Odpowiedzialność (...) w ramach tych polis ograniczona była kwotami 46.000 euro i 350.000 zł. Pozwany podniósł, że powództwo jest niezasadne zarówno co do zasady, jak i co do wysokości i winno zostać oddalone. Powód nie wykazał, że w niniejszej sprawie popełniono błąd medyczny. Zdaniem pozwanego, nie można wykluczyć, że biologiczna matka powoda przyczyniła się do powstania uszczerbku na jego zdrowiu. Z dokumentacji medycznej wynika, że matka powoda nie znajdowała się pod nadzorem lekarza w czasie ciąży, a podczas porodu nie współpracowała z personelem medycznym szpitala. Wcześniejsze badania prawdopodobnie umożliwiłyby pełne rozpoznanie sytuacji zdrowotnej i kondycji ciężarnej oraz płodu i odpowiednie zaplanowanie metody rozwiązania. Brak współpracy rodzącej mógł komplikować poważnie przebieg porodu z winy biologicznej matki powoda i być przyczyną konieczności zastosowania próżnociągu. Odnosząc się do wysokości dochodzonych roszczeń, pozwany zarzucił, że żądana kwota zadośćuczynienia jest wygórowana, odnośnie renty z tytułu zwiększonych potrzeb – powód nie wykazał, aby istniały przeszkody w korzystaniu z nieodpłatnej rehabilitacji w ramach NFZ, zaś jeśli chodzi o rentę z tytułu utraconych dochodów i zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość, to nieodpuszczalne jest przyznanie takie renty na rzecz małoletniego, który nie osiągnął wieku uprawniającego go do stałego świadczenia pracy zarobkowej. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 5 października 2008 r. K. P. , będąc w 41 tygodniu ciąży, zgłosiła się do (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) w W. , z powodu rozpoczynającego się porodu. Pacjentka nie miała karty ciąży ani żadnych badań, w trakcie ciąży nie była ani raz u lekarza. Podczas badania położniczego przy przyjęciu na oddział ginekologiczno-położniczy o godz. 16:00 zmierzono między innymi obwód brzucha pacjentki (120 cm), wysokość dna macicy (33 cm) oraz dokonano pomiarów miednicy (wymiar międzykolcowy 26 cm, wymiar międzygrzebieniowy 29 cm, wymiar międzykrętarzowy 32 cm, sprzężna zewnętrzna 20 cm). Z przeprowadzonego podczas przyjęcia wywiadu wynikało, że rodząca zmaga się z niedomykalnością zastawki. Pacjenta podała, że regularną czynność skurczowa występuje od godz. 20-tej 4 października 2008 r., że ruchy dziecka czuje dobrze. Wody płodowe były zachowane. O godz. 16:10 pacjenta została przyjęta do sali porodowej, rozwarcie wynosiło wówczas 5 cm, o godz. 16:25 nastąpiło pęknięcie pęcherza płodowego, o godz. 16:45 odpłynęły zielone, gęste wody płodowe ( historia położnicza ze Szpital (...) (...) w W. - k. 137-173, zeznania świadka M. K. – k. 224v.-226 ). Podczas porodu K. P. nie współpracowała z personelem medycznym, nie chciała przeć. Ze względu na brak współpracy rodzącej oraz objawów niedotlenienia płatu, o godz. 18:05 lekarze zdecydowali się na zakończenie porodu z wykorzystaniem próżnociągu położniczego (vacuum), po uprzednim nacięciu krocza. W drugiej fazie porodu, po urodzeniu główki dziecka, doszło do powikłań, bowiem barki dziecka zaklinowały się w drogach rodnych matki. Wówczas po stwierdzeniu dystocji barkowej i zwolnionym tętnie dziecka do 70 na min., lekarz zastosował odpowiednie w tych przypadkach procedury, to jest manewr M. i ucisk nadłonowy, w celu zapobieżenia niedotlenieniu dziecka. O godzinie 18:10 K. P. urodziła żywego syna o wadze 3900 gramów, który oceniony został po porodzie na 7 punktów, po 3 minutach na 8, a następnie 9 punktów w skali A. . U narodzonego dziecka stwierdzono porażenie splotu barkowego prawego typu E. , charakteryzujące się brakiem ruchomości spontanicznej ramienia i przedramienia w stawach łokciowych i barkowych. Zastosowano opatrunek D. do 5 dnia życia. Noworodka skierowano na oddział neonatologiczny, gdzie przeprowadzono badania i diagnostykę ( odpis skrócony aktu urodzenia T. Ł. – k. 19- historia położnicza ze Szpital (...) (...) w W. - k. 137-173, historia rozwoju noworodka z Oddziału N. Szpitala (...) – k. 20-23, zeznania świadka M. K. – k. 224v.-226; opinia biegłego sądowego lekarza z zakresu ginekologii i położnictwa M. S. – k. 249-252, 293-294, 341-342 ). Postępowanie personelu medycznego Szpitala (...) (...) w W. w związku z porodem K. P. w tym szpitalu było prawidłowe, zgodnie z ówczesną wiedzą medyczną. W chwili przyjęcia ciężarnej do szpitala nie wykonano co prawda badania USG z biometrią płodu, jednak stwierdzono X miesiąc ciąży, położenie płodu prawidłowe – główkowe, ujście i kanał rodny drożne na 3 cm, pęcherz płodowy utrzymany, główka balotująca nad wchodem. Na tym etapie postępowanie było zgodne ze współczesną wiedzą medyczną, a wykonane badania wskazywały nr dobrostan płodu, nie było zastrzeżeń do stanu zdrowia matki i płodu. W czasie porodu prawidłowo oceniono stan płodu i matki jako dobry. Przebieg porodu był prawidłowy i nie było wskazań do operacyjnego ukończenia porodu przez tzw. cesarskie cięcie. Po pęknięciu pęcherza płodowego odpłynęły zielone wody płodowe, co było objawem zagrożenia płodu (niedotlenienia). Stanowiło to wskazanie do zastosowania wyciągacza próżniowego celem urodzenia główki płodu. Z chwilą urodzenia główki płodu doszło do dystocji barkowej (zatrzymania postępu porodu na skutek niemożności urodzenia się barków płodu). Dystocji brakowej nie można było przewidzieć ani jej zapobiec, ponieważ nie istnieją dokładne metody jej identyfikacji. Dystocję brakową podejrzewa się ją, gdy przewidywana masa płodu wynosi ponad 5000 g, a w niniejszej sprawie wynosiła 3900 g. W sytuacji wystąpienia dystocji barkowej zespół medyczny opiekujący się rodzącą zachowywał się prawidłowo, stosując ucisk nadłonowy i manewr M. . Trudności w rodzeniu się barków doprowadziły do uszkodzenia splotu barkowego prawego u powoda. Nie ma związku przyczynowo-skutkowego między zastosowaniem wyciągacza próżniowego, a późniejszą dystocją brakową. Dystocja brakowa i uszkodzenie splotu barkowego powoda było powikłaniem, którego nie można było przewidzieć ( opinia biegłego sądowego lekarza z zakresu ginekologii i położnictwa M. S. – k. 249-252, 293-294, ustne wyjaśnienia biegłego na rozprawie – k. 341-342 ). W związku z okołoporodowym uszkodzeniem splotu ramiennego prawego, T. Ł. w okresie od 5 października 2008 r. do 20 października 2008 r. przebywał w Szpitalu na (...) gdzie przechodził leczenie, polegające na zastosowaniu opatrunku D. na prawy bark, a następnie ułożeniu kończyny w zgięciu łokciowym, odwiedzeniu i częściowej rotacji. W okresie pobytu w szpitalu ruchomość prawej kończyny górnej ulegała stałej, niewielkiej poprawie. W okresie od 28 listopada 2018 r. do 12 grudnia 2018 r. powód przebywał na oddziale rehabilitacji neurologicznej szpitala Instytutu (...) . W badaniu stwierdzono wówczas, że w pozycji pronacyjnej unosi głowę, opierając się na lewym łokciu i zaciskając lewą dłoń w pięść, w pozycji supinacyjnej asymetrycznie ustawia kończyny górne – lewą zbliża do linii środkowej ciała, próbując nią chwytać. Prawa kończyna górna ustawiona w przywiedzeniu i rotacji wewnętrznej, ruch czynny wyprostu w stawie łokciowym, zgięcia w stawie nadgarstkowym, ruchy palców dłoni zachowane. W trakcie pobytu zastosowano u powoda rehabilitację metodą V. oraz masaż klasyczny. Rodzice preadopcyjni zostali poinformowani o konieczności utrzymywania w cieple prawej kończyny górnej w ciągu dnia i w nocy ( dokumentacja leczenia szpitalnego ze Szpitala na (...) – k. 24-36, dokumentacja leczenia szpitalnego z Instytutu (...) – k. 38-77). Rehabilitacja T. Ł. w placówka medycznych trwała przez około 8 lat od daty urodzenia, polegała na ćwiczeniach oraz masażach. W ramach rehabilitacji powód korzystał między innymi z trzytygodniowych turnusów rehabilitacyjnych. W okresach od 16 marca 2009 r. do 3 kwietnia 2009 r., od 2 czerwca 2009 r. do 19 czerwca 2009 r., od 14 września 2009 r. do 2 października 2009 r. oraz od 7 grudnia 2009 r. do 23 grudnia 2009 r. powód przebywał na turnusach rehabilitacyjnych w Instytucie (...) . W 2010 r. przebywał na turnusach rehabilitacyjnych od 19 kwietnia 2010 r. do 7 maja 2010 r. oraz od 4 października 2010 r. do 22 października 2010 r. W okresach przerw od rehabilitacji w placówkach medycznych powód wykonywał w domu, zgodnie z zaleceniami lekarzy, ćwiczenia ruchowe ręki wyuczone przez rehabilitanta ( dokumentacja leczenia z Instytutu (...) – k. 38-77; przesłuchanie przedstawiciela ustawowego powoda – ojca R. Ł. – k. 226-227). Obecnie T. Ł. nie korzysta już rehabilitacji w placówkach medycznych, dalej jednak skarży się na ból prawej ręki, która jest niesprawna. Powód nie może pisać prawą ręką, mimo że jest ona dominująca. Prawa ręka jest wyraźnie krótsza i chudsza, powód nie może jaj podnieść powyżej poziomu głowy. Różnica w wadze i rozmiarze rąk skutkuje przykurczem prawego barku, co bezpośrednio wpływa na deformację ułożenia kręgosłupa oraz biodra. W związku z wadą postawy powód ma trudności w nawiązywaniu relacji, nie ma naturalnej pewności siebie. Realizuje naukę w ramach edukacji domowej. Powód nie może wykonywać zwykłych czynności życia codziennego, takich jak zakładanie ubrania, prasowanie, noszenie zakupów. Może uprawiać jedynie sporty indywidualne w ograniczonym zakresie ( konsultacja (...) (...) (...) Sp. z o.o. – k. 93-102, przesłuchanie przedstawiciela ustawowego powoda – ojca R. Ł. – k. 226-227). Orzeczeniem Miejskiego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w W. z 21 września 2022 r. T. Ł. został zaliczony do osób niepełnosprawnych, niepełnosprawność datowana jest od urodzenia. Według orzeczenia, powód wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji ( orzeczenie o niepełnosprawności – k. 131 ). (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) w W. w okresie od dnia 19 marca 2008 r. do dnia 18 marca 2009 r. objęty był obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą, zawartą na podstawie rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2007 r. , w (...) S.A. W ramach tego ubezpieczenia suma gwarancyjna wynosiła równowartość 275.000 euro w odniesieniu do wszystkich zdarzeń i 46.500 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia. Dodatkowo (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) w W. w okresie od dnia 19 marca 2008 r. do dnia 18 marca 2009 r. objęty był dobrowolnym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą, w ramach którego suma gwarancyjna wynosiła 350.000 zł (umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej – polisa seria (...) Nr (...) – k.212-213; umowa dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakładu opieki zdrowotnej – polisa Nr (...) wraz z załącznikami – k. 214-217). (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) został zlikwidowany i wykreślony z KRS w dniu 5 maja 2011 r. Podmiotem, który otworzył ten podmiot był Urząd Gminy W. (...) (obecnie (...) W. ) ( wgląd do rejestru KRS nr (...) na portalu: (...) ). W sierpniu 2021 r. pełnomocnik T. Ł. zgłosił (...) S.A. szkodę z ubezpieczenia odpowiedzialności (...) ZOZ (...) , w związku z uszkodzeniem ciała powoda podczas porodu. (...) S.A. pismem datowanym na dzień 26 października 2021 r. poinformował pełnomocnika powoda o braku podstaw do przyjęcia odpowiedzialności gwarancyjnej przez (...) , z uwagi na brak możliwości ustalenia związku przyczynowego pomiędzy ewentualnymi nieprawidłowościami w procesie udzielania świadczeń medycznych przez ubezpieczonego a zgłoszoną szkodą na osobie (pisma (...) S.A. z 12.08.2021 r. – k. 16, z 21.09.2021 r. – k. 17 i z 26.10.2021 r. – k.18-18v.). Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie powołanych wyżej dowodów. Sąd uznał za wiarygodne obiektywne dowody z dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy, które nie budziły wątpliwości co do ich autentyczności i zgodności stwierdzonych nimi faktów z rzeczywistym stanem rzeczy. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka M. K. , w których świadek przekazała informacje dotyczące okoliczności przyjęcia biologicznej matki powoda przed porodem oraz przebiegu porodu w szpitalu. Zeznania te korespondowały z dowodami z dokumentacji medycznej, składając się wraz z nimi na spójną i logiczną całość tworzącą opisany wyżej stan faktyczny sprawy. Nie budziły także wątpliwości zeznania złożone w charakterze strony postępowania przez przedstawiciela ustawowego małoletniego powoda – R. Ł. , w których przekazał on informacje dotyczące przebiegu leczenia i rehabilitacji powoda w związku z obrażeniami ciała doznanymi w trakcie porodu oraz aktualnego funkcjonowania powoda. Zeznania w tym zakresie pozostawały w zgodzie z odpowiednią dokumentacją medyczną złożoną do akt sprawy. Sąd uznał za w pełni wiarygodną opinię biegłego sądowego lekarza z zakresu ginekologii i położnictwa profesora M. S. . Biegły sporządził opinię w sposób charakterystyczny dla tego rodzaju dokumentów, w oparciu o materiał dowodowy sprawy (w tym dokumentację medyczną), swoją fachową wiedzę medyczną i doświadczenie zawodowe. Biegły w opinii pisemnej (głównej i uzupełniającej) oraz podczas ustnych wyjaśnień złożonych na rozprawie w sposób przekonujący uzasadnił wnioski opinii odnośnie braku stwierdzenia nieprawidłowości postępowania personelu medycznego szpitala w związku z porodem K. P. (matki biologicznej powoda), w tym zwłaszcza braku błędnego zakwalifikowania matki powoda do porodu siłami natury, prawidłowego użycia próżnociągu położniczego oraz kolejnych zabiegów w związku z zaistnieniem dystocji barkowej. Opinia biegłego była rzetelna, kompletna, udzielająca jednoznacznych odpowiedzi na pytania postawione biegłemu, niezbędne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Opinia nie budziła też zastrzeżeń z punktu widzenia zasad logiki czy też zasad prawidłowego rozumowania i mogła być podstawą ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Sąd na podstawie art. 235 ( 2) § 1 pkt 5 k.p.c. pominął zgłoszony przez stronę powodową dowód z opinii innego biegłego z zakresu ginekologii i położnictwa. Zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem, Sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. Wobec należytego wyjaśnienia w opinii biegłego sądowego profesora M. S. (po wydaniu opinii uzupełniającej i złożeniu wyjaśnień na rozprawie) wszystkich kwestii będących przedmiotem opiniowania i istotnych dla rozstrzygnięcia, nie było potrzeby prowadzenia dowodu z opinii innego biegłego, gdyż prowadziłoby to tylko do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Sąd zważył, co następuje: W rozpatrywanej sprawie oceny odpowiedzialności pozwanego (...) W. , jako podmiotu odpowiadającego za zobowiązania zlikwidowanego (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) , za skutki wynikające z urazu doznanego przez powódkę podczas porodu w szpitalu należało dokonywać na gruncie art. 416 k.c. w zw. z art. 415 k.c. Zgodnie z art. 416 k.c. , osoba prawna jest odpowiedzialna za szkodę wyrządzoną z winy jej organu. Przesłankami odpowiedzialności deliktowej, wynikającymi z ogólnego przepisu regulującego tę kwestię, to jest art. 415 k.c. , są: powstanie szkody, zdarzenie, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oznaczonego podmiotu (czyn niedozwolony) oraz związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Przepis ten statuuje zasadę winy jako naczelną zasadę odpowiedzialności odszkodowawczej. Za czynności zatrudnianego personelu medycznego podmiot leczniczy ponosi przy tym odpowiedzialność na podstawie art. 430 k.c. , w myśl którego, kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Z kolei podstawy odpowiedzialności pozwanego (...) Spółki Akcyjnej za skutki działań lub zaniechań ubezpieczonego poszukiwać należy w treści art. 822 § 1 k.c. , zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wyznaczona jest – zarówno co do zasady, jak i granic – odpowiedzialnością podmiotu ubezpieczonego. Dochodząc roszczeń od ubezpieczyciela poszkodowany musi przede wszystkim wykazać przesłanki odpowiedzialności samego sprawcy szkody (krzywdy), bez których w ogóle nie powstaje odpowiedzialność ubezpieczyciela. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2007 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą (Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 10), mającego zastosowania do umowy obowiązkowego ubezpieczenia zawartej przez pozwanego ubezpieczyciela ze szpitalem ubezpieczeniem OC jest objęta odpowiedzialność cywilna świadczeniodawcy, o którym mowa w art. 5 pkt 41 lit. b i d ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych , za szkody wyrządzone działaniem lub zaniechaniem ubezpieczonego, w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej, przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej wykonywanych na podstawie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (§ 2 ust. 1 Rozporządzenia). Ubezpieczenie OC nie obejmuje szkód: 1) polegających na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie rzeczy; 2) polegających na zapłacie kar umownych; 3) powstałych wskutek działań wojennych, stanu wojennego, rozruchów i zamieszek, a także aktów terroru (§ 2 ust. 2 Rozporządzenia). Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej obejmuje wszystkie szkody w zakresie, o którym mowa w ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 2, bez możliwości umownego ograniczenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń (§ 2 ust. 3 Rozporządzenia). Zwrócić trzeba również uwagę, że odpowiedzialność ubezpieczyciela ograniczona jest do zastrzeżonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej, które w rozpatrywanej sprawie wynosiły odpowiednio 46.500 euro na jedno zdarzenie w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i 350.000 zł w ramach dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej szpitala. Jeśli chodzi o sumę gwarancyjną wskazaną w polisie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą, wyrażoną w walucie euro, to wysokość tej sumy w złotych polskich ustala się przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczenia OC została zawarta, stosownie do § 3 ust. 3 przywołanego rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2007 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą. Zawiniony czyn sprawcy, pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną, musi wykazywać znamiona niewłaściwości postępowania zarówno od strony przedmiotowej, co określa się mianem bezprawności czynu, jak i od strony podmiotowej, co określa się jako winę w znaczeniu subiektywnym. Bezprawność – jako przedmiotowa cecha sprawcy czynu – jest ujmowana jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające nie tylko z norm prawnych, lecz także wynikające z norm moralnych i obyczajowych określanych jako „zasady współżycia społecznego” lub „dobre obyczaje”. Bezprawność zaniechania następuje wówczas, gdy istniał nakaz działania, zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może nastąpić. (por. Gerard Bieniek, w: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom 2, Warszawa 2005, s.235-236; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19.02.2003 r., V CKN 1681/00 ). Wina w znaczeniu subiektywnym odnosi się natomiast do sfery zjawisk psychicznych człowieka i rozumie się ją jako naganną decyzję odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu, z tym że w przypadku osób prawnych kwalifikacja ta odnosić będzie się do członków organu uprawnionego do reprezentacji osoby prawnej. Zatem na gruncie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania zarówno z punktu widzenia obiektywnego, jak i subiektywnego – tzw. zarzucalność postępowania (tak: SN w orz. z dnia 26.09.2003 r., IV CK 32/02 ). W dziedzinie odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną szkodę szczególnie istotne jest zagadnienie miernika staranności, gdyż zgodnie z art. 355 § 1 k.c. dłużnik jest zobowiązany do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). W myśl art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Model starannego działania kształtowany jest przez przepisy prawa, zasady współżycia społecznego, zwyczaje, zasady wykonywania zawodu, itp. Wzorzec należytej staranności ma przy tym charakter obiektywny oraz abstrakcyjny. W praktyce jego zastosowanie polega na wyznaczeniu stosownego modelu, ustalającego optymalny w danych warunkach sposób postępowania, odpowiednio skonkretyzowanego i aprobowanego społecznie, a następnie na porównaniu zachowania danego podmiotu z tak określonym wzorcem. O tym, czy na tle konkretnych okoliczności można danej osobie postawić zarzut braku należytej staranności w dopełnieniu obowiązków decyduje jednak nie tylko niezgodność jej postępowania z wyznaczonym modelem, lecz także empirycznie uwarunkowana możliwość oraz powinność przewidywania odpowiednich następstw zachowania. Miernik postępowania, w istocie odnoszący się do miary należytej staranności, nie powinien być formułowany na poziomie obowiązków niedających się wyegzekwować, oderwanych od doświadczeń oraz uwzględniających reguły zawodowe i konkretne okoliczności a także – jak tego wymaga art. 355 § 2 k.c. – typ stosunków ( tak SN w orz. z dnia 08.07.1998 r., III CKN 574/97 ). W przypadku staranności lekarzy i innego personelu placówek medycznych poziom wymagań w sferze diagnozy i terapii musi wyznaczać stan wiedzy medycznej, który należy pojmować szeroko. Obejmuje on nie tylko metody leczenia, ale również stosowanie leków i wyposażenie medyczne placówek zdrowia ( zob. orz. SN z dnia 28.10.1983 r., II CR 358/83 ). Wobec tego, gdy przedmiotem oceny jest przeprowadzenie jakiejś procedury medycznej, za bezprawne należy uznać dokonanie jej niezgodnie ze sztuką lekarską, bez zachowania najwyższej staranności wymaganej od profesjonalistów w zakresie medycyny. Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nienarażanie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia ( zob. orz. SN z dnia 10.02.2010 r., V CSK 287/09 ). Za wadliwe i bezprawne należy uznać także stosowanie metod i środków starych, nie rokujących (czy gorzej rokujących) skuteczności, jeśli są one powszechnie zastępowane innymi metodami leczenia ( zob. orz. SN z dnia 01.12.1998 r. , III CKN 741/98 ). Jeżeli więc działanie personelu medycznego w danym przypadku było prawidłowe i zgodne ze sztuką lekarską, to ani ten personel, ani zatrudniający go szpital nie ponoszą odpowiedzialności odszkodowawczej za powikłania wynikłe z zabiegu, choćby istniał związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zachowaniem personelu a wystąpieniem powikłań. Szczególnie w dziedzinie medycyny nawet zachowanie najwyższej staranności nie wykluczy nigdy ze stuprocentową pewnością wystąpienia pewnych negatywnych skutków zabiegu, wynikających już z samej ingerencji w organizm człowieka czy też indywidualnych cech organizmu. Na gruncie powyższych reguł, w rozpatrywanej sprawie nie istnieją podstawy do przypisania personelowi szpitala (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) w W. bezprawności postępowania w opisanym wyżej znaczeniu, a w konsekwencji i odpowiedzialności cywilnej pozwanych względem powoda. Z materiału dowodowego sprawy nie wynikało bowiem, by lekarze lub inne osoby spośród personelu medycznego wskazanej placówki, wykonujący wobec powoda czy też matki biologicznej powoda czynności medyczne w związku z porodem, dopuścili się jakichkolwiek nieprawidłowości, w szczególności by nie zachowali należytej staranności albo postąpili w sposób sprzeczny z ówczesną wiedzą medyczną czy zasadami sztuki lekarskiej. Przeciwnie, jak wynika z opinii biegłego sądowego lekarza z zakresu ginekologii i położnictwa wydanej w niniejszej sprawie, działania personelu medycznego w związku z porodem powoda były prawidłowe i miały uzasadnienie w aktualnej wiedzy medycznej. Po zgłoszeniu się przez K. P. do szpitala w dniu 5 października 2008 r. dokonano oceny zdrowia pacjentki, przebytych poważnych chorób i operacji, przeprowadzono badanie zewnętrzne i wewnętrzne, oceniono zaawansowanie porodu, w tym rozwarcie szyjki macicy, położenie płodu, określono część przodującą oraz jej zaawansowanie w kanale rodnym a także dokonano oceny ciągłości pęcherza płodowego. Skontrolowano grupę krwi i czynnik Rh. Przeprowadzona diagnostyka pozwoliła ustalić prawidłowe położenie płodu oraz brak zastrzeżeń do stanu zdrowia matki i płodu, a także brak wskazań do operacyjnego zakończenia porodu. Zaznaczyć należy, że personel medyczny nie miał możliwości zapoznania się z wynikami rodzącej (w szczególności badań laboratoryjnych i mikrobiologicznych), albowiem nie znajdowała się ona pod opieką lekarza w trakcie ciąży i nie posiadała karty ciąży. Stan płodu monitorowano osłuchując tętno płodu, a także okresowo monitorowano kardiotokograficznie czynności serca płodu. W zapisie tym stwierdzono prawidłową czynność serca.. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie nie dawało podstaw do stwierdzenia, by działania lub zaniechania personelu szpitala przyczyniły się do wystąpienia u powoda porażenia splotu barkowego typu (...) - E. . Biegły wykluczył, aby przyczyną zaistnienia dystocji barkowej u powoda było nieprzeprowadzenie badania KTG i USG czy innych badań albo brak decyzji o zakończeniu porodu poprzez przeprowadzenie cięcia cesarskiego. Również użycie wyciągacza próżniowego celem urodzenia główki płodu nie doprowadziło do uszkodzenia splotu barkowego prawego. Przy użyciu tego narzędzia urodzono główkę płodu, a dopiero późniejsze występujące trudności w rodzeniu się barku płodu spowodowały wystąpienie tego typu urazu. Trudności te wynikały m.in. z postawy rodzącej, które nie współpracowała z personelem medycznym (nie chciała przeć). Uszkodzenie prawego splotu barkowego to następstwo dystocji barkowej, która jest powikłaniem okołoporodowym, a jej wystąpienie było w analizowanym przypadku nieprzewidywalne. Uszkodzenie splotu barkowego może się zdarzyć przy fizjologicznym porodzie, przy czym ryzyko takie z oczywistych przyczyn musi być związane bądź z istotnymi w tym zakresie parametrami dziecka (przykładowo dużą wagą płodu) bądź matki, co może skutkować koniecznością zastosowania sił mechanicznych w przebiegu II fazy porodu. W przedmiotowym przypadku ani dziecko, ani matka na były obciążone jakimikolwiek czynnikami, które mogły wskazywać na ryzyko dystocji barkowej. Jak wskazał biegły, dystocji barkowej nie można przewidzieć ani zapobiec, ponieważ nie istnieją dokładne metody jej identyfikacji. Pomimo pojawienia się komplikacji w postaci dystocji barkowej, prawidłowa postawa lekarzy odbierających poród była prawidłowa i zapobiegła uszkodzeniu centralnego układu nerwowego płodu. Personel zachował się prawidłowo a lekarz zastosował odpowiednie w tych przypadkach procedury, to jest manewr M. i ucisk nadłonowy, w celu zapobieżenia niedotlenieniu dziecka. Szpital czy personel medyczny nie może ponosić absolutnej odpowiedzialności za wszystkie powikłania występujące przy wykonaniu zabiegu medycznego. Jednym z warunków odpowiedzialności jest wina, która musi być wykazana, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca. Sam fakt, że przy trudnym porodzie, spowodowanym brakiem współpracy rodzącej doszło do porażenia splotu barkowego u powoda, nie przesądza automatycznie o winie personelu prowadzącego poród, a zatem i o odpowiedzialności pozwanych. Wystąpienie tego uszczerbku na ciele powoda było wynikiem powikłania, które było niezależne od postępowania personelu medycznego odbierającego poród i któremu nie mógł zapobiec. W konsekwencji stwierdzić należy, że po stronie personelu medycznego szpitala (...) Zakładów Opieki Zdrowotnej (...) nie miało miejsca bezprawne i zawinione działanie lub zaniechanie w związkiem z porodem w tej placówce medycznej, które by mogło uzasadniać cywilną odpowiedzialność deliktową (...) W. za doznaną przez powoda szkodę na osobie. W konsekwencji odpowiedzialności nie ponosi też ubezpieczyciel, które obejmował wówczas ochroną ubezpieczeniową odpowiedzialność cywilną szpitala. Dla porządku wskazać trzeba jeszcze, że nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego ubezpieczyciela. W sprawie niniejszej zastosowanie znajduje bowiem przepis art. 442 1 § 4 k.c. , zgodnie z którym przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. W chwili wniesienia pozwu powód był jeszcze osobą małoletnią. Z tych wszystkich przyczyn, dochodzone w niniejszej sprawie przez powoda roszczenia (o zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego, o zasądzenie renty z tytułu zwiększonych potrzeb oraz o zasądzenie renty z tytułu utraconych dochodów i zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość) były nieusprawiedliwione co do samej zasady i podlegały oddaleniu. Mając to na uwadze Sąd w pkt. I sentencji wyroku oddalił powództwo na podstawie powołanych przepisów. Rozstrzygając o kosztach postępowania pomiędzy stronami w pkt. II sentencji wyroku, Sąd kierował się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Zgodnie z tą zasadą powód jako przegrywający sprawę, obowiązany jest zwrócić pozwanym koszty postępowania niezbędne do celowej obrony. W ocenie Sądu, brak było podstaw do odstąpienia od obciążania powoda kosztami postępowania tego pozwanego na podstawie art. 102 k.p.c. Zgodnie z przywołanym przepisem, w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Do okoliczności takich należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i leżące na zewnątrz procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Z materiału dowodowy sprawy nie wynika, żeby powód znajdował się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej lub materialnej, które by uniemożliwiały mu poniesienie kosztów procesu w niniejszej sprawie bez znacznego uszczerbku dla zaspokojenia jego istotnych potrzeb. Pozwani, na skutek wniesionego przez powoda pozwu, zmuszeni zostali do podjęcia obrony swoich słusznych praw i poniesienia związanych z tym kosztów. Koszty te po stronie pozwanych stanowi wynagrodzenie ich pełnomocników procesowych w stawce 10.800 zł, ustalonej na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935, ze zm.). Jako że powód jest stroną przegrywającą sprawę, Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w pkt. IV sentencji wyroku nakazał pobrać od niego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych kwotę 3.122,83 zł, na którą składają się wydatki z tytułu wynagrodzenia biegłego sądowego (3.090 zł) oraz za udostępnienie dokumentacji medycznej (32,83 zł), wyłożone tymczasowo przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI