XIV K 595/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy skazał oskarżonego za zniesławienie fundacji działającej na rzecz koni, orzekając karę ograniczenia wolności, nawiązkę oraz zobowiązując do publikacji przeprosin.
Oskarżony A. J. został uznany za winnego popełnienia przestępstwa zniesławienia fundacji działającej na rzecz koni poprzez zamieszczanie w internecie fałszywych i obraźliwych zarzutów dotyczących jej działalności. Sąd Rejonowy orzekł wobec niego karę 12 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne, nawiązkę w wysokości 5000 zł na rzecz fundacji oraz zobowiązał do opublikowania przeprosin na forum internetowym.
Sąd Rejonowy dla Warszawy M. w XIV Wydziale Karnym rozpoznał sprawę A. J., który został oskarżony o zniesławienie Fundacji (...) na Rzecz (...) ! w okresie od 27 października do 17 listopada 2011 roku. Oskarżony za pomocą internetu, na forum magazynu „(...) koni”, zarzucił fundacji prowadzenie działalności o „przestępczym charakterze”, „dziwne apele o ratunek”, wykup koni niezagrożonych za „publiczną kasę”, przeznaczanie pieniędzy na cele prywatne, nie dopełnianie formalności, prowadzenie „patologicznej, krętacznej, nieuczciwej, złodziejskiej” działalności, zatrudnianie „nierobów”, wydawanie pieniędzy na reklamy i artykuły sponsorowane, nieopłacanie pensjonatu, wysyłanie „szpiegów”, bezprawne przetrzymywanie osób, rozdawanie koni znajomym, oszukiwanie hodowców i dzieci, wykonywanie „pokazowych” akcji, podkupowanie wolontariuszy, sponsorowanie programów i prasy, prowadzenie „firmy marketingowo-handlowo-wyłudzającej”, pisanie „donosów”, dokonywanie „prób wyłudzeń”, działanie w sposób, że „nikt normalny nie chce mieć z nimi nic wspólnego”, nieinformowanie o śmierci konia N. przez dwa tygodnie mimo zbierania na niego pieniędzy, a także o tym, że członkowie fundacji „upatrują sobie konia ciężkiego, młodego, zdrowego i badają sytuację materialną właścicieli potem przelewają jakąś kwotę np. 1000 zł i po dwóch tygodniach przychodzą po kasę, a jak nie ma kasy bo ludzie biedni (kasa wydana na chleb i bilet (...) ) to dopłacają stówę i zabierają konia”. Oskarżony zarzucił również fundacji prowadzenie „firmy marketingowo-handlowo-wyłudzającej”, posiadanie „lewych sponsorów”, „grup bojówkarskich” wysyłających groźby, siłowe wymuszanie podpisów, wymyślanie historii, organizowanie zbiórek na konie niepotrzebujące pomocy, szukanie „haków” na oskarżonego, zrzeszanie ludzi twierdzących, że są weganami, a na grillu jedzących kiełbasę, „kombinowanie” i „oszukiwanie” w oparciu o majątek z 1% podatków, „naciąganie”, „kręcenie”, „szkalowanie”, „lansowanie się”, „wyłudzanie”, „życie ponad stan”, bycie „złodziejami”, dla których „koniki mają w dupie”, bycie „obłudnymi”, „oszustami” i „krętaczami”, z których „ciągnie się smród”, dla których koń jest „tyle wart co na nim ugrają medialnie”, ratowanie „tylko medialne konie”, „rozdawanie nie swoich koni”, bezpodstawne wypłacanie sobie pieniędzy z majątku fundacji, na koszty reprezentacyjne, rozliczanie na koszt fundacji „swoich samochodów, swoich domów, swoich koni”, przy czym auta i domy „nie są tanie” a konie „nie są z adopcji”. Średnia cena kupowanego auta to 100.000 zł, a cena konia z czołowej hodowli to ponad 24.000 zł. Oskarżony twierdził, że „leczył konie fundacji na swoje konto” i ma „dowody na krętactwo i złodziejstwo” fundacji. Sąd uznał oskarżonego za winnego zarzucanego mu czynu z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i wymierzył mu karę 12 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Na podstawie art. 212 § 3 k.k. orzeczono nawiązkę na rzecz fundacji w wysokości 5000 zł. Na podstawie art. 36 § 2 k.k. w zw. z art. 72 § 1 pkt 2 k.k. zobowiązano oskarżonego do przeproszenia fundacji poprzez publikację na forum internetowym. Zasądzono od oskarżonego koszty procesu na rzecz fundacji oraz opłatę na rzecz Skarbu Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, zamieszczenie w internecie obraźliwych i fałszywych zarzutów dotyczących działalności fundacji stanowi przestępstwo zniesławienia.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że oskarżony swoimi publikacjami na forum internetowym pomówił fundację o prowadzenie działalności przestępczej, nieuczciwej i złodziejskiej, co naruszyło jej dobre imię i naraziło na utratę zaufania publicznego, wypełniając tym samym znamiona czynu z art. 212 § 2 k.k.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazujący
Strona wygrywająca
Fundacja (...) na Rzecz (...) !
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. J. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Fundacja (...) na Rzecz (...) ! | instytucja | oskarżyciel prywatny |
Przepisy (7)
Główne
k.k. art. 212 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 12
Kodeks karny
k.k. art. 212 § 3
Kodeks karny
k.k. art. 36 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 72 § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 628
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
k.k. art. 4 § 1
Kodeks karny
Zastosowanie przepisów w czasie orzekania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Oskarżony swoimi publikacjami pomówił fundację o prowadzenie działalności przestępczej, nieuczciwej i złodziejskiej. Publikacje naruszyły dobre imię fundacji i naraziły ją na utratę zaufania publicznego.
Godne uwagi sformułowania
działalności o „przestępczym charakterze” prowadzenie „patologicznej, krętacznej, nieuczciwej, złodziejskiej” działalności nikt normalny nie chce mieć z nimi nic wspólnego kasa na „martwą duszę płynęła na konto fundacji szerokim strumieniem” fundacja „mało wiarygodną i przestępczą” ma „lewych sponsorów” „grupy bojówkarskie” które „wysyłają groźby karalne” „oszukuje i okrada hodowców” „koniki mają w dupie” są „obłudni”, są „oszustami” i „krętaczami”
Skład orzekający
Katarzyna Zaczek – Czech
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności karnej za zniesławienie w internecie, zasądzenie nawiązki i zobowiązanie do publikacji przeprosin."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyficznych zarzutów, co ogranicza jej uniwersalne zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak poważne mogą być konsekwencje publicznego pomawiania organizacji w internecie, nawet jeśli dotyczy ona szczytnego celu, jakim jest ochrona zwierząt.
“Oskarżony o zniesławienie fundacji ratującej konie: kara ograniczenia wolności i obowiązek przeprosin.”
Dane finansowe
nawiązka: 5000 PLN
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt XIV K 595/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 grudnia 2015 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy M. w XIV Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Katarzyna Zaczek – Czech Protokolant: Agnieszka Gaca, M. B. , K. W. , M. J. , J. P. przy udziale oskarżyciela prywatnego: Fundacji (...) na Rzecz (...) ! w W. po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 02 lipca 2014 roku, 16 września 2014 roku, 07 listopada 2014 roku, 23 stycznia 2015 roku, 20 marca 2015 roku, 20 maja 2015 roku, 18 sierpnia 2015 roku, 03 listopada 2015 roku, 09 grudnia 2015 roku sprawy A. J. syna J. i A. urodzonego (...) w Ż. oskarżonego o to, że: w okresie od dnia 27 października 2011 roku do dnia 17 listopada 2011 roku za pomocą środka masowego przekazu w postaci internetu, na powszechnie dostępnym forum internetowym magazynu (...) koni" pomówił Fundację (...) na Rzecz (...) ! w ten sposób, że zarzucił jej: prowadzenie działalności o „przestępczym charakterze”, zamieszczanie w internecie „dziwnych apeli o ratunek", wykup koni które nie są „zagrożone", „dla swoich znajomych", za „publiczną kasę", przeznaczanie „pieniędzy fundacyjnych" na „cele prywatne", na „konie nie wymagające interwencji ani wykupu", nie dopełnianie formalności związanych z zakupem koni i „przekazywanie właścicielce zadatku bez porozumienia i żadnej umowy", prowadzenie „obrzydliwej gry" za pieniądze oskarżonego, prowadzenie „patologicznej, krętacznej, nieuczciwej, złodziejskiej" działalności „mijającej się z prawdą , z faktami , mijającej się z założeniami o działalności fundacji, mijającą się z celami statutowymi", zatrudnianie „ nierobów którzy w imię haseł łupią z kasy każdego kto im stanie na drodze", „ubieranie w odpowiednie hasła każdej metody zarabiania", „wciąga na swój stan fikcyjne konie", wydaje „na reklamy setki tysięcy", zamawia „sponsorowane artykuły w poczytnych dziennikach", „nie opłaciła pensjonatu na kilkanaście tysięcy złotych", „wysyła szpiegów za kasę", „bezprawnie przetrzymuje osoby metodą siłową", „rozdaje konie znajomym nierobom", „oszukuje i okrada hodowców", oszukuje ubogie dzieci , „łapie się różnych sztuczek i nie ma to nic wspólnego z ratowaniem koni od złych właścicieli czy rzeźni", wykonuje „pokazowe" i „spektakularne" akcje w „błyskach" i „reflektorach fleszy", „podkupuje wolontariuszy" innych organizacji za pieniądze, opłaciła program T. L. w czasie najwyższej oglądalności, „sponsoruje (...) i prasę", działa jak „przedsiębiorstwo a nie jak fundacja", prowadzi „firmę marketingowo-handlowo- wyłudzającą", pisze „donosy", dokonuje „prób wyłudzeń", działa tak, że „nikt normalny nie chce mieć z nimi nic wspólnego", przez dwa tygodnie nie poinformowała o śmierci konia N. , zbierając przez ten czas na niego pieniądze, a „kasa" na „martwą duszę płynęła na konto fundacji szerokim strumieniem", działa w ten sposób, że jej członkowie „upatrują sobie konia ciężkiego, młodego, zdrowego i badają sytuację materialną właścicieli potem przelewają jakąś kwotę np. 1000 zł i po dwóch tygodniach przychodzą po kasę, a jak nie ma kasy bo ludzie biedni (kasa wydana na chleb i bilet (...) ) to dopłacają stówę i zabierają konia", jeździ po konie „po cichu na układzie", „wciąga na swoje stany fikcyjne konie" , „przepuszcza publiczną kasę na cele nie zgodne z celami statutowymi", działa w ten sposób, że słowo „patologia" to „zbyt mało" dla określenia działalności fundacji (...) ! a ponadto pomówił Fundację (...) na Rzecz (...) ! pisząc, że jest ona fundacją „mało wiarygodną i przestępczą", ma „lewych sponsorów", posiada „grupy bojówkarskie" które „wysyłają groźby karalne", „siłowo wymusza podpisy i oświadczenia", „wymyśla historie" o ratowanych koniach w „domowym zaciszu", organizuje zbiórki na wykup konia który rzekomo miał trafić do rzeźni co nie jest prawdą, gdyż koń „nie jest w żadnej potrzebie ani w żadnej drodze do rzeźni", wykupiła za „fundacyjne pieniądze" konia, który wcale nie potrzebował niczyjej pomocy, szukała na oskarżonego „haków" a jak „ktoś coś powiedział interesującego , dostawał obietnicę paczuszek na święta", zrzesza ludzi którzy twierdzą, że są weganami „a na grillu dochodzi kiełbasa", „kombinują" i „oszukują" w oparciu o majątek zebrany z 1% przekazywanych podatków, „naciągają", „kręcą", „szkalują", „lansują się", „wyłudzają", „żyją ponad stan", są „złodziejami", liczy się dla nich tylko „poziom życia i kasa", „koniki mają w dupie", są „obłudni", są „oszustami" i „krętaczami", ciągnie się za nimi „smród", koń jest dla nich „tyle wart co na nim ugrają medialnie", ratują „tylko medialne konie", „rozdają nie swoje konie", wypłacają sobie bezpodstawnie pieniądze z majątku fundacji, wypłacają sobie bezpodstawnie pieniądze na koszty reprezentacyjne, rozliczają na koszt fundacji „swoje samochody, swoje domy, swoje konie", przy czym auta i domy „nie są tanie" a konie „nie są z adopcji". „Średnia cena" kupowanego na tych zasadach auta to „100.000 zł" a cena konia, kupowanego z „czołowej hodowli" to ponad 24.000 zł , oskarżony „leczył konie fundacji na swoje konto" „ma dowody na krętactwo i złodziejstwo" fundacji (...) !, przez co poniżyli Fundację (...) na Rzecz (...) ! w oczach opinii publicznej i narazili na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzenia działalności w zakresie ochrony zwierząt, tj. o czyn z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k. k orzeka: I. oskarżonego A. J. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu występku z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na podstawie art. 212 § 2 k.k. w związku z art. 4 § 1 k.k. wymierza mu karę 12 (dwunastu) miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując go do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin w stosunku miesięcznym; II. na podstawie art. 212 § 3 k.k. orzeka wobec oskarżonego A. J. nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej Fundacji (...) na Rzecz (...) ! w W. w wysokości 5.000 (pięciu tysięcy) złotych; III. na podstawie art. 36 § 2 kk w zw. z art. 72 § 1 pkt 2 k.k. zobowiązuje oskarżonego A. J. do przeproszenia pokrzywdzonej Fundacji (...) na Rzecz (...) ! w W. poprzez opublikowanie przeprosin na forum internetowym (...) koni”; IV. na podstawie art. 628 pkt 1 i 2 k.p.k. zasądza od oskarżonego A. J. na rzecz oskarżyciela (...) Fundacji (...) na Rzecz (...) ! w W. poniesione przez niego koszty procesu, w tym kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania oraz kwotę 1.080 (jednego tysiąca osiemdziesięciu) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w związku z ustanowieniem pełnomocnika; zaś na rzecz Skarbu Państwa kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI