Pełny tekst orzeczenia

XIII GA 719/13

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt XIII Ga 719/13 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2013 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – - Śródmieścia w Łodzi w sprawie z wniosku W. K. (1) z udziałem Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia oryginałów dokumentów spółdzielni oraz nagrań: 1. zobowiązał Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w Ł. do udostępnienia W. K. (1) : a/ protokołów wszystkich części Walnego Zgromadzenia Spółdzielni z dnia 22-29 maja 2013 roku, b/ umów z załącznikami i aneksami zawartymi przez spółdzielnię o obsługę prawną z B. K. i H. K. ; 2. oddalił wniosek o udostępnienie nieodpłatne kopii dokumentów z pkt 1 oraz o nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności; 3. odrzucił wniosek: - o udostępnienie oryginałów pism kierowanych przez zarząd do każdej części Walnego Zgromadzenia Spółdzielni w dniach 22-29 maja 2013 roku oraz innych pism, - o udostępnienie nagrań oraz nagrań z kamer walnego zgromadzenia z dnia 22-29 maja 2013 roku, - w zakresie sposobu udostępnienia dokumentów i nagrań, - o zabezpieczenie wniosku przez zakaz kasowania materiałów z walnego zgromadzenia w dniach 22-29 maja 2013 roku; 4. ustalił, iż każdy uczestnik ponosi koszty postępowania we własnym zakresie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy stwierdził, że w dniu 7 maja 2013 roku wpłynął wniosek W. K. (1) o udostępnienie przez zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. : 1 pkt 1/ oryginałów pism kierowanych przez zarząd do każdej części walnego zgromadzenia w dniach 22-29 maja 2013 roku, jej komisji czy osoby funkcyjnej, w szczególności wchodzącej w skład komisji wyborczej (...) 1 pkt 2/ oryginałów umów, aneksów i załączników, z których wynika zlecenie obsługi prawnej na WZ przez kancelarie (...) ; 1 pkt 3 / nagrań wszystkich części WZ (nagrywanych zgodnie z §14 regulaminu walnego zgromadzenia); 1 pkt 4/ nagrań z kamer monitoringu ukazujący obraz części prezydialnej sali obrad, zwłaszcza jej prawej części patrząc od widowni I części WZ z dnia 22 maja 2013 roku. W kolejnych punktach a-d wnioskodawca określił warunki w jakich mają być udostępnione ww. pisma i nagrania – w czasie 3 godzin dziennie, swobodnie wybrane dni robocze, z prawem kopiowania, przegrywania, skanowania czy fotografowania, nagrywania na własny nośnik, nieodpłatnie. W punkcie 2 wnioskodawca wnosił też o wydanie zabezpieczenia przez zakazanie kasowania materiałów z Walnego Zgromadzenia. W punkcie 3 wniósł o nadanie zobowiązaniu klauzuli natychmiastowej wykonalności. Do wniosku nie załączono żadnych załączników. W dniu 13 maja 2013 roku wpłynęło pismo o modyfikacji wniosku w zakresie: 1 pkt 1 – o udostępnienie oryginałów wszystkich materiałów z każdej części WZ, w tym pism kierowanych przez zarząd do WZ w dniach 22-29 maja 2013 roku, jej komisji czy osoby funkcyjnej oraz wszelkich protokołów, 1 pkt 2 / oryginałów umów, aneksów i załączników, z których wynika zlecenie obsługi prawnej przez kancelarie (...) . W dniu 31 maja 2013 roku wnioskodawca załączył dowód wpłaty kwoty 300 zł oraz wniosek o zobowiązanie Spółdzielni do zwrotu tej kwoty. W tym samym dniu W. K. (1) załączył pismo, iż w dniu 7 i 14 maja 2013 roku złożył pisemny wniosek do Spółdzielni (z datą z 7 maja oraz z 12 maja 2013 roku) – o treści dokładnie takiej samej – co treść pism złożonych do sądu. Sąd Rejonowy przesłał odpis wniosku zarządowi spółdzielni, który w dniu 17 czerwca 2013 roku złożył odpowiedź – wnosząc o oddalenie wniosku w całości oraz obciążenie wnioskodawcy kosztami postępowania, w tym zastępstwa adwokackiego. Uczestnik w uzasadnieniu odpowiedzi powołał treść art. 8 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, gdyż żądane dokumenty wskazane w pkt 1.1, 1.2 i 1.3 nie mieszczą się w katalogu dokumentów wymienionych w tym przepisie, zaś pozostałe zgłoszone żądanie jest pozbawione podstaw prawnych. Sąd meriti podniósł też, że uczestnik powołał się na przepis art. 18 § 2 ust. 3 ustawy prawo spółdzielcze z dnia 16 września 1982 roku , który umożliwia członkowi spółdzielni dostęp do wymienionych dokumentów a pozwala odmówić udostępnienia umów z osobami trzecimi, jeżeli naruszałoby to prawa tych osób lub jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że członek wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i przez to wyrządzi spółdzielni znaczną szkodę. Odmowa taka powinna być wyrażona na piśmie. Ponadto uczestnik wskazał, iż W. K. (1) nie otrzymał negatywnej odpowiedzi na piśmie i nie miał prawa zgłoszenia żądania do sądu. Podał, iż obsługa prawna wykonywana jest w ramach stałego zlecenia a nie ma odrębnej umowy odnośnie walnego zgromadzenia, zaś o te umowy wnioskodawca się nie zwrócił we wniosku. Uczestnik opisał też przyczynę odmowy wpisania W. K. (1) na listę kandydatów do rady nadzorczej – fakt pozostawania w sporze sądowym ( § 89 1 ust. 8 statutu). Załączył m. in. pisma zarządu dotyczące zgłoszenia a następnie pominięcia kandydatury wnioskodawcy oraz zgłosił do przesłuchania w imieniu uczestnika prezesa Spółdzielni W. C. , na okoliczność braku umów na obsługę walnego zgromadzenia. W dniu 19 czerwca 2013 roku W. K. (1) złożył kopie negatywnej odpowiedzi spółdzielni, którą otrzymał w dniu 18 czerwca 2013 roku oraz złożył pismo o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia dokumentów, wymienionych w pismach wcześniejszych na określonych tam warunkach. Z załączonego pisma spółdzielni z 13 czerwca 2013 roku wynika, iż zarząd udzielił odmowy na 2 pisma wnioskodawcy z 7 i 12 maja 2013 roku: 1/ o udostępnienia nagrań, gdyż nie wymienia ich art. 8 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych; 2/ umowy na obsługę prawną walnego zgromadzenia, gdyż takie umowy nie istnieją w obrocie prawnym. Po doręczeniu Spółdzielni zmodyfikowanego wniosku – spółdzielnia w pismach z dnia 16 lipca 2013 roku oraz 5 sierpnia 2013 roku podtrzymała swoje stanowisko w sprawie. W. K. (1) w kolejnym piśmie z dnia 15 lipca 2013 roku poparł wniosek – poza protokołami dostarczonymi wraz z odpowiedzią na wniosek – ale nie złożył oświadczenia o cofnięciu wniosku z pkt 1.1 i nie sprecyzował o udostępnienie jakich innych pism zarządu do WZ, do jego komisji lub osoby funkcyjnej oraz o jakie inne „materiały” wnosi. Sąd Rejonowy ustalił, że Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) z siedzibą w Ł. jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym pod pozycją (...) . Zarząd spółdzielni liczy obecnie 3 osoby. W rejestrze obecnie wpisanych jest 12 członków Rady Nadzorczej. W dniach 22-29 maja 2013 roku odbyło się w 6 częściach Walne Zgromadzenie członków spółdzielni, na którym dokonano m. in. wyboru nowej rady nadzorczej. W. K. (1) został zgłoszony na kandydata, złożył oświadczenie z dnia 2 kwietnia 2013 roku, iż znane mu są przepisy § 89 1 oraz § 90 Statutu. Pismem z dnia 22 kwietnia 2013 roku zarząd spółdzielni przedstawił listę 20-tu zgłoszonych kandydatów na członków rady nadzorczej – w tym W. K. (1) z informacją, iż W. K. (1) pozostaje w sporze sądowym ze spółdzielnią, co zataił w swym oświadczeniu. Zarząd wskazał sygnatury 2 spraw, w których oddalono powództwo oraz apelacje W. K. (1) . Wobec złożenia skargi kasacyjnej w pierwszej sprawie w dniu 14 grudnia 2012 roku i drugiej w dniu 17 stycznia 2013 roku – obie sprawy przekazano do Sądu Najwyższego. Zarząd wskazał te informacje jako uzupełnienie oświadczenia kandydata. Kolejnym pismem z dnia 23 kwietnia 2013 roku zarząd spółdzielni przedstawił listę 18 kandydatów zgłoszonych na członków rady nadzorczej – bez W. K. (1) i K. M. wobec ich pozostawania w sporze sądowym ze spółdzielnią i załączono karty zgłoszeń i oświadczeń. Ponownie opisano fakt złożenia skargi kasacyjnej w 2012 roku i w 2013 roku oraz fakt przekazania akt do Sądu Najwyższego. W. K. (1) w piśmie z dnia 2 kwietnia 2013 roku podał, iż zarząd rozpowszechnia błędne informacje, gdyż skarga kasacyjna jest skierowana przeciwko wyrokom a nie przeciwko spółdzielni, więc nie prowadzi sporu sądowego ze spółdzielnią. Sąd Rejonowy nie uwzględnił wniosku o przesłuchanie prezesa zarządu w zakresie zgłoszonym w odpowiedzi na wniosek – gdyż żądanie wnioskodawcy dotyczące umowy obsługi prawnej na walnym zgromadzeniu - zostało zmodyfikowane w piśmie z dnia 12 maja 2013 roku i w tym dniu wnioskodawca doręczył je spółdzielni- co potwierdzają pieczątki na złożonych kopiach. Pozostałe wnioski, zdaniem Sądu I instancji, są bezpodstawne wobec dołączonych dokumentów i przepisów prawa regulujących zakres uprawnień członka spółdzielni. Sąd I instancji w rozważaniach prawnych podkreślił, że przedmiotem sprawy nie jest badanie słuszności pominięcia na liście kandydatów do rady nadzorczej osoby W. K. (1) Wskazał, że nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dokonana ustawą z 14 czerwca 2007 roku wprowadziła nowe przepisy, kształtujące prawa członków spółdzielni mieszkaniowej. Zostały one zawarte w rozdziale 1 1 w art. 8 1 - 8 3 ustawy. Przepis art. 8 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jedn. z 2003 roku, Dz. U. nr 119, poz. 1116 ze zm.) stanowi, iż członek spółdzielni mieszkaniowej ma prawo otrzymania odpisu statutu i regulaminów oraz kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi. Zgodnie z przepisem ust. 2 art. art. 8 1 - koszty sporządzania odpisów i kopii tych dokumentów, z wyjątkiem statutu i regulaminów uchwalonych na podstawie statutu, pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie. Wniosek należy złożyć w terminie 7 dni od dnia doręczenia członkowi pisemnej odmowy. Z kolei przepis art. 18 § 2 pkt 3 ustawy z dnia 16 września 1982 roku prawo spółdzielcze stanowi, iż członek spółdzielni ma prawo zaznajamiania się z uchwałami organów spółdzielni, protokołami obrad organów spółdzielni. Zdaniem Sądu meriti, z dokumentów załączonych do akt wynika, iż wnioskodawca otrzymał negatywną odpowiedź od zarządu dopiero w dniu 18 czerwca 2013 roku – ale złożył wniosek do sądu rejestrowego przed tym faktem. Skoro jednak otrzymana odmowa dotyczy obu pism, a wnioskodawca w terminie 7 dni (pismem z dnia 19 czerwca 2013 roku) podtrzymał swój wcześniejszy (oraz późniejszy zmodyfikowany w dniu 14 maja 2013 roku) wniosek w całości – Sąd Rejonowy uznał, iż tylko w obecnej sprawie istnieje możliwość zachowania powyższego terminu ustawowego przez W. K. (1) i wydał orzeczenie merytoryczne. W. K. (1) złożył wniosek m.in. o udostępnienie oryginałów „wszelkich materiałów z każdej części walnego zgromadzenia oraz kolegium walnego zgromadzenia, wszelkich protokołów, wszelkich pism zarządu kierowanych do walnego zgromadzenia (lub jego części, komisji lub osoby) oraz umów co do obsługi prawnej”. Z dalszej treści wniosku wynika, iż celem udostępnienia oryginałów jest nieodpłatne i nieograniczone wykonanie ich kopii. Zdaniem Sądu I instancji, na uwzględnienie zasługuje żądanie udostępnienia protokołów części walnego zgromadzenia oraz umów odnośnie obsługi prawnej. Pozostałe roszczenia, w tym o udostępnienie pism zarządu, nagrań czy nagrań z kamer nie mieszczą się w dyspozycji powołanego przepisu. Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do udostępnienia takich pism, nagrań, nagrań z kamer, których ustawodawca nie wymienia w żadnym przepisie prawa spółdzielczego dotyczących uprawnień członka spółdzielni o sądowe upoważnienie i dlatego odrzucił wniosek w zakresie pkt 1 ppkt 3 i 4. Stanowisko spółdzielni, iż wskazane nagrania nie mieszczą się w dyspozycji wymienionych powyżej przepisów było znane wnioskodawcy, który nie przedstawił żadnej argumentacji prawnej w tym zakresie. Sąd meriti wskazał, że odrzucenie wniosku w części z pkt 1.2 oraz w całości w zakresie pkt 1.3 i pkt 1.4 wynika z zakresu kognicji Sądu rejestrowego, która obejmuje sprawy o wpis do KRS zgodnie z dyspozycją art. 694 1 § 1 k.p.c. oraz inne sprawy przekazane na mocy przepisów ustawy. Sprawy nie będące sprawami rejestrowymi Sąd rejestrowy rozpoznaje w ramach uprawnień kontrolno nadzorczych, ale tylko w ściśle oznaczonym zakresie wynikającym z ustawowego upoważnienia. Zgodnie z art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. sąd odrzuci pozew, jeżeli droga sądowa jest niedopuszczalna. Do postępowania przed Sądem rejestrowym powyższy przepis ma zastosowanie z mocy art. 13 § 2 k.p.c. i art. 7 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 roku o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. nr 121, poz. 769 z późn. zm.) i dlatego sąd odrzucił częściowo wniosek zgłoszony w postępowaniu nieprocesowym prowadzonym przez sąd rejestrowy, gdyż droga sądowa jest w tym zakresie niedopuszczalna. Sąd I instancji podniósł, iż częściowo wniosek z pkt 1.1 co do pism zarządu skierowanych do komisji wyborczej (a przedstawione walnemu zgromadzeniu) został faktycznie przez spółdzielnię zrealizowany gdyż przesłano W. K. (1) odpisy podanych powyżej pism zarządu wraz z odpowiedzią na wniosek. W. K. (1) nie wskazał też istnienia konkretnych uchwał zarządu czy innych pism zarządu spółdzielni skierowanych do walnego zgromadzenia czy organów ani osób. Nie wskazał żadnych danych potwierdzających ich istnienie – znając stanowisko pełnomocników spółdzielni, którzy podnieśli, iż nie było innych pism zarządu. Sąd Rejonowy uwzględnił wniosek co do pkt 1.2 zmodyfikowanego wniosku odnośnie protokołów walnego zgromadzenia oraz umów o obsługę prawną mając na uwadze, że w dacie orzekania były spełnione wymogi w zakresie złożenia do sądu wniosku, zaś spółdzielnia w swoim uzasadnieniu odmowy udostępnienia żądanych dokumentów nie wykazała istnienia ustawowych, skonkretyzowanych przesłanek tej odmowy. Zdaniem Sądu meriti, powołana regulacja prawna jest wyrazem przyznania członkowi spółdzielni szerokich uprawnień informacyjnych, co do działalności spółdzielni, której jest członkiem. Ustawa gwarantuje realne wykonanie prawa spółdzielcy do zapoznania się z umowami spółdzielni z osobami trzecimi. Nie określa przy tym, o jakie umowy chodzi. Sąd Rejonowy przyjął zatem, iż członkowi spółdzielni służy prawo wglądu do wszystkich umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, a zatem także do umów zlecenia i umów o dzieło. Ustawa nie zawiera też ograniczeń w zakresie kategorii osób trzecich. Udostępnieniu podlegają umowy zawierane przez spółdzielnię z osobami trzecimi będącymi osobami fizycznymi - w tym także prowadzącymi działalność gospodarczą (np. pełnomocników prawnych). Dane osób fizycznych, w tym radców i adwokatów- prowadzących działalność gospodarczą, zawarte w ewidencji działalności gospodarczej są jawne. Stosownie do art. 7a ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo działalności gospodarczej (Dz. U. nr 101, poz. 1178 ze zm.) ewidencja działalności gospodarczej jest jawna i dane osobowe w niej zawarte nie podlegają przepisom ustawy o ochronie danych osobowych . z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Powołany przepis art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie uzależnia uprawnienia spółdzielcy do zapoznania się z treścią umów od jakichkolwiek przesłanek. Członek spółdzielni nie musi więc we wniosku do spółdzielni czy też we wniosku do sądu rejestrowego uzasadniać przyczyny zapoznania się z określonymi umowami. Sąd Rejonowy uznał za bezzasadne zarzuty uczestnika postępowania, że we wniosku wnioskodawca nie wykazał przyczyn potrzeby uzyskania tych informacji, gdyż prawo otrzymania przez członka spółdzielni kopii umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi jest ustawowym uprawnieniem członka, potwierdzonym w regulacji statutu spółdzielni. Sąd meriti podniósł, że powołane uprawnienia członka spółdzielni podlegają jedynie ograniczeniom wynikającym z art. 18 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze , który stanowi, że spółdzielnia może odmówić członkowi wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi, jeżeli naruszałoby to prawa tych osób lub jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że członek wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i przez to wyrządzi spółdzielni znaczną szkodę. Odmowa powinna być wyrażona na piśmie. Członek, któremu odmówiono wglądu do umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia tych umów. Wniosek należy złożyć w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia członkowi pisemnej odmowy. Negatywne stanowisko spółdzielni wyrażone we wszystkich pismach co do odmowy udostępnienia umów zawieranych przez spółdzielnię z jej pełnomocnikami odwołuje się do ustawowych przesłanek odmowy – ale bez ich sprecyzowania. W piśmie z dnia 17 czerwca 2013 roku podano, iż żaden z adwokatów nie wyraził zgody na udostępnienie umów z uwagi na ochronę danych osobowych i ochronę przedsiębiorstwa. Zdaniem Sądu rejestrowego, spółdzielnia nie powołała się skutecznie na „naruszenie praw osób trzecich”, gdyż nie wskazała realnej przesłanki, iż ujawnienie umowy zlecenia spowoduje naruszenie praw pełnomocników spółdzielni. Nie wykazano zagrożenia konkurencyjnych działań czy np. przekazania spółdzielni np. specjalistycznej wiedzy know-how . Nie wykazano też drugiej przesłanki odmowy - uzasadnionej obawy, że członek wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i przez to wyrządzi spółdzielni znaczną szkodę (ustawa wymaga kumulatywnego zaistnienia dwu okoliczności). Szkoda grożąca spółdzielni musi być znaczna, dla odmowy nie wystarcza więc obawa jakiejkolwiek szkody. Typowym obszarem zastosowania tej części przepisu są sytuacje, gdy wnioskodawca prowadzi działalność konkurencyjną wobec spółdzielni lub wobec kontrahenta spółdzielni (patrz Krzysztof Korus komentarz do art. 18 prawa spółdzielczego LEX/el. 2005). Stosownie do art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jedn. z 2002 r., Dz. U. nr 101, poz. 926) przetwarzanie danych osobowych (a więc m. in. ich udostępnianie - art. 7 pkt 2 ustawy) jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Takim przepisem prawa dającym członkowi spółdzielni mieszkaniowej uprawnienie do uzyskania kopii umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, jest właśnie przepis art. 8 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych . Zdaniem Sadu Rejonowego, przepisy ustawy o ochronie danych osobowych nie mogą zatem stanowić przeszkody w realizacji żądań wnioskodawcy do udostępnienia wskazanych umów o dzieło czy umów zlecenia. Podstawy odmowy udostępnienia tych umów nie zostały bowiem określone w ustawie o ochronie danych osobowych , a w ustawie prawo spółdzielcze ( art. 18 § 3 ), przy czym przesłanka naruszenia praw osób trzecich nie może oznaczać naruszenia danych osobowych pełnomocników spółdzielni takich jak znane powszechnie członkom spółdzielni nazwisko, imię, adres. Kwestia ewentualnego wynagrodzenia jest z natury rzeczy elementem każdej takiej umowy zawieranej przez spółdzielnię z kontrahentem - - osobą trzecią. Sąd I instancji podkreślił, że skoro ustawodawca zezwolił członkom spółdzielni na zaznajomienie się z umowami zawieranymi przez spółdzielnię z osobami trzecimi bez zastrzeżenia, że z treści udostępnianej umowy należy wyłączyć określone dane - oznacza to, że umowy przedstawia się członkom spółdzielni w całości, z uwzględnieniem także powyższych danych. Sąd rejestrowy podniósł też, iż ustawodawca nie uzależnia prawa członka spółdzielni od zgody danej osoby trzeciej. Wskazał przy tym, że przy innym stanowisku - przepisu art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie można byłoby w ogóle zrealizować, a uprawnienia członka spółdzielni miałyby charakter zupełnie iluzoryczny. Sąd I instancji uwzględnił wniosek co do zmodyfikowanego wniosku pkt 1.1 (protokoły) oraz pkt 1.2 (umowy) mając na uwadze, że w chwili orzekania były spełnione wymogi w zakresie złożenia do sądu wniosku, zaś Spółdzielnia w swoim uzasadnieniu odmowy udostępnienia żądanych dokumentów nie wykazała istnienia ustawowych, skonkretyzowanych przesłanek tej odmowy. Sąd rejestrowy podniósł także, że spółdzielnia nie zauważyła w pierwszych swych pismach różnicy w zakresie żądania udostępnienia umowy o obsługę prawną, gdyż w piśmie z 12 maja 2013 roku (doręczonym 14 maja 2013 roku) chodzi o ogólną umowę świadczenia obsługi prawnej dla spółdzielni przez obie wymienione kancelarie prawne, zaś w piśmie z 7 maja 2013 roku - ten wniosek był ograniczony do obsługi walnego zgromadzenia. W związku z tym, że ustawodawca zastrzegł, że koszty sporządzania odpisów i kopii tych dokumentów pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie i dlatego sąd oddalił wniosek o nieodpłatne uzyskanie kopii dokumentów. Sąd Rejonowy oddalił wniosek co do pkt 3 wniosku, gdyż w nieprocesowym postępowaniu rejestrowym nie mają zastosowania przepisy o zabezpieczeniu powództwa. Podkreślił przy tym, iż wskazywane w pkt a-d wniosku, co do sposobu udostępnienia tych oryginałów nie mają żadnych podstaw prawnych i odrzucił wniosek w tym zakresie. Sąd rejestrowy przyznał, iż treść art. 8 1 ust. 1 u.s.m. zobowiązuje zarząd spółdzielni do wydania każdemu członkowi na jego żądanie kopii wielu wymienionych w tym przepisie, dokumentów, jednak w takim wypadku wnioskodawca winien tak sprecyzować swój wniosek by umożliwić sądowi rejestrowemu wydanie orzeczenia zgodnego z prawem oraz możliwego do wykonania w ewentualnym trybie egzekucyjnym. Sąd meriti podkreślił, iż każdy członek spółdzielni może przesyłać swe konkretne uwagi do organów nadzorujących spółdzielnię w postaci rady nadzorczej, związków rewizyjnych oraz Krajowej Rady Spółdzielczej. Sąd Rejonowy oddalił wniosek w pkt 4 o nadanie klauzuli wykonalności jako pozbawiony podstawy prawnej. Sam wnioskodawca nie wskazał żadnej podstawy żądania. Art. 333 § 2 i § 3 k.p.c. wymienia kiedy sąd nadaje klauzulę natychmiastowej wykonalności na wniosek i ,zdaniem Sądu, w sprawie prowadzonego postępowania nieprocesowego nie wykazano przesłanki ustawowej w tym zakresie w części uwzględnionego wniosku. Ustawa z dnia 20 sierpnia 1997 roku o Krajowym Rejestrze Sądowym w art. 20 reguluje wykonalność orzeczeń dotyczących wpisu w rejestrze KRS, które jednak nie występują w niniejszej sprawie. Wniosek pełnomocnika spółdzielni o obciążeniu W. K. (1) kosztami adwokackimi Sąd Rejonowy uznał za nieuzasadniony. Wobec sprzeczności stanowisk uczestników postępowania i przy częściowym uwzględnieniu wniosku - Sąd oparł się na dyspozycji art. 520 k.p.c. i uznał, iż każdy uczestnik ponosi je we własnym zakresie. (postanowienie wraz uzasadnieniem k. 4576-4580, tom XXII). Apelację od powyższego postanowienia złożył uczestnik postępowania Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł. oraz wnioskodawca W. K. (1) . Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł. zaskarżyła postanowienie z dnia 8 sierpnia 2013 roku w części, tj. w zakresie punktu 1 litera b sentencji orzeczenia, zarzucając: 1/ naruszenie prawa materialnego tj. normy art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku nr 153 poz. 1503 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie polegające na pominięciu, że treść umów o obsługę prawną zawartych przez Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w Ł. z (...) . B. K. i (...) H. K. objęta jest klauzulą poufności i zakazem udostępniania tych umów do wglądu członkom spółdzielni i osobom trzecim, a zatem udostępnienie umów wnioskodawcy narusza prawa zleceniobiorców i stanowi czyn nieuczciwej konkurencji; 2/ naruszenie prawa materialnego, tj. normy art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jednolity Dz. U. z 2002 roku nr 101 poz. 926 ze zm.) w zw. z art. 8 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku nr 119 poz. 1116 ze zm.) w zw. z art. 18 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 roku prawo spółdzielcze (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku nr 188 poz. 1848 ze zm.) poprzez błędne przyjęcie, iż udostępnienie wnioskodawcy treści zawartych przez Spółdzielnię umów o obsługę prawną stanowi legalne tj. zgodne z przepisami prawa przetwarzanie danych osobowych, pomimo, iż art. 18 § 3 ustawy pr. spółdzielcze przewiduje przesłanki odmowy udostępnienia umów zawartych z osobami trzecimi, 3/ naruszenie prawa materialnego, tj. normy art. 18 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 roku prawo spółdzielcze (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku nr 188 poz. 1848 ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 7 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku nr 119 poz. 1116 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie wyrażające się w pominięciu, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy wobec umownych klauzul poufności o nieudostępnianiu umów i faktur członkom Spółdzielni i osobom trzecim istnieją przesłanki do odmowy udostępnienia umów o obsługę prawną wnioskodawcy, a tym samym przesłanki do oddalenia wniosku W. K. (1) w tym zakresie. Podnosząc powyższe zarzuty uczestnik postępwoania wniósł o: 1/ zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie wniosku o udostępnienie umów z załącznikami i aneksami zawartych przez Spółdzielnię o obsługę prawną z B. K. i H. K. , ewentualnie o: 2/ uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto uczestnik postępowania wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przewidzianych. W uzasadnieniu apelacji uczestnik postępowania wskazał, że Sąd I Instancji całkowicie pominął twierdzenia podnoszone przez uczestnika postępowania (nie odnosząc się nawet do tych kwestii w uzasadnieniu postanowienia), iż treść umów zawartych z (...) świadczącymi obsługę prawna na rzecz Spółdzielni zawiera klauzule poufności i zakaz udostępniania umów do wglądu członkom Spółdzielni i innym osobom trzecim. Na powyższą okoliczność pełnomocnicy uczestnika postępowania zwracali uwagę zarówno w piśmie procesowym z dnia 9 lipca 2013 roku stanowiącym odpowiedź na zmodyfikowany wniosek W. K. (1) , jak i w piśmie procesowym z dnia 30 lipca 2013 roku. Zgodnie z postanowieniem umownym (o analogicznej treści w odniesieniu do obu umów o obsługę prawną): „strony zobowiązują się wzajemnie do ochrony danych osobowych, a także danych objętych tajemnicą przedsiębiorcy obydwu stron przez zakaz udostępniania zarówno umowy, jak i faktur wystawianych zleceniodawcy za obsługę prawną członkom Spółdzielni, a także innym osobom trzecim i oświadczają, że obejmują treść umowy klauzulą poufności”. Zarówno (...) . B. K. , jak i (...) H. K. świadczące usługi z zakresu obsługi prawnej na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. zażądały zachowania w poufności przez zleceniodawcę danych (informacji) zawartych w umowach i wystawianych fakturach. Nie ulega wątpliwości, iż (...) świadczący usługi prawne na rzecz określonego podmiotu, wykonujący te usługi w ramach prowadzonej działalności gospodarczej mają prawo do swobodnego kształtowania treści umów (oczywiście w granicach obowiązującego porządku prawnego), w tym do wprowadzenia do umowy odpowiednich klauzul poufności. Ujawnienie danych zawartych w tego rodzaju umowach, takich jak m.in. zakres świadczonych usług i umówione wynagrodzenie nosi znamiona niekonkurencyjności, dlatego też nie jest niczym dziwnym, iż prawnicy w swoich umowach zastrzegli poufność danych. Tego rodzaju praktyka nie jest odosobniona w przypadku umów pomiędzy przedsiębiorcami, w tym również jeśli chodzi o umowy o świadczenie usług prawnych (o obsługę prawną). Apelujący uczestnik postępowania mając na uwadze definicję „przedsiębiorcy” zawartą w art. 43 1 k.c. (oraz w art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej ) uznał, że obie wyżej wskazane (...) są przedsiębiorcami. Podkreślenia bowiem wymaga, że zarówno (...) B. K. , jak i (...) H. K. wykonują działalność gospodarczą w formie indywidualnych (...) , prowadzącymi własne przedsiębiorstwa pod nazwą (...) ze wskazaniem tytułu zawodowego oraz imienia i nazwiska osoby prowadzącej kancelarię. Przepis art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku nr 153 poz. 1503 ze zm.), zgodnie z którym (cyt.) „przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności” (koniec cyt.). Zdaniem skarżącego, powyższy przepis niewątpliwie znajduje zastosowanie w stosunku do (...) B. K. oraz (...) H. K. , które jak wyżej wskazano prowadzą własną działalność gospodarczą i zaliczają się do grona przedsiębiorców. Podmiotem uprawnionym do tajemnicy przedsiębiorstwa jest wyłącznie przedsiębiorca, przy czym nie jest wymagane, aby przedsiębiorca prowadził przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym (a więc posiadał zorganizowany zespół składników przeznaczonych do realizacji zadań gospodarczych). Tajemnica przedsiębiorstwa przysługuje także podmiotom świadczącym usługi w ramach prowadzonej we własnym imieniu działalności zawodowej, gdzie jak się przyjmuje - - nie występuje przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym. Przedsiębiorcą uprawnionym do tajemnicy przedsiębiorstwa są zatem również osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą oraz osoby wykonujące wolny zawód, w tym adwokaci i radcowie prawni (por. A. M. , Komentarz do art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Lex 2011). Z powołanego powyżej przepisu art. 11 ust. 4 ustawy wynika, iż za tajemnicę przedsiębiorstwa należy uznać taką informację, która spełnia łącznie trzy warunki tj.: jest informacją o charakterze technicznym, technologicznym, organizacyjnym lub inna posiadająca wartość gospodarcza; nie została ujawniona do wiadomości publicznej; podjęto w stosunku do niej niezbędne działania w celu zachowania poufności (por. także wyrok KIO z dnia 11.02.2013 roku, sygn. akt KIO 175/13). Zdaniem skarżącego, istotne jest, iż informacje objęte tajemnicą na podstawie art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie muszą być ani twórcze, ani nowe, ani niebanalne. Przede wszystkim mają mieć one określoną wartość gospodarczą. Tym samym ochronie podlegają nie tylko autorskie rozwiązania stosowane w przedsiębiorstwie, ale także informacje finansowe, strategia przedsiębiorstwa czy też metody prowadzenia działalności (por. Bohdan Widła, Ochrona materiałów nieobjętych prawem autorskim, Czas Informacji 2011/1/14). Apelujący wskazał, że wielokrotnie podkreślano, iż definicję „tajemnicy przedsiębiorstwa” zawartą w cytowanym powyżej art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji należy interpretować szeroko. Polska definicja ustawowa jest dość pojemna i w zakresie „innych informacji posiadających wartość gospodarczą” zawiera w sobie również dane o charakterze komercyjnym. Dzięki ich ochronie przedsiębiorca może m.in. zwiększyć swoją konkurencyjność. Tak więc pod tajemnicę przedsiębiorstwa mogą podlegać wszelkiego rodzaju informacje związane z działalnością marketingową, informacje dotyczące zasad świadczenia usług czy też zasad finansowania działalności, wysokości wynagrodzeń pracowników, wysokości osiąganego zysku. Przyjmuje się również, że tzw. „tajemnice handlowe”, pomimo iż niewymienione wprost w ustawie znowelizowanej w 2002 roku - są chronione. Tajemnica handlowa mieści się bowiem pod określeniem „innej informacji posiadającej wartość gospodarczą” (por. m.in. D. Szczepański, Tajemnica przedsiębiorstwa, Zam. Pub. Dor. 2006/8/8-9). W postanowieniu z dnia 15 maja 1996 roku Sąd Antymonopolowy uznał, że tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 w/w ustawy stanowią dane obrazujące wielkość produkcji i sprzedaży, a także źródła zaopatrzenia i zbytu, zaś przedsiębiorca może żądać, aby dane te nie zostały udostępnione osobą trzecim (sygn. akt XVII Amz 1/96). Nowelizacja ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 2002 roku wprowadziła poważną zmianę w art. 11 ust. 4 tj. dotychczasowy zamknięty katalog chronionych informacji został zastąpiony otwartym katalogiem „informacji posiadających wartość gospodarczą”. Na gruncie obecnie obowiązującego przepisu ochronie podlega zatem każda informacja bez względu na jej charakter. Taką tezę potwierdza również uzasadnienie noweli ustawy z dnia 5 lipca 2002 roku, w którym wskazano, iż (cyt.): „rozszerzono zakres ochrony interesów przedsiębiorcy, związanych z jego działalnością zawodową. Mianowicie ochroną tą objęto wszelkie informacje, mające dla przedsiębiorcy wartość gospodarczą, które przedsiębiorca uznał za poufne i zastosował wobec nich odpowiednie środki w celu utrzymania tych informacji w tajemnicy” (koniec cyt.). W piśmiennictwie i judykaturze przyjmuje się, że wszelkie informacje, które przedsiębiorca uzna za wyjątkowe, wyróżniające go na rynku - chcąc chronić te wartości może uznać je za informacje poufne i dopuścić do nich tylko pewien krąg osób, zastrzegając im jednocześnie konieczność zachowania tych danych w tajemnicy (nieupubliczniania ich osobom trzecim). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 października 2000 roku (sygn. akt I CKN 304/00) stwierdził, że (cyt.) „tajemnica nie traci swego charakteru przez to, że wie o niej pewne koło osób zobowiązanych do dyskrecji w tej sprawie" (koniec cyt.). Podobnie w tym zakresie wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 czerwca 2003 roku (sygn. akt IV CKN 211/01). Można zatem twierdzić, w ślad za judykaturą common law, że stan tajemnicy musi być relatywny, a nie absolutny. Ponadto w judykaturze podkreśla się, iż daną informację można uznać za tajemnicę przedsiębiorstwa, jeśli przedsiębiorca ma wolę, by pozostała ona tajemnicą dla pewnych kół odbiorców, konkurentów i wola ta została uwidoczniona w określonych działaniach podjętych przez przedsiębiorcę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 roku, sygn. akt I CKN 1159/00). Cechą poufności w rozumieniu w/w ustawy są informacje zabezpieczone w odpowiedni sposób, oznacza to, że przedsiębiorca powinien podjąć określone działania w celu zabezpieczenia danych informacji. W istocie konieczne jest podjęcie pozytywnych, rozsądnych działań ze strony przedsiębiorcy, zmierzających do zachowania poufności informacji. Niewątpliwie jednym z podstawowych środków zabezpieczających informacje stanowiące dla przedsiębiorcy tajemnicę przedsiębiorstwa jest wprowadzanie do zawieranych umów z kontrahentami klauzul poufności. To, jakie działania powinny zostać podjęte w konkretnym przypadku, zależy od charakteru tajemnicy i rodzaju poufnych danych. Mając na względzie powyższe uwagi skarżący uznał, iż po pierwsze, niewątpliwie zarówno (...) B. K. prowadząca (...) jak i (...) H. K. , prowadząca działalność takiego samego rodzaju zaliczają się do kręgu podmiotów uprawnionych do korzystania z ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. Bezspornym w ocenie apelującego jest także, co całkowicie jednak uszło uwadze Sądu I instancji, że umowy zawarte przez w/w ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) zawierały swoiste „klauzule poufności” tj. postanowienia zobowiązujące strony do zachowania w tajemnicy treści umów oraz zakaz udostępniania umów do wglądu osobom trzecim. Wprowadzenie powyższych postanowień umownych w okolicznościach przedmiotowej sprawy wyczerpuje ustawową przesłankę „niezbędnych działań w celu zachowania poufności” danych informacji. Nadto informacje dotyczące m.in. aktywów, kosztów prowadzonej działalności, zobowiązań finansowych czy wysokości umówionego wynagrodzenia z całą pewnością stanowią istotne z punktu widzenia przedsiębiorcy dane o charakterze finansowym, co do których uzasadnione jest objęcie ich tajemnicą przedsiębiorstwa. Wskazania przy tym wymaga, iż obie wymienione powyżej (...) od lat zajmują się prawem spółdzielczym i w swej zawodowej praktyce zgłębiają tę właśnie dziedzinę prawa. Od szeregu lat zarówno (...) B. K. , jak i (...) H. K. w swej zawodowej działalności zajmują się obsługą prawną stałą bądź doraźną spółdzielni mieszkaniowych. Treść zawieranych umów pozostaje w adekwatnym związku do wyspecjalizowania wyżej wymienionych prawników w zakresie spółdzielczości i doświadczenia zawodowego. Ujawnienie pełnej treści umów, w tym wynagrodzenia prawników (essentialia negotti) przez Spółdzielnię, wobec wprowadzenia umownej klauzuli poufności stanowiłoby czyn nieuczciwej konkurencji (art. 11 ust. 1 w/w ustawy). O ile faktycznie udostępnienie umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi członkowi spółdzielni, który żąda tego w oparciu o przepis art. 8 1 ust. 1 u.s.m. nie jest uzależnione od wyrażenia zgody przez osobę trzecią będącą stroną danej umowy i w tym zakresie słuszność ma Sąd I Instancji, o tyle jednak Sąd Rejonowy pominął całkowicie fakt, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy ten brak zgody przybrał postać wprowadzenia umownego porozumienia co do objęcia treści umowy poufnością i zakazem udostępniania jej do wglądu członkom spółdzielni i innym osobom trzecim. W tym miejscu uczestnik zauważył, że art. 18 § 3 zd. 1 ustawy prawo spółdzielcze przewiduje, iż spółdzielnia może odmówić członkowi wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi, jeżeli naruszałoby to prawa tych osób lub jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że członek wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i przez to wyrządzi spółdzielni znaczną szkodę. Powyższa regulacja wskazuje na to, że prawo członka spółdzielni do żądania wglądu do umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi nie jest niczym nieograniczone i absolutne. W ocenie skarżącej Spółdzielni - udostępnienie przez spółdzielnię wnioskodawcy W. K. (1) (jako członkowi Spółdzielni) umów o obsługę prawną zawartych z (...) B. K. i z (...) H. K. (jako z osobami trzecimi), w sytuacji, gdy istnieją umowne postanowienia zobowiązujące strony tych umów do zachowania ich treści w poufności i nie udostępniania ich do wglądu członkom i innym osobom trzecim - stanowiłoby naruszenie prawa kontrahenta ( (...) ) do zachowania treści umowy w tajemnicy. Zdaniem skarżącego, ujawnienie treści umów zawartych przez Spółdzielnię z (...) ponadto stanowiłoby także naruszenie przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jednolity Dz. U. z 2002 roku, nr 101 poz. 926 ze zm.). W świetlej tej ustawy każdy podmiot (a więc również (...) ) ma prawo do zachowania w tajemnicy jego danych osobowych, i to bez względu na to, czy dane te podlegają jednocześnie ujawnieniu w ramach ewidencji podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Należy bowiem wskazać, że o ile obowiązujący do dnia 31 grudnia 2011 roku przepis art. 7a ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 1999 roku Prawo działalności gospodarczej (Dz. U. z 1999 roku nr 101 poz. 1178 ze zm.) przewidywał, iż dane osobowe zawarte w ewidencji działalności gospodarczej, która jest jawna, nie podlegają przepisom ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych , o tyle jednak nowe, obowiązujące aktualnie (tj. od dnia 1 stycznia 2012 roku) przepisy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) nie wyłączają już stosowania w/w ustawy o ochronie danych osobowych . Apelujący wskazał, iż obowiązujący obecnie przepis art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku poz. 672) stanowi swoisty „odpowiednik” przywołanego powyżej art. 7a ust. 2 ustawy Prawo działalności gospodarczej . Art. 38 ust. 1 w/w ustawy stanowi, że (cyt.): „Dane i informacje udostępniane przez CEIDG są jawne. Każdy ma prawo dostępu do danych i informacji udostępnianych przez CEIDG" (koniec cyt.). Brak natomiast zastrzeżenia, iż dane te wyłączone zostały spod ochrony gwarantowanej przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych . Wobec powyższego uznać wypada, iż w stosunku do danych i informacji zawartych w CEIDG przepisy powyższej ustawy znajdują zastosowanie. Wobec powyższego ujawnienie wnioskodawcy W. K. (1) treści przedmiotowych umów zawartych z adwokatami stanowiłoby w istocie przetworzenie ich danych osobowych wbrew przepisom w/w ustawy. W ocenie skarżącej Spółdzielni, całkowicie błędne jest stanowisko Sąd I Instancji, który stwierdził, że wobec brzmienia przepisu art. 23 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ochronie danych osobowych nie ma przeszkód do przetwarzania danych osobowych (...) B. K. i (...) H. K. poprzez udostępnienie pełnej treści umów wnioskodawcy W. K. (1) . Mając na uwadze poczynione powyżej uwagi apelujący uznał, iż wbrew twierdzeniom Sądu I Instancji w okolicznościach przedmiotowej sprawy spełniona jest przesłanka z art. 18 § 3 ustawy Prawo spółdzielcze , która uzasadnia odmowę udostępnienia wnioskodawcy umów o obsługę prawną. Zdaniem uczestnika, Sąd Rejonowy w ogóle nie pochylił się nad powyższymi zagadnieniami, które są istotne dla rozstrzygniętej przez niego kwestii. Nie rozważył czy udostępnienie umów o obsługę prawna wnioskodawcy nie naruszy chronionej prawem tajemnicy przedsiębiorstwa wobec wprowadzenia do obu umów klauzuli poufności obejmującej zakaz udostępniania umów i faktur członkom spółdzielni i innym osobom trzecim. Błędnie przyjął również, że dawne ujawnione w ewidencji działalności gospodarczej (CEIDG) skoro z założenia są jawne, to nie zasługują na ochronę gwarantowaną przepisami ustawy o ochronie danych osobowych , zaś samo istnienie przepisu art. 8 1 ust. 1 u.s.m. stanowi przesłankę, o której mowa w art. 23 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ochronie danych osobowych . Tymczasem, zdaniem apelującego, Sąd Rejonowy winien rozważyć czy realizacja uprawnienia członka Spółdzielni przewidzianego w art. 18 § 3 ustawy prawo spółdzielcze ma charakter bezwzględny i absolutny i czy w każdym wypadku stwarza podstawę do legalnego (tj. zgodnego z przepisami prawa) przetwarzania danych osobowych. Bezsporne jest bowiem w piśmiennictwie i judykaturze, że przepis art. 8 1 ust. 1 u.s.m. nie wyłącza zastosowania w odniesieniu do członków spółdzielni mieszkaniowych art. 18 § 3 ustawy Prawo spółdzielcze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 roku, sygn. akt I CNP 16/2010). W ocenie skarżącego, o czym była mowa powyżej, w okolicznościach przedmiotowej sprawy uprawnienie wnioskodawcy jako członka Spółdzielni do żądania udostępnienia umów zawartych przez Spółdzielnię z adwokatami doznaje istotnego ograniczenia. Dlatego też sam przepis art. 18 § 3 ustawy pr. spółdzielcze, wbrew twierdzeniom Sądu I Instancji, nie daje podstaw do przetwarzania (udostępniania) danych osobowych w/w adwokatów (apelacja uczestnika postępowania k. 4662-4670 tom XXIII akt). Wnioskodawca W. K. (1) zaskarżył postanowienie Sądu Rejonowego w zakresie punktów 2,3 i 4 sentencji, zarzucając: a/ naruszenie przepisów prawa materialnego, b/ naruszenie przepisów prawa procesowego, c/ sprzeczność odczytanej przez Sąd Rejonowego treści wniosku z faktyczną treścią wniosku. Wnioskodawca wniósł o zmianę postanowienia w zaskarżonym zakresie poprzez wydanie orzeczenia zgodnego z treścią wniosku. Nadto apelujący wniósł o sprostowanie oczywistej omyłki w postanowieniu z dnia 8 sierpnia 2013 roku wskazując, że Sąd I instancji jako datę walnego zgromadzenia omyłkowo w sentencji postanowienia wpisał datę 22-29 maja 2013 roku zamiast dat 22-29 kwietnia 2013 roku. Omyłka jest oczywista, gdyż walne zgromadzenie odbyło się w dniach 22-29 kwietnia 2013 roku. W piśmie z dnia 25 października 2013r. wnioskodawca uzupełnił apelację o: I. wniosek o przywrócenie terminu na złożenie zażalenia. Wskazał, że już po złożeniu apelacji w dniu 2 września 2013 roku spostrzegł, że zaskarżonym postanowieniu Sądu Rejonowego został niewłaściwie pouczony o możliwości wniesienia apelacji w terminie dwutygodniowym od dnia jego otrzymania, podczas gdy na podstawie art. 518 k.p.c. , od niektórych punktów postanowienia przysługuje za­żalenie, dla których termin w art. 394 § 2 k.p.c. został określony jako jednotygodniowy. W tej sytuacji, na podstawie art. 168 i nast. k.p.c. , wnioskodawca wniósł o potraktowanie niniejszej apelacji w tych punktach odpo­wiednio jako zażaleń z wnioskiem o przywrócenie terminu. II. wniosek w zakresie ustalenia zwrotu wnioskodawcy od Spółdzielni Mieszkaniowej poniesionych przez niego kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości 300 zł. III. skonkretyzowanie zarzutów do poszczególnych punktów postanowienia Sądu Rejonowego (przedstawienie zarzutów i ich uzasadnienie z wnioskiem o zmianę) przez: 1. wniesienie zażalenia (wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu uchybionego na skutek błędnego pouczenia przez Sąd o przysługującej apelacji) na pkt 3. części 1 oraz części 2 sentencji postanowienia, odnoszących się do następujących podpunktów pkt 1 petitum wniosku o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia: - 1.1 - oryginałów wszystkich materiałów z każdej części walnego zgromadzenia spółdzielni (...) oraz kolegium walnego zgromadzenia, a w szczególności wszystkich pism kierowanych przez zarząd Spółdzielni, do walnego zgromadzenia (lub jego części), do jego komisji lub osoby funkcyjnej, oraz wszelkich protokołów - ale oprócz protokołu walnego zgromadzenia, ponieważ jego dotyczy pkt l a sentencji postanowienia; - 1.3 - nagrań wszystkich części WZ wykonanych zgodnie z § 14 regulaminu walnego zgroma­dzenia; - 1.4 - nagrań z kamer monitoringu ukazujących obraz części prezydialnej sali obrad zwłaszcza jej prawą część (patrząc od widowni) na pierwszej części walnego zgromadzenia w dniu 22 kwietnia 2013 roku, w których Sąd odrzucił wniosek. W powyższym zakresie zaskarżenia wnioskodawca podniósł zarzut naruszenie następujących przepisów prawa: - art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. (w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 7 ustawy o KRS) - przez jego zastoso­wanie z powołaniem się na niedopuszczalność drogi sądowej z uwagi na brak kognicji sądu reje­strowego w przedmiotowych sprawach oraz - art. 18 § 3 ustawy prawo spółdzielcze przez jego niezastosowanie, gdy z przepisu tego wynika dla sądu rejestrowego wprost lub po interpre­tacji usuwającej ewidentną prawną lukę konstrukcyjną - obowiązek rozpatrzenia spraw kierowa­nych na podstawie tego przepisu W związku z podniesionymi zarzutami skarżący wniósł o: - uchylenie postanowienia w zakresie pkt 3. cz. 1. oraz cz. 2 jego sentencji oraz wydanie orzeczenia co do meritum zgodnego ze wskazanymi wyżej podpunktami wniosku - lub ewentualnie - zwrócenia sprawy do sądu pierwszej instancji w celu ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu powyższych zarzutów wnioskodawca wskazał, że: po pierwsze: argumentacja Sądu odnośnie odrzucenia wniosku w powyższym zakresie jest niespój­na, gdyż Sąd w jednym miejscu uzasadnienia powołuje się na niedopuszczalność drogi sądowej z uwa­gi na brak kognicji sądu rejestrowego, ale w innym miejscu powołuje się na brak podstaw do uznania wniosku - co stanowiłoby argument dla oddalenia wniosku, nie zaś dla jego odrzucenia. Po drugie: Sąd stwierdził niedopuszczalność drogi sądowej powołując brak kognicji sądu rejestrowe­go w tego typu sprawach, gdy natomiast niedopuszczalność drogi sądowej musi wynikać z braku kognicji jakiegokolwiek sądu, a nie tylko sądu określonego rodzaju. Z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP wynika bowiem domniemanie drogi sądowej dla każdego i w każdego rodzaju sprawie, a z kolei k.p.c. w art. 1 i w art. 2 § 1 ustanawia w tym zakresie domniemanie drogi sądów powszechnych, która przysługuje we wszystkich sprawach cywilnych. Na podstawie art. 2 § 3 k.p.c. nie są rozpoznawane w postępowaniu sądowym sprawy cywilne, jeżeli przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów- zatem niedopuszczalność drogi sądowej zachodzi tylko wyjątkowo, gdy przewidują to wyraźnie przepisy szczególne - co oczywiście w tej sprawie nie zachodzi. Po trzecie: ewentualna czasowa niedopuszczalność drogi sądowej wynikająca z art. 18 § 3 ustawy Prawo spółdzielcze ustąpiła w chwili upływu rozsądnego terminu na udzielenie przez Spółdzielnię odpowiedzi na wniosek o udostępnienie materiałów (identyczny w treści co wniosek do Sądu). Według wnioskodawcy nastąpiło to w dniu 31 maja 2013 roku co zostało wyrażone w piśmie nazwanym "Oświadczenie w spra­wie braku odpowiedzi na wystąpienie o udostępnienie" złożonym do Sądu w tym właśnie dniu. Zdaniem skarżącego, okoliczność ta powinna być potraktowana przez Sąd jako ekwiwalent pisemnej odpowiedzi odmo­wnej, o której mowa w art. 18 § 3 ustawy prawo spółdzielcze , co jednak nie nastąpiło. Jest to zdanie wnioskodawcy, równoznaczne z akceptacją absurdalnej tezy, iż Spółdzielnia przez nieudzielenie odpowiedzi pisemnej na wniosek wcale, albo udzielenie jej w bardzo odległym terminie ma możliwość obstrukcji prawa członków do wystąpie­nia na drogę sądową o zobowiązanie do udostępnienia materiałów. Wnioskodawca wskazał, że na wniosek o udostępnienie materiałów Spółdzielnia nie udzieliła odpowiedzi odmownej. Pismo Spółdzielni z 18 czerwca 2013 roku, które w tej sprawie uchodzi za pisemną odpowiedź odmowną - nie zawiera w swojej treści odmowy wyrażonej expressis verbis, lecz jedynie zbędne i błędne pouczenie, że wymienione we wniosku dokumenty nie wchodzą w zakres dyspozycji art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Z kolei odmowa wyrażona przez pełnomocników Spółdzielni w piśmie z dnia 11 czerwca 2013 roku skierowanym do Sądu, we fragmencie: „Dopiero na etapie obecnego postępowania Spółdzielnia oświadcza, iż nie udostępni wnioskodawcy żądanych dokumentów z uwagi na przyczyny wskazane w niniejszym piśmie." - nie może wywoływać skutków prawnych z uwagi na to, że udzielenie w imieniu Spółdzielni odpo­wiedzi odmownej należy do zarządu, natomiast pełnomocnictwo dla adwokatów do występowania w imieniu Spółdzielni w tej sprawie przed sądem nie obejmuje upoważnienia do składania za Spółdzielnię oświadczeń właściwych dla etapu przedsądowego. Natomiast Sąd Rejonowy wcale nie powołał się na czasową niedopuszczalność drogi sądowej, natomiast w uzasadnieniu postanowienia sformułował zupełnie niezrozumiały dla wnioskodawcy wywód: „Z dokumentów załączonych do akt wynika, iż wnioskodawca otrzymał negatywną odpowiedź od zarządu dopiero w dniu 18 czerwca 2013 roku - ale złożył wniosek do sądu rejestrowego przed tym faktem. Skoro jednak otrzymana odmowa dotyczy obu pism a wnioskodawca w terminie 7 dni (pismem z dnia 19.06 br.) podtrzymał swój wcześniejszy (oraz późniejszy zmodyfikowany w dniu 14.05.2013 roku) wniosek w całości - Sąd uznał, iż tylko w obecnej sprawie istnieje możli­wość W. K. (2) dla zachowania powyższego terminu ustawowego i wydał orzeczenie merytoryczne." Po czwarte: w uzasadnieniu brak jest należytej argumentacji dla zakresowego odrzucenia wniosku. Z analizy uzasadnienia Sądu wynika, że sąd odrzucił wnioski w cytowanych punktach powołując się na art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. stanowiący, że sąd odrzuci pozew jeżeli droga sądowa jest niedopu­szczalna, który w postępowaniu przed sądem rejestrowym znajduje zastosowanie na mocy art. 7 ustawy o KRS stanowiącego, że do postępowania przed sądami rejestrowymi stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, chyba że ustawa stanowi inaczej, w związku z art. 13 § 2 k.p.c. stanowiącym, że przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Sąd nie podał, jaki zakres ustawowego upoważnienia wynika z przepisów, gdy natomiast z art. 18 § 3 ustawy Prawo spółdzielcze zd. 3 . wynika dla sądu rejestrowego obowią­zek rozpoznania spraw kierowanych do niego na mocy tego przepisu. Chodzi w nich o skontrolowanie zasadności odmowy udostępnienia przez Spółdzielnię jej członkowi pewnych dokumentów, określo­nych w zd. 1 . jako „umowy zawierane przez spółdzielnię z osobami trzecimi". Jednak literalne odczytywanie tej normy przez Sądy powodowałoby pozostawienie w systemie nieusuniętej luki prawnej (zwanej „konstrukcyjną"), co nie może być zaakceptowane z aksjologicznego punktu widzenia. Apelujący wskazał, że istnieje już orzecznictwo sądów apelacyjnych w bardzo podobnych sprawach, które wniosko­dawca w pełni akceptuje, ponieważ Sądy dostrzegły istnienie luki i jako organy odpowiedzialnie stosujące prawo poczuły się zobowiązane do jej usunięcia. I tak: - Sąd Okręgowy w Toruniu rozpatrując sprawę o sygn. akt VI Gz 127/12 o bardzo podobnej ma­terii przyjął, że w prawie istnieje luka konstrukcyjna, którą wypełnił stosując wnioskowanie z analogii ustawy z dnia 14 sierpnia 2012 roku wydał rozstrzygnięcie w uzasadnieniu, do którego wyraził cytowaną z aprobatami, (prawdopodobnie) precedensową tezę: „Na podstawie art. 18 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (tj. Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.) członek spółdzielni, któremu odmówiono otrzymania odpisu statutu i regulaminów, zaznajamiania się z uchwałami organów spółdzielni, protokołami obrad organów spółdzielni, protokołami lustracji, rocznymi sprawozdaniami finansowymi, może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia tych dokumentów." Teza ta jest zawarta w treści uzasadnienia, które wnioskodawca akceptuje w całości ponieważ dosko­nale odzwierciedla jego stanowisko w sprawie będącej dokładnie tego samego rodzaju, co niniejsza. Z uwagi na bardzo precyzyjne oddanie istoty sprawy oraz to, że niektóre wywody wspierają argumentację do innych punktów apelacji wnioskodawcy, skarżący przytoczył w całości uzasadnienie Sądu Okręgowego. - Sąd Okręgowy w Gdańsku w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 17 czerwca 2013 roku w sprawie o sygnaturze akt XII Ga 83/13 stwierdził, że: „W ocenie Sądu II instancji przyjąć należy, że skoro członek spółdzielni ma prawo weryfikacji decyzji spółdzielni odmawiającej udostępnienia umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, to tym bardziej możliwość taka powinna istnieć wobec aktów wewnętrznych spółdzielni, co do których spółdzielnia nie może odmówić wglądu w ich treść czy dostarczenia odpisów. Zakładając racjonalność działania ustawodawcy, uprawnionym jest wnioskowanie, że właśnie dlatego, że odmowa udostępnienia nie może dotyczyć innych dokumentów, za wyjątkiem - pod pewnymi warunkami - umów zawieranych z osobami trzecimi, ustawodawca nie przewidział procedury przymusowego udostępniania tych dokumentów w razie naruszenia uprawnienia członka przez spółdzielnię. Jakkolwiek w zakresie omawianej kwestii należy przyjąć istnienie luki konstrukcyjnej w regulacji dotyczącej praw członków spółdzielni, nie sposób jednak zaakceptować stanowiska prezentowanego przez skarżącą uczestniczkę postępowania, ponieważ prowadziłoby to do całko­witej uznaniowości i dowolności po stronie spółdzielni w ujawnianiu dokumentów nie będących umowami z osobami trzecimi, a tym samym zaprzepaszczenia sensu przepisu art. 18 § 2 pkt 3 prawa spółdzielczego . Nie może być bowiem tak, żeby w odniesieniu do dokumentów bardziej chronio­nych przez ustawę występowała sankcja, natomiast w przypadku materiałów w całości jawnych dla członków takiej sankcji nie było. Powyższą lukę konstrukcyjną należało w związku z tym uzupełnić poprzez zastosowanie wykładni analogia legis, gdzie podobieństwo sytuacji uzasadnia zastosowanie tego samego przepisu. Regulacja zawarta w art. 18 § 3 pr. spółdz. winna zatem znaleźć zastosowanie w razie odmowy udostępnienia przez spółdzielnię również w przypadku dokumentów niestanowiących umów z osobami trzecimi. Powyższa wykładnia leżała u podstaw rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, co zasługiwało w pełni na aprobatę Sadu II Instancji, który w pełni podziela wskazane stanowisko (por. też Krzysztof Korus [w:j Komentarz do ustawy z dnia 3 czerwca 2005 roku o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw)." Zdaniem wnioskodawcy, powyższe rozważania Sądów wykazują możliwość zaskarżenia do sądu rejestrowego odmowy udostę­pnienia dokumentów enumeratywnie wymienionych w art. 18 § 2 pkt 3 ustawy Prawo spółdzielcze . W niniejszej sprawie, zdaniem skarżącego, należy poddać analizie i rozstrzygnąć także zakres pojęciowy wyrażenia „protokół obrad walnego zgromadzenia spółdzielni", który niewątpliwie zalicza się do wymienionych w przepisie „protokołów obrad organów spółdzielni". Wyrażenie „protokół obrad walnego zgromadzenia spółdzielni" - nie zostało zdefiniowane wprost ani w u. P.s. ani w u.s.m., a więc przy interpretowaniu znaczenia tego określenia należy oprzeć się na objaśnieniach słownikowych. Według nich okazuje się, że słowo „protokół" jest wieloznaczne, ale po pominięciu znaczeń ewidentnie nierelewantnych (np. protokół: dyplomatyczny, komunikacyjny, zdawczo-odbiorczy, kontroli, etc.) do okoliczności niniejszej sprawy najlepiej odnosi się znaczenie: „rejestr, w którym dla celów dowodowych rejestruje się przebieg obrad ciała kolegialnego, zwłaszcza co do podjętych uchwał". Skoro protokół jest sporządzany do celów dowodowych, to należy mieć na uwadze przepis art. 308 § 1 k.p.c. zgodnie, z którym Sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. W świetle tego przepisu, nagranie dźwiękowe może być dowodem tzw. twardym, natomiast protokół w formie tekstowej (spis podpisany) jest dokumentem prywatnym, a jako taki, jedynie stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie (art. 245). Zdaniem apelującego, brak jest przepisu ustalającego, że rejestr może być sporządzony wyłącznie w formie dokumentu papierowego, może więc mieć każdą postać spełniającą funkcję, a wreszcie może to być forma mieszana: dokument tradycyjny z załącznikami w dowolnej formie, w szczególności w postaci plików elektronicznych utrwalonych na odpowiednich nośnikach. A więc mniej istotne jest, co formalnie jest nazywane protokołem, istotniejsze jest to, co spełnia funkcję rejestracyjną. A taką funkcję obiektywnie najlepiej spełnia wierna rejestracja, czyli nagranie co najmniej warstwy dźwiękowej z obrad. To, co w Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. jest nazywane „protokołem obrad wal­nego zgromadzenia" w istocie jest nim tylko formalnie, bowiem: - podczas wal­nego zgromadzenia nie ma protokolanta, który na bieżąco notowałby wszystkie wypowiedziane słowa, wierny protokół, który powstaje podczas wal­nego zgromadzenia, to protokół dźwiękowy w postaci pliku z rejestracją wszystkiego, co uchwycą mikrofony (jest on nazywany „nagraniem", ale falsa demonstratio non nocet), - protokół tradycyjny powstaje później na podstawie protokołu dźwiękowego - w swojej istocie jest więc transkrypcją protokołu dźwiękowego. Wnioskodawca zauważył, że wprowadzenie w Spółdzielni rejestracji przebiegu obrad Wal ­nego Zgromadzenia wyprzedziło o kil­ka lat rozwiązanie wprowadzone ustawą z dnia 29 kwietnia 2010 roku o zmianie ustawy - Kodeks postę­powania cywilnego, znane pod popularną nazwą e-protokołu posiedzeń sądu w sprawach cywilnych. Skarżący w apelacji przytoczył treść art. 157 § 1, art. 9 § 2, art. 525 k.p.c. Zdaniem skarżącego, protokół to zapis dźwięku dostępny dla stron i uczestników postępowania. Zatem z powyższego jasno wynika, że protokół dźwiękowy jako jedyna podstawa weryfikacji protokołu tradycyjnego nie powinien być likwidowany, lecz powinien zostać do niego załączony - a jako załą­cznik powinien być objęty udostępnieniem w ramach protokołu. Z kolei, w ocenie wnioskodawcy, na przebieg obrad walnego zgromadzenia w szczególności mają znaczący wpływ wszelkie kierowane do niego i odczytywane na forum teksty z wcześniej przygotowanych pism, oraz udzielane na bieżąco opinie prawne, których treść oczywiście znajduje się w protokole dźwiękowym i powinna być także zawarta w protokole tradycyjnym jako jego wiernej transkrypcji. Jednak nie zawsze tak jest, bo to zależy od osoby sporządzającej transkrypcję, która jest pracownikiem biura spółdzielni kontrolo­wanym przez prezesa zarządu. Taka praktyka powoduje, że w Spółdzielni protokołem wal­nego zgromadzenia rządzi pre­zes - co jest zupełnie nie do przyjęcia, bowiem protokół powinien być zatwierdzany przez to gremium, którego dotyczy, a nie przez członków innych gremiów. Dlatego wszelkie pisma kierowane do zgromadzenia oraz wszelkie dokumenty wytwarzane podczas niego, np. protokoły podkomisji mandatowo-skrutacyjnych, wyborczych, obrad Przewodniczących wszystkich części wal­nego zgromadzenia (zwanego kolegium wal­nego zgromadzenia) powinny wchodzić w skład protokołu tradycyjnego jako załączniki, i jako takie powinny być objęte udostępnieniem w ramach protokołu. W niniejszej sprawie wszystkie materiały objęte wnioskiem o zobowiązanie do udostępnienia doty­czą walnego zgromadzenia, a więc przejawu działania spółdzielni jako korporacji, zatem jako materia­ły dokumentujące działania członków jak żadne inne (np. wytwarzane przez biuro) stanowią ich bezpośrednią własność. Sąd zatem powinien mieć na uwadze zapotrzebowanie na odpowiednie roz­strzygnięcie niniejszych kwestii wobec realiów świata spółdzielczego, w którym wobec ewidentnie niepełnej regulacji ustawowej powstają konflikty na tle reglamentacji praw członków przez władze spółdzielni. W takiej sytuacji wyzwaniem dla sądów stosujących obecne przepisy prawa jest taka ich interpretacja, aby pozostając w zgodzie ze wszelkimi zasadami stosowania prawa jednocześnie spro­stać słusznym oczekiwaniom społecznym. Oczekiwanie wnioskodawcy w niniejszej sprawie jest z nimi zgodne. 2. Apelację na pkt 2. cz. 1. sentencji postanowienia - odnoszącego się do lit. d żąda­nych warunków udostępnienia w petitum wniosku (nieodpłatność udostępnienia), w którym Sąd oddalił wniosek o nieodpłatne uzyskanie kopii dokumentów z pkt l a i l b sentencji postanowienia z następującym uzasadnieniem: „Ustawodawca zastrzegł, że koszty sporządzania odpisów i kopii tych dokumentów pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie i dlatego sąd oddalił wniosek o nieodpłatne uzyskanie kopii dokumentów." Apelujący zarzucił postanowieniu w powyższym zakresie naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 8 1 ust. 1 i 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przez ich zastosowanie, podczas gdy są one w sprawie nierelewantne; - art. 18 § 2 pkt 3 ustawy prawo spółdzielcze , przez jego niezastosowanie, gdy natomiast jest on właściwy w tej sprawie. Apelujący podnosząc powyższe zarzuty wniósł o: - uchylenie postanowienia Sądu I instancji w zakresie pkt 2 cz. 1 oraz wydanie orzeczenia co do meritum zgodnego z wnioskiem, czyli nadanie cechy nieodpłatności udostępnieniu materiałów z walnego zgromadzenia oraz umów z kancelariami adwokackimi - lub ewentualnie - zwrócenia sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. W uzasadnieniu do powyższych zarzutów wnioskodawca podniósł, że Sąd I instancji błędnie zastosował przepis art. 8 1 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych ustanawiający obowiązek pokrycia przez członka spółdzielni mieszkaniowej kosztów sporządzenia na jego wniosek kopii wyspecyfikowanych dokumen­tów, które chce „otrzymać na własność" błędnie przyjąwszy uprzednio, że wnioskodawca chciał skorzystać z art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych ustanawiającego dla członka spółdzielni mieszkaniowej prawo do otrzymania (na wcześniej złożony wniosek, czyli niejako „na zamówienie") „kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finan­sowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi" gdy natomiast wniosek był sformułowany inaczej, bo nie chodziło w nim o realizację prawa do otrzymania kopii dokumentów lecz o realizację prawa do zaznajomienia się w wyraźnie wyartykułowa­nej we wniosku formie „do wglądu" (lit. b warunków udostępnienia petitum wniosku), a więc o realiza­cję prawa członka spółdzielni ustanowionego w art. 18 § 2 pkt 3 ustawy prawo spółdzielcze . Przepis ten został powołany w pierwszym zdaniu uzasadnienia do stanowiska wyrażonego w piśmie z dnia 15 lipca 2013 roku (nazwa­nym „Odpowiedź wnioskodawcy"). W piśmie tym znalazło się także sformułowanie: „Zaznaczam, że nie chodzi mi o dostarczenie kopii ww. dokumentów...". Zdaniem skarżącego, zakres pojęcio­wy określonego w ww. przepisie ustawy prawo spółdzielcze prawa członka spółdzielni „do zaznajamiania się" z określo­nymi dokumentami jest równoważny wyraźnie wyartykułowanemu we wniosku żądaniu zobowiązania spółdzielni do „udostępnienia do wglądu" dokumentów - gdyż oba one odnoszą się do czynności odczytania dokumentu, który po jej wykonaniu nie jest zabierany przez zainteresowanego członka, lecz jest zwracany do zasobów Spółdzielni. W takiej sytuacji Sąd I instancji powinien był zastosować przepis art. 18 § 2 pkt 3 ustawy prawo spółdzielcze przyzna­jący członkom spółdzielni wszelkich rodzajów (a więc także mieszkaniowych) prawo do zaznajamia­nia się z aktami i dokumentami, a więc bez odpłatności za udostępnienie dokumentów w trybie „do przeglądu". Sąd natomiast w uzasadnieniu tylko przytoczył brzmienie tego przepisu, ale - nie wyjaśnia­jąc przyczyn - nie zastosował go ani wprost, ani do jakiegokolwiek wywodu. Powyższe uzasadnienie wnioskodawcy oparte jest na tezie, że członek spółdzielni mieszkaniowej ma możliwość skorzystania wedle własnego wyboru: - z prawa do zaznajamiania się z dokumentami ustanowionego w art. 18 § 2 pkt 3 ustawy prawo spółdzielcze lub - z prawa do otrzymywania kopii dokumentów ustanowionego w art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych Teza ta, zdaniem skarżącego, znajduje uzasadnienie w następującym wywodzie: - ustawa z dnia 16 września 1982 roku prawo spółdzielcze (dalej także u. P.s. ), która weszła w życie z dniem 1 stycznia 1983 roku w dziale III ustawy nazwanym: członkowie, ich prawa i obowiązki w art. 18 stanowiła, że członek spółdzielni ma prawo korzystać ze świadczeń spółdzielni określo­nych w statucie - co nie określało żadnych szczególnych uprawnień odnośnie otrzymywania informa­cji przez członka spółdzielni; - ustawa z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (dalej także u.s.m.), która we­szła w życie 24 kwietnia 2001 roku) dedykowana wyłącznie spółdzielniom mieszkaniowym, nie zawierała regulacji odnośnie uprawnień informacyjnych, natomiast w art. 1 ust. 7 zawiera przepis odsyłający, stanowiący że w zakresie nieuregulowanym w ustawie do spółdzielni mieszkaniowej stosuje się przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 roku - Prawo spółdzielcze ; - ustawą z dnia 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektó­rych innych ustaw (...), która weszła w życie 22 lipca 2005 roku, art. 18 u.P.s. został rozbudowany do kilku paragrafów, z których pierwsze cztery dotyczą praw członka spółdzielni (każdego rodzaju). Zdaniem skarżącego, ustanowione w § 2 pkt 3 prawo członka spółdzielni do zaznajamiania się z - objętymi jego za­interesowaniem - uchwałami lub dokumentami z rodzaju określonego w tym przepisie, to prawo do poznania jego pełnej treści, co implikuje po stronie spółdzielni obowiązek respektowania tego prawa przez umożliwienie jego pełnej realizacji. Obowiązek ten może być spełniony poprzez: 1/ umożliwienie jej członkowi odczytania oryginału wskazanego dokumentu, a więc zapewnienia bez­pośredniego dostępu do niego, czyli "do wglądu"; w tej opcji: - spółdzielnia nie ma obowiązku sporządzania kopii udostępnianych dokumentów w celu wydania go członkowi; - w spółdzielni nie są generowane koszty reprodukcji, nie ma więc „kosztów do poniesienia", a do pobierania opłat za samo umożliwienie odczytania dokumentu spółdzielnia nie ma podstaw; - członek spółdzielni ma prawo sporządzania notatek, czyli wyciągów a nawet całkowitego odpisu, a spółdzielnia oczywiście nie ma obowiązku potwierdzania ich za zgodność z oryginałem; 2) udostępnienie „do wglądu" wiernej kopii ze zbioru kopii dokumentów specjalnie urządzonego w celu realizacji prawa wynikającego z przepisu art. 18 ust. 2 pkt 3 u.P.s. , czyli „do zaznajamiania się" przez każdego zainteresowanego członka; w szczególności może to być zbiór obrazów stron dokumentów, które mogą być udostępnione na urządzeniu ekranowym spółdzielni lub przez zamieszczenie na stronie internetowej dostępnej dla członków spółdzielni, lub na oba sposoby jednocześnie; 3) udostępnienie (jak powyżej) wyłącznie wiernej treści dokumentu (odpisu), np. w formie pliku tekstowego. W dwóch ostatnich pozycjach Spółdzielnia musi jednak respektować żądanie członka spółdzielni udo­stępnienia mu oryginału dokumentu - w celu porównawczego sprawdzenia wierności kopii lub odpisu. Wnioskodawca zauważył, że za odpis dokumentu może być uważana także jego wierna kopia grafi­czna, z czego wynika, że odpisem może być fotografia oryginału. W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 27 stycznia 2006 r. w sprawie III CK 369/05 Sąd Najwyższy stwierdził, iż: „odpisem w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego , w tym odpisem orzeczenia w rozumieniu art. 140 k.p.c. , jest dokument wiernie odzwierciedlający treść oryginału orzeczenia albo jego kopia. Dokument ten nie musi być uwierzytelniony lub poświadczony za zgodność." Ustawą z dnia 14 czerwca 2007 roku o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmia­nie niektórych innych ustaw (...), która weszła w życie w dniu 31 lipca 2007 r. : a) w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych , został dodany Rozdział 1 1 Prawa członków spółdzielni mieszkaniowej- w którym m.in. znalazł się następujący artykuł 8 1 . b) w ustawie Prawo spółdzielcze zmieniony został art. 18 § 2 pkt 3 przez dodanie w nim odesłania: [§ 2. Członek spółdzielni ma prawo: (...)] 3) otrzymania odpisu statutu i regulaminów, zaznajamiania się z uchwałami organów spółdzielni, protokołami obrad organów spółdzielni, protokołami lustracji, rocznymi sprawozdaniami finansowymi, umowami zawieranymi przez spółdzielnię z osobami trzecimi, z zastrzeżeniem art. 8 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2003 r., nr 119. poz. 1116, z późn. zm.). Zdaniem apelującego, znaczenie tak użytego wyrażenia „z zastrzeżeniem" nie zostało zdefiniowane ani w przedmiotowych ustawach ani w żadnym przepisie prawa odnośnie powszechnego znaczenia w języku legislacyjnym. W szczególności definicji takiej nie zawiera rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 roku w sprawie "Zasad techniki prawodawczej", które o odesłaniach stanowi następująco: §156 1. Jeżeli zachodzi potrzeba osiągnięcia skrótowości tekstu lub zapewnienia spójności regulowa­nych instytucji prawnych, w akcie normatywnym można posłużyć się odesłaniami. 2. Jeżeli odesłanie stosuje się tylko ze względu na potrzebę osiągnięcia skrótowości tekstu, w przepisie odsyłającym jednoznacznie wskazuje się przepis lub przepisy prawne, do których się odsyła. 3. Jeżeli odesłanie służy przede wszystkim zapewnieniu spójności regulowanych w tym akcie instytucji prawnych, w przepisie odsyłającym wskazuje się zakres spraw, dla których następuje odesłanie, oraz jednoznacznie wskazuje się przepis lub przepisy prawne, do których się odsyła. 4. Jeżeli daną instytucję prawną reguluje się całościowo, a wyczerpujące wymienienie przepisów prawnych, do których się odsyła, nie jest możliwe, można wyjątkowo odesłać do przepisów określonych przedmiotowo, o ile przepisy te dadzą się w sposób niewątpliwy wydzielić spośród innych; przepis odsyłający formułuje się w postaci: "Do (określenie instytucji) stosuje się odpowiednio przepisy o (przedmiotowe określenie przepisów). W ocenie wnioskodawcy, odesłanie zastosowane w przepisie art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. ma konstrukcję opisaną w ustępie drugim. Wynika z tego tylko tyle, że prawodawcy chodziło wyłącznie o osiągnięcie skrótowości tekstu, co nie wyjaśnia sposobu interakcji przepisów między którymi następuje odesłanie. Na temat wyrażenia „z zastrzeżeniem" opinię przedstawiła Pani A. C. , sekretarz Komisji Języka (...) w Radzie Języka Polskiego powołanej przez Prezydium Polskiej Akademii Nauk. Opinia ta została opublikowana w Komunikatach RJP nr l(16)/2005 oraz jest dostępna na stronie internetowej Rady: „W ostatnich kilku latach wytworzył się taki zwyczaj legislacyjny, że co najmniej niektóre z przepisów modyfikujących wskazuje się przez użycie, w przepisie centralnym, wyrażenia „z zastrzeżeniem", wskazując (co najmniej niektóre) przepisy modyfikujące przepis centralny. To, czy w efekcie uwzględnienia przepisu modyfikującego powstanie sytuacja zwężenia zakresu obowiązków zawartych w przepisie centralnym, czy ich rozszerzenie, zależy od treści tego przepisu, którego uwzględnienie owo zastrzeżenie wymaga. [...]". Zatem wyrażenie „z zastrzeżeniem [przepisu]" jest zwróceniem uwagi na istnienie innego, wskazanego w tym zwrocie przepisu, który także powinien być uwzględniony przy odtwarzaniu normy regulującej materię w szczególnym obszarze, ale samo to wyrażenie nie określa sposobu oddziaływania na siebie obu przepisów, a w szczególności tego, czy przepis do którego następuje odesłanie ma zastąpić prze­pis centralny, czy też ma go uzupełnić. Właściwy sposób uwzględniania obu przepisów powinien wynikać kontekstowo ze specyfiki regulacji, koniecznie jest także uwzględnienie reguł wykładni. Reguły kolizyjne należy stosować dla zapobieżenia sytuacji, w której na określonym obszarze regu­lacji miałyby jednocześnie działać normy ze sobą sprzeczne. Ale w omawianym przypadku regulowaną materią są prawa podmiotowe, które już co do samej zasady mogą być kumulowane bez powo­dowania stanu sprzeczności. Szczegółowa analiza przypadku także prowadzi do wniosku o niesprzeczności przedmiotowych norm. Brak jest bowiem jakiegokolwiek, a tym bardziej aksjologicznego uza­sadnienia, że przyznanie prawa do otrzymania kopii dokumentu powinno wykluczać prawo do zazna­jomienia się z dokumentem, zwłaszcza, że to drugie jest niezbędne członkowi spółdzielni mieszkanio­wej do podjęcia decyzji o wydaniu zlecenia wykonania kopii. Takie podejście jest wspierane przez regułę instrumentalnego nakazu, czyli zasadę według której, jeśli ustawodawca nakazał osiągnię­cie jakiegoś stanu, to tym samym nakazał czynienie wszystkiego, co jest przyczynowo konieczne do osiągnięcia tego stanu. Gdyby przy niesprzecznych normach prawodawca chciał z jakichś względów wyłączyć ze stosowa­nia normę ogólną w wyodrębnionym obszarze, wówczas powinien określić to expressis verbis używa­jąc odpowiedniej formuły, np. konstrukcji rodzaju: „na obszarze ogólnym O obowiązuje norma N (ogólna), ale za wyjątkiem pewnego podobszaru o (szczególnego), na którym obowiązuje wyłącznie norma n (szczególna). Ewidentne jest, że przy odesłaniu z art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. do przepisu art. 8 1 ust. 1 u.s.m. ustawodawca nie użył konstrukcji, która w sposób niebudzący wątpliwości wyłączałaby stosowanie przepisu, z którego nastąpiło odesłanie. Reguła prawna lex specialis derogat legi generali - to zasada prawna rozstrzygająca, że gdy dwa przepisy prawa pochodzące z aktów prawnych o tej samej mocy - np. z dwóch ustaw obowiązujących w tym samym czasie - regulują ten sam zakres materii, to prawo o większym stopniu szczegółowości, należy stosować przed prawem ogólniejszym. Jeżeli jednak nie da się stwierdzić sprzeczności wynikających z tych przepisów norm ani ustalić, która z norm bardziej szczegółowo reguluje daną materię, wówczas brak jest podstaw do stosowania tej reguły kolizyjnej. W takiej sytuacji przepisy szczególne powinny być stosowane równolegle z przepisami ogólnymi jako ich rozszerzenie. Zdaniem skarżącego, w rozpatrywanym przypadku nie daje się ustalić, która z norm bardziej szczegółowo reguluje mate­rię, gdyż analiza porównawcza zakresów regulowanej materii oraz sposobu uregulowania na­kazuje dostrzec, że zachodzi sytuacja przedstawiona obrazowo w tabeli. Jej opis jest następujący: Tabela obrazująca obszary i zakresy regulowanej materii ⚫ w art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. uregulowana jest dla członków spółdzielni każdego rodzaju materia dostępu do: - w pierwszej części przepisu - informacji o treści statutu oraz regulaminów, jako: prawo otrzymania odpisów statutu i regulaminów - przy czym w całej ustawie nie została uregulowana kwestia od­płatności za otrzymane odpisy - co stwarza dowolność regulacji wewnętrznych w spółdzielniach rodzaju „niemieszkaniowego", - w drugiej części przepisu - informacji o treści aktów i dokumentów rodzajowo wymienionych w katalogu jako: prawo zaznajamiania się z nimi - co na podstawie brzmienia art. 18 § 3 należy tłumaczyć jako prawo do (co do zasady nieodpłatnego) wglądu w dokumenty, przy czym ten ostatnio wymieniony przepis ustanawia możliwość kontrolowanej przez sądy rejestrowe odmowy wglądu do umów; ⚫ w art. 8 1 ust. 1 u.s.m. uregulowana jest dla członków spółdzielni mieszkaniowych materia dostępu do: - w pierwszej części przepisu - informacji o treści statutu oraz regulaminów jako: prawo otrzymania odpisów statutu i regulaminów - przy czym w art. 8 1 § 2 została wyraźnie określona nieodpła­tność za odpisy statutu i regulaminów - co jako przepis semidyspozytywny wyznacza minimalną granicę ochrony dla członków spółdzielni mieszkaniowych w tym obszarze, - w drugiej części przepisu - informacji o treści aktów i dokumentów rodzajowo wymienionych w katalogu (bardzo zbliżonego do katalogu z u. P.s. - z tą tylko różnicą, że w tym katalogu dodatko­wo występują faktury) jako: prawo otrzymania kopii - przy czym z brzmienia z art. 8 1 § 2 wynika, że po uprzednim zapłaceniu ceny narzuconej przez spółdzielnię za sporządzenie tych kopii na zamówienie członka. Zdaniem skarżącego, stwierdzić zatem należy, że (pomimo pewnych różnic) zarówno w pierwszych jak i w drugich częściach obu przepisów uregulowany został odpowiednio jednakowy obszar materii w sposób całkowicie niesprzeczny oraz w sposób nieodróżniający się szczegółowością - co sprawia, że jedyny uprawniony wniosek polega na stwierdzeniu, że członkowie spółdzielni mieszkaniowych mają prawa przynależne członkom spółdzielni każdego rodzaju, natomiast uprawnieniem wyjątkowym dla nich jest: - nieodpłatność prawa do otrzymania kopii (odpisów) statutu i regulaminów, - prawo do otrzymania kopii innych aktów i dokumentów z katalogu (wyjątkowo także faktur) sporzą­dzonych na zamówienie, odpłatnego „po kosztach" (które nie koliduje z prawem do nieodpłatnego wglądu do nich). Powyższe wnioski o braku zastosowania reguły lex specialis... wyjaśniają także, dlaczego prawodawca zmieścił w art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. odesłanie do art. 8 1 ust 1 , chociaż mogłoby się wydawać, że skoro istnieje ten ostatni przepis, to na podstawie art. 1 ust. 7 u.s.m. jako lex specialis wyłącza on stosowa­nie przepisu art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. do spółdzielni mieszkaniowych i odesłanie jest niecelowe. Po prostu prawodawca dostrzegł, że przepis art. 1 ust. 7 u.s.m., który ustanawia zasadę, że u.s.m. jest zbiorem przepisów szczególnych wobec u. P.s. - w tym przypadku nie działa, bowiem art. 8 1 ust. 1 nie jest lex specialis w takim rozumieniu, które nakazywałoby zastąpienie nim przepisu ogólnego art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. , gdyż przepisy te są równorzędne co do szczegółowości. A skoro odesłanie zostało zamieszczone, to na podstawie wyników poprzednich rozważań należy przyjąć, że nie jest ono zastępujące (a tym samym wyłączające), lecz rozszerzające (uzupełniające). Zdaniem apelującego, do takiego samego wniosku prowadzi także inna ścieżka rozumowania. Należy bowiem zau­ważyć, że takie odesłanie jak w art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. nie zostało zamieszczone w § 3 tego artykułu (spółdzielnia może odmówić członkowi wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi...) - a więc ten przepis dla członków spółdzielni mieszkaniowych pozostał niezmieniony, bo u.s.m. nie reguluje ta­kiej materii. Skoro zatem zachował się zwrot świadczący o istnieniu dla członka spółdzielni mieszkanio­wej prawa „wglądu do umów" (bo tylko z niego może wynikać dla spółdzielni prawo odmowy wglądu do umów), to wynika z tego, że pomimo odesłania do art. 8 1 ust. 1 u.s.m., dla członków spółdzielni mieszkaniowych zostało zachowane prawo do „zaznajamiania się przez wgląd" także w stosunku do innych aktów lub dokumentów wymienionych w katalogu przepisu art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. Z kolei kon­sekwencją przyjęcia odmiennej interpretacji, takiej mianowicie, że do członków spółdzielni mieszkanio­wych nie ma zastosowania art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. - - byłby wniosek o braku zastosowania wobec nich także przepisu art. 18 § 3 u.P.s. - - a więc brak możliwości odmowy członkom spółdzielni mieszkanio­wej wglądu do umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi oraz brak możliwości zaskar­żania odmowy do sądu rejestrowego. Dodatkowym argument przemawiającym za słusznością rozpatrywanej tezy, w ocenie wnioskodawcy, jest okoliczność, że w cytowanym już (na str. 4 i nast.) uzasadnieniu do wyroku z dnia 14 sierpnia 2012 roku w sprawie sygn. VI Gz 127/12 dotyczącej członków spółdzielni mieszkaniowej Sąd Okręgowy w Toruniu wypowiedział się m.in. w sposób następujący: „(...) Sąd rejestrowy ponownie badając sprawę powinien ocenić, czy członkom spółdzielni (wnio­skodawcom) odmówiono otrzymania odpisów, względnie możliwości zapoznania się z doku­mentami żądanymi od Spółdzielni i czy realizacja uprawnień członków spółdzielni wynikająca z art. 18 § 1 pkt 3 pr. spółdz. i art. 8 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, wobec nieuza­sadnionej odmowy Spółdzielni musi nastąpić w trybie sądowym art. 18 § 3 pr. spółdz. (...)" Biorąc pod uwagę wyniki powyższych rozważań skarżący stwierdził, że pogłębiona interpretacja przepisów prowadzi do wniosku, iż członek spółdzielni mieszkaniowej może korzystać zarówno z prawa ustanowionego w art. 8 1 ust. 1 u.s.m. jak i w art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. - wedle swoje­go swobodnego wyboru. Pomimo zasadności powyższej konstatacji forsowana jest nieuzasadniona teza, że przepis z art. 8 1 ust. 1 u.s.m. jako przepis szczególny wobec przepisu art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. wyłącza stosowanie tego drugiego do członków spółdzielni mieszkaniowej. Takie podejście sprawia, że uprawnienie informacyj­ne członków doznaje osłabienia przez to, że nie mając wglądu do dokumentów, nie można precyzyjnie złożyć zamówienia. W skrajnym przypadku prowadzi to do absurdu polegającego na tym, że członek chcący uzyskać wiedzę o zasobach dokumentów musiałby zlecać kopiowanie wszystkich dokumentów ponosić narzucane, bardzo znaczne koszty. Taką właśnie interpretację konsekwentnie forsuje Spółdzielnia (uczestnik postępowania) i odmawia członkom wglądu do protokołów, oferując jedynie możliwość ich kupna. Za kopię protokołu walnego zgromadzenia z kwietnia 2013r., udostępnianego poprzez internetowe łącze (dostępne dla członków po zalogowaniu), w formie pliku zawierającego komplet protokołów z 6 części WZ żąda uprzedniej zapłaty. Jest to jedyna opcja, bowiem nie ma możliwości uprzedniego przejrzenia na ekranie tego dokumentu w celu wyboru interesujących fragmentów, ani nie ma możliwości kupna części protokołu. Wnioskodawca przytoczył cytat z aktualnej oferty na stronie internetowej: "Protokół Walnego Zgromadzenia Członków S.M. (...) odbytego w dniach: 22, 23, 24, 25, 26, 29 kwietnia 2013 r. PDF [689.7 kB] Zapłać teraz on-line [cena: 576,00 zł]". Zdaniem skarżącego, jest to dowód na to, że spółdzielnia ewidentnie narusza prawo członka spółdzielni ustanowione w art. 18 § 2 pkt 3 u.P.s. i stosujące się do członków spółdzielni mieszkaniowych. Wobec powyższego, rozstrzygnięcie sądu I instancji niczego w tym zakresie materii nie zmienia, a na­wet przysądza od Spółdzielni mniej niż Sąd sam bezpośrednio oferuje w sferze realizacji uprawnień informacyjnych. Sąd rejestrowy bowiem na mocy art. 9 ust. 1 ustawy o KRS prowadzi akta rejestrowe Spółdzielni, a na mocy art. 10 ust. 1 powołanej ustawy który stanowi, że [każdy ma prawo przeglądania akt rejestrowych podmiotów wpisanych do Rejestru [...], udostępnia te akta do wglądu z możliwością fotografowania interesujących stron. W skład tych akt wchodzą protokoły walnych zgromadzeń, a więc także protokół walnego zgromadzenia spółdzielni, które odbyło się w kwietniu 2013 roku. Apelujący w apelacji zacytował postanowienia z „Załącznika do Zarządzenia Nr 147/2012 REGULAMIN CZYTELNI AKT KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO oraz REJESTRU ZASTAWÓW W SĄDZIE REJONOWYM DLA M. ST. WARSZAWY W WARSZAWIE (...) dotyczące wykonywania fotokopii dokumentów znajdujących się w aktach, (...) i zamawiania kserokopii lub odpisów dokumentów z akt rejestrowych. 3. wniesienie zażalenia na pkt 3. cz. 3. sentencji postanowienia - odnoszącego się do lit. a-d warunków udostępnienia określonych w petitum wniosku - w którym Sąd odrzucił wniosek w zakresie sposobu udostępnienia dokumentów i nagrań, uzasadniając, że nie mają żadnych podstaw prawnych. Wnioskodawca zarzucił postanowieniu w powyższym zakresie pogwałcenie: - reguły instrumentalnego zakazu oraz - reguły instrumentalnego nakazu przez ich niezastosowanie, gdy mają one w sprawie pierwszorzędne znaczenie. Formułując powyższe zarzuty wniósł o: - uchylenie postanowienia sądu I instancji w zakresie pkt 3 cz. 3 sentencji oraz - wydanie orzeczenia co do meritum zgodnego z wnioskiem, czyli nadania udostępnieniu cech wyspe­cyfikowanych we wniosku w lit. a—d - lub ewentualnie - zwrócenia sprawy do ponownego rozpo­znania przez sąd pierwszej instancji. W uzasadnieniu do powyższych zarzutów wskazał, że jak wykazano to w punktach poprzedzających, udostępnieniu podlegają różne „materiały". Sąd I in­stancji błędnie zakwalifikował precyzyjne określenie sposobu ich udostępnienia jako odrębny wniosek podlegający rozpatrzeniu przez Sąd, gdy natomiast było to jedynie dookreślenie, co należy rozumieć przez używane - jako kluczowe w tej sprawie- wyrażenie „udostępnienie". W tej sprawie jest to kwe­stia kluczowa, bowiem to wyrażenie może być biegunowo różnie interpretowane przez obie strony sporu: zobowiązaną i uprawnioną. Osoby wchodzące w skład władz Spółdzielni mają stosunek nega­tywny do informacyjnego prawa członków i wykorzystują wszelkie możliwości by dokonać obstrukcji tego prawa. W takiej sytuacji samo zobowiązanie Spółdzielni do udostępnienia materiałów bez dookreślenia warunków na których ma to nastąpić z pewnością spowodowałoby powstanie kontrowersji i konfliktu, których rozwiązanie byłoby konieczny na drodze następnego postępowania sądowego. Ponieważ oznaczałoby to brak pragmatyki rozstrzygnięcia w tym postępowaniu, to w tym stanie rzeczy wszystkie wnioskowane warunki są niezbędne. Relewantny fragment wniosku w tej sprawie brzmiał następująco: „Chodzi o bezwarunkowe udostępnienie powyższych materiałów kompletnych i bez jakichkolwiek ingerencji w treść, z następującymi obwarowaniami: 1. w swobodnie wybranych przeze mnie dniach roboczych dla biura Spółdzielni, w czasie do 3 godzin dziennie, 2. do wglądu, z prawem do kopiowania, w tym do przegrywania, skanowania lub fotografowania, 3. wraz z urządzeniem umożliwiającym odtworzenie i/lub kopiowanie na własny nośnik (w przypadku nagrań) i instrukcją obsługi (w miarę potrzeby przeze mnie definiowaną), 4. nieodpłatnie, zwłaszcza w zakresie zużytej energii elektrycznej i użytej aparatury należącej do Spółdzielni." przy czym aspekt nieodpłatności z lit. d w pewnym zakresie został omówiony w punkcie 2 pisma. Uzasadnienia kolejnych dookreśleń jest następujące. Żądanie: ⚫ „bezwarunkowego udostępnienia" - jest zasadne, bo prawo, to prawo bez jakichkolwiek warunków ⚫. ⚫ powodujących, że prawo doznaje istotnego uszczknięcia lub całkowitej obstrukcji - - chodzi tu o ustanowienie ogólnej reguły interpretowania przyznanego prawa do udostępnienia; ⚫ „... materiałów kompletnych i bez jakiejkolwiek ingerencji w treść" - jest zupełnie oczywiste i jako takie nie wymaga objaśnienia; ⚫ "a) w swobodnie wybranych przeze mnie dniach roboczych dla biura Spółdzielni, w czasie do 3 go­dzin dziennie" - jest zasadne, aby poprzez wyznaczenie bardzo krótkiego przedziału czasu w porze niedogodnej lub gdy realizacja prawa jest niemożliwa, nie doszło do obstrukcji prawa; ⚫ "b) do wglądu, z prawem do kopiowania, w tym do przegrywania, skanowania lub fotografowania" - jest zasadne, bo prawo do udostępnienia w trybie „do wglądu" zostało wykazane w poprzednich punktach, natomiast kopiowanie jest uprawnieniem paralelnym do zlecania spółdzielni wykonania kopii, tyle tylko, że w tym przypadku chodzi o wykonanie tej czynności we własnym zakresie (bez ponoszenia kosztów); ponadto jest to rozwinięcie prawa do wykonywania wypisów lub odpisów, które stanowi immanentną cechę prawa do wglądu, ⚫ "c) wraz z urządzeniem umożliwiającym odtworzenie i/lub kopiowanie na własny nośnik (w przy­padku nagrań) i instrukcją obsługi (w miarę potrzeby przeze mnie definiowaną)" - jest zasadne, zwłaszcza co do nagrań z kamer monitoringu, które mogłyby wymagać specjalistycznej aparatury; ⚫ "d) nieodpłatnie, zwłaszcza w zakresie zużytej energii elektrycznej i użytej aparatury należącej do Spółdzielni" - jest zasadne, aby przez narzucenie absurdalnych warunków odpłatności za energię lub za użycie aparatury, której użycie jest konieczne do odtworzenia, nie doszło do obstrukcji uprawnienia; Jak wynika z powyższej argumentacji, przyznanie powyższych warunków jest równoznaczne z zastoso­waniem w niniejszej sprawie: - reguły instrumentalnego zakazu - ustanawiającą zasadę, że jeżeli prawodawca dał komuś prawo do czegoś, to tym samym milcząco ustanowił zakaz erga omnes czynienia czegokolwiek, co niweczyłoby możliwość korzystania z podmiotowego prawa przyznanego expressis verbis - oraz reguły instrumentalnego nakazu - czyli zasadę, według której, jeśli ustawodawca nakazał osiągnięcie jakiegoś stanu, to tym samym nakazał czynienie wszystkiego, co jest przyczynowo konieczne do osiągnięcia tego stanu. Pogwałcenie tych zasad w niniejszej sprawie jest niedopuszczalne, gdyż ustanawiają one warunki konieczne do realizacji uprawnienia. 4. Wniesienie zażalenia na pkt 3. cz. 4. sentencji postanowienia, odnoszącej się do punktu 2. petitum wniosku (dotyczącego udzielenia zabezpieczenia wniosku przez wydanie zakazu kasowania jakichkolwiek materiałów z walnego zgromadzenia), w którym: Sąd odrzucił wniosek „...o zabezpie­czenie wniosku przez zakaz kasowania materiałów z [WZ]" z uzasadnieniem, że: „Sąd oddalił wnio­sek co do pkt 3 [oczywiście winno być „co do pkt 2"] wniosku - gdyż w nieprocesowym postępowaniu rejestrowym nie mają zastosowania przepisy o zabezpieczeniu powództwa." Wnioskodawca zarzucił postanowieniu w powyższym zakresie naruszenie przepisów prawa: - art. 694 1 i nast. k.p.c. (o postępowaniu rejestrowym) - przez ich zastosowanie; - art. 730 i nast. k.p.c. (o zabezpieczeniu powództwa) - przez ich niezastosowanie. Podnosząc powyższe zarzuty wniósł o: - uchylenia postanowienia Sądu I instancji w zakresie pkt 3 cz. 4 sentencji - oraz - przeprowadzenia - zgodnie z wnioskiem złożonym do Sądu w dniu 6 sierpnia 2013 r. (a który został przez Sąd I instancji zupełni zignorowany) weryfikacji treści oświadczenia oraz wariantowo: ⚫ w przypadku, gdyby oświadczenie o zlikwidowaniu nagrań okazało się fałszywe - wydania orzeczenia co do meritum zgodnego z wnioskiem, czyli udzielenia zabezpieczenia wniosku przez wydanie Spół ­dzielni zakazu kasowania jakichkolwiek materiałów z walnego zgromadzenia z kwietnia 2013 r. do czasu uprawomocnienia się rozstrzygnięcia niniejszej sprawy; ⚫ w przypadku potwierdzenia, że nagrania zostały zlikwidowane - przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego okoliczności i motywy zlikwidowania nagrań z WZ oraz - - wydania orzeczenia, że w niniejszej sprawie - na wniosek o udzielenie zabezpieczenia przez wydanie zakazu kasowania jakich­kolwiek materiałów z walnego zgromadzenia spółdzielni, złożony w dniu 7 ma-ja 2013 r. - Sąd pierwszej instancji powinien był udzielić wnioskowanego zabezpieczenia w terminie do 14 maja 2013 r. - ale zamiast tego niezgodnie z prawem odrzucił wniosek w tym zakresie z dwumiesię­cznym - a więc bardzo znacznym - opóźnieniem, co umożliwiło zlikwidowanie nagrań z walnego zgromadzenia, które wg „Protokołu likwidacji nagrań..." nastąpiło w dniu 3 czerwca 2013 r. wywo­łując nieodwracalne skutki powodujące, że obecnie wnioskowanie o zobowiązanie do udostępnienia nagrań lub o udzielenie zabezpieczenia takiego wniosku jest już bezprzedmiotowe; - lub ewentualnie - zwrócenia sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. W uzasadneiniu do powyższych zarzutów skarżący zauważył , że według sentencji postanowienia Sąd wniosek w przedmiotowym zakresie odrzucił , natomiast według uzasadnienia go oddalił. Sąd mianowicie stwierdził, iż tego rodzaju sprawa jest prowadzona w trybie przepisów k.p.c. o postępowaniu rejestrowym zaliczającym się do postępowań nieprocesowych - a w takim postępowaniu nie mają zastosowania przepisy o zabezpieczeniu powództwa. Zatem Sąd oddalił wniosek z tego powodu, że stwierdził brak przepisów dających podstawę roszczenia (materialnych), gdy natomiast odrzucenie wniosku (czyli w istocie nieprzyjęcie go do rozpoznania) mogłoby nastąpić po wykazaniu niedopuszczalności drogi sądowej w tej sprawie, a więc z przyczyny formalnej, której istnienia Sąd nie wykazał, a nawet nie prowadził jakiejkolwiek analizy w tym kierunku. Skoro więc Sąd rozpoznał merytorycznie wniosek, to nie mógł go wcześniej odrzucić, a po rozpoznaniu mógł go oddalić lub wydać postanowienie o odmowie udzielenia zabezpieczenia. Sąd Rejonowy zignorował bardzo istotne w sprawie pismo wnioskodawcy złożone w Sądzie w dniu 6 sierpnia 2013 roku (czyli kilka dni przed wydaniem postanowienia) zatytułowane "Wniosek o pilne wyjaśnienie sprawy zniszczenia dokumentów" w którym Sąd został powiadomiony o pozyskaniu (w innej sprawie) następującej informacji pochodzącej od Spółdzielni: „Nagrania z przebiegu poszczególnych części Walnego Zgromadzenia nie mogą być złożone z uwagi na fakt, iż już nie istnieją. Zgodnie z Regulaminem Obrad Walnego Zgromadzenia, tj. § 14 ust. 2 Regulaminu, nagrania poszczególnych części Walnego Zgromadzenia zostały zlikwidowane." Niezależnie od powiadomienia o którym mowa wyżej, Sąd otrzymał informację na ten temat bezpośre­dnio od Spółdzielni w piśmie z 30 lipca 2013 roku wraz z kopią protokołu likwidacyjnego z dnia 3 czerwca 2013 roku. Pomimo wiedzy na ten temat i wbrew wnioskowi, Sąd nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego okoliczności skandalicznego zachowania się strony przeciwnej, do którego przyczynił się własną bezczynnością co do udzielenia zabezpieczenia wniosku. Dlatego skarżący żąda, aby Sąd drugiej instancji podjął ten temat. Sąd rejestrowy, zdaniem apelującego, oczywiście błędnie przyjął, że sprawa skierowana do rozpoznania przez sąd rejestrowy jest rozpoznawana w „nieprocesowym postępowaniu rejestrowym", a więc że chodzi o postępowanie ure­gulowane w przepisach art. 694 1 -694 8 k.p.c. (Część pierwsza, Księga druga, Tytuł II, Dział VI „Postępowanie rejestrowe"), gdy natomiast w niniejszej sprawie relewantne są przepisy Części dru­giej k.p.c. : "Postępowanie zabezpieczające" ( art. 730-757 ). Jest to bowiem postępowanie w sprawie cywilnej, ponieważ niniejsza sprawa jest niewątpliwie sprawą cywilną wg definicji zawartej w art. 1 k.p.c. Zalicza się do „innych spraw", do których przepisy Kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych - a konkretnie na mocy przepisu art. 18 § 3 u.P.s. stanowiącego m.in., że członek, któremu odmówiono wglądu do umów zawieranych przez spółdzielnie z osobami trzecimi, może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia tych umów. Skoro zatem do rozstrzygania tego rodzaju spraw (z uwagi na szybkość rozstrzygnięć) jako właściwe wyznaczono sądy rejestrowe, to na podstawie art. 7 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym do postępowania przed sądami rejestrowymi stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, chyba że ustawa stanowi inaczej. Na przepisy k.p.c. o postępowaniu nieprocesowym składają się przepisy różnych jednostek syste­matycznych kodeksu. Po pierwsze - są to oczywiście przepisy Części pierwszej „Postępowanie rozpoznawcze" Księgi dru­giej „Postępowanie nieprocesowe". Te zaś składają się z Tytułu pierwszego „Przepisy ogólne" oraz Tytułu drugiego „Przepisy dla poszczególnych rodzajów spraw". Do spraw w rodzaju określonym w art. 18 § 3 u.P.s. - - w których w istocie chodzi o rozstrzygnięcie sporu o zasadność odmowy udostę­pnienia dokumentów - oczywiście nie znajdują zastosowania żadne z poszczególnych postępowań nieprocesowych uregulowanych w sześciu działach tego Tytułu, w tym także Działu VI „Postępowanie rejestrowe" - ponieważ w myśl art. 694 1 § 1 przepisy tego działu stosuje się do postępowania w sprawach o wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym (sprawach rejestrowych), a w myśl § 2 stosuje się odpowiednio do innych postępowań rejestrowych prowadzonych przez sądy, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej. Ponieważ niniejsza sprawa niewątpliwie do takich nie należy, bo nie chodzi w niej o uzyskanie wpisu w jakimkolwiek rejestrze, to przepisy o postępowaniu rejestrowym są oczywiście nierelewantne, natomiast z księgi drugiej zastosowanie znajdują wyłącznie odpowiednie przepisy ogól­ne z zakresu art. 506-525 (o postępowaniu nieprocesowym). Po drugie - na podstawie art. 13 § 2 k.p.c. stanowiącego, że przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej - do postępowania nieprocesowego stosuje się odpowiednio przepisy o procesie (Część pierwsza; Księga pierwsza "Proces"). Zatem do postępowania nieproceso­wego przepisy o procesie stosuje się odpowiednio, czyli po zastosowaniu do nich reguł wykładni systemowej i funkcjonalnej: - bez modyfikacji (wprost), jeżeli nakazuje to przepis ustawy (np. art. 357 na podst. art. 517); - z modyfikacjami - ale z dostosowaniem uwzględniającym specyfikę postępowania nieprocesowego, jednak w sposób najbardziej zbliżony do tego, w jakim funkcjonują one w swym podstawowym zakresie, czyli w procesie lub - wcale się ich nie stosuje - gdyby zastosowania danej normy nie dało się pogodzić ze specyfiką i odmiennością postępowania. Z przepisów o procesie do postępowania nieprocesowego znajdą więc zastosowanie przepisy Tytułu VI „Postępowanie", Działu I „Przepisy ogólne o czynnościach procesowych" w szczególności wtedy, gdy w przepisach o postępowaniu nieprocesowym brak przepisu regulującego daną sprawę oraz brak usta­wowych przepisów szczególnych ustanawiających właściwość innych przepisów. Niezależnie stosuje się także inne przepisy k.p.c. odnoszące się do wszelkich spraw cywilnych, czyli np. przepisy Tytułu wstępnego „Przepisy ogólne" lub przepisy Części drugiej „Postępowanie zabezpieczające" ( art. 730-757 ). Art. 730 k.p.c. w § 1 . stanowi bowiem: że [w] każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd ... można żądać udzielenia zabezpieczenia - co dokonuje się w trybie przedmiotowych przepisów. Oznacza to, że stosuje się je także w tej sprawie, bowiem niniejsza sprawa niewątpliwie: 1) jest „sprawą cywilną", gdyż oczywiście podpada pod definicję sprawy cywilnej zawartej w art. 1 k.p.c. - i to choćby z tego powodu, że na mocy ustaw szczególnych, a konkretnie art. 7 usta­wy o KRS, w związku z art. 18 § 3 u.P.s. - stosuje się w tej sprawie przepisy k.p.c. (o postę­powaniu nieprocesowym), 2) podlega rozpoznaniu przez sąd (rejestrowy) - na mocy art. 18 § 3 u.P.s. Zdaniem wnioskodawcy, powyższe rozważania prowadzą do jednoznacznego wniosku, że stanowisko sądu wyrażone w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - iż w niniejszym postępowaniu nie znajdują zastosowania przepisy o zabez­pieczeniu powództwa - było oczywiście i całkowicie błędne. W sprawie zaistniała oczywista potrzeba zabezpieczenia wniosku poprzez wydanie zakazu likwido­wania nagrań. Chodziło o to, że po bezpodstawnym uniemożliwieniu skarżącemu kandydowania w wyborach na członka rady nadzorczej Spółdzielni przeprowadzonym z inicjatywy prezesa zarządu Spółdzielni i z udziałem jego popleczników na pierwszej części walnego zgromadzenia (w dniu 22 kwietnia 2013 r.), już wtedy wnioskodawca wystąpił ustnie do prezesa o udostępnienie nagrań i otrzymałem od niego ustną odpowiedź odmowną. Ponieważ prezes musiał uświadomić sobie wtedy, że bezprawne postępowanie na WZ jego oraz jego popleczników zostało wiernie udokumentowane w nagraniu i może być użyte przeciwko niemu, oczywiste s

[... tekst skrócony ...]