XI W 3407/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd uznał taksówkarza winnym nieuprawnionego zaparkowania na miejscu dla niepełnosprawnych, mimo przewożenia osoby z widocznymi trudnościami w poruszaniu się, wymierzając karę nagany.
Sąd Rejonowy skazał taksówkarza P.S. za zaparkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych, mimo braku uprawnień. Obwiniony argumentował, że przewoził pasażera z widocznymi problemami z poruszaniem się, jednakże pasażer nie posiadał wymaganej karty parkingowej. Sąd uznał, że brak formalnego orzeczenia o niepełnosprawności dyskwalifikuje możliwość korzystania z takiego miejsca, a tłumaczenia obwinionego wynikały z błędnej oceny przepisów. Wymierzono karę nagany.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie rozpoznał sprawę taksówkarza P.S., oskarżonego o niestosowanie się do znaku P-24 (miejsce dla niepełnosprawnych). Do zdarzenia doszło 7 czerwca 2016 roku, gdy obwiniony zaparkował na takim miejscu, aby umożliwić wysiadanie pasażerowi G.B., który miał problemy z poruszaniem się z powodu schorzeń kończyn dolnych. Sąd ustalił, że ani kierowca, ani pasażer nie posiadali uprawnień do korzystania z miejsca dla osoby niepełnosprawnej, w tym karty parkingowej. Obwiniony nie przyznał się do winy, tłumacząc swoje postępowanie potrzebą wysadzenia chorego pasażera i trudnościami z parkowaniem w okolicy. Sąd uznał jednak jego wyjaśnienia za błędną interpretację przepisów prawa o ruchu drogowym. Podkreślono, że samo posiadanie trudności z chodzeniem nie jest równoznaczne z byciem osobą niepełnosprawną w rozumieniu przepisów, które wymagają posiadania karty parkingowej. Sąd uznał, że obwiniony miał świadomość naruszenia przepisów. Wymierzono karę nagany, uznając społeczną szkodliwość czynu za niską ze względu na okoliczności przewożenia chorego pasażera, ale jednocześnie podkreślając potrzebę przestrzegania prawa. Zasądzono również koszty sądowe.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, kierowca nie może legalnie zaparkować na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych, jeśli ani on, ani jego pasażer nie posiadają wymaganej karty parkingowej, nawet jeśli pasażer ma widoczne problemy z poruszaniem się.
Uzasadnienie
Przepisy prawa o ruchu drogowym jasno określają warunki korzystania z miejsc dla niepełnosprawnych, które wymagają posiadania karty parkingowej. Widoczne problemy z poruszaniem się pasażera nie są wystarczające do usprawiedliwienia naruszenia przepisów, jeśli brakuje formalnych uprawnień.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uznanie za winnego i wymierzenie kary
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. S. | osoba_fizyczna | obwiniony |
| G. B. | osoba_fizyczna | świadek |
Przepisy (10)
Główne
k.w. art. 92 § § 1
Kodeks wykroczeń
k.w. art. 36 § § 1
Kodeks wykroczeń
Pomocnicze
prd art. 8 § ust. 2 pkt 1
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Kierujący pojazdem przewożący osobę niepełnosprawną legitymującą się kartą parkingową może skorzystać ze stanowiska postojowego dla pojazdu osoby niepełnosprawnej.
prd art. 8 § ust. 3
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Kartę parkingową należy umieścić za przednią szybą pojazdu w sposób umożliwiający odczytanie jej numeru i daty ważności.
rozp. MSD art. 92
Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych
prd art. 2 § pkt 29
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Zatrzymanie pojazdu to unieruchomienie trwające nie dłużej niż 1 minutę, niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego.
prd art. 2 § pkt 30
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Postój pojazdu to unieruchomienie trwające dłużej niż 1 minutę, niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego.
kpw art. 118 § § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
kpk art. 627
Kodeks postępowania karnego
kpw art. 119
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Argumenty
Odrzucone argumenty
Pasażer miał widoczne problemy z poruszaniem się, co usprawiedliwiało zaparkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych. Niewyłączenie silnika pojazdu oznaczało zatrzymanie, a nie postój.
Godne uwagi sformułowania
Fakt, iż G. B. cierpiał na schorzenia kończyn dolnych i miał trudności z chodzeniem nie powodował automatycznie, iż był on osobą niepełnosprawną. W ocenie sądu nieprzyznanie się przez obwinionego do winy wynikało natomiast z błędnej oceny obowiązujących przepisów prawnych, pozostającej jedynie jej dowolną i wybiórczą analizą. Przepis ten ma charakter formalny, więc nie wymaga skutku w postaci spowodowania jakiegokolwiek zagrożenia, chodzi natomiast o sam fakt niezastosowania się do znaku drogowego.
Skład orzekający
Aleksandra Smyk
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących korzystania z miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych i rozróżnienia między zatrzymaniem a postojem."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów prawa o ruchu drogowym w kontekście wykroczeń.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa pokazuje, że nawet w sytuacjach pozornie uzasadnionych (pomoc osobie z trudnościami w poruszaniu się), należy ściśle przestrzegać przepisów prawa, zwłaszcza dotyczących miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych. Jest to przypomnienie o formalnych wymogach prawnych.
“Taksówkarz zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych, by pomóc pasażerowi. Sąd: brak karty parkingowej to wykroczenie.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt XI W 3407/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 08 grudnia 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie XI Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSR Aleksandra Smyk Protokolant Beata Jaworska w obecności oskarżyciela po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 grudnia 2016 roku sprawy P. S. urodzonego (...) w W. syna R. i I. z domu T. obwinionego o to, że: w dniu 07.06.2016 r. ok. godz. 20.20 w W. w Al. (...) kierując samochodem marki O. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do znaku P – 24, tj. za wykroczenie z art. 92§1 kw. I. Obwinionego P. S. uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu wnioskiem o ukaranie i za to na podstawie art. 92§1 kw w zw. z art. 36§1 kw wymierza obwinionemu karę nagany. II. Zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 (sto) złotych tytułem kosztów sądowych. Sygn. akt XI W 3407/16 UZASADNIENIE Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 07 czerwca 2016 roku około godz. 20:20 w W. P. S. kierował pojazdem marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) będącym taksówką. Przewoził pasażera G. B. , który cierpiał na zaburzenia żył obu kończyn dolnych oraz zespół pozakrzepowy, miał trudności z chodzeniem. Nie znajdując wolnego miejsca dla zatrzymania pojazdu P. S. , w Alejach (...) , wjechał na miejsce postojowe dla osoby niepełnosprawnej i zaparkował samochód, aby pasażer mógł go opuścić. G. B. wysiadł, dodatkowo P. S. drukował paragon fiskalny. Zarówno kierowca pojazdu, jak i pasażer nie posiadali uprawnień do skorzystania z miejsca dla pojazdu osoby niepełnosprawnej. Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie: - wyjaśnień obwinionego P. S. (k. 40v.-41, 4, 19) - zeznań świadka G. B. (k.41), - kserokopii dokumentacji medycznej (k.21, 22), - kserokopii paragonu fiskalnego (k.5) oraz innych dowodów zawnioskowanych wnioskiem o ukaranie do przeprowadzenia na rozprawie. Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że przyjechał z kolegą, który był z widoczną niepełnosprawnością, wjechał na tę kopertę, kolega wysiadł. Nie wyłączał silnika, ale musiał sporządzić wydruk z kasy, którego nie mógł wydrukować w trakcie jazdy. Podeszli policjanci, podjęli interwencję, którą opisał. Wyjaśnił, że musiał gdzieś wysadzać klientów, tym bardziej, że wiózł osobę niepełnosprawną. W taksówce nie było karty dla osoby niepełnoprawnej, wiedział, że G. B. takiej karty nie posiadał, ale był on o widocznej niepełnosprawności. Jako kierujący nie mógł prosić pasażerów o takie dokumenty, nie mógł tego sprawdzać. Opierał swoją wiedzę w tym zakresie na tym co widział, osobę o kuli też uznałby za inwalidę. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego, albowiem znajdują one potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Obwiniony nie zaprzeczał okolicznościom faktycznym zdarzenia, które to w pełni zostały potwierdzone przez zeznania wnioskowanego przez niego świadka G. B. . W ocenie sądu nieprzyznanie się przez obwinionego do winy wynikało natomiast z błędnej oceny obowiązujących przepisów prawnych, pozostającej jedynie jej dowolną i wybiórczą analizą. Na podstawie postępowania dowodowego przeprowadzonego w toku przewodu sądowego oraz po dokonaniu jego analizy wina obwinionego oraz okoliczności popełnienia zarzucanego mu wnioskiem o ukaranie czynu nie budzą wątpliwości. Bezspornym jest, że w dniu 07 czerwca 2016 roku około godziny 20:20 w Alejach (...) P. S. zaparkował pojazd marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) na miejscu dla osoby niepełnosprawnej. Bezspornym jest także, że obwiniony przewoził pasażera, który miał trudności z poruszaniem się z uwagi na schorzenia kończyn dolnych. Poza sporem pozostaje również fakt, że G. B. nie posiadał orzeczenia o niepełnosprawności, a co za tym idzie – nie posiadał karty parkingowej uprawniającej do skorzystania z miejsca dla pojazdu osoby niepełnosprawnej. Poza sporem jest również, że takiej karty nie posiadał P. S. . Okoliczności te wynikają z wyjaśnień obwinionego i zeznań świadka, jak również dokumentów. Sąd w pełni dał wiarę zeznaniom świadka G. B. oraz uznał za wiarygodne złożone dokumenty, albowiem dowody te korespondują ze sobą, nie występują pomiędzy nimi rozbieżności, jak również brak było pomiędzy nimi sprzeczności. W powiązaniu z wyjaśnieniami obwinionego pozwoliły na odtworzenie faktycznego przebiegu zdarzenia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący pojazdem, który przewozi osobę niepełnosprawną legitymującą się kartą parkingową – art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) może skorzystać ze stanowiska postojowego przeznaczonego dla pojazdu osoby niepełnosprawnej oznaczonego znakiem P – 24 – §92 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 170, poz. 1393 ze zm.). Jednocześnie – w oparciu o treść art. 8 ust. 3 w/w ustawy – kartę parkingową należy umieścić za przednią szybą pojazdu samochodowego, w sposób eksponujący widoczne zabezpieczenia karty oraz umożliwiający odczytanie jej numeru i daty ważności. Z powyższego wynika w sposób oczywisty, iż skorzystanie z miejsca postojowego oznakowanego znakiem P – 24 obwarowane jest określonymi – jasno sprecyzowanymi warunkami, zaś obwiniony tychże warunków nie spełniał. Fakt, iż G. B. cierpiał na schorzenia kończyn dolnych i miał trudności z chodzeniem nie powodował automatycznie, iż był on osobą niepełnosprawną. Być może w potocznym rozumieniu i w ocenie obwinionego możnaby tak przyjąć, jednakże zgodnie z obowiązującymi przepisami G. B. nie był osobą niepełnosprawną. Taką osobą nie był także obwiniony. W związku z powyższym obwiniony w swoim pojeździe również nie posiadał karty parkingowej osoby niepełnosprawnej. Obwiniony miał pełną świadomość złamania przepisów prawnych, wiedział, że miał uprawnień do skorzystania z miejsca postojowego. Wynika to z jego wyjaśnień, w których choć do winy się przyznawał, podał, że „musi gdzieś wysadzać klientów; wcześniej podjeżdżał z inwalidami w różne miejsca i nigdy nie dostał mandatu, tylko pouczenia; w Ś. często nie ma gdzie zaparkować” (k.40v.). Na marginesie podnieść należy, iż niewyłączenie silnika w pojeździe nie uzasadnia przyjęcia, że dokonano jedynie zatrzymania, a nie postoju. Warunkiem rozróżnienia tychże czynności jest bowiem czas na jaki następuje unieruchomienie pojazdu, zaś unieruchomienie nie jest związane z pracą silnika, a pozostawaniem pojazdu w bezruchu. Zgodnie z pkt 29 art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) zatrzymanie pojazdu to unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę, zaś zgodnie z pkt 30 tegoż artykułu postój pojazdu to unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę. Oczywistym jest zatem, że obwiniony – nawet przy włączonym silniku – dokonał postoju pojazdu: dokonywanie płatności przez pasażera, jego wysiadanie przy trudnościach z poruszaniem, drukowanie paragonu fiskalnego zajęło więcej niż jedną minutę. Zachowanie obwinionego P. S. polegające na tym, że w dniu 07 czerwca 2016 roku około godziny 20:20 w W. w Alejach (...) kierując samochodem marki O. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do znaku P – 24 w pełni wyczerpuje dyspozycję art. 92§1 kw. Przepis kodeksu wykroczeń penalizuje zachowanie polegające na niestosowaniu się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. Przepis ten ma charakter formalny, więc nie wymaga skutku w postaci spowodowania jakiegokolwiek zagrożenia, chodzi natomiast o sam fakt niezastosowania się do znaku drogowego. W przedmiotowym miejscu był usytuowany znak poziomy P – 24, do którego obwiniony winien się zastosować, a tego nie uczynił, zaparkował bowiem pojazd nie mając stosownych uprawnień. Mając na uwadze powyższe, bezspornym jest, że obwiniony swoim zachowaniem wypełnił znamiona zarzucanego mu czynu i popełnił wykroczenie z art. 92§1 kw. Przy wymiarze kary sąd uwzględnił stopień społecznej szkodliwości czynu, który jednak uznał za niski z uwagi na przewożenie faktycznie chorego, cierpiącego, nie mogącego chodzić pasażera, miał także na uwadze cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do obwinionego. Sąd uwzględnił także rodzaj i rozmiar szkody wyrządzonej wykroczeniem – zajęcie uprzywilejowanego miejsca parkingowego, ale przy przewożeniu osoby, która z przyczyn obiektywnych nie posiadała stwierdzenia o niepełnosprawności, stopień winy, pobudki działania, jak również właściwości, warunki osobiste i majątkowe sprawcy, jego stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem wykroczenia i zachowanie się po jego popełnieniu. P. S. jest żonaty, nie ma nikogo na utrzymaniu, z zawodu jest technikiem mechanikiem, pracuje na 1/8 etatu jako taksówkarz, zarabia od 500 zł do 1800 zł miesięcznie, był uprzednio karany za przestępstwa (k.34), jednakże od ostatniego skazania więcej przestępstw nie popełnił, zaś nie był karany za wykroczenia (k.36), a należy mieć na uwadze charakter wykonywanej pracy. Mając zatem na uwadze charakter i okoliczności czynu, stopień naruszenia przepisów ruchu drogowego, jak również właściwości i warunki osobiste sprawcy zdaniem sądu kara nagany orzeczona na podstawie art. 92§1 kw w zw. z art. 36§1 kw będzie odpowiednią sankcją karną za czyn przez obwinionego popełniony oraz sprawi, iż będzie w przyszłości przestrzegał porządku prawnego i więcej wykroczeń nie popełni. W ocenie sądu zastosowanie tej kary będzie wystarczające do wdrożenia obwinionego do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego. Orzeczona kara będzie sprawiedliwa w odbiorze społecznym i odniesie pożądane skutki w zakresie prewencji ogólnej, a także spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie kara ma w stosunku do obwinionego osiągnąć. O kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 118§1 kpw , art. 627 kpk w zw. z art. 119 kpw i określono ich wysokość na kwotę 100 zł. Zryczałtowane wydatki w niniejszej sprawie zgodnie z §1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 roku w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2001 r., Nr 118, poz. 1269) wyniosły bowiem 100 złotych.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI