X Ka 1078/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok skazujący za wykroczenie polegające na blokowaniu zgromadzenia i umorzył postępowanie z powodu przedawnienia.
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał apelację obrońcy od wyroku skazującego W. K. za wykroczenie z art. 52 §2 pkt 1 k.w., polegające na blokowaniu zgromadzenia poprzez usiądnięcie na jezdni. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną w kwestii wykładni prawa, ale uwzględnił wniosek o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania z powodu przedawnienia karalności.
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał apelację obrońcy od wyroku Sądu Rejonowego, który skazał W. K. za wykroczenie z art. 52 §2 pkt 1 k.w. Obwiniony zablokował legalne zgromadzenie, siadając na jezdni wraz z innymi osobami. Sąd Rejonowy wymierzył mu karę nagany, stosując nadzwyczajne złagodzenie kary. Obrońca zarzucił obrazę prawa materialnego, twierdząc, że sąd błędnie zinterpretował przepis, uznając każdą formę protestu za niezgodną z prawem. Sąd Okręgowy odrzucił ten zarzut, podkreślając, że obwiniony zablokował przejście, a nie tylko wyraził odmienne poglądy. Sąd odwoławczy powołał się na orzecznictwo ETPCz dotyczące wolności zgromadzeń i wskazał, że prawo do kontrdemonstracji nie może godzić w prawo do demonstracji. Niemniej jednak, sąd odwoławczy uwzględnił wniosek o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania z powodu przedawnienia karalności, które nastąpiło z dniem 30 września 2018 r., z uwzględnieniem wydłużenia okresu pandemii.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, blokowanie legalnego zgromadzenia poprzez uniemożliwienie jego przejścia po ustalonej trasie stanowi wykroczenie, a prawo do kontrdemonstracji nie może godzić w prawo do demonstracji.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że zachowanie obwinionego polegające na zablokowaniu jezdni przed czołem marszu wykraczało poza wyrażanie odmiennych poglądów i stanowiło ingerencję w wolność zgromadzeń innych osób, co jest penalizowane.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i umorzenie postępowania
Strona wygrywająca
obwiniony (W. K.)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. K. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (7)
Główne
k.w. art. 52 § § 2 pkt 1
Kodeks wykroczeń
k.p.w. art. 5 § § 1 pkt 4
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Pomocnicze
k.w. art. 39 § § 1
Kodeks wykroczeń
Zastosowano nadzwyczajne złagodzenie kary, co ostatecznie nie zapobiegło przedawnieniu.
Ustawa Prawo o zgromadzeniach art. 27
Konstytucja RP art. 54
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 57
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 13
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przedawnienie karalności wykroczenia.
Odrzucone argumenty
Obraza prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 52 §2 pkt 1 k.w.
Godne uwagi sformułowania
Prawo do kontrdemonstracji nie może godzić w prawo do demonstracji. Zachowanie polegające na uniemożliwieniu legalnemu, pokojowemu zgromadzeniu przemarszu po wcześniej ustalonej trasie wprost ingeruje w wolność zgromadzeń uczestników takiej demonstracji. Jego czyn nie polegał bowiem na sprzeciwianiu się działaniom władz państwowych, godzących w prawa i wolności obywatelskie, a wprost godził w podstawowe wolności konstytucyjne innych obywateli, stanowiąc tym samym zaprzeczenie wartości demokratycznego państwa prawa.
Skład orzekający
Leszek Parzyszek
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja granic wolności zgromadzeń i prawa do kontrdemonstracji, a także kwestia przedawnienia karalności wykroczeń."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i wykroczenia, a nie przestępstwa. Interpretacja przepisów o przedawnieniu może być specyficzna dla okresu pandemii.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy konfliktu między prawem do zgromadzeń a prawem do kontrdemonstracji, co jest tematem aktualnym społecznie i prawnie. Rozstrzygnięcie o przedawnieniu dodaje element proceduralny.
“Czy blokowanie marszu to wykroczenie? Sąd Okręgowy wyjaśnia granice protestu.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt X Ka 1078/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 stycznia 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie X Wydział Karny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Leszek Parzyszek Protokolant: sekr. sądowy Edyta Marcinkiewicz bez udziału oskarżyciela publicznego po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2022 r. sprawy W. K. obwinionego o czyn z art. 52 §2 pkt 1 k.w. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie z dnia 17 września 2021 r. sygn. akt V W 3513/19 orzeka: I. uchyla zaskarżony wyrok i na podstawie art. 5 §1 pkt 4) k.p.w. umarza postępowanie; II. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. Akt X Ka 1078/21 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wyrokiem z 17 września 2021 r. sygn. V W 3513/19 uznał W. K. za winnego tego, że w dniu 15 sierpnia 2018 roku około godziny 15:30 w W. przy ul. (...) przeszkodził w przebiegu niezakazanego zgromadzenia zorganizowanego w celu uczczenia zwycięskiej Bitwy (...) 1920 roku w ten sposób, że usiadł wraz z innymi osobami na jezdni przed czołem marszu przez co zablokował jego dalsze przejście, tj. wykroczenia z art. 52 §2 pkt 1 k.w. i za to na podstawie art. 52 § 2 pkt 1 kw przy zastosowaniu art. 39 § 1 kw nadzwyczajnie łagodząc karę, wymierzył mu karę nagany. Z wyrokiem nie zgodził się obrońca zaskarżając go w całości i zarzucając obrazę prawa materialnego tj. art. 52 §2 pkt 1 k.w., polegającą na błędnej wykładni ww. przepisu, przy prawidłowo poczynionych ustaleniach faktycznych, wyrażającą się w stwierdzeniu przez sąd orzekający, że jakakolwiek forma protestu przeciwko zarejestrowanemu zgromadzeniu, w tym także kontrmanifestacja w jakiej uczestniczył obwiniony, jest z założenia niezgodna z prawem jako wypełniająca znamiona ww. wykroczenia, który to pogląd prawny nie znajduje oparcia tak w świetle prawa polskiego, jak i aktów prawa międzynarodowego. Stawiając ten zarzut obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie obwinionego, alternatywnie o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania wobec przedawnienia karalności. Sąd okręgowy zważył co następuje Apelacja obrońca jest oczywiście niezasadna. Wbrew twierdzeniom skarżącego sąd rejonowy nie dokonał błędnej wykładni art. 52 §2 pkt 1) k.w. Bliższe zapoznanie się z obszernym uzasadnieniem apelacji wskazuje na to, że jej istota zawiera się w przeinaczeniu faktów. Jak bowiem wynika z apelacji, zdaniem obrońcy sąd rejonowy miał stanąć na stanowisku, że każda kontrmanifestacja wobec zarejestrowanego zgromadzenia z samego założenia stanowi wypełnienie normy ww. przepisu i w związku z tym jest niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa. Jest to stwierdzenie oczywiście nierzetelne, gdyż w uzasadnieniu skarżonego wyroku brak jest jakichkolwiek stwierdzeń pozwalających na wyprowadzenie takiego wniosku. Sąd meriti bardzo dokładnie wyjaśnił dlaczego zachowanie obwinionego nie może być uznane za prawnie obojętne i jego rozumowanie nie zostało podważone w toku kontroli instancyjnej. Należy zatem jeszcze raz przypomnieć obrońcy, że obwiniony nie został uznany winnym czynu polegającego na prezentowaniu w przestrzeni publicznej poglądów przeciwnych (...) . Jak wynika z opisu czynu, którego zrozumienie nie powinno nastręczać trudności obrońcy, obwiniony został uznany winnym zachowania polegającego na przeszkadzaniu w przebiegu niezakazanego zgromadzenia w ten sposób, że usiadł wraz z innymi osobami na jezdni przed czołem marszu, przez co zablokował jego dalsze przejście pierwotnie ustaloną trasą. Jego zachowanie zdecydowanie wykroczyło zatem poza przedstawienie krytycznej oceny działalności (...) , przechodząc do fazy uniemożliwiania działalności w przestrzeni publicznej tej organizacji. Zaprezentowane w apelacji rozumienie prawa do kontrdemonstracji jako prawa do ograniczania, a nawet zakazywania innym osobom korzystania z wolności wypowiedzi i wolności zgromadzeń jest oczywiście sprzeczne z podstawowymi wartościami europejskimi. Jak wielokrotnie wskazywał Europejski Trybunał Praw Człowieka (m.in. wyrok z 15 października 2015 r. nr (...) ) wolność zgromadzeń zawarta w art. 11 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284) chroni demonstrację, która może irytować lub powodować obrazę dla osób przeciwnych ideom lub twierdzeniom propagowanym przez demonstrujących. Jakikolwiek środek ingerujący w wolność zgromadzeń i wolność wyrażania opinii, poza przypadkami podżegania do przemocy lub odrzucenia zasad demokratycznych - niezależnie jak szokujące i niedopuszczalne mogą wydawać się władzom pewne poglądy lub słowa – źle służy demokracji, a nawet stwarza jej zagrożenie. Państwo zaś musi nie tylko powstrzymywać się od stosowania nieuzasadnionych pośrednich ograniczeń wobec prawa do pokojowego zgromadzania się, lecz także chronić to prawo (podkreślenie sądu). Na gruncie ustawowym granice prawa do kontrmanifestacji zakreśla art. 27 Prawa o zgromadzeniach, stanowiąc, że uczestnicy zgromadzenia spontanicznego nie mogą zakłócać przebiegu zgromadzenia organizowanego w trybie przepisów rozdziału 2, 3 lub 3a. ustawy. Nie budzi wątpliwości, że zachowanie polegające na uniemożliwieniu legalnemu, pokojowemu zgromadzeniu przemarszu po wcześniej ustalonej trasie wprost ingeruje w wolność zgromadzeń uczestników takiej demonstracji, a co za tym idzie, wymaga udzielenia ich prawom ochrony ze strony władzy państwowej. Elementem tej ochrony jest penalizacja takich zachowań w kodeksie wykroczeń . Ponadto zachowanie obwinionego nie było obywatelskim nieposłuszeństwem zasługującym na zrozumienie. Jego czyn nie polegał bowiem na sprzeciwianiu się działaniom władz państwowych, godzących w prawa i wolności obywatelskie, a wprost godził w podstawowe wolności konstytucyjne innych obywateli, stanowiąc tym samym zaprzeczenie wartości demokratycznego państwa prawa. Gdyby przyjąć tok rozumowania zaprezentowany w apelacji, jego logiczną konsekwencją byłoby przyznanie jednym obywatelom prawa do arbitralnej oceny, czy inni obywatele mogą korzystać z wolności wskazanych w art. 54 i w art. 57 Konstytucji RP . To, jakie poglądy nie mogą być propagowane w przestrzeni publicznej, określa art. 13 Konstytucji RP , a organami powołanymi do eliminowania z przestrzeni publicznej organizacji naruszających prawo są TK i sądy, a nie samozwańczy cenzorzy. Okoliczność, że obwiniony uważa określone osoby lub środowiska za faszystów, w żaden sposób nie usprawiedliwia jego czynu. Jak trafnie zwrócił bowiem uwagę sąd rejonowy, trafność swoich mniemań powinien wykazać w trybie przewidzianym w porządku prawnym. W przeciwnym wypadku jest to zwykła samowola, która nie powinna zyskiwać zrozumienia ze strony organów państwowych, które są zobowiązane stać na straży praw i wolności konstytucyjnych wszystkich obywateli. Prawo do kontrdemonstracji nie może godzić w prawo do demonstracji. W ocenie sądu odwoławczego obszernie cytowane w uzasadnieniu apelacji orzecznictwo sądów niższej instancji nic w tym zakresie nie zmienia. Sposób w jaki zostały dobrane przytoczone fragmenty uzasadnień nie pozwala bowiem na ustalenie stanów faktycznych, których dotyczyły. Ponadto, co oczywiste, sąd odwoławczy nie jest związany orzecznictwem sądów niższego rzędu. Treść wystąpienia obwinionego podczas rozprawy odwoławczej dowiodła przy tym, że sąd rejonowy błędnie zastosował w sprawie nadzwyczajne złagodzenie kary, orzekając przy zastosowaniu art. 39 §1 k.w. karę nagany, a zatem sankcję symboliczną. Sąd I instancji stanął bowiem na stanowisku, że cyt. „ (…) tak ukształtowany wyrok będzie stanowił dla W. K. podstawę do refleksji nad formą manifestowania własnych poglądów w przestrzeni publicznej i dostosowania jej do obowiązujących uwarunkowań prawnych. Nadto w ocenie Sądu tak ukształtowane orzeczenie winno stanowić dla obwinionego źródło refleksji na sposobem i charakterem działań podejmowanych przez obwinionego w związku z jego przekonaniami politycznymi.”. Oświadczenie obwinionego jakiego wysłuchał sąd odwoławczy wskazuje jednak wyraźnie, że do takiej refleksji nie doszło, a przynajmniej nie doprowadziła ona sprawcy do oczekiwanych przez sąd rejonowy wniosków. Mając powyższe na uwadze nie było podstaw do uwzględnienia dalej idącego wniosku apelacyjnego i uniewinnienia obwinionego. Natomiast sąd odwoławczy uwzględnił wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania wobec jego przedawnienia. Przedawnienie karalności wykroczenia nastąpiło bowiem z dniem 30 września 2018 r., uwzględniając wydłużenie okres przedawnienia karalności o 46 dni w związku ze stanem pandemii. Z tych powodów na podstawie art. 5 §1 pkt 4) K.p.w. sąd orzekł jak w wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI