WZ 49/04

Sąd Najwyższy2004-07-22
SNKarnepostępowanie karneWysokanajwyższy
postępowanie przygotowawczezażalenieosoba podejrzanaprawa procesoweinteres procesowynieprawomocnośćakt oskarżeniaumorzenie śledztwa

Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o umorzeniu postępowania karnego, uznając, że sąd niższej instancji błędnie zinterpretował przepisy dotyczące zaskarżalności postanowień prokuratora przez osoby niebędące stronami.

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. umorzył postępowanie karne wobec płk. Ryszarda R. z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela. Sąd Najwyższy uchylił to postanowienie, stwierdzając, że sąd niższej instancji błędnie zinterpretował art. 302 k.p.k., uznając, że płk R. jako osoba podejrzana miał prawo zaskarżyć postanowienie prokuratora o kontynuowaniu śledztwa, podczas gdy naruszało ono jedynie jego interes procesowy, a nie prawa. Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 302 k.p.k. dotyczy tylko naruszenia praw, a nie interesów, i że postanowienie o kontynuowaniu śledztwa nie naruszało praw płk. R., a zatem było niezasadnie zaskarżone.

Sprawa dotyczyła zażalenia prokuratora na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 16 czerwca 2004 r. o umorzeniu postępowania karnego wobec płk. Ryszarda R. Sąd Okręgowy umorzył postępowanie na podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., uznając, że wniesienie aktu oskarżenia przez prokuratora, który wcześniej umorzył śledztwo, było bezskuteczne, ponieważ płk. R. został pozbawiony prawa do zaskarżenia postanowienia o uchyleniu umorzenia śledztwa. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, wskazując na błąd sądu pierwszej instancji w interpretacji przepisów. Po pierwsze, prokurator umorzył śledztwo w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Po drugie, sąd błędnie ocenił, że płk. R. miał prawo do zaskarżenia postanowienia prokuratora o uwzględnieniu zażalenia pokrzywdzonego i kontynuowaniu śledztwa. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zgodnie z art. 302 § 1 k.p.k., zażalenie na postanowienia i zarządzenia przysługuje osobom niebędącym stronami tylko w przypadku naruszenia ich praw, a nie interesów procesowych. Postanowienie o kontynuowaniu śledztwa nie naruszało praw płk. R., a jedynie jego interes procesowy, dlatego nie podlegało zaskarżeniu na podstawie tego przepisu. Sąd Najwyższy podkreślił, że płk. R. był osobą podejrzaną, która nie jest stroną postępowania przygotowawczego, a przepisy dotyczące jej uprawnień są ściśle określone. W związku z tym, prokurator miał prawo wnieść akt oskarżenia, a postanowienie sądu pierwszej instancji było błędne. Sąd Najwyższy przekazał sprawę Wojskowemu Sądowi Okręgowemu do rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, ale tylko w przypadku naruszenia jej praw, a nie interesów procesowych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 302 § 1 k.p.k. dopuszcza zaskarżenie postanowień przez osoby niebędące stronami tylko wtedy, gdy naruszone zostaną ich prawa. Postanowienie o kontynuowaniu śledztwa, choć narusza interes procesowy osoby podejrzanej, nie narusza jej praw w rozumieniu tego przepisu, dlatego nie podlega zaskarżeniu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W.

Strony

NazwaTypRola
płk. Ryszard R.osoba_fizycznaoskarżony
Prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W.organ_państwowyskarżący
Wojskowy Sąd Okręgowy w W.instytucjasąd niższej instancji
Spółka I. w W.spółkapokrzywdzony

Przepisy (9)

Główne

k.p.k. art. 302 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Przepis ten dopuszcza zażalenie na postanowienia i zarządzenia naruszające prawa osób niebędących stronami w postępowaniu przygotowawczym. Nie obejmuje on naruszenia interesów procesowych.

Pomocnicze

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 9

Kodeks postępowania karnego

Podstawa umorzenia postępowania z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela.

k.p.k. art. 463 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy uwzględniania zażaleń przez prokuratora.

k.p.k. art. 465 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy trybu postępowania w przypadku uwzględnienia zażalenia.

k.k. art. 231 § § 2

Kodeks karny

Przestępstwo nadużycia władzy.

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

Oszustwo.

k.k. art. 294 § § 1

Kodeks karny

Cięższe formy oszustwa.

k.p.k. art. 71 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Definicja podejrzanego.

k.p.k. art. 327 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podjęcie na nowo umorzonego postępowania przygotowawczego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd niższej instancji błędnie zinterpretował art. 302 § 1 k.p.k., uznając, że płk R. miał prawo zaskarżyć postanowienie prokuratora o kontynuowaniu śledztwa, podczas gdy naruszało ono jedynie jego interes procesowy, a nie prawa. Postanowienie o kontynuowaniu śledztwa nie naruszało praw płk. R. jako osoby podejrzanej, dlatego nie podlegało zaskarżeniu na podstawie art. 302 § 1 k.p.k. Umorzenie śledztwa w sprawie, a nie przeciwko osobie, ma znaczenie dla oceny sytuacji faktycznej i prawnej.

Odrzucone argumenty

Argumentacja Wojskowego Sądu Okręgowego w W. oparta na błędnym założeniu, że płk. R. jako osoba podejrzana miał prawo do zaskarżenia postanowienia prokuratora o kontynuowaniu śledztwa, ponieważ naruszało ono jego interes procesowy.

Godne uwagi sformułowania

osobie podejrzanej jako niebędącej stroną w postępowaniu przygotowawczym przysługuje zażalenie na postanowienia i zarządzenia (...) pod warunkiem jednak, że naruszają one jej prawa, a nie jej interesy nie można uznać tej czynności za konwalidującą uprzednie postępowanie organu prokuratorskiego w rozpoznawanej sprawie prokurator umorzył śledztwo w sprawie, a nie przeciwko osobie nie wystarczy wykazanie naruszenia interesu takiej osoby (...), konieczne jest wykazanie naruszenia jej praw nie jest dopuszczalne zaskarżenie w oparciu o te przepisy postanowień, zarządzeń czy czynności naruszających interes procesowy osoby podejrzanej

Skład orzekający

J. Steckiewicz

przewodniczący

B. Rychlicki

członek

A. Tomczyk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zaskarżalności postanowień prokuratora przez osoby niebędące stronami w postępowaniu przygotowawczym, rozróżnienie między naruszeniem praw a interesów procesowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej w postępowaniu karnym, z naciskiem na art. 302 k.p.k.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej w postępowaniu karnym – granic zaskarżalności postanowień prokuratora przez osoby, które nie są jeszcze formalnie stronami postępowania. Rozróżnienie między prawami a interesami procesowymi jest kluczowe dla praktyki prawniczej.

Czy osoba podejrzana może zaskarżyć decyzję prokuratora? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice praw procesowych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
93  
   
POSTANOWIENIE Z DNIA 22 LIPCA 2004 R.  
WZ 49/04  
   
Na podstawie art. 302 k.p.k. „osobie podejrzanej ” jako niebędącej stroną w 
postępowaniu przygotowawczym przysługuje zażalenie na postanowienia i 
zarządzenia (§ 1) oraz na czynności inne niż postanowienia i zarządzenia (§ 2), 
pod warunkiem jednak, że naruszają one jej prawa, a nie jej interesy, co 
możliwe jest jedynie w wyniku przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia 
obowiązków przez organ procesowy.  
   
Przewodniczący: sędzia SN J. Steckiewicz.  
Sędziowie SN: B. Rychlicki, A. Tomczyk (sprawozdawca).  
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk J. Żak.  
   
Sąd Najwyższy w sprawie płk. Ryszarda R., oskarżonego o popełnienie 
przestępstwa określonego w art. 231 § 2 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie 
Wojskowej, na posiedzeniu w dniu 22 lipca 2004 r., zażalenia prokuratora 
Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W. na postanowienie Wojskowego Sądu 
Okręgowego w W. z dnia 16 czerwca 2004 r. o umorzeniu postępowania karnego,  
 
 
u c h yl i ł  zaskarżone postanowienie i sprawę p r z e k a z a ł  Wojskowemu Sądowi 
Okręgowemu w W. do rozpoznania.  
   
Z  u z a s a d n i e n i a :   
   
Postanowieniem z dnia 25 maja 2003 r. Prokurator Wojskowej Prokuratury 
Okręgowej w W. wszczął śledztwo „w sprawie wyłudzenia przez Wojskowe 
Zakłady Graficzne w N. pieniędzy w kwocie 1 500 000 zł od firmy I. w W., tj. o 
przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.”, wskazując w 
uzasadnieniu m.in., że „w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przez 
dyrektora WZGraf. w N. płk. Ryszarda R. przestępstwa określonego w art. 286 § 1 
k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k., a także w celu wszechstronnego wyjaśnienia 
przedmiotowej sprawy, w której postępowanie toczy się już 6 miesięcy, należało 
postanowić jak w sentencji”.  
Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2003 r. ten sam prokurator „po rozpatrzeniu 
akt śledztwa w sprawie wyłudzenia przez dyrektora Wojskowych Zakładów 
Graficznych w N. płk. Ryszarda R. pieniędzy w kwocie 1 500 000 zł od Spółki I. w 
W., tj. o przestępstwo określone w art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. (...) 
postanowił śledztwo w sprawie doprowadzenia w dniu 19 kwietnia 2001 r. w W. do 
niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości należącym do firmy I. w 
W. poprzez wprowadzenie tej spółki w błąd, przez działającego w celu osiągnięcia 
korzyści majątkowej Dyrektora Wojskowych Zakładów Graficznych w N. płk. 
Ryszarda R., polegającego na wyłudzeniu wpłaconej przez firmę I. w W. kaucji w 
kwocie 1 500 000 zł, stanowiącej potwierdzenie woli zawarcia umowy nabycia 
nieruchomości położonej w W., pozostającej w użytkowaniu wieczystym 
Wojskowych Zakładów Graficznych, tj. o popełnienie przestępstwa określonego w 
art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. umorzyć, albowiem czyn ten nie zawiera 

znamion czynu zabronionego”. Jednocześnie pouczył pokrzywdzonego o 
przysługującym mu zażaleniu, terminie i trybie postępowania oraz płk. Ryszarda R. 
o przysługującym mu, na podstawie art. 302 § 1 k.k., zażaleniu.  
Postanowienie to zaskarżył pokrzywdzony wnosząc, po podniesieniu zarzutu 
obrazy przepisów postępowania, o „uchylenie zaskarżonego postanowienia i 
przekazanie sprawy organowi I instancji do dalszego prowadzenia”.  
Postanowieniem z dnia 22 lipca 2003 r. Zastępca Wojskowego Prokuratora 
Okręgowego w W. (niebędący jednak prokuratorem nadrzędnym – uwaga SN) 
„działając na zasadzie art. 463 § 1 k.p.k. w zw. z art. 465 § 1 i 2 k.p.k. – postanowił: 
uwzględnić wniesione zażalenie, uchylić zaskarżone nim postanowienie prokuratora 
Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W. z dnia 25 czerwca 2003 r. i kontynuować 
prowadzone w przedmiotowej sprawie śledztwo”. W pouczeniu wskazał, że na 
postanowienie to zażalenie nie przysługuje.  
W dalszym etapie postępowania w dniu 5 grudnia 2003 r. przedstawiono płk. 
Ryszardowi R. zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 2 k.k. w 
zb. z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., a następnie w 
dniu 3 marca 2004 r. sporządzono przeciwko płk. Ryszardowi R. akt oskarżenia, 
stawiając mu taki sam zarzut.  
Na rozprawie w dniu 12 maja 2004 r. obrońca oskarżonego płk. Ry-szarda R. 
złożył pisemny wniosek o umorzenie na zasadzie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. „sprawy p-
ko płk. Ryszardowi R. (...) z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela”, 
wywodząc w uzasadnieniu, że w postanowieniu z dnia 22 lipca 2003 r. błędnie 
pouczono Ryszarda R., że na postanowienie zażalenie to nie przysługuje, podczas 
gdy przysługiwało mu jako osobie podejrzanej zażalenie na podstawie art. 302 § 1 
k.p.k. Płk Ryszard R. został tym samym pozbawiony możliwości wniesienia 
zażalenia, co powoduje, że zarówno postanowienie o umorzeniu śledztwa, jak i 
postanowienie o jego podjęciu są aktualnie nieprawomocne, a podjęte po dniu 22 
lipca 2003 r. czynności procesowe i decyzje nie mogą być uznane za prawnie 
skuteczne.  
Po rozpoznaniu wniosku, Wojskowy Sąd Okręgowy w W. postanowieniem z 
dnia 16 czerwca 2004 r., na podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. umorzył postępowanie 
karne wobec płk. Ryszarda R. „...oskarżonego o popełnienie czynu zabronionego 
kwalifikowanego z art. 231 § 2 k.k. w zb. z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. 
w zw. z art. 12 k.k. ...”  
Postanowienie to zaskarżył prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W. 
i zarzucając „obrazę przepisów postępowania – art. 463 § 1 k.k. (należało to 
potraktować jako oczywistą omyłkę pisarską i uznać, że chodzi o art. 463 § 1 k.p.k. 
– uwaga SN) w zw. z art. 465 § 1 i 2 k.p.k. – mającą wpływ na jego treść – poprzez 
ich błędną interpretację, polegającą na:  
– bezzasadnym uznaniu, że prokurator wydający w toku postępowania 
przygotowawczego, w trybie art. 463 § 1 k.p.k. w zw. z art. 465 § 1 i 2 k.p.k., 
postanowienie o uwzględnieniu zażalenia pokrzywdzonego na postanowienie o 
umorzeniu przedmiotowego śledztwa w fazie in rem winien przyznać prawo do 
zaskarżenia tej decyzji procesowej płk. Ryszardowi R., jako osobie, której interes 
procesowy decyzja ta naruszała;  
– nieuprawnionym przyjęciu, że skierowany w następstwie tej decyzji 
prokuratora akt oskarżenia przeciwko wyżej wymienionemu był decyzją 
bezskuteczną, gdyż odnosił się do osoby, przeciwko której o ten sam czyn 
nieprawomocnie umorzono postępowanie przygotowawcze i w konsekwencji 

niesłusznym stwierdzeniu, iż fakty powyższe świadczą o zaistnieniu ujemnej 
przesłanki procesowej, o której mowa w art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., co spowodowało 
niezasadne umorzenie postępowania karnego”,  
wniósł o „uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do 
rozpoznania Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W.”.  
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:  
Zażalenie jest w pełni zasadne.  
Wojskowy Sąd Okręgowy w W., umarzając postępowanie karne przeciwko płk. 
Ryszardowi R. z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela, zastosował 
pozakodeksową instytucję wygaśnięcia prawa oskarżyciela publicznego do 
oskarżenia i wywiódł, niestety błędnie, że „wniesienie aktu oskarżenia przez 
prokuratora, który uprzednio w tej samej sprawie, przeciwko tej samej osobie i o ten 
sam czyn, umorzył nieprawomocnie śledztwo, stanowi czynność prawną 
bezskuteczną (...), jako że nie można uznać tej czynności za konwalidującą 
uprzednie postępowanie organu prokuratorskiego, gdyż zjawisko konwalidacji 
zachodzi wówczas, gdy czynność prawna pierwotnie wadliwa nabiera mocy 
prawnej – na skutek dodatkowego zdarzenia (czynności prawnej), a w niniejszej 
sprawie punktem wyjścia jest zgodnie z przepisami podjęta decyzja o umorzeniu 
śledztwa, która nie wymagała konwalidacji”.  
Błąd polega na tym, że:  
po pierwsze – w rozpoznawanej sprawie prokurator umorzył śledztwo w sprawie, 
a nie przeciwko osobie. Ma to niebagatelne znaczenie, ponieważ taka właśnie 
sytuacja dała asumpt obrońcy oskarżonego do twierdzenia, że wbrew przepisom 
procedury pozbawiono płk. Ryszarda R. prawa do zaskarżenia postanowienia, ale 
nie o umorzeniu śledztwa, lecz postanowienia uchylającego postanowienie o 
umorzeniu śledztwa;  
po wtóre – w związku z tym rozważania sądu dotyczyły jakoby innej sytuacji 
faktycznej. W rozpoznawanej bowiem sprawie kwestią zasadniczej natury jest to 
czy płk. Ryszardowi R. przysługiwało zażalenie na postanowienie innego 
prokuratora tej samej prokuratury o uwzględnieniu zażalenia pokrzywdzonego na 
postanowienie o umorzeniu śledztwa i w efekcie o uchyleniu tego ostatniego i 
kontynuowaniu śledztwa.  
W zasadzie ta konstatacja mogłaby być wystarczająca jako uzasadnienie 
uwzględnienia zażalenia. Jednak z całej lektury uzasadnienia zaskarżonego 
postanowienia można wysnuć wniosek, że Wojskowy Sąd Okręgowy w W. główny 
nacisk kładzie właśnie na problematykę postanowienia prokuratora wydanego w 
trybie art. 463 § 1 k.p.k. w zw. z art. 465 § 1 k.p.k., tj. dopuszczalności jego 
wydania w ogóle i przez innego prokuratora tej samej jednostki prokuratury w 
szczególności oraz zaskarżalności takiego postanowienia.  
Traktując więc cytowaną wyżej wypowiedź sądu pierwszej instancji jako swego 
rodzaju lapsus, odnieść się należy do zasadniczego nurtu motywów zaskarżonego 
postanowienia. Zgodzić się więc należy, że przepis art. 463 § 1 k.p.k. ma – z mocy 
art. 465 § 1 k.p.k. – zastosowanie do zażaleń na postanowienia prokuratora, a więc 
możliwe jest uwzględnienie zażalenia przez prokuratora, który wydał zaskarżone 
postanowienie. Podzielić też można pogląd Wojskowego Sądu Okręgowego w W., 
wyrażony po analizie przeciwstawnych stanowisk zawartych w doktrynie, że 
wymóg identyczności składu sądu warunkujący możliwość uwzględnienia zażalenia 
w świetle art. 463 § 1 k.p.k. nie dotyczy prokuratora, a to z uwagi na zasady 
indyferencji i jednolitości prokuratury, tym bardziej, iż kwestia ta wydaje się 

bezsporna w rozpoznawanej sprawie. Nie można też zasadnie podważyć tezy, że 
postanowienie wydane w trybie art. 463 § 1 k.p.k. nie jest orzeczeniem wydanym 
przez organ odwoławczy na skutek odwołania i nie ma doń zastosowania art. 426 § 
1 k.p.k. Jednak z faktu, że postanowienie prokuratora wydane na podstawie art. 463 
§ 1 k.p.k. nie korzysta z atrybutu niezaskarżalności, nie da się wprost wyprowadzić 
wniosku, iż każde takie postanowienie każdy może zaskarżyć. W tej zaś kwestii w 
motywach zaskarżonego postanowienia zawarto stanowisko, zgodnie z którym 
„...zarówno strona, która uprzednio złożyła zażalenie (jeśli np. stwierdzi, że 
zażalenie to wbrew warunkom art. 463 § 1 k.p.k. nie zostało uwzględnione w 
całości), jak i inny podmiot (który wykaże, że ta decyzja uchylająca lub zmieniająca 
poprzednią jest wadliwa i narusza jego z kolei interesy procesowe) mają prawo 
wnieść od tego postanowienia zażalenie”. Przenosząc ten bardzo ogólny wywód na 
grunt rozpoznawanej sprawy, Wojskowy Sąd Okręgowy w W. stwierdził, że 
„...decyzja procesowa, podjęta w dniu 22 lipca 2003 r. przez Zastępcę Wojskowego 
Prokuratora Okręgowego w W., bezsprzecznie naruszała interes procesowy płk. 
Ryszarda R., gdyż otwierała drogę do postawienia go w stan oskarżenia, tym 
samym miał on prawo do jej kwestionowania w sposób przewidziany przepisami 
procedury karnej, którego to uprawnienia został pozbawiony”. Mimo że, niejako na 
potwierdzenie takiej tezy, sąd ten w kolejnym akapicie cytuje pogląd 
zaprezentowany przez S. Wiewiórkę (Kontrola instancyjna postanowień prokuratora 
o umorzeniu lub odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego, Prok. i Pr. 
2002, nr 12, s. 23), przy czym czyni to w oparciu o tezę publikacji zamieszczonej 
przez Lex pod numerem 35727 – t. 3 (wiernie oddającej ten fragment z szerszej 
jednak wypowiedzi autorki), z którego wynika, że na decyzję prokuratora 
uwzględniającą zażalenie pokrzywdzonego na postanowienie o umorzeniu 
postępowania przygotowawczego w fazie in rem służyć będzie zażalenie osobie 
podejrzanej jako „osobie niebędącej stroną” w rozumieniu art. 302 § 1 k.p.k., to 
jednak zauważalne jest, że z pola widzenia umknęła sądowi a quo treść art. 302 § 1 
k.p.k., dająca uprawnienie osobom niebędącym stronami do zaskarżania zażaleniem 
postanowień i zarządzeń naruszających ich prawa. Przepis ten zamieszczony jest w 
Rozdziale 33 Przepisy ogólne Działu VII Postępowanie przygotowawcze Kodeksu 
postępowania karnego, co wskazuje jednoznacznie, że ma on zastosowanie jedynie 
w postępowaniu przygotowawczym i stanowi swego rodzaju lex specialis do 
przepisu ogólnego postępowania odwoławczego – art. 425 k.p.k. oraz do przepisu 
art. 459 § 1 k.p.k. Owa „specjalność” omawianego przepisu nie wyłącza stosowania 
powołanych przepisów ogólnych, ale rozszerza podmiotowy zakres zaskarżania w 
postępowaniu przygotowawczym (osoby niebędące stronami) oraz zawęża 
jednocześnie przedmiot zaskarżenia przez postawienie bariery naruszenia 
postanowieniem bądź zarządzeniem praw tych osób. Tak więc dla uzyskania 
uprawnienia do zaskarżenia nie wystarczy wykazanie naruszenia interesu takiej 
osoby (jak uczynił to sąd a quo ), konieczne jest wykazanie naruszenia jej praw. W 
literaturze wskazuje się, że osobami niebędącymi stronami mogą być biegli, osoby, 
którym odebrano dowody rzeczowe (R. A. Stefański w: Kodeks postępowania 
karnego, Komentarz pod red. Z. Gostyńskiego, Warszawa 1998, t. II, s. 31), osoba 
podejrzana, zatrzymany, gdy nie jest podejrzanym, podmiot składający 
zawiadomienie o przestępstwie, osoba wysuwająca roszczenia do rzeczy zajętych 
(T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego, Komentarz, Kraków 2003, s. 753).  
W rozpoznawanej sprawie płk Ryszard R. był w obszarze zainteresowań 
organów ścigania, wszak jako dyrektor Wojskowych Zakładów Graficznych w N. 

uczestniczył w negocjacjach z pokrzywdzoną Spółką Akcyjną, zarządzał finansami 
kierowanych zakładów. W cytowanych na wstępie postanowieniach był wprost 
wymieniany jako potencjalny sprawca czynu, w sprawie którego toczyło się 
postępowanie. Można więc uznać, że był osobą podejrzaną. Wprawdzie Kodeks 
postępowania karnego nie definiuje pojęcia „osoba podejrzana”, ale w kilku 
przepisach pojęcia tego używa i to wyraźnie akcentując, że nie jest to podejrzany 
(oskarżony). Jednoznacznie zaś określa podejrzanego, stwierdzając w art. 71 § 1, że 
za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o 
przedstawieniu zarzutów albo której bez wydania takiego postanowienia 
przedstawiono zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze 
podejrzanego. W świetle takiej definicji osoba podejrzana jawi się jako osoba 
będąca w obszarze zainteresowania organów ścigania, osoba podejrzewana o 
popełnienie przestępstwa, której nie przedstawiono jeszcze zarzutów (tak też T. 
Grzegorczyk: op.cit. s. 259). Jako że osoba taka nie jest stroną postępowania 
przygotowawczego (por. art. 299 § 1 k.p.k.), przysługują jej określone uprawnienia 
wskazane w ustawie (art. 299 § 2 k.p.k.). Jako dot. osoby podejrzanej przykładowo 
można wymienić:  
– art. 74 § 3 k.p.k. pozwalający na dokonanie w stosunku do osoby podejrzanej 
oględzin zewnętrznych ciała, innych badań niepołączonych z naruszeniem 
integralności ciała, na pobranie odcisków, na fotografowanie jej, okazywanie w 
celach rozpoznawczych innym osobom, na pobranie krwi, włosów lub wydzielin 
organizmu;  
– korespondujący z nim art. 192a k.p.k. pozwalający na pobranie prób pisma, 
zapachu, pozwalający dokonać utrwalenia głosu, a za jej zgodą – zastosować środki 
techniczne mające na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu tej osoby, a 
wszystko to w celu ograniczenia kręgu osób podejrzanych;  
– art. 237 § 4 k.p.k. dopuszczający kontrolę i utrwalenie rozmów w stosunku do 
osoby podejrzanej;  
– art. 278 k.p.k. pozwalający na zarządzenie poszukiwań takiej osoby;  
– art. 295 § 1 k.p.k. pozwalający na dokonanie przez Policję tymczasowego 
zajęcia mienia ruchomego osoby podejrzanej.  
Te przepisy określają wprost uprawnienia organów prowadzących , bądź 
nadzorujących postępowanie przygotowawcze. Tym niemniej pośrednio jednak, 
zakreślając granice dozwolonych ingerencji w prawa osoby podejrzanej, wskazują 
jej uprawnienia, których naruszyć nie wolno. I w tym zakresie prawa te chronią 
przepisy Kodeksu postępowania karnego (np. art. 236 dot. przeszukania, art. 240 – 
podsłuchu, art. 246 § 1 – zatrzymania), zaś w razie braku takiego przepisu 
szczególnego – art. 302 k.p.k. Przepisy art. 302 k.p.k. bardzo zawężają prawo do 
zaskarżania postanowień, zarządzeń oraz czynności innych niż postanowienia i 
zarządzenia: tylko do wypadków naruszenia praw osób niebędących stronami. 
Porównanie treści tych przepisów z innymi przepisami Kodeksu postępowania 
karnego dotyczącymi osoby podejrzanej, przykładowo wskazanymi wyżej, pozwala 
na wnioskowanie, iż osobie podejrzanej przysługuje zażalenie, na podstawie art. 
302 k.p.k., na postanowienia, zarządzenia i czynności inne niż postanowienia i 
zarządzenia wydawane i dokonywane przez organy do tego uprawnione, jeżeli w 
wyniku przekroczenia tych uprawnień naruszono jej prawa. Nie jest natomiast 
dopuszczalne zaskarżenie w oparciu o te przepisy postanowień, zarządzeń czy 
czynności naruszających interes procesowy osoby podejrzanej. Prowadziłoby to 
bowiem do rozszerzenia granic zaskarżenia ściśle określonych tymi przepisami i 

utrudniało osiąganie celów postępowania przygotowawczego; wszak wszczęcie i 
prowadzenie postępowania przygotowawczego nie leży z reguły w interesie osoby 
podejrzanej, otwiera bowiem drogę do postawienia jej w stan oskarżenia.  
Wracając na grunt rozpoznawanej sprawy, taką właśnie niedopuszczalną 
wykładnię przepisu art. 302 § 1 k.p.k. zastosował sąd a quo w zaskarżonym 
postanowieniu. Uznał bowiem, że płk Ryszard R. miał prawo, zgodnie z przepisami 
procedury karnej, do kwestionowania postanowienia Zastępcy Wojskowego 
Prokuratora Okręgowego w W. z dnia 22 lipca 2003 r. bezspornie naruszającego 
jego interes procesowy. I to jest częściowo prawdą, bowiem podjęcie umorzonego 
postępowania przygotowawczego w celu kontynuowania go (a taki rzeczywisty 
wymiar miało postanowienie uwzględniające zażalenie pokrzywdzonego i 
uchylające postanowienie o umorzeniu śledztwa) nie leżało w interesie płk. 
Ryszarda R. jako osoby podejrzanej. Nie oznacza to jednak, że postanowienie to 
naruszało jego prawa, wszak żaden z przepisów procedury nie zakazuje wydania 
wobec osoby podejrzanej postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Gdyby 
rozumować zgodnie z tokiem sądu a quo , również postanowienie o wszczęciu 
dochodzenia, a już na pewno postanowienie o wszczęciu śledztwa, gdzie płk 
Ryszard R. jest wskazany z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji jako osoba 
podejrzana, powinno być zaskarżalne na podstawie art. 302 § 1 k.p.k. i 
niewykluczone, że nie tylko przez obecnie oskarżonego. Tego rodzaju rozumowanie 
doprowadziłoby do nadmiernego i nieuzasadnionego rozszerzenia granic 
zaskarżania, dawałoby bowiem bliżej nieokreślonej ilości osób w bliżej 
niesprecyzowanym terminie prawo do skargi na wszelkie postanowienia i 
zarządzenia dotyczące toku postępowania przygotowawczego. (...)  
Prezentowana w niniejszych rozważaniach wykładnia stosowania przepisów art. 
302 k.p.k., a w szczególności jego § 1, pozwala też na zachowanie spójności w 
ramach gałęzi prawa. Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że w 
analogicznej sytuacji zażalenie nie przysługuje na postanowienie prokuratora 
wydane w trybie art. 327 § 1 k.p.k., który to przepis pozwala na podjęcie na nowo 
umorzonego postępowania przygotowawczego w każdym czasie, jeżeli nie będzie 
się toczyć przeciw osobie, która w poprzednim postępowaniu występowała w 
charakterze podejrzanego. Przewidziana w tym przepisie możliwość podjęcia 
umorzonego postępowania w każdym czasie powoduje, że może to być również 
czas przed uprawomocnieniem się postanowienia o umorzeniu. Odnotować jedynie 
wypada, bo nie jest to przedmiotem rozpoznawanej sprawy, że pojawiły się głosy w 
literaturze, iż decyzja w trybie art. 327 § 1 k.p.k. jest dopuszczalna nawet w 
wypadku złożenia zażalenia, które może być impulsem do podjęcia postępowania. Z 
chwilą jego podjęcia zażalenie jako bezprzedmiotowe należy pozostawić bez 
rozpoznania (W. Grzeszczyk: Przebieg postępowania przygotowawczego w: Nowa 
Kodyfikacja Karna; Kodeks postępowania karnego, Krótki komentarz, zeszyt 5, 
Warszawa 1997). A że tego rodzaju postanowienie dotyczące postępowania w 
sprawie jest niezaskarżalne, nie budzi najmniejszej wątpliwości.  
Reasumując, skoro Zastępca Wojskowego Prokuratora Okręgowego w W. 
postanowieniem z dnia 22 lipca 2003 r. uwzględnił w całości zażalenie 
pokrzywdzonego, niewątpliwe jest, że pokrzywdzony ten nie ma gravamen jako 
warunku zaskarżalności tego postanowienia. Po wtóre, skoro postanowienie to 
dotyczyło de facto dalszego prowadzenia umorzonego śledztwa (po uchyleniu tego 
umorzenia), nie było postanowieniem wymienionym w art. 459 § 1 k.p.k. ani 
postanowieniem co do środka zabezpieczającego i nie mogło bezpośrednio naruszać 

praw niebędącego stroną płk. Ryszarda R., zatem i on nie miał gravamen , jako 
warunku zaskarżalności tego postanowienia. Inne osoby niebędące stronami tego 
postępowania nie zostały ujawnione. W takiej sytuacji, wydając to postanowienie, 
Zastępca Wojskowego Prokuratora Okręgowego w W. miał prawo, a wręcz 
obowiązek pouczyć pokrzywdzonego i osobę zainteresowaną (osobę podejrzaną) o 
jego niezaskarżalności. Kwestie bowiem istnienia gravamen bada się na etapie 
dopuszczalności środka odwoławczego, zaś środek odwoławczy z powodu braku 
gravamen jest niedopuszczalny z mocy ustawy w rozumieniu przepisu art. 429 § 1 
k.p.k. (por. postanowienie SN z dnia 20 listopada 2003 r., WZ 48/03, OSNKW 
2004, z. 2, poz. 18). Tym samym, wnosząc akt oskarżenia w rozpoznawanej sprawie 
prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W. miał pełne prawa oskarżyciela 
publicznego do oskarżenia. W zaistniałej sytuacji, podzielając zarzuty zażalenia, 
należało – zgodnie z wnioskami skarżącego – zaskarżone postanowienie uchylić, a 
sprawę przekazać Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W. do rozpoznania.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI