WZ 29/09

Sąd Najwyższy2009-06-02
SNKarneprzestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwościWysokanajwyższy
przekroczenie uprawnieńimmunitet sędziowskipostępowanie przygotowawczeumorzenie śledztwaSąd Najwyższyprawo karnesąd wojskowydecyzja MON

Sąd Najwyższy zmienił postanowienie o umorzeniu śledztwa, przyjmując jako podstawę prawną brak znamion czynu zabronionego, a nie brak zezwolenia na ściganie.

Prokurator umorzył śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez sędziego wojskowego, powołując się na brak wymaganego zezwolenia na ściganie. Sędzia zaskarżył tę decyzję, argumentując, że podstawą umorzenia powinien być brak znamion czynu zabronionego. Sąd Najwyższy, rozpoznając zażalenie, zmienił zaskarżone postanowienie, wskazując jako podstawę umorzenia art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. (brak znamion czynu zabronionego), a nie art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. (brak wymaganego zezwolenia).

Sprawa dotyczyła zażalenia płk. S. P. na postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa w sprawie o czyn zakwalifikowany jako przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w W.) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Prokurator umorzył śledztwo, powołując się na brak wymaganego zezwolenia na ściganie sędziego. Sąd Najwyższy, rozpoznając zażalenie, uznał, że prokurator błędnie przyjął brak zezwolenia jako podstawę umorzenia. Sąd podkreślił, że decyzja Ministra Obrony Narodowej dotycząca korzystania z samochodów służbowych nie ma zastosowania do sądów wojskowych, które nie są częścią Sił Zbrojnych ani komórkami MON. W związku z tym, brak jest podstaw do przypisania sędziemu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone postanowienie, przyjmując za podstawę umorzenia śledztwa art. 322 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., co oznacza umorzenie z powodu braku znamion czynu zabronionego, a nie z przyczyn formalnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd odwoławczy może zmienić postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa, w szczególności poprzez wskazanie innej podstawy prawnej, o ile nie ingeruje to w ustawowe uprawnienia prokuratora do prowadzenia postępowania przygotowawczego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy powołując się na art. 437 § 1 k.p.k. stwierdził, że sąd po rozpoznaniu środka odwoławczego orzeka o utrzymaniu w mocy, zmianie lub uchyleniu zaskarżonego orzeczenia. Zmiana podstawy prawnej postanowienia o umorzeniu nie ingeruje w kompetencje prokuratora.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana postanowienia

Strona wygrywająca

płk. S. P.

Strony

NazwaTypRola
płk. S. P.osoba_fizycznaskarżący
prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w P.organ_państwowyorgan prowadzący postępowanie przygotowawcze
prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowejorgan_państwowyprokurator w Sądzie Najwyższym

Przepisy (12)

Główne

k.k. art. 231 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

k.p.k. art. 322 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy umorzenia śledztwa, gdy nie stwierdzono przestępstwa.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Określa, że nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy brak jest znamion czynu zabronionego.

Pomocnicze

k.k. art. 12

Kodeks karny

Dotyczy popełnienia czynu zabronionego w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 10

Kodeks postępowania karnego

Określa, że nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy brak jest wymaganego zezwolenia na ściganie lub wniosku o ściganie.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Reguluje zasady orzekania sądu odwoławczego, w tym możliwość zmiany zaskarżonego orzeczenia.

k.p.k. art. 330 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Określa obowiązki sądu uchylającego postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego.

u.s.w. art. 5 § § 1 i 2

Ustawa Prawo o ustroju sądów wojskowych

Określa nadzór nad sądami wojskowymi sprawowany przez Sąd Najwyższy i Ministra Sprawiedliwości.

u.s.w. art. 5 § § 3

Ustawa Prawo o ustroju sądów wojskowych

Określa nadzór Ministra Obrony Narodowej w zakresie czynnej służby wojskowej żołnierzy pełniących służbę w sądach wojskowych.

u.s.w. art. 30 § § 1

Ustawa Prawo o ustroju sądów wojskowych

Dotyczy czynności niecierpiących zwłoki w przypadku sędziego korzystającego z immunitetu.

k.p.k. art. 17 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Określa czynności niecierpiące zwłoki do czasu otrzymania zezwolenia na ściganie.

k.p.k. art. 313 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy sporządzenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Decyzja MON dotycząca samochodów służbowych nie ma zastosowania do sądów wojskowych. Brak jest podstaw do przypisania sędziemu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. Umorzenie śledztwa powinno nastąpić z powodu braku znamion czynu zabronionego, a nie z powodu braku zezwolenia na ściganie.

Odrzucone argumenty

Zastosowanie decyzji MON do sądów wojskowych. Umorzenie śledztwa z powodu braku zezwolenia na ściganie jako jedyna możliwa podstawa.

Godne uwagi sformułowania

„błąd, polegający na przyjęciu prymatu przesłanki formalnej umorzenia postępowania przygotowawczego nad przesłanką materialną” „nie kieruje działalnością sądów wojskowych” „nie może zmieniać normy prawnej, zawartej w ustawie” „rażące przekroczenie zakazu stosowania w prawie karnym analogii na niekorzyść” „brak jest podstaw prawnomaterialnych do pejoratywnej oceny czynu w aspekcie jego przestępności” „immunitet formalny chroniący sędziów jest wartością chronioną konstytucyjnie, której celem jest ochrona zaufania publicznego do wymiaru sprawiedliwości, a nie ochrona grupy funkcjonariuszy państwowych przed odpowiedzialnością karną”

Skład orzekający

W. Błuś

przewodniczący-sprawozdawca

A. Kapłon

członek

E. Matwijów

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zakresu kontroli sądowej nad postanowieniami prokuratora o umorzeniu śledztwa, stosowanie przepisów dotyczących sądów wojskowych i ich relacji z Ministerstwem Obrony Narodowej, a także kwestie immunitetu sędziowskiego i prawidłowego wszczynania postępowań karnych przeciwko sędziom."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej sądów wojskowych i ich funkcjonariuszy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy immunitetu sędziowskiego i potencjalnego nadużycia władzy przez wysokiego rangą sędziego wojskowego, co zawsze budzi zainteresowanie. Kluczowa jest interpretacja przepisów dotyczących jurysdykcji i nadzoru nad sądami wojskowymi.

Czy decyzja MON o samochodach służbowych może pogrążyć sędziego? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice jurysdykcji.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
1235 
POSTANOWIENIE Z DNIA 2 CZERWCA 2009 R. 
WZ 29/09 
  
Przewodniczący: Sędzia W. Błuś (spraw.) 
Sędziowie: A. Kapłon, E. Matwijów 
  
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na posiedzeniu w dniu 2 
czerwca 2009 r., zażalenia płk. S. P. na postanowienie prokuratora Wojskowej 
Prokuratury Okręgowej w P. z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt Po. Śl. 17/07 po 
wysłuchaniu wniosku Prokuratora  
p o s t a n o w i ł :  
1. zmienić zaskarżone postanowienie w ten sposób, że za podstawę umorzenia 
śledztwa w sprawie o czyn zakwalifikowany w art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., 
przyjąć art. 322 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. 
2. kosztami postępowania w sprawie obciążyć Skarb Państwa. 
  
U z a s a d n i e n i e  
  
W dniu 14 kwietnia 2008 r. do Wojskowego Sądu Okręgowego – Sądu 
Dyscyplinarnego w W. wpłynął wniosek prokuratora Wojskowej Prokuratury 
Okręgowej w P. z dnia 11 kwietnia 2007 r. (oznaczenie roku błędne, powinno być 
2008 r.) o wydanie zezwolenia na pociągnięcie sędziego Wojskowego Sądu 
Okręgowego w W., płk. S. P. do odpowiedzialności karnej za popełnienie 
przestępstwa polegającego na tym, że: „w okresie od dnia 3 stycznia 2005 r. do dnia 
30 kwietnia 2007 r., jako funkcjonariusz publiczny, pełniąc zawodową służbę 
wojskową na stanowisku Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w W., działając 
w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu 
z góry powziętego zamiaru, przekraczał swoje uprawnienia w ten sposób, że wbrew 
postanowieniom określonym w pkt 7 i 8 Decyzji Nr 51/ MON Ministra Obrony 
Narodowej z dnia 29 marca 2000 r., w sprawie zasad korzystania ze służbowych 
samochodów osobowych w resorcie Obrony Narodowej wykorzystywał w celach 
prywatnych samochody służbowe pozostające na stanie WSO w W. i 
zakwalifikowane do kategorii pojazdów dyżurnych, tj. marki Opel «Astra», marki 
Fiat «Siena» oraz marki Opel «Vectra», poprzez realizowanie przejazdów na trasie 
między miejscem zamieszkania w miejscowości O. a siedzibą Wojskowego Sądu 
Okręgowego w W., uzyskując w ten sposób korzyść majątkową w łącznej kwocie 
64 557,66 zł, czym działał na szkodę interesu publicznego”, tj. o popełnienie 
przestępstwa określonego w art. 231 § 2 k.k.w. zw. z art. 12 k.k. (sygn. akt Po Śl. 
17/07). 
Zarządzeniem z dnia 7 maja 2008 r. zastępca Prezesa Wojskowego Sądu 
Okręgowego w W. odmówił przyjęcia wniosku prokuratora jako oczywiście 
bezzasadnego (sygn. akt SDo. 2/08). 
Zarządzenie, zaskarżone przez prokuratora, zostało utrzymane w mocy 
postanowieniem Wojskowego Sądu Okręgowego – Sądu Dyscyplinarnego w W. z 
dnia 4 listopada 2008 r. (sygn. akt SDo. 2/08). 
Postanowieniem z dnia 15 grudnia 2008 r. prokurator Wojskowej Prokuratury 
Okręgowej w P. umorzył śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez 
Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w W. „wobec stwierdzenia, iż brak jest 

wymaganego zezwolenia na ściganie” (sygn. akt Po Śl – 17/07). 
Postanowienie to zostało zaskarżone zażaleniem przez Prezesa Wojskowego 
Sądu Okręgowego w W., płk. S. P., który zarzucając „błąd, polegający na przyjęciu 
prymatu przesłanki formalnej umorzenia postępowania przygotowawczego nad 
przesłanką materialną, skutkujący przyjęciem za podstawę umorzenia śledztwa 
przepisu art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k., w sytuacji stwierdzenia braku cech przestępstwa, 
w czynie stanowiącym osnowę wniosku o uchylenie immunitetu sędziowskiego, 
wobec sędziego płka S. P.”, wniósł o „zmianę zaskarżonego orzeczenia, poprzez 
przyjęcie za podstawę umorzenia śledztwa art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec braku, w 
czynie stanowiącym podstawę wniosku o uchylenie immunitetu sędziowskiego, 
znamion czynu zabronionego”. 
W toku posiedzenia przed Sądem Najwyższym prokurator Naczelnej Prokuratury 
Wojskowej, 
kwestionując 
uprawnienie 
Sądu 
odwoławczego 
do 
zmiany 
postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego, wniósł o 
utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia.  
Sąd Najwyższy – procedując na podstawie art. 441 § 5 k.p.k. – zważył, co 
następuje. 
W pierwszej kolejności należy odnieść się do argumentacji przedstawionej przez 
prokuratora w toku posiedzenia przed Sądem Najwyższym, a dotyczącej zakresu 
orzekania sądu odwoławczego w toku rozpoznawania zażalenia na decyzję organu 
prowadzącego postępowanie przygotowawcze o jego umorzeniu. Prokurator 
wywodzi, że rozdział 38 k.p.k., a szczególnie zawarty w nim art. 330 § 1, 
ogranicza możliwość wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia tylko do 
uchylającego 
postanowienie 
prokuratora 
ze 
wskazaniami, 
które 
są 
dla 
prowadzącego postępowanie przygotowawcze wiążące. Brak jest zatem prawnej 
możliwości zmiany zaskarżonego postanowienia prokuratora o umorzeniu śledztwa, 
bowiem nie zezwalają na to przepisy procedury karnej, a ewentualna decyzja sądu o 
zmianie 
takiego 
postanowienia 
prokuratora 
wkraczałaby 
w 
kompetencje 
prokuratora, czyniąc tym samym postępowanie, jak to wyraził prokurator w toku 
posiedzenia, „inkwizycyjnym”. Sąd spełniałby rolę nie tylko orzeczniczą, ale też 
stałby się oskarżycielem. Z takim stanowiskiem prokuratora, zdaniem Sądu 
Najwyższego, nie można się zgodzić. Wprawdzie przepis § 1 art. 330 k.p.k. 
stanowi, 
że 
sąd, 
uchylając 
postanowienie 
o 
umorzeniu 
postępowania 
przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, ma obowiązek wskazać powody 
takiej decyzji procesowej, a jeżeli zachodzi taka potrzeba także okoliczności, które 
należy wyjaśnić, lub czynności, które trzeba przeprowadzić, a wskazania te są dla 
prokuratora wiążące, to jednak nie oznacza to, że jest to jedyna możliwość 
rozstrzygnięcia jakie może zapaść przed sądem w tym postępowaniu. Już sam 
wniosek prokuratora o utrzymanie zaskarżonego postanowienia prokuratora w mocy 
wskazuje, że on sam dopuszcza możliwość innego, niż uchylenie orzeczenia, 
rozstrzygnięcia. Nie jest to jednak okoliczność przesądzająca w tej sprawie. Taki 
charakter mają zawarte w Kodeksie postępowania karnego rozwiązania prawne 
dotyczące postępowania odwoławczego, a w szczególności art. 437 § 1 tego 
Kodeksu, odnoszące się przecież również do postępowania zażaleniowego. Treść 
tego przepisu nie budzi wątpliwości. Sąd, po rozpoznaniu środka odwoławczego, 
orzeka o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia, jego zmianie lub uchyleniu 
w całości lub w części. Możliwość wydania przez sąd orzeczenia o utrzymaniu w 
mocy zaskarżonego postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania 
przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia nie budzi żadnych kontrowersji, 

uchylenie zaś wymienionego postanowienia musi, jak już wcześniej zaznaczono, 
uwzględniać wskazania zawarte w art. 330 § 1 k.p.k. Z kolei, gdy rozważa się 
możliwość zmiany takiego postanowienia to należy pamiętać, że to jednak 
prokurator, najogólniej rzecz ujmując, prowadzi lub nadzoruje postępowanie 
przygotowawcze (art. 298 § 1 k.p.k.) i to w jego kompetencji leży podejmowanie 
decyzji o ewentualnym wszczęciu postępowania przygotowawczego, jego 
prowadzeniu, czy wreszcie wnoszeniu i popieraniu aktu oskarżenia (dział VII 
k.p.k.). W tym miejscu trzeba przypomnieć, iż takim samym obowiązkiem 
prokuratora jest niewszczynanie postępowania lub umorzenie postępowania 
wszczętego, jeżeli postępowanie to okazuje się faktycznie niezasadne lub prawnie 
niedopuszczalne (art. 17, 305 i 322 k.p.k., a także uwagi T. Grzegorczyka do art. 
10 k.p.k. – Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym. 
Komentarz Warszawa 2008, s. 78). Jeżeli zatem to prokurator odpowiada za 
przebieg 
postępowania 
przygotowawczego, 
ze 
wszystkimi 
tego 
faktu 
konsekwencjami procesowymi (z wyjątkiem spraw zastrzeżonych do wyłącznej 
właściwości sądu), to rozstrzygnięcie sądu zmieniające postanowienie prokuratora o 
umorzeniu śledztwa lub odmowie jego wszczęcia nie może ingerować w ustawowe 
uprawnienia 
organu 
odpowiedzialnego 
za 
przebieg 
postępowania 
przygotowawczego. Zmiana tego orzeczenia dokonana przez sąd odwoławczy nie 
może więc polegać na umorzeniu postępowania przygotowawczego lub odmowie 
jego wszczęcia. Nie oznacza to jednak, że sąd odwoławczy jest pozbawiony 
możliwości dokonania zmiany takiego postanowienia. Zmiana taka jest możliwa, 
jeżeli dotyczy zmiany podstawy prawnej postanowienia o umorzeniu postępowania 
przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, bowiem nie dotyka ona istoty 
tego orzeczenia. Zmienione postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania 
przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, po dokonanej korekcie, 
funkcjonuje dalej w porządku prawnym jako postanowienie o umorzeniu 
postępowania lub o odmowie jego wszczęcia, z tym że z inną podstawą prawną. 
Podsumowując, należy stwierdzić, że sąd odwoławczy po rozpoznaniu zażalenia 
uprawnionego podmiotu na postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa (art. 
323 § 2 k.p.k.) może orzec o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia, jego 
zmianie poprzez wskazanie innej podstawy prawnej orzeczenia lub uchyleniu, z tym 
że w tym ostatnim przypadku, pamiętając o treści art. 330 k.p.k.  
Skoro zatem, zdaniem Sądu Najwyższego, zakresem kontroli instancyjnej sądu 
odwoławczego rozpoznającego zażalenie na postanowienie prokuratora o 
umorzeniu śledztwa objęta jest podstawa prawna tego orzeczenia, to kluczowym 
zagadnieniem w rozpoznawanej sprawie jest zakres mocy wiążącej decyzji Nr 
51/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 29 marca 2000 r. w sprawie zasad 
korzystania ze służbowych samochodów osobowych w resorcie Obrony 
Narodowej (Dz. Rozk. MON, poz. 31 ze zm.), w szczególności, czy – jak twierdzi 
prokurator – zasady te dotyczą pojazdów służbowych eksploatowanych w sądach 
wojskowych, czy jest wręcz przeciwnie, jak przyjął w zarządzeniu z dnia 7 maja 
2008 r. zastępca Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w W. oraz tenże Sąd, jako 
Sąd Dyscyplinarny, w postanowieniu z dnia 4 listopada 2008 r., na co powołał się w 
zażaleniu sędzia płk S. P. 
Sąd Najwyższy nie ma żadnych wątpliwości, że stanowisko prokuratora jest 
błędne. Już sam tytuł powołanej decyzji powinien być sygnałem do uważnej analizy 
nie tylko przepisów w niej zawartych, ale przede wszystkim do oceny jej w 
kontekście unormowań prawnych dotyczących sądów wojskowych. Z tytułu decyzji 

Nr 51/MON z dnia 29 marca 2000 r. (zauważyć przy tym należy, że kopia 
załączona przez prokuratora do akt sprawy nie odpowiadała jej treści zarówno w 
czasie czynu zabronionego, który miał popełnić płk S. P., jak i w czasie 
rozpoznawania 
wniosku 
o 
wydanie 
zezwolenia 
na 
pociągnięcie 
do 
odpowiedzialności karnej – zmiany: Dz. Urz. MON z 2002 r. Nr 22, poz. 187; z 
2003 r. Nr 20, poz. 217; z 2006 r. Nr 23, poz. 308; utrata mocy: Dz. Urz. MON z 
2008 r. Nr 7, poz. 81) jednoznacznie wynika, że chodzi o służbowe samochody 
osobowe w resorcie obrony narodowej. Jest poza sporem, że od dnia 1 stycznia 
1998 r., tj. od wejścia w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. Prawo o ustroju 
sądów wojskowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1676 ze zm.), zwanej dalej 
ustawą u.s.w., sądy wojskowe, sprawując w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej 
wymiar sprawiedliwości, w skład tych Sił nie wchodzą, w odróżnieniu od sytuacji, 
która miała miejsce przed wspomnianą datą (art. 3 § 1 ustawy z dnia 8 czerwca 
1972 r. o ustroju sądów wojskowych – Dz. U. Nr 23, poz. 166 ze zm.), a obecnie 
odnosi się np. do wojskowych jednostek organizacyjnych prokuratury (art. 108 ust. 
1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze – Dz. U. z 2008 r. Nr 7, poz. 
39 ze zm.). Skoro sądy wojskowe nie wchodzą w skład Sił Zbrojnych, ani (tym 
bardziej) nie są komórkami organizacyjnymi Ministerstwa Obrony Narodowej (§ 2 
ust. 1 statutu Ministerstwa Obrony Narodowej – zarządzenie Nr 160 Prezesa 
Rady Ministrów z dnia 24 października 2006 r. w sprawie nadania statutu 
Ministerstwu Obrony Narodowej, M. P. Nr 76, poz. 768 ze zm. – poprzednio 
obowiązujące zarządzenie skonstruowane było podobnie), to wniosek może być 
tylko jeden: Minister Obrony Narodowej nie kieruje działalnością sądów 
wojskowych (arg. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o urzędzie 
Ministra Obrony Narodowej – Dz. U. z 1996 r. Nr 10, poz. 56 ze zm.). Jest to w 
pełni zrozumiałe, jeżeli uwzględni się pozycję ustrojową sądów wojskowych (art. 
175 ust. 1 w zw. z art. 173 i art. 10 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). 
Nad działalnością sądów wojskowych przewidziany jest nadzór dwojakiego 
rodzaju: w zakresie orzekania oraz w zakresie organizacji i działalności 
administracyjnej. Pierwszy, sprawuje Sąd Najwyższy, drugi – Ministerstwo 
Sprawiedliwości (art. 5 § 1 i 2 ustawy u.s.w.). Kompetencje Ministra Obrony 
Narodowej dotyczą natomiast nadzoru w zakresie czynnej służby wojskowej 
żołnierzy pełniących służbę w sądach wojskowych (art. 5 § 3 ustawy u.s.w.). Nie 
jest zatem tak, jak twierdzi prokurator – zresztą dopiero w środku odwoławczym od 
powołanego zarządzenia zastępcy Prezesa, chociaż w pierwszej kolejności 
zasadność kwalifikacji prawnej należało wykazać we wniosku o wydanie 
zezwolenia; ograniczenie się przez prokuratora w tymże wniosku do opinii świadka 
ppłk. A. W. ewidentnie narusza podział ról procesowych, gdyż świadek jest 
powołany do relacjonowania faktów, a od oceny prawnej, co oczywiste, prokurator 
– że za stosowaniem decyzji Nr 51/MON z dnia 29 marca 2000 r. przemawiają 
przepisy decyzji Nr 65/MON Ministerstwa Obrony Narodowej z dnia 12 lutego 
2008 r. w sprawie bezpośredniego podporządkowania wykazu (tego wyrazu w 
tytule nie ma – Dz. Urz. MON Nr 3, poz. 23) jednostek organizacyjnych podległych 
Ministrowi Obrony Narodowej lub przez niego nadzorowanych, gdyż „wśród 
jednostek nadzorowanych z tytułu pełnienia w nich służby wojskowej przez 
żołnierzy zawodowych w pkt 1 wymieniony został również Wojskowy Sąd 
Okręgowy w Warszawie” (prokurator powołał się również na art. 2 ustawy u.s.w., 
ale o tym mowa będzie w dalszej części uzasadnienia). 
Po pierwsze, jak trafnie zauważył Wojskowy Sąd Okręgowy – Sąd 

Dyscyplinarny w W. w postanowieniu z dnia 4 listopada 2008 r., „Należy przy tym 
uznać za zupełnie nieuprawnione powoływanie się przez autora zażalenia na 
Decyzję Nr 65/MON z dnia 12 lutego 2008 r. Czyn zabroniony opisany we wniosku 
o wydanie zezwolenia obejmuje okres od 3 stycznia 2005 r. do 30 kwietnia 2007 r., 
natomiast wspomniana Decyzja Nr 65/MON … została wydana prawie rok po cyt. 
dacie 30 kwietnia 2007 r., która jest datą zakończenia domniemanego działania 
przestępczego.”, a po wtóre, nawet odpowiednie co do czasu obowiązywania 
powołanie aktów prawnych m.in. decyzji Nr 53/MON Ministra Obrony Narodowej 
z dnia 3 marca 2005 r. (Dz. Urz. MON Nr 4, poz. 32 ze zm.), decyzji Nr 83/MON 
Ministra Obrony Narodowej z dnia 15 marca 2006 r. (Dz. Urz. MON Nr 5, poz. 57 
ze zm.) o tych samych tytułach co decyzja Nr 65/MON z dnia 12 lutego 2008 r., w 
których zastosowano tę samą technikę legislacyjną (m.in. Wojskowy Sąd Okręgowy 
w W. jako jednostka organizacyjna nadzorowana przez Ministra Obrony Narodowej 
z tytułu pełnienia w nim służby wojskowej przez żołnierzy zawodowych), nie 
miałoby żadnego znaczenia jako argument przemawiający za trafnością poglądu 
prokuratora. Jest przecież oczywiste, że norma podustawowa (decyzja ministra), 
niestanowiąca nawet źródła prawa w ujęciu konstytucyjnym (art. 87 ust. 1 
Konstytucji RP), nie może zmieniać normy prawnej, zawartej w ustawie. 
Przypominając w związku z tym, że ustawa ustrojowa sądownictwa wojskowego 
statuuje nadzór Ministra Obrony Narodowej w zakresie czynnej służby wojskowej 
żołnierzy pełniących służbę w sądach wojskowych, to jako wykładnię ad absurdum 
należałoby potraktować konstatację, że nadzór we wspomnianym zakresie dotyczy 
sądów wojskowych jako podmiotów czynnej służby wojskowej. Oznacza to, że 
stosowne zapisy wspomnianych decyzji Ministra Obrony Narodowej w sprawie 
bezpośredniego podporządkowania, powielających zresztą równie niefortunną 
redakcję zapisów w omawianej materii, zawartych w obwieszczeniach Ministra 
Obrony Narodowej w sprawie wykazu jednostek organizacyjnych podległych 
Ministrowi Obrony Narodowej lub przez niego nadzorowanych (np. z dnia 3 
stycznia 2006 r., M. P. Nr 3, poz. 48 – załącznik: Jednostki organizacyjne (II), lit. B, 
poz. 1 i 2) pozostają w kolizji z uregulowaniem zawartym w art. 5 § 3 ustawy 
u.s.w. Do takiej redakcji, którą zastosowano zarówno w decyzjach, jak i w 
obwieszczeniach, nie upoważniały przepisy aktów prawnych, na podstawie których 
je wydano. W przypadku decyzji były to przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 
dnia 9 lipca 1996 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Obrony 
Narodowej (Dz. U. Nr 94, poz. 426), wydanego na podstawie art. 10 ust. 1 
powołanej ustawy o urzędzie Ministra Obrony Narodowej w brzmieniu: „Rada 
Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres działania Ministra 
Obrony Narodowej.”, natomiast w przypadku obwieszczeń – art. 33 ust. 1d ustawy 
z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. z 2003 r. Nr 24, poz. 199 ze 
zm.) w brzmieniu: „Minister kierujący określonym działem administracji rządowej 
ustala, w drodze obwieszczenia, wykaz jednostek organizacyjnych jemu podległych 
lub przez niego nadzorowanych. Obwieszczenie ogłasza się w Dzienniku 
Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej «Monitor Polski»”. Cytowane przepisy mają 
zatem na tyle ogólny charakter, że w żadnym razie nie dają podstaw do przyjęcia, iż 
Minister Obrony Narodowej w aktach podustawowych mógł wskazać sądy 
wojskowe jako jednostki organizacyjne przez niego nadzorowane. Jedynym zatem 
przepisem rangi ustawowej, w którym mowa jest o nadzorze Ministra Obrony 
Narodowej w zakresie przedstawicieli władzy sądowniczej, a nie sądów, jest 
wspomniany art. 5 § 3 ustawy u.s.w., przy czym oprócz podniesionej już 

argumentacji w sprawie jego treści dodać można jeszcze, że stylizacja przepisów 
art. 5 § 1 i 2 ustawy u.s.w. (częściowo wcześniej była już o tym mowa), nie 
stwarza najmniejszych trudności interpretacyjnych co do intencji ustawodawcy w 
zakresie rodzajów i podmiotów uprawnionych do sprawowania nadzoru nad sądami 
wojskowymi. 
Na czym polega i w jaki sposób sprawowany jest nadzór, o którym mowa w art. 
5 § 3 ustawy u.s.w., określa rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 29 
stycznia 2002 r. w sprawie sposobu wykonywania nadzoru w zakresie czynnej 
służby wojskowej żołnierzy pełniących służbę w sądach wojskowych (Dz. U. Nr 15, 
poz. 143). Wśród zagadnień objętych nadzorem (§ 2) nie ma, gdyż i być nie może, 
sprawy eksploatacji pojazdów służbowych sądów wojskowych. Podobnie rzecz się 
ma, chociaż w tym wypadku byłoby to – jak się prima facie wydaje – zrozumiałe, z 
rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z dnia 26 maja 2003 r. w sprawie 
szczegółowych zasad planowania i prowadzenia gospodarki finansowej oraz 
działalności inwestycyjnej sądów wojskowych (Dz. U. Nr 104, poz. 974). 
Podsumowując, w obowiązującym stanie prawnym brak jest aktu prawnego 
dotyczącego zasad korzystania ze służbowych samochodów osobowych zarówno w 
celach służbowych, jak i pozasłużbowych, co sprawia, że powołanie się przez 
prokuratora na naruszenie przez płk. S. P. przepisów określonych w 
nieobowiązującym – przynajmniej w zakresie tych zasad – w stosunku do sądów 
wojskowych akcie prawnym (decyzja Nr 51/MON z dnia 29 marca 2000 r.), 
uzasadniające popełnienie przestępstwa określonego w art. 231 § 2 k.k., stanowi 
rażące przekroczenie zakazu stosowania w prawie karnym analogii na niekorzyść 
(nullum crimen sine lege stricta – zob. R. Dębski: Pozaustawowe znamiona 
przestępstwa, Łódź 1995, s. 19 i n.). W tym kontekście, powołanie się przez 
prokuratora, też zresztą dopiero w środku odwoławczym, na art. 2 ustawy u.s.w. jest 
zupełnie chybione, a tym samym bezskuteczne. Chodzi przecież nie o dowolne 
stosowanie przepisów dotyczących jednostek wojskowych i żołnierzy w czynnej 
służbie wojskowej, lecz takie, które nie pozostaje w sprzeczności z ustawą 
ustrojową sądownictwa wojskowego.  
W tej sytuacji, zażalenie płk. S. P. z dnia 3 lutego 2009 r. na postanowienie 
prokuratora o umorzeniu śledztwa uznać należy za oczywiście zasadne. Skoro czyn, 
którego 
dotyczył 
wniosek 
o 
wydanie 
zezwolenia 
na 
pociągnięcie 
do 
odpowiedzialności karnej, nie zawiera znamion czynu zabronionego, to naturalną 
konsekwencją powinno być umorzenie śledztwa na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 
k.p.k., a nie ze względu na przesłankę formalnoprawną określoną w art. 17 § 1 pkt 
10 k.p.k. Dla każdej osoby, a dla funkcjonariusza publicznego pełniącego urząd 
sędziego w szczególności, chociażby ze względu na ustawowy wymóg 
nieskazitelności charakteru (art. 22 § 1 pkt 2 ustawy u.s.w.), nie jest obojętne, czy 
postępowanie karne nie może być prowadzone z powodu przeszkód formalnych, 
czy też z tego powodu, że brak jest podstaw prawnomaterialnych do pejoratywnej 
oceny czynu w aspekcie jego przestępności. 
Prokurator, podejmując decyzję procesową o umorzeniu śledztwa, dysponował 
prawomocnym rozstrzygnięciem Wojskowego Sądu Okręgowego – Sądu 
Dyscyplinarnego w W., akceptującym zarządzenie zastępcy Prezesa tego Sądu, 
który odmówił przyjęcia wniosku o wydanie zezwolenia na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej jako oczywiście bezzasadnego z tego względu, że „nie 
sposób dopatrzeć się w zachowaniu sędziego nie tylko zamiaru bezpośredniego, ale 
nawet zamiaru ewentualnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 2 

k.k.” – k. 1112. Stwierdzenie to, jak i poprzedzająca je szeroka argumentacja, 
jednoznacznie wskazują na powody nieuwzględnienia wniosku. 
W uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa znajduje się następujący 
fragment: „Nie polemizując w tym miejscu merytorycznie z treścią orzeczenia 
wydanego przez Sąd Dyscyplinarny”. Jest to stanowisko słuszne. Dopóki bowiem 
orzeczenie sądu funkcjonuje w porządku prawnym jako orzeczenie prawomocne, 
dopóty brak podstaw do kwestionowania jego zasadności. Rzecz w tym, że w ślad 
za tym trafnym stanowiskiem prokurator nie wyciągnął należytych wniosków w 
zakresie podstawy umorzenia śledztwa, w związku z czym należało dokonać 
stosownej korekty zaskarżonego postanowienia w sposób określony w części 
dyspozytywnej orzeczenia Sądu Najwyższego. 
Procedując w sprawie będącej przedmiotem zażalenia, nie sposób pominąć 
kwestii związanych z treścią art. 17 k.p.k. Wydaje się to konieczne, gdyż przebieg 
postępowania przygotowawczego w tej sprawie wskazuje na ignorowanie tego 
przepisu procedury karnej. Jak już wcześniej zaznaczono skarżący jest sędzią 
Wojskowego Sądu Okręgowego w W. Jednocześnie w okresie objętym wnioskiem 
o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pełnił on funkcję Prezesa 
tego sądu. Wskazany wyżej sąd był i jest jedynym wojskowym sądem okręgowym 
w W. (§ 1 ust. pkt 1 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 19 listopada 
1998 r. w sprawie utworzenia sądów wojskowych oraz określenia ich siedzib i 
obszarów właściwości, Dz. U. Nr 146, poz. 956 ze zm.). Przypomnienie tych 
faktów jest niezbędne, ponieważ w dniu 15 marca 2007 r. prokurator Wojskowej 
Prokuratury Okręgowej w P. w pierwszej kolejności postanowił z akt śledztwa Po. 
Śl. 28/06 „wyłączyć materiały dotyczące nadużycia uprawnień przez Prezesa 
Wojskowego Sądu Okręgowego w W.” (k. 1), a następnie, tego samego dnia, 
postanowił wszcząć śledztwo „w sprawie nadużycia uprawnień przez Prezesa 
Wojskowego Sądu Okręgowego w W.” (k. 290). Oznacza to, że prokurator, 
wydając postanowienie o wszczęciu śledztwa wiedział, bez cienia wątpliwości, że 
od chwili zaistnienia podejrzenia popełnienia przestępstwa ma do czynienia z 
osobą, do ścigania której miał obowiązek uzyskać zezwolenie odpowiedniej 
władzy. Oczywiście prokurator mógł prowadzić postępowanie przygotowawcze 
(wszcząć śledztwo) in rem (w sprawie), ale tylko i wyłącznie do czasu, gdy osoba 
ewentualnego sprawcy nie była mu znana (tak też T. Grzegorczyk: Kodeks 
postępowania karnego..., s. 119), a tak przecież w realiach rozpoznawanej sprawy 
nie było. Należy więc w tym miejscu przypomnieć, że nie wszczyna się 
postępowania, a wszczęte umarza, gdy brak wymaganego zezwolenia na ściganie 
lub wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, chyba że ustawa 
stanowi inaczej – art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. W sprawie będącej przedmiotem 
zażalenia wymagane było uzyskanie zezwolenia właściwego sądu dyscyplinarnego, 
ponieważ sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez 
zezwolenia wymienionego wyżej sądu, a do czasu wydania uchwały zezwalającej 
na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej wolno podejmować tylko 
czynności niecierpiące zwłoki (art. 30 § 1 ustawy u.s.w.). Identyczny tryb 
postępowania obowiązuje w odniesieniu do sędziów sądów powszechnych (art. 80 
§ 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. 
U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.). W tym miejscu należy zaznaczyć, że immunitet 
formalny chroniący sędziów jest wartością chronioną konstytucyjnie, której celem 
jest ochrona zaufania publicznego do wymiaru sprawiedliwości, a nie ochrona 
grupy funkcjonariuszy państwowych przed odpowiedzialnością karną. Z tych 

właśnie powodów ustawodawca wprowadził sądową kontrolę podejmowania przez 
prokuratora decyzji o pociągnięciu sędziego do takiej odpowiedzialności (por. 
uchwałę SN z dnia 16 grudnia 2005 r., SNO 44/05, OSNwSD 2005, poz. 24). Nie 
oznacza to, że w przypadku, gdy podejrzenie popełnienia przestępstwa ciąży na 
osobie korzystającej z immunitetu, organy ścigania nie mogą podejmować żadnych 
działań procesowych. Oczywiście mogą, rzecz jednak w tym, aby były to działania 
przewidziane w przepisach prawa. Zgodnie z treścią art. 17 § 2 k.p.k. do chwili 
otrzymania zezwolenia na ściganie organy procesowe dokonują tylko czynności 
niecierpiących zwłoki w celu zabezpieczenia śladów i dowodów (tak też w art. 30 § 
1 ustawy u.s.w. in fine). W rozpoznawanej sprawie natomiast nie tylko, że wszczęto 
śledztwo (formalnie w sprawie, ale od momentu, w którym złożono doniesienie o 
przestępstwie wiedziano o osobie, która miałaby je popełnić), ale też prowadzono je 
przez 13 miesięcy zanim prokurator zdecydował się na złożenie wniosku do sądu 
dyscyplinarnego o zezwolenie na ściganie. Idąc tokiem rozumowania prokuratora, 
który jak wykazano wyżej okazał się błędny, już w momencie wszczęcia śledztwa 
istniały dane uzasadniające dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona 
osoba, a skoro tak, to już wówczas należało sporządzić stosowny wniosek i poddać 
go ocenie niezależnego sądu. Przecież art. 313 § 1 k.p.k. stanowi wyraźnie, że w 
takich przypadkach sporządza się (podkr. SN) postanowienie o przedstawieniu 
zarzutów (tu wniosek o zezwolenie na ściganie) i ogłasza je niezwłocznie (podkreśl. 
SN) podejrzanemu (odpowiednio sędziemu, którego dotyczy wniosek). Prawidłowe 
przeprowadzenie tych czynności nie stanowi wypełnienie nic nieznaczących 
formalności. Od tego momentu osoba, wobec której sporządzono wniosek zyskuje 
określone prawa, może przede wszystkim realizować konstytucyjne prawo do 
obrony. Żaden przepis prawa nie zezwala na odstąpienie od tych reguł, w sytuacji 
gdy zawiadomienie o przestępstwie dotyczy sędziego.  
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI