WK 9/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący P.F. za ulotki z okresu stanu wojennego, uniewinniając go z powodu niewyczerpania znamion przestępstwa.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Naczelnego Prokuratora Wojskowego w sprawie P.F., skazanego za posiadanie i sporządzanie ulotek w czasie stanu wojennego. Sąd uznał, że ulotki te stanowiły jedynie emocjonalny manifest, a nie fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny, ani też nie lżyły naczelnych organów PRL. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił P.F., uznając jego skazanie za niesłuszne.
Sprawa dotyczyła kasacji Naczelnego Prokuratora Wojskowego wniesionej na korzyść P.F., który został skazany przez były Sąd Wojsk Lotniczych w P. wyrokiem z dnia 1 czerwca 1982 r. za przestępstwo z okresu stanu wojennego. Oskarżono go o opracowanie, sporządzenie, przechowywanie i rozpowszechnianie ulotek zawierających fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny lub rozruchy, a także lżące naczelne organy PRL. Sąd pierwszej instancji skazał go na karę roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył. Następnie został warunkowo zwolniony, a w 1989 r. objęty ustawą o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć. Naczelny Prokurator Wojskowy zarzucił w kasacji rażące naruszenie prawa materialnego, twierdząc, że zachowanie P.F. nie wyczerpało znamion przypisanego mu czynu. Sąd Najwyższy przychylił się do tego zarzutu, analizując treść ulotek. Stwierdził, że nie zawierały one "wiadomości" w rozumieniu przepisów, a były jedynie "emocjonalnym manifestem" młodego człowieka skierowanym przeciwko ówczesnej rzeczywistości, formułowanym często w sposób infantylny. Sąd podkreślił, że w warunkach ograniczenia swobód obywatelskich takie sformułowania nie były odosobnione. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił P.F., uznając jego skazanie za niesłuszne.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli ulotki stanowią jedynie emocjonalny manifest, a nie fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny lub lżące naczelne organy państwa.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że treść ulotek była "emocjonalnym manifestem" młodego człowieka, a nie "wiadomościami" w rozumieniu przepisów, i nie lżyła organów państwa. Zachowanie skazanego nie wypełniło ustawowych znamion przestępstwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i uniewinnienie
Strona wygrywająca
P.F.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P.F. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (5)
Główne
Dekret o stanie wojennym art. 48 § ust. 3 w zw. z ust. 2
Dekret o stanie wojennym
Zachowanie skazanego nie wyczerpało znamion przestępstwa z tego przepisu, gdyż ulotki stanowiły emocjonalny manifest, a nie fałszywe wiadomości lub lżenie organów państwa.
k.k. art. 273 § § 2
Kodeks karny (1969 r.)
Pomocnicze
k.k. art. 270 § § 1
Kodeks karny (1969 r.)
Dekret o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego art. 12 § ust. 2 w zw. z art. 2
Sąd odstąpił od stosowania trybu postępowania doraźnego.
Ustawa o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń art. 1
Na mocy tej ustawy postanowiono przebaczyć P.F. popełnienie przestępstwa i zarządzić zatarcie skazania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zachowanie skazanego nie wyczerpało znamion przestępstwa z art. 48 Dekretu o stanie wojennym. Ulotki stanowiły emocjonalny manifest, a nie fałszywe wiadomości lub lżenie organów państwa. Sformułowania krytyczne wobec władzy w okresie stanu wojennego nie zawsze wypełniają znamiona przestępstwa.
Godne uwagi sformułowania
zachowanie skazanego nie wyczerpywało znamion przypisanego mu przestępstwa ulotki zawierały jedynie swoistym emocjonalnym manifestem (sprzeciwem) młodego człowieka skierowanym przeciwko ówczesnej rzeczywistości Nie była to więc sfera faktów, a uczuć, ocen, czy komentarzy ich autora formułowana często w sposób infantylny
Skład orzekający
Marek Pietruszyński
przewodniczący
Jan Bogdan Rychlicki
członek
Jerzy Steckiewicz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wolności słowa w stanie wojennym, ocena treści ulotek jako manifestu emocjonalnego, a nie przestępstwa."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu historycznego stanu wojennego w Polsce.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Orzeczenie dotyczy ważnego okresu historycznego Polski i interpretacji wolności słowa w czasach represji, co ma znaczenie dla zrozumienia historii i praw człowieka.
“Czy emocjonalny manifest przeciwko władzy to przestępstwo? Sąd Najwyższy uniewinnia skazanego za ulotki z czasów stanu wojennego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt WK 9/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Marek Pietruszyński (przewodniczący) SSN Jan Bogdan Rychlicki SSN Jerzy Steckiewicz (sprawozdawca) Protokolant : Marcin Szlaga przy udziale prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Jarosława Ciepłowskiego w sprawie cyw. P.F., po rozp. w Izbie Wojskowej na rozprawie w dniu 10 listopada 2015 r., kasacji wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego na korzyść od wyroku b. Sądu Wojsk Lotniczych w P. z dnia 1 czerwca 1982 r., sygn. akt S.lot.W.[…], 1. uchyla zaskarżony wyrok i uniewinnia P.F. od zarzucanego mu przestępstwa, 2. koszty procesu ponosi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Były Sąd Wojsk Lotniczych w P., wyrokiem z dnia 1 czerwca 1982 r., sygn. akt S.lot.W [...] po rozp.. sprawy cywila P.F., oskarżonego o przestępstwo z art. 48 ust. 3 w zw. z art. 48 ust. 2 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym w zb. z art. 273 § 2 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. z 1969 r., uznał wyżej wymienionego, winnym tego, że: „w styczniu i lutym 1982 r. w P., […] , w swoim mieszkaniu opracował i sporządził za pomocą maszyny do pisania, po czym przechowywał w celu rozpowszechniania - wykonane przez siebie drukowane ulotki zawierające fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny lub rozruchy, a także lżące naczelne organy PRL, bowiem w swej treści nawoływały do rozruchów i dezinformowały społeczeństwo w zakresie działalności organów władzy w czasie obowiązywania stanu wojennego ", to jest, popełnienia przestępstwa z art. 48 ust. 3 w zw. z art. 48 ust. 2 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym w zb. z art. 273 § 2 k.k. z 1969 r. i za czyn ten skazał go na podstawie art. 273 § 2 k.k. na karę roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 12 ust. 2 w zw. z art. 2 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego, Sąd odstąpił od stosowania w przedmiotowej sprawie trybu postępowania doraźnego. P.F. wymierzoną mu karę pozbawienia wolności odbył od dnia 5 lutego 1982 r. do dnia 7 stycznia 1983 r. Na mocy postanowienia b. Sądu Okręgu Wojskowego we W. z dnia 03 stycznia 1983r., skazany został warunkowo zwolniony z odbycia reszty orzeczonej kary, z jednoczesnym wskazaniem okresu próby do dnia 03 stycznia 1984 r. Były Sąd Wojsk Lotniczych w P., postanowieniem z dnia 24 października 1989 r., na podstawie art. 1 ustawy z dnia 29 maja 1989 r. o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń, postanowił przebaczyć P.F. popełnienie opisanego wyżej przestępstwa i puścić w niepamięć skazanie za ten występek oraz zarządził zatarcie skazania za ten czyn. Kasację na korzyść P.F. wywiódł Naczelny Prokurator Wojskowy zarzucając wyrokowi b. Sądu Wojsk Lotniczych w P. z dnia 1 czerwca 1982 r. rażące naruszenie prawa materialnego, to jest art. 48 ust. 3 w zw. z art. 48 ust. 2 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym w zb. z art. 273 § 2 k.k. z 1969 r., wobec przyjęcia przez Sąd orzekający, że skazany dopuścił się przestępstwa zakwalifikowanego z wyżej wymienionych przepisów, podczas gdy z okoliczności sprawy wynikało, że wymieniony skazany swoim zachowaniem nie wyczerpał znamion przypisanego mu czynu. W konsekwencji skarżący postulował o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie P.F. od popełnienia przypisanego mu przestępstwa. Sąd Najwyższy uznając kasację za uzasadnioną zważył, co następuje: Podniesiony przez autora kasacji zarzut rażącej obrazy przepisów prawa materialnego, a to art. 48 ust. 3 w zw. z art. 48 ust. 2 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981r. o stanie wojennym w zb. z art. 273 § 2 k.k. z 1969 r. jest trafny. Analiza materiału dowodowego zebranego w przedmiotowej sprawie prowadzi do wniosku, że zachowanie skazanego nie wyczerpywało znamion przypisanego mu przestępstwa, a tym samym jego skazanie było niesłuszne. Na wstępie rozważań odnotować należy, że kluczową kwestią w sprawie P.F. była prawno – karna ocena ujawnionych w trakcie śledztwa ulotek, które ten posiadał przy sobie podczas zatrzymania przez funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej, jak również ich kopii przetrzymywanych przez niego w miejscu zamieszkania. Rozstrzygającym o winie jest zatem udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy treść i charakter tych dokumentów - sporządzonych, powielonych i przenoszonych przez skazanego - uznana być mogła za fałszywą, czyli niezgodną z rzeczywistością; nadto czy interpretacja dokonanych w nich zapisów mogła być uznana za lżenie, wyszydzanie bądź też poniżanie naczelnych organów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i ówczesnego ustroju politycznego. W świetle argumentów przywołanych w kasacji, skonfrontowanych z materiałem dowodowym sprawy, na wszystkie te pytania należy odpowiedzieć przecząco. Analiza treści ulotek, jak słusznie podniesiono w kasacji, nie zawierała „ wiadomości” w rozumieniu art. 48 Dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym, a więc informacji o faktach, a była jedynie swoistym emocjonalnym manifestem (sprzeciwem) młodego człowieka skierowanym przeciwko ówczesnej rzeczywistości. Nie była to więc sfera faktów, a uczuć, ocen, czy komentarzy ich autora formułowana często w sposób infantylny i przy użyciu słów, których P.F., jak przyznał na rozprawie, znaczenia często nie rozumiał (np. junta). Należy zwrócić też uwagę na fakt, że w ówczesnej sytuacji, w której radykalnie ograniczono swobody obywatelskie, sformułowania jakimi posłużył się P.F. nie były odosobnione w obiegu społecznym. Treść ulotek, co należy podkreślić raz jeszcze, była swoistą, o silnym zabarwieniu emocjonalnym, odpowiedzią młodego człowieka na radykalne ograniczenie praw obywatelskich przez ówczesne władze, które to ograniczenia sprzeczne były nawet z Konstytucją PRL, nie mówiąc już o uregulowaniach Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (patrz wyrok TK z dnia 16 marca 2011 r., K 35/08). Reasumując, zachowanie P.F. nie wypełniało ustawowych znamion przypisanego mu przestępstwa i dlatego orzeczono, jak na wstępie. a.ł
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI