WK 45/02

Sąd Najwyższy2003-02-25
SAOSKarneprawo wojskoweWysokanajwyższy
prawo karne wojskoweobowiązki służbowedyscyplina wojskowaochrona prawnaznieważenieczynna napaśćkasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie żołnierzy oskarżonych o znieważenie i napaść na przełożonego, uznając, że pokrzywdzony, reagując na naruszenie dyscypliny, pełnił obowiązki służbowe i podlegał ochronie przepisów wojskowych.

Sprawa dotyczyła żołnierzy skazanych za znieważenie i usiłowanie napaści na Marcina G., który pomagał podoficerowi dyżurnemu w przywróceniu porządku. Sądy niższych instancji zakwalifikowały czyny jako przestępstwa znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej z Kodeksu karnego. Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł kasację, argumentując, że pokrzywdzony, reagując na naruszenie dyscypliny, pełnił obowiązki służbowe i powinien podlegać ochronie przepisów wojskowych (art. 345-348 k.k.). Sąd Najwyższy przyznał rację skarżącemu, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na rażące naruszenie prawa materialnego.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Naczelnego Prokuratora Wojskowego od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2002 r., który utrzymał w mocy wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 20 lutego 2002 r. Oskarżeni Marek K., Jarosław S. i Adam M. zostali skazani m.in. za znieważenie Marcina G. oraz Adam M. za usiłowanie czynnej napaści na niego. Sądy niższych instancji zakwalifikowały te czyny jako przestępstwa z Kodeksu karnego (art. 216 § 1 k.k., art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 217 § 1 k.k.). Prokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w K. w apelacji zarzucił obrazę prawa materialnego, wskazując, że Marcin G., udzielając pomocy podoficerowi dyżurnemu w przywróceniu porządku, pełnił obowiązki służbowe i powinien korzystać z ochrony art. 348 k.k. w związku z art. 345-347 k.k. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 maja 2002 r. utrzymał wyrok w mocy. Kasacja Naczelnego Prokuratora Wojskowego zarzuciła rażące naruszenie prawa materialnego, polegające na zakwalifikowaniu czynów jako przestępstw powszechnych zamiast wojskowych. Sąd Najwyższy uznał rację skarżącego, stwierdzając, że sąd odwoławczy rażąco naruszył prawo materialne. Podkreślono, że żołnierz starszy stopniem, reagujący na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową w sprawie niecierpiącej zwłoki, realizuje wymóg ustawowy (art. 2 ust. 5 ustawy o dyscyplinie wojskowej) i pełni obowiązki służbowe, korzystając z ochrony prawnokarnej na podstawie art. 348 k.k. w związku z art. 345-347 k.k. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę właściwej kwalifikacji prawnej czynów.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, żołnierz starszy stopniem, reagujący w sprawie niecierpiącej zwłoki na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową, realizuje ustawowy wymóg i pełni obowiązki służbowe, korzystając z ochrony prawnokarnej na podstawie art. 348 k.k. w związku z art. 345-347 k.k.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji rażąco naruszyły prawo materialne, kwalifikując czyny jako przestępstwa z części ogólnej Kodeksu karnego zamiast z części wojskowej. Podkreślono, że żołnierz starszy stopniem ma obowiązek reagować na naruszenia dyscypliny, co jest równoznaczne z pełnieniem obowiązków służbowych i podlega szczególnej ochronie prawnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

oskarżeni (w sensie uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
Marek K.osoba_fizycznaoskarżony
Jarosław S.osoba_fizycznaoskarżony
Adam M.osoba_fizycznaoskarżony
Marcin G.osoba_fizycznapokrzywdzony
Zastępca Prokuratora Generalnego – Naczelny Prokurator Wojskowyorgan_państwowyskarżący (kasacja)
Prokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w K.organ_państwowyskarżący (apelacja)

Przepisy (10)

Główne

u.d.w. art. 2 § ust. 5

Ustawa o dyscyplinie wojskowej

Obowiązek żołnierza starszego stopniem do reagowania na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową w sprawach niecierpiących zwłoki.

k.k. art. 345

Kodeks karny

Czynna napaść na żołnierza lub inną osobę pełniącą czynną służbę wojskową.

k.k. art. 347

Kodeks karny

Znieważenie żołnierza lub innej osoby pełniacej czynną służbę wojskową.

k.k. art. 348

Kodeks karny

Ochrona prawnokarna żołnierza lub innej osoby pełniacej czynną służbę wojskową w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Pomocnicze

k.k. art. 216 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący znieważenia, zastosowany przez sądy niższych instancji.

k.k. art. 13 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący usiłowania popełnienia przestępstwa, zastosowany przez sądy niższych instancji.

k.k. art. 217 § § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący naruszenia nietykalności cielesnej, zastosowany przez sądy niższych instancji.

k.p.k. art. 447 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Zakres rozpoznania apelacji.

k.p.k. art. 524 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Termin do wniesienia kasacji.

u.u.MON art. 9 § ust. 2

Ustawa z dnia 14 grudnia 1995 r. o urzędzie Ministra Obrony Narodowej

Moc rozkazu wojskowego decyzji Ministra Obrony Narodowej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pokrzywdzony Marcin G., reagując na naruszenie dyscypliny wojskowej przez żołnierzy młodszych stopniem, pełnił obowiązki służbowe i podlegał ochronie z art. 348 k.k. w zw. z art. 345-347 k.k. Sądy niższych instancji rażąco naruszyły prawo materialne, kwalifikując czyny jako przestępstwa z części ogólnej Kodeksu karnego zamiast z części wojskowej.

Odrzucone argumenty

Stanowisko sądów niższych instancji, że Marcin G. nie korzystał z ochrony art. 348 k.k., ponieważ czyny wobec niego nie pozostawały w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, gdyż interweniował dobrowolnie.

Godne uwagi sformułowania

Żołnierz starszy stopniem, reagujący w sprawie niecierpiącej zwłoki na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową, realizuje ustawowy wymóg (...) czyli pełni obowiązki służbowe. Korzysta zatem – w wypadku dopuszczenia się wobec niego przez żołnierza młodszego stopniem czynności wykonawczych określonych w art. 345–347 k.k. w związku z pełnieniem tych obowiązków – z takiej ochrony prawnokarnej jak przełożony, tyle że na podstawie art. 348 k.k. w związku z wymienionymi przepisami. Sąd odwoławczy rażąco – dodać należy, że w ślad za sądem pierwszej instancji – naruszył prawo materialne...

Skład orzekający

Janusz Godyń

przewodniczący-sprawozdawca

W. Błuś

członek

A. Kapłon

członek

M. Pietruszyński

członek

J. Steckiewicz

członek

Z. Stefaniak

członek

A. Tomczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących ochrony prawnej żołnierzy pełniących obowiązki służbowe w wojsku, zwłaszcza w kontekście naruszenia dyscypliny i reakcji na nie."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu wojskowego i relacji między żołnierzami o różnym stopniu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest prawidłowe zakwalifikowanie czynu w kontekście specyficznych przepisów (prawo wojskowe) i jak błąd w tej materii może prowadzić do uchylenia wyroku. Podkreśla znaczenie obowiązków służbowych i ochrony prawnej w wojsku.

Czy żołnierz interweniujący w obronie dyscypliny wojskowej jest lepiej chroniony przez prawo?

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
43 WYROK SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW Z DNIA 25 LUTEGO 2003 R. WK 45/02 Żołnierz starszy stopniem, reagujący w sprawie niecierpiącej zwłoki na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową, realizuje ustawowy wymóg zawarty w art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o dyscyplinie wojskowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 370 ze zm.), czyli pełni obowiązki służbowe. Korzysta zatem – w wypadku dopuszczenia się wobec niego przez żołnierza młodszego stopniem czynności wykonawczych określonych w art. 345–347 k.k. w związku z pełnieniem tych obowiązków – z takiej ochrony prawnokarnej jak przełożony, tyle że na podstawie art. 348 k.k. w związku z wymienionymi przepisami. Przewodniczący: Prezes SN gen. dyw. Janusz Godyń (sprawozdawca). Sędziowie SN: płk W. Błuś, płk A. Kapłon, ppłk M. Pietruszyński, płk J. Steckiewicz, płk Z. Stefaniak, ppłk A. Tomczyk. Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk J. Ciepłowski. Sąd Najwyższy w sprawie Marka K. i innych, skazanych za popełnienie przestępstwa określonego w art. 216 § 1 k.k. i innych, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2003 r. kasacji na niekorzyść, wniesionej przez Zastępcę Prokuratora Generalnego – Naczelnego Prokuratora Wojskowego od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2002 r., utrzymującego w mocy wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 20 lutego 2002 r. u c h yl i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Najwyższemu – Izba Wojskowa (...) Z u z a s a d n i e n i a : Marek K., Jarosław S. i Adam M. zostali m.in. oskarżeni o to, że w dniu 9 września 2001 r. około godz. 3 30 na terenie kompanii Jednostki Wojskowej w W., będąc w stanie nietrzeźwości, znieważyli osobę przybraną przełożonemu do pomocy w przywróceniu porządku i dyscypliny w pododdziale, a przez to pełniącą obowiązki służbowe – Marcina G. – w ten sposób, że kierowali pod jego adresem słowa powszechnie uznane za obelżywe, tj. o popełnienie przestępstwa (każdy z oskarżonych) określonego w art. 347 § 1 k.k. w związku z art. 348 k.k. Ponadto Adam M. został oskarżony o to, że w tym samym miejscu, czasie i okolicznościach „dokonał czynnej napaści przy użyciu niebezpiecznego przedmiotu na pełniącego obowiązki służbowe Marcina G., którego podoficer dyżurny – Sławomir D. przybrał sobie w celu zaprowadzenia porządku na terenie pododdziału, w ten sposób, że wyprowadził w kierunku jego głowy uderzenie taboretem wojskowym o metalowej podstawie, jednakże zamiaru swego nie osiągnął, gdyż pokrzywdzony zablokował to uderzenie”, tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 345 § 3 k.k. w związku z art. 348 k.k. Wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 20 lutego 2002 r., oskarżeni zostali uznanymi – w zakresie przytoczonych przestępstw – za winnych tego, że: Marek K.: „w dniu 9 września 2001 r. około godz. 3 30 na terenie 6 Kompanii Zmechanizowanej w W., będąc w stanie nietrzeźwości znieważył Marcina G., udzielającego pomocy podoficerowi dyżurnemu kompanii w ten sposób, że kierował pod jego adresem słowa powszechnie uznane za obelżywe”, tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 216 § 1 k.k., Jarosław S. popełnił w ten sam sposób przestępstwo określone w art. 216 § 1 k.k., Adam M.: popełnił w ten sam sposób przestępstwo określone w art. 216 § 1 k.k., a ponadto „w tym samym miejscu, czasie i okolicznościach usiłował naruszyć nietykalność cielesną Marcina G., udzielającego pomocy podoficerowi dyżurnemu kompanii w ten sposób, że podszedł do niego z uniesionym taboretem wojskowym, przy czym do uderzenia nie doszło, gdyż pokrzywdzony wyrwał mu taboret z rąk”, tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 217 § 1 k.k. (...) Wyrok ten, w części dotyczącej opisanych czynów, został zaskarżony na niekorzyść oskarżonych – w drodze apelacji – przez prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w K., który zarzucając: „a) obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 348 k.k. przez nieuznanie, iż Marcin G., którego przełożony (podoficer dyżurny) wezwał do udzielenia pomocy w zaprowadzeniu porządku na terenie 6 Kompanii Zmechanizowanej w W., od tego momentu wykonywał obowiązki służbowe w rozumieniu art. 348 k.k., b) rażącą niewspółmierność kar wymierzonych przez sąd w stosunku do społecznej szkodliwości czynów (...)”, wniósł o: „zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej: przestępstwa z art. 216 § 1 k.k. przypisanego Markowi K., przestępstwa z art. 216 § 1 k.k. przypisanego Jarosławowi S., przestępstw z art. 216 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 217 § 1 k.k. przypisanych Adamowi M., przez uznanie, że Marcin G. jako osoba wezwana przez przełożonego do udzielenia pomocy w zaprowadzeniu porządku na terenie pododdziału korzystał z ochrony art. 348 k.k. jako żołnierz wykonujący obowiązki służbowe, a w konsekwencji zakwalifikowania działania: Adama M., który wyprowadził cios taboretem w głowę Marcina G. jako przestępstwa określonego w art. 345 § 3 k.k. w zw. z art. 348 k.k., Adama M., który znieważył Marcina G. słowami powszechnie uznanymi za obelżywe jako przestępstwa określonego w art. 347 § 1 k.k. w zw. z art. 348 k.k., Jarosława S., który znieważył Marcina G. słowami powszechnie uznanymi za obelżywe jako przestępstwa określonego w art. 347 § 1 k.k. w zw. z art. 348 k.k., Marka K., który znieważył Marcina G. słowami powszechnie uznanymi za obelżywe jako przestępstwa określonego w art. 347 § 1 k.k. w zw. z art. 348 k.k.” oraz wymierzenie kar (...). Sąd Najwyższy, wyrokiem z dnia 24 maja 2002 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Od wyroku Sądu Najwyższego kasację na niekorzyść skazanych wniósł Zastępca Prokuratora Generalnego – Naczelny Prokurator Wojskowy, który zarzucając: „mające istotny wpływ na treść zapadłego wyroku: rażące naruszenie prawa materialnego, art. 216 § 1 k.k. w odniesieniu do Marka K., Jarosława S. i Adama M., a także rażącą obrazę art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 217 § 1 k.k., w odniesieniu do Adama M., poprzez zakwalifikowanie zachowania oskarżonych, jako występków znieważenia (art. 216 § 1 k.k.) i usiłowania naruszenia nietykalności cielesnej (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 217 § 1 k.k.) Marcina G., podczas gdy pokrzywdzony pełnił w krytycznym czasie obowiązki służbowe i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów na jego szkodę, przez co przysługiwała Marcinowi G. ochrona prawna na podstawie art. 345 i art. 347 k.k. w zw. z art. 348 k.k., nie zaś, jak przyjął to sąd odwoławczy, przewidziana w części powszechnej (szczególnej) Kodeksu karnego”, wniósł o: „uchylenie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2002 r. w zaskarżonym zakresie oraz w części dotyczącej kary łącznej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi odwoławczemu – Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rację należy przyznać skarżącemu, że sąd odwoławczy rażąco – dodać należy, że w ślad za sądem pierwszej instancji – naruszył prawo materialne, przyjmując, iż usiłowanie naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenie żołnierza starszego stopniem, interweniującego w stosunku do żołnierzy zakłócających porządek prawny, stanowią przestępstwa w części szczególnej kodeksu karnego, a nie w części wojskowej tego kodeksu. Sąd odwoławczy stwierdził, że pokrzywdzony Marcin G. nie może korzystać z ochrony prawnej na podstawie art. 348 k.k., gdyż czyny, których dopuścili się wobec niego żołnierze młodsi stopniem, nie pozostawały w związku z pełnieniem przezeń obowiązków służbowych. Nie pozostawały dlatego, że podoficer ten „... dobrowolnie przystąpił do udzielenia pomocy podoficerowi dyżurnemu w zaprowadzeniu porządku na terenie pododdziału”. Sąd odwoławczy zaaprobował stanowisko sądu pierwszej instancji, że jedynie żołnierz skierowany do pomocy przełożonemu rozkazem właściwego przełożonego pełni – przynajmniej chwilowo – obowiązki służbowe i tylko wówczas, gdyby był przedmiotem zamachu, sprawca ponosi odpowiedzialność z art. 348 k.k. w związku z art. 345–347 k.k. Odnosząc się do realiów rozpoznawanej sprawy, Sąd Najwyższy ogranicza rozważania konsekwencji prawnokarnych w wypadku czynów popełnionych przez żołnierzy na szkodę innych żołnierzy do relacji między żołnierzami starszymi a młodszymi stopniem. W tym zakresie stanowisko sądu odwoławczego jest błędne, i to bez względu na to, czy pokrzywdzony Marcin G. interweniował wobec żołnierzy młodszych stopniem z własnej inicjatywy, czy też na polecenie (rozkaz) lub prośbę podoficera dyżurnego kompanii. Sąd, rozpoznając apelację co do winy (kwestionowanie kwalifikacji prawnej również ma taki charakter), czyli apelację zwróconą przeciwko całości wyroku (art. 447 § 1 k.p.k.), obowiązany był ocenić działanie pokrzywdzonego w kontekście art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o dyscyplinie wojskowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 370 ze zm.). Przepis ten obliguje żołnierza starszego stopniem do reagowania na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową. Fakt naruszenia dyscypliny przez oskarżonych został stwierdzony przez sąd pierwszej instancji i nie był kwestionowany przez instancję odwoławczą. Skoro tak, to należało ustalić jedynie, czy działanie pokrzywdzonego dotyczyło „spraw niecierpiących zwłoki”, jak wymaga tego wspomniany przepis. Nie przesądzając, na obecnym etapie postępowania, czy z tego rodzaju „sprawą” pokrzywdzony miał do czynienia, chociaż negatywne stanowisko trudno byłoby uzasadnić, zważyć należy, iż to, co było możliwe w postępowaniu apelacyjnym, nie jest – ze względu na treść zarzutu – możliwe w postępowaniu kasacyjnym. Wszak zarzut kasacyjny dotyczy obrazy prawa materialnego, natomiast ustalenie czy sprawa była „niecierpiąca zwłoki”, czy też nie, to sfera faktów. Te – jak wiadomo – mogą być jedynie pośrednio kwestionowane w postępowaniu kasacyjnym, poprzez zarzut obrazy prawa procesowego (zob. S. Zabłocki: Nowela kodeksu postępowania karnego z dnia 20 lipca 2000 r. Komentarz, Warszawa 2000, s. 196 i powołana tam literatura). Takiego zarzutu w kasacji nie postawiono, chociaż przyznać należy, że w uzasadnieniu odwołano się do argumentacji wynikającej z omawianego przepisu, gdyż według autora kasacji „... w chwili zdarzenia Marcin G., jako najstarszy wówczas stopniem żołnierz był i dodatkowo czuł się zobligowany do spełnienia obowiązku służbowego, to jest udzielenia pomocy służbie dyżurnej pododdziału ... Podejmując niecierpiące zwłoki czynności, zmierzające do przywrócenia zakłóconego porządku, Marcin G. realizował ustawowy obowiązek reagowania na zachowania żołnierzy młodszych stopniem, występujących przeciwko dyscyplinie i zasadom karności wojskowej”. Zdaniem Sądu Najwyższego, nie może budzić wątpliwości, że żołnierz starszy stopniem reagujący w sprawie (sprawach) niecierpiącej zwłoki na zachowanie żołnierza młodszego stopniem naruszające dyscyplinę wojskową, realizuje ustawowy wymóg zawarty w art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o dyscyplinie wojskowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 370 ze zm.), czyli pełni obowiązki służbowe. Korzysta zatem – w wypadku dopuszczenia się wobec niego przez żołnierza młodszego stopniem czynności wykonawczych określonych w art. 345–347 k.k. w związku z pełnieniem tych obowiązków – z takiej ochrony prawnokarnej jak przełożony, tyle że na podstawie art. 348 k.k. w związku z wymienionymi przepisami. Brak sformułowania w kasacji zarzutu pozwalającego na ocenę działania pokrzywdzonego przez pryzmat powołanego przepisu ustawy o dyscyplinie wojskowej, nie stanowi jednak przeszkody do uwzględnienia tego środka zaskarżenia. W zaskarżonym apelacją wyroku bowiem doszło do obrazy prawa materialnego, o czym sąd odwoławczy, nawet bez odnoszenia się do ustawy o dyscyplinie wojskowej (chociaż, co wykazano, należało uczynić), obowiązany był orzec. Wystarczyło przecież odwołać się do zasad zachowania się przez żołnierza starszego stopniem, określonych w regulaminie ogólnym Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, zwanym dalej „regulaminem”, wprowadzonym do użytku w tychże Siłach decyzją nr 62/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 5 lipca 1994 r. Zważywszy, że w stosunku do osób pełniących czynną służbę wojskową decyzje Ministra Obrony Narodowej mają moc rozkazu wojskowego (art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o urzędzie Ministra Obrony Narodowej, Dz.U. z 1996 r. Nr 80, poz. 56 ze zm.), dostosowanie się do postanowień regulaminu jest obowiązkiem każdego żołnierza. Z ust. 28 regulaminu wynika, że żołnierz starszy stopniem nie wydaje rozkazów młodszym, z wyjątkiem, m.in., „kiedy młodsi zachowują się niestosownie lub zakłócają porządek publiczny” (pkt 3). Skoro sytuacja taka zaistniała, a w świetle niekwestionowanych ustaleń faktycznych nie ulega wątpliwości, że żołnierze młodsi stopniem zachowywali się w sposób, o którym mowa w przytoczonym przepisie, to pokrzywdzony – żołnierz starszy stopniem nie tylko miał prawo podjąć w stosunku do nich interwencję, ale wręcz był do niej obowiązany (zob. M. Flemming: Kodeks karny – część wojskowa. Komentarz, Warszawa 2000, s. 48). Jest oczywiste, że żołnierz, który ma prawo wydawać rozkazy, działa służbowo, a nie prywatnie, bez względu na to, czy podjął się interwencji na prośbę innej osoby, czy z własnej inicjatywy. Ponieważ sąd odwoławczy nie poprawił oczywiście błędnej kwalifikacji prawnej czynów popełnionych przez oskarżonych, pozbawiając tym samym pokrzywdzonego należnej mu ochrony prawnej z przepisów części wojskowej Kodeksu karnego, należało zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania (kasacja została wniesiona przed upływem terminu, o którym mowa w art. 524 § 3 k.p.k.). Brak bowiem konwalidacji błędnej oceny prawnokarnej stanowi rażące naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, chociażby ze względu na różnice w karach przewidzianych za poszczególne czyny, zwłaszcza w wypadku przestępstw określonych w art. 217 § 1 k.k. oraz art. 345 § 3 k.k. Ponownie rozpoznając apelację prokuratora, Sąd Najwyższy, konstruując opisy czynów oskarżonych, adekwatne do norm stypizowanych w części wojskowej kodeksu karnego, będzie miał okazję wypowiedzieć się co do statusu podoficera dyżurnego kompanii. Zarówno w akcie oskarżenia, jak i w wyroku sądu pierwszej instancji, a także w kasacji przyjęto, że podoficer dyżurny kompanii jest przełożonym innych – poza dyżurnym (dyżurnymi) kompanii – żołnierzy wchodzących w skład tego pododdziału. W uzasadnieniu kasacji odwołano się w tej kwestii do art. 2 ust. 4 ustawy o dyscyplinie w brzmieniu: „Przełożony obowiązany jest reagować na zachowanie żołnierzy naruszające dyscyplinę wojskową”. Sąd odwoławczy chociaż wprost zagadnieniem tym nie zajmował się, to jednak, powołując się na niektóre wywody sądu pierwszej instancji, np. „sytuacja wygląda jednak inaczej, gdy chodzi o żołnierza samoistnie udzielającego pomocy przełożonemu”, nie zanegował takiej interpretacji statusu podoficera dyżurnego kompanii. Rzecz jednak nie jest tak oczywista. Istotne wątpliwości w tej kwestii podniesiono w literaturze przedmiotu (zob. H. Kmieciak: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1997 r., WA 10/97, WPP 1998, z. 3–4, s. 166, 173 i n.). Problem sprowadza się do tego – najogólniej mówiąc – czy pokrzywdzony udzielał pomocy podoficerowi dyżurnemu jako przełożonemu, czy jako żołnierzowi niebędącemu przełożonym, ale w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, in concreto podoficera dyżurnego, czyniących go odpowiedzialnym m.in. za przestrzeganie dyscypliny i porządku wojskowego w kompanii (ust. 256 regulaminu). (...)

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI