VIII U 309/25

Sąd OkręgowyŁ.
SAOSubezpieczenia społeczneustalanie podlegania ubezpieczeniom społecznymŚredniaokręgowy
umowa o dziełoumowa zlecenieskładki ZUSubezpieczenia społecznepłatnik składekrezultatstarannośćKodeks cywilnyprawo pracy

Sąd Okręgowy oddalił odwołanie płatnika składek, uznając umowy nazwane umowami o dzieło za umowy zlecenia, co skutkuje obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące tworzenia artykułów na portale internetowe, w rzeczywistości były umowami zlecenia, co skutkowało obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne. Płatnik składek odwołał się, argumentując, że umowy te miały charakter umowy o dzieło, z konkretnym rezultatem i indywidualizacją przedmiotu. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie, stwierdzając, że charakter wykonywanych czynności (pisanie artykułów na zlecone tematy, z możliwością korekt i publikacji zależną od decyzji płatnika) wskazuje na umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, co rodzi obowiązek ubezpieczeń społecznych.

Decyzją z dnia 12 grudnia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ł. stwierdził, że M. B. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym jako zleceniobiorca u płatnika składek (...) . (...) z o.o. w okresie od 29 grudnia 2021 r. do 31 grudnia 2021 r. oraz od 29 października 2022 r. do 31 października 2022 r. Organ wyjaśnił, że postępowanie kontrolne wykazało, iż umowy nazwane umowami o dzieło nie sprecyzowały dzieła, nie wskazywały jego cech, a miały charakter powtarzalny, co sugeruje, że były to umowy zlecenia. Płatnik składek odwołał się od tej decyzji, domagając się zmiany poprzez uznanie prawidłowości ustalenia podstawy wymiaru składek i zasądzenia kosztów. Argumentował, że umowy były ramowe, a konkretyzacja następowała w zamówieniach, dzieło było weryfikowane, a wynagrodzenie zależało od wykonania skonkretyzowanego przedmiotu. Sąd Okręgowy ustalił, że płatnik prowadzi działalność portali internetowych, a umowy z autorami artykułów, choć nazwane umowami o dzieło, miały charakter ramowy. Konkretyzacja tematu następowała w trakcie realizacji, a wynagrodzenie było uzależnione od liczby znaków i wypłacane przed weryfikacją artykułu. Sąd, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło (rezultat) i umowy zlecenia (staranność), stwierdził, że czynności wykonywane przez M. B. polegały na stałym pisaniu artykułów na zlecone tematy, co nie przynosiło konkretnego, indywidualnego rezultatu materialnego lub niematerialnego, lecz było realizowane w ramach starannego działania. Podkreślono, że publikacja i akceptacja artykułu zależały od płatnika, a praca redaktora mogła modyfikować treść. Sąd uznał, że nie jest to umowa o dzieło, ponieważ nie można było ustalić wad fizycznych rezultatu, a przedmiot umowy był ogólny i nie pozwalał na odróżnienie go od innych umów usługowych. W konsekwencji, czynności te zostały zakwalifikowane jako umowa zlecenia (lub umowa o świadczenie usług), co rodzi obowiązek ubezpieczeń społecznych. Odwołanie zostało oddalone, a płatnik został obciążony kosztami zastępstwa procesowego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Umowy te nie spełniają kryteriów umowy o dzieło, lecz powinny być kwalifikowane jako umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że charakter wykonywanych czynności (stałe pisanie artykułów na zlecone tematy, brak konkretnego, indywidualnego rezultatu, możliwość modyfikacji przez płatnika, publikacja zależna od decyzji płatnika) wskazuje na umowę o staranne działanie, a nie umowę o rezultat. Brak możliwości ustalenia wad fizycznych rezultatu oraz ogólny opis przedmiotu umowy dodatkowo przemawiają za tą kwalifikacją.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie odwołania

Strona wygrywająca

Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Strony

NazwaTypRola
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł.organ_państwowyorgan rentowy
(...) . (...) z o.o. z siedzibą w Ł.spółkapłatnik składek
M. B.osoba_fizycznaubezpieczony/zleceniobiorca

Przepisy (13)

Główne

ustawa systemowa art. 6 § 1 pkt. 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.

ustawa systemowa art. 12 § 1

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.

ustawa systemowa art. 13 § 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

ustawa systemowa art. 18 § 1 i 3

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zleceniobiorców stanowi przychód, o którym mowa w przepisach o podatku dochodowym od osób fizycznych, jeżeli w umowie określono odpłatność.

ustawa systemowa art. 20 § 1

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie wypadkowe zleceniobiorców stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenie rentowe.

u.ś.o.z. art. 81 § 1, 5 i 6

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Określa zasady ustalania podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla zleceniobiorców.

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło jako zobowiązania do wykonania oznaczonego dzieła.

k.c. art. 734 § 1

Kodeks cywilny

Definicja umowy zlecenia jako zobowiązania do dokonania określonej czynności prawnej.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Przepisy o zleceniu stosuje się do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami.

k.p.c. art. 477 14 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa orzekania sądu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Pomocnicze

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik procesu w zakresie kosztów.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych art. 9 ust. 2

Podstawa ustalenia wysokości kosztów zastępstwa procesowego.

u.p.a. art. 1 § 1

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Definicja utworu w rozumieniu prawa autorskiego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Charakter czynności wykonywanych przez M. B. jako stałe pisanie artykułów na zlecone tematy, a nie tworzenie konkretnego, indywidualnego rezultatu. Brak możliwości ustalenia wad fizycznych rezultatu pracy. Ogólny i nieprecyzyjny opis przedmiotu umowy, niepozwalający na odróżnienie od innych umów usługowych. Publikacja i akceptacja artykułu zależna od decyzji płatnika. Możliwość modyfikacji treści przez redaktora. Systematyczna współpraca, a nie jednorazowe przedsięwzięcie. Wynagrodzenie zależne od ilości znaków, a nie wartości dzieła.

Odrzucone argumenty

Umowy nazwane umowami o dzieło miały charakter umowy o dzieło. Konkretyzacja przedmiotu umowy następowała w zamówieniach. Dzieło było weryfikowane. Wynagrodzenie było związane z wykonaniem skonkretyzowanego przedmiotu umowy. Umowy miały charakter ramowy, tworząc podstawę do kolejnych zamówień.

Godne uwagi sformułowania

umowy te nie odpowiadają w ich wykonaniu umowie o dzieło czynności wynikające z zawartych umów polegały na stałym, uzależnionym od potrzeb płatnika i możliwości czasowych ubezpieczonego pisaniu artykułów na zlecone przez płatnika tematy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, indywidualny rezultat materialny czy niematerialny, lecz były realizowane w ramach starannego działania, właściwego dla wykonywania usług nie można przyjąć, że tworzył on samodzielne dzieła nie jest umową o dzieło wielokrotne, systematyczne świadczenie pracy, nawet gdy zmierza do osiągnięcia określonych rezultatów, gdyż z prawnego punktu widzenia jest to umowa zlecenia bądź umowa o świadczenie usług nie prowadziły do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego i sprawdzalnego rezultatu nie można przypisać essentialia negotii umowy o dzieło

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów o tworzenie treści (artykułów) jako umów o dzieło lub umów zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczeń społecznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego przypadku tworzenia artykułów na portale internetowe, gdzie charakter pracy może być interpretowany na różne sposoby.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma kluczowe znaczenie dla płatników składek i wykonawców umów cywilnoprawnych.

Umowa o dzieło czy zlecenie? ZUS wyjaśnia, kiedy pisanie artykułów podlega składkom.

Sektor

IT/technologie

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt VIII U 309/25 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 12 grudnia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. stwierdził, że M. B. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, tj. emerytalnemu, rentowym oraz wypadkowemu w okresie od 29 grudnia 2021 r. do 31 grudnia 2021 r. oraz od 29 października 2022 r. do 31 października 2022 r. jako zleceniobiorca u płatnika składek (...) . (...) z o.o. z siedzibą w Ł. oraz określił miesięczne podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, nadto na ubezpieczenie zdrowotne. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że postępowanie kontrolne przeprowadzone u płatnika wykazało, iż w przedłożonych umowach cywilnoprawnych, nazwanych umowami o dzieło, nie sprecyzowano, jakie dzieło ma powstać, nie wskazano cech dzieła, w dacie zawarcia umowy strony nie wiedziały, jaki będzie rezultat umowy, trudne jest ustalenie istnienia ewentualnych wad, ponadto umowy miały charakter powtarzalny. W związku z tym Zakład doszedł do przekonania, iż stron nie łączyła umowa o dzieło, ale umowa zlecenie. (decyzja - k. 85-88 akt ZUS) Odwołanie od powyższej decyzji złożył płatnik składek (...) . (...) z o.o. z siedzibą w Ł. , zaskarżając powyższą decyzję w całości i domagając się jej zmiany poprzez uznanie, iż płatnik prawidłowo ustalił podstawę wymiaru składek objętych kwestionowaną decyzją oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Płatnik podniósł, że: 1) 
        żadna z zakwestionowanych umów o dzieło nie stanowiła samoistnej podstawy do realizacji na jej podstawie określonego dzieła. Jako umowa ramowa, stwarzała natomiast podstawę prawną do składania w oparciu o nią kolejnych zamówień, określając wzajemne prawa i obowiązki stron związane z ich realizacją, 2) 
        konkretyzacja przedmiotu umowy następowała każdorazowo na podstawie indywidualizowanego zamówienia, określającego konkretne cechy zamawianego dzieła, 3) 
        do każdego zamówienia dołączane były szczegółowe wytyczne, określające skonkretyzowane kryteria, którym miało ono odpowiadać, 4) 
        po przygotowaniu dzieła przez wykonawcę, było ono każdorazowo weryfikowane przez osobę wyznaczoną przez płatnika, pod kątem spełnienia przez nie kryteriów wskazanych w danym zamówieniu, 5) 
        jeżeli dzieło nie odpowiadało oczekiwanym kryteriom, zamawiający zwracał się do wykonawcy o dokonanie w nim odpowiednich korekt, 6) 
        akceptacja dzieła była uzależniona od ostatecznego spełnienia przez dzieło kryteriów i wytycznych, zgodnie z którymi miało być ono wykonane, 7) 
        po ostatecznej akceptacji dzieła przez zamawiającego, wykonawcy przysługiwało wynagrodzenie, które było związane wyłącznie z wykonaniem skonkretyzowanego przedmiotu umowy objętego danym zamówieniem. Na jego przyznanie wysokość nie miały wpływu jakiekolwiek czynniki związane z samym procesem tworzenia dzieła, takie nakład pracy wykonawcy lub poziom jego staranności w procesie tworzenia dzieła. W ocenie odwołującego kwestionowanie charakteru prawnego zawartych umów było więc nieuprawnione. (odwołanie - k. 3-4 verte) W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, wywodząc, jak w zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od płatnika składek kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od daty uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. (odpowiedź na odwołanie - k. 7-8 verte) Ubezpieczony nie zajął stanowiska w sprawie. (bezsporne) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Płatnik składek (...) . (...) z o.o. z siedzibą w Ł. prowadzi działalność, której przedmiotem w przeważającym zakresie jest działalność portali internetowych. (bezsporne, a nadto odpis z KRS - k. 6-6 verte) Spółka (...) . (...) prowadzi stronę internetową „doz.pl”, której część jest związana z poradnictwem. Treści tworzone są przez autorów, z którymi spółka albo zawierała umowy nazywane umowami o dzieło, albo współpracowała na zasadach B2B. Z osobami piszącymi artykuły na rzecz (...) . (...) tworzona była umowa ramowa w formie umowy o dzieło. Umowa nie zawierała bardzo dokładnych szczegółów, tylko zalecenie, że ma powstać dzieło w formie artykułu. Płatnik określał ramy czasowe, w których artykuł miał powstać. Kiedy artykuł był gotowy, pracownik płatnika kontaktował się z autorem. Jeżeli redaktor miał wątpliwości co do rzetelności artykułu, kontaktował się z autorem i wymagał od niego wyjaśnień w postaci wysłania źródeł, na których się opierał pisząc artykuł. Umowa ramowa nie zawierała bardzo dokładnych szczegółów, tylko zlecenie, że ma powstać artykuł. Po wybraniu tematu, pracownica płatnika kontaktowała się z autorem mailowo i zlecała konkretny temat – przedstawiała tytuł artykułu, dołączała frazy kluczowe, które tworzyły szczegółowy szkielet. Standardowa długość artykułu wynosiła od 3 do 5 tys. znaków, jednak często zdarzało się, że artykuły wymagały większej liczby znaków. Od liczby znaków zależała również wysokość wynagrodzenia. (zeznania świadka P. J. 00:10:28-00:33:48 e-protokołu rozprawy z dnia 2 września 2025 r. – koperta k. 43 w zw. z 00:08:14-00:58:06 e-protokołu rozprawy z 23 kwietnia 2025 r. w sprawie VIII U 312/25 ujawnionego w niniejszym postępowaniu - k. 38-40, umowy - k. 70-82 akt ZUS, schematy tworzenia opisów bibliograficznych - k. 32, wytyczne dla artykułów - k. 33, wiadomości e-mail na płycie CD - k. 47, zasady tworzenia artykułów medycznych - k. 36-37 verte) Autor tekstu miał wybór, czy pisząc artykuły chce współpracować ze spółką (...) . (...) na podstawie umowy o dzieło, czy umowy (...) . Założenia obu umów były takie same, pod tym względem nie różniły się niczym. Umowy te były przygotowywane przez dział prawny we współpracy z działem kadr. Konkretyzacja tego, co autor ma napisać następowała w trakcie jego realizacji, a nie przy podpisywaniu umowy. (zeznania świadka P. J. 00:10:28-00:33:48 e-protokołu rozprawy z dnia 2 września 2025 r. – koperta k. 43 w zw. z 00:08:14-00:58:06 e-protokołu rozprawy z 23 kwietnia 2025 r. w sprawie VIII U 312/25 ujawnionego w niniejszym postępowaniu - k. 38-40) Po nadesłaniu artykułu był on sprawdzany, czy merytorycznie jest wszystko w porządku. Wygładzanie stylistyczne należało do redaktora. Mógł on wprowadzić drobne zmiany merytoryczne. Po ocenie artykułu trafiał on na stronę internetową. Wypłata wynagrodzenia następowała po otrzymaniu pliku od autora, jeszcze przed jego sprawdzeniem. W momencie zawierania umów ubezpieczeni nie znali tematów, na jakie mają pisać, nie wiedzieli również, ile artkułów mają napisać przez okres trwania umowy. (zeznania świadka P. J. 00:10:28-00:33:48 e-protokołu rozprawy z dnia 2 września 2025 r. – koperta k. 43 w zw. z 00:08:14-00:58:06 e-protokołu rozprawy z 23 kwietnia 2025 r. w sprawie VIII U 312/25 ujawnionego w niniejszym postępowaniu - k. 38-40) Wypłata wynagrodzenia następowała po otrzymaniu od autora pliku z napisanym tekstem jeszcze zanim został on zweryfikowany. Wynagrodzenie było przesyłane na konto i było uzależnione od ilości znaków. Osoba pisząca artykuł do jego napisania korzystała z własnego sprzętu. Płatnik jako zamawiający, w dniu 18 listopada 2021 r. zawarł z M. B. umowę nazwaną przez strony „umową o dzieło” na okres od 1 grudnia 2021 r. do 30 listopada 2022 r. Zgodnie z § 1 przedmiotem umowy było: stworzenie na zamówienie zamawiającego artykułów na wskazane przez zamawiającego tematy, obejmujące treści medyczne; zamówienie stworzenia artykułu nastąpi komunikacją elektroniczną, w treści zamówienia zamawiający określi temat artykułu, jego objętość (liczbę znaków), frazy kluczowe, termin; twórca zobowiązywał się, że zarówno ogólna koncepcja, jak i treść artykułów będą całkowicie samodzielne i oryginalne, będą miały charakter twórczy i indywidulany. Zgodnie z § 2 umowy, stworzony zgodnie z wytycznymi artykuł miał zostać przekazany do odbioru w terminie wskazanym w zamówieniu, w terminie 7 dni od otrzymania artykułu zamawiający dokona jego weryfikacji, a następnie dokona odbioru lub zgłosi uwagi, w przypadku uwag miały być usunięte w terminie 7 dni; odbiór był rozumiany jako potwierdzenie należytego wykonania umowy, a dowodem odbioru jest potwierdzenie należytego wykonania umowy przesłane przez zamawiającego drogą elektroniczną na adres twórcy. Zgodnie z § 3 umowy , twórca zobowiązywał się przenieść na zamawiającego autorskie prawa majątkowe do stworzonych artykułów. Zgodnie z § 5 umowy za stworzenie 1 artykułu oraz przeniesienie praw autorskich było wynagrodzenie 231 zł brutto za jeden artykuł, płatne z dołu do 12 dnia następnego miesiąca po miesiącu, w którym zamawiający odebrał artykuły. Tożsama umowa została zawarta pomiędzy stronami w dniu 27 października 2022 r. na okres od 1 grudnia 2022 r. do 30 listopada 2023 r., z tym, że wysokość wynagrodzenia została określona na kwotę 245,00 zł brutto za jeden artykuł. Ubezpieczony przy zawieraniu umów otrzymał informację o pracowniczych planach kapitałowych. (umowy - k. 70-82 akt ZUS) W chwili zawierania umowy ramowej M. B. wiedział, jakiego rodzaju artykuły będzie tworzył i o jakiej tematyce, ale jakiego konkretnie rodzaju miały to być artykuły ustalano dopiero w kolejnym etapie. Ubezpieczony otrzymywał zamówienia w formie e-mail, gdzie było podane, czego oczekuje płatnik. (zeznania świadka P. J. 00:10:28-00:33:48 e-protokołu rozprawy z dnia 2 września 2025 r. – koperta k. 43, umowy - k. 73-82 akt ZUS, wiadomości e-mail na płycie CD - k. 47) Napisany tekst mógł być też być korygowany samodzielnie przez redaktora – nawet bez wiedzy ubezpieczonego. (zeznania świadka P. J. 00:10:28-00:33:48 e-protokołu rozprawy z dnia 2 września 2025 r. – koperta k. 43 w zw. z 00:08:14-00:58:06 e-protokołu rozprawy z 23 kwietnia 2025 r. w sprawie VIII U 312/25 ujawnionego w niniejszym postępowaniu - k. 38-40) Płatnik rozliczał się z M. B. miesięcznie. Zainteresowany otrzymywał jeden przelew za wszystkie artykuły napisane w danym miesiącu. Jak nie stworzył artykułów, to nie otrzymywał wynagrodzenia. Czasami zlecano mu dwa artykuły miesięcznie, czasami nie zlecano wcale. (zeznania świadka P. J. 00:10:28-00:33:48 e-protokołu rozprawy z dnia 2 września 2025 r. – koperta k. 43, umowy - k. 73-82 akt ZUS, listy płac – k. 49-67 akt ZUS) W okresie realizacji w/w umów na rzecz płatnika (...) . PL (...) . z o.o. od 1 grudnia 2018 r. do 28 października 2022 r. oraz od 1 listopada 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. M. B. posiadał inny tytuł rodzący obowiązek ubezpieczeń społecznych (umowa o pracę z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe odpowiadającą, w przeliczeniu na okres miesiąca, kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę). Ponadto ubezpieczony przebywał na urlopie bezpłatnym w okresie od 29 grudnia 2021 r. do 31 grudnia 2021 r. oraz od 29 października 2022 r. do 31 października 2022 r. (protokół kontroli – k. 26 verte akt ZUS) Z tytułu spornych umów M. B. osiągnął przychód:  09.12.2021 w wysokości 2 083,00 zł,  11.01.2022 w wysokości 100,80 zł,  11.01.2022 w wysokości 1 030,15 zł,  10.02.2022 w wysokości 1 386,00 zł,  10.03.2022 w wysokości 1 155,00 zł,  11.04.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  11.05.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  09.06.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  11.07.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  11.08.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  09.09.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  11.10.2022 w wysokości 2 310,00 zł,  09.11.2022 w wysokości 2 284,83 zł,  09.11.2022 w wysokości 223,56 zł,  09.12.2022 w wysokości 4 620,00 zł,  11.01.2023 w wysokości 1 225,00 zł,  09.03.2023 w wysokości 1 470,00 zł,  11.05.2023 w wysokości 245,00 zł,  09.06.2023 w wysokości 490,00 zł,  11.08.2023 w wysokości 245,00 zł,  11.09.2023 w wysokości 245,00 zł. (protokół kontroli - k. 10 verte akt ZUS, k. 14 verte akt ZUS) Powyższy stan faktyczny jest, w zakresie koniecznym dla rozstrzygnięcia, bezsporny pomiędzy stronami. Okoliczności faktyczne zostały ustalone w oparciu o dokumentację załączoną do akt sprawy, a także o zeznania świadka P. J. . Nadto nie były też podważane matematyczne wyliczenia podstawy wymiaru składek określone w zaskarżonej decyzji ZUS. Natomiast spór, w niniejszej sprawie, ma charakter prawny, co do istoty kwestionowanych umów, co będzie przedmiotem rozważań w dalszej części uzasadnienia. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Odwołanie podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt. 4 i art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998 r. (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 350, dalej: ustawa systemowa) osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu. Z mocy art. 13 pkt. 2 wspomnianej ustawy zleceniobiorcy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Stosownie do art. 36 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych. Obowiązkiem płatnika składek – z mocy art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – jest obliczanie, rozliczanie i opłacanie należnych składek za każdy miesiąc kalendarzowy oraz przesłanie w wyznaczonym terminie deklaracji rozliczeniowej, imiennych raportów miesięcznych oraz opłacanie składek za dany miesiąc. Zgodnie z art. 18 ust. 1 i 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 (to jest przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia), jeżeli w umowie określono odpłatność za jej wykonywanie kwotowo, w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej albo prowizyjnie. Natomiast zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy systemowej, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie wypadkowe zleceniobiorców, stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenie rentowe, z zastrzeżeniem ust. 2. Zgodnie z § 2 ust. 6 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania w sprawach rozliczania składek, do których poboru jest zobowiązany Zakład Ubezpieczeń Społecznych z dnia 21 września 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1831) dla każdego ubezpieczonego, którego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe stanowi przychód, w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, płatnik składek w raporcie lub imiennym raporcie miesięcznym korygującym, o którym mowa w art. 41 ust. 6 ustawy, zwanym dalej „raportem korygującym”, oraz w deklaracji i deklaracji rozliczeniowej korygującej, o której mowa w art. 47 ust. 3 ustawy, zwanej dalej „deklaracją korygującą”, uwzględnia należne składki na ubezpieczenia społeczne od wszystkich dokonanych lub postawionych do dyspozycji ubezpieczonego wypłat - od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca kalendarzowego, którego deklaracja dotyczy - stanowiących podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, z uwzględnieniem ograniczenia, o którym mowa w art. 19 ustawy. Z powyższego wynika, że podstawę wymiaru składek, stanowi przychód faktyczny wypłacony w danym miesiącu. Do ustalenia zaś podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne osób, o których wyżej mowa, z mocy art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych , stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych osób, z zastrzeżeniem ust. 5 i 6 . Ust. 5 art. 81 stanowi, że przy ustalaniu podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne nie stosuje się ograniczenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych . Z kolei wymieniony ust. 6 art. 81 przewiduje, że podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne pomniejsza się o kwoty składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i chorobowe finansowanych przez ubezpieczonych niebędących płatnikami składek, potrąconych przez płatników ze środków ubezpieczonego, zgodnie z przepisami o systemie ubezpieczeń społecznych. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2007 roku w sprawie III UK 133/06 (Legalis nr 99242), stosunek ubezpieczenia społecznego nie jest stosunkiem prawnym ukształtowanym dowolnie w drodze umownej, lecz obowiązek ubezpieczenia społecznego, wynika z przepisów prawa. Nawiązanie stosunku ubezpieczenia społecznego następuje wraz ze ziszczeniem się obowiązku ubezpieczenia, jako wyraz zasady automatyzmu prawnego, będąc wtórnym wobec stosunku podstawowego. Dokonując oceny umów zawartych przez płatnika z ubezpieczonym należy wskazać, że zarówno umowa zlecenia, jak i umowa o dzieło, to podstawowe kontrakty usługowe, konkurencyjne w stosunku do umowy o pracę. Różnica między tymi dwoma rodzajami umów jest dla podmiotów zatrudniających bardzo istotna, bowiem wiąże się z różnymi konsekwencjami prawnymi, a także finansowymi. (...) tak np. podczas, gdy umowy o dzieło rodzą określone obowiązki z punktu widzenia ubezpieczeń społecznych odnośnie naliczania i odprowadzania składek ubezpieczeniowych tylko wówczas, gdy są zawierane z własnymi pracownikami, to umowy zlecenia pociągają za sobą skutki ubezpieczeniowe bez względu na to, z kim są zawierane - z własnym pracownikiem, czy z osobą z zewnątrz ( art. 6 ust.1 punkt 4 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych ). Zatem jeśli dana umowa zostanie błędnie uznana nie za umowę o dzieło, ale za umowę zlecenia, to naliczenie w stosunku do niej składek na ubezpieczenia społeczne będzie niedozwolone, podobnie jak brak naliczenia składek w przypadku umowy zlecenia, która niewłaściwie została zakwalifikowana jako umowa o dzieło. Stosownie do treści art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z treścią przepisu art.750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Ma to miejsce wtedy, gdy przedmiotem umowy jest dokonywanie czynności faktycznych, natomiast umowa taka nie jest unormowana w przepisach dotyczących innych umów np. agencyjnej, komisu itp. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 października 2013 roku, III AUa 401/13 Lex nr 1386066) Zgodnie zaś z treścią art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Umowę o dzieło zalicza się do kategorii „umów rezultatu” i przeciwstawia umowie zlecenia - jako „umowie o staranne wykonanie usługi”. W odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego , jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Wymaga podkreślenia, że przedstawiony zespół cech konstytutywnych występować musi łącznie (A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Tymczasem umowa zlecenia takiego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia - nie akcentuje. Elementem wyróżniającym dla umowy zlecenia nie jest zatem wynik, lecz starania podejmowane w celu osiągnięcia tego wyniku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 21 grudnia 1993 roku III AUr 357/93; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 roku III AUa 1700/05; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1967 roku, (...) CR 500/66). Natomiast cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, która wyraża się przez niezależność powstałego rezultatu od dalszego działania twórcy oraz od osoby twórcy. Z chwilą ukończenia dzieła staje się ono niezależną od twórcy, autonomiczną wartością w obrocie (W. Czachórski, Zobowiązania, 2007, s. 463; A. Brzozowski, Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie za wady dzieła, Warszawa 1986, s. 15; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 7 maja 2013 roku III AUa 1136/12). Dokonując kwalifikacji konkretnej umowy należy w pierwszej kolejności badać, czy świadczenie będące przedmiotem zobowiązania ma cechy dzieła. Dzieło stanowi zawsze zjawisko przyszłe, jest czymś, co w chwili zawarcia umowy nie istnieje, lecz ma dopiero powstać w jakiejś określonej przyszłości. Rezultat, na jaki umawiają się strony, musi być z góry określony i może przyjmować zarówno postać materialną, jak i niematerialną. Cechą konstytutywną umowy o dzieło jest, aby rezultat ten był obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Dzieło musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego. Podkreślenia także wymaga, że celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie lub zaniechanie), która przy zachowaniu należytej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. W umowie o dzieło chodzi zawsze o osiągnięcie umówionego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. W umowie zlecenia można zaś wskazać rezultat, który powinien być osiągnięty, a podejmujący zlecenie powinien podejmować starania by go osiągnąć. Jednak w odniesieniu do umowy zlecenia po pierwsze nie da się określić zamierzonego rezultatu w sposób pewny, a po drugie nie sposób przewidzieć, w jakim stopniu zostałby on osiągnięty. Z umową rezultatu mamy do czynienia wtedy, gdy spełnienie świadczenia przez dłużnika polega na doprowadzeniu do określonego efektu. W tego typu umowach jedynie taki stan będzie uznany za wykonanie zobowiązania. Z kolei z umową starannego działania jest związany obowiązek dłużnika działania w sposób sumienny w kierunku osiągnięcia danego rezultatu, przy czym już samo sumienne działanie jest spełnieniem świadczenia, niezależnie czy ostatecznie zostanie osiągnięty zamierzony rezultat czy nie. Należy podkreślić, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła ( art.628§1 k.c. , art.629 k.c. , art.632 k.c. ). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt obiektywnie osiągalny i pewny. Zobowiązanie z art. 627 KC polega na wykonaniu nie jakiegokolwiek dzieła, ale na realizacji dzieła oznaczonego. Nie ma przy tym wątpliwości, że „oznaczenie” następuje pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych. Nie można zrealizować dzieła, jeśli nie zostało ono umownie wytyczone. W przeciwnym razie niemożliwe będzie poddanie „dzieła” sprawdzianowi w zakresie wad fizycznych (postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 1 czerwca 2023 r., I (...) 239/22). Poza rezultatami materialnymi, istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Dzieło musi być możliwe do zweryfikowania już na etapie podpisania umowy, musi mieć charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniać kryterium twórcze, indywidualne. Sąd miał na uwadze, iż w sprawach o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym, w których organ rentowy kwestionuje prawidłowość zawarcia umowy o dzieło, zasada swobody umów wyrażona w art. 353 1 k.c. nie może zniwelować zasady podlegania ubezpieczeniu społecznemu, bowiem ta ostatnia należy do norm o charakterze ius cognes (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017 roku, II UK 518/15, Lex nr 2209108). Oznacza to też, że w powyższym kontekście decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi w ujęciu formalnym ( art.1 k.p.c. ). Aspekt oświadczenia woli, w przypadku ustalania podlegania ubezpieczeniu społecznemu, należy traktować jako jeden z czynników równorzędnych branych pod uwagę w tym procesie. Odnosząc powyższe rozważania do spornych umów zawartych z ubezpieczonym, w ocenie Sądu umowy te nie odpowiadają w ich wykonaniu umowie o dzieło. Sąd Okręgowy zważył, że czynności wynikające z zawartych umów polegały na stałym, uzależnionym od potrzeb płatnika i możliwości czasowych ubezpieczonego pisaniu artykułów na zlecone przez płatnika tematy o charakterze medycznym. Powyższe zatem nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, indywidualny rezultat materialny czy niematerialny, lecz były realizowane w ramach starannego działania, właściwego dla wykonywania usług. Co również istotne, o tym czy dany artykuł był publikowany, decydował ostatecznie płatnik, który mógł sprzeciwić się pracy zaprezentowanej przez zainteresowanego, gdyby dana propozycja odchodziła od jego koncepcji w tym zakresie. Przy tym same treści publikowane nie były rezultatem pracy wyłącznie ubezpieczonego, który pisał artykuły. Na całe przedsięwzięcie składała się praca wielu osób, w tym np. redaktora, który dokonywał korekty stylistycznej, czy mógł wprowadzić modyfikacje merytoryczne i choć praca ubezpieczonego niewątpliwie miała twórczy charakter, a także pewien indywidualny walor, nie można przyjąć, że tworzył on samodzielne dzieła. Wymaga podkreślenia, że nie jest umową o dzieło wielokrotne, systematyczne świadczenie pracy, nawet gdy zmierza do osiągnięcia określonych rezultatów, gdyż z prawnego punktu widzenia jest to umowa zlecenia bądź umowa o świadczenie usług (K. W. , Z. ubezpieczenia społecznego osób pracujących na podstawie umowy agencyjnej oraz umowy zlecenia, MP (...) ). Ubezpieczony pisał artykuły na stronę internetową płatnika. Przy czym, jego praca była oparta na systematycznej współpracy z płatnikiem, nie sprowadzała się do konkretnego przedsięwzięcia napisania jednego, charakterystycznego artykułu . Czynności ubezpieczonego nie prowadziły do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego i sprawdzalnego rezultatu . Płatnik oczekiwał efektów pracy (jak każdy płatnik – od podmiotu – realizującego na jego rzecz stosunek prawny) – napisania artykułów na określony temat, zgodnie z wytycznymi i wymogami, ale nie chodziło o stworzenie określonego indywidualnie rezultatu, który jest elementem wyróżniającym, lecz o pisanie tekstów o określonej tematyce . Przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, generalny i niepozwalający odróżnić go od innych umów usługowych istniejących na rynku tego rodzaju pisania artykułów. Należy uznać więc, że strona zobowiązała się jedynie do starannego wykonania bliżej niesprecyzowanej czynności polegającej na pisaniu artykułów, a takiemu zobowiązaniu nie można przypisać essentialia negoti umowy o dzieło. W konsekwencji przedmiotem badanych umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądza o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług ( art. 750 k.c. ). Artykuł prasowy, merytoryczne opracowanie tekstu może stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło, ale o takiej kwalifikacji decydują dodatkowe kryteria. Zatem zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium art. 627 k.c. w płaszczyźnie uniknięcia obowiązku ubezpieczenia społecznego, obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego działania. Z samego faktu, iż przedmiotem umowy są działania twórcze, artystyczne, a priori nie można zakładać wykonywania umowy o dzieło, jeśli sposób jej wykonywania - na zasadzie starannego działania, wskazuje na umowę o świadczenie usług, od której powinny zostać odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne. Wykonywanie szeregu czynności powtarzających się, bez względu na to jaki rezultat ona przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia, gdy chodzi o czynności prawne, jak i umów o świadczenie usług, gdy chodzi czynności faktyczne. Stąd w powyższym zestawieniu określonych zadań ujawnia się brak podstaw do uwzględnienia umów dotyczących pisania artykułów w ramach umów ramowych przez określony czas, jako umowy o dzieło, skoro nacisk położono na określone działanie. Z tego punktu widzenia sposób ułożenia przedmiotu umowy i sposób jej wykonania skłaniają do wniosku, że przedmiotowo sporne umowy należy traktować wbrew ich nazwie, jak uzgodnienie usług, choć w czasie ich realizacji może też dojść stworzenia dzieła literackiego, graficznego, które jednak nie zostało zamówione, bo nie zindywidualizowane na wstępie przez zamawiającego. Szczególną uwagę zwraca też fakt, że - jak wynika z akt kontroli przeprowadzonej u płatnika składek przez organ rentowy - opis „dzieła” był opisem ramowym i w szeregu umów zawieranych przez odwołującą się spółkę, czy to z ubezpieczonym, czy z innymi autorami był określany podobnie, m.in. jako „stworzenie na zlecenie zamawiającego artykułów na wskazane przez zamawiającego tematy”. Umowy, poza podkreślaniem twórczego i indywidualnego charakteru zamawianych dzieł, nie określały żadnych ich parametrów. W ocenie Sądu Okręgowego oznacza to, że istotą umów nie było wykonanie przez strony umowy zindywidualizowanego „dzieła” według przepisów o umowie o dzieło, które mogłoby być poddane sprawdzianowi na istnienie wad. W rozpatrywanym przypadku o tym, że nie mamy do czynienia z umową o dzieło, przekonuje fakt, że nie jest możliwe ustalenie, w jaki sposób sprawdzano prawidłowość przygotowania i wykonania czynności, a w rezultacie jakimi wadami fizycznymi mógłby być obciążany rezultat pracy ubezpieczonego i w oparciu o jakie kryteria należałoby oceniać wystąpienie takich ewentualnych wad. Ubezpieczonemu zlecono pisanie artykułów na strony internetowe o pewnej tematyce. Takie określenie przedmiotu dzieła nie poddaje się zatem ocenie na istnienie wad fizycznych. Płatnik, choć ogólnie wskazał swoją koncepcję co do zlecanych artykułów i ich tematu, nie określił jednak w umowie swoich oczekiwań co do liczby artykułów, konkretnych ich walorów, w tym merytorycznych i funkcji, jakie miały spełniać, nie dokonywał ich indywidualnej wyceny, były zlecane na bieżąco, bez z góry określonego kształtu i formy jaką miały przyjąć, bo to podlegało konsultacjom i uzgodnieniom w późniejszym terminie i często przybierało formę wskazania np. samego tytułu artykułu. Należy podnieść, iż brak dowodu w sprawie, iż następował „odbiór dzieła”, zgodnie z treścią zawartych umów („potwierdzenie należytego wykonania umowy przesłane przez zamawiającego drogą elektroniczną na adres twórcy”). Sąd zwrócił też uwagę, że zgodnie z treścią spornych umów jaką odwołujący się płatnik zawarł z ubezpieczonym, ich przedmiotem było dokonanie pewnych czynności w zakreślonym terminie, nie jednorazowo, przy czym, co nie jest kwestionowane, powyższe miało autorski charakter, było wynikiem pracy twórczej wymagających wiedzy medycznej, zdolności literackich, redaktorskich i w tym znaczeniu mogła stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Odnosząc się do powyższego należy wskazać, że nawet przeniesienie przez ubezpieczonego na płatnika autorskich praw majątkowych powstałych utworów, opracowań nie świadczy o zawarciu umowy o dzieło. W przypadku umów, gdzie pojawia się problematyka stworzenia utworu albo artystycznego wykonania, powyższe zagadnienia są regulowane prawem autorskim, które wypierają ogólne reguły prawa cywilnego. Analiza ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity Dz.U. z 2017 roku, poz. 880 z późn. zm., dalej ustawa o prawie autorskim ) nie pozostawia wątpliwości, że skupia ona uwagę na ochronie utworów wytworzonych przez człowieka, podczas gdy w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych przypisano odmienną rolę. Dotyczy ona relacji zachodzącej między organem rentowym, płatnikiem i ubezpieczonym. Nie należy też tracić z pola widzenia, że efekt w postaci utworu, w rozumieniu prawa autorskiego, nie przesądza o kwalifikacji zawartej umowy. Przepis art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i art. 627 k.c. nie muszą mieć wspólnego zakresu. Dziełem może być rezultat umowy, która nie ma charakteru autorskiego. Prawo autorskie jest też samodzielną regulacją, z której wcale nie wynika, że o autorskim charakterze umowy przesądza tylko wykonanie jej w ramach umowy o dzieło. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego może być dziełem w rozumieniu art. 627 k.c. , jeżeli powstał w ramach umowy o dzieło. Nie jest to reguła zamknięta, gdyż utwór może powstać również w ramach wykonywania stosunku pracy ( art. 12 i 14 ustawy o prawie autorskim ) lub umowy oświadczenie usług. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego nie determinuje bezwzględnie rodzaju umowy (o dzieło lub o wykonanie usługi) (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 2 września 2020 r. (...) UK 96/19, LEX nr 3071517). Należy również zwrócić uwagę na sposób określenia wynagrodzenia wynikającego ze spornych umów. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje bowiem związek wynagrodzenia z samym dziełem – jego wartością, a nie jak w przypadku usługi – z jej ilością, jakością i rodzajem. Generalnie wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy. Z treści umów zawartych z zainteresowanym wynika, że wynagrodzenie było określone stawką od artykułu. Przy czym zależało też od ilości pracy, bowiem gdy artykuł zawierał więcej znaków, wynagrodzenie było proporcjonalnie zwiększane. W ocenie Sądu, czynności, będące przedmiotem spornych umów, zawartych pomiędzy ubezpieczonym, a odwołującym się płatnikiem, nie mogą być uznane za czynności przynoszące konkretny i zindywidualizowany rezultat, możliwy do obiektywnej weryfikacji. Nie jest możliwe określenie – a co więcej nie określa tego umowa – jaki rezultat materialny (rzecz, czy zespół rzeczy) lub niematerialny miałby powstać w efekcie wykonywania tych czynności (innymi słowy, co miałoby stanowić dzieło). W istocie zawarte umowy kładły nacisk nie na pożądany efekt pracy osoby je wykonującej, lecz na to, że w określonym czasie miała ona wykonać konkretne prace. To zaś sprowadza się do wniosku, że celem zawartej umowy było wykonanie przez ubezpieczonego ogólnie pojętych czynności w dłuższym czasie współpracy, a nie określony rezultat tych czynności. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech essentialia negotii umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu tej umowy, nazywanej przez strony umową o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy – umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, która jest regulowana w art. 750 k.c. Tym samym, w ocenie Sądu, czynności podlegające ocenie w niniejszym postępowaniu były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług). Treścią zobowiązania zainteresowanego nie był konkretny wynik odpowiadający pewnym z góry ustalonym warunkom, lecz wykonywanie określonych czynności wynikających z realizowanych przez płatnika usług. To za wykonane czynności, a nie końcowy efekt ubezpieczony otrzymywał umówione wynagrodzenie. Wobec powyższego wykonywanie pracy przez ubezpieczonego na podstawie zakwestionowanej przez organ rentowy umowy, rodziło dla niego tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych na podstawie ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych . Podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, zgodnie z art. 18 ust. 1 i 3 ustawy, stanowi zaś osiągnięty na podstawie umowy przychód. Z tych względów, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. Konsekwencją oddalenia odwołania było zasądzenie w punkcie 2 sentencji wyroku od (...) . (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. kwoty 360 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Orzekając o kosztach procesu Sąd miał na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu określoną w art. 98 k.p.c. , zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), do których niewątpliwie należy zaliczyć wynagrodzenie pełnomocnika. O kosztach procesu orzeczono zatem na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Zdaniem Sądu sprawa o wysokość podstawy wymiaru składek jest zbliżona rodzajowo do sprawy o ubezpieczenie społeczne, stąd uzasadnione było zastosowanie stawki ryczałtowej wynagrodzenia radcy prawnego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI