VIII K 733/13

Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w W.Warszawa2016-12-22
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, przestępstwa przeciwko mieniuŚredniarejonowy
rozbójpobiciegroźby karalneuszkodzenie ciałaprzemockradzieżfałszywa tożsamośćwiarygodność zeznańśmierć pokrzywdzonego

Sąd uniewinnił oskarżonych od zarzutów rozboju i pobicia J. N. i J. K., umorzył postępowanie w sprawie gróźb karalnych wobec nich, a skazał za rozbój i pobicie S. W., wymierzając kary pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonych T. S. i B. M. od zarzutów rozboju i pobicia J. N. oraz J. K., wskazując na niewiarygodność zeznań pokrzywdzonych, którzy zmarli przed procesem. Postępowanie w sprawie gróźb karalnych wobec nich zostało umorzone z powodu braku wniosku o ściganie. Oskarżeni zostali skazani za rozbój i pobicie S. W. (który posługiwał się fałszywą tożsamością), wymierzając im kary pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy w Warszawie rozpoznał sprawę przeciwko T. S. i B. M., oskarżonym o szereg przestępstw, w tym rozboje, pobicia i groźby karalne. Kluczowym elementem sprawy była ocena wiarygodności zeznań pokrzywdzonych J. N. i J. K., którzy zmarli w trakcie postępowania. Sąd uznał ich zeznania za niewiarygodne w odniesieniu do zarzutów rozboju i pobicia, co doprowadziło do uniewinnienia oskarżonych w tym zakresie. Postępowanie w sprawie gróźb karalnych wobec J. N. i J. K. zostało umorzone z powodu braku wniosku o ściganie. Natomiast w odniesieniu do czynów popełnionych na szkodę S. W. (który posługiwał się fałszywą tożsamością), sąd uznał oskarżonych za winnych rozboju połączonego z pobiciem oraz kierowania gróźb karalnych. Wymierzono im kary pozbawienia wolności, które następnie połączono, uwzględniając wcześniejszą karalność i stopień demoralizacji oskarżonych. Sąd szczegółowo analizował dowody, w tym wyjaśnienia oskarżonych, zeznania świadków oraz dokumentację medyczną, aby ustalić stan faktyczny i prawny sprawy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli zeznania te nie znajdują potwierdzenia w innych wiarygodnych dowodach i budzą wątpliwości co do ich prawdziwości.

Uzasadnienie

Sąd uznał zeznania zmarłych pokrzywdzonych za niewiarygodne ze względu na rozbieżności, brak potwierdzenia w innych dowodach oraz okoliczności wskazujące na możliwość zmyślenia lub sugestii treści zeznań.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowe uniewinnienie, umorzenie postępowania, skazanie

Strona wygrywająca

oskarżeni (w części uniewinnienia i umorzenia)

Strony

NazwaTypRola
T. S. (1)osoba_fizycznaoskarżony
B. M. (1)osoba_fizycznaoskarżony
J. N. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
J. K. (1)osoba_fizycznapokrzywdzona
J. S.osoba_fizycznapokrzywdzony (fałszywa tożsamość)
S. W.osoba_fizycznapokrzywdzony (właściwa tożsamość)
D. W.osoba_fizycznaświadek
K. P. (1)osoba_fizycznaświadek
J. W. (1)osoba_fizycznaświadek
W. S.osoba_fizycznaświadek

Przepisy (21)

Główne

k.k. art. 280 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 158 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 190 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 157 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 157 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 190 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 64 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 11 § 3

Kodeks karny

k.k. art. 85 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 86 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 63 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 44 § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 17 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 17 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 624 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 632 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 18 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 18 § 3

Kodeks karny

k.k. art. 209 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 210 § 1

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewiarygodność zeznań zmarłych pokrzywdzonych jako jedynego dowodu obciążającego. Brak wniosku o ściganie jako przesłanka do umorzenia postępowania w sprawie gróźb karalnych. Niepodobieństwo przestępstw dla celów recydywy (art. 64 § 1 k.k.).

Odrzucone argumenty

Argumenty oskarżyciela posiłkowego oparte na zeznaniach zmarłych pokrzywdzonych. Zastosowanie recydywy wobec B. M. z uwagi na wcześniejsze skazania.

Godne uwagi sformułowania

Sąd obdarzył wiarą fragmenty wyjaśnień oskarżonych T. S. oraz B. M., w których nie przyznali się do dokonania rozboju na osobie J. N., pobicia J. K. oraz kierowania wobec tychże osób gróźb karalnych. Z tego względu, w odniesieniu do ww. czynów nie doszło do przełamania obowiązującej w polskim systemie Prawa karnego zasady domniemania niewinności i dlatego Sąd uniewinnił oskarżonych w tym zakresie. Każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność za całość popełnionego przestępstwa, a więc także i w tej części, w której znamiona czynu zabronionego zostały wypełnione zachowaniem innego współsprawcy.

Skład orzekający

Tomasz Bazan

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ocena wiarygodności zeznań zmarłych pokrzywdzonych, znaczenie wniosku o ściganie dla przestępstw ściganych wnioskowo, zasady współsprawstwa i recydywy."

Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny sprawy, specyfika dowodów (śmierć pokrzywdzonych).

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowych kwestii dowodowych w procesie karnym, takich jak ocena zeznań zmarłych świadków i znaczenie wniosku o ściganie. Pokazuje również, jak sąd radzi sobie z trudnymi sytuacjami procesowymi.

Zmarli pokrzywdzeni, niewiarygodne zeznania i uniewinnienie – jak sąd rozstrzygnął trudny proces karny?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VIII K 733/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w W. VIII Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Bazan Protokolant: Monika Nałęcz, P. Ł. , W. Z. przy udziale Prokuratora: Maria Wawer, E. P. , E. O. , M. B. , A. P. (1) , G. S. , K. D. , A. K. po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 14 stycznia 2015 r., 3 czerwca 2015 r., 16 czerwca 2015 r., 10 września 2015 r., 26 października 2015 r., 10 listopada 2015 r., 26 listopada 2015 r., 9 czerwca 2016 r., 5 sierpnia 2016 r., 11 października 2016 r., 1 grudnia 2016 r., 13 grudnia 2016 r. sprawy T. S. (1) , syna S. i H. z d. J. , urodzonego w dn. 22 marca 1962 r. w S. oskarżonego o to, że: 1. w dniu 4 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z B. M. (1) używając przemocy wobec J. N. (1) w postaci bicia pięściami po twarzy i kopania po całym ciele, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas powyżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia saszetkę koloru szarego, w której znajdowały się dokumenty pokrzywdzonego w postaci dowodu osobistego, rachunków za gaz i rachunków z apteki na szkodę J. N. (1) , tj. o czyn z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , 2. w dniu 4 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z B. M. (1) pobili J. K. (1) poprzez kopanie pokrzywdzonej i uderzanie jej pięścią, narażając w ten sposób pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub art. 157 § 1 k.k. , tj. o czyn z art. 158 § 1 k.k. , 3. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z B. M. (1) używając przemocy wobec J. S. w postaci bicia pięściami, kopania po całym ciele i uderzania młotkiem po głowie i tułowiu, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. , pieniądze w kwocie 120 zł, papierosy, zapalniczkę butelkę wódki i buty sportowe o łącznej wartości 475 zł na szkodę J. S. , tj. o czyn z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , 4. w okresie od 4 sierpnia do 8 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził J. N. (1) pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. , 5. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził J. S. pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. , oraz B. M. (1) , syna S. i J. z d. S. , urodzonego w dn. 30 czerwca 1961 roku w M. oskarżonego o to, że: 6. w dniu 4 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z T. S. (1) używając przemocy wobec J. N. (1) w postaci bicia pięściami po twarzy i kopania po całym ciele, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas powyżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia saszetkę koloru szarego, w której znajdowały się dokumenty pokrzywdzonego w postaci dowodu osobistego, rachunków za gaz i rachunków z apteki na szkodę J. N. (1) , przy czym B. M. (1) czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. o czyn z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. , 7. w dniu 4 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z T. S. (1) pobili J. K. (1) poprzez kopanie pokrzywdzonej i uderzanie jej pięścią, narażając w ten sposób pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub art. 157 § 1 k.k. , przy czym B. M. (1) czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. o czyn z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. , 8. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z T. S. (1) używając przemocy wobec J. S. w postaci bicia pięściami, kopania po całym ciele i uderzania młotkiem po głowie i tułowiu, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. , pieniądze w kwocie 120 zł, papierosy, zapalniczkę butelkę wódki i buty sportowe o łącznej wartości 475 zł na szkodę J. S. , przy czym B. M. (1) czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. o czyn z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. , 9. w okresie od 4 sierpnia do 8 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził J. N. (1) pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. , 10. w dniu 5 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził J. K. (1) pobiciem, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonej uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. , 11. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził J. S. pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. , orzeka: I. oskarżonych B. M. (1) i T. S. (1) uniewinnia od popełnienia czynów opisanych w pkt 1, 2, 6 i 7 części wstępnej orzeczenia; II. na podstawie art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. w zw. z art. 190 § 2 k.k. umarza postępowanie karne przeciwko oskarżonym B. M. (1) i T. S. (1) w zakresie czynów opisanych w pkt 4, 9 i 10 części wstępnej orzeczenia; III. w ramach czynu zarzuconego T. S. (1) , opisanego w pkt 3 części wstępnej orzeczenia, uznaje go za winnego tego, że w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z B. M. (1) używając przemocy wobec S. W. w postaci bicia pięściami, kopania po całym ciele i uderzania trzonkiem siekiery marki (...) po głowie i tułowiu, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. , butelkę wódki i buty sportowe o nieustalonej wartości na szkodę S. W. , tak opisany czyn kwalifikuje jako występek z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to skazuje go, a na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności; IV. oskarżonego T. S. (1) uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu opisanego w pkt 5 części wstępnej wyroku, uznając, że pokrzywdzonym był S. W. , czym wyczerpał znamiona występku z art. 190 § 1 k.k. i za to skazuje go, a na tej samej podstawie wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; V. na podstawie art. 85 § 1 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. orzeczone w pkt III-IV wobec oskarżonego T. S. (1) kary pozbawienia wolności łączy i wymierza mu karę łączną 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności; VI. w ramach czynu zarzuconego B. M. (1) , opisanego w pkt 8 części wstępnej orzeczenia, uznaje go za winnego tego, że w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z B. M. (1) używając przemocy wobec S. W. w postaci bicia pięściami, kopania po całym ciele i uderzania trzonkiem siekiery marki (...) po głowie i tułowiu, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. , butelkę wódki i buty sportowe o nieustalonej wartości na szkodę S. W. , tak opisany czyn kwalifikuje jako występek z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to skazuje go, a na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności; VII. oskarżonego B. M. (1) uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu opisanego w pkt 11 części wstępnej wyroku, uznając, że pokrzywdzonym był S. W. , czym wyczerpał znamiona występku z art. 190 § 1 k.k. i za to skazuje go, a na tej samej podstawie wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; VIII. na podstawie art. 85 § 1 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. orzeczone w pkt VI-VII wobec oskarżonego B. M. (1) kary pozbawienia wolności łączy i wymierza mu karę łączną 2 (dwóch) lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności; IX. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej wobec oskarżonego T. S. (1) w pkt V kary łącznej pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w dniach od 11 sierpnia 2007 r. do dnia 4 sierpnia 2008 r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności; X. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej wobec oskarżonego B. M. (1) w pkt VIII kary łącznej pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w dniach od 11 sierpnia 2007 r. do dnia 4 sierpnia 2008 r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności odpowiada jednemu dniowi kary pozbawienia wolności; XI. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzeka przepadek dowodów rzeczowych w postaci faktury materiału i drewnianego trzonka oraz metalowego elementu siekiery wymienionych w wykazie dowodów rzeczowych na k. 95 pod poz. 1 i 3; XII. na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwalnia oskarżonych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa w całości, zaś w zakresie uniewinnienia i umorzenia postępowania na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt VIII K 733/13 UZASADNIENIE Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego i ujawnionego w toku rozprawy głównej Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 4 sierpnia 2007r, w okolicy altany działkowej na ul. (...) w W. , w której zamieszkiwał J. N. (1) ze swoją konkubiną J. K. (1) doszło do pobicia J. N. (1) . Przed godziną 12:30, J. K. (1) poszła do sąsiada K. P. (1) , żeby poprosić go o wezwanie pogotowia, ponieważ jej konkubent J. N. (1) leżał pobity na tyłach altany działkowej. Na teren działek przy ul. (...) o godz. 12:35 przybył patrol policji, a po jakimś czasie pogotowie ratunkowe. W wyniku pobicia J. N. (2) doznał urazu głowy z wstrząśnieniem mózgu, obrażeniami klatki piersiowej i złamaniem żeber, co według opinii sądowo-lekarskiej stanowiło średni uszczerbek na zdrowiu, w myśl art. 157 § 1 k.k. Dnia 11 sierpnia 2007 r. około godziny 8:00, T. S. (1) i B. M. (1) po zakończonej libacji alkoholowej, wychodzili z terenu nieruchomości przy ul. (...) , gdzie zamieszkiwał T. S. (1) i wybierali się do skupu złomu. W trakcie wychodzenia spostrzegli idących ulicą (...) i jego małżonkę D. W. . S. W. w kontaktach z T. S. (1) i B. M. (1) , a także później na policji i w szpitalu podawał się za swojego szwagra – J. S. , a D. W. przedstawiał jako swoją siostrę. T. S. (1) i B. M. (1) podeszli do S. W. i zwracając się do niego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe zaczęli go szarpać i uderzyli w twarz. W tym momencie S. W. powiedział swojej małżonce, żeby uciekała, a D. W. zaczęła pośpiesznie oddalać się w stronę przystanku autobusowego przy ulicy (...) . Podczas szarpaniny, S. W. upuścił niesioną butelkę wódki, która upadła na trawę, a także miał urwaną kieszeń od spodni. Z urwanej kieszeni wypadł telefon marki S. , który został zabrany przez T. S. (1) . Widząc, że T. S. (1) i B. M. (1) nie chcą mu odpuścić, S. W. zaproponował im wspólne wypicie wódki. Napastnicy zaciągnęli wówczas S. W. do pustostanu zamieszkiwanego przez T. S. (1) , gdzie dalej go bili. Ponadto, B. M. (1) wziął trzonek od siekiery i zaczął nim obijać S. W. . Mężczyźni w międzyczasie pili wódkę, którą oddał im S. W. . W pewnym momencie, kazali oni S. W. zdjąć buty sportowe, które miał na nogach. Po jakimś czasie mężczyźni przestali bić S. W. i postanowili wyjść z mieszkania. Przed wyjściem dali S. W. stare pantofle T. S. (1) , żeby nie szedł boso i zagrozili, że jak powie o zdarzeniu policji to go zabiją. S. W. po zdarzeniu udał się na stację benzynową, gdzie poprosił pracownika o wezwanie policji. W wyniku penetracji terenu w okolicy miejsca pobicia, funkcjonariusze znaleźli pijanych, leżących na trawie T. S. (1) i B. M. (1) . Przy T. S. (1) znaleziono zabrany S. W. telefon, a wyniku przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez T. S. (1) znaleziono buty S. W. , a także trzonek od siekiery, którym był bity. S. W. w wyniku pobicia był w stanie po urazie głowy i ogólnie potłuczony. Miał krwiaki okularowe, krwiaki małżowin usznych, otarcia skóry rąk i nóg, zadrapania, rany tłuczone okolicy ciemieniowej lewej i okolicy lewego łuku brwiowego. Powyższe obrażenia zostały określone w opinii sądowo-lekarskiej jako lekki uszczerbek na zdrowi w myśl art. 157 § 2 k.k. T. S. (1) , przed datą zarzuconych mu czynów był karany jedynie w sprawie o sygn. akt II K 49/95 wyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Włocławku z dnia 18 grudnia 1995 r. za rozbój, tj. czyn z art. 210 § 1 d.k.k. B. M. (1) , przed datą zarzuconych mu czynów był wielokrotnie karany, ostatnio w sprawie o sygn. akt II K 90/01 wyrokiem Sądu Rejonowego w Brzesku z dnia 20 marca 2001 r. za niealimentację, tj. czyn z art. 209 § 1 k.k. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o następujące dowody : częściowe wyjaśnienia oskarżonego T. S. (1) (k. 56, 75, 250-251, 525-527, 807, 1761-1762, 1821, 1840), częściowe wyjaśnienia oskarżonego B. M. (1) (k. 62, 78, 254-255, 527-528, 754, 807, 1821-1824, 1840), zeznania świadków: K. P. (1) (k. 227-228, 544-545, 2604-2605) J. W. (1) (k. 222, 580, 867, 2272-2273), W. S. (k. 18-19, 675-676, 1038-1039, 2559), J. S. (k. 864, 2559), częściowe zeznania świadka D. W. (k. 25-26, 41-43, 1102-1103, 2558-2559), częściowe zeznania oskarżyciela posiłkowego S. W. (k. 12-14, 29-30, 215-216, 672-675, 865-866, 1364-1366, 1929, 2026-2028, 2059-2061, 2072-2073), protokoły zatrzymania osoby (k: 2, 3) protokół zatrzymania rzeczy oraz spis i opis rzeczy (k: 5-7), dokumentacja poglądowa (k: 10), kserokopia protokołu ustanego przyjęcia o przestępstwie (k: 12-14), protokół okazania rzeczy (k: 24), protokół okazania rzeczy (k: 27-28), tablica poglądowa (k: 32-33), tablice poglądowe (k: 39-40), protokół okazania wizerunku, kserokopia (k: 41-42), protokół okazania wizerunku, kserokopia (k: 43-44), protokół przeszukania oraz spis i opis rzeczy (k: 46-48), protokół oględzin rzeczy (k: 87, 89-90), tablice poglądowe (k: 91-93), dane o karalności (k: 97, 99-100, 328, 330, 74, 742, 828, 856, (...) , (...) , (...) , (...) , (...)- (...) , (...)- (...) , (...) , (...)- (...) , (...) , 1880- (...) , 1962-1963, 1965-1966, (...)- (...) , (...)- (...) , (...)- (...) , (...)- (...) ), odpis wyroku (k: 110-111), odpisy wyroków (k: 114-115), odpis wyroku (k: 118-119), odpis wyroku (k: 122), pismo ze Szpitala (...) wraz z załącznikiem, historia choroby (k: 124-125), opinia sądowo-lekarska (k: 128), protokół ustnego przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie i wniosku o ściganie J. N. (1) (k: 135-136), protokół okazania wizerunku (k: 143-144), tablica poglądowa (k: 145), protokół okazania wizerunku (k: 147-148), tablica poglądowa (k: 149, protokół okazania wizerunku (k: 151-152), tablica poglądowa (k: 153), protokół okazania wizerunku (k: 154-155), tablica poglądowa (k: 156), pismo ze Szpitala (...) (k: 172), dokumentacja medyczna dot. J. N. (1) , kserokopie (k: 176-214), protokół okazania rzeczy (k: 215-216), wydruk historii zdarzeń (k: 219), opinia sądowo-lekarska (k: 225), protokół oględzin miejsca, kserokopia (k: 235-236), protokół zewnętrznych oględzin zwłok, kserokopia (k: 237-240), karta daktyloskopijna J. K. (1) (k: 241), szkic (k: 242), odpisy wyroków (k: 532-537),opinia psychologiczna dot. S. W. (k: (...)- (...) odpis zupełny aktu zgonu J. K. (1) (k: 1555a), odpis zupełny aktu zgonu J. N. (1) (k: (...) ), pismo z NFZ wraz z załącznikiem (k: (...)- (...) ), odpis zupełny aktu zgonu J. N. (1) (k: 1904), kserokopia akt sprawy I Ds. 109/08 PR W-wa M. dot. zgonu J. N. (1) (k: 1979-2019), dane z Urzędu Skarbowego dot. T. S. (1) (k: 2039-2040), kserokopia dokumentacji medycznej dot. B. M. (1) (k: 2046), pismo z Urzędu Skarbowego W-wa B. (k: 2049),informacje z Urzędu Skarbowego dot. B. M. (1) (k: 2054-2057), dane z (...) dot. wykonania kar (k: (...)- (...) ), informacje z (...) dot. J. S. (k: (...)- (...) ), opinia o skazanym B. M. (1) (k: (...)- (...) ), informacje o pobytach o orzeczeniach dot. B. M. (1) (k: (...)- (...) ). Oskarżony T. S. (1) przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym, dnia 13 sierpnia 2007 r., przyznał się do pobicia (...) . Wyjaśniał, że nie za dobrze znał pokrzywdzonego. Mężczyźni mieli poznać się marcu lub kwietniu 2007 roku, kiedy pokrzywdzony przyjechał do oskarżonego S. z „ J. z R. ” na ul. (...) i razem pili alkohol. Pokrzywdzony miał zostać w mieszkaniu oskarżonego po godzinie 23:00, kiedy oskarżony poszedł już spać. Z relacji T. S. (1) wynika, że kiedy się obudził, to spostrzegł, że brakuje mu dwóch telefonów komórkowych, szlifierki kątowej, dwóch aparatów fotograficznych, kurtki skórzanej i trochę kompletów kluczy. Oskarżony S. stwierdził, że został okradziony przez pokrzywdzonego, poza tym wiedział komu i za jaką cenę pokrzywdzony sprzedał skradzione telefony komórkowe. Oskarżony wyjaśnił również, że miesiąc po poprzedniej kradzieży, pokrzywdzony włamał się do mieszkania T. S. (1) i zabrał jego ubrania, a później chodził w nie ubrany. Opowiadając o wydarzeniach z dnia 11 sierpnia 2007 r., oskarżony wyjaśnił, że wychodził wraz z (...) , którego nazwiska nie znał, z mieszkania przy ul. (...) i mieli zamiar iść na skup złomu. W tym samym czasie, nieopodal szedł J. z kobietą, o której oskarżony S. wiedział od pokrzywdzonego, że jest jego konkubiną. B. , widząc pokrzywdzonego, powiedział oskarżonemu S. , że idzie „złodziej”. Następnie oskarżony podszedł do J. i łapiąc go za ubranie, zapytał o szlifierkę kątową, a także powiedział, że wie, gdzie są skradzione przez J. rzeczy. Pokrzywdzony zaczął się wypierać, że cokolwiek ukradł, mówiąc jedynie, że ma telefon komórkowy, który może dać oskarżonemu S. . Oskarżony nie wziął tego telefonu, wskazując, że zatrzymany przy nim telefon komórkowy był jego własnością. W toku dalszych wydarzeń, pokrzywdzony został uderzony w głowę, dwa razy pięścią w szczękę i dwa razy w klatkę piersiową przez oskarżonego. T. S. (1) zaprzeczył, aby kopał pokrzywdzonego, lecz nie pamiętał ile ciosów dokładnie zadał. Następnie T. S. (1) odszedł od pokrzywdzonego i w tym samym czasie podszedł B. , który chwycił pokrzywdzonego za ubranie i zaciągnął do mieszkania przy ul. (...) , zajmowanego przez T. S. (1) . W mieszkaniu J. był bity przez B. , z pięści i z otwartej ręki, po całym ciele. Pokrzywdzony nie oddawał ciosów, zasłaniał się tylko ręką. J. nie upadł na podłogę, został pchnięty przez B. na łóżko, gdzie był dalej bity. W dalszym toku wydarzeń, B. uderzył pokrzywdzonego trzonkiem od siekiery, ze dwa razy przez plecy, aż T. S. (1) zabrał ten trzonek. B. pytał pokrzywdzonego, gdzie są 4 pary butów, które J. mu ukradł, na co pokrzywdzony odpowiedział, ze zostawi B. swoje buty w zastaw, a te 4 pary butów przyniesie w poniedziałek. Oskarżony S. dał pokrzywdzonemu swoje zamszowe buty, że pokrzywdzony nie szedł boso. Następnie, J. wyszedł z domu sam i pojechał autobusem w stronę S. . T. S. (1) zaprzeczył, aby zabrał cokolwiek pokrzywdzonemu, nie widział czy ma on jakąś wódkę przy sobie, a jak go spotkali to pokrzywdzony miał już podbite oko. Pokrzywdzony nie miał również żadnych pieniędzy, bo on nigdy nie miał pieniędzy (k. 56, 1761). Oskarżony potwierdził swoje wyjaśnienia, złożone w toku posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania z dn. 13 sierpnia 2007 r., wskazując że przyznaje się jedynie do pobicia pokrzywdzonego (k. 75, 1762). Podczas kolejnego przesłuchania, w dn. 13 grudnia 2007 r. oskarżony T. S. (1) również nie przyznał się do dokonania rozboju, a jedynie pobicia J. S. . Wyjaśnił, że znaleziony przy nim telefon komórkowy był jego własnością i nie zabrał go pokrzywdzonemu. Odnosząc się do pozostałych czynów, które zostały mu zarzucone, wskazał, że na początku sierpnia 2007 r. przybiegła do niego w nocy J. K. (1) i powiedziała, że wraz z partnerem zostali pobici przez „jakichś małolatów”. J. K. (1) nocowała u oskarżonego po tym zajściu i zgodnie z wiedzą oskarżonego, poszła później do szpitala i zaniosła J. N. (1) jakieś dokumenty (k. 250-251, 1762). Oskarżony T. S. (1) , przesłuchiwany w toku postępowania sądowego (sygn. akt XVIII K 75/08) przyznał się do pobicia osoby przedstawiającej się jako (...) , chociaż nie wiedział jak naprawdę nazywał się pokrzywdzony. T. S. (1) nie przyznał się do pozostałych zarzutów. Wyjaśniał, że ujawniony telefon komórkowy marki S. jest jego własnością, a jego zniszczenia powstały, kiedy mieszkał z (...) i przeczytał wiadomości sms, które mu się nie podobały i go zdeptał. Oskarżony wskazał, że nie korzystał z tego telefonu, ponieważ kupił telefon marki N. , a S. leżał na stole. Telefon marki S. został mu ukradziony przez pokrzywdzonego po libacji alkoholowej, a następnie w dniu 11 sierpnia 2007 r. zobaczył ten telefon u pokrzywdzonego. Jak wynika z relacji oskarżonego, pokrzywdzony praktycznie sam z siebie zwrócił telefon oskarżonemu S. w dniu zdarzenia. Udzielając odpowiedzi na pytania Przewodniczącego, oskarżony wyjaśnił, że znał pokrzywdzonego jako J. S. , wiedział, że ukrywa się on przed wymiarem sprawiedliwości ale nie miał pewności, czy to jego prawdziwe imię i nazwisko. Oskarżony wyjaśnił, że został okradziony przez pokrzywdzonego i chciał zgłosić ten fakt na Policję, lecz został zbyty przez funkcjonariuszy. Z relacji oskarżonego wynika, że w dniu zdarzenia, gdy zobaczył J. S. , wezwał go do zwrotu ukradzionych rzeczy, na co pokrzywdzony zaczął drwić z oskarżonego i dlatego został uderzony. W wyniku uderzenia, pokrzywdzony upadł na siatkę, usiadł i wypadł mu telefon marki S. . T. S. (1) widząc telefon, zapytał pokrzywdzonego: „A czyje to jest?” i wtedy pokrzywdzony miał wyrazić chęć zwrotu przedmiotowego telefonu, po uprzednim wyjęciu karty SIM, na co oskarżony przystał. T. S. (1) w toku dalszego przesłuchania, potwierdził uprzednio złożone wyjaśnienia, dotyczące przebiegu zdarzenia z dn. 11 sierpnia 2007 r. Zaprzeczył, aby on lub B. M. (1) używali młotka do bicia pokrzywdzonego, wskazując, że wówczas mogliby go zabić, a na pewno pobicie skutkowałoby dłuższym pobytem pokrzywdzonego w szpitalu. T. S. (1) wyjaśnił również, że nie pobił J. K. (1) i J. N. (1) . Powtórzył wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym, wskazując również, że pokrzywdzeni przychodzili do niego wieczorem oglądać filmy. Po pobiciu J. N. (1) , J. K. (1) prosiła oskarżonego o asystę w wyprawie na swoją działkę, w celu zabrania dokumentów dla J. N. (1) . Z relacji oskarżonego wynika nadto, że pokrzywdzeni K. i N. byli skłonni zrobić wszystko za alkohol. J. S. mieszkał na działkach obok nich i razem z nimi spożywał alkohol. T. S. (1) zaprzeczył, aby miał osobiste scysje, zatargi, sprzeczki z J. K. (1) lub J. N. (1) . Odpowiadając na pytania obrońcy B. M. (1) , adw. J. C. T. S. (1) wyjaśnił, że konkubina J. S. miała na imię D. i wie, że pokrzywdzony ma z nią dziecko. Według oskarżonego, nie było tak, że pokrzywdzony J. S. szedł z J. K. (1) w dniu zdarzenia, a oskarżony M. nie znał J. K. (1) , ani J. N. (1) . B. M. (1) bywał u oskarżonego w domu. Oskarżony S. nie wiedział dokładnie, czy osk. M. uderzył pokrzywdzonego trzonkiem od siekiery, ale widział ten trzonek. Oskarżony nigdy będąc z B. M. nie spotkał pokrzywdzonych J. K. i J. N. (k. 525-527, 1762). Podczas przesłuchania przed Sądem (sygn. akt VIII K 460/09), oskarżony T. S. (1) podtrzymał uprzednio złożone wyjaśnienia, przyznając się jedynie do pobicia pokrzywdzonego J. S. (k. 807, 1762). W toku postępowania sądowego (sygn. akt VIII K 733/13) oskarżony T. S. (1) przyznał się jedynie do pobicia S. W. , który wcześniej przedstawiał się jako J. S. i potwierdził uprzednio złożone wyjaśnienia. Oskarżony jednocześnie odmówił złożenia dalszych wyjaśnień, oświadczając że będzie odpowiadał na pytania osób uprawnionych. W toku odczytywania wyjaśnień z postępowania przygotowawczego, oskarżony T. S. (1) oświadczył, że (...) , o którym mówił w postępowaniu przygotowawczym, to oskarżony B. M. (1) (k. 1761). Podczas składania kolejnych wyjaśnień, oskarżony S. oświadczył, że nie pamięta w jakich okolicznościach poznał S. W. , którego znał jako J. S. . Oskarżony nie znał J. N. (1) , nie wiedział jak nazywa się partner J. K. (1) , który został pobity. Oskarżony ponownie oświadczył, że przyznaje się jedynie do pobicia S. W. , wskazał, że pobili go naprzeciwko domu T. S. (1) , lecz nie pamiętał już czy bili go tylko pięściami, czy narzędziami również (k. 1821). Odpowiadając na pytania Przewodniczącego, oskarżony oświadczył, że nie byłby w stanie na podstawie zdjęć rozpoznać J. N. (1) , nie wie czy pokrzywdzony żyje, czy nie, widział go może dwa-trzy razy, jak przychodził do oskarżonego na telewizję. Częściej przychodziła jego konkubina, której imienia i nazwiska oskarżony nie pamiętał (k. 1840). Oskarżony B. M. (1) w toku postępowania przygotowawczego, podczas przesłuchania w dniu 13 sierpnia 2007 r., nie przyznał się do dokonania rozboju i uszkodzenia ciała pokrzywdzonego. Wyjaśnił, że mieszkał na działce (...) roku, a (...) poznał ok. 5 miesięcy przed zdarzeniem. Został czterokrotnie okradziony przez J. w 2006 roku i chciał odzyskać utracone rzeczy. Wskazał, ze w 2007 roku został okradziony przez J. dwa razy. Stracił maszynkę do strzyżenia włosów, kosmetyki, ubrania, jedzenie. Pokrzywdzony okradał wszystkich działkowiczów. Z relacji oskarżonego M. wynika, że w dniu zdarzenia jechał z T. sprzedać złom, kiedy zobaczyli, że pokrzywdzony idzie ze swoją konkubiną. Wyjaśnił, że wprowadzili pokrzywdzonego do mieszkania T. , gdzie oskarżony M. wziął trzonek od siekiery bez ostrza i uderzył pokrzywdzonego kilkukrotnie po rękach, nogach i całym ciele. Oskarżony zaprzeczył, aby pokrzywdzony był bity na ulicy, może raz został uderzony w twarz. Oskarżeni nie zabrali pokrzywdzonemu żadnych przedmiotów, żadnego telefonu, ani wódki. Pokrzywdzony zostawił im jedynie swoje buty w zastaw, dla zabezpieczenia zwrotu skradzionych oskarżonemu M. czterech par butów. Oskarżony wyjaśnił, że bili pokrzywdzonego, aby oddał im skradzione rzeczy. Ich pobyt w mieszkaniu trwał około godziny. Następnie oskarżeni wyszli razem z pokrzywdzonym, chcieli mu nawet piwo postawić. W mieszkaniu T. również brał udział w biciu pokrzywdzonego, przy czym T. bił ręką, a oskarżony M. trzonkiem od siekiery, żaden z oskarżonych nie wyciągał noża. B. M. (1) wyjaśnił, że pokrzywdzony nie miał żadnych pieniędzy, nie grozili mu śmiercią, ani w ogóle mu nie grozili (k. 62, 1821). Oskarżony potwierdził swoje wyjaśnienia, złożone w toku posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania z dn. 13 sierpnia 2007 r., wskazując że przyznaje się jedynie do pobicia pokrzywdzonego (k. 78, 1822). W toku kolejnego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym, dnia 13 grudnia 2007 r. oskarżony podtrzymał poprzednio złożone wyjaśnienia, wskazując, że jedynie pobił J. S. . Oskarżony M. oświadczył, że nie zna J. N. (1) , ani J. K. (1) (k. 254-255, 1822). Oskarżony B. M. (1) , przesłuchiwany w toku postępowania sądowego (sygn. akt XVIII K 75/08) wyjaśnił, że J. S. okradł go co najmniej 6 razy. W większości były to ubrania , które oskarżony zbierał i handlował na giełdach, żeby mieć na swoje utrzymanie. Oskarżony wiedział, że to ukradł J. S. , bo ukradł mu maszynkę P. o wartości 160 zł, o której pokrzywdzony wiedział. Kiedyś podczas spotkania na działce z T. S. (1) , między oskarżonymi został poruszony temat ginących rzeczy i dowiedział się od S. , że u J. S. mogł kraść ich rzeczy. W dniu zdarzenia, oskarżony M. miał trochę złomu do sprzedania i chciał pojechać z T. S. (1) do skupu złomu. Gdy dochodzili do furtki, zauważyli J. S. ze swoją konkubiną, ubranych w rzeczy, które zostały ukradzione B. M. . B. M. (1) wyjaśnił, że był wówczas pod wpływem alkoholu. Powiedział do pokrzywdzonego „nareszcie ciebie złodzieju mam” i uderzył go może dwa razy. Konkubina J. S. była z dzieckiem, więc nie bił dalej pokrzywdzonego na ulicy, lecz zaciągnął go do mieszkania T. S. (1) . W domu T. S. pobił pokrzywdzonego, za to, że został wielokrotnie okradziony. Nie wykluczył, że uderzył pokrzywdzonego siekierą. Wskazał, że w trakcie bicia pytał pokrzywdzonego, którą ręką kradł i bił go po niej. Ostatecznie oskarżony M. przerwał bicie, a pokrzywdzony zdjął ubranie i powiedział, że resztę przyniesie następnego dnia. Oskarżeni dali pokrzywdzonemu koszulkę i skórzane pantofle i wyszli wszyscy razem z mieszkania. Oskarżony M. wskazał, że miał skaleczoną rękę i założone cztery szwy po zdarzeniu. J. S. odjechał autobusem w stronę S. . Z wyjaśnień B. M. (1) wynika, że nie widział na oczy pokrzywdzonych J. K. , ani J. N. . Odpowiadając na pytania Przewodniczącego, oskarżony M. wyjaśnił, że w czasie zdarzenia było duże zamieszanie i nie pamięta, czy J. S. oddawał rzeczy na ulicy, czy w domu. Ponadto wskazał, że J. S. sprzedał drugi telefon S. taksówkarzowi (k. 527-528, 1822). Oskarżony B. M. (1) uzupełnił swoje wyjaśnienia na rozprawie (sygn. akt VIII K 733/13), w dniu 3 czerwca 2015 r., wskazując, że znał J. S. , zanim poznał T. S. (1) . Chodzili razem do autobusu i zawsze tam czekał na J. S. , który chodził wówczas do T. S. (1) . Pewnego razu poszedł do T. S. (1) i wrócił z dwoma telefonami, z których jeden sprzedał za 30-40 zł taksówkarzowi. Z relacji B. M. (1) wynika, że poznał T. S. (1) na działkach, kiedy chodził szukać J. S. . B. M. (1) mieszkał w altance działkowej 300 metrów od T. S. (1) , a 50 metrów od J. S. . T. S. (1) mieszkał w normalnym domu. B. M. (1) początkowo mieszkał sam, a później ze swoją konkubiną K. K. (2) , lecz po pobiciu J. S. , nie wrócił już do mieszkania w altance. Oskarżony wyjaśnił, że przed pobiciem J. S. pił alkohol z T. S. (1) . Wskazał, że koło altanki J. S. nikt nie mieszkał, a jego konkubina D. W. przyjeżdżała do pokrzywdzonego raz na jakiś czas z dzieckiem. Z jego relacji wynika, że to dziecko przychodziło do oskarżonego M. na jedzenie. Oskarżony ponownie zaprzeczył, aby znał J. N. (1) i J. K. (1) (k. 1823). Podczas przesłuchania przed Sądem (sygn. akt VIII K 460/09), oskarżony B. M. (1) podtrzymał uprzednio złożone wyjaśnienia i nie przyznał się do zarzucanego mu czynu (k. 807, 1823). Podczas przesłuchania przed Sądem (sygn. akt VIII K 460/09), oskarżony B. M. (1) podtrzymał uprzednio złożone wyjaśnienia i przyznał się do pobicia J. S. (k. 754, 1824). Udzielając odpowiedzi na pytania Przewodniczącego, oskarżony B. M. wyjaśnił, że na tych działkach oprócz niego nikt nie mieszkał, tam tylko w weekendy przychodzili działkowicze. Z jego relacji wynika, że kiedy poznał swoją konkubinę, to na działki sprowadził się J. S. . Oskarżony mieszkał na działkach najwyżej 2,5 roku, w tym około 1 roku z przerwami ze swoją konkubiną. B. M. nie był w stanie powiedzieć, jak długo mieszkał tam J. S. . Nie widział dokumentów pokrzywdzonego. Oskarżony wyjaśnił, że we wtorki i czwartki jeździł na Wolumen i O. handlować odzieżą używaną, a J. S. miał jeździć na W. , gdzie pracował na budowie. B. M. (1) oświadczył, że nie zna osoby o nazwisku K. P. (1) (k. 1824). Oskarżony ponownie zaprzeczył, aby znał J. N. (1) , lub kiedykolwiek go widział (k. 1840). Wyjaśnienia oskarżonych wraz z pozostałymi dowodami ujawnionymi na rozprawie Sąd ocenił w oparciu o reguły art. 7 k.p.k. , zgodnie z którymi Sąd ocenia dowody swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd obdarzył wiarą fragmenty wyjaśnień oskarżonych T. S. (1) oraz B. M. (1) , w których nie przyznali się do dokonania rozboju na osobie J. N. (1) , pobicia J. K. (1) oraz kierowania wobec tychże osób gróźb karalnych. Z wyjaśnień oskarżonego T. S. (1) wynika, iż znał on z widzenia pokrzywdzonych, przychodzili oni do niego czasami oglądać telewizję, lepiej pamiętał J. K. (1) , gdyż częściej ją widywał. B. M. (1) , konsekwentnie wskazywał, że nigdy nie widział i nie znał pokrzywdzonych. Jedynymi dowodami, które wskazywały na sprawstwo oskarżonych w zakresie ww. czynów, były zeznania pokrzywdzonych J. N. (1) (k. 135-136, 146-148, 154-155, 2357) i J. K. (1) (k. 140, 143-144, 151-152, 2357). Dokonując analizy treści zeznań pokrzywdzonych w świetle pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, Sąd doszedł do przekonania, że opis wydarzeń z dn. 4 sierpnia 2007 r. przez nich przedstawiony, jest w znacznym stopniu nieprawdopodobny. Z tego względu, treść zeznań J. N. (1) i J. K. (1) , w zakresie czynów wskazanych w akcie oskarżenia, nie mogła zostać obdarzona wiarą. Depozycje pokrzywdzonych nie znajdują potwierdzenia w innych, obiektywnych dowodach. Ponadto, ich prawdziwość nie mogła zostać poddana weryfikacji, poprzez bezpośrednie przesłuchanie na rozprawie, albowiem obydwoje pokrzywdzeni zmarli niedługo po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu (odpisy zupełne aktu zgonu: J. K. (1) – k. 1555; J. N. (1) – k. 1557). Stwierdzić również należy, iż analiza treści ich zeznań, uzasadniała przesłuchanie pokrzywdzonych w obecności psychologa, w celu dodatkowej oceny ich wiarygodności. Sąd wskazuje na treść protokołu przesłuchania J. K. (1) (k. 140v), z którego wynika, że pokrzywdzona miała 63 lata, pracowała jako agent nieruchomości i bezpośrednio przed pobiciem J. N. (1) wychodziła do pracy. Zdaniem Sądu wiele okoliczności niniejszej sprawy, a także zasady prawidłowego rozumowania pozwalają przypuszczać, że pokrzywdzona w rzeczywistości była osobą bezdomną, bezrobotną i uzależnioną od alkoholu. Ponadto jako kobieta, w 2007 roku mając skończone 60 lat powinna mieć nabyte prawo do emerytury. Podobnie w przypadku J. N. (1) , wystarczy wskazać, że podczas składania zawiadomienia o przestępstwie, nie był w stanie wskazać daty pobicia, myląc się o 1 miesiąc w podanej dacie czynu. Nie można zatem wykluczyć, że podawany przez nich opis przestępczych wydarzeń, został w dużym stopniu zmyślony, lub uzupełniony treściami zasugerowanymi. Przechodząc do dalszej analizy treści zeznań J. N. (1) i J. K. (1) , wskazać należy, iż zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa rozboju na osobie J. N. (1) , zostało przez niego złożone 14 września 2007 r., a więc ponad miesiąc, od daty, kiedy został pobity. Pokrzywdzony w żaden sposób nie tłumaczył, dlaczego ani on, ani J. K. (1) nie złożyli zawiadomienia wcześniej. Dopiero z zeznań J. K. (1) wynika, że nie informowała ona o zdarzeniu Policji, ponieważ bała się zemsty ze strony oskarżonych. Pokrzywdzona wskazała, że w dniu 4 sierpnia 2007 roku, w czasie zdarzenia, również ona została pobita, ale nie korzystała z pomocy medycznej. Powyższe tłumaczenie jest wiarygodne, lecz należy mieć na uwadze, iż oskarżeni byli pozbawieni wolności w postępowaniu przygotowawczym od 11 sierpnia 2007 r., zatem nawet biorąc pod uwagę obawy pokrzywdzonych, należy stwierdzić, że zwlekali ponad miesiąc z przekazaniem informacji o zdarzeniu organom ścigania. J. N. (1) i J. K. (1) nie tłumaczyli, dlaczego zostali napadnięci. Z treści depozycji pokrzywdzonych wynika, że stali się oni ofiarami brutalnego zachowania oskarżonych, bez żadnych ku temu powodów. Z ich relacji wynika, że sprawcy, przed rozpoczęciem napadu lub w jego trakcie, nie zażądali od pokrzywdzonych wydania pieniędzy, lub innych kosztowności. Ponadto, między uczestnikami, bezpośrednio przed zdarzeniem nie doszło do wymiany obraźliwych słów, ani jednostronnej prowokacji. Pokrzywdzeni zeznali jedynie, że do zdarzenia miało dojść rano, około godziny 4:00, kiedy wychodzili z miejsca zamieszkania na terenie ogródków działkowych przy ul. (...) w W. . J. N. (1) wskazał nadto, że przed zdarzeniem nie słyszał nikogo na zewnątrz, a został napadnięty tuż po wyjściu z altany działkowej. Z zeznań J. K. (1) wynika, że słysząc krzyki J. N. (1) , wybiegła na zewnątrz. Oskarżeni po dokonaniu pobicia, mieli zabrać J. N. (1) saszetkę wieszaną na szyi, z zawartością w postaci dokumentów, a J. K. (1) dodała, że mogły w niej znajdować się jakieś pieniądze. Pokrzywdzona zeznała, że ona także została pobita, w wyniku czego straciła przytomność. Gdy się ocknęła, znalazła pobitego J. N. (1) na tyłach altany i poszła do sąsiada K. P. (2) prosić o pomoc. W ocenie Sądu, mało prawdopodobnym jest, aby oskarżeni specjalnie przyszli pod altanę zajmowaną przez J. N. (1) oraz J. K. (1) , we wczesnych godzinach porannych i urządzili na nich zasadzkę z zamiarem dokonania rozboju. N. , skoro T. S. (1) znał pokrzywdzonych, to wiedział, że nie posiadali oni rzeczy przedstawiających większą wartość. Można również przypuszczać, że gdyby oskarżeni faktycznie chcieli okraść pokrzywdzonych, mogli wtargnąć do środka altany, nie czekając aż J. K. i J. N. będą wychodzić. Z zeznań pokrzywdzonych nie wynika również, w jaki sposób pokrzywdzony J. N. wprawił się w stan upojenia alkoholowego - na co wskazuje jego stan w czasie przyjęcia na oddział ratunkowy, opisany w dokumentacji medycznej. Zdaniem Sądu, nie można wykluczyć, że pokrzywdzony został pobity na przykład w wyniku kłótni podczas libacji alkoholowej. Na gruncie niniejszej sprawy, nie ulega bowiem wątpliwości, że pokrzywdzony J. N. (1) został pobity w dniu 4 sierpnia 2007 r. Na powyższe wskazuje jego dokumentacja medyczna z leczenia szpitalnego (k. 176-214) oraz wydana na jej podstawie opinia sądowo-lekarska (k. 225). Niemniej jednak, poza treścią zeznań samych pokrzywdzonych, w toku rozprawy nie zostały ujawnione żadne inne dowody, na potwierdzenie sprawstwa oskarżonych T. S. i B. M. . Sąd w szczególności odnosi się do wiarygodnych zeznań świadków K. P. (1) (k. 227-228, 544-545, 2604-2605) oraz J. W. (1) (k. 222, 580, 867, 2272-2273), z których wynika, że w trakcie udzielania pomocy J. N. (1) , nikt z pokrzywdzonych nie wskazał, kto ich pobił. Z treści depozycji K. P. (1) wynika, że J. K. (1) powiedziała mu jedynie, że zrobili to ich znajomi. Sąd wskazuje, że świadek K. P. jednocześnie zaznaczył, że do pokrzywdzonych przychodziło wiele osób. Należy również nadmienić, że świadkowie K. P. i J. W. , nie dostrzegli na ciele pokrzywdzonej J. K. żadnych śladów pobicia. Tymczasem, z jej zeznań wynika, że była kopana i bita po całym ciele oraz uderzana pięścią po głowie, w okolice czoła - do utraty przytomności (k. 140v, 2357). Mając na uwadze, iż do pobicia miało dojść po godzinie 4:00 nad ranem, a pokrzywdzona ocknęła się bezpośrednio przez znalezieniem J. N. (1) , stwierdzić należy, że była ona nieprzytomna przeszło 8 godzin. Jak wynika bowiem z zeznań świadka J. W. , korespondujących z wydrukiem historii zdarzeń (k. 219), wezwanie do pobicia nastąpiło o godzinie 12:30, a około godz. 12:35 na miejscu zdarzenia byli funkcjonariusze policji. Wobec powyższego, założenie, że obrażenia J. K. (1) powinny być wyraźnie widoczne i jako takie, zostać wskazane przez świadków, należy uznać za uprawnione. Sąd zwrócił również uwagę, że z zeznań pokrzywdzonych wynika, iż wcześniej znali oskarżonych pod pseudonimami (...) i (...) lub (...) . Niemniej jednak, J. K. (1) nie była w stanie rozpoznać osoby o pseudonimie (...) , tj. B. M. (1) podczas czynności okazania wizerunku (k. 151-155, 2357). Pokrzywdzona oświadczyła, że nie rozpoznaje żadnej osoby, ponieważ (...) w trakcie zdarzenia miał na głowie czapkę. Tymczasem, w toku zeznań podała, że (...) , który dokonał pobicia, był blondynem z krótkimi jasnymi włosami (k. 140v, 2357). Powyższe rozbieżności, nie zostały wyjaśnione w toku postępowania, a ich treść poddaje w wątpliwość, czy pokrzywdzona w ogóle znała lub widziała oskarżonego B. M. . Nadmienić należy, że obydwie czynności procesowe odbywały się w czterodniowym odstępie, a oskarżeni w tym czasie byli tymczasowo aresztowani. Zatem w ocenie Sądu, wysoce nieprawdopodobnym jest, iż pokrzywdzona odwołała swoje zeznania obciążające M. , na skutek wpływu innych osób, tym bardziej, że podtrzymała swoje twierdzenia w odniesieniu do T. S. (1) . Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd doszedł do przekonania, że zeznania pokrzywdzonych J. K. (1) i J. N. (1) nie mogą stanowić podstawy ustalenia stanu faktycznego w zakresie dokonania rozboju na osobie J. N. (1) oraz pobicia J. K. (1) . Z tego względu, Sąd uznał również za niewiarygodne, zeznania pokrzywdzonych J. K. i J. N. , w zakresie, w jakim wskazywali, że oskarżeni kierowali wobec nich groźby karalne. Sąd uznał za wiarygodne tylko te fragmenty ich zeznań, które odnoszą się do wydarzeń z 4 sierpnia 2007 r., znajdujące potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Dla porządku, Sąd nadmienia, że zeznania oskarżyciela posiłkowego S. W. (k. 2027, 2059) wskazują, że pokrzywdzeni J. K. i J. N. zostali pobici i okradzeni przez oskarżonych. Niemniej jednak, były to ogólne stwierdzenia, które oskarżyciel posiłkowy W. przedstawił pierwszy raz, dopiero po 8 latach od zdarzenia. Oskarżyciel posiłkowy usiłował przekonać Sąd, że J. K. (1) zmarła wskutek pobicia przez oskarżonych, tymczasem jak zostało wyżej wskazane, w dniu rzekomego pobicia, przesłuchiwani świadkowie - K. P. i J. W. nie dostrzegli na jej ciele żadnych obrażeń, a jego zeznania nie miały żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. W ocenie Sądu, jego zeznania miały na celu jedynie uprawdopodobnienie relacji przebiegu rozboju, którego był ofiarą, poprzez dramatyzowanie skutków rozboju dokonanego na pokrzywdzonych J. K. i J. N. , rzekomo przez oskarżonych. Dlatego też, zostały one uznane za niewiarygodne. Wobec wyczerpania inicjatywy dowodowej w zakresie próby ustalenia udziału oskarżonych w popełnieniu czynów zabronionych na szkodę J. K. (1) i J. N. (1) , Sąd rozstrzygnął niedające się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonych, uznając ich wyjaśnienia w tym zakresie za w pełni wiarygodne. Przed przystąpieniem do analizy wyjaśnień oskarżonych odnoszących się do zarzutów rozboju na osobie J. S. oraz kierowania gróźb wobec niego, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż w toku postępowania, bezspornie ustalono, że pokrzywdzonym w istocie jest S. W. . Z zeznań oskarżyciela posiłkowego wynika, że ukrywał się pod tożsamością swojego szwagra J. S. , ponieważ był poszukiwany przez policję do odbycia kary. Sąd wskazuje nadto, że wszelkie czynności procesowe, które zostały utrwalone w formie protokołów i podpisane przez J. S. , w istocie zostały dokonane przy udziale S. W. i przez niego podpisane. Przechodząc do dalszych rozważań, Sąd wskazuje, że oskarżeni T. S. (1) i B. M. (1) w toku całego postępowania konsekwentnie przyznawali się do pobicia oskarżyciela posiłkowego S. W. w dniu 11 sierpnia 2007 r. W ocenie Sądu, ich wyjaśnienia w tym zakresie nie budzą najmniejszej wątpliwości, albowiem są spójne z całokształtem materiału dowodowego, w szczególności zeznaniami oskarżyciela posiłkowego S. W. - uznanymi w tym zakresie za wiarygodne. Fakt pobicia S. W. , przez oskarżonych w niniejszej sprawie T. S. (1) i B. M. (1) został dodatkowo uprawdopodobniony zeznaniami D. W. , która widziała mężczyzn, odpowiadających rysopisowi oskarżonych, zaczepiających jej męża, a także zeznaniami J. W. (1) , który jako funkcjonariusz policji, dokonywał zatrzymania oskarżonych po zdarzeniu. Sąd uznał również za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonych, w których nie kwestionowali, że zabrali S. W. buty sportowe. N. T. S. (1) przynał, że zabrał oskarżycielowi posiłkowemu telefon marki S. , chociaż w jego ocenie, nie wyszedł swoim zachowaniem poza ramy czynu kwalifikowanego jako pobicie, gdyż telefon miał stanowić jego własność. Zdaniem Sądu, oskarżeni zgodnie z prawdą podali, że nie zabrali S. W. papierosów, zapalniczki i pieniędzy. Wskazać należy, że fakt zaboru butów i telefonu marki S. znajduje potwierdzenie w zeznaniach oskarżyciela posiłkowego, protokole zatrzymania rzeczy – telefonu ujawnionego przy T. S. (1) (k. 5-7) oraz protokołu przeszukania pomieszczenia, w którym ujawniono buty S. W. (k. 46-48). Tymczasem o kradzieży papierosów, zapalniczki i pieniędzy zeznawał jedynie S. W. , a nawet przesłuchiwana w sprawie, jego małżonka - D. W. nie potwierdziła tych zeznań. Ponadto, przy oskarżonych, w trakcie ich zatrzymania po zdarzeniu nie ujawniono żadnych pieniędzy, ani zabranej zapalniczki. Ustalając przebieg samego pobicia S. W. , Sąd oparł swoje ustalenia na wyjaśnieniach oskarżonych, albowiem są one konsekwentne i co do zasady spójne. Pewne rozbieżności, które można dostrzec w ich wyjaśnieniach, należało uznać za nieistotne, albowiem nie wpływają ocenę ich zachowania. Dla przykładu, okoliczność wskazywana przez T. S. (1) , jakoby S. W. miał już „podbite oko”, gdy go spotkali, nie ma większego znaczenia, albowiem obrażenia jakich doznał, w wyniku działania oskarżonych – do którego się przyznali – były o wiele bardziej rozległe i obejmowały również twarz oskarżyciela posiłkowego. Ponadto, z uwagi na dynamiczny przebieg wydarzeń, a także stan upojenia alkoholowego oskarżonych, nie sposób oczekiwać, by pamiętali dokładnie kto i ile razy dokładnie uderzył S. W. zarówno na ulicy, jak i po jego wciągnięciu do domu T. S. (1) . Oskarżeni wyjaśnili, że gdy oskarżyciel posiłkowy szedł ze swoją małżonką D. W. , zaczepili go słownie, a następnie zaczęli go szarpać i uderzać. Powyższe w pełni koresponduje z treścią wiarygodnych depozycji D. W. , która zeznała, że była świadkiem początku ataku oskarżonych, lecz następnie uciekła w stronę przystanku autobusowego. Zdaniem Sądu, również S. W. podczas swojego pierwszego przesłuchania w dniu zdarzenia (k. 12-14, 1929), przedstawił w tym zakresie relację spójną z wyjaśnieniami oskarżonych, a zatem wiarygodną. Ponadto, ujawniona obok ogrodzenia posesji przy ul. (...) urwana kieszeń (k. 87, 88, 92) dodatkowo wskazuje, że oskarżyciel posiłkowy był szarpany. Zaznaczyć należy, iż na podstawie zebranego materiału dowodowego nie sposób ustalić, kto zadał pierwszy cios oskarżycielowi posiłkowemu, gdyż każdy z oskarżonych w toku postępowania wskazywał swoją osobę. W tym zakresie nie były pomocne również zeznania oskarżyciela posiłkowego, który oświadczył, że był bity równocześnie przez obydwu oskarżonych. Zdaniem Sądu, oskarżeni przedstawili wiarygodną relację przebiegu pobicia S. W. w domu T. S. (1) . Pominęli w niej, co prawda szczegóły dotyczące konsumpcji zdobycznej wódki, lecz logicznie opisali sposób powstawania obrażeń na ciele oskarżyciela posiłkowego. Sąd, w pełni za wiarygodne uznał wyjaśnienia obydwu oskarżonych, w których zaprzeczyli, aby którykolwiek z nich bił oskarżyciela posiłkowego młotkiem. Oskarżeni spójnie wyjaśnili, że w pewnym momencie B. M. (1) chwycił znajdujący się w pomieszczeniu trzonek od siekiery, z odłamaną głowicą i uderzał nim S. W. po tułowiu, rękach i nogach. Treść ich wyjaśnień, opisujących pobicie S. W. znajduje oparcie w obiektywnym materiale dowodowym, jakim są zdjęcia obrażeń S. W. (k. 32-33), dokumentacja medyczna (k. 125) i sporządzona na tej podstawie opinia sądowo-lekarska (k. 128), a także protokół przeszukania (k. 46-48) i tablice poglądowe (k. 92-93). Z dokumentacji medycznej dotyczącej oskarżyciela posiłkowego wynika, że po pobiciu stwierdzono u niego stan po urazie głowy, ogólne potłuczenie, krwiaki okularowe, krwiaki małżowin usznych, otarcia skóry rąk i nóg, zadrapania, rany tłuczone okolicy ciemieniowej lewej i okolicy lewego łuku brwiowego. Charakter tych obrażeń w myśl opinii sądowo-lekarskiej wskazuje, że obrażenia ujawnione na ciele S. W. mogły powstać w okolicznościach przez niego wskazanych. Z treści opinii sądowo-lekarskiej wynika, że obrażenia ujawnione na ciele S. W. mogły powstać w okolicznościach przez niego podawanych. Biegły jednocześnie stwierdził, że uszkodzenia ciała S. W. powodują rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała trwające nie dłużej niż 7 dni - w myśl art. 157 § 2 k.k. Sąd jednocześnie uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonych, w których zaprzeczyli, by w trakcie zdarzenia z S. W. grozili mu nożem. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że zeznania oskarżyciela posiłkowego w tym zakresie miały na celu dodatkowe obciążenie oskarżonych i nie polegały na prawdzie. Należy podkreślić, że w wyniku przeszukania miejsca zamieszkania T. S. (1) , a także w miejscu zatrzymania oskarżonych nie ujawniono noża. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonych z których wynika, że S. W. wielokrotnie ich okradał, a dokonane pobicie miało być swoistym „samosądem” stanowią jedynie przyjętą przez nich linię obrony i nie odpowiadają prawdzie. Stwierdzić należy, że treści przedstawiane przez oskarżonych w tym zakresie nie są spójne i były modyfikowane w toku postępowania. T. S. (1) podczas pierwszego przesłuchania wyjaśnił, że S. W. chciał mu dać telefon, lecz oskarżony go nie wziął, a w kolejnych przesłuchaniach wyjaśniał, że wziął telefon oskarżyciela posiłkowego, ale był to jego telefon, który oskarżyciel posiłkowy ukradł mu po libacji alkoholowej. B. M. (1) również podczas pierwszego przesłuchania wskazał, że był okradziony 4 razy, a w kolejnych przesłuchaniach wskazywał, że kradzieży było łącznie 6. Oskarżeni jednocześnie wyjaśnili, że nigdy nie zgłaszali faktu kradzieży organom ścigania. Ponadto S. W. zaprzeczył, aby cokolwiek ukradł któremuś z oskarżonych. W ocenie Sądu, oskarżeni niewątpliwie mieli konflikt z S. W. , mógł on istotnie zabrać jakieś pojedyncze przedmioty oskarżonym, lecz brak jest podstaw do uznania, że faktycznie byli przez niego notorycznie okradani. Za niewiarygodne należało uznać wyjaśnienia oskarżonych, w zakresie, w jakim nie przyznali się do zabrania oskarżycielowi posiłkowemu butelki wódki. Kierując się zasadami prawidłowego rozumowania, stwierdzić należy, że skoro przed dokonaniem rozboju oskarżeni byli pod wpływem alkoholu i jednocześnie mieli energię do bicia S. W. , a w trakcie zatrzymania leżeli w stanie głębokiego upojenia na trawie, to musieli oni spożywać alkohol w trakcie zdarzenia, lub bezpośrednio po nim. W tym zakresie, Sąd uznał za wiarygodne zeznania S. W. , wskazujące, że gdy został zaczepiony na ulicy przez oskarżonych, miał w ręku butelkę wódki, która upadła na trawę w wyniku szarpania i bicia, a następnie została zabrana do miejsca zamieszkania T. S. (1) i skonsumowana w trakcie bicia oskarżyciela posiłkowego. Ponadto, zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom oskarżonych, grozili oni S. W. już po zdarzeniu. W powyższym zakresie, Sąd dokonał oceny dwóch sprzecznych wersji zaprezentowanych z jednej strony przez oskarżonych, a z drugiej przez oskarżyciela posiłkowego. S. W. w toku postępowania konsekwentnie wskazywał, że oskarżeni, już po zdarzeniu grozili mu śmiercią, jeżeli poinformuje policję o zdarzeniu. Ponadto, na powyższy fakt wskazuje zachowanie oskarżonych, którzy zabierając S. W. buty jako zastaw za rzekomo skradzione przez niego rzeczy, oczekiwali że zachowa się zgodnie z ich żądaniem, bez informowania nikogo o zdarzeniu. Z tego względu, Sąd uznał wyjaśnienia oskarżyciela posiłkowego jako logiczne i wiarygodne, a tym samym nie dał wiary oskarżonym. Przechodząc do oceny zeznań oskarżyciela posiłkowego S. W. (k. 12-14, 29-30, 215-216, 672-675, 865-866, 1364-1366, 1929, 2026-2028, 2059-2061, 2072-2073), Sąd wskazuje, iż za wiarygodne uznano jedynie te fragmenty, które w świetle pozostałego materiału dowodowego nie budziły wątpliwości. Zostały one opisane we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia i odnosiły się do samego faktu zaistnienia przestępstwa rozboju oraz kierowania gróźb karalnych wobec S. W. przez T. S. (1) i B. M. (1) . Sąd ponadto uznał za wiarygodne, że oskarżeni pozbawili S. W. władztwa nad telefonem komórkowym, butami i butelką wódki. Uznając zeznania oskarżyciela posiłkowego w przeważającej mierze za nieprawdziwe, Sąd wskazuje, że były one uzupełniane o niepoparte żadnymi dowodami wymysły i twierdzenia, które bezpodstawnie obciążały oskarżonych, ponad okoliczności zdarzenia, do których sami się przyznali. Odnosząc się w pierwszej kolejności do faktu posłużenia się nożem wobec oskarżyciela posiłkowego, Sąd wskazuje, iż podczas przesłuchania kolejnego dnia po zdarzeniu i złożeniu zawiadomienia o przestępstwie, S. W. uzupełnił swoje zeznania, o wskazanie, że B. M. (3) groził mu na ulicy nożem i miał go również tym nożem ranić. Nóż miał być następnie odrzucony w krzaki albo schowany do reklamówki, którą mieli oskarżeni. W ocenie Sądu nieprawdopodobnym jest, by oskarżyciel posiłkowy, składając zawiadomienie o przestępstwie pominął tak istotny element zdarzenia, jak przystawianie mu noża do szyi na ulicy, a jednocześnie szczegółowo pamiętał treści rozmów w trakcie jego pobicia, które zostały utrwalone w protokole złożenia zawiadomienia o przestępstwie. Wskazać należy, że fakt posłużenia się nożem, nie znajduje żadnego potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. W szczególności należy zwrócić uwagę, że w toku czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy policji na miejscu zdarzenia, takie narzędzie nie zostało ujawnione. Sąd nie dał również wiary zeznaniom S. W. , odnoszącym się do opisu narzędzia, jakim był bity przez oskarżonych w mieszkaniu T. S. (1) . W ocenie Sądu, gdyby oskarżyciel posiłkowy, faktycznie był bity w głowę, przy pomocy młotka albo siekiery, to w efekcie uderzeń powinien nastąpić jego zgon. Ponadto, uderzenia w inne części ciała, takim samym przedmiotem, z pewnością skutkowałyby pęknięciem kości, a w przypadku bicia po tułowiu – również obrażeniami narządów wewnętrznych. Tymczasem takich obrażeń nie stwierdzono u oskarżyciela posiłkowego. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności protokołu przeszukania (k. 46-48), protokołu oględzin (k. 89-90) i tablic poglądowych (k. 92-93), Sąd ustalił, że S. W. był bity drewnianym trzonkiem od siekiery marki (...) . Jednocześnie, zdaniem Sądu, ujawniona w toku przeszukania, odłamana głowica siekiery musiała odpaść wcześniej, a nie w wyniku zaciekłego bicia S. W. . W ocenie Sądu, brak jest również wątpliwości, że S. W. zeznawał nieprawdę, kiedy w toku postępowania ujawniał kolejnych świadków jego pobicia. Oskarżyciel posiłkowy oświadczył, że zdarzenie było widziane przez jego znajomych, którzy jednak nie zareagowali. Przesłuchani na jego wniosek świadkowie A. P. (2) (k. 1039, 2560) i A. S. (k. 1103-1104, 2560), których zeznania zostały ujawnione i odczytane w trybie art. 442 § 2 k.p.k. , zaprzeczyli, by widzieli pobicie S. W. . Świadkowie nie ujawnili żadnych nowych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nadmienić należy, że A. S. w toku swoich zeznań wskazał, że przyjął S. W. (którego znał jako J. S. ) do pracy, a następnie go zwolnił ponieważ oskarżyciel posiłkowy często pił alkohol i przez to był złym pracownikiem. Świadek o pobiciu oskarżyciela posiłkowego tylko słyszał i widział go osobiście 2 dni po zdarzeniu. Oceniając zeznania świadka D. W. (k. 25-26, 41-43, 1102-1103, 2558-2559) Sąd uznał je za wiarygodne w przeważającej mierze, za wyjątkiem treści zeznań, z których wynikało, że pokrzywdzonym jest J. S. . Powyższa okoliczność została w wyczerpujący sposób wyjaśniona w toku postępowania, zaś jej zeznania w pozostałym zakresie nie budzą wątpliwości. Oceniając zeznania D. W. , Sąd miał baczenie, że jest ona żoną oskarżyciela pokrzywdzonego. Powyższa okoliczność mogła mieć wpływ na treść zeznań świadka, który kierowany chęcią pomocy w uzyskaniu przez niego korzystnego rozstrzygnięcia, mogłaby zeznawać nieprawdę. Stwierdzić należy, że takie zachowanie świadka nie miało miejsca. D. W. relacjonowała przebieg zdarzeń, których istotnie mogła być świadkiem, podała, że była świadkiem tylko początku ataku oskarżonych, a następnie uciekła w stronę przystanku autobusowego. Jej zeznania są w pełni spójne z pozostałym materiałem dowodowym, uznanym za wiarygodny. Zdaniem Sądu, zeznania świadka W. S. (k. 18-19, 675-676, 1038-1039, 2559) w pełni polegają na prawdzie. Świadek jako funkcjonariusz policji jest osobą obcą dla stron niniejszego postępowania, a tym samym jego relacja jest w pełni obiektywna. Z uwagi na brak możliwości doręczenia mu wezwania i przesłuchania na rozprawie, Sąd na zgodny wniosek stron, ujawnił je bez odczytywania w trybie art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 394 § 2 k.p.k. Świadek w swoich zeznaniach opisał szczegóły interwencji podjętej w związku z zawiadomieniem złożonym przez oskarżyciela posiłkowego. Brak jest podstaw do kwestionowania jego zeznań. Stwierdzić należy, że uczestniczył on w czynnościach wykonywanych przy udziale oskarżonych po ich zatrzymaniu i treść jego zeznań nie wskazuje, by ujawniono przy T. S. (1) albo B. M. (1) przedmioty niewskazane w treści stosownych protokołów. Zeznania J. S. (k. 864, 2559), ujawnione przez Sąd na zgodny wniosek stron, w trybie art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 394 § 2 k.p.k. bez odczytywania, także należało uznać za wiarygodne. Osobista obecność świadka w toku uprzednio prowadzonego postępowania, pozwoliła ustalić ponad wszelką wątpliwość, że nie on był pokrzywdzonym w niniejszej sprawie. rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące tożsamości oskarżyciela posiłkowego S. W. . Sąd uznał zeznania K. F. (k. 601-604, 1128-1130, 2559), ujawnione na zgodny wniosek stron bez odczytywania, w trybie art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 394 § 2 k.p.k. , za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Starczy nadmienić, że nie była ona bezpośrednim świadkiem zdarzenia, a całość relacji przedstawionych przez nią w toku postępowania znała od T. S. (1) . Sąd uznał również za wiarygodne znajdujące się w aktach sprawy dowody nieosobowe w postaci: protokoły zatrzymania osoby (k: 2, 3) protokół zatrzymania rzeczy oraz spis i opis rzeczy (k: 5-7), dokumentacja poglądowa (k: 10), kserokopia protokołu ustanego przyjęcia o przestępstwie (k: 12-14), protokół okazania rzeczy (k: 24), protokół okazania rzeczy (k: 27-28), tablica poglądowa (k: 32-33), tablice poglądowe (k: 39-40), protokół okazania wizerunku, kserokopia (k: 41-42), protokół okazania wizerunku, kserokopia (k: 43-44), protokół przeszukania oraz spis i opis rzeczy (k: 46-48), protokół oględzin rzeczy (k: 87, 89-90), tablice poglądowe (k: 91-93), dane o karalności (k: 97, 99-100, 328, 330, 74, 742, 828, 856, (...) , (...) , (...) , (...) , (...)- (...) , (...)- (...) , (...) , (...)- (...) , (...) , 1880- (...) , 1962-1963, 1965-1966, (...)- (...) , (...)- (...) , (...)- (...) , (...)- (...) ), odpis wyroku (k: 110-111), odpisy wyroków (k: 114-115), odpis wyroku (k: 118-119), odpis wyroku (k: 122), pismo ze Szpitala (...) wraz z załącznikiem, historia choroby (k: 124-125), opinia sądowo-lekarska (k: 128), protokół ustnego przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie i wniosku o ściganie J. N. (1) (k: 135-136), protokół okazania wizerunku (k: 143-144), tablica poglądowa (k: 145), protokół okazania wizerunku (k: 147-148), tablica poglądowa (k: 149, protokół okazania wizerunku (k: 151-152), tablica poglądowa (k: 153), protokół okazania wizerunku (k: 154-155), tablica poglądowa (k: 156), pismo ze Szpitala (...) (k: 172), dokumentacja medyczna dot. J. N. (1) , kserokopie (k: 176-214), protokół okazania rzeczy (k: 215-216), wydruk historii zdarzeń (k: 219), opinia sądowo-lekarska (k: 225), protokół oględzin miejsca, kserokopia (k: 235-236), protokół zewnętrznych oględzin zwłok, kserokopia (k: 237-240), karta daktyloskopijna J. K. (1) (k: 241), szkic (k: 242), odpisy wyroków (k: 532-537),opinia psychologiczna dot. S. W. (k: (...)- (...) odpis zupełny aktu zgonu J. K. (1) (k: 1555a), odpis zupełny aktu zgonu J. N. (1) (k: (...) ), pismo z NFZ wraz z załącznikiem (k: (...)- (...) ), odpis zupełny aktu zgonu J. N. (1) (k: 1904), kserokopia akt sprawy I Ds. 109/08 PR W-wa M. dot. zgonu J. N. (1) (k: 1979-2019), dane z Urzędu Skarbowego dot. T. S. (1) (k: 2039-2040), kserokopia dokumentacji medycznej dot. B. M. (1) (k: 2046), pismo z Urzędu Skarbowego W-wa B. (k: 2049),informacje z Urzędu Skarbowego dot. B. M. (1) (k: 2054-2057), dane z (...) dot. wykonania kar (k: (...)- (...) ), informacje z (...) dot. J. S. (k: (...)- (...) ), opinia o skazanym B. M. (1) (k: (...)- (...) ), informacje o pobytach o orzeczeniach dot. B. M. (1) (k: (...)- (...) ). Dowody wymienione powyżej nie wzbudziły wątpliwości Sądu co do swej wiarygodności i rzetelności, zostały bowiem sporządzone w sposób prawidłowy zgodnie ze stosowanymi regulacjami prawnymi określającymi ich formę i treść. Wymienione dokumenty są uzupełnieniem i potwierdzeniem zeznań świadków, których zeznania Sąd obdarzył wiarą, a ponadto żadna ze stron nie zgłaszała zastrzeżeń co do prawdziwości i rzetelności. Sąd zważył, co następuje: Dokonana powyżej analiza materiału dowodowego, zgromadzonego w niniejszej sprawie dostarczyła Sądowi nie budzących wątpliwości podstaw do ustalenia, że oskarżeni T. S. (1) i B. M. (1) nie dopuścili się popełnienia czynu z art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. na szkodę J. N. (1) oraz czynu z art. 158 § 1 k.k. na szkodę J. K. (1) . Podstawą wszczęcia postępowania karnego dotyczącego wyrządzenia krzywdy ww. pokrzywdzonym, a w konsekwencji sformułowania aktu oskarżenia w tym zakresie, stanowiły zeznania J. N. (1) i J. K. (1) , które jednak z przyczyn opisanych we wcześniejszym fragmencie uzasadnienia nie mogły stanowić samoistnej postawy ustalenia stanu faktycznego. W niniejszej sprawie brak było innych, wiarygodnych dowodów, które wskazywały na sprawstwo oskarżonych. Z tego względu w odniesieniu do ww. czynów nie doszło do przełamania obowiązującej w polskim systemie Prawa karnego zasady domniemania niewinności i dlatego Sąd uniewinnił oskarżonych w tym zakresie. Wskazać należy, że koniecznym było umorzenie postępowania karnego przeciwko oskarżonym T. S. (1) i B. M. (1) , w ramach czynów z art. 190 § 1 k.k. polegających na kierowaniu gróźb karalnych wobec J. N. (1) , zaś w przypadku B. M. (1) , także wobec J. K. (1) . Zgodnie z art. 190 § 2 k.k. , warunkiem wszczęcia i prowadzenia postępowania karnego o czyn z art. 190 § 1 k.k. jest złożenie wniosku o ściganie przez osobę uprawnioną. Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że pokrzywdzeni, jako osoby uprawnione do złożenia wniosków, nie uczynili tego – brak jest w szczególności wzmianki o żądaniu ścigania oskarżonych w treści protokołów przesłuchań pokrzywdzonych. Stosownie do art. 17 § 2 k.p.k. , do chwili otrzymania wniosku, od którego ustawa uzależnia ściganie, organy procesowe mogą dokonywać czynności niecierpiących zwłoki. Sąd ponad wszelką wątpliwość ustalił, że pokrzywdzeni J. N. (1) i J. K. (1) nie żyją, zatem nie mogli złożyć stosownych wniosków w dalszym toku postępowania. W przypadku przestępstw ściganych na wniosek, złożenie wniosku o ściganie warunkuje możliwość prowadzenia postępowania, zaś jego brak stanowi negatywną przesłankę procesową z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. Z uwagi na powyższe, należało umorzyć postępowanie w omawianym zakresie, albowiem merytoryczne rozstrzygnięcie skutkowałoby nieważnością postępowania. Przechodząc do rozważań prawnych odnoszących się do pozostałych czynów zarzuconych oskarżonym, Sąd stwierdził, że ujawniony w sprawie materiał dowodowy, jego wszechstronna analiza i interpretacja wykazały jednoznacznie, iż oskarżony T. S. (1) : 1. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z B. M. (1) używając przemocy wobec S. W. w postaci bicia pięściami, kopania po całym ciele i uderzania trzonkiem siekiery marki (...) po głowie i tułowiu, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. , butelkę wódki i buty sportowe o nieustalonej wartości na szkodę S. W. , tj. dopuścił się występku z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , 2. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził S. W. pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. dopuścił się występku z art. 190 § 1 k.k. , zaś oskarżony B. M. (1) : 1. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) działając wspólnie i w porozumieniu z T. S. (1) używając przemocy wobec S. W. w postaci bicia pięściami, kopania po całym ciele i uderzania trzonkiem siekiery marki (...) po głowie i tułowiu, powodując w ten sposób u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. , butelkę wódki i buty sportowe o nieustalonej wartości na szkodę S. W. , tj. dopuścił się występku z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , 2. w dniu 11 sierpnia 2007 roku w W. przy ul. (...) groził S. W. pozbawieniem życia, przy czym groźby te wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia, tj. dopuścił się występku z art. 190 § 1 k.k. , Sąd, nie wychodząc poza ramy oskarżenia, dokonał zmiany opisu czynów zarzuconych oskarżonym, zgodnie z ustaleniami poczynionymi w toku postępowania dowodowego. N. , w niniejszej sprawie Sąd uznał, że oskarżony B. M. (1) nie działał w warunkach recydywy zwykłej. Zgodnie z art. 64 § 1 k.k. jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, sąd może wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Na podstawie dokumentacji penitencjarnej, tj. karty karnej, informacji o odbytych karach, informacji o pobytach i orzeczeniach, dotyczącej oskarżonego M. wynika, że w dniu 10 kwietnia 2004 r. zakończył odbywanie kary 1 roku pozbawienia wolności, orzeczonej w sprawie SR w Mińsku Mazowieckim o sygn. akt II K 90/01 za czyn z art. 209 § 1 k.k. , tj. uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów. Oskarżony zakończył odbywanie ww. kary w ciągu 5 lat, przed 11 sierpnia 2007 r., tj. datą popełnienia zarzuconych mu w niniejszym postępowaniu czynów za które został skazany. Niemniej jednak, występek, za który oskarżony był pozbawiony wolności, stanowi czyn zabroniony godzący w dobro prawne rodziny i opieki, a zatem nie jest podobny do czynów przeciwko zdrowiu i życiu, wolności, ani mieniu. Tym samym, nie można było przypisać B. M. (1) popełnienia czynów będących przedmiotem niniejszego postępowania, w warunkach recydywy. Nadmienić należy, że przed 11 sierpnia 2007 r., oskarżony ostatnią karę za przestępstwo podobne do zarzuconych mu w niniejszym postępowaniu, skończył odbywać w dn. 12 kwietnia 2000 r. Była to kara 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzeczona wyrokiem SR w Mińsku Mazowieckim, sygn. akt. II K 537/96 za czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 157 § 1 k.k. Odpowiedzialności karnej z art. 280 § 1 k.k. podlega ten, kto kradnie używając przemocy wobec osoby. Przestępstwo rozboju skierowane jest zarówno przeciwko życiu i zdrowiu człowieka, jak i przeciwko mieniu. Przez zabór rzeczy rozumieć należy, identycznie jak w przypadku kradzieży, pozbawienie przez sprawcę osoby posiadającej rzecz władztwa nad tą rzeczą oraz objęcie jej we władanie przez sprawcę. Zabór jako znamię czynnościowe rozboju (identycznie jak w przypadku kradzieży) oparty jest o relację władztwa. Władztwo jako stan faktyczny wyraża się w przestrzenno-czasowej możliwości oddziaływania na rzecz, dysponowania nią, posiadania. Stąd też unicestwienie władztwa obejmować musi dwa elementy: pozbawienie władztwa osoby dotychczas uprawnionej oraz objęcie władztwa przez sprawcę (por. S. Łagodziński, Glosa do uchwały SN z 23 kwietnia 1998 r., I KZP 1/98, Prok. i Pr. 1999, nr 1, s. 101 i n.). Stronę podmiotową (zamiar działania sprawcy) przestępstwa rozboju znamionuje tzw. podwójna kierunkowość. Z jednej strony sprawca musi działać w celu przywłaszczenia rzeczy, z drugiej używać musi wymienionych w tym przepisie sposobów oddziaływania na osobę władającą rzeczą, w celu sparaliżowania jej lub uniemożliwienia stawiania przez nią oporu. „Kierunkowość wyraża się w tym, że sprawca działa w celu przywłaszczenia rzeczy i że chcąc ten cel osiągnąć, stosuje określone w art. 280 § 1 k.k. środki zmierzające przez sparaliżowanie woli ofiary do zaboru rzeczy znajdującej się w jej posiadaniu” (wyrok SN z 20 listopada 1972 r., Rw 1161/72, OSNKW 1973, nr 2-3, poz. 40). Z uwagi na fakt, iż zabór kwalifikowany jako rozbój polega na użyciu przemocy wobec osoby, groźby natychmiastowego jej użycia lub doprowadzeniu ofiary do stanu nieprzytomności lub bezbronności, zamiar zaboru mienia wystąpić musi u sprawcy najpóźniej w chwili stosowania określonych w art. 280 § 1 k.k. sposobów oddziaływania na osobę (tak: SA w K. z 1 lipca 2004 r., II AKa 128/04, KZS 2004, z. 7-8, poz. 53). W niniejszej sprawie, w efekcie przemocy zastosowanej wobec S. W. , nastąpił skutek w postaci tzw. „lekkiego” uszczerbku na zdrowiu. Wywołanie tego rodzaju skutku nosi znamiona czynu zabronionego z art. 157 § 2 k.k. Skutek ten właśnie określa okres trwania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia krócej niż 7 dni. Tym samym lekki uszczerbek na zdrowiu determinowany jest czasem trwania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstrojem zdrowia pokrzywdzonego. Istotne jest, że skutek musi być objęty winą umyślną sprawcy. Można o tym wnioskować na podstawie intensywności siły fizycznej, użytych środków i umiejscowienia ciosów zadanych pokrzywdzonemu. Z uwagi na okoliczność, iż do znamion czynu z art. 280 § 1 k.k. nie należy wystąpienie skutku w postaci uszczerbku na zdrowiu, należało dokonać kumulatywnej kwalifikacji czynu zarzuconego oskarżonym z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Oskarżeni w ramach ww. czynu współdziałali ze sobą. Odwołując się w istocie do konstrukcji współsprawstwa, o której mowa w art. 18 § 1 k.k. , należy wskazać, że odpowiada za sprawstwo m. in. ten kto popełnia czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Do przypisania co najmniej dwóm osobom współsprawstwa danego czynu zabronionego nie jest konieczne, aby każda z tych osób osobiście zrealizowała wszystkie znamiona tego czynu zabronionego. Możliwa jest sytuacja, że każdy ze sprawców realizuje jedynie część znamion danego typu czynu zabronionego. W takiej sytuacji przypisanie każdemu z nich tego czynu jest możliwe, o ile każdy z nich obejmował swoją wolą i świadomością popełnienie tego czynu, innymi słowy – chciał go popełnić; a nawet jeśli nie wypełnił wszystkich jego znamion, to akceptował ich wypełnienie przez drugiego współsprawcę. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2005 r. sygn. akt III KK 249/04 „Z istoty współsprawstwa ( art. 18 § 1 k.k. ) wynika, że każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność za całość popełnionego przestępstwa, a więc także i w tej części, w której znamiona czynu zabronionego zostały wypełnione zachowaniem innego współsprawcy.” Wobec powyższego, nie ma znaczenia jakie czynności w trakcie popełniania przestępstwa wykonywał każdy z oskarżonych, a wspólny skutek przez nich osiągnięty. W okolicznościach przedmiotowej sprawy, w świetle dokonanych powyżej przez Sąd ustaleń faktycznych i prawnych, nie budzi zatem wątpliwości fakt, iż w dniu 11 sierpnia 2007 r. oskarżeni B. M. (1) i T. S. (1) dokonali rozboju na osobie S. W. , a w efekcie zastosowanej wobec niego przemocy wywołali u niego skutek w postaci lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Odnosząc się do znamion strony przedmiotowej przestępstwa zarzuconego oskarżonym w niniejszej sprawie, ich zachowanie polegało na biciu, kopaniu po całym ciele i uderzaniu trzonkiem siekiery po głowie i tułowiu S. W. w celu zabrania mu telefonu marki S. , butelki wódki i butów sportowych. Należy podkreślić, że bez znaczenia dla odpowiedzialności oskarżonych jest ustalenie, kto zadawał poszczególne ciosy, albowiem oskarżeni w tym zakresie współdziałali. W wyniku pobicia, S. W. był w stanie po urazie głowy, ogólnie potłuczony, na głowie miał krwiaki okularowe, krwiaki małżowin usznych, otarcia skóry rąk i nóg, zadrapania, rany tłuczone okolicy ciemieniowej lewej i okolicy lewego łuku brwiowego, co według opinii sądowo-lekarskiej stanowiło lekki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art 157 § 2 k.k. Przechodząc do oceny strony podmiotowej, wskazać należy, że oskarżeni działali z zamiarem bezpośrednim dokonania zaboru rzeczy posiadanych przez S. N. , ich sposób działania, tj. siła z jaką zadawali ciosy oskarżycielowi posiłkowemu, a także inne działania, w szczególności użycie do tego celu trzonka od siekiery, wskazują, iż oskarżeni co najmniej godzili się na spowodowanie u pokrzywdzonego lekkiego uszczerbku na zdrowiu i tym samym, skutek określony w art. 157 § 2 k.k. objęty został winą umyślną oskarżonych. Ponadto, każdy z oskarżonych swoim zachowaniem wypełnił znamiona podmiotowo-przedmiotowe przestępstwa penalizowanego w art. 190 § 1 k.k. . Czyn zabroniony z art. 190 § 1 k.k. polega na grożeniu innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby jej najbliższej. Groźbę, w świetle art. 190 § 1 k.k. , należy interpretować jako oddziaływanie na psychikę innej osoby poprzez przedstawianie zagrożonemu zła, które ma nastąpić w przypadku nie poddania się innej osobie woli grożącego. Istnieją jednakże również sytuacje, w których groźba ma wywołać jedynie obawę pokrzywdzonego przed spełnieniem groźby. Do przyjęcia groźby karalnej wystarczy groźba popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa na szkodę adresata groźby lub osoby mu najbliższej. Wskazać należy, na tle rozważań o znamionach przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. , że nie jest konieczne, aby grożący miał w rzeczywistości zamiar zrealizowania groźby. Wystarczy jedynie, aby treść groźby została przekazana innej osobie (wyrok SA w Lublinie z 30 stycznia 2001 r., II AKa 8/2001, OSA 2001, z. 12, poz. 88). Przestępstwo penalizowane w art. 190 § 1 k.k. należy do kategorii przestępstw materialnych, co oznacza, że do jego dokonania konieczne jest wystąpienie skutku w postaci wzbudzenia w zagrożonym obawy, że groźba zostanie spełniona. W świetle powyższych rozważań stwierdzić należy, że spełnione muszą zostać następujące warunki dla przypisania sprawcy występku z art. 190 § 1 k.k. : groźba musi dotrzeć do pokrzywdzonego, a także wywołać u niego określony stan psychiczny. Kwestia obawy pokrzywdzonego przed spełnieniem groźby była przedmiotem orzecznictwa. Zwraca tutaj uwagę przede wszystkim orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, w którym wskazano, że „dla bytu przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. wystarczy wykazać, iż groźba subiektywnie (w odbiorze zagrożonego) wywołała obawę spełnienia i zweryfikować to obiektywnie (przez sąd), czy zagrożony istotnie mógł w danych okolicznościach w ten sposób groźbę odebrać" (wyrok S.A. z dnia 4 lipca 2002 r. II Aka 163/2002, KZS 2002, z. 7 – 8, poz. 44). Przestępstwo określone w art. 190 § 1 k.k. może być popełnione jedynie umyślnie. Sprawca musi chcieć zatem wywołać u drugiej osoby obawę, że on albo inna osoba będąca pod jego wpływem popełni przestępstwo na szkodę pokrzywdzonego lub osoby mu najbliższej. Przekładając powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że zachowanie T. S. (1) i B. M. (1) , którzy najpierw dotkliwie go pobili i okradli, a następnie oświadczyli mu, że zostanie zabity jeśli powiadomi o zdarzeniu policję, ponad wszelką wątpliwość było ukierunkowane na wywołanie u oskarżyciela posiłkowego obawy o własne życie. O obawach S. W. , przed spełnieniem gróźb świadczył przede wszystkim fakt, że zdecydował się on złożyć zeznania obciążające T. S. (1) i B. M. (1) , w tym zakresie. Należy również wskazać, że oskarżeni zaczepili S. W. , gdy szedł ulicą ze swoją małżonką i wiedzieli jak ona wygląda, dlatego jego obawy były niewątpliwie rozszerzone również na zdrowie i życie D. W. . Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd doszedł do przekonania, że wina oskarżonych w zakresie przypisanych im czynów została udowodniona i nie budzi wątpliwości. W chwili poszczególnych czynów oskarżeni byli osobami w pełni dojrzałymi życiowo, zaś ich poczytalność nie budziła wątpliwości. Oskarżeni zdawali sobie sprawę z bezprawności swojego zachowania – tym bardziej, że uprzednio byli już karani sądowo. Nie zachodziła żadna okoliczność wyłączająca bezprawność czynu bądź winę oskarżonych. Żaden z przeprowadzonych dowodów nie wskazuje, aby nie można było wymagać od nich zachowania zgodnego z prawem. Wymierzając oskarżonym karę, Sąd rozważył przesłanki z art. 53 § 1 i 2 k.k. , oceniając ich stopień winy i społecznej szkodliwości czynów, jakich się dopuścili oraz biorąc pod uwagę cele kary. Ponadto, Sąd rozpoznając niniejszą sprawę po uchyleniu poprzedniego wyroku, miał na uwadze zakaz reformationis in peius wynikający z kierunku złożonych uprzednio apelacji. Oceniając stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonym czynów Sąd uznał go za znaczny. Oskarżeni swoim zachowaniem naruszyli szereg dóbr prawnych, tj. mienie, zdrowie oraz wolność, które z uwagi na swoje znaczenie, są surowo chronione przez ustawodawcę. W poczet okoliczności obciążających, Sąd zaliczył oskarżonym uprzednią karalność. Analizując przedmiotowo-podmiotowe okoliczności zdarzenia, Sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących, leżących po stronie oskarżonych, które miałyby wpływ na złagodzenie wymierzonej mu kary. Mając na uwadze powyższe, każdemu z oskarżonych, za popełnione czyny wymierzono karę, która mieści się ustawowych granicach zagrożenia, jest adekwatna do wagi naruszonych przepisów karnych i stanowi wobec nich zindywidualizowaną dolegliwość, jak i jest odpowiednia biorąc pod uwagę funkcję i społeczny wydźwięk kary. Sąd miał również na uwadze, by wymierzone kary nie były wyższe, niż orzeczone w sprawie o sygn. VIII K 460/09, w której wyrok został uchylony. Przy wymiarze kary Sąd uwzględnił również cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie ma ona osiągnąć wobec oskarżonych. Dokonując rozpoznania osobowości oskarżonych w oparciu o dane o karalności, Sąd uznał, że są oni osobami głęboko zdemoralizowanymi, a poprzednio stosowane wobec nich kary okazały się nieskuteczne. Należy jednak zaznaczyć, że przed 11 sierpnia 2007 roku B. M. (1) był wielokrotnie częściej karany, niż T. S. (1) . Mając powyższe na względzie, Sąd wymierzył T. S. (1) na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. karę 2 lat pozbawienia wolności za czyn z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , zaś za czyn z art. 190 § 1 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Tak orzeczone wobec oskarżonego T. S. (1) kary jednostkowe, Sąd na podstawie art. 85 § 1 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. połączył i wymierzył mu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności. Należy wskazać, iż niniejszej sprawie, zastosowanie pełnej absorpcji uzasadnione było ścisłym związkiem podmiotowo-przedmiotowym między czynami, za które zostały mu wymierzone kary jednostkowe. Sąd wymierzył B. M. (1) na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. karę 2 lat pozbawienia wolności za czyn z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , zaś za czyn z art. 190 § 1 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Tak orzeczone wobec oskarżonego B. M. (1) kary jednostkowe, Sąd na podstawie art. 85 § 1 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. połączył i wymierzył mu karę łączną 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd uznał, że w przypadku B. M. (1) zastosowanie zasady częściowej absorpcji uzasadnione jest ścisłym związkiem podmiotowo-przedmiotowym między czynami, za które zostały mu wymierzone kary jednostkowe, a także większym stopniem jego demoralizacji. Należy nadmienić, iż oskarżonym wymierzono maksymalne kary, jakie można było orzec wobec ograniczeń wynikających z art. 434 k.p.k. Sąd nie znalazł żadnych podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego T. S. (1) , przy rozważeniu możliwości zastosowania przepisów obowiązujących w czasie popełnienia czynu. W przekonaniu Sądu, tylko bezwzględne kary pozbawienia wolności w orzeczonym wymiarze mogą spełnić założone jej w odniesieniu do oskarżonych cele w zakresie prewencji indywidualnej i spowoduje, że oskarżeni w przyszłości będą przestrzegać porządku prawnego i nie powrócą więcej do przestępstwa. Wymierzona oskarżonym kara winna uświadomić im naganny charakter ich przestępnego zachowania. Kara w orzeczonym wymiarze, w przekonaniu Sądu, winna spełnić również swoje cele w zakresie prewencji generalnej, służyć umacnianiu i poszanowaniu prawa i uczynić zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Sąd na podstawie art. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył oskarżonym na poczet orzeczonych wobec nich kar łącznych okresy rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 11 sierpnia 2007 r. do dnia 4 sierpnia 2008 r., przyjmując że jeden dzień pozbawienia wolności odpowiada jednemu dniowi pozbawienia wolności. Sąd podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek dowodów rzeczowych w postaci faktury materiału i drewnianego trzonka oraz metalowego elementu siekiery wymienionych w wykazie dowodów rzeczowych na k. 95 pod poz. 1 i 3. Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. Sąd zwolnił oskarżonych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa w całości stwierdzając że nie będą oni w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla własnego utrzymania. Ponadto, w zakresie uniewinnienia oskarżonych i umorzenia postępowania na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI