VIII K 125/09

SAOSKarneprzestępczość zorganizowanaWysokanajwyższy
grupa przestępczauprowadzenierozbójzabójstwookupkodeks karnyodpowiedzialność karnadowodyuzasadnienie wyrokuprawo karne

Podsumowanie

Sąd rozpatrzył sprawę dotyczącą działalności zorganizowanej grupy przestępczej, w tym zarzutów udziału w uprowadzeniach, rozbojach i zabójstwach, analizując odpowiedzialność karną oskarżonych i kwalifikację prawną czynów.

Postępowanie dotyczyło działalności zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie byli oskarżeni o szereg przestępstw popełnionych kilkanaście lat wcześniej, w tym uprowadzenia, rozboje i zabójstwa. Sąd analizował dowody, wyjaśnienia oskarżonych oraz zeznania świadków, rozstrzygając kwestie odpowiedzialności karnej, w tym udziału w grupie zbrojnej, kwalifikacji prawnej czynów (np. uprowadzenie, rozbój, udział w grupie przestępczej) oraz stosowania przepisów przejściowych. W uzasadnieniu szczegółowo omówiono poszczególne zarzuty, analizę dowodową i podstawy prawne rozstrzygnięć, w tym uniewinnienia niektórych oskarżonych od części zarzutów z powodu niewystarczających dowodów lub przedawnienia.

Uzasadnienie dotyczy wyroku w sprawie karnej o sygnaturze VIII K 125/09, obejmującej zarzuty związane z działalnością zorganizowanej grupy przestępczej. Postępowanie skupiało się na czynach popełnionych kilkanaście lat przed jego rozpatrzeniem, co wiązało się z trudnościami dowodowymi wynikającymi z upływu czasu i początkowego niewykrycia sprawców. Sytuacja zmieniła się dzięki współpracy niektórych oskarżonych z organami ścigania. Sąd szczegółowo analizował poszczególne zarzuty, w tym udział oskarżonych G. J. (1), A. K. (1) i J. M. (1) w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym (art. 258 § 2 kk), uprowadzenia (art. 252 kk), rozboje (art. 280 kk) oraz usiłowania zabójstwa. Omówiono kwalifikację prawną czynów, w tym zastosowanie przepisów przejściowych (art. 4 § 1 kk) dotyczących nowelizacji Kodeksu karnego. Szczególną uwagę poświęcono analizie dowodów w kontekście udziału poszczególnych oskarżonych w konkretnych zdarzeniach, rozstrzyganiu rozbieżności w ich wyjaśnieniach oraz ocenie wiarygodności świadków. Sąd uniewinnił G. J. (1) od zarzutu rozboju na szkodę J. K. (2) z powodu niewystarczających dowodów, a także od zarzutu uprowadzenia W. L. (1) z powodu wątpliwości prawnych (zasada in dubio pro reo). W przypadku J. M. (1), postępowanie w zakresie kradzieży zwykłej na szkodę J. K. (2) zostało umorzone z powodu przedawnienia. Uzasadnienie zawiera również obszerną analizę prawną dotyczącą znamion przestępstw, takich jak udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wzięcie zakładnika, pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem oraz rozbój, odwołując się do orzecznictwa i doktryny.

Zagadnienia prawne (8)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd uznał, że oskarżony brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, mając świadomość jej charakteru i dysponowania bronią.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego G. J. (1), który przyznał się do udziału w grupie i miał świadomość jej zbrojnego charakteru oraz dysponowania bronią. Analiza prawna potwierdziła, że dla przypisania odpowiedzialności wystarczy świadoma przynależność do grupy i gotowość do działania, nawet jeśli nie brał bezpośredniego udziału w przestępstwach z użyciem broni.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowe uniewinnienie, umorzenie postępowania, skazanie

Strony

NazwaTypRola
A. K. (1)osoba_fizycznaoskarżony
Janusz M.osoba_fizycznaoskarżony
G. J. (1)osoba_fizycznaoskarżony
W. L. (1)osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
T. M. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
J. P. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
W. L. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
J. K. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
R. R. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
R. L. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
M. S. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
W. C. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
S. G. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
Ł. K. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
M. M. (2)osoba_fizycznapokrzywdzony
H. H.osoba_fizycznapokrzywdzony
R. B.osoba_fizycznawspółsprawca
Ł. A. (1)osoba_fizycznawspółsprawca
M. M. (4)osoba_fizycznawspółsprawca
E. K. (1)osoba_fizycznawspółsprawca
W. S. (1)osoba_fizycznakierujący grupą
T. R. (1)osoba_fizycznawspółsprawca
W. B.osoba_fizycznaświadk
M. W.osoba_fizycznaświadk
M. M. (5)osoba_fizycznawspółsprawca
R. M. (1)osoba_fizycznawspółsprawca
S. B.osoba_fizycznawspółsprawca
Y. K.osoba_fizycznawspółsprawca
J. M. (2)osoba_fizycznawspółsprawca
M. K. (2)osoba_fizycznawspółsprawca
M. P. (1)osoba_fizycznawspółsprawca
R. P.osoba_fizycznawspółsprawca
M. F.osoba_fizycznawspółsprawca
B. L. (1)osoba_fizycznapokrzywdzona
Z. K. (2)osoba_fizycznaświadk
S. C.osoba_fizycznaświadk
J. K. (2)osoba_fizycznapokrzywdzony
A. K. (4)osoba_fizycznapokrzywdzona
W. K. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
E. K. (2)osoba_fizycznaświadk
M. K. (4)osoba_fizycznaświadk
W. M. (1)osoba_fizycznaświadk
R. M. (2)osoba_fizycznawspółsprawca
M. K. (2)osoba_fizycznawspółsprawca
M. P. (2)osoba_fizycznawspółsprawca
R. T.osoba_fizycznapokrzywdzona
K. P. (1)osoba_fizycznawspółsprawca
M. N. (1)osoba_fizycznawspółsprawca

Przepisy (19)

Główne

k.k. art. 258 § 2

Kodeks karny

Udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.

k.k. art. 252 § 1

Kodeks karny

Wzięcie lub przetrzymywanie zakładnika.

k.k. art. 65 § 1

Kodeks karny

Działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.

k.k. art. 4 § 1

Kodeks karny

Zasada stosowania ustawy względniejszej.

k.k. art. 189 § 2

Kodeks karny

Pozbawienie wolności trwające dłużej niż 7 dni lub połączone ze szczególnym udręczeniem.

k.k. art. 282

Kodeks karny

Wymuszenie rozbójnicze.

k.k. art. 278 § 1

Kodeks karny

Kradzież.

k.k. art. 275 § 1

Kodeks karny

Zabór dokumentu lub karty.

k.k. art. 13 § 2

Kodeks karny

Usiłowanie nieudolne.

k.k. art. 280 § 1

Kodeks karny

Rozbój.

Pomocnicze

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasady oceny dowodów.

k.k. art. 12

Kodeks karny

Czyn ciągły.

k.p.k. art. 17 § 1

Kodeks postępowania karnego

Okoliczności wyłączające postępowanie (res iudicatae).

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

Zbieg przepisów.

k.k. art. 101 § 1

Kodeks karny

Przedawnienie karalności.

k.k. art. 102

Kodeks karny

Przedawnienie karalności po wszczęciu postępowania.

k.k. art. 46 § 1

Kodeks karny

Obowiązek naprawienia szkody.

k.k. art. 46 § 2

Kodeks karny

Nawiązka.

k.p.k. art. 182 § 3

Kodeks postępowania karnego

Prawo do odmowy składania zeznań.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewystarczające dowody obciążające G. J. (1) w zakresie rozboju na J. K. (2). Przedawnienie karalności czynu J. M. (1) w zakresie kradzieży zwykłej. Nieudolne usiłowanie uprowadzenia R. R. (1). Brak charakteru ciągłego przestępstwa udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Godne uwagi sformułowania

Postępowanie dotyczyło w przeważającym zakresie zdarzeń sprzed kilkunastu laty. Przestępstwo przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej ma charakter formalny. Przestępstwo udziału w zorganizowanej grupie przestępczej nie ma charakteru przestępstwa ciągłego. Czyn z art. 252 § 1 kk, podobnie jak przestępstwo typizowane w art. 189 kk, obejmuje swoim zakresem pozbawienie człowieka wolności. Przemoc użyta podczas uprowadzenia J. K. (2) miała na celu obezwładnienie pokrzywdzonego, uniemożliwienie mu ucieczki i było związane z zamiarem pozbawienia go wolności w celu zażądania okupu.

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zorganizowanej grupy przestępczej, kwalifikacji prawnej czynów takich jak uprowadzenie, rozbój, kradzież, a także stosowania zasady in dubio pro reo i przedawnienia karalności."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i analizy konkretnych dowodów, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie w innych sprawach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy działalności groźnej zorganizowanej grupy przestępczej, obejmującej porwania, rozboje i zabójstwa, co czyni ją interesującą ze względu na jej kryminalny charakter i złożoność prawną.

Gangsterzy sprzed lat: Sąd rozlicza zbrodnie zorganizowanej grupy przestępczej – od porwań po zabójstwa.

Lexedit — asystent AI dla prawników

Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.

Analiza umów

Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian

Pełna anonimizacja

Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI

Bezpieczeństwo danych

Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt XVIII K 256 / 16 UZASADNIENIE Wnioski o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 10 kwietnia 2018r. zostały złożone przez Prokuratora, oskarżonego A. K. (1) i jego obrońcę, obrońcę oskarżonego Ja­nusza M. , obrońcę oskarżonego G. J. (1) i pełnomocnika oskar­życiela posiłkowego W. L. (1) . Na skutek tych wniosków uzasadnienie sporządzo­no w zakresie odnoszącym się do:  udziału G. J. (1) w zorganizowanej grupie przestępczej [ zarzut 38. punkt 3. wyroku ];  udziału G. J. (1) w uprowadzeniu T. M. (1) ps. (...) oraz J. P. (1) ps. (...) [ zarzut 40. punkt 10. wyroku ];  udziału wszystkich oskarżonych w uprowadzeniu W. L. (1) [ zarzuty 5., 24. i 41 punkty 12. i 13. wyroku ];  udziału J. M. (1) i G. J. (1) w uprowadzeniu J. K. (1) ­czyka [ zarzuty 26. i 42. punkt 15. wyroku ];  udziału J. M. (1) i G. J. (1) w rozboju na szkodę J. K. (1) ­czyka [ zarzuty 27. i 43. punkty 16. i 17. wyroku ];  udziału G. J. (1) w usiłowaniu uprowadzenia R. R. (1) [ zarzut 44. punkt 18. wyroku ];  udziału J. M. (1) i G. J. (1) w uprowadzeniu R. L. (1) ­wskiego [ zarzuty 30. i 45. punkt 20. wyroku ];  udziału A. K. (1) i J. M. (1) w zabójstwie M. S. (1) ­kiego i W. C. (1) [ zarzuty 9. i 31. punkty 21. i 22. wyroku ];  udziału G. J. (1) w uprowadzeniu S. G. (1) [ zarzut 46. punkt 24. wyroku ];  udziału G. J. (1) w uprowadzeniu Ł. K. (1) [ zarzut 47. punkt 25. wyroku ];  udziału G. J. (1) w uprowadzeniu M. M. (2) [ zarzut 48. punkt 28. wyroku ];  udziału A. K. (1) i J. M. (1) w zabójstwie M. M. (3) ­skiego [ zarzuty 11. i 35. punkt 29. wyroku ];  udziału G. J. (1) w uprowadzeniu H. H. [ zarzut 49. punkt 31. wyroku ];  kary łącznej wymierzonej J. M. (1) [ punkt 41. wyroku ];  kary łącznej wymierzonej G. J. (1) [ punkt 43. wyroku ]. Na wstępie należało zauważyć, iż postępowanie dotyczyło w przeważającym zakresie zdarzeń sprzed kilkunastu laty. Prowadzone wówczas postępowania przygotowawcze były umarzane z uwagi na niewykrycie sprawców, bowiem zeznania składane przez pokrzywdzonych, inne osoby, jak też dowody pozaosobowe nie pozwalały na ich ustalenie. Na ich podstawie dawało się jedynie zrekonstruować bezpośredni przebieg poszczególnych uprowadzeń, kontakty po­rywaczy z członkami rodzin celem uzyskania okupu i – w mniejszym już stopniu – przebieg przetrzymywania uprowadzonych osób. Sytuacja zaczęła ulegać zmianie, gdy kolejni sprawcy – poczynając od R. B. i Ł. A. (1) , poprzez oskarżonych w sprawie ni­niejszej – zaczęli podejmować decyzję o podjęciu współpracy z organami ścigania. A. K. (1) , J. M. (1) i G. J. (1) przyznawali się do większości zarzu­conych im przestępstw, na skutek czego pisemne uzasadnienie wyroku mogło zostać sporzą­dzone w odniesieniu tylko do niektórych czynów. Rozbieżności relacji R. B. , Łu­kasza A. , A. K. (1) , J. M. (1) i G. J. (2) ­kiego dotyczyły zazwyczaj składu osobowego sprawców popełniających poszczególne czyny lub roli poszczególnych osób. Rozbieżności te rozstrzygano konfrontując przesłuchiwane oso­by oraz stosując zasady oceny dowodów przewidziane w art. 7 kpk . Uznano, że wykorzysta­nie do tego celu relacji pokrzywdzonych i osób z ich otoczenia byłoby niecelowe. Dlatego – po uzyskaniu zgodnego stanowiska stron – postępowanie dowodowe prowadzone na rozpra­wie ograniczono zasadniczo do przesłuchania oskarżonych i tych osób uwikłanych z działal­ność przestępczą, które w toku śledztwa zdecydowały się na składanie wyjaśnień. Poza wy­jątkiem obejmującym Ł. K. (1) i R. R. (1) odstąpiono od przesłuchi­wania pokrzywdzonych (też by ochronić ich przed odtwarzaniem traumatycznych przeżyć prowadzącym do powtórnej wiktymizacji) oraz osób z ich otoczenia. Relacje tych osób oce­niono jako wiarygodne i pozwalające na ustalenie stanu faktycznego. Zarazem z uwagi na up­ływ czasu oraz przebieg zdarzeń z ich udziałem (np. przetrzymywanie połączone z zasłonię­ciem oczu oraz skrępowaniem) naiwnością byłoby sądzić, że osoby uprowadzone na rozpra­wie będą w stanie zrelacjonować więcej, niż uczyniły to przed kilkunastoma laty. Z uwagi na powtarzający się charakter przestępstw podstawa prawna rozstrzygnięć zostanie przedstawio­na zbiorczo. Zaznaczyć też trzeba, że Sąd w niniejszym postępowaniu skupiał się na do­wodzeniu w zakresie wyznaczonym zarzutami aktu oskarżenia w odniesieniu do sprawstwa i zawinienia A. K. (1) , J. M. (1) i G. J. (1) , a nie np. wyczerpującego ustalania składu osobowego sprawców każdego z przestępstw . Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny. punkt 3. wyroku udział G. J. (1) w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym ( zarzut 38. G. J. (1) ) W punkcie 3. wyroku G. J. (1) przypisano, że w okresie od początku czerwca 2002 roku do dnia 20 czerwca 2006r. w W. oraz innych miejscowościach wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami brał udział w zorga­nizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym określanej jako grupa (...) zaj­mującej się m. in. handlem bronią i amunicją, handlem narkotykami, wymuszeniami rozbój­niczymi, rozbojami oraz innymi przestępstwami przeciwko mieniu, braniem i przetrzymywa­niem zakładników w celu zmuszenia rodzin do zapłacenia okupu za ich uwolnienie i zabójst­wami. W porównaniu z czynem zarzuconym z opisu czynu przypisanego wyeliminowano sformu­łowania odnoszące się do legalizacji środków pieniężnych pochodzących z przestępstw i wrę­czania korzyści majątkowych funkcjonariuszom publicznym, ponieważ materiał dowodowy nie odnosił się do takich przejawów aktywności (...) . G. J. (1) zamieszkiwał w W. . Udział oskarżonego w grupie (...) ma związek ze zdarzeniem z dnia 25 maja 2002r. w W. , kiedy G. J. (1) wspólnie i w porozumieniu z A. K. (1) , J. M. (1) , M. M. (4) ­wskim, E. K. (1) oraz innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami dokonali rozboju na osobach D. S. , T. P. i M. S. (2) w ten sposób, że używając wobec nich przemocy polegającej na biciu rękami i kopaniu oraz zadawaniu ciosów metalo­wymi przedmiotami zabrali w celu przywłaszczenia: na szkodę M. S. (2) torebkę z dwo­ma telefonami komórkowymi i pieniędzmi o łącznej wartości około 1.200,00 zł; na szkodę T. B. samochód marki B. o wartości około 45.000,00 zł i na szkodę T. P. portfel z dokumentami (w tym dowodem osobistym), telefon komórkowy i pienią­dze o łącznej wartości około 560,00 zł. Po tym zdarzeniu G. J. (1) był poszukiwany przez Policję. Początkowo ukrywał się w R. u W. B. (szwagra M. W. ), a po kilku dniach wyje­chał do W. z M. M. (5) . Kontakt z członkami zorganizowanej grupy przestępczej określanej jako grupa (...) (będąca częścią (...) ) nawiązał za pośrednictwem M. M. (5) , który niektórych jej członków poznał podczas pobytów w zakładach karnych. G. J. (1) przez pewien czas przebywał w miesz­kaniu należącym do matki R. M. (1) przy ul. (...) na (...) U. – następnie przy ul. (...) , ul. (...) i ul. (...) . Nawiązał tam kontakt m. in. z J. M. (1) , A. K. (1) ( ten oskarżony zwykle określany był drugim imieniem J. ) i T. R. (1) . Mężczyźni wspólnie spędzali czas m. in. na siłowni. Tam G. J. (1) zapoznał W. S. (1) . G. J. (3) ­niszewski już w czerwcu 2002 roku został zaangażowany w działalność grupy przestępczej. Początkowo powierzono mu odbieranie haraczy z agencji towarzyskich za tzw. ochronę . W późniejszym czasie G. J. (1) został głębiej wciągnięty w jej struktury poprzez stworzenie sieci wzajemnych zobowiązań oraz brał udział w innych przestępstwach popełnia­nych przez grupę (w tym z udziałem lub na zlecenie członków tzw. (...) / R. B. i Ł. A. (1) / lub (...) ). G. J. (1) ze względu na warunki fizyczne (przede wszystkim posturę i sprawność) oraz wspólne zaintere­sowania pełnił funkcję ochroniarza W. S. (1) , m. in. jeździł z nim samochodem na spotkania z innymi osobami zaangażowanymi w działalność przestępczą. Oskarżony zasadni­czo nie uczestniczył w rozmowach przeprowadzanych przez W. S. (1) z osobami pełniącymi funkcje kierownicze w grupach (...) oraz (...) . G. J. (3) ­szewski poznał członków grupy (pochodzących z U. i z okolic W. ), ich znajo­mych (w tym osoby niezaangażowane w działalność przestępczą) oraz zasady hierarchiczne panujące w zorganizowanej grupie przestępczej ze szczególnym uwzględnieniem kierowni­czej roli W. S. (1) i istotnej roli np. J. M. (1) . Oskarżony stosował się do obowiązujących w tej strukturze zależności i niepisanych praw wiedząc m. in., że ostatecz­ne decyzje należą zawsze do W. S. (1) , a na forum ogólnym nie należy ich kontes­tować. Grupa (...) (a grupa (...) była jej częścią składową) miała charakter zbrojny, a G. J. (1) miał świadomość, iż dysponowała bronią palną. Widział broń palną u W. S. (1) , który przyjeżdżał z nią na siłownię, a latem 2002 roku przez okres oko­ło dwóch miesięcy w zajmowanym przez siebie mieszkaniu przy ul. (...) w War­szawie przechowywał należącą do grupy broń palną w postaci karabinu kbk AK , karabinu ma­szynowego bliżej nieustalonego rodzaju, strzelby bliżej nieokreślonego rodzaju, trzech pisto­letów bliżej nieokreślonego rodzaju, rewolweru oraz bliżej nieokreśloną ilość amunicji nieok­reślonego rodzaju. Oskarżony wiedział, że broń i amunicja zabrana z tego mieszkania nadal pozostaje w dyspozycji grupy przestępczej – nie znał tylko dokładnego miejsca jej przecho­wywania. (wyjaśnienia G. J. (1) – k. 21 4138-4147, k. 23 4414-4422, k. 23 4423-4426, k. 24 4600-4612, k. 37 7383-7386, a także wyjaśnienia oskarżonych A. K. (1) i J. M. (1) oraz relacja Ł. A. odnoszące się do zagadnień udziału w zorganizowanej grupie przestępczej) Oskarżony stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 258 § 2 kk . Art. 258 kk stano­wi: Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 mie­sięcy do lat 5 ( § 1 ). Jeżeli grupa albo związek określone w § 1 mają charakter zbrojny albo mają na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 ( § 2 ). W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że związkiem przestępczym jest mające na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstw ugrupowanie co najmniej trzech osób, charaktery­zujące się względnie trwałą strukturą organizacyjną, ustalonymi zasadami członkostwa i dys­cypliny, określającymi też skutki niewykonywania poleceń kierownictwa (np. wyrok SA w Ka­towicach z dnia 14.10.1999r., II AKa 221/99, Orz. Prok. i Pr. 2000/6). Z kolei zorganizowana grupa przestępcza jest ugrupowaniem co najmniej trzech osób, mającym na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstw, które nie musi posiadać trwałej, rozwiniętej struktury oraz dłu­gofalowego programu działania jak związek przestępczy, jednakże charakteryzuje się elemen­tami zorganizowania, w tym określonym podziałem ról i ustalonym kierownictwem (np. wy­rok SA w Łodzi z dnia 9.10.2000r., II AKa 90/00, Biul. Prok. Apel. 2001/11). Odpowiedzialność za udział w zorganizowanej grupie przestępczej opiera się na przynależ­ności do niej, niezależnie od pełnionych funkcji. Uczestnik nie musi brać udziału w konkret­nym przestępstwie popełnionym przez grupę lub związek. Wystarczy świadoma przynależ­ność do związku lub zorganizowanej grupy, z którą wiąże się poddanie panującej w niej dys­cyplinie i gotowość do uczestniczenia w prowadzonej działalności przestępczej (wyrok SA w Łodzi z dnia 30.09.1999r., II AKa 226/98, Biul. Prok. Apel. 1999/9). Chociaż ustawa mówi o zorganizowanej grupie, nie oznacza to wcale, by wymagała ona specjalnej wewnętrznej struktury organizacyjnej. Cel, jakim jest popełnienie przestępstwa, może mieć charakter stały lub zależny od nadarzającej się okazji. Nie jest wymagany stały skład grupy. Jej członkowie mogą popełniać przestępstwa w różnych układach personalnych. Łączyć ich musi tylko wspólna chęć popełnienia przestępstwa, jak i gotowość do takich działań na rzecz grupy, któ­re mogą ułatwić popełnienie przestępstwa. Należy mieć na uwadze wybór potencjalnych ofiar i miejsc popełnienia przestępstwa, opracowywanie planów działania, przygotowywanie niez­będnych środków do popełnienia przestępstwa (por. Z. Ćwiąkalski, Wybrane problemy wy­miaru kary za przestępczość zorganizowaną , Prok. i Pr. 2001/12/7). Zgodnie ze wskazówką Sądu Apelacyjnego w Lublinie (wyrok z dnia 23.07.2002r., II AKa 148/01, KZS 2003/5/60) pomocne w ustaleniu treści pojęcia zorganizowana grupa przestępcza mogą być także oceny dokonywane z punktu widzenia psychologicznego (powiązania między członkami, wzajemna pomoc, ochrona, jednoczący cel zdobywania środków na utrzymanie, alkohol i rozrywki, jak też na działalność przestępczą), jak i socjologicznego (zbiorowość wyznająca wspólne war­tości, zachowująca odrębność od społeczeństwa i jego struktur). Branie udziału polegać bę­dzie na przynależności do grupy lub związku, akceptowaniu zasad, które nimi rządzą oraz wykonywaniu poleceń i zadań wskazanych przez osoby stojące w hierarchii grupy lub związ­ku odpowiednio wyżej. Istotna jest tu też identyfikacja członka z grupą lub związkiem, przy czym nie pozostaje on tam wyłącznie pasywny. Typem kwalifikowanym przestępstwa z art. 258 § 1 kk jest udział w zorganizowanej grupie przestępczej / związku o charakterze zbrojnym ( § 2 ), to jest takiej, która zakłada realizację przestępstw przy użyciu broni palnej i w tym celu zaopatruje się w taką broń. Do odpowie­dzialności za udział w związku lub zorganizowanej grupie o charakterze zbrojnym nie jest ko­nieczne, aby każdy uczestnik posiadał broń palną. Wystarczy, że sprawca swoją świadomoś­cią obejmuje i co najmniej godzi się z tym, iż związek lub grupa przestępcza, w której uczest­niczy, posługuje się taką bronią (wyrok SA w Katowicach z dnia 27.09.2001r., II AKa 150/ 01, Orz. Prok. i Pr. 2002/7-8). Dla przyjęcia, że sprawca bierze udział w grupie o charakterze zbrojnym, nie jest wymagane, by posiadał broń osobiście lub stykał się z nią w jakikolwiek sposób; wystarczy, że inni uczestnicy związku działają z bronią, a sprawca ma tego świado­mość i to akceptuje. Uczestnictwo w związku albo zorganizowanej grupie przestępczej jest delictum sui generis i nie konsumuje odpowiedzialności za popełnione przez uczestnika takiego związku lub grupy konkretne czyny przestępcze. Podobnie wcześniejsze skazanie za przestępstwa dokonane w ra­mach zorganizowanej grupy przestępczej / związku nie wyłączają późniejszego prowadzenia postępowania i skazania za czyn z art. 258 kk . G. J. (1) nie kwestionował udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o cha­rakterze zbrojnym. Przyznał się do dokonania tego przestępstwa i złożył wyjaśnienie, które korespondują z relacją zaprezentowaną przez pozostałych oskarżonych. G. J. (1) wyjaśniał, że w pewnych okresach jego relacje z W. S. (1) uległy znacznemu och­łodzeniu (na zmienność stopnia zażyłości poszczególnych członków grupy z osobą nią kieru­jąca wskazywali też A. K. (1) i J. M. (1) ), niemniej nie oznacza to, iż w jakimkolwiek okresie z objętego zarzutem zrezygnował on z udziału w strukturze przestęp­czej lub został z niej usunięty. Z wyjaśnień G. J. (1) wynika, że miał świa­domość, iż grupa dysponuje bronią palną, a nawet miał z nią osobisty kontakt (por. skazanie za czyn przypisany w punkcie 9. wyroku). Bez znaczenia pozostaje, że oskarżony osobiście nie posługiwał się bronią palną, ani (za wyjątkiem uprowadzenia T. M. (1) oraz J. P. (1) ) nie uczestniczył w dokonywaniu przestępstw, w czasie których inni sprawcy posługiwali się taką bronią lub nią dysponowali. Przestępstwo przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej ma charakter formalny. Do wypełnienia jego znamion wystarczające jest samo stwierdzenie tej przynależności, nawet bez konieczności wykazania popełnienia w ramach tej grupy jakichkolwiek czynów zabronio­nych. Dla odpowiedzialności karnej nie robi różnicy, czy udział w grupie jest czynny czy bierny. Do przypisania przynależności do grupy wystarczające jest stwierdzenie, że sprawca przystąpił do grupy ze świadomością jej celu i form działania, gotowy poddać się panującej w grupie dyscyplinie i brać udział w prowadzonej działalności. Wystarczy pozostawać w stru­kturze grupy, nawet nie pełniąc funkcji i nie wykonując żadnych zadań, a tylko jakieś czyn­ności pomocnicze. Strona podmiotowa tego przestępstwa obejmuje obie formy umyślności. Wystarczające jest, że sprawca ma świadomość istnienia grupy, akceptuje jej cele i co najm­niej godzi się na ich przestępczą realizację. Nie musi znać szczegółów organizacji, osób ją tworzących, mechanizmów funkcjonowania (wyrok SA w Krakowie z dnia 13.11.2008r., II AKa 166/08, Lex nr 477857; wyrok SA w Katowicach z dnia 25.04.2007r., II AKa 431/06, KZS 2007/11/45). G. J. (1) znał strukturę grupy i panujące w niej zależności. Jeżeli nawet tylko sporadycznie był wykorzystywany do takich zadań, jak pilnowanie osób uprowadzonych, to każdorazowo czynił to w ramach grupy, na polecenie osoby nią kierującej. Dlatego – uprzedzając dalsze rozważania – Sąd przyjął, iż wszystkich pojedynczych czynów G. J. (1) dopuścił się działając w zorganizowanej grupie przestępczej ( art. 65 § 1 kk ). Ta sama uwaga dotyczyć będzie pozostałych oskarżonych i uzasadnianych przestępstw, bowiem ani A. K. (1) , ani J. M. (1) nie kwestionowali swojego udziału w grupie (...) . Sąd dostrzegł, że G. J. (1) wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 lutego 2011r. (sygn. akt VIII K 125/09 – k. 29 5696-5707) zmienionym wyrokiem Sądu Ape­lacyjnego w W. z dnia 16 grudnia 2011r. (sygn. akt II AKa 281/11 – k. 29 5708-5710) został skazany m. in. za to, że w okresie od połowy 2006r. do 17 października 2007r. w War­szawie i innych miejscowościach w okolicach W. oraz na terenie całego kraju wspól­nie i w porozumieniu z innymi osobami, w tym ustalonymi i nieustalonymi, bał udział w zor­ganizowanej grupie przestępczej określanej jako grupa (...) mającej na celu popeł­nianie przestępstw polegających m. in. na dokonywaniu obrotu środkami odurzającymi i sub­stancjami psychotropowymi w znacznych ilościach, czerpaniu korzyści majątkowych z nierzą­du, wymuszeniach rozbójniczych, rozbojach, uprowadzeniach osób w celu uzyskania okupu i innych przestępstwach przeciwko mieniu. Obrońca oskarżonego wnosił o umorzenie postę­powania przeciwko G. J. (1) o czyn zarzucony w punkcie 38. aktu os­karżenia przywołując właśnie to skazanie i powołując się na negatywną przesłankę procesową z art. 17 § 1 pkt 7 kpk ( res iudicatae ). Obrońca wywodził, że czyn, za który G. J. (3) ­szewski został skazany przywołanym wyrokiem sąsiaduje czasowo z czynem będącym przed­miotem aktualnego osądu. Swój wniosek uzasadniał odwołując się do poglądów wyrażanych w doktrynie i judykaturze na tle art. 12 kk definiującego tzw. czyn ciągły. Istotnie aktualnie G. J. (1) zarzucono przestępstwo polegające na braniu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (o charakterze zbrojnym) określanej jako gru­pa (...) w okresie co najmniej od czerwca 2002 roku do dnia 20 czerwca 2006r. G. J. uprzednio był skazany za udział w tej samej grupie (bez przyjęcia jej zbroj­nego charakteru) w okresie od połowy 2006 roku do dnia 17 października 2007r. Pogląd za­prezentowany przez obrońcę byłby trafny, gdyby przestępstwo brania udziału w zorganizowa­nej grupie przestępczej miało charakter przestępstwa ciągłego ( art. 12 kk ). Wtedy rzeczywiś­cie należałoby rozważać potrzebę umorzenia postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 7 kpk . Tak jednak nie jest. Ten specyficzny typ czynu zabronionego wykazuje największe powino­wactwo z przestępstwami trwałymi (jak np. znęcanie się, udział w obrocie środkami odurzają­cymi, posiadanie broni palnej bez zezwolenia), w przypadku których skazanie za przestępst­wo dokonane w jednym okresie nie wyłącza skazania za takie samo przestępstwo dokonane w innym okresie, nawet gdyby bezpośrednio sąsiadowały one ze sobą. Sąd Najwyższy w wy­roku z dnia 2 grudnia 2011r. (IV KK 202/11, Lex nr 1109321) wskazał, że przestępstwem trwałym są działania polegające na wytworzeniu i utrzymywaniu przez sprawcę takiego stanu, który od jego powstania aż do chwili zakończenia jest tym samym przestępstwem w każdym momencie jego trwania. Ten stan bezprawia spowodowany jest jednym czynem, a nie powta­rzającymi się wieloma zamachami na określone dobro prawne. Stan ten może zostać przer­wany przez samego sprawcę lub inną osobę bądź poprzez zastosowanie środków prawnych. Sąd Apelacyjny w Gdańsku odwołując się do tego poglądu (wyrok z dnia 12.04.2016r., II AKa 435/15, Lex nr 2087809) obrazowo wskazał, że posiadanie w określonym czasie konk­retnej jednostki broni palnej bez wymaganego zezwolenia, przerwane wskutek pozbycia się jej przez sprawcę lub zabezpieczenia przez organy ścigania, w przypadku dysponowania w ter­minie późniejszym przez tę samą osobę inną jednostką broni palnej bez tegoż zezwolenia, nie uzasadnia przyjęcia, że w całym okresie sprawca dysponował dwoma sztukami broni palnej, tylko w określonym czasie posiadał po jednym, konkretnym jej egzemplarzu . Pogląd ten mu­tatis mutandis należy zastosować do przestępstwa polegającego na udziale w zorganizowanej grupie przestępczej w następujących po sobie okresach i uznać, że konstrukcja czynu ciągłego nie znajduje zastosowania do przestępstw trwałych. punkt 10. wyroku udział G. J. (1) we wzięciu zakładników w osobach T. M. (2) ­kiego i J. P. (1) ( zarzut 40. G. J. (1) zarzut 22. J. M. (1) ) W punkcie 10. wyroku G. J. (1) przypisano, że dnia 23 września 2002r. w W. w okolicach ul. (...) i ul. (...) działając w zorganizowa­nej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, wspólnie i w porozumieniu z J. M. (1) oraz innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami brał udział we wzięciu zak­ładników w osobach T. M. (1) ps. (...) i J. P. (1) ps. (...) w celu zmu­szenia ich do określonego zachowania polegającego na ujawnieniu sposobu działania konku­rencyjnej zorganizowanej grupy przestępczej określanej jako grupa (...) , a następnie przetrzymywał pokrzywdzonych w okolicach wsi P. aż do ich przekazania nocą 23/24 września 2002r. innym ustalonym osobom, to jest – z uwagi na zastosowanie art. 4 § 1 kk przepisów kodeksu karnego w brzmieniu obowiązującym przed dniem 19 kwietnia 2010r. – czyn z art. 252 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk . W W. i okolicach m. in. w 2002 roku funkcjonowała zorganizowana grupa przestęp­cza określana jako grupa (...) , która kierował M. K. (1) ps. (...) . Jednym z człon­ków grupy był T. M. (1) ps. (...) . Grupa ta – gdy chodzi o podziały stref wpływów w (...) półświatku – była grupą konkurencyjną wobec grupy (...) oraz gru­py (...) . T. M. (1) utrzymywał kontakty z M. P. (1) , który zajmował się m. in. kradzieżami samochodów. T. M. (1) zaproponował M. P. (1) współpracę związaną z tzw. wykupkami kradzionych samochodów. Informacje o tym dotarły do R. B. , a za jego pośrednictwem do W. S. (1) . Pojawił się pomysł uprowadzenia T. M. (1) i następnie jego przesłuchania by ujawnił informacje dotyczące funkcjonowania grupy (...) . W. S. (1) poprosił R. B. , by M. P. (1) umówił T. M. (1) na spotkanie w określonym czasie i miejscu wystawiając go w ten sposób porywaczom. Ustalono, że do uprowadzenia dojdzie w dniu 23 września 2002r. w godzinach wieczornych w okolicach ul. (...) w W. . Napastnicy mieli podawać się za policjantów. Dnia 23 września 2002r. na parking w okolicach ul. (...) i ul. (...) w W. (na tyłach ówczesnej restauracji (...) ) przyjechali R. B. i M. K. (2) samochodem A. (...) należącym do tego ostatniego. Na miejsce przybyli również W. S. (1) , S. B. , Y. K. , R. M. (1) , J. M. (2) ­kiewicz, T. R. (1) , G. J. (1) oraz M. P. (1) . Nieopodal ustalonego miejsca spotkania zaparkowano wcześniej skradziony przez Ł. A. (1) samochód marki B. (...) , który miał służyć do przewiezienia T. M. (1) . Sprawcy oczeki­wali na przyjazd pokrzywdzonego we wskazanych przez W. S. (1) miejscach. Po pewnym czasie na parking samochodem marki V. (...) o nr rej. (...) przyjechał To­masz (...) ps. (...) , któremu towarzyszył J. P. (1) ps. (...) . Obecność J. P. (1) ­ka była zaskoczeniem dla napastników, niemniej W. S. (1) postanowił zrealizować plan przestępczy i uprowadzić również drugiego mężczyznę. T. M. (1) wysiadł z sa­mochodu i podszedł do czekającego na niego M. P. (1) . J. P. (1) pozostał w sa­mochodzie. Wtedy do pokrzywdzonych podbiegli napastnicy, w tym W. S. (1) krzy­czący Policja, na ziemię, nie ruszać się – wymachiwał wtedy rewolwerem. Napastnicy obez­władnili obu pokrzywdzonych i przeprowadzili ich do samochodów. T. M. (1) zos­tał umieszczony w pojeździe B. (...) , przy czym podczas szamotaniny został przypadkowo zraniony nożem przez G. J. (1) . G. J. (1) skuł go kajdankami. J. P. (1) został umieszczony w samochodzie A. (...) użytkowanym przez M. K. (3) ­sowskiego. Obaj pokrzywdzeni zostali tymi samochodami przewiezieni do miejscowości P. ­cela- O. w pobliże C. . T. M. (1) był prze­wożony samochodem B. (...) , którym kierował S. B. . Z przodu jako pasażer je­chał Y. K. . T. M. (1) siedział na tylnej kanapie po środku, a po jego bokach siedzieli G. J. (1) i T. R. (1) . Samochodem A. (...) kierował M. K. (3) ­sowski – w eskortowaniu J. P. (1) uczestniczyły też inne osoby. R. B. i W. S. (1) przemieszczali się samochodem V. (...) należącym do tego ostatniego. Sprawcy dojechali w jedno miejsce, gdzie W. S. (1) stwierdził, że nie wszyscy są nadal potrze­bni. Do pilnowania uprowadzonych mężczyzn pozostali S. B. , T. R. (1) , oraz G. J. (1) . R. B. , W. S. (1) i R. M. (1) pojechali wy­kopać dół, którego wygląd miał sugerować pokrzywdzonym, że napastnicy zamierzają ich za­mordować. Taki był rzeczywisty zamysł W. S. (1) , który nie ujawnił go innym oso­bom. Po wykopaniu dołu W. S. (1) z pozostałymi dwoma mężczyznami przyjechał do miejsca, w którym byli pilnowali pokrzywdzeni. Nocą 23/24 września 2002r. G. J. (3) ­niszewski i inne osoby przekazali T. M. (1) i J. P. (1) R. B. , W. S. (1) , R. M. (1) i M. K. (2) . P. ­ni zostali przewiezieni samochodem B. (...) do miejsca, w którym wykopano dół (przy czym J. P. (1) był przewożony w bagażniku auta). Tam po wyprowadzeniu z auta T. M. (3) ­kowski i J. P. (1) zostali zamordowani. W. S. (1) i R. M. (1) wrzucili T. M. (1) do dołu, a następnie R. M. (1) kilkukrotnie uderzył go topor­kiem w głowę powodując obrażenia skutkujące zgonem. J. P. (1) został uderzony topor­kiem w głowę przez W. S. (1) – obrażenia również okazały się śmiertelne. Następ­nie wszyscy bezpośredni sprawcy zabójstwa zasypali dół i samochodem B. przejechali w okolice cmentarza w S. , gdzie oczekiwali na nich G. J. (1) i T. R. (1) . G. J. (1) do W. powrócił wraz ze S. B. . (...) sa ­mej nocy samochód B. (...) został spalony na wale wiślanym, a szpadle i toporek wrzucone do W. . W. S. (1) w rozmowie z G. J. (1) stwierdził, że uprowa­dzeni mężczyźni zostali przesłuchani , a następnie puszczeni w skarpetkach . O prawdziwych ich losach oskarżony dowiedział się kilka lat później w przypadkowej rozmowie z A. K. (1) . (wyjaśnienia G. J. (1) – k. 23 4496-4499, k. 24 4613-4618, k. 4697-4705, k. 45 8898-8900, k. 8901-8903, k. 46 9053-9066, k. 9070-9071, k. 9199-9208, k. 47 9209-9217; wyjaśnienia J. M. (1) – k. 23 4536-4538, k. 4552-4557, k. 45 8997-9006, k. 46 9007-9011, k. 9012-9016, k. 9021-9029, k. 9042-9047, k. 9048-9049, k. 9093-9095, k. 9186-9188, k. 9194-9198, k. 9437-9438, k. 48 9439-9441, k. 9442-9446, k. 9447-9449; wyjaśnienia Ł. A. (1) – k. 41 8199-8204, k. 42 8210-8212, k. 43 8528-8537, k. 44 8617-8623, k. 8675-8677; wyjaśnienia R. B. – k. 43 8552-8558, k. 44 8668-8672, k. 45 8904-8907; wyjaśnienia M. P. (1) – k. 55 10715-10719). Oskarżony G. J. (1) przyznał się do udziału we wzięciu zakładników w osobach T. M. (1) i J. P. (1) . Najobszerniej o tym przestępstwie wyjaśniał podczas przesłuchań dnia 4 listopada 2014r. (k. 22 4269-4274) oraz dnia 26 stycznia 2015r. (k. 23 4505-4512). Wyjaśnienia G. J. (1) korespondowały co do zasady z innymi zgro­madzonymi dowodami, w tym relacjami R. B. , Ł. A. (1) i J. M. (1) . Różnice dotyczyły przede wszystkim składu osobowego uczestników uprowa­dzenia, przemieszczania się poszczególnych osób w czasie pilnowania pokrzywdzonych przy wale wiślanym, jak też sposobu powrotu sprawców do W. . G. J. (1) po­czątkowo pośród sprawców przestępstwa umieszczał A. K. (1) (również pod­czas konfrontacji dnia 5 marca 2015r. – k. 24 4698-4704) i D. G. , ale w późniejszym czasie wycofał się z tych twierdzeń. Na przykład na rozprawie dnia 16 września 2017r. przekonująco podawał, że z uwagi na prowadzenie w kolejnych latach rozmów z A. K. (1) na temat tego zdarzenia mógł przypisać współoskarżonego do udziału w nim. Wskazał, że D. G. pomylił z inną osobą, która przebywała z nim na wale nad W. , a następnie jechała z nim samochodem aż do K. . Zauważyć wypada, że A. K. (1) podawał, że nie dysponował wtedy samochodem L. (a w pojeździe tej marki umieszczał go G. J. (1) ) i konsekwentnie swój związek z parkingiem na tyłach K. wiązał dopiero z przywiezieniem w to miejsce przez J. M. (1) celem przeprowadzenia samochodu V. (...) nr rej. (...) w inne miejsce. A. K. (1) podał (k. 24 4698-4704), że wobec braku kluczyków (nie przywieźli ich W. S. (1) z R. B. i nie były one pozostawione w donicy) razem z J. M. (1) dokonali włamania do tego auta, skąd zabrali radio samochodowe. Chociaż J. M. (1) nie wyjaśniał wiele na temat swojego udziału w uprowadzeniu tych dwóch osób zasłaniając się niepamięcią (k. 23 4537-4538, k. 23 4553-4556 i rozprawa w dniu 5 lipca 2017r.), to potwierdzał udział w nieudanej próbie przeparkowania samochodu oraz kradzieży radia. W ślad za tym należało wykluczyć udział A. K. (1) we wzięciu zakładników i późniejszym pozbawieniu ich wolności. Skoro zaś A. K. (1) nie uczestniczył w tym przestępstwie, to G. J. (1) (co ostatecznie wykluczył) nie miał z nim kontaktu w okolicach wału nad W. podczas pilnowania uprowadzonych, a do W. mógł wrócić ze S. B. . Analiza prawna dotycząca przestępstwa penalizowanego w art. 252 kk zostanie przedstawiona w kolejnej części uzasadnienia. punkty 12. i 13. wyroku udział oskarżonych w uprowadzeniu i pozbawieniu wolności W. L. (1) ( zarzut 5. A. K. (1) zarzut 24. J. M. (1) zarzut 41. G. J. (1) ) W punkcie 12. wyroku A. K. (1) i J. M. (1) przypi­sano, że działając w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, wspól­nie i w porozumieniu ze sobą, W. S. (1) , R. P. , R. M. (1) M. F. [wskazane cztery osoby zostały prawomocnie skazane za udział w tym przestępstwie wyrokiem tut. Sądu Okręgowego wydanym w sprawie XVIII K 84/15] oraz innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami w celu osiągnięcia korzyści majątko­wej od dnia 11 października 2002r. do dnia 24 listopada 2002r. brali udział we wzięciu zak­ładnika w osobie W. L. (1) zatrzymanego w dniu 11 października 2002r. w W. ­wie przy ul. (...) , a następnie w jego przetrzymywaniu do dnia 24 listopada 2002r. na terenie działek letniskowych we wsi B. i we wsi B. ­brzegów w celu zmuszenia rodziny pokrzywdzonego do zapłacenia okupu za jego uwolnienie w wysokości 200.000,00 USD, przy czym pozbawienie wolności W. L. (1) łączyło się ze szczególnym udręczeniem polegającym m. in. na jego długotrwałym skrępowaniu oraz oparzeniu gorącą substancją, a grożąc pozbawieniem życia pokrzywdzonego i obcinając mu palec doprowadzili B. L. (1) do rozporządzenia mieniem w kwocie 100.000,00 PLN. Czyn ten – w oparciu o art. 4 § 1 kk stosując przepisy Kodeksu karnego obowiązujące przed dniem 19 kwietnia 2010r. – został zakwalifikowany jako występek z art. 252 § 1 kk w zb. z art. 189 § 2 kk w zb. z art. 282 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk . Jednocześnie Sąd ( punkt 13. wyroku ) uniewinnił G. J. (1) od dokonania tego przestępstwa. Uprowadzenie W. L. (1) było wspólnym przedsięwzięciem (...) oraz (...) . Jesienią 2002 roku W. S. (1) poinformował R. B. , że planuje uprowadzenie W. L. (1) , bowiem od mężczyzny o ps. (...) dowiedział się, że osoba pozostająca w bliskich relacjach z pokrzywdzonym gwarantuje, że w przypadku uprowadzenia W. L. (1) rodzina będzie w stanie zapłacić okup w wysokości 200 ty­sięcy dolarów amerykańskich. R. B. zgodził się na udział w tym przestępstwie – usta­lono kto z kierowanej przez niego grupy będzie w to zaangażowany oraz inne szczegóły. W. L. (1) mieszkał z rodziną w domu jednorodzinnym przy ul. (...) w W. ­wie. Sprawcy wiedzieli, że rano samochodem V. (...) odwozi córkę do przedszkola przy ul. (...) w W. , skąd jedzie do pracy w centrum miasta. Ustalono, że do uprowadzenie dojdzie w okolicach przedszkola, gdy pokrzywdzony odprowadzi już córkę. Dnia 11 października 2002r. W. S. (1) i R. B. obserwowali dom W. L. (1) , natomiast J. M. (1) , R. P. , Ł. A. (1) , R. M. (2) ­ziński, M. K. (2) i M. P. (1) znajdowali się w pobliżu przedszkola. W. S. (1) i R. B. poinformowali pozostałych sprawców, że pokrzywdzony opuścił dom. Pokrzywdzony zaparkował samochód pod przedszkolem i odprowadził córkę. Gdy wracał do samochodu podeszli do niego R. P. i J. M. (1) podający się za polic­jantów. Wymienieni założyli pokrzywdzonemu kajdanki i umieścili go w granatowym samo­chodzie V. (...) kierowanym przez M. P. (1) . W. L. (1) przez M. P. (1) , R. P. i J. M. (1) został przewieziony do wsi B. , gdzie przy ul. (...) znajdo­wał się niewykończony domek letniskowy należący do rodziców J. M. (1) . Do B. pojechali również R. M. (1) , R. B. , Ł. A. (1) i W. S. (1) . Pierwszą osobą pilnującą pokrzywdzonego na działce był R. M. (1) , które­mu pozostawiono zapas jedzenia na okres tygodnia. Po 2-3 dniach zmienił go A. K. (2) ­bylański, którego na polecenie R. B. i W. S. (1) na działkę zawiózł Ł. A. . A. K. (1) najdłużej ze wszystkich osób pilnował pokrzywdzonego – kilkakrotnie był odbierany z działki i zawożony do W. by mógł się wykąpać i prze­brać. Innymi osobami pilnującymi pokrzywdzonego byli Ł. A. (1) , M. Kosow­ski i M. F. . W. L. (1) w czasie przetrzymywania ręce miał skute kaj­dankami i przykute do rury. Okres pozbawienia wolności spędził siedząc z fotelu lub leżąc na materacu. W trakcie przetrzymywania dostawał wodę do picia oraz nieregularnie kanapki do zjedzenia. Nie dostał nigdy ciepłego posiłku. Potrzeby fizjologiczne załatwiał do wiadra, a na działce w B. był wyprowadzany do toalety znajdującej się na zewnątrz. Domek w B. nie był ogrzewany. Jedną z osób dostarczających produkty spożywcze dla uprowadzo­nego i pilnującego był J. M. (1) . B. L. (1) dowiedziawszy się, że jej mąż nie dotarł do pracy i po przeprowadzeniu po­szukiwań w (...) szpitalach dnia 11 października 2002r. wieczorem w Komisariacie Policji W. W. zgłosiła zaginięcie męża. Dnia 12 października 2002r. z B. L. (1) skontaktował się kolega męża Z. K. (2) . Poinformował ją, że zadzwonił do niego nieznany mężczyzna i oświadczył, że mają W. L. (1) . Z. K. (2) usłyszał, że W. L. (1) wskazał go i S. C. jako osoby mogące pomóc w sprawie. Podczas kolejnych rozmów telefonicz­nych wieczorem tego dnia została wskazana kwota 200.000,00 USD jako okup za uwolnienie pokrzywdzonego. Mimo odmiennej sugestii Z. K. (2) zdecydowała się powiado­mić Policję o uprowadzeniu męża i żądaniu okupu za jego uwolnienie. Negocjacje z B. L. (1) odnośnie wysokości okupu i miejsca jego przekazania prowadzi­li W. S. (1) i R. B. , przy czym ten ostatni również telefonicznie kontaktował się z pokrzywdzoną dzwoniąc na jej numer telefonu lub numer telefonu Z. K. (2) . Przykładowo podczas rozmowy dnia 13 października 2002r. B. L. (1) poinformowała, że nie ma możliwości zebrania nawet połowy żądanej kwoty. Podczas rozmowy przeprowa­dzonej dnia 14 października 2002r. żądanie okupu ograniczono do kwoty 120.000,00 USD – B. L. (1) odtworzono również nagranie z głosem męża, który prosił o zebranie pienię­dzy i niepowiadamianie Policji. Nagrań wypowiedzi W. L. (1) dokonywali m. in. R. B. i W. S. (1) , którzy specjalnie w tym celu przyjeżdżali do B. . M. ­ły one funkcję perswazyjną wobec pokrzywdzonej – jednocześnie stanowiły dowód życia pok­rzywdzonego. Podczas tych wizyt W. L. (1) był bity przez wskazanych mężczyzn. Dnia 28 października 2002r. B. L. (1) poinformowała rozmówcę, że zdołała zebrać 98.000,00 zł. Usłyszała, że mąż zostanie wypuszczony po przekazaniu 100.000,00 zł. Dzień później Z. K. (2) poinformował, że porywacze kontaktowali się z nim – kazali do­łożyć się do okupu i zaangażować w gromadzenie pieniędzy S. C. . W rozmowie telefonicznej dnia 1 listopada 2002r. B. L. (1) poinformowała sprawców, że udało jej się zebrać pieniądze, które zdeponowała w sejfie u znajomych. Otrzymała odpo­wiedź, że nazajutrz ma być gotowa do wyjazdu z gotówką. Tego samego dnia pokrzywdzona przekazała pytania, odpowiedzi na które miały być tzw. dowodem życia jej męża. Dnia 2 lis­topada 2002r. podczas rozmowy telefonicznej odtworzono B. L. (1) nagranie głosu męża z odpowiedziami na pytania. Pokrzywdzonej polecono udanie się pod blok, w którym mieszkał Z. K. (2) – sprawcy domagali się jego udziału w przekazaniu pieniędzy, nie akceptowali obecności jej brata. Z. K. (2) zgodził się ostatecznie na obecność przy przekazaniu pieniędzy – nie chciał natomiast udziału Policji. Dnia 6 listopada 2002r. B. L. i Z. K. (2) późnym wieczorem oczekiwali na dyspozycje od porywa­czy, ale nikt nie nawiązał z nimi kontaktu. Kolejny kontakt ze strony porywaczy nastąpił dwa dni później wieczorem. Telefonicznie polecili B. L. (1) udanie się z pieniędzmi pod blok Z. K. (2) . Tam przeprowadzono kolejną rozmowę, w której Z. K. (2) ­ka kategorycznie odmówił dalszego udziału. B. L. (1) polecono udanie się na konkret­ną stację benzynową w P. . Pokrzywdzona pojechała tam, ale po godzinie bezowoc­nego oczekiwania na kontakt powróciła do domu. Dnia 10 listopada 2002r. B. L. (1) na skutek poleceń wydawanych telefonicznie przez porywaczy jeździła pod blok Z. K. (2) , później na stację benzynową do P. , stamtąd do M. do zajazdu (...) , a następnie ponownie na stację benzynową w P. . Pokrzywdzona wracała stamtąd do domu – w czasie przejazdu otrzymała polecenie powrotu do P. , a następnie powrotu do domu. Około godz. 20-tej sprawcy polecili jej udanie się samochodem na parking przed restauracją (...) (...) w W. . To wielokrotne przekierowywanie B. L. (1) miało umożliwić sprawcom przekonanie się, czy pokrzywdzonej nie towarzyszą policjanci. Na wskazanym parkingu B. L. (1) miała podejść do konkretnego samochodu (numery rejestracyjne zaparkowanych tam samochodów spisał Ł. A. (1) i przekazał R. B. ) i przekazać pieniądze. Pokrzywdzona podeszła do wskazanego auta i chciała zos­tawić pieniądze. Osoby obecne w samochodzie powiedziały, że to pomyłka. W czasie rozmo­wy telefonicznej porywacze poinformowali, że dopóki będzie współpracować z Policji, nie usłyszy, ani nie zobaczy męża. B. L. (1) w miejsca wskazywane telefonicznie przez po­rywaczy udawała się również 12 listopada 2002r. (blok zamieszkiwany przez Z. K. (2) i stacja benzynowa w P. ) i dnia 13 listopada 2002r. ( restauracja (...) (...) w W. , hala T. , stacja benzynowa we wsi B. i ponownie (...) D. (...) ). Tego dnia mogło już dojść do odebrania okupu – miał to uczynić Ł. A. (1) , który po­ruszał się motocyklem. W tym okresie W. L. (1) był przetrzymywany na działce w B. za wyjątkiem kilku dni, kiedy został przewieziony do domu we wsi B. R. ­kich do domu należącego do rodziców M. F. . M. F. zgodził się na udostępnienie domu mając świadomość, że posłuży on jako miejsce przetrzymywania uprowadzonej osoby. Powodem przetransportowania pokrzywdzonego były obawy przed dzia­łaniami Policji oraz incydent, kiedy na działkę do B. niezapowiedziany przyjechał oj­ciec J. M. (1) W. M. (1) , który chciał coś zabrać z wnętrza domku. Pokrzywdzonego pilnował wtedy M. K. (2) , który nie dopuścił do wejścia właści­ciela, a zaalarmowany J. M. (1) telefonicznie odwiódł ojca o dalszych prób dosta­nia się do środka. W. L. (1) w B. pilnowali A. K. (1) i M. F. . Do tej miejscowości dwukrotnie przyjeżdżali W. S. (1) i R. B. . Podczas jednej z wizyt poparzyli mu lewą nogę wylewając na nią gorący wosk. Wobec takie­go zachowania M. F. kategorycznie zażądał zabrania uprowadzonego z działki – pokrzywdzony został ponownie przewieziony do B. . Wobec przedłużających się negocjacji z B. L. (1) i w obliczu prawdopodobnej współ­pracy z Policją W. S. (1) i R. B. postanowili sięgnąć po bardziej drastyczne metody, to jest obciąć pokrzywdzonemu palec. Doszło do tego dnia 21 listopada 2002r. w Bo­rowcu. Pokrzywdzonego pilnował wówczas R. M. (1) , a na działkę przyjechali R. B. , W. S. (1) i M. K. (2) . M. K. (2) sekatorem ogrodniczym uciął pokrzywdzonemu mały palec lewej ręki. R. B. , W. S. (1) i M. K. (2) pojechali w kierunku W. . Na spotkaniu w P. palec w torebce został przekazany Ł. A. (1) , który podrzucił go pod boczną bramę cmentarza w Wi­lanowie. R. B. zadzwonił do B. L. (1) i ostrzegł ją, że jeżeli będzie współpraco­wała z Policją nie zobaczy więcej męża – dostanie go w kawałkach . Przekazał jej też, że przy bocznej bramie cmentarza leży kawałek jej męża . We wskazanym miejscu zabezpieczono ludzki palec. Tego samego dnia w nocy R. B. zadzwonił do B. L. (1) i polecił jej zrezygnowanie ze współpracy z Policją. Pokrzywdzona zdecydowała się spełnić to żąda­nie. Dnia 23 listopada 2002r. wieczorem R. B. zadzwonił do B. L. (1) – polecił jej wyjście z pieniędzmi przed dom i udanie się w kierunku skrzyżowania ul. (...) z ul. (...) ­niczą. Pokrzywdzona postąpiła zgodnie z poleceniem, ale ostatecznie otrzymała dyspozycję powrotu z pieniędzmi do domu. Po około dwóch godzinach R. B. polecił B. L. (2) ­tuszek udanie się w kierunku ul. (...) . Pokrzywdzona wyszła sama z domu niosąc w reklamówce 100.000,00 zł. Gdy szła ulicą podjechał do niej samochód F. (...) kiero­wany przez M. P. (1) , a jego pasażerem był Ł. A. (1) zamaskowany komi­niarką. B. L. (1) otrzymała polecenie wrzucenia pieniędzy do tego samochodu przez uchyloną szybę. Pokrzywdzona tak uczyniła i wróciła do domu. Uzyskała informację, że kon­takt dotyczący zwolnienia męża nastąpi kolejnego dnia. Dnia 24 listopada 2002r. W. L. (1) został odwieziony przez M. P. (1) i M. K. do P. . Został nastraszony, że w przypadku współpracy z Policją stanie mu się krzywda. Dnia 24 listopada 2002r. wieczorem B. L. (1) została poinformowana, że jej mąż czeka w P. pod kościołem. Kobieta udała się we wskazane miejsce i odebrała męża. U W. L. stwierdzono m. in. amputację urazową palca małego dłoni lewej z otwartą za­infekowaną raną oraz cztery rany podudzia lewego, w tym dwie rozległe ranu głębokie pok­ryte ropną wydzieliną. Uszkodzenia ciała W. L. (1) powodowały rozstrój zdrowia oraz naruszenie czynności narządów trwające dłużej niż 7 dni. Uzyskany okup w kwocie 100.000,00 zł został podzielony po połowie pomiędzy W. S. (1) i R. B. , którzy decydowali później o dalszym podziale pomiędzy człon­ków swoich grup. (zeznania B. L. (1) – k. 25 4972, k. 4974-4975, k. 4978-4979, k. 4981-4982, k. 4990-4992, k. 4993-4994, k. 4995-4997, k. 26 5000-5003, k. 5004-5007, k. 5008-5011, k. 5012-5013, k. 5020-5021, k. 5023-5024; zeznania W. L. (1) – k. 26 5025-5026, k. 5046-5047, k. 27 5304-5307; zeznania S. C. – k. 25 4976-4977; częściowo wyjaśnienia Ł. A. (1) – k. 26 5176-5180, 5181-5186, k. 27 5225-5227, 5241-5249; wyjaśnienia R. B. – k. 28 5413-5418, 5422-5424; wyjaśnienia J. M. (1) – k. 20 3893, k. 3936-3938, k. 28 5542-5543, k. 29 5675, k. 5714-5715, k. 5721-5722; wyjaśnienia M. P. (2) – k. 49 9609-9614, k. 9617-9620; wyjaśnienia A. K. (1) – k. 22 4204, k. 31 6047-6049, k. 6060) W przypadku powyższego przestępstwa kwestią sporną był właściwie wyłącznie udział G. J. , bowiem J. M. (1) i A. K. (1) nie kwestionowali swojego sprawstwa i zawinienia. G. J. (1) (k. 21 4160) oświadczył, że nie kojarzy sprawy porwania W. L. (1) . Wyjaśnił, że nie pamięta uprowadzenia mężczyzny, który przed zatrzymaniem odprowadził dziecko do przedszkola. Wskazał, że na chwilę obec­ną pamięta swój udział w uprowadzeniach czterech mężczyzn, ale tylko w przypadku J. K. (2) brał bezpośredni udział w zatrzymaniu osoby pokrzywdzonej – w przypadku pozos­tałych trzech mężczyzn jego udział ograniczał się wyłącznie do pilnowania porwanych, którzy byli przetrzymywani w domku, do którego z W. dojeżdżało się trasą (...) , z której następnie należało skręcić w prawo. G. J. (1) oświadczył, że wskazana w zarzucie nazwa B. gm. T. nim mu nie mówi. Jedynym dowodem obciążającym G. J. (1) o udział w uprowadzeniu W. L. jest relacja Ł. A. (1) przedstawiona w postępowaniu przygoto­wawczym i podtrzymana w postępowaniu rozpoznawczym, przy czym twierdzenia świadka nie mogły zostać na rozprawie głębiej zweryfikowane, bowiem będąc również podejrzanym o udział w tym przestępstwie Ł. A. (1) skorzystał z prawa do odmowy składania zez­nań ( art. 182 § 3 kpk – rozprawa dnia 18 października 2017r.). Ł. A. (1) (k. ( 26) 5177) wymienił G. J. (1) pośród osób biorących udział w tym przestępstwie ( mężczyzna o imieniu G. z m. W. , był bardzo charakte­rystyczny, gdyż był bardzo wysoki, dobrze zbudowany ). Dalej świadek podał (k. ( 26) 5178), że na miejscu uprowadzenia przy przedszkolu zobaczył G. J. (1) : …osoby, które dojechały chwilę potem, a w zasadzie można powiedzieć, że doszły, bo samochód zostawili gdzieś wcześniej i doszły do nas pieszo, tj. W. razem z G. z W. i T. R. (1) . Ł. A. (1) wymienił G. J. (1) również pośród osób, które pilnowały pokrzywdzonego na działce w B. . Należy zauważyć, iż żaden inny uczestnik uprowadzenia W. L. (1) nie wspomina o udziale G. J. (1) w tym przestępstwie ani w roli osoby obecnej pod przed­szkolem przy ul. (...) w W. , ani jako osoby pilnującej uprowadzonego w Bo­rowcu. Sam oskarżony utrzymuje, że nazwa B. jest mu całkowicie obca, gdyż osobą pilnującą był na działce, której opis (już sam sposób dojazdu) przedstawiony w protokole na k. ( 21) 4165 odpowiada działce we W. . O udziale G. J. (1) w tym przestępstwie nie wspomniał R. B. (k. ( 28) 5413-5418, 5422-5424). Opisując przebieg wydarzeń dnia 11 października 2002r. wskazał, że razem z W. S. (1) w jego sa­mochodzie V. (...) obserwowali dom pokrzywdzonego przy ul. (...) celem przekazania in­formacji, czy W. L. (1) jedzie już do przedszkola. R. B. podkreślił, że same­go momentu zatrzymania pokrzywdzonego nie widział i zna je wyłącznie z opowiadań. Ra­zem z W. S. (1) nie pojechali pod przedszkole, ponieważ W. S. (1) uznał, że nie ma takiej potrzeby. Po uzyskaniu informacji, że doszło do uprowadzenia skierowali się w kierunku T. – z pozostałymi sprawcami złapali się w T. i od tego miejsca je­chali za nimi. Przytoczona relacja wyklucza zatem, by Ł. A. (1) pod przedszkolem mógł widzieć tak R. B. , jak i G. J. (1) idącego razem z W. S. i T. R. (1) od dalej zaparkowanego samochodu. O obecności G. J. pod przedszkolem nie wyjaśniali też bezpośredni uczestnicy zatrzyma­nia W. L. (1) : J. M. (1) i R. P. . Oczywiście relacja R. P. musiała zostać oceniona z dużą ostrożnością, bowiem co prawda przyznając się do udziału w uprowadzeniu W. L. (1) prezentuje on postawę nieprzychylną wo­bec osób, które zdecydowały się na współpracę z organami ścigania. W każdym razie z relacji R. P. (k. ( 27) 5359-5364) również wynika, że R. B. (określany B. ­tim ) i W. S. (1) czekali pod domem pokrzywdzonego by dać im sygnał, że ten jedzie już do przedszkola. O obecności G. J. (1) nie wyjaśniał J. M. (1) (k. ( 20) 3893, k. 3936-3938, k. ( 28) 5542-5543, k. ( 29) 5675, k. 5714-5715, k. 5721-5722). W przed­ostatnim ze wskazanych protokołów wyjaśnił, że nie pamięta, czy G. J. (1) brał udział w tym uprowadzeniu – jeżeli był przy tym uprowadzeniu, to co najwyżej mógł pilno­wać pokrzywdzonego. Tak samo wzmianki w oskarżonym w kontekście tego uprowadzenia nie znajdziemy w wyjaśnieniach M. P. (2) (k. ( 49) 9609-9614 i k. 9617-9620 oraz k. ( 55) 10721-10722). Osobą, która najdłużej pilnowała W. L. (1) był Andrzej K. . Także on nie wskazywał na jakikolwiek związek (...) z uprowadze­niem tej osoby (k. ( 22) 4204, k. ( 31) 6047-6049, k. 6060) – wskazał, że wedle jego wiedzy J. z R. nie byli do tego brani . Nie kwestionując wiarygodności relacji przedstawianej przez Ł. A. (1) Sąd Ok­ręgowy uznał, że jego twierdzenia o obecności G. J. (1) pod przedszkolem przy ul. (...) w W. w czasie bezpośredniego zatrzymywania W. L. (1) są dowodem niewystarczającym dla przypisania mu udziału w tym czynie. Trzeba za­uważyć, że zdarzenie miało miejsce dnia 11 października 2002r., kiedy G. J. (1) dopiero od niedawna (od czerwca 2002 roku) funkcjonował w ramach grupy (...) , której Ł. A. (1) nie był członkiem. Chociaż świadek opisał G. z W. jako wy­sokiego, dobrze zbudowanego mężczyznę (co odpowiada charakterystyce oskarżonego), wo­bec przytoczonych wyżej rozbieżności odnoszących się do tego w jakiej sytuacji Ł. A. (1) miał się pojawić pod przedszkolem (że miał tam przyjść w towarzystwie (...) ) nie można było wykluczyć, że pomylił on oskarżonego z inną osobą (gdzie ogólnie wiadomo, że potężna budowa ciała charakteryzuje wiele osób związa­nych z przestępczością zorganizowaną). Za możliwością popełnienia przez Ł. A. (1) pomyłki przemawia też to, że błędnie wskazywał on kierowcą pojazdu, do którego zos­tał doprowadzony pokrzywdzony. Świadek mówił, że był to R. K. ps. (...) , gdy w rzeczywistości był nim M. P. (1) ps. (...) . Dokonanie pomyłki odnoszącej się do osoby pełniącej konkretną rolę w dokonaniu przestępstwa wskazuje, że świadek mógł omył­kowo zidentyfikować tożsamość innych uczestników zdarzenia, gdzie trzeba zaznaczyć, iż Ł. G. z W. nie przypisuje żadnej konkretnej aktywności w zdarze­niu. Zarazem G. J. (1) kwestionując swój udział w tym uprowadzeniu podnosi, że nie wiedział o tym zdarzeniu. Jest to wysoce prawdopodobne, skoro były to dopiero jego początki w grupie kierowanej przez W. S. (2) . Można zaznaczyć, że nawet A. K. (1) o znacząco dłuższym stażu o zaistniałym uprowadzeniu W. L. (1) do­wiedział się dopiero, gdy powierzono mu zadanie jego pilnowania. Wobec wyczerpania moż­liwości dowodowych (w szczególności Ł. A. (1) skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań) i wobec niedających się usunąć wątpliwości Sąd zgodnie z zasadą in dubio pro reo uniewinnił G. J. (1) od dokonania czynu zarzuconego mu w punk­cie 41. aktu oskarżenia. Art. 4 § 1 kk stanowi, że jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popeł­nienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy . W niniejszej sprawie kwestia ustawy względ­niejszej była aktualna w przypadku tych wszystkich czynów, które dotyczyły wzięcia zakład­ników i pozbawienia ich wolności celem uzyskania okupu za ich uwolnienie. Tutaj zostanie przedstawiona zbiorczo analiza znamion przypisanych czynów tej kategorii. Należało zatem przywołać obecne i uprzednie brzmienia odpowiednich paragrafów art. 252 kk i art. 189 kk . Art. 252 kk od dnia 19 kwietnia 2010r. (art. 1 pkt. 3 Ustawy z dnia 17 grudnia 2009r. o zmia­nie ustawy - Kodeks karny oraz ustawy - Kodeks postępowania karnego /Dz. U. z 2010r. Nr 7, poz. 46/) stanowi:  kto bierze lub przetrzymuje zakładnika w celu zmuszenia organu państwowego lub samo­rządowego, instytucji, organizacji, osoby fizycznej lub prawnej albo grupy osób do okreś­lonego zachowania się, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 (§ 1) ;  jeżeli czyn określony w § 1 łączył się ze szczególnym udręczeniem zakładnika, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozba­wienia wolności (§ 2);  kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (§ 3);  nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1, kto odstąpił od zamiaru wymuszenia i zwolnił zakładnika (§ 4);  sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary wobec sprawcy czynu określonego w § 2, który odstąpił od zamiaru wymuszenia i zwolnił zakładnika, a stosuje nadzwyczaj­ne złagodzenie kary, jeżeli odstąpienie od zamiaru wymuszenia i zwolnienie zakładnika nastąpiło dobrowolnie (§ 5). Pierwotne brzmienie art. 252 kk było następujące :  kto bierze lub przetrzymuje zakładnika w celu zmuszenia organu państwowego lub samo­rządowego, instytucji, organizacji, osoby fizycznej lub prawnej albo grupy osób do okreś­lonego zachowania się, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (§ 1);  jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12 (§ 2);  kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (§ 3);  nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1, kto odstąpił od zamiaru wymuszenia i zwolnił zakładnika (§ 4). Zmiana dotknęła również treści art. 189 kk . W pierwotnym brzmieniu stanowił on:  kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (§ 1);  jeżeli pozbawienie wolności trwało dłużej niż 7 dni lub łączyło się ze szczególnym udrę­czeniem, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (§ 2) . Natomiast z dniem 19 kwietnia 2010r. (por. art. 1 pkt. 2 powołanej ustawy nowelizujące) ot­rzymał on następujące brzmienie:  kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (§ 1) ;  jeżeli pozbawienie wolności trwało dłużej niż 7 dni, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (§ 2);  jeżeli pozbawienie wolności, o którym mowa w § 1 lub 2, łączyło się ze szczególnym ud­ręczeniem, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 (§ 3) . Przekwalifikowanie czynu penalizowanego w art. 252 § 1 kk z kategorii występków do kate­gorii zbrodni, podobnie jak czynu polegającego na pozbawieniu człowieka wolności łączącym się ze szczególnym udręczeniem ( art. 189 § 3 kk ) prowadziło do jasnej konstatacji, że przepi­sy obowiązujące przed dniem 19 kwietnia 2010r. były względniejsze dla sprawców i one zna­lazły zastosowanie. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia zwrócił uwagę na wątpliwości towarzyszące kwa­lifikowaniu zachowań polegających na wzięciu zakładników. Istotnie z rozważań zawartych z uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002r. (I KZP 3/02, OSN-KW 2002/5-6/41) wynika, że zawartość kryminalną czynów polegających na wzięciu i prze­trzymywaniu zakładników odzwierciedla w całości art. 252 § 1 kk . Sąd Najwyższy wskazał, że branie zakładnika w rozumieniu tego przepisu to pozbawienie wolności osoby wbrew jej woli. Przetrzymywanie zakładnika oznacza utrzymanie bezprawnego pozbawienia wolności wziętego już zakładnika. Czyn określony w art. 252 § 1 kk , podobnie jak przestępstwo ty­pizowane w art. 189 kk , obejmuje swoim zakresem pozbawienie człowieka wolności. W od­niesieniu do obu przestępstw pozbawienie wolności człowieka jest czynnością sprawczą. Róż­nica między dyspozycjami obu przepisów sprowadza się do określenia celu, do którego sprawca zmierza. Celem sprawcy przestępstwa określonego w art. 252 kk jest zmuszenie do określonego zachowania się wskazanych w tym przepisie podmiotów. Przestępstwo to może być popełnione wyłącznie umyślnie i tylko z zamiarem bezpośrednim o szczególnym zabar­wieniu ( dolus directus coloratus ). Z kolei dla bytu przestępstwa określonego w art. 189 kk cel jest obojętny. W rezultacie bezprawne pozbawienie wolności w innym celu niż wskazany w dyspozycji art. 252 § 1 kk stanowi przestępstwo określone w art. 189 kk . W doktrynie pod­kreślano przy tym, że przestępstwo określone w art. 252 § 1 kk stanowi – ze względu na szczególny zamiar sprawcy – kwalifikowany typ przestępstwa określonego w art. 189 kk . Stanowisko to należało poddać krytyce. W stanie prawnym obowiązującym przed dniem 19 kwietnia 2010r. art. 252 kk nie przewidywał typu kwalifikowanego, w którym znamieniem kwalifikującym byłby czas przetrzymywania zakładnika lub warunki przetrzymywania. Nato­miast wskazane znamiona kwalifikujące znajdowały się w przestępstwie penalizującym poz­bawienia wolności, to jest w art. 189 § 2 kk . Odwołać się tutaj można do ogólnej zasady, że kwalifikacja prawna czynu powinna w jak najpełniejszy sposób oddać jego zawartość krymi­nalną. Obszerne rozważania na ten temat przedstawił Janusz Kaczmarek (J. Kaczmarek, Przestępstwo wzięcia i przetrzymywania zakładnika. Aspekty prawne i kryminologiczne , War­szawa 2013 – rozdział 3.4 . Problemy zbiegu przepisów ustawy. Przestępstwo o charakterze terrorystycznym a przestępstwo wzięcia i przetrzymywania zakładnika ). Zauważył m. in., że jeżeli celem sprawców będzie wymuszenie okupu, zastosowanie wyłącznie art. 252 kk nie od­zwierciedli faktu, iż działali oni właśnie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, która nie­jednokrotnie może przedstawiać znaczną wartość. Odzwierciedlenie takie zapewni dopiero kumulatywne powołanie art. 282 kk , bowiem znane są przecież sytuacje, kiedy (dotyczy to przestępstw o charakterze terrorystycznym) celem porywaczy nie jest uzyskanie korzyści ma­jątkowej, ale np. doprowadzenie do zwolnienia więzionych członków organizacji separatys­tycznych lub uzyskania celów natury ekologicznej lub religijnej. Powołanie art. 282 kk poz­wala na zróżnicowanie takich stanów faktycznych, a praktyka orzecznicza dodatkowo wska­zuje, że praktycznie każdorazowo żądanie przez porywaczy okupu za zwolnienie osób upro­wadzonych połączone jest z wyrażeniem groźby, że niespełnienie żądania skutkować będzie zamachem na życie lub zdrowie pokrzywdzonego lub zastosowaniem przemocy (np. poprzez bicie albo – jak w niniejszej sprawie – obcięcie palca). Autor monografii zauważył, że właśnie do zmiany art. 252 § 2 kk istniał spór co do zbiegu art. 252 § 1 kk z art. 189 § 2 kk , bowiem rodziło się pytanie, czy art. 252 § 1 kk konsumuje też typ kwalifikowany przestępstwa pozbawienia wolności, czy istotą art. 252 § 1 kk (mimo niewyrażenia tego wyraźnie w opisie czynu) jest pozbawienie zakładnika wolności powyżej 7 dni lub szczególne udręczenie przez sprawcę, czy też art. 189 § 2 kk stanowił lex specialis do omawianego przepisu. Sąd Okręgowy przyłącza się do poglądu zaprezentowanego przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku (wyrok z dnia 20.10.2003r., II AKa 131/03, OSAB 2004/1/33), że szczególne udręczenie ofiary przestępstwa kwalifikowanego z art. 189 § 2 kk może wynikać z wszelkich zachowań podjętych przez sprawcę (sprawców) oraz okoliczności mających związek z miejscem lub warunkami pozbawienia wolności, a także właściwościami samej oso­by pokrzywdzonej, jeśli wiążą się one ze sprawieniem bólu, cierpienia, powodują znękanie lub zgnębienie ofiary w stopniu przekraczającym miarę zwykłego pozbawienia wolności. Za­razem w przestępstwo z art. 252 § 1 kk nie jest wpisane ze swej istoty pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem pokrzywdzonego. Stwierdzenie tego znamienia jest zawsze wy­nikiem oceny zachowania sprawców w realiach konkretnej sprawy. Jeśli analiza tego zacho­wania prowadzi do wniosku, że pozbawienie wolności zakładnika wiązało się dlań ze szcze­gólnym udręczeniem w rozumieniu art. 189 § 2 kk , a więc łączyło się z doznaniem dodatko­wych cierpień fizycznych lub psychicznych wykraczających ponad miarę wynikającą z same­go faktu pozbawienia wolności, to uprawnionym i zasadnym staje się kwalifikowanie takiego czynu z art. 252 § 1 kk i art. 189 § 2 kk . Jednocześnie jeśli przetrzymywanie zakładnika trwa­ło dłużej niż 7 dni, ale nie prowadziło do szczególnego udręczenia pokrzywdzonego pozba­wieniem wolności, to wówczas art. 189 § 2 kk pozostaje w zbiegu niewłaściwym z art. 252 § 1 kk – ten ostatni przepis jako szczególny wyłącza stosowanie art. 189 § 2 kk . Sąd Okręgowy dokonując kwalifikacji czynów polegających na wzięciu zakładnika celem uzy­skania okupu za ich uwolnienie zastosował właśnie zaprezentowany wyżej sposób wykładni. Gdy chodzi o czyny objęte niniejszym uzasadnieniem doszedł do przekonania, iż ze szczegól­nym udręczeniem wiązało się uprowadzenie i pozbawienia wolności:  W. L. (1) z uwagi na jego długotrwałe skrępowanie i oparzenie gorącą substan­cją, ale również kilkakrotne pobicie i obcięcie palca (od dnia 11 października 2002r. do dnia 24 listopada 2002r.),  R. L. (2) również z uwagi na skrępowanie, obcięcie palca, polewanie głowy parzącą substancją (od dnia 4 września 2003r. do dnia 22 października 2003r.),  S. G. (1) z uwagi na długotrwałe skrępowanie, bicie, złamanie nogi, rozeb­ranie do naga i filmowanie, przypalanie papierosami (od dnia 16 stycznia 2004r. do dnia 28 lutego 2004r.),  Ł. K. (1) z uwagi na długotrwałe skrępowanie (od dnia 31 stycznia 2004r. do dnia 23 lutego 2004r.),  M. M. (2) z uwagi na długotrwałe skrępowanie, bicie i ucięcie palca (od dnia 31 marca 2004r. do dnia 7 maja 2004r.),  H. H. z uwagi na długotrwałe skrępowanie i ucięcie palców (od dnia 20 kwietnia 2004r. co najmniej do dnia 7 czerwca 2004r.) Z powyższego zestawienia wynika, że pokrzywdzeni byli pozbawieni wolności od około 3 ty­godni do nawet prawie 2 miesięcy. Przez ten nie wiedzieli, co się z nimi stanie – pozostawali w strachu i niepewności. Jak duży negatywny wpływ na ich psychikę miały te zdarzenia może świadczyć ich postawa po uwolnieniu, kiedy z oporami godzili się zeznawać o swoich przeży­ciach, a S. G. (1) zdecydował się nawet na opuszczenie Polski. Gdy chodzi o od­czucia fizyczne (poza wymienionymi) wskazać trzeba, że przez okres pozbawienia wolności nie otrzymywali ciepłych posiłków, nie mieli możliwości umycia się, a potrzeby fizjologiczne zmuszeni byli załatwiać do wiadra. Poza skrępowaniem kończyn często mieli również zasło­nięte lub wręcz zaklejone oczy. Te fakty wyczerpują znamiona szczególnego udręczenia ze względu na stopień natężenia, ale przede wszystkim długotrwałość utrzymywania. Były to ta­kie warunki i okoliczności uwięzienia, które stwarzały dla ofiar dolegliwość znacznie większą od tej, jaka wynika z samego faktu pozbawienia wolności, gdyż przekraczającą miarę zwyk­łego pozbawienia wolności (np. wyrok SA w Łodzi z dnia 7.10.2014r., II AKa 177/14, Lex nr 1808699 oraz wyrok SA w Warszawie z dnia 19.02.2016r., II AKa 406/15, Lex nr 2166533). W przypadku przestępstw, gdzie pozbawienia wolności – nawet jeżeli trwało powyżej 7 dni – nie łączyło się ze szczególnym udręczeniem ofiary z kwalifikacji prawnej wyeliminowano art. 189 § 2 kk . Kwalifikacja z art. 252 § 1 kk wynikała z ustalenia, że w przypadku przestępstw tej kategorii wzięcie zakładników i dalsze przetrzymywanie uprowadzonych osób miało na celu zmuszenie ustalonych osób fizycznych do określonego zachowania się w postaci uiszczenia okupu za ich uwolnienie. Z uwagi na fakt, że żądanie uiszczenia okupu było połączone z wyrażeniem wo­bec osób najbliższych (a w przypadku H. H. wobec jego pracodawcy) groźby za­machu na zdrowie i/lub życie pokrzywdzonych, a w odniesieniu do W. L. (3) , R. L. i H. H. zmaterializowanie tej groźby poprzez użycie wobec tych osób przemocy skutkującej obcięciem palców uzasadniało zastosowanie również art. 282 kk . Oskarżonym przypisano działanie wspólnie i w porozumieniu ze sobą (i innymi osobami osą­dzonymi za ten czyn w innym postępowaniu). Konstrukcja współdziałania pojawia się też w innych przestępstwach – będzie chodziło o współsprawstwo oskarżonych ze sobą, jak też z innymi osobami, o odpowiedzialności których rozstrzygnięcie zapadło lub zapadnie w in­nych postępowaniach (np. sprawa VIII K 189/16 tut. Sądu). Jako, że postępowanie te nadal się toczą i nie zapadł prawomocny wyrok skazujący, w opisach czynów przypisanych uzasad­nianym wyrokiem nazwiska części współsprawców zastąpiono sformułowaniem inna ustalo­na osoba . Za konstytutywne elementy współsprawstwa uznaje się wspólne wykonanie czynu zabronio­nego (element przedmiotowy) oraz porozumienie (element podmiotowy). Kodeks karny nie wprowadza dodatkowych warunków dotyczących formy porozumienia, gdyż może ono dojść do skutku w każdej formie, nawet w sposób dorozumiany. Ważny jest jednak zamiar współ­działania z drugą osobą w wykonywaniu czynu zabronionego. Współdziałający muszą mieć świadomość wspólnego wykonywania czynu zabronionego. Nie jest przy tym konieczne, aby każdy z oskarżonych osobiście podejmował zachowania stanowiące znamiona czynu zabro­nionego . Wedle przyjmowanego w piśmiennictwie i orzecznictwie poglądu jurydyczna istota współsprawstwa zasadza się na stworzeniu podstaw do przypisania każdemu ze współspraw­ców całości popełnionego wspólnie przez kilka osób przestępstwa, a więc także tego, co zos­tało zrealizowane przez innych współdziałających, przy czym każdy ze współsprawców pono­si odpowiedzialność tak, jak gdyby sam wykonał czyn zabroniony (zrealizował jego znamiona w całości własnoręcznie), niezależnie od odpowiedzialności pozostałych współdziałających (wyrok SA w Krakowie z dnia 15.01.2003r., II AKa 353/02, Prok. i Pr. 2003/9/18; wyrok SA w Lublinie z dnia 15.06.2000r., II AKa 70/00, Prok. i Pr. 2001/5/24). Warunkiem odpowie­dzialności za współsprawstwo jest wykazanie, iż współdziałających łączyło porozumienie obejmujące wspólne wykonanie czynu zabronionego w oparciu o przyjęty podział ról, oraz że każdy z uczestników porozumienia obejmował świadomością realizację całości znamion ok­reślonego czynu zabronionego (por. wyrok SN z dnia 5.03.2002r., II KKN 77/00, Lex nr 51-808). Przywołana kodeksowa konstrukcja współsprawstwa pozwoliła Sądowi Okręgowemu na przy­jęcie współdziałania oskarżonych m. in. w przestępstwach polegających na wzięciu zakładni­ków, chociaż oskarżeni wykazywali aktywność na różnych ich etapach: bezpośredniego zat­rzymywania pokrzywdzonych, przewożenia, przetrzymywania, odbierania okupu lub uwal­niania. Z ustalonych stanów faktycznych wynika, że jeżeli nawet któryś z oskarżonych nie brał bezpośredniego udziału w zatrzymywaniu zakładników, a o uprowadzeniach dowiadywał się dopiero w momencie, kiedy był kierowany do ich pilnowania w miejscach przetrzymywa­nia, to wszystkie osoby zaangażowane w przestępstwa tej kategorii miały świadomość, że celem jest uzyskanie okupu od osób najbliższych uprowadzonych, jak też jak długo i w jakich warunkach zakładnicy są przetrzymywani. Sąd nie orzekał o obowiązku naprawienia szkody (odszkodowaniu / zadośćuczynieniu / na­wiązce) na rzecz W. L. (1) . W. L. (1) występował jako oskarżyciel posił­kowy i był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Ani on, ani pełnomocnik nie złożyli wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody . Art. 46 kk (w brzmieniu obowiązującym w październiku-listopadzie 2002 roku) stanowił: W razie skazania za przes­tępstwo spowodowania śmierci, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności na­rządu ciała lub rozstroju zdrowia, przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub przestępstwo przeciwko środowisku, mieniu lub obrotowi gospodarczemu, sąd, na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej , orzeka obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody w całości albo w części; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się ( § 1 ). Zamiast obowiązku określonego w § 1 sąd może orzec na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w celu zadośćuczynienia za ciężki uszczerbek na zdrowiu, naruszenie czynności narządu ciała, rozstrój zdrowia, a także za doznaną krzyw­dę ( § 2 ). Możliwość orzeczenia obowiązku naprawienia szkody z urzędu pojawiła się dopiero z dniem 8 czerwca 2010r. (por. art. 1 pkt. 10 Ustawy z dnia 5 listopada 2009r. o zmianie us­tawy - Kodeks karny , ustawy - Kodeks postępowania karnego , ustawy - Kodeks karny wyko­nawczy, ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw /Dz. U. Nr 206, poz. 1589/). Środek karny przewidziany w art. 46 kk pełni oprócz funkcji kompensacyjnej także funkcję represyjną, stąd przy jego orzekaniu należy uwzględniać unormowanie art. 4 § 1 kk (np. wyrok SA w Lublinie z dnia 21.11.2012r., II AKa 234/12, Lex nr 1246772; wyrok SO we Wrocławiu z dnia 9.01.2013r., IV Ka 880/12, Lex nr 1652868). Dlatego należało stosować stan prawny obowiązujący przed 8 czerwca 2010r. i uznać, że również orzeczenie nawiązki na podstawie art. 46 § 2 kk wymaga złożenia przez pokrzywdzonego wniosku, o którym mowa w art. 46 § 1 kk . Skoro ową nawiązkę można orzec zamiast obowiązku naprawienia szkody przewidzianego w § 1 , to powinny zostać spełnione pozostałe warunki formalne tam zawarte. Warunkiem takim jest natomiast złożenie wniosku przez osobę pokrzywdzoną, którego nie może zastąpić nawet oświadczenie prokuratora, o ile nie wystąpi sytuacja przewidziana w art. 52 kpk (np. wyrok SA w Gdańsku z dnia 12.04.2001r., II AKa 47/01, Lex nr 49449). punkty 15., 16. i 17. wyroku udział J. M. (1) i G. J. (1) w uprowadzeniu J. K. (1) ­czyka oraz w rozboju na jego szkodę ( zarzut 26. J. M. (1) /uprowadzenie/ zarzut 42. G. J. (1) /uprowadzenie/ zarzut 27. J. M. (1) /rozbój/ zarzut 43. G. J. (1) /rozbój/) W punkcie 15. wyroku oskarżonym J. M. (1) i G. J. (1) przypisano, że działając w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przes­tępstw, wspólnie i w porozumieniu ze sobą, W. S. (1) i T. R. (1) [te dwie osoby zostały prawomocnie skazane za udział w tym przestępstwie wyrokiem tut. Sądu Okręgowego wydanym w sprawie XVIII K 84/15] oraz innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami w dniu 2 stycznia 2003r. w W. przy ul. (...) brali udział we wzię­ciu zakładnika w osobie J. K. (2) , a następnie w przetrzymywaniu go do dnia 6 sty­cznia 2003r. na terenie posesji w miejscowości P. (...) w gm. S. w celu zmusze­nia rodziny pokrzywdzonego do zapłacenia okupu za jego uwolnienie w kwocie 300.000,00 USD, a grożąc okaleczeniem pokrzywdzonego usiłowali doprowadzić A. K. (4) i W. K. (1) do rozporządzenia mieniem w tej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na ucieczkę J. K. (2) z miejsca przetrzymywania. Czyn ten zakwali­fikowano – w oparciu o art. 4 § 1 kk stosując przepisy Kodeksu karnego obowiązujące przed dniem 19 kwietnia 2010r. – jako występek z art. 252 § 1 kk w zw. z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 282 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk . Gdy chodzi o zarzucony J. M. (1) i G. J. (1) udział w rozboju na szkodę J. K. (2) (zarzuty 27. i 43. aktu oskarżenia, iż działając wspólnie z innymi ustalonymi osobami, w celu osiągniecie korzyści majątkowej stosując przemoc w po­staci bicia i skrępowania rąk kajdankami doprowadzili J. K. (2) do stanu bezbronnoś­ci, po czym zabrali mu w celu przywłaszczenia portfel z dokumentami w postaci dowodu oso­bistego, prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego na samochód H. (...) , kartę bankomato­wą i bankową Banku (...) , zegarek marki S. wartości ok. 600 zł, telefon komórkowy N. (...) , złotą bransoletkę o wadze 26 gramów o wartości 1.000 zł oraz pieniądze w kwo­cie 365 zł, przy czym czynu tego dopuścili się działając w zorganizowanej grupie przestęp­czej, to jest o czyn z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 275 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk ) Sąd Ok­ręgowy:  w punkcie 16. wyroku ustalił, że J. M. (1) dnia 2 stycznia 2003r. w W. działając w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, wspól­nie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami zabrał w celu przywłaszczenia J. K. portfel zawierający m. in. dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestra­cyjny i karty uprawniające do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego, zegarek S. o wartości ok. 600,00 zł, telefon komórkowy marki N. (...) , złotą bransoletkę o wa­dze 26 gramów i wartości około 1.000,00 zł oraz pieniądze w kwocie 365,00 zł, co sta­nowi występek z art. 278 § 1 kk w zb. z art. 278 § 5 kk w zw. z art. 278 § 1 kk w zb. z art. 275 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk – na podstawie art. 414 § 1 kpk w zw. z art. 17 § 1 pkt 6) kpk postępowanie w tym zakresie umorzył;  w punkcie 17. wyroku uniewinnił G. J. (1) od dokonania rozboju na szkodę J. K. (2) . R. B. i W. S. (1) pod koniec 2002 roku uzyskali informację, że rodzina J. K. (2) może dysponować znacznymi środkami pieniężnymi pochodzącymi ze sprzedaży nieruchomości. Sam J. K. (2) prowadził działalność gospodarczą w K. J. przy ul. (...) – było to solarium. Pokrzywdzony przez pewien czas przed uprowadzeniem był obserwowany celem poznania jego zwyczajów. W obserwacjach uczest­niczyli R. B. , Ł. A. (1) , W. S. (1) i G. J. (1) . Wedle op­racowanego planu do uprowadzenia miało dojść na drodze prowadzącej do miejsca zamiesz­kania rodziców J. K. (2) w miejscowości K. . Dnia 2 stycznia 2003r. J. K. (2) przebywał w solarium w Galerii (...) w K. . Tego dnia też był obserwowany – w okolicy solarium znajdowali się R. B. , W. S. (1) , Ł. A. (1) , J. M. (1) , T. R. (1) , G. J. (1) M. K. (2) i M. P. (2) . Pokrzywdzony w godzinach wieczornych zamknął solarium, ale przed powrotem do domu na prośbę żony pojechał do W. na ul. (...) do jej koleżanki E. K. (2) by przekazać książkę. Sprawcy byli zas­koczeni kierunkiem jazdy J. K. (2) , niemniej W. S. (1) i R. B. posta­nowili jechać za nim i przekonać się dokąd jedzie. Udali się za nim trzema samochodami: N. (...) , V. (...) i V. (...) , przy czym W. S. (1) i R. B. do­jechali do celu już po dokonanym uprowadzeniu. Pokrzywdzony jechał samochodem H. (...) nr rej. (...) . J. K. (2) dnia 2 stycznia 2003r. około godz. 21:20 przyjechał pod blok przy (...) w W. . Po zaparkowaniu samochodu wszedł do bloku i w mieszkaniu E. K. przebywał około 5 minut. Wyszedł przed blok i podszedł do samochodu. J. K. (5) otworzył przednie drzwi od strony pasażera, a gdy przeszedł do drzwi od stro­ny kierowcy usłyszał, że ktoś go woła. Zobaczył wtedy trzech mężczyzn idących przyśpieszo­nym krokiem w jego stronę. Byli to G. J. (1) , J. M. (1) i T. R. (1) . J. K. (2) zorientował się, że nadchodzący mężczyźni mogą chcieć go napaść i za­czął uciekać w stronę bloku. Został jednak dogoniony i powalony na podłoże. Napastnicy sto­sując przemoc polegającą na chwyceniu pokrzywdzonego, uderzeniu pięścią twarz i kopnię­ciu zaciągnęli go do oczekującego N. (...) , którego kierowcą był M. P. (1) . J. K. (2) zaczął wzywać pomocy. Pokrzywdzony został siłą wepchnięty do przez prawe tylne drzwi na tylną kanapę samochodu. Do samochodu wsiedli z nim J. M. (1) i T. R. (1) , a G. J. (1) pozostał na zewnątrz N. . J. M. (1) i T. R. (1) we wnętrzu samochodu założyli pokrzywdzonemu na rę­ce kajdanki skuwając go do przodu, zaciągnęli kurtkę na głowę i przycisnęli głowę do dołu – dodatkowo zaciągnęli mu czapkę na oczy. Podczas jazdy J. K. (2) został kilkakrotnie uderzony i nakazano mu by spokojnie siedział. T. R. (1) zdjął pokrzywdzonemu z ręki złotą bransoletkę o wadze 26 g i wartości ok. 1.000 zł oraz zegarek marki S. o wartości ok. 600 zł. Pokrzywdzonemu zabrano telefon komórkowy N. (...) i portfel skórzany za­wierający m. in. dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, karty bankomatowe oraz pieniądze w kwocie 365 zł. Już w samochodzie sprawcy powiedzieli pokrzywdzonemu, że zostanie zwolniony, gdy matka da za niego pieniążki . W czasie jazdy do N. przesiadł się Ł. A. (1) żeby pokazać drogę. J. K. (2) przez P. , G. i K. przewieziony miejscowości P. w gminie S. do domu na posesji nr (...) . Dom ten został wynajęty przez R. B. i Ł. A. (1) za pośrednictwem M. K. (4) . W czasie, kiedy sprawcy dojechali do P. na posesji przebywał jej właściciel S. P. i z bratem M. . Innym samochodem do P. dojechał G. J. (1) . R. B. i Ł. A. (1) , polecili braciom P. opuszczenie posesji – jeden ze sprawców odwiózł ich do K. , skąd zostali zabrani do W. . J. K. (2) został wprowadzony do wskazanego domu i posadzony na fotelu. Przez cały czas miał zasłonięte oczy. Był tam bity, w tym przez R. B. . Porywacze kierowali do niego pytania, ile matka ma pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości. Pokrzywdzony poin­formował, że działkę sprzedała za 200.000 zł – łącznie może mieć około pół miliona złotych. Sprawcy związali J. K. (2) nogi szmatami i położyli go na łóżku. Pokrzywdzony poprosił o poluzowanie mu kajdanek. Na posesji w P. razem z uprowadzonym został G. J. (1) , by go pilnować. A. K. (4) zaniepokojona brakiem możliwości dodzwonienia się do męża skontakto­wała się z E. K. (2) . Dowiedziała się od niej, że pokrzywdzony kilka minut wcześ­niej wyszedł z mieszkania. A. K. (4) z bratem pojechała do koleżanki. Pod jej blo­kiem zauważyła otwarty samochód J. K. (2) . W pobliżu znaleziono kluczyki do auta oraz klucze do domu. A. K. (4) o zaginięciu męża zawiadomiła Policję. Dnia 3 stycznia 2003r. doszło do zmiany osoby pilnującej – G. J. (1) zmie­nił T. R. (1) . Wraz z T. R. (1) przyjechały inne osoby, które nagrały wy­powiedź J. K. (2) zawierający apel do matki o zapłacenie okupu. Następnie zostały sprawdzone więzy pokrzywdzonego, a T. R. (1) zagroził okaleczeniem, jeżeli J. K. (2) ponownie będzie próbował się oswobodzić. Nogi pokrzywdzonego zostały dodatko­wo oklejone plastrem samoprzylepnym. J. K. (2) i T. R. (1) przebywali w tym sa­mym pomieszczeniu: pierwszy spał na tapczanopółce, a drugi na wersalce. Podczas przetrzy­mywania pokrzywdzony dostawał jedzenie oraz umożliwiano mu załatwianie potrzeb fizjo­logicznych do wiadra w innym pomieszczeniu. Dnia 4 stycznia 2003r. T. R. (1) ponow­nie zauważył, że pokrzywdzony poluzował sobie więzy na nogach i ponownie zagroził mu uszkodzeniem ciała. Porywacze kontaktowali się telefonicznie z członkami rodziny pokrzywdzonego żądając zap­łacenia okupu za jego uwolnienie. Używali do tego niezarejestrowanego telefonu na kartę. Do pierwszego kontaktu doszło dnia 4 stycznia 2003r. popołudniu, kiedy zadzwoniono do ojca pokrzywdzonego W. K. (1) . Sprawca zażądał zapłacenia 300.000 bez sprecyzowa­nia waluty. Kolejna rozmowa miała miejsce tego samego dnia wieczorem. Określono wów­czas, że chodzi o dolary amerykańskie, a w przypadku niezapłacenia okupu pokrzywdzony będzie przysyłany w kawałkach . W. K. (2) poinformował, że takiej kwoty nie po­siada i nie będzie w stanie jej zgromadzić. Kolejny kontakt miał miejsce dzień później wie­czorem. Jeden z porywaczy zadzwonił do A. K. (4) i poinformował, że mają J. – polecił przekazanie jego rodzicom, żeby na następny dzień przygotowali pieniądze, a jeżeli nie – otrzyma informację, gdzie znajduje się kawałek ciała pokrzywdzonego. A. K. (1) dalsze rozmowy uzależniła od usłyszenia głosu męża. Ten sam sprawca zadzwonił po kilku minutach i przez telefon odtworzył nagranie głosu J. K. (2) . Poinformował, że kolejne rozmowy będą przeprowadzane z nią. J. K. (2) zorientował się, że gdy T. R. (1) zaśnie to bardzo twardo śpi (nie reaguje nawet na dobijanie się do drzwi). Pokrzywdzony postanowił wykorzystać twardy sen pilnują­cego i uciec. Dnia 6 stycznia 2003r. popołudniu T. R. (1) spał. J. K. (2) udało się poluzować więzy krępujące nogi i zdjąć je. Otworzył od środka drzwi, uciekł z do­mu i pobiegł w kierunku najbliższych zabudowań. J. K. (2) poprosił o pomoc mężczyz­nę rozwożącego gaz, który udostępnił mu telefon. Pokrzywdzony poinformował żonę telefo­nicznie, że udało mu się uciec i gdzie przebywa. Rozwoziciel gazu zawiózł pokrzywdzonego na posterunek Policji. J. K. (2) wskazał policjantom posesję, na której był przetrzymy­wany. Ujawniono tam portfel, dowód osobisty pokrzywdzonego, prawo jazdy i dowód rejes­tracyjny samochodu H. . T. R. (1) zorientowawszy się, że J. K. (2) uciekł również zbiegł z domu w P. . Zadzwonił po pomoc. J. M. (1) obawiając się obecności Policji poprosił A. K. by pojechał po J. K. (2) . A. K. (1) odebrał T. R. (1) ze stacji paliw w okolicy miejscowości W. . W trakcie jazdy do W. T. R. (1) przyznał się, że usnął, a pilnowany wtedy mu uciekł. (zeznania A. K. (4) – k. 26 5074-5075, k. 5125-5128; zeznania E. K. (2) – k. 26 5076-5077; zeznania J. S. – k. 26 5078-5079; zeznania W. K. (1) – k. 26 5080-5081, k. 5084-5088, k. 5132-5133; zeznania M. K. (5) – k. 26 5082-5083; zeznania A. P. – k. 26 5134-5135; zezna­nia S. P. – k. 26 5136-5137, k. 5156-5157, k. 5160-5161, k. 5162-5163; zeznania J. K. (2) – k. 26 5122-5124, k. 5138-5142, k. 27 5313; częściowo wyjaśnienia J. M. (1) – k. 28 5523, k. 5523, k. 29 5715, k. 5770-5773; wyjaśnienia G. J. (1) – k. 21 4160-4165, k. 4143; wyjaśnienia M. P. (1) – k. 53 10727-10729) W przypadku przestępstw popełnionych na szkodę J. K. (2) – gdy oceniamy odpowie­dzialność karną J. M. (1) i G. J. (1) – spór ograniczał się w is­tocie do ich udziału w rozboju na szkodę pokrzywdzonego. Dotyczył on udziału G. J. (1) w tym zdarzeniu i poprawności kwalifikacji prawnej zaproponowanej w akcie oskarżenia. Tym zagadnieniom zostanie poświęcona dalsza część uzasadnienia, gdyż istotą problemu jest, czy G. J. (1) znajdował się w samochodzie N. (...) , któ­rym przewieziono pokrzywdzonego z ul. (...) w W. do wsi P. . Wte­dy bowiem miało dojść do okradzenia pokrzywdzonego. G. J. (1) konsekwent­nie nie przyznawał się do dokonania rozboju na J. K. (2) . G. J. (1) (k. ( 21) 4160-4165) oświadczył, że przyznaje się w całości do uprowadze­nia J. K. (2) , natomiast nie kojarzy rozboju na jego szkodę. Oskarżony wyjaśnił, że nie pamięta faktu przewożenia pokrzywdzonego bezpośrednio po uprowadzeniu – jeżeli rozbój został dokonany w czasie przewożenia z miejsca zatrzymania do miejsca przetrzymywania to on na pewno go nie dokonał. Na 100% pamięta fakt zatrzymania tego człowieka i uważa, że z miejsca porwania wrócił do domu. G. J. (1) wskazał, że pilnował J. K. (1) – wieczorem wydzwonił go W. S. (1) i kazał jechać do miejsca, w którym prze­bywał uprowadzony. Nie pamiętał kogo zmienił, natomiast jego po około 10 godzinach zmie­nił T. R. (1) przywieziony przez Ł. A. (1) lub W. S. (1) . G. J. podał, że w zdarzeniu brali jeszcze udział J. M. (1) , R. M. (1) i kierowca rajdowiec . Nie pamiętał udziału A. K. (1) . Podczas kolejne­go przesłuchania (k. ( 21) 4143) oskarżony sprostował, że R. M. (1) nie było na miejscu uprowadzenia, a był tam A. K. (1) . J. K. (2) przewozili A. K. (1) , J. M. (1) i T. R. (1) . O zdarzeniu tym wyjaśniał również J. M. (1) . Podał m. in. (k. ( 28) 5523), że gdy pokrzywdzony się zjawił razem z G. J. (1) rzucili się na niego i wciągnęli go do samochodu. Trzeci sprawca (kierowca) siedział już w samochodzie – oskarżony nie pamiętał jego tożsamości. W pobliżu był trzeci samochód, w którym byli Ł. A. (1) , R. B. i trzeci mężczyzna ( gruby sadysta ). Razem z porwanym pojechali do miejsca jego przetrzymywania. W zdarzeniu brał udział też T. R. (1) , który pozostał na miejscu celem pilnowania uprowadzonego. W zbliżony sposób oskarżony wyjaśnił dnia 16 października 2014r. (k. ( 29) 5715). Podczas konfrontacji z G. J. (1) (k. ( 29) 5770-5773) J. M. (1) podał: Być może było i tak, że nie jechał potem z nami tym samochodem. Na pewno był ze mną pod tym blokiem, jak czekaliśmy na uprowadzonego. (…) G. wymieniłem być może intencjonalnie, bo pamię­tałem go na miejscu, jak był ze mną pod tym blokiem, gdy czekaliśmy na K. . Na temat tego zdarzenia relacjonował też M. P. (1) (k. ( 55) 10727-10728) wskazując, że był kie­rowcą samochodu, którym uprowadzono J. K. (2) . Podał on, że razem z J. M. (1) i G. J. (1) jechali za pokrzywdzonym z K. do W. na S. , a gdy J. K. (2) zaparkował samochód wszyscy trzej podbiegli do pokrzywdzonego i chcieli go wziąć na siłę. Doszło do szamotaniny. Świadek podał: Z tego co pamiętam, to założyliśmy mu kajdanki i wrzuciliśmy do samochodu. Potem pojechaliśmy w stronę K. , do jakiejś miejscowości daleko za K. . (…) Potem ja odje­chałem, a na działce został G. J. (4) . Uzyskano zatem relacje trzech osób będących bezpośrednimi uczestnikami zdarzenia po­legającego na zatrzymaniu J. K. (2) i wepchnięciu go do samochodu. G. J. (1) przez całe postępowanie przyznawał się wyłącznie do tego zachowania – kwestio­nował natomiast, że jechał razem z pokrzywdzonym do P. (czyli, że znajdował się w samochodzie w czasie, kiedy doszło do okradzenia J. K. (2) ). J. M. (1) początkowo wskazywał na obecność współoskarżonego w samochodzie, ale podczas przywo­łanej konfrontacji nabrał co do tego wątpliwości i przyznał, że G. J. (1) bez­pośrednio po uprowadzeniu mógł pozostać pod blokiem. Na wspólną (to jest z G. J. (1) ) jazdę do miejsca przetrzymywania uprowadzonego jak się wydaje wskazał M. P. (1) (wyjaśniając dnia 1 czerwca 2016r. użył sformułowania pojechaliśmy , zaś wcześniej relacjonował: Wtedy my we trzech, tzn. ja, J. M. (1) i G. J. (1) podbiegliśmy do niego i na siłę chcieliśmy go wziąć do samochodu ). Jednak jego relacja nie mogła być wystarczająca dla ustalenia, że G. J. (1) dokonał zaboru mienia na szkodę J. K. (2) (niezależnie od oceny, czy była to kradzież zwykła, czy rozbój). Otóż wyjaśnienia M. P. (1) w dwóch istotnych elementach sprzeczne były ze stanem fak­tycznym. Pierwsza sprzeczność dotyczyła momentu pojmania pokrzywdzonego, gdyż do zatrzymania doszło dopiero, gdy J. K. (2) wracał do samochodu. Druga rozbieżność dotyczyła składu osobowego grupy dokonującej zatrzymania, ponieważ M. P. (1) umieszczał w niej siebie, a zupełnie milczał o T. R. (1) . Tymczasem z innych do­wodów wynika, że trzecią osobą zatrzymującą J. K. (2) był właśnie T. R. (1) ( notabene skazany m. in. też za to zachowanie), a trudno przyjąć, że w obliczu konieczności natychmiastowego odjechania z miejsca porwania M. P. (1) wysiadłby zza kierowni­cy. Tego na pewno nie uczynił, z czego wynikały wątpliwości oskarżonych odnoszące się do tożsamości kierowcy (czy był to M. P. (1) , czy może R. K. ps. (...) ). Jednocześnie racjonalne było wytłumaczenie G. J. (1) , że nie zmieścił się w samochodzie, którym odjechał uprowadzony. Rzeczywiście przebieg akcji był dynamiczny ( J. K. (2) stawiał przecież opór), a obecność T. R. (1) i J. M. (1) w pojeździe była wystarczająca dla zapewnienia eskorty pokrzywdzonego. Po przeprowa­dzeniu takiego wywodu Sąd wydał wyrok uniewinniający G. J. (1) od zarzutu dokonania rozboju na szkodę J. K. (2) zauważając jednocześnie, że przyjęcie wersji najmniej korzystnej dla oskarżonego skutkowałoby umorzeniem postępowania (o tym w kolejnych akapitach). Wyjaśniając powody przypisania J. M. (1) kradzieży zwykłej w miejsce za­rzuconego aktem oskarżenia rozboju należało wskazać, że przestępstwo rozboju polega na kradzieży popełnionej przy użyciu przemocy wobec osoby lub groźby natychmiastowego jej użycia albo przez doprowadzenie człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Roz­bój jest przestępstwem złożonym, sprawca bowiem zmierza do dokonania kradzieży, atakując integralność cielesną człowieka (przemoc), jego wolność, zdrowie, a nawet życie. Przedmiot kradzieży (zaboru) stanowi bliższy przedmiot ochrony (zamachu), natomiast nietykalność człowieka, jego wolność i zdrowie - przedmiot dalszy. Rozbój charakteryzuje się kierunko­wością działania sprawcy. Musi on zmierzać do dokonania kradzieży, używając do realizacji tego celu przemocy wobec osoby, groźby natychmiastowego jej użycia albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Jest to przestępstwo umyślne, które można popełnić jedynie z zamiarem bezpośrednim, tak co do celu działania, jak i używanych środków. Zastosowanie rozbójniczych środków musi nastąpić przed lub w czasie dokonywa­nia kradzieży, aby przełamać lub uniemożliwić opór posiadacza przedmiotu kradzieży. Od­wrócenie tej kolejności, tj. stosowanie przemocy lub groźby po dokonaniu kradzieży, chara­kteryzuje inne przestępstwo, tj. kradzież rozbójniczą. Stosowanie przemocy bez związku z za­borem mienia nakazuje zachowanie takie rozpatrywać jako przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu (zob. A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2010, tezy 1-4 i 9 do art. 280 kk). W ustalonym stanie faktycznym nie było podstaw by przyjmować, iż przemoc użyta przez sprawców uprowadzenia J. K. (2) była środkiem służącym do osiągnięcia celu w pos­taci zaboru mienia, które pokrzywdzony posiadał bezpośrednio przy sobie. Zauważyć trzeba, że zarzut rozboju postawiony obu oskarżonym od samego początku był źle skonstruowany, gdyż oskarżyciel wskazywał, że stosowanie przemocy w postaci bicia i skrępowania rąk kaj­dankami doprowadziło J. K. (2) do stanu bezbronności. Tymczasem istota doprowa­dzenia do stanu bezbronności tkwi w podjęciu przez sprawcę takich działań wobec ofiary, które nie będąc ani użyciem przemocy, ani groźbą jej natychmiastowego użycia skutecznie pozbawiają ją możliwości podjęcia obrony przeciwko zawładnięciu rzeczą (np. postanowienie SN z dnia 13.11.2003r., II KK 66/03, Lex nr 83775; wyrok SN z dnia 26.11.1980r., Rw 410/ 80, OSNKW 1981/3/14). Z opisu przebiegu wydarzeń wynika, że zastosowanie przemocy wobec J. K. (2) miało na celu obezwładnienie pokrzywdzonego, uniemożliwienie mu ucieczki i było związane z zamiarem pozbawienia go wolności w celu zażądania okupu za je­go uwolnienie. Została ona zastosowana w początkowej fazie pomiędzy opuszczeniem przez J. K. (2) bloku, a wepchnięciem go na tylną kanapę samochodu. Natomiast do zaboru pieniędzy, kart płatniczych i innych wartościowych rzeczy doszło już w samochodzie podczas jazdy, kiedy pokrzywdzony był skuty kajdankami. Nie było wystarczających podstaw by przyjąć, że stosując przemoc napastnicy mieli już zamiar okradzenia J. K. (2) . W re­zultacie zachowanie J. M. (1) i towarzyszącego mu wewnątrz auta T. R. (1) zakwalifikowano jako kradzież zwykłą ( art. 278 § 1 kk w zb. z art. 278 § 5 kk w zw. z art. 278 § 1 kk w zb. z art. 275 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk ), co pociągnęło za sobą konieczność umorzenia postępowania. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, toteż okres przedawnienia karalności wynosi obecnie 10 lat ( art. 101 § 1 pkt. 3 kk ). Jego przedłużenie o kolejne 10 lat uzależnione jest od wszczęcia postępo­wania w podstawowym okresie ( art. 102 kk ), przy czym aż do dnia 2 marca 2016r. musiało to być wszczęcie postępowania przeciwko osobie. Analizowanego czynu dokonano dnia 2 stycz­nia 2003r., a do dnia 2 stycznia 2013r. J. M. (1) nie przedstawiono zarzutu go obejmującego. Dlatego do przedawnienia karalności tak opisanego i kwalifikowanego przestępstwa doszło dnia 2 stycznia 2013r. Art. 2 Ustawy z dnia 15 stycznia 2016r. o zmianie ustawy – Kodeks karny (Dz. U. z 2016r., poz. 189) stanowi, że do czynów popełnionych przed dniem wejścia w życie tej ustawy stosuje się przepisy o przedawnieniu w brzmieniu nią nadanym zastrzegając jednocześnie chyba, że termin przedawnienia już upłynął . Zasadą jest bowiem, że przedawnienie, które już nastąpiło, nie może ponownie odżyć. Powody uniewinnia oskarżonego G. J. (1) od dokonania tego przestępstwa zostały przedstawione powyżej. punkt 18. wyroku udział G. J. (1) w usiłowaniu uprowadzenia R. R. (1) ( zarzut 44. G. J. (1) zarzut 7. A. K. (1) zarzut 28. J. M. (1) ) W punkcie 18. wyroku oskarżonym A. K. (1) , J. M. (1) oraz G. J. (1) przypisano, iż działając w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, wspólnie i w porozumieniu ze sobą oraz innymi us­talonymi i nieustalonymi osobami bliżej nieustalonego dnia 2003 roku w G. w okolicach ul. (...) usiłowali dokonać wzięcia zakładnika w osobie R. R. (1) w celu zmuszenia jego rodziny do określonego zachowania poprzez zapłacenie okupu za jego uwolnienie, ale zamierzonego celu nie osiągnęli, ponieważ pokrzywdzony up­rzedzony o grożącym mu niebezpieczeństwie nie pojawił się w miejscu zamieszkania, przez co usiłowanie miało charakter nieudolny, co – w oparciu o art. 4 § 1 kk stosując przepisy Kodeksu karnego obowiązujące przed dniem 19 kwietnia 2010r. – stanowi występek z art. 13 § 2 kk w zw. z art. 252 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk . R. R. (1) w (...) półświatku miał opinię osoby zajmującej się obrotem nar­kotykami, powiązanej z grupą przestępczą M. K. (1) ps. (...) . Była to struktura konkuren­cyjna wobec grupy (...) . R. R. (1) w 2003 roku mieszkał w G. w bloku przy ul. (...) . Zamieszkiwał tam z ówczesną partnerką R. T. (wtedy (...) ). Jej matka M. R. pozostawała natomiast w bliskich relac­jach z Y. K. . R. R. (1) obawiał się o swoje bezpieczeństwo i zwracał uwa­gę, czy nie jest obserwowany. W mieszkaniu zainstalował monitoring, w tym kamerę przed drzwiami wejściowymi do lokalu. W 2003 roku w grupie (...) pojawił się pomysł uprowadzenia R. R. (1) . Celem uprowadzenia miało być uzyskanie od rodziny okupu za jego uwolnienie, a nadto zas­traszenie mające prowadzić do wycofania się R. R. (1) z działalności przestęp­czej na terenie traktowanym m. in. przez W. S. (1) jako strefa wpływów kierowanej przez niego grupy. Przygotowania od uprowadzenia rozpoczęto od obserwowania pokrzyw­dzonego, a informacji o jego zwyczajach i nawykach dostarczał Y. K. . Zaangażo­wani byli w to m. in. A. K. (1) , G. J. (1) , J. M. (1) i K. P. . Ustalono, że do uprowadzenia dojdzie pod blokiem przy ul. (...) w G. w czasie, kiedy R. R. (1) będzie się przemieszczał z samochodu do klatki schodowej. Z G. pokrzywdzony miał zostać przewieziony na działkę we W. i tam przetrzymywany do czasu uzyskania okupu. W bliżej nieustalonym dniu 2003 roku w godzinach późnowieczornych A. K. (1) samochodem R. (...) przyjechał do G. pod blok, w którym mieszkał R. R. i oczekiwał w pobliżu wejścia do klatki schodowej. Wewnątrz klatki schodo­wej znajdowali się G. J. (1) , J. M. (1) i T. R. (1) . Ich zadaniem było obezwładnienie R. R. (1) i doprowadzenie go do samochodu, którym miał podjechać pokrzywdzony. R. R. (1) przyjechał pod blok swoim samochodem, zapar­kował pojazd, wyszedł z niego i nie nikogo nie niepokojony wszedł do klatki schodowej i do mieszkania. Tego dnia nie doszło do uprowadzenia. Kolejna próba uprowadzenia R. R. (1) nastąpiła kilka dni później, również w go­dzinach późnowieczornych. A. K. (1) ponownie przyjechał do G. po­jazdem R. (...) , który zaparkował na parkingu pod blokiem zamieszkiwanym przez pokrzywdzonego. Tam oczekiwał na znak od pozostałych sprawców, by podjechał pod wejś­cie do bloku po ujęciu pokrzywdzonego. W pobliżu klatki schodowej na przyjazd R. R. (1) czekali J. M. (1) i T. R. (1) . G. J. (1) , K. P. (1) i M. N. (1) znajdowali się za ścianą bloku. W okolicy miejsca zdarzenia samochodami przemieszczali się W. S. (1) i S. B. . Pod blok przy ul. (...) samochodem P. podjechała R. T. . R. R. korzystał wówczas z samochodu B. , ale jeździł też autem partnerki. Spraw­cy byli przekonani, że za kierownicą znajduje się pokrzywdzony. R. R. (1) przebywał wtedy we wsi B. , a do domu miał wrócić dopiero później. R. T. w pobliżu bloku zauważyła nieznanego mężczyznę, który kucał w krzakach. Wzbudziło to jej zaniepo­kojenie. R. T. oświetliła mężczyznę światłami swojego samochodu – próbował on wtedy wyjść z zasięgu świateł jej reflektorów: na początku szybko szedł, a potem biegł po­między blokami. R. T. telefonicznie skontaktowała się z R. R. (1) , który polecił jej odjechanie spod bloku – sam postanowił, że w ogóle nie przyjedzie do G. , a noc spędzi w innym miejscu. R. T. jechała za wskazanym mężczyzną. Jej zachowanie widział A. K. (1) , który cały czas sądził, że w samochodzie jest jej partner. Uruchomił silnik i ruszył w kierunku auta kobiety. R. T. również jechała w jego kierunku oślepiając go światłami. Na skutek manewrów na parkingu samochód kiero­wany przez A. K. (1) wyjechał jako pierwszy, a R. T. przez pe­wien dystans jechała za nim. Pozostali sprawcy spod bloku przy ul. (...) zostali zabrani przez W. S. (1) i S. B. . (zeznania R. R. (1) – k. 38 7487-7490 i rozprawa dnia 6 października 2017r.; zeznania R. T. – k. 38 7546-7549; wyjaśnienia A. K. (1) – k. 22 4289-4291, k. 24 4706-4711, k. 25 4801-4805; wyjaśnienia J. M. (1) – k. 22 4338-4340, k. 23 4396-4406, k. 4580-4586; wyjaśnienia G. J. (1) – k. 23 4433-4436, k. 4580-4586, k. 24 4645-4649, k. 4706-4711 i rozprawa dnia 21 sierpnia 2017r. oraz dnia 23 sierpnia 2017r.) Sąd co do zasady dał wiarę wyjaśnieniom złożonym przez oskarżonych dostrzegając, że róż­niły się one stopniem szczegółowości (głównie co do składu grupy uczestniczącej w opisa­nym zdarzeniu. Relacja J. M. (1) była najmniej szczegółowa. Relacja G. J. (1) częściowo też błędna (np. we fragmencie o partnerce pokrzywdzonego, która wysiadła z samochodu, a następnie od razu do niego wróciła /k. ( 23) 4435 i 4585/ – podczas kon­frontacji przyłączył się do niej J. M. (1) – k. ( 23) 4584). O takiej sytuacji nie wspomi­nał A. K. (1) , który (k. ( 25) 4803-4804) z zaparkowanego samochodu widział tak wej­ście do klatki schodowej, jak i miejsce zatrzymania pojazdu, w którym – wedle ich prześ­wiadczenia – znajdował się R. R. (1) . Rozbieżność dotyczy też usytuowania K. P. , którego G. J. (1) umiejscawiał w pobliżu siebie, a A. K. (1) blisko samochodu R. (...) jako osobę mającą dać znak podjazdu pod wejście do bloku. Rozbieżność relacji oskarżonych dotyczy udziału w zdarzeniu K. W. ps. (...) , niemniej nie miały one znaczenia dla możliwości przypisania tego czynu G. J. (1) i pozostałym dwóm mężczyznom. Z rezerwą Sąd podszedł do relacji G. J. (1) przedstawionej na rozprawie dnia 21 sierpnia 2017r.), że to on miał być osobą decyzyjną, czy w dniu zdarzenia będącego przed­miotem zarzutu będą kontynuowane działania zmierzające do uprowadzenia Radosława R. . G. J. (1) wyjaśnił wtedy: Jeżeli chodzi o uprowadzenie p. R. : by­łem na miejscu. Nie tylko byłem na miejscu, ale moim zadaniem było też podjęcie decyzji, czy będziemy to robić, czy nie. Chodziło o jego kobietę. Jeżeli pod blok przyjechałby sam, mieliś­my go zatrzymać. Gdyby przyjechał ze swoją kobietą, decyzję miałem podjąć ja. Zrezygno­waliśmy, gdy zobaczyłem, że przyjechał z kobietą. Przyjechała narzeczona R. , pani R. . Wysłałem P. do A. , że rezygnujemy . Wskazać trzeba, że oskarżony o niczym takim nie wspominał podczas przesłuchania dnia 10 grudnia 2014r. (k. ( 23) 4435), ani kolejnych przesłuchań dotyczących tego zdarzenia (w tym w formule konfrontacji). G. J. (1) w śledztwie wyjaśniał, że z dwoma innymi osobami znajdował się za blokiem, skąd miał ograniczone pole widzenia i nie widział samego momentu jak ten mężczyzna [pok­rzywdzony] podjechał pod mieszkanie. Przecież gdyby rzeczywiście G. J. (1) miał decydować o przebiegu działań, to znajdowałby się w takim miejscu, z którego widział­by przede wszystkim parking pod blokiem i wejście do klatki schodowej. Dopiero wtedy – zależnie od rozwoju wydarzeń – mógłby przekazać komunikat innym osobom, co mają dalej robić. Z wyjaśnień oskarżonego wynika przecież (np. k. ( 22) 4435), że o przyczynie niepowo­dzenia uprowadzenia dowiedział się od innych osób – oskarżony podkreślał, że z miejsca za blokiem praktycznie nic nie widział. Nie przekonywało sprostowanie przedstawione do wy­jaśnień z dnia 10 grudnia 2014r., że G. J. (1) z sms-a dowiedział, że R. R. (1) wraca do domu ze swoją narzeczoną. Oskarżony wskazał, że nie dysponował takim polem widzenia, by stwierdzić, czy samochodem przyjechała jedna osoba, czy dwie. Wyjaś­nił: na pewno nie widziałem, jak p. R. podjeżdża do samochodu A. K. (1) . Z mojego miejsca nie mogłem tego widzieć. Nie widziałem, by ktoś wysiadał z tego samocho­du. Składając wyjaśnienia na ten temat sugerowałem się tym, co było powiedziane już po zdarzeniu . Zestawienie relacji ze śledztwa i z postępowania jurysdykcyjnego prowadzić musi do wniosku, że oskarżony wbrew rzeczywistemu przebiegowi wydarzeń przypisał sobie rolę decyzyjną, co miało podeprzeć stanowisko o dobrowolności odstąpienia od usiłowania ( art. 15 § 1 kk ). Dość przypomnieć, że z relacji wszystkich oskarżonych wynikało, że dopiero z akt śledztwa dowiedzieli się, że pod blok przy ul. (...) przyjechała R. T. . Relacja, iż dojechały tam dwie osoby jest sprzeczna z zeznaniami pokrzywdzonego i jego ów­czesnej partnerki oraz z wyjaśnieniami A. K. (1) , który: po pierwsze w samo­chodzie widział tylko jedna osobę; po drugie – nikt z auta nie wysiadał; po trzecie – był prze­konany, że w samochodzie P. znajduje się pokrzywdzony. Wersji o wiadomości teksto­wej z informacją, że samochodem jadą dwie osoby przeczy inne oświadczenie G. J. (1) . Na rozprawie dnia 23 sierpnia 2017r. podał on: R. miał podjechać B. (...) . Było zaskoczeniem, że przyjechał P. (...) . Gdyby rzeczywiście oskarżony otrzymał sms-a (np. od W. S. (1) lub Y. K. ), to zawierałby on informację o pierwszo­rzędnym znaczeniu), że R. R. (1) porusza się innym autem niż zazwyczaj i nie byłoby to dla nikogo żadnym zaskoczeniem. Wobec przedstawionej wyżej oceny dowodów zbędne było wgłębianie się w doktrynalne oraz orzecznicze kontrowersje dotyczące dobrowolności odstąpienia od usiłowanie. Sąd przyjął, że do odstąpienia od usiłowania nie doszło, niemniej ono samo miało charakter usiłowania nie­udolnego. Zgodnie z art. 13 § 2 kk usiłowanie zachodzi także wtedy, gdy sprawca nie uświa­damia sobie, że dokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nie nadającego się do popełnienia czynu za

[... tekst skrócony ...]