VIII Ga 36/16

Sąd Okręgowy w BydgoszczyBydgoszcz2016-04-05
SAOSGospodarczeprawo przewozoweWysokaokręgowy
przewózodpowiedzialność przewoźnikapodwykonawcaodpowiedzialność deliktowautrata przesyłkiprawo przewozowekoszty postępowania

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego, uznając odpowiedzialność przewoźnika (podwykonawcy) za utratę przesyłki na zasadzie deliktowej, mimo braku bezpośredniej umowy z nadawcą.

Powód dochodził od pozwanego odszkodowania za utraconą przesyłkę. Sąd Rejonowy zasądził żądaną kwotę, uznając odpowiedzialność pozwanego na podstawie Prawa przewozowego. Pozwany w apelacji zarzucił błędną wykładnię przepisów i brak legitymacji procesowej. Sąd Okręgowy, choć uznał, że Sąd Rejonowy błędnie zastosował Prawo przewozowe jako podstawę odpowiedzialności kontraktowej, utrzymał wyrok w mocy, wskazując na odpowiedzialność deliktową pozwanego jako podwykonawcy.

Powód S. C. domagał się od pozwanego (...) sp. z o.o. zasądzenia kwoty 3.736 zł z odsetkami z tytułu utraty przesyłki. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uwzględnił powództwo, uznając odpowiedzialność pozwanego na podstawie przepisów Prawa przewozowego. Pozwany wniósł apelację, zarzucając naruszenie przepisów Prawa przewozowego i brak swojej legitymacji procesowej, twierdząc, że nie był stroną umowy z powodem, a jedynie podwykonawcą. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, rozpoznając apelację, uznał ją za niezasadną. Sąd drugiej instancji zgodził się z pozwanym, że Sąd Rejonowy błędnie zastosował przepisy Prawa przewozowego dotyczące odpowiedzialności kontraktowej, ponieważ pozwany był jedynie podwykonawcą i nie łączyła go umowa z powodem. Jednakże Sąd Okręgowy wskazał, że odpowiedzialność pozwanego należy poszukiwać na płaszczyźnie odpowiedzialności deliktowej. Powołując się na orzecznictwo, sąd stwierdził, że podwykonawca, który wyrządził szkodę, odpowiada wobec poszkodowanego na zasadzie deliktowej, nawet jeśli nie łączy go z nim stosunek obligacyjny. Sąd uznał, że pozwany przyznał swoją odpowiedzialność przed procesem, co potwierdzały jego pisma i stanowisko ubezpieczyciela. W związku z tym, apelacja pozwanego została oddalona, a orzeczenie Sądu Rejonowego utrzymane w mocy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, podwykonawca odpowiada za utratę przesyłki na zasadzie deliktowej, nawet jeśli nie łączy go z nadawcą stosunek obligacyjny.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mimo braku bezpośredniej umowy między nadawcą a podwykonawcą, podwykonawca może ponosić odpowiedzialność deliktową za szkodę wyrządzoną w trakcie przewozu, jeśli istnieją przesłanki do przyjęcia, że jego czyn stanowi czyn niedozwolony. Odpowiedzialność ta wynika z faktu wyrządzenia szkody, a nie z umowy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

powód

Strony

NazwaTypRola
S. C.osoba_fizycznapowód
(...) sp. z o.o.spółkapozwany

Przepisy (10)

Pomocnicze

k.c. art. 775

Kodeks cywilny

k.c. art. 476

Kodeks cywilny

k.c. art. 481 § § 1 i 2

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 99

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

pr. art. 6 § ust. 1

Prawo przewozowe

Sąd uznał, że przepis ten nie miał zastosowania jako podstawa odpowiedzialności kontraktowej pozwanego, gdyż nie łączyła go umowa z powodem.

pr. art. 75 § ust. 3 pkt 3

Prawo przewozowe

pr. art. 65

Prawo przewozowe

pr. art. 80 § ust. 3

Prawo przewozowe

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność pozwanego jako podwykonawcy na zasadzie deliktowej. Przyznanie odpowiedzialności przez pozwanego i jego ubezpieczyciela przed procesem.

Odrzucone argumenty

Brak zastosowania art. 6 Prawa przewozowego jako podstawy odpowiedzialności kontraktowej. Brak legitymacji procesowej biernej pozwanego z uwagi na brak umowy z powodem.

Godne uwagi sformułowania

„W sytuacji kiedy wybrany przez właściciela rzeczy przewoźnik, powierzy wykonanie przewozu innemu przewoźnikowi i ten ostatni w trakcie przewozu wyrządzi szkodę jego bezpośrednia odpowiedzialność wobec poszkodowanego opiera się tylko na podstawie deliktowej jeżeli istnieją przesłanki do przyjęcia, że czyn faktycznego wykonawcy stanowi czyn niedozwolony. Ustawa Prawo przewozowe nie tworzy autonomicznego porządku prawnego, który wyczerpująco reguluje wszystkie kwestie sporne. Pozwany niewątpliwie zaś odpowiada w takiej sytuacji na zasadach deliktowych.

Skład orzekający

Wojciech Wołoszyk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności deliktowej podwykonawcy za szkodę wyrządzoną w transporcie, nawet przy braku umowy z poszkodowanym."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy podwykonawca jest bezpośrednim sprawcą szkody i istnieją przesłanki odpowiedzialności deliktowej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak można dochodzić roszczeń od podwykonawcy, nawet jeśli nie ma się z nim bezpośredniej umowy, co jest częstym problemem w branży transportowej.

Przesyłka zaginęła? Odpowie podwykonawca, nawet bez umowy!

Dane finansowe

WPS: 3736 PLN

odszkodowanie: 3736 PLN

zwrot kosztów postępowania odwoławczego: 300 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VIII Ga 36/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący : SSO Wojciech Wołoszyk po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2016 r. w Bydgoszczy na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa: S. C. przeciwko: (...) ( (...) ) sp. z o.o. w W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 27 listopada 2015 r. , sygn. akt VIII GC 1216/15 upr 1. oddala apelację , 2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 300 ( trzysta ) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sygn. akt VIII Ga 36/16 UZASADNIENIE Powód S. C. domagał się zasądzenia od pozwanego (...) , kwoty 3.736 złotych z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 14 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenia na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu. Sąd Rejonowy ustalił, iż powód nadał przesyłkę w postaci siedzeń tramwajowych , deklarując wartość przesyłki na kwotę 5.000 złotych. Przesyłkę realizował pozwany na zlecenie (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością . Przesyłka została utracona , w związku z czym powód złożył u pozwanego reklamację. Pismem z dnia 4 maja 2015 roku pozwany poinformował powoda o zakończeniu postępowania reklamacyjnego i o wypłacie powodowi odszkodowania przez ubezpieczyciela pozwanego (...) S.A. Pismem datowanym na dzień 29 kwietnia 2015 roku (...) S.A. w W. poinformował powoda o przyznaniu odszkodowania, a następnie wypłacił powodowi kwotę 1.264 złotych. Pismem z dnia 14 kwietnia 2015 roku powód wezwał pozwanego do uiszczenia odszkodowania z tytułu utraty przesyłki z terminem płatności do dnia 13 kwietnia 2015 roku. Do dnia wytoczenia powództwa pozwany nie uiścił kwoty objętej pozwem. Sąd Rejonowy zważył, iż bezspornym w niniejszej sprawie była okoliczność, że pozwany realizował przesyłkę nadaną przez powoda, zaś przesyłka zaginęła. Pozwany powoływała się na brak legitymacji procesowej biernej, wskazując, iż nie był stroną umowy z powodem. Na marginesie jedynie nadmienić należy, że na etapie przed procesowym pozwany nie miał wątpliwości odnośnie odpowiedzialności za utratę przesyłki powoda; podobnie jak ubezpieczyciel pozwanego. W odniesieniu do odpowiedzialność pozwanego, który dokonywał przewozu lądowego przesyłki nadanej przez powoda, to znajdują do niej zastosowanie przepisy ustawy Prawo przewozowe . Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy przewozu stosuje się bowiem do przewozu w zakresie poszczególnych rodzajów transportu tylko o tyle, o ile przewóz ten nie jest uregulowany odrębnymi przepisami ( art. 775 k.c. ). Kontynuując, choć tak jak twierdzi pozwany, nie zawierał on umowy o przewóz z powodem, tym niemniej możliwość dochodzenia w stosunku do niego przez powoda roszczeń z tytułu utraty przesyłki wynika z art. 75 ust. 3 pkt 3 prawa przewozowego oparciu o reżim odpowiedzialności deliktowej. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 prawa przewozowego przewóz może być wykonywany przez kilku przewoźników tej samej lub różnych gałęzi transportu na podstawie jednej umowy przewozu i jednego dokumentu przewozowego (...) odpowiedzialność przewoźników jest solidarna. Jednocześnie w myśl art. 65 prawa przewozowego przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia jej do przewozu aż do jej wydania oraz za opóźnienie w przewozie przesyłki. W powyższego, przewoźnik za utratę przesyłki w okresie od jej przyjęcia do wydania odpowiada na zasadzie ryzyka, tj. choćby nie zawinił wyrządzonej szkody. Wobec braku sporu w zakresie, w jakim ustalono, że pozwany realizował przewóz przesyłki powoda oraz że w czasie transportu przesyłka zaginęła, Sąd w świetle powołanych przepisów uznał odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego. Zgodnie z art. 80 ust. 3 prawa przewozowego w razie utraty przesyłki z deklarowaną wartością należy się odszkodowanie w wysokości deklarowanej. Sąd uznał, że regulacje zawarte w Regulaminie Świadczenia Krajowych Usług przewozowych i Pocztowych pozwanego, ograniczające odpowiedzialność z tytułu utraty przesyłki nie dotyczą relacji między stronami niniejszego postępowania, gdyż dotyczą wyłącznie kontrahentów pozwanego, którym nie jest powód. Sam pozwany wskazuje, że regulacje te są częścią postanowień umowy, po czym podnosi, iż stron postępowania taka umowa nie łączyła. Wobec wskazania przez powoda wartości przesyłki na poziomie 5.000 złotych, kwota ta była granica odpowiedzialności pozwanego. Wypłata powodowi przez ubezpieczyciela pozwanego kwoty 1.264 złotych powodowała, że Sąd uznał roszczenie powoda za zasadne i zasądził dochodzoną pozwem kwotę. Odsetki sąd zasądził na podstawie art. 476 kc w zw. z art. art. 481 § 1 i 2 k.c. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 99 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Powyższy wyrok zaskarżył pozwany zarzucając naruszenie: art. 5 prawa przewozowego poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie skutkiem czego Sąd Rejonowy przyjął, że za utratę przesyłki pozwany odpowiada wobec powoda, art. 6 prawa przewozowego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie co doprowadziło Sąd Rejonowy do przyjęcia, że pozwany odpowiada za utratę przesyłki wobec powoda, art. 73 ust 3 pkt 3 prawa przewozowego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie co doprowadziło Sąd Rejonowy do przyjęcia, że pozwany jest legitymowany biernie w sprawie. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję oraz instancję odwoławczą. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego wg norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje : Apelacja okazała się niezasadna , mimo częściowo błędnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Rację należy przyznać pozwanemu , iż w niniejszej sprawie nie miał zastosowania art. 6 Prawa przewozowego . Słusznie pozwany wywodzi , iż nie zawierał żadnej umowy z powodem ani nie przystępował do umowy zawartej między powodem a (...) sp. z o.o. Skoro pozwany realizował przewóz na zlecenie (...) Sp. z o.o. , to art. 6 Prawa przewozowego nie mógł być podstawą odpowiedzialności pozwanego. W niniejszej sprawie pozwany był podwykonawcą przewoźnika głównego tj. (...) sp. z o.o. , od którego otrzymał zlecenie wykonania przewozu. Powoda i pozwanego nie łączyła żadna umowa , tak więc art. 6 został nieprawidłowo powołany przez Sąd Rejonowy jako podstawa rozstrzygnięcia. Jednakowoż błędnie pozwany wywodzi z tego faktu brak swojej odpowiedzialności , której należy poszukiwać na płaszczyźnie odpowiedzialności deliktowej. Sąd Okręgowy aprobuje tutaj pogląd wyrażony w wyroku SA w Katowicach z dnia 10 kwietnia 2003 r., sygn. akt I ACa 1137/02, LEX nr 193544 , iż „ W sytuacji kiedy wybrany przez właściciela rzeczy przewoźnik, powierzy wykonanie przewozu innemu przewoźnikowi i ten ostatni w trakcie przewozu wyrządzi szkodę jego bezpośrednia odpowiedzialność wobec poszkodowanego opiera się tylko na podstawie deliktowej jeżeli istnieją przesłanki do przyjęcia, że czyn faktycznego wykonawcy stanowi czyn niedozwolony. Właściciel rzeczy może zatem wystąpić wprost przeciwko ostatniemu przewoźnikowi (podwykonawcy) z którym nie łączy go stosunek obligacyjny i który wyrządził szkodę, z roszczeniami deliktowymi. W takim przypadku za szkodę wyrządzoną przez innego przewoźnika (podwykonawcę) przewoźnik główny będzie ponosił odpowiedzialność kontraktową wobec poszkodowanego, zaś w relacjach bezpośrednich poszkodowany - sprawca szkody (inny przewoźnik) odpowiedzialność ta będzie się opierała na podstawie deliktowej ”. Sąd podziela też pogląd zawarty w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 14 grudnia 2012 roku , sygn. akt VIII Ga 385/12 , gdzie wskazano , iż ustawa Prawo przewozowe nie tworzy autonomicznego porządku prawnego, który wyczerpująco reguluje wszystkie kwestie sporne. Prawo przewozowe nie zawiera wyłączenia zasad ogólnych przyjętych w polskim prawie cywilnym w przypadku powstania szkody. W przypadku niepełnych uregulowań szczególnych znajdują zastosowanie przepisy zarówno dotyczące kontraktu jak i deliktu, co oznacza, że z roszczeniem odszkodowawczym może wystąpić osoba poszkodowana. Prawo przewozowe nie zawiera wyłączenia w zakresie stosowania przepisów Kodeksu cywilnego , zaś przepisy o zobowiązaniach nie są sprzeczne z przepisami ustawy Prawo przewozowe . Zatem w braku wyraźnych podstaw do dochodzenia roszczeń w przepisach szczególnych niewątpliwie należy sięgać do uregulowań przepisów o zobowiązaniach ogólnych. Pozwany niewątpliwie zaś odpowiada w takiej sytuacji na zasadach deliktowych. Nie mają w tym kontekście zatem znaczenia rozważania pozwanego odnośnie wykładni art. 75 ust. 3 pkt 3 Prawa przewozowego . Błędnie przy tym pozwany wywodzi , iż taka odpowiedzialność nie została udowodniona. Jak słusznie zwrócił uwagę powód , przed procesem pozwany i jego ubezpieczyciel nie mieli wątpliwości co do faktu, że ponoszą odpowiedzialność za szkodę. W piśmie z dnia 4 maja 2015 roku ( k. 22 akt ) pozwany wskazuje jednoznacznie , iż decyzja (...) SA w przedmiocie wypłaty odszkodowania jest zgodna ze stanowiskiem pozwanego. Ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność co do utraty przesyłki , zaś twierdzenia pozwanej zawarte w piśmie z dnia 2 października 2015 r. są sprzeczne z treścią pisma z dnia 4 maja 2015 roku , gdzie pozwana wyraźnie aprobuje stanowisko ubezpieczyciela i czyni je własnym. Powód nie musiał zatem udowadniać przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanego skoro zostały one przez niego przyznane. W związku z powyższym apelacja podlegała oddaleniu w myśl art. 385 kpc . O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 kpc .

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI