VII W 9/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy skazał M.K. za wykroczenie polegające na wprowadzeniu w błąd policji co do popełnienia kradzieży, wymierzając karę ograniczenia wolności.
Obwiniony M.K. został uznany winnym popełnienia wykroczenia z art. 66 § 1 k.w. polegającego na wprowadzeniu w błąd funkcjonariuszy policji co do zaistnienia kradzieży. M.K. zgłosił fałszywe zdarzenie, aby policja przyjechała po niego, gdy był pijany. Sąd uznał jego wyjaśnienia za niewiarygodne w świetle zeznań policjantów i dowodów z badania trzeźwości. Wymierzono mu karę 1 miesiąca ograniczenia wolności i zwolniono z kosztów sądowych.
Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej, VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Wołowie, wydał wyrok w sprawie M. K., obwinionego o wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy policji co do popełnienia kradzieży. Obwiniony zgłosił fałszywe zdarzenie, twierdząc, że okradziono go z saszetki, aby policja przyjechała po niego, ponieważ był pijany i nie chciał iść do komisariatu. Sąd uznał obwinionego za winnego wykroczenia z art. 66 § 1 k.w. i wymierzył mu karę 1 miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonaniu 40 godzin nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na zeznaniach funkcjonariuszy policji, które uznał za wiarygodne i spójne, a także na protokole badania stanu trzeźwości, który wykazał 0,83 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Wyjaśnienia obwinionego, który twierdził, że został napadnięty, sąd uznał za niewiarygodne. Sąd podkreślił, że notatki urzędowe nie mogą zastępować zeznań świadków. Wymierzając karę, sąd wziął pod uwagę znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu i zawinienia, a także fakt, że obwiniony był pod wpływem alkoholu. Jednocześnie sąd zwolnił obwinionego z kosztów sądowych i opłaty.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, sąd uznał obwinionego za winnego popełnienia czynu z art. 66 § 1 k.w.
Uzasadnienie
Sąd uznał wyjaśnienia obwinionego za niewiarygodne w świetle zeznań funkcjonariuszy policji i dowodów z badania trzeźwości. Stwierdzono, że obwiniony umyślnie wprowadził policję w błąd, zgłaszając fałszywe zdarzenie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Uznanie winy i wymierzenie kary
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. K. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (4)
Główne
k.w. art. 66 § 1
Kodeks wykroczeń
Umyślne wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy co do potrzeby podjęcia interwencji z powodu zaistnienia kradzieży.
Pomocnicze
k.p.w. art. 119
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Podstawa do zwolnienia z kosztów sądowych w związku z art. 624 § 1 k.p.k.
k.p.k. art. 624 § 1
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do zwolnienia z kosztów sądowych.
k.p.w. art. 39 § 4
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Zakaz zastępowania dowodu z wyjaśnień lub zeznań treścią pism, zapisów lub notatek urzędowych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wiarygodność zeznań funkcjonariuszy policji. Wynik badania stanu trzeźwości. Niewiarygodność wyjaśnień obwinionego.
Odrzucone argumenty
Wyjaśnienia obwinionego dotyczące napadu. Sugestie o ochronie A.D. przez funkcjonariuszy.
Godne uwagi sformułowania
umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariuszy nie mieli oni żadnego racjonalnego powodu by nie podjąć interwencji notatki urzędowe nie mogą stanowić dowodu kara ograniczenia wolności będzie karą wystarczającą do spełnienia funkcji kary – wychowawczej i prewencyjnej
Skład orzekający
Paweł Pośpiech
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 66 § 1 k.w. w kontekście wprowadzania w błąd policji, zwłaszcza w stanie nietrzeźwości. Proceduralne aspekty dowodzenia w sprawach o wykroczenia."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i wykroczenia, nie stanowi przełomowego orzecznictwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa ilustruje konsekwencje wprowadzania w błąd organów ścigania, szczególnie w połączeniu z nadużyciem alkoholu. Pokazuje również znaczenie wiarygodności zeznań świadków w postępowaniu dowodowym.
“Pijany fałszywy alarm: jakie konsekwencje grożą za wprowadzanie policji w błąd?”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VII W 9/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 lipca 2013 roku Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Wołowie w składzie: Przewodniczący: SSR Paweł Pośpiech Protokolant: Monika Nowak po rozpoznaniu w dniu 01 lipca 2013 roku sprawy M. K. syna M. i J. z domu D. urodzonego (...) we W. obwinionego o to, że w dniu 27 maja 2012 r. około godziny 21:00 w B. znajdując się w stanie nietrzeźwości z wynikiem 0,83 mg/l w wydychanym powietrzu, umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariuszy z KP B. , powiadamiając o potrzebie podjęcia interwencji z powodu zaistnienia kradzieży tj. o czyn z art. 66 § 1 kw ****************** I. uznaje obwinionego M. K. za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku stanowiącego wykroczenie z art. 66 § 1 k.w i za to na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 1 (jednego) miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 (czterdziestu) godzin; II. na podstawie art. 119 k.p.w. w związku z art. 624 § 1 k.p.k zwalnia obwinionego do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych oraz od opłaty. Sygn. akt VII W 9/13 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 27 maja 2012 roku K. L. pełnił służbę dyżurnego w Komisariacie Policji w B. . W trakcie tego dyżuru odebrał on telefon od osoby, którą od razu rozpoznał jako M. K. . M. K. zgłaszał, że idąc w pobliżu dworca PKP w B. ktoś wybiegł z parku i zabrał mu saszetkę, w której znajdowały się pieniądze w kwocie 50 złotych. Mówił, że idzie w kierunku komisariatu i ma podartą koszulę. K. L. wydał polecenie udania się przez funkcjonariuszy policji w miejsce, gdzie przebywał M. K. nakazując jednocześnie M. K. pozostanie na miejscu. Kiedy funkcjonariusze policji J. Ł. i K. K. przybyli do miejsca gdzie znajdował się M. K. to jest na wysokości Banku (...) przy ul. (...) , ten poinformował policjantów, że szedł w kierunku komisariatu a że ma podartą koszulę bo pokłócił się z dziewczyną , to wymyślił sobie zdarzenie z napadem i zaborem saszetki, żeby funkcjonariusze podjechali po niego, ponieważ on musiałby długo iść do komisariatu. M. K. był w widocznym stanie upojenia alkoholowego w związku z czym został doprowadzony do Komisariatu Policji w B. i tam zbadany na zawartość alkoholu we krwi. O godzinie 21.28 M. K. miał w wydychanym powietrzu 0,83 mg/l alkoholu. Dowody: zeznania świadka K. L. – k. 61, zeznania świadka J. Ł. – k. 8, 61 – 62, zeznania świadka K. K. – k. 60, protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym – k. 2. W toku postępowania sądowego obwiniony został poddany badaniu przez biegłą lekarz psychiatrę, która w wydanej przez siebie opinii stwierdziła, że w chwili popełnienia zarzucanego obwinionemu czynu nie miał on zniesionej ani w znacznym stopniu ograniczonej zdolności rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Dowody: opinia sądowo – psychiatryczna – k. 31 – 34. Obwiniony M. K. zarówno w toku postępowania wyjaśniającego jak i sądowego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W swoich wyjaśnieniach złożonych w toku postępowania sądowego twierdził, że kiedy przyjechał do konkubiny U. D. został napadnięty przez A. D. – jej syna, który kazał mu się wynosić i wyprowadził go z posesji siłą stosując chwyty i rozdzierając koszulę na plecach. Obwiniony nie szarpał się z napastnikiem, dał się wyprowadzić, lecz zadzwonił na policję i jednocześnie szedł drogą w stronę komisariatu. W połowie drogi zobaczył radiowóz policyjny, „machnął” na niego, następnie wsiadł i pojechał razem z policjantami do komisariatu. Zdaniem obwinionego policjanci „nie kwapili się żeby podjąć coś” a powinni byli pojechać na miejsce zdarzenia. Obwiniony twierdził także, że zadzwonił na numer 997 i przedstawił przebieg zdarzenia oraz zidentyfikował napastnika. Sąd zważył, co następuje. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy sąd doszedł do przekonania, że wyjaśnienia obwinionego nie zasługują na wiarygodność. Są bowiem sprzeczne z zeznaniami świadków – funkcjonariuszy policji, które to zeznania są wiarygodne i wartościowe. W istocie bowiem sąd nie dopatrzył się żadnego powodu, dla którego należałoby zeznania świadków K. L. , K. K. i J. Ł. zdeprecjonować. Zeznania tych świadków są logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniają. Korespondują także z protokołem z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym, z którego wynika obwiniony poddany został badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu o godzinie 21.28. Tym samym traci sens wywód obwinionego zawarty w pismach kierowanych do sądu jakoby istniała sprzeczność pomiędzy godziną zgłoszenia przez obwinionego potrzeby interwencji a podjęciem tejże interwencji przez funkcjonariuszy policji. Podkreślić w tym miejscu należy jednak, że w tym zakresie obwiniony błędnie czyni opierając się na notatkach urzędowych funkcjonariuszy policji a nie na ich zeznaniach albowiem notatki urzędowe nie mogą stanowić dowodu. Zgodnie bowiem z art. 39 § 4 kpow dowodu z wyjaśnień lub zeznań nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Jedynym zatem dowodem wskazującym na określone fakty mogą być zeznania świadków. Z zeznań K. K. i J. Ł. wynika natomiast, że wyjechali na interwencję około godziny 21.00, nie jest zatem wykluczone, że była to w rzeczywistości godzina 21.13, zwłaszcza, że jak to wyżej napisano koresponduje to z zapisem godziny w protokole z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym. Za wiarygodnością zeznań świadków przemawia również fakt, że nie mieli oni żadnego racjonalnego powodu by nie podjąć interwencji w sytuacji opisanej w wyjaśnieniach M. K. gdyby rzeczywiście został on zaatakowany przez inną osobę, w tym przez A. D. – syna konkubiny. Sugestie obwinionego wyartykułowane przez niego na rozprawie w dniu 1 lipca 2013 roku jakoby A. D. jako policjant był chroniony przez funkcjonariuszy policji przez odpowiedzialnością karną należało uznać za rażąco niewiarygodne i nie poparte żadnymi dowodami lub choćby tylko poszlakami bądź informacji mogącymi prowadzić do dowodów. Mając powyższe rozważania na względzie sąd uznał, że zarówno sprawstwo jak i wina obwinionego zostały udowodnione a czynem swoim wyczerpał on ustawowe znamiona czynu opisanego art. 66 kw, albowiem umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w B. co do konieczności potrzeby podjęcia interwencji z powodu zaistnienia kradzieży. Sąd wymierzając obwinionemu karę uznał, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest dość znaczny z uwagi na niepotrzebne zaangażowanie sił i środków służby państwowej powołanej do zwalczania przestępczości i zapewniającej porządek publiczny jaką jest Policja. Stopień zawinienia należało również uznać za znaczny z uwagi na widoczną i jaskrawą umyślność w działaniu obwinionego. Z zeznań świadka K. L. wynika bowiem, że obwiniony M. K. jest znany funkcjonariuszom policji w B. z tego rodzaju zachowań i nie zdarzyło się ono pierwszy raz. Tego rodzaju zachowanie obwinionego jest wyrazem lekceważenia i braku szacunku okazywanego policjantom jako funkcjonariuszom publicznym. Natężenie znamion czy nie było jednakże na tyle duże by konieczne stało się wymierzenie obwinionemu kary aresztu. W ocenie sądu kara ograniczenia wolności polegająca na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej prawy na cele społeczne będzie karą wystarczającą do spełnienia funkcji kary – wychowawczej i prewencyjnej jak również uświadamiającej obwinionemu naganność jego zachowania. Sąd nie dopatrzył się w dzianiu obwinionego żadnych okoliczności łagodzących,, natomiast do okoliczności obciążających zaliczyć należało fakt, że obwiniony był pod wpływem alkoholu. W związku odbywanie przez obwinionego kary pozbawienia wolności sąd, na podstawie art. 199 kpw w związku z art. 624 § 1 kpk zwolnił go od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych oraz od opłaty.