VII SA/Wa 912/14

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2014-12-30
NSAbudowlaneWysokawsa
prawo budowlanenadzór budowlanyroboty budowlanestan techniczny budynkuwady budowlaneinwestorsamowola budowlanadecyzja administracyjnapostępowanie administracyjneWSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę inwestora na decyzję nakazującą wykonanie robót budowlanych w celu doprowadzenia budynku do stanu zgodnego z prawem, potwierdzając zasadność zastosowania przepisów o samowoli budowlanej.

Sprawa dotyczyła skargi inwestora na decyzję nakazującą wykonanie robót budowlanych w budynku mieszkalnym w celu usunięcia wad powstałych na etapie budowy, związanych z posadowieniem fundamentów na nieodpowiednim podłożu. Sąd administracyjny utrzymał w mocy decyzję organu nadzoru budowlanego, uznając, że zastosowanie przepisów o samowoli budowlanej (art. 50-51 Prawa budowlanego) było zasadne, a obowiązek wykonania robót słusznie nałożono na inwestora, zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi sądu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę inwestora na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję PINB nakazującą wykonanie robót budowlanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym. Wadliwość budynku, polegająca na zapadającej się posadzce parteru z powodu posadowienia fundamentów na nieodpowiednich, niezagęszczonych nasypach, została stwierdzona na podstawie ekspertyzy technicznej i opinii geotechnicznej. Sąd, kierując się wcześniejszym wyrokiem WSA w tej samej sprawie, uznał, że zastosowanie trybu naprawczego z art. 50-51 Prawa budowlanego było właściwe, a nie trybu z art. 66 (dotyczącego wad powstałych w trakcie użytkowania). Sąd podkreślił, że obowiązek wykonania robót budowlanych w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem powinien być w pierwszej kolejności nałożony na inwestora, nawet jeśli nie jest on już właścicielem nieruchomości, zgodnie z wytycznymi sądu zawartymi w poprzednim orzeczeniu. Sąd odrzucił zarzuty procesowe dotyczące naruszenia art. 10 k.p.a. i braku czynnego udziału strony, wskazując, że inwestor został prawidłowo zawiadomiony o postępowaniu i miał możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Stwierdzono, że wady wynikają z błędów projektowych i wykonawczych, a nie z użytkowania budynku, co uzasadnia zastosowanie przepisów o samowoli budowlanej. Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Właściwym trybem jest tryb określony w art. 50-51 Prawa budowlanego, ponieważ dotyczy on doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, a nie usuwania wad powstałych w trakcie użytkowania obiektu.

Uzasadnienie

Sąd wskazał, że tryb z art. 50-51 Prawa budowlanego odnosi się bezpośrednio do procesu budowlanego i jest właściwy dla usuwania nieprawidłowości związanych z budową, podczas gdy tryb z art. 66 dotyczy wad powstałych w trakcie użytkowania obiektu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

p.b. art. 51 § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane

Organ nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania.

p.b. art. 50 § 1 pkt 4

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane

Organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach.

Pomocnicze

p.b. art. 52

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane

Inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51.

p.b. art. 66 § 1 pkt 3

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane

Organ nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu usunięcia nieprawidłowości powstałych podczas użytkowania obiektu budowlanego.

p.p.s.a. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia.

k.p.a. art. 10 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

Organ obowiązany jest zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a zwłaszcza umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 78 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 136

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zastosowanie trybu z art. 50-51 Prawa budowlanego jest właściwe dla usuwania wad wynikających z błędów na etapie budowy. Obowiązek wykonania robót budowlanych może być nałożony na inwestora, nawet jeśli nie jest on już właścicielem nieruchomości. Postępowanie było prowadzone z poszanowaniem zasady czynnego udziału strony (art. 10 k.p.a.). Wady budynku wynikają z błędów projektowych i wykonawczych, a nie z jego użytkowania.

Odrzucone argumenty

Wady budynku są wadami użytkowania i powinny być usuwane na podstawie art. 66 Prawa budowlanego. Obowiązek wykonania robót powinien obciążać właściciela, a nie inwestora, który utracił prawo do dysponowania nieruchomością. Naruszenie art. 10 k.p.a. poprzez brak czynnego udziału strony w postępowaniu dowodowym. Organ pominął wnioskowane dowody i przeprowadził postępowanie dowodowe bez udziału strony.

Godne uwagi sformułowania

Tryb określony w przepisach art. 50 i 51 ustawy odwołuje się bowiem bezpośrednio do procesu budowlanego, natomiast tryb przewidziany w art. 66 ust. 1 ustawy - jak wskazano wyżej - jedynie do nieprawidłowości powstałych w trakcie użytkowania budynku. Organy winny mieć przy tym na względzie, że obowiązki w ww. trybie - w pierwszej kolejności - winny być nałożone na inwestora. W postępowaniu prowadzonym w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy organ nie bada, czy inwestorowi przysługuje prawo do dysponowania terenem na cele budowlane.

Skład orzekający

Joanna Gierak-Podsiadły

przewodniczący sprawozdawca

Małgorzata Miron

sędzia

Elżbieta Zielińska-Śpiewak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Prawa budowlanego dotyczących odpowiedzialności inwestora za wady budowlane powstałe na etapie budowy, nawet po sprzedaży nieruchomości, oraz zastosowanie trybu naprawczego z art. 50-51 P.b."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji, w której wady wynikają z błędów na etapie budowy, a postępowanie było prowadzone z uwzględnieniem wcześniejszych wytycznych sądu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności inwestora za wady budowlane, które ujawniły się po sprzedaży nieruchomości, co jest częstym problemem i budzi wątpliwości prawne. Wyjaśnia, kiedy inwestor, a kiedy właściciel ponosi odpowiedzialność.

Czy inwestor odpowiada za wady budynku po jego sprzedaży? Sąd administracyjny wyjaśnia.

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VII SA/Wa 912/14 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2014-12-30
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2014-05-09
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Elżbieta Zielińska-Śpiewak
Joanna Gierak-Podsiadły /przewodniczący sprawozdawca/
Małgorzata Miron
Symbol z opisem
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s
Hasła tematyczne
Nadzór budowlany
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1409
art. 51, 52
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Miron, Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Protokolant st. ref. Jakub Szczepkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi K W na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) marca 2014 r., nr (...) w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych oddala skargę
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi wniesionej przez (...) jest decyzja (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) marca 2014 r. nr (...), utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (...) z dnia (...) stycznia 2014 r. nr (...), nakazującą (...) jako inwestorowi budynku przy (...), obowiązek wykonania robót budowlanych w ww. budynku, zgodnie z ekspertyzą stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej z maja 2012 r., poprzez wzmocnienie podłoża pod posadzki metodą iniekcji, w terminie jednego roku od dnia uprawomocnienia się niniejszej decyzji.
W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, organ wskazał na następujący stan faktyczny i prawny:
PINB (...) prowadził postępowanie administracyjne w sprawie budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej przy (...), z uwagi na zapadającą się posadzkę parteru ww. obiektu. Jak ustalono w toku postępowania, ławy fundamentowe oraz posadzka przedmiotowego budynku posadowione są bezpośrednio na nasypach niebudowlanych, stąd powyższe problemy z osuwaniem się posadzki.
Organ I instancji postanowieniem nr (...) z dnia (...) lutego 2012 r. nałożył na (...) - właściciela lokalu obowiązek przedstawienia ekspertyzy stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej na nieruchomości przy (...).
Po uwzględnieniu zaleceń zawartych w ww. ekspertyzie, PINB (...) decyzją nr - (...) z dnia (...) czerwca 2012 r., nakazał (...) obowiązek wykonania następujących robót budowlanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w zabudowie bliźniaczej przy (...), zgodnie z ekspertyzą stanu technicznego przedmiotowego budynku z maja 2011 r. poprzez: wykonanie pod istniejącymi fundamentami mikropali lub ich podbicia do gruntu nośnego bądź całkowitą lub częściową wymianę warstw podłoża gruntu nośnego pod posadzką bądź wzmocnienie podłoża pod posadzki metodą iniekcji, w terminie jednego roku od dnia uprawomocnienia się ww. decyzji.
(...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia (...) sierpnia 2012 r. nr (...) uchylił ww. rozstrzygnięcie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Po ponownej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, PINB (...) wydał decyzję nr - (...) z dnia (...) września 2012 r. nakazującą (...) jako właścicielowi budynku przy (...), obowiązek wykonania następujących robót budowlanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w zabudowie bliźniaczej przy (...), zgodnie z ekspertyzą stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej z maja 2011 r., poprzez: wzmocnienie podłoża pod posadzki metodą iniekcji, w terminie jednego roku od dnia uprawomocnienia się ww. decyzji.
(...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia (...) listopada 2012 r. nr (...) utrzymał w mocy ww. rozstrzygnięcie organu powiatowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 2882/12 uchylił zaskarżoną decyzję (...)WINB z dnia (...) listopada 2012 r. nr (...) oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Ponownie rozpatrując niniejszą sprawę, organ powiatowy wskazał, iż w dniu (...) kwietnia 2008 r. inwestor - (...) złożył zawiadomienie o zakończeniu budowy pięciu budynków mieszkalnych dwurodzinnych w zabudowie bliźniaczej przy (...). PINB (...)nie zgłosił sprzeciwu w drodze decyzji. W związku z tym, PINB (...) uznał, iż mając na uwadze ww. zawiadomienie, pozwolenie na budowę udzielone inwestorowi zostało "skonsumowane" co zakończyło obowiązki (...) jako inwestora robót. Jednocześnie organ powiatowy wskazał, iż nałożenie na właściciela budynku ww. robót nie zamyka drogi do dochodzenia odszkodowania od inwestora na drodze cywilno - prawnej przed sądami powszechnymi. Mając na uwadze powyższą argumentację, PINB (...) w dniu (...) października 2010 r. wydał decyzję nr (...) nakazującą (...) jako właścicielowi budynku przy (...), obowiązek wykonania następujących robót budowlanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w zabudowie bliźniaczej przy (...), zgodnie z ekspertyzą stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej z maja 2011 r. poprzez: wzmocnienie podłoża pod posadzki metodą iniekcji, w terminie jednego roku od dnia uprawomocnienia się ww. decyzji.
(...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie podzielił ww. stanowiska organu powiatowego i decyzją z dnia (...) listopada 2013 r. nr (...) uchylił ww. rozstrzygnięcie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, iż WSA w Warszawie w wyroku z dnia 9 kwietnia 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 2882/12 wskazał: "przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien rozważyć, czy w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy, w celu doprowadzenia obiektu skarżącego do stanu zgodności z prawem, nie powinien mieć zastosowania tryb, o którym mowa w art. 50 i 51 ustawy, w szczególności art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy. Organy winny mieć przy tym na względzie, że obowiązki w ww. trybie - w pierwszej kolejności - winny być nałożone na inwestora."
Po tej decyzji kasatoryjnej, organ powiatowy zawiadomieniem z dnia (...) grudnia 2013 r. poinformował wszystkie strony (w tym (...)) o toczącym się postępowaniu administracyjnym w niniejszej sprawie oraz możliwości zapoznania się z aktami sprawy i złożenia oświadczeń.
Następnie, PINB (...) w dniu (...) stycznia 2014 r. wydał decyzję nr - (...) nakazującą (...) jako inwestorowi budynku przy (...), obowiązek wykonania robót budowlanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w zabudowie bliźniaczej przy ul. (...) w (...), zgodnie z ekspertyzą stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej z maja 2012 r., poprzez wzmocnienie podłoża pod posadzki metodą iniekcji, w terminie jednego roku od dnia uprawomocnienia się niniejszej decyzji.
Od powyższego rozstrzygnięcia (...) w ustawowym terminie wniósł odwołanie.
Przedstawiając własną ocenę sprawy, (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał w pierwszej kolejności na przepis art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stwierdził następnie, że po dokonaniu wnikliwej analizy akt niniejszej sprawy należało uznać, iż kwestionowana decyzja organu powiatowego z dnia (...) stycznia 2014 r. jest prawidłowa, zaś argumenty podnoszone przez skarżącego w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
Podał, iż organ I instancji wydał kwestionowaną decyzję na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Przypomniał, iż stosownie do art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego właściwy organ nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania. Wskazał, że nałożenie tych obowiązków może nastąpić jedynie w sytuacjach, kiedy roboty wykonane zostały w warunkach określonych w art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego. Z treści uzasadnień decyzji w tym przedmiocie powinno wynikać, którego z wymienionych w art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego naruszeń dopuścił się inwestor (wyrok NSA, sygn. II OSK 645/10, Lex nr 992616).
I dalej podał, że w dniu (...) kwietnia 2008 r. do organu powiatowego wpłynęło zawiadomienie inwestora - (...) o zakończeniu budowy pięciu budynków mieszkalnych dwurodzinnych w zabudowie bliźniaczej w (...). Z ustaleń dokonanych w niniejszej sprawie wynika, że postępowanie prowadzono w związku z zapadaniem się posadzki na parterze przedmiotowego w sprawie budynku, wobec posadowienia ław fundamentowych bezpośrednio na nasypach niebudowlanych (ekspertyza techniczna z dnia (...) maja 2012 r., badanie geotechniczne podłoża gruntowego segmentu nr (...)). Ustalenia te potwierdza również złożona do akt sądowych opinia biegłego d. s. budownictwa mgr inż. bud. (...) wykonana na zlecenie Prokuratury Rejonowej (...) z grudnia 2012 r.
W świetle powyższego, w ocenie (...)WINB, zasadnym było nałożenie na inwestora wskazanego w sentencji decyzji obowiązku (tj. wzmocnienia podłoża pod posadzki metodą iniekcji), gdyż jego wykonanie pozwoli na doprowadzenie wykonanych robót budowlanych (na etapie realizacji inwestycji) do stanu zgodnego z prawem. Ponadto w ekspertyzie stanu technicznego z maja 2012 r. wskazano, iż "metoda ta zalecana jest jako najmniej inwazyjna i skuteczna".
Za błędne jednocześnie organ II instancji uznał stanowisko skarżącego, który wskazuje, iż: "(...), jako właściciel budynku od momentu jego nabycia zgodnie z art. 61 ust. 1 Prawa budowlanego jest zobowiązany do utrzymywania budynku w dobrym stanie technicznym. Organ nadzoru budowlanego nie jest uprawniony do nakładania na mnie jakichkolwiek obowiązków". Odpowiadając na powyższe, organ II instancji odwołał się do uzasadnienia ww. wyroku WSA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2013 r., w którym wskazano, iż: "usuniecie stwierdzonych nieprawidłowości w trybie art. 66 ust. 1 ustawy może dotyczyć jedyne takich nieprawidłowości, które powstały podczas użytkowania obiektu budowlanego, a więc związanych zazwyczaj z niewłaściwym jego użytkowaniem, doprowadzeniem do znacznego zużycia technicznego poprzez brak remontów, konserwacji spowodowanych zazwyczaj biernością, niedbalstwem, brakiem kontroli właściciela lub zarządcy (por. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2011 r., sygn. II OSK 1100/10, Lex nr 992473). W konsekwencji art. 66 ust. 1 ustawy nie może być wykorzystywany do usunięcia innych niż przewidziane w nim nieprawidłowości. Nakładane na jego podstawie obowiązki mają charakter naprawczy, ale zmierzają do przywrócenia obiektu do stanu używalności, zachowania substancji budowlanej w należytym stanie technicznym odpowiadającym jego funkcjom. Nie służą zatem do doprowadzenia obiektu do stanu zgodności z prawem jeśli ta niezgodność wynika z przesłanek wymienionych w art. 50 i 51 ustawy." Przywołując powyższe organ wskazał następnie, iż w jego ocenie nieprawidłowości w przedmiotowym budynku wynikają z przesłanki z art. 50 ust. 1 pkt 4. I dalej, wskazał za Sądem orzekającym w niniejszej sprawie, iż "nie można na podstawie art. 66 ustawy nakazywać wykonania robót budowlanych mających na celu doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem, gdyż taka sytuacja odpowiada regulacji zawartej w art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy. Tryb określony w przepisach art. 50 i 51 ustawy odwołuje się bowiem bezpośrednio do procesu budowlanego, natomiast tryb przewidziany w art. 66 ust. 1 ustawy - jak wskazano wyżej - jedynie do nieprawidłowości powstałych w trakcie użytkowania budynku (por. wyrok NSA z dnia 15 lipca 2010 r., sygn. II OSK 1196/09, niepubl.). Dodać przy tym trzeba, że art. 66, podobnie jak inne przepisy rozdziału 6 ustawy Prawo budowlane adresowany jest wyłącznie do właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego (art. 61 ustawy). Tymczasem przepisy art. 51 mogą być adresowane do inwestora, co poszerza krąg podmiotów, na które mogą być nakładane określone obowiązki."
Organ II instancji podał też, że WSA w Warszawie wskazał, iż: "przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien rozważyć, czy w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy, w celu doprowadzenia obiektu skarżącego do stanu zgodności z prawem, nie powinien mieć zastosowania tryb, o którym mowa w art. 50 i 51 ustawy, w szczególności art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy. Organy winny mieć przy tym na względzie, że obowiązki w ww. trybie - w pierwszej kolejności - winny być nałożone na inwestora. Podkreślenia wymaga również to, że w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy organ nie bada, czy inwestorowi przysługuje prawo do dysponowania terenem na cele budowlane (por. wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. II OSK 2140, Lex nr 1138086)."
Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy przyjął, iż postępowanie przeprowadzone przez organ powiatowy, a tym samym kwestionowane rozstrzygnięcie jest zgodne ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażonym w ww. wyroku zapadłym w niniejszej sprawie. Ponadto, słusznym jest nałożenie na inwestora wskazanego w sentencji decyzji obowiązku, gdyż jego wykonanie pozwoli na doprowadzenie wykonanych robót budowlanych (na etapie realizacji inwestycji) do stanu zgodnego z prawem.
Podniósł także, iż PINB (...) prowadząc ponownie postępowanie w niniejszej sprawie zawiadomieniem z dnia (...) grudnia 2013 r. poinformował inwestora ww. budynku, tj. (...) o toczącym się postępowaniu, a także możliwości zapoznania się z aktami sprawy i złożenia oświadczeń. Jak wynika z analizy akt niniejszej sprawy, tj. protokołu z dnia (...) grudnia 2013 r., (...) stawił się osobiście w siedzibie PINB (...) i zapoznał się z aktami sprawy. W związku z powyższym, zarzut (...) naruszenia przez organ powiatowy art. 10 k.p.a. jest bezzasadny. (...)WINB zauważył przy tym, że podnosząc zarzut naruszenia praw procesowych zagwarantowanych art. 10 § 1 k.p.a. strona musi nie tylko wykazać, że takie naruszenie istotnie miało miejsce, ale ponadto, iż uniemożliwiło jej ono podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (wyrok NSA, sygn. II OSK 1317/08, Lex nr 597191).
Na marginesie, nawiązując do treści odwołania, w którym skarżący podniósł, że: "przedmiotowego uszkodzenia, które wynikło z przyczyny złego użytkowania przez właściciela domu nie można zaliczyć do wad konstrukcyjnych", (...)WINB zauważył, iż przedłożona w sprawie dokumentacja przeczy ww. twierdzeniu. W ocenie (...)WINB załączona do akt dokumentacja, (tj. opinia geotechniczna oraz ekspertyza stanu technicznego) jest należycie uzasadniona, poszczególne elementy rozumowania rzeczoznawców składają się na trafność wniosków końcowych, jest zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zdaniem organu, brak jest podstaw do kwestionowania treści przedłożonej przez właściciela dokumentacji a sporządzonej przez osoby o odpowiednim przygotowaniu zawodowym i posiadające stosowne uprawnienia, z której wprost wynika, że "bezpośrednią przyczyną zapadania się posadzki parteru budynku jest posadowienie jej bezpośrednio na niezagęszczonych nasypach śmieciowych. Posadowienie fundamentów budynku na śmieciowych nasypach z dużą ilością części organicznych, brak ich zagęszczenia oraz niewybranie z podłoża słabonośnych, rodzimych gruntów organicznych (torfy, namuły) jest niezgodne z obowiązującą sztuką budowlaną i obowiązującymi normami i przepisami" (opinia geotechniczna). "Przyczyną występujących w budynku uszkodzeń są błędy projektowe i wykonawcze" (ekspertyza stanu technicznego). W efekcie organ stwierdził, że jeżeli skarżący nie zgadza się ze stwierdzeniami zawartymi w załączonej do akt dokumentacji, winien zwrócić się do właściwego organu samorządu zawodowego o przeprowadzenie odpowiedniego postępowania dyscyplinarnego lub też zlecić opracowanie dokumentacji, która podważyłaby stwierdzenia zawarte w przedłożonej w toku postępowania opinii i ekspertyzie. W niniejszym przypadku powyższe nie miało miejsca, nawet do odwołania nie została załączona żadna dodatkowa dokumentacja, która podważałaby ww. ustalenia. Podkreślił, że po przeanalizowaniu załączonej do akt sprawy opinii i ekspertyzy, nie widzi podstaw do uznania, iż twierdzenia w nich zawarte są fałszywe i nie odpowiadają stanowi faktycznemu.
W skardze do Sądu na ww. orzeczenie (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) marca 2014 r. nr (...)skarżący – (...) zarzucił:
-naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. art. 7, 10, 75 § 1, 77 § 2, 78 § 1 oraz 80 i 136 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez pominięcie wnioskowanych przez niego dowodów i przeprowadzenie całego postępowania dowodowego, w tym oględzin nieruchomości, bez jego udziału, a to miało wpływ na wynika sprawy, oraz
-naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. art. 50 ust. 1 pkt 4, 51 ust. 1 pkt 2 i art. 52 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, poprzez błędną ich interpretację i ustalenie, że to inwestor w okolicznościach przeniesienia własności budynku kilka lat przed pojawieniem się w nim wady, jest zobowiązany do jej usunięcia.
Skarżący podnosząc powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, a to w celu przeprowadzenia całości postępowania dowodowego, tj. oględzin nieruchomości z udziałem biegłych geologa i z zakresu budownictwa na okoliczność przyczyn awarii hydraulicznych w nieruchomości "powoda", braku związku przyczynowego z wykonaniem budynku i niezasadności roszczeń "powoda", wystąpienia do ubezpieczycieli konstruktora budynku, inspektora nadzoru i kierownika budowy o wskazanie kwoty wypłaconego odszkodowania i podstawy wypłaty.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż bezsporne w sprawie jest, że na podstawie stosownych decyzji zezwalających (...) wybudował i przeniósł własność nieruchomości położonej przy ul. (...). Również poza sporem jest, iż w 2011 roku ujawniły się wady budynku, zaś w 2012 roku PINB nakazał właścicielowi budynku wymianę podłoża gruntu nośnego pod posadzką bądź wzmocnienie podłoża metodą iniekcji. Konieczne w sprawie jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i podmiotu zobowiązanego do dokonania tych zmian. Kluczowe w tej mierze jest, iż skarżący wbrew temu co twierdzi organ został powiadomiony o zakończonym już postępowaniu (które trwało ponad 2 lata) i umożliwiono mu jedynie zapoznanie się końcowe z aktami.
I dalej, w kontekście zarzutów o charakterze procesowym, nie zgodzono się z oceną wyrażoną przez organ II instancji co do naruszenia w sprawie art. 10 § 1 k.p.a. Wskazano, iż skarżący zwrócił się do właściwych organów i rozpoczął poszukiwania biegłego, który wykona ekspertyzę (na potrzeby niniejszej sprawy). Jednakże po pierwsze poza uzyskaniem informacji od samorządów, że właścicielowi budynku wypłacono kwotę ponad 256.000 zł tytułem odszkodowania na usunięcie wady z polis konstruktora, inspektora nadzoru i kierownika budowy, nie będąc stroną tych postępowań nie dowiedział się nic więcej. Po drugie mimo wstępnych ustaleń z biegłym, nie miał żadnej możliwości przeprowadzenia oględzin nieruchomości, bowiem od 6 lat nie jest jej właścicielem. Z tego względu już w odwołaniu wskazywał na konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego z jego udziałem i uzupełnienie materiału zgromadzonego w sprawie. Po trzecie od daty zawiadomienia o toczącym się 2 lata postępowaniu do czasu wydania zaskarżonej decyzji upłynął miesiąc. Skarżący nie miał w tym czasie (uwzględniwszy przerwy świąteczne - grudzień/styczeń) szans na konsultacje tej sprawy ze specjalistami w tej dziedzinie oraz prawnikiem. Przy czym sygnalizował, że chce zgłosić swoje dowody w sprawie. Uwadze organu umknął również najważniejszy fakt, iż wszystkie czynności dowodowe zostały przeprowadzone bez obecności skarżącego - na długo przed zawiadomieniem go o sprawie. Aktualnie zaś skarżący i właściciel nieruchomości pozostają w sporze sądowym, co wyklucza udostępnienie nieruchomości prywatnym biegłym skarżącego. Podkreślono przy tym, iż w odwołaniu skarżący podważał okoliczności faktyczne, zwracał uwagę na szereg jego zdaniem faktycznych przyczyn wystąpienia przedmiotowej wady. (...)WINB pominął powyższe wątpliwości nawet nie uzasadniając, dlaczego. W ten sposób organ pozbawił skarżącego możliwości obrony jego praw.
Dodatkowo zaznaczono, iż w niniejszej sprawie organy I i II instancji po dokonaniu własnych ustaleń wyłącznie w oparciu o przeprowadzone oględziny - ponad 2 lata temu - całkowicie pominęły wszelkie dowody oraz wątpliwości zgłaszane przez inwestora. W szczególności po zakwestionowaniu oględzin i złożeniu wniosku o ponowne dokonanie oględzin (w odwołaniu) (...)WINB kompletnie zlekceważył powyższe zarzuty i nie poczynił żadnych dalszych ustaleń, a jedynie obszernie zacytował orzeczenie WSA, które nie odnosi się do ustaleń prawdy materialnej.
W konsekwencji zarzucono w skardze, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał przesądzić, iż wady ujawnione w budynku są wadami prawnymi, a nie wadami użytkowania, na co wskazuje skarżący. Nie zgodzono się także z tym, iż to inwestor po 6 latach od sprzedaży i wydania nieruchomości ma dokonywać na niej zmian. Tym samym nałożenie na skarżącego obowiązku dokonania prac uznano za wadliwe. Wskazano także na dobrowolną i subiektywną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i brak podjęcia wszystkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy.
Odnośnie zarzutów dotyczących naruszenia norm prawa materialnego, wskazano przede wszystkim na to, iż występujące w budynku nieprawidłowości są w istocie naprawczymi, o których mowa w art. 66 Prawa budowlanego (dalej ,,p.b."), bowiem obiekt został oddany zgodnie z prawem i decyzjami do użytkowania. Tym samym nie może być mowy o nieprawidłowościach i zastosowaniu art. 50 i 51 p.b. Z dalece idącej ostrożności na wypadek, gdyby Sąd poczynił w tym zakresie inną ocenę podniesiono, że art. 52 p.b. wskazuje, iż obowiązki nakazane w decyzjach wymienionych przepisami m. in. art. 51 p.b. mają wykonać na swój koszt inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Wymieniony przepis nie wskazuje przy tym kolejności, w jakiej są obciążone wymienionymi obowiązkami podmioty wskazane tym przepisem. Natomiast w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażony został trafny pogląd, że w pierwszej kolejności obowiązkami takimi powinien być obciążony inwestor, jednakże pod warunkiem że posiada on w dacie orzekania uprawnienia do władania obiektem budowlanym, które pozwoliłyby mu na wykonanie nakazu (por. wyroki NSA z dnia 27 marca 2007 r., sygn. II OSK 522/06, Lex nr 339391 i z dnia 6 marca 2008 r., sygn. II OSK 158/07, Lex nr 468723). W sytuacji gdy inwestor utracił już prawo do dysponowania obiektem i nieruchomością na cele budowlane nałożenie na niego obowiązku doprowadzenia tego obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem w realiach sprawy jest niewykonalne. Inwestor nie ma żadnych własnych praw do zabudowanej nieruchomości, a właściciel nie jest związany tą decyzją. Obowiązek doprowadzenia budynku do stanu zgodnego z prawem nie wynika bowiem z faktu, że był on stroną postępowania zakończonego pozwoleniem na budowę ani z tego, że obowiązki wynikające z tej decyzji zostały na niego przeniesione, lecz z faktu, że jest on właścicielem budynku nabytego z określoną wadą prawną. Jeżeli prawidłowo przeprowadzone postępowanie potwierdziłoby istnienie wady, to wówczas należy uznać, że budynek został wzniesiony niezgodnie z decyzją o pozwoleniu na budowę i jego właściciela obciążają z tego tytułu obowiązki związane z zalegalizowaniem stwierdzonych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego.
Zaznaczono jednocześnie, iż zawiadomienie o zakończeniu budowy pięciu budynków mieszkalnych dwurodzinnych w zabudowie bliźniaczej zostało złożone w dniu 10 kwietnia 2008 r. Organ stopnia podstawowego w ustawowym terminie określonym art. 54 p.b. - nie zgłosił sprzeciwu. Również w drodze decyzji administracyjnej budynki zostały przyjęte do użytkowania, a nikt przez ponad 3 lata nie zgłaszał żadnych uwag. Ponieważ dopełniono wszelkich formalności, inwestor nie ponosi zgodnie z ustawą prawo budowlane dalszej odpowiedzialności za użytkowanie budynków. To (...), jako właściciel budynku od momentu jego nabycia zgodnie z art. 61 ust. 1 Prawa budowlanego jest zobowiązany do utrzymywania budynku w dobrym stanie technicznym i ponosi za niego odpowiedzialność. Tym samym organ całkowicie błędnie po paru latach od oddania budynku do użytku dokonał błędnej subsumpcji prawnej i ocenił, iż to na inwestorze spoczywa aktualnie obowiązek naprawienia stanu technicznego budynku. W korelacji zaś do faktu wypłaty odszkodowania w kwocie ponad 256.000 zł właścicielowi budynku na poczet naprawienia szkody, żądanie dodatkowo od inwestora usunięcia wad z nieruchomości, do której nie ma dostępu i na co zostało wypłacone odszkodowanie (...) jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
W odpowiedzi na skargę (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Sądu, zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a zarzuty podniesione w skardze nie ujawniły wad tego rodzaju, które uzasadniałyby co najmniej jej uchylenie.
-Przypomnieć na wstępie należy, iż przedmiotem kontroli Sądu była decyzja (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...)marca 2014 r. nr (...), utrzymująca w mocy decyzję organu powiatowego nakładającą na skarżącego jako inwestora obowiązek wykonania określonych robót budowlanych w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w zabudowie bliźniaczej przy (...). Podstawę materialnoprawną tych decyzji stanowił przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w związku z art. 50 ust. 1 pkt 4 tej ustawy, a powodem jego zastosowania było stwierdzenie złego stanu technicznego ww. obiektu będącego następstwem wad o charakterze prawnym, związanych z procesem budowlanym. Inicjatorem tego postępowania był właściciel obiektu, (...), a zasadniczy materiał dowodowy stanowiła sporządzona na jego zlecenie (w tym: z uwagi na obowiązek nałożony postanowieniem organu powiatowego z dnia (...) lutego 2012 r. nr – (...)) ekspertyza stanu technicznego budynku z maja 2012 r. (wykonana przez inż. (...), rzeczoznawcę wojewódzkiego do spraw konstrukcyjno-budowlanych) oraz opinia geotechniczna z kwietnia 2012 r. (wykonana przez (...), rzeczoznawcę w specjalności geotechnika, fundamentowanie i dynamika budowli). Z dokumentów tych wynika, iż w przedmiotowym budynku wystąpiły takie nieprawidłowości jak spękania posadzki na parterze, osiadanie posadzki na parterze (stwierdzono osiadanie posadzki na głębokości do 1 cm, stwierdzono, że osiadanie to jest widoczne na stykach posadzki ze ścianami nośnymi), zarysowania styków ścian działowych z sufitem (a to na skutek osiadania warstw posadzkowych). Z obu tych dokumentów wynika także, iż stwierdzone wady są efektem błędów popełnionych na etapie projektowania i realizacji obiektu. Projekt wykonano bez znajomości parametrów geotechnicznych podłoża gruntowego pod projektowanym budynkiem (v. str. 7 ekspertyzy), a nadmierne osiadanie posadzek jest wynikiem posadowienia ich na gruncie nasypowym, który nie spełnia warunków podłoża pod bezpieczną budowę posadzek (str. 12 ww. ekspertyzy), czy innymi słowami - jak wskazano w ww. opinii geotechnicznej – na niezagęszczonych nasypach "śmieciowych" (str. 6).
Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia organy nadzoru budowlanego, orzekające po raz kolejny w tej sprawie, uznały, iż dla usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości należy zastosować tryb naprawczy uregulowany w art. 50-51 Prawa budowlanego, nadto – postępowanie należy prowadzić z udziałem inwestora obiektu, a w końcu – nakaz sformułowany w oparciu o zgromadzoną w sprawie dokumentację techniczną należy skierować do tegoż inwestora. Dokonując takiej oceny, organy orzekające kierowały się wytycznymi co do dalszego postępowania zawartymi w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2013 r. o sygn. akt VII SA/Wa 2882/12.
W ocenie Sądu, obie ww. decyzje są prawidłowe, zgodne z zaleceniami Sądu zawartymi w ww. wyroku, poprzedzone wyczerpującymi ustaleniami co do stanu faktycznego, nadto - oparte na prawidłowych przepisach prawa materialnego i prawidłowej ich wykładni. Stąd też Sąd nie podzielił zarzutów skargi, tak procesowych, w tym naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., jak i norm prawa materialnego, w tym naruszenia art. 52 Prawa budowlanego.
-Rozwijając tę ocenę zauważyć należy, iż badając prawidłowość zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej Sąd obowiązany był wziąć pod uwagę, że zapadły one na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2013 r. o sygn. akt VII SA/Wa 2882/12, którym Sąd uchylił kontrolowaną wówczas decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) listopada 2012 r. nr (...) i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Ta okoliczność nie pozostaje bez znaczenia, albowiem stosownie do treści art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie (czynności), jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt (czynność) zostało uznane za błędne. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią natomiast z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie administracyjne. Związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu ww. przepisu oznacza zaś to, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. Dodać należy, iż przepis art. 153 ww. ustawy ma charakter bezwzględnie obowiązujący co oznacza, że ani organ administracji publicznej ani sąd orzekając ponownie w tej samej sprawie nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane.
Kierując się powyższym dostrzec zatem trzeba, iż Sąd wskazanym powyżej wyrokiem zakwestionował orzeczenia wydane w sprawie przez organy nadzoru budowlanego w oparciu o przepis art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Na podstawie ww. przepisu, decyzją z dnia (...) września 2012 r. organ powiatowy nałożył obowiązek wykonania określonych robót budowlanych w przedmiotowym budynku, i obciążył tym obowiązkiem właściciela – (...). Orzeczenie to organ II instancji podtrzymał. Sąd kwestionując te decyzje wyraźnie zakreślił w jakim kierunku, z uwzględnieniem jakich okoliczności i z udziałem jakich stron winno być prowadzone przyszłe postępowanie. W pierwszej kolejności Sąd w omawianym wyroku odniósł się do prawidłowości nałożenia obowiązku w oparciu o ww. art. 66 Prawa budowlanego, wskazując jednoznacznie na to, iż przepisy art. 66 mogą znaleźć zastosowanie wyłącznie w celu usunięcia nieprawidłowości powstałych "podczas użytkowania obiektu budowlanego, a więc związanych zazwyczaj z niewłaściwym jego użytkowaniem, doprowadzeniem do znacznego zużycia technicznego poprzez brak remontów, konserwacji spowodowanych zazwyczaj biernością, niedbalstwem, brakiem kontroli właściciela lub zarządcy". Jednocześnie Sąd stwierdził, że nie można na podstawie art. 66 ustawy nakazywać wykonania robót budowlanych mających na celu doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem, gdyż taka sytuacja odpowiada regulacji zawartej w art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy. "Tryb określony w przepisach art. 50 i 51 ustawy odwołuje się bowiem bezpośrednio do procesu budowlanego, natomiast tryb przewidziany w art. 66 ust. 1 ustawy - jak wskazano wyżej - jedynie do nieprawidłowości powstałych w trakcie użytkowania budynku." Odnośne kręgu stron Sąd zauważył, iż art. 66 Prawa budowlanego adresowany jest wyłącznie do właściciela lub zarządcy obiektu, tymczasem art. 51 – także do inwestora, co jak stwierdził, "poszerza krąg podmiotów, na które mogą być nakładane określone obowiązki". W konsekwencji Sąd zalecił przy ponownym rozpatrzeniu sprawy rozważenie, w jakim trybie wobec okoliczności faktycznych sprawa winna być prowadzona, a mianowicie wskazał wyraźnie na to, iż "organ winien rozważyć, czy w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy, w celu doprowadzenia obiektu skarżącego do stanu zgodności z prawem, nie powinien mieć zastosowania tryb, o którym mowa w art. 50 i 51 ustawy, w szczególności art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy. Organy winny mieć przy tym na względzie, że obowiązki w ww. trybie - w pierwszej kolejności - winny być nałożone na inwestora. Podkreślenia wymaga również to, że w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy organ nie bada, czy inwestorowi przysługuje prawo do dysponowania terenem na cele budowlane."
Przytoczenie powyższego Sąd orzekając w niniejszej sprawie, wobec zarzutów skargi, uznał za konieczne. Z powyższego bowiem w sposób wyraźny wynika, jakie wskazania co do dalszego postępowania w sprawie zostały zawarte w ww. wyroku Sądu (wiążącym tak organy, jak i Sąd kontrolujący zaskarżoną obecnie decyzję), i jaką wykładnią przepisów art. 66, art. 50-51 i 52 Prawa budowlanego organy nadzoru budowlanego winny kierować się orzekając ponownie w sprawie. Zdaniem Sądu, wskazany wyrok w sposób jednoznaczny wyznaczył kierunek dalszego postępowania w tej sprawie, a organy orzekające (stosowanie do art. 153 p.p.s.a.), obowiązane były do niego się zastosować, co też miało miejsce.
-I tak, odnośnie zastosowanej podstawy materialnoprawnej, stwierdzić należy, iż zasadnie przyjęto, że sprawę należy rozpatrzeć z uwzględnieniem trybu naprawczego uregulowanego w art. 50 - 51 Prawa budowlanego. Jak wskazał bowiem Sąd w ww. wyroku, tryb ten jest właściwy dla usunięcia nieprawidłowości związanych z procesem budowlanym. Dokumenty sporządzone na potrzeby niniejszej sprawy (przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną), nie pozostawiają zaś żadnych wątpliwości co do tego, iż zapadanie się posadzki na parterze budynku (a to było powodem wszczęcia i prowadzenia postepowania w sprawie) jest wynikiem błędów popełnionych na tym etapie, tj. realizacji inwestycji. Tak wskazana powyżej ekspertyza jak i opinia geotechniczna pozostaję ze sobą w tej kwestii spójne, dokładne, wyczerpujące. Stąd też, Sąd nie miał podstaw do zakwestionowania ustaleń organów orzekających w tej materii.
Następnie, prawidłowo przyjęto, że skoro postępowanie winno być prowadzone w innym niż dotychczas trybie, to wymaga ono powtórzenia i zawiadomienia o tym inwestora obiektu. Powyższe także stanowi wypełnienie zalecenia Sądu zawartego w ww. wyroku, w którym to Sąd zwrócił uwagę na konieczność poszerzenia kręgu podmiotów biorąc pod uwagę, iż art. 51 może być adresowany również do inwestora. W tym też kontekście dostrzec trzeba, iż postępowanie tak przed organem I jak i II instancji toczyło się z uwzględnieniem inwestora – (...). Pismem z dnia (...) grudnia 2013 r. znak: (...) PINB (...) zawiadomił strony, w tym skarżącego, o prowadzonym postępowaniu w sprawie budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy (...), poinformował jednocześnie, iż strony mogą zapoznać się z aktami sprawy i złożyć oświadczenia. Zawiadomienie to skarżący – inwestor otrzymał w dniu (...) grudnia 2013 r. W dniu (...) grudnia 2013 r. (zgodnie z protokołem, k. 137), zapoznał się z aktami sprawy i nie wniósł żadnych uwag. Żadnych wniosków dowodowych nie zgłosił ani na tym etapie, ani później – już przed organem II instancji. Wbrew treści skargi, nie uczynił tego w odwołaniu. Zarzucił wprawdzie we wniesionym środku zaskarżenia, iż nie zapewniono mu czynnego udziału w sprawie i nie miał możliwości sformułowania wniosków dowodowych, ale też takich wówczas nie zgłosił. Nie wskazał także na to, że zlecił wykonanie własnej ekspertyzy technicznej obiektu, ale nie mając do niego dostępu, przedłożyć takiej nie może, czy też – że nie miał wystarczająco dużo czasu, aby taką przedstawić. Tego rodzaju kwestie nie były przez skarżącego podnoszone. Skarżący w odwołaniu stwierdził jedynie, iż wady budynku są związane z jego użytkowaniem i obciążają właściciela, ale twierdzeń tych nie poparł żadnym środkiem dowodowym. W konsekwencji, Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania wydanych w sprawie decyzji z przyczyn procesowych szeroko uzasadnionych w skardze. Sąd nie dopatrzył się ani naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., ani art. 7, 77 § 1 i art. 80 tej ustawy. W ocenie Sądu, postępowanie, po zawiadomieniu o nim stron pismem organu powiatowego z dnia (...) grudnia 2013 r., prowadzone było z uwzględnieniem wszystkich stron i w sposób umożliwiający im czynny udział w sprawie. Żadne wnioski dowodowe nie zostały pominięte, bo też takie nie zostały podniesione. Zasadniczy materiał dowodowy stanowiła zaś ekspertyza stanu technicznego obiektu z maja 2012 r. oraz opinia geotechniczna z kwietnia 2012 r., a z dokumentami tymi skarżący miał możliwość zapoznać się (i to też uczynił). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji słusznie stwierdzono, iż wnioski wynikające z tych dokumentów nie pozostawiają wątpliwości co do charakteru stwierdzonych wad budynku, a gołosłowne twierdzenia skarżącego nie mogą stanowić o ich skutecznym zakwestionowaniu. Zaznaczyć nadto trzeba, iż oględziny obiektu (na które wskazuje skarżący tak w odwołaniu, jak i w skardze), które to odbyły się bez inwestora, miały miejsce jeszcze przed formalnym uruchomieniem postępowania, prowadzonego do wyroku Sądu, na podstawie przepisów art. 66 Prawa budowlanego. Zadecydowały one o konieczności wszczęcia postępowania i wydania postanowienia o charakterze dowodowym, bo zobowiązującego właściciela obiektu do przedłożenia stosownej ekspertyzy. Wskazane oględziny przeprowadzone więc zostały na podstawie art. 81a Prawa budowlanego, z udziałem właściciela obiektu. Co istotne, przepis ten jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisów k.p.a., w związku z czym do czynności przeprowadzonych na jego podstawie nie mają zastosowania ogólne zasady prowadzenia postępowania dowodowego uregulowane w k.p.a., a w tej sytuacji brak udziału w nich inwestora nie stanowi o wadliwości tych ostatnich.
I dalej, podnieść należy, iż wobec poczynionych w sprawie ustaleń prawidłowo przyjęto, iż podstawę materialnoprawną decyzji winien stanowić art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, zgodnie z którym właściwy organ w drodze decyzji nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania. Prawidłowo przy tym uznano, iż winien on znaleźć zastosowanie w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 4 tej ustawy, który stanowi, że w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach. Zasadnie także przyjęto, że stwierdzone nieprawidłowości należy usunąć biorąc pod uwagę jedną ze wskazanych przez rzeczoznawców metod, tj. tę najmniej inwazyjną, polegającą na wzmocnieniu podłoża pod posadzki metodą iniekcji" (v. str. 13 ekspertyzy z maja 2012 r.).
Kierując się zaś w dalszym ciągu wskazaniami zawartymi w ww. wyroku Sądu, prawidłowo nakaz wykonania określonych robót skierowano do inwestora. Art. 52 Prawa budowlanego stanowi, iż to inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51. Zgodnie z dominującym orzecznictwem dotyczącym wskazanego przepisu, w pierwszej kolejności obowiązkami powinien być obciążony inwestor, jednakże pod warunkiem, że posiada on w dacie orzekania uprawnienia do władania obiektem budowlanym, które pozwoliłyby mu na wykonanie nakazu. Taki też pogląd wyrażono w rozpoznawanej skardze. Zauważyć jednak trzeba, iż w orzecznictwie prezentowane są również odmienne poglądy, wskazujące na to, że w pewnych okolicznościach nakaz wykonania określonych czynności może zostać skierowany również do inwestora, który nie jest właścicielem nieruchomości, na której zrealizowano obiekt budowlany (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. II SA/Po 753/12, Lex nr 1241232). Taki też pogląd, na potrzeby tej konkretnej sprawy, wyraził w istocie Sąd w wyroku zapadłym w sprawie w dniu 9 kwietnia 2013 r., wskazując w wytycznych skierowanych do organu, iż "w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy organ nie bada, czy inwestorowi przysługuje prawo do dysponowania terenem na cele budowlane". Pogląd ten wiązał tak organy orzekające, jak i Sąd kontrolujący zaskarżoną obecnie decyzję. Tym samym Sąd nie mógł zarzucić nieprawidłowości w omawianym zakresie, biorąc pod uwagę, iż skarżący zakończył inwestycję w 2008 r., o czym zawiadomił organ pismem z dnia (...) kwietnia 2008 r., a wobec tego wszelkie nieprawidłowości w budynku ujawnione po tej dacie winny (jak wskazano w skardze) obciążać tylko właściciela. Jednocześnie i niezależnie od wyroku zapadłego w niniejszej sprawie, Sąd zauważa, iż zgodnie z ww. przepisami prawa nakaz wydany w oparciu o art. 51, winien być kierowany w pierwszej kolejności do inwestora. Potrzeba ustalenia, czy nadal dysponuje on nieruchomością, wynika z potrzeby zapobieżenia niewykonalności orzeczenia. Wobec oświadczenia uczestnika postępowania – złożonego na rozprawie do protokołu w dniu (...) grudnia 2013 r., iż nie stawia on żadnych przeszkód, aby inwestor mógł wykonać decyzję, Sąd uznał, iż powyższa kwestia (związana z brakiem tytułu do dysponowania nieruchomością po stronie inwestora) nie wpływa w zasadniczy sposób w tym przypadku na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Trudno zaś uznać, aby wady wynikające z działania inwestora, miały obciążać późniejszego nabywcę tej nieruchomości. Bez znaczenia przy tym pozostaje kwestia wypłaconego odszkodowania na rzecz właściciela (z ubezpieczenia konstruktora budynku, inspektora nadzoru i kierownika budowy) oraz zasady współżycia społecznego, które w postępowaniu administracyjnym nie znajdują zastosowania.
Z tych też przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił zarzutów skargi, a uznając kontrolowane orzeczenie za prawidłowe orzekł o jej oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI