VII SA/WA 614/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA uchylił decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmawiającą przyznania nagrody za odkrycie zabytku archeologicznego, zobowiązując organ do jej przyznania.
Skarżąca K.Ł. domagała się nagrody za odkrycie szkuty wiślanej z XV w. Minister odmówił, uznając, że obowiązek niezwłocznego zawiadomienia o znalezisku nie został spełniony, a zabytek odkryto wcześniej. WSA uchylił decyzję, uznając, że skarżąca dopełniła obowiązków i prawidłowo zawiadomiła o odkryciu, a także że organ błędnie ustalił datę odkrycia.
Skarżąca K.Ł. wniosła o przyznanie nagrody za odkrycie szkuty wiślanej z XV wieku. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił przyznania nagrody, argumentując, że skarżąca nie dopełniła obowiązku niezwłocznego zawiadomienia o znalezisku oraz że zabytek został odkryty wcześniej niż zgłoszono. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra, uznając, że skarżąca prawidłowo wypełniła obowiązki wynikające z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Sąd zakwestionował ustalenia Ministra dotyczące daty odkrycia zabytku oraz interpretację pojęcia "niezwłocznego" zawiadomienia. WSA podkreślił, że skarżąca podjęła działania w celu potwierdzenia wartości znaleziska i niezwłocznie poinformowała właściwe organy. Sąd zobowiązał Ministra do wydania decyzji przyznającej nagrodę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, skarżąca dopełniła obowiązku niezwłocznego zawiadomienia.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że pojęcie "niezwłocznie" należy interpretować z uwzględnieniem okoliczności sprawy. Skarżąca wezwała specjalistów do oceny znaleziska, a następnie niezwłocznie poinformowała właściwy organ. Nie można jej przypisać wiedzy o zabytku archeologicznym przed potwierdzeniem tego przez specjalistów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (6)
Główne
u.o.z. art. 33 § ust. 1
Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
Obowiązek niezwłocznego zawiadomienia o znalezisku przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest zabytkiem archeologicznym.
u.o.z. art. 34 § ust. 1
Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
Prawo do nagrody za odkrycie lub znalezienie zabytku archeologicznego, pod warunkiem dopełnienia obowiązków określonych w art. 33 ust. 1.
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uchylenia zaskarżonej decyzji.
p.p.s.a. art. 145a § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do zobowiązania organu do wydania decyzji.
Pomocnicze
k.p.a. art. 75 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Dopuszczalność wszelkich dowodów, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
k.p.a. art. 10 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada czynnego udziału strony w postępowaniu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Skarżąca dopełniła obowiązku niezwłocznego zawiadomienia o odkryciu. Organ błędnie ustalił datę odkrycia zabytku. Organ błędnie zastosował zasadę prekluzji dowodowej, odrzucając wnioski dowodowe skarżącej.
Odrzucone argumenty
Skarżąca nie dopełniła obowiązku niezwłocznego zawiadomienia o znalezisku. Zabytek został odkryty wcześniej niż zgłoszono. Wnioski dowodowe skarżącej złożono po terminie.
Godne uwagi sformułowania
niezwłoczne zawiadomienie przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym ratio legis omawianej regulacji prawnej zasada czynnego udziału strony w przebiegu postępowania nie można zasady wynikającej z przywołanego przepisu absolutyzować
Skład orzekający
Włodzimierz Kowalczyk
przewodniczący
Wojciech Sawczuk
sprawozdawca
Anna Milicka-Stojek
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązku niezwłocznego zawiadomienia o znalezisku zabytku archeologicznego oraz zasady prekluzji dowodowej w postępowaniu administracyjnym."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznej ustawy o ochronie zabytków, ale zasady proceduralne mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy nagrody za odkrycie cennego zabytku archeologicznego i pokazuje, jak ważne jest prawidłowe procedowanie organów administracji oraz interpretacja przepisów prawa przez sądy.
“Czy odkrycie skarbu sprzed wieków gwarantuje nagrodę? Sąd rozstrzyga spór o odkrycie zabytkowej szkuty.”
Sektor
kultura
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVII SA/Wa 614/22 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2022-09-06 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-03-30 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Anna Milicka-Stojek Włodzimierz Kowalczyk /przewodniczący/ Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6369 Inne o symbolu podstawowym 636 Hasła tematyczne Zabytki Sygn. powiązane II OSK 2708/22 - Wyrok NSA z 2025-03-20 Skarżony organ Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Treść wyniku Uchylono decyzję w całości i zobowiązano organ do wydania decyzji - art.145a §1 ustawy PoPPSA Powołane przepisy Dz.U. 2003 nr 162 poz 1568 art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 1 Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), Asesor WSA Anna Milicka - Stojek, Protokolant specjalista Monika Gąsińska – Goc, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2022 r. sprawy ze skargi K.Ł. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 13 lipca 2020 r. znak: DOZ-KiNK.4400.2.2019.AO w przedmiocie przyznania nagrody za odkrycie zabytku archeologicznego I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zobowiązuje Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do wydania, w terminie miesiąca, decyzji przyznającej na rzecz K. Ł. nagrodę za odkrycie szkuty wiślanej z 2. poł. XV w. na terenie miejscowości C.; III. zasądza od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz K. Ł. kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie I. Decyzją z 13 lipca 2020 r. znak DOZ-KiNK.4400.2.2019.AO Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odmówił przyznania K. Ł.(dalej jako Skarżąca), nagrody za odkrycie szkuty wiślanej z 2 poł. XV wieku, na terenie miejscowości C. (gmina G., powiat p.). W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu 15 maja 2014 r. za pośrednictwem Generalnego Konserwatora Zabytków, wpłynął do niego wniosek Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 13 maja 2014 r. o przyznanie K. Ł. nagrody za odkrycie zabytku archeologicznego - opisanej wyżej szkuty wiślanej. Wniosek został uzupełniony o dodatkowe wyjaśnienia pismem MWKZ z 3 czerwca 2014 r. Jak dalej wyjaśniono, w dniu 25 września 2008 r., przedstawiciele Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku, przeprowadzili oględziny miejsca znalezienia wraku, w trakcie których stwierdzili obecność licznych, luźnych elementów konstrukcyjnych wykonanych z dębu oraz metalu. Rok później, 17 sierpnia 2009 r., archeolodzy z CMM rozpoczęli w C. badania archeologiczne. W ich wyniku ustalono, że na miejscu zalegają pozostałości płaskodennego, bezstępkowego statku rzecznego - szkuty, mierzącej 31,2 m długości i 7,26 m szerokości, datowanej na przełom XV i XVI wieku. Po zakończeniu badań została ona ponownie zatopiona w miejscu dotychczasowego położenia. Poza kadłubem statku w rejonie badań nie natrafiono na pozostałości innych obiektów archeologicznych. W sprawozdaniu z badań archeologicznych odnotowano również, że o odkryciu wraku poinformował B. B., który dowiedział się o nim od poprzednich właścicieli posesji przy ul. Ogrodowej w C. około 20 lat wcześniej. W styczniu 2013 roku K. Ł. złożyła do MKiDN za pośrednictwem MWKZ wniosek o przyznanie nagrody pieniężnej oraz dyplomu w związku z odkryciem zabytku archeologicznego. Wniosek został przekazany do MKiDN przez MWKZ pismem z 15 maja 2014 r. MWKZ wskazał w nim, że K. Ł. dopełniła obowiązków określonych w art. 34 ust. 2 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 840 ze zm. - dalej jako u.o.z.), tj. nie zajmuje się zawodowo badaniami archeologicznymi i nie jest zatrudniona w grupach zorganizowanych w celu prowadzenia takich badań, MWKZ nie odniósł się natomiast do treści art. 33 ust 1 u.o.z. i nie wskazał, czy K. Ł. niezwłocznie zawiadomiła o odkryciu właściwe organy. W związku z powyższym, Departament Ochrony Zabytków MKiDN, pismem z 22 maja 2014 r., zwrócił się do MWKZ o wyjaśnienie, czy i kiedy K. Ł. poinformowała Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie o swoim odkryciu oraz kiedy, w związku z treścią art. 33 ust. 3 u.o.z., służby konserwatorskie dokonały oględzin przedmiotowego znaleziska. W odpowiedzi MWKZ, pismem z 3 czerwca 2014 r. stwierdził, że K. Ł. poinformowała WUOZ o swoim odkryciu telefonicznie w 2008 roku, "po oględzinach dokonanych i potwierdzonych przez Państwowe Muzeum Archeologiczne". Nie odniósł się natomiast do pozostałych kwestii wskazanych w piśmie z 22 maja 2014 r. ani nie przedstawił stosownej dokumentacji, potwierdzającej dopełnienie przez Wnioskodawczynię warunków wskazanych w ustawie, stanowiących przesłankę do przyznania nagrody lub dyplomu. Pismem z 9 grudnia 2015 r. Dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków MKiDN zawiadomił Wnioskodawczynię, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do przyznania nagrody, ze względu na uchybienie obowiązku niezwłocznego zawiadomienia o znalezisku wojewódzkiego konserwatora zabytków lub właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Jednocześnie przekazał Wnioskodawczyni list gratulacyjny Generalnego Konserwatora Zabytków, będący wyrazem uznania dla jej wkładu w przebadanie i zadokumentowanie cennego zabytku. Wyrokiem z 5 stycznia 2017 r. sygn. akt VIII SA/Wa 446/16, WSA w Warszawie uchylił rozstrzygnięcie Dyrektora Departamentu Ochrony Zabytków MKiDN, wyrażone w piśmie z 9 grudnia 2015 r., zaś NSA oddalił skargę kasacyjną Ministra w tym przedmiocie wyrokiem z 13 lutego 2019 r. sygn. akt II OSK 731/17. Z kolei wyrokiem z 14 czerwca 2017 r. sygn. akt VIII SAB/Wa 38/17, WSA w Warszawie stwierdził, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie przyznania nagrody za dokonanie odkrycia zabytku i uznał, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie przyznał od Ministra na rzecz Skarżącej sumę pieniężną oraz orzekł o kosztach postępowania. Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem NSA z 17 listopada 2017 r. sygn. akt II OSK 2186/17. Następnie pismem z 12 lipca 2019 r. skierowano do Wnioskodawczyni zawiadomienie o zakończeniu postępowania dowodowego w przedmiotowej sprawie, informując o możliwości złożenia uwag, co do zgromadzonego materiału, w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma. Zawiadomienie zostało odebrane przez adresatkę 24 lipca 2019 r. Skarżąca 1 sierpnia 2019 r. dokonała przeglądu akt sprawy oraz zgłosiła uwagi, co do ich kompletności w zakresie niewłączenia do akt wyroku sądu oraz braku odpowiedzi na pismo wnioskodawczyni z marca 2016 r., dotyczące zestawień przyznawanych przez MKiDN nagród i przyznania odszkodowania za straty spowodowane badaniami archeologicznymi. Pismem z 8 sierpnia 2019 r. Skarżąca wniosła o wstrzymanie wydania decyzji w przedmiocie przyznania nagrody za przypadkowe znalezienie zabytku archeologicznego z uwagi na konieczność uzupełnienia dowodów. Rzeczone uzupełnienie dowodów wpłynęło 18 października 2019 r. (pismo z 16 października 2019 r.) i dotyczyło analogicznych spraw, w których MKiDN przyznawał nagrody za przypadkowe odkrycie lub znalezienie zabytku. Na skutek kolejnej skargi na bezczynność wywiedzionej przez Skarżącą, tutejszy Sąd, wyrokiem z 2 lutego 2021 r. sygn. akt VII SAB/Wa 166/20 stwierdził, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dopuścił się bezczynności w postępowaniu w sprawie przyznania nagrody za dokonanie przypadkowego znalezienia zabytku. Jednocześnie stwierdzono, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, umorzono postępowanie w przedmiocie zobowiązania organu do wydania aktu i przyznano Skarżącej od organu sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł. Powyższy wyrok został utrzymany w mocy wyrokiem NSA z 23 lutego 2022 r. sygn. akt II OSK 2186/17 (oddalono skargę kasacyjną). Przechodząc do merytorycznych rozważań Minister wskazał, że w jego ocenie w sprawie nie zostały spełnione przesłanki przyznania nagrody za przypadkowe odkrycie zabytku. Z materiału dowodowego wynika, że szkuta wiślana została przypadkowo odkryta już 20 lat przed przeprowadzeniem badań archeologicznych z 2009 roku, podczas prac związanych z pogłębianiem stawu znajdującego się na posesji przy ul. O. [...] w C. Okoliczność ta potwierdzona jest między innymi faktem dysponowania przez B. B. jedną z części konstrukcyjnych przedmiotowej jednostki pływającej - dziobnicą - którą B. B. otrzymał od poprzednich właścicieli ww. posesji i którą przekazał archeologom Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku w trakcie badań archeologicznych w 2009 roku, o czym mową w treści sprawozdania z badań. W 2008 roku Skarżąca, zgodnie z przekazanymi przez nią informacjami w treści pisma z 6 października 2015 r. oraz z 30 grudnia 2015 r., zwróciła sią do pracowników tego muzeum z prośbą o przeprowadzenie eksperckich analiz kawałków drewna, które znajdowały się w stawie na jej posesji. Nie zawiadomiła natomiast o tym fakcie organu ochrony zabytków ani organu wykonawczego gminy, gdyż - jak twierdzi - nie miała wystarczających przesłanek świadczących o możliwości odkrycia zabytku archeologicznego. Pewności takiej nabrała dopiero w 2009 roku, po uzyskaniu informacji o wynikach badań prowadzonych przez Centralne Muzeum Morskie i wtedy poinformowała o znalezisku Burmistrza Gminy G.. Tymczasem, zgodnie z dyspozycją art. 33 ust. 1 u.o.z., obowiązek powiadomienia odpowiednich organów powstaje już w momencie powzięcia przypuszczenia, że znaleziony przedmiot może być zabytkiem archeologicznym, nie jest tu wymagana bezwzględna pewność. W szczególności ustawa nie wymaga od odkrywcy podejmowania jakichkolwiek czynności w celu weryfikacji znaleziska. Potwierdzenie zasadności przypuszczeń znalazcy, jak również ocena wartości zabytkowych odkrytego przedmiotu, jest rolą właściwego miejscowo wojewódzkiego konserwatora zabytków. Fakt zwrócenia się w 2008 roku przez Skarżącą do Centralnego Muzeum Morskiego - placówki muzealnej właściwej dla zabytków szkutnictwa - jednoznacznie potwierdza, że już w tamtym czasie Skarżąca powzięła przypuszczenia, co do natury dokonanego znaleziska. Wnioskodawczyni z pewnością podejrzewała, że może mieć do czynienia z zabytkiem, a mimo to nie powiadomiła o tym właściwych organów. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego można zdaniem Ministra podać dwie daty dokonania domniemanego zawiadomienia - Mazowiecki WKZ wskazał, że Skarżąca poinformowała o swoim odkryciu WUOZ w Warszawie telefonicznie w 2008 roku, po oględzinach dokonanych i potwierdzonych przez Państwowe Muzeum Archeologiczne. Sama wnioskodawczyni twierdzi natomiast, że o odkryciu poinformowała Burmistrza Gminy G. w 2009 roku, po uzyskaniu informacji o wynikach badań prowadzonych przez Centralne Muzeum Morskie. Niezależnie od wątpliwości, co do okoliczności dokonanego zgłoszenia Minister stwierdził, że oba ww. terminy nie odpowiadają obowiązkowi niezwłocznego poinformowania o przypuszczeniu dokonania odkrycia zabytku. Na uwagę zasługuje również przytoczony w sprawozdaniu z badań archeologicznych fakt odkrycia pozostałości wraku już 20 lat wcześniej przy wykopywaniu stawu i przekazaniu elementu szkuty B. B. przez ówczesnych właścicieli nieruchomości. Wobec powyższego, z uwagi na niedopełnienie przesłanek wskazanych w art. 34 ust. 1 u.o.z., nagroda za przypadkowe znalezienie lub odkrycie zabytku nie może być zdaniem Ministra przyznana. Odnosząc się do dodatkowych uwag Skarżącej i dowodów przedstawionych przez nią pismem z 16 października 2019 r., wyjaśniono, że muszą one zostać pozostawione bez rozpatrzenia - postępowanie dowodowe w tej sprawie zostało zakończone 12 lipca 2019 r., a termin zgłaszania uwag, co do zgromadzonego materiału dowodowego upłynął 31 lipca 2019 r. W ocenie organu wcześniejsze sprawy, w których MKiDN przyznał nagrody za przypadkowe odkrycie lub znalezienie zabytku, pozostają bez wpływu na stan faktyczny, stwierdzony w rozpatrywanej indywidualnie sprawie znaleziska szkuty wiślanej w C. Końcowo, pomimo negatywnego rozstrzygnięcia, Minister wyraził duże uznanie dla działalności K. Ł., która przyczyniła się do odkrycia, rozpoznania i zabezpieczenia niezwykle cennego zabytku, jakim jest szkuta wiślana z przełomu XV i XVI w. Dalsze badania tej wyjątkowej jednostki przyczynią się do znacznego wzbogacenia nauki i dziedzictwa kulturowego. II. Skargę na powyższą decyzję wniosła K. Ł., kwestionując ją w całości. Skarżąca zarzuciła Ministrowi naruszenie art. 7, art. 7a § 1, art. 8 § 1 i 2, art. 9, art. 10 § 1, art. 11, art. 12 § 1, art. 35 § 1 i 3, art. 36 § 1, art. 38, art. 66a § 1 i 2, art. 75, art. 76 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2, art. 79 § 1 i 2, art. 79a § 1, art. 81, art. 81a § 1, art. 86, art. 89 § 2, art. 107 § 1 pkt 3 i art. 107 § 3 k.p.a. Strona zarzuciła także naruszenie przepisów art. 33 i art. 34 ust. 1 u.o.z. oraz § 2, 3 i 4 rozporządzenia Ministra Kultury z 1 kwietnia 2004 r. w sprawie nagród za odkrycie lub znalezienie zabytków archeologicznych (Dz.U. z 2004 nr 71 poz. 650 ze zm.). Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w całości i zobowiązanie Ministra do wydania w określonym terminie decyzji wskazując na sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie. Z obszernego uzasadnienia, zawierającego w większości cytaty z orzeczeń oraz treść przepisów prawa należy przywołać zasadnicze podstawy twierdzeń Strony. Przede wszystkim uznaje ona, że organ zastosował nieadekwatną metodykę dowodową i popełnił błędy w ustaleniach faktycznych. Minister oparł rozstrzygnięcie o jeden, bliżej nieokreślony dowód o wadliwej genezie legalistycznej, kwestionując przy tym dowód z dokumentu urzędowego, bez podania przyczyn. Stronie chodzi przy tym o powoływane przez organ twierdzenia B. B., mające wskazywać na wcześniejsze odkrycie szkuty. Zdaniem Skarżącej, w decyzji nie oznaczono również prawidłowo strony, a także niezasadnie odrzucono sformułowane wnioski dowodowe. Organ niezasadnie odrzucił wnioski dowodowe Strony stwierdzając, że zostały złożone po terminie, w sytuacji gdy k.p.a. nie określa takiego terminu. Organ odrzucił dowody świadczące na jego niekorzyść. Strona zarzuciła także sprzeczność logiczną dowodów o różnej mocy dowodowej i nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść Strony, a także uchylenie się od przeprowadzenia innych niezbędnych dowodów. W sprawie nie prowadzono metryki wymaganej przepisami prawa, brak jest spisu dowodów, co może rodzić podejrzenie o możliwość mataczenia dowodami w postępowaniu administracyjnym. Organ w ocenie Strony nie ustalił konkretnego terminu w jakim ta faktycznie powiadomiła organy wskazane w art 34 u.o.z., chociaż pomimo to wyartykułował, że nastąpiło to po czasie. Stanowiło to podstawę do wysuwania dalszych, nieuprawnionych wniosków. Jednocześnie podniesiono, że Stronie nie wskazano jakie przesłanki od niej zależne nie zostały spełnione, co narusza jej prawo do dowodzenia swoich racji. III. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: IV. Skarga, jakkolwiek nietrafnie powołuje się na szereg argumentów i przepisów prawa, jest jednak w okolicznościach niniejszej sprawy uzasadniona. W rozpatrywanej sprawie Minister uznał, że nie ma podstaw do przyznania nagrody za przypadkowe odkrycie zabytku, albowiem po pierwsze, zabytek odkryto znacznie wcześniej, niż uczyniła i zgłosiła to Skarżąca, po drugie, Strona nie dopełniła aktów staranności, wymaganych dla wypłaty nagrody. Po trzecie, organ sformułował twierdzenie o spóźnionym zgłoszeniu wniosków dowodowych przez Stronę Skarżącą, tj. już po zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie. Sąd nie podziela stanowiska Ministra. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii procesowej jaką jest rzekoma prekluzja dowodowa, Sąd jednoznacznie odrzuca tego rodzaju teorię, jaką w uzasadnieniu decyzji prezentuje organ. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Z kolei w art. 10 § 1 k.p.a. ustawodawca przewidział zasadę czynnego udziału strony w przebiegu postępowania, wskazując, że organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jakkolwiek więc nie można zasady wynikającej z przywołanego przepisu absolutyzować, to jednak nie da się jednocześnie wywieść z jego treści, jak również celu oraz funkcji, twierdzenia, że ustanawia się w nim zasadę prekluzji dowodowej, połączoną z datą doręczenia zawiadomienia o możliwości końcowego wypowiedzenia się w sprawie i upływu terminu wyznaczonego przez organ na dokonanie takiej czynności. Sąd podkreśla, że wyjaśnienie istoty sprawy jest istotnym elementem postępowania jurysdykcyjnego, poprzedzającego wydanie decyzji kończącej sprawę. Tym samym, prawo strony do zgłoszenia jakiegokolwiek żądania (również dowodowego), może nastąpić w każdym czasie, zanim zapadnie rozstrzygnięcie kończące. Nie ma zatem żadnych uzasadnionych podstaw prawnych, by wywodzić z przepisów k.p.a., jakąkolwiek zasadę prekluzji dowodowej, która miałaby obowiązywać w postępowaniu administracyjnym. Co więcej, dowody, jakie zgłosiła Skarżąca, są istotne z punktu widzenia prawidłowej oceny okoliczności sprawy, zwłaszcza w kontekście art. 8 § 2 i art. 81a § 1 k.p.a. (zasada utrwalonej praktyki postępowania w sprawach danego rodzaju i rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony). Skarżąca zgłosiła bowiem przed wydaniem decyzji dokumenty wskazujące na sposób załatwiania przez organ spraw nagród za odkrycie zabytków, o czym w dalszej części rozważań. Nie jest to więc, jak błędnie twierdzi Minister, powoływanie się na sprawy rozstrzygnięte w zupełnie odmiennym stanie faktycznym, które nie mogą być rozważane w tej konkretnej sprawie. Właśnie o to chodzi, że w świetle przedstawionych przez Stronę dokumentów, Minister w istocie w sposób całkowicie uznaniowy, bez baczenia na przepisy prawa, rozstrzyga kwestię spełnienia wymogów formalnych dla przyznania nagrody za odkrycie zabytków, jaką jest "niezwłoczne" powiadomienie WKZ o odkryciu przedmiotu mogącego być zabytkiem. Nie ma wątpliwości, że ma to znaczenie dla rozstrzygnięcia. Kończąc niniejszy wątek rozważań, Sąd zwraca również uwagę, że już stosownie do ogólnych zasad postępowania administracyjnego, nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której organ najpierw zawiadamia Stronę o zakończeniu postępowania pismem z 12 lipca 2019 r., następnie wydaje po roku decyzję końcową (13 lipca 2020 r.), w której twierdzi, że z uwagi na zakończenie postępowania dowodowego 31 lipca 2019 r., Strona nie była już uprawniona do zgłoszenia wniosków dowodowych, jakiego dokonała pismem z 16 października 2019 r. (po zgromadzeniu niezbędnej dokumentacji), a więc na 9 miesięcy przed wydaniem decyzji. Przeczy to w sposób oczywisty istocie wzorca prawidłowego i przede wszystkim szybkiego postępowania organu. V. Przechodząc do oceny sprawy w jej warstwie merytorycznej, Sąd w pierwszej kolejności przywołuje treść art. 33 ust. 1 u.o.z. W myśl tego przepisu, kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, jest obowiązany, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe, właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Z kolei art. 34 ust. 1 u.o.z. stwierdza, że osobom, które odkryły bądź przypadkowo znalazły zabytek archeologiczny, przysługuje nagroda, jeżeli dopełniły one obowiązków określonych odpowiednio w art. 32 ust. 1 lub w art. 33 ust. 1. Zanim więc Sąd przejdzie do wykładni i subsumcji owych przepisów prawa do ustalonego stanu faktycznego, należy wskazać na ratio legis omawianej regulacji prawnej. Otóż niewątpliwie ów tandem norm, wyrażonych w art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 1 u.o.z., nakłada na każdego znalazcę zabytku, a ściślej przedmiotu będącego potencjalnie zabytkiem, obowiązek jego odpowiedniego zabezpieczenia oraz zawiadomienia o tym fakcie właściwych służb konserwatorskich. Przepis ustanawia więc z jednej strony obowiązek powinnego zachowania się we wprawdzie sprecyzowanych, ale nader szeroko, okolicznościach faktycznych, tj. odnalezienia przedmiotu będącego potencjalnie zabytkiem, zabezpieczenia go i niezwłocznego zgłoszenia tego faktu. Jednocześnie jednak kolejny przepis, ustanawia gratyfikację w formie nagrody, która obwarowana jest pewnymi aktami staranności, odpowiadającymi, co do zasady, obowiązkom znalazcy, których ten musi dopełnić. W ocenie Sądu, Minister co prawda dostrzega warunki formalne przyznania nagrody, jednakże zdaje się już nie dostrzegać sensu tej gratyfikacji, którym bez wątpienia jest nagradzanie nie tylko konkretnego znalazcy zabytku, ale również pośrednie oddziaływanie na każdego, kto potencjalnie może nim zostać. Chodzi więc również o motywowanie każdego, do zachowania zgodnego z prawem (nie niszczenia przypadkowo odnalezionego przedmiotu, mogącego być zabytkiem). To właśnie owe ratio legis przepisu o nagrodzie wpływa na konieczny sposób rozumienia wymagań, od których zależy przyznanie nagrody. Organ ma więc zatem uwzględniać wszystkie okoliczności, a nie jedynie te wybrane, świadczące jego zdaniem o braku spełnienia przesłanek do przyznania nagrody. W takim też kierunku należy wykładać i oceniać przesłankę "niezwłoczności" powiadomienia właściwych organów, o co toczy się spór w niniejszej sprawie. Niewątpliwie dla przyznania nagrody konieczne jest spełnienie dwóch zasadniczych warunków. Po pierwsze, odnalezienie zabytku, a nie przedmiotu mogącego być potencjalnie zabytkiem (nagroda wypłacana jest za odnalezienie zabytku). Po drugie, powiadomienie o tym właściwych służb konserwatorskich, przy czym w ramach powiadomienia mieści się powiadomienie już o przedmiocie mogącym być zabytkiem. Poza rozważaniami należy pozostawić kwestię odpowiedniego zabezpieczenia zabytku, ta bowiem, jakkolwiek również stanowi wymóg prawny przyznania nagrody, pozostaje jednak w sprawie poza sporem (zabytek zabezpieczono stosownie do jego stanu). Jak wspomniano, odmawiając przyznania nagrody, Minister przede wszystkim zwraca uwagę, że przedmiotowej szkuty wiślanej nie odkryła Skarżąca, a bliżej nieokreślona osoba w przeszłości, która przekazała innej osobie element tego statku wodnego (fragment dziobnicy), który następnie został pozyskany przez osoby dokonujące profesjonalnych prac odkrywkowych latem 2009 roku. W kontekście powyższego należy zwrócić uwagę, że w tym zakresie organ bazuje wyłącznie na zdaniu ze sprawozdania z badań wraku statku z 2010 roku, nie poddając go odpowiedniej weryfikacji z punktu widzenia przepisów prawa, ani poprzez przesłuchanie autora, ani też poprzez przesłuchanie osób przez niego wymienianych. Jeżeli organ chciał obalić fakt odkrycia zabytku w 2008 roku, winien był to uczynić bez jakiejkolwiek wątpliwości i nie opierać się wyłącznie na relacjach osób trzecich, odrzucając twierdzenia Skarżącej. Naruszenie to, jakkolwiek istotne procesowo, nie ma ostatecznie znaczenia dla rozstrzygnięcia, bowiem w ocenie Sądu nawet bazując na tak zgromadzonym materiale dowodowym, organ nie miał podstaw by przyjąć, że do odkrycia szkuty wiślanej doszło 20 lat wcześniej niż zgłosiła to Skarżąca. Nie ma w ocenie Sądu mowy o jakimkolwiek odkryciu zabytku w sytuacji, gdy odnaleziono jakąś jego część podczas bliżej nieokreślonych prac budowlanych prowadzonych w przeszłości. To, że dawniej odkryto jakiś fragment statku rzecznego, nie oznacza jeszcze, że odkryto sam statek, w rozumieniu jakie pojęciu odkrycia nadaje art. 33 ust. 1 u.o.z., nawet jeśli ostatecznie okazało się, że znajduje się on w okolicy pierwotnie wykonywanych prac (pogłębiania stawu). To tak, jakby uważać, że odkrywcą wraku np. "T." jest ten, kto znalazł kiedyś wyrzucone na brzeg jego elementy, np. koło ratunkowe z nazwą statku, podczas gdy w rzeczywistości wrak ten odkryto dopiero 1 września 1985 r., pomimo powszechnej wiedzy, gdzie mniej więcej zatoną. To więc, że w 2009 roku podczas zakrojonych na szeroką skalę wykopalisk, odzyskano także, od osoby prywatnej, element szkuty wiślanej wcześniej pozyskany, w żadnym razie nie przekreśla faktu odnalezienia jej wraku w 2008 roku, dokonanego z inicjatywy Skarżącej. W odkryciu zabytku chodzi bowiem o tak precyzyjne określenie jego położenia, aby nie było jakichkolwiek wątpliwości co do tego z czym i gdzie mamy do czynienia. Nie chodzi więc o odkrycie kiedyś przedmiotu mogącego być potencjalnie zabytkiem, a o odkrycie zabytku, które jest precyzyjne. Minister nie uwzględnia również tego, że szkuta wiślana, to nie gliniany garniec z ukrytymi wewnątrz monetami z czasów starożytności bądź wieków średnich, możliwy do ręcznego odkopania i zapakowania w torbę, a potężna konstrukcja szkutnicza, ukryta w miejscu określonym jedynie ogólnie (w stawie i jego okolicach, stanowiących starorzecze Wisły). Analiza zdjęć znajdujących się w aktach przekonuje przy tym, że nie jest to obszar, który można uznać za mały i precyzyjnie dookreślony, czemu przeczy również opis badań, przeprowadzonych przez profesjonalistów latem 2009 roku (należy zwrócić uwagę na zakres wykonanych wówczas robót, sposoby sondowania położenia wraku i jego odkrywania przy użyciu ciężkiego sprzętu widocznego na zdjęciach, czy użyciu motopomp do wypompowywania wody). Należy zatem przyjąć, że wrak szkuty, w rozumieniu art. 33 ust. 1 u.o.z., odkryto podczas wstępnych badań 25 września 2008 r. To dopiero wówczas, z inicjatywy Skarżącej, potwierdzono obecność licznych, luźnych elementów konstrukcyjnych wykonanych z dębu, które zalegały w stawie pod wodą (por. sprawozdanie). To wtedy, jak wskazuje sprawozdanie, wydobyto kilka fragmentów w celu oceny z czym naukowcy mają w ogóle do czynienia. To więc, że kiedyś w przeszłości być może naruszono przy kopaniu stawu fragmenty wraku, nie zmienia tego, że odkryto go dopiero w 2008 roku, a ostatecznie w roku 2009. Niezależnie od wadliwego przyjęcia, że szkutę wydobyto 20 lat przed rokiem 2008, Minister wskazuje także, że Strona nie dopełniła aktów staranności, bowiem nie zawiadomiła niezwłocznie Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Organ powołuje się w tym zakresie na informację MWKZ, wskazujące, że Skarżąca zawiadomiła telefonicznie ten organ o podejrzeniu odnalezienia zabytku, ale dopiero po wstępnych badaniach, wykonanych 25 września 2008 r. przez przedstawicieli Centralnego Muzeum Morskiego. Dodatkowo, za okoliczność obciążającą Skarżącą uznano to, że najpierw wezwała przedstawicieli muzeum, zatem musiała wiedzieć, że ma do czynienia z czymś, co może być wartościowe historycznie (może być zabytkiem) i nie powiadomiła o tym organu. W efekcie, zdaniem Ministra, wyklucza to przyznanie nagrody z racji naruszenia przesłanki "niezwłoczności" powiadomienia o odkryciu zabytku. Odnosząc się do powyższego należy przede wszystkim wskazać, że użyte w przepisie pojęcie "niezwłocznie", nie ma ustawowej definicji i w związku z tym pozostawia duży margines dla wszelkich ocen, które muszą jednak uwzględniać konkretne okoliczności sprawy. Inaczej należy zatem oceniać "niezwłoczność" zgłoszenia zabytku przez osobę, która odnalazła przysłowiowy garnek ze złotymi aureusami (nummus aureus) z czasów Cesarstwa Rzymskiego, a inaczej tego, kto odnajduje przedmiot, który wprawdzie może okazać się ostatecznie zabytkiem, ale równie dobrze całkowicie bezużytecznymi elementami starego pomostu (w niniejszej sprawie wszystkie działania mają miejsce w okolicy stawu). Sąd nie ma więc wątpliwości, że w pierwszym przypadku osoba, która odnalazła ów garniec złotych monet, ma pełną świadomość tego, z czym ma do czynienia (zabytkiem ruchomym, wartościowym nie tylko historycznie ale i materialnie). W drugim przypadku nie można jednak takiego oczywistego przekonania prezentować. Zakwestionować należy więc ocenę Ministra, że poprzez zawiadomienie i wezwanie przedstawicieli Centralnego Muzeum Morskiego, Skarżąca pozbawił się prawa do nagrody, bowiem z całą pewnością wiedziała, że ma do czynienia z przedmiotem mogącym być potencjalnie zabytkiem. Znamienne jest w tej sprawie to, że Minister w ogóle nie ustalił, na podstawie jakiej wiedzy o potencjalnym zabytku, Skarżąca zawiadomiła CMM. Organ powołuje się w tym zakresie na elementy statku, jednakże te odkryte zostały dopiero 25 września 2008 r., właśnie przez przedstawicieli CMM, wezwanych przez Skarżącą. To właśnie wtedy wstępnie odkryto szkutę wiślaną, co ostatecznie potwierdzono latem 2009 roku. Również specjaliści dokonujący 25 września 2008 r. wstępnej oceny miejsca położenia wraku pobrali próbki celem ustalenia, czy jest to rzeczywiście zabytek. Nie jest przy tym kwestionowane, że Skarżąca zawiadomiła MWKZ telefonicznie, niezwłocznie po dokonaniu ujawnienia elementów szkuty w dniu 25 września 2008 r. W ocenie Sądu, organ nie może czynić z takiego rodzaju działania Skarżącej, "kruczka", stanowiącego podstawę do odmowy przyznania nagrody. W sprawie doszło więc do wadliwego zastosowania art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 1 u.o.z. Organ błędnie bowiem przypisał Skarżącej naruszenie obowiązku "niezwłocznego" powiadomienia MWKZ o odkryciu zabytku, w sytuacji gdy w ocenie Sądu nastąpiło to w sposób prawidłowy. Dodatkowo należy wskazać, że jakkolwiek już w 2008 roku powiadomiono MWKZ o odkryciu przedmiotu mogącego być zabytkiem, to również potwierdzono to dopiero i w decyzji MWKZ zezwalającej na prace archeologiczne oraz w 2009 roku, już po pełnym odkryciu zabytkowej szkuty. W sprawie Sąd nie ma zatem wątpliwości, że spełnione zostały wszystkie elementy formalne, uzasadniające przyznanie nagrody, stąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.), należało uchylić zaskarżoną decyzję Ministra. Z uwagi na to, że w ocenie Sądu nie ma w ogóle sporu, co do dopełnienia przez Skarżącą aktów staranności, o których mowa w art. 33 ust. 1 w zw. z art. 34 ust. 1 u.o.z. (nie zależy to do uznania organu a należy do sfery oceny faktów i prawidłowej wykładni prawa), na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a., zobowiązano Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do wydania, w terminie miesiąca, decyzji przyznającej na rzecz Skarżącej nagrodę za odkrycie szkuty wiślanej z 2. poł. XV w. na terenie miejscowości C.. Zgodnie ze wskazanym przepisem, w przypadku, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub pkt 2, jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami sprawy, sąd zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie decyzji lub postanowienia wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie, chyba że rozstrzygnięcie pozostawiono uznaniu organu. Kwestia tego, czy Skarżąca naruszyła wymogi prawne uzależniające przyznanie nagrody, nie jest zależna od uznania organu, a prawidłowego zastosowania norm prawa materialnego w ustalonym stanie faktycznym. W ocenie Sądu, wpływ na zobowiązanie organu miało nie tylko naruszenie przepisów materialnych, ale przede wszystkim ponad 6-letnie procedowanie w tej sprawie i oczywistość tego, że do odkryci statku doszło dopiero 28 września 2008 r. z inicjatywy Skarżącej. Nie było natomiast możliwe orzeczenie o wysokości samej nagrody, czego domagała się w treści skargi Strona Skarżąca. Ta kwestia jest zależna od uznania organu, zatem to Minister powinien o niej rozstrzygnąć, uwzględniając elementy stanu faktycznego, mające na to wpływ. Jednocześnie Sąd przypomina, że w myśl art. 145a § 2 p.p.s.a., o wydaniu decyzji lub postanowienia, o których mowa w § 1, właściwy organ zawiadamia sąd w terminie siedmiu dni od dnia ich wydania. W przypadku niezawiadomienia sądu, może on orzec o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art 154 § 6. Postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Nadto, zgodnie z § 3 art. 145a p.p.s.a., w przypadku niewydania decyzji lub postanowienia, o których mowa w § 1, w określonym przez sąd terminie, strona może wnieść skargę, żądając wydania orzeczenia stwierdzającego istnienie albo nieistnienie uprawnienia lub obowiązku. Sąd wyda orzeczenie w tym przedmiocie, jeżeli pozwalają na to okoliczności sprawy. W wyniku rozpoznania skargi sąd stwierdza czy niewydanie decyzji lub postanowienia miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa i może ponadto z urzędu albo na wniosek strony wymierzyć organowi grzywnę w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. O kosztach niniejszego postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a. Na koszty te składa się uiszczony wpis od skargi w kwocie 200 zł. Milicka-Stojek
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI