III SA/Gl 394/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę pracownika na decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (ubytku słuchu), uznając, że organy prawidłowo oparły się na orzeczeniach lekarskich wskazujących na brak związku przyczynowego z pracą.
Pracownik domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem w miejscu pracy. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich z dwóch instancji, uznały brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na niespełnienie kryteriów diagnostycznych lub zbyt długi okres od zakończenia narażenia. Pracownik kwestionował te ustalenia, przedstawiając własne pomiary hałasu i argumentując o ciągłym narażeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podkreślając związanie organów orzeczeniami lekarskimi i brak możliwości samodzielnej oceny medycznej przez sąd.
Sprawa dotyczyła skargi pracownika na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach, która utrzymała w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżący pracował w zakładach produkujących materiały grafitowe i węglowe przez wiele lat, podnosząc, że był narażony na hałas przekraczający dopuszczalne normy. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy, stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Wskazano, że wyniki badań audiologicznych nie spełniały kryterium co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym lub że progresja niedosłuchu po ustaniu narażenia wskazywała na pozazawodową etiologię. Skarżący kwestionował te ustalenia, przedstawiając własne pomiary hałasu i argumentując, że okres narażenia trwał przez całe jego zatrudnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę, uznając, że postępowanie było prowadzone prawidłowo, a organy administracji były związane wiążącymi orzeczeniami lekarskimi. Sąd podkreślił, że ani organy administracji, ani sąd nie posiadają wiadomości specjalnych do samodzielnej oceny medycznej i są związane opiniami biegłych lekarzy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, organy administracji prawidłowo uznały brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ były związane wiążącymi orzeczeniami lekarskimi, które nie stwierdziły choroby zawodowej.
Uzasadnienie
Sąd podkreślił, że organy inspekcji sanitarnej oraz sąd administracyjny są związane orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki orzecznicze w zakresie rozpoznania choroby zawodowej. Organy te nie posiadają wiadomości specjalnych do samodzielnej oceny medycznej i nie mogą kwestionować merytorycznej treści tych orzeczeń.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
k.p. art. 2351
Kodeks pracy
k.p. art. 2352
Kodeks pracy
Pomocnicze
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych art. § 8
Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1
p.p.s.a. art. 134
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ustawa o służbie medycyny pracy art. 9 § ust. 3
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy administracji były związane wiążącymi orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki orzecznicze. Sąd administracyjny nie posiada wiadomości specjalnych do samodzielnej oceny medycznej i nie może kwestionować merytorycznej treści orzeczeń lekarskich. Wyniki badań audiologicznych nie spełniały kryteriów diagnostycznych dla choroby zawodowej lub wskazywały na pozazawodową etiologię.
Odrzucone argumenty
Argumenty skarżącego dotyczące własnych pomiarów hałasu i długiego okresu narażenia, które nie zostały uwzględnione przez organy ze względu na sprzeczność z orzeczeniami lekarskimi lub niespełnienie kryteriów formalnych. Kwestionowanie przez skarżącego ustaleń organów co do przebiegu pracy zawodowej i wyników pomiarów natężenia hałasu.
Godne uwagi sformułowania
Sądowa kontrola administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Dowodem stwierdzającym bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia [...] jest orzeczenie lekarskie. Ani sąd ani organy orzekające nie posiadają wiadomości specjalnych, którymi dysponuje biegły. Nie mogą w związku z tym wkraczać w merytoryczną zasadność orzeczenia lekarskiego.
Skład orzekający
Dorota Fleszer
przewodniczący sprawozdawca
Adam Gołuch
sędzia
Aleksandra Żmudzińska
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie związania organów administracji i sądów orzeczeniami lekarskimi w sprawach o choroby zawodowe oraz ograniczeń w samodzielnej ocenie medycznej."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowań w sprawie chorób zawodowych i roli orzeczeń lekarskich.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje kluczowe zasady postępowania w sprawach o choroby zawodowe, podkreślając znaczenie orzeczeń lekarskich i ograniczenia jurysdykcji sądów administracyjnych w ocenie medycznej.
“Choroba zawodowa a orzeczenia lekarskie: Kto ma ostatnie słowo?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Gl 394/22 - Wyrok WSA w Gliwicach Data orzeczenia 2022-09-09 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-04-25 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach Sędziowie Adam Gołuch Aleksandra Żmudzińska Dorota Fleszer /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6200 Choroby zawodowe Hasła tematyczne Inspekcja sanitarna Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 1320 art. art. 235(1), art. 235 (2) Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Fleszer (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch, Asesor WSA Aleksandra Żmudzińska, Protokolant St. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 września 2022 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia 3 marca 2022 r. nr NS-HP.2332.2.24.2021 w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z 3 marca 2022 r., nr. NS-HP.2332.2.24.2021 Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej ŚPIS) utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. (dalej: PPIS) z dnia 26 maja 2021 r. nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u B. S. (dalej: Skarżący) choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - wym. w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 Kodeks pracy. Podstawą prawną wydanej decyzji był art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm.; dalej: k.p.a.), art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeksu pracy (Dz. U. z 2020 r. poz. 1320 z późn. zm.; dalej: k.p.) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 1836; dalej: rozporządzenie). Rozstrzygnięcie nastąpiło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Przeprowadzone przez PPIS postępowanie wyjaśniające wykazało, że Skarżący był zatrudniony w okresie od 26 lipca 1979 r. do 26 sierpnia 2019 r. w S. Sp. z o.o. w N. Zakład w R. (wcześniej były to: Z. S.A., S. S.A.) na stanowiskach: aparatowy w produkcji wyrobów węgłowych w Oddziale [...] w okresie od 26 lipca 1979 r. do 31 grudnia 1982 r. (3 lata i 5 miesięcy) - produkcja elektrod grafitowych, obsługa pił wielotaśmowych, obsługa szlifierek bezkłowych i szlifierek tarczowych, bieżąca kontrola jakości gotowych elementów, aparatowy w produkcji wyrobów węgłowych w Oddziale [...] w okresie od 1 stycznia 1983 r. do 17 maja 1987 r. (4 lata i 4 miesiące), produkcja elektrod spawalniczych i specjalistycznych, obsługa galwanizerni, obsługa pieców suszamiczych, obcinarek automatycznych i urządzeń do szpicowania, mistrz w Oddziale [...] w okresie od 18 maja 1987 r. do 31 maja 1999 r. (12 lat), mistrz prowadzący w Oddziale [...] w okresie od 1 czerwca 1999 r. do 31 lipca 2000 r. (1 rok i 2 miesiące), kierownik Oddziału [...] w okresie od 1 sierpnia 2000 r. do 30 listopada 2001 r. (1 rok i 4 miesiące), mistrz obróbki w Wydziale [...] w okresie od 1 grudnia 2001 r. do 31 grudnia 2002 r. (1 rok i 1 miesiąc), mistrz w k.o. [...] w okresie od 1 stycznia 2003 r. do 31 marca 2019 r. (16 lat i 3 miesiące) - nadzór nad pracą wydziału, czyszczenie, pakowanie i wysyłka materiału grafitowego, nadzór nad wykonywaniem remontów, napraw i konserwacji urządzeń produkcyjnych na wydziale, samodzielny kontroler w k.o. [...] w okresie od 1 kwietnia 2019 r. do 26 sierpnia 2019 r. (5 miesięcy) - kontrola wizualna wyrobów gotowych, pobieranie próbek do badań fizykochemicznych, pakowanie materiału grafitowego. Od 1987 r. do 2002 r. (łącznie 15 lat i 7 miesięcy) Skarżący sprawował nadzór nad pracą miedziowni, młynowni (młyny i przesiewacze), szczotkowni (piece wgłębne i prasy), prasowni (mieszarki, prasy, gniotowniki, ubijacze) oraz nadzór nad wykonywaniem remontów, napraw i konserwacji urządzeń produkcyjnych. PPIS po analizie wyników badań oraz pomiarów natężenia hałasu przeprowadzonych na stanowiskach pracy, na których zatrudniony był Pan B. S. uznał, że w/w pracował w warunkach mogących spowodować powstanie choroby zawodowej narządu słuchu do 2009 r. Skarżący był badany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy Poradnia Chorób Zawodowych w S. (dalej: WOMP PChZ). Wydane zostało orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 27 października 2020 r. o braku podstaw do rozpoznania u Skarżącego choroby zawodowej. W uzasadnieniu wskazano, że przeprowadzona została diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną, które wykazały obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu. Przesunięcie progu słuchu określone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz wynosiło w uchu prawym 37dB, w uchu lewym 48dB. Trwałe podwyższenie progu słuchu nie spełnia kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w lepiej słyszącym uchu prawym, co nie daje podstaw do rozpoznania u Skarżącego choroby zawodowej. Skarżący zażądał przeprowadzenia badania w Instytucie Medycyny Pracy w L.(dalej IMP). W jednostce tej przeprowadzono kompleksowe badania audiologiczne obejmujące trzykrotne badanie audiometrii tonalnej. Na ich podstawie ustalono, że wielkość średniego uszkodzenia słuchu u Skarżącego wynosi w uchu prawym 46,6dB i w uchu lewym 53,3dB. Po konsultacji laryngologicznej rozpoznano obustronny odbiorczy ubytek słuchu. Na podstawie analizy dokumentacji medycznej Skarżącego ustalono, że w 2009 roku w badaniu audiometrycznym stwierdzono podwyższenie progu słuchu 28dB dla ucha prawego i 32dB dla ucha lewego. Przebieg krzywych audiometrycznych nie był charakterystyczny dla uszkodzenia pohałasowego. Dalsza progresja niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas wskazuje na pozazawodową etiologię schorzenia. W oparciu o zebrany materiał w sprawie oraz orzeczenia lekarzy z jednostek orzeczniczych I i II instancji w zakresie medycyny pracy PPIS wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u Skarżącego choroby zawodowej. Od tej decyzji Skarżący złożył odwołanie. Celem uzupełnienia materiału dowodowego ŚPWIS zwrócił się do Skarżącego o przedstawienie dokumentów na potwierdzenie argumentów podnoszonych w odwołaniu. Skarżący poinformował m.in. o wynikach badań oraz pomiarów natężenia hałasu z dnia 4 grudnia 2018 r. oraz z dnia 17 kwietnia 2019 r. przeprowadzonych na odcinku produkcyjnym, gdzie wykonywał obowiązki służbowe w S. Sp. z o.o. Ponadto przekazał oceny ryzyka zawodowego z dnia 5 maja 2014 r. oraz z dnia 11 grudnia 2015 r. przeprowadzone przez Dział [...] w S. w R. Z dokumentów tych wynika, że natężenie hałasu wynosiło 81,6dB. Pismem z dnia 15 lipca 2021 r. ŚPWIS zwrócił się do PPIS o dokonanie ponownej oceny narażenia zawodowego w oparciu o dostarczone przez Skarżącego dokumenty, ewentualnie o przeprowadzenie konfrontacji zainteresowanych stron. W dniu 27 sierpnia 2021 r. do organu II instancji wpłynęła nowa karta oceny narażenia zawodowego sporządzona przez PPIS na podstawie wyjaśnień Specjalisty BHP S. Sp. z o.o., z uwzględnieniem dostarczonych przez Skarżącego dokumentów, m.in. rejestru wyników oceny ryzyka zawodowego na stanowisko pracy mistrz (komórka organizacyjna RT – [...]) z 2 stycznia 2006 r. Wynika z niego, że natężenie hałasu na tym stanowisku wynosi 83,7dB. Specjalista BHP S. Sp. z o.o. wyjaśnił także, że w roku 2006 wyniki pomiarów na stanowisku mistrza wynosiły 80,1dB i od tamtego czasu na w/w stanowisku pomiary hałasu wahały się w przedziale od 73,2dB do 77,7dB. Ponadto Wydział [...] jest wydziałem, na którym ryzyko związane z narażeniem na hałas jest określone jako średnie dla stanowisk bezpośrednio produkcyjnych, takich jak np. operator urządzeń produkcyjnych. Wynika to również z dokumentu przedstawionego przez Skarżącego tj. rejestru wyników oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy operator urządzeń produkcyjnych (komórka organizacyjna RT), gdzie natężenie hałasu na tym stanowisku wynosiło 81,6dB. W latach 2003 - 2019 r. Skarżący pracował jako mistrz, do jego obowiązków należała organizacja pracy podległych pracowników i nadzór podczas czyszczenia i pakowania tworzywa HCC na hali produkcyjnej oraz pracy maszyn i urządzeń, prowadzenie dokumentacji związanej z procesem technologicznym i z funkcjonowaniem oddziału. Na hali przebywał ok. 4-6 godzin, był więc w znacznie mniejszym stopniu narażony na hałas pochodzący od urządzeń pracujących w hali niż pracownicy obsługujący maszyny i urządzenia na hali (stosowane urządzenia/narzędzia: szlifierka taśmowa lub automatyczna, wózki widłowe wiertarka stołowa, piła taśmowa). W okresie od 1 kwietnia 2019 r. do 26 sierpnia 2019 r. (5 miesięcy) Skarżący zatrudniony był na stanowisku samodzielny kontroler w k.o. [...] (kontrola wizualna wyrobów gotowych, pobieranie próbek do badań fizykochemicznych, pakowanie materiału grafitowego) i pracował w hałasie o natężeniu 84,4dB, W tym okresie był narażony na powstanie choroby zawodowej. Dodatkowo, uzupełniając przeprowadzoną ponownie ocenę narażenia zawodowego, PPIS pismem z dnia 17 września 2021 r. przekazał ŚPWIS karty badań i pomiarów hałasu z lat 2003 - 2019 na stanowisku pracy Skarżącego. Następnie ŚPWIS zwrócił się do IMP o wydanie opinii uzupełniającej do orzeczenia lekarskiego z dnia 15 kwietnia 2021 r. ze względu na wystąpienie nowych okoliczności, a mianowicie wykonywanie pracy przez Skarżącego od 1 kwietnia 2019 r. do 26 sierpnia 2019 r. w narażeniu zawodowym mogącym skutkować rozwinięciem ubytku słuchu. W opinii uzupełniającej wydanej przez lekarzy orzeczników z IMP potwierdzone zostało, że w 2009 r. w badaniu audiometrycznym wykazano podwyższenie progu słuchu 28dB dla ucha prawego i 32dB dla ucha lewego, a przebieg krzywych audiometrycznych nie był charakterystyczny dla uszkodzenia pohałasowego. Dalsza progresja niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas wskazuje na pozazawodową etiologię schorzenia. Według lekarzy orzeczników niewiarygodnym jest przyjęcie, iż zaledwie 5-miesięczna ekspozycja na hałas o poziomach nieprzekraczających normatywów higienicznych spowodowała pogorszenie słyszenia z ubytkiem słuchu zarejestrowanym w trakcie badań w MP w lutym 2021r. Uszkodzenie słuchu w wyniku ekspozycji na hałas jest szczególnie widoczne w pierwszych 10 latach narażenia, w przypadku ekspozycji na hałas o poziomie 80-85dB (A) w odniesieniu do 8-godzinnej zmiany roboczej, już nawet w pierwszych 3 latach ekspozycji u osób szczególnie predysponowanych. W orzeczeniu lekarskim z 15 kwietnia 2021 r. uwzględniony został okres narażenia zawodowego na hałas do 2019 r., pomimo iż nie posiadano danych pomiarowych z 5 miesięcy zatrudnienia kwiecień - sierpień 2019 r. Nie mają one jednak znaczenia w kontekście braku podstaw do wnioskowania o zawodowej etiologii niedosłuchu u Skarżącego. W oparciu o zebrany materiał dowodowy, po ponownym przeanalizowaniu akt sprawy ŚPWIS utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że lekarze specjaliści jednostek diagnostyczno-orzeczniczych I i II stopnia wydali zbieżne orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W przypadku orzeczenia WOMP PChZ po badaniu Skarżącego przesunięcie progu słuchu określone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz wynosiło w uchu prawym 37dB, w uchu lewym 48dB. A zatem wartości te nie spełniały kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym. Z kolei po badaniu Skarżącego w IMP pomimo, że powyższe wartości kształtowały się na poziomie 46,6dB w uchu prawym i 53,3dB w uchu lewym i spełniały warunki diagnostyczno-orzecznicze określone w wykazie chorób zawodowych to lekarze orzecznicy jako powód niezaliczenia schorzenia Skarżącego jako choroby zawodowej wskazali upływ zbyt długiego czasu od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Tymczasem Skarżący w narażeniu zawodowym na hałas pracował do 2009 r. Przedłożone przez Skarżącego organowi II instancji wyniki pomiarów hałasu m. in. z dnia 5 maja 2014 r., 11 grudnia 2015 r. oraz 4 grudnia 2018 r. nie dotyczą stanowiska pracy Skarżącego i nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie narażenia zawodowego. Natomiast przedłożone dokumenty dotyczące stanowiska pracy mistrza na Wydziale Obróbki Termicznej, gdzie natężenie hałasu wyniosło 83,7dB pochodzą z roku 2006, a więc okresu zaliczonego przez organ I instancji jako pracy w narażeniu zawodowym. Przekazane przez Skarżącego sprawozdania z pomiarów hałasu z 16 i 17 kwietnia 2019 r., organ I instancji zinterpretował na korzyść Skarżącego uznając, że poza okresem do 2009 r. również od 1 kwietnia do 26 sierpnia 2019 r. Skarżący pracował w warunkach z narażeniem na szkodliwy czynnik. Według uzupełniającej opinii lekarzy IMP zaledwie 5-miesięczna ekspozycja na hałas o poziomach nieprzekraczających normatywów higienicznych nie spowodowała pogorszenie słyszenia z ubytkiem słuchu zarejestrowanym w trakcie badań w lutym 2021 r. W skardze na tę decyzję Skarżący zanegował dokonane przez organy ustalenia co do przebiegu jego pracy zawodowej oraz wyników pomiarów natężenia hałasu. Wyniki badań jednoznacznie wskazują, że ma uszkodzony słuch o średniej wielkości 46,6 dB w uchu prawym i 53,3 dB w uchu lewym. Nie zgadza się także z ustaleniem organów, że narażenie na hałas ustało w 2008 roku. Z Karty oceny narażenia zawodowego punkt 15 wynika jednoznacznie, że okres narażenia zawodowego na czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej trwał od 26.07.1979 do 26.08.2019 tj. od pierwszego do ostatniego dnia jego pracy, bagatela 40 lat i jeden miesiąc. Praca, mimo zmieniających się nazw zakładu, wydziału i stanowisk pracy, cały czas wykonywana była na Wydziale Produkcyjnym i bezpośrednio związana była z produkcją materiałów grafitowych i węglowych z codziennym narażeniem na działanie czynników ryzyka zawodowego między innymi hałasu, pyłu grafitowego i węglowego. Z punktu 9 w/w Karty (tabela) wynika, że natężenie hałasu w okresie od 01.01.2003 do 26.08.2019 wynosiło 72-84 dB i nie jest zrozumiałe, dlaczego okres 11 lat pracy po 2008 roku dalej w warunkach z narażeniem na czynnik ryzyka zawodowego jakim był hałas został zakwestionowany pomimo tego, że Skarżący załączył wiarygodne wyniki pomiarów natężenia hałasu na jego odcinku produkcyjnym o poziomie: 81,6- 84,4. Skarżący zakwestionował oświadczenie Specjalisty BHP S. Sp. z o.o., według którego w roku 2006 wyniki pomiarów na stanowisku mistrza wynosiły 80,1 dB i od tamtego czasu na w/w stanowisku pomiary hałasu wahały się w przedziale od 73,2 dB do 77,7 dB. Z przedstawionego przez Skarżącego rejestru wyników oceny ryzyka zawodowego 2 stycznia 2006 r. jednoznacznie wynika, że natężenie hałasu na jego stanowisku wynosiło 83,7 dB i wynik ten utrzymywał się do 2009 r. W dniu 26 stycznia 2010 r. Skarżący otrzymał pismo, że od 1 stycznia 2009 r. jego stanowisko nie zostało ujęte w wykazie prac wykonywanych w szczególnych warunkach i o szczególnym charakterze. W międzyczasie (w 2009 r.) był skierowany na badanie audiometryczne, które wykazało uszkodzenie słuchu. Badanie to okazało się ostatnim badaniem. Oprócz informacji w w/w piśmie w codziennej pracy zawodowej Skarżącego do jej zakończenia nic się nie zmieniło. Wszystkie urządzenia na halach produkcyjnych zostały te same, emitowały te same ilości zapylenia i natężenie hałasu, zakres jego obowiązków nie został zmieniony i mimo usunięcia stanowiska pracy Skarżącego z wykazu prac wykonywanych w szczególnych warunkach nadal pracował w warunkach, w których występowały czynniki narażenia zawodowego m in.: hałas oraz zapylenie. W związku z powyższym bezpośrednio był narażony na hałas o poziomie natężenia 81,6 do 84,4 dB występujący na jego odcinku codziennej pracy. Ten fakt potwierdzają stosowne dokumenty, które dołączył do akt sprawy. Udowadnianie, że na stanowisku mistrza natężenie hałasu na tej samej hali produkcyjnej było inne i wynosiło 73,2 do 77,7 dB jest zwykłą manipulacją. Skarżący wykonywałem swoje obowiązki zawodowe na tej samej hali i w tych samych warunkach pracy co operatorzy i kontrolerzy przez wszystkie lata. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem specjalisty BHP S. sp. z o.o., że w okresie po 2006 r. pracował w hałasie o natężeniu od 73,2 db do 77,7 dB. W Karcie oceny ryzyka zawodowego w punkcie 9 "Wywiad zawodowy" tabela - przedostatnia rubryka okres od 1 stycznia 2003 – 31 marca 2019 natężenie hałasu 72 - 84 dB a także wyniki badań hałasu na jego odcinku produkcyjnym wykonane były wiarygodną firmę P. z K. Pomiar hałasu z dnia 4 grudnia 2018 r. wykazał poziom hałasu Lex,8h - 82,8 dB. Oprócz tego z oceny ryzyka zawodowego z dnia 5 maja 2014 r. przeprowadzonej przez Dział [...] w S. w R. wynika, że natężenie hałasu na jego odcinku produkcyjnym wynosiło 81,6 dB. Ten sam wynik natężenia hałasu dała ocena ryzyka zawodowego z dnia 11.12.2015 r. Skarżący nie zgodził się z opinią lekarza, że brak podstaw do wnioskowania o pozazawodowej etiologii niedosłuchu. W latach 1979 -1987 pracował w warunkach o natężeniu hałasu 79 - 96 dB gdzie NDN = 90 dB. Wg danych z Karty oceny narażenia zawodowego wynika, że przez 4 i pół roku pracowałem w warunkach gdzie Najwyższe Dopuszczalne Natężenie było przekraczane o 6 dB. W pozostałym okresie jego pracy NDN wynosił 85 dB, a w tych warunkach pracował w okresie 2003 - 2019 r. Skarżący jest przekonany, że ubytek słuchu ma bezpośredni i jedyny związek z jego pracą zawodową związaną z codziennym narażeniem zawodowym na czynniki ryzyka w tym przypadku hałas. Nigdy nie chorował na uszy i nie leczył się laryngologicznie, nie miał żadnego urazu uszu ani głowy i nie zażywał nigdy żadnych lekarstw mogących mieć negatywny wpływ na mój słuch. W odpowiedzi na skargę ŚPWIS podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu podkreślił, że decyzja została wydana w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na hałas w środowisku pracy i orzeczenia lekarskie WOMP PChZ z dnia 27 października 2020 r. oraz IMP z dnia 15 kwietnia 2021 r. o braku podstaw do rozpoznania u w/w choroby zawodowej, a także opinii uzupełniającej IMP z dnia 31 stycznia 2022 r. Poza tym ŚPWIS, po wniesionym przez Skarżącego odwołaniu od decyzji PPIS przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w którym uzyskał nowe dowody w sprawie. Na ich podstawie zlecił organowi I instancji przeprowadzenie ponownej oceny narażenia zawodowego u byłego pracodawcy Skarżącego. Po jego otrzymaniu przekazał ją do IMP celem wydania przez lekarzy orzeczników nowego stanowiska. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego ŚPWIS w sprawie ustalił, iż lekarze specjaliści jednostek diagnostyczno-orzeczniczych I i II stopnia wydali zbieżne orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Ta kontrola jest wykonywana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej – art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto Sąd na podstawie art. 135 p.p.s.a. uprawniony jest stosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przedmiotem skargi uczyniono w niniejszej sprawie decyzję administracyjną o niestwierdzeniu u Skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w załączniku do rozporządzenia. Materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonej decyzji stanowią przepisy art. 235¹ oraz art. 2352 k.p. Przystępując do kontroli wydanych w sprawie orzeczeń podkreślić należy, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 26 października 2017 r., sygn. akt IV SA/Wr 302/17). Jak bowiem wynika z art. 235¹ k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zaznaczyć należy, że pojęcie "wysokie prawdopodobieństwo", o którym mowa w art. 2351 k.p. nie odnosi się do zakładu pracy jako pracodawcy. Odnosi się natomiast do zakładu pracy, jako środowiska, w którym znajdują się czynniki zagrażające zdrowiu pracownika. Spełnienie się tej przesłanki jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na zachorowanie na chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych. Przesłankę "wysokiego prawdopodobieństwa" negować może wyłącznie porównanie oddziaływania czynników zawodowych i pozazawodowych prowadzące do stwierdzenia, że chorobę spowodowały przyczyny niezwiązane z zatrudnieniem, występujące poza środowiskiem pracy. Prawdopodobieństwo występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia także w innych zakładach pracy nie obala domniemania, o którym mowa w art. 2351 k.p., gdyż nie odnosi się do prawdopodobieństwa wpływu czynnika szkodliwego dla zdrowia na zachorowanie, stanowiącego ratio legis omawianej regulacji. W orzecznictwie wskazuje się, że w sytuacji gdy pracownik świadczył pracę związaną z narażeniem zawodowym w kilku i więcej kolejnych zakładach, dla prawidłowości rozstrzygnięcia stwierdzającego chorobę zawodową nie ma znaczenia, w jakim stopniu wpłynęły na tę chorobę poszczególne okresy zatrudnienia i jaka była możliwość (prawdopodobieństwo) zachorowania pracownika u poszczególnych pracodawców. Istotą sprawy o rozpoznanie choroby zawodowej jest potwierdzenie, że dane schorzenie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy, a nie wykazanie, że praca u konkretnego pracodawcy spowodowała chorobę zawodową (por. wyrok NSA z 9 września 2012 r., sygn. akt II OSK 2502/11). Dowodem stwierdzającym bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym" jest orzeczenie lekarskie (wyrok NSA z 2 czerwca 2022 r., sygn. akt II OSK 1816/19). W orzecznictwie utrwalony jest także pogląd, zgodnie z którym decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej nie ustala pracodawcy, u którego warunki pracy ją spowodowały. W sentencji decyzji pracodawca nie jest w ogóle wskazywany. Organy inspekcji sanitarnej nie mogą natomiast odstąpić od badania środowiska pracy, gdyż choroby zawodowe nie powstają poza środowiskiem pracy. Wskazanie to należy to jednak odczytywać wyłącznie jako wskazanie zakładu, w którym występowały czynniki mogące spowodować skutki zdrowotne, nie zaś wskazanie zakładu, w którym doszło do powstania choroby u pracownika (por. wyrok NSA z 8 czerwca 2001 r., I SA 1780/00). Innymi słowy, nie ustala się, czy narażenie zawodowe w określonym zakładzie pracy było przyczyną powstania choroby zawodowej, ale wyłącznie, w których zakładach pracy występowało narażenie zawodowe (por. wyrok NSA z 22 stycznia 2020 r., II OSK 540/18). Natomiast według art. 2352 k.p., rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Obowiązujące regulacje obligują organy inspekcji sanitarnej, aby wydając orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej wykazały jednocześnie trzy pozytywne przesłanki. Po pierwsze, rozpoznana choroba musi znaleźć się w wykazie chorób zawodowych. Choroba nie wymieniona w tym wykazie nie jest chorobą zawodową. Po drugie, choroba ta powinna zostać stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową. I po trzecie, wyniki oceny warunków pracy mają pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba spowodowana została narażeniem zawodowym. W konsekwencji, brak jednego z tych elementów będzie oznaczał konieczność wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (wyrok WSA w Rzeszowie z 9 grudnia 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 1393/21). Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu stanowią lex specialis wobec przepisów k.p.a. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, w szczególności przeprowadza ocenę narażenia zawodowego oraz sporządza kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania przekazuje do jednostki orzeczniczej I stopnia. W przypadku gdy zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej jest w sposób oczywisty bezzasadne, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie, wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, o którym mowa w zdaniu pierwszym. Jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznawania chorób zawodowych są jednostki wymienione w § 5 ust. 2 i 3 ww. rozporządzenia – do których niewątpliwie zalicza się WOMP PChZ oraz IMP - które to jednostki w tej sprawie wypowiadały się co do choroby zawodowej Skarżącego. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1 wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej orzeczeniem lekarskim, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Dodać tutaj należy, że właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1 rozporządzenia). Następnie lekarz tej jednostki na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Przeprowadzenie tego dowodu, w świetle § 8 ust. 1 w związku z § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych, jest nie tylko obligatoryjne, lecz także nie jest dopuszczalne zastąpienie go innymi dowodami, w tym opinią innego biegłego, na przykład lekarza będącego wprawdzie biegłym sądowym, lecz nie zatrudnionym w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych, czy też nie spełniającym wymagań kwalifikacyjnych określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 437 z późn. zm.). Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego przez podjęcie wymienionych w nim czynności (§ 8 ust. 2 rozporządzenia). Z przytoczonych regulacji prawnych wynika związanie organów inspekcji sanitarnej treścią wskazanych powyżej orzeczeń - w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn oraz i braku uprawnienia do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Potwierdzenie tego wniosku znajduje się w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 9 stycznia 2020 r. sygn. akt II OSK 395/18; wyrok NSA z 10 grudnia 2019 r. sygn. akt II OSK 221/18; wyrok NSA z 10 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 398/18; uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 20 maja 2002 r., OPS 3/02, ONSA 2003, Nr 1, poz. 4). Każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. O wartości merytorycznej orzeczenia lekarskiego przy tym nie decyduje obszerność wywodów uzasadnienia, lecz jego zawartość merytoryczna odnosząca się do istoty sprawy (por. wyrok NSA z 8 lutego 2011 r., II OSK 2056/10; wyrok NSA z 24 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1809/11). Dokonane ustalenia wskazują na charakter orzeczenia lekarskiego w procedurze rozpoznania choroby zawodowej. Jest to opinia biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii, bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. II OSK 1056/15; wyrok WSA w Gliwicach z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt III SA/Gl 1176/21). Dalej idący wniosek stawia WSA w Gdańsku. Wynika z niego, że organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny dopuszczalny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej (wyrok WSA w Gdańsku z 8 kwietnia 2021 r., III SA/Gd 1212/20, LEX nr 3176309). Ani sąd ani organy orzekające nie posiadają wiadomości specjalnych, którymi dysponuje biegły. Nie mogą w związku z tym wkraczać w merytoryczną zasadność orzeczenia lekarskiego. Mogą oceniać orzeczenie lekarskie jedynie pod względem formalnym. Z faktu, że orzeczenia lekarskie mają w sprawie choroby zawodowej charakter funkcjonalny opinii biegłego, wynika, że powinny one odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 k.p.a. Tym samym prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności (por. wyrok NSA z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2734/12). Tym samym organy inspekcji sanitarnej prowadzące postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej związane są treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn (wyrok NSA z 26 maja 2022 r., sygn. akt II OSK 3037/19). Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (wyrok NSA z 9 grudnia 2021 r., sygn. akt II GSK 2321/21). Natomiast sąd administracyjny, kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować dokonane przez niego ustalenia faktyczne, co prowadzi do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. z powodu wydania w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza, lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk. Skoro organ inspekcji sanitarnej orzekający w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, to oczywiste jest, że nie gromadzi w aktach sprawy tejże dokumentacji, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. To uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem pozwalającym na wydanie orzeczenia w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej. Nie będąc zatem uprawnionym do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06 i wyrok WSA w Warszawie z 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08), sąd uznał, że organy sanitarne, opierając się na stanowisku zajętym przez uprawnionych lekarzy, zgodnie z prawem rozstrzygnęły sprawę. W badanej sprawie postępowanie prowadzone było w sposób zgodny z przepisami rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Właściwy Państwowy Inspektor Sanitarny, przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w tym kierując Skarżącego na badanie do właściwej jednostki orzeczniczej w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. W sprawie zebrano wystarczający materiał dowodowy - protokół z postępowania przeprowadzonego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, chronometraż stanowiskowy, kartę oceny narażenia zawodowego Skarżącego. Właściwa do orzekania w zakresie chorób zawodowych jednostka orzecznicza – WOMP PChZ wydała orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - wym. w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych Skarżący skorzystał z możliwości wystąpienia z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Lekarze zatrudnieni w IMP, jako jednostce orzeczniczej II stopnia także nie rozpoznali u Skarżącego choroby zawodowej wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych. W rozpoznawanej sprawie obydwie jednostki orzecznicze WOMP PChZ oraz IMP zgodnie zatem stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u Skarżącego. W przypadku orzeczenia WOMP PChZ po badaniu Skarżącego przesunięcie progu słuchu określone zostało jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz wynosiło w uchu prawym 37dB, w uchu lewym 48dB. A zatem wartości te nie spełniały kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym. Z kolei po badaniu Skarżącego w IMP pomimo, że powyższe wartości kształtowały się na poziomie 46,6dB w uchu prawym i 53,3dB w uchu lewym i spełniały warunki diagnostyczno-orzecznicze określone w wykazie chorób zawodowych to lekarze orzecznicy jako powód niezaliczenia schorzenia Skarżącego jako choroby zawodowej wskazali upływ zbyt długiego czasu od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Tymczasem ustalenia PPIS w tym zakresie wskazują, że Skarżący w narażeniu zawodowym na hałas pracował do końca 2008 r. Przedłożone wyniki pomiarów hałasu m. in. z dnia 5 maja 2014 r., 11 grudnia 2015 r. oraz 4 grudnia 2018 r. nie dotyczą stanowiska pracy Skarżącego i nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie narażenia zawodowego. Dokumenty, które dotyczą stanowiska pracy mistrza na Wydziale Obróbki Termicznej, gdzie natężenie hałasu wyniosło 83,7dB pochodzą z roku 2006, a więc okresu zaliczonego przez organ I instancji jako pracy w narażeniu zawodowym. Co do pomiarów hałasu z 16 i 17 kwietnia 2019 r., organy zweryfikowały je na korzyść Skarżącego i uznał, że poza okresem do 2009 r. Skarżący pracował w narażeniu na szkodliwy czynnik również od 1 kwietnia do 26 sierpnia 2019 r. Jednakże w uzupełniającej opinii jednostki orzeczniczej II stopnia lekarze zatrudnieni w IMP uznali, że zaledwie 5-miesięczna ekspozycja na hałas o poziomach nieprzekraczających normatywów higienicznych nie spowodowała pogorszenie słyszenia z ubytkiem słuchu zarejestrowanym w trakcie badań w IMP w lutym 2021 r. W ocenie sądu wydane w rozpoznawanej sprawie orzeczenia lekarskie odpowiadają wskazanym wyżej wymogom, nie budzą wątpliwości i nie zawierają sprzeczności. Są logiczne, spójne, jednoznaczne i obiektywne. W sposób zrozumiały wyjaśniają poczynione rozpoznanie i przedstawiają wystarczająco metodologię tego rozpoznania oraz metodologię przeprowadzonych badań. Wydane zostały na podstawie oceny narażenia zawodowego oraz dostępnej dokumentacji medycznej i przeprowadzonych badań medycznych. Organy administracji nie miały podstaw do poddania ich w wątpliwość. Podobnie Sąd nie posiada wiadomości specjalnych przynależnych lekarzom orzekającym w uprawnionych, z mocy § 5 rozporządzenia, jednostkach orzeczniczych. Nie jest zatem władny ingerować w proces diagnostyczny konkretnego badania. Wybór ten leży w gestii lekarza i jednostki orzeczniczej, która dysponuje specjalistyczną wiedzą w tym zakresie. Prawidłowe było zatem stanowisko organu odwoławczego, który decyzją z 3 marca 2022 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji . Orzeczenia lekarskie, na których organy oparły swoje rozstrzygnięcie jednoznacznie wskazywało, że u Skarżącego nie stwierdzono choroby zawodowej. Lekarze orzekający w sprawie Skarżącego mieli dostęp do dokumentacji przebiegu jego pracy zawodowej. W świetle powyższego przeprowadzone w niniejszej sprawie przez organy inspekcji sanitarnej postępowanie było prawidłowe. Sąd nie dopatrzył się w nim naruszenia art. 80 k.p.a. przez błędną lub wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Organ odwoławczy, podobnie jak organ I instancji, nie dopuścił się naruszenia art. 2351 k.p. oraz przepisów rozporządzenia, gdyż nie wykazał wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy przez pracownika we wskazanym okresie, a stwierdzoną u niej chorobą zawodową. W ocenie Sądu organ ustalił istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wnioski wyprowadzone z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zostały dokonane zgodnie z zasadami oceny dowodów określonymi w art. 80 k.p.a. Ponadto odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, przedstawiając w tym zakresie stosowną argumentację. Dokonał powtórnej, wnikliwej oceny i analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i w sposób odpowiadający wymogom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a. przedstawił okoliczności oraz fakty, które spowodowały uznanie, że decyzja organu pierwszej instancji odpowiada prawu. Również postępowanie dowodowe w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia przesłanek zaistnienia choroby zawodowej zostało przeprowadzone przez organy administracji zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 k.p.a., która wymaga ażeby organ administracji publicznej dokonał ustaleń zgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy. Zauważyć przy tym należy, że organ prowadzi postępowanie dowodowe tylko w takim zakresie, w jakim jest konieczny do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Skoro organ w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego stwierdził, że dysponuje materiałem dowodowym w oparciu, o który zostaną wyjaśnione istotne dla sprawy okoliczności, to nie musi zbierać dodatkowych dowodów na potwierdzenie dokonanych już wcześniej ustaleń. Wbrew temu co twierdzi Skarżący organy sanitarne nie miały podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych, dokonanych zgodnie z zasadami przewidzianymi w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., skoro dochodzenie przeprowadzone przez lekarza orzecznika potwierdziło. W świetle przedstawionych rozważań sąd doszedł do przekonania, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, które miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający i został oceniony należycie, tj. zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, pozwalając organowi drugiej instancji na utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego. Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI