VII SA/WA 2164/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, uznając, że pozwolenie na budowę hali magazynowej nie naruszało rażąco przepisów planu miejscowego, mimo wątpliwości interpretacyjnych.
Skarżący domagał się stwierdzenia nieważności decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), który odmówił stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę hali magazynowej. Zarzuty dotyczyły m.in. naruszenia przepisów planu miejscowego w zakresie wysokości budynku, liczby miejsc postojowych i geometrii dachu. WSA w Warszawie oddalił skargę, uznając, że mimo pewnych wątpliwości interpretacyjnych co do planu miejscowego, nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a wysokość budynku mieściła się w dopuszczalnych normach.
Sprawa dotyczyła skargi S. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), który odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody uchylającej decyzję Starosty o pozwoleniu na budowę hali magazynowej. Skarżący zarzucał GINB błędną interpretację przepisów planu miejscowego, w szczególności w zakresie dopuszczalnej wysokości zabudowy (projektowana 9,26 m vs. planowane 7,5 m dla zabudowy usługowej), liczby miejsc postojowych oraz geometrii dachu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd uznał, że choć interpretacja przepisów planu miejscowego w zakresie zabudowy magazynowo-składowej budziła wątpliwości, nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa, które jest warunkiem stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd podkreślił, że rażące naruszenie prawa musi być oczywiste i nie może wynikać ze sporu o wykładnię przepisów. Ponadto, sąd stwierdził, że wysokość budynku, liczona zgodnie z przepisami technicznymi, mieściła się w dopuszczalnych normach, a wymogi dotyczące miejsc postojowych nie miały zastosowania do tego typu zabudowy. Kwestia geometrii dachu, choć niezgodna z planem, nie została uznana za rażące naruszenie prawa, a zarzuty dotyczące odległości od granicy działki i przesłaniania uznano za bezzasadne.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zabudowa magazynowo-składowa może podlegać ograniczeniom dotyczącym zabudowy usługowej, jednakże wysokość budynku, liczona zgodnie z przepisami technicznymi, nie przekroczyła dopuszczalnych norm.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że mimo wątpliwości interpretacyjnych co do planu miejscowego, wysokość budynku magazynowego, liczona zgodnie z definicją z rozporządzenia Ministra Infrastruktury, wynosiła 6,53 m, co mieściło się w dopuszczalnych 7,5 m dla zabudowy usługowej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
k.p.a. art. 156 § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Rażące naruszenie prawa jako podstawa stwierdzenia nieważności decyzji.
Pomocnicze
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
p.b. art. 32 § 4 pkt 2
Prawo budowlane
p.b. art. 33 § 2 pkt 2
Prawo budowlane
p.b. art. 35 § 1 pkt 1 i 2
Prawo budowlane
Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko art. 71 § ust. 1
p.u.s.a. art. 1
Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 145 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Odrzucone argumenty
Naruszenie art. 6 k.p.a. w związku z § 13 ust. 1 i 3 pkt 1 uchwały Rady Miasta K. w sprawie planu miejscowego przez błędne przyjęcie, że decyzja zatwierdzająca projekt budowlany w zakresie wysokości budynku odpowiada przepisom planu. Naruszenie art. 6 k.p.a. w związku z § 10 pkt 5 lit. c planu miejscowego przez błędne przyjęcie, że decyzja zatwierdzająca projekt budowlany nie narusza wymogu zapewnienia miejsc postojowych. Naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez nieuprawnione przyjęcie, że niezgodność geometrii dachu z planem miejscowym nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z § 12 § 1 i 271 § 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury przez wadliwe ustalenie, że decyzja nie jest dotknięta rażącym naruszeniem prawa w zakresie odległości projektowanego budynku od granicy działki.
Godne uwagi sformułowania
Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Dla przyjęcia wystąpienia wady kwalifikowanej decyzji z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie może zachodzić spór o wykładnię prawa, lecz musimy mieć do czynienia z działaniem wbrew wyraźnemu nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w prawie. Wysokość zabudowy należy mierzyć od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części, znajdującym się na pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej.
Skład orzekający
Mirosław Montowski
przewodniczący sprawozdawca
Mirosława Kowalska
członek
Włodzimierz Kowalczyk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów planów miejscowych dotyczących zabudowy magazynowo-składowej, definicja wysokości budynku, pojęcie rażącego naruszenia prawa w kontekście stwierdzania nieważności decyzji."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznej interpretacji lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje złożoność interpretacji planów miejscowych i pojęcia rażącego naruszenia prawa, co jest istotne dla praktyków prawa budowlanego i administracyjnego.
“Wątpliwości interpretacyjne planu miejscowego a rażące naruszenie prawa w budownictwie.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVII SA/Wa 2164/18 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-04-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-09-19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Mirosław Montowski /przewodniczący sprawozdawca/
Mirosława Kowalska
Włodzimierz Kowalczyk
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II OSK 3770/19 - Wyrok NSA z 2022-12-07
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2096
art. 156 par. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2017 poz 1332
art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - tekst jedn.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), , Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, Sędzia WSA Mirosława Kowalska, Protokolant st. sekr. sąd. Sylwia Rosińska- Czaykowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego ("GINB") działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity - Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania Pani D. S. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r., Nr [...], znak: [...], w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty K. z dnia [...] października 2016 r., Nr [...], znak: [...].
Powyższa decyzja GINB wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., Nr [...], znak: [...], Wojewoda [...] stwierdził, na wniosek Pana S. S. , nieważność decyzji Starosty K. z [...] października 2016 Nr [...], znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielając "W." pozwolenia na budowę hali magazynowej z zapleczem biurowym, na działce nr ew. [...], obr. G. przy ul. [...]. w K..
Od powyższej decyzji organu wojewódzkiego Pani D. S., reprezentowana przez r.pr. P. T., złożyła w ustawowym terminie odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Po rozpatrzeniu odwołania oraz przeanalizowaniu akt sprawy GINB wskazał, że jak wynika z projektu budowlanego, przedmiotowa inwestycja obejmuje budowę hali magazynowej z zapleczem biurowym, na działce nr ew. [...], obr. G. przy ul. [...]. w K.
Zgodnie z brzmieniem art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. jedn. - Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.), obowiązującym w dacie wydania kontrolowanej decyzji, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stosownie zaś do treści przepisu art.. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, powyższy dokument inwestor winien dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę.
Inwestor - Pani D. S. - wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę, złożyła zaświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością (działka ew. [...], Obr. G. przy ul. [...]. w K.) na cele budowlane.
W ocenie organu, w przedmiotowej sprawie nie doszło zatem do rażącego uchybienia przywołanym wyżej przepisom art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego.
Zgodnie z dyspozycją art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m. in. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz zgodność projektu zagospodarowania z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi.
Obszar, na którym znajduje się ww. nieruchomość inwestycyjna, w dacie wydania kontrolowanej decyzji objęty był ustaleniami uchwały Rady Miasta K. z [...] kwietnia 2013 r., Nr [...], w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w K. pomiędzy ulicami [...], [...], [...], [...] i Obwodnic Miasta K. (dalej także "plan zagospodarowania" lub "plan miejscowy"). Obszar ten oznaczony jest w ww. planie miejscowym symbolem [...] tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami z dopuszczeniem zabudowy magazynowo-składowej w zakresie usług nieuciążliwych (§ 13 ust. 1 pkt 2 ww. planu zagospodarowania).
Organ wojewódzki stwierdził, iż przedmiotowa inwestycja narusza rażąco ustalenia ww. planu miejscowego w zakresie maksymalnej dopuszczalnej wysokości zabudowy, ilości miejsc postojowych oraz geometrii dachu.
Wojewoda [...] uznał, że określona w projekcie budowlanym (Przekrój B-B - nr rys. 8) wysokość maks. 9,26 m projektowanego budynku narusza § 13 ust. 3 pkt 1 ww. planu zagospodarowania, zgodnie z którym maksymalną wysokość zabudowy usługowej ustalono na "2 kondygnacje nadziemne w tym poddasze użytkowe (7,5 m)". Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zwrócił jednak uwagę, że lokalny prawodawca w zapisach miejscowego planu rozróżnił pojęcia "usług" i "zabudowy usługowej" od "zabudowy "magazynowo-składowej". Rozróżnienie to wprowadzono zarówno w postanowieniach dotyczących przeznaczenia terenu (§ 13 ust. 1 pkt 1 i 2), jak i zasad kształtowania zabudowy (§ 13 ust. 3 pkt 4). Zdaniem GINB, nie można przyjąć, że zapisy dotyczące "usług" i "zabudowy usługowej" stosuje się w równym stopniu do zabudowy "magazynowo-składowej", jeżeli żaden z przepisów miejscowego planu takiego odesłania nie zawiera.
Mając na uwadze powyższe, GINB uznał, że skoro plan miejscowy nie zawiera postanowień w przedmiocie maksymalnej wysokości zabudowy magazynowo-składowej, to sporna inwestycja nie mogła rażąco naruszyć jego ustaleń w tym przedmiocie.
Organ II instancji wskazał również, że w ww. planie miejscowym w § 13 ust. 3 pkt 1 określono maksymalną wysokość zabudowy mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej do 3 kondygnacji nadziemnych, w tym poddasze użytkowe (10,5 m). Co prawda przepis ten nie odnosi się do analizowanej zabudowy magazynowo-składowej, jednakże stanowi określenie maksymalnej wysokości, jaka została dopuszczona na obszarze [...]. W sytuacji, gdy w ocenie GINB plan miejscowy nie określa wprost maksymalnej wysokości zabudowy magazynowo-usługowej, co mogłoby prowokować zarzuty wykorzystywania luki w akcie prawa miejscowego, ustalenie zgodności planowanej zabudowy z maksymalnym dopuszczalnym parametrem wysokości na danym terenie należy uznać, w okolicznościach niniejszej sprawy, za wystarczające zabezpieczenie ładu przestrzennego gwarantowanego lokalnym prawodawstwem.
Według GINB, wyjątek od powyższych rozważań należało poczynić w przedmiocie oceny zgodności projektowanego obiektu w części stanowiącej zaplecze biurowe z ustaleniami miejscowego planu, które stanowić może zabudowę usługową w rozumieniu ww. planu miejscowego, a tym samym stosować się do niej będą także wymogi dotyczące maksymalnej wysokości zabudowy.
Tym niemniej, GINB zauważył, że analiza dokumentacji projektowej wskazuje, iż powyższe wymogi nie zostały rażąco naruszone. Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 12 ww. planu miejscowego, przez wysokość zabudowy należy rozumieć wysokość zdefiniowaną w przepisach odrębnych. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym (por. wyrok NSA z 28 listopada 2014 r., sygn. akt Il OSK 1562/13, wyrok NSA z 21 maja 2016 r., sygn. akt Il OSK 2287/14, wyrok WSA w Bydgoszczy z 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt Il SA/Bd 428/13) wskazuje się, że takimi są przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. - Dz. U. z 2015 r., poz. 1422). Zgodnie z § 6 rozporządzenia, wysokość budynku, służącą do przyporządkowania temu odpowiednich wymagań rozporządzenia, mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części, znajdującym się na pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, bez uwzględniania wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych, bądź do najwyżej położonego punktu stropodachu lub konstrukcji przekrycia budynku znajdującego się bezpośrednio nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi.
Tak liczona wysokość przedmiotowego budynku, w części stanowiącej zaplecze biurowe, od poziomu terenu przy wejściu do budynku do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, wynosi 6,53 m (Przekrój B-B nr rys. 8), a zatem mniej, niż dopuszczalne 7,5 m.
GINB nie podzielił również argumentacji organu I instancji, w zakresie naruszenia ustaleń miejscowego planu w przedmiocie zapewnienia liczby miejsc postojowych. Z § 10 pkt 5 lit. c ww. planu wynika wprost, iż wymóg zapewnienia 5 miejsc postojowych na każde rozpoczęte 100 m powierzchni użytkowej dotyczy wyłącznie zabudowy mieszkaniowo-usługowej. Również w tym miejscu Wojewoda [...] niezasadnie rozszerzył stosowanie tego zapisu na zabudowę magazynowo-składową, mimo iż plan miejscowy takiego rozszerzenia nie zawiera. Słusznie wskazał na powyższe pełnomocnik Skarżącej, podnosząc jednocześnie, iż plan miejscowy nie przewiduje wymogów zapewnienia miejsc postojowych w przypadku realizacji zabudowy magazynowo-składowej. GINB taką argumentację podzielił, co prowadziło do stwierdzenia, iż przedmiotowa inwestycja nie narusza postanowień planu miejscowego również w tym zakresie.
Odnosząc się do kwestii niezgodności geometrii dachu spornej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu, GINB wskazał, że zarzuty Wojewody [...] są częściowo uzasadnione. Z projektu budowlanego wynika, że kąt nachylenia połaci dachowych wynosi 14,200 (Projekt budowlany - Rzut dachu - nr rys. 5). Jest to niezgodne z § 13 ust. 3 pkt 3 ww. planu miejscowego, zgodnie z którym kąt nachylenia połaci dachowych powinien wynosić od 300 do 450 Powyższe jednak, w ocenie GINB, nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Organ odwoławczy stwierdził ponadto, że sporna inwestycja nie narusza rażąco pozostałych ustaleń ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W szczególności nie naruszono rażąco ustaleń w zakresie szerokości elewacji frontowej do 40 m (projektowana 21,12 - Projekt budowlany - Projekt zagospodarowania terenu - nr rys. 3), powierzchni biologicznie czynnej czy też intensywności zabudowy
Projektowana inwestycja nie narusza rażąco wymagań ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W szczególności nie naruszono rażąco § 12 (sytuowanie budynku na działce budowlanej), § 13 (przesłanianie obiektów budowlanych), § 19 (sytuowanie miejsc postojowych dla samochodów osobowych), § 23 (sytuowanie śmietników) oraz § 60 (m. in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych) ww. rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r.
Podnoszona przez wnioskodawcę kwestia ewentualnego zacieniania i przesłaniania budynku usytuowanego w odległości ok. 5 m od projektowanego budynku magazynowego nie mogła stanowić powodu do stwierdzenia nieważności kontrolowanej decyzji. Z akt sprawy wynika bezsprzecznie, że przedmiotowy obiekt stanowi budynek inwentarski, względem którego nie stosuje się wymagań określonych w § 13 oraz § 60 ww. rozporządzenia.
W ocenie GINB, podnoszona natomiast w toku postępowania kwestia pozbawienia udziału Pana S. S. w postępowaniu zakończonym decyzją organu stopnia podstawowego może ewentualnie stanowić przesłankę wyłącznie do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Wobec powyższego, GINB uznał, że decyzja Starosty K. z [...] października 2016 r., Nr [...], nie jest obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. W konsekwencji, GINB uchylił w całości decyzję Wojewody [...] z [...] lutego 2018 r., Nr [...], znak: [...], i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty K. z [...] października 2016 r., Nr [...].
Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył pełnomocnik S. S. .
Zaskarżonej decyzji zarzucono:
- naruszenie art. 6 k.p.a. w związku z § 13 ust. 1 i 3 pkt 1 uchwały Rady Miasta K. z [...] kwietnia 2013 roku nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu
zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w K. pomiędzy ulicami [...], [...], [...], [...] i Obwodnicą Miasta K., przez błędne przyjęcie, że organ I instancji wadliwie uznał, że decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę w zakresie wysokości zaprojektowanego budynku odpowiada przepisom planu miejscowego, podczas gdy zaprojektowany budynek przepisom tym nie odpowiada, gdyż maksymalna wysokość zaprojektowanego budynku według tych przepisów wynosi 7,5 metra a projekt przewiduje budynek o wysokości 9,26 metra;
- naruszenie art. 6 k.p.a. w związku z § 10 pkt 5 lit. c planu miejscowego przez błędne przyjęcie, że organ I instancji wadliwie uznał, że decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę w zakresie wymogu zapewnienia 5 miejsc postojowych na każde rozpoczęte 100 m2 powierzchni użytkowej przez przyjęcie, że wymieniony wymóg ilości miejsc postojowych dotyczy przedmiotowego projektu, podczas gdy w istocie plan miejscowy wymóg taki do tego projektu stawia, a projekt tego wymogu nie spełnia;
- naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez nieuprawnione i błędne przyjęcie, że niezgodność geometrii dachu spornej inwestycji z ustaleniami planu miejscowego nie stanowi rażącego naruszenia prawa, podczas gdy uchybienie to stanowi o rażącym naruszeniu prawa;
- naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z § 12 § 1 i 271 § 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez
wadliwe ustalenie, że decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę nie jest dotknięta rażącym naruszeniem prawa w zakresie odległości projektowanego budynku do granicy działki, podczas gdy projekt jak i rzeczywiste wykonanie sytuują budynek w odległości poniżej 4 metrów od granicy, co stanowi o rażącym naruszeniu prawa.
Z uwagi na przedstawione zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W ocenie skarżącego organ II instancji błędnie przyjął, że ustalenia organu I instancji w zakresie wysokości zaprojektowanego budynku są wadliwe. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że plan miejscowy nie zawiera postanowień w przedmiocie maksymalnej wysokości zabudowy magazynowo-składowej, a inwestycji o charakterze magazynowo-składowym nie można zakwalifikować jako usługowej. Zdaniem Skarżącego wywód zawarty w uzasadnieniu decyzji oparty jest o błędny sposób interpretacji przepisów. Wykładnia zaproponowana przez organ II instancji prowadzi bowiem do powstania luki interpretacyjnej, co jest sytuacją niedopuszczalną.
Prawodawca planu miejscowego co prawda nie posłużył się precyzyjnym powtórzeniem sformułowań, jednak tylko oczywista interpretacja, że zabudowa magazynowo-składowa jest zabudową usługową, nie daje w wyniku wykładni odpowiednich przepisów luki prawnej i jest kompletna. Według § 13 ust. 1 planu miejscowego, na terenie MNU ustala się dwa dopuszczalne rodzaje zabudowy: mieszkaniowa jednorodzinna z usługami oraz magazynowo-składowa w zakresie usług nieuciążliwych. W ust. 3 pkt 1 tego przepisu uregulowano, że maksymalna wysokość zabudowy mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej do 3 kondygnacji naziemnych, w tym poddasze użytkowe wynosi 10,5 metra, a zabudowy usługowej do 2 kondygnacji naziemnych, w tym poddasze użytkowe wynosi 7,5 metra. Zabudowa magazynowo-składowa musi więc znajdować się w jednej z dwóch kategorii, tj. mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej lub usługowej.
Według Skarżącego, zabudowa magazynowo-składowa odpowiada kategorii usługowej, gdyż druga kategoria wiąże się z zabudową mieszkaniową, a przedmiotowy projekt dotyczy li tylko budowy hali magazynowej z zapleczem biurowym. Brak elementu mieszkaniowego eliminuje ten projekt z tej pierwszej kategorii. Poza tym działalność magazynowo-składowa jest oczywiście działalnością
usługową. Tym samym przedmiotowa zabudowa co do wysokości jest limitowana przepisami planu miejscowego do 7,5 metra, a projekt zakłada wysokość 9,26 metra.
Zdaniem Skarżącego, ta różnica wysokości stanowi wielką uciążliwość dla nieruchomości sąsiednich, w szczególności co do dostępu do światła dziennego, wobec czego doszło do rażącego naruszenia prawa.
W przekonaniu strony skarżącej, zarzut wadliwego sposobu wykładni przepisów planu miejscowego pozostaje aktualny również w stosunku do ustaleń organu II instancji w zakresie wymaganej ilości miejsc postojowych dla projektowanej inwestycji. Okazuje się bowiem, że taka interpretacja przepisów prowadzi do sytuacji, kiedy dla zabudowy magazynowo-składowej nie ma żadnych wymagań co do tej kwestii. Zabudowę magazynowo-składową należy zakwalifikować do kategorii wymagającej 5 miejsc postojowych na każde 100 m2 powierzchni użytkowej. Kwestionowany projekt takiego rozwiązania oczywiście nie zawiera, co przesądza o rażącym naruszeniu prawa.
W ocenie Skarżącego, naruszeniem art. 6 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest nieuprawnione i błędne przyjęcie, że niezgodność geometrii dachu spornej inwestycji z ustaleniami planu miejscowego nie stanowi rażącego naruszenia prawa, podczas gdy uchybienie to stanowi o rażącym naruszeniu prawa. Organ II instancji nie wskazuje na żadne logiczne i racjonalne argumenty jakie przemawiałyby za tezą przeciwną. Wskazuje na istnienie budynków jakie nie spełniają norm planu miejscowego co do geometrii dachu, nie wskazując przy tym kiedy te obiekty powstały, a więc czy nie przed uchwaleniem planu miejscowego oraz podejmuje naganną retorykę w myśl jakiej dopuszczalne jest naruszenie prawa, jeśli ktoś inny już je naruszy[...]
Zdaniem autora skargi, wadliwe nadto jest ustalenie organu II instancji, że decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę nie jest dotknięta rażącym naruszeniem prawa w zakresie odległości projektowanego budynku do granicy działki, podczas gdy projekt jak i rzeczywiste wykonanie sytuują budynek w odległości poniżej 4 metrów od granicy, co stanowi o rażącym naruszeniu prawa i jest niezgodne z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z § 12 § 1 i 271 § 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał zarzuty w niej sformułowane za bezzasadne i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowana decyzja nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest w pierwszej kolejności wyjaśnić, że skoro przedmiotem kontroli jest decyzja podjęta w ramach postępowania nieważnościowego, to prowadzone w trybie nadzoru postępowanie organów administracji nie mogło mieć na celu ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, jakie ma miejsce w przypadku postępowania odwoławczego, a jedynie wyjaśnienie kwalifikowanej niezgodności z prawem decyzji objętych tym postępowaniem.
Zaskarżona decyzja wydana została w postępowaniu nadzorczym prowadzonym w trybie stwierdzenia nieważności, którego celem jest wyłącznie ustalenie, czy wystąpiła któraś z wad, enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a.
Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o niedopuszczalne przekroczenie prawa, dodatkowo - w sposób jasny i niedwuznaczny. Przy czym, rażące naruszenie prawa w rozumieniu ww. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., stanowi kwalifikowaną postać naruszenia i nie może być interpretowane rozszerzając[...] W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że istnieje różnica między "zwykłym" naruszeniem prawa, a naruszeniem, które może być zakwalifikowane jako "rażące". Zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie przyjmuje się również, że niedopuszczalne jest utożsamianie każdego uchybienia z rażącym naruszeniem prawa. Naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują natomiast łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Przy czym, oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy (prima facie) sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Niemniej, nawet ustalenie oczywistego naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o zasadności zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dla gradacji naruszenia i stwierdzenia, że wystąpiła ww. przesłanka nieważności ważne jest ustalenie, jakie skutki społeczno-gospodarcze wywołuje badana/kwestionowana w omawianym trybie decyzja. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, iż niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. Zważyć przy tym trzeba (za Naczelnym Sądem Administracyjnym), że restrykcyjność sankcji nieważności powoduje, że winna mieć ona zastosowanie tylko w wypadkach ściśle wskazanych przez ustawodawcę i tylko z powodu kardynalnego naruszenia przepisów. "Przyjęcie poglądu przeciwnego w znacznym stopniu ograniczałoby stabilność ostatecznych decyzji administracyjnych, zważywszy także na to, że w art. 156 § 2 k.p.a. nie zostały ustanowione granice czasowe do stwierdzenia nieważności decyzji w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. wyrok TK z dnia 12 maja 2015 r., P 46/13, OTK-A 2015/5/62). Poza tym, szersza wykładnia pojęcia rażącego naruszenia prawa prowadziłaby do zatarcia różnicy pomiędzy trybem instancyjnej kontroli decyzji, a trybami nadzwyczajnymi" (v. wyrok NSA z 19 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 697/18).
W tak ukształtowanym stanie prawnym, Skarżąca upatruje kwalifikowanej wadliwości decyzji przede wszystkim – w jej ocenie – rażącym naruszeniu przepisów planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w K. pomiędzy ulicami [...], [...], [...], [...] i Obwodnicą Miasta K. zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta K. z [...] kwietnia 2013 r., nr [...], a to poprzez:
- przekroczenie maksymalnej wysokości zaprojektowanego budynku (7,5m – § 13 ust. 1 i 3 pkt 1 planu zagospodarowania), podczas gdy projekt przewiduje budynek o wysokości 9,26 metra;
- niedochowanie wymogu zapewnienia 5 miejsc postojowych na każde rozpoczęte 100 m2 powierzchni użytkowej, podczas gdy w istocie plan miejscowy wymóg taki do tego projektu stawia (§ 10 pkt 5 lit. c), a projekt tego wymogu nie spełnia.
Ponadto, Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez nieuprawnione i błędne przyjęcie przez GINB, że niezgodność geometrii dachu spornej inwestycji z ustaleniami planu miejscowego nie stanowi rażącego naruszenia prawa, podczas gdy Jej zdaniem uchybienie to stanowi o rażącym naruszeniu prawa;
Sąd rozpoznając niniejszą sprawę zobowiązany jest zauważyć, że w istocie przepisy planu miejscowego – dla ustalenia, które z jego postanowień mają zastosowanie do spornej inwestycji – wymagają nie tylko pogłębionej analizy, ale także dalekoidącej interpretacji. Fakt ten potwierdza w gruncie rzeczy sama Skarżąca dokonując w skardze szerokiej wykładni przepisów rzeczonego planu.
Zgodnie z treścią § 4 pkt 1 i pkt 2 planu miejscowego, ustala się podział obszaru na tereny o następującym przeznaczeniu:
1) tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, oznaczone symbolem [...] ;
2) tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami, oznaczone symbolem [...] (...).
Natomiast przepisy § 13 ust. 1 pkt 1 i 2 planu miejscowego przewidują, że dla terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem [...] (od [...] do [...]), tj. dla obszaru objętego inwestycją, ustala się:
1) przeznaczenie podstawowe: zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna z usługami;
2) przeznaczenie dopuszczalne: zabudowa magazynowo-składowa w zakresie usług nieuciążliwych.
Pomimo zatem, że w przepisach ogólnych prawodawca wyróżnił jedynie zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z usługami, to już na gruncie przepisów szczególnych odnoszących się stricte do działki inwestora, dokonał wyraźnego rozróżnienia pomiędzy zabudową mieszkaniową jednorodzinną z usługami (jako podstawową) od zabudowy magazynowo-składowej w zakresie usług nieuciążliwych (jako dopuszczalną).
Wymaga przy tym podkreślenia, że jak wynika z § 3 pkt 11 planu miejscowego, ilekroć w uchwale jest mowa o usługach nieuciążliwych - należy przez to rozumieć usługi: handlu detalicznego, nieuciążliwego rzemiosła usługowego (poza warsztatami obsługi samochodów, warsztatami stolarskimi, itp., i stacjami paliw), administracji i bezpieczeństwa publicznego, łączności, informacji, biur komercyjnych i innych o analogicznym do powyższych charakterze i stopniu uciążliwości, których normalne funkcjonowanie:
a) nie powoduje przekroczenia żadnego z parametrów dopuszczalnego poziomu szkodliwych lub uciążliwych oddziaływań na środowisko poza zajmowanym obiektem,
b) nie jest źródłem uciążliwych lub szkodliwych odpadów, nie powoduje nieodwracalnych zmian środowiska przyrodniczego w obrębie zajmowanej działki,
c) ani w żaden inny oczywisty sposób nie pogarsza warunków użytkowania terenów sąsiadujących np. przez emisję nieprzyjemnych zapachów, dymów, składowanie nieestetycznych odpadów na otwartej przestrzeni.
Wobec powyższego, rację może mieć tu Skarżąca wskazując, że postanowienia planu miejscowego odnoszące się do usług należy rozciągać również na plany zabudowy magazynowo-składowej. Skoro bowiem zabudowa ta wiąże się ze świadczeniem usług nieuciążliwych, to także do niej – i to nie tylko w części biurowej, jak przyjął organ II instancji, ale również w części magazynowej – należałoby rozważać zastosowanie tych postanowień planu, które dotyczą zabudowy usługowej.
Jednocześnie jednak, w przedmiotowej sprawie nie są pozbawione racji poglądy GINB, który zwrócił uwagę, że w niektórych przypadkach prawodawca wprost odnosi określone warunki do zabudowy mieszkaniowo-usługowej, co może oznaczać, że tam gdzie tego nie czyni, należy przyjmować wartości maksymalne dla zabudowy dozwolonej na danym terenie. Tak np. w § 13 ust. 3 pkt 4 planu miejscowego wskazano, że szerokość elewacji frontowej zarówno budynków usługowych, jak i magazynowo-składowych, nie może przekraczać 40 m. Z kolei w tym samym § 13 ust. 3, jednak w pkt 1 planu miejscowego podano, że maksymalna wysokość zabudowy mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej do 3 kondygnacji nadziemnych, w tym poddasze użytkowe, wynosić może 10,5 m; a zabudowy usługowej do 2 kondygnacji nadziemnych, w tym poddasze użytkowe, do 7,5 m.
Konstrukcja przywołanych przepisów wzbudza wobec tego poważne wątpliwości interpretacyjne. Jeśli bowiem w § 13 ust. 3 pkt 1 planu miejscowego mowa jest o zabudowie usługowej, do której mogą być zaliczone budynki magazynowo-składowe, to ich wysokość nie powinna przekraczać 7,5 m. Z drugiej strony, prawodawca pominął w tym przepisie zabudowę magazynowo-składową, choć w pkt 4 wyraźnie wyodrębnił te pojęcia, odnosząc przewidziane tam wymagania tak do zabudowy usługowej, jak i zabudowy magazynowo-składowej.
W tym miejscu ponownie należy jednak przypomnieć, że już z tego tylko powodu, tzn. potrzeby wykładni niejasnych przepisów planu miejscowego, nie może być tu mowy o oczywistym, a więc i rażącym, naruszeniu prawa przez organ udzielający pozwolenia na budowę. Jak wskazuje się w orzecznictwie, który to pogląd w pełni podziela tutejszy Sąd, dla przyjęcia wystąpienia wady kwalifikowanej decyzji z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie może zachodzić spór o wykładnię prawa, lecz musimy mieć do czynienia z działaniem wbrew wyraźnemu nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w prawie. Rażące naruszenie prawa musi zatem wynikać z przesłanek niebudzących wątpliwości. W sytuacji, gdy zastosowanie przepisu prawa wymaga dokonania jego interpretacji nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa (por. min. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1859/11).
Ponadto, tutejszy Sąd podziela argumentację Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, że bez względu na wynik wykładni przepisów planu miejscowego, analiza zatwierdzonego decyzją Starosty K. projektu budowlanego prowadzi do wniosku, że wysokość zabudowy w rozumieniu jej legalnej definicji, nie przekracza wartości wskazanych dla zabudowy usługowej w § 13 ust. 1 pkt 3 planu miejscowego.
W myśl § 3 pkt 12 planu miejscowego, przez wysokość zabudowy należy rozumieć wysokość zdefiniowaną w przepisach odrębnych. W § 3 pkt 2 planu miejscowego wyjaśniono, że przepisy odrębne to przepisy ustaw wraz z aktami wykonawczymi oraz ograniczenia w dysponowaniu terenem, wynikające z prawomocnych decyzji administracyjnych.
Bez wątpienia będą to zatem przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. - Dz. U. z 2015 r., poz. 1422), stanowiące przepisy wykonawcze do ustawy Prawo budowlane. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego trafnie wskazuje tu na § 6 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym, wysokość budynku, służącą do przyporządkowania temu odpowiednich wymagań rozporządzenia, mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części, znajdującym się na pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, bez uwzględniania wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych, bądź do najwyżej położonego punktu stropodachu lub konstrukcji przekrycia budynku znajdującego się bezpośrednio nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi.
Mając na uwadze znajdujący się w aktach sprawy projekt budynku magazynowo-składowego, należy stwierdzić, że jego wysokość mierzona w sposób uwzględniający definicję zamieszczoną w przywołanym § 6 ww. rozporządzenia, wynosić powinna 6,53 m (Przekrój B-B nr rys. 8). Zatem jak prawidłowo przyjął GINB, wartość ta będzie mniejsza, niż wskazane w § 13 ust. 1 pkt planu miejscowego – 7,5 m przewidziane dla zabudowy usługowej.
Tożsame zapatrywanie na przepisy planu miejscowego oraz zgodność projektu z tym aktem prawnym przedstawił organ administracji architektoniczno-budowlanej pierwszego stopnia – Starosta K., w wyjaśnieniach z dnia [...] sierpnia 2017 r., znak: [...] (w aktach sprawy).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił również argumentów skargi, dotyczących rażącego naruszenia przepisu § 10 pkt 5 lit. c planu miejscowego, który zakłada, że w zakresie zasad modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacyjnych ustala się następujące zasady parkowania: dla zabudowy mieszkaniowo-usługowej zapewnienie miejsc postojowych w granicach terenu w ilości min. 5 miejsc postojowych na każde rozpoczęte 100 m2 powierzchni użytkowej.
Wykładnia tej normy przyjęta przez Skarżącą, rozciągająca jej zastosowanie także na zabudowę magazynowo-składową jest całkowicie nieuprawniona z dwóch powodów.
Po pierwsze, zaprzecza temu wcześniej zaprezentowany w skardze pogląd, zgodnie z którym do zabudowy magazynowo-składowej należy odnosić te warunki planu, które kierowane są do zabudowy usługowej. Jak już wyjaśniono, z argumentacją taką można zgodzić się tylko pod warunkiem przyjęcia szerokiej interpretacji postanowień planu. Jednakże nawet podzielając te argumenty, nie sposób nie zauważyć, że prawodawca lokalny zupełnie odrębnie traktuje zabudowę mieszkaniowo-usługową oraz zabudowę usługową. W żadnym więc razie, nie można wprost odnosić warunków stawianych zabudowie mieszkaniowo-usługowej do zabudowy stricte usługowej, a tym bardziej do zabudowy magazynowo-składowej.
Po drugie, odniesienie warunków określonych w planie miejscowym dla zabudowy usługowej i magazynowo-składowej, co do konieczności zapewnienia przynajmniej 5 miejsc postojowych na każde rozpoczęte 100 m2 powierzchni użytkowej, byłoby całkowicie irracjonalne. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, w przypadku inwestycji objętej pozwoleniem na budowę wydanym przez Starostę K., oznaczałoby to konieczność zapewnienia przez inwestora co najmniej 50 miejsc parkingowych. Uwzględniając wymagania w tym zakresie, mogłoby się okazać, że warunek ten nie jest nawet możliwy do spełnienia ze względu na rozmiar działki, a już z całą pewnością wykluczałoby to możliwość posadowienia jakichkolwiek budynków bądź zachowania innych warunków przewidzianych w planie, np. co do zapewnienia powierzchni biologicznie czynnej. Stawianie takiego wymogu budynkom magazynowo-składowym mijałoby się również z celem planu miejscowego, skoro jak przewiduje inwestor, jednocześnie z budynku korzystać będzie nie więcej niż 10 osób, uwzględniając pracowników i klientów.
Z przedstawionych powodów, w ocenie Sądu nie sposób uznać, ażeby decyzja Starosty K. rażąco naruszała przepis § 10 pkt 5 lit. c planu miejscowego.
Mając na uwadze przepis art. 134 p.p.s.a., Sad rozpoznając niniejszą sprawę, nie dostrzegł poza tym jakichkolwiek innych naruszeń przepisów planu miejscowego, regulujących np. obowiązek zachowania powierzchni biologicznie czynnej nie mniejszej niż 50% powierzchni działki (§ 13 ust. 2 pkt 3); czy też wymagań odnoszących się do szerokości elewacji frontowej budynków usługowych i magazynowo-składowych, która nie powinna przekraczać 40 m (§ 13 ust. 2 pkt 3).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela także stanowisko GINB, że nie można mówić o rażącym naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w kwestii niezgodności geometrii dachu spornej inwestycji z ustaleniami planu miejscowego.
Według przepisu § 13 ust. 3 pkt 3 planu miejscowego, geometria dachu powinna kształtować się w następujący sposób: dach budynku dwu lub wielospadowy o kącie nachylenia połaci dachowych od 300 do 450 ; główna kalenica dachu: dowolna do frontu działki. Przepis ten jest jasny i nie wymaga jakiejkolwiek wykładni. W zatwierdzonym przez Starostę K. projekcie przewidziano natomiast dach o kącie nachylenia 14,20. Bezspornym jest zatem, że decyzja udzielająca pozwolenia na budowę narusza w tej części przepisy planu miejscowego.
Równie istotne jest jednak także to aby skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, nie dały się pogodzić z wymaganiami praworządności, tzn. że zaistnieją gospodarcze lub społeczne efekty naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie takiej decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2013 r., sygn. I OSK 1683/11; z dnia 8 marca 2012 r., sygn. I OSK 363/11).
Sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę zgodził się z oceną GINB, że w rozpatrywanej sprawie powyższe przesłanki nie zostały spełnione. Co prawda, wbrew argumentom organu, fakt istnienia w najbliższym otoczeniu inwestycji innych budynków o zbliżonej geometrii dachów nie może stanowić tu okoliczności łagodzącej skutki naruszenia prawa, tym niemniej należy zwrócić uwagę na cele, jakie przyświecały lokalnemu prawodawcy przy uchwalaniu planu miejscowego. Otóż jak wskazano w § 2 pkt 2, 5 i 6 planu miejscowego, jego ustalenia określają przede wszystkim zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, wymagania wynikające z potrzeb kształtowania przestrzeni publicznych, a także zasady kształtowania zabudowy oraz wskaźniki zagospodarowania terenu, maksymalną i minimalną intensywność zabudowy jako wskaźnik powierzchni całkowitej zabudowy w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej, minimalny udział procentowy powierzchni biologicznie czynnej w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej, maksymalną wysokość zabudowy, minimalną liczbę miejsc do parkowania i sposób ich realizacji oraz linie zabudowy i gabaryty obiektów.
Oceniając naruszenie przez Starostę K. postanowień planu miejscowego z tej perspektywy, należy stwierdzić, że rację ma GINB, iż skutki analizowanego uchybienia nie mogą być uznane za niemożliwe do zaakceptowania z punku widzenia praworządnego państwa. Z całą pewnością niewłaściwa geometria dachu nie narusza ustalonego ładu przestrzennego w taki sposób, który stanowiłby jaskrawe i niedające się usprawiedliwić pogwałcenie porządku przestrzennego okolicy. Nie można zatem stwierdzić, że powyższe naruszenie spowodowało dopuszczenie do realizacji inwestycji, która w żaden sposób nie koresponduje z otoczeniem, w sposób jaskrawy naruszając ustalony ład przestrzenny i burząc pożądany przez lokalnego prawodawcę krajobraz i estetykę.
Sąd rozpoznając sprawę, za całkowicie nieuzasadnione uznał ponadto zarzuty skargi, dotyczące naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z § 12 § 1 i 271 § 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Według Skarżącego, do ww. naruszenia doszło przez wadliwe ustalenie przez GINB, iż decyzja Starosty K. udzielająca pozwolenia na budowę nie jest dotknięta rażącym naruszeniem prawa w zakresie odległości projektowanego budynku od granicy działki, podczas gdy zdaniem Skarżącej projekt, jak i rzeczywiste wykonanie, sytuują budynek w odległości poniżej 4 metrów od tej granicy.
Zarzut ten nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Wręcz przeciwnie, z akt sprawy wynika jednoznacznie, że przedmiotowy budynek został zaprojektowany zgodnie z wymaganiami stawianymi w § 12 ust. 1 ww. rozporządzenia, tzn. w odległości nie mniejszej niż 4 m od granicy działki sąsiedniej.
Z projektu wynika również, że nie zostały naruszone wymagania ochrony przeciwpożarowej, określone w przepisach § 271-273 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zarówno budynek projektowany, jak i budynek inwentarski znajdujący się na działce sąsiedniej w odległości niewiele ponad 1 m od granicy tej działki, posiadają ściany oddzielenia pożarowego skierowane względem siebie. Ponadto, jak prawidłowo podkreślił GINB, projekt zagospodarowania terenu (Projekt budowlany - nr rys. 1 - s. 12) został opracowany przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane, a przy tym został uzgodniony bez uwag przez rzeczoznawcę ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych.
Równie bezzasadny okazuje się zarzut skargi dotyczący nadmiernego przesłaniania budynku mieszkalnego znajdującego się na działce Skarżącego, skoro z projektu budowlanego wynika, że odległość między tym budynkiem, a projektowanym obiektem, jest znacznie większa (ponad 15 m) niż wysokość spornej zabudowy łącznie z więźbą pokrycia dachowego, wynoszącą maksymalnie 9,26 m. Niewątpliwie też, analiza taka nie jest wymagana względem budynku inwentarskiego położonego w odległości 5 m od budynku projektowanego.
Sąd rozpoznając niniejszą sprawę nie dopatrzył się zatem naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego, ani też przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na mocy art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI