VII SA/Wa 1558/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Rady Doskonałości Naukowej utrzymującą w mocy uchwałę o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego, uznając, że procedura nie narusza prawa, mimo zastrzeżeń skarżącego co do konstytucyjności przepisów wiążących organy w przypadku dwóch negatywnych recenzji.
Skarżący J.K. zaskarżył decyzję Rady Doskonałości Naukowej (RDN) utrzymującą w mocy uchwałę o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego. Podstawą odmowy były dwie negatywne recenzje jego monografii, co zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, obligowało komisję habilitacyjną i radę naukową do negatywnej opinii. Skarżący zarzucił niekonstytucyjność przepisów wiążących organy w takiej sytuacji, naruszenie zasady równego traktowania oraz brak możliwości merytorycznej oceny. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że przepisy te nie są w sposób oczywisty niezgodne z Konstytucją, a postępowanie było prowadzone prawidłowo formalnie.
Skarżący J.K. wniósł skargę na decyzję Rady Doskonałości Naukowej (RDN) z dnia [...] września 2022 r., która utrzymała w mocy uchwałę Rady Naukowej Dyscypliny Nauki Prawne Uniwersytetu [...] z dnia [...] października 2021 r. o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego. Podstawą odmowy było uzyskanie przez skarżącego dwóch negatywnych recenzji jego monografii, co zgodnie z art. 221 ust. 10 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, obligowało komisję habilitacyjną do wydania negatywnej opinii, a następnie radę naukową do odmowy nadania stopnia. Skarżący zarzucił, że przepisy te są oczywiście niezgodne z Konstytucją, naruszają zasadę równego traktowania recenzentów oraz pozbawiają go możliwości merytorycznej oceny dorobku naukowego, tworząc tzw. "związanie administracyjne". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd uznał, że choć przepisy te mogą budzić wątpliwości co do ich racjonalności i celowości, nie są one w sposób oczywisty niezgodne z Konstytucją. Sąd podkreślił, że ustawodawca miał na celu podniesienie standardów w postępowaniu habilitacyjnym i zwalczanie patologii "grzecznościowych" recenzji. Sąd stwierdził, że postępowanie było prowadzone prawidłowo pod względem formalnym, a kontrola sądowa ogranicza się do badania zgodności procedury z prawem, a nie do merytorycznej oceny dorobku naukowego czy recenzji. Sąd odwołał się do orzecznictwa, zgodnie z którym sądy administracyjne nie oceniają trafności recenzji, a jedynie formalną poprawność postępowania. W ocenie Sądu, brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji RDN z powodu rażącego naruszenia prawa, a także innych wad prawnych. Sąd uznał, że zasada dwuinstancyjności została zachowana, a zarzut nierównego traktowania recenzentów nie jest zasadny, gdyż wszystkie recenzje mają znaczenie, o ile są sporządzone rzetelnie i zgodnie z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, przepisy te nie są w sposób oczywisty niezgodne z Konstytucją RP. Choć mogą budzić wątpliwości co do racjonalności, nie naruszają w sposób oczywisty zasad konstytucyjnych, a ich celem było podniesienie standardów i zwalczanie patologii.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że ustawodawca miał prawo ukształtować postępowanie habilitacyjne w sposób wymagający wysokich standardów, w tym poprzez związanie organów w przypadku dwóch negatywnych recenzji. Celem było zapewnienie jakości i przeciwdziałanie nadużyciom. Brak jest oczywistej niezgodności z Konstytucją, a kontrola sądowa skupia się na formalnej poprawności procedury.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (30)
Główne
ustawa art. 221 § 10
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
ustawa art. 221 § 12
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Konstytucja art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 78
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 178 § 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Pomocnicze
ustawa art. 224 § 1
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
ustawa art. 193 § 4
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
ustawa art. 219 § 1
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
ustawa art. 221 § 4
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
ustawa art. 221 § 5
Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
k.p.a. art. 84
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 10 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 75
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 81
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 138 § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 156 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 153
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Konstytucja art. 31 § 3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 32 § 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 45
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 176
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 193
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
EKPC art. 6
Europejska Konwencja Praw Człowieka
u.s.n. art. 178 § 3
Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki
u.s.n. art. 190 § 2
Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki
u.s.n. art. 191 § 1
Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce dotyczące postępowania habilitacyjnego (w tym art. 221 ust. 10 i 12) nie są w sposób oczywisty niezgodne z Konstytucją. Postępowanie habilitacyjne było prowadzone prawidłowo pod względem formalnym. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej oceny dorobku naukowego ani recenzji, a jedynie do kontroli formalnej procedury. Zasada dwuinstancyjności i prawo do sądu nie zostały naruszone, gdyż istnieje możliwość kontroli formalnej postępowania. Zarzut nierównego traktowania recenzentów jest niezasadny.
Odrzucone argumenty
Przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (art. 221 ust. 10 i 12) są oczywiście niezgodne z Konstytucją RP, naruszając zasadę równego traktowania, prawo do sądu i dwuinstancyjności. Postępowanie habilitacyjne było obarczone wadą nieusuwalną z powodu "związania administracyjnego" organów. Negatywne recenzje uzyskały status dowodów, których nie można podważyć, nawet jeśli zawierają błędy merytoryczne. Zarzut nierównego traktowania recenzentów z powodu większej wagi przypisywanej negatywnym recenzjom.
Godne uwagi sformułowania
brak jest przesłanek dostatecznie uprawdopodabniających, że kwestionowane przez Skarżącego art. 221 ust. 10 i ust. 12 ustawy są niezgodne z Konstytucją, a niekonstytucyjność wskazanych przepisów ma charakter oczywisty. Sąd co do zasady może, a w niektórych przypadkach wręcz powinien, stosować przepisy Konstytucji bezpośrednio, co wiąże się m. in. z możliwością odmowy zastosowania przepisu prawa, który uznaje za niezgodny z ustawą zasadniczą. nie można przyjąć, że jest ona [krytyka rozwiązań ustawowych] tożsama z dostateczną argumentacją przemawiającą za oczywistą niekonstytucyjnością rozwiązań poddanych krytyce. Sąd administracyjny bada zatem, czy w toku postępowania habilitacyjnego nie doszło do naruszenia trybu postępowania określonego przepisami ustawy w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. nie można twierdzić o braku kontroli instancyjnej i sądowej, nawet w przypadku wystąpienia dwóch recenzji negatywnych.
Skład orzekający
Paweł Groński
przewodniczący sprawozdawca
Mirosław Montowski
sędzia
Anna Pośpiech-Kłak
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących postępowania habilitacyjnego, w szczególności w kontekście konstytucyjności przepisów wiążących organy w przypadku negatywnych recenzji oraz zakresu kontroli sądowej nad postępowaniami awansowymi."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej procedury habilitacyjnej i interpretacji przepisów ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Może mieć znaczenie dla spraw dotyczących oceny dorobku naukowego i formalnych aspektów postępowań kwalifikacyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnych kwestii proceduralnych w postępowaniu o nadanie stopnia doktora habilitowanego, w tym konstytucyjności przepisów prawa i zakresu kontroli sądowej. Jest to temat istotny dla środowiska akademickiego i prawniczego.
“Czy przepisy blokujące awans naukowy są zgodne z Konstytucją? Sąd rozstrzyga o procedurze habilitacyjnej.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVII SA/Wa 1558/23 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2023-09-29 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2023-07-06 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Paweł Groński /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6140 Nadanie stopnia i tytułu naukowego oraz potwierdzenie równoznaczności dyplomów, świadectw i tytułów Skarżony organ Inne Treść wyniku Oddalono skargę Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Paweł Groński (spr.), Sędzia WSA Mirosław Montowski, Asesor WSA Anna Pośpiech-Kłak, Protokolant st.spec. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2023 r. sprawy ze skargi J.K. na decyzję Rady Doskonałości Naukowej z dnia [...] września 2022 r. nr [...] w przedmiocie nadania stopnia naukowego oddala skargę Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] września 2022 r. Nr [...] Rada Doskonałości Naukowej (dalej: "RDN"), działając na podstawie art. 224 ust. 1 w zw. z art. 193 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2022 r., poz. 574, dalej: "ustawa"), po rozpatrzeniu odwołania dra J K (dalej także jako: "Skarżący") od uchwały Rady Naukowej Dyscypliny Nauki Prawne Uniwersytetu [...] (dalej także jako: "Rada") z dnia [...] października 2021 r. nr [...] o odmowie nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego w dziedzinie nauk społecznych, w dyscyplinie nauki prawne utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę. Z akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 17 września 2020 r. Skarżący wystąpił do Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu [...], za pośrednictwem RDN, o przeprowadzenie postępowania w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego w dziedzinie nauk społecznych, w dyscyplinie nauki prawne. Jako osiągnięcie naukowe będące podstawą ubiegania się o nadanie stopnia doktora habilitowanego wskazał monografię: "[...]." Wydawnictwo Naukowe [...], [...]. W związku z powyższym Rada pismem z dnia 1 października 2020 r. zwróciła się do Rektora Uniwersytetu [...] o przeprowadzenie postępowania w ww. zakresie (po dokonaniu formalnej oceny wniosku) i przesłanie uchwały podjętej w sprawie wyrażenia zgody na przeprowadzenie tego postępowania, przekazując równocześnie dokumentację w sprawie. Uchwała taka została podjęta przez Radę Dyscypliny Naukowej Nauki Prawne Uniwersytetu [...] w dniu [...] listopada 2020 r. Po otrzymaniu uchwały wyrażającej zgodę na przeprowadzenie postępowania habilitacyjnego, RDN pismem z dnia 22 grudnia 2020 r. poinformowała Rektora Uniwersytetu [...] o wyznaczeniu, na podstawie art. 221 ust. 4 ww. ustawy, części składu komisji habilitacyjnej tj. prof. dr hab. D S (Akademia [...] w [...]) jako przewodniczącego komisji oraz recenzentów: prof. dr hab. K C (Uniwersytet [...] w [...]), prof. dr hab. A D (Uniwersytet[...] w [...]), prof. dr hab. M J Z (Uniwersytet im. [...] w [...]). Uchwałą z dnia [...] kwietnia 2021 r., nr[...] na podst. art. 221 ust. 5 ustawy, Rada powołała komisję habilitacyjną w składzie: 1) Przewodniczący komisji: prof. dr hab. D S — Akademia [...] w [...], 2) Recenzent: prof. dr hab. K C — Uniwersytet [...] w [...], 3) Recenzent: prof. dr hab. A D — Uniwersytet [...] w [...], 4) Recenzent: prof. dr hab. M J Z - Uniwersytet im. [...] w [...] 5) Recenzent: dr hab. A M, prof. [...] - Uniwersytet [...], 6) Członek komisji: dr hab. W , prof. [...] Uniwersytet [...], 7) Sekretarz komisji: dr hab. J U, prof. [...] – Uniwersytet [...]. W recenzji z dnia 6 lipca 2021 r. prof. dr hab. M Z zawarła pozytywną konkluzję. Stwierdziła m. in., że przeprowadzona ocena monografii, stanowiącej istotne i oryginalne osiągnięcie naukowe w dziedzinie badań historycznoprawnych oraz analiza dorobku badawczego, dydaktycznego i organizatorskiego Skarżącego pozwala na uzasadnione twierdzenie, że spełnia on wszystkie warunki i wymagania określone w art. 219 ust. 1 pkt 2a i art. 219 ust. 1 pkt 3 ustawy . Z kolei negatywną ocenę zawarła w swojej recenzji z dnia 9 lipca 2021 r. prof. dr hab. K C. W pierwszej części recenzji dokonała ona przede wszystkim oceny monografii "[...]" w kontekście określenia, czy spełnia ona wymogi stawiane przed pracami prawniczymi, szczególnie w zakresie precyzji używanych pojęć i definiowanych zjawisk. W konkluzji napisała, że doceniając aktywność naukową, organizacyjną, dydaktyczną i popularyzatorską, jak również wysokie kompetencje intelektualne dr J K, wzięła przede wszystkim pod uwagę przedstawioną do oceny monografię jako wskazane osiągnięcie naukowe i z uwagi na zdecydowanie krytyczną jej ocenę sformułowała negatywną opinię dotyczącą wniosku o przyznanie stopnia doktora habilitowanego nauk prawnych. Kolejną negatywną opinię przedstawił prof. dr hab. A D w recenzji z dnia 15 lipca 2021 r. Recenzent stwierdził, że zarówno monografia, jak i pozostały dorobek naukowy nie spełniają kryterium określonego w art. 219 ust. 1 pkt 2a ustawy, jako koniecznej przesłanki do ubiegania się o nadanie stopnia doktora habilitowanego. W związku z tym negatywnie ocenił przedłożone do recenzji osiągnięcia naukowe dr J K. Recenzja dr hab. A M z dnia 3 sierpnia 2021 r. zawiera w konkluzji wniosek pozytywny. Recenzentka uznała, że dorobek naukowy kandydata stanowi przejaw istotnego wkładu w rozwój nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne i wniosła ona o dopuszczenie go do dalszych stadiów postępowania o nadanie stopnia doktora habilitowanego nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne. W dniu 16 września 2021 r. odbyło się kolokwium habilitacyjne oraz posiedzenie komisji habilitacyjnej w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego dr J K. Z protokołu z przebiegu kolokwium wynika, że uczestniczyli w nim sekretarz komisji dr hab. J. U, prof. [...] oraz protokolant dr hab. C. B, a także Skarżący oraz członkowie Rady Naukowej Dyscypliny Nauki Prawne, którzy zgłosili swoją chęć uczestnictwa w pierwszej części kolokwium habilitacyjnego: dr hab. P G, prof. [...] (z-ca Przewodniczącego), dr A J (z-ca Przewodniczącego), dr J J-L, dr hab. P P, dr hab. T Z, prof. UW. W tej samej części kolokwium udział wzięli także zaproszeni przez Skarżącego goście tj. profesorowie: A Z, M W i A L. Wobec oświadczenia wszystkich członków komisji, że znana im jest treść wszystkich recenzji, Przewodniczący zwrócił się o przedstawienie krótkiego streszczenia recenzji i ich konkluzji. Recenzenci: dr hab. A M oraz prof. dr hab. M Z, podtrzymali pozytywną ocenę z recenzji. Z kolei prof. dr hab. K C podkreśliła, że jest to jej pierwsza negatywna recenzja habilitacyjna. Pozytywnie oceniła ona dorobek naukowy, dydaktyczny i popularyzatorski Skarżącego, lecz tę ocenę przysłania jej negatywna ocena rozprawy habilitacyjnej. W rezultacie podtrzymała negatywną ocenę z recenzji. Prof. dr hab. A D ocenił dzieło kandydata jako niedopracowane, niespójne i niedokończone. Wskazał jednocześnie na uchybienia terminologiczne, metodologiczne i warsztatowe. W konsekwencji podtrzymał negatywną ocenę z recenzji. Dr hab. W B zwrócił uwagę, że w zaistniałej sytuacji wobec dwóch negatywnych recenzji, ustawa wymaga od komisji habilitacyjnej negatywnej uchwały. Zastrzegł natomiast, że w innej sytuacji poparłby wniosek habilitacyjny. Dostrzegł on podniesione w recenzjach mankamenty metodologiczne i warsztatowe monografii habilitacyjnej, ale zauważył też jej dobre strony. Dr hab. J U, wyraził uznanie dla dokonań naukowych i popularyzatorskich Skarżącego i skrytykował treść obowiązujących przepisów, nakazujących głosowanie za odmową nadania stopnia doktora habilitowanego w przypadku dwóch recenzji negatywnych. Oświadczył, że będzie głosował przeciw uchwale. Przewodniczący komisji prof. dr hab. D S, stwierdził że książka jest nierówna, choć różnica zdań między recenzjami negatywnymi i pozytywnymi wynika ze sporu metodologicznego. Niemniej zaznaczył, że przepisy ustawy obligują komisję do sformułowania opinii negatywnej w uchwale o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego. Następnie komisja habilitacyjna podjęła uchwałę, w której wyraziła negatywną opinię w sprawie nadania dr J K stopnia doktora habilitowanego w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauk prawnych, uznając za niespełnione przesłanki warunkujące nadanie stopnia doktora habilitowanego, o których mowa w art. 219 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy. Za wyrażeniem negatywnej opinii głosowało 4 członków komisji habilitacyjnej, zaś przeciw uchwale oddano 3 pozostałe głosy. Nikt z członków komisji nie wstrzymał się od głosu. Imienna lista głosujących "za" i "przeciw" zawarta została w protokole. W uzasadnieniu uchwały komisja wskazała, że recenzenci wysoko ocenili istotną aktywność naukową Skarżącego, a także jego działalność popularyzatorską, jednakże wobec przedstawienia dwóch recenzji z konkluzją negatywną i podtrzymania konkluzji recenzji negatywnych po przeprowadzeniu kolokwium habilitacyjnego, Komisja zgodnie z brzmieniem art. 221 ust. 10 ustawy wyraziła negatywną opinię w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego dr J K. Następnie uchwała zawierająca negatywną opinię w sprawie nadania dr J K stopnia naukowego doktora habilitowanego była przedmiotem oceny na posiedzeniu Rady Naukowej Dyscypliny Nauki Prawne [...] w dniu [...] października 2021 r. Na posiedzenie Rady zaproszeni zostali wszyscy członkowie komisji habilitacyjnej. Udział w posiedzeniu wziął sekretarz komisji dr hab. J U, prof. UW, który zreferował przebieg posiedzenia komisji habilitacyjnej oraz wyjaśnił okoliczności podjęcia negatywnej opinii komisji habilitacyjnej, zaznaczając przy tym, że dwie osoby głosujące za uchwałą podkreślały, że wykonują dyspozycje ustawowe. W prowadzonej dyskusji Zastępca Przewodniczącego, stwierdził, że Rada w tym przypadku nie ma uznania administracyjnego, gdyż podmiot habilitujący odmawia nadania stopnia w przypadku, gdy uchwała komisji habilitacyjnej jest negatywna, a opinia jest negatywna, gdy są przynajmniej dwie recenzje negatywne. W tej sytuacji wynik głosowania jest przesądzony przez ustawodawcę. Zastępczyni Przewodniczącego Rady odniosła się do zastrzeżeń recenzentów co do przedłożonych przez Skarżącego odpowiedzi na recenzje, informując, że kandydat spytał się, czy może złożyć autoreferat z załącznikami i uzyskał na to zgodę Przewodniczącego komisji habilitacyjnej. W dalszej części dyskusji podnoszone były głosy dotyczące interpretacji przepisów ustawy w sytuacji, gdy dwie recenzje są negatywne i recenzenci podtrzymali swoje recenzje na posiedzeniu komisji. Uczestnicy wyrażali negatywną ocenę obecnie obowiązujących rozwiązań ustawowych, które nie pozostawiają swobody członkom Rady. Zastępca Przewodniczącego wyjaśnił, że wprawdzie członkowie głosują swobodnie, jednakże w świetle ustawy uchwała o nadaniu stopnia doktora habilitowanego byłaby obarczona wadą nieważności. W głosowaniu w sprawie nadania dr J. K stopnia doktora habilitowanego uprawnionych do głosowania było 37 osób, głos oddało 20 osób, w tym: 8 głosów "za", 5 głosów "przeciw", 7 głosów wstrzymujących. Wobec powyższego Rada Naukowa Dyscypliny Nauki Prawne podjęła uchwałę z dnia [...] października 2021 r. Nr [...] o odmowie nadania dr. J K stopnia doktora habilitowanego w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne. W uzasadnieniu Rada stwierdziła m. in., że sformułowane w sprawie recenzje zawierają wiadomości specjalne (uzasadnioną ocenę) recenzentów na temat tego, czy osiągnięcia naukowe osoby ubiegającej się o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego odpowiadają wymaganiom określonym w art. 219 ust. 1 pkt 2 ustawy, a tym samym spełniają wymagania uznania za prawidłowe formalnie w świetle art. 221 ust. 8 i art. 178 ust. 3 ustawy w związku z art. 84 k.p.a. oraz § 12 ust. 2 Załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Senatu Uniwersytetu [...]. W konsekwencji znajdowała zastosowanie norma zawarta w art. 221 ust. 10 zdanie trzecie ustawy. Wskazano, że zgodnie z § 16 ust. 3 Załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Senatu Uniwersytetu [...] z dnia [...] października 2019 r. w sprawie określenia sposobu postępowania w sprawie nadania stopnia doktora oraz stopnia doktora habilitowanego na Uniwersytecie [...], uchwała o nadaniu stopnia naukowego doktora habilitowanego jest podejmowana w głosowaniu tajnym i zapada bezwzględną większością oddanych głosów w obecności co najmniej połowy członków Rady Naukowej uprawnionej do głosowania. W przypadku, gdy uchwała taka nie uzyska bezwzględnej większości głosów uznaje się, że Rada Naukowa podjęła uchwałę o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego. Wobec faktu, że w głosowaniu w sprawie nadania dr J. K stopnia doktora habilitowanego uprawnionych do głosowania było 37 osób, głos oddało 20 osób, głosów "za" było 8, głosów "przeciw" - 5, zaś głosów wstrzymujących 7, uznano, że nie uzyskano wymaganej bezwzględnej większości głosów, a w konsekwencji Rada podjęła uchwałę o odmowie nadania ww. stopnia. W dniu 3 stycznia 2022 r. do RDN wpłynęło odwołanie J K od ww. uchwały nr [...] z dnia [...] października 2021 r. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że stanowisko wyrażone przez Komisję w uchwale nie odpowiadało merytorycznej ocenie dokonanej podczas prac Komisji przez większość jej członków, albowiem dwoje członków zaznaczyło podczas oddawania głosu za uchwałą Komisji, że czynią tak wyłącznie z uwagi na brzmienie art. 221 ust. 10 ustawy. Obydwoje bowiem w trakcie wcześniejszej prezentacji swoich stanowisk na posiedzeniu Komisji jednoznacznie podkreślali pozytywną ocenę dorobku habilitanta. W konsekwencji stanowisko wyrażone przez Komisję w uchwale nie odpowiadało merytorycznej ocenie dokonanej podczas prac komisji przez większość jej członków. W jego ocenie, biorąc pod uwagę merytoryczną ocenę dorobku Skarżącego przedstawioną na posiedzeniu, ocena zawarta w uchwale nie odpowiada rzeczywistemu rozkładowi stanowisk, lecz była wynikiem uwzględnienia przez dwóch członków komisji wiążących ich dyspozycji ustawowych. Skarżący podkreślił ponadto, że spośród czerech recenzji dwie sporządzone zostały przez osoby wywodzące się z tego samego wydziału i tej samej uczelni i to właśnie obie te recenzje były negatywne. Podkreślił, że jest to sprzeczne z utrwaloną praktyką CKK (poprzedniczki RDN) i zasadami, jakie dla postępowania habilitacyjnego wynikają z dyspozycji art. 3 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym system szkolnictwa wyższego i nauki funkcjonuje z poszanowaniem standardów międzynarodowych, zasad etycznych i dobrych praktyk w zakresie kształcenia i działalności naukowej oraz z uwzględnieniem szczególnego znaczenia społecznej odpowiedzialności nauki. Zdaniem Skarżącego ww. standardy wymagają co najmniej powoływania do rzetelnej, merytorycznej oceny dorobku osób z różnych uczelni. Ponadto zakwestionował kwalifikacje ww. recenzentów, gdyż ich dorobek naukowy dotyczy innych zagadnień i innej epoki, niż dorobek Skarżącego. Wskazał, że recenzenci powinni posiadać aktualny dorobek i renomę ale interpretowane w ten sposób, że są to dorobek i renoma pozostające w związku z tematyką dorobku Skarżącego. Tymczasem recenzenci, którzy negatywnie zaopiniowali jego dorobek prowadzą swe badania naukowe w zakresie tematycznym i czasowym daleko odbiegającym od jego dorobku. Skarżący podkreślił, że główne zarzuty, które ujawniła procedura to niezgodność z przepisami art. 78 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz z art. 8 § 1, art. 10 § 1 oraz art. 81 k.p.a., w tym nierówne traktowanie recenzentów, albowiem autorzy negatywnych recenzji są traktowani przez ustawę jako osoby o większej wiarygodności, niż pozostali recenzenci. W obecnym stanie prawnym dwóm recenzjom negatywnym nadano bowiem moc bezwzględnie wiążącą. W tej sytuacji zasada swobodnej oceny dowodów przez organ stosujący prawo ustąpiła na rzecz legalnej oceny dowodów. Wskazał, że negatywne recenzje w postępowaniu uzyskały status dowodów, których w zasadzie nie można podważyć, nawet gdyby zawierały poważne niedostatki lub błędy merytoryczne. Skarżący zwrócił uwagę na wynik głosowania wskazujący na to, że ww. wątpliwości podzieliła także znaczna część Rady, gdyż aż osiem osób oddało głos za przyznaniem stopnia doktora habilitowanego. Świadczy to, w ocenie Skarżącego, o dyskomforcie członków Rady, którzy nie byli przekonani, że uchwała Komisji przedstawia rzetelną ocenę dorobku Habilitanta. Kandydat wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej uchwały i powtórzenie procedury z udziałem recenzentów wywodzących się z różnych ośrodków naukowych i których dorobek naukowy pozwala na merytoryczną ocenę jego osiągnięć naukowych. Uchwałą nr [...] z dnia [...] grudnia 2021 r. Rada Dyscypliny Naukowej wyraziła negatywną opinię w sprawie odwołania dr J K. W uzasadnieniu Rada wskazała, że brak jest podstaw do kwestionowania merytorycznej treści poddanych w wątpliwość recenzji. Zwróciła także uwagę na obowiązujące aktualnie przepisy ustawowe, które wiążą organy orzekające w niniejszej sprawie oraz tryb procedowania przy podejmowaniu uchwał w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego na Uniwersytecie [...]. W toku rozpatrywania odwołania RDN powołała dwóch recenzentów, którzy sporządzili opinie dotyczące zasadności odwołania dr. J K. Z protokołu nr [...] posiedzenia Zespołu V Nauk Społecznych Rady Doskonałości Naukowej z dnia [...] września 2022 r. wynika, że prof. dr hab. M S uznał, że osiągnięcia habilitanta są tego rodzaju, że spełnia on ustawowe przesłanki nadania mu stopnia doktora habilitowanego i jakkolwiek prowadzone postępowanie habilitacyjne było prawidłowe, zaś organy kierowały się zasadami legalizmu i praworządności, to jednak rozwiązania ustawowe w tym zakresie są niekonsekwentne i arbitralne. Z kolei w ocenie prof. E U brak jest jakichkolwiek nieprawidłowości procesowych lub materialnych, które mogłyby spowodować uchylenie uchwały Rady z dnia [...] października 2021 r. Po rozpatrzeniu odwołania RDN wydała powołaną na wstępie decyzję z dnia [...] września 2022 r. Nr [...] utrzymującą w mocy uchwałę Rady. W uzasadnieniu podała, że dokładna analiza dokumentacji dotyczącej postępowania w sprawie nadania dr J K stopnia naukowego doktora habilitowanego, wskazuje w sposób jednoznaczny, że nie doszło w toku postępowania do uchybień, które by skutkowały istotnymi wadami postępowania habilitacyjnego i w konsekwencji winny skutkować uchyleniem zaskarżonej uchwały. RDN zaznaczyła, że członkowie Rady mieli możliwość zapoznania się z pełną dokumentacją przedstawioną przez komisję habilitacyjną tj. treścią sporządzonych recenzji, protokołem z posiedzenia komisji, wynikiem głosowania i podjętą uchwałą wraz z jej uzasadnieniem. Dodatkowo przebieg posiedzenia komisji habilitacyjnej przedstawiony został osobiście przez sekretarza komisji bezpośrednio na posiedzeniu Rady. Dyskusja członków Rady odnosiła się zarówno do treści recenzji, jak i oceny przepisów stanowiących podstawę procedowania. Rada podjęła uchwałę o odmowie nadania stopnia naukowego po poprawnie przeprowadzonym postępowaniu. Odnosząc się do problemu prawidłowości powołania dwóch recenzentów - prof. dr. hab. A D oraz prof. dr hab. K C RDN wskazała, że brak jest podstaw do kwestionowania rzetelności wydanych recenzji tylko dlatego, że są one negatywne dla Skarżącego. Podkreśliła, że recenzenci są specjalistami w zakresie historii doktryn polityczno-prawnych (prof. K. C, podobnie jak prof. Z i prof. S) i historii prawa (prof. A. D), zaś prof. M jest specjalistą z zakresu procedury cywilnej i niezawisłości sędziów. Ponadto kandydat w toku postępowania nie wnosił, po wyznaczeniu wskazanych dwojga recenzentów, o ich wyłączenie od udziału w sprawie. RDN wskazała, że brak jest podstaw do kwestionowania merytorycznej treści obu podanych przez Skarżącego recenzji wyłącznie na skutek wniesionego odwołania (por. wyrok SN z 26 kwietnia 1996 r., III ARN 86/95). Powołała się na dotychczasowe orzecznictwo powstałe na gruncie ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. z 2017 r., poz. 1789 ze zm.), uznając jego aktualność. Wskazała, że negatywne oceny recenzentów nie mogą być zaprzeczane wyjaśnieniami kandydata do tytułu, czy do stopnia, zaś samo postępowanie dowodowe przed CK ograniczone jest tylko do uzyskania opinii recenzentów CK (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2012 r. sygn. I OSK 2052/11, LEX nr 11228810). RDN zaznaczyła, że nie jest zasadne podejmowanie polemiki z recenzentami, co do walorów naukowych osiągnięcia naukowego kandydata, ponieważ nie pozwala na to sam model postępowania. Powołała się na uzasadnienie wyroku NSA z dnia 5 maja 2009 r., I OSK 531/08, zgodnie z którym "(...) postępowanie przed Centralną Komisją nie stwarza kandydatowi na stopień naukowy możliwości toczenia dyskusji na temat recenzji, czy też kwestionowania w drodze postępowania sądowego wystawionych ocen rozprawy habilitacyjnej (dzieła), nawet jeżeli zainteresowany jest najgłębiej przekonany, iż nie są one umotywowane, czy niesłuszne lub krzywdzące. RDN zwróciła też uwagę na uzasadnienie wyroku SN z dnia 26 kwietnia 1996 r. sygn. akt III ARN 86/95, zgodnie z którym "Okoliczność, że - skarżący uważa, iż recenzenci "niesprawiedliwie" ocenili jego dorobek, że pominęli okoliczności przemawiające na jego korzyść, a uwypuklili elementy negatywne, że - w końcu - w niektórych wypadkach zdecydowanie nie podzielili jego poglądów in merito i uznali je za nietrafne lub nieudowodnione, a postępowanie przed CKK (wedle przyjętych zasad) nie stwarza kandydatowi możliwości toczenia dyskusji na ten temat - nie może jednak prowadzić do dyskwalifikowania, czy nawet kwestionowania na drodze postępowania sądowego wystawionych w procedurze kwalifikacyjnych ocen, nawet jeśli zainteresowany jest najgłębiej przekonany, iż są one nie umotywowane, niesłuszne lub krzywdzące. Ktokolwiek poddaje się jakimkolwiek recenzjom - czy to w dziedzinie nauki, sztuk czy też innej wiedzy łącznie nawet z rzemiosłem - musi się zawsze liczyć z tym, że może spotkać się również z recenzjami, których w najgłębszym przekonaniu nie będzie w stanie osobiście zaakceptować. Nikt bowiem nie przyjmuje chętnie otwartej dyskwalifikacji własnych umiejętności, talentu czy wiedzy. Historia nauki i kultury przynosi opisy wielu głębokich osobistych tragedii wywołanych tego rodzaju sytuacjami, co więcej, przynosi też opisy wielu w istocie rzeczy niesprawiedliwych i nieuzasadnionych krytycznych ocen, obalonych w dalszym biegu rzeczy. Nie znaleziono jednak dotąd lepszego i uczciwszego sposobu przeprowadzania postępowań kwalifikacyjnych, niż powoływanie recenzentów, a następnie tajne głosowanie decydujące o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy." Zdaniem RDN kandydat wszczynając postępowanie poddał ocenie swoje osiągnięcia naukowe przez środowisko naukowe i powinien przyjąć taką, a nie inną jego ocenę. Podkreśliła, że postępowanie habilitacyjne jest aktem oceny kandydata przez recenzentów, komisję habilitacyjną i wreszcie uprawnioną radę naukową, a nie aktem sporu kandydata z recenzentami. Stanowisko to, wypracowane na gruncie ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, również ma zastosowanie do postępowań awansowych prowadzonych na podstawie obecnie obowiązującej ustawy. RDN podkreśliła, że obowiązujące przepisy nie przewidują dyskusji kandydata z recenzentami. Recenzja nie ma na celu ustalenia obiektywnego stanu faktycznego. Posiada ona walor subiektywny, ta sama kwestia może zostać oceniona przez dwie osoby w różny sposób. Podkreśliła przy tym, że recenzje sporządzone w ramach niniejszego postępowania habilitacyjnego są rzetelne, a prezentowane w nich oceny odpowiednio uzasadnione. RDN ponownie nawiązała do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1996 r., sygn. akt III ARN 86/95, w którym wyraził on stanowisko, że decyzje podejmowane w tajnym głosowaniu w ogóle nie mogą być merytorycznie uzasadnione, bo niemożliwe jest dotarcie nie tylko do rzeczywistych intencji głosujących, ale przede wszystkim do tego, jak kto głosował, bo właśnie tajność głosowania jest tu gwarancją wolności wyrażenia swego stanowiska i w takich przypadkach kontrola sądowa musi się ograniczyć do tego, czy zachowane były podstawowe reguły proceduralne. RDN powtórzyła – powołując się na art. 221 ust. 10 zdanie drugie i art. 221 ust. 12 zdanie drugie ustawy - że uchwała Rady Naukowej Dyscypliny Nauki Prawne [...] nie może być pozytywna, jeśli co najmniej dwie recenzje są negatywne (zawierają konkluzję negatywną). Organy w postępowaniach awansowych tj. art. 221 ust. 10 zdanie drugie i art. 221 ust. 12 ww. ustawy są nimi związane, a ich pominięcie byłoby naruszeniem zasady legalizmu i praworządności (art. 6 i art. 7 k.p.a.). Przepisy te zawierają bowiem konstrukcję tzw. związania administracyjnego (por. J. Jagielski, J. Piecha, Prawne ujęcie związania i uznania administracyjnego, w: Prawo administracyjne, red. J. Jagielski, M. Wierzbowski, Warszawa 2020, s. 159-160; wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 kwietnia 2009 r., VI SA/Wa 67/09). RDN podkreśliła, że opinia komisji habilitacyjnej nie może być pozytywna, jeżeli co najmniej 2 recenzje są negatywne. Podmiot habilitujący odmawia nadania stopnia, w przypadku gdy przedmiotowa opinia komisji habilitacyjnej jest negatywna. Powyższa decyzja RDN z dnia [...] września 2022 r. Nr [...] stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której Skarżący (reprezentowany przez pełnomocnika) zarzucił jej nieważność, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., polegającym na zastosowaniu oczywiście niezgodnych z Konstytucją, dotyczących postępowania w sprawach o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego, przepisów art. 221 ust. 10 zdanie drugie i ust. 12 zdanie drugie ustawy. W związku z powyższym wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji w całości i o zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, według norm przepisanych. W uzasadnieniu podkreślił, że skarga nie dotyczy ani treści recenzji, ani meritum rozstrzygnięcia w prowadzonym postępowaniu, lecz procedury zastosowanej w tym postępowaniu wobec Skarżącego przez komisję habilitacyjną, przez Radę Naukową i – w konsekwencji RDN. Wskazał, że nawet gdyby negatywne recenzje były rzetelne i zasadne (czego rozstrzygnięcie pozostaje poza kognicją sądów administracyjnych), postępowanie i tak byłoby obciążone nieusuwalną wadliwością, która wynika z przyjętej w ustawie konstrukcji postępowania w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego. Przewiduje ona bowiem, że dwie negatywne recenzje przesądzają, iż wszystkie następne rozstrzygnięcia w tym postępowaniu, niezależnie od tego, jaki organ je wydaje, zawsze mają mieć charakter negatywny w stosunku do wniosku o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego. Oznacza to przyjęcie rzadkiej konstrukcji decyzji związanej, przy czym czynnikiem wiążącym jest negatywna opinia połowy recenzentów. Skarżący podkreśla, że konstrukcja ta stanowi jednocześnie wyraz legalnej teorii dowodowej, odbiegającej zasadniczo od ogólnej zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a. Podkreślił, że przy przyjętej konstrukcji - zastosowanej w niniejszym postępowaniu - całość procedury następującej po złożeniu drugiej opinii negatywnej staje się po prostu i całkowicie bez znaczenia. Nie tworzy dla strony postępowania żadnej gwarancji proceduralnej, ponieważ nie może prowadzić do konkluzji innej, niż odmowna. W ocenie Skarżącego wybór konstrukcji decyzji związanej wraz z pozbawieniem organów orzekających jakiejkolwiek swobodnej oceny dowodów musi rodzić istotne wątpliwości natury konstytucyjnej. Wskazał, że każde postępowanie przed organami władzy publicznej musi gwarantować stronie przynajmniej możliwość uzyskania weryfikacji decyzji początkowej, zaś w opisywanym wypadku, wobec przyjętej konstrukcji ustawowej, tak nie jest. Zwrócił uwagę na zasadę dwuinstancyjności, której konstytucyjnym źródłem jest art. 78 Konstytucji oraz na fakt, że naruszenie konstytucyjności poprzez wskazaną procedurę przewidzianą w ustawie występuje w niniejszej sprawie także na etapie postępowania sądowoadministracyjnego. Przyjęcie bowiem, że sądy administracyjne są bezwzględnie związane treścią ustawy powoduje, że także i one muszą odmówić oceny decyzji wydanych w postępowaniu ukształtowanym zgodnie z art. art. 221 ust. 10 i 12 ustawy. Tymczasem pozbawienie adresata decyzji administracyjnej prawa do kontroli sądowoadministracyjnej oznacza naruszenie zasady nie tylko art. 78 Konstytucji, ale i art. 176 ustawy zasadniczej oraz jej art. 45, jak również art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). W ocenie Skarżącego związanie dyspozycjami przepisów art. 221 ust. 10 zdanie drugie i ust. 12 zdanie drugie ustawy, powoduje wyłączenie konstytucyjnego i konwencyjnego prawa strony do poddania kontroli sądowej wydanej w jej sprawie decyzji administracyjnej. Ponadto Skarżący podniósł, że kwestionowana procedura prowadzi do nieuzasadnionego uprzywilejowania głosów negatywnych w porównaniu do głosów pozytywnych wyrażonych w recenzjach przedkładanych w postępowaniu w sprawie nadania stopnia doktora habilitacyjnego, co uzasadnia zarzut arbitralnie nierównego traktowania recenzentów. W konsekwencji postępowanie kwalifikacyjne jest obarczone wadą polegającą na nierównym traktowaniu recenzentów, tj. ekspertów biorących udział w postępowaniu (art. 32 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji). Skarżący zwrócił także uwagę, że związanie połową recenzji (recenzjami negatywnymi) skłania uczestników dalszych etapów procedury do zachowań sprzecznych z ich wiedzą i wolą, albowiem są całkowicie związani i pozbawieni możliwości wyboru. Świadczą o tym stanowiska członków stosownych organów podmiotu habilitującego prezentowane m. in. w trakcie kolokwium habilitacyjnego (s.10-11 protokołu). Wszystkie te argumenty w ocenie Skarżącego uzasadniają wniosek o naruszeniu przez ustawodawcę zasady dekodowanej z art. 2 Konstytucji, a mianowicie obowiązku rzetelnego posługiwania się prawem przez ustawodawcę, a zarazem o braku podstaw do nieuwzględnienia przez ustawodawcę dyspozycji art. 31 ust. 3 Konstytucji, enumeratywnie wskazującego konstytucyjnie dopuszczalne przesłanki ograniczania konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela. Skarżący zwrócił uwagę, że kwestionowane rozwiązanie wprowadzono jako remedium, mające na celu zwalczanie patologii tzw. grzecznościowych recenzji, jednakże tym samym wykreowano instrument wprowadzający inną patologię dotyczącą zarówno etapu opinii komisji habilitacyjnej, jak i decyzji organu podmiotu habilitującego. Zauważył, że ustawodawca całkowicie zrezygnował z posłużenia się w toku postępowania przed podmiotem habilitującym instytucji dodatkowego recenzenta lub instytucji superrecenzenta (superrecenzentów), czy też instytucji obligatoryjnego roztrząsania co do rozstrzygnięcia sprawy w toku postępowania decydując się na arbitralne domniemanie nierzetelności recenzji, opinii i decyzji pozytywnych w razie wystąpienia parytetu recenzji pozytywnych i negatywnych. Skarżący podkreślił, że sądy administracyjne są w zakresie wymiaru sprawiedliwości podległe, zgodnie z art. 178 ust. 1 ustawy zasadniczej "Konstytucji i ustawom", w związku z czym, w przypadku niekonstytucyjnego uformowania procedury ustawowej mogą, także z uwagi na treść art. 8 ust. 2 ustawy zasadniczej, kwestie tę uwzględnić jako zarzut względem decyzji wydanej w takiej procedurze. Jednocześnie, powołując się na pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku NSA z 16 listopada 2022 r., III OSK 2528/21 oraz opieszałość w postępowaniach prowadzonych przez Trybunał Konstytucyjny (dalej: "TK"), stwierdził, że w niniejszej sprawie zasadne jest rozstrzygnięcie sprawy nieważności zaskarżonej decyzji z powodu wydania jej z zastosowaniem niekonstytucyjnej procedury przez sąd administracyjny bez korzystania z, wynikającego z art. 193 Konstytucji, prawa do przedstawienia TK pytania prawnego, jak również możliwości zawieszenia w związku z tym postępowania sądowoadministracyjnego. W odpowiedzi na skargę RDN wniosła o jej oddalenie. W uzasadnieniu zwróciła uwagę na stanowiska prezentowane w piśmiennictwie prawniczym odnośnie procedowania komisji habilitacyjnej. Odnosząc się zaś do problemu niezgodności przyjętych rozwiązań ustawowych z Konstytucją RDN wskazała, że sąd co do zasady nie może odmówić zastosowania obowiązującego przepisu ustawy, uznając go za niezgodny z Konstytucją. Domniemanie zgodności ustawy z Konstytucją może bowiem być obalone jedynie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, a związanie sędziego ustawą obowiązuje dopóty, dopóki ustawie tej przysługuje moc obowiązująca. RDN zauważyła, że w tym zakresie dopuszcza się wyjątki, zakładające możliwość odmowy zastosowania przepisu ustawy przez sąd administracyjny, dotyczące dwóch sytuacji: (1) tzw. wtórnej niekonstytucyjności przepisu ustawy; (2) oczywistej niezgodności przepisu ustawy z Konstytucją (wyrok NSA z dnia 24 września 2008 r., sygn. I OSK 1369/07). W ocenie RDN pierwsza sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie, zaś druga z wymienionych sytuacji ma miejsce, np. wówczas, gdy z przepisów Konstytucji można wywieść normę samowykonalną, względnie gdy sposób rozumienia przepisu ustawy wynika z utrwalonego orzecznictwa TK. Tymczasem w niniejszej sprawie nie występuje oczywista niezgodność przepisu z Konstytucją. RDN oceniła, że art. 221 ust. 10 ustawy jest zgodny z Konstytucją i w sprawie nie występują podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dodatkowo postępowanie w sprawie było prowadzone w sposób poprawny od strony proceduralnej, a sam fakt niezgadzania się Skarżącego z rozstrzygnięciem wydanym przez RDN nie świadczy o tym, że zaskarżona decyzja z dnia 26 września 2022 r. jest wadliwa. W piśmie procesowym z dnia 20 marca 2023 r. Skarżący podtrzymał swoje zarzuty powtarzając argumentację dotyczącą braku dokonania właściwej oceny merytorycznej dorobku naukowego przez komisję habilitacyjną i organ habilitacyjny z powodu związania przepisami ustawy. Podkreślił fakt rozbicia głosów w głosowaniach, czego dowodem są protokoły z posiedzenia komisji oraz Rady, a także ocena jednego z rzeczoznawców powołanych przez RDN (tzw. superrecenzenta), który uznał, że odwołanie Skarżącego było w pełni uzasadnione, albowiem rozwiązania ustawowe w tym zakresie są niekonsekwentne i arbitralne. Jednocześnie w ww. piśmie Skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentu, tj. załączonego wystąpienia z dnia 15 lutego 2023 r. Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Edukacji i Nauki. Wskazał, że wprawdzie w piśmie Rzecznika jest mowa o nieracjonalności przyjętych rozwiązań ustawowych dotyczących procesu nadawania stopnia doktora habilitowanego, jednakże powinno ono mieć istotne znaczenie dla prawnej oceny zarzutów skargi wykazującej niezgodność przepisów ustawowych z Konstytucją. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna i podlega oddaleniu. Podstawowy spór w niniejszej sprawie sprowadza się do ustalenia czy Sąd, uznając art. 221 ust. 10 ustawy za oczywiście niezgodny z Konstytucją może odmówić zastosowania tego przepisu, a w konsekwencji uznać zaskarżoną decyzję za niezgodną z prawem i wyeliminować ją z obrotu prawnego. Zgodnie z powołanym wyżej przepisem uchwałę zawierającą opinię w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego podejmuje komisja habilitacyjna w głosowaniu jawnym. Na wniosek osoby ubiegającej się o stopień komisja podejmuje uchwałę w głosowaniu tajnym. Opinia nie może być pozytywna, jeżeli co najmniej 2 recenzje są negatywne. Z kolei stosownie do treści art. 221 ust. 12 ustawy na podstawie uchwały, o której mowa w ust. 10, podmiot habilitujący, w terminie miesiąca od dnia jej otrzymania, nadaje stopień doktora habilitowanego albo odmawia jego nadania. Podmiot habilitujący odmawia nadania stopnia, w przypadku gdy opinia, o której mowa w ust. 10, jest negatywna. Z treści ww. przepisów Skarżący wywodzi wniosek o ich oczywistej niekonstytucyjności, który opiera na argumentacji wskazującej na całkowity brak swobody w zakresie merytorycznej oceny dorobku naukowego przez komisję habilitacyjną (której zwieńczeniem jest podjęcie uchwały zawierającej opinię w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego), a następnie: swobody w podjęciu stanowiska podmiotu habilitującego, jako organu I instancji, a w konsekwencji również decyzji RDN, jako organu odwoławczego. Innymi słowy Skarżący wskazuje nie tylko na niecelowość i bezsens prowadzenia postępowania w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego w przypadku uzyskania dwóch negatywnych recenzji, ale także stwierdza, że tak ukształtowane postępowanie godzi w art. 2, 45 i 78 Konstytucji, a także art. 176 ustawy zasadniczej, jak również art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Dodatkowo przyznanie przez ustawodawcę większej wagi recenzjom negatywnym nad pozytywnymi narusza w jego ocenie zasadę równego traktowania recenzentów, czyli regułę określoną w art. 32 Konstytucji. Rozstrzygając przedstawiony spór należy na wstępie wskazać, że Sąd co do zasady może, a w niektórych przypadkach wręcz powinien, stosować przepisy Konstytucji bezpośrednio, co wiąże się m. in. z możliwością odmowy zastosowania przepisu prawa, który uznaje za niezgodny z ustawą zasadniczą. Nie budzi przy tym wątpliwości, że sądy posiadają uprawnienie do odmowy stosowania w danej sprawie przepisów podustawowych niezgodnych z ustawą lub Konstytucją. Uprawnienie takie wywodzone jest wprost z art. 178 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którym sędziowie są w sprawowaniu swego urzędu niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Zasada odstępowania przez sądy od stosowania aktów podustawowych niezgodnych z ustawą i Konstytucją jest również ugruntowana w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, począwszy m. in. od wyroku składu siedmiu sędziów NSA z dnia 19 listopada 2001 r. sygn. akt FSA 3/01, a skończywszy na wyroku NSA z dnia 29 września 2023 r. sygn. akt I OSK 1735/20, w którym Sąd stwierdził, że brak podległości sędziów aktom podustawowym, wydawanym przez organy władzy wykonawczej, stanowi uzasadnienie dopuszczalności pomijania przepisów o tej randze w procesie orzeczniczym, zaś jednym z argumentów jest również treść art. 8 ust. 2 Konstytucji pozwalającego sądom na bezpośrednie stosowanie ustawy zasadniczej. Nie budzi także większych zastrzeżeń i wątpliwości aktywność sądów administracyjnych w przypadku tzw. wtórnej niekonstytucyjności przepisów prawa, choć pojęcie to ewoluowało i początkowo odnosiło się wyłącznie do przepisów obowiązujących w dniu wejścia w życie Konstytucji tj. w 1997 r. czyli tzw. stanów przedkonstytucyjnych, zaś obecnie pojęcie wtórnej niekonstytucyjności odnosi się zarówno do stanów prawnych ukształtowanych w rezultacie powtarzającej się niekonstytucyjnej działalności ustawodawcy, jak i do sytuacji, gdy po wejściu w życie wyroku TK powstał stan normatywny niezgodny z Konstytucją (K. Kos, O pojęciu wtórnej niekonstytucyjności prawa. Przegląd Prawa Konstytucyjnego Nr 2 (42), 2018, s. 11-38). Pojęcie to odnoszone jest również do przypadków, w którym sąd odmawiając zastosowania aktu wykonawczego stwierdza jednocześnie niekonstytucyjność samej podstawy ustawowej do wydania takiego aktu (tak m. in. D. Dąbek. Prawo sędziowskie w polskim prawie administracyjnym. Wolters Kluwer. Warszawa 2010, por. również wyroki NSA: z 9 stycznia 2003 r. sygn. akt I OSK 373/08, z 16 stycznia 2006, sygn. akt I OPS 4/05). Problem bezpośredniego stosowania Konstytucji był wielokrotnie podnoszony zarówno w orzecznictwie sądowoadministrayjnym, jak i literaturze przedmiotu. Zasadniczo przyjmuje się, że stosowanie Konstytucji przez sądy administracyjne oznacza zarówno zastosowanie przepisu konstytucji jako podstawy rozstrzygnięcia sprawy, jak też współstosowanie przepisu ustawowego i przepisu Konstytucji, a także zastosowanie wyroku TK jako podstawy rozstrzygnięcia sprawy i pominięcie aktu podustawowego, który sąd ocenia jako niezgodny z ustawą lub Konstytucją (M. Masternak-Kubiak, Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy administracyjne, Studia prawnicze, 2022, Nr 2 s. 133-161, M. Wiącek, Dialog między sądami administracyjnymi a Trybunałem Konstytucyjnym, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego, 2021, Nr 1-2, s. 244). Najwięcej wątpliwości i sporów doktrynalnych wywołuje natomiast możliwość bezpośredniego zastosowania Konstytucji i samodzielnego pominięcia przez sąd administracyjny przepisu rangi ustawowej uznanego za niezgodny z ustawą zasadniczą, bez konieczności zwracania się do TK z pytaniem przewidzianym w art. 193 Konstytucji. W sporze o granice aktywizmu sędziowskiego pojawiają się zarówno stanowiska opowiadające się zdecydowanie za możliwością samodzielnego rozstrzygania kolizji między Konstytucją, a przepisem ustawowym (tak m. in. M. Gutowski i P. Kardas w: Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na Konstytucji, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017 r.), jak też głosy przeciwne (m. in. K. Działocha , Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP (w:) K. Działocha (red.), Podstawowe problemy stosowania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Raport wstępny, Warszawa 2044, s. 71-72). Zwolennicy drugiego poglądu podkreślają przede wszystkim domniemanie konstytucyjności przepisu ustawowego, które może być obalone wyłącznie w wyroku TK oraz brak jednoznacznego umocowania dla sądów administracyjnych do tzw. "rozproszonej" kontroli konstytucyjności ustaw w procesie orzekania odnośnie spraw rozstrzyganych w drodze indywidualnych decyzji administracyjnych. Powołują się przy tym m. in. na zasadę zwierzchniej władzy Narodu określonej w art. 2 Konstytucji i niebezpieczeństwo pośredniego kształtowania procesu legislacyjnego przez sądy, choć nie ulega wątpliwości, że inną wagę na wyrok TK, mający moc powszechnie obowiązującą, a inny wyrok sądu administracyjnego rozstrzygający skonkretyzowany spór zawiązany między stroną, a władzą publiczną. Niezależnie jednak od sporów o charakterze doktrynalnym Sąd rozstrzygający niniejszą sprawę podziela stanowisko, że dopuszczalna jest samodzielna ocena konstytucyjności ustawy i odmowa jej zastosowania, ale wyłącznie w sytuacji, gdy niezgodność przepisu z Konstytucją ma charakter oczywisty (tak m. in. R. Hauser, J. Trzciński, Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wydawnictwo Lexis Nexis, Warszawa, 2010 s. 38, D. Dąbek, Prawo sędziowskie w polskim prawie administracyjnym, Warszawa 2010, s. 751). Oczywistość musi zaś opierać się m.in. na istniejącym już i wypracowanym wzorcu kontroli konstytucyjnej, chociażby w orzecznictwie TK ukształtowanym na tle analogicznych rozwiązań ustawowych, które zostały uznane za niezgodne z ustawą zasadniczą. Chodzi zatem o takie treści ustawowe, które w analogicznych stanach prawnych zostały już oceniane jako niekonstytucyjne, bądź naruszające w sposób oczywisty dobra chronione w Konstytucji. Nie ulega przy tym wątpliwości, że bezpośrednie zastosowanie Konstytucji i pominięcie w procesie orzekania przepisu ustawy, będącego podstawą rozstrzygania organu, niesie ze sobą duże ryzyko wynikające chociażby z powstałej w ten sposób luki, wymagającej wypełnienia odpowiednią normatywną treścią. Abstrahując od niezmiernie rzadkich przypadków, w których przepisy Konstytucji mogą być zastosowane w postępowaniu bezpośrednio jako samowykonalne tj. posiadające dostateczną treść normatywną do ich zastosowania w praktyce działania organu administracji publicznej, należy z ostrożnością podchodzić do pomijania przepisów ustawy lub ich modyfikowania. Jest to szczególnie istotne przy uwzględnieniu, że o ile sądy podlegają wyłącznie Konstytucji i ustawom, o tyle organy administracji publicznej nie mogą powoływać się na ten przymiot, lecz polegać na treści samego wyroku sądu orzekającego w indywidualnej sprawie. Biorąc zatem pod uwagę treść art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") konieczne jest wypełnienie luki przez sąd, realizujący w ten sposób nie tylko funkcję strażnika legalności działania administracji publicznej ale wykonujący funkcję w pewnym stopniu prawotwórczą, do której wprost nie ma umocowania ustawowego. Przykładem problemów wiążących się z bezpośrednim stosowaniem Konstytucji i modyfikowaniem treści przepisów ustawowych są chociażby rozbieżności powstałe w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ukształtowanym na tle wyroku TK z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/13, który nie miał charakteru derogacyjnego, lecz zakresowy (orzekający o niezgodności z art. 2 Konstytucji art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., ale wyłącznie w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy). Doceniając zatem rolę sądownictwa administracyjnego w bezpośrednim stosowaniu Konstytucji, szczególnie w sytuacji kryzysu instytucjonalnego TK, na który powołuje się Skarżący, należy do pomijania przepisów ustaw podchodzić z wyjątkową ostrożnością i stosować ten zabieg orzeczniczy wyłącznie w sytuacjach oczywistych. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, że brak jest przesłanek dostatecznie uprawdopodabniających, że kwestionowane przez Skarżącego art. 221 ust. 10 i ust. 12 ustawy są niezgodne z Konstytucją, a niekonstytucyjność wskazanych przepisów ma charakter oczywisty. Przede wszystkim należy stwierdzić, że w polskim systemie prawnym można znaleźć szereg przykładów postępowań, w których występuje przypadek tzw. "związania administracyjnego" tj. sytuacji, w której swoboda orzekania organu jest ograniczona do minimum. Nie należą do rzadkości sytuacje, w której postępowanie administracyjne zostało tak ukształtowane przez ustawodawcę, że swobodna ocena dowodów organu doznaje znacznych ograniczeń chociażby na skutek nieuzyskania odpowiedniego stanowiska innego organu, którego prawidłowość, nie może być oceniana w tzw. "postępowaniu głównym". Wówczas organ nie może wydać innej decyzji, jak tylko negatywnej (przykładem jest chociażby postępowanie w sprawie o wydanie warunków zabudowy). To zatem rzeczą ustawodawcy jest takie ukształtowanie postępowania administracyjnego, aby zagwarantować uzyskanie prawidłowego rozstrzygnięcia, przy uwzględnieniu przesłanek ustawowych, którymi wydanie tego rozstrzygnięcia jest obwarowane. W odniesieniu do postępowania w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego ustawodawca uznał, że dla zapewnienia wysokiego poziomu tego procesu konieczne jest stawianie bardzo wysokich wymogów kandydatom. Stąd rozwiązanie przyjęte w obecnie obowiązującej ustawie z dnia 20 lipca 2018 r. wykluczające możliwość uzyskania stopnia doktora habilitowanego w przypadku uzyskania dwóch negatywnych recenzji. Ustawodawca uzasadnił wprowadzenie tej zasady wymogiem "projakościowym", stawiającym wysoki próg dla osób ubiegających się o stopień (vide uzasadnienie projektu ustawy – druk 2446). Zresztą sam Skarżący przyznaje w skardze, że kwestionowane rozwiązanie wprowadzono jako remedium, mające na celu zwalczanie patologii tzw. grzecznościowych recenzji, w istocie stanowiących etyczne i prawne nadużycie, jak również patologii niewystarczająco umocowanego merytorycznie głosowania organów podmiotów habilitujących w przypadku negatywnej opinii komisji habilitacyjnej. Sam Skarżący dostrzegł zatem potrzebę przeciwdziałania zjawiskom tzw. pozornie pozytywnych recenzji, jednakże poddał krytyce przyjęte rozwiązania ustawowe, w którym zrezygnowano z instytucji dodatkowego recenzenta lub instytucji superrecenzenta (superrecenzentów), czy też obligatoryjnego roztrząsania co do rozstrzygnięcia sprawy w toku postępowania. Uznając możliwość krytyki przyjętych rozwiązań ustawowych, które nie muszą prezentować optymalnego modelu oceny osiągnięć naukowych w postępowaniu habilitacyjnym, nie można przyjąć, że jest ona tożsama z dostateczną argumentacją przemawiającą za oczywistą niekonstytucyjnością rozwiązań poddanych krytyce. Nie można przy tym całkowicie zgodzić się z twierdzeniem Skarżącego o arbitralnym domniemaniu nierzetelności recenzji, opinii i decyzji pozytywnych w razie wystąpienia parytetu recenzji pozytywnych i negatywnych. Należy z całą mocą podkreślić, że na żadnym etapie postępowania habilitacyjnego nie wskazywano, że recenzje i opinie pozytywne są nierzetelne. Nie w tym tkwi istota przyjętego rozwiązania ustawowego. Zastosowana przez ustawodawcę konstrukcja ma za zadanie przyjęcie wysokiego progu wymagań jakościowych dla oceny dorobku kandydata na stopień doktora habilitowanego, a w szczególności pracy prezentowanej jako szczególne osiągnięcie naukowe. Nie jest to wszakże jedyny przypadek, gdy w postępowaniach, które mają charakter ocenny lub konkursowy, przy jednoczesnym zastosowaniu wysokich kryteriów jakości tej oceny, uzyskanie połowy pozytywnych rozwiązań/ocen/punktacji jest daleko niewystarczające nie tylko do uzyskania najwyższej noty, lecz do uzyskania pozytywnej oceny w ogóle. Dlatego, nie pozbawiając mocy argumentów przemawiających za negatywną oceną przyjętych rozwiązań ustawowych, nie można ich traktować inaczej niż jako głosy w dyskusji o charakterze de lege ferenda, nie zaś przeważające za uznaniem niekonstytucyjności przyjętej konstrukcji ustawowej. Na uwagę w powyższym kontekście zasługuje wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 15 lutego 2023 r., na które powołuje się Skarżący w piśmie procesowym z dnia 20 marca 2023 r. W piśmie tym, skierowanym do Ministra Edukacji i Nauki Rzecznik podnosi problem wystąpienia patowych sytuacji, gdy komisja habilitacyjna, w przypadku sporządzenia dwóch negatywnych recenzji, nie zdoła przegłosować wymaganej przez prawo uchwały negatywnej, a jednocześnie nie wolno jej podjąć uchwały pozytywnej. W konsekwencji Rzecznik postuluje rozwiązanie, w którym - po stwierdzeniu, że co najmniej dwie recenzje są negatywne - postępowanie powinno być niezwłocznie zakończone rozstrzygnięciem związanym organu jednoosobowego. Podkreślenia wymaga, że Rzecznik nie dostrzegł w żadnym razie problemu niekonstytucyjności obowiązujących przepisów, lecz zakwestionował ich racjonalność. Podważył bowiem zasadność prowadzenia całego postępowania w sytuacji, gdy dwie negatywne recenzje przesądzają o jego wyniku. W tym kontekście jako pozytywny krok ku zmianie obowiązujących przepisów przyjął rezygnację z kolokwium habilitacyjnego w przypadku dwóch negatywnych recenzji (wprowadzoną poprzez dodanie ust. 9c do art. 221 ustawy z dniem 15 lutego 2023 r. tj. już po wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie). Nie można także zgodzić się ze Skarżącym, że w niniejszej sprawie brak jest gwarancji weryfikacji decyzji początkowej, co w konsekwencji prowadzi do pozbawienia strony możliwości rzeczywistego odwołania do organu II instancji, a dodatkowo prawa do sądu. Po pierwsze również w przypadku sporządzenia dwóch negatywnych recenzji konieczna jest weryfikacja poprawności prowadzonego postępowania pod względem formalnym – począwszy od prawidłowości powołania składu komisji habilitacyjnej, w tym recenzentów, spełniających stawiane im ustawowe wymogi, poprzez formalną prawidłowość sporządzonych recenzji i samego przebiegu postępowania habilitacyjnego, a skończywszy na prawidłowości formalnoprawnej podjętych głosowań, także w świetle unormowań statutowych i regulaminowych uczelni, będącej podmiotem hablitacyjnym. Nie można zatem wykluczyć, że negatywny rezultat weryfikacji któregokolwiek z wymienionych elementów procedury spowodowałby konieczność jej powtórzenia chociażby w drodze odpowiedniego zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. przez RDN jako organ II instancji. Należy w tym kontekście zwrócić uwagę na orzecznictwo sądowoadministracyjne dotyczące możliwości i zakresu oceny poszczególnych elementów składających się na proces habilitacyjny. Wynika z niego jednoznacznie, że sąd administracyjny w ramach swojej kognicji nie jest uprawniony do oceniania, czy osoba ubiegająca się o uzyskanie stopnia naukowego doktora habilitowanego posiada znaczny dorobek naukowy i czy przedłożona przez kandydata rozprawa habilitacyjna stanowi znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej. W konsekwencji nie dochodzi również do oceny trafności opinii recenzentów w aspekcie dorobku naukowego kandydata i wartości naukowej przedstawionej pracy habilitacyjnej (por. wyrok NSA z 30 maja 2008 r., I OSK 212/08). Sąd administracyjny bada zatem, czy w toku postępowania habilitacyjnego nie doszło do naruszenia trybu postępowania określonego przepisami ustawy w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Kontrolowane są aspekty formalne postępowania administracyjnego, a zatem, czy w postępowaniu zachowane były reguły proceduralne dotyczące samego postępowania (por. np. wyroki NSA z 29 lipca 2011 r., I OSK 729/11, z 17 grudnia 2010 r., I OSK 1700/10, z 20 stycznia 2022 r. sygn. akt III OSK 4833/21). Z całą pewnością zaś sąd administracyjny nie jest uprawniony do rozwiązywania merytorycznych sporów powstałych w świecie nauki (por. np. wyrok NSA z dnia 30 maja 2008 r., sygn. akt I OSK 212/08; wyrok NSA z 24 stycznia 2020 r. sygn. akt I OSK 1586/18). Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że postępowanie to wykazuje się odrębnością i pewną specyfiką, co wynika z treści art. 29 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym w postępowaniu tym przepisy k.p.a. mają odpowiednie zastosowanie w zakresie nieuregulowanym w ustawie. Dlatego w sytuacji, gdy ustawa zawiera szczególną regulację, brak jest podstaw do stosowania w tym zakresie przepisów k.p.a., a zatem niektóre przepisy k.p.a. w ogóle nie znajdą w tym postępowaniu zastosowania. W związku z tym Skarżący nie może skutecznie powoływać się w tym zakresie na naruszenia art. 8 § 1, art. 10 § 1 oraz art. 81 k.p.a, które wskazał jako naruszone, ale również w dużym stopniu na chociażby art. 7, 75 i 77 § 1 k.p.a. Jak już zauważono wyżej nie oznacza to natomiast braku jakiejkolwiek kontroli instancyjnej oraz sądowej zaskarżonych rozstrzygnięć, choć kontrola ta odbywa się przede wszystkim w sferze prawidłowości formalnej przeprowadzonej procedury. Przede wszystkim należy podkreślić, że skoro w postępowaniu przed RDN ograniczony jest czynny udział strony, a dodatkowo zamknięty i ograniczony katalog środków dowodowych, a spośród środków dowodowych najistotniejsze są recenzje z uwagi na ich ekspercki charakter, to tym istotniejsze jest, aby były one sporządzone w sposób dokładny, rzetelny i obiektywny. Recenzje powinny zawierać klarowne wnioski/konkluzje (pozytywne albo negatywne) oraz wyczerpujące uzasadnienie przyjętej oceny kwalifikacji i osiągnięć osoby zabiegającej o awans naukowy w kontekście obowiązujących przesłanek. Dopiero spełniająca powyższe kryteria recenzja może stanowić wiarygodny (pełnowartościowy) materiał dowodowy (por. wyroki WSA w Warszawie z dnia: 23 stycznia 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 1464/22, 20 stycznia 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 831/22). Dlatego nie można twierdzić o braku kontroli instancyjnej i sądowej, nawet w przypadku wystąpienia dwóch recenzji negatywnych. Po drugie należy podkreślić, że związanie organów w procesie habilitacyjnym, którego oczywistą niekonstytucyjność zarzuca Skarżący, pojawia się wyłącznie w sytuacji, gdy w toku tego procesu sporządzone są dwie negatywne recenzje. W każdym innym przypadku (tj. jednej oceny negatywnej lub wszystkich pozytywnych) zarówno Rada, jako organ I instancji, jak i RDN "odzyskują" pełną swobodę orzekania i wówczas zarówno opinia komisji habilitacyjnej, jak i uchwała Rady właściwego podmiotu habilitującego, może być dla kandydata zarówno pozytywna, jak i negatywna. Przy czym należy podkreślić, że teoretycznie możliwa jest też sytuacja, w której pomimo uzyskania większości lub wręcz wszystkich recenzji pozytywnych organ podejmuje uchwałę o odmowie nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego. Na przeszkodzie pozytywnej opinii oraz uchwały stoi jedynie przypadek, gdy dwie z czterech recenzji są negatywne. Rozwiązanie to może budzić wątpliwości i prowokować dyskusję co do jego optymalności. Nie można jednak w toku tej dyskusji uznać tego rozwiązania za w sposób oczywisty niekonstytucyjne, ani nawet za jednoznacznie niewłaściwe. Należy wszak wskazać – na co zwraca uwagę sam Skarżący – że wprowadzenie tego rozwiązania miało stanowić swoiste remedium na zjawiska patologiczne występujące w procesie nadawania stopni naukowych. Ponadto należy podkreślić ponownie, że takie rozwiązanie wybrał ustawodawca, który uznał, że w przypadku stopnia doktora habilitowanego konieczne jest wprowadzenie wyższych standardów, niż w przypadku chociażby stopnia doktora (w tym przypadku przeszkodą do dopuszczenia rozprawy doktorskiej i w konsekwencji uzyskania stopnia doktora jest uzyskanie większości negatywnych recenzji tj. 2 z 3 - art. 191 ust. 1 w zw. z art. 190 ust. 2 ustawy). Problemem, jak się wydaje, jest bardziej racjonalność i celowość wyrażania oceny w drodze głosowania przez członków kolegialnych organów – tj. komisji habilitacyjnej i rady podmiotu habilitacyjnego, na co zwrócił w swoim wystąpieniu Rzecznik, a nie ich niekonstytucyjność. Zasada dwuinstancyjności, na którą powołuje się Skarżący została określona w art. 78 Konstytucji, zgodnie z którym każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa. Nie każde jednak wyłączenie możliwości zaskarżenia decyzji jest automatycznie uznane za niezgodne z Konstytucją, a co dopiero sytuacja, w której odwołanie i skarga do sądu przysługują, jednakże w pewnej szczególnej sytuacji kontrola instancyjna ograniczona jest przede wszystkim do badania formalnej poprawności procedury. Nie można również zgodzić się z zarzutem nierównego traktowania recenzentów, wyłącznie z tego powodu, że ustawodawca wyłączył możliwość pozytywnego rozstrzygnięcia w sprawie nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego, w przypadku sporządzenia dwóch negatywnych recenzji. Wszystkie recenzje przedstawione w procesie habilitacyjnym mają taką samą wagę i znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, o ile zostały sporządzone zgodnie z przepisami prawa tj. przez osoby spełniające ustawowe kwalifikacje oraz zgodnie z zasadami sporządzania recenzji. Inną sprawą jest zaś waga i znaczenie liczby negatywnych recenzji w procesie habilitacyjnym, o czym była już mowa wyżej. Z powodów przytoczonych wyżej nie można też zgodzić się z twierdzeniem Skarżącego, że negatywne recenzje w postępowaniu uzyskały status dowodów, których w zasadzie nie można podważyć, nawet gdyby zawierały poważne niedostatki lub błędy merytoryczne. Jak już wskazano sądy administracyjne nie mają uprawnień do badania merytorycznej zawartości recenzji i w związku z tym dorobku naukowego kandydata na stopień doktora habilitowanego. Nie oznacza to jednak, że nie można ocenić, czy recenzje, jako stanowiska zawierające wiadomości specjalne, będące w istocie zbliżone do opinii biegłych, są sporządzone przez osoby spełniające ustawowe wymogi, a dodatkowo w sposób dokładny, rzetelny i obiektywny. W konsekwencji dwie negatywne recenzje są wiążące wyłącznie pod warunkiem, że zostały one sporządzone rzetelnie przez osoby mające odpowiednie kwalifikacje i są poprawne formalnie. Kwestia ta niewątpliwie podlega ocenie RD, a następnie sądu administracyjnego. W oparciu o powyższe Sąd uznał, że brak jest podstaw do uznania, że art. 221 ust. 10 ustawy jest niezgodny w sposób oczywisty z Konstytucją. Nie znalazł również uzasadnienia prawnego i racjonalnego do korzystania w tym zakresie z instytucji określonej w art. 193 ustawy zasadniczej. Niezależnie od konstatacji o braku oczywistej niekonstytucyjności art. 221 ust. 10 ustawy obowiązkiem Sądu jest dokonanie z urzędu kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem wystąpienia wszelkich innych naruszeń prawa, poczynając od najdalej idącego zarzutu rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., jak i pozostałych przesłanek powodujących nieważność zaskarżonej decyzji, poprzez naruszenia prawa materialnego, a skończywszy na ewentualnych naruszeniach procesowych z zastrzeżeniem ich istotnego wpływu na wynik sprawy. Odnosząc się do tej części kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonej decyzji należy na wstępie podkreślić, że zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa. Przede wszystkim Skarżący wywiódł w niniejszej sprawie rażące naruszenie prawa z samego faktu niekonstytucyjności zastosowanego w sprawie art. 221 ust. 10. Tymczasem przesłanka rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ma charakter samoistny i jakkolwiek może stanowić konsekwencję oczywiście niekonstytucyjnego przepisu zastosowanego w sprawie, to jednak powinna być co do zasady rozważana odrębnie, przy czym rażący charakter naruszenia musi również wiązać się z oczywistością naruszenia prawa. W rozstrzyganej sprawie – jak już podniesiono wyżej – Sąd nie dopatrzył się niezgodności zastosowanych przepisów ustawowych z Konstytucją w sposób tak oczywisty, aby możliwe byłoby pominięcie obowiązujących regulacji. Dlatego z tego powodu nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa. Co więcej brak jest podstaw do uznania, że zaskarżona decyzja rażąco narusza jakikolwiek inny przepis prawa, ani też że jest dotknięta którąkolwiek z pozostałych wad prawnych określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Zaskarżona decyzja wydana została także w zgodzie z prawem materialnym, a Sąd nie dopatrzył się takich wad procesowych, które mogłyby skutkować jej uchyleniem. W szczególności należy wskazać, że zarówno komisja, jak i Rada oraz RDN zachowały obowiązującą procedurę. Członkowie Rady mieli możliwość zapoznania się z całą dokumentacją przedstawioną przez komisję habilitacyjną, w tym z treścią sporządzonych recenzji, protokołem z posiedzenia komisji, wynikiem głosowania i podjętą uchwałą wraz z jej uzasadnieniem. Zarówno z posiedzenia komisji, jak i Rady sporządzono protokół, w którym zaprezentowano głosy dyskusji, w tym głosy krytycznie odnoszące się do obowiązującej procedury ustawowej. Uchwała Rady również została podjęta zgodnie z prawem, w tym § 16 ust. 3 Załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Senatu Uniwersytetu [...] z dnia [...] października 2019 r. w sprawie określenia sposobu postępowania w sprawie nadania stopnia doktora oraz stopnia doktora habilitowanego na Uniwersytecie [...]. Najdalej idący zarzut procesowy Skarżącego dotyczy prawidłowości powołania dwóch recenzentów tj. prof. dr. hab. A D oraz prof. dr hab. K C, jako pracowników tej samej uczelni i tego samego wydziału. W ocenie Sądu zarzut ten nie może w żaden sposób dyskwalifikować jakości i przydatności dowodowej sporządzonych recenzji, o ile spełniają one inne wymogi określone prawem (obowiązujące przepisy nie zawierają zakazu powołania dwóch recenzentów z tej samej uczelni). Przede wszystkim nie ulega wątpliwości, że recenzenci spełniają wymogi ustawowe, posiadają odpowiedni dorobek naukowy i są specjalistami w swoich dziedzinach (tj. historii doktryn polityczno-prawnych - prof. K. C oraz historii prawa - prof. A. D). Dlatego nie można podważyć w sensie formalnym ich poprawności. Ponadto Skarżący zarzucił, że recenzenci posiadają dorobek naukowy, ale dotyczący innych zagadnień i innej epoki, niż dorobek Skarżącego. Kierując się jednak tym tokiem myślenia należałoby liczyć się z trudnością w wyznaczeniu w ogóle recenzentów posiadających odpowiednie kwalifikacje do oceny dorobku Skarżącego, skoro jego praca, prezentowana jako osiągnięcie naukowe, ma specyficzny charakter interdyscyplinarny z pogranicza różnych dyscyplin nauki (z akt sprawy wynika, że na interdyscyplinarność pracy wskazywał w trakcie kolokwium habilitacyjnego prof. A L, który jak sam ujął we wstępie artykułu recenzującego osiągnięcie naukowe Skarżącego "Ta obszerna monografia jest dla historyka prawa bardzo nietypowa." - Czasopismo Prawno-Historyczne, Tom LXXIII, 2021, Zeszyt 1). Tymczasem w postępowaniu o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne konieczne było powołanie recenzentów posiadających kwalifikacje i dorobek z odpowiednich dziedzin, w tym przypadku historii doktryn polityczno-prawnych oraz historii prawa i takie postępowanie należy uznać za prawidłowe. Brak jest podstaw do kwestionowania rzetelności wydanych recenzji tylko dlatego, że są one negatywne dla Skarżącego. Recenzje sporządzone w ramach niniejszego postępowania habilitacyjnego są rzetelne, a prezentowane w nich oceny odpowiednio uzasadnione, zawierające obszerną argumentację, przy zastosowaniu odpowiednich kryteriów i posiadające odpowiednią konkluzję. Również Rada podejmując uchwałę podkreśliła, że sformułowane w sprawie recenzje zawierają wiadomości specjalne (uzasadnioną ocenę) recenzentów na temat tego, czy osiągnięcia naukowe osoby ubiegającej się o nadanie stopnia naukowego doktora habilitowanego odpowiadają wymaganiom określonym w art. 219 ust. 1 pkt 2 ustawy, a tym samym spełniają wymagania uznania za prawidłowe formalnie w świetle art. 221 ust. 8 i art. 178 ust. 3 ustawy w związku z art. 84 k.p.a. oraz § 12 ust. 2 Załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Senatu Uniwersytetu [...]. Głosy krytyczne, które pojawiły się w trakcie całego postępowania habilitacyjnego odnosiły się wyłącznie do obowiązujących przepisów ustawowych, nie zaś do recenzji negatywnych. Także stanowisko krytyczne rzeczoznawcy powołanego przez RDN prof. dr hab. M S, na które powołuje się Skarżący nie dotyczy recenzji, lecz ocenia przyjęte rozwiązania ustawowe w tym zakresie jako niekonsekwentne i arbitralne. Nie może to jednak oznaczać wadliwości recenzji i samego postępowania w sprawie nadania stopnia doktora habilitowageo. Z wszystkich powyższych względów Sąd uznał zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem i w tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, jako niezasadną.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI