XXI PA 367/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego, oddalając powództwo o przywrócenie do pracy i zasądzając od pracownika na rzecz pracodawcy koszty procesu.
Powód W. E. domagał się przywrócenia do pracy i wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację pozwanego, zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo i zasądzając od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu.
Powód W. E. wniósł o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, co zostało uwzględnione przez Sąd Rejonowy. Pozwany pracodawca wniósł apelację, kwestionując zasadność rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd Okręgowy, analizując zarzuty pracodawcy dotyczące m.in. zawarcia umowy z A. B. (2) bez upoważnienia, braku nadzoru nad realizacją tej umowy oraz zaniedbań w gospodarce paliwowej, uznał, że pracodawca uchybił terminowi do rozwiązania umowy o pracę w zakresie części zarzutów. Niemniej jednak, Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo o przywrócenie do pracy i zasądzając od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu, co sugeruje odmienną ocenę zasadności roszczenia niż w pierwszej instancji, mimo że uzasadnienie wyroku apelacyjnego nie jest w pełni dostępne w dostarczonym fragmencie.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (5)
Odpowiedź sądu
W zakresie części zarzutów dotyczących zawarcia umowy z A. B. (2) i aneksu do niej, pracodawca uchybił terminowi. W zakresie zarzutów dotyczących gospodarki paliwowej, pracodawca nie uchybił terminowi.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy ustalił, że pracodawca dowiedział się o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę w różnych datach, w zależności od grupy zarzutów. W przypadku zarzutów dotyczących umowy z A. B. (2), pracodawca dowiedział się o nich najpóźniej w dniu wpływu pierwszej faktury (8 listopada 2010 r.), a zatem wręczając oświadczenie o rozwiązaniu umowy 4 kwietnia 2012 r., uchybił miesięcznemu terminowi z art. 52 § 2 k.p. W przypadku zarzutów dotyczących gospodarki paliwowej, pracodawca dowiedział się o nich najpóźniej 26 marca 2012 r., a zatem nie uchybił terminowi.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana zaskarżonego wyroku w całości
Strona wygrywająca
(...) Spółka Akcyjna w W.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. E. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Spółka Akcyjna w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (12)
Główne
k.p. art. 52 § 1
Kodeks pracy
k.p. art. 52 § 2
Kodeks pracy
k.p. art. 30 § 4
Kodeks pracy
k.p. art. 56 § 1
Kodeks pracy
k.p. art. 57 § 1
Kodeks pracy
k.p. art. 57 § 2
Kodeks pracy
Pomocnicze
k.p. art. 39
Kodeks pracy
k.p. art. 8
Kodeks pracy
k.p. art. 45 § 3
Kodeks pracy
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 245
Kodeks postępowania cywilnego
k.s.h. art. 492 § 1
Kodeks spółek handlowych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pracodawca uchybił terminowi do rozwiązania umowy o pracę w zakresie części zarzutów. Zarzuty pracodawcy dotyczące zawarcia umowy z A. B. (2) i braku nadzoru nad nią nie potwierdziły się. Zarzuty pracodawcy dotyczące gospodarki paliwowej nie potwierdziły się. Powód podlegał ochronie przedemerytalnej, co uzasadniało przywrócenie do pracy.
Odrzucone argumenty
Pracodawca miał prawo rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Powód nie wykazał zasadności roszczenia o przywrócenie do pracy. Powód naruszył zasady współżycia społecznego. Stanowisko pracy powoda zostało zlikwidowane.
Godne uwagi sformułowania
już nie żyjesz uchybienie terminowi do rozwiązania umowy o pracę brak podstaw do uwzględnienia roszczenia o przywrócenie do pracy nie potwierdziło się, jakoby powód był osobiście odpowiedzialny za wykonanie umowy nie było obowiązkiem powoda sprawowanie pieczy nad tymi systemami (GPS)
Skład orzekający
Bożena Rzewuska
przewodniczący
Ewa Wronka
sędzia
Małgorzata Kosicka
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, terminów do jego dokonania, odpowiedzialności pracownika na stanowisku kierowniczym, a także zasad rozliczania kosztów procesu."
Ograniczenia: Szczegółowa analiza stanu faktycznego i dowodów może ograniczać bezpośrednie zastosowanie w innych sprawach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy złożonego sporu pracowniczego z licznymi zarzutami dotyczącymi gospodarki paliwowej i zarządzania, co czyni ją interesującą dla prawników specjalizujących się w prawie pracy i dla menedżerów odpowiedzialnych za nadzór.
“Sąd Okręgowy zmienił wyrok ws. zwolnienia dyrektora: czy pracodawca zawsze ma rację w sporach o paliwo i nadzór?”
Dane finansowe
zwrot kosztów zastępstwa procesowego: 5460 PLN
zwrot kosztów procesu: 16 170 PLN
zwrot kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej: 4170 PLN
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt XXI Pa 367/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 lutego 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXI Wydział Pracy w składzie: Przewodniczący: SSO Bożena Rzewuska Sędziowie: SO Ewa Wronka SO Małgorzata Kosicka Protokolant: sekr. sądowy Agnieszka Walczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2019 r. w Warszawie sprawy z powództwa W. E. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 12 grudnia 2017 roku sygn. akt VII P 830/12 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddala i zasądza od W. E. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. 5 460 zł (pięć tysięcy czterysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zaś wydatki przejmuje na rachunek Skarbu Państwa; II. zasądza od W. E. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. 16 170 zł (szesnaście tysięcy sto siedemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 4 170 zł (cztery tysiące sto siedemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej. Małgorzata Kosicka Bożena Rzewuska Ewa Wronka Sygn. akt XXI Pa 367/18 UZASADNIENIE Powód W. E. pozwem z dnia 16 kwietnia 2012 r. wniósł o przywrócenie do pracy w (...) S.A. z siedzibą w W. na poprzednie warunki pracy i płacy oraz o zasądzenie na swoją rzecz wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy, a także o zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana (...) SA (poprzednio (...) S.A). z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2017 r. pozwana, z ostrożności procesowej, na wypadek uznania, że pracodawca bezpodstawnie rozwiązał z powodem umowę o pracę, wniosła o nieprzywracanie powoda do pracy i zasądzenie na jego rzecz wyłącznie odszkodowania równego trzymiesięcznemu wynagrodzeniu powoda. Powód sprecyzował powództwo wskazując, że obok przywrócenia do pracy żąda zasądzenia od pozwanej wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy z ustawowymi odsetkami od kwot kolejnych miesięcznych wynagrodzeń w wysokości wielokrotności kwoty (...) zł, począwszy od 10-go dnia następnego miesiąca kalendarzowego, wskazując że pozostawał w okresie ochronnym - przedemerytalnym. W piśmie procesowym z dnia 6 września 2017 r. pozwana podtrzymała dotychczasowe stanowisko, ponadto z ostrożności procesowej, w przypadku uznania powództwa za zasadne, wniosła o nieprzywracanie powoda do pracy i zasądzenie na jego rzecz wyłącznie odszkodowania. Na rozprawie w dniu 29 listopada 2017 r. powód sprecyzował powództwo wskazując, że wnosi o przywrócenie do pracy na poprzednie warunki pracy i płacy oraz zasądzenie wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy z odsetkami ustawowymi od kolejnych kwot wynagrodzenia, za okres od dnia 10 każdego kolejnego miesiąca do dnia zapłaty, począwszy od dnia 5 kwietnia 2012 r., za cały okres pozostawania bez pracy. Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2017 r. Sąd Rejonowy przywrócił powoda W. E. do pracy u pozwanej (...) S.A. z siedzibą w W. na poprzednich warunkach pracy i płacy (pkt 1), zasądził od pozwanej na rzecz powoda W. E. wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy w wysokości (...) zł miesięcznie poczynając od dnia 5 kwietnia 2012 r. pod warunkiem wyrażenia przez powoda gotowości niezwłocznego podjęcia pracy w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku z ustawowymi odsetkami od dnia zgłoszenia przez powoda gotowości podjęcia pracy u pozwanej do dnia zapłaty (pkt 2), w pozostałym zakresie oddalił powództwo (pkt 3), zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 12 060 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 4), nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza w W. kwotę 1 413,60 zł tytułem poniesionych tymczasowo wydatków. Sąd Rejonowy ustalił, że powód W. E. od dnia 4 listopada 1975 r. był zatrudniony w (...) Przedsiębiorstwie (...) z siedzibą w W. (następnie (...) Spółka Akcyjna , dalej w skrócie: (...) SA ), w pełnym wymiarze czasu pracy, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Zakład pracy (...) SA uległ w latach 2007 - 2009 przekształceniu w pozwaną spółkę (...) S.A. Od 1 grudnia 2009 r. powód zajmował stanowisko Dyrektora (...) Baza Techniczna stanowiła wyodrębnioną organizacyjnie jednostkę pozwanej spółki. Głównym jej zadaniem było dostarczenie jednostek transportowych i sprzętowych na budowy prowadzone przez spółkę. Do kierowniczego szczebla bazy, oprócz Dyrektora (...) , należeli także: kierownik ds. sprzętu M. S. (1) , zastępca kierownika ds. sprzętu - Z. K. , kierownik ds. transportu J. C. (1) oraz zastępcy kierownika ds. transportu: J. M. (1) i T. M. (1) . Zgodnie ze schematem organizacyjnym Bazy Technicznej, wprowadzonym na mocy załącznika nr 6 do zarządzenia (...) , obowiązującym od 15 września 2011 r., Dyrektorowi (...) podlegały bezpośrednio zespoły: administracji, sprzętu, transportu, produkcji, utrzymania ruchu oraz organizacji i budowy zapleczy. Jego bezpośrednim przełożonym był Dyrektor (...) Dyrektorowi Bazy podlegał: Kontroler Bazy, zespół ds. kalkulacji umów, zespół ds. zaopatrzenia i gospodarki magazynowej oraz zespół ds. rozliczeń. Baza Techniczna funkcjonowała na podstawie rocznego budżetu. Budżet bazy składał się z budżetów poszczególnych działów: 1) produkcji i mas bitumicznych, 2) sprzętu, 3) transportu, zaplecza, warsztatów i dyrekcji (tzw. ogólnego). Nadzór nad całością Bazy Technicznej sprawował Dyrektor (...) - S. K. (1) , będący bezpośrednim przełożonym powoda. S. K. (1) , z racji funkcji administracyjnych, miał bezpośredni kontakt z zarządem i uczestniczył w jego posiedzeniach. W przypadkach nieobecności S. K. (1) w pracy, jego obowiązki zazwyczaj wykonywał powód. Baza Techniczna funkcjonowała na podstawie rocznego budżetu. Budżet bazy składał się z budżetów poszczególnych działów: 1) produkcji i mas bitumicznych, 2) sprzętu, 3) transportu, zaplecza, warsztatów i dyrekcji (tzw. ogólnego). Każdy z kierowników poszczególnych działów dysponował własnym budżetem, za którego realizację był odpowiedzialny. Proponowany przez kierowników działów budżet zatwierdzany był przez Dyrektora Bazy, a następnie przez zarząd. Paliwo stanowiło jedną z pozycji budżetu. Realizacja budżetu kontrolowana była przez zespół składający się z Dyrektora Bazy - S. K. (1) , Dyrektora (...) powoda W. E. oraz kierownika działu kontrolingu E. D. . Spotkania zespołu odbywały się w cyklu comiesięcznym. W spotkaniach brali udział także kierownicy poszczególnych działów, którzy dokonywali na nich sprawozdania z wykonania budżetu, w tym z kosztów związanych z paliwem. W razie przekroczenia planowanego budżetu zobligowani oni byli do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. W przypadku prawidłowego wykonania budżetu otrzymywali oni nagrody pieniężne, przyznane przez zarząd, po zatwierdzeniu przez nich rocznego budżetu. Po opracowaniu budżetu działu, był on zatwierdzany przez dyrektora bazy, a potem przez zarząd spółki. W 2011 r. kierownicy działów uzyskali jednorazowe nagrody w granicach (...) tys. zł. Nagrodę uzyskał także powód. Nadzór nad magazynem (...) sprawował S. K. (1) . W razie nieobecności S. K. (1) czynności nadzorcze w stosunku do magazynu sprawował W. E. . W Bazie Technicznej pozwanej nie istniały pisemne zakresy obowiązków na poszczególnych stanowiskach pracy. Do podstawowych obowiązków, wykonywanych przez powoda na zajmowanym stanowisku Dyrektora (...) należały: - nadzór nad produkcją mas bitumicznych i konstrukcji stalowych, - zarządzanie pracą podległych zespołów, zajmujących się od strony technicznej transportem i sprzętem. Ponadto sporadycznie powód, na prośbę S. K. (1) , podopisywał dokumenty PZ dotyczące przyjęcia paliwa na magazyn. Weryfikacja przyjęcia paliwa na magazyn polegała na sprawdzaniu ilości na dokumentach przyjęcia (PZ) i wydania (WZ). Weryfikacja bezpośrednia cystern z paliwem była niemożliwa z tego względu, że cysterny prosto z rafinerii lub z hurtowni jechały bezpośrednio na budowę z pominięciem bazy. Kierowca, który obsługiwał cysternę z pobranego paliwa rozliczał się z magazynierem przedstawiając mu dokumenty roztankowania paliwa na budowie i to roztankowane paliwo na budowie potwierdzali kierowcy i operatorzy, którzy je pobrali na swoje jednostki. Przy zatwierdzaniu dokumentów magazynowych, czyli PZ ilość paliwa weryfikowana była z dokumentem WZ. Faktury zakupowe nie trafiały na bazę. W ciągu miesiąca pozwana spółka nabywała z hurtowni około (...) litrów paliwa. Paliwo pobierane z rafinerii i hurtowni do cystern pozwanej miało podwyższoną temperaturę w stosunku do otoczenia. Podczas dowozu na budowę oraz w trakcie roztankowywania, temperatura przewożonego w cysternie paliwa ulegała obniżeniu. Na skutek zmian w temperaturze, dochodziło do naturalnych ubytków paliwa, które zbiorczo dokumentowano w Bazie Technicznej pozwanej spółki w drodze protokołów inwentaryzacji paliwowej, sporządzanych 1 - 2 razy do roku. Okoliczność powyższa dotyczyła w szczególności dostawy paliw w G. , gdzie temperatura pobieranego wprost z rafinerii paliwa wynosiła około 20 stopni Celsjusza, przy temperaturze otoczenia wynoszącej 0 stopni w dzień i -5 stopni w nocy. Przy różnicy temperatur wynoszących 7 - 8 stopni skurcz wynosił 48 litrów na jednej dostawie. W tym właśnie upatrywano błędów pomiarowych przy nalewaniu do cystern w hurtowni. W związku z powyższym ubytek powstający podczas transportu, w lecie wynosił przeważnie około 588 litrów na 3 cysterny, zaś podczas wydawania paliw w sezonie lato/zima około 441 litrów. Ilość ubytków naturalnych niwelowana była bezpośrednio w rozchodach dokumentem RW na jednostki transportowe i sprzętowe co przyśpieszało procedurę i prowadziło do pominięcia pracochłonnych protokołów ubytków naturalnych. Pozwana spółka w rozliczeniach z dostawcą paliw z reguły uwzględniała jedynie ilość paliwa pobieranego z hurtowni, bez rozliczenia ewentualnych ubytków, powstałych na skutek zmian w temperaturze paliwa podczas transportu. Sposób kupowania paliwa w temperaturze referencyjnej był tańszy od nabywania paliwa w temperaturze rzeczywistej. Z reguły stosowały go wszystkie firmy dokonujące hurtowych zakupów paliwa. W grudniu 2010 r. kierowca cysterny tankującej transport i sprzęt na budowie Obwodnicy G. zgłosił magazynierowi - D. B. (1) łączny brak 895 litrów paliwa, który został stwierdzony w trakcie roztankowywania 240 tys. litrów paliwa na tej budowie w okresie od października do grudnia 2010 roku. Magazynier zwrócił się do W. E. z prośbą o pomoc w rozwiązaniu powyższego problemu. W dniu 30 grudnia 2010 r. została powołana Komisja w składzie: T. M. (1) , J. M. (1) oraz K. J. (1) . W trakcie prac komisji D. B. (1) sporządził pismo, w którym wyjaśnił, że niedobory magazynowe paliwa w wysokości 895 litów, wskazujące na ubytki paliwa w cysternie tankującej transport i sprzęt na budowie Obwodnicy G. powstały jako ubytek naturalny paliwa spowodowany różnicą temperatury napełniania i roztankowywania cysterny. Komisja w swoich ustaleniach uznała za wiarygodne twierdzenia D. B. (1) , konkludując, że powstały brak paliwa jest niezawiniony, powstały w wyniku normalnych braków rzeczywistych, tj. w wyniku skurczenia się objętości paliwa pod wpływem temperatury. Komisja rekomendowała zdjęcie powyższego braku ze stanu magazynu nr (...) i obciążenie nim proporcjonalnie od zużytego paliwa koszty transportu i sprzętu. Pod ustaleniami komisji podpisał się jej skład: T. M. (1) , J. M. (1) i K. J. (1) , a także W. E. . W pozwanej spółce obowiązywały procedury dotyczące organizacji procesu zakupów, których celem było zapewnienie jednolitych zasad postępowania. Obejmowała ona wszystkie jednostki organizacyjne spółki. Dotyczyła zakupu materiałów, towarów, oprogramowania lub innych wartości niematerialnych oraz robót i innych usług na potrzeby realizacji kontraktów, produkcji wewnętrznej oraz pozostałych potrzeb spółki. Jak wskazywał §3 okólnika, nadzór oraz koordynacje nad prowadzeniem spraw związanych z procesem „zakupy” w spółce sprawował Dyrektor (...) . Zgodnie z przyjętą procedurą, osobą odpowiedzialną za sporządzenie zapotrzebowania był pracownik komórki, dla której miał być dokonany zakup, natomiast dla kontraktów osobą odpowiedzialną za sporządzenie zapotrzebowania był Kierownik Budowy. Osoba odpowiedzialną za przeprowadzenie procesu zakupów był natomiast Kierownik Komórki, która prowadzi proces zakupu. Przy czym przez pojęcie „Kierownika” rozumiano również osoby zatrudnione na stanowisku Dyrektora. Zgodnie z treścią okólnika nr (...) z 12 lipca 2010 roku Baza Techniczna odpowiedzialna była za prowadzenie postępowań zakupowych w zakresie zakupu materiałów i komponentów do produkcji mieszanek drogowych, materiałów pędnych i smarów, usług sprzętowych, transportowych, produkcji pomocniczej, warsztatowej, organizacji zapleczy, prac remontowych oraz zakupów inwestycyjnych. Nadzór oraz koordynację nad prowadzeniem spraw związanych z procesem „Zakupy” w spółce na każdym etapie ich przeprowadzania sprawował Dyrektor (...) , który miał prawo kontrolować prawidłowość przebiegu procesów zakupowych oraz żądać dokonania działań korygujących te procesy. W ustępie 6 punkcie 10 procedury wskazano, że zamówienia mogą być podpisane wyłącznie przez osoby upoważnione do zaciągania zobowiązań zgodnie z KRS lub osoby posiadające odpowiednie pełnomocnictwa. W dalszej części ustępu wskazano, że w uzasadnionych przypadkach na dostawę materiałów lub usług mogą być zawierane umowy ramowe. Nadzór nad realizacją zamówień/zleceń realizowała osoba zgodnie z zakresem odpowiedzialności. Jak stanowi ust. 7 punkt 1 procedury, w przypadku zakupów dokonywanych przez Komórki Bazy osoba prowadząca postępowanie zobowiązana była sporządzić zamówienie/zlecenie na podstawie warunków uzgodnionych z wykonawcą/dostawcą i zaakceptowanych przez Dyrektora Bazy. W procesie wystawiania umów/zleceń oraz zatwierdzania faktur w oddziałach pozwanej spółki, zgodnie z ustalonym rozdziałem kompetencji, w Bazie Technicznej: ⚫ zlecenia do wysokości 10.000 zł mieli prawo podpisać dyrektor bazy i kierownik komórki merytorycznej odpowiedzialnej za dane zlecenie bazy łącznie; ⚫ zlecenie od wysokości 10.000 zł podpisywał członek zarządu i dyrektor bazy łącznie; ⚫ faktury zatwierdzali dyrektor bazy i dyrektor ds. technicznych bazy łącznie (§ 1 ust. 1 tirety 6 - 8 okólnika nr (...) z dnia 23 listopada 2009 r.). Od dnia 10 grudnia 2009 r. zmodyfikowano powyższy zapis w ten sposób, że w Bazie Technicznej: ⚫ zlecenia do wysokości 10.000 PLN miał prawo podpisywać Dyrektor (...) i Dyrektor (...) łącznie; ⚫ zlecenie od wysokości 10.000 PLN podpisywał Członek Zarządu ( (...) lub (...) ) i Dyrektor (...) łącznie; ⚫ faktury zatwierdzali Dyrektor Bazy i Kierownik komórki merytorycznej odpowiedzialnej za dane zlecenie Bazy łącznie (§ 1 ust. 1 okólnika nr (...) z dnia 10 grudnia 2009 r.) Umowami zawieranymi przez spółkę zajmował się dział umów, którego kierownikiem był A. B. (1) . Dział umów przygotowywał umowę od strony formalnej, następnie umowa ta konsultowana była z działem prawnym. Wszystkie zawierane przez pozwaną umowy zlecenia były ewidencjonowane w systemie informatycznym. Kierownikiem bazy technicznej do spraw transportu był J. C. (1) . Do obowiązków na tym stanowisku należało sprawowanie nadzoru nad właściwą pracą transportu oraz nad powierzonym mu majątkiem firmy, kontrola pracy kierowców, a także wykonanie budżetu pracy transportu. W swoim dziale miał on dwóch zastępców tj. J. M. (1) i T. M. (1) , dodatkowo dyspozytora transportu K. J. (1) i handlowca działu transportu C. . W 2010 r. pozwana spółka zaangażowana była w realizację budowy Południowej Obwodnicy G. . W realizację tę w okresie od sierpnia 2010 r. do marca 2011 r. zaangażowano cały park samochodów ciężarowych pozwanej, liczący około 20 pojazdów. Pojazdy te pozostawały w ruchu przez całą dobę - ich kierowcy świadczyli pracę w systemie dwuzmianowym (po 12 godzin), w trudnych warunkach terenowych, przewożąc materiał z kopalni odkrywkowej na budowę. Dzienny przebieg samochodu ciężarowego wynosił przeciętnie około tysiąca kilometrów. W związku ze znacznym obciążeniem pojazdów, zdarzały się liczne awarie (m. in. kół, zderzaków i błotników), co spowodowało konieczność znalezienia na miejscu firmy zajmującej się naprawą pojazdów. Pracownicy Bazy Technicznej nie mieli rozeznania odnośnie warsztatów naprawczych znajdujących się w tym rejonie. Kierownictwo budowy w G. wskazało J. M. (1) przedsiębiorstwo prowadzone przez A. B. (2) . Konieczność zawarcia umowy ze znajdującym się blisko budowy obwodnicy G. warsztatem J. M. (1) zgłosił do swojego przełożonego - pełniącego funkcję kierownika transportu J. C. (1) . Następnie J. C. (1) zgłosił temat do kierownika działu umów A. B. (1) , a ten udał się w dniu 20 sierpnia 2010 roku z wnioskiem do Dyrektora Bazy. Jako, że w tym czasie S. K. (1) był nieobecny w pracy, zastępował go w obowiązkach W. E. . Powód wraz z kierownikiem działu umów - A. B. (1) wykonali telefon do S. K. (1) przedstawiając mu sytuację powodującą konieczność zatrudnienia warsztatu znajdującego się w pobliżu miejsca budowy, warunki umowy ze stacją A. B. (2) i przewidywalne koszty napraw. W trakcie rozmowy, odbywającej się w systemie głośnomówiącym, S. K. (1) wyraził zgodę na podpisanie przez powoda - działającego w imieniu pozwanej - porozumienia z firmą (...) . Polecił powodowi, aby umowę tę podpisał wspólnie z J. C. (2) Tego samego dnia pozwana spółka, reprezentowana przez powoda (Dyrektora (...) ) oraz J. C. (1) (Kierownika (...) ) zawarła porozumienie o współpracy nr (...) z A. B. (2) prowadzącą działalność gospodarcza pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo - Usługowe (...) A. B. (2) . Przedmiotem porozumienia było uregulowanie podstawowych zasad współpracy w zakresie wykonywania przeglądów technicznych oraz napraw pojazdów pomiędzy Zleceniodawcą a Serwisem. Osobami odpowiedzialnymi za realizację porozumienia po stronie spółki był J. M. (1) oraz T. M. (1) . Na mocy powyższego porozumienia serwis zobowiązywał się do realizacji zleceń naprawy pojazdów, zgłoszonych w formie pisemnie lub mailowej, zaś zamawiający zobowiązywał się do zakupu od serwisu ww. usług oraz do regulowania zobowiązań wynikających ze świadczonych przez serwis usług w wyznaczonym terminie 21 dni od daty dostarczenia prawidłowo wystawionej faktury, Zgodnie z § 3 ust. 1 porozumienia, podstawą do zapłaty za dostarczony towar i usługę miała być faktura VAT wystawiona przez serwis. Porozumienie zostało zawarte na czas określony 12 miesięcy z możliwością przedłużenia lub skrócenia ww. okresu. Aneksem nr (...) z 27 września 2010 roku zmieniono § 1 punkt 1 porozumienia o współpracy z 20 sierpnia 2010 roku poprzez wpisanie, że przedmiotem porozumienia jest uregulowanie podstawowych zasad współpracy pomiędzy zleceniodawcą, a Serwisem w zakresie wykonywania przeglądów technicznych, napraw pojazdów, usług wulkanizacyjnych oraz parkowania pojazdów na terenie należącym do serwisu. Ustalono, że należność za parkowanie pojazdu wyniesie 1.200 zł miesięcznie plus VAT. Aneks powyższy w imieniu pozwanej podpisały przez te same osoby, które reprezentowały ją przy zawarciu porozumienia, tj. powód W. E. oraz J. C. (1) , na wniosek S. K. (1) , który uznał, że aneks powinien być podpisany przez te same osoby, które zawierały porozumienie. Porozumienie zawarte z A. B. (2) nie zawierało w swojej treści odwołania do jakichkolwiek kwot pieniężnych. Oprócz stacji A. B. (2) w K. , samochody kierowane były także do naprawy do serwisu w P. . Naprawy polegały najczęściej na łataniu opon, reperowaniu pourywanych zderzaków i przewodów hydraulicznych oraz pogiętych drążków kierowniczych. Zlecanie napraw odbywało się telefonicznie lub ustnie, przez 24 godziny na dobę. Z uwagi na dużą częstotliwość i nagłość potrzeb naprawy samochodów pracownicy odpowiedzialni za zlecanie napraw nie dokonywali tych czynności w formie pisemnej. Sporządzano jedynie protokoły powykonawcze napraw. Powód miał ogólną wiedzę odnośnie dokonywania całodobowych napraw pojazdów pozwanej w stacji A. B. (2) oraz garażowania ich na terenie zamkniętym, należącym do jej przedsiębiorstwa. Wystawiane przez A. B. (2) faktury za wykonane usługi z zakresu naprawy pojazdów trafiały do odpowiedniej komórki merytorycznej w pozwanej spółce. Pracownicy tej komórki dokonywali merytorycznego opisu danej faktury, która po sprawdzeniu warunków formalnych kierowana była do S. K. (1) , który podejmował decyzję co do jej akceptacji. W pozwanej spółce nie obowiązywał dokument ustalający jednoznacznie zasady rozliczania paliw płynnych na Bazie Technicznej. Osobą oddelegowaną przez pozwaną do kontroli pojazdów wysłanych na budowę obwodnicy G. był m.in. T. M. (1) , pełniący funkcję zastępca kierownika ds. transportu. Zjawiał się on na miejscu codziennie w celu weryfikacji zużycia paliwa. Dodatkowo wyrywkowo przeprowadzane były weryfikacje samochodów wjeżdżających z materiałem na bazę. W tym okresie stwierdzono jeden przypadek kradzieży paliwa, o którym powiadomiono Policję. W bazie obowiązywał elektroniczny system rozliczeń faktur. Faktury wprowadzane były do elektronicznego systemu rozliczeń, z których pobierały je poszczególne działy. Faktury wystawiane dla Bazy Technicznej, po ich merytorycznym opisaniu przez odpowiedniego kierownika komórki organizacyjnej, były następnie sprawdzane pod kątem formalnym odnośnie ich zgodności z umowa, po czym odsyłane do akceptacji do Dyrektora (...) . W dziale transportu rozliczeniem faktur zajmował się pan C. , który pobierał z systemu fakturę, dekretował koszty wynikłe z obciążenia na fakturze, sprawdzał czy faktura ma swój odpowiednik do umowy oraz dołączał protokół odbioru. Następnie faktury przekazywane były do osobistej akceptacji przez S. K. (1) . Po zatwierdzeniu przez niego faktur kierowane one były do pracownika działu finansowo-księgowego centrali, który potwierdzał prawidłowość wszystkich dokumentów. W dalszej kolejności faktury przekazywane były do zatwierdzenia przez członka zarządu i głównego księgowego. Dopiero wówczas następowało przelanie pieniędzy za wykonaną usługę. Faktury wystawiane przez stację A. B. (2) z tytułu realizacji porozumienia zatwierdzane były przez kierownika (...) - J. C. (1) oraz jego zastępcę T. M. (1) . Następnie kierowane one były do akceptacji przez S. K. (1) . W przypadku jego nieobecności faktury takie zatwierdzał w jego imieniu W. E. . Na zatwierdzeniu kwoty do wypłaty podpisywał się zarówno W. E. jak i S. K. (1) . Na budowie obwodnicy G. występowało bardzo wysokie zużycie paliwa, co było związane z warunkami pracy panującymi na budowie, w tym ilością przewożonego ładunku. Powód wraz z J. C. (1) i jego zastępcami przeprowadzali szkolenie dla kierowców, zwane (...) , które dotyczyło zasad postępowania i etyki pracy. Pracownicy zatrudnieni przy budowie obwodnicy G. nie zostali przyłapani na kradzieży paliwa. Kierowcy nosili ze sobą baki do paliwa, ale spowodowane to było okolicznością, że w miejscu w którym spali znajdowała się 1000 litrowa bańka z płynem ad blue stanowiącym dodatek do paliwa. Pracownicy codziennie musieli tankować ten dodatek do silników, w związku z czym zmuszeni byli do noszenia ww. baniek ze sobą. Firma prowadziła także budowę Tunelu O. . Na tej budowie kierowcy wykonywali po kilkadziesiąt kursów dziennie. Materiały przewożone były na krótkich odcinkach, jednakże z uwagi na bardzo ciężkie warunki drogowe tam panujące, samochody zmuszone były pracować na bardzo wysokich obrotach z całym włączonym napędem. Sytuacja ta wpływała na znaczne zwiększenie spalania danego samochodu. Pomimo wysokich kosztów eksploatacji i paliwa, w ogólnym rozrachunku praca na tej budowie przynosiła firmie znaczny zysk i dawała pracownikom stałe zatrudnienie. Na wyjeździe integracyjnym spółki, który odbył się w dniach 22 lutego 2011 – 25 lutego 2011 r. w miejscowości R. , doszło do bójki pomiędzy przełożonym powoda - S. K. (1) , a podwładnym powoda, pracownikiem (...) - G. G. . Zdarzenie miało miejsce w nocy z 24 lutego 2011 roku na 25 lutego 2011 r. około godziny 0:30. Po uzyskaniu informacji o zdarzeniu powód zszedł na salę w celu porozmawiania z osobami, których zajście dotyczyło. Pracownik rozpoczął rozmowę z Dyrektorem K. , który oskarżył jego podwładnych o pobicie, a następnie zaczął jemu wygrażać, „że potrzebuje 3 dni aby wyrzucić (go) dyscyplinarnie z pracy", wskazując przy tym, że to W. E. sprowokował całą sytuację i nasłał na niego pracownika. Następnie zaczął on krzyczeć na powoda, powtarzając wielokrotnie słowa „już nie żyjesz". Grupa pracowników obezwładniła dyrektora K. i odciągnęła go od powoda. O całej sytuacji powód poinformował prezesów spółki: J. C. (3) oraz S. B. , a następnie pisemnie zwrócił się z wnioskiem do Prezesa Zarządu spółki - P. K. o podjęcie stosownych działań, obawiając się o swoje stanowisko pracy. Powód zaznaczył brak możliwości dalszej współpracy ze S. K. (1) . Na podstawie zawiadomienia powoda zostały przeprowadzone z ww. rozmowy wyjaśniające. S. K. (1) przeprosił publicznie powoda za swoje zachowanie. W późniejszym czasie kontynuowali oni współpracę. Za gospodarkę paliwową w bazie technicznej odpowiedzialny był pracownik działu logistyki i zaopatrzenia M. L. (1) podległy S. K. (1) . Zajmował się on również negocjowaniem umów z dostawcami. Prowadzenie w bazie technicznej kontroli zużycia paliwa zlecali W. E. , M. S. (1) oraz zastępca kierownika (...) - Z. K. . Kierownik działu sprzętu M. S. (1) zlecał kontrole paliwa, dokumentów i stanu maszyn na budowie. Kontrole polegały m.in. na obserwacji stanu maszyn przed rozpoczęciem i po zakończeniu dnia pracy, w celu ustalenia czy nikt nie usiłuje spuścić z nich paliwa. Do tego przeprowadzano kontrole na budowach, w celu weryfikacji, czy raporty wypełniane były na bieżąco, czy wpisywane były do nich tankowania w danym dniu oraz ilość motogodzin przy tankowaniu. Niekiedy zwracano również uwagę na sprawność licznika motogodzin. Przeprowadzano także kontrole zużycia paliwa danej maszyny, polegające na zatankowaniu jej w godzinach porannych do pełna, monitorowaniu całego dnia pracy i ponownym zatankowaniu maszyny na koniec dnia, co dawało obraz zużycia paliwa. We wrześniu 2011 r. Zarząd poinformował Dyrektora (...) o otrzymanym donosie odnośnie kradzieży paliwa na jednej z budów firmy. W związku z powyższym powód zlecił przeprowadzenie pomiarów zużycia paliwa przez firmy zewnętrzne, tj. serwis fabryczny maszyn: F. ( D. ), V. oraz C. . Przeprowadzono także miesięczną kontrolę polegająca na tym, że wszyscy kierowcy cystern, którzy roztankowywali paliwo, jeździli codziennie z nadzorem technicznym, który nadzorował przebieg tankowania, a także wypełnianie raportów przez pracowników. Wyniki powyższej kontroli oraz sporządzone na jej podstawie zestawienia paliwowe nie wykazywały zasadniczych różnic w stosunku do poprzednich, niekontrolowanych miesięcy. Wszystkie powyższe kontrole przeprowadzane były w konsultacji z powodem. Nie sporządzano notatek z ich przeprowadzenia. Zarówno powód jak i kierownik ds. sprzętu M. S. (1) byli przeciwni wprowadzeniu takich mechanizmów ochrony przed kradzieżą paliwa jak plombowanie liczników, czy barwienie paliwa. Ich zdaniem barwienie paliwa jest skuteczne jedynie w przypadku eksploatacji maszyn na zamkniętych terenach. W przypadku otwartych budów kontrolę czy też złapanie złodzieja poprzez barwienie paliwa uznawali za niemożliwe. Kontrolą technicznych parametrów pracy i organizacji, oraz kontrolą zużycia paliwa polegająca na porównywaniu stosunku ceny paliwa w danym okresie czasu do okresu przyszłego albo założonych planów zajmowała się w spółce jednostka organizacyjna (...) , podlegająca pod S. K. (1) . Jej pracownicy nie zgłaszali ona żadnych nieprawidłowości odnośnie ogólnego poziomu zużycia paliwa przez Bazę Techniczną. Rozliczenie paliwa jakie zużył samochód w ciągu miesiąca było wykonywane przez handlowca (...) C. , który wykonywał comiesięczne zestawienie wszystkich jednostek. Następnie zestawienie te było przedstawiane kierownikowi ds. transportu J. C. (1) do wspólnej analizy zużycia paliwa na każdej jednostce. W szczególności brane było pod uwagę zużycia, które wykraczały poza daną grupę samochodów. Ustalano wówczas ewentualne przyczyny takiego zużycia, biorąc pod uwagę charakter zatrudnienia jednostki w danym miesiącu. Usprawiedliwieniem dla takiego zużycia mogły być ciężkie warunki terenowe pracy jednostki. W sytuacjach wątpliwych kierowcy wzywani byli na rozmowę. W wyniku takich rozmów 6 lub 8 kierowców zostało przesuniętych na inne samochody. Takie zestawienie droga mailową otrzymywał zarówno S. K. (1) jak i W. E. . Każda budowa miała inny charakter pracy, co wiązało się z ustaleniem oddzielnych stawek wynajmu transportu dla każdej z tych budów. Pod uwagę brano ilość przewiezionych ton, ilość przejechanych kilometrów i w wyjątkowych sytuacjach godziny pracy transportu. Każda z tych działalności została potwierdzana przez kierownika budowy czy też majstra nadzorującego i potwierdzana w karcie drogowej. Potwierdzenie to było podstawą do naliczenia obciążenia. W 2005 r. wiceprezes zarządu (...) S.A. w W. wprowadził obowiązująca od 1 lipca 2005 r. normę zużycia paliwa w ciągnikach siodłowych M. ( (...) ) użytkowanych przez Oddział (...) na poziomie 38 l/100. Normy te ustalane były w oparciu o dane z komputerów w 8 samochodach z ciągnikami siodłowymi M. , rejestrującymi zużycie paliwa od stanu zerowego licznika. Kontrola odbywała się w trakcie przewozów materiałów dokonywanych przez ww. samochody w różnych warunkach drogowych, obejmujących jazdę w terenie górzystym, jazdę w warunkach miejskich oraz jazdę po terenie płaskim. Zużycie paliwa przekraczające powyższa normę traktowano jako przepał. Na ilości paliwa, spalanego przez samochody ciężarowe, główny wpływ miały warunki drogowe. Po przejęciu firmy przez (...) S.A. nadal w rejestrach funkcjonowały stare normy, ustalone w 2005 r., które nie zostały odwołane przez zarząd spółki. Wprowadzanie nowych norm paliwowych i ich aktualizacja leżało w kompetencji kierownika transportu J. C. (1) . Normy zużycia paliwa były podstawowym punktem odniesienia do zużycia. Zużycie nigdy nie jest zgodne z normą, istnieją rozbieżności, które zależą od sposobu eksploatacji lub wykonywanej pracy i mają w tym uzasadnienie. Normy paliwa ustalane były na jednym przykładowym pojeździe. Nie sposób jest ustalić w ten sposób normy dla wszystkich pojazdów, gdyż różnice wynikać mogą nie tylko z ich wieku i stanu użycia ale również z uwagi na trasy przez nie pokonywane (droga prosta, teren górzysty), czy też rodzaj obciążenia. Zużycie paliwa zależało od wielu czynników. Przede wszystkim wpływ na nie miały warunki jazdy, w tym teren po jakim porusza się pojazd oraz ilość przewożonego ładunku, a także warunki atmosferyczne. Uzależnione jest także od czasu w jakim pracuje dana maszyna oraz od umiejętności operatora. Ogół powyższych czynników może powodować znacznie większe zużycie paliwa niż przewidywana norma. Nie jest możliwe ustalenie stałej normy zużycia paliwa w warunkach budowy. Może zostać ustalona jedynie orientacyjna norma zużycia paliwa dlatego też w firmie normy zużycia traktowano na zasadzie luźnego wskaźnika. Analizy zużycia i norm dokonywali kierownicy działów oraz kierownicy budów. W sytuacji kiedy występowały nieprawidłowości dokonywano szczegółowej kontroli określonego przypadku. W dniach 9 - 11 maja 2011 r. Zastępca Kierownika (...) - T. M. (1) dokonał ustalenia zużycia paliwa dla samochodu 4 - osiowego marki M. przy przyjętym rozliczeniu czasowym zużycia paliwa w wysokości 60 litrów na 100 km. Okres rozliczenia obowiązywać miał do końca 2011 r. Ustaleń powyższych dokonano w oparciu o pomiar zużycia paliwa w nowym samochodzie M. , z grudnia 2010 r., o nr rej. (...) . Z początkiem 2012 r. miała zostać dokonana ponowna weryfikacja zużycia paliwa dla tej grupy pojazdów. Protokół powyższy dotyczył kontroli zużycia paliwa. Nie wprowadzano nim norm zużycia. Rozliczaniem paliwa zajmował się pracownik zespołu kalkulacji i umów - T. K. (1) , bezpośrednio podległy pod A. B. (1) . Odbywało się to w ten sposób, że każdego dnia pracy wypełniane były osobne raporty do każdej maszyny, następnie były one zbierane raz na tydzień, albo raz na dekadę i przekazywane do działu rozliczeń. Na ich podstawie wyliczano były płace oraz obciążenia budowy. Następnie trafiały one do działu kalkulacji i umów, który to dział podlegał pod S. K. (1) . T. K. (1) odpowiedzialny był także za kontrolę, obsługę i opłaty systemu M. , konstruowanego na zasadzie (...) , który pozwalał na monitorowanie poziomu stanu paliwa w samochodach. Na początku 2011 r. zostało stwierdzone, że system M. nie spełnia oczekiwań w zakresie rozliczenia paliwa z uwagi na swoją dużą awaryjność oraz wysoką granicę błędu w odczycie, wahającą się w przedziale od 7 do 15%. W związku z powyższym W. E. rozpoczął poszukiwania innych rozwiązań zmierzających do kontroli pracy kierowców. Nowoczesny system pomiaru paliwa, polegający na elektronicznym odczycie zużycia paliwa bezpośrednio z maszyn można było uzyskać poprzez oprogramowanie serwisowe firm typu V. , C. i maszyny które posiadały silnik firmy (...) . Na początku 2012 r., z inicjatywy powoda, został zakupiony pierwszy interface do odczytu danych z silników D. . Do jego obsługi wytypowany został P. W. , który jednocześnie miał uczestniczyć w szkoleniu z obsługi oprogramowania w ww. firmie. W. E. zainicjował ponadto rozmowy z firmami (...) w wyniku których zostało złożone zamówienie na kilkanaście urządzeń z firmy (...) oraz wyznaczono pracowników firmy do obsługi tych urządzeń. System pomiaru paliwa miał zostać wprowadzony do eksploatacji w kwietniu 2012 r. wraz z rozpoczęciem nowego sezonu produkcyjnego. Z dniem 1 lutego 2012 r. nadzór merytoryczny nad Bazą Techniczną został przekazany przez Prezesa zarządu, członkowi Zarządu spółki - (...) , który postanowił skontrolować m.in. gospodarkę paliwową bazy. W dniu 13 lutego 2012 r. powołana została Komisja (...) , która miała na celu zbadanie oraz weryfikację ewentualnych nieprawidłowości na Bazie Technicznej oraz ustalenie osób odpowiedzialnych za potencjalne nieprawidłowości. Do zadań komisji należało sprawdzenie zasad rozliczania paliwa, ocena sytuacji oraz opracowanie zasad gospodarki paliwowej w bazie. Zgodnie z wolą zarządu, w skład Komisji wchodził A. T. (1) jako jej Przewodniczący (będący zarazem zewnętrznym konsultantem i rzeczoznawcą), oraz trzech członków: W. E. , K. W. , a także J. G. (1) . W ramach działalności Bazy Technicznej został wprowadzony system GPS, za pomocą którego pracownicy mieli za zadanie monitorować pracę sprzętu oraz transportu. System ten miał za zadanie dostarczać informację odnośnie lokalizacji jednostek, poziomu zużycia paliwa, przepracowanych godzin oraz obciążenia pracą danych jednostek sprzętowych i transportowych. Dane wysyłane były w czasie rzeczywistym, dostęp do nich istniał za pomocą przeglądarki internetowej spółki lub też przy po mocy specjalnego oprogramowania i łącza internetowego. W jednostkach sprzętowych oraz transportowych zamontowanych było 50 sztuk urządzeń GPS, za które spółka opłacała cykliczny abonament. Jedynie 13 sztuk urządzeń GPS było sprawnych, 31 sztuk było uszkodzonych, zaś 6 sztuk zostało sprzedanych wraz z pojazdami, jednakże nie zrezygnowano z dalszego ich opłacania. Za system GPS w bazie odpowiedzialnym był T. K. (2) - pracownik działu A. B. (1) , który podlegał pod dyrektora S. K. (1) . Z dniem 29 lutego 2012 r. S. K. (1) wypowiedział umowę nr (...) z dnia 23 marca 2006 r. na świadczenie usługi (...) . Podstawą do przeprowadzenia rozliczeń paliwa w transporcie była karta drogowa kierowcy. Szkolenie kierowców w temacie wypełniania karty drogowej spoczywało na zastępcach kierownika ds. transportu tj. T. M. (1) , J. M. (1) i K. J. (1) . Początkowo kierowcy wypełniali całą kartę drogową, wypełniając poszczególne jej rubryki. W okresie 2011 - 2012 do rozliczania paliwa przez handlowców przyjęto zasadę rozliczania paliwa według rzeczywistych zużyć oraz tankowania do pełna pierwszego dnia miesiąca ze spisaniem licznikiem motogodzin bądź kilometrów samochodu, bez wpisywania w karty drogowe stanu początkowego i końcowego paliwa. Pracownicy wskazywali nadto datę jazdy, miejsce wyjazdu i dojazdu, czas pracy oraz stan początkowy i końcowy licznika i przebieg auta. Nie wypełniali oni przy tym rubryki dotyczącej zużycia paliwa, w szczególności stanu paliwa przy otrzymaniu karty i przy jej zwrocie, a także danych gdzie pobrano paliwo i w jakiej ilości. Następnie zbierane były miesięczne ilości tankowania i ostatniego dnia miesiąca tankowane były jednostki lub jeżeli nie było takiej możliwości to pierwszego dnia następnego miesiąca rano, ze spisanym licznikiem motogodzin bądź kilometrów. Zmiana nastąpiła na polecenie kierownika transportu - J. C. (1) . Wynikało to z faktu, że samochody pracowały w systemie dwuzmianowym i każda zmiana wielokrotnie polegała na innym rodzaju pracy. Wobec tego zużycie paliwa przez samochód było inne, zależne od warunków i rodzajów wykonywanej pracy i kierowca, który przekazywał samochód swemu następcy wpisując stan licznika paliwa wpisywałby ilość nieprawdziwą, gdyż żeby stwierdzić ile paliwa zużył w rzeczywistości musiałby samochód przed podjęciem pracy zatankować do pełna, a następnie po zakończonej pracy zatankować go ponownie do pełna i na podstawie tych tankowań i kilometrów przejechanych mógłby wpisywać prawidłowe i rzeczywiste ilości w kartę. Zmiany następowały o różnych godzinach i na różnych budowach, w związku z czym nie zawsze była możliwość zatankowania maszyny do końca. Liczba motogodzin musiała być dodatkowo potwierdzona przez kierownika na budowie. Dane powyższe były wystarczające do rozliczania stanu paliwa. Brak stanów początkowych i końcowych zużycia paliwa nie uniemożliwiał kontroli zużycia paliwa. Zużycie takie możliwe jest do ustalenia pomiędzy jednym tankowaniem, a kolejnym, ewentualnie z całomiesięcznej eksploatacji. Nadto wpisywanie do karty stanów licznika przejechanych km było zbędne, ponieważ te dane zawierały tarcze tachografów zamontowane we wszystkich samochodach, gdzie zawarte były dane takie jak: godzina rozpoczęcia i zakończenia pracy, przerwy w pracy oraz szybkość z jaką porusza się pojazd w danym momencie. Każda firma ma obowiązek przechowywania tych tarcz przez okres kilku lat. Kontrola tankowania odbywała się wówczas od tankowania do tankowania i polegała wyłącznie na kontroli paliwa tankowanego z cysterny. W momencie uzyskania pierwszych informacji o wadliwym systemie GPS w samochodach, w tym opłacaniu systemu, pomimo sprzedaży samochodów wraz z GPS oraz o prowadzeniu kart drogowych bez wpisywania w nich stanów początkowych i końcowych licznika, zużycia paliwa i norm, M. L. (2) wraz z pozostałymi członkami zarządu podjął decyzję o wycofaniu W. E. ze składu komisji i zwolnienie go z obowiązku świadczenia pracy do czasu dokładnej analizy problemu. W miejsce powoda w skład komisji powołany został główny księgowy i dyrektor finansowy spółki. Mailem z dnia 16 lutego 2012 r. powód został odwołany ze składu komisji, bez podania przyczyn powyższej decyzji. Na jego miejsce powołano P. S. . Pismem z dnia 16 lutego 2012 r. pracodawca zwolnił W. E. z obowiązku świadczenia pracy na okres 2 tygodni, od dnia 20 lutego do dnia 3 marca 2012 r. w związku z pracami Komisji (...) . Okres zwolnienia został następnie przedłużony, na mocy pism z dnia 1 marca 2012 r. do 9 marca 2012 r. Następnie pismem z dnia 12 marca 2012 r. zwolniono W. E. z obowiązku świadczenia pracy na okres od dnia 12 marca 2012 r. do 30 marca 2012 r. z zachowaniem prawa do wynagrodzenia i pozostawaniem jednocześnie w powyższym okresie do dyspozycji pracodawcy. Komisja przeprowadziła rozmowy z wszystkimi pracownikami. Kilku z kierowców jednostek transportowych i operatorów z jednostek sprzętowych przyznało się do kradzieży paliwa i opisało zasady funkcjonowania tego procederu. Poszczególni członkowie komisji działali na własną rękę. Nie było zorganizowanego wspólnego spotkania. W ramach prac komisji, na podstawie dostarczonych dokumentów, zsumowane zostały przepały wskazywane w tych dokumentach w rozbiciu na transport oraz na sprzęty za 2011 r. Wynik wskazywał, że w ramach przepałów zużyto 264,234 litrów paliwa. Ilość ta została przez pracodawcę pomnożona przez stawkę, za jaką firma wtedy kupowała paliwo. Szkodę wyliczono na (...) zł. W ramach prewencji od dnia 20 lutego 2012 r. do 19 marca 2012 r. dokonano zaplombowania 93 ze 101 jednostek sprzętowych. Czynność ta polegała na zabezpieczeniu pokryw i osłon ze znajdującymi się licznikami (...) w celu uniemożliwienia wyjęcia i dostania się do jego zasilania. Zabezpieczono również źródło zasilania licznika, tj.: alternator oraz czujnik ciśnienia oleju, poprzez zakładanie koszulek termokurczliwych, znakowanie farbą oraz plombowanie. W 8 maszynach stwierdzono nieprawidłowości związane z zabezpieczeniem liczników (...) , w tym w 6 maszynach stwierdzono fabryczny brak licznika, w jednej niesprawny licznik, zaś w 1 w jednostce koparko - ładowarki (...) o nr inwentarzowym (...) . Wykryto bezpośrednie podłączenie przewodu ze stacyjki do licznika (...) , który po przełączeniu kluczyka w pozycję „zapłon” powodował jego pracę bez uruchomionego licznika. Instalacja wykonana została w sposób fachowy i staranny. Przeróbka ta powodowała naliczanie motogodzin bez faktycznej pracy i zużycia paliwa przez maszynę. Prawidłowe podłączenie licznika (...) powinno nastąpić z alternatora wzbudzonego przez uruchomiony silnik. Zamontowaniu obejścia licznika na powyższej maszynie było profesjonalnie zrobionym obejściem, które zmontowano na krótko przed przeprowadzoną kontrolą. Maszyna ta na przełomie roku znajdowała się na bazie technicznej firmy z uwagi na zleconą naprawę licznika motogodzin na tej jednostce. W tym czasie elektryk nie stwierdził istnienia żadnego obejścia na tej jednostce. Maszyna trafiła na budowę ponownie w marcu 2012 r. i chwilę później okazało się, że ktoś zrobił obejście. Operatorem na tej maszynie był K. C. , pracownik (...) , kuzyn kierownika (...) J. G. (1) . Nadto w dniu 21 marca 2012 r. przeprowadzono przegląd jednostek znajdujących się na Bazie W. , w której ustalono, że w trzech maszynach brakowało licznika (...) , w 4 zaś licznik był niesprawny. Następnie w dniu 23 marca 2012 r. dokonano zaplombowania kolejnych 3 maszyn w których zamontowano nowe liczniki (...) . Rozliczaniem paliwa zajmowali się specjaliści w działach transportu i sprzętu. Rozliczanie paliwa odbywało się co miesiąc. Do obowiązków kierowców czy operatorów należało wpisywanie tylko paliwa pobranego, zatankowanego. Wtedy kierownicy działów sprzętu i transportu mieli narzędzia w ręku do wyegzekwowania od swoich pracowników osiągania jak największych wydajności. Dzięki temu osiągali założoną w budżecie sprzedaż. Pracownicy, którzy dokonywali rozliczeń paliwa potrzebowali następujących danych: stan początkowy, ilości tankowań, stan końcowy oraz ilość godzin pracy potwierdzonych przez kierownictwa budowy. Identycznie było w transporcie tylko zamiast godzin pracy potrzebne były kilometry przejechane w miesiącu, również potwierdzone albowiem było to potrzebne do wystawiania faktur obciążających dane budowy. W dokumentach eksploatacji maszyn i pojazdów, stanowiących miesięczne zestawienia zbiorcze, wykazane były znacznie wyższe zużycia niż przewidywała założona norma paliwowa. Zestawienia eksploatacyjne wskazywało zużycie paliwa według normy, przy uwzględnieniu ile powinno ono wynosić, ile faktycznie wyniosło i czy w związku ze zużyciem nastąpiła oszczędność paliwa czy przepał. Przy czym norma ta stanowiła jedynie założenie kierownika transportu, dotyczące zużycia jakie chciałby osiągnąć, żeby zmieścić się w budżecie. W zestawieniu eksploatacyjnym jednostek transportowych, które przedstawiało zużycie paliwa w odniesieniu do założonych norm wskazano, że w styczniu 2011 r. 27 jednostek wskazywało przepały rzędu od 1 do 235 litrów. W zestawieniu za luty 2011 r. podano, że 36 jednostek wykazywało przepały rzędu od 6 do 692 litrów, zaś z zestawienia na marzec 2011 r. wynikało, że 34 jednostki wykazywały przepały od 5 do 1.007 litrów. Za kwiecień 2011 r. 35 samochodów wykazywało przepały rzędu od 6 do 783 litrów, natomiast za maj 2011 r. 28 samochodów wykazywało przepały rzędu od 1 do 666. Za czerwiec 2011 roku 34 samochody wykazywały przepały rzędu od 42 do 624, za lipiec 2011 r. 33 samochody wykazywały przepały od 8 do 297, za sierpień 2011 r. 34 samochody wykazywały przepały od 6 do 462, za wrzesień 2011 r. 29 samochodów wykazywało przepały od 7 do 976, za październik 2011 r. 32 samochody wykazywało przepały od 2 do 622, za listopad 2011 r. 28 samochodów wykazywało przepały od 23 do 714 , natomiast za grudzień 2011 r. 31 samochodów wykazywało przepały rzędu od 6 do 390 l. 21 lutego 2012 r. Specjalista ds. Technicznych - J. G. (1) dokonał ponownego ustalenia zużycia paliwa dla samochodów ciężarowych M. , w oparciu o test przeprowadzony na samochodzie M. o nr rejestracyjnym (...) . Na podstawie przeprowadzonego pomiaru metodą pełnego zbiornika określono rzeczywiste zużycie paliwa wynoszące 48 litrów na 100 km. W sporządzonym protokole nie wskazano, w jakich warunkach drogowych wykonano jazdę próbną ani jakim ładunkiem i o jakiej masie samochód był obciążony. 26 marca 2012 r. odbyło się posiedzenie zarządu spółki poświęcone sprawom Bazy Technicznej. Przedmiotem posiedzenia było przedstawienie przez Komisję (...) jej ustaleń oraz omówienie wniosków i rekomendacji z działalności. Przedstawiono zarządowi listę uchybień i zaniedbań, głównie po stronie kierowniczego personelu (...) tj. Dyrektora (...) , Dyrektora (...) , Kierowników (...) , a także ich zastępców w zakresie gospodarki paliwowej, które to zaniedbania miały przyczynić się pośrednio lub bezpośrednio do utrwalania i dalszego rozwoju powszechnego zjawiska kradzieży paliwa wśród kierowców i operatorów, powodując znaczne straty finansowe dla spółki. 4 kwietnia 2012 r. W. E. otrzymał datowany na dzień 2 kwietnia 2012 r. dokument zawierający oświadczenie pozwanej spółki o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Naruszenie obowiązków pracowniczych miało polegać na: (i) samowolnym, tj. bez upoważnienia spółki i z naruszeniem obowiązującej w spółce procedury zakupowej, zawarciu w dniu 20 sierpnia 2010 r. umowy „Porozumienie o współpracy" nr (...) z Przedsiębiorstwem Handlowo-usługowym (...) A. B. (2) oraz aneksu z dnia 27 września 2010 r. do przedmiotowej umowy. Zarzucono pracownikowi, że działając bez upoważnienia i wbrew znanym mu zasadom reprezentacji spółki oraz obowiązującej w spółce procedury zakupowej, umyślnie naraził on interes pracodawcy na szkodę. Nie podjął też żadnych czynności zmierzających do poinformowania Zarządu i Dyrektora (...) o fakcie zawarcia umowy bez upoważnienia i ewentualnego potwierdzenia przez Zarząd postanowień przedmiotowej umowy, stwarzając tym samym m.in. ryzyko uznania umowy za nieważną; (ii) braku należytego nadzoru nad prawidłową realizacją postanowień umowy „Porozumienie o współpracy" nr (...) zawartej w dniu 20 sierpnia 2010 r. z Przedsiębiorstwem Handlowo-Usługowym (...) A. B. (2) , który przejawiał się m.in. w dopuszczaniu do sytuacji, w której zlecenia na naprawy samochodów i maszyn nie były w ogóle lub były niewłaściwie dokumentowane, nie sporządzano, wbrew postanowieniom umowy, protokołów wykonania usług potwierdzonych przez obie jej strony. Zawarcie przedmiotowej umowy bez upoważnienia, a następnie brak nadzoru nad jej realizacją stanowić miał wyraz rażącego braku dbałości o interesy Pracodawcy i umyślnego naruszenia obowiązujących w Spółce procedur. Zaniechania w nadzorze nad realizacją przedmiotowej umowy w praktyce znacznie utrudniały weryfikację i kontrolę ponoszonych przez spółkę kosztów związanych ze zlecanymi naprawami, a w konsekwencji narażały interes pracodawcy na szkodę; (iii) rażącym niedołożeniu staranności w sprawowaniu nadzoru nad pracownikami i gospodarką paliwową na Bazie Technicznej, polegającym m.in. na: - dopuszczeniu do sytuacji nadużyć i przewłaszczania mienia pracodawcy przez podległych powodowi pracowników; - na zaniechaniach i zaniedbaniach w wypracowaniu skutecznych i systemowych narzędzi nadzoru i kontroli nad gospodarką paliwową na Bazie Technicznej, zaniedbaniach w zakresie wprowadzeniu aktualizacji i egzekwowania norm zużycia paliwa na poszczególne jednostki transportowe i sprzętowe, akceptowaniu praktyki niewypełniania stanu początkowego i końcowego paliwa przez kierowców i operatorów sprzętu w kartach drogowych i raportach dziennych, które to działania i zaniechania w konsekwencji utrudniały lub wręcz uniemożliwiały realną kontrolę zużycia paliwa i weryfikację pod względem zgodności ze stanem rzeczywistym raportowanych przez kierowców i operatorów sprzętu poziomów zużycia paliwa, a także uniemożliwiały lub w znacznym stopniu utrudniały pociągnięcie kierowców i operatorów sprzętu do odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie oraz doprowadziły do powstania znacznych szkód w mieniu pracodawcy, z tytułu dokonywanych kradzieży paliwa; - tworzeniem nierzetelnej dokumentacji w celu niwelowania niedoborów magazynowych paliwa wynikających z niewłaściwego prowadzenia ewidencji magazynowej paliwa, czego dowodem miało być zatwierdzenie przez pracownika w piśmie z dnia 30 grudnia 2010 r. rzekomych ubytków paliwa w ilości 895 litrów w cysternie tankującej transport i sprzęt na budowie Obwodnicy G. jako ubytku naturalnego paliwa powstałego w wyniku różnicy temperatury napełniania i roztankowywania cysterny, bez weryfikacji i ustalenia rzeczywistej przyczyny powstałego ubytku w oparciu o dokumenty źródłowe lub wizję lokalną, co w konsekwencji doprowadziło do zniwelowania niedoborów magazynowych paliwa o ilość 895 litrów jedynie „na papierze" bez rzeczywistej weryfikacji i ustalenia źródła niedoboru. Takie świadome i umyślne zachowanie w ocenie pracodawcy stanowiło wyraz rażącego niedołożenia należytej staranności w dbaniu o mienie i pracodawcy, a także wyraz nagannych praktyk niezgodnych z obowiązującymi w spółce zasadami; - braku nadzoru nad przyjęciem faktycznym paliw z hurtowni na cysterny Bazy - polegający na zatwierdzaniu dokumentów PZ z zaniżonymi ilościami paliwa w stosunku do ilości, za które Spółka została „zafakturowana" przez hurtownię paliw, co skutkowało powstaniem niezgodności pomiędzy dokumentacją dotyczącą przyjętego paliwa na stan magazynowy, a rzeczywistym stanem rzeczy oraz nie podjęciu działań zmierzających do zaprzestania takich praktyk; - braku nadzoru nad ewidencją magazynową paliw polegający m.in. na nie podjęciu działań zmierzających do zaprzestania nierzetelnego rozchodowania wewnętrznego paliwa, tj. w sposób nie uwzględniający ubytków naturalnych, co skutkowało ewidencjonowaniem rozchodów paliwa niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy i w rezultacie uniemożliwiło lub w znacznym stopniu utrudniło weryfikację rzeczywiście wydanego paliwa na rzecz operatorów sprzętu i kierowców jednostek transportowych pracujących w Spółce oraz na rzecz podmiotów trzecich; - nieumiejętności wyciągnięcia prawidłowych, tj. wymaganych od osób zajmujących stanowisko Dyrektora (...) i posiadających adekwatne doświadczenie zawodowe wniosków wynikających z comiesięcznych zestawień eksploatacyjnych, zawierających m.in. dane dot. nadmiernego zużycia paliwa wobec norm, czyli tzw. „przepałów" i w konsekwencji brakiem podjęcia odpowiednich kroków w celu wprowadzenia środków zmierzających zarówno do wykrycia rzeczywistych przyczyn nadmiernego zużycia paliwa jak i zapobieganiu jego nadmiernemu zużyciu, wynikającego m.in. z kradzieży paliwa; - zlecaniu tankowań poszczególnych jednostek transportowych na zestawieniach zbiorczych po fakcie tankowań, co w konsekwencji stwarzało pozory kontroli tankowania poszczególnych jednostek transportowych i utrudniało weryfikację rzeczywistego rozchodu paliwa. Nadto zarzucono powodowi, że nie wykazał należytej staranności i inicjatywy zmierzającej do usprawnienia tej procedury oraz nie poinformował przełożonych o wadliwości takiej praktyki; - braku inicjatywy i działań oczekiwanych od osoby zajmującej stanowisko pracownika, odnośnie wypracowania czy nawet zainicjowania skutecznych metod i rozwiązań zapobiegających nadużyciom związanym z eksploatacją paliwa przez podległych pracowników, w tym m.in. braku inicjatywy we wprowadzeniu najprostszych nawet środków zapobiegających nadużyciom takim np. oplombowanie liczników motogodzin w maszynach, założenie sitek na wlewach, barwienie paliwa, zlecenie dokładniejszych i regularnych kontroli nad gospodarką paliwową w zakresie sprzętu i transportu, pomimo świadomości występowania przypadki obejść liczników motogodzin, prowadzących do nadużyć, przypadków kradzieży paliwa przez operatorów i kierowców, czy informacji uzyskiwanych od podwładnych w zakresie nieprawidłowości nad eksploatacją paliwem; - nie stworzeniu systematycznego i braku formalnie wdrożonego systemu, działań, procedur zarządzania, monitorowania i kontrolowania procesu obiegu paliwa w powierzonym pracownikowi kierownictwie zakresie, co skutkowało brakiem rzeczywistej i skutecznej kontroli i nadzoru nad gospodarką paliwową i brakiem możliwości rozliczania poszczególnych pracowników z paliwa, które raportowali jako zużyte; - braku raportowania przełożonym braku systemów, procedur dotyczących zarządzania, monitorowania i kontrolowania procesu obiegu paliwa w powierzonym mu kierownictwie zakresie, których to braków miał on być świadomy lub przy dołożeniu należytej staranności powinien mieć świadomość; - braku nadzoru i dbałości nad istniejącym systemem monitorowania zużycia paliwa w postaci GPS-ów umieszczonych na wybranych maszynach, brakiem nadzoru nad prawidłową eksploatacją systemów GPS na jednostkach sprzętowych i transportowych, co skutkowało brakiem rzeczywistego wykorzystania możliwości tego systemu; - braku gospodarności związanego z faktem opłacania przez pracodawcę niesprawnych systemów GPS, a także tolerowaniem sytuacji, w obszarze objętym kierownictwem pracownika, polegających kontynuowaniu opłacania systemów GPS przez pracodawcę w sytuacji, kiedy dane jednostki pracodawcy przestały być jego własnością. W ocenie pracodawcy zarówno to uchybienie pracownika i inne jego działania lub zaniechania określone w punktach powyżej stanowić miały o rażącym braku należytej staranności oraz naruszeniu obowiązujących w spółce procedur i (...) , w szczególności w zakresie dotyczącym obowiązku zwalczania praktyk służących osiągnięciu indywidualnych korzyści, marnotrawstwa w przedsiębiorstwie i ochrony majątku firmy, których to zasad z racji zajmowanego przez niego stanowiska powinien on był w szczególnie przestrzegać. Wyżej wymienione naruszenia, które znajdować miały oparcie w materiale dowodowym zebranym w trakcie wewnętrznego postępowania wyjaśniającego u pracodawcy w miesiącach luty-marzec 2012 r., należało - zdaniem pracodawcy - ocenić jako rażące niedołożenie przez pracownika należytej staranności, tym bardziej, że od W. E. , jako osoby doświadczonej zawodowo oraz zajmującej kierownicze stanowisko, której praca ze swej natury związana jest z pieczą nad mieniem i troską dobro pracodawcy, wymagano najwyższej staranności, rozwagi, umiejętności oceny sytuacji i przewidywania skutków swego postępowania. Wskazywano, że działania i zaniechania pracownika w powyższym zakresie przyczyniły się również do stworzenia warunków sprzyjających procederowi kradzieży paliwa z jednostek transportowych i sprzętowych, niemożności rzeczywistej weryfikacji i rozliczania poszczególnych pracowników z paliwa, które raportowali jako zużyte, a także niemożliwości pociągnięcia do odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone im paliwo. Pismo zawierało pouczenie o prawie i terminie do wniesienia odwołania do Sądu Pracy. Oświadczenie podpisał M. S. (2) , upoważniony na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez członków zarządu pozwanej spółki. Powód urodził się (...) W dacie otrzymania oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę miał ukończone (...) lata. Po audycie zawarto umowę na barwienie paliwa oraz dokończono projekt zainicjowany przez powoda, zawierając umowy z dostawcami maszyn na wprowadzenie systemu szybkiego sczytywania danych z elektronicznych urządzeń pomiarowych. Nadto wprowadzono zasady wpisywania w karty drogowe danych dotyczących paliwa na początku i na koniec pracy oraz stan licznika motogodzin na początku i na koniec pracy. S. K. (1) po przeprowadzonym audycie zrezygnował z zajmowanego stanowiska. Po 4 kwietnia 2012 r. powód pozostawał bez zatrudnienia. Wynagrodzenie powoda W. E. , obliczone jako ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, wynosiło kwotę (...) zł brutto miesięcznie. W 2016 r. nazwa strony pozwanej uległa zmianie na (...) S.A. z siedzibą w W. . Natomiast 28 kwietnia 2017 r. nastąpiło połączenie spółek (...) S.A. w W. z (...) S.A z siedzibą w W. w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. W wyniku połączenia spółka zmieniła nazwę na (...) S.A. Powyższych ustaleń Sąd Rejonowy dokonał na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w oparciu dokumenty o złożone do akt sprawy oraz zgromadzone w aktach osobowych. Sąd uznał, że dokumenty przedłożone przez strony niniejszego postępowania w przeważającej części stanowią materiał dowodowy obiektywny oraz w pełni wiarygodny, gdyż nie znalazł podstaw do podważenia wiarygodności przedmiotowych dowodów, ponadto żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności i prawdziwości, mając ponadto na uwadze treść art. 245 k.p.c. Odnosząc się do przedłożonej przez stronę pozwaną prywatnej opinii rzeczoznawcy samochodowego na temat analizy przyczyn niedoborów paliwa w bazie technicznej pozwanej, Sąd Rejonowy uznał ją za nieprzydatną dla dokonania ustaleń faktycznych w sprawie. W tym zakresie Sąd wskazał, że opinia ta oparta została na analizie danych zawartych w aktach sprawy, zaś konkluzja o rzekomych uchybieniach powoda w zakresie nadzoru nad gospodarką paliwową w bazie pozwanej oparta była na stwierdzeniu braku dokumentów potwierdzających podejmowanie przez powoda stosownych starań. Sąd wskazał, że autor ekspertyzy oparł się na badaniu zużycia paliwa przez pojazd marki M. z dnia 21 lutego 2012 r. , którego przebieg budził uzasadnione wątpliwości Sądu, zważywszy na brak określenia w protokole warunków, w jakich przeprowadzono próbę, w tym obciążenia pojazdu. Sąd Rejonowy wskazał, że uwzględnił również zeznania świadków: S. K. (1) , J. G. (1) , J. M. (1) , T. K. (1) , Z. W. , T. K. (3) , W. W. (1) , K. C. , K. J. (1) , J. L. , A. B. (1) , P. W. , J. C. (1) , M. S. (1) , Z. K. , T. M. (1) , A. T. (1) , D. B. (1) , S. B. , a także przesłuchanie powoda oraz M. L. (2) w charakterze strony pozwanej. Zeznania świadka S. K. (1) Sąd uznał za wiarygodne jedynie w zakresie w jakim jego zeznania uzupełniały się z zeznaniami pozostałych świadków postępowania, odmawiając mu wiarygodności w pozostałym zakresie. W szczególności, za niewiarygodne Sąd uznał zeznania tegoż świadka w zakresie, w jakim twierdził on, że po raz pierwszy widzi umowę zawieraną ze stacją A. B. (2) przez powoda oraz, że nie został poinformowany o jej zawarciu i nie wie, czego dotyczy dotyczyło porozumienie związane z firmą (...) . Przeczą powyższemu zgodne w tym zakresie zeznania świadka J. C. (1) i A. B. (1) oraz przesłuchanie samego powoda, którzy przyznali zgodnie, że uzyskali telefoniczną zgodę S. K. (1) na zawarcie powyższej umowy. Sąd nadto wskazał, że na fakturze wystawionej przez (...) Budownictwo S.A. , ze wskazaniem dostawcy A. B. (2) z siedzibą w K. , widnieje podpis S. K. (1) , zatwierdzającego zapłatę za usługę przeglądu serwisowego oraz naprawę sprężarki (...) według wyceny. Sąd nie dał także wiary zeznaniom świadka odnośnie jego zeznań, że nadzór nad magazynem sprawował powód oraz, że do obowiązków powoda należała gospodarka paliwowa. Zaprzeczały powyższemu zeznania części z pozostałych świadków, którzy wskazywali, że gospodarka paliwowa należała do obowiązków M. L. (1) , podległego S. K. (1) ( J. C. (1) , M. S. (1) , D. B. (1) ), a także, że ze schematu organizacyjnego firmy wynikało, że magazyn podlega pod Dyrektora (...) ( J. C. (1) , D. B. (1) oraz sam powód). Z zeznań świadków wynikało wprost, że powód podpisywał faktury magazynowe jedynie w okresie nieobecności S. K. (1) w pracy, działając w jego zastępstwie. Równie niewiarygodne były zeznania świadka, że bezpośrednio za system GPS odpowiedzialny był powód, albowiem ze spójnych zeznań świadków P. W. , M. S. (1) , Z. K. i J. C. (1) wynikało, że zarówno za rozliczanie paliwa jak i za obsługę systemu GPS odpowiadał T. K. (1) , pracownik działu (...) , podlegającego bezpośrednio pod S. K. (1) . Odnosząc się do zeznań świadka T. K. (1) Sąd wskazał, że zasługiwały na wiarę w części. Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom tego świadka w zakresie, w jakim wskazywał on, że to powód był jego przełożonym, gdyż z uznanych w tym zakresie za wiarygodne zeznań świadków: M. S. (1) , Z. K. , P. W. oraz ze schematu organizacyjnego firmy wynikało, że zespół kalkulacji i umów, którego świadek był pracownikiem, podlegał pod S. K. (1) . W pozostałym zakresie, treść zeznań świadka ocenił jako nieprzydatną do ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Sąd za częściowo wiarygodne uznał zeznania J. M. (1) i wskazał, że świadek ten nie miał bezpośredniej wiedzy na temat zakresu obowiązków powoda. W swoich zeznaniach opisał kwestię opisywanego w dokumentacji zużycia paliwa przez pojazdy ciężarowe pozwanej, przy czym wyrażone przez świadka zdanie, że „Warunki pracy na budowie nie mogą uzasadniać tak dużego przepału” miało charakter ocenny. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka J. G. (1) jedynie w części, w jakiej pokrywały się z treścią pozostałych świadków postępowania oraz materiałem dowodowym zgromadzony w sprawie, odmawiając mu wiarygodności w pozostałym zakresie, wskazując przy tym, że jego zeznania momentami zawierały pewne sprzeczności. W szczególności Sąd nie dał wiary temu, że to powód sprawował nadzór nad magazynem spółki. Zupełnie inny wniosek wynika nie tylko z zeznań samego powoda ale także z zeznań świadków D. B. (1) i J. C. (1) , a także ze schematu organizacyjnego firmy, przedłożonego do akt sprawy. Ponadto dalszych swoich zeznaniach świadek raz przyznawał, że nadzór należał do powoda, innym razem wskazując, że nie ma pewności odnośnie powyższego. Sąd nie dał wiary także zeznaniom świadka odnośnie nie stosowania przez powoda żadnych procedur w zakresie kontroli paliwa oraz nie nadzorowania rozchodów paliwa. Zaprzeczały powyższemu nie tylko twierdzenia samego powoda, ale także zeznania świadków M. S. (1) i Z. K. . Również niewiarygodne pozostały zeznania świadka, że nadzór nad wykonaniem umowy z A. B. (2) spoczywał na powodzie, gdyż to on zawarł przedmiotową umowę oraz nadzoruje ją jako dyrektor. Tymczasem zupełnie odmienne wnioski wynikały z pozostałego materiału dowodowego, przyjętego za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie. Niekonsekwentne były także zeznania świadka J. G. dotyczące kwestii nadzoru nad magazynem, z jednej stron świadek obwiniał powoda o sprawowanie nieprawidłowego nadzoru nad magazynem (...) , z drugiej strony wskazywał, że nie pamiętał czy to powód sprawował nad nim nadzór. Oceniając zeznania świadka Z. W. , Sąd obdarzył je co do zasady walorem wiarygodności w zakresie faktów, że na budowie obwodnicy M. dochodziło do procederu kradzieży paliwa, gdyż potwierdzały je zeznania świadka T. K. (3) . Kwestia ta jednakże miała marginalne znaczenie dla niniejszej sprawy. Za niewiarygodne Sąd uznał zeznania tego świadka w zakresie, w jakim wskazywał, że nie było żadnej kontroli nad zużyciem paliwa przez kierowców w K. , gdyż przeczyły powyższemu uzupełniające się w powyższym zakresie zeznania świadków T. M. (1) , M. S. (1) , Z. K. , a także przesłuchanie samego powoda. Odnosząc się do zeznań świadka T. K. (3) wskazał, że jak sam przyznał świadek pracował bardzo krótko w W. i nie pamiętał ani okoliczności dotyczących ustalania norm paliwa w W. ani instrukcji odnośnie wypełniania kart drogowych. Świadek przyznał jednak, że znane mu były przypadki spuszczania paliwa przez kierowców w M. , nadto sam potwierdził, że brał udział w tym procederze. Świadek ogólnikowo opisał również symulację pracy samochodu ciężarowego, na podstawie której ustalono normę zużycia paliwa („Przyjechaliśmy, ja i dwóch czy trzech kierowców, rano zatankowaliśmy samochody do pełna, i pojechaliśmy na daną pracę, przewieźć z punktu A do punktu B, załadowaliśmy coś, rozładowaliśmy coś i wróciliśmy na pusto do tej samej stacji i zatankowaliśmy auto do pełna tak jak stały na początku. To była symulacja pracy auta w różnych warunkach”. Sąd wskazał, że na podstawie zeznań świadka nie było możliwe jednoznaczne ustalenie warunków, w jakich ustalono powyższą normę. Sąd Rejonowy podniósł, że także świadek W. W. (1) zeznał, że na budowie zdarzały się kradzieże paliwa, nie był jednak w stanie określić ani częstotliwości procederu ani jakiego grona osób ono dotyczyło. Nie pamiętał on, czy na budowie (...) w W. przełożeni rozliczali ich kontrolnie z kart drogowych. Nie posiadał również wiedzy odnośnie oszukiwania na licznikach roboczo - godzin ani o obejściach instalacji w maszynach. Nadto, w świetle zeznań opisanych wcześniej świadków, nie potwierdziła się treść zeznań świadka W. W. (1) w części odnoszącej się do niemożliwości rozliczenia zużycia paliwa w wyniku niewskazania stanów początkowych i końcowych paliwa. Sąd w przeważającej części uznał zatem zeznania świadka W. W. (1) za nieprzydatne do ustalenia stanu faktycznego w sprawie, w analogiczny sposób oceniając również zeznania świadka J. L. . Zeznania świadków Z. K. , T. M. (1) , S. B. , D. B. (1) , M. S. (1) , P. W. , J. C. (1) , K. J. (1) i K. C. Sąd uznał za wiarygodne, wskazując że były one logiczne, spójne i rzeczowe, a nadto uzupełniały się z zeznaniami pozostałych świadków w sprawie oraz korelowały z przesłuchaniem powoda. Świadkowie ci w sposób wyczerpujący opisali zasady rozliczania paliw w Bazie (...) pozwanej, ponadto zakresy wykonywanych przez siebie obowiązków. Zeznania w/w świadków miały istotne znaczenie dla poczynienia ustaleń faktycznych, które pozwoliły na dokonanie merytorycznej oceny zasadności przyczyn rozwiązania z powodem umowy o pracę, o czym szerzej będzie mowa w rozważaniach prawnych. Sąd obdarzył co do zasady zeznania świadka A. T. (1) walorem wiarygodności jako spójne i logiczne, odmawiając mu jednakże wiarygodności odnośnie przyjmowanych przez niego ocen. W szczególności Sąd nie dał wiary twierdzeniom świadka, że na podstawie danych wpisywanych w karty paliw nie można było rozliczyć miesięcznego zużycia paliwa, gdyż zupełnie odmienne wnioski wypływały ze zgodnych w powyższym temacie zeznań świadków T. M. (1) , Z. K. oraz z przesłuchania samego powoda. Oceniając przesłuchanie powoda Sąd uznał je za spójne, rzeczowe i logiczne oraz konsekwentne w toku całego procesu. Treść wskazywanych przez powoda okoliczności uzupełniała się wzajemnie z zeznaniami świadków, w szczególności J. C. (1) , Z. K. , T. M. (1) , S. B. , D. B. (1) , M. S. (1) , P. W. oraz co do zasady K. J. (1) . Przesłuchaniu M. L. (2) w charakterze pozwanego Sąd dał wiarę w tym zakresie, w jakim pokrywało się z zeznaniami wyżej wymienionych świadków oraz przesłuchaniem powoda, odmawiając mu wiarygodności w pozostałym zakresie. W szczególności Sąd uznał za niewiarygodne przesłuchanie M. L. (2) odnośnie okoliczności, że S. K. (1) był Dyrektorem Handlowym, odpowiedzialnym za kwestie administracyjne i kadrowe, zaś nadzór merytoryczny nad całością bazy, w tym w szczególności nie tylko nad jednostkami sprzętowo-transportowymi, warsztatem i wytwórnią mas bitumicznych, ale także nad gospodarką paliwową oraz magazynem, stanowiącym nieodłączny element gospodarki paliwowej sprawował powód W. E. . Sąd wskazał, że przesłuchanie w tym zakresie miało charakter ocenny i nie znalazło odzwierciedlenia w faktach. Zaprzeczał powyższemu nie tylko złożony do akt schemat organizacyjny bazy, ale także zgodne w powyższym zakresie zeznania świadków D. B. (1) , P. W. , M. S. (1) , Z. K. i J. C. (1) oraz przesłuchanie powoda, którzy wskazywali, że za gospodarkę paliwowa, w tym rozliczanie zużycia paliwa odpowiadał dział podległy S. K. (1) . Odnosząc się do przesłuchania M. L. (2) w zakresie dotyczącym braku wiedzy S. K. (1) odnośnie podpisania przez powoda umowy ze stacją A. B. (2) , Sąd miał na uwadze, że osoba ta ograniczyła się do skomentowania jedynie reakcji S. K. (1) , który zdaniem M. L. „sprawiał wrażenie zdumionego, zdziwionego faktem powstania takiej umowy” i zaprzeczał, że wydał polecenie jej podpisania. Zatem w tym zakresie M. L. (2) polegał na zapewnieniach S. K. (1) i nie miał bezpośredniej wiedzy o zdarzeniu. Sąd Rejonowy postanowieniem z 30 sierpnia 2017 r. oddalił wniosek powoda do zobowiązanie pozwanej do złożenia dokumentów dotyczących rozliczenia paliw, wiedzy pracodawcy na temat praktyki zawierania umów przez bazę techniczną w imieniu spółki, prawidłowej rejestracji umowy z A. B. (2) , podległości służbowej powoda i schematu organizacyjnego bazy technicznej. Sąd miał przy tym na względzie, że powód, będąc przez cały okres postępowania reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, konsekwentnie kwestionował zasadność przyczyn przytoczonych w uzasadnieniu oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, zaś przy dochowaniu należytej staranności miał możliwość zgłoszenia stosownych wniosków dowodowych już na wcześniejszym etapie postępowania. Sąd Rejonowy uznał, że powództwo o przywrócenie do pracy było zasadne i podlegało uwzględnieniu w całości. Natomiast żądanie zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 52 § 2 k.p. rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, uzyskanie przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika następuje w momencie, w którym o zachowaniu pracownika dowiaduje się osoba lub organ zarządzający jednostką organizacyjną pracodawcy albo inna wyznaczona do tego osoba, uprawniona do rozwiązania umowy o pracę ( art. 3 ( 1) § 1 k.p. ) - zob. wyr. SN: z 17.12.1997 r. (I PKN 432/97, OSNAPiUS 1998, Nr 21, poz. 625); z 11.4.2000 r. (I PKN 590/99, OSNAPiUS 2001, Nr 18, poz. 558); z 28.4.2010 r. (II PK 316/09, Legalis). Nie może to być jednak organ korzystający z doraźnego upoważnienia do rozwiązania stosunku pracy (zob. wyr. SN z 7.12.1999 r., I PKN 439/99, OSNP 2001, Nr 9, poz. 301). Bieg miesięcznego terminu z art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna się dopiero od chwili, w której pracodawca uzyskał w dostatecznym stopniu wiarygodne informacje uzasadniające jego przekonanie, że pracownik dopuścił się czynu nagannego w stopniu usprawiedliwiającym niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę. Mowa tutaj o zakończeniu podjętego niezwłocznie i sprawnie przeprowadzonego, wewnętrznego postępowania sprawdzającego uzyskane przez pracodawcę wiadomości o niewłaściwym zachowaniu pracownika (zob. wyr. SN: z 24.7.2009 r., I PK 44/09, Legalis; z 26.3.1998 r., I PKN 5/98, OSNAPiUS 1999, Nr 6, poz. 201). Sąd Rejonowy podniósł, że jak wynikało z treści oświadczenia pracodawcy, przyczyny rozwiązania zawartej z powodem umowy o pracę zostały w zasadzie podzielone na dwie grupy. Pierwsza z tychże grup obejmowała zarzuty pozwanej odnośnie zawarcia przez pozwaną porozumienia o współpracy z A. B. (2) oraz braku nadzoru nad realizacją tego porozumienia (pkt 2 ppkt i, ii oświadczenia pracodawcy). Druga grupa obejmowała natomiast zarzuty odnośnie rażącego niedokładania staranności w sprawowaniu nadzoru nad pracownikami i gospodarką paliwową w Bazie (...) (pkt 2 ppkt iii oświadczenia). Odnosząc się do przyczyn wymienionych w ramach pierwszej z powyższych grup, Sąd Rejonowy stwierdził, że ustalony stan faktyczny wskazywał, że zawarcie umowy (porozumienia o współpracy) z A. B. (2) w dniu 20 sierpnia 2010 r. nastąpiło w realiach konieczności zapewnienia serwisu technicznego dla ciężarówek pozwanej, pracujących w trudnych warunkach (powodujących liczne awarie) na budowie obwodnicy G. . Powód tego samego dnia, przed zawarciem umowy, kontaktował się z kierownikiem Bazy S. K. (1) , który przyjął do wiadomości przedstawione przez powoda informacje oraz udzielił mu ustnie umocowania do podpisania tejże umowy w swoim zastępstwie. Zatem w ocenie Sądu i instancji już powyższy dzień (20 sierpnia 2010 r.) uznać należało za datę zakomunikowania przez powoda faktu podpisania umowy z A. B. (2) przełożonego. Z tym dniem pozwana powzięła wiedzę o powyższej okoliczności. Analogicznie Sąd ocenił kwestię podpisania przez powoda aneksu do umowy z A. B. (2) , datowanego na dzień 27 września 2012 r. Również ta czynność poprzedzona została kontaktem telefonicznym powoda ze S. K. (1) , który polecił, aby aneks został podpisany przez te same osoby, które reprezentowały pozwaną przy zawarciu umowy z dnia 20 sierpnia 2010 r. Zatem (podobnie ja przy zawarciu umowy z dnia 20 sierpnia 2010 r.), pozwana już w dacie podpisania aneksu miała wiedzę odnośnie osób, które reprezentowały ją przy dokonaniu tej czynności. W konsekwencji, Sąd Rejonowy uznał, że powyższe fakty w oświadczeniu z dnia 4 kwietnia 2012 r., pozwana uchybiła terminowi do rozwiązania umowy o pracę, określonemu w art. 52 § 2 k.p. Odnośnie zarzutu braku nadzoru powoda nad realizacją postanowień porozumienia zawartego z A. B. (2) , Sąd Rejonowy wskazał, że abstrahując od kwestii nieudowodnienia, aby na powodzie spoczywał taki obowiązek to skoro pozwana już od daty zawarcia porozumienia i aneksu miała wiedzę o fakcie podpisania tychże dokumentów przez powoda, dysponowała także możliwością poddania kontroli sposobu realizacji tejże umowy. W tym zakresie, za datę, w której pozwana najpóźniej mogła się dowiedzieć o przyjętym sposobie współpracy z A. B. (2) (niezależnie od faktu wcześniejszego podpisania z nią porozumienia oraz aneksu), Sąd przyjął 8 listopada 2010 r., tj. datę wpływu do pozwanej najwcześniejszej z faktur wystawionych przez A. B. (2) . Sąd rejonowy podniósł, że przyjęta przez Sąd ocena nie uległaby zmianie również w razie przyjęcia za datę dowiedzenia się pozwanej o zawarciu umowy z A. B. (2) dnia 21 grudnia 2010 r., tj. daty wystawienia przez pozwaną (reprezentowaną przez S. K. (1) ) zamówienia nr (...) (k. 213). W każdym z tych przypadków pozwana, wręczając powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę w dniu 4 kwietnia 2012 r., uchybiła terminowi określonemu w art. 52 § 2 k.p. Sąd Rejonowy wskazał, że powód w toku procesu nie uwiarygodnił, jakoby zarzut naruszenia art. 52 § 2 k.p. był zasadny również w zakresie okoliczności dotyczących zastrzeżeń do nadzoru nad pracownikami i gospodarką paliwową na Bazie (...) pozwanej (pkt 2 ppkt iii oświadczenia pozwanej a wręcz przeciwnie, poczynione przez Sąd ustalenia faktyczne wskazywały, że dopiero podczas posiedzenia zarządu pozwanej spółki w dniu 26 marca 2012 r. przedstawiono pełną listę uchybień i zaniedbań, ujawnionych w toku wewnętrznego postępowania kontrolnego, w trakcie którego powód był zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. Dzień ten Sąd uznał za datę, w której pozwana (członkowie organu upoważnionego do reprezentowania jej przy czynnościach z zakresu prawa pracy) dowiedziała się o okolicznościach ujętych w pkt 2 ppkt iii oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę. Zatem składając powodowi to oświadczenie w dniu 4 kwietnia 2012 r., w zakresie powyższych przyczyn nie uchybiła terminowi do rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. W dalszej części uzasadnienia Sąd poddał analizie prawdziwość i zasadność wszystkich przyczyn rozwiązania umowy o pracę wskazanych w pkt 2 ppkt iii oświadczenia pozwanej. Analizie tej Sąd poddał także przyczyny oznaczone w pkt i oraz ii tegoż oświadczenia, niezależnie od opisanej wcześniej konkluzji o uchybieniu w tym zakresie przez pozwaną terminowi określonemu w art. 52 § 2 k.p. Zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w art. 30 § 4 k.p. w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nie określony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Odnosząc się do przyczyny ujętej w pkt 2 ppkt i oświadczenia, Sąd zwrócił uwagę, że zasady wystawiania umów i zleceń oraz zatwierdzania faktur w oddziałach i Bazie (...) pozwanej określał wprowadzone przez prezesa zarządu okólniki: z dnia 23 listopada 2009 r. (nr (...) ) oraz zmieniający go okólnik z dnia 10 grudnia 2009 r. (nr (...) ). Zgodnie z wyżej wskazanymi aktami, w Bazie (...) zlecenia do wysokości 10.000 zł miał prawo podpisywać dyrektor bazy i dyrektor ds. technicznych bazy łącznie. Stąd też, aby jednoznacznie ustalić czy powód przekroczył określony wyżej zakres umocowania, niezbędne było poczynienie ustaleń co do wartości umowy zawartej z A. B. (2) . Treść tejże umowy (porozumienia) nie zawierała natomiast w swojej treści odwołania do jakichkolwiek kwot pieniężnych, zatem brak było podstaw do ustalenia, zgodnie ze stanowiskiem pozwanej, jakoby powód podpisując tę umowę, miał przekroczyć granice wynikające z powołanych wcześniej okólników nr (...) i (...) . Argumentem dodatkowo przemawiającym za tą oceną była także treść dokumentów przedstawionych do akt sprawy przez pozwaną. Sąd zwrócił uwagę, że zarówno kwota na zamówieniu oraz na którejkolwiek z faktur nie przekraczała 10.000 zł. W ocenie Sądu ustalony stan faktyczny sprawy nie potwierdził prawdziwości stanowiska pozwanego, kwestionującego umocowanie powoda reprezentowania jej przy do zawarciu z A. B. (2) umowy z dnia 20 sierpnia 2010 r. oraz aneksu do tej umowy, datowanego na dzień 27 września 2010 r. Przeciwnie, powód zarówno przed zawarciem umowy, jak i aneksu kontaktował się telefonicznie z pełniącym funkcję kierownika Bazy (...) pozwanej S. K. (1) , który po uzyskaniu stosownych informacji wyrażał ustną zgodę na podpisanie umowy, polecając aby to powód wraz z J. C. (2) reprezentowali pozwaną spółkę przy ich zawarciu. Sąd nadto podniósł, że nawet w przypadku uznania za wiarygodne twierdzeń pozwanej o braku umocowania powoda oraz J. C. (1) do podpisania porozumienia oraz aneksu z A. B. (2) , pozwana godziła się ze skutkami prawnymi tychże dokumentów, albowiem przez znaczny okres czasu (do dnia rozwiązania zawartej z powodem umowy o pracę) nie kwestionowała ważności umowy z A. B. (2) , nadto wykonywała jej postanowienia poprzez składanie zamówień na naprawy pojazdów oraz uiszczanie należności ujętych w wystawionych fakturach. Powyższe działanie pozwanej, podejmowane w ramach profesjonalnego obrotu gospodarczego, poczytywać w ocenie Sądu należało za milczące potwierdzenie zawarcia tychże umów z A. B. (2) . Przechodząc natomiast do przyczyny oznaczonej w oświadczeniu pozwanej w pkt 2 ppkt ii, Sąd stwierdził, że nie potwierdziło się, jakoby powód (jak twierdziła pozwana) był osobiście odpowiedzialny za wykonanie umowy zawartej z A. B. (2) lub za nadzorowanie wykonania tejże umowy. Wprost przeciwnie - faktury wystawiane przez ten podmiot z zasady nie były analizowane i akceptowane przez powoda - powód czynił to jedynie w czasie, gdy zastępował nieobecnego S. K. (1) . Sąd Rejonowy dodał nadto, że powyższa konkluzja pozwanej nie mogła się ostać również z uwagi na fakt, że umowa z A. B. (2) została zawarta w okolicznościach udziału pozwanej w budowie obwodnicy G. , z uwagi na konieczność zapewnienia na miejscu napraw pojazdów ciężarowych, które ulegały częstym awariom wskutek intensywnej eksploatacji. Materiał dowodowy sprawy wskazywał natomiast, że powód, z racji zajmowanego stanowiska, nie był obecny na budowie obwodnicy G. i nie miał szczegółowej wiedzy odnośnie napraw pojazdów pozwanej. Naprawy tych pojazdów odbywały się na bieżąco, całodobowo, zaś zlecano je w formie ustnej lub telefonicznej. Stąd też powód nie miał bezpośredniej wiedzy na temat szczegółowych okoliczności wykonywania umowy A. B. (2) , co uniemożliwiałoby mu sprawowanie nadzoru nad jej wykonaniem nawet w razie, gdyby przyjąć, że był on odpowiedzialny w tym zakresie, co nie zostało wykazane w niniejszej sprawie. Sąd I instancji stwierdził, że przyczyny wskazane w punkcie 2 ppkt i oraz ii, niezależnie od uchybienia przez pozwaną terminowi określonemu w art. 52 § 2 k.p. , nie okazały się prawdziwe, tym samym nie mogły uzasadniać rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Sąd Rejonowy podniósł, że w świetle całokształtu ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie, nie inaczej ocenić należało także przyczyny zbiorczo oznaczone przez pozwaną jako rażące niedołożenie staranności w sprawowaniu nadzoru nad pracownikami i gospodarką paliwową na Bazie (...) (pkt 2 ppkt iii). Analizując przyczynę oznaczoną tiretem 1 (tj. dopuszczenie do sytuacji nadużyć i przywłaszczenia mienia pracodawcy przez podległych powodowi pracowników), Sąd wskazał na schemat organizacyjny Bazy (...) pozwanej i podniósł, że powodowi, na zajmowanym stanowisku dyrektora ds. technicznych, podlegał szereg zespołów (Zespół Administracji, Zespół (...) , Zespół (...) , Zespół Produkcji, Zespół (...) oraz Zespół Organizacji i (...) ). Stanowisko to miało w swej istocie charakter kierowniczy, jednakże z uwagi na umiejscowienie w strukturze organizacyjnej, nie wiązało się z kierowaniem podległymi, precyzyjnie pracownikami. Odmiennie, pracownicy Bazy (...) świadczyli pracę w poszczególnych zespołach, w ramach których podlegali pod oznaczonych kierowników zespołów, będących ich przełożonymi. Podległe powodowi zespoły zajmowały się technicznym aspektem działalności Bazy (produkcja mas bitumicznych, organizacja budów, obsługa sprzętu, transport). Natomiast pod dyrektora Bazy (...) (tj. S. K. (1) ) podlegał Kontroler Bazy, Zespół kalkulacji umów, Zespół ds. zaopatrzenia i gospodarki magazynowej oraz Zespół ds. rozliczeń. Stąd też powód, nie sprawując funkcji bezpośredniego przełożonego pracowników, zatrudnionych w podległych mu zespołach, pozbawiony był możliwości sprawowania nadzoru nad ich pracą, co należało do ich bezpośrednich przełożonych. W konsekwencji, nawet w przypadku zaistnienia uchybień w pracy tychże osób (w postaci np. zagarniania mienia pracodawcy), nie sposób było, zdanie Sądu obarczać powoda winą za ten stan rzeczy. Za nieprawdziwą Sąd również uznał przyczynę oznaczoną tiret 2, odnosząca się do zarzucanych powodowi zaniechań w wypracowaniu skutecznych i systemowych narzędzi nadzoru i kontroli nad gospodarką paliwową w Bazie (...) , zaniedbaniach przy aktualizowaniu i egzekwowaniu norm zużycia paliwa na poszczególne jednostki oraz akceptowaniu nieprawidłowego wypełniania raportów dziennych. Sąd Rejonowy wskazał, że powód na zajmowanym stanowisku, nie miał obowiązku sprawowania bezpośredniego nadzoru nad pracą poszczególnych kierowców oraz stałego kontrolowania ilości zużywanego paliwa - obowiązki te należały do bezpośrednich przełożonych tychże pracowników. W głównej mierze należało to do J. C. (1) (kierownika (...) Jak wynikało z poczynionych ustaleń faktycznych, to właśnie ta osoba (a nie powód) wydała polecenie, aby w kartach drogowych kierowcy nie notowali ilości paliwa, ustalanej na podstawie tankowań do pełna. Niezależnie od tego, Sąd Rejonowy wskazał, że niewiarygodne okazały się twierdzenia, jakoby powód nie podejmował jakichkolwiek starań w celu poprawy systemu kontroli zużycia paliwa przez jednostki transportowe Bazy (...) pozwanej. Przeciwnie, w roku 2011 powód zlecał firmom zewnętrznym przeprowadzenie kontroli zużycia paliwa, ponadto powód na początku 2012 r. podjął starania w celu zakupu oprogramowania serwisowego firmy (...) dla maszyn marki V. oraz maszyn i urządzeń marki C. , ponadto przeszkolenia pracowników z zakresu obsługi tegoż oprogramowania, którego wprowadzenie nastąpić miało w kwietniu 2012 r. Odnosząc się do zarzutów zawartych w tiretach 3, 4 i 5, dotyczących tworzenia nierzetelnej dokumentacji w celu niwelowania niedoborów magazynowych paliwa, braku nadzoru nad przyjęciem faktycznym paliw z hurtowni (zatwierdzanie dokumentów PZ z zaniżonymi ilościami paliwa) oraz braku nadzoru nad ewidencją magazynową paliw, Sąd Rejonowy wskazał, że istotą zarzuconych powodowi uchybień było stwierdzenie ubytku 985 litrów paliwa w cysternie tankującej pojazdy pracujące przy budowie obwodnicy G. , co zaprotokołowano jako ubytek naturalny, ponadto rzekome uchybienia w zakresie precyzyjnego określania ilości nabywanego paliwa, uwzględnianej w fakturach wystawianych przez kontrahenta oraz nieuwzględnianiu ubytków naturalnych w ewidencji wewnętrznego obrotu paliwem u pozwanej. Zdaniem Sądu z zeznań świadków (w szczególności S. K. , K. J. , T. M. i D. B. ) wynikało, że istotnie paliwo do cystern pobierane było z hurtowni w podwyższonej temperaturze. W czasie przewożenia na teren budowy, temperatura paliwa spadała. Finalnie, paliwo tankowane było na poszczególne jednostki w temperaturze otoczenia. Z uwagi na tę okoliczność, dochodziło do zmniejszenia objętości paliwa, zaś fakt ten był powszechnie znany zarówno w pozwanej spółce, jak i w innych przedsiębiorstwach, posługujących się znaczną ilością pojazdów mechanicznych. Sąd Rejonowy nadto podniósł, że po sporządzeniu protokołu z dnia 30 grudnia 2010 r., dokumentującego ubytek paliwa z cysterny w łącznej wysokości 895 litrów, pozwana spółka nie kwestionowała faktu powstania tegoż ubytku paliwa jako naturalnego. Istotne znaczenie miał przy tym fakt, że powyższy ubytek nie miał charakteru jednorazowego i powstał w okresie od października do grudnia 2010 r. Powyższe okoliczności prowadziły do wniosku, że przyjąwszy, że pozwana dowiedziała się o tym fakcie niezwłocznie (po sporządzeniu protokołu), powołując się na niego w oświadczeniu z dnia 4 kwietnia 2012 r., uchybiła terminowi z art. 52 § 2 k.p. Dodatkowo, co potwierdził m. in. S. K. (1) , pozwana (tak samo jak inne przedsiębiorstwa prowadzące działalność o podobnym charakterze) stale nabywała od hurtowników paliwo, rozliczając się za ilość rozlewaną do cystern w podwyższonej temperaturze (co było uznawane za tańsze rozwiązanie), z pominięciem faktu zmniejszenia masy paliwa na skutek zmian w jego temperaturze. Materiał dowodowy sprawy nie potwierdzał, zdaniem Sądu jakoby pozwana miała stosować w tym zakresie odmienną praktykę, w tym aby powodowi polecono zmianę zasad rozliczania nabywanego paliwa. Stąd też za bezzasadny Sąd Rejonowy uznał zarzut odnoszący się do uwzględniania w rozliczeniach z hurtownikiem ilości paliwa faktycznie pobranego z rafinerii, bez uwzględnienia późniejszych zmian w jego objętości. Odnosząc się do zarzutu w tirecie 6, w którym pozwana zarzuciła powodowi nieumiejętność wyciągania prawidłowych (wymaganych od osoby zajmującej jego stanowisko) wniosków wynikających z comiesięcznych zestawień eksploatacyjnych w zakresie nadmiernego zużycia paliwa Sąd Rejonowy wskazał, że swoje twierdzenia odnośnie norm zużycia paliwa pozwana oparła na próbie samochodu ciężarowego z dnia 21 lutego 2012 r., przy której odnotowano zużycie paliwa na poziomie 48 l/100 km. Na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie do ustalenia były faktyczne warunki, w jakich przeprowadzono tę próbę, w tym ewentualne obciążenie pojazdu ciężarowego poddanego testowi. Stąd też, zdaniem Sądu, brak było podstaw do uznania uzyskanego wyniku za miarodajny i mogący stanowić obiektywną normę spalania paliwa dla pojazdu marki M. (...) . Z drugiej zaś strony, na budowie obwodnicy G. samochody ciężarowe pracowały w trudnych warunkach, co szczerzej opisano w ustaleniach faktycznych. Kwestia ta nie mogła pozostawać bez wypływu na ilość paliwa spalanego przez te jednostki, albowiem zasady doświadczenia życiowego oraz zdrowy rozsądek jednoznacznie wskazują, że trudne warunki eksploatacji pojazdów (praca pod znacznym obciążeniem, pokonywanie znacznych odległości w pełni załadowanym pojazdem ciężarowym) musiały wpływać na zwiększenie ilości spalanego paliwa. Niezależnie od tego, jak wskazywano już wcześniej, powód nie był bezpośrednim przełożonym kierowców zatrudnionych w Bazie (...) pozwanej, ani nie odpowiadał osobiście za gospodarkę paliwową bazy, którą zresztą nie zajmował się żaden z podległych mu zespołów. To pod kierownika Bazy podlegał Kontroler (...) . Jak wynikało z zeznań świadków J. C. (1) oraz M. S. (1) (oraz z przesłuchania samego powoda), za gospodarkę paliwową odpowiedzialni Bazy byli pracownicy Zespołu (działu) zaopatrzenia, nadto istniała (wskazywana wcześniej) wyodrębniona komórka kontrolna, jednakże podległa bezpośrednio dyrektorowi Bazy, a nie powodowi, do obowiązków którego nie należało przeprowadzanie stosownych kontroli. Opisane wyżej okoliczności Sąd uwzględnił również przy ocenie przyczyny oznaczonej tiretem 7, odnoszącej się do zlecania tankowań poszczególnych jednostek transportowych na zestawieniach zbiorczych, sporządzanych po fakcie tankowań. Sąd wskazał, że ustalone przez pozwaną normy spalania paliw dla poszczególnych jednostek miały charakter umowny. W przypadku pojazdów ciężarowych marki M. nie potwierdziło się, jakoby normy te ustalono w sposób obiektywny, z uwzględnieniem wszystkich warunków, w jakich miały pracować te pojazdy. Powód nie miał obowiązku indywidualnego kontrolowania tankowania i zużycia paliwa w każdym pojeździe oraz egzemplarzu sprzętu - za kwestie te odpowiedzialni byli kierownicy zespołów oraz działy zaopatrzenia i kontroli (niepodlegające organizacyjnie powodowi), natomiast brak było podstaw do jednoznacznych ustaleń, że opisana w tym punkcie praktyka sporządzania zbiorczych zestawień tankowania pojazdów była niezgodna z ustalonymi i przyjętymi u pozwanej zasadami gospodarowania paliwami - w tym czasie nie istniał u pozwanej dokument ustalający w sposób jednoznaczny zasady gospodarki paliwami płynnymi. Odnosząc się do wskazanych w tiretach 8, 9 i 10 zarzutów odnośnie braku inicjatywy i działań oczekiwanych od powoda odnośnie wypracowania lub zainicjowania skutecznych metod i rozwiązań zapobiegającym nadużyciom związanym z eksploatacją paliw, ponadto niestworzenia i braku wdrożenia systemu, działań i procedur zarządzania, monitorowania i kontrolowania procesu obiegu paliwa oraz braku raportowania przełożonym o braku systemów i procedur odnoszących się do tejże materii, Sąd Rejonowy wskazał, że podobnie jak przy ocenie przyczyny opisanej w tirecie 2, pozwana nie wykazała, jakoby do obowiązków powoda należała odpowiedzialność za gospodarkę paliwową Bazy (...) oraz za egzekwowanie prawidłowego i efektywnego wykorzystania paliw i przestrzegania norm zużycia paliwa przewidzianych dla poszczególnych pojazdów i jednostek sprzętowych. Przeciwnie, kwestie te leżały w kompetencji bezpośrednich przełożonych kierowców oraz osób kierujących poszczególnymi zespołami, zaś za kontrolę przestrzegania przyjętych zasad odpowiedzialni byli pracownicy właściwych komórek organizacyjnych, podległych bezpośrednio dyrektorowi Bazy. Pomimo to, powód na zajmowanym stanowisku, zlecał doraźne kontrole stanu paliwa oraz podjął działania w celu pozyskania oprogramowania i sprzętu oraz stosownego przeszkolenia pracowników, zaś zakończenie tego procesu zaplanował na kwiecień 2012 r. Powyższe okoliczności wskazywały zatem, że powód (przeciwnie do stanowiska pozwanej), mimo braku wyraźnie sprecyzowanych obowiązków w tym zakresie, starał się dochowywać należytej staranności w zakresie zapewnienia optymalnych warunków do kontrolowania zużycia paliwa przez kierowców samochodów ciężarowych w Bazie (...) pozwanej. Za nieprawdziwe Sąd Rejonowy uznał zawarte w tiret 11 i 12 przyczyny, odnoszące się do braku nadzoru i dbałości nad istniejącym systemem monitorowania zużycia paliwa w postaci GPS umieszczonych na wybranych pojazdach, nadto brakiem gospodarności związanego z faktem opłacania przez pracodawcę niesprawnych systemów GPS oraz kontynuowaniem opłacania tychże systemów, zainstalowanych na pojazdach, które zostały zbyte przez pozwaną. Odnosząc się do opisanych wyżej kwestii, Sąd Rejonowy wskazał, że istotnie, część z systemów GPS zainstalowanych na pojazdach z Bazy pozwanej nie działała poprawnie, natomiast nie było obowiązkiem powoda sprawowanie pieczy nad tymi systemami. Przeciwnie, ustalony stan faktyczny jednoznacznie wskazywał, że systemem M. opartym na (...) zajmował się T. K. (1) , zatrudniony w podległym dyrektorowi Bazy (...) (nie zaś powodowi) Zespole ds. kalkulacji u umów. Osoba ta zajmowała się całokształtem czynności z zakresu ewidencji i kontroli tych systemów, zatem w przypadku zbycia danej jednostki sprzętowej, do T. K. (1) (a nie do powoda, zajmującego stanowisko wyższego szczebla) należał obowiązek podjęcia stosownych działań (np. rozwiązania umowy w zakresie korzystania z określonego zestawu GPS), w celu uniknięcia przez pozwaną spółkę konieczności ponoszenia niezasadnych opłat abonamentowych za egzemplarze systemów GPS, z których faktycznie nie korzystała. Sąd Rejonowy uznał, że skoro żadna z przyczyn oznaczonych w punkcie 2 ppkt. i - iii oświadczenia pozwanej nie była prawdziwa ani zasadna (a dodatkowo, część z nich przedstawiono z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 52 § 2 k.p. ), nieprawdziwa okazała się także przyjęta przez pozwaną konkluzja o rażącym niedołożeniu przez powoda należytej staranności, uchybieniu obowiązkowi dochowywania pieczy nad mieniem i troski o dobro pracodawcy oraz stworzeniu sytuacji sprzyjającej procederowi kradzieży paliw, weryfikacji i rozliczania poszczególnych pracowników w tym zakresie oraz niemożliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności materialnej za powierzone paliwo. Na marginesie Sąd odniósł się także do stanowiska powoda, formułującego w pozwie zarzut naruszenia zasady równego traktowania go przez pozwaną ze względu na wiek. Sąd zważył, że zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Analiza sytuacji danego pracownika przez pryzmat przepisów art. 11 2 k.p. , art. 18 3a k.p. oraz 18 3b k.p. wymaga bowiem odniesienia do innych pracowników, zatrudnionych w porównywalnych warunkach do niego. Co więcej, w świetle dominującego poglądu orzecznictwa, pracownik musi wykazać fakty uprawdopodobniające zarzut dyskryminacji (wykazać, że był gorzej traktowany w porównaniu do innych pracowników z uwagi na prawem zabronione kryterium - por. m.in. wyr. SN: z 4.6.2008 r., II PK 292/07, OSNP 2009, Nr 19-20, poz. 259; z 7.12.2011 r., II PK 77/11, MoPr 2012, Nr 3, s. 149-152; z 18.4.2012 r., II PK 196/11, OSNP 2013, Nr 7-8, poz. 73; z 10.5.2012 r., II PK 227/11, OSNP 2013, Nr 9-10, poz. 107 i powołane w nich orzeczenia), kwestią dyskusyjną jest to, czy komentowany przepis modyfikuje ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu, który spoczywa na osobie wywodzącej z danego faktu skutki prawne ( art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. ). Dopiero bowiem po „uprawdopodobnieniu" zarzutu dyskryminacji pracodawca ma obowiązek udowodnienia, że zastosowane kryterium było obiektywnie uzasadnione (Sobczyk A. (red.), Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2015). Sąd stwierdził, że powód poprzestał na powołaniu się w pozwie na naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu z uwagi na wiek, nie przedstawiając jakiejkolwiek dodatkowej argumentacji na potwierdzenie swojej tezy. Ponadto stwierdził, że kwestia ta miała jednakże charakter marginalny w niniejszej sprawie, zważywszy na fakt, że powód, dochodząc roszczeń o przywrócenie do pracy oraz zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, nie zgłaszał żadnych roszczeń wywodzonych z faktu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu. W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że zasadne było oparte na art. 56 § 1 k.p. roszczenie powoda o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Ubocznie Sąd Rejonowy stwierdził, że nie podzielił stanowiska pozwanej odnośnie braku podstaw do uwzględnienia roszczenia powoda o przywrócenie do pracy, co uzasadniała z jednej strony naruszeniem zasad współżycia społecznego przez powoda ( art. 8 k.p. ), zaś z drugiej strony podnosiła, że doszło do faktycznej likwidacji stanowiska pracy zajmowanego przez powoda, gdyż okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie pozostawało, że powód, z uwagi na wiek, z mocy art. 39 k.p. podlegał szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy. Szczególna ochrona pracownika w wieku przedemerytalnym, co do zasady, wyklucza zatem wbrew żądaniu pracownika możliwość orzeczenia przez sąd pracy o odszkodowaniu zamiast żądanego przez pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne (przywrócenia do pracy). Jednak zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2005 r. (I PK 251/04, Pr.Pracy 2005/12/34) roszczenie o przywrócenie do pracy pracownika podlegającego ochronie przedemerytalnej może być uznane za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, o którym mowa w art. 8 k.p. , jeśli pracownik niewłaściwie wykonywał obowiązki, a swoim nagannym zachowaniem spowodował utratę zaufania pracodawcy. Dochodzenie przez pracownika roszczenia o przywrócenie do pracy może także w konkretnej sytuacji zostać zakwalifikowane jako nadużycie prawa i zostać uznane jako nieuzasadnione. W takim przypadku sąd może orzec o odszkodowaniu, nie uwzględniając roszczenia o przywrócenie do pracy. Podstawą orzeczenia odszkodowania w tym przypadku jest art. 477 1 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 1998 r., I PKN 539/97, OSNP 1999/3/87 , I teza wyroku SN z 27.2.1997 r., I PKN 17/97, OSNAPiUS 1997, Nr 21, poz. 416, wyrok Sądu Najwyższego z 21.3.1997 r., I PKN 54/97, OSNAPiUS 1998, Nr 1, poz. 5 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 8.1.2007 r., I PK 104/06, MoPr 2007, Nr 8, s. 425). Sąd Rejonowy wskazał, że żadna z przytoczonych w oświadczeniu pozwanej przyczyn rozwiązania umowy o pracę nie okazała się zasadna. Sąd nie dopatrzył się w zachowaniu powoda naruszenia zasad współżycia społecznego, które uzasadniałoby nieuwzględnienie, z mocy art. 8 k.p. , roszczenia powoda o przywrócenie do pracy. Twierdzenia podnoszone w tym zakresie przez pozwanego pracodawcę okazały się niewiarygodne. Także wskazywana przez pozwaną okoliczność faktycznej likwidacji zajmowanego przez powoda stanowiska (nawet jeżeli uznać ją za prawdziwą), nie mogła mieć znaczenia dla oceny roszczenia powoda o przywrócenie do pracy, zważywszy na treść powołanego wcześniej art. 45 § 3 k.p. , z mocy art. 56 § 2 znajdującego odpowiednie zastosowanie w niniejszej sprawie. W dalszej kolejności, Sąd wskazał, że zgodnie z art. 57 § 1 k.p. pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 3 miesiące i nie mniej niż za 1 miesiąc.Jeżeli umowę o pracę rozwiązano z pracownikiem, o którym mowa w art. 39 , albo z pracownicą w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego, wynagrodzenie przysługuje za cały czas pozostawania bez pracy; dotyczy to także przypadku, gdy rozwiązano umowę o pracę z pracownikiem - ojcem wychowującym dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego albo gdy rozwiązanie umowy o pracę podlega ograniczeniu z mocy przepisu szczególnego (§ 2). Jak wynikało w bezspornych w tym zakresie twierdzeń powoda, w dacie rozwiązania umowy o pracę (tj. na dzień 4 kwietnia 2012 r.) miał on ukończone 62 lata i podlegał na podstawie art. 39 k.p. szczególnej ochronie przed wypowiedzeniem umowy o pracę. W konsekwencji, wobec uwzględnienia powództwa o przywrócenie do pracy, za zasadne Sąd Rejonowy uznał również żądanie zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, przy czym z mocy cytowanego wyżej art. 57 § 2 k.p. , obejmowało ono cały czas pozostawania powoda bez pracy, liczony od dnia 5 kwietnia 2012 r. (tj. dnia następnego po rozwiązaniu stosunku pracy), z uwzględnieniem [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI