VII Ka 774/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego, oddalając apelację prokuratora dotyczącą zmiany kwalifikacji prawnej czynu oskarżonej D.B. i uznania jej za winną podżegania do pobicia.
Prokurator wniósł apelację od wyroku Sądu Rejonowego, kwestionując uniewinnienie D.B. od zarzutu podżegania do pobicia oraz domagając się zakwalifikowania czynu S.B. i K.M. jako chuligańskiego. Sąd Okręgowy utrzymał wyrok w mocy, uznając apelację prokuratora za bezzasadną. Sąd odwoławczy wskazał na sprzeczność w ustaleniach faktycznych dotyczących roli D.B., ale stwierdził, że nie można jej przypisać współsprawstwa w ramach postawionego zarzutu podżegania, a ewentualne nowe zarzuty wymagałyby nowego aktu oskarżenia.
Sąd Okręgowy w Olsztynie rozpoznał apelację prokuratora wniesioną na niekorzyść oskarżonych S.B., K.M. i D.B. od wyroku Sądu Rejonowego w Mrągowie. Prokurator zarzucał błąd w ustaleniach faktycznych dotyczący uniewinnienia D.B. od zarzutu podżegania do pobicia oraz obrazę prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 57a § 1 kk (czyn chuligański) wobec S.B. i K.M. Sąd Okręgowy, po cofnięciu przez prokuratora apelacji w części dotyczącej S.B. i K.M., skupił się na zarzutach wobec D.B. Sąd odwoławczy dostrzegł sprzeczność w ustaleniach Sądu Rejonowego co do roli D.B. w zdarzeniu, jednak uznał, że nawet hipotetyczne przypisanie jej współsprawstwa wykraczałoby poza granice czynu zarzucanego w akcie oskarżenia (podżeganie). Sąd podkreślił, że podżeganie jest czynem odrębnym od sprawstwa i może mieć miejsce jedynie do momentu rozpoczęcia realizacji czynu przez podżeganego. Analiza dowodów, w tym wyjaśnień K.M., S.B. i pokrzywdzonego, nie pozwoliła na jednoznaczne stwierdzenie podżegania przez D.B. Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, a kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, zachowanie D.B. nie wyczerpuje znamion podżegania do pobicia w sposób pozwalający na przypisanie jej odpowiedzialności w ramach postawionego zarzutu. Nawet jeśli w trakcie zdarzenia D.B. zachowywała się w sposób wskazujący na współsprawstwo, czyn ten wykracza poza granice faktyczne i czasowe aktu oskarżenia.
Uzasadnienie
Sąd odwoławczy uznał, że dowody nie potwierdzają jednoznacznie podżegania przez D.B. do pobicia. Wyjaśnienia K.M. były odosobnione i niespójne. Nawet jeśli D.B. zachęcała do bicia w trakcie zdarzenia, nie można jej przypisać odpowiedzialności za współsprawstwo w ramach zarzutu podżegania, gdyż wymagałoby to nowego aktu oskarżenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Utrzymanie w mocy wyroku Sądu Rejonowego
Strona wygrywająca
Oskarżeni (w zakresie utrzymania wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. B. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| S. B. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| K. M. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| M. Ś. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| Prokurator | organ_państwowy | oskarżyciel |
Przepisy (15)
Główne
kk art. 18 § § 2
Kodeks karny
Podżeganie może mieć miejsce co najwyżej do momentu, w którym podżegany staje się sprawcą czynu. Jeśli podżegacz sam przystąpi do czynu, do którego nakłaniał, staje się czynem współkaralnym uprzednim.
kk art. 158 § § 1
Kodeks karny
Dotyczy udziału w pobiciu, którego skutkiem jest naruszenie czynności narządu ciała na okres poniżej 7 dni lub narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Pomocnicze
kk art. 57a § § 1
Kodeks karny
Dotyczy przestępstw popełnionych w okolicznościach wskazujących na rażące lekceważenie porządku prawnego (czyn chuligański).
kk art. 69 § § 1 i 2
Kodeks karny
Warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności.
kk art. 70 § § 1 pkt 1
Kodeks karny
Okres próby przy warunkowo zawieszonej karze pozbawienia wolności.
kk art. 73 § § 1
Kodeks karny
Dozór kuratora sądowego w okresie próby.
kpk art. 425
Kodeks postępowania karnego
Zakres zaskarżenia apelacją.
kpk art. 444
Kodeks postępowania karnego
Zakres rozpoznania apelacji.
kpk art. 427 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Podstawy apelacji.
kpk art. 438 § pkt 1 i 3
Kodeks postępowania karnego
Bezwzględne podstawy uchylenia orzeczenia.
kpk art. 432
Kodeks postępowania karnego
Cofnięcie apelacji.
kpk art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
kpk art. 437 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia.
kpk art. 636 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Koszty postępowania odwoławczego.
kpk art. 624 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zwolnienie od kosztów sądowych.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niespójność i odosobnienie wyjaśnień K.M. obciążających D.B. Działanie D.B. w trakcie zdarzenia wykracza poza granice czynu zarzucanego w akcie oskarżenia (podżeganie). Nie każde działanie w miejscu publicznym jest działaniem publicznym. Cofnięcie apelacji przez prokuratora w części dotyczącej S.B. i K.M.
Odrzucone argumenty
Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych dotyczący uniewinnienia D.B. Zarzut obrazy prawa materialnego (art. 57a § 1 kk) w stosunku do S.B. i K.M.
Godne uwagi sformułowania
podżeganie może mieć miejsce co najwyżej do momentu, w którym podżegany staje się sprawcą czynu. nie każde działanie w miejscu publicznym musi być działaniem publicznym. granice czynu zarzucanego czyn współkaralny uprzedni
Skład orzekający
Karol Radaszkiewicz
przewodniczący
Leszek Wojgienica
sprawozdawca
Zbigniew Paturalski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia podżegania i jego relacji do współsprawstwa, granice czynu zarzucanego w postępowaniu karnym, rozróżnienie między miejscem publicznym a działaniem publicznym."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i cofnięcia apelacji w części, co ogranicza jej uniwersalność.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne formułowanie zarzutów w akcie oskarżenia i jak sąd odwoławczy musi trzymać się tych granic, nawet jeśli pojawią się nowe dowody lub wątpliwości co do kwalifikacji prawnej czynu.
“Sąd odwoławczy: nawet jeśli oskarżony zachęcał do bójki, nie można go skazać za podżeganie, jeśli zarzut dotyczył tylko tego, a nie współsprawstwa.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt VII Ka 774/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Karol Radaszkiewicz Sędziowie: SO Leszek Wojgienica (spr.) SO Zbigniew Paturalski Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Filipiak Przy udziale Prokuratora Prok. Okręgowej Marii Chaleckiej po rozpoznaniu w dniu 26 września 2013 roku sprawy D. B. – oskarżonej z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 158 § 1 kk , na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Mrągowie Zamiejscowego Wydziału Karnego z siedzibą w Biskupcu z dnia 03 kwietnia 2013 roku, w sprawie VI K 3/13 I. Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; II. Kosztami procesu postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt VII Ka 774/13 UZASADNIENIE S. B. i K. M. zostali oskarżeni o to, że: I. W dniu 22 września 2012 roku w B. , na ulicy (...) , publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego wzięli udział w pobiciu M. Ś. w ten sposób, że po uprzednim dwukrotnym uderzeniu głową w twarz i przewróceniu na ziemię ciągnęli go za ubranie po ulicy, kopali po całym ciele i głowie wskutek czego doznał on rozcięcia wargi dolnej i górnej, krwawienia z nosa oraz ogólnych potłuczeń ciała i głowy, które to naruszyły sprawne funkcjonowanie narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni, a z okoliczności wynika, że był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to jest o czyn z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 57a § 1 kk ; D. B. została oskarżona o to, że: II. W dniu 22 września 2012 roku w B. , na ulicy (...) , nakłaniała S. B. i K. M. do pobicia M. Ś. , wskutek czego został on pobity i doznał obrażeń ciała w postaci rozcięcia wargi dolnej i górnej, krwawienia z nosa oraz ogólnych potłuczeń ciała i głowy, które to obrażenia naruszyły sprawne funkcjonowanie narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni, a z okoliczności wynika, iż był on narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to jest o czyn z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 158 § 1 kk . Wyrokiem Sądu Rejonowego w Mrągowie VI Zamiejscowego Wydziału Karnego z siedzibą w Biskupcu z dnia 03 kwietnia 2013 roku, w sprawie VI K 3/13: I. Oskarżeni S. B. i K. M. zostali uznani za winnych tego, że w dniu 22 września 2012 roku, w B. na ulicy (...) , wzięli udział w pobiciu M. Ś. w ten sposób, że po uprzednim dwukrotnym uderzeniu głową w twarz i przewróceniu na ziemię ciągnęli go za ubranie po ulicy, kopali po całym ciele i głowie wskutek czego doznał on rozcięcia wargi dolnej i górnej, krwawienia z nosa oraz ogólnych potłuczeń ciała i głowy, które to naruszyły sprawne funkcjonowanie narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni, a z okoliczności wynika, że był on narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to jest czynu kwalifikowanego z art. 158 § 1 kk , za który na podstawie art. 158 § 1 kk zostali skazani i wymierzono im kary po 1 (jednym) roku pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk , art. 70 § 1 pkt 1 kk i art. 73 § 1 kk wykonanie orzeczonych wobec oskarżonych S. B. i K. M. kar pozbawienia wolności warunkowo zawieszono tytułem próby na okres 4 (czterech) lat, oddając ich w tym czasie pod dozór kuratora sądowego; III. oskarżona D. B. została uniewinniona od zarzucanego jej czynu, a kosztami procesu w tej części obciążony został Skarb Państwa; IV. na podstawie art. 624 § 1 kpk oskarżeni zostali zwolnieni od kosztów sądowych. Apelację od tego wyroku wniósł prokurator, który na podstawie art. 425 kpk i art. 444 kpk zaskarżył go w całości na niekorzyść oskarżonych S. B. , K. M. i D. B. , na podstawie art. 427 § 2 kpk i art. 438 pkt 1 i 3 kpk zarzucając: 1/ błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia wydanego w pkt III orzeczenia, a polegający na stwierdzeniu, że zachowanie D. B. nie wyczerpało znamion przestępstwa podżegania do pobicia ani również znamion przestępstwa z art. 158 § 1 kk w formie sprawstwa, czego skutkiem było uniewinnienie jej od popełnienia zarzucanego czynu, podczas gdy prawidłowa ocena ,materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosków odmiennych; 2/ obrazę przepisów prawa materialnego, to jest art. 57a § 1 kk polegającą na pominięciu obrażonego przepisu w pkt I wyroku i zakwalifikowanie czynu popełnionego przez oskarżonych S. B. i K. M. jako przestępstwa nie będącego czynem o charakterze chuligańskim mimo, iż prawidłowo stwierdzone okoliczności zdarzenia wskazują na konieczność uznania, iż zostało ono popełnione w warunkach wskazanych w art. 57a § 1 kk . W oparciu o tak sformułowane zarzuty autor apelacji złożył wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie spawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu apelacji skarżący wywodził, że błędne ustalenie faktów odnoszących się do czynu zarzucanego D. B. wywołane zostało dowolną oceną wiarygodności pierwszych wyjaśnień złożonych przez oskarżonego K. M. , z których wynika fakt nakłaniania przez D. B. do pobicia pokrzywdzonego, jak też nakłaniania do jego bicia w czasie, kiedy oskarżeni realizowali swoim zachowaniem znamiona przestępstwa kwalifikowanego z art. 158 § 1 kk . Zdaniem prokuratora wycofanie się przez K. M. z pierwotnie lansowanej wersji jest oczywistym przejawem dostosowania linii obrony do wyjaśnień oskarżonej D. B. , a świadczy o tym m.in. okoliczność, że również pokrzywdzony potwierdził wersję o werbalnym zagrzewaniu przez oskarżoną bijących go wówczas mężczyzn. Dopuszczając hipotetycznie wnioskowanie o możliwości odrzucenia wersji pierwotnie lansowanej przez oskarżonego M. i uwzględniając przywołane w uzasadnieniu środka odwoławczego orzecznictwo Sądu Najwyższego, autor apelacji dostrzegł możliwość przypisania oskarżonej D. B. czynu polegającego na pobiciu pokrzywdzonego, albowiem potwierdzany przez niego konsekwentnie fakt słownego zagrzewania biorących udział w przestępstwie kwalifikowanym z art. 158 § 1 kk oskarżonych przez D. B. jest wystarczający dla przypisania jej współsprawstwa. Jako istotny argument uzasadniający potencjalną skuteczność wniesionego środka odwoławczego w zakresie dotyczącym możliwości przypisania oskarżonej D. B. znamion współsprawstwa w czynie kwalifikowanym z art. 158 § 1 kk , skarżący przywołał sprzeczność ustaleń sądu meriti, który raz ustalił, że oskarżona zagrzewała sprawców realizujących bezpośrednio znamiona tego przestępstwa, by w kolejnym fragmencie rozważań podważyć to ustalenie i ograniczyć działanie oskarżonej jedynie do udzielenia pomocy pokrzywdzonemu przez „sprzeciwienie się zadawaniu dalszych ciosów”. Uzasadniając powody, które legły u podstaw zaskarżenia wyroku w stosunku do oskarżonych S. B. i K. M. skarżący zakwestionował ustalenie sądu meriti, jakoby oskarżeni nie działali publicznie, skoro do przestępstwa doszło na ulicy, w miejscu, w którym mogło ono być postrzegane przez większą liczbę osób. W toku postępowania odwoławczego prokurator cofnął apelację wniesioną na niekorzyść oskarżonych S. B. i K. M. i apelację tę w tym zakresie pozostawiono bez rozpoznania, wobec spełnienia warunków z art. 432 kpk . Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, ale dostrzeżona w niej sprzeczność w ustaleniach faktycznych, uniemożliwiła uznania jej za oczywiście bezzasadną. Jak wynika z części opisowej niniejszego uzasadnienia skuteczne cofnięcie apelacji przez prokuratora w stosunku do oskarżonych S. B. i K. M. , w istotnym zakresie zawęziło granice rozpoznania tego środka odwoławczego. Wydaje się jednakże nieodzownym zasygnalizowanie, że cofnięcie apelacji miało swoją podstawę faktyczną i prawną. Już sam zarzut apelacji skierowanej na niekorzyść w/w oskarżonych budził zdziwienie albowiem obrazy prawa materialnego można się doszukiwać jedynie w sytuacji nie kwestionowania ustaleń faktycznych, gdy tymczasem z uzasadnienia środka odwoławczego wynika, że zarzut ów bazuje właśnie na kwestionowaniu owych ustaleń. Przy czym jego bezpodstawność wynika w pierwszej kolejności z dostrzeganego przez prokuratora nierozerwalnego związku między pojęciami „miejsca publicznego” i „publiczności działania”, gdy tymczasem – co w sposób analityczny wyjaśnił sąd a quo - są to zbiory pojęć, które nie muszą się pokrywać i nie każde działanie w miejscu publicznym musi być działaniem publicznym. Rozważania sądu merti w tej kwestii są wyczerpujące, a ich warstwa teoretyczna uwzględnia okoliczności konkretnego zdarzenia. Analiza materiału dowodowego w tej części mieści się w granicach wytyczonych przepisem art. 7 kpk . Dlatego też przyjęto oświadczenie woli prokuratora o cofnięciu apelacji w zakresie podmiotowym. Przechodząc do zasadniczego nurtu rozważań wypada w pierwszej kolejności podkreślić, że sąd odwoławczy dostrzegł sprzeczność w ustaleniach sądu meriti w części dotyczącej odtworzenia zachowania oskarżonej D. B. , kiedy pozostali oskarżeni bili pokrzywdzonego. Gdyby dopuścił postulowaną przez skarżącego możliwość zmiany kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonej wówczas ujawniona sprzeczność determinowałaby bez wątpienia konieczność postąpienia zgodnie z wnioskiem o uchylenie wyroku w stosunku do oskarżonej celem ponownego rozpoznania sprawy. Tyle tylko, że taka możliwość została wyeliminowana z powodu oczywistego wykroczenia poza granice czynu zarzucanego. Jak celnie zauważył sąd pierwszej instancji, nie wyciągając niestety z zaprezentowanej analizy prawnej właściwego wniosku i w konsekwencji popadając w sprzeczność wychwyconą w apelacji, która jak należy domniemywać wynikała z potrzeby wykazania, że oskarżonej D. B. nie można zarzucić nie tylko podżegania do pobicia, ale również współudziału w tym przestępstwie, podżeganie może mieć miejsce co najwyżej do momentu, w którym podżegany staje się sprawcą czynu. Tak też zresztą widział to oskarżyciel formułując zarzut aktu oskarżenia, nie dostrzegając niestety, że podżeganie, w przypadku kiedy podżegacz sam przystąpi do czynu, do którego nakłaniał, staje się czynem współkaralnym uprzednim (tak m.in.: Komentarz do art. 18 Kodeksu Karnego J. Giezek; Wydawnictwo LEX 2012). Stwierdzić zatem należy, wyprzedzając uwagi odnoszące się do tej części apelacji, w której zakwestionowano ustalenie jakoby istniały wątpliwości co do podżegania do pobicia pokrzywdzonego nim doszło do realizacji znamion tego czynu przez pozostałych oskarżonych, że w dacie wnoszenia aktu oskarżenia, z pola widzenia oskarżyciela umknął dowód z zeznań pokrzywdzonego, w których stwierdził on, iż oskarżona D. B. zagrzewała do bicia, kiedy towarzyszący jej mężczyźni realizowali znamiona przestępstwa pobicia, co wywołało skutek w postaci „niepełnego oskarżenia”, o ile oczywiście można założyć, że istnieją dowody popełnienia przez oskarżoną B. przestępstwa kwalifikowanego z art. 158 § 1 kk , czego na dzień dzisiejszy nie można przesądzić. Przechodząc do zarzutu kwestionującego ustalenie okoliczności poprzedzających pobicie pokrzywdzonego i rolę oskarżonej D. B. w zainspirowaniu pozostałych oskarżonych do popełnienia przestępstwa, w pierwszej kolejności należy dostrzec niedoskonałość apelacji, skoro jej argumentacja niemal w całości skupiona została na wykazaniu obrazy przepisu art. 7 kpk , na skutek dowolnej oceny wiarygodności oskarżonego K. M. . Spodziewać się zatem należało poprzedzenia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych zarzutem obrazy przepisów postępowania. Tyle, że taka wadliwa konstrukcja apelacji nie zwalnia sądu odwoławczego od rozważenia argumentacji zawartej w jej uzasadnieniu, co wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy. W tej części zarzutu apelacji nie można uwzględnić. Jedynym dowodem wskazującym na nakłanianie przez D. B. do popełnienia przestępstwa pobicia są wyjaśnienia oskarżonego M. z postępowania przygotowawczego, które są odosobnione, albowiem pozostają one w sprzeczności nie tylko z konsekwentnymi wyjaśnieniami oskarżonej, ale również wyjaśnieniami S. B. . Analizując pierwsze wyjaśnienia oskarżonego K. M. należy stwierdzić, że ujawnił on w nich jedynie, że oskarżona D. B. przed zdarzeniem ograniczyła się do poinformowania S. B. , że pokrzywdzony zachował się w stosunku do niej niewłaściwie, a S. B. zdenerwował się tą informacją i stąd doszło do pobicia. Nadto wynika z tych wyjaśnień, że oskarżona w czasie bicia pokrzywdzonego werbalnie nakłaniała do używania przemocy fizycznej (k. 31). W wyjaśnieniach tych nie pojawia się motyw wcześniejszego podżegania do pobicia. Wprost przeciwnie, wyraźnie widać, że sama informacja przekazana oskarżonemu B. o zachowaniu pokrzywdzonego w stosunku do D. B. była wystarczająca by podjąć decyzję o pobiciu. Te wyjaśnienia w zakresie okoliczności poprzedzających pobicie pozostają w koincydencji z wyjaśnieniami oskarżonego B. i jego natenczas konkubiny, a później żony. Dopiero w drugich wyjaśnieniach oskarżony M. ujawnił jakoby jeszcze przed pobiciem oskarżona nakłoniła drugiego z oskarżonych do pobicia pokrzywdzonego, a zważywszy na wycofanie się z tej wersji w dalszym toku postępowania należy stwierdzić, że wyjaśnienia oskarżonego M. stanowią dowód nie tylko odosobniony, ale również pozbawiony konsekwencji w relacjonowaniu faktów. Trudno w tych okolicznościach oceniać go z niekorzyścią dla oskarżonej B. , skoro nie poddaje się on koniecznej weryfikacji. Tym bardziej, że oskarżony M. niemal natychmiast wycofał się z obciążających D. B. wyjaśnień, podczas przeprowadzanej konfrontacji stwierdzając, że to ona mówi prawdę. Już samo dopuszczenie do konfrontacji zakładało wątpliwość co do możliwości posłużenia się dowodem z wyjaśnień oskarżonego M. na potwierdzenie zasadności zarzutu jakoby D. B. nakłaniała do przestępstwa pobicia. Wynik konfrontacji jedynie tę wątpliwość pogłębił. Nie sposób w związku z powyższym uznać by dokonana przez sąd meriti analiza dowodów w tej części była obarczona dowolnością, a w konsekwencji by wynik tej analizy przełożył się na wadliwe ustalenia faktyczne. Przesądzenie bezpodstawności zarzutu apelacji ukierunkowanego na ponowne rozważenie odpowiedzialności oskarżonej D. B. w granicach zarzucanego jej czynu otworzyło pole do rozważenia możliwości zakwalifikowania tego czynu z art. 158 § 1 kk (współsprawstwo) w tym samym postępowaniu, w granicach oskarżenia ograniczonego do podżegania do popełnienia przestępstwa. Ponieważ granicą zarzutu stawianego oskarżonej w postaci dokonania podżegania jest czas do momentu, w którym sprawcy rozpoczęli realizację czynu, do którego mieli być podżegani, niezależnie od tego, że podżeganie nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym w wyniku analizy dowodów pozostającej pod ochroną art. 7 kpk , ujawnienie w toku postępowania, że oskarżona realizowała czyn jako współsprawca nie pozwala na zmianę kwalifikacji prawnej i osądzenie nowo zakwalifikowanego czynu w tym samym postępowaniu, albowiem czyn taki pozostaje poza faktycznymi i czasowymi granicami oskarżenia. Tym samym nie może stanowić przedmiotu rozważań w granicach zarzutu stawianego w akcie oskarżenia. O ile prokurator dojdzie do przekonania, że działanie oskarżonej w trakcie czynu wyczerpało znamiona współsprawstwa, powinien skierować nowy akt oskarżenia. W uwzględnieniu powyższych uwag wyrok w zaskarżonej części utrzymano w mocy ( art. 437 § 1 kpk w zw. z art. 438 pkt 3 kpk ), zaś kosztami procesu postępowania odwoławczego obciążono Skarb Państwa ( art. 636 § 1 kpk ).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI