VII KA 631/13

Sąd Okręgowy w OlsztynieOlsztyn2013-08-20
SAOSKarnewykroczeniaŚredniaokręgowy
wykroczenieruch drogowypieszynieostrożnośćapelacjasąd okręgowysąd rejonowy

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący pieszego za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, oddalając jego apelację.

Obwiniony K. Ł. został oskarżony o wejście na jezdnię w miejscu niedozwolonym, czym spowodował zagrożenie w ruchu drogowym. Sąd Rejonowy uznał go za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary i zwolnił z kosztów. Obwiniony złożył apelację, zarzucając błędy w ocenie dowodów i ustaleń faktycznych, kwestionując opinię biegłego. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, podkreślając, że obwiniony sam naruszył przepisy, a kierowca nie miał możliwości uniknięcia zdarzenia.

Sąd Okręgowy w Olsztynie rozpoznał apelację obwinionego K. Ł. od wyroku Sądu Rejonowego w Mrągowie, który uznał go za winnego wykroczenia z art. 86 § 1 kw (spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym) poprzez wejście na jezdnię w miejscu niedozwolonym bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. Sąd Rejonowy, mimo uznania winy, odstąpił od wymierzenia kary i zwolnił obwinionego od kosztów sądowych. Obwiniony w apelacji zarzucił naruszenie prawa materialnego i wadliwość podstawy faktycznej, kwestionując ustalenia sądu pierwszej instancji, zwłaszcza w kontekście opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną. Stwierdził, że obwiniony de facto kwestionował ocenę materiału dowodowego i ustaleń faktycznych, a jego zarzuty dotyczące opinii biegłego opierały się na błędnych przesłankach i nadinterpretacji. Sąd podkreślił, że kierowca zareagował natychmiastowym hamowaniem po zauważeniu zagrożenia, a czas reakcji nie pozwalał na uniknięcie zdarzenia. Sąd odwoławczy wskazał, że obwiniony sam naruszył przepisy Prawa o ruchu drogowym, wchodząc na jezdnię w miejscu niedozwolonym, a kierowca miał prawo oczekiwać respektowania zasad bezpieczeństwa. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, podzielając stanowisko sądu pierwszej instancji co do odstąpienia od wymierzenia kary, i zwolnił obwinionego od kosztów postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, takie zachowanie stanowi wykroczenie z art. 86 § 1 kw, ponieważ powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że pieszy naruszył obowiązek zachowania szczególnej ostrożności wynikający z przepisów Prawa o ruchu drogowym, wchodząc na jezdnię w miejscu do tego niewyznaczonym. Kierowca pojazdu nie miał możliwości przewidzenia takiego zachowania i uniknięcia zdarzenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

oskarżyciel publiczny

Strony

NazwaTypRola
K. Ł.osoba_fizycznaobwiniony

Przepisy (11)

Główne

k.w. art. 86 § § 1

Kodeks wykroczeń

Prd art. 3 § ust. 1

Prawo o ruchu drogowym

Prd art. 14 § ust. 1 a

Prawo o ruchu drogowym

Pomocnicze

k.p.k. art. 624 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.w. art. 119

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

Nie ma podstaw do powołania kolejnego biegłego, jeśli opinia jest przekonująca dla sądu, a strona nie przedstawia okoliczności osłabiających zaufanie do biegłego.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.w. art. 109 § § 2

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

k.p.k. art. 634

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obwiniony wszedł na jezdnię w miejscu niedozwolonym, czym spowodował zagrożenie. Kierowca pojazdu nie miał możliwości uniknięcia zdarzenia ze względu na nagłe wtargnięcie pieszego. Opinia biegłego była prawidłowa i nie było podstaw do jej kwestionowania. Kierowca miał prawo oczekiwać przestrzegania zasad ruchu drogowego przez pieszego.

Odrzucone argumenty

Błędna wykładnia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji. Błędne przyjęcie, że technika kierowania pojazdem była prawidłowa. Wadliwość podstawy faktycznej wyroku wynikająca z naruszenia przepisów postępowania. Niewłaściwa ocena materiału dowodowego i ustaleń faktycznych przez sąd pierwszej instancji. Naruszenie przepisów ruchu drogowego przez kierującego pojazdem.

Godne uwagi sformułowania

de facto zmierzał on do zakwestionowania prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych. nie ujawniły się żadne okoliczności, które osłabiałyby zaufanie do bezstronności czy wiedzy biegłego nie może stworzyć podstawy do stosowania przepisu art. 201 k.p.k. tj. powołania kolejnego biegłego nie pozwala na wykonanie w sposób bezpieczny żadnego manewru przez kierującego, który pozwoliłby na uniknięcie zdarzenia. Kierowca ma prawo liczyć na respektowanie zasad bezpieczeństwa ruchu dopóty, dopóki cechy osobiste lub określone zachowanie się innych uczestników ruchu nie każą oczekiwać, że mogą się oni nie dostosować do tych zasad nie stanowiła ona jedynego dowodu wskazującego na sprawstwo obwinionego, a miała ona raczej znaczenie posiłkowe dla czynionych przez Sąd meriti ustaleń faktycznych.

Skład orzekający

Magdalena Chudy

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności pieszego za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz oceny opinii biegłego."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i wykroczenia, nie stanowi przełomowej wykładni prawa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje typowe zagadnienie odpowiedzialności za wykroczenie drogowe z perspektywy pieszego, a także pokazuje, jak sąd odwoławczy analizuje zarzuty dotyczące opinii biegłego.

Pieszy wtargnął na jezdnię pod karetkę – sąd odwoławczy podtrzymuje wyrok.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt VII Ka 631/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Magdalena Chudy Protokolant: st.sekr.sądowy Katarzyna Filipiak przy udziale oskarżyciela z KWP w Olsztynie sierż. szt. Agnieszki Szlachtowicz po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 2013r. sprawy obwinionego K. Ł. o wykroczenie z art. 86§ 1 kw w zw z art. 3 ust 1 i art. 14 ust 1 a Prawo o ruchu drogowym na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Mrągowie VI Zamiejscowego Wydziału Karnego z/s w Biskupcu z dnia 29 kwietnia 2013r. sygn. akt VI W 34/13 orzeka: I zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, II zwalnia obwinionego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE K. Ł. został oskarżony o to, że: w dniu 23 lipca 2012r. około godziny 15:10 w B. na ul. (...) będąc pieszym uczestnikiem ruchu nie zachował szczególnej ostrożności i wszedł na jezdnię w miejscu do tego nieprzeznaczonym bezpośrednio pod nadjeżdzający pojazd marki F. (...) o nr rej. (...) , czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw w zw. z art. 3 ust 1 i art. 14 ust 1 a Prawo o ruchu drogowym . Sąd Rejonowy w Mrągowie, VI Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Biskupcu wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2013r., sygn. akt VI W 34/13: I. obwinionego K. Ł. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 86 § 1 kw przy zastosowaniu art. 39 § 1 kw odstąpił od wymierzenia kary; II. na podstawie art. 119 k.p. o.w. i art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił obwinionego od kosztów sądowych. Apelację od powyższego wyroku złożył obwiniony , zaskarżając orzeczenie w całości. Apelujący wyrokowi zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię, a głównie poprzez przyjęcie, że obwiniony wszedł na jezdnię „bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd”; 2) naruszenie prawa materialnego poprzez błędne przyjęcie, że technika kierowania pojazdem i podejmowane manewry przez kierowcę były prawidłowe; 3) wadliwość podstawy faktycznej będącej wynikiem naruszenia przepisów postępowania poprzez wydanie wyroku bez rozważenia w sposób bezstronny i wszechstronny twierdzeń przedstawianych przez bezstronnych świadków. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obwinionego na uwzględnienie nie zasługuje, gdyż przedstawiona w niej argumentacja jest pozbawiona racji. Jakkolwiek apelujący sformułował zarzuty obrazy prawa materialnego, analizując jednak treść wywiedzionego środka odwoławczego stwierdzić należy, że de facto zmierzał on do zakwestionowania prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych. Skarżący przedmiotem swoich krytycznych uwag w znacznej części uczynił opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego i sformułowane w niej wnioski. Swoją ocenę wskazanego dowodu obwiniony rozpoczął od ogólnej konstatacji, że celem ekspertyzy było „wybronienie kierowcy przed odpowiedzialnością karną”, która wskazuje, że strona miała wątpliwości co do bezstronności biegłego. Rzecz jednak w tym, że w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności, które osłabiałyby zaufanie do bezstronności czy wiedzy biegłego, sam skarżący zresztą takowych nie przedstawiał. Jeżeli dowód z opinii biegłego jest przekonujący i zrozumiały dla sądu, który to obiektywnie i trafnie uzasadnił, to fakt że dowód ten nie jest przekonujący lub zrozumiały dla strony procesowej, nie może stworzyć podstawy do stosowania przepisu art. 201 k.p.k. tj. powołania kolejnego biegłego- o co skarżący w części wstępnej apelacji wnosił. Zwłaszcza zaś nie może stać się podstawą do stosowania tego przepisu procesowego okoliczność, że strona, wdając się samodzielnie w spekulacje myślowe natury specjalistycznej, dochodzi w rezultacie do przekonania, że wnioski natury ściśle fachowej - i to w dziedzinie, w której z natury rzeczy brakuje stronie wiadomości specjalnych - są błędne. Stwierdzić należy, że zaprezentowana przez skarżącego analiza czasowa zdarzenia oparta jest na błędnych przesłankach. W szczególności obwiniony pomija, że przyjęcie przez biegłego, że odległość 2 metrów pieszy normalnym krokiem mógł pokonać w czasie około 1,5 metrów, uwzględnia odległość od miejsca wejścia pieszego na jezdnię do miejsca zaistnienia wypadku , nie zaś pokonane przez niego przeszkody przed wejściem na jezdnię. Sugestie skarżącego, że droga ta była dłuższa, jak również dłuższy był również czas jej pokonania wynika zatem z nadinterpretacji wniosków biegłego. Konsekwencją oparcia się przez skarżącego na błędnych przesłankach, są również jego dalsze dywagacje dotyczące możliwości zatrzymania pojazdu przez kierowcę F. (...) . Ustalony zaś przez biegłego czas 1,5 sekundy od momentu powstania zagrożenia tj. wejścia pieszego na jezdnię do momentu zaistnienia wypadku-zgodnie ze wskazaniami specjalistycznej wiedzy i logiki- nie pozwala na wykonanie w sposób bezpieczny żadnego manewru przez kierującego, który pozwoliłby na uniknięcie zdarzenia. Stwierdzić należy- wbrew twierdzeniom skarżącego-, że w opinii brak jest stwierdzenia, że R. M. zauważył pieszego i w tym momencie rozpoczął manewr hamowania, co sugerowałoby, ze biegły poczynił wnioski sprzeczne z treścią zeznań. Z opinii wynika natomiast, że kierujący samochodem podjął manewr ostrego hamowania natychmiast po zauważeniu zagrożenia, które to R. M. zidentyfikował „z odgłosem tłuczonej szyby” (k.84), zaś w rzeczywistości było nim wkroczenie pieszego na jezdnię pod najeżdżający samochód. Wskazać należy, że skarżący hipotetycznie dopatrując się w podjętej przez kierującego pojazdem F. (...) naruszenia przepisów ruchu drogowego, nie dostrzega żadnych nieprawidłowości w swoim zachowaniu. Zaś jak bezsprzecznie ustalono to obwiniony wchodził na przejście w miejscu do tego niewyznaczonym, czym naruszył obowiązek zachowania szczególnej ostrożności wynikający z art. 3 ust 1 i art. 14 ust 1a - ustawy Prawo o ruchu drogowym . W tej sytuacji nie można było R. M. - w realiach niniejszej sprawy - obciążać obowiązkiem i możliwością przewidywania takiego zachowania się obwinionego. Na tym tle sugestie skarżącego, że to kierujący pojazdem nie zachował szczególnej ostrożności, gdyż nie zauważył pieszego są pozbawione racji. Prowadzący pojazd ma prawo liczyć na respektowanie zasad bezpieczeństwa ruchu dopóty, dopóki cechy osobiste lub określone zachowanie się innych uczestników ruchu nie każą oczekiwać, że mogą się oni nie dostosować do tych zasad" (V KZP 2/74, OSNKW 1975, z. 3-4, poz. 33). Doszukiwanie się odpowiedzialności kierującego pojazdem za zdarzenie z uwagi na rozmiar i wagę doznanych przez obwinionego obrażeń ciała jest również nieprawidłowe. Jakkolwiek nie sposób pominąć, że skutki zdarzenia dla zdrowia K. Ł. były znaczne, tym niemniej były one wynikiem samego zachowania obwinionego. Również fakt, że rzeczy należące do obwinionego, po zdarzeniu znajdowały się w pewnej odległości od wymienionego nie budzi wątpliwości. Biorąc pod uwagę dynamikę zajścia, na skutek kontaktu obwinionego z pojazdem mogły one zostać odrzucone siłą tego uderzenia. Stwierdzić należy, że skarżący koncentrując się na wykazaniu mankamentów opinii biegłego nie dostrzega, że nie stanowiła ona jedynego dowodu wskazującego na sprawstwo obwinionego, a miała ona raczej znaczenie posiłkowe dla czynionych przez Sąd meriti ustaleń faktycznych. Pomijając już zeznania kierowcy pojazdu F. (...) i towarzyszącego mu pasażera, które jednoznacznie opisują sposób zachowania się obwinionego, wskazać należy, że z relacji J. Z. - zresztą nie kwestionowanych przez skarżącego- wprost wynika, że K. Ł. „wtargnął na jezdnię prosto pod koła karetki” (k.84). W konsekwencji powyższych rozważań stwierdzić należy, że nie sposób dopatrzyć się uchybień natury procesowej. Apelujący usiłując podważyć ocenę dokonaną przez Sąd, a także poczynione w oparciu o nią ustalenia, nie wskazał żadnych rzeczowych argumentów wskazujących na to, że jest ona dowolna. Brak jest podstaw do kwestionowania dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych i końcowego rozstrzygnięcia, gdy nadto sąd nie orzeknie z obrazą art. 410 k.p.k. oraz nie uchybi dyrektywie art. 5 § 2 k.p.k. Tego rodzaju uchybień i o takim stopniu, by rodziły one wątpliwości co do trafności zaskarżonego wyroku – Sąd odwoławczy nie stwierdził. Mając powyższe na uwadze, podzielając przy tym stanowisko Sądu I instancji odnośnie rozstrzygnięcia o odstąpienia od wymierzenia kary, Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy ( art. 437 § 1 w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. ). Sąd Okręgowy uwzględniając sytuację materialną obwinionego, na podstawie art. 634 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 119 k.p.w. uznał za słuszne zwolnić K. Ł. od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI